Autor Wątek: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy  (Przeczytany 122914 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline SirMike

  • Forumogadka Team
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5284
    • Zobacz profil
    • SirMike's blog
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #120 dnia: Kwiecień 28, 2013, 15:53:39 »
Możliwe jest wzięcie kredytu na mieszkanie + wykończenie? Wtedy kwota kredytu przewyższa wartość nieruchomości, oczywiście mam na myśli kredyt na 80-100% wartości nieruchomości. W kalkulatorach typu comperia.pl nie da się znaleźć takich kredytów. Oczywiście przy założeniu, że kredytobiorcę stać na raty takiego kredytu. Czy też jedynym rozwiązaniem jeżeli nie dysponuję taką ilością gotówki jest wzięcie kredytu hipotecznego i kolejnego kredytu gotówkowego? Może ktoś z was ma z tym jakieś doświadczenia.

Zalezy od banku. Kolega z pracy pakowal sie w kredyt mniej wiecej w tym samym czasie co ja chcialem. Wybral Deutsche Bank i taka mozliwosc byla. W moim przypadku PKOBP zaproponowano mi kredyt gotowkowy.
Bylem tez w ING i tam jak najbardziej mozna bylo wykonczyc mieszkanie za pieniadze, ktore uznane bylyby za wklad wlasny.

Jesli moge cos doradzic, to przy 20% wkladzie wlasnym mamy bardzo duza mozliwosc manewru. Zarowno jesli chodzi o wybor banku jak i warunkow kredytu. Jak chcesz na 100%+ to banki maja Cie w dupie i jestes klientem najgorszego sortu, ktory z definicji przyjmie wszystko bo i tak nie ma kasy. Nie polecam takiego rozwiazania.

Offline mozgu

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3936
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Czasem coś tam skrobnę...
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #121 dnia: Kwiecień 28, 2013, 16:01:02 »
Przeczytałem tylko początek pytania i mówię: nie jest. Ale możesz w innym banku wziąć, życie na kredycie i te sprawy.

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #122 dnia: Kwiecień 28, 2013, 17:09:16 »
Z ciekawości, jakie kuchnie macie po wykończeniu? Jakieś masówki, jak Ikea, BRW (syf ponoć straszny), czy nieco lepsze jak Rust, Witt czy HTH? Ja oglądałem jakiś czas temu Rust i nie powiem, ładne są, ale ceny rozwalają. Ikea ma nawet tanio, ale nic ciekawego. Witt to tańszy Rust i wydaje się okej. Czy po prostu lepiej wziąć stolarza. Aha, przypominam, że Warszawa, czyli  niestety inny cenowo świat. :(

Offline mozgu

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3936
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Czasem coś tam skrobnę...
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #123 dnia: Kwiecień 28, 2013, 17:12:17 »
Ikea jest... ble. A zdjęć mam od huja, ale chyba nie chce mi się ich pokaywać na internetach :)

Offline mataman

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8407
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #124 dnia: Kwiecień 28, 2013, 17:37:46 »
A ile mniej wiecej na to masz?

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #125 dnia: Kwiecień 28, 2013, 17:47:11 »
20k bez sprzetu.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #126 dnia: Kwiecień 28, 2013, 20:01:50 »
Przeczytałem tylko początek pytania i mówię: nie jest. Ale możesz w innym banku wziąć, życie na kredycie i te sprawy.

Mhm, czyli w razie czego jest tak jak myślałem, hipoteczny + gotówkowy. A co do życia na kredycie - nie każdy dostał kasę, działkę, dom/mieszkanie po dziadkach lub rodzicach i niektórzy muszą sami zarobić 100% pieniędzy żeby sobie coś kupić. No i trzeba się posiłkować kredytem.

