Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - ynleborg

Strony: [1] 2
1
Xbox 360 / Odp: Polygamia Users - XBL leaderboard
« dnia: Luty 29, 2012, 17:00:01 »
to ja poproszę dodanie rodziny:

ynleborg
porkite
magdziula

2
HL2 E1, Stalker CoP, Revenge of the Titans, Eye divine cybermancy i WUCHTA kuponów: http://steamcommunity.com/id/ynleborg/inventory

3
Orcs Must Die
Left 4 Dead 2

Wymienię na jakąś fajniejsza gierkę (może jakieś RPG). Nie chcę zniżek czy indie gierek ;)

Moge zaproponować Risen za Orcs Must Die

4
aktualnie mam na wymiane:
Global Ops: Commando Libya
FlatOut: Ultimate Carnage
Risen

i trzydzieści zniżek

5
bony:
25% OFF Valve
25% OFF Valve
33% OFF Valve
33% OFF Square Enix, Eidos Interactive
50% OFF Hector: Badge of Carnage
50% OFF Sanctum
50% OFF Max Payne 2
50% OFF Introversion Complete Pack
33% OFF Deep Silver
50% OFF HOARD
50% OFF Wings of Prey

nick steam: ynleborg

tu a bieżąco można podejrzeć moje bony: http://steamcommunity.com/id/ynleborg/inventory/

Jeśli za każdym razem jak zrobisz jakieś osiągniecie dostajesz zniżkę to ci współczuje hahah

Gry i węgielki oddaje porkite, ja kumuluje bony :D

6
czy ktos wie/czytal/dopytywal sie czy da sie laczyc kody?
Np Valve 33% i valve 50% = valve 66% ?



Szczerze wątpię. Bo patrząc na moje kody niedługo będę miał ponad 100% na Valve :)

7
bony:
25% OFF Valve
25% OFF Valve
33% OFF Valve
33% OFF Square Enix, Eidos Interactive
50% OFF Hector: Badge of Carnage
50% OFF Sanctum
50% OFF Max Payne 2
50% OFF Introversion Complete Pack
33% OFF Deep Silver
50% OFF HOARD
50% OFF Wings of Prey

nick steam: ynleborg

tu a bieżąco można podejrzeć moje bony: http://steamcommunity.com/id/ynleborg/inventory/

8
Xbox 360 / Odp: RIP MyGamerCard
« dnia: Luty 25, 2011, 12:06:44 »
Nie chodzi o bazy. Obie strony korzystają z Xbox Community Developer Program, czyli API wystawionego przez M$. API jest biedne i nie rozwijane, co było także jedną z przyczyn zamknięcia MGC.

Niewykluczone, że XboxLiveCard podzieli los MGC.

9
Xbox 360 / Odp: RIP MyGamerCard
« dnia: Luty 25, 2011, 12:00:04 »
Widać było, że morgon nie ma juz pewnie czasu ani siły dalej to ciągnąć. Na faq pisze ze wzrócił sie do M$ o wsparcie, ale bez odzewu.

Z resztą M$ ma juz swoje forum i swojego taga, wiec po co my MGC?

10
Xbox 360 / Odp: RIP MyGamerCard
« dnia: Luty 25, 2011, 11:03:45 »
Swoja droga to jakas bieda, ze MS pozalowal paru groszy. Przeciez taki gamercard to swietna reklama konsoli.

Don Simon, myGamerCard to nie był projekt M$. Stronę założył i hostował morgon. Na stronce bardzo dokładnie wyjaśnia, dlaczego zamnął serwis. W skrócie - nie stać go na hosting.

Oczywiście można sobie zadać pytanie, dlaczego M$ nie zechciał wykupić myGamerCard?

11
Dyskusje / Odp: The Gathering - Duels of the Planeswalkers
« dnia: Styczeń 11, 2011, 01:08:59 »
Ja zakupiłem Magic'a na PC na Steam i także mogę potwierdzić, że masakrycznie się wiesza i wywala w najmniej oczekiwanych momentach. Już dawno nie widziałem tak zabugowanej gry.

