Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - aston

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Dyskusje / Odp: Wlamanie do Live - chyba jednak bylo
« dnia: Styczeń 09, 2012, 00:55:44 »
:)

Przeczytajcie swoje posty powyżej i dalej podpisujcie się pod Pikaczem piszącym o osobistych wycieczkach. To naprawdę zabawne czytać takich hipokrytów. Osobiste wycieczki raczej rezerwuję dla konkretnych ludzi, jak np. wyżej wymieniony, który np. swego czasu był łaskaw sugerować, że jestem złodziejem. To przecież żadna osobista wycieczka, w dodatku napisał to znany i szanowany Pikacz, więc "zluzuj poślady przemądrzały kujonie". Sami sobie odpowiedzcie na pytanie jak wielką bezczelność należy mieć żeby po czymś takim zarzucać adwersarzowi osobiste wycieczki.

Jak zwykle znajdzie się grono kolegów broniących największej głupoty, ważne kto tę głupotę napisał. Stajecie po jego stronie to spróbujcie się zdobyć na nieco więcej niż epitety. Ja operuję na cytatach, nie wpisuję tam własnych wymysłów więc te sugestie o wymyślaniu raczej całkowicie nietrafione.

Działa to też w drugą stronę, SirMike napisał w tym temacie:

Mnie najbardziej wpienia fakt, że wszystkie firmy chcą przechowywać dane mojej karty. Jakby nie można było zrobić opcjonalnie transakcji, w których zawsze podaje się komplet danych. Ryzyko przechwycenia tych danych spada praktycznie do zera.

I co? I nic. Gdy kilka miesięcy temu napisałem mniej więcej to samo krytykując Sony, że niepotrzebnie przechowuje dane klientów to od razu zleciało się kilku mądrali próbujących wykazać jakim jestem idiotą mając takie poglądy. Gdzie oni teraz są? (że tak pojadę Pikaczem). Zmienili poglądy, czy może nie mają odwagi cywilnej pisać swoje brednie w opozycji do opinii bardziej poważanego użytkownika forum? W odróżnieniu od Pikacza, jestem w stanie podjąć dyskusję na argumenty, jeśli się jednak odezwą i nie będę się wykręcał, że czegoś nie napisałem albo miałem na myśli coś innego niż napisałem. Nie to żebym miał coś do SirMike'a, ba, ja się pod tym gorliwie podpiszę. Opisuję tylko zjawisko socjologiczne, nad wyraz obecne na tym forum. Nie jest to oczywiście nic zadziwiającego, to normalne zjawisko. Zwykle ciężko o obiektywizm. Świadczy to jednak o samych piszących. Ja nie waham się zabrać głos w dyskusji, szczególnie gdy ktoś mnie do niej prowokacyjnie wywołuje - to zrobił Pikacz następnie udając, że on przecież o czym innym pisał. Tego posta i tak nie przeczyta bo zastosował sobie skrypt. Tylko, że jemu przede wszystkim przydałby się skrypt do kasowania głupich, prowokacyjnych komentarzy własnego autorstwa. Akcja powoduje reakcję. Tyle na ten temat.

 

 

2
Dyskusje / Odp: Wlamanie do Live - chyba jednak bylo
« dnia: Styczeń 08, 2012, 03:00:45 »
Kolego drogi. Czepialstwo dla zasady to właśnie ty zastosowałeś, moja reakcja w tym temacie jest właśnie jej wynikiem. Pytasz co jest do argumentowania? Twoja głupia wypowiedź przywołująca krytyków Sony. Jestem więc, dawaj tu argumenty, że moja krytyka jest bez sensu. Nie udawaj ciągle głupka, że miałeś na myśli tylko zabezpieczenia MS, gdyby tak było nie padłoby to zdanie:

Jestem ciekaw gdzie teraz są ci, którzy tak psioczyli na Sony

Byłeś strasznie ciekaw, a jak się już jakiś zgłosił to chowasz głowę w piasek i nie masz nic do powiedzenia. Ach, rozumiem, interlokutor okazał się tym nielubianym. Z tym się trzeba jednak liczyć gdy się publicznie rzuca wyzwanie. Trzeba się też liczyć z tym, że tenże interlokutor będzie się domagał uzasadnienia i argumentacji tego prześmiewczego tonu wypowiedzi. Forum to może i zabawa, ale też starcie poglądów i opinii. Powiedziałeś A, powiedz B. Jak dotąd potrafisz tylko wypierdzieć A, bez żadnego argumentu po co wypierdziałeś ani bez przepraszam.

ps. Twoje przemyślenia na temat mojego rozbujanego ego są poniekąd ciekawe, choć mają mało wspólnego z omawianym tematem. Najpierw obroń to co sam napisałeś, później zabieraj się za oceny.