Offline Michaelius

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16218
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #127 dnia: Kwiecień 28, 2013, 20:46:41 »
Dwa lata temu mozna bylo dostac kredyt na 125% nie wiem jak teraz -
musialbys sobie zrobic obliczenia czy lepszy jest slaby hipoteczny na 125% czy sredni na 100% i gotowkowy (ktory nawet w najlepszym przypadku bedzie z 4 razy drozszy)

Offline SirMike

  • Forumogadka Team
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5284
    • Zobacz profil
    • SirMike's blog
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #128 dnia: Kwiecień 28, 2013, 20:53:12 »
Dwa lata temu mozna bylo dostac kredyt na 125% nie wiem jak teraz -
musialbys sobie zrobic obliczenia czy lepszy jest slaby hipoteczny na 125% czy sredni na 100% i gotowkowy (ktory nawet w najlepszym przypadku bedzie z 4 razy drozszy)

Czasy kredytow na 125% raczej minely :) Malo kto na 100% Ci da obecnie.

Offline Puchacz

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Apex predator
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #129 dnia: Kwiecień 28, 2013, 20:59:52 »
Dwa lata temu mozna bylo dostac kredyt na 125% nie wiem jak teraz -
musialbys sobie zrobic obliczenia czy lepszy jest slaby hipoteczny na 125% czy sredni na 100% i gotowkowy (ktory nawet w najlepszym przypadku bedzie z 4 razy drozszy)

Najlepiej wziąć na 200%, a później płakać jak obecni kredyciarze w CHF.
Mam takie osoby w pracy co kupiły mieszkania "na dalekim Mokotowie" (okolic trasy siekierkowskiej albo cybernetyki/postępu/bokserska albo bartycka, ani tam ładnie, ani jak tam dojechać bez samochodu) albo jeszcze lepiej "apartamenciki  :D" na Białołęce, oczywiście w CHF kiedy ten był po 2,2-2,5 PLN. Teraz mają do spłaty 150% wartości mieszkania albo i lepiej (a kilka lat już płacą), bo ich super mieszkania spadły znacząco na wartości (a wykończenie jakie by nie było, każdy mieszkanie robi pod siebie więc nawet sprzęt Miele w nieodpowiednio zaaranżowanym mieszkaniu to żaden bonus i jak się chce je sprzedać to kupujący powie : to sobie pan weź ten piekarnik).

Kredyt to zło (każdy kosztowy), lepiej kupić później ale zminimalizować wysokość kredytu. Jak ktoś nie wierzy to niech sobie zrobi symulację rzeczywistą : na kalkulatorze wylicz ile spłacasz raty, a ile odsetek. Następnie połóż na stole żywą gotówkę ww. w wysokości (najlepiej zrobić kilka takich kupek). I teraz zobacz ile będziesz płacił bankowi do końca życia :)

Inna sprawa, że jak się kupuje pierwsze mieszkanie to się nie ma pojęcia jak je sensownie urządzić więc nie ma co szaleć przy takim zakupie. Poza tym jak się kupuje małe mieszkanie (np. 2 pokoje, 50 metrów) to pewnie w perspektywie też jest zmiana na większe więc tym bardziej nie ma co przesadzać.

Wszystko ww. napisałem moim skromnym zdaniem oczywiście, więc ewentualni znawcy tematu (zwolennicy kredytów na 100% czy mieszkania na Białołęce) proszeni są o niekomentowanie  ;D

Offline SirMike

  • Forumogadka Team
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5284
    • Zobacz profil
    • SirMike's blog
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #130 dnia: Kwiecień 28, 2013, 21:45:34 »
Pełna zgoda. Kazdy kto bierze kredyt powinien sobie przemyslec czy bedzie go stac. Pomijam juz walute bo to i tak temat na osobna dyskusje.