Ciekawostka jest za to taka, że do każdej zakupionej na Steam gry dostaje się voucher na prawdziwą papierową talię i co niebywałe - promocja działa także w Polsce. Ja juz odebrałem dwie talie w Poznaniu (dla mnie i dla brata). Tak że wieczorami pogrywamy w multi a jak się spotkamy w realu, to tniemy w prawdziwe karty :D

12
Dyskusje / Odp: raptr - trzeba podawać maila i hasło?
« dnia: Grudzień 05, 2010, 18:04:28 »
Nie musisz podawać hasła. Wystarczy ze podasz gamertaga, oni sobie wyciągą informacje o tym, w co grasz na podstawie xbox.com

13
Dyskusje / Odp: Czy wszystkie Twoje osiągnięcia są uczciwie zdobyte?
« dnia: Październik 22, 2010, 08:40:17 »
To tak jakby powiedzieć, że chodzenie do szkoły jest bez sensu bo całą wiedzę podają Ci na tacy.

Nie do końca się zgodzę. Raczej bym używał takiej analogii, ze korzystanie z solucji to tak jak czytanie opracowań zamiast lektur :)

Wyjątkiem były zagadki Riddlera w Batmanie, które z ciekawością wyszukałem sam.

No własnie o to chodzi! W Batmanie świetnie to rozwiązali, bo była mapka pokazująca przybliżoną lokację i solucja byłaby po prostu klasycznym killjoyem.

A własnie w Alanie zabrakło mi takiej mapki. Było tam sporo elementów farmingowych i taka mapka bardzo by się przydała. Bez sensu jest grac w ten sposób, że robię trzy kroki i rozglądam się dookoła, czy przypadkiem gdzieś coś nie zabłyśnie. I tak w kółko.

14
Dyskusje / Odp: Czy wszystkie Twoje osiągnięcia są uczciwie zdobyte?
« dnia: Październik 21, 2010, 15:57:39 »
Farming w stylu ubij 1000 trupa jest ok. Ale jak masz np 10 razy zabić przeciwnika jego własnym granatem (vide hl2) to juz jest inaczej. Bo trudno doprowadzić do takiej sytuacji. Więc jeśli polujesz na przeciwnika rzucającego w dogodnym miejscu granatem i dajesz sekundę przed rzutem quicksave i potem dzisięć razy quickload, no to juz jest delikatne cheatowanie.

Ale to już są niuanse. Generalnie system achików powinien być taki, żeby zachęcać się do pozostanie w grze. W końcu po to powstały. Niestety moim zdaniem jest mało takich gier, gdzie te osiągnięcia są przemyślane. Raczej jest tak, że ktoś od niechcenia wymyśla sobie jakieś mniej lub bardziej absurdalne wyzwania, a później graczy doprowadza to do frustracji. Dlatego też życzę prezesowi Rockstar, żeby codziennie w drodze do pracy gołąb srał mu na głowę ;P

15
Dyskusje / Odp: The Witcher 2: Assassin's of Kings
« dnia: Październik 21, 2010, 15:44:54 »
Ja tam wierze , ze z kilku/kilkunasto miesiecznym opoznieniem ale jednak na X360 wyjdzie. 

Pytanie tylko, czy po tych kilkunastu miesiącach ktoś będzie wogóle chciał w to grać. Być może do tego czasu wyjdą inne/lepsze gry. Czyż tak nie było z pierwszym wieśkiem, przecież podobno prace były zawansowane. Może ktos przyszedl i powiedział "Panowie, dajcie sobie spokój. Teraz to i tak juz na tym nie zarobicie"

16
Dyskusje / Odp: Czy wszystkie Twoje osiągnięcia są uczciwie zdobyte?
« dnia: Październik 21, 2010, 15:35:59 »
Wykorzystywanie glichy w grze też jest pewną formą cheatowania, ale wymierzoną głównie w nieudolnych programistów. Sam mam często ochotę zmienić poziom trudności (normal->hard) przed zakończeniem gry ale nie mam odwagi, bo raz zostałem za to ukarany. Nie pamiętam jaka to była gra, ale nie dostałem żadnego osiągnięcia bo mechanika gry stwierdziła, że nie ukończyłem gry ani na normal ani na hard :)

Podobnie achiki oparte na farmieniu. Tutaj problem wynika z tego, że stan gry nie jest powiązany z postępem osiągnięcia i jak juz znajdziemy obiekt to wystarczy odpowiednia liczba quickload. I tutaj znów ukłon i hołd w kierunku Valve, bo z tego co pamiętam w HL2 tak nie było. Za każdym razem jak daliśmy quickload, cofaliśmy się także w postępie osiągnięć :)

A tak swoją drogą, to wiele gier ma beznadziejny system osiągnięć :/ moim zdaniem powinno być tak, że przechodząc grę pierwszy raz mamy szanse na circa about 50% osiągnięć, a przechodząc drugi maksujmy ją i odkrywamy wszystkie smaczki nagradzane osiągnięciami. Przynajmniej jeśli chodzi o singla. Wprowadzania osiągnięć w stylu "powtórz daną czynność 1000 razy" po prostu irytuje i potrafi obrzydzić grę.


