Autor Wątek: W malinowym chruśniaku  (Przeczytany 11304 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline cezar

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 849
    • Zobacz profil
Odp: Cud Malina
« Odpowiedź #40 dnia: Marzec 02, 2016, 13:13:31 »
Czytam tu i ówdzie i widać po zdjęciach, że Pi3 ma ogromne zapotrzebowanie na prąd - 2-3 razy większe niż poprzednie wersje. Nie wiem czy nie będzie to jakoś rzutować na trwałość. 90 stopni to raczej dużo - przecież to się prawie gotuje

Offline Gregys

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8881
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: Cud Malina
« Odpowiedź #41 dnia: Marzec 02, 2016, 14:45:19 »
Dopóki moja obecna malinka nie klęknie, to się nie przesiadam.
Gregys out.

Offline Buster Dogg

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dojebał bobra do 12
    • Zobacz profil
Odp: Cud Malina
« Odpowiedź #42 dnia: Marzec 08, 2016, 19:42:44 »
Czy malinka może być zasilana z USB? Chciałbym sobie kupić Pi3 jako media server podłączony pod TV, ale za bardzo nie chce m się podłączać kolejnego ustrojstwa do prądu. Dałoby się to zrobić tak, żeby malinka zasilana była jedynie z portu USB telewizora (5V, 0,5A)?
(kliknij)

Offline projektkong

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5221
  • Płeć: Mężczyzna
  • SHMUPS is my life
    • Zobacz profil
Odp: Cud Malina
« Odpowiedź #43 dnia: Marzec 08, 2016, 19:55:07 »
Raczej nie, ale niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.
Pi 3 jest mega prądożerne (+ bardzo gorące) i dla tej wersji Raspberry zalecany jest zasilacz 5V, 2, a nawet 2.5A.
Oczywiście wszystko zależy też od tego ile urządzeń peryferyjnych zamierzasz do niego podłączyć.
Cytuj
All of the connectors are in the same place and have the same functionality, and the board can still be run from a 5V micro-USB power adapter. This time round, we're recommending a 2.5A adapter if you want to connect power-hungry USB devices to the Raspberry Pi.

« Ostatnia zmiana: Marzec 08, 2016, 19:59:05 wysłana przez projektkong »
 

Offline Torin

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2432
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowicz Roku 2049
    • Zobacz profil
Odp: Cud Malina
« Odpowiedź #44 dnia: Marzec 08, 2016, 20:19:41 »
Raczej nie, ale niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.
Pi 3 jest mega prądożerne (+ bardzo gorące) i dla tej wersji Raspberry zalecany jest zasilacz 5V, 2, a nawet 2.5A.
Oczywiście wszystko zależy też od tego ile urządzeń peryferyjnych zamierzasz do niego podłączyć.
Cytuj
All of the connectors are in the same place and have the same functionality, and the board can still be run from a 5V micro-USB power adapter. This time round, we're recommending a 2.5A adapter if you want to connect power-hungry USB devices to the Raspberry Pi.
nie ma co poprawiac, dobrze prawisz.
Steam/Origin/UPlay: Toriniasty

Offline mrtoPL

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1393
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Cud Malina
« Odpowiedź #45 dnia: Kwiecień 04, 2016, 11:20:19 »
Wymienił ktoś 2 na 3 i chce się pozbyć 2? Odkupię w dobrej cenie :)

Offline cezar

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 849
    • Zobacz profil
Odp: Cud Malina
« Odpowiedź #46 dnia: Kwiecień 04, 2016, 11:35:48 »
W sumie mogę się zastanowić. Dawno co prawda jej nie odpalałem, ale nowa wersja mnie ciekawi.

Offline mrtoPL

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1393
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Cud Malina
« Odpowiedź #47 dnia: Kwiecień 04, 2016, 11:41:17 »
Komplet czy sama płytka?

Offline Torin

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2432
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowicz Roku 2049
    • Zobacz profil
Odp: Cud Malina
« Odpowiedź #48 dnia: Kwiecień 04, 2016, 11:50:52 »
W sumie mogę się zastanowić. Dawno co prawda jej nie odpalałem, ale nowa wersja mnie ciekawi.
w czym cie ciekawi? to to samo +bt i wifi+i ciut lepszy procek
Steam/Origin/UPlay: Toriniasty

Offline cezar

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 849
    • Zobacz profil
Odp: Cud Malina
« Odpowiedź #49 dnia: Kwiecień 04, 2016, 12:04:33 »
Komplet czy sama płytka?