Ja doszedlem pewnego dnia do wniosku, ze rata 3pokojowego mieszkania to i tak jakies 30% mojego dochodu wiec wolalbym mimo wszystko mieszkac "u siebie". Chcialem kredyt na jakies 17-18 lat. Wtedy nie bede jeszcze starym pierdzielem i cos z tym mieszkaniem bede mogl zrobic. No i zaczalem szukac, ale jak sie okazalo, jedyny sensowny bank w tamtym momencie, oferujacy kredyt 100% wartosci nieruchomosci, stwierdzil, ze da mi kredyt... na 26 lat o_O

Po mniej wiecej miesiacu od nieudanej transakcji, bogatszy w doswiadczenia, wiem, ze wroce po ewentualny kredyt dopiero jak bede mial odlozone sporo swojej gotowki. Tak, aby sie wspomoc bankiem, a nie byc od niego zaleznym.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #131 dnia: Kwiecień 28, 2013, 22:46:02 »
Ja nie chce kredytu na 100%, ale też 20% wkładu własnego raczej nie będę miał, może z 15. Niestety takie mieszkanie jest w stanie deweloperskim, czyli gołe. Do tego muszę dorzucić kilkadziesiąt tysięcy na finisz, meble i sprzęty. Od chyba 9 lat z jedną przerwą wynajmuję różne mieszkania, gdyby podliczyć kasę, którą oddałem wynajmującym, to miałbym odpicowane własne mieszkanie. :)

Już wystarczy, jak mam co miesiąc wrzucać 1,5k PLN do niszczarki, to wolę dołożyć trochę do miesięcznej raty spłacając MOJE (w perspektywie czasu ;) ) mieszkanie. W lepszej lokalizacji, większe, nowsze, ładniejsze. Żadne przeczekanie nie ma sensu, bo przeczekując będę musiał dalej wynajmować, a zdolnosci kredytowej nie potrzebuję już poprawiać. Ewentualnie kiedyś mogę się wyprowadzić gdzie indziej.

Co do kredytów w CHF, to po prostu niemądrym jest branie kredytu w walucie, w której się nie zarabia. Zwłaszcza, że kredyty walutowe w polskich bankach nie są tak naprawdę kredytami walutowymi - to są kredyty w PLN denominowane w obcej walucie, dlatego raty skaczą.

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #132 dnia: Kwiecień 29, 2013, 10:24:24 »
Panowie znafcy zapominaja, ze 3-5 lat temu sytuacja byla inna, ze nie kazdy moze sobie uciulac 30% wkladu wlasnego i dla niektorych wlasne mieszkanie na Bialolece to spelnienie marzen. Wiec nie wystarczy "kupic pozniej", "nie brac w walucie", czy co tam jeszcze za zlote mysli macie.

A SirMike - nie mogles wziac kredytu na 26 lat i go wczesniej splacic?
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

ImYourFather

  • Gość
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #133 dnia: Kwiecień 29, 2013, 10:40:39 »
Apropo kosztów remontu mieszkań

Tak sie składa ze robiłem ostatnio generalny remont starego mieszkania 60m


- mieszkanie było w strasznym stanie, trzeba było zrobić praktycznie wszystko od nowa
- cała hydraulika
- cała elektryka
- ze względu na to ze mieszkanie miało strasznie kiepski rozkład przerobilismy je troche (wyburzenie czesci scian, poszerzeniu kuchni, połączenie łazienki z ubikacja itp)

Po tych wszystkich operacjach z mieszkania zostały wywalone dwa pełne kontenery gruzu i innych opadów

Jesli chodzi o samo wykonczenie to bez szalenstw ale tam gdzie sie dało i miało to sens to raczej lepsze materiały (gres polerowany w przedpokoju (reszta panele), niemieckie baterie Kludi do lazienki, kabina prysznicowa i wanna z tych troche lepszych ale bez szalenstw, drzwi dębowe wejsciowe i do całego mieszkania itp itd)

do tej pory koszt całego remontu to około troche ponad 60 tys (z czego 20 tys  robocizna ) i nalezy wziąć pod uwagę ze to jest puste mieszkanie (bez mebli w kuchni i bez mebli w innych pokojach)

Wiec jesli ktoś bedzie robił generalny remont całego mieszkania to niech się trzyma za portfel bo bedzie bolało  ::)


Przykładowo sama kuchnia teraz to kolejne 30 tys (10 tys sprzęt AGD , 20 tys w miare porządne meble)


Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #134 dnia: Kwiecień 29, 2013, 12:00:50 »
Don Simon +69!