3
Dyskusje / Odp: Wlamanie do Live - chyba jednak bylo
« dnia: Styczeń 08, 2012, 02:06:10 »
Podobnie jak megasłaba jest odpowiedź "nie ogarniasz co mam na myśli". To jest mniej więcej to samo co "jesteś idiotą" ale jak sobie chcesz, nie pierwszy raz nie masz nic do powiedzenia oprócz rzucenia głupiego hasła na forum publicznym. Argumentacja cię przerasta.

4
Dyskusje / Odp: Wlamanie do Live - chyba jednak bylo
« dnia: Styczeń 08, 2012, 01:49:07 »
Och, dziękuję. Specjalnie dla ciebie zatem, choć nie zwykłem tego robić, czuję się zobowiązany wytłumaczyć ci podstawową zasadę formułowania wypowiedzi:

W nawias bierzemy rzeczy mało ważne, niejako uzupełnienie, nigdy podstawowe przesłanie. W przeciwnym razie później wychodzimy na głupka, który nieudolnie próbuje ratować swoją nieskładną i pozbawioną (mam nadal dobrą wolę) założonego sensu wypowiedź.

Cokolwiek sobie będziesz boldował, nic to nie zmienia. Brniesz w absurd z prostego powodu. Gdybyś chciał tylko skrytykować MS za marne zabezpiecznia nie przywoływałbyś krytyków Sony w prześmiewczym tonie, jakoby nie mieli racji. Przywołałeś, więc teraz sobie z tym radź. Masz w zasadzie trzy możliwości. Możesz podać jakieś dobre argumenty, możesz się wycofać z wypowiedzi, możesz nadal brnąć robiąc z siebie idiotę. Twój wybór.

5
Dyskusje / Odp: Wlamanie do Live - chyba jednak bylo
« dnia: Styczeń 08, 2012, 01:14:29 »
Nie muszę się luzować. Jestem bardzo luźny. Mam wręcz szczery ubaw z tego jak brniesz w absurd zamiast wycofać się z nieprzemyślanego postu :D

6
Dyskusje / Odp: Wlamanie do Live - chyba jednak bylo
« dnia: Styczeń 08, 2012, 01:00:43 »
Ja Ci nic nie zarzucam. Odpowiadam na twoje wezwanie, gdzie są wszyscy, którzy psioczyli na Sony? Jestem zatem jednym z nich. Masz jakieś pytania?

7
Dyskusje / Odp: Wlamanie do Live - chyba jednak bylo
« dnia: Styczeń 08, 2012, 00:08:12 »
Jestem ciekaw gdzie teraz są ci, którzy tak psioczyli na Sony (przy okazji wychwalając MS pod niebiosa i ich zabezpieczenia)


Tu jestem. Warunku z nawiasu co prawda nie spełniam ale to chyba nie ma większego znaczenia. Śmieszną logikę stosujesz, jeśli obok Sony MS też dał dupy (może nawet mocniej) to znaczy, że krytyka Sony była niezasadna?

8
Dyskusje / Odp: Steam - informacje, promocje, dyskusja.
« dnia: Grudzień 29, 2011, 23:38:24 »
Ja mam podpiętą kartę z mbanku i nigdy nie było problemów z płatnością.

@Ja Być z Polska, dzięki, jednak faktycznie jestem ślepy, już idę do odpowiedniego wątku.

9
Dyskusje / Odp: Steam - informacje, promocje, dyskusja.
« dnia: Grudzień 29, 2011, 22:39:39 »
A ja mam takie pytanie. Co z tymi węgielkami i kuponami, które mam jak się skończy promocja? Coś z tego będzie czy idą do kosza? Jak to drugie to wolę komuś oddać.

//edit

Ślepy jednak jestem, jak wół napisane, że to jakieś szanse na nagrody coś jak losy na loterii. To węgielki. Kupony mają jakiś termin ważności?

10
iPhone, iPod Touch, Mobile / Odp: Słuchawki do iPod Shuffle
« dnia: Grudzień 29, 2011, 01:43:05 »
IMO w takim przypadku lepsze słuchawki mają sens.

Lepsze słuchawki mają sens nawet przy mp3 z prostego powodu - te białe, oryginalne od ipoda grają co najwyżej tak sobie. Osobiście bardzo sobie chwalę Sennheiser PX 100, których chyba już się niestety nie da kupić. Pewnie wyszła jakaś nowsza seria.