Czekaj, dupa. Źle piszę. Pomerdało mi się. Ja mam 1 B+. I dlatego mnie ciekawiła przesiadka na 64 bity + szybszy procesor + więcej RAM. I to by była dla mnie znacząca zmiana.

Offline Torin

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2432
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowicz Roku 2049
    • Zobacz profil
Odp: Cud Malina
« Odpowiedź #50 dnia: Kwiecień 04, 2016, 13:16:42 »
No to jak masz 1, to jak najbardziej polecam ;)
Steam/Origin/UPlay: Toriniasty

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #51 dnia: Listopad 14, 2016, 12:29:55 »
Czyli jak tytuł wskazuje - wątek dla zainteresowanych potencjałem Raspberry Pi.

Mamy tu na forum malinowego eksperta - cezara - który trochę fajnych informacji wrzucił.
Liczę na więcej :)

Ja projektu "muzyka w saunie" jeszcze nie zrealizowałem (chyba jednak będę musiał jakąś obudowę odporną na wilgoć znaleźć), natomiast zaciekawiła mnie ta "Sowa" http://www.theowl.com/,

cezar - rozpoznałeś temat, w szczególności instalację?
Jak rozumiem, sensor zakładamy na kabelek za swoim licznikiem, a przed skrzynką bezpiecznikową?
Abstrahując od tego, czy mam taki kabel na wierzchu (moja skrzynka jest przed domem), to pytanie czy chłopaki z elektrowni nie zabiorą mi tego, np. podczas zbierania odczytów.


p.s. do samego temat "omalinowania" całego domu jeszcze wrócę :)   
(w sensie - jak najsensowniej i najbezpieczniej połączyć cały ekosystem w rozległych przestrzeniach)

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: Cud Malina
« Odpowiedź #52 dnia: Listopad 14, 2016, 13:27:32 »
A taki ładny tytuł wątku wymyśliłem  :(

Niemniej przerzuciłbym do działu "TV Audio...."

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 14836
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #53 dnia: Listopad 14, 2016, 13:33:18 »
Znaj me dobre serce przy poniedziałku.

Offline cezar

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 849
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #54 dnia: Listopad 14, 2016, 15:11:19 »
Czyli jak tytuł wskazuje - wątek dla zainteresowanych potencjałem Raspberry Pi.

Mamy tu na forum malinowego eksperta - cezara - który trochę fajnych informacji wrzucił.
Liczę na więcej :)

Ja projektu "muzyka w saunie" jeszcze nie zrealizowałem (chyba jednak będę musiał jakąś obudowę odporną na wilgoć znaleźć), natomiast zaciekawiła mnie ta "Sowa" http://www.theowl.com/,

cezar - rozpoznałeś temat, w szczególności instalację?
Jak rozumiem, sensor zakładamy na kabelek za swoim licznikiem, a przed skrzynką bezpiecznikową?
Abstrahując od tego, czy mam taki kabel na wierzchu (moja skrzynka jest przed domem), to pytanie czy chłopaki z elektrowni nie zabiorą mi tego, np. podczas zbierania odczytów.

'Muzyka w saunie' mnie powstrzymała w momencie wstawienia do niej głośnika Bluetooth :D I tak go miałem, więc inwestycja żadna... Źródłem jest telefon, na ten moment wystarcza. Mam w głowie inny pomysł, ale to w miarę realizacji mogę opisać.

Co do Owl - uwaga na dwie wersje: jedno i trój-fazowe. Już prawie kupiłem jednofazową (jestem trochę tępy w temacie prądu), ale po dopytaniu okazało się, że mam trzy fazy w domu. Do każdej z nich potrzebuję 'klamerki' z czytnikiem, które zapnę w skrzynce w domu. Później przez chwilę nie byłem pewien czy działa z RFLink (forum domoticz twierdziło, że działa tylko wersja jednofazowa), ale po napisaniu do deweloperów potwierdzili, że działają obie wersje. Zamówiłem dopiero dzisiaj, czekam aż przyjdzie, wtedy dam znać co z tego wyszło.