10 lat temu w Krakowie można było sobie kupić kawalerkę od dewelopera (sic!) za 50k. To samo mieszkanie jest dzisiaj warte 200k. Ale 10 lat temu to ja w szczelinach w parapecie szukałem jakichś zawieruszonych 3zł, żeby sobie tanie chipsy kupić. ;D

Offline Michaelius

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16218
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #135 dnia: Kwiecień 29, 2013, 12:48:42 »
Ja nie chce kredytu na 100%, ale też 20% wkładu własnego raczej nie będę miał, może z 15. Niestety takie mieszkanie jest w stanie deweloperskim, czyli gołe. Do tego muszę dorzucić kilkadziesiąt tysięcy na finisz, meble i sprzęty. Od chyba 9 lat z jedną przerwą wynajmuję różne mieszkania, gdyby podliczyć kasę, którą oddałem wynajmującym, to miałbym odpicowane własne mieszkanie. :)


Zastanow sie nad mieszkaniem z rynku wtornego - wtedy masz juz przynajmniej urzadzona kuchnie, lazienke, zrobione klepki - jak dobrze wybierzesz to tylko zmiena zamkow/drzwi, malowanie, zakup mebli. W sumie sytuacja zblizona do wynajmu :D

Cytuj
Już wystarczy, jak mam co miesiąc wrzucać 1,5k PLN do niszczarki, to wolę dołożyć trochę do miesięcznej raty spłacając MOJE (w perspektywie czasu ;) ) mieszkanie. W lepszej lokalizacji, większe, nowsze, ładniejsze. Żadne przeczekanie nie ma sensu, bo przeczekując będę musiał dalej wynajmować, a zdolnosci kredytowej nie potrzebuję już poprawiać. Ewentualnie kiedyś mogę się wyprowadzić gdzie indziej.

True za 1500 miesiecznie to juz mozna spory kawalek raty splacic.


Offline mataman

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8407
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #136 dnia: Kwiecień 29, 2013, 14:43:52 »
20k bez sprzetu.

To kuchnia na zamówienie, żadne tam gotowce.

Ja za takie coś dałem niecałe 17tys. Robiła to firma z Mińska Maz. ceny mają dobre, znajomy mi polecił.





Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #137 dnia: Kwiecień 29, 2013, 14:51:17 »
PKOBP ma zawsze najlepsze warunki kredytów hipotecznych (przynajmniej w kalkulatorach) i chyba sporo osób wybiera ten bank. Ale ja mam awersję do komunizmu i dissuję wszystkie państwowe spółki z peerelowską mentalnością. Ktoś (oprócz SirMike'a - bo on tylko załatwiał, ale kredytu nie miał i sprawę znam(y)) miał/ma kredyt u nich? Czy moje przeczucie, że należy PKOBP unikać jak zarazy jest uzasadnione? :)

Offline Gregys

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10106
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #138 dnia: Kwiecień 29, 2013, 14:57:08 »
To ja zrobię reklamę http://meblekuchenne.rzeszow.pl/ To jest firma szwagra, zawsze możecie zapytać o wycenę. Podkarpackie, więc ceny na pewno konkurencyjne. Montaż robią w całej Polsce, ostatnio z dalszych odległości, w Poznaniu.
Gregys out.

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #139 dnia: Kwiecień 29, 2013, 15:10:36 »
Mataman: ile to ma m2?

Mi się kompletnie nie podoba (subiektywnie), ze względu na kolor i błyszczące fronty, ale widzę, że w ciul szafek. Blat z czego jest (nie widzę)?