11
iPhone, iPod Touch, Mobile / Odp: net do tabletow ?
« dnia: Grudzień 20, 2011, 12:16:24 »
Nie jest upierdliwe, w większości przypadków włączenie/wyłączenie to kilka sekund. Wadą jest większe zużycie energii w telefonie na czas udostępniania, zaletą brak konieczności przekładania karty sim z urządzenia do urządzenia. No i same urządzenia wystarczą w wersji wifi zatem tańsze wersje. Jak szukasz uniwersalnego rozwiązania to właśnie najlepsza opcja, można łatwo udostępnić net do tableta/laptopa/psp/czegokolwiek innego z wifi.

12
iPhone, iPod Touch, Mobile / Odp: net do tabletow ?
« dnia: Grudzień 20, 2011, 11:47:32 »
Osobiście używam Orange Free na kartę (za 100zł doładowania dostaję 7GB na 5 miesięcy).

Ja tylko dodam, że można mieć taki net za 1/3 ceny i jest to legalne. Na allegro są dostępne karty OFnK z limitem 18GB i ważnością konta 2 lata za niecałe 90zł.

13
iPhone, iPod Touch, Mobile / Odp: net do tabletow ?
« dnia: Grudzień 20, 2011, 11:36:49 »
Da się tak udostępnić iPadowi net. Osobiście sprawdzałem z nokią e71 i z chińskim androidowcem. Ipadowi jest obojętne z czego dostaje net, dla niego to jest router wifi. No ale skoro nie chcesz smartfona to nie dla Ciebie opcja, tablet mam nadzeję kupiłeś z 3G? Zatem wybierz dostosowaną do swoich potrzeb ofertę mobilnego netu z niezależną od telefonu kartą sim i tyle.

14
iPhone, iPod Touch, Mobile / Odp: net do tabletow ?
« dnia: Grudzień 20, 2011, 11:20:43 »
Nie tyle udostępniasz pakiety co po prostu udostępniasz internet z telefonu dla innych urządzeń - w naszym przypadku dla tabletu poprzez wifi. Inaczej mówiąc telefon zamienia się w router wifi, nie jest do tego potrzebna druga karta sim, nawet tablet wystarczy w wersji wifi, bez 3G. To jest dobre rozwiązanie dla ludzi mających duże i tanie pakiety netu w telefonie. Co do wymagań samego telefonu to takie rzeczy dostępne są na każdym symbianowcu z wifi, każdym androidzie (są w ogole takie bez wifi?), a ajfony to chyba tylko najnowsze bez jb, z jb raczej bez problemu na każdym.

15
iPhone, iPod Touch, Mobile / Odp: net do tabletow ?
« dnia: Grudzień 20, 2011, 10:44:16 »
Jak masz tanie pakiety w abonamencie to możesz udostępnić net z telefonu dla tableta. Telefon musi to obsługiwać.

16
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 17, 2011, 23:00:11 »
KRRiT, owszem, jest organem państwowym, ale do interpretacji powszechnie obowiązującego prawa jest tak samo uprawniona jak Ty i ja.

KRRiT jest organem wykonawczym wymienionym w tej ustawie. Nie jest kołem gospodyń wiejskich, które w wolnych chwilach zajmuje się hobbystycznie wydawaniem informacji dla abonentów rtv. Minister Infrastruktury w ustawie wymieniony jako zobowiązany do wydania odpowiednich rozporządzeń też pewnie jest tak samo uprawniony do interpretacji ustawy jak ja. 

Nie widzisz jak absurdalna jest taka interpretacja? Zgodnie z nią wystarczy odłączyć telewizor od instalacji na czas wizyty kontrolera!

Cytuj
telewizor nie podłączony trwale ani czasowo

Ty naprawdę nie potrafisz zrozumieć tak prostych pojęć, czy tylko udajesz?

ps. Możesz to potraktować jako pytanie retoryczne.

17
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 17, 2011, 22:15:20 »
Dokument KRRiT nie ma tej samej wartości co moja interpretacja na forum. Jest to oficjalna informacja dla abonentów wydana przez uprawniony państwowy organ. Gdybyś w sądzie powiedział, że nie płacisz abonamentu "bo aston mi napisał na forum, że nie trzeba" to miałoby to zupełnie inną wagę niż nie płacę "bo z dokumentu KRRiT wynika, że nie muszę".

