Forum Polygamia.pl

Społeczność => Po godzinach... => Wątek zaczęty przez: chick3nowa w Październik 31, 2010, 01:25:14

Tytuł: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Październik 31, 2010, 01:25:14
zima idzie, a jest pomysł i wola żeby formę nie tylko utrzymać a może i poprawić

(http://foto.ku-fel.com/poly/IMAG0135.jpg)


decathlon Okęcie za 439 PLN - przecena z 649 PLN. Na alledrogo nowego za mniej niż 550 PLN nie kupi.
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Ja narazie zbieram na nowy rower... Wydatek rzedu 4000zl, a potem bede myslec o trenazerze :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 01, 2010, 12:12:59
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Ja narazie zbieram na nowy rower... Wydatek rzedu 4000zl, a potem bede myslec o trenazerze :)

rozwiązanie jest o tyle fajne że jeździsz na swoim rowerze, zachowując właściwą sylwetkę, będąc wpiętym/wpiętą w SPD. Rowerki treningowe są dobre do rehabilitacji albo do krótkich dystansów. Na trenażer nie ma co wsiadać na mniej niż 90 minut.

A co do roweru za 4k, to ja jeżdżę takim za 1,5k, moja żona takim za 2k. Powyżej tej kwoty różnicę w rowerach tak naprawdę czują już tylko zawodowcy. Kondycja przede wszystkim :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 01, 2010, 12:34:06
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Ja narazie zbieram na nowy rower... Wydatek rzedu 4000zl, a potem bede myslec o trenazerze :)

rozwiązanie jest o tyle fajne że jeździsz na swoim rowerze, zachowując właściwą sylwetkę, będąc wpiętym/wpiętą w SPD. Rowerki treningowe są dobre do rehabilitacji albo do krótkich dystansów. Na trenażer nie ma co wsiadać na mniej niż 90 minut.

A co do roweru za 4k, to ja jeżdżę takim za 1,5k, moja żona takim za 2k. Powyżej tej kwoty różnicę w rowerach tak naprawdę czują już tylko zawodowcy. Kondycja przede wszystkim :)
Ja uwierz mi czuje roznice 1kg na rowerze wiec przede wszystkim stawiam na lekkosc. Moj rower musi wazyc ponizej 12kg, no i bedzie mial rame wyscigowa (XTC) stad taka cena. No i jak pisalam-jestem amatorem/zawodowcem - zaczynam jezdzic w teamie rowerowym. :)

Poza tym, teraz mam klasyka GIANTA Teamowego, ktory kosztowal 1,5k i niestety dluzsze dystanse go niszcza. Przede wszystkim kola ktore w ciezszym terenie sie osemkuja. Juz mi sie nie oplaca inwestowac w staruszka, wiec teraz chce kupic rower, tez Giant, leciutki na dobrym osprzecie. Waga roweru ma duze znaczenie na maratonach
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 01, 2010, 14:50:25
rozwiązanie jest o tyle fajne że jeździsz na swoim rowerze, zachowując właściwą sylwetkę, będąc wpiętym/wpiętą w SPD. Rowerki treningowe są dobre do rehabilitacji albo do krótkich dystansów. Na trenażer nie ma co wsiadać na mniej niż 90 minut.

poza tym zajmuje mniej miejsca niz kolejny mebelek. Chociaz i tak samemu trzeba sprawdzic czy jest sie w stanie na takim trenazerze sie nie zanudzic. Ja osobiscie wolalem sie ubrac i isc pokrecic przy -5 na pole niz zanudzac sie na trenazerze w domu.

A co do roweru za 4k, to ja jeżdżę takim za 1,5k, moja żona takim za 2k. Powyżej tej kwoty różnicę w rowerach tak naprawdę czują już tylko zawodowcy. Kondycja przede wszystkim :)

chyba nigdy nie siedziales na dobrym, lekkim rowerze. Zareczam Ci, ze 10kg maszynka z porzadnym osprzetem robi wielka roznice; szczegolnie jak masz przejechac 60km w blocie po gorach. Rownie dobrze mozesz mowic, ze spd to tez tylko dla zawodowcow ;P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Anszej w Listopad 01, 2010, 15:13:43
zima idzie, a jest pomysł i wola żeby formę nie tylko utrzymać a może i poprawić

(http://foto.ku-fel.com/poly/IMAG0135.jpg)


decathlon Okęcie za 439 PLN - przecena z 649 PLN. Na alledrogo nowego za mniej niż 550 PLN nie kupi.
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Ja narazie zbieram na nowy rower... Wydatek rzedu 4000zl, a potem bede myslec o trenazerze :)
Mam nadzieję, że te 40000 zł to nie ostateczna granica, bo jeśli szukasz czegoś naprawdę lekkiego to pozostaje ci tylko coś z ramą carbonową a to mało nie kosztuje, no i nie wiem, czy akurat Giant, jest kilka innych ciekawych marek.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 01, 2010, 18:19:28
zima idzie, a jest pomysł i wola żeby formę nie tylko utrzymać a może i poprawić

(http://foto.ku-fel.com/poly/IMAG0135.jpg)


decathlon Okęcie za 439 PLN - przecena z 649 PLN. Na alledrogo nowego za mniej niż 550 PLN nie kupi.
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Ja narazie zbieram na nowy rower... Wydatek rzedu 4000zl, a potem bede myslec o trenazerze :)
Mam nadzieję, że te 40000 zł to nie ostateczna granica, bo jeśli szukasz czegoś naprawdę lekkiego to pozostaje ci tylko coś z ramą carbonową a to mało nie kosztuje, no i nie wiem, czy akurat Giant, jest kilka innych ciekawych marek.
4000zl to cena jaka chce wydac teraz. Pozniej oczywiscie z biegiem czasu bede rozne rzeczy wymieniac, z tym ze rame juz bede miala porzadna. A czemu Giant? Lubie ta marke. Mam gianta, ma 12 lat a sie trzyma dobrze, nie piszczy i jezdzi. Dal rade przez wakacje robic pare razy w tygodniu wycieczki po 100km, ale na maratony jest za starutki :) No i kogokolwiek bym sie nie zapytala to rama XTC ma bardzo dobre opinie :) Sama rama kosztuje 1500zl. Ten moj rowerk bedzie wazyl na starcie 12kg. A jest z czego go odchudzac- np kola...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 01, 2010, 22:08:04
Ja uwierz mi czuje roznice 1kg na rowerze wiec przede wszystkim stawiam na lekkosc. Moj rower musi wazyc ponizej 12kg, no i bedzie mial rame wyscigowa (XTC) stad taka cena. No i jak pisalam-jestem amatorem/zawodowcem - zaczynam jezdzic w teamie rowerowym. :)

Poza tym, teraz mam klasyka GIANTA Teamowego, ktory kosztowal 1,5k i niestety dluzsze dystanse go niszcza. Przede wszystkim kola ktore w ciezszym terenie sie osemkuja. Juz mi sie nie oplaca inwestowac w staruszka, wiec teraz chce kupic rower, tez Giant, leciutki na dobrym osprzecie. Waga roweru ma duze znaczenie na maratonach

też jeżdżę w teamie. Z resztą oboje z żoną jeździmy w tej samej drużynie. Mojej żony rower(author tractions asl) waży właśnie coś koło 12,5kg więc wiem o czym mówię. Mój stary kloc to GF Wahoo czyli coś koło 13.5.

Moim zdaniem nie ma aż tak dużej przepaści między rowerem za 2k czy 4k. Co innego między 4k i 8k :) Poza tym na ostatnich Targach rowerowych, jak się później okazało także po nich można kupić za 4,999 taki oto fajne karbonowe cudo:
http://amigo-bike.pl/sklep-produkt-leader-fox-2010-rower-l-fox-carbtec-26-2010-promocja-8365.html

No i jak już linkuję, to pochwalę się swoją subiektywną relacją z targów:
http://blog.ku-fel.com/2010/10/targi-rowerowe-warszawa-pazdziernik-2010/


Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 01, 2010, 22:11:54
rozwiązanie jest o tyle fajne że jeździsz na swoim rowerze, zachowując właściwą sylwetkę, będąc wpiętym/wpiętą w SPD. Rowerki treningowe są dobre do rehabilitacji albo do krótkich dystansów. Na trenażer nie ma co wsiadać na mniej niż 90 minut.

poza tym zajmuje mniej miejsca niz kolejny mebelek. Chociaz i tak samemu trzeba sprawdzic czy jest sie w stanie na takim trenazerze sie nie zanudzic. Ja osobiscie wolalem sie ubrac i isc pokrecic przy -5 na pole niz zanudzac sie na trenazerze w domu.

też bym tak chciał, ale ja są małe dzieci, masa obowiązków i oboje ( ja i TŻ) chcemy kręcić, to zamierzamy połączyć przyjemne z pożytecznym i zamiast film z punktu widzenia kanapy to TV z siodełka i trenażera będziemy oglądać. Jak wyjdzie to się okaże. Entuzjazm jest :)
Cytuj
A co do roweru za 4k, to ja jeżdżę takim za 1,5k, moja żona takim za 2k. Powyżej tej kwoty różnicę w rowerach tak naprawdę czują już tylko zawodowcy. Kondycja przede wszystkim :)

chyba nigdy nie siedziales na dobrym, lekkim rowerze. Zareczam Ci, ze 10kg maszynka z porzadnym osprzetem robi wielka roznice; szczegolnie jak masz przejechac 60km w blocie po gorach. Rownie dobrze mozesz mowic, ze spd to tez tylko dla zawodowcow ;P

jeżdżę maratony MTB - wiem ile to 1kg oszczędności na masie roweru. Ale wiem też co to brak kondycyjny :) nawet na najlżejszym rowerze bez kondycji 60 km po górach nie zrobisz w dobrym czasie, albo i w ogóle.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 01, 2010, 23:53:18
To ze trzeba miec kondycje to jest oczywista oczywistosc. Moja mama na rowerze za 20tys maratonu 60km by nie przejechala :P Ale czemu mam sobie utrudniac zycie i miec ciezszy rower jak moge kupic sobie porzadne cudo?

A tak zapytam z ciekawosci. Skladales swoje rowery czy kupiles gotowce? Bo ja za 1,5 tys nic lepszego niz Alivio nie widzialam a jednak to nie jest moj szczyt marzen pod maratony  :P

KUFEL dobrze sie sklada bo Twoja zona ma rower na kobiecej geometrii-czy sie myle?. Dobrze sie jej jezdzi maratony? Nie narzeka? Bo ja wlasnie sie zastanawiam jakby sie dla mnie (kobiety) spisywala rama XTC W (czyli wersja damska), ktora jest krotsza od normalnego XTC. No i przede wszystkim czy skos 80mm to nie za malo na bardziej wyczynowa jazde?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Listopad 01, 2010, 23:54:13
Tej cykliści wydzielcie sobie temat!  :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 02, 2010, 10:50:24
To ze trzeba miec kondycje to jest oczywista oczywistosc. Moja mama na rowerze za 20tys maratonu 60km by nie przejechala :P Ale czemu mam sobie utrudniac zycie i miec ciezszy rower jak moge kupic sobie porzadne cudo?

jeśli dysponujesz wolnymi 4k to pewnie. Sam bym się też nie zastanawiał gdybym miał takie możliwości. Ale różnicy aż takiej nie ma. I za 2k i za 4k są to cały czas rowery na cieniowanym alu z deore, względnie pełne xt można na dobrej promocji trafić. Raczej poniżej 12 kg nie zejdziesz.

Cytuj
A tak zapytam z ciekawosci. Skladales swoje rowery czy kupiles gotowce? Bo ja za 1,5 tys nic lepszego niz Alivio nie widzialam a jednak to nie jest moj szczyt marzen pod maratony  :P

Oba rowery były kupione w salonie. Mój GF to był taki impuls, że trzeba zmienić. Jeździłem wtedy na Colnago - marka zacna, ale w MTB stawiali pierwsze kroki i to był bardzo podstawowy rower, kupiony jeszcze w tamtym wieku od Langa, który w tamtych czasach trudnił się dystrybucją. Przez parę lat jeździłem na nim tak jak był stworzony - od czasu maratonów czyli ~ 2 lat co nieco w nim zmieniam, ale to wynika raczej z eksploatacji - wciąż jest w nim Alivio z 2004 roku czyi 24 przełożenia. Ale mi to wystarcza. Nie mniej jednak w tym roku wymieniłem siodło, kierownicę oraz mostek. W kolejności jeszcze jeszcze jest sztyca, bo na tych elementach rzeczywiście można dużo oszczędzić na masie. Geometrycznie rama mi leży i mimo że to CroMo to jakoś daję radę. Całość waży coś koło 13,5 kg, tyle tylko że mam ciężkie agresywne opony.

Z resztą, co ja się rozpisuję. Tu jest pełna specyfikacja(w dole strony): http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/Pawel_Kuflikowski_6234

Przed nowym sezonem myślę o wymianie amora, bo ten jest już zmęczony, ale niestety ciężko o coś w rozsądnej cenie w wadze poniżej 2 kg, a ten który mam właśnie tyle waży. Z kolei będę się wzbraniał ile się da przed tarczowymi hamulcami - dla mnie V'ki są niezawodne, tanie w eksploatacji i niepoprawnie lekkie porównując z tarczami. Gdzieś tam w planach jest wymiana ramy i kół na lżejsze, ale to dopiero jak kondycyjnie osiągnę maksimum i waga roweru zacznie mnie ograniczać ;)

Z kolei rower dla mojej TŻ to już z kolei absolutnie świadomy wybór.
Cytuj
KUFEL dobrze sie sklada bo Twoja zona ma rower na kobiecej geometrii-czy się mylę?. Dobrze sie jej jezdzi maratony? Nie narzeka? Bo ja wlasnie sie zastanawiam jakby sie dla mnie (kobiety) spisywala rama XTC W (czyli wersja damska), ktora jest krótsza od normalnego XTC. No i przede wszystkim czy skos 80mm to nie za malo na bardziej wyczynowa jazde?

ASL to właśnie damska geometria. Jest na pewno lepsza od typowej ramy ale tu dużo zależy od proporcji ciała i najlepiej dosiąść kilku różnych rowerów z różną geometrią.

skos 80mm? rozumiem że masz na myśli skok amora :) idealnie się sprawdza. Większy skok miałby sens gdyby było dużo ostrych zjazdów a tu jednak więcej jest wspinaczki.

Może rzeczywiście ktoś wytnie ten wątek w osobny?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 02, 2010, 11:02:58

skos 80mm? rozumiem że masz na myśli skok amora :)

Może rzeczywiście ktoś wytnie ten wątek w osobny?

Tak :) Literowka :P

Pojde do sklepu i przysiade sie do paru ram i damskich i meskich. Tez rozmiar jest dla mnie zagadka bo z mych wyliczen wynika ze powinnam miec 17,5' ale moze i 18' nie byloby za duze :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Cube822 w Listopad 02, 2010, 11:06:18
[Może rzeczywiście ktoś wytnie ten wątek w osobny?

