Autor Wątek: Homebrew  (Przeczytany 3442 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Homebrew
« dnia: Lipiec 31, 2014, 21:14:44 »


Się instaluje się. ;) Podoba mi się gra słów - HackMii.

Potrzebuję uruchomić grę z NTSC i z tego co się orientuję, to Homebrew powinno dać radę. Jak się okaże, że nie działa, to trudno - spróbuję grę sprzedać drożej niż kupiłem. :P

Ktoś ma softmoda? Wyczytałem, że można grać w gry z Gamecuba, ale czy czasem konsola i tak nie musi posiadać wstecznej kompatybilności?

Offline Pistak

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2332
  • Friend of Osiris
    • Zobacz profil
Odp: Homebrew
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 31, 2014, 21:56:54 »
Z tego co pamiętam musi posiadać wejścia na pada od gacka.
Chyba Devolution emuluje GC i kartę pamięci (ale nie obsługuje wszystkich gier). Do emulowania Gacka na wii najlepiej mieć pada GC, kartę pamięci i do tego diosmios.

Co do gier. NTSC, PAL nie ma znaczenia na softmodzie wszystko odpalisz jak leci. Softmod dobra sprawa dla kolekcjonerów gier z folią i piratów ;)
"W wyścigu szczurów zająłbym ostatnie miejsce."

Online DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Homebrew
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 31, 2014, 22:15:34 »
Udało się! Amerykańskie The Last Story mi działa, jest nawet w kolorze. ;) (pamiętam jak dawniej się uruchamiało np. na PSX gry z Japonii, to były czarno-białe). Na pohybel blokadzie regionalnej!

Wgranie softmoda razem z zabawą* kartą SD zajęło mi około dwie godziny. :/ Nic się nie wykrzaczyło, po prostu tyle zajęło mi wykonanie wszystkich czynności i instalacja. Myślałem, że to będzie zabawa na jakieś 15min. W ten sposób już dzisiaj nie pogram, ale jutro... :)

* kupiłem kartę SD (długo szukałem zwykłej karty SD 2GB...), odebrałem ją i wróciłem do domu... po czym zdałem sobie sprawę z tego, że przecież w moim desktopie nie ma czytnika kart SD :D W Macu miałem, więc z przyzwyczajenia nie zwróciłem uwagi na ten "drobny" problem. Kartę wrzuciłem do czytnika w drukarce, a następnie przez udział sieciowy na PC pliki na tę kartę (co trwało odpowiednio dłużej). I tak parę razy SD <-> PC. Raz ją też formatowałem w laptopie, który na szczęście posiada taki czytnik.