Cytowany fragment nie popiera twoich racji i jest jak najbardziej spójny. Obowiązek rejestracji dotyczy odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych a przecież wyżej masz jasno i wyraźnie napisane: Charakteru odbiornika nie mają [...] a także telewizor nie podłączony trwale ani czasowo do żadnej instalacji umożliwiającej odbiór programu, pełniący rolę monitora. Logiczne więc jest, że taki telewizor nie podlega obowiązkowi rejestracji bo nie ma charakteru odbiornika.

Dla mnie koniec dyskusji. Widzę, że nawet najbardziej racjonalne argumenty poparte zapisami w ustawie i w oficjalnych dokumentach wydanych przez państwowe organy to dla Ciebie za mało. Szkoda czasu.

18
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 17, 2011, 19:11:23 »
KRRiT - Abonament informacja rozszerzona.


http://www.krrit.gov.pl/Data/Files/_public/Portals/0/abonament/abonamentrtv_inf_rozsz_102011.pdf

Cytuj
Odbiornikiem radiofonicznym albo telewizyjnym jest urządzenie techniczne dostosowane do
odbioru programu. Charakteru odbiornika nie mają: magnetofon, magnetowid i odtwarzacz
CD lub DVD, pozwalające na odtworzenie nagranej wcześniej audycji lub filmu, a także
telewizor nie podłączony trwale ani czasowo do żadnej instalacji umożliwiającej odbiór
programu, pełniący rolę monitora
lub wykorzystywany wyłącznie do celów produkcyjnych.

Proszę. Czy teraz wszyscy specjaliści od interpretacji zapisów ustawy tudzież telewizorów w kartonie, piwnicy czy w wannie będą mieli na tyle honoru by przyznać kto ma rację a kto ma kłopoty z rozumieniem tekstu?



19
Jednak to sterowanie działa lepiej niż myślałem. Właśnie odkryłem, że różne pojazdy inaczej reagują  :-[

20
W moim odczuciu sterowanie jest lekko przesadzone. Mam na myśli to, że wystarczy lekkie muśnięcie przycisku kierunku a samochód skręca conajmniej o 60 stopni. Żeby było śmieszniej po przełączeniu na sterowanie analogowe jest zupełnie odwrotnie - kręce ipadem jak głupi a słabo się to przekłada na zmianę kierunku jazdy. Jak dla mnie powinni zmniejszyć czułość przy sterowaniu dotykowym i zwiększyć przy analogowym. Macie podobne odczucia? Ideałem byłoby dodanie w opcjach możliwości indywidualnego ustawienia tych wartości.

21
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 21:00:00 »
Leżę i kwiczę, bo sprowadzasz ten przepis do absurdu. :D

Gdyby było tak jak piszesz, telewizor trzeba by zarejestrować po podłączeniu go do prądu i anteny, a wyrejestrować np. jak Ci w chacie wypierdoli korki.

To jest właśnie sprowadzenie do absurdu.

No i nikt nie trząsł by portkami przed tymi potencjalnymi kontrolami z Poczty Polskiej. W końcu wystarczy wystawić telewizor do przedpokoju, gdzie nie sięga antena i nie ma natychmiastowego odbioru, żeby nie płacić abonamentu. :D

Trzęsie portkami ten co oszukuje, czyli rzeczywiście używa odbiornika (w rozumieniu potocznym i ustawowym) a nie płaci. Nie byłbym taki pewny czy sztuczka z wystawieniem telewizora do przedpokoju dałaby pożądany skutek. Ale o ścisły zakres tego terminu nie będę się spierał, już o tym pisałem. Z premedytacją odnoszę się do przypadków jednoznacznych i oczywistych (jak telewizor w pudełku w piwnicy) żeby nie było wątpliwości czy posiada on zdolność natychmiastowego odbioru programu.

To tak nie działa. Interpretując przepisy należy zakładać racjonalność ustawodawcy. "Stan umożliwiający natychmiastowy odbiór programu" oznacza po prostu sprawny odbiornik. I tyle.

Tak to właśnie działa. Jeżeli napisane jest że stan ma umożliwiać natychmiastowy odbiór to ma to umożliwiać i koniec. Tzn. musi posiadać z technicznego punktu widzenia zdolność do odbioru, być sprawny, podłączony i skonfigurowany. Sprawność nie jest jedynym warunkiem uzyskania odbioru. Gdyby ustawodawca miał na myśli każdy sprawny odbiornik to napisałby w ustawie, że za posiadanie sprawnego odbiornika pobiera się opłaty. Napisał jednak, że opłaty pobiera się za używanie a odbiornik ma być w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór. Można się spierać czy wystarczy odłączyć kable od telewizora i wystawić go do przedpokoju żeby się wymigać od płacenia - moim zdaniem nie wystarczy. Natomiast telewizor w kartonie i w dodatku w piwnicy jak najbardziej. Zresztą tak jak wyżej pisałem nie chodzi o cwaniakowanie jak uniknąć należnej opłaty tylko o racjonalność właśnie.