Nie zapomnij, że Malina sama z siebie żadnych danych nie odczyta - potrzebuje nadajnika/odbiornika. Z tego co wiem są na rynku dwa główne urządzenia: RFX (http://www.rfxcom.com/RFXtrx433E-USB-43392MHz-Transceiver/en) oraz RFLink (http://www.nemcon.nl/blog2/devlist). Ja wybrałem ten drugi - tańszy, teoretycznie mniejsza ilość urządzeń - dla mnie jednak wystarczająca. Będziesz musiał sprawdzić na jaką odległość dociera sygnał z różnych urządzeń. Dom mi na przykład termometry obejmują bez problemu, ale połączenia z garażu (około 12 metrów od domu) już nie zbieram.

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #55 dnia: Listopad 14, 2016, 16:22:56 »
Znaj me dobre serce przy poniedziałku.


Offline Jay

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9436
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kulturowy Analfabeta
    • Zobacz profil
    • Jay Plays
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #56 dnia: Listopad 15, 2016, 11:08:35 »
Myslicie, ze da rade cos takiego zainstalowac w bloku? Mieszkanie mi wybuduja za jakies 1,5 roku, ale zastanawiam sie, czy wogole "da sie", w koncu kable do skrzynki z bezpiecznikami w mieszkaniu beda w scianie :x Wedlug tego co czytalem w manualu, to te zaciski maja byc na kablach, wiec nadaje sie chyba tylko do domkow jednorodzinnych.

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #57 dnia: Listopad 15, 2016, 11:17:34 »
Tak jak pisałem wcześniej:
1. Czy masz gdzieś stosowane kable na wierzchu  (pomiędzy licznikiem a twoją skrzynką z bezpiecznikami)?
2. Czy jak zapniesz tę elektronikę w skrzynce dostępnej dla ludzi z energetyki, to czy pierwszej okazji nie zabiorą ich (i nawet nie w sensie złodziejstwa, a bardziej nieautoryzowanej ingerencji w instalację)

Offline cezar

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 849
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #58 dnia: Listopad 15, 2016, 11:54:22 »
Nie wiem faktycznie jak to wygląda w bloku, ale na zdrowy rozum to można chyba jakoś złapać kable w skrzynce albo przed bezpiecznikami w mieszkaniu (jakieś przecież musisz mieć u siebie a nie tylko na klatce schodowej), a jeżeli nie to jest jeszcze takie coś: https://inode.pl/iNode-Energy-Meter,p,27. Też się pięknie paruje z Maliną - https://raspberrywpraktyce.wordpress.com/2016/09/07/monitoring-zuzycia-pradu-elektrycznego-w-domoticzu-inode-energy-meter/.

Od ilości rozwiązań to powoli zaczyna boleć głowa... Mnie się na przykład podobają wtyczki Fibaro (http://www.fibaro.com/pl/system-fibaro/wall-plug) - estetyczne, małe (gniazdka konkurencji faktycznie zajmują dwa miejsca!, o czym warto wiedzieć), pokazują kolorem wtyczki zużycie energii na podstawie których możesz tworzyć wydarzenia (np. zużycie w pralce spadło po włączeniu, więc pewnie skończyła prać - wyślij wiadomość, żeby wyjąć pranie, bo inaczej zapomnisz i całą noc się będzie kisić), TOP 5 najbardziej prądożernych urządzeń, itp., itd. Ale coś za coś - jedna wtyczka kosztuje 1/3 tego, co wydałem do tej pory u siebie. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby w przyszłości dokupić dongla Z-Wave na USB, kupić kilka urządzeń Fibaro i je sparować z Domoticz.

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #59 dnia: Listopad 15, 2016, 19:28:40 »
Ten ekosystem iNodebardzo mi się podoba.

W szczególności odczyt prądu poprzez czujnik optyczny(impulsowy?). Sprawdziłem u siebie i nie mam nigdzie kabli na wierzchu, ani  w skrzynce  z licznikiem, ani w domu.
Ciekawe czy ta sama idea zadziała dla licznika gazu?


A gniazdka Fibaro oczywiście super, ale cena do masowego zastosowania zaporowa.