17
Dyskusje / Odp: Czy wszystkie Twoje osiągnięcia są uczciwie zdobyte?
« dnia: Październik 20, 2010, 22:49:13 »
Teraz jak sobie czytam wpisy to wpadł mi do głowy jeszcze jedna kategoria ligh-cheaterów, czyli osoby grające z solucją. Z tym, że problem opisów gier jest dużo starszy niż osiągnięcia. Zawsze byłem zdania, że jak nie możesz przejść gry bez opisu, to nie graj w ogóle.

Teraz mam czasami dylemat, bo kusiło mnie zeby grać w Alana z opisem i zdobyć wszystkie kartki maszynopisu. Nie tylko dla osiągnięcia ale głównie dla zgłębiania fabuły. Wytrwałem ale niestety zabrakło mi kilku kartek. Przeszedłbym grę jeszcze raz, ale obawiam się, że znów mogę nie trafić na te kartki więc pozostaje mi opis :/

18
Dyskusje / Odp: Czy wszystkie Twoje osiągnięcia są uczciwie zdobyte?
« dnia: Październik 20, 2010, 22:43:22 »
a nie wydaje Ci sie, ze duza czesc tych trofeow jest po prostu bez sensu/nie ma nic wspolnego ze skillem/zmusza gracza do zmudnego sleczenia nad gra

Zgadzam się w zupełności. Dlatego cały czas mistrzostwem jest dla mnie zestaw osiągnięć w HL2, HL2:E1 i HL2:E2. Wymaksowałem wszystkie trzy tytuły z prawdziwą przyjemnością. A "Little Rocket Man" to dla mnie absolutny numer 1. Wydawało mi się z początku, że to osiągnięcie to jakaś porażka. Przeszedłem całą grę tylko dla tego achika i nie żałuje ani chwili, bo zabawa była przednia. W szczególności kombinowanie, jak można to sobie uprościć, zostawiając krasnala w miejscach do których się wraca ;)

19
Dyskusje / Odp: Czy wszystkie Twoje osiągnięcia są uczciwie zdobyte?
« dnia: Październik 20, 2010, 22:29:13 »
@SirMike a nie masz czasami tak, że jak skończysz gre i zobaczysz, że np rozdeptałeś 999 z 1000 robali i że ten jeden wstrętny robal zabrakł Ci to tłustego osiągnięcia, to masz ochotę cisnąć padem w telewizor :)

20
Dyskusje / Odp: Czy wszystkie Twoje osiągnięcia są uczciwie zdobyte?
« dnia: Październik 20, 2010, 22:25:49 »
No niezły patent. Ale przyznasz, że to już jest przesada. Podejrzewam, że miałeś większą frajdę z tej konstrukcji na padzie niż z samego trofea :)

21
Dyskusje / Odp: OnLive
« dnia: Październik 20, 2010, 22:21:36 »
Może tak jak google. Na razie pójdą szeroko i spróbują zdobyć klientów a potem wprowadzą opłaty.

22
Dyskusje / Czy wszystkie Twoje osiągnięcia są uczciwie zdobyte?
« dnia: Październik 20, 2010, 22:17:10 »
Swojego czasu trafiłem na forum Steam na ciekawy wątek poruszający temat "oszustów osiągnięciowych". Dużo ciekawych obserwacji i pomysłów ale z całego tematu dał się wychwycić podział na to, co jest uważane za dopuszczalne a co nie. Generalnie można podzielić łowców osiągnięć i trofeów na trzy grupy:

1) Oszuści permanentni, ingerujący patchami i trainerami w mechanikę i kod gry w celu zdobycia osiągnięć. Można ich podzielić na dwie grupy, pod względem powagi czynu
  1.1)  nie odpalają gry i zdobywają calaka korzystająć z jakiego achievement enablera.
  1.2) grają w trybie godmode albo unlimited ammo, zdobywając osiągnięcia bez wysiłku.
(ta najpoważniejsza kategoria dotyczy raczej PC niż konsol).

