Autor Wątek: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy  (Przeczytany 122799 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #160 dnia: Kwiecień 29, 2013, 20:51:20 »
Adwokatem każdy nie zostanie, kto by Ci kasował wtedy produkty na taśmie? ;) Poza tym nie każdy się nadaje, co pokazują testy gimbazjalne. No i nie każdego to interesuje. Myślę, że dużo jest rodzin gdzie para rodziców zarabia razem dajmy na to 4000 PLN netto (z wyższym wykształceniem) i nie ma bata, żeby sami uzbierali na mieszkanie za 300.000zł, musieliby chyba poczekać aż dzieci dorosną, pójdą do pracy i razem się złożą. :P No to biorą kredyt - trudno. Takie są realia. Szczęście mają jeszcze ci, którzy dostają mieszkanko od rodziców i dwa samochody - na nic nie zapracowali, ale mają.

BluePL

  • Gość
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #161 dnia: Kwiecień 29, 2013, 20:55:38 »
Na miejscu Puchacza, czy paru osób tutaj pewnie bym się nieźle cieszył, bo skoro większość znajomych ma człowiek podobnie zarabiających, to też trudniej mu będzie spaść z nich w dół, bo znajomi polecą dalej etc.

Ale fakt faktem, większość zapewne ma znajomych, którzy zarabiają poniżej średniej krajowej, w takich kręgach się obracają i tak niestety zostanie, bo ciężko z takiego czegoś się wybić.

OFC nie twierdzę, że się nie da, bo sporo pracy włożyliście, żeby być tam gdzie jesteście i tyle zarabiać, ale niestety to nie wpływa na zwiększenie możliwości wysokich zarobków reszty społeczeństwa ;).
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2013, 20:57:20 wysłana przez BluePL »

Offline Puchacz

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Apex predator
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #162 dnia: Kwiecień 29, 2013, 21:00:21 »
Nie trzeba być adwokatem, notariuszem czy lekarzem żeby dobrze zarabiać. Odnoszę wrażenie że dobry hydraulik, elektryk, mechanik samochodowy zarabia znacznie powyżej średniej krajowej (przynajmniej biorąc pod uwagę ile się płaci za usługi ww. fachowców).

Oczywiście ja to piszę z perspektywy Warszawy, gdzie jednak realia są sporo inne ale też i koszty (np. mieszkań) również znacznie wyższe.

BluePL

  • Gość
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #163 dnia: Kwiecień 29, 2013, 21:04:56 »
No tak i 20% hydraulików, elektryków i mechaników będzie zarabiało powyżej średniej krajowej, reszta będzie zarabiała na utrzymanie firmy i przeżycie(albo będzie zarabiała u kogoś "normalną" stawkę, a ktoś kto to umie sprzedać będzie zbierał śmietankę), a część z nich rzucało co któreś zlecenie na lewo, bo inaczej by padli.

Żeby być dobrym, trzeba umieć się dobrze sprzedać, trzeba być dobrym marketingowcem etc. a to naprawdę nie koniecznie musi iść w parze z innymi umiejętnościami i nie każdy może być w stanie takie umiejętności wytworzyć. Nie każdy sobie dobrze radzi z komunikacją interpersonalną z nastawieniem na sprzedaż i rozwój, mimo że dobrze robi to co potrafi.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2013, 21:21:24 wysłana przez BluePL »

Offline projektkong

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6228
  • Płeć: Mężczyzna
  • SHMUPS is my life
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #164 dnia: Kwiecień 29, 2013, 21:06:14 »
Nie trzeba być adwokatem, notariuszem czy lekarzem żeby dobrze zarabiać. Odnoszę wrażenie że dobry hydraulik, elektryk, mechanik samochodowy zarabia znacznie powyżej średniej krajowej (przynajmniej biorąc pod uwagę ile się płaci za usługi ww. fachowców).