Ja chyba wezmę stolarza co szwagrowi robił w domu kuchnie i meble. Za kuchnie (większą nieco na oko od matamanowej, ale z jednym rzędem szafek wiszących) wziął 17k. Fronty fornirowane z tego co wiem + okucia Bluma, hamownice w szufladach etc.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2013, 15:14:40 wysłana przez m1sza »

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16426
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #140 dnia: Kwiecień 29, 2013, 15:13:12 »
Ktoś (oprócz SirMike'a - bo on tylko załatwiał, ale kredytu nie miał i sprawę znam(y)) miał/ma kredyt u nich? Czy moje przeczucie, że należy PKOBP unikać jak zarazy jest uzasadnione? :)
ja mam. żadnych problemów przy załatwianiu, no i odpukać żadnych przy spłacaniu.

jedyny minus to fakt, że przy zakładaniu internetowego konta zapomnieli dać mi możliwość podglądania zakładki kredyty. tzn. jak się loguje i wchodzę to nie widnieje tam żaden kredyt. jednak może to i lepiej, na te liczby nie da się patrzeć ;)

ps. a jeżeli chodzi o remonty to ja chciałbym łazienki, ale boje się pomyśleć ile to może kosztować i co najważniejsze co w tych kilku metrach kwadratowych da się zrobić (teraz jest tylko prysznic, kibelek i umywalka. miejsca brak).

Offline Michaelius

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16218
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #141 dnia: Kwiecień 29, 2013, 15:15:31 »
PKOBP ma zawsze najlepsze warunki kredytów hipotecznych (przynajmniej w kalkulatorach) i chyba sporo osób wybiera ten bank. Ale ja mam awersję do komunizmu i dissuję wszystkie państwowe spółki z peerelowską mentalnością. Ktoś (oprócz SirMike'a - bo on tylko załatwiał, ale kredytu nie miał i sprawę znam(y)) miał/ma kredyt u nich? Czy moje przeczucie, że należy PKOBP unikać jak zarazy jest uzasadnione? :)

My mamy tylko nie pamietam czy w SA czy BP ;) Najtanszy byl wtedy.

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #142 dnia: Kwiecień 29, 2013, 15:15:42 »
Łazienki są kuźwa drogie tak jak patrzyłem w necie na realizacje itd. A jeszcze jak ktoś chce sobie pacnąć kamień na ściany i drewno egzotyczne na podłoge, to hohohoho ;).

Offline blazej

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5674
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #143 dnia: Kwiecień 29, 2013, 15:16:52 »
Jak Misza chce mieć przekrój to i ja się wypowiem. W ostatnich 5 latach robiłem 2 generalnie remonty też z wywalaniem gruz kontenerami.

30m ok. 30 tysięcy z meblami i AGD, robicizna własna.

45m ok. 40 tysięcy z meblami i AGD, robicizna własna.

Żadne z tych mieszkań nie było/jest docelowe także materiały raczej tanie, ale nie skrajnie tanie ;) To co kupowałam musiało mi się podobać.

W pierwszym mieszkaniu kuchnia Forte do samodzielnego montażu, w drugim Ikea. Ikea wypada zdecydowanie lepiej, ale też jest droższa.

W pierwszym mieszkaniu meble brw - słabe. Stolik RTV pod plazmą miał już taki łuk, że tylko czekałem do wyprowadzki przez wzgląd na dobro telewizora:)

W obecnym mieszkaniu mam wszystko z Ikei. Jakość raczej słaba, ale swoje zadanie spełnia. Ze stołu da się jeść, witryna stoi pionowo i ma półki. Wszystko ekstra :)

Ps. Dziwię się ludziom, którzy porównują design Ikei do Brw. Dla mnie to jest niebo i ziemia. W ogóle ikea ma jednych z najlepszych projektantów jeśli chodzi o wnętrze i wystrój. Kto twierdzi inaczej się nie zna.

Ps1. Bartycka to super lokalizacja i blisko do Łazienek.

Ps2. Mieszkania w Polsce są za drogie.

Ps3. Chłopaki z Czerniakowa są najlepsi.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2013, 16:09:54 wysłana przez blazej »

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #144 dnia: Kwiecień 29, 2013, 15:42:43 »
Ps3. Chłopaki z Czerniakowa są najlepsi.

Co kto lubi. Ja wole dziewczyny z Bielan 8).