Moze??? C`mon przeczytaj nazwe tematu...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Listopad 02, 2010, 11:39:29
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Lepsze niz treningowy bo jezdzisz tak naprawde na swoim :) Niemniej jednak rozwiązanie to nie jest doskonałe:
- jesli jezdzisz zimą na rowerze i masz mtb to musisz miec drugie koło (chyba ze chce Ci sie bawić w przekladanie opon - ja jezdze na oponach tubeless i jako, ze te opony ciezko sie zaklada to spawiłem sobie drugie koło)
- bez wiatraka przed twarzą leje sie z Ciebie masakrycznie
- nuuuuuuuudno jest i trzeba jezdzic ogladajac jakis dobry, wciągający serial/film (na konsoli grac sie raczej nie da)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 02, 2010, 11:42:14
[Może rzeczywiście ktoś wytnie ten wątek w osobny?

Moze??? C`mon przeczytaj nazwe tematu...

czepialski ;) jak pisałem poprzedniego posta to cała ta dyskusja była jeszcze w wątku 'co ostatnio kupiłeś' :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Anszej w Listopad 02, 2010, 13:20:41
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Lepsze niz treningowy bo jezdzisz tak naprawde na swoim :) Niemniej jednak rozwiązanie to nie jest doskonałe:
- jesli jezdzisz zimą na rowerze i masz mtb to musisz miec drugie koło (chyba ze chce Ci sie bawić w przekladanie opon - ja jezdze na oponach tubeless i jako, ze te opony ciezko sie zaklada to spawiłem sobie drugie koło)
- bez wiatraka przed twarzą leje sie z Ciebie masakrycznie
- nuuuuuuuudno jest i trzeba jezdzic ogladajac jakis dobry, wciągający serial/film (na konsoli grac sie raczej nie da)
Sam długo zastanawiałem się nad trenażerem ale ostatecznie zrezygnowałem [za mało miejsca i nie znoszę ćwiczyć w mieszkaniu] i zdecydowałe się na spinning [krótko i intensywnie]. Gdzieś widziałem trenażer przystosowany pod rowery MTB, a raczej pod ich opony [jak ktoś chce to mogę odszukać i podrzucić]. co do nudy to widziałem też trenażer z odpowiednim oprogramowaniem tzn. puszcza na telewizorze wirtualną trasę przejazdu...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 02, 2010, 13:35:52

Sam długo zastanawiałem się nad trenażerem ale ostatecznie zrezygnowałem [za mało miejsca i nie znoszę ćwiczyć w mieszkaniu] i zdecydowałe się na spinning [krótko i intensywnie]. Gdzieś widziałem trenażer przystosowany pod rowery MTB, a raczej pod ich opony [jak ktoś chce to mogę odszukać i podrzucić]. co do nudy to widziałem też trenażer z odpowiednim oprogramowaniem tzn. puszcza na telewizorze wirtualną trasę przejazdu...

lada dzień się przekonam jak bardzo nudno jest ;) czekam na opony jeszcze.

Co do trenażera do MTB to bez zmiany opony działają trenażery Minoura, bo kontakt z rolką jest nie przez oponę a przez obręcz. W efekcie zmieniać niczego nie trzeba.

Co do wirtualnej trasy to i Elite i Tacx oferują taką opcję, ale to się wiąże z kosmicznymi, jak dla amatora, kosztami rzędu >3k PLN.

Szkoda że nikt nie wpadł na wykorzystanie bezprzewodowych liczników do zintegrowania z jakimś prostym oprogramowaniem, które pozwalałoby przenieść nasze parametry na ekran komputera, konsoli, do jakiejś gry - tym bardziej że tras jest bez liku. Tak bardzo w skrócie to napisałem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Anszej w Listopad 02, 2010, 19:16:23
Jak już powstał wątek o rowerach, to skorzystam z okazji i zapytam:
potrzebuję wieszaka na dwa rowery za ramę do ściany, funkcjonalny i estetyczny - czy ktoś może wie gdzie można dostać. Oferta większości sklepów, jak i Allegro jest naprawdę uboga. Wiem, że Thule miał w swojej ofercie ale już jest praktycznie niedostępny [przynajmniej tam gdzie pytałem]. Cena praktycznie nie gra roli, bez przesady oczywiście.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 02, 2010, 21:02:50
co prawda trzymam w piwnicy, ale mam ich sztuk 4 i dla porządku trzeba było je podwiesić. Zakupiłem w jakimś markecie budowlanym rurki gięte w podkowę czy też literę - coś między J i U. I wiszą, pionowo, za przednie koła.

Nie bardzo rozumiem jak taki wieszak może być bardziej estetyczny. No chyba że mówimy tu o jakimś pojechanym na maksa design'ie ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 03, 2010, 13:18:37
Mam nadzieję, że te 40000 zł to nie ostateczna granica, bo jeśli szukasz czegoś naprawdę lekkiego to pozostaje ci tylko coś z ramą carbonową a to mało nie kosztuje, no i nie wiem, czy akurat Giant, jest kilka innych ciekawych marek.
no,za 40k to juz raczej mozna wyrwac cos co kazdego zadowoli ;) a na powaznie to nie przecenialbym tak karbonu. Sam mam jeden rower w okolicach ~10kg. Co ciekawe; rama alu wazy praktycznie to samo co karbonowy GT Zaskar.

tak zapytam z ciekawosci. Skladales swoje rowery czy kupiles gotowce? Bo ja za 1,5 tys nic lepszego niz Alivio nie widzialam a jednak to nie jest moj szczyt marzen pod maratony  :P
zima jest dluga wiec polecam jakies grubsze zakupy robic na ebay' u. Za 4k mozesz np wyrwac calkiem fajnego cube' a na niemieckim, bo tam jest sporo rowerow tej marki.

rozumiem że masz na myśli skok amora Uśmiech idealnie się sprawdza. Większy skok miałby sens gdyby było dużo ostrych zjazdów a tu jednak więcej jest wspinaczki.

poza tym wiekszy skok to z reguly dluzszy amor od korony do osi piasty tak wiec zamontowanie np 120 do ramy XC mija sie kompletnie z celem bo uposledzasz cala geometrie roweru i zamiast sgigacza do XC dostajesz choppera do jezdzenia po bulki do sklepu

Pojde do sklepu i przysiade sie do paru ram i damskich i meskich.

to jedyne sensowne rozwiazanie. Nie ma co sugerowac sie rozmiarowka, bo ona podaje de facto jeden wymiar. Rozni producenci maja rozne specyfikacje i geometrie swoich ram; np gt ma dluuuga rure gorna. Pewne rzeczy mozesz skorygowac montujac inny mostek.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 03, 2010, 18:29:23
Powiedzcie mi czemu tak bardzo zniechecacie do kupna Gianta? Ja rozumiem ze to przereklamowana firma i mozna przeplacic ale ramy do sciagania maja podobno bardzo dobre (a mi tez tez design tych ram podoba <eh te kobiety :P > ).
poczatkowo mialam zamiar skladac rower sama na Corratecu Motion lub Super Bow ale zrezygnowalam z tego pomyslu bo za cene 4000zl moge juz kupic cos sensowanego do pozniejszej rozbudowy
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 03, 2010, 21:15:27
Powiedzcie mi czemu tak bardzo zniechecacie do kupna Gianta? Ja rozumiem ze to przereklamowana firma i mozna przeplacic ale ramy do sciagania maja podobno bardzo dobre (a mi tez tez design tych ram podoba <eh te kobiety :P > ).

bez złośliwości zapytam - jest jakiś team który jeździ na Giant'ach - czy to profesjonalny czy amatorski? trochę jeżdżę i jakoś ta marka mi się w oczy nie rzuca.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 03, 2010, 22:43:11
Powiedzcie mi czemu tak bardzo zniechecacie do kupna Gianta? Ja rozumiem ze to przereklamowana firma i mozna przeplacic ale ramy do sciagania maja podobno bardzo dobre (a mi tez tez design tych ram podoba <eh te kobiety :P > ).
poczatkowo mialam zamiar skladac rower sama na Corratecu Motion lub Super Bow ale zrezygnowalam z tego pomyslu bo za cene 4000zl moge juz kupic cos sensowanego do pozniejszej rozbudowy

giant to bardzo dobra firma. XTC to rasowa rama do XC. To, ze zaden team na nich nie jezdzi w Polsce oficjalnie to raczej nie kwestia tego, ze to kiepska firma tylko tego, ze dystrybutor widocznie nie daje dobrych warunkow na ich zakup. Rozni dystrybutorzy maja rozne strategie marketingowe. Niestety w polskim MTB jest tak, ze bedac nawet w jakims teamie (z nielicznymi wyjatkami) rower trzeba sobie kupic samemu i tu z reguly wygrywa najtansza opcja.
Ja np jezdzilem na karbonowym GT Zaskarze i gdybym mial kupic taka rame w cenie detalicznej to wybralbym mniej kultowego karbonowego Gianta XTC
- raz, bo taniej
- dwa, bo lzej

Kolega startujac na zawodach przejezdzil na takiej ramie ~8lat.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 14, 2010, 11:17:11
 W przyszle wakacje, chcemy ze znajomymi zabrac sie w gory z rowerami i troche tam je pomeczyc  ;D Powiedzcie mi, gdzie warto wybrac sie z rowerem ? Konkretnie prosze o miejscowosci do ktorych warto pojechac....
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 14, 2010, 13:31:31
W przyszle wakacje, chcemy ze znajomymi zabrac sie w gory z rowerami i troche tam je pomeczyc  ;D Powiedzcie mi, gdzie warto wybrac sie z rowerem ? Konkretnie prosze o miejscowosci do ktorych warto pojechac....

tu sporo zalezy od Waszego przygotowania kondycyjnego i technicznego. Jesli dopiero zaczynacie zabawe w mtb to osobiscie polecam Izery i baze wypadowa np ze Szklarskiej Poreby. Na miejscu w informacji dostaniecie za free mapke z trasami rowerowymi - nie sa jakos specjalnie trudne, czy wymagajace, ale za to bardzo malownicze.
Dla troche bardziej zaawansowanych polecam Beskidy - Bielsko, Szczyrk, Wisla - z tymze tu przewyzszenia i trudnosci juz troche wieksze. Sam tu mieszkam wiec rejony znam dosc dobrze i wydaje mi sie, ze to jedna z lepszych miejscowek jesli chodzi o roznorodnosc mtb.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 14, 2010, 14:33:34
dość duży przekrój tras masz tutaj: http://www.alfer.pl/Rower.html Są opisy, zdjęcia, trasy.

Ale zgadza się że dużo zależy od przygotowania.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 24, 2010, 09:32:41
Widzę tu kilku fanów 2 manualnych kółek ;)

Możecie Panie i Panowie doradzić mi czy ten GT wart jest swojej ceny?

http://allegro.pl/gt-avalanche-pro-lx-leszno-rozmiar-m-okazja-i1333330257.html

Pro nie ma już w produkcji, więc ciężko znaleźć mi punkt odniesienia. Ale sama rama plus osprzęt wydają się być warte tych 3k, nawet za używkę (przebieg ok. 1000km)?

Ewentualnie, co innego byście polecili z hardtaili do xc (b. wyczynowa turystyka, lekkie maratony)?

Budżet max. 5kPLN za nówkę (lub używane w bdb stanie i cenie ;) )

Z góry dzięki za rady!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 24, 2010, 10:55:27
jak masz 5k i lubisz piękne rzeczy to to, i tylko to:

http://allegro.pl/rower-mbike-renegade-evo-rama-19-sklep-i1323344830.html

gdybym miał 5k i nie miał roweru to bym sobie takiego sprawił.

Generalnie jeśli chodzi o hardtail'e to wybierasz osprzęt, a potem szukasz roweru. Moim zdaniem rower za 3k spokojnie spełniłby Twoje oczekiwania. I mimo wszystko brałbym jednak nowy. Zwłaszcza że nie wszystkie wady widać gołym okiem, a 1000 km nie równy innym 1000 km.

tu masz niezłe cudo za niecałe 3k:
http://velo.com.pl/rowery/wyprzedaz/?id=22

moja żona pomyka na maratonach na takim, tylko że w wersji asl i też sobie bardzo chwali:
http://velo.com.pl/rowery/?id=430

ten też fajnym, i poniżej 12 kg :)
http://velo.com.pl/rowery/?id=425

Zwróć też uwage na krossy:
http://allegro.pl/kross-level-a8-2009-shimano-xt-tora-sl-wyprzedaz-i1336223853.html

Wybór na prawdę jest przeogromny. Wszystko w podobnych cenach, więc bardziej względy estetyczne decydują.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 24, 2010, 11:15:51
KuFeL, dzięki za odpowiedź. Napisz jeszcze proszę coś o tym GT, bo właśnie wizualnie i przez sentyment do marki bardzo mi podpasował. Rozumiem, że ten widelec jest olejowo- powietrzny?

Choć muszę przyznać, że ten MBIKE jest faktycznie niesamowicie piękny!

Aha, a propos osprzętu, to aktualnie jeżdżę na blisko 8 letnim scott'cie plus bomber na pełnej grupie DLX (oprócz piast- XT i korby Truvativ). Przez ostatnie lata wypadłem jednak trochę z obiegu, ale sądzę, że mix XT/SLX (DeoreLX) powinno być w sam raz?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 24, 2010, 11:46:49
XT/SLX to dobry kierunek :)

Co do GT to wygląda fajnie, itp. Ale ja na przykład nie kupiłbym roweru na cieniowanej ramie alu z drugiej ręki. Najmniejsza rysa, bądź obicie może być tylko z pozoru nie groźne. Tym bardziej że za 3k możesz mieć nowy rower o podobnych parametrach na pełnej gwarancji.

"znajomy" miał małą kraksę na początku tego sezonu - rama miała małą rysę. Pół roku później tak to się skończyło:

(http://blog.ku-fel.com/wp-content/gallery/pultusk2010-02-meta/dsc_7687.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 24, 2010, 12:10:59
Wow, daje do myślenia  ??? Raz jeszcze thx za pomoc!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 24, 2010, 12:37:58
Fajny ten GT :]
Swoja droga ciekawa jestem jak sie maja statystyki przy pekaniu ram poszczegolnych firm...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 24, 2010, 12:43:51
Powiem Wam, ze mnie swedza palce na ten rower: http://allegro.pl/giant-xtc-w-okazja-i1315940597.html

Podoba mi sie rama. Jest 2000 tanszy od tego co chcialam kupic. XTC. Oczywiscie jest tu sporo rzeczy do wymiany ale moge to robic z czasem(amor, kierownica na lzejsza...). Grunt ze mialabym fajna rame. Problem w tym, ze ... ma kolo 3/4 lat. Bo ten model byl produkowany na przelomie 2006/2007 o ile sie nie myle. Pisalam do tego goscia i jezdzila na nim kobieta, bez zadnych szalenstw, jedynie na rekreacyjne wycieczki. I co uwazacie?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Listopad 24, 2010, 12:57:14
Powiem Wam, ze mnie swedza palce na ten rower: http://allegro.pl/giant-xtc-w-okazja-i1315940597.html

Podoba mi sie rama. Jest 2000 tanszy od tego co chcialam kupic. XTC. Oczywiscie jest tu sporo rzeczy do wymiany ale moge to robic z czasem(amor, kierownica na lzejsza...). Grunt ze mialabym fajna rame. Problem w tym, ze ... ma kolo 3/4 lat. Bo ten model byl produkowany na przelomie 2006/2007 o ile sie nie myle. Pisalam do tego goscia i jezdzila na nim kobieta, bez zadnych szalenstw, jedynie na rekreacyjne wycieczki. I co uwazacie?

Wiekiem sie nie przejmuj - wazne jak byl uzytkowany.
Zawsze mi sie smiać chce, jak widze na allegro jakas topowa rame (np jakis spec epic czy s-works) a w opisie, ze uzywany weekendowo. Wiem na czym ludzie jezdzą rekreacyjnie po sciezkach, i wiem czego uzywa sie na maratonach :)

Co do gianta ....
Hmm... Miałem wiele rowerow, i chyba najgorzej jezdzilo mi sie kiedys na TCR - wlasnie od Gianta. Jakos nie mam przekonania do tej marki...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 24, 2010, 13:04:12
Ja mam teraz Gianta :] i jest dla mnie idealem. Niestety jest stary, ma rame z cromo i nie oplaca mi sie w neigo inwestowac wiec chce kupic nowy. A ze wlasnie chce zaczac startowac w maratonach to wybieram rame XTC :]

Malowanie ma takie ladne ten Giant... takie dziewczynskie  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 24, 2010, 13:04:26
@chickenowa, ciekawy kolor ;)

@amsnake, zerkniesz na tego GT, którego linkowałem?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 24, 2010, 13:07:59
Tutaj tez jest fajny sprzet:
http://allegro.pl/giant-xtc-0-reba-full-xt-lekki-krakow-i1321776603.html

 na mnie niestety za duzy  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Listopad 24, 2010, 13:29:22
@amsnake, zerkniesz na tego GT, którego linkowałem?

Nigdy na ramie GT nie jezdzilem, wiec ciezko mi cokolwiek powiedziec. Kojarze cos jakas historie o pekających zaskarach - ale nie dam glowy, ze czegos nie pokręciłem.
Sam niedawno myslalem, co by takiego karbonowego zaskara sobie sprawic :)

Co do osprzetu roweru tez sie nie wypowiem bo nie uznaje niczego ponizej XTR, nie trawie tez hamulców tarczowych :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 24, 2010, 13:36:03
nie trawie tez hamulców tarczowych :D

+1

przed nowym sezonem czeka mnie wymiana amora, i powoli się rozglądam. Wybór tych(fajnych) z piwotami jak na lekarstwo :( a szukam czegoś poniżej 2kg
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 24, 2010, 13:37:09
Ok, to teraz prosze sie wypoweiedziec. Dlaczego nei lubicie tarczowych? Ja sie wciaz ucze to poslucham z checia wypowiedzi tych madrzejszych xD
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 24, 2010, 13:39:43
To chickenowa podlinkowałaś ciekawą alternatywę. Zawszę, jak zejdę z 5k na 3k (kupując przy okazji coś, co będzie mnie nadal cieszyć), to będę mieć 2k na wykończenie kolejnego 1m domu  ;D Żona się ucieszy ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 24, 2010, 13:44:28
To chickenowa podlinkowałaś ciekawą alternatywę. Zawszę, jak zejdę z 5k na 3k (kupując przy okazji coś, co będzie mnie nadal cieszyć), to będę mieć 2k na wykończenie kolejnego 1m domu  ;D Żona się ucieszy ;)

Do uslug :] Ten rower juz na allegro jest drugi lub 3 raz. Zreszta ten "moj" tez... Teraz zima idzie to go nie moge sprzedac ale ja na Twoim miejscu pojechalabym tam osoboscie by ten rower zobaczyc bo jest "wyjatkowo" tani jak na taki sprzet. Pamietajmy ile kosztuje sama rama XTC i ile kosztuje amor Reba!!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 24, 2010, 13:49:05
Tym bardziej, żem ze Śląska ;) to faktycznie mogę podjechać błyskawicznie.

Choć jeśli nie potrafi go sprzedać przez dłuższy czas, to może rama już swoje przeszła?

BTW, w tarczówkach co Wam przeszkadza? Bo modulacja jest przecież na stosunkowo wysokim poziomie (choć nie mam porównania do hydraulików np. xtr). To co? Waga?

amsnake, mimo, że na race slalomki + buty wydałem blisko 4k PLN (to kolejna z moich sportowych pasji, jeżdżę już od >25lat, a mam 28 ;)), to byłbym w stanie doradzić co wybrać z segmentu allround. Więc popatrz na tego GT pod kątem moich wymagań i napisz jak widzisz stosunek cena/komponenty.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 24, 2010, 14:01:35
Tym bardziej, żem ze Śląska ;) to faktycznie mogę podjechać błyskawicznie.

Choć jeśli nie potrafi go sprzedać przez dłuższy czas, to może rama już swoje przeszła?

BTW, w tarczówkach co Wam przeszkadza? Bo modulacja jest przecież na stosunkowo wysokim poziomie (choć nie mam porównania do hydraulików np. xtr). To co? Waga?

amsnake, mimo, że na race slalomki + buty wydałem blisko 4k PLN (to kolejna z moich sportowych pasji, jeżdżę już od >25lat, a mam 28 ;)), to byłbym w stanie doradzić co wybrać z segmentu allround. Więc popatrz na tego GT pod kątem moich wymagań i napisz jak widzisz stosunek cena/komponenty.
Nie, raczej nie... Od jakis 2 miesiecy obserwuje aukcje giantow na allegro i z tych XTC maloktory sie sprzedal. Po prostu zima i po sezonie jest to ludzie nie kupuja rowerow
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Listopad 24, 2010, 14:09:26
BTW, w tarczówkach co Wam przeszkadza? Bo modulacja jest przecież na stosunkowo wysokim poziomie (choć nie mam porównania do hydraulików np. xtr). To co? Waga?

eksploatacja jest droga - jeśli się ostro jeździ to parę kompletów na sezon x ~ 50 PLN x 2(przod i tyl)

jak w terenie cos wysiadzie to lezysz, a z V'kami co się moze zepsuc? A nawet jesli to 90% rzeczy można w terenie naprawić.

To takie moje odczucia...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 24, 2010, 14:25:01
@amsnake:
"Nigdy na ramie GT nie jezdzilem, wiec ciezko mi cokolwiek powiedziec. Kojarze cos jakas historie o pekających zaskarach - ale nie dam glowy, ze czegos nie pokręciłem."

tyle, ze o carbony chodzilo

@kufel:
"przed nowym sezonem czeka mnie wymiana amora, i powoli się rozglądam. Wybór tych(fajnych) z piwotami jak na lekarstwo Smutny a szukam czegoś poniżej 2kg"

ebay :)
takze co do ladnych rowerkow polecam ebay. Przyklad:
http://cgi.ebay.de/CUBE-AMS-HPC-100-FULLY-MTB-XT-SRAM-SYNTACE-DTSWISS-FOX-/160508999026?pt=Sport_Radsport_Fahrradteile&hash=item255f14f572

w razie kupna GT polecam sie przymierzyc do ramy; jak dla mnie maja dlugie gorne rury

przed kupnem cube' a polecam poszperac w necie. Aluminiowe lubia pekac w okolicach zapiecia sztycy.

@chickennowa:
"Ok, to teraz prosze sie wypoweiedziec. Dlaczego nei lubicie tarczowych? Ja sie wciaz ucze to poslucham z checia wypowiedzi tych madrzejszych xD"

mam obrecze ceramiczne i zwykle klocki cool-stopa. Po 2och sezonach klocki zeszly moze 15-20%. Pokaz mi tarcze, ktora to potrafi. Sila hamowania jest dla mnie wystarczajaca (75kg).
Klocki pod tarcze (szczegolnie te w topowych XC) potrafia sie skonczyc w przeciagu jednego maratonu giga golonki w syfie. Jak mi sie klocek skonczyl w tarczy w polowie maratonu to przez druga polowe jechalem na spowalniaczu, bo mi caly czas ocieral o tarcze. Jak zaliczalem dlugi zjazd to mi w tarczy w polowie zjazdu klamka spuchnela tak, ze az mnie palce bolaly, zeby wciaz klamki uzywac.
Dla lekkiej kobiety w zupelnosci IMO vki starcza; poza tym w nizszej klasie cenowej to rozwiazanie powinno byc lzejsze niz tarcze. Ta oslawiona modulacja to tez jakis urban legend; jak naciskam klamke vki to nie katapultuje sie z siodla. Jedyna roznica to IMO taka, ze klamke tarczy moge obslugiwac jednym palcem, vke obsluguje dwoma. Z vkami jest tez ten problem, ze zeby dobrze dzialaly to trzeba zainwestowac w dobra obrecz. Przyjemnosc z jazdy na pofalowanej przy vkach jest niewielka.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Listopad 24, 2010, 15:25:56
nie trawie tez hamulców tarczowych :D

+1

przed nowym sezonem czeka mnie wymiana amora, i powoli się rozglądam. Wybór tych(fajnych) z piwotami jak na lekarstwo :( a szukam czegoś poniżej 2kg

Moj skareb juz swoje przejechał, i z racji tego jakis czas temu przeglądalem rynek pod kątem dobrych amorów z piwotami - cale szczescie jeszcze cos da sie znaleźć...

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Listopad 24, 2010, 15:31:26
Ok, to teraz prosze sie wypoweiedziec. Dlaczego nei lubicie tarczowych? Ja sie wciaz ucze to poslucham z checia wypowiedzi tych madrzejszych xD

Nie lubie tarczowych bo
- waga
- skomplikowana obsluga (mowimy o hydraulice, w v-kach nie ma co sie popsuć)
- nie jezdze w glebokim blocie
- dobra v'ka + ceramiczna obrecz (na takich jezdze) hamuje bardzo dobrze
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 24, 2010, 22:49:27
To jeszcze na koniec- na co w pierwszej linii zwrócić uwagę podczas zakupu używanego roweru? Możecie napisać mi taki krótki tutorial? Wirtualne piwko stawiam!  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 25, 2010, 00:01:19
To jeszcze na koniec- na co w pierwszej linii zwrócić uwagę podczas zakupu używanego roweru? Możecie napisać mi taki krótki tutorial? Wirtualne piwko stawiam!  ;)

Sprawdza sie wszystko:
-czy naped jest zajechany,
-piasty/ amor/ stery/ zawiasy w fullu nie maja luzow,
-rama/ mostek/ kiera/ sztyca nie ma pekniec,
-czy tarcze nie ocieraja o klocki/ nie sa zapowietrzone,
-kola nie sa scentrowane


z grubsza jak opisane jest to tu:

http://www.google.pl/#hl=pl&expIds=17259,27690,27698,27744&xhr=t&q=kupno+roweru+u%C5%BCywanego+porady&cp=23&pf=p&sclient=psy&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=&pbx=1&fp=92a28cc6f097c603

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Grudzień 03, 2010, 16:50:38
Ja bym jeszcze zwrócił uwagę na ramę pod suportem, czy są tam jeszcze numery roweru ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 22, 2011, 00:15:04
Jak tam rowerzysci? Przygotowujecie sie do nowego sezonu?  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: luisam w Styczeń 22, 2011, 21:30:24
U mnie dziś napadało 30 cm śniegu, więc jeszcze nie :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 22, 2011, 21:34:41
U mnie dziś napadało 30 cm śniegu, więc jeszcze nie :)
Ja zaczelam biegac by wrocic do formy  8)
Choc wolalabym juz jezdzic...

Zaraz sie nowe "cacko" w domu pojawi, wiec musze byc przygotowana na jego przybycie dobra forma  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 29, 2011, 11:34:48
No i stalo sie..
Zostalam szczesliwa posiadaczka Gianta XTC 

Oto moje cudenko: (zdjecie jeszcze z allegro gdyz po rower pojade dopiero za tydzien- seeeeeeesja zmora studentow!  )
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/Main.jpg)

Juz za 2 tygodnie zaczynam sezon rowerowy   (chyba ze bedzie -10)

cena: po negocjacjach udalo mi sie kupic go za 1850zl

Osprzet:
widelec: Rockshox Tora 318 Air
hamulce: Avid Juicy Three
korba: Race Face Ride XC
Manetki: Shimano LX
Przerzutki: XT
rama: XTC W

No to taki osprzet z grubsza...
Do wymiany bedzie kierownica (to jest Giantowska), kola (sa MAVIC X-117 na piastach Deore) na jakas lzejsza... No i amorek...

rower jest w stanie niemalze idealnym, ma przejechane kilkadziesiat km, wszystkie papiery... i nawet pudelko.
Zgrzeszylabym nie biorac go  ;)
Juz sie nie moge doczekac kiedy bede na nim smigac  ;D

A narazie musze znalezc jakies pedaly SPD i buty  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: luisam w Styczeń 29, 2011, 19:16:54
Jeżeli faktycznie jest w dobrym stanie to naprawdę fajny zakup, a o jakim amorku myślisz ?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 29, 2011, 21:27:52
Jeżeli faktycznie jest w dobrym stanie to naprawdę fajny zakup, a o jakim amorku myślisz ?

Jeszcze nie wiem...

Moze Reba? Kolega z teamu mi napewno doradzi  ;D Wazne zeby dobrze zbieral nierownosci przy mej lekkiej wadze i sam byl lekki. Tora niestety jest ciezkawa
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: blazej w Styczeń 30, 2011, 16:17:42
Tak patrzę, że albo potaniały te rowery, albo w zimę dobre promocje. 1850 to dobra cena jak na taki zestaw.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 30, 2011, 18:20:17
Tak patrzę, że albo potaniały te rowery, albo w zimę dobre promocje. 1850 to dobra cena jak na taki zestaw.

Ten rower na allegro byl od padziernika!  ;D Widac, czekal specjalnie na mnie. Cena na aukcji to 2000 ale rozmawialam z Panem milym i utargowalam do 1850 :P
Sprzedawca powiedzial, ze zawsze zima jest taki zastoj, ze w sezonie to by go sprzedal w przeciagu tygodnia, gora dwoch
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 02, 2011, 21:33:06
Hej hej, musze kupic jakies fajne pedaly SPD i butki do nich...

Macie jakies fajne ciekawe propozycje nieodstraszajace cena?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Luty 04, 2011, 17:20:51
Hej hej, musze kupic jakies fajne pedaly SPD i butki do nich...