Oczywiście ja to piszę z perspektywy Warszawy, gdzie jednak realia są sporo inne ale też i koszty (np. mieszkań) również znacznie wyższe.
Zdecydowanie nie :(
Większość z nich pracuje w firmach (zwłaszcza mechanicy autoryzowanych salonów) i jedynymi osobami, które dobrze zarabiają to właściciele tych salonów.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2013, 21:08:48 wysłana przez projektkong »
 

Offline hesus

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5926
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #165 dnia: Kwiecień 29, 2013, 21:24:41 »
żeby np w takich kato odłożyć w 7 lat na średnie mieszkanie (60m - z 300k) z rynku wtórnego, nie leżące w jakiejś zakazanej dzielni, to bym musiał z 3,5 tyś miesięcznie odkładać... + koszta wynajmu (male 2 pokoje to jest 1,5 tys) + do tego wszelakie media + życie... cmon, tutaj trzeba by z 10k na ręke brać. a tyle to obecnie z 2-3% rodaków inkasuje?

Offline mjazzga

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2024
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #166 dnia: Kwiecień 29, 2013, 21:27:01 »
żeby np w takich kato odłożyć w 7 lat na średnie mieszkanie (60m - z 300k) z rynku wtórnego, nie leżące w jakiejś zakazanej dzielni, to bym musiał z 3,5 tyś miesięcznie odkładać... + koszta wynajmu (male 2 pokoje to jest 1,5 tys) + do tego wszelakie media + życie... cmon, tutaj trzeba by z 10k na ręke brać. a tyle to obecnie z 2-3% rodaków inkasuje?

Ciesz się bo kato to najtańsza stolica województwa;)

Offline Nesh

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 967
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #167 dnia: Kwiecień 29, 2013, 21:31:25 »
Zwracam uwagę, że Puchacz nie napisał jakiej wielkości kupił mieszkanie a wy tu wyskakujecie z pałacem 60 m2 :P

Offline Puchacz

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Apex predator
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #168 dnia: Kwiecień 29, 2013, 21:36:23 »
żeby np w takich kato odłożyć w 7 lat na średnie mieszkanie (60m - z 300k) z rynku wtórnego, nie leżące w jakiejś zakazanej dzielni, to bym musiał z 3,5 tyś miesięcznie odkładać... + koszta wynajmu (male 2 pokoje to jest 1,5 tys) + do tego wszelakie media + życie... cmon, tutaj trzeba by z 10k na ręke brać. a tyle to obecnie z 2-3% rodaków inkasuje?

I jak odkładasz w dwie osoby to uważasz, że to jest jakaś kompletna abstrakcja... ?

Offline hesus

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5926
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #169 dnia: Kwiecień 29, 2013, 21:49:46 »
abstrakcja to może i nie, ale dalej mówimy o jednocyfrowym procencie populacji :) no ale widze, że w sumie to jest izi - zostań adwokatem, poślub najlepiej drugiego adwokata i potem leci z górki  ;D


BluePL

  • Gość
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #170 dnia: Kwiecień 29, 2013, 21:52:23 »
Jakby co ja tych powyższych 20% nie wziąłem z (_|_) tylko z reguły Pareto ;).

Offline projektkong

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6228
  • Płeć: Mężczyzna
  • SHMUPS is my life
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #171 dnia: Kwiecień 29, 2013, 21:53:02 »
abstrakcja to może i nie, ale dalej mówimy o jednocyfrowym procencie populacji :) no ale widze, że w sumie to jest izi - zostań adwokatem politykiem, poślub najlepiej drugiego adwokata polityka i potem leci z górki  ;D
Poprawiłem, bo tak jeszcze lepiej i łatwiej :P
 

Offline Michaelius

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16218
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #172 dnia: Kwiecień 29, 2013, 21:53:56 »
Parento? Znaczy od rodzicow? ;)

Offline Puchacz

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Apex predator
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #173 dnia: Kwiecień 29, 2013, 22:10:25 »
abstrakcja to może i nie, ale dalej mówimy o jednocyfrowym procencie populacji :) no ale widze, że w sumie to jest izi - zostań adwokatem, poślub najlepiej drugiego adwokata i potem leci z górki  ;D

Średnie wynagrodzenie w Katowicach to coś ponad 4000 zł brutto (ok 3000 zł netto). W dwie osoby daje to ok 6000 zł netto. No i co nie nie da się z tego odkładać 2 tyś miesięcznie ? 10 lat i masz na mieszkanie (ewentualnie wcześniej ale kredyt bierzesz na 20-30% wartości mieszkania, a nie na 120%).