2) Oszuści mniejszego kalibru, nie ingerujący w kod gry, ale uciekający się do innych sztuczek. I także dwie grupy
  2.1) Cwaniaki, kombinujący jak zdobyć osiągnięcie i się nie namęczyć. Przykład: "ZOMBIE GENOCIDEST" z L4D. Wystarczy stanąć w odpowiednim miejscu, przykleić kawałkiem plastra trigger w padzie i można iść do szkoły/pracy. Po powrocie osiągnięcie jest nasze
  2.2) Wszelkiego rodzaju ustawki ze znajomymi, pozwalające łatwiej zdobyć osiągnięcia w grze siecoiwej i tu także L4D daje duże pole do popisu

3) No i ostatecznie uczciwy gracze, których także można podzielić w tych bardziej i mnie normalnych
  3.1) granie wyłącznie dla achivmentów i calaków, pompowanie e-penisa bez głębszej refleksji dla rozgrywki
  3.2) normalni gracze grający w gry i zdobywący przy okazji osiągnięcia/trofea.


Moim zdaniem, granica przyzwoitości powinna leżeć po środku, czyli zgadzam się na 2.2 i powyżej, ale 2.1 to juz dla mnie oszustwo. Jakie jest wasze zdanie na ten tamat?


23
Po godzinach... / Odp: Prawo jazdy Kat B - Pytanko
« dnia: Wrzesień 23, 2010, 01:57:42 »
Cały czas jest 10 metrów...

24
Dyskusje / Odp: One Tag to rule them all...
« dnia: Wrzesień 14, 2010, 23:11:34 »
Nieźli desperaci- fanboje zagłosowali za PSN tagiem, jako najlepszym rozwiązaniem (manualne update'y z poziomu strony rulez! Czysta wygoda...  ::))

no właśnie najbardziej zdziwiło mnie to, że we wszystkich tagach, bo kliknięciu na nie przekierowywani jesteśmy do profilu publicznego użytkownika. A jak kliknąłem na PSN to Sony każe mi się rejestrować. Fail.

25
Dyskusje / Odp: One Tag to rule them all...
« dnia: Wrzesień 14, 2010, 23:10:10 »
Jak zwykle brakuje opcji: mam to daleko gdzieś :)

możesz zaznaczyć "inne"

26
Dyskusje / Odp: OnLive
« dnia: Wrzesień 14, 2010, 16:09:31 »
Jednym z największych problemów w dystrybucji gier jest piractwo. Jak wyobrażacie sobie piractwo w takim modelu jak OnLive?

27
Dyskusje / Odp: One Tag to rule them all...
« dnia: Wrzesień 14, 2010, 13:21:02 »
Przecież co druga osoba ma aktualnie siga z exophase. Dziwi mnie brak twojej spostrzegawczości.

Wcześniej nie zauważyłem żeby ktoś miał takiego taga, no ale może faktycznie jestem mało spostrzegawczy.

Dodałem ankietę i cały czas liczę na konstruktywną dyskusję.

28
Po godzinach... / Odp: Jakie książki polecacie
« dnia: Wrzesień 14, 2010, 11:28:11 »
Znowu ja? No dobra.  8)
Tym razem Gra Endera. Świetna książka, napisana z pomysłem. Bardzo zaskakujące zakończenie.

Polecam całą sagę o Enderze, tym bardziej że właśnie została wznowiona ostatnia czwarta część czyli "Dzieci umysłu", która do tej pory była białym krukiem.

29
Dyskusje / Odp: One Tag to rule them all...
« dnia: Wrzesień 13, 2010, 21:23:16 »
Wstawiłem je na chwilę w celach poglądowych...

Tutaj jest kolejny fajny serwis: http://exophase.com/gamercards/. Można połączyć w jednym tagu xbox i psn. Dziwi mnie trochę brak zainteresowanie tematem. Może na forum nie ma graczy multiplatformowych?

30
Retro / Odp: Amiga CD 32
« dnia: Wrzesień 11, 2010, 12:36:00 »
ale miodek!

31
Dyskusje / Odp: OnLive
« dnia: Wrzesień 11, 2010, 12:27:12 »
Input lag na poziomie kilku ms czyni grę niegrywalną. Postać reaguje z wyraźnym opóźnieniem na szybki ruch myszki, "przeciągasz" celownik za daleko, nie trafiasz kursorem w ikonkę. Nawet w tych entuzjastycznych recenzjach, które są na necie, pisze się o tym, że trudno się gra kursorem, a to oznacza, że input lag jest masakryczny. Czym innym jest lag przy obliczaniu EFEKTÓW Twoich działań, a czym innym lag przy obliczaniu tego, co widzisz na ekranie w sensie swojej postaci, celownika lub kursora.