Swoja droga - drewno na podloge w lazience?
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #145 dnia: Kwiecień 29, 2013, 15:44:28 »
Tak, daje się (znaczy ja bym nie chciał), ale specjalne gatunki (np. drewno tekowe) dodatkowo solidnie zaimpregnowane.

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #146 dnia: Kwiecień 29, 2013, 15:46:31 »
Ja tam bym sie bal i tak - nawet po solidnej impregnacji.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline mataman

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8407
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #147 dnia: Kwiecień 29, 2013, 15:53:36 »
Mataman: ile to ma m2?

Mi się kompletnie nie podoba (subiektywnie), ze względu na kolor i błyszczące fronty, ale widzę, że w ciul szafek. Blat z czego jest (nie widzę)?

Ja chyba wezmę stolarza co szwagrowi robił w domu kuchnie i meble. Za kuchnie (większą nieco na oko od matamanowej, ale z jednym rzędem szafek wiszących) wziął 17k. Fronty fornirowane z tego co wiem + okucia Bluma, hamownice w szufladach etc.

10m2, fota nie obejmuje całości. Blumy, hamulce, ledy, szmery bajery included. Kolor wiadomo rzecz gustu, dałem zdjęcie poglądowo. Od ceny można odjąć koszt szyby (2700zł) więc jak za taką ilośc szafek cena była atrakcyjna.

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #148 dnia: Kwiecień 29, 2013, 16:33:49 »
No ja też. Nie powiem, ładnie to wygląda, ale w ciul drogie i cholera wie co za parę lat by się działo.

@mataman. 10 to okejka, na zdjęciu wygląda na 5 ;).
W sumie te foliowane, błyszczace fronty są dziwnie drogie.

Offline Puchacz

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Apex predator
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #149 dnia: Kwiecień 29, 2013, 16:37:15 »
Panowie znafcy zapominaja, ze 3-5 lat temu sytuacja byla inna, ze nie kazdy moze sobie uciulac 30% wkladu wlasnego i dla niektorych wlasne mieszkanie na Bialolece to spelnienie marzen. Wiec nie wystarczy "kupic pozniej", "nie brac w walucie", czy co tam jeszcze za zlote mysli macie.

Moim zdaniem jak ktoś nie potrafi odłożyć 15-30% kapitału własnego to niech się nie zabiera za kupno mieszkania na kredyt... Oznacza to, że zarabia tak mało że nic nie jest w stanie odłożyć i kredyt doprowadzi do tego, że całe życie będzie pracował właśnie na niego (pewne uproszczenie, zawsze można wygrać w lotto, dostać spadek itp.). Przecież mieszkania nie kupuje się z momentem osiągnięcia pełnoletności tylko z reguły jak się ma już jako taką sytuację zawodową i materialną. Skoro ktoś nie odłożył nic przez kilka lat pracy (oczywiście są wyjątki jak np. sędzia, lekarz - w tych zawodach do pewnego czasu zarabiasz marnie, po to żeby po zdobyciu określonych uprawnień zarabiać przyzwoicie) to po wzięciu kredytu stanie się niewolnikiem banku i dożywotnim dziadem.

A jeszcze nie słyszałem żeby za własne mieszkanie, w 100% kredycie (albo 120% jak jeszcze trzeba je wykończyć itp.) plus opłaty typu czynsz i media, płacić mniej niż za wynajmowane. Chyba że ktoś wynajmuje lux standard (w uproszczeniu np. dobre wyposażenie i dobra lokalizacja), a kupi sobie slams na Białołęce i wyposaży go w meble BRW.

I proszę mi nie sugerować, że mieszkanie na Białołęce w podłym standardzie to spełnienie marzeń. To jest najwyżej zdroworozsądkowy kompromis.

Powyższe jest pełne uproszczeń ale mniej więcej oddaje o co chodzi.