Zresztą wasza sprawa, każdemu jego porno :)

BluePL

  • Gość
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #174 dnia: Kwiecień 29, 2013, 22:13:13 »
Ale średnie wynagrodzenie, takie jak np. ja mam średnio z Kulczykiem, czy mediana? ;)


Choć akurat w Katowicach to może być prawda, że większość łapie się na ten próg.

Offline Puchacz

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Apex predator
    • Zobacz profil

Offline SirMike

  • Forumogadka Team
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5284
    • Zobacz profil
    • SirMike's blog
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #176 dnia: Kwiecień 29, 2013, 22:37:16 »
Ja sie troche z Puchaczem zgadzam :)

Odlozenie 2k miesiecznie to nie jest jakas abstrakcja. Fakt, trzeba wykonywac jeden z kilku zajebiscie oplacanych zawodow. Jestem w stanie (jako programista) odkladac (i odkladam) te dwa klocki miesiecznie, zyje sam, bez pomocy kogokolwiek z rodziny. Mozna to bardzo latwo pomnazac, wystarczy troche poczytac o finansach. Dlatego moim planem na najblizsze lata jest uzbieranie na mieszkanie samemu, bez pomocy banku. Tez uwazam, ze to mozliwe, choc prawie sie juz wje****m w kredyt. Zobacze czy Puchaczowe 7 lat wystarczy :) Latwo mowic? Pewnie tak, ale to ja latami nie wychodzilem z domu sleczac przed kompem i doskonalac swoje umiejetnosci, teraz mi za to slono placa. Nie ma nic za darmo. Nie zamienil bym sie na sytuacje znajomych, ktorzy maja barwne zycie towarzyskie... i kredyt na cale zycie ;)

Doskonale jednak rozumiem ludzi, ktorzy nigdy takiej kasy nie beda mieli, a kredyt na 2pokojowe mieszkanie to szczyt ich marzen. Chca miec rodziny i gdzies te dzieciaki wychowac. Nie ma w tym nic zlego. Z drugiej strony, moi rodzice, ktorzy od zawsze wiazali koniec z koncem na styk, cale zycie mieszkaja w wynajetym lokum. Dobrze im z tym, nie czuja potrzeby zycia na kredyt. Kazdy powinien sobie zrobic rachunek sumienia i wyliczyc czy zycie ponad stan jest uzasadnione.

Offline hesus

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5926
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #177 dnia: Kwiecień 29, 2013, 22:58:15 »
żeby nie było - też się z nim troche zgadzam :) w życiu nie wiłbym się w kredyt 100% i na 35 lat :) tylko malowanie tego w takich easy-barwach, ze kazdy moze lekka reka w 7 lat odlozyc na mieszkanie to troche mijanie się z rzeczywistością - przekroje wynagrodzeń pokazują zupełnie coś innego. no i gdybając - też nie bierzemy pod uwagę inflacji, wzrostów wynagrodzeń i zawirowań na rynkach nieruchomości - za te 7 lat możemy trafić w kolejną bańkę, gdzie z odłożonej kasy nie starczy nam nawet na kawalerke ;D

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #178 dnia: Kwiecień 29, 2013, 23:42:49 »
Nie wiem, czy to co piszecie powyżej to są prawdziwe przemyślenia, czy tylko trolling, ale umiejętność obsługi kalkulatora nie powinna być nikomu obca. Jeśli serio ktokolwiek poważny sądzi, że bardziej opłacalne jest odkładanie przez kilka lat na mieszkanie i równoległe wynajmowanie innego lokum, niż zaciągnięcie kredytu i spłata całości po tych kilku latach to gratuluję tworzenia nowych podstaw przepływów finansowych. Na początek policzcie sobie ile wynosi was rata odsetkowa vs. odstępne (przybliżonego standardu mieszkań).

My z żoną takie kalkulacje zrobiliśmy kilka lat temu i zaciągnęliśmy kredyt na 75% wartości nowego mieszkania (1. mieszkanie, 65m2 za 400k, stan deweloperski, czyli raczej wyższe stany cenowe Katowic). Spłacając go w całości po ok. 4 latach i doliczając 3% kary za przedterminową spłatę kredytu, byliśmy na tym ok. 15kPLN do przodu w stosunku do najmu. Niby niewiele, ale jak na 20 minut siedzenia w excelu to stawka całkiem niezła.

Powiem więcej, kupując drugą nieruchomość i mając odłożone ok. 30% wkładu własnego, woleliśmy wziąć kredyt na 80% wartości nieruchomości, a 10% zainwestować z wyższą st. zwrotu, niż koszt kredytu. Więcej już się nie opłacało inwestować, bo po rekomendacji T zyski byłyby niższe, niż ubezpieczenie z tytułu niskiego wkładu własnego.

Chyba, że opisujecie przypadek, gdy ktoś mieszka u rodziny i odkłada, zamiast brać kredyt na już. Wtedy oczywiście olewamy banksterów i ciułamy grosiki, aż się uzbiera odpowiednia suma.

Offline SirMike

  • Forumogadka Team
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5284
    • Zobacz profil
    • SirMike's blog
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #179 dnia: Kwiecień 30, 2013, 07:32:41 »
Nie wiem, czy to co piszecie powyżej to są prawdziwe przemyślenia, czy tylko trolling, ale umiejętność obsługi kalkulatora nie powinna być nikomu obca. Jeśli serio ktokolwiek poważny sądzi, że bardziej opłacalne jest odkładanie przez kilka lat na mieszkanie i równoległe wynajmowanie innego lokum, niż zaciągnięcie kredytu i spłata całości po tych kilku latach to gratuluję tworzenia nowych podstaw przepływów finansowych. Na początek policzcie sobie ile wynosi was rata odsetkowa vs. odstępne (przybliżonego standardu mieszkań).

My z żoną takie kalkulacje zrobiliśmy kilka lat temu i zaciągnęliśmy kredyt na 75% wartości nowego mieszkania (1. mieszkanie, 65m2 za 400k, stan deweloperski, czyli raczej wyższe stany cenowe Katowic). Spłacając go w całości po ok. 4 latach i doliczając 3% kary za przedterminową spłatę kredytu, byliśmy na tym ok. 15kPLN do przodu w stosunku do najmu. Niby niewiele, ale jak na 20 minut siedzenia w excelu to stawka całkiem niezła.

Kaman, nikt tu nie tworzy ekonomii od nowa. Nie trzeba być geniuszem żeby sobie przekalkulować takie rzeczy... "ALE"... rozmawiamy o "lekko" innym przypadku.
Jesli stac Was z zona na splate kilkuset tysiecy kredytu w ciagu kilku lat to nie mamy o czym rozmawiac :) Posilkowanie sie kredytem aby bylo szybciej jest czyms zupelnie innym niz zadluzanie sie na 20 lat, aby w ogole moc nabyc mieszkanie.

