Sprzęt > PSP, PSP2, VITA

PSN - konto dziecka

(1/3) > >>

SimonX:
Kupiłem Vitkę, kupiłem gry i jest trochę problem...
Konsolę będzie używał tylko chrześniak, chciałbym, żeby grał sobie na swoje konto, zbierał pucharki, kupował gry.
Musiałem mu założyć konto podrzędne, bo jest niepełnoletni.
Jest podrzędne do mojego oknta, ale z gier zakupionych przeze mnie oczywiście nie może korzystać... :/
Chrześniak ma teraz 13 lat, za 5 lat może mieć normalne konto bez ograniczeń i co, będzie zakładał nowe?
A wszystkie pucharki i gry do kosza?

Chciałem na infolinię zadzwonić zapytać co oni radzą zrobić, bo serio nie wiem.
Bo jeżeli tak to ma wyglądać to chyba nie bardzo jest sens kupować jakiekolwiek gry z netu czy wykupować plusa

Yeb:
Bez sensu, zostaw to dzieciakowi. Myślisz że sobie nie poradzi?

SimonX:
Myślę, że na razie to sobie nie poradzi i będzie miał tak jak mu zrobię.
Są trzy opcje, żadna mi się nie podoba w 100%.
Albo konto podrzędne, gra sobie w pudełkowe gry jak grał na PSP, a wszelkie pucharki pójdą w kosz jak zechce złożyć sobie nowe konto i kupowac gry za swoje pieniądze. (i tak to chyba zostanie)
Albo konto główne z fikcyjną datą urodzenia, której póżniej już nie zmieni - możliwe późniejsze problemy np. z autoryzacją kart, czy kto wie jeszcze z czym
Albo używa mojego konta, ma w ch... gier, i zdobywa mi pucharki (nie chcę).

Romek:
To Vity nie można używać offline bez konta PSN? Chyba można, ale nie sprawdzałem właściwie. I ja bym tak zrobił - dajesz mu konsolę, gry na kartach i wszystko śmiga. Jak będzie chciał to sam obczai online, nie ma co go uszczęśliwiać na siłę.

SzczwanyGapa:

--- Cytat: Romek w Kwiecień 20, 2013, 00:07:16 ---To Vity nie można używać offline bez konta PSN? Chyba można, ale nie sprawdzałem właściwie. I ja bym tak zrobił - dajesz mu konsolę, gry na kartach i wszystko śmiga. Jak będzie chciał to sam obczai online, nie ma co go uszczęśliwiać na siłę.

--- Koniec cytatu ---

Wiesz, SimonX chce młodemu założyć konto zanim wszystkie fajne loginy będą zajęte ;D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej