Autor Wątek: Money makes the world go round...  (Przeczytany 12635 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline biomedic

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6691
  • Płeć: Mężczyzna
  • aka Biomm
    • Zobacz profil
Odp: Money makes the world go round...
« Odpowiedź #120 dnia: Sierpień 02, 2012, 09:18:54 »
Tu nie chodzi o skąpstwo, tylko "walkę z systemem" :)

W większości przypadków chodzi o bycie burakiem wśród sąsiadów ;)

Offline hesus

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5926
    • Zobacz profil
Odp: Money makes the world go round...
« Odpowiedź #121 dnia: Sierpień 02, 2012, 09:31:26 »
hahahah. czyli kupie nowego mondka i nie wolno mi wsadzić kuchenki boś sobie tak ubzdurał? (pomijając już kwestie techniczne). "oszczędzanie od pewnego pułapu powinno być zabronione", dawno takiej głupoty nie słyszałem :) teraz tylko czekać, aż polscy rządzący to wprowadzą w życie.

Jak sobie kupisz nowego Mondka i wdupisz gaz to masz po gwarancji :) Fordy nie lubią się z gazem ;) Wdupisz gaz niby oszczędzisz, ale naprawy ci to wyrównają :) A prawda jest taka, że u nas jest masa pseudo bogackich co kupią sobie wypasione fury przeważnie kredyt/leasing, a później nie stać ich na eksploatację. I tak widzimy fury po 200 koła z łysymi chińskimi oponami i innymi bzdurami

napisalem ze pomijamy kwestie techniczne - jasne, są silniki do ktorych instalacja lpg nie ma sensu, a mondek był tylko przykładem. Wielu producentow juz w salonie wsadza instalacje i wcale to gwarancji nie anuluje. A to co opisałeś poniżej to już inna kwestia - instalacje gazową mam po to zeby oszczedzac na paliwie, ale to nie znaczy ze automatycznie zaczyna sie olewac auto. stan techniczny pojazdu musi byc bardzo dobry i kropka. a jak ktoś żydzi na wszystkim, wsadzi instalacje po kosztach u byle kowala, to potem juz tylko jego wina i niech sobie placze, ze "gaz niszczy silniki".  taki ktos podejrzewam ze z gazem czy bez będzie mial pojazd w oplakanym stanie.

Offline biomedic

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6691
  • Płeć: Mężczyzna
  • aka Biomm
    • Zobacz profil
Odp: Money makes the world go round...
« Odpowiedź #122 dnia: Sierpień 02, 2012, 09:42:07 »
hahahah. czyli kupie nowego mondka i nie wolno mi wsadzić kuchenki boś sobie tak ubzdurał? (pomijając już kwestie techniczne). "oszczędzanie od pewnego pułapu powinno być zabronione", dawno takiej głupoty nie słyszałem :) teraz tylko czekać, aż polscy rządzący to wprowadzą w życie.

Jak sobie kupisz nowego Mondka i wdupisz gaz to masz po gwarancji :) Fordy nie lubią się z gazem ;) Wdupisz gaz niby oszczędzisz, ale naprawy ci to wyrównają :) A prawda jest taka, że u nas jest masa pseudo bogackich co kupią sobie wypasione fury przeważnie kredyt/leasing, a później nie stać ich na eksploatację. I tak widzimy fury po 200 koła z łysymi chińskimi oponami i innymi bzdurami

napisalem ze pomijamy kwestie techniczne - jasne, są silniki do ktorych instalacja lpg nie ma sensu, a mondek był tylko przykładem. Wielu producentow juz w salonie wsadza instalacje i wcale to gwarancji nie anuluje. A to co opisałeś poniżej to już inna kwestia - instalacje gazową mam po to zeby oszczedzac na paliwie, ale to nie znaczy ze automatycznie zaczyna sie olewac auto. stan techniczny pojazdu musi byc bardzo dobry i kropka. a jak ktoś żydzi na wszystkim, wsadzi instalacje po kosztach u byle kowala, to potem juz tylko jego wina i niech sobie placze, ze "gaz niszczy silniki".  taki ktos podejrzewam ze z gazem czy bez będzie mial pojazd w oplakanym stanie.

Nom ale akurat Ford nie pozwala montować w nowych instalacji gazowych ;)

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Money makes the world go round...
« Odpowiedź #123 dnia: Sierpień 02, 2012, 13:16:26 »
Chyba w USA jest takie podejście, że się kupuje samochód na jaki człowieka stać - a w Pl często polega to na pokazaniu sąsiadom, że mnie stać.
To tylko moja obserwacja, ale mam wrażenie, że częściej samochód do pokazania się kupują ludzie na posadzie, a jak ktoś ma własny biznes to kupuje coś w swoim zasięgu finansowym biorąc pod uwagę eksploatację. Nie jest to ogromna próba, więc nie uogólniam, ale przypuszczam :) Dlatego jakaś forma edukacji ekonomicznej jest potrzebna, nie wiem jak to teraz w szkole wygląda. Z resztą badania pokazują, że edukacja o odżywianiu przekłada się na niższy odsetek otyłych wśród dorosłych, a nie wiem na co przekłada się tyle godzin religii w programie nauczania...

Offline rayandexter1

  • Nowy Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odp: Money makes the world go round...
« Odpowiedź #124 dnia: Maj 21, 2020, 13:01:07 »
Badania sugerują, że występowanie otyłości różni się w zależności od dochodów lub wykształcenia, chociaż wzorce mogą się różnić w krajach o wysokim i niskim dochodzie.


Offline Patrisha

  • Nowy Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odp: Money makes the world go round...
« Odpowiedź #125 dnia: Czerwiec 05, 2020, 10:32:50 »
Pieniądze zawsze będą główną częścią życia człowieka, od nich zależy jego życie i zdrowie.

Offline Danio

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2568
    • Zobacz profil
Odp: Money makes the world go round...
« Odpowiedź #126 dnia: Czerwiec 11, 2020, 17:18:38 »
Donuts make the people go round...