Ja jestem sam, moge miesiecznie odkladac 2-3 tysiace bez najmniejszych problemow, ale to nie to samo co te kwoty razy dwa :) A przeciez sie nie ozenie tylko po to aby kredyt wziac ;) Trzeba inwestowac.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2013, 07:34:56 wysłana przez SirMike »

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #180 dnia: Kwiecień 30, 2013, 09:29:15 »
@SirMike: 3000 odłożone miesięcznie to bardzo mało. Za ile chcesz kupić mieszkanie? We Wrocławiu jest drogo, jak potrzebujesz np. 350000 PLN, to odkładając "tylko" 3k miesięcznie masz zaledwie 36k w ciągu roku*. Po roku masz 10% wartości mieszkania - nadal tzw. niski wkład własny. Oczywiście warto jakoś inwestować te pieniądze, ale nie widziałem lokaty, na którą można wpłacać co miesiąc, a jeżeli startujesz od 0zł, to lokatę dopiero możesz założyć po kilku miesiącach, bo wcześniej nie masz z czego. Są też fundusze - ale tutaj ryzykujesz, raczej nie zbierałbym tak na mieszkanie - tak to można inwestować inne środki. Na całe mieszkanie nie uzbierasz, chyba że będziesz zbierał 10 lat, jednocześnie wynajmując u kogoś innego. Generalnie mamy podobną sytuację, ja po prostu zdecydowałem, że nie będę już czekał, bo oddaję kilkanaście tysięcy rocznie obcej osobie i patrzę jak się mieszkanie rozpada. ;)

Plan mam taki jak draak, z tym że inne warunki, nie marzę o spłacie kredytu z karą ;), ale generalnie chcę spłacić kredyt dużo wcześniej niż w umowie.

* "na oko", bez inflacji i inwestycji

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #181 dnia: Kwiecień 30, 2013, 09:59:01 »
I nie zapominajcie, ze akurat w kupnie mieszkania nie chodzi TYLKO o pieniadze. Oczywiscie trzeba policzyc i liczyc sie z wjebaniem w wysoki CHF (winny!), ale przeciez tutaj chodzi tez o komfort, bezpieczenstwo, "bycie na swoim", stabilizacje dla dzieciakow ewentualnych itp. A Wy tylko dolary, marki, dolary, marki. 8)

Osobiscie w idealnym swiecie bym wzial kredyt i go splacil wczesniej (tak jak draak-burzuj) i od razu mieszkal na swoim.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #182 dnia: Kwiecień 30, 2013, 10:18:49 »
Jeśli chodzi o argumenty powyżej to się zgadzam. Sam wynajmuję i się nie czuję jak u siebie chociaż nie narzekam. Z drugiej strony... bezpieczeństwo? Przestaniesz spłacać, przyjdzie bank i wyjebie za drzwi :).

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #183 dnia: Kwiecień 30, 2013, 10:23:02 »
Jak na wynajmowanym przestaniesz placic to tez Cie wyjebia. Ale na swoim to nikt Ci nie przyjdzie i nie powie, ze czynsz wiekszy, ze za miesiac masz sie wynosic albo nie zacznie nachodzic i sprawdzac, czy nie urwales sedesu...
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline Michaelius

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16218
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #184 dnia: Kwiecień 30, 2013, 10:24:44 »
Zalezy jaka masz rate - jest jeszcze opcja ratunkowa - do rodzicow i mieszkanie wynajac by sie splacalo

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16426
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #185 dnia: Kwiecień 30, 2013, 10:29:40 »
Ja na szczęście miałem wkład własny, a sam kredyt na ~12 lat (we wrześniu będzie już 11 ;f). Nie wiem czy wziąłbym jeżeli trzeba by było na ~30-35. Znam osoby, które mają taki i to w dodatku na kawalerkę, ale jak wiadome, każdemu jego porno. Każdy chce mieszkać na swoim, zwłaszcza jeżeli jest jakakolwiek szansa, że może się to udać. Po prostu niektórzy nie wyobrażają sobie życia u rodziców do końca, a wynajem jest mało opłacalny (z mojego punktu widzenia).

Gorzej jest jednak, gdy bierze się kredyt, którego już na starcie nie jesteśmy w stanie spłacać i każdego miesiąca robi się problem. Znam niestety taki przypadek, żona, dziecko i co miesiąc ~3700zł dla banku. Właśnie będą przeprowadzać się do rodziców, a kwadrat spróbują wynająć.