A teraz pytanie zasadnicze, kto rzeczywiście będzie płacił? Co grozi za niepłacenie? Kto będzie egzekwował potencjalnych niepłacących? Jak wysokie będą kary?

Przepisy przepisami, ale ciekawi mnie praktyczne zastosowanie.

Masz na myśli te przepisy, które mają dopiero wejść? No cóż, jako że nie są gotowe można tylko dywagować.

1. Płacił będzie każdy kto opłaca rachunki za prąd.
2. Za niepłacenie grozi obecnie kara (bodajże 30-krotność normalnego abonamentu). Jeśli wliczą to do opłaty za prąd to problem niepłacenia przestanie istnieć bo będzie to tylko jedna z pozycji na fakturze. Nie ma, że nie zapłacisz.
3. J.w. nikt, zjawisko niepłacenia zlikwidowane.
4. Patrz pkt. 2

Nie wiadomo natomiast jak będzie naliczana opłata. Od łebka (abonenta) czy od kilowatogodzin. Może jakieś jeszcze inne rozwiązanie? Na pierwsze dwa znajdą się racjonalne argumenty, że to niesprawiedliwe. Na samo płacenie w cenie prądu zresztą też. Wbrew pozorom obecna ustawa wcale nie jest taka głupia. Pod warunkiem, że nie stosujemy nadinterpretacji.

Żeby pozostać w tematyce forum. W myśl obecnej ustawy możliwa jest sytuacja posiadania telewizora w charakterze wyświetlacza do konsoli i niepłacenie abonamentu. Oczywiście mam na myśli ludzi rzeczywiście używających telewizora wyłącznie do grania. Taki ktoś nie ma przyczepionej anteny na dachu czy przy oknie, nie ma podpisanej umowy z kablówką na dostawę usług telewizyjnych itp. Teraz może nie płacić, wliczą do prądu - zapłaci.

22
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 19:39:34 »
Czytamy tę samą ustawę ale to Ty masz problemy z rozumieniem tekstu.


Domniemywa się, że osoba, która posiada odbiornik radiofoniczny lub telewizyjny (posiada, czyli faktycznie włada rzeczą i np. w ramach tego władztwa postanowiła, że odbiornik stoi w kartonie w piwnicy, czyli w ramach tego władztwa spowodowała, że odbiornik nie jest w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, no prościej się nie da) w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu (czyli sprawny, czyli telewizor nie z zepsutym panelem lcd, czyli radio nie z wymontowanymi głośnikami itd.), używa tego odbiornika. (czyli winna płacić abonament)


Stoi w kartonie w piwnicy = nie jest w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu. Zakładając hipotetyczną rozprawę sądową, w której stalibyśmy po przeciwnych stronach tego sporu poprosiłbym sąd o zarządzenie demonstracji. Przyniósłbym swój telewizor w kartonie z piwnicy, postawił na środku sali a twoją rolą byłoby uzyskać natychmiast odbiór programu. Bez własnych gadżetów - masz do dyspozycji karton z telewizorem i ewentualnie gniazdko z zasilaniem (którego w piwnicy mogę zresztą nie mieć, ale niech będzie moja strata). Leżysz i kwiczysz.

23
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 18:53:06 »
Tu nie jest kwestią to czy forma w jakiej jest zapisany przepis Ci odpowiada, czy zostawia miejsce na Twoją interpretację czy nie.

Przecież właśnie o to chodzi. Nie jest ważne co komu odpowiada tylko co jest napisane. To o czym mówię jest napisane wprost w ustawie. To o czym mówią Czaju i mgenek to ich własne twórcze rozwinięcie bez oparcia w treści ustawy. Właściwie zrównali w znaczeniu słowa "używanie" i "posiadanie", do tego dochodzi radosna twórczość jakoby sprawność techniczna odbiornika miała decydować o obowiązku płacenia abonamentu. Nic takiego w ustawie nie ma. Jeśli ustawa rozróżnia jakieś dwa różne stany to stan, w którym odbiornik jest zdolny do natychmiastowego odbioru programu i stan, w którym tej zdolności nie posiada definiując pojęcie "używania". Ustawa jasno i klarownie, w sposób niepozostawiający żadnych wątpliwości mówi, że za używanie pobiera się opłaty i za nic więcej.

24
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 18:21:12 »
Zadziwiający jest upór z jakim niektórzy koniecznie chcą interpretować używanie jako posiadanie.