Ps. Nie jestem genetycznym milionerem ale nie mam kredytu, mam mieszkanie i jestem z tego dumny. Swojego czasu kredyciarze śmiali mi się w twarz, że nie kupuję mieszkania na kredyt tak jak oni : w CHF bo tak im doradca doradził i jeszcze resztę kredytu inwestują w fundusze akcyjne (true story). Teraz ja nie muszę się zastanawiać czy mogę sobie pozwolić na to czy na tamto, a oni są w dupie na kolejne naście lat i mogą zapomnieć o sensownych wakacjach, fajnych prezentach itp. Każdemu jego porno :)

Offline mataman

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8407
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #150 dnia: Kwiecień 29, 2013, 16:55:06 »

W sumie te foliowane, błyszczace fronty są dziwnie drogie.

To prawda, pare ładnych tysi do końcowej ceny.

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #151 dnia: Kwiecień 29, 2013, 17:22:26 »
Ciekawe czemu się tak mocno dopłaca. Droższe niż fornir z tego co widzę :P.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #152 dnia: Kwiecień 29, 2013, 17:40:52 »
@Puchacz: zawsze jak czytam Twoje posty, to mam lekki uśmiech na twarzy, bo jesteś jedną z kilku dość odrealnionych osób na tym forum. :) AFAIK jesteś adwokatem albo w podobnym zawodzie. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że czyni Cię to elitą finansową w tym kraju i że większość z pozostałej części społeczeństwa zarabia nawet kilkanaście (sic!) razy mniej od Ciebie. Natomiast wszelkie komentarze z Twojej strony wyglądają tak jakbyś myślał, że wszyscy zarabiają podobnie i dziwił się jak ktoś może brać kredyt. Bitch please, jak kupiłeś lokum bez kredytu i nie dali Ci kasy nadziani rodzice to jesteś ewenementem w skali kraju i można tylko zazdrościć. Ale rady są oderwane od szarej rzeczywistości i nieprzydatne dla Kowalskiego. Naprawdę chciałbym mieć tyle kasy, ostatnio byłem w drugim progu podatkowym jako jeden z najbogatszych Polaków (lol, żartuję - ale *statystycznie* patrząc na PIT tak wychodzi :D), a i tak kredyt mi potrzebny. Wynika to z tego, że zarobki rosną stopniowo - mógłbym uzbierać na mieszkanie bez kredytu, ale z moich wyliczeń wynika, że na coś co mnie interesuje zbierałbym 10 lub więcej lat jednocześnie wynajmując mieszkanie od kogoś innego.

Nie wiem czy ktoś już Ci to mówił czy masz samych znajomych jedzących kawior w biznes klasie podczas lotu do Singapuru - wtedy nikt Ci tego nie powie, bo wszyscy z Twojego otoczenia myślą, że to normalne tyle zarabiać. Chociaż dziwne, że w pracy masz ludzi, którzy walczą z kredytem. No chyba że jesteś ich szefem. :) To tak jak z brytyjskim arystokratą z lokajem i szoferem, który nie zrozumiałby dlaczego ludzie lecą Ryanairem, a potem jadą metrem.

Każdy gdzieś chce mieszkać. Można się zastanawiać po co ktoś bierze kredyt do emerytury - bo to rzeczywiście nie ma sensu. Ale jeżeli ktoś ma dzieci i myśli np. że to mieszkanie im przepisze za kilkadziesiąt lat, to już ma jakiś sens. Sam nie będzie miał, ale przekaże dalej, ułatwi życie potomkom.

Tak na marginesie, to czytałem jakoś w zeszłym roku, że w Szwajcarii bardzo niepopularne jest kupowanie mieszkań (chyba w domyśle na kredyt) i króluje najem. Szwajcarzy nie rozumieją po co ktoś ma brać kredyt na mieszkanie. Zupełnie inna mentalność niż u nas. :) Zarobki też.