Offline SirMike

  • Forumogadka Team
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5284
    • Zobacz profil
    • SirMike's blog
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #186 dnia: Kwiecień 30, 2013, 10:41:47 »
@SirMike: 3000 odłożone miesięcznie to bardzo mało. Za ile chcesz kupić mieszkanie? We Wrocławiu jest drogo, jak potrzebujesz np. 350000 PLN, to odkładając "tylko" 3k miesięcznie masz zaledwie 36k w ciągu roku*. Po roku masz 10% wartości mieszkania - nadal tzw. niski wkład własny. Oczywiście warto jakoś inwestować te pieniądze, ale nie widziałem lokaty, na którą można wpłacać co miesiąc, a jeżeli startujesz od 0zł, to lokatę dopiero możesz założyć po kilku miesiącach, bo wcześniej nie masz z czego.

Po pierwsze, lokata to nie inwestycja. To co najwyzej ochrona pieniedzy przed inflacja. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcę kapitał chronić czy pomnażać.
Zbieranie gotówki i odkładanie jej na ROR nie ma najmniejszego sensu. I z tą gotówką *TRZEBA* coś robić. 36k to w ch* kasy, ktora bez wielkiego ryzyka w ciagu roku mozna pomnozyc. Pozostawiona samopas na rachunku oszczędnościowo rozliczeniowym jesty tylko i wylacznie wpieprzana przez inflację. I teraz trzeba sobie z tego ułożyć pewien portfel. Część idzie na lokatę / obligacje / fundusze o małym ryzyku (czyli ochrona kapitału), a cześć w akcje / nieruchomosci / agresywne fundusze inwestycyjne (pomnażanie). Proporcje układamy w zależności od tego jakie jesteśmy w stanie ponieść ryzyko. Wiadomo, ze czesc z tego lezy i czeka na tzw. "czarna godzine". Tylko debil wrzuci wszystkie oszczednosci do jednego worka.

No i chyba nie musze mowic, ze z kazdym rokiem obracamy wieksza gotowka? Mozemy tez skopac nasz plan po calosci, ale trzeba sie naprawde postarac zeby stracic wszystko.

Cytuj
Są też fundusze - ale tutaj ryzykujesz, raczej nie zbierałbym tak na mieszkanie - tak to można inwestować inne środki.

Nie ma duzych pieniedzy bez ryzyka. Przygladam sie madrzejszym ode mnie ludziom majacym do czynienia ze spora kasa. Widze w jakim sa wieku i co osiagneli w zyciu. Ich spory kapital nie bierze sie z tego, ze odkladali z pensji do skarpety. Staram sie ich nasladowac z lepszym badz gorszym skutkiem.

Offline mataman

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8407
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #187 dnia: Kwiecień 30, 2013, 10:46:23 »
Puchacz daruj sobie teksty o średniej pensji. Te kwoty mają sie nijak do rzeczywistych zarobków większości ludzi.

Co do wyższości odkładania nad braniem kredytu, nawet nie będę tego komentował.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #188 dnia: Kwiecień 30, 2013, 10:58:48 »
Po pierwsze, lokata to nie inwestycja. To co najwyzej ochrona pieniedzy przed inflacja. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcę kapitał chronić czy pomnażać.

Myślałem, że chodzi o kupno mieszkania w możliwie niedalekim czasie, a nie o inwestowanie. Nie uzbierasz na mieszkanie w ciągu roku, a nawet dwóch. Jeżeli możesz i chcesz czekać kolejne kilka lat, to OK - wtedy inwestuj. :) W międzyczasie oczywiście oddasz też kilkadziesiąt tysięcy złotych wynajmującemu.

Offline SirMike

  • Forumogadka Team
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5284
    • Zobacz profil
    • SirMike's blog
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #189 dnia: Kwiecień 30, 2013, 11:08:08 »
Po pierwsze, lokata to nie inwestycja. To co najwyzej ochrona pieniedzy przed inflacja. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcę kapitał chronić czy pomnażać.

