Autor Wątek: Planszówki  (Przeczytany 131796 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mierniczek

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4857
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #960 dnia: Kwiecień 10, 2017, 21:02:09 »
Imperium Atakuje :)

Offline szpaqlec

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 112
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kotecki
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #961 dnia: Kwiecień 10, 2017, 22:24:54 »
Mam zamowiona wypasiona wersje This War of Mine. W tym miesiacu maja rozsylac. Jaram sie jak opona na majdanie.
Chyba tez wezmę, bo zapowiada się na naprawdę dobrego coopa w klimacie gry wideo.

Jezeli nie wsparles na Kicku to bedziesz musial poczekac az wypuszcza wersje retail (no chyba, ze bedziesz polowal na odsprzedaze). Zasadniczo nie bedzie roznic poza paroma pierdolami i cena dodatkow.
Ja wzialem wszystko co bylo do wziecia bez malowanych figurek w zywicy (100 funciakow ekstra), kolekcjonerskich (45 funciakow) i extra mebli (kolejne 100 funciakow). Niedlugo sie przeprowadzam dalej od miasta wiec pewnie bedzie problem z partnerem do gry o ile nie uda mi sie zarazic dzony ;-) Tak samo mialem z gwintem. Lezy i sie kurzy :-(

Offline Torin

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2224
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowicz Roku 2049
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #962 dnia: Kwiecień 11, 2017, 08:33:05 »
Nie wiem czy od descenta się nie odbijesz. To jest duży kombajn.
Poziom wyjścia w droższa i klaustrofobii powinien być na tyle niski żebyście sobie wszystko szybko załapali.

Sent from my SM-G925F using Tapatalk

Steam/Origin/UPlay: Toriniasty

Offline mierniczek

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4857
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #963 dnia: Kwiecień 11, 2017, 09:58:12 »
Musze znalezc cos innego, bo nie moge przyniesc do domu i pokazac zonie nastepnej gry z figurkami gdzie wcielamy sie w jakis wojownikow czy magow.
Zona juz ma dosc tego typu gier :)
Teraz czas na cos nowego "z calkiem innej polki". Dzis ide po Robinsona i dam sobie spokoj z szukaniem nowych pozycji (do konca miesiaca), a pozniej znow wpadne w szal przeszukiwania internetu :)

Offline mierniczek

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4857
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #964 dnia: Kwiecień 12, 2017, 08:40:50 »
Robinson Crusoe w wydaniu Gry Roku zakupiony.

Pierwsze wrazenie po otworzeniu pudelka - alez ta instrukcja jest wielka.
Toz to prawdziwa "mini" ksiazka (ze 30 stron?). Duzy format, kolorowa, nawet na koncu jest opisana przykladowa rozgrywka.

Ktos tu pisal ze Robinson ma instrukcje do kitu. To musialo byc chyba w innym wydaniu, bo po przeczytaniu kilku (zaledwie) stron wszystko wydawalo sie klarowne. Do tego dodano taka zakladke, ktora zawsze mozna miec pod reka z rozpiska faz.

Jak zobaczylem ze tworcy dodali do pudelka kilka woreczkow strunowych "na zapas" (np. na zetony) to sie niezle zdziwilem. Pierwszy raz sie z czyms takim spotykam, ze ktos dodaje do kompletu "cos extra". Popierdolka, ale jednak "cos" :)

Jeszcze nie gralem, ale jestem bardzo zadowolony z zakupu. 160zl, ale widac, ze nie kupilem wydmuszki :)

Offline jinofthelamp

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2294
  • Płeć: Mężczyzna
  • moczę nogi w musztardzie
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #965 dnia: Kwiecień 12, 2017, 08:53:54 »
Również kupiłem sobie Robinsona. Dzisiaj jadę odebrać.
Na Gandalf.com.pl mają dobrą cenę na tę grę - 140 zł w edycji gry roku. 

Offline mierniczek

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4857
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #966 dnia: Kwiecień 12, 2017, 09:16:39 »
Oczywiscie nie bylbym soba gdybym nie obejrzal w sklepie takze innych gier.
Wzialem do reki Cyklady i Kemet (o ile nie przekrecilem nazwy). Oj cos czuje ze to sa wlasnie "moje" klimaty :)

Offline jinofthelamp

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2294
  • Płeć: Mężczyzna
  • moczę nogi w musztardzie
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #967 dnia: Kwiecień 12, 2017, 09:36:25 »
W Cyklady grałem 2x. Bardzo polecam. Raz w 3, raz w 4 osoby. Za każdym razem było emocjonująco.