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #60 dnia: Listopad 15, 2016, 20:58:51 »
cezar - a są któreś komponenty, które wyraźnie polecasz/odradzasz?
np. jakie aktualnie sterowniki stosujesz do odcinania prądu i mierzenia zużycie na konkretnych gniazdkach?

Offline cezar

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 849
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 15, 2016, 22:29:18 »
Tak dla uświadomienia możliwości (i mocnego walnięcia się w czerep z mojej strony, że kabli nie poprowadziłem w dostatecznej ilości) polecam poczytać https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1273612172689682&set=gm.523712974466023&type=3&pnref=story - na łopatki mnie rozłożył wykonawca. Dużo jest tam też wniosków o Z-Wave i innych.

Ja zaczynałem od płytki prototypowej i podpinania na niej odbiorników i nadajników 433MHz, ale to zabawa dla hardkorów. Do tego gniazdka z Biedronki (http://www.biedronka.pl/pl/product,id,3745,name,gniazdka-na-pilota) i tak się zaczęło. Później doszło odczytywanie temperatury ze stacji pogodowych i pilight jako soft. I się znudziłem, bo pilight miał jednak małe możliwości. Na pół roku chyba wszystko olałem, nawet malinę schowałem do szuflady.

Ale korciło mnie ciągle, także wróciłem do tematu i znalazłem RFLink, który rozwiązał wszystkie moje problemy i pytania ze sprzętem, problemami z odbiorem (Malina przy czytaniu sygnału bezpośrednio z odbiornika 433MHz na płytce bez filtrów skakała mi do 100% procesora). Od tej pory dużo bardziej to bawi.

Co do moich wniosków:
1. Nie oparłbym NIGDY żadnych systemów od których zależy moje bezpieczeństwo na Malinie (i w sumie na innych systemach też nie) - czyli na przykład nie dopuszczam myśli o sterowaniu czymś, co przy zaniku prądu może zadziałać w sposób powodujący awarię - każde gniazdko po powrocie prądu musi się ustawić na Wyłączone. Lepiej, żeby było zimno w domu, niż temperatura doszła do 50 stopni...
2. Jak w grach Sierra - Save often. Do Maliny musisz mieć bardzo dobrą kartę MicroSD - na tych kiepskich albo zużytych zdarzało mi się system stawiać co dwa dni. Teraz zautomatyzowałem backupy najważniejszych rzeczy, a po awarii karty jestem w stanie przywrócić system w 20 minut
3. Warto pomyśleć (chociaż sam jeszcze tego nie zrobiłem...) o zasilaniu awaryjnym. W przypadku Pi wystarczy nawet zwykły power bank
4. Technologie bezprzewodowe są...no... bezprzewodowe. Ze wszystkimi mankamentami (zanik sygnału bo za dużo ścian), itp.
5. Jakby się w sumie jakiś sąsiad uparł to może i moimi włącznikami sterować. Bo 433MHz to 433MHz - jak znajdziesz sygnał to możesz go użyć a nie ma możliwości zabezpieczenia

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #62 dnia: Listopad 30, 2016, 17:28:47 »
Zapytałem się oficjalnie dostawcę gazu o montaż sensora iNode na swoim liczniku.

Odpowiedź:

W związku z tym, że gazomierz znajduje się w strefie zagrożonej wybuchem i w przypadku nieszczelności może pojawić się takie zagrożenie, urządzenie instalowane przy gazomierzy powinno posiadać certyfikat iskrobezpieczeństwa ATEX do pracy w strefie minimum typu 2. Jeżeli przedstawi Pan certyfikat ATEX dla tego urządzenia rozpatrzymy Pana prośbę. Z danych przedstawionych przez Pana niestety nie wynika aby urządzenie, które Pan chce zamontować przy gazomierzu posiadało certyfikat iskrobezpieczeństwa, w związku z tym nie możemy wyrazić zgody na jego montaż.

Offline Torin

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2432
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowicz Roku 2049
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 30, 2016, 20:09:18 »
Szczerze mowiac poniekad racja :( Bezpieczenstwo przede wszystkim.
Steam/Origin/UPlay: Toriniasty

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #64 dnia: Listopad 30, 2016, 20:25:56 »
Chyba to nieco przesadzone normy, no ale ekspertem nie jestem, może taki beacon może wygenerować iskrę...