Myślałem, że chodzi o kupno mieszkania w możliwie niedalekim czasie, a nie o inwestowanie. Nie uzbierasz na mieszkanie w ciągu roku, a nawet dwóch. Jeżeli możesz i chcesz czekać kolejne kilka lat, to OK - wtedy inwestuj. :)

Nie no wiadomo, ze kilka lat trzeba sie zmeczyc :)

Cytuj
W międzyczasie oczywiście oddasz też kilkadziesiąt tysięcy złotych wynajmującemu.

A to juz trzeba sobie przeliczyc i wybrac co sie bardziej oplaca (albo raczej co akceptujemy). Kalkulatorek w dlon i jazda :) Czesto ludzie podchodza do tego w ten sposob, ze uwazaja placenie komus za wynajem jako cos zlego. A to chyba nie o to chodzi.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #190 dnia: Kwiecień 30, 2013, 15:05:01 »
Zmieniam temat lekko. :)

Prośba dla osób, które już mają bądź miały kredyt hipoteczny: napiszcie w jakim banku lub bankach, które polecacie, które odradzacie, etc. Ogólnie jakie wrażenia z załatwiania formalności, czy były jakieś problemy, itd. Będę uderzał do kilku banków (co najmniej 3) i chciałbym wiedzieć z którymi w ogóle warto rozmawiać.

Bonusowe pytanie - lepiej samemu czy z doradcą? Doradcy chyba zawsze chcą wcisnąć jakieś dodatkowe produkty i nie mam też pewności, że rzeczywiście najlepsze oferty znajdują.

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #191 dnia: Kwiecień 30, 2013, 15:16:03 »
mBank, ale 4 lata temu prawie, wiec nijak sie to ma to obecnej sytuacji. Bank jaki jest kazdy widzi.

Najlepiej isc do swojego banku + doradca. Chyba, ze masz duzo czasu i Ci sie chce samemu babrac.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline SirMike

  • Forumogadka Team
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5284
    • Zobacz profil
    • SirMike's blog
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #192 dnia: Kwiecień 30, 2013, 15:24:44 »
Ja podam moje doswiadczenia:

PKOBP - obsluga dosc przyzwoita, ale generalnie maja w dupie. Ciagnie sie wszystko bardzo dlugo, chociaz doradca (pani), ktory mnie obslugiwal byl bardzo mily i bezproblemowo szlo wszystko zalatwic mailem / telefonem. Od biedy moge polecic.

Deutsche Bank - nie polecam, oferta do na pierwszy rzut oka dobra, ale kręcą ostro i maja chore oplaty za obsluge (konto, karta itp) :) (potwierdzone także z opinii znajomych, ktorym robiac wycene mieszkania bank nie wzial pod uwage antresoli :D)

ING - dobilem sie tylko do pierwszego kontaktu, ale profesjonalizm w oddziale we Wroclawiu bardzo milo mnie zaskoczyl. Czulem sie obsluzony perfekcyjnie.

Wszystko zalatwialem samemu, wcale duzo czasu nie kosztowalo. Doradca jednak bedzie bardzo wskazany osobie nieobytej w kredytach hipotecznych, bo roznych niezbyt logicznych rzeczy tam sporo ;) Teraz pewnie tez skorzystalbym z pomocy.

Ja jestem tego zdania, ze gdziekolwiek przebijesz sie przez formalnosci i oferta bedzie OK, to potem gorzej nie bedzie :) Ot, splacasz. A chore przypadki trafiaja sie wszedzie ;)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2013, 15:26:57 wysłana przez SirMike »

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16426
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #193 dnia: Kwiecień 30, 2013, 15:31:49 »
PKOBP - obsluga dosc przyzwoita, ale generalnie maja w dupie. Ciagnie sie wszystko bardzo dlugo. Od biedy moge polecic.
no widzisz, a ja nie miałem takich problemów. wszystko poszło szybko i sprawnie. ~2tygodnie? chyba nawet nie. byłoby szybciej, ale druga strona nie miała wolnego terminu na akt notarialny.

ja tam polecam doradcę, przedstawia wszystko ładnie, wylicza od razu +/- ratę, nie trzeba sie spinać i tracić czasu samemu.