Twój upór też jest zadziwiający. Słuchaj mgenka bo ma rację. Tu w ogóle nie ma miejsca na żadną interpretację, masz to napisane jak wół - posiadasz sprawny odbiornik = używasz = masz obowiązek płacenia abonamentu.

Następny. Skoro mam napisane jak wół to może byłbyś łaskaw wskazać dokładnie gdzie? Nie ma w ustawie nic takiego. Jest napisane "używasz=masz obowiązek płacić", jak również "posiadasz zdolny do natychmiastowego odbioru programu odbiornik=używasz". Prosty z tego wniosek - każdy inny stan = nie używasz.

25
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 17:51:39 »
Nie masz racji.
Jeśli masz odbiornik przystosowany do natychmiastowego odbioru to go używasz. Taki jest zapis ustawowy

W którym miejscu nie mam racji? Wszystko co napisałem w tym wątku jest zgodne z drugim zacytowanym wyżej zdaniem i nigdy nie twierdziłem inaczej.

Nie ważne czy stoi w piwnicy, na balkonie czy w wannie.

Ważne, bo to są czynniki decydujące o zdolności do natychmiastowego odbioru programu.

Znaczenie potoczne (praktyczne) słowa "użycie" nie ma żadnego znaczenia.

Oczywiście, dlatego zostało zdefiniowane w art.2 ust.2.

26
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 17:29:56 »
Wręcz odwrotnie. Gdyby było tak jak mówi mgenek to art.2 ust2. nie byłby potrzebny. Po to jest zapis o możliwości natychmiastowego użycia żeby nie wszystko z automatu podchodziło pod ustawę. Zadziwiający jest upór z jakim niektórzy koniecznie chcą interpretować używanie jako posiadanie. Na swoją niekorzyść zresztą i w dodatku wbrew rzeczywistym zapisom w ustawie. Z przyjemnością też zobaczyłbym jak natychmiastowo odbierasz telewizję korzystając z telewizora stojącego w kartonie w piwnicy. Możesz nagrać jakiś filmik?

27
iPhone, iPod Touch, Mobile / Odp: Co polecacie z AppStore?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 16:19:28 »
SkyDrive - bardzo przydatne narzędzie, dostęp do 25GB wirtualnego dysku za darmo. Tzn. w cenie Windows. Przydałaby się wersja na iPada ale dobre i to.

http://itunes.apple.com/pl/app/skydrive/id477537958?mt=8

28
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 16:04:21 »

Czy telewizor prosto ze sklepu jest urządzeniem technicznym dostosowanym do odbioru programu? Wydaje mi się, że tak.


Dobrze Ci się wydaje. Tylko z tego, że jest takim urządzeniem jeszcze nic nie wynika. Żeby podlegać obowiązkowej opłacie należy odbiornika używać, a nie tylko posiadać. To jest na tyle jasno napisane w ustawie, że, imho, nie podlega dyskusji. Dyskusji może podlegać czym jest "używanie" w rozumieniu ustawy. Moim zdaniem art.2 ust.2 to precyzuje.

29
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 15:14:48 »

30
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 14:55:07 »

Dlatego piszę, że to jest niejednoznaczne. Podam mniej skrajny przypadek, do tego całkiem prawdziwy. Kiedyś wynajmowałem mieszkanie, do którego przywiozłem telewizor, który wcześniej miał ustawione jakieś kanały. Jak się okazało, właściciel mieszkania w cenie oferował kablówkę (kabel nawet wystawał ze ściany), ale telewizji już od jakiegoś czasu w ogóle nie oglądałem, więc nawet z tego nie korzystałem. Kilka miesięcy później jednak podłączyłem ten kabelek - co się okazało? Kilkanaście kanałów było już ustawionych. Inaczej mówiąc - jakby ktoś wpadł i sprawdził w czasie, kiedy faktycznie nie używałem telewizora do oglądania telewizji, byłaby ta sama sytuacja... Chociaż z drugiej strony faktycznie w sądzie wyglądałoby to na szytą grubymi nićmi fabułę ;)

pzdr

To jest sytuacja jednak dość nietypowa. Zazwyczaj jest tak, że kablówka za darmo nie jest, jeśli ktoś płaci za nią abonament to można domniemywać, że używa odbiornika - w przeciwnym przypadku rozwiązałby umowę i nie ponosił niepotrzebnych opłat. W tej konkretnej sytuacji pewnie musiałoby się to oprzeć o sąd i już od niego zależy czy uwierzy w twoją wersję.