Macie jakies fajne ciekawe propozycje nieodstraszajace cena?

pedaly w miare lekkie, dobre i tanie robilo swego czasu welgo. Nie wiem czy jest to jeszcze gdzies do dostania. Lekkie i dosc tanie sa exustary, niestety dosc szybko lapia luzy na osce. Z butow wybierz sobie cos lekkiego i z twarda podeszwa; W przedziale cena/jakosc najlepiej wypadna chyba shimano, bo rozumiem, ze kupno porzadnych sidy w cenie 1/3 roweru nie wchodzi w gre :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 06, 2011, 13:57:30
No i rowerek stoi juz oboj mnie :) Narazie niezlozony  ;D

PS: Krakow jest przepiekny... Cos mi mowi, ze tam kiedys zamieszkam :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 06, 2011, 18:57:06
No i rowerek stoi juz oboj mnie :) Narazie niezlozony  ;D

PS: Krakow jest przepiekny... Cos mi mowi, ze tam kiedys zamieszkam :)
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/IMAG0547.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Luty 06, 2011, 19:02:33
ale musisz mieć łydki  8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 06, 2011, 19:21:42
ale musisz mieć łydki  8)

Mysle, ze nie roznia sie niczym od zwyklych lydek :P LOL

Tym rowerem zaczynam prawdziwa przygode z rowerami.. Wczesniej jezdzilam na wycieczki, dlugie dystanse itp... Teraz zaczne sie scigac... ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 06, 2011, 19:34:55
Tym rowerem zaczynam prawdziwa przygode z rowerami.. Wczesniej jezdzilam na wycieczki, dlugie dystanse itp... Teraz zaczne sie scigac... ;)

Pamietam swoj pierwszy maraton ...
Po latach jezdzenia na szosie zlozylem sobie MTB i pojechałem sie sprawdzic do Przesieki. Pod gorke zapier....... jakbym miał motorek w tyłku, ale jadąc w dół miałem pietra i wszystko to, co zyskiwałem na podjazdach tracilem jadąc z gorki :) Po czym pomyliłem trase :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 06, 2011, 19:40:48
Tym rowerem zaczynam prawdziwa przygode z rowerami.. Wczesniej jezdzilam na wycieczki, dlugie dystanse itp... Teraz zaczne sie scigac... ;)

Pamietam swoj pierwszy maraton ...
Po latach jezdzenia na szosie zlozylem sobie MTB i pojechałem sie sprawdzic do Przesieki. Pod gorke zapier....... jakbym miał motorek w tyłku, ale jadąc w dół miałem pietra i wszystko to, co zyskiwałem na podjazdach tracilem jadąc z gorki :) Po czym pomyliłem trase :D

Po moim pierwszym razie napewno zdam relcje  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: blazej w Luty 07, 2011, 15:43:26
Ja zainspirowany tymi postami postanowiłem po 3 latach nie jeżdżenia w ogóle w tym sezonie zacząć.

Już nawet poczyniłem pierwsze kroki, kupiłem dwa uchwyty na bagażnik homar

http://www.kraftpol.pl/uchwyt-rowerowy-homar-p-848.html

Hehe, chcę zacząć jeździć, a skończy się na wożeniu roweru na samochodzie  ;D

No. Żarty, żartami, ale już nie chce mi się przebijać przez miasto, żeby dojechać do jakiegoś lasku. Za wygodny się zrobiłem. W tej chwili mieszkam w Ursusie i pewnie do Kampinosu będę jeździł.

W tym roku zamierzam dać sobie ostro w kość. Może brzucha się pozbędę.

Tylko jeszcze rower na generalny przegląd muszę dać. Chyba teraz jest dobry okres, bo mają mało roboty to się przyłożą do mojego.

Jak będę miał trochę czasu to wrzucę zdjęcia mojego rowerka :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 07, 2011, 20:51:50
Ja zainspirowany tymi postami postanowiłem po 3 latach nie jeżdżenia w ogóle w tym sezonie zacząć.

Już nawet poczyniłem pierwsze kroki, kupiłem dwa uchwyty na bagażnik homar

http://www.kraftpol.pl/uchwyt-rowerowy-homar-p-848.html

Hehe, chcę zacząć jeździć, a skończy się na wożeniu roweru na samochodzie  ;D

No. Żarty, żartami, ale już nie chce mi się przebijać przez miasto, żeby dojechać do jakiegoś lasku. Za wygodny się zrobiłem. W tej chwili mieszkam w Ursusie i pewnie do Kampinosu będę jeździł.

W tym roku zamierzam dać sobie ostro w kość. Może brzucha się pozbędę.

Tylko jeszcze rower na generalny przegląd muszę dać. Chyba teraz jest dobry okres, bo mają mało roboty to się przyłożą do mojego.

Jak będę miał trochę czasu to wrzucę zdjęcia mojego rowerka :)

No i super! Witamy w gronie cyklomaniakow  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 11, 2011, 01:27:23
Dzis skorzystalam z niezlej pogody i zrobilam pierwsze kilometry na mym nowym "goralu"  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Vir w Luty 11, 2011, 01:44:31
I jak bylo? :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 11, 2011, 12:22:58
I jak bylo? :)

Biorac pod uwage, ze nie mam jeszcze typowych rowerowych ciuchow, bylo niewygodnie  ;) Ale i tak fajnie  :D

Dzis pada deszcz. Bu...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Anszej w Luty 11, 2011, 14:16:15
Dzis pada deszcz. Bu...
w deszczu się nie da??
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 11, 2011, 14:20:25
Dzis pada deszcz. Bu...
w deszczu się nie da??
Nie mam stroju na rower. W zwyklych spodniach i butach mi sie nie usmiecha.
Pojde niebawem do hurtowni z takimi ciuchami i sie zaopatrze w nieprzemakalne rzeczy i cos na lato
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Luty 11, 2011, 14:36:59
Dzis pada deszcz. Bu...
w deszczu się nie da??
Nie mam stroju na rower. W zwyklych spodniach i butach mi sie nie usmiecha.
Pojde niebawem do hurtowni z takimi ciuchami i sie zaopatrze w nieprzemakalne rzeczy i cos na lato
Pisałaś że jeździsz w drużynie. Sponsor nie daje Wam ciuchów??
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 11, 2011, 14:43:50
Dzis pada deszcz. Bu...
w deszczu się nie da??
Nie mam stroju na rower. W zwyklych spodniach i butach mi sie nie usmiecha.
Pojde niebawem do hurtowni z takimi ciuchami i sie zaopatrze w nieprzemakalne rzeczy i cos na lato
Pisałaś że jeździsz w drużynie. Sponsor nie daje Wam ciuchów??

Napisalam, ze W TYM ROKU zaczne jezdzic w druzynie  ;D Jeszcze oficjalnie w niej nie jestem  ;) Podejrzewam, ze stane sie jej czlonkiem wraz z pierwszym maratonem  ;) Narazie zaczynam treningi z jednym z czlonkow tego teamu
 
Sponsor daje tylko koszulki, spodenki i kurtki. - nie jestem pewna czy nie musieli za to symbolicznie zaplacic
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Luty 11, 2011, 14:44:39
Nie mam stroju na rower. W zwyklych spodniach i butach mi sie nie usmiecha.
Pojde niebawem do hurtowni z takimi ciuchami i sie zaopatrze w nieprzemakalne rzeczy i cos na lato

tylko nie kupuj dlugich gaci rowerowych; duzo lepszym, a przede wszystkim uniwersalnym rozwiazaniem sa ocieplane rekawki/ nogawki. Na buty na niezbyt duza ulewe przydadza sie tez jakies neoprenowe ochraniacze. No i przede wszystkim najzwyklejsze blotniki; im bardziej klasyczne i mniej gadzeciarskie tym lepiej. Bez nich nie ma sensu wychodzic na trening w czasie deszczu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 11, 2011, 14:47:20
Nie mam stroju na rower. W zwyklych spodniach i butach mi sie nie usmiecha.
Pojde niebawem do hurtowni z takimi ciuchami i sie zaopatrze w nieprzemakalne rzeczy i cos na lato

tylko nie kupuj dlugich gaci rowerowych; duzo lepszym, a przede wszystkim uniwersalnym rozwiazaniem sa ocieplane rekawki/ nogawki. Na buty na niezbyt duza ulewe przydadza sie tez jakies neoprenowe ochraniacze. No i przede wszystkim najzwyklejsze blotniki; im bardziej klasyczne i mniej gadzeciarskie tym lepiej. Bez nich nie ma sensu wychodzic na trening w czasie deszczu.
Nienawidze roweru z blotnikami  ::) Ale wiem ze musze sie w nie zaopatrzyc.
Swoja droga.. Uzywa z Was ktos Neoguarda? http://www.rapidracerproducts.com/NeoGuard.htm (http://www.rapidracerproducts.com/NeoGuard.htm)

Fajne to jest, tylko chroni jedynie twarz-nic poza tym...

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Luty 12, 2011, 03:59:23
Swoja droga.. Uzywa z Was ktos Neoguarda? http://www.rapidracerproducts.com/NeoGuard.htm (http://www.rapidracerproducts.com/NeoGuard.htm)

Fajne to jest, tylko chroni jedynie twarz-nic poza tym...

z pewnoscia; pod warunkiem, ze jezdzisz przewaznie do tylu, hehe
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Luty 12, 2011, 10:04:37
Nie mam stroju na rower. W zwyklych spodniach i butach mi sie nie usmiecha.
Pojde niebawem do hurtowni z takimi ciuchami i sie zaopatrze w nieprzemakalne rzeczy i cos na lato

tylko nie kupuj dlugich gaci rowerowych; duzo lepszym, a przede wszystkim uniwersalnym rozwiazaniem sa ocieplane rekawki/ nogawki. Na buty na niezbyt duza ulewe przydadza sie tez jakies neoprenowe ochraniacze. No i przede wszystkim najzwyklejsze blotniki; im bardziej klasyczne i mniej gadzeciarskie tym lepiej. Bez nich nie ma sensu wychodzic na trening w czasie deszczu.

ja z kolei mam dwie wersje - krótkie i 3/4, które zakładam jak jest poniżej 15'C żeby chronić kolana. W temperaturach, kiedy potrzebne są ciepłe ciuchy po prostu nie jeżdżę w terenie - wybieram trenażer.

Ale jeśli ma się tylko krótkie, to rękawki i nogawki to bardzo dobre rozwiązanie :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Luty 12, 2011, 10:05:59
Dzis pada deszcz. Bu...
w deszczu się nie da??
Nie mam stroju na rower. W zwyklych spodniach i butach mi sie nie usmiecha.
Pojde niebawem do hurtowni z takimi ciuchami i sie zaopatrze w nieprzemakalne rzeczy i cos na lato
Pisałaś że jeździsz w drużynie. Sponsor nie daje Wam ciuchów??

Napisalam, ze W TYM ROKU zaczne jezdzic w druzynie  ;D Jeszcze oficjalnie w niej nie jestem  ;) Podejrzewam, ze stane sie jej czlonkiem wraz z pierwszym maratonem  ;) Narazie zaczynam treningi z jednym z czlonkow tego teamu
 
Sponsor daje tylko koszulki, spodenki i kurtki. - nie jestem pewna czy nie musieli za to symbolicznie zaplacic

U mnie sponsor daje komplet czyli krótkie spodnie plus koszulkę. Ale w tym roku robimy drużyną ciśnienie na sponsora i liczymy że będzie jeszcze bluza i nogawki/rękawki. Się okaże
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 12, 2011, 10:59:22
Swoja droga.. Uzywa z Was ktos Neoguarda? http://www.rapidracerproducts.com/NeoGuard.htm (http://www.rapidracerproducts.com/NeoGuard.htm)

Fajne to jest, tylko chroni jedynie twarz-nic poza tym...

z pewnoscia; pod warunkiem, ze jezdzisz przewaznie do tylu, hehe
Jezdzilam z tym,  na rowerze kolegi. Naprawde dziala...
Na maratony w sam raz, gdzie blotnika raczej nie wezmiesz.
Zakladasz takiego Neoguarda i przynajmniej bloto w twarz Ci nie bedzie leciec...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 12, 2011, 11:11:55
Swoja droga.. Uzywa z Was ktos Neoguarda? http://www.rapidracerproducts.com/NeoGuard.htm (http://www.rapidracerproducts.com/NeoGuard.htm)

Fajne to jest, tylko chroni jedynie twarz-nic poza tym...

z pewnoscia; pod warunkiem, ze jezdzisz przewaznie do tylu, hehe
Jezdzilam z tym,  na rowerze kolegi. Naprawde dziala...
Na maratony w sam raz, gdzie blotnika raczej nie wezmiesz.
Zakladasz takiego Neoguarda i przynajmniej bloto w twarz Ci nie bedzie leciec...


Dodam zdjecie kolegi, ktory to uzytkuje  ;) Choc po zdjeciu, szczegolnie zrobionym latem, ni ebedzie raczej widac jak to dziala  ;D Ewentualnie tylko mozna ocenic czy to fajnie wyglada  8)
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/66661_158890074133499_100000375233431_344705_2345652_n.jpg)

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 19, 2011, 13:04:45
Dzis pada deszcz. Bu...
w deszczu się nie da??
Nie mam stroju na rower. W zwyklych spodniach i butach mi sie nie usmiecha.
Pojde niebawem do hurtowni z takimi ciuchami i sie zaopatrze w nieprzemakalne rzeczy i cos na lato
Pisałaś że jeździsz w drużynie. Sponsor nie daje Wam ciuchów??

Napisalam, ze W TYM ROKU zaczne jezdzic w druzynie  ;D Jeszcze oficjalnie w niej nie jestem  ;) Podejrzewam, ze stane sie jej czlonkiem wraz z pierwszym maratonem  ;) Narazie zaczynam treningi z jednym z czlonkow tego teamu
 
Sponsor daje tylko koszulki, spodenki i kurtki. - nie jestem pewna czy nie musieli za to symbolicznie zaplacic

U mnie sponsor daje komplet czyli krótkie spodnie plus koszulkę. Ale w tym roku robimy drużyną ciśnienie na sponsora i liczymy że będzie jeszcze bluza i nogawki/rękawki. Się okaże

U nas jednak tez sponsor daje koszulki, spodenki i kurtki lub bluzy.  ;) Poza tym sponsoruje wyjazdy na maratony. Zaczepilam sie tez pod AZS UŁ... Tam rowniez bede miala sponsorowane wyjazdy  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Iron w Luty 27, 2011, 10:08:57
Ja nie rozumiem ludzi jak mogą jeździć w taką  pogodę jak teraz jest, piździ, śnieg i jeszcze lód. Już nie mogą się doczekać do wiosny czy jak ?
co to za przyjemność jeździć przy -5 stopni i przy wietrze 20 km/h ?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Luty 27, 2011, 10:19:52
To się nazywa pasja. Dla takich ludzi warunki jakie wypisałeś to zwykła niedogodność ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Luty 27, 2011, 10:26:18
Hehe, a co powiesz o tym? Część rzeki była zamarznięta :)

http://www.katanka.vel.pl/20050306_Sola/1.htm
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 27, 2011, 10:38:17
Ja nie rozumiem ludzi jak mogą jeździć w taką  pogodę jak teraz jest, piździ, śnieg i jeszcze lód. Już nie mogą się doczekać do wiosny czy jak ?
co to za przyjemność jeździć przy -5 stopni i przy wietrze 20 km/h ?

Moj rekord to -15, ale po lesie wiec odczuwalnie troche mniej :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Luty 27, 2011, 10:55:46
co to za przyjemność jeździć przy -5 stopni i przy wietrze 20 km/h ?

