Autor Wątek: Historia Gamecube'a  (Przeczytany 3532 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15514
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Historia Gamecube'a
« dnia: Styczeń 08, 2014, 09:35:09 »
Znalezione na Neogafie - historia Gamecuba. 29k slow :)

http://www.dromble.com/2014/01/07/dolphin-tale-story-of-gamecube/

Offline Michaelius

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16218
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Historia Gamecube'a
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 09, 2014, 22:16:08 »
http://www.dromble.com/2014/01/07/dolphin-tale-story-of-gamecube/

Swietna analiza wszystkich przyczyn, ktore zlozyly sie na slaby wynik ostatniej konsoli Nintendo dla graczy

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 84484
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Historia Gamecube'a
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 09, 2014, 22:16:51 »
Romek nie wrzucał tego linka parę dni temu?

Offline Romek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8743
  • #także
    • Zobacz profil
Odp: Historia Gamecube'a
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 09, 2014, 22:18:01 »
Na forum nie, ale Xian chyba wrzucał, a Romek wrzucił sobie na czytnik.
Podziwiaj moje trofea. Zobacz, ile osiągnąłem!

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15514
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: Historia Gamecube'a
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 09, 2014, 23:16:29 »
Scaliłem 8)

Offline Goldberg

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 691
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Historia Gamecube'a
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 10, 2014, 00:19:56 »
Swietny artykul o mojej ostatniej konsoli Nintendo... Piekne dzieki!

Offline Mamut

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 199
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Historia Gamecube'a
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 10, 2014, 19:01:29 »
Nadal uważam, że GameCube miał najlepszego pada jakiego trzymałem w rękach. Wygląda co tu dużo mówić słabo, ale jest tak świetnie dopasowany, że spokojnie można mu to wybaczyć.