Jest to podatek od posiadania TV i tyle, przynajmniej w obecnym brzmieniu ustawy.

Z tym stanem umożliwiającym odbiór to dopiero w sądzie wyszłoby czyja interpretacja jest słuszna, a właściwie czyja bardziej podoba się sędziemu. Dla mnie np. ten stan to samo posiadanie tv. Bez tworzenia ideologii. Warunki zewnętrzne jakie by nie były nie wpływają na fakt że TV jest zdolny do odbioru sygnału, innymi słowy jest technicznie sprawny. Czy mam rację? Nie wiem ale ja tak to interpretuje na własny użytek.
 

No właśnie nie do końca. Takie wnioski można wyciągnąć interpretując wyrwane z kontekstu pojedyncze ustępy. Nie jest to tworzenie ideologii tylko rzetelne podejście do zrozumienia tekstu. Ustawy pisane są dość specyficznym językiem i żeby je dobrze zinterpretować trzeba zwracać uwagę na szczegóły. Wyjaśnię to na przykładzie omawianego tu abonamentu.

Cytuj
1. Za używanie odbiorników radiofonicznych oraz telewizyjnych pobiera się opłaty
abonamentowe.

Jasno jest określone, że nie płacimy za posiadanie odbiornika tylko za jego używanie. Czym jest używanie? To wyjaśnia kolejny ustęp:

Cytuj
2. Domniemywa się, że osoba, która posiada odbiornik radiofoniczny lub telewizyjny
w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, używa tego
odbiornika.

Ten ustęp podaje definicję czym jest używanie i jednocześnie przeczy mitom jakoby samo posiadanie odbiornika zmuszało nas do uiszczania opłat.

31
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 14:29:17 »
Podajesz przykłady skrajnie różne od omawianych przeze mnie. Nie podejmuję się precyzyjnej interpretacji kiedy ten stan już wystąpił a kiedy jeszcze nie. Zawsze można wymyślić przykłady z pogranicza i nad nimi dyskutować, ok. Tylko jest tak jak mówisz, precyzyjnej definicji nie ma i w takich przypadkach jeśli strona ukarana uważa, że ukarana została niesłusznie ma jakąś drogę odwoławczą - w ostateczności sąd od tego żeby rozstrzygnąć kto miał rację.

Zauważ, że pisałem o sytuacji gdy mam telewizor i konsolę. Tylko. Tutaj nie będąc prawnikiem jestem pewien, że nie jest to stan umożliwiający natychmiastowy odbiór programu. Gdybym miał w rzeczywistości taką sytuację i został ukarany to z pewnością bym się od takiej decyzji odwołał właśnie w imię zasady "trzymajmy się tego co zostało napisane". Między stanem konsola+tv a stanem kompletna instalacja do odbioru telewizji, wszystko skonfigurowane ale wypięty jeden kabel jest ogromna różnica.

32
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 13:54:10 »
Dokładnie tak uważam, bo tak wynika z ustawy. Inna sprawa, że abonament płacę bo telewizora używam również jako odbiornika tv.

Jesteś prawnikiem? Pytam serio, bo kiedyś słyszałem z ust jakiegoś urzędnika, że za abonament opłaca się sam sprzęt (ale to było dawno dosyć, może coś się zmieniło). Ten zapis o domniemaniu według mnie nie jest jednoznaczny, równie dobrze może oznaczać po prostu sprawny telewizor, a nie podpięty do anteny. Poza tym, czym jest audycja? Czy trailery, programy ipla, a nawet intra do gier nie mogą zostać potraktowane jako wyemitowane audycje?

pozdr

Nie jestem prawnikiem, po prostu w ten sposób interpretuję ustawę. Jak dla mnie zapis jest dość jednoznaczny, "stan umożliwiający natychmiastowy odbiór programu" to dość precyzyjne określenie. Telewizor do odbioru programu wymaga podłączenia anteny, wyszukania stacji lub podobnych czynności. Sam z siebie natychmiastowo programu nie odbierze, zawsze wymaga jakichś czynności instalacyjnych bądź konfiguracji. Takie porównanie dam, "stan umożliwiający natychmiastowe zjedzenie zupy" to zupa w talerzu na stole przede mną, a nie obecność w lodówce produktów, z których potencjalnie mogę ugotować zupę.

Co do trailerów i ipli, to nie jest do końca telewizja, przynajmniej w rozumieniu medium transmisyjnego. Poza tym nie są to materiały w żaden sposób powiązane z telewizją publiczną. Ustawa tego nie precyzuje (z tego co wiem), transmisje video w internecie żyją chyba w nieuregulowanej do końca niszy prawnej. Prawo nie nadąża za technologią już nie pierwszy raz.