Offline mierniczek

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4857
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #968 dnia: Kwiecień 13, 2017, 09:18:09 »
Robinson Crusoe - pytanie o morale

Jesli w "fazie morale" mam zeton wskazujacy na -2 to oczywiscie musze odrzucic dwa zetony determinacji.
Jesli do konca calej tury nic sie nie wydazy i zacznie sie wszystko od nowa to czy przy fazie morale znow musze odrzucic dwa zetony determinacji?
Tak by mi wynikalo z instrukcji (w sensie musze zrobic wszystko by do nastepnej fazy podniesc sobie morale).
Mysle sie?

Offline aZiss

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1889
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #969 dnia: Kwiecień 13, 2017, 09:55:33 »
@mierniczek
Jak się gra w trzecią edycję Runebound? Czytam, że o wiele lepiej od poprzednich.
(kliknij)

Offline mierniczek

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4857
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #970 dnia: Kwiecień 13, 2017, 10:30:28 »
@mierniczek
Jak się gra w trzecią edycję Runebound? Czytam, że o wiele lepiej od poprzednich.

Szczerze napisze ze do tej pory rozegralem 3 partie z czego wszystkie 3 zakonczylismy po ok. godzinie gry (nie dlatego ze ukonczylismy, tylko dlatego ze nie chcialo nam sie dalej grac). Przez chwila pomyslalem nawet, ze ta gra to moj "nieudany zakup".
Wyplulem jednak szybko te slowa, bo gra ma potencjal i na 100% w pozniejszym etapie rozgrywki rozkreca sie. Dam jej szanse :)

Zarzut zony byl taki, ze na samym poczatku gry tak naprawde nie wiedziala co ma zrobic (ale ten problem powinien zniknac po kilku rozgrywkach, jak juz sie wyczuje co powinno robic sie w pierwszej kolejnosci - na pewno nie jest to "atakowanie" kart potworow :) )

System walki jest swietny. To juz nie prostu rzut koscmi i patrzenie kto ma wiecej oczek. Te zetony walki to dla mnie wielka innowacja.
Kazda potyczka jest naprawde "emocjonująca" i daje duzo satysfakcji. Szczegolne ze na poczatku kazdy bohater rzuca tylko 3ma zetonami, a potwory 6cioma :) Jest sporo kombinacji i .... myslenia nad kazdym ruchem ... takie "mini szachy" - nie chce obrazac szachow :)

Nie wiem takze czy to "przemeczenie materialu" - zona wprost powiedziala, ze dosc ma gier typu "jestes rycerzem i masz przezywac przygode".
Chce zagrac w cos z inna "mechanika", dlatego teraz "rozgryzamy" Robinsona :)

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2017, 10:34:51 wysłana przez mierniczek »

Offline aZiss

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1889
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #971 dnia: Kwiecień 13, 2017, 10:44:02 »
Dziękuję. Pytam, bo FFG zapowiedziało kooperacyjny dodatek. Zorientowałem się, że jest już trzecia edycja tej gry z żetonami w walce właśnie.
(kliknij)

Offline mierniczek

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4857
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #972 dnia: Kwiecień 18, 2017, 08:27:49 »
Jakos tak czasu mniej (zaluje ze nie wzialem z soba jakiejs planszowki na swieta) to rozegralem z synem tylko jedna partie Robinsona.
Mam mieszane uczucia, bo cos za latwo nam poszlo.
Gralismy pierwszy scenariusz "rozbitkowie".
Ja ciesla, syn odkrywca plus pietaszek i pies (jak pisalem - to byla nasza pierwsza rozgrywka wiec wcielismy tych "wirtualnych" kompanow by ulatwic sobie zycie).

Co prawda, gdy pod koniec rozgrywki zimowe i deszczowe chmury zaczely dawac sie we znaki, ale i tak na dwie tury przed koncem mielismy juz caly stos drzewa (i ogien), wiec szczesliwie odplynelismy. Mam jednak takie uczucie ze gra za malo dala nam w kosc.
Powinnismy ledwo zywi dotrwac, a to troche byl jak biwak, a nie walka o przetrwanie.

Musze jeszcze przewertowac instrukcje i obejrzec jakis "profesjonalny" gameplay, by wychwycic w czym nasza rozgrywka roznila sie od innych.