Jak jesteś dobrze ubrany to spoko. A przynajmniej lepsze to niż gnicie przed TV.
Sam bym pojeździł w taką pogodę, ale za duży zmarźluch jestem. No i jeżdżenie w Wawie na rowerze to nikła przyjemność.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Iron w Luty 27, 2011, 11:06:53
Cytuj
Jak jesteś dobrze ubrany to spoko. A przynajmniej lepsze to niż gnicie przed TV.
ale ja nie neguje ogólnej jazdy na rowerze,na wiosnę i lato to ciągle jeżdżę na rowerze nawet do głupiego sklepu, ale nie uśmiecha mi się przy tej pogodzie jaka jest teraz, żeby się na rower wybierać
Cytuj
No i jeżdżenie w Wawie na rowerze to nikła przyjemność.
a to co w Wawie nie macie chodników czy nikt nie zwraca uwagi na rowerzystów ?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 27, 2011, 11:40:10
Hehe, a co powiesz o tym? Część rzeki była zamarznięta :)

http://www.katanka.vel.pl/20050306_Sola/1.htm

@Katanka, nogi Wam nie odpadly?

@Iron
Nie jest tak zle... Jak jade na rowerze, jest mi bardzo cieplo, chwilami wrecz goraco. Jedyna czesc ciala, ktora mi marznie to stopy.
Musze kupic ochraniacze na buty   ::)
I tak!! Czekam z utesknieniem wiosny  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Iron w Luty 27, 2011, 12:00:44
Wy do tej Szwajcarii też rowerem się wybieracie ? ponad  tys km na siodełku, ja po kilkudziesięciu wymiękam a co dopiero po tylu ;D
kurcze w Google maps mogli by też pokazywać trasę dla rowerzystów, bo jest tylko samochodem albo pieszo.
@chickenowa ja ma tak słaby technicznie rower że w zimie  na pierwszym lepszym  zakręcie bym wyrżnął :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 27, 2011, 12:20:56
Wy do tej Szwajcarii też rowerem się wybieracie ? ponad  tys km na siodełku, ja po kilkudziesięciu wymiękam a co dopiero po tylu ;D
kurcze w Google maps mogli by też pokazywać trasę dla rowerzystów, bo jest tylko samochodem albo pieszo.
@chickenowa ja ma tak słaby technicznie rower że w zimie  na pierwszym lepszym  zakręcie bym wyrżnął :P

Tak, do Szwajcarii ale z rowerami, a nie na rowerach.. Plan jest taki, ze jedziemy pociagiem do Zgorzelca, pozniej w pociag regionalny do granicy Szwajcarskiej(cena 39 euro na 5 osob ;) )-moze wpadniemy tez zwiedzic Schloss neuschwanstein w bawarii- i od tej pory juz tylko na siodelku  ;)

Ten bilet na pociag jest o tyle fajny, ze kupuje sie go dla grupy 5 osob i mozna w tym dniu jezdzic bez limitow pociagami regionalnymi  :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Luty 27, 2011, 12:24:01
Ja nie rozumiem ludzi jak mogą jeździć w taką  pogodę jak teraz jest, piździ, śnieg i jeszcze lód. Już nie mogą się doczekać do wiosny czy jak ?
co to za przyjemność jeździć przy -5 stopni i przy wietrze 20 km/h ?

Jeśli chodzi o sam komfort cieplny to nie ma z tym problemu, wystarczy porządne ubranie nie przepuszczające wiatru. Przy większych mrozach na twarz obowiązkowo jakiś Buff i jest OK.

Śnieg i lód to dla mnie plus ponieważ można szlifować technikę jazdy. No chyba, że ktoś śmiga na szosie ;)

Ja nie jeżdżę już z prostej przyczyny. Nie posiadam zimowego roweru, a sól w napędzie nie jest mile widziana. Nie stać mnie na to żeby wymieniać pół roweru co sezon.

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 27, 2011, 12:26:41
Ja nie rozumiem ludzi jak mogą jeździć w taką  pogodę jak teraz jest, piździ, śnieg i jeszcze lód. Już nie mogą się doczekać do wiosny czy jak ?
co to za przyjemność jeździć przy -5 stopni i przy wietrze 20 km/h ?

Ja nie jeżdżę już z prostej przyczyny. Nie posiadam zimowego roweru, a sól w napędzie nie jest mile widziana. Nie stać mnie na to żeby wymieniać pół roweru co sezon.



Ja jezdze teraz po takich terenach:
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/IMAG0586.jpg)

Nie ma tam soli  ;D

Moje opony sa czysto terenowe, gorzej mi sie na nich jezdzi po ulicy ale w terenie wymiataja!!  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Luty 27, 2011, 13:17:16
Cóż za dyskusja... to tak, jakby ktoś się dziwił, że zimą jeździ się na nartach (bo przecież na 3.000 m.n.p.m bywa -25C, a odczuwalna temp. przy 70km/h jest sporo wyższa  ::))- to jedynie kwestia dobrego ubioru, a przy rowerze- dla tych bardziej zapalonych, również opon z kolcami.

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Iron w Luty 27, 2011, 14:02:40
@chickenowa A to Szwajcaria to taki raj dla rowerzystów ? skoro tam będzie tylko na rowerach jeździć ?
@draak rozmowa jak rozmowa, zresztą w tym temacie jest tyle off topów że nie wiadomo gdzie zaczyna się jeden, a kończy się drugi
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 27, 2011, 14:15:08
@chickenowa A to Szwajcaria to taki raj dla rowerzystów ? skoro tam będzie tylko na rowerach jeździć ?
@draak rozmowa jak rozmowa, zresztą w tym temacie jest tyle off topów że nie wiadomo gdzie zaczyna się jeden, a kończy się drugi

No coz, sam zobacz: http://szwajcaria.andzel.net/pl/info.htm (http://szwajcaria.andzel.net/pl/info.htm)
My tam nie bedziemy caly czas poruszac sie tymi sciazkami, chcemy tez pojechac w teren  ;) Chcielismy pojechac w gory, a poniewaz bylismy ostatnio na mini wernisazu o wyprawie w Alpy i chlopak powiedzial ile to kosztuje, to stwierdzilismy, ze zamiast jechac na taka wyprawe w gory polskie, jedziemy do Szwajcarii  ;) Najdrozszy z tego wszystkeigo jest sprzet, ktory ja musze kupowac od poczatku.
Spiwor, plecak, odziez termoaktywna blabla bla... Narazie wzielam sie za kupno tego co mi bedzie potrzebne w najblizszym czasie, czyli, pedaly, buty... teraz jakas bluza/kurtka, okulary, plecak lub sakwy... Huh... Ta lista nie ma konca  ;)

Zeby u nas tak wygladaly sciezki rowerowe!!
(http://szwajcaria.andzel.net/img/galeria/big/41.jpg)

U nas nawet drogi krajowe gorzej wygladaja  >:( Zeby dojechac 5km w strone miasta, musze bardzo uwazac zeby nie walnal mnie jakis samochod gdyz jest tam bardzo wasko, a nawet o chodniku, mozna pomarzyc :/

@Naked Blaze
WOW, za tyle to i ja bym kupila!!  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 27, 2011, 14:29:37

Draak, Ty troche jezdzisz. Powiedz mi... Czy na taka podroz lepiej zabrac duzy plecak czy jednak sakwy? Wszyscy m mowia ze sakwy ale nie wiem czy nie bede sie wkurzac, ze rower zrobil sie taaaaki ciezki  >:(

[edit]
Zle wpisalam nazwe zamku, chodzilo mi o Schloß Neuenstein. Najpiekniejszy zamek polozony w gorach na swiecie  ;) Bylam tam jak mialam nascie lat. Niezapomniane widoki. Chce to powtorzyc  ;D


To sie nadaje do watku o podrozach  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MaciejPŃ w Luty 27, 2011, 15:08:34

Draak, Ty troche jezdzisz. Powiedz mi... Czy na taka podroz lepiej zabrac duzy plecak czy jednak sakwy? Wszyscy m mowia ze sakwy ale nie wiem czy nie bede sie wkurzac, ze rower zrobil sie taaaaki ciezki  >:(

[edit]
Zle wpisalam nazwe zamku, chodzilo mi o Schloß Neuenstein. Najpiekniejszy zamek polozony w gorach na swiecie  ;) Bylam tam jak mialam nascie lat. Niezapomniane widoki. Chce to powtorzyc  ;D


To sie nadaje do watku o podrozach  :D

oczywiscie ze sakwy, plecak jest niewygodny, plecy nie oddychaja, oprocz nog bola jeszcze ramiona. Jak dobre sakwy, i najlepiej na przod i tyl, do duzo wygodniej sie jedzie. Jak jechalem ze 3 lata temu na hel z poznania to mialem za ciezkie sakwy i zle sie ruszalo, ale jak sie czlowiek rozpedzil bylo okej. Kumple jak jezdza na wegry, czy do holandii rowerami to tez tylko sakwy. Bez znaczenia czy jada trekingami czy kolarkami.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Iron w Luty 27, 2011, 15:10:55
@chickenowa faktycznie kraj stworzony dla rowerzystów, tylko kupno biletów, i tych innych potrzebnych rzeczy trochę odstrasza
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 27, 2011, 15:16:57
@chickenowa faktycznie kraj stworzony dla rowerzystów, tylko kupno biletów, i tych innych potrzebnych rzeczy trochę odstrasza
No nie zartuj, bilety sa tanie... Na pociagi w PL mam 50% znizki (studentka-jadac do Krakowa zaplacilam 50zl w obie strony). Bilet na pociag regionalny to 35euro : 5 = 7euro + 2e za rower... Razem 9 euro-to juz wejscie na Wieze Eiffla jest drozsze :P -12 euro
Sprzet i tak musze kupic,a to jest cos co bede miala na pare sezonow... Chce sie zmiescic w kwocie 800zl. Na sam wyjazd, spiac na dziko przeznacze okolo 800zl na 2 tygodnie.
Chlopak z wernisazu, mowil ze wydal 360zl na tydzien... I wcale nie glodowal. Razem z kosztami przejazdu oczywiscie

PS: Proponuje ta dyskusje przeniesc do watku o rowerach lub stworzyc jakis o podrozach bo ktos sie zaraz wkurzy, ze offtopujemy  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Luty 27, 2011, 16:06:31
To jeszcze zanim ciachną nam te posty, to odpiszę tutaj- tylko sakwy! Nawet najlepszy plecak nie pozwoli Ci optymalnie rozłożyć ciężaru (zbyt wysoki śr. ciężkości) nie wspominając o braku oddychania materiału.

@Jay- zazdroszczę! Szkoda, że wtedy nie ma mnie w kraju  >:(

@Iron- nie chodziło mi o sam fakt offtopa, a o absurdalność tezy, że przy niskiej temperaturze nie można uprawiać sportów.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Ser w Luty 27, 2011, 16:20:16
Moi znajomi bardzo dużo jeżdżą, mają za sobą już nie jedną długą rowerową wycieczkę(co roku ruszają z rowerami w teren na 15-20 dni) i ztcp mój kolega zachwala przyczepki rowerowe czy jak to tam się nazywa. Podobno o wiele wygodniejsze niż sakwy/plecaki i inne tego typu rzeczy. On używa jakiegoś polskiego wynalazku.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Luty 27, 2011, 16:45:42
...nie wiem czy nie bede sie wkurzac, ze rower zrobil sie taaaaki ciezki  >:(

Czemu masz się wkurzać, że rower jest ciężki? Przecież ten ciężar i tak będziesz musiała przewieźć siłą własnych mięśni.
Co innego jakbyś swoje ubrania poupchała w dętki ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Luty 27, 2011, 17:32:33
chickenowa, nie chce lecieć dalej z offtopem w innym temacie, więc tak z ciekawości, choć to chyba inna bajka, słyszałaś o AIT, obecnie UECT? ;)

w tym roku wypada w Belgii, http://cyclo.marche.be/
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Luty 27, 2011, 18:05:47
Boshe idzcie juz z tymi rowerami stad...  ::)
D**e trujecie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: gamer360 w Luty 27, 2011, 18:17:14
Proponuję rozmowę o rowerach i innych pedałach skończyć tu: http://forum.polygamia.pl/index.php/topic,5824.0.html
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Luty 27, 2011, 18:17:39
Jedźcie chyba.

Masz jakiś wewnętrzny imperatyw, by czytać każdy post? Jeśli nie, to po prostu zignoruj tych naście wypowiedzi- nie ma potrzeby się unosić.

edit- choć racja, posty powinny trafić do właściwego tematu ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 27, 2011, 20:01:26
@arHitekt
to sie nie liczy bo to chyba hybryda?  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Luty 27, 2011, 20:13:44
Draak, Ty troche jezdzisz. Powiedz mi... Czy na taka podroz lepiej zabrac duzy plecak czy jednak sakwy? Wszyscy m mowia ze sakwy ale nie wiem czy nie bede sie wkurzac, ze rower zrobil sie taaaaki ciezki  >:(

TYLKO SAKWY. Wybij sobie z głowy natychmiast jakiekolwiek plecaki. Poza tym co to za logika z tym cieżarem? :) Czy od nosząc bagaż na plecach a nie na sakwach rower stanie się lżejży? Chyba niezbyt bo waga to rower + Ty + bagaż. Nie ważne gdzie umieszczony ;). Chyba że źle kombinuję ;)

PS. Żeby nie było że tak sobie tylko gadam to z sakwami zjeździłem ponad 2 tys km. Kilka wypraw po Polsce a także min. Berlin - Kopenhaga. Ogólnie polecam tę trasę osobom, które wolą raczej płaskie, rekreacyjne jeżdżenie :). Cały czas jedzie się po ścieżce rowerowej, która oznakowana jest po prostu w sposób niewiarygodny. Byle zakrętasik i już znaki gdzie która ścieżka prowadzi. Można nie mieć mapy...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Iron w Luty 27, 2011, 20:23:00
Cytuj
@Iron- nie chodziło mi o sam fakt offtopa, a o absurdalność tezy, że przy niskiej temperaturze nie można uprawiać sportów.
mi nie chodziło o sam fakt uprawiania sportów, tylko o samo jeżdżenie na rowerze w taka pogodę, swoja drogą nie wiem czy to w całej Polsce ale nagle wszyscy oszaleli na punkcie biegania :D
To się admin wkur... że ludzie robią takie wielkie off topy ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 27, 2011, 20:24:41
OK, Ok :P Zrozumialam Wasze cenne uwagi i na ta wyprawe wezme sakwy  ;) + maly plecak z buklakiem  8)
A co do plecaka mialam wyobrazenie, ze bedzie mi sie tak wygodniej jezdzilo ale jak sobie to w wyobraznhi zobrazowalam to rzeczywiscie plecy by mi chyba pozniej odpadly  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: arHitekt w Luty 27, 2011, 21:11:14
@arHitekt
to sie nie liczy bo to chyba hybryda?  ;D
No jak to nie liczy, w końcu to zakup w wątku zakupowym, nieprawdaż? ;)
I mam wrażenie, że z sakwami faktycznie wygodniej, sam co prawda nie używam, ale logika mi podpowiada, że im nizej środek ciężkości, tym lepiej.:)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Luty 28, 2011, 00:00:51
Poza tym co to za logika z tym cieżarem? :)

Logiki nie ma żadnej, ale nie o to chodzi. Wyobraź sobie, że wybierasz lekki rower, lekkie części i lekkie... wszystko. Następnie musisz zamontować sakwy. Działa na wyobraźnię ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 28, 2011, 00:08:51
Poza tym co to za logika z tym cieżarem? :)

Logiki nie ma żadnej, ale nie o to chodzi. Wyobraź sobie, że wybierasz lekki rower, lekkie części i lekkie... wszystko. Następnie musisz zamontować sakwy. Działa na wyobraźnię ;)

Dokladnie tak dziala moja wyobraznia  :D

@arHitekt

Jak ten Twoj rower dziala? Nigdy sie nie interesowalam hybrydami
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Luty 28, 2011, 01:34:05
OK, Ok :P Zrozumialam Wasze cenne uwagi i na ta wyprawe wezme sakwy  ;) + maly plecak z buklakiem  8)

Też odradzam ;). No chyba ze lubisz miec wiecznie mokre plecy i koszulki.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 28, 2011, 08:02:51

@arHitekt

Jak ten Twoj rower dziala? Nigdy sie nie interesowalam hybrydami

Hmm...
Tak z ciekawości ... czemu ten rower ma nie działać??
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 28, 2011, 08:04:49
Kupilam tez nowe pedaly:

60zl z wysylka, allegro
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/pd%20m520.jpg)
Zdjecie z google, pewnie przyjda w przyszlym tygodniu


Uj..... cieeeeezkie cholerstwo ....
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: blazej w Luty 28, 2011, 10:37:01
Poza tym co to za logika z tym cieżarem? :)

Logiki nie ma żadnej, ale nie o to chodzi. Wyobraź sobie, że wybierasz lekki rower, lekkie części i lekkie... wszystko. Następnie musisz zamontować sakwy. Działa na wyobraźnię ;)

No niestety, ale rower górski generalnie nie jest przystosowany do zakładania sakw. Większość ram z wyższej półki nawet nie ma mocowań. Idealnym rozwiązaniem jest rower trekingowy i podejrzewam, ze gdybym teraz wybierał się gdzieś dalej w taki bym zainwestował. Chodzi mi głównie o pozycję jaką przyjmuje jezdziec chociaż rozmiar kół też jest ważny. Chickenowa, mówisz że masz terenowe opony, może lepiej pomyśleć nad jakimiś semi slickami?