Ciekawe co mi Tauron w sprawie licznika prądu odpowie.

Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6413
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #65 dnia: Listopad 30, 2016, 20:49:13 »
Chyba to nieco przesadzone normy, no ale ekspertem nie jestem, może taki beacon może wygenerować iskrę...

Ciekawe co mi Tauron w sprawie licznika prądu odpowie.

Spodziewam się, że: urządzenia elektryczne instalowane w pobliżu licznika generują pole magnetyczne, które może zaburzać poprawną pracę licznika. Co za tym idzie, nie jest to możliwe.

Offline cezar

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 849
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #66 dnia: Grudzień 05, 2016, 19:07:29 »
Skończyłem właśnie czytać Blackout i tam była mowa o inteligentnych licznikach prądu - ciekawe na ile to prawda

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #67 dnia: Grudzień 05, 2016, 20:17:36 »
Chyba to nieco przesadzone normy, no ale ekspertem nie jestem, może taki beacon może wygenerować iskrę...

Ciekawe co mi Tauron w sprawie licznika prądu odpowie.

Spodziewam się, że: urządzenia elektryczne instalowane w pobliżu licznika generują pole magnetyczne, które może zaburzać poprawną pracę licznika. Co za tym idzie, nie jest to możliwe.


I tu niespodzianka:


W nawiązaniu do zgłoszenia jakie otrzymaliśmy od Pana w zakresie instalacji na liczniku energii elektrycznej urządzenia o nazwie iNode Energy Meter, chciałbym poinformować iż TAURON Dystrybucja S.A. jako właściciel przedmiotowego układu pomiarowego wyraża zgodę na zainstalowanie urządzenia o nazwie iNode Energy Meter z następującymi uwagami:
 
1.     Urządzenie o nazwie iNode Energy Meter nie może w jakikolwiek sposób blokować dostępu do wyświetlacza LCD licznika energii elektrycznej;
2.     Urządzenie o nazwie iNode Energy Meter nie może w jakikolwiek sposób blokować dostępu do interfejsu optycznego (optozłącze) licznika energii elektrycznej;
3.     TAURON Dystrybucja S.A., nie bierze odpowiedzialności za urządzenie w przypadku konieczności zdemontowania licznika w celu wykonania ekspertyzy.



Do licnzika gazu - znalazłem takie obudowy z certyfikatem ATEX, ale nie wiem czy finalnie zamknięcie beacona w tym pudełku nie zablokuje odczytów i transmisji.

http://www.energotech.pl/doc/File/ATEX.pdf

http://www.fibox.pl/catalog/270/PEX_POL1.html

« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2016, 20:21:01 wysłana przez Harry Keogh »

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #68 dnia: Grudzień 08, 2016, 09:59:03 »
Pierwsze rozczarowanie w zakresie beaconów od inode - ich zasięg :/
Jak przykleiłem w skrzynce z licznikiem, która jest ~5m od drzwi do domu (ale też betonowo-metalowa), to sprzed tychże drzwi ledwo łapie.
Z wnętrza domu, choćby przez 1 szybę tylko, już nie.

Offline cezar

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 849
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #69 dnia: Grudzień 09, 2016, 09:15:26 »
Pierwsze rozczarowanie w zakresie beaconów od inode - ich zasięg :/
Jak przykleiłem w skrzynce z licznikiem, która jest ~5m od drzwi do domu (ale też betonowo-metalowa), to sprzed tychże drzwi ledwo łapie.
Z wnętrza domu, choćby przez 1 szybę tylko, już nie.

Dziwne... Czym odczytujesz dane na malinie?

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #70 dnia: Grudzień 09, 2016, 09:28:48 »
Póki co niczym - maliny jeszcze w pudełkach.
Windows - przez dongla USB i appka na Androida.

Ale przez weekend się pobawię.
Póki co tylko zauważyłem, że żadnych danych nie czytają z liczników.
Odkleiły się, źle przykleiłem albo inne coś. Nie chciało mi się po nocy grzebać w skrzynkach :)

Offline cezar

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 849
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #71 dnia: Grudzień 09, 2016, 11:01:46 »
Póki co niczym - maliny jeszcze w pudełkach.
Windows - przez dongla USB i appka na Androida.