Edit
Juz widze gdzie popelnilismy blad.
Podczas budowy dachu i palisady - poprostu odkladalismy potrzebne skladniki, ale nie przydzielalismy do tego zadania odpowiedniego pionka postaci (czyli np nie rzucalismy koscmi przy przydzieleniu jednego pionka).
Duzy blad i duze ulatwienie.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2017, 08:57:27 wysłana przez mierniczek »

Offline jinofthelamp

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2294
  • Płeć: Mężczyzna
  • moczę nogi w musztardzie
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #973 dnia: Kwiecień 18, 2017, 13:03:09 »
A ja jeszcze przez instrukcje się nie przebiłem bo mnie cały czas coś odciąga, ale moze do konca tygodnia w koncu zagram ;)

Offline mierniczek

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4857
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #974 dnia: Kwiecień 24, 2017, 08:30:41 »
Zonie bardzo Robinson sie spodobal. Do tego stopnia, ze wczoraj po "naszej" nastepnej smierci na wyspie od razu chciala grac drugi raz.
Mi w to graj, wiec nie opieralem sie i ... udalo sie. Oczywiscie pozniej w instrukcji znalazlem, ze troche zle interpretowalismy naczynia (garnek). "Gotowalismy" w nim wszystkie banany, ktore i tak by sie zapsuly w fazie nocy i dzieki temu leczylismy rany (tyle ile mielismy tych bananow).  W instrukcji znalazlem, ze dzieki garnkowi mozna uleczyc tylko jedna rane w jednej turze.
No trudno - puscilismy do siebie z zona oczko i wytlumaczylismy sobie ze mielismy wiekszy garnek :)
Pewnie popelnilismy jeszcze kilka pomniejszych bledow, ktore bedziemy eliminowac podczas nastepnych rozgrywek, ale zabawy i co najwazniejsze smiechu byla masa.
Nie ma to jak do zony powiedziec w fazie nocy - Ty nie jesz, bo i tak jestes gruba - hehehehe - Ja sie smialem, zona ... tez :)
Teraz czas na nowy scenariusz pt. Egzorcyzmy ... ooo juz sie boje, bo tam trzeba jakies krzyze strugac :)

Polecam Robinsona na przekletej wyspie

Online ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8002
  • Zdezerterował na Wyspy/czytacze kom go nienawidzą
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #975 dnia: Kwiecień 24, 2017, 09:50:07 »
Takiemu to dobrze... Moja zona odmawia grania w to, a z zona najlepiej, bo staly sklad jest wazny. Potem hms beagle kampania, dr livingstone scenariusz z gra paragrafowa - oj, jest co w Robinsonie robic :)

Offline mierniczek

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4857
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #976 dnia: Kwiecień 24, 2017, 10:02:57 »
Będąc w tym moim sklepie z planszowkami pogadalem trochę z właścicielem i od słowa do słowa jakoś tak wyszło ze umówiłem się na rozgrywkę w RuneWars.
Wielkie i bardzo ciezkie pudło. Tam chyba jest ze 200 figurek.
Nie mogę się doczekać, bo wszyscy którzy akurat byli w tym sklepie (tam zawsze jest masa ludzi) i znali te grę bardzo ja polecali.

Offline mierniczek

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4857
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #977 dnia: Dzisiaj o 10:30:45 »
Przypomniało mi sie jedno pytanie o Robinsona

Jesli morale mam na minimum skali (-3) to co w przypadku jesli jakies zdarzenie znow karze mi zmniejszyc morale?
Dostaje wtedy rane czy juz nic sie ne dzieje (bo nie da sie dalej zmniejszac)?

Online ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8002
  • Zdezerterował na Wyspy/czytacze kom go nienawidzą
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #978 dnia: Dzisiaj o 10:59:39 »
"Za każdym razem, kiedy znacznik ran minie symbol obniżenia morale, należy obniżyć poziom Morale o 1, o ile jest to możliwe" - czyli jeśli się nie da, to się nie da, za morale nie ma ran z tego co pamiętam.

Offline mierniczek

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4857
    • Zobacz profil
Odp: Planszówki
« Odpowiedź #979 dnia: Dzisiaj o 11:24:00 »
To dobrze gralismy z zona.
Gra na tyle jest trudna, ze jesli mielibysmy byc "karani" ranami za nie mozliwosc obniania morale to na pewno nie przezylibysmy do konca tej przygody.