Co do wyboru sakwy czy plecak to tak jak większość polecam sakwy. Byłem z sakwami na wyprawie Warszawa-Suwałki (wtedy jeszcze miałem mocowania w ramie)  i nie wyobrażam sobie wożenia tego wszystkiego na plecach. Kręgosłup bolał mnie wystarczająco od małej ramy, niskiej kierownicy i wysokiego siodła. Czyli generalnie pozycji jaką przyjmuje zawodnik na maratonach.

Oczywiście rower z sakwami zachowuje się inaczej niż bez. Zamienia się w taką mini lokomotywę. Jak już się rozpedzisz to lepiej nie stawaj.

I sakwy tylko cross gumowe. Chyba, ze masz kasę na ortlieby  :) :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 28, 2011, 12:00:07
Kupilam tez nowe pedaly:

60zl z wysylka, allegro
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/pd%20m520.jpg)
Zdjecie z google, pewnie przyjda w przyszlym tygodniu


Uj..... cieeeeezkie cholerstwo ....

Na poczatek musi mi starczyc  ;) To sa moje pierwsze pedaly PSD i dopiero bede sie uczyc na nich jezdzic. Kupilam uzywki za 50zl Shimano PD-M520 razem z blokami. I tak pewnie je zniszcze wiec nie chcialam kupowac niewiadomo czego...  :)

Tym bardziej, ze jeszcze nie mam parcia wagowego, moj rower i tak jest ciezki. Wazy 12kg, a nie stac mnie etraz na wymiane kol itp  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 28, 2011, 12:01:03

@arHitekt

Jak ten Twoj rower dziala? Nigdy sie nie interesowalam hybrydami

Hmm...
Tak z ciekawości ... czemu ten rower ma nie działać??

Ja sie nie zapytalam CZY, tylko JAK  ;) Nie mam o tym pojecia. Jestem ciekawa czy jest tam akumulator, czy moze cos na zasadzie "dynamo"?  ::)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 28, 2011, 12:05:42
Poza tym co to za logika z tym cieżarem? :)

Logiki nie ma żadnej, ale nie o to chodzi. Wyobraź sobie, że wybierasz lekki rower, lekkie części i lekkie... wszystko. Następnie musisz zamontować sakwy. Działa na wyobraźnię ;)

No niestety, ale rower górski generalnie nie jest przystosowany do zakładania sakw. Większość ram z wyższej półki nawet nie ma mocowań. Idealnym rozwiązaniem jest rower trekingowy i podejrzewam, ze gdybym teraz wybierał się gdzieś dalej w taki bym zainwestował. Chodzi mi głównie o pozycję jaką przyjmuje jezdziec chociaż rozmiar kół też jest ważny. Chickenowa, mówisz że masz terenowe opony, może lepiej pomyśleć nad jakimiś semi slickami?

Co do wyboru sakwy czy plecak to tak jak większość polecam sakwy. Byłem z sakwami na wyprawie Warszawa-Suwałki (wtedy jeszcze miałem mocowania w ramie)  i nie wyobrażam sobie wożenia tego wszystkiego na plecach. Kręgosłup bolał mnie wystarczająco od małej ramy, niskiej kierownicy i wysokiego siodła. Czyli generalnie pozycji jaką przyjmuje zawodnik na maratonach.

Oczywiście rower z sakwami zachowuje się inaczej niż bez. Zamienia się w taką mini lokomotywę. Jak już się rozpedzisz to lepiej nie stawaj.

I sakwy tylko cross gumowe. Chyba, ze masz kasę na ortlieby  :) :)

To jest oczywista oczywistosc  ;) Slicki to podstawa, mam zamiar zabrac te terenowki jako bagaz, jakby zachcialo nam sie wyruszyc w teren. Mam rame wyscigowa ale tak sie zlozylo ze kierownica jest wyginana i celowo zostawilam sobie troche miejsca w rurze sterowej abym mogla sobie ja podwyzszyc jesli bede miala ochote... Teraz jest opuszczona na maksa...

Co do sakw to jeszcze zobaczymy bo moze okazac sie, ze bede miala mozliwosc pozyczenia  ;)

@Acrid, nie slyszalam ale dzieki. Zainteresuje sie tym  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 28, 2011, 12:36:50

@arHitekt

Jak ten Twoj rower dziala? Nigdy sie nie interesowalam hybrydami

Hmm...
Tak z ciekawości ... czemu ten rower ma nie działać??

Ja sie nie zapytalam CZY, tylko JAK  ;) Nie mam o tym pojecia. Jestem ciekawa czy jest tam akumulator, czy moze cos na zasadzie "dynamo"?  ::)

Ze co ?? :)
Czym ten rower róźni sie od Twojego (mojego) - pomijając kolor/osprzet/szerokosc opon?
Dla przypomnienia obrazek:
(http://i51.tinypic.com/35i0ina.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 28, 2011, 12:54:56
Chyba sie wyglupilam. Zwracam honor. Bylam pewna, ze to jakis rowerek z elektrycznym napedem  ;D
Dlatego napisalam "to sie nie liczy"  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Luty 28, 2011, 12:56:45
To pewnie przez rurę wydechową, którą widać u dołu konstrukcji. Patrząc na leżący opał obstawiam napęd parowy :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 28, 2011, 12:58:25
Chyba sie wyglupilam. Zwracam honor. Bylam pewna, ze to jakis rowerek z elektrycznym napedem  ;D
Dlatego napisalam "to sie nie liczy"  :D

"To sie nie liczy" napisalas w wątku o ciekawych zakupach (przed przeniesieniem) - wiec generalnie cos pokrecilas :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 28, 2011, 13:06:27
Chyba sie wyglupilam. Zwracam honor. Bylam pewna, ze to jakis rowerek z elektrycznym napedem  ;D
Dlatego napisalam "to sie nie liczy"  :D

"To sie nie liczy" napisalas w wątku o ciekawych zakupach (przed przeniesieniem) - wiec generalnie cos pokrecilas :D

Nie, arHitekt wystawil rower, zobaczyl go i pomyslalam, ze to rower hybrydowy wiec napisalam "to sie nie liczy" , w sensie, ze nie musialby pedalowac  ;D

Tak wyglada rower hybrydowy:
(http://www.chillride.pl/img/9/04979/main.jpg)

Cos mi sie ubzduralo...  8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 01, 2011, 12:26:03
OK, Ok :P Zrozumialam Wasze cenne uwagi i na ta wyprawe wezme sakwy  ;) + maly plecak z buklakiem  8)
A co do plecaka mialam wyobrazenie, ze bedzie mi sie tak wygodniej jezdzilo ale jak sobie to w wyobraznhi zobrazowalam to rzeczywiscie plecy by mi chyba pozniej odpadly  ;)

mimo że parę osób już jasno powiedziały że sakwy, to ja jeszcze raz powtórzę - tylko sakwy :) na plecy bukłak to maks, bo im większy ciężar będziesz miała na plecach tym gorsza będzie ich wentylacja i tym większe bagno jeszcze szybciej Ci się na plecach zrobi. A samo obciążanie pleców ciężkim bagażem to inna historia.

Co do mocowania sakw, to polecam wybrać się ze swoim do jakiegoś dobrego sklepu z rowerami. Ja np. byłem przekoanany że w mojej żony Authorze Traction nie ma mocowań. A były, tylko trzeba było trochę bardziej "specjalny" bagażnik kupić.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 01, 2011, 18:12:43
Draak, Ty troche jezdzisz. Powiedz mi... Czy na taka podroz lepiej zabrac duzy plecak czy jednak sakwy? Wszyscy m mowia ze sakwy ale nie wiem czy nie bede sie wkurzac, ze rower zrobil sie taaaaki ciezki  >:(
sakwy, a najlepiej przyczepka (nie dociaza opon roweru jak sakwy). Po tygodniu z okladem solo na Alpentourze w Austrii z plecakiem stwierdzam, ze to baaardzo kiepski pomysl.

@chickenowa:
To jest oczywista oczywistosc  Mrugnięcie Slicki to podstawa, mam zamiar zabrac te terenowki jako bagaz, jakby zachcialo nam sie wyruszyc w teren. Mam rame wyscigowa ale tak sie zlozylo ze kierownica jest wyginana i celowo zostawilam sobie troche miejsca w rurze sterowej abym mogla sobie ja podwyzszyc jesli bede miala ochote...

nie wiem co poza marketingiem usprawiedliwia gieta kiere w rowerze do XC. No chyba, ze przejmiesz technike jazdy Brzozkow.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 01, 2011, 18:17:32

nie wiem co poza marketingiem usprawiedliwia gieta kiere w rowerze do XC. No chyba, ze przejmiesz technike jazdy Brzozkow.

Nie mam pojecia. Mam taka bo taka byla fabryczna kierownica w moim rowerze, a jeszcze nie zdazylam wymienic. Moj rower to model XTC W, ma geometrie damska i gieta kierownice  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Marzec 01, 2011, 18:57:46
nie wiem co poza marketingiem usprawiedliwia gieta kiere w rowerze do XC. No chyba, ze przejmiesz technike jazdy Brzozkow.

Podobno nadgarstki mniej się męczą. Ile w tym prawdy nie mam pojęcia.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 01, 2011, 23:30:55
nie wiem co poza marketingiem usprawiedliwia gieta kiere w rowerze do XC. No chyba, ze przejmiesz technike jazdy Brzozkow.

Podobno nadgarstki mniej się męczą. Ile w tym prawdy nie mam pojęcia.

raczej niewiele, albo ja i moi znajomi mamy tytanowe nadgarstki ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Marzec 02, 2011, 00:32:44
Moje nadgarstki bardzo szybko dają we znaki. Może porządne rękawiczki załatwią sprawę.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 02, 2011, 13:30:16
Moje nadgarstki bardzo szybko dają we znaki. Może porządne rękawiczki załatwią sprawę.

moze to kwestia zlego doboru dlugosci mostka? Zauwaz, ze w kolarkach masz dlonie jeszcze nizej, a mimo wszystko nikt nie wpadl tam na pomysl co by montowac w nich giete wynalazki, a chlopaki daja rade na kostce w Paryz-Roubaix na 6h+ imprezie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Marzec 02, 2011, 13:40:31
Moje nadgarstki bardzo szybko dają we znaki. Może porządne rękawiczki załatwią sprawę.

moze to kwestia zlego doboru dlugosci mostka? Zauwaz, ze w kolarkach masz dlonie jeszcze nizej, a mimo wszystko nikt nie wpadl tam na pomysl co by montowac w nich giete wynalazki, a chlopaki daja rade na kostce w Paryz-Roubaix na 6h+ imprezie.

W kolarce jest baranek lub inna lemondka, więc ciężko porównywać ergonomią do kierownic mtb.

Jeśli chodzi o mostek możesz mieć rację, bo ma dosyć spory kąt. Czekam z montażem innego do momentu aż skompletuje wszystkie części nowego kokpitu.

...a może po prostu mam zrypane nadgarstki ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 02, 2011, 15:25:31
nie wiem co poza marketingiem usprawiedliwia gieta kiere w rowerze do XC. No chyba, ze przejmiesz technike jazdy Brzozkow.

Podobno nadgarstki mniej się męczą. Ile w tym prawdy nie mam pojęcia.

Ja miałem giętą i wymieniłem na prostą. Dość mocno zmieniła się moja pozycja na rowerze po tym manewrze, najlepiej jednak mi się jeździ od czasu kiedy założyłem rogi. Za nic nie wrócę do giętej kierownicy...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 03, 2011, 11:39:09
w temacie wagi różnych elementów polecam serwis rowerowawaga.pl - nie ma wszystkiego, ale może komuś się przyda.

A w temacie maratonów polecam uwadze dwa niezależne projekty, które pojawiły się ostatnio w sieci - kalendarze agregujące większość imprez.

Jeden jest na www.bikecalendar.pl (http://www.bikecalendar.pl) a drugi jako fanpage na FB - www.facebook.com/maratony.MTB.XC (http://www.facebook.com/maratony.MTB.XC)

Ja mam jasno określony kalendarz startów, więc to nie dla mnie, ale są tacy, którzy startują gdzie się da - więc może są tacy na Poly i skorzystają;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 03, 2011, 11:56:04
w temacie wagi różnych elementów polecam serwis rowerowawaga.pl - nie ma wszystkiego, ale może komuś się przyda.

A w temacie maratonów polecam uwadze dwa niezależne projekty, które pojawiły się ostatnio w sieci - kalendarze agregujące większość imprez.