33
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 12:08:07 »
Dokładnie tak uważam, bo tak wynika z ustawy. Inna sprawa, że abonament płacę bo telewizora używam również jako odbiornika tv.

34
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 11:57:09 »
Inne zdanie możesz mieć, twoje prawo. Możesz też uważać, że to co jest napisane na stronie PP jest ważniejsze od zapisów ustawy, też twoje prawo. Nie zmienia to faktu, że jesteś w błędzie.

35
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 11:33:24 »
@Acrid, to teraz Ty się skup, bo powtarzasz się strasznie wybiórczo i najważniejsze właśnie pominąłeś.

Cytuj
Domniemywa się, że osoba, która posiada odbiornik radiofoniczny lub telewizyjny w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, używa tego odbiornika.

Wynika z tego, że nie ma obowiązku płacenia za każdy odbiornik a jedynie za taki, który umożliwia natychmiastowy odbiór programu. Telewizor, do którego podłączona jest tylko konsola nie spełnia warunków, jak podłączysz jeszcze do niego kablówkę/antenę/dekoder satelitarny już tak. Rozumiesz? To jest już bardzo łopatologiczne wyjaśnienie dlaczego tvp nie ma nic do twojej konsoli, co próbowałeś sugerować.

36
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 11:18:10 »
Jak to nie jest wyznacznikiem? Chcesz powiedzieć, że płacisz abonament za kablówkę, nie używasz odbiornika do oglądania tv i narzekasz na obowiązkowy abonament rtv? Osobliwy przypadek.

37
Po godzinach... / Odp: Abonament?
« dnia: Grudzień 15, 2011, 11:00:40 »
Nic nie ma. Przecież jasno napisane, że warunkiem jest możliwość natychmiastowego użycia. Skoro obdiornika używasz wyłącznie jakomekran konsoli to raczej nie masz podłączonej kablówki? Sama konsola nie umożliwia natychmiastowego użycia.

38
iPhone, iPod Touch, Mobile / Odp: iPad - Dyskusja ogólna
« dnia: Grudzień 08, 2011, 01:42:05 »
Może i jest. Jednocześnie w dokumencie opisującym warunki gwarancji jest obecne następujące zastrzeżenie:

Apple may restrict service to the country where Apple or its Authorized Distributors originally
sold the hardware product.


Tutaj link http://images.apple.com/legal/warranty/docs/NA_iPad_Warranty_v20.pdf

Dlatego sugeruję dowiedzieć się konkretnie w autoryzowanym serwisie czy nie będzie problemów.

//edit

W USA dostępne są dwie wersje iPada, 3G i CDMA. Ta druga jest chyba dystrybuowana w sieci Verizon i nie będzie działać w Polsce, tzn. iPad będzie działał, ale nie z naszymi kartami SIM.

39
iPhone, iPod Touch, Mobile / Odp: iPad - Dyskusja ogólna
« dnia: Grudzień 08, 2011, 00:01:40 »
Jedynym przeciwwskazaniem może być ważność gwarancji. Zdaje się, że jak kupisz w stanach to ewentualną reklamację też musisz tam załatwić, jest chyba rozdział na regiony świata typu ameryka, eu, azja itp. W każdym rejonie gwarancja jest realizowana tylko w rejonie zakupu, czyli jeśli kupisz w Polsce to bez problemu zrealizujesz gwarancję w Hiszpanii ale już nie w Kanadzie itd. Nie jestem tego całkiem pewny, ale tak na 95%, lepiej poszukaj informacji jak to wygląda albo po prostu zadzwoń do Cortlandu i zapytaj czy zechcą iPada kupionego w USA przyjąć na gwarancję.

40
Dyskusje / Odp: The Elder Scrolls V: Skyrim
« dnia: Grudzień 05, 2011, 00:11:53 »
Wygląda na to, że przegapiłeś wcześniejsze ostrzeżenia. Najpierw jest dyskretny komunikat o zachodzie słońca mówiący coś o pragnieniu krwi, ekran też na chwilę nieco czerwienieje - na tym etapie da się wyleczyć miksturą leczenia chorób lub wizytą w kapliczce. Jesteś już dalej, czyli musisz znaleźć kogoś kto z tego leczy. Konkretnie nie nakieruję bo staram się nie czytać zbyt wielu spoilerów psujących zabawę, obiło mi się jednak gdzieś o uszy, że rozwiązania tego problemu należy szukać w Morthal. Na ile prawdziwe - nie wiem.

Strony: [1] 2 3 ... 10