Bonus: http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/377058,zarobki-sedziow-i-prawnikow-zagladamy-im-do-portfeli-lista,1,id,t,sa.html

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #153 dnia: Kwiecień 29, 2013, 17:52:54 »
Mi sie nie chcialo pisac czegos w tym tonie, wiec tylko dopisze, ze sie zgadzam z kolega wyzej :)
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline blazej

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5674
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #154 dnia: Kwiecień 29, 2013, 18:16:22 »
Czekamy na wyjaśnienia Puchacza ;)

Offline projektkong

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6228
  • Płeć: Mężczyzna
  • SHMUPS is my life
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #155 dnia: Kwiecień 29, 2013, 18:41:25 »
Ciekawe czemu się tak mocno dopłaca. Droższe niż fornir z tego co widzę :P.

Zależy co rozumiesz przez fornir? (Wiesz jak robione są meble fornirowane?)
Od forniru jest droższe tylko lite drewno (ale to też to lepsze gatunkowo, bo taka sosna to śmiech na sali przy porządnym fornirze).
Czy to malowanie, czy folia, lub płyta laminowana to wszystkie te rozwiązania są tańsze niż fornir.
Z tego co się orientuję to mataman ma malowane fronty.
Ceny malowania są porównywalne z frontami foliowanymi folią na wysoki połysk.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2013, 18:54:58 wysłana przez projektkong »
 

Offline mataman

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8407
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #156 dnia: Kwiecień 29, 2013, 19:47:29 »
Lakierowane.

Offline projektkong

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6228
  • Płeć: Mężczyzna
  • SHMUPS is my life
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #157 dnia: Kwiecień 29, 2013, 19:50:34 »
Lakierowane.

Czyli malowane ;D
Zazwyczaj (cięcie, frezowanie, szlifowanie, izolant, szlifowanie, podkładzik, szlifowanie, lakier, szlifowanie/polerowanie).
Czasami podkład daje się dwa razy, ale przy obecnych środkach to rzadkość.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 29, 2013, 19:53:33 wysłana przez projektkong »
 

Offline mataman

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8407
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #158 dnia: Kwiecień 29, 2013, 19:55:43 »
A co ja sie tam znam ;D

Offline Puchacz

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Apex predator
    • Zobacz profil
Odp: Wątek budowlano/mieszkaniowo/remontowy
« Odpowiedź #159 dnia: Kwiecień 29, 2013, 20:26:57 »
Czekamy na wyjaśnienia Puchacza ;)

Elita finansowa ;D Fajny żart  ;D
Jak ktoś mi zazdrości profesji to odpowiadam zawsze w ten sam sposób : dostęp do zawodu jest otwarty, skończ prawo, ukończ aplikację i zbijaj miliony/miliardy itp. Droga wolna. Lepiej przecież poświęcić 5 lat na studia, 3 lata na aplikacje i zbijać grubą kasę niż biedować przez resztę życia.

Wyśmiewasz się żebyś musiał zbierać 10 lat... ja zbierałem 7 lat. Dzięki temu zapłaciłem tylko wartość mieszkania. Ty weźmiesz kredyt i zapłacisz 200-300% wartości mieszkania. Każdemu jego porno. Ja wolę wydawać pieniądze na coś innego niż na banksterów albo inaczej nie stać mnie na kredyty :)

Przym tak jak pisałem wcześniej : nie jestem genetycznym milionerem, nie miałem znajomości/rodziny w branży. Zarobiłem sobie na wszystko sam, a do tego uważam że prowadziłem i prowadzę fajne życie :) Nie wiem po co wrzucać tu jakieś durne teksty o kawiorze i biznes klasie... Nie jeżdżę Bentleyem, ani nawet Mercedesem, nie kupiłem mieszkania na Złotej 44, ani nie mieszkam na Mokotowskiej. Prowadzę normalne życie - taka przeciętna klasa średnia. Oczywiście że nie mam znajomych co pracują w Biedronce, bo skąd miałbym ich mieć ? A kredyciarze z pracy kupowali mieszkania i samochody ponad stan, jednocześnie wydając pieniądze na bzdury i teraz mają garba do końca życia, bo branża ostro przyhamowała, do tego cała akcja z kursem CHF i spadkiem wartości mieszkań.