Jeden jest na www.bikecalendar.pl (http://www.bikecalendar.pl) a drugi jako fanpage na FB - www.facebook.com/maratony.MTB.XC (http://www.facebook.com/maratony.MTB.XC)

Ja mam jasno określony kalendarz startów, więc to nie dla mnie, ale są tacy, którzy startują gdzie się da - więc może są tacy na Poly i skorzystają;)

Ja mam swoj pierwszy maraton 17.04  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 03, 2011, 12:10:16
ja zaczynam sezon 03. kwietnia - Mazovia MTB@Otwock. Jak pogoda dopisze, to może wcześniej zacznę czyli na Prologu Legii w formule XC 20. marca. Niestety MTB na Mazowszu to dość umowne MTB, ale w sumie chodzi o dobrą zabawę, kondycję i satysfakcję :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 03, 2011, 12:15:52
ja zaczynam sezon 03. kwietnia - Mazovia MTB@Otwock. Jak pogoda dopisze, to może wcześniej zacznę czyli na Prologu Legii w formule XC 20. marca. Niestety MTB na Mazowszu to dość umowne MTB, ale w sumie chodzi o dobrą zabawę, kondycję i satysfakcję :)

Pamietaj, ze to moj pierwszy maraton  ;) Musze sie jakos oswoic  ;D

W sobote jade na spotkanie Teamowe  gdzie sie dowiem jakie sa dokladne plany ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Marzec 03, 2011, 16:33:23
Chickenowa pytałaś o wagę moich chwytów. Z przykrością stwierdzam, że ważą 100g (nie wiele mniej niż kierownica). Jeśli jesteś maniaczką lekkich rowerów to polecam coś piankowego.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 03, 2011, 16:36:14
ja zaczynam sezon 03. kwietnia - Mazovia MTB@Otwock. Jak pogoda dopisze, to może wcześniej zacznę czyli na Prologu Legii w formule XC 20. marca. Niestety MTB na Mazowszu to dość umowne MTB, ale w sumie chodzi o dobrą zabawę, kondycję i satysfakcję :)

Pamietaj, ze to moj pierwszy maraton  ;) Musze sie jakos oswoic  ;D

W sobote jade na spotkanie Teamowe  gdzie sie dowiem jakie sa dokladne plany ;)

ja swój pierwszy maraton pamiętam do dziś - najpierw adrenalina, ogień... a pod koniec agonia taka, że praktycznie nic nie pamiętam poza sylwetkami ludzi którzy do mnie machali, dopingowali...

pewnie od swojej drużyny dostaniesz tysiąc rad. Moja jest jedna - uważaj żeby nie wypalić się na pierwszych 5 km...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 03, 2011, 16:46:15
Chickenowa pytałaś o wagę moich chwytów. Z przykrością stwierdzam, że ważą 100g (nie wiele mniej niż kierownica). Jeśli jesteś maniaczką lekkich rowerów to polecam coś piankowego.

No to samo mi mowi moj doradca rowerowy :P Ale piankowe sa brzyyyyyyyyyyyyyydkie  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Marzec 03, 2011, 16:57:23
No to samo mi mowi moj doradca rowerowy :P Ale piankowe sa brzyyyyyyyyyyyyyydkie  :D

Przyznam się bez bicia, że właśnie ze względu na wygląd odpuściłem sobie cały ten wagowy cyrk. Zjem dzisiaj kilka pączków mniej zaoszczędzę te 100g ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 04, 2011, 12:29:48
Chickenowa pytałaś o wagę moich chwytów. Z przykrością stwierdzam, że ważą 100g (nie wiele mniej niż kierownica). Jeśli jesteś maniaczką lekkich rowerów to polecam coś piankowego.

ja polecam pianki authora. jest to tzw dit; 40g i jakies 15zl. Analogiczne gripy ritchey' a to koszt rzedu 50+zl a pewnie robi je ta sama fabryka na Tajwanie.
jesli chodzi o wage komponentow to polecam http://weightweenies.starbike.com/listings.php
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 04, 2011, 12:35:44
Przyznam się bez bicia, że właśnie ze względu na wygląd odpuściłem sobie cały ten wagowy cyrk. Zjem dzisiaj kilka pączków mniej zaoszczędzę te 100g ;)

wszystko zalezy do czego komu rower ma sluzyc. Jesli ktos walczy o pudlo na maratonie to waga roweru to jeden z podstawowych czynnikow, na ktory zwraca sie uwage. Solidny rower, ktory nie rozsypie sie na 1szym zjezdzie mozna spokojnie zlozyc na ~10kg, a roznica 2-3kg jest naprawde odczuwalna (numer jeden to lekkie kola).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Marzec 04, 2011, 12:53:33
Dziki, ja staram się odchudzać rower w miarę możliwości rozsądnie. Nie zrzucam wagi za wszelką cenę kosztem sztywności i bezpieczeństwa. Niestety do 60kg szczypiorka trochę mi brakuje, więc nie na każdą  część mogę sobie pozwolić.

Gripy wybrałem ze względu na możliwość przykręcenia ich do kierownicy. Kosztem 50g nie będą mi się obracały podczas jazdy.

Będę usatysfakcjonowany jeśli mój full będzie ważył ok. 10kg.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 05, 2011, 10:28:52
Powiedzcie mi, Wasze rowery sa ubezpieczone? Warto cos takiego zrobic? Ile to kosztuje?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Marzec 05, 2011, 10:32:37
Powiedzcie mi, Wasze rowery sa ubezpieczone? Warto cos takiego zrobic? Ile to kosztuje?

Zadnego ze swoich obecnych i poprzednich rowerów nigdy nie ubezpieczałem - mimo znacznej ich wartosci.
Dlaczego?
- nie zostawiam ich NIGDY bez opieki
- trzymam w bezpiecznym miejscu
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Marzec 05, 2011, 10:48:48
Ja postępuję dokładnie tak samo jak Amsnake, nie widzę innego sensownego wyjścia. Chociaż znając życie "bezpieczne miejsce" może się okazać mocno subiektywnym określeniem. :/
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 05, 2011, 10:58:34
Powiedzcie mi, Wasze rowery sa ubezpieczone? Warto cos takiego zrobic? Ile to kosztuje?

nie ma takiego ubezbieczenia, ktore Ci pokryje straty jak Ci ktos rower spod uczelni/ sklepu/ kina buchnie (nawet jak bedzie zapiety!) wiec nie specjalnie widze sens takowego. Tak jak chlopaki napisaly; z rowerem sie nie rozstajesz, ani nie zostawiasz nigdzie luzem "na chwilke".
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Marzec 05, 2011, 11:06:15
(http://img88.imageshack.us/img88/1333/32044inmsg.jpg)

 8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 05, 2011, 11:26:04
Wlasnie sie nad tym zastanawialam bo kolezanka chce swoje "cudo" ubezpieczyc. Powiem jej to co Wy mnie  ;)
Ona chce jezdzic nim na uczelnie, przypinac jakims tytanowym lancuchem i zostawiac na parkingu strzezonym  ;D

Od czego w takim razie ubezpiecza sie rower?

PS: Zyczcie szczescia bo dzis wybieram sie na pierwsza wycieczke w SPDach :P Mam nadzieje, ze kosci beda cale  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 05, 2011, 16:01:48
Od czego w takim razie ubezpiecza sie rower?

PS: Zyczcie szczescia bo dzis wybieram sie na pierwsza wycieczke w SPDach :P Mam nadzieje, ze kosci beda cale  ;D

http://lmgtfy.com/?q=ubezpieczenie%20roweru

p.s.
powodzenia. Zdaj relacje "po". Ja na pierwszym wyjezdzie na skrzyzowaniu chcialem wyciagnac stope jak z koszyka. Jako ze rower stal juz w miejscu to skonczylo sie na tym, ze przechylajac sie chwycilem sie slupa i jak strazak po nim splynalem na chodnik. Ludzie musieli miec niezly ubaw.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 05, 2011, 19:30:26
Powiedzcie mi, Wasze rowery sa ubezpieczone? Warto cos takiego zrobic? Ile to kosztuje?

jeśli chodzi o codzienne korzystanie z roweru to można się tylko w OC uzbroić, gdybyśmy np. wjechali w jakieś auto w korku. Na wypadek kradzieży nie ma chyba takiej polisy, a do tego roczne koszty mogłyby przekroczyć wartość nie jednego roweru.

na maratonach z kolei organizatorzy mają różnego rodzaju ubezpieczenia - czasem da się coś wyrwać, jeśli np. uszkodzi się rower z winy organizatora.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 05, 2011, 19:32:09
PS: Zyczcie szczescia bo dzis wybieram sie na pierwsza wycieczke w SPDach :P Mam nadzieje, ze kosci beda cale  ;D


jak było? ja na pierwszym przejeździe leżałem nie jeden raz :( problem polega na tym, że przede wszystkim trzeba pamiętać kilka sekund przed zatrzymaniem się trzeba pamiętać o wypięciu się. Z czasem to przechodzi w nawyk oczywiście :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Marzec 05, 2011, 20:19:53
Ja swojego pierwszego upadku w spdkach nie zapomnę nigdy: wąska ścieżka przez las i kałuża błota na 3/4 szerokości z "jednokierunkowym" przesmykiem. Będąc już w połowie długości kałuży na ten wąski przesmyk wpakowała mi się rowerzystka, która musiała widzieć, że na dwa rowery jest tam za wąsko. Nie chcąc się z nią zderzyć chciałem przyhamować, podeprzeć się nogą... no i właśnie- zamiast podparcia nogą wylądowałem bokiem w tym błocku  :D Teraz mogę się z tego śmiać, ale wtedy do śmiechu mi nie było, wyglądałem jak po kąpieli błotnej, a do domu było dobrych 30km (po drodze minąłem z setkę osób wzbudzając nielichą sensację ;)).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 05, 2011, 20:30:30
PS: Zyczcie szczescia bo dzis wybieram sie na pierwsza wycieczke w SPDach :P Mam nadzieje, ze kosci beda cale  ;D


jak było? ja na pierwszym przejeździe leżałem nie jeden raz :( problem polega na tym, że przede wszystkim trzeba pamiętać kilka sekund przed zatrzymaniem się trzeba pamiętać o wypięciu się. Z czasem to przechodzi w nawyk oczywiście :)

Jestem cala, nie przewrocilam sie ani razu na ziemie ;D Ale 4 razy bylo goraco bo zapomnialam sie wypiac-na szczescie mocne szarpniecie spowodowalo to, ze sie uratowalam. Mam ustawione na to, ze maksymalnie lekko sie wypinam z pedalow(zeby nie bylo watpliwosci  :D)

Z drugiej strony kompletnie nie mam techniki jaki w SPDach i musze sie tego nauczyc bo nei jest to zupelnie efektywne. I nie powiem, ze czuje sie dosc "niekomfortowo" jak narazie... Pewnie jakbym jechala w terenie to bym lezala nie raz wpadajac w koleine

Natomiast jesli chodzi o podjazdy to byla masakra, duzo pracy przede mna. Zastanawiam sie czy sobie opon nowych tez ni ekupic bo te maja straszne opory toczenia
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Marzec 05, 2011, 22:22:10
Mam zamiar odświeżyć rower jak zrobi się ciepło. Zabawne jest to że mam cały czas rower z pierwszej komunii:D hahaha:D działa i zaje****ście się na nim jeździ:D:D:D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Marzec 05, 2011, 22:36:55
Jestem cala, nie przewrocilam sie ani razu na ziemie ;D

A nie mówiłem :D

...maksymalnie lekko sie wypinam z pedalow(zeby nie bylo watpliwosci  :D)

Uff.. ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 05, 2011, 23:12:21
Natomiast jesli chodzi o podjazdy to byla masakra, duzo pracy przede mna. Zastanawiam sie czy sobie opon nowych tez ni ekupic bo te maja straszne opory toczenia

a jakie masz konkretnie opony? Jeśli planujesz starty w maratonach, to warto mieć ze dwa komplety opon - agresywne na błoto, i jakieś semi slicki na suchą pogodę. Pewnie to wiesz, ale na opory tłoczenia ogromny wpływ ma ciśnienie w tychże oponach.

A co do podjazdów w spd'ach to u mnie było odwrotnie. Okazało się, że na każdym z podjazdów jest o połowę mniej, a zakopanie się w piachu przeszło do rzadkości.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 06, 2011, 01:14:25
Natomiast jesli chodzi o podjazdy to byla masakra, duzo pracy przede mna. Zastanawiam sie czy sobie opon nowych tez ni ekupic bo te maja straszne opory toczenia

polecam zwijane conti explorer.  Do tego dobrze sprawdzaja sie jako uniwersalne. Male opory maja tez Nobby Nic (oczywiscie mniejsze maja Fredy, ale te uniwersalnymi nazwac nie mozna). Zreszta nigdy nie uzywalem wiecej niz jeden komplet w sezonie; wymiana UST z plynem w srodku zajmuje troche czasu i mozna troche nabrudzic.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 06, 2011, 10:56:34
Na tyl: Kenda Nevegal, na przod: Specialized THE CAPTAIN -typowe terenowki  ;) (pelna specyfikacja mojego pojazdu jest w linku pod xbox lc)

Myslalam, ze dzis bede umierac bo nie dosc, ze pierwszy porzadny trening to jeszcze wczoraj poszlam do klubu ze znajomymi gdzie sie bawilismy do 3:00, a zakwasow nie mam wcale  ;D WOW  :D Zaraz znowu wybywam na rower  ;D

Na jakis czas pozycze od kolegi slicki wlasnie, zeby zobaczyc jak mi sie w nich jezdzi.

I takmam zamiar kupic sliki, tylko zastanawiam sie tez nad zmiana tych czolgow, ktore teraz mam...

PS: Fakt, ze sama pompowalam te kola pompka, moze jak podjade na stacje to bedzie lepiej

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 06, 2011, 13:48:47
PS: Fakt, ze sama pompowalam te kola pompka, moze jak podjade na stacje to bedzie lepiej

na oko pompką to człowiek z reguły wbija <2 atmosfery. Ja też tak kiedyś robiłem. Aż podjechałem raz na stację i okazało się że mimo że wydawało mi się że napompowane, to jednak trzeba było jeszcze do 2.5-3 dobić. Komfort jazdy i opory uległ diametralnej poprawie :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Marzec 06, 2011, 15:14:52
PS: Fakt, ze sama pompowalam te kola pompka, moze jak podjade na stacje to bedzie lepiej

na oko pompką to człowiek z reguły wbija <2 atmosfery. Ja też tak kiedyś robiłem. Aż podjechałem raz na stację i okazało się że mimo że wydawało mi się że napompowane, to jednak trzeba było jeszcze do 2.5-3 dobić. Komfort jazdy i opory uległ diametralnej poprawie :)

Warto zainwestować w stacjonarną pompkę z manometrem. Koszt takiej imprezy nie jest duży, a wygodna użytkowania nieporównywalna z pompką ręczną.

Z kompresorami na stacjach radziłbym uważać, bo może się zakończyć wielkim bum :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 06, 2011, 22:15:06
Przejechalam sie na slikach, ktore mam teraz w rowerze  ;) Komfort nieporownywalnie lepszy!! Tamte opony zmienie na jakies inne bo maja dla mnie za duzy opor toczenia...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Marzec 07, 2011, 08:31:51
Przejechalam sie na slikach, ktore mam teraz w rowerze  ;) Komfort nieporownywalnie lepszy!! Tamte opony zmienie na jakies inne bo maja dla mnie za duzy opor toczenia...

No ale to chyba tylko na asfalt :)

Ja uzywam:
- panaracer firexcpro 1.8 dętkowe na asfalt i lekki teren
- bezętkowe hutchinson python 2.1 lub michelin XCR 2.0 - zamiennie w zaleznosci od tego, jak cięzki teren jest i jak bardzo niezawodnej opony potrzebuje. Hutcha jeszcze nigdy nie przebiłem, ale misiek ma mniejsze opory.