Cubituss, nie przekonujesz mnie co do tego, że istnieją dwie kategorie lagów. Moim zdaniem jest to ten sam lag. Przecież proces jest identyczny. Poruszasz myszką/padem i oczekujesz na pojawienie się na ekranie wyniku twoich działań. Nie ważne czy po drodze jest konsola czy serwer OnLive. Zdaję sobie doskonale sprawę z obecnych ograniczeń sieci, ale załóżmy hipotetycznie, że uda się osiągnąć doskonałą przepustowość. Pomińmy także korpuskularno-falową naturę światła (załóżmy że serwer OnLive jest oddalony o kilka kilometrów). Czyli jeszcze raz: ruch myszy -> wysłanie danych do konsoli/OnLive -> renderowanie klatki (konsola = wąskie gardło) -> wysłanie klatki na telewizor (onLive = wąskie gardło). Moja teza jest tak, że jest możliwe ze całkowity czas trwania tego procesu (czyli lag) będzie taki sam na konsoli i OnLive. Na pewno nie teraz, moze za 10 , 15, 20 lat. Może jak nie będziemy łączyć się skrętką czy przez Wifi, tylko wetkniemy do gniazdka światłowód :)

Argumenty ekonomiczne jak najbardziej słuszne. Im więcej elementów do wyprodukowania i więcej procesów biznesowych tym więcej ludzi mi prace i zarabia kasiorę. Tylko taka refleksja na podstawie analogii do branży bankowej (mojej działki). Czy jak chcecie wypłacić pieniądze ty wypisujecie czek i idziecie do okienka (prace ma drukarnia, pani w okienku) czy idziecie do bankomatu? Czy jak chcecie zrobić przelew to idziecie do placówki (kolejna pani ma pracę) czy robicie to online? Bo ja 15 lat temu jak założyłem pierwsze konto w banku to miałem książeczkę czekową i znałem wszystkie panie w banku... Chcę w ten sposób zwrócić uwagę na jeszcze jeden proces ekonomiczny. Skrócenie ścieżki dystrybucji i wyeliminowanie pośredników i dostawców pozwala obniżyć koszty ponoszone przez klienta.

Analogia do wody i benzyny tym razem bardzo mi się podoba. Z tym, że lobby naftowe jest bardzo potężne. Czy producenci pudełek, płytek i innych elementów standardowej dystrybucji też będą miały taką siłę przebicia. Jak na początku lat dwutysięcznych, jak wchodziła bankowość elektroniczna, to nikt nie był w stanie powstrzymać masowych zwolnień personelu w bankach, bo ci ludzie stali się niestety niepotrzebni...

32
Dyskusje / Odp: OnLive
« dnia: Wrzesień 11, 2010, 09:45:30 »
apetyt na kasę wydawców gier rośnie w tempie geometrycznym. Dlatego rozwiązania onliveopodobne to dla nich woda na młyn...

Jest dokładnie przeciwnie. Rozwiązania onliveopodobne to dla wydawców gier najgorsze możliwe rozwiązanie z ekonomicznego punktu widzenia.

A mógłbyś rozwinąć myśl i podać argumentację? Jestem bardzo ciekawy dlaczego tak uważasz.

Jeśli wydawcy faktycznie powiedzą 'Basta!', to żadnego onlive nigdy nie będzie :)

Wiem co to inputlag :) Ale spójrzmy na to od tej strony: tej chwili na całkowity czas składa się wysłanie sygnały z pada do konsoli, renderowanie klatki przez konsole, wysłanie klatki do telewizora. W tym modelu krytyczny jest czas renederownia bo to trwa najdłużej. Cało onlive opiera się na założeniu, że czas renderowania jest pomijalny ze względu na moc obliczeniową, którą dysponują. Krytyczny jest zatem czas wysłania klatki do telewizora. Nie jestem specjalistą, ale jeśli onlive uda się osiągnąć ten sam łączny czas, no to raczej dla gracza nie będzie żadnej różnicy.