Ale przez weekend się pobawię.
Póki co tylko zauważyłem, że żadnych danych nie czytają z liczników.
Odkleiły się, źle przykleiłem albo inne coś. Nie chciało mi się po nocy grzebać w skrzynkach :)

Czyżbyśmy zapomnieli Ci powiedzieć, że Malina to często pasmo prób, testów, poprawek, prób, testów, poprawek, prób, testów,..... ;)

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 14836
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #72 dnia: Luty 22, 2017, 20:31:00 »
https://www.humblebundle.com/books/make-arduino-and-raspberry-pi

aczkolwiek nie mam pojęcia czy coś to warte :)

Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6413
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #73 dnia: Maj 17, 2017, 12:21:04 »
Nie wiem, czy to odnotowaliście (bo ja na przykład przegapiłem wiadomość).

Gdzieś w lutym-marcu (pewnie znowu 3.14?) wypuścili nowy model Malyny, czyli Zero W.

Rozmiaru Zero (czyli naprawdę maleństwo), ale od razu z wbudowanym WiFi i Bluetoothem (pewnie BLE). Co jeszcze lepsze - można normalnie kupić w Polsce (botland.pl) za sensowną cenę (52 PLN za płytkę). Nie potrzebuje już dongla USB, więc do niektórych zastosowań wystarczy tylko ładowara od komórki. Ma USB OTG (gdyby potrzeba jednak coś podłączyć) oraz mini HDMI.

Wady:
- jak to Zero, złączę GPIO trzeba samemu dolutować (choć w niektórych sklepach online można kupić takie do wmłotkowania bez lutowania).
- nie ma żadnego wyjścia audio (jacka), choć w sumie i tak dawało dźwięk słabiutkiej jakości
- oczywiście to nadal moc Zero, nie trójki, więc kombajnu multimedialnego do 4K z tego raczej nie będzie
- botland (i chyba inne sklepy też) sprzedaje po jednej sztuce na zamówienie

U mnie już piCorePlayer w sypialni działa na tym maluchu z chińską dźwiękówką USB i tanimi głośniczkami Creativa (plumkanie w tle nie musi być audiofilskie).

Offline cezar

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 849
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #74 dnia: Maj 17, 2017, 13:05:45 »
Ha, skoro wywołałeś temat... Kilka usprawnień dodałem do Domoticz ;)

Oprócz tego co wcześniej miałem, czyli gniazdek, kamer dodałem:
- sceny - włącz/wyłącz muzykę w wybranych pokojach
- notyfikacje o tym, jakie sprzęty są włączone/wyłączone w domu. W tym laptopy, telefony, video playery
- czujniki temperatury w różnych pokojach
- Xiaomi Mi Flora - czujnik wilgotności gleby/poziomu nasłonecznienia/temperatury na BTLE
- Owl Micro+ - zużycie prądu - w danym momencie oraz średnie na dzień/tydzień/miesiąc
- Czujnik otwarcia/zamknięcia drzwi - dodatkowa czujka, czy drzwi od tarasu są na pewno zamknięte gdy nie ma nas w domu
- Monitorowanie szybkości łącza internetowego




I postawiłem fajny frontend, który mam zamiar uruchomić na tablecie na ścianie/widocznym miejscu w domu, żeby domownicy mieli wspólny kalendarz, czytnik RSS i możliwość sterowania tym co w domu powstawiałem :D Może i żona w końcu się przekona do używania, jeżeli będzie musiała tylko kliknąć.


Co do ZeroW - planuję kupić od razu z https://thepihut.com/collections/raspberry-pi-camera/products/zeroview i kamerą i zrobić sobie film time-lapse na ogród.

Offline Biskup

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3395
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #75 dnia: Maj 17, 2017, 13:17:21 »
Czemu zamazałeś temperaturę w kiblu?

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #76 dnia: Maj 17, 2017, 13:24:37 »
Nie wiem, czy to odnotowaliście (bo ja na przykład przegapiłem wiadomość).

Gdzieś w lutym-marcu (pewnie znowu 3.14?) wypuścili nowy model Malyny, czyli Zero W.