Offline Michaelius

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16218
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #194 dnia: Kwiecień 30, 2013, 15:32:53 »
Bonusowe pytanie - lepiej samemu czy z doradcą? Doradcy chyba zawsze chcą wcisnąć jakieś dodatkowe produkty i nie mam też pewności, że rzeczywiście najlepsze oferty znajdują.

Z doradcą - zawsze możesz równolegle załatwiać przez niego i samodzielnie. Z tego co patrzyłem to wsystkie inne banki miały gorszą lub taką samą marżę  na ten okres kredytowania co mam.

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #195 dnia: Kwiecień 30, 2013, 15:36:19 »
A takie z doradca i samodzielnie to troche bucuwa. Jak sie juz kogos zatrudnia to wypadaloby dac mu sie wykazac i zarobic. Zwlaszcza, ze nie bardzo sobie wyobrazam wypelniania dwoch wnioskow w to samo miejsce.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline SirMike

  • Forumogadka Team
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5284
    • Zobacz profil
    • SirMike's blog
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #196 dnia: Kwiecień 30, 2013, 15:37:46 »
PKOBP - obsluga dosc przyzwoita, ale generalnie maja w dupie. Ciagnie sie wszystko bardzo dlugo. Od biedy moge polecic.
no widzisz, a ja nie miałem takich problemów. wszystko poszło szybko i sprawnie. ~2tygodnie? chyba nawet nie. byłoby szybciej, ale druga strona nie miała wolnego terminu na akt notarialny.

U mnie zamknelo sie w lekko ponad miesiac. Chyba 3 razy chciano od mojego developera dodatkowe papierzyska. A to wzmianki takie do wyjasnienia, a to promesa dodatkowa. No i zlecialo. Sama decyzje, jak juz skompletowalem dokumenty tez dostalem w tydzien.

Offline hesus

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5926
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #197 dnia: Kwiecień 30, 2013, 17:24:17 »
A takie z doradca i samodzielnie to troche bucuwa. Jak sie juz kogos zatrudnia to wypadaloby dac mu sie wykazac i zarobic. Zwlaszcza, ze nie bardzo sobie wyobrazam wypelniania dwoch wnioskow w to samo miejsce.
bucuwa nie bucuwa... jak kolo jest najęty do sciagniecia oferty, a potem wychodzi ze ja sam potrafie lepsza w banku nagrać, bez fochów za niechęć do funduszy inwestycyjnych, to sorry, to nie akcja charytatywna. płaci się za wyniki :)

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #198 dnia: Kwiecień 30, 2013, 20:28:12 »
No chyba, ze tak. Ale to lepiej sprawdzonego doradce brac.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #199 dnia: Kwiecień 30, 2013, 22:36:45 »
Czy pod terminem "doradca" mamy na myśli Expander, Home Broker, Open Finance, itp. czy raczej coś innego? W HB byłem raz w zeszłym roku z pytaniem o kredyty hipoteczne na domy jednorodzinne. Pani mi poopowiadała, wzięła mojego maila, żeby mi przysłać podsumowanie z rozmowy (!), a zamiast tego potem mnie spamowała ofertami mieszkań (przypominam: pytałem o domy) w programie Rodzina na Swoim (nie mam rodziny, a dla singli to były dopłaty do 30m^2 bodajże, zresztą mieszkania z RnS były kiepskie). ;) No i oczywiście chciała mi wepchnąć fundusze inwestycyjne z umową i zobowiązaniem do wpłacania im 700zł miesięcznie. Przy czym ja już mam fundusze, bo sam sobie wcześniej założyłem i wybrałem, więc powiedziałem jej, że mnie to nie interesuje, bo widzę, że właśnie próbuje mi sprzedać coś co już posiadam.

Dzisiaj się okazało, że może będę miał te 20%. :)