Żeby nie było, nie jestem żadnym entuzjastą tego rozwiązanie i znając specyfikę zagadnień sieciowych, nie jest w tej chwili możliwe dostarczenie rozwiązania zapewniającego super płynność. O ile przepustowość połączenia nie jest problemem, o tyle kapryśność internetu może być. Wystarczy, że studenci w mieszkaniu obok wszyscy na raz odpalą torrenty i nie ma bata, żeby sieć na chwilę nie siadła ze względu na obciążenie i natężenie ruchu. To jest tak jak z autotradą, możesz mieć pięć pasów ruchu w jedną stronę, ale jak ustawią się na nich równolegle pięć małych fiatów, no to za szybko sobie nie pojedziemy :D

Przepraszam za wymądrzanie, ale ja podobnie odebrałem komentarz o samochodach na wodę ;) Liczę po prostu na konstruktywną dyskusję bo bardzo mnie interesuje ten temat. Jak on wpłynie na rynek i graczy.

Nasunęła mi się trochę analogia do dostępu do treści online w konsolach. Przecież już SNES miał swój Satellaview. Wtedy było to jakieś kuriozum, dziś - standard :)

34
Retro / Odp: Amiga CD 32
« dnia: Wrzesień 11, 2010, 02:24:04 »
Ja miałem tylko przez jakiś czas w łapkach CD32 i najbardziej wrył mi się w pamięć Alien Breed. W tych czasach przerywniki filmowe z prawdziwymi aktorami to był totalny kosmos.

35
Retro / Cytadela
« dnia: Wrzesień 11, 2010, 02:22:16 »
Kolejny hicior z Amigi, najlepsza gra 3D w jaką grałem na A600 i do tego w całości polska!

Do ściągnięcia za darmo http://cytadela.sourceforge.net/.

36
Retro / Odp: Perihelion The Prophecy (Amiga/Sci-Fi)
« dnia: Wrzesień 11, 2010, 02:20:36 »
Ojj...wiele nieprzespanych nocy kosztowała mnie ta gra na mojej poczciwej A600. Jakoś tak więcej było RPG osadzonych w realiach fantasy niż SF. Dlatego takie hity jak Perihelion czy Hired Guns wciągały mnie najbardziej.

37
Po godzinach... / Odp: Jakie książki polecacie
« dnia: Wrzesień 11, 2010, 01:55:28 »
Nikt tutaj tego nie czyta? :)
Czytamy czytamy :)

Na razie mamy te dwie jaskółki na polskim rynku. Szkoda że tak mało... ja z niecierpliwością czekam na ksiązkę, która będzie traktować o polskiej scenie gamedev. Od Robbo aż po Bulletstorm :) To by było dopiero wyzwanie, dotrzeć do tych wszystkich ludzi i opisać ich historię oraz gry przez nich tworzone.

38
Dyskusje / Odp: OnLive
« dnia: Wrzesień 11, 2010, 01:46:27 »
Natomiast producenci sprzętu będą bronić obecnego modelu, bo dla nich to śmierć. OnLive to nie są zwykłe pecety tylko całe farmy superkomputerów.

Fajnie, a ile będą nas kosztować te "farmy superkomputerów"?

Na razie ściągają 15 baksów miesięcznej subskrypcji, trudno przewidzieć jak to będzie się kształtować w przyszłości.

39
Pytania, propozycje i sugestie / Odp: Brak polskich znaków?
« dnia: Wrzesień 11, 2010, 01:20:10 »
Zmień kodowanie znaków na UTF-8. Nie wiem jakiej przeglądarki używasz, ale w chrome ustawia się to z menu "Narzędzie"->"Kodowanie".

40
Dyskusje / Odp: OnLive
« dnia: Wrzesień 11, 2010, 01:15:29 »
nie trzeba być wizjonerem pokroju Lema, żeby dostrzec, że jest to bardzo prawdopodobny kierunek ewolucji gier wideo oraz komputerowych.

Dokładnie tak samo prawdopodobny jak nagły boom rynku samochodów na wodę.

Nie będę polemizował w tej kwestii, bo nie potrafię określić prawdopodobieństwa obu tych zdarzeń, więc zawierzę Ci na słowo.

Pisząc o OnLive nie podałem żadnej cezury. Niewykluczone, że tego typu rozwiązanie upowszechnią się za 15 albo 20 lat. Gram już z hakiem 20 lat i jedno co da się zauważyć na przestrzeni tych lat to to, że apetyt na kasę wydawców gier rośnie w tempie geometrycznym. Dlatego rozwiązania onliveopodobne to dla nich woda na młyn...

Strony: [1] 2