Rozmiaru Zero (czyli naprawdę maleństwo), ale od razu z wbudowanym WiFi i Bluetoothem (pewnie BLE). Co jeszcze lepsze - można normalnie kupić w Polsce (botland.pl) za sensowną cenę (52 PLN za płytkę). Nie potrzebuje już dongla USB, więc do niektórych zastosowań wystarczy tylko ładowara od komórki. Ma USB OTG (gdyby potrzeba jednak coś podłączyć) oraz mini HDMI.

Wady:
- jak to Zero, złączę GPIO trzeba samemu dolutować (choć w niektórych sklepach online można kupić takie do wmłotkowania bez lutowania).
- nie ma żadnego wyjścia audio (jacka), choć w sumie i tak dawało dźwięk słabiutkiej jakości
- oczywiście to nadal moc Zero, nie trójki, więc kombajnu multimedialnego do 4K z tego raczej nie będzie
- botland (i chyba inne sklepy też) sprzedaje po jednej sztuce na zamówienie

U mnie już piCorePlayer w sypialni działa na tym maluchu z chińską dźwiękówką USB i tanimi głośniczkami Creativa (plumkanie w tle nie musi być audiofilskie).

2 dni temu dostałem pierwszą sztukę :)   (właśnie limit 1 na zamówienie)
Dokupiłem razem z tą najmniejszą czapeczką od Hifiberry  (https://botland.com.pl/hifiberry-karty-dzwiekowe-do-raspberry-pi/7482-hifiberry-dac-zero-karta-dzwiekowa-do-raspberry-pi-32bazero.html), jako właśnie dodatkowe źródło do wieży.
I wczoraj się właśnie zorientowałem, że trzeba GPIO samemu dolutować, taka niespodzianka. Lutownicę nawet w tym zamówieniu kupowałem, tylko teraz tych drucików nie mam.

Generalnie mój projekt audio ciągle kroczy - ciut do przodu, ale zaraz potem poszerzenie zakresu.
Póki co się nie chwalę efektami.
Złożyłem jedynie jednego playera "na wypasie" - Malina 3 + Hifiberry AMP + Volumio, podpiąłem do sauny, działa bardzo fajnie.

Zostało mi już "tylko"  ;)
- zamontować puszkę w łazience i pochować kabelki
- w drugiej łazience wymienić radio sufitowe na Malinę 0 z jakimś wzmacniaczem
- w salonie dopiąć kable i też 0 z czapeczką RCA
- w sypialni zamontować głośniki w suficie, zasilane będzie na stałe tym playerem "saunowym"
- postawić serwer LMP + poinstalować piCorePlayery na wszystkich końcówkach


Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2004
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #77 dnia: Styczeń 11, 2018, 15:43:51 »
Lekkie odkopanie :)

@cezar - zakładam, że w kontekście zabezpieczenia 433Mhz nic się nie zmieniło i nie ma jakiejś taniej alternatywy?
Chcę właśnie pozamawiać RFLinka i termometry z wyświetlaczami do większości pomieszczeń w domu i nie widzę nic sensowniejszego ekonomicznie i estetycznie  od 433Mhz.

Że mi sąsiad temperaturę podejrzy, to mi wisi, ale od razu nasuwa się myśl żeby sobie jakieś gniazdka dosterować, jak w twoich przykładach.
Ale że mieszkam  raczej w gęstej zabudowie, to mi się lampka ostrzegawcza włącza.

Offline blazej

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4885
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #78 dnia: Styczeń 11, 2018, 17:56:48 »
Zawsze jak widzę ten wątek przypomina mi się, że muszę zrobić emulator wszystkiego.

Takie coś w necie znalazłem, wygląda fajnie.


Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 14836
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: W malinowym chruśniaku
« Odpowiedź #79 dnia: Styczeń 11, 2018, 18:06:04 »
Chciałem nie raz zrobić bartopa na 2 playerów, ale właśnie cholernie trudno mi się za to zabrać ;) Nie wiem nawet kto w mieście płyty sprzedaje i docina. Ja akurat z tych, co w domu jeden śrubokręt i klucz. Widziałem też dość często ofert sprzedaży gotowców, ale to grubo powyżej tysiaka.

Coś w ten deseń:
http://www.instructables.com/id/2-Player-Bartop-Arcade-Machine-Powered-by-Pi/