Zwykle konczy sie tak, ze jezdze akurat na tym, co mam zalozone bo ciezko sie zmienia opony na felgach tubeless i po prostu mi sie nie chce z tym walczyc :) Ale mam testowa trase, która staram sie codzinnie w sezonie zaliczyc, zapisuje track'a (garmin edge 705 to GENIALNE urządzenie :) ) i fajnie widac roznice przy jej pokonywaniu na roznych kompletach opon.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 07, 2011, 11:40:17
Tak, sliki na asfalt.. A poniewaz zeby gdziekolwiek dojechac jezdze glownie asfaltem to, to jest dla mnie "must have"

Tamte opony sprzedam albo zostawie sobie "na wszelki wypadek", a kupie moze Kenda Karma - bede miala okazje na nich troche pojezdzic to sie zdecyduje
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 07, 2011, 12:13:18
Ja ze względu na kiepską pogodę w tamtym sezonie, większość maratonów objechałem na Maxxis Roller:
(http://images.okazje.info.pl/p/sport-i-hobby/3919/maxxis-high-roller-24-x2-50-42a.jpg)

Także moja sugestia - nie sprzedawaj - trzymaj, bo nie znasz dnia ani godziny kiedy Ci się przyda :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 07, 2011, 12:55:54
Ale  ztego co widze to masz fajne opony, ktore tez chyba na asfalcie zle nie sa. Wnioskuje po srodkowym wygladzie bieznika...
ja tam takie:
Spec:
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/specialized-the-captain-control-2-2-29er-tires-review-20710987.jpg)

Kenda:
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/1636846971494f56b5ac743.jpg)

I jezdze teraz na takich:
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/kekwe1-1.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 07, 2011, 13:42:58
na tych semi slickach kedny to ja bym się na maraton nie wybrał :)

Moje Maxxisy nie są daleko od Twoich opon. Agresywny, dobrze czyszczący się z błota bieżnik. Na asfalcie ekstremalnie głośne - opory toczenia optymalne o ile wbite jest co najmniej 3 Atm.

Na ten sezon jeszcze opon nie szukałem, a w sumie czas najwyższy. U mnie kluczową rzeczą będzie teraz w nowych oponach bieżnik na bokach opon - te klocki, które powodują że można wchodzić w prawie każdy zakręt bez hamowania tylko odpowiednio się nachylając.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 07, 2011, 13:45:26
na tych semi slickach kedny to ja bym się na maraton nie wybrał :)
on - te klocki, które powodują że można wchodzić w prawie każdy zakręt bez hamowania tylko odpowiednio się nachylając.

No ja nie mam zamiaru  ;D Ale na trening asfaltowy sa naprawde idealne... Jezdzi sie na nich duuuzo szybciej
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 07, 2011, 15:50:34
Ja w zeszłym sezonie prawie kupiłem szosówkę, żeby po szosie jeździć. Prawie, bo złamałem rękę zaliczając OTB i żona powiedziała mi że nie chce w domu żadnej "szosuffki" :(

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 07, 2011, 16:35:05
No ja nie mam zamiaru  ;D Ale na trening asfaltowy sa naprawde idealne... Jezdzi sie na nich duuuzo szybciej

a po co Ci szybkosc na treningu? Mi sie zdawalo, ze liczy sie kadencja i tetno jesli znasz swoj max i uzywasz pulsometru, ew. waty jesli stac Cie na powertapa.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 07, 2011, 19:10:25
No ja nie mam zamiaru  ;D Ale na trening asfaltowy sa naprawde idealne... Jezdzi sie na nich duuuzo szybciej

a po co Ci szybkosc na treningu? Mi sie zdawalo, ze liczy sie kadencja i tetno jesli znasz swoj max i uzywasz pulsometru, ew. waty jesli stac Cie na powertapa.
Bo musze ta szybkosc utrzymywac, zeby nie jechac ze srednia 15km/h z zadyszka. Przy tamtych kolach jadac 22km/h myslalam, ze umre (szczegolnie na podjazdach)-oczywiscie mowimy teraz o mej zerowej formie, ktora nabylam przez zime :D...  Przy tych jest latwiej i szybciej...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 07, 2011, 21:50:25
w temacie kadencji itp dawno nie widziałem tak dobrego i łatwego do zrozumienia poradnika dla początkujących:
http://portal.bikeworld.pl/rower/artykul:a63/7253/Pierwsze+kroki/

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 28, 2011, 10:49:27
Wczoraj wybralam sie na trening do lasu. Swoja droga, odkrylam super las niedaleko mnie, gdzie sa niezle przewyzszenia. No i coz... Nie ukrywam, lubie sobie poskakac  ;D Chlopak, ostrzegal mnie, "nie skacz bo przebijesz detke, jak ja za bardzo wbijesz"... Na asfalcie przestalam, w lesie nie... No i przebilam  ;) Jakas mala dziurka mi sie chyba zrobila, bo dzis nie mam polowy powietrza w kole  :D

Chyba przy nadmiarze gotowki sprezentuje sobie jakiegos Brassa  :)

Poza tym, przesiadlam sie na nowe oponki:
Schwalbe Rocket Ron na przod i Nobby Nic na tyl  ;) Fajnie daja rade
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 28, 2011, 12:03:23
Juz nie moge edytowac.


Mam pytanie. Czy ktos z was zwiekszal moze skok w swoim amorze? Moge to zrobic ze swoja Tora.. Mam teraz skok 80, przydalby sie 100... Niestety w serwisie zaspiewali mi 120zl  bo wymagany jest przeglad. :o
Mam manuala jak to zrobic, ale ciekawi mnie czy to w domowych warunkach ma sens? Oczywiscie nie bede tego robic sama  ;) Wezme prywatnego serwisanta, jesli sie podejmie pracy. Tylko pytanie, czy to nie jest zbyt skomplikowane jesli amorow nigdy nie rozbieral...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 29, 2011, 13:56:24
tak, mozna to zrobic w domu tyle, ze nie wiem czy serwisant, ktory tego nigdy nie robil (to co on serwisuje?) + Ty to dobry duet do takiej zabawy. Jak masz manuala sramowego to na dzien dobry radze zerknac na sekcje narzedzia (cazki do pierscienia segera, czy nietypowy klucz to u nich normalka) plus przygotowac odpowiednie olejki. Poza tym 80mm w amorze do XC w zupelnosci IMO wystarcza; wez pod uwage, ze jak Ci sie wszystko podwyzszy to zeby zachowac biezaca pozycje bedziesz kombinowac np z odwracaniem mostka.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Marzec 29, 2011, 14:51:23
Skok reguluje się dystansami All-Travel. Jeśli w zestawie są potrzebne narzędzia i nie wyjdzie drożej niż w serwisie to czemu nie.

http://www.kalnai.at/pdf/2006/installation_sheets/Rockshox%20All-Travel%20Spacer%20Configuration%20Guide%20954-311212-000_A.pdf
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 29, 2011, 22:08:32
tak, mozna to zrobic w domu tyle, ze nie wiem czy serwisant, ktory tego nigdy nie robil (to co on serwisuje?) + Ty to dobry duet do takiej zabawy. Jak masz manuala sramowego to na dzien dobry radze zerknac na sekcje narzedzia (cazki do pierscienia segera, czy nietypowy klucz to u nich normalka) plus przygotowac odpowiednie olejki. Poza tym 80mm w amorze do XC w zupelnosci IMO wystarcza; wez pod uwage, ze jak Ci sie wszystko podwyzszy to zeby zachowac biezaca pozycje bedziesz kombinowac np z odwracaniem mostka.
Serwisowal rowery ogolnie, a nie amory  ;) No zastanowie sie jeszcze ale widze, ze teraz raczej wszytski rowerki maja 100mm
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Marzec 29, 2011, 22:38:59
No zastanowie sie jeszcze ale widze, ze teraz raczej wszytski rowerki maja 100mm

Od tego roku napędy są 10x2 i czy to oznacza, że trzeba wymienić stary? Wszystko jest uzależnione od potrzeb. Jeśli uważasz, że większy skok jest Ci niezbędny to go zmień.

Ja w lekkim terenie nie czuje różnicy pomiędzy 80 a 100. Proponuje pojeździć i zmienić skok w momencie kiedy amorek będzie wymagał przeglądu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 29, 2011, 22:46:47
No zastanowie sie jeszcze ale widze, ze teraz raczej wszytski rowerki maja 100mm

Od tego roku napędy są 10x2 i czy to oznacza, że trzeba wymienić stary? Wszystko jest uzależnione od potrzeb. Jeśli uważasz, że większy skok jest Ci niezbędny to go zmień.

Ja w lekkim terenie nie czuje różnicy pomiędzy 80 a 100. Proponuje pojeździć i zmienić skok w momencie kiedy amorek będzie wymagał przeglądu.

Ja dosc ostro w terenie jezdze... Wyskakuje z naturalnych przeszkod... No i pomyslalam wlasnie o tym skoku
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 30, 2011, 04:26:34
Ja dosc ostro w terenie jezdze...

taaaa..., z pewnoscia :P Wpadnij do Bielska to przejade sie z Toba na full-sztywniaku (0mm skoku - nie liczac tego najwydajniejszego w oponie ;) w terenie i zweryfikujemy czy potrzebujesz te 20mm czy moze troche wiecej techniki :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 30, 2011, 10:58:06
Ja dosc ostro w terenie jezdze...

taaaa..., z pewnoscia :P Wpadnij do Bielska to przejade sie z Toba na full-sztywniaku (0mm skoku - nie liczac tego najwydajniejszego w oponie ;) w terenie i zweryfikujemy czy potrzebujesz te 20mm czy moze troche wiecej techniki :P

Wychodze z zalozenia, ze jesli producent to umozliwia, to "dlaczego by nie"  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Kwiecień 12, 2011, 13:47:42
Kto tam sie szykuje do Daleszyc na niedziele?  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Maj 23, 2011, 13:50:04
Wczoraj postanowiłem w końcu zmienić gripy w moim stareńkim rowerku. Nowe czekały od zimy, a stare się ze starości rozmiękły tak, że brudzą rękawiczki.

Odkręciłem rogi i stare gripy zdjąłem bez najmniejszego problemu. Problem pojawił się przy zakładaniu nowych - po prostu utknąłem w połowie drogi... Nie chcę przesadzać z siłą, bo mi się guma podziurawi.

Znacie jakieś sprytne patenty na montaż gripów? Google skierowało mnie na blog KuFla (obecnego na tym forum) i sposób z lakierem do włosów. Jakieś inne sugestie? Jak guma reaguje w zetknięciu z lakierem? Nic się nie rozpuści?

Kojarzę jak przez mgłę artykułz Bikeboardu jakieś 10 lat temu - coś tam robiło się z płynem do zmywania naczyń. Tylko nie pamiętam, czy chodziło o zakładanie, czy zdejmowanie gripów...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Maj 23, 2011, 14:02:46
Wczoraj postanowiłem w końcu zmienić gripy w moim stareńkim rowerku. Nowe czekały od zimy, a stare się ze starości rozmiękły tak, że brudzą rękawiczki.

Odkręciłem rogi i stare gripy zdjąłem bez najmniejszego problemu. Problem pojawił się przy zakładaniu nowych - po prostu utknąłem w połowie drogi... Nie chcę przesadzać z siłą, bo mi się guma podziurawi.

Znacie jakieś sprytne patenty na montaż gripów? Google skierowało mnie na blog KuFla (obecnego na tym forum) i sposób z lakierem do włosów. Jakieś inne sugestie? Jak guma reaguje w zetknięciu z lakierem? Nic się nie rozpuści?

Kojarzę jak przez mgłę artykułz Bikeboardu jakieś 10 lat temu - coś tam robiło się z płynem do zmywania naczyń. Tylko nie pamiętam, czy chodziło o zakładanie, czy zdejmowanie gripów...

Woda :)
Ja zawsze mocze je lekko w wodzie i tak nasuwam na kiere.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Maj 23, 2011, 15:40:42
Spróbuję z wodą - brzmi zdecydowanie mniej inwazyjnie, niż lakier do włosów albo CX80 (bo i taki pomysł znalazłem w necie). Gripy raczej mi nie zlecą (bo mam rogi), ale nie chciałbym żeby się obracały...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Maj 23, 2011, 16:25:08
z lakierem świetnie działa. Sam praktykowałem kiedyś:
http://blog.ku-fel.com/2008/07/wymiana-gripow-w-rowerze/

A lakier ma to do siebie, że jak wyschnie to dosłownie skleja grip z kierą.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Maj 23, 2011, 17:03:05
Woda tak, ale b. ciepła (nie gorąca)- wtedy gripy nakłada się bezproblemowo, a po wyschnięciu wracają do pierwotnego kształtu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 23, 2011, 22:23:37
mozna jeszcze wode z mydlem/ plynem stosowac. wchodzi idealnie, a jak wyschnie to mydlo troche to skleja. No i mozna w razie czego latwo je zdjac, co z lakierem chyba takie proste nie jest. Dla piankowych polecam przed sciaganiem strzykawka z igla troche wody do srodka wpuscic - z glowa, tak zeby kierownicy nie porysowac. tak sciagnieta pianka bedzie sie na pewno nadawala do ponownego zalozenia.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Maj 24, 2011, 12:28:36
Z innej beczki - znacie może jakieś pulsometry "zegarkowe" z bluetoothem, coby je sobie sparować z trackerem do biegania ?

Nie podobają mi się rozwiązania napiersiowe typu Nokia POLAR WearLink.


edit: wygląda na to, że większość ma czujniki na pierś, a sam nadgarstek nie wystarcza...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 24, 2011, 16:58:02
edit: wygląda na to, że większość ma czujniki na pierś, a sam nadgarstek nie wystarcza...

bo takie rozwiazanie jest dokladniejsze?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Maj 24, 2011, 17:06:47
Cała idea zasadza się chyba na tym, że to zbiera dane z czynności elektrycznej serca? To bez opaski na klatę może słabo działać ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Maj 24, 2011, 17:26:21
Pulsometry zegarkowe kiedyś dodawali do happy mealów, ale zegarkowego z bluetoothem to nie widziałem jeszcze. Jakiego trackera Harry używasz?
Ja sobie rejestruję trasy SportyPalem na androidzie - świetna sprawa, update co parę minut w słuchawkach co do parametrów (licznik mi przestał być potrzebny), a później telemetria lepsza niż w GT5 :P

Swoją drogą, znacie jakieś fajne uchwyty na kierownicę do aparatów/kamer cyfrowych? Porobiłbym filmiki ze zjazdów z tutejszych gór, bo to aż się prosi, jak się mija namioty z bezdomnymi na jakimś odludziu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: arHitekt w Maj 24, 2011, 18:06:27
http://www.diyphotography.net/attach-your-camera-to-anything  dobry pomysł, jeżeli masz lekki aparat  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Maj 24, 2011, 18:13:03
Pewnie byle jaki uchwyt (np. latarkowy) wyposażony w śrubę pasującą wymiarami do tej ze statywów powinien załatwić sprawę.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Maj 25, 2011, 09:16:01
Zgadza się, po zgłębieniu tematu wychodzi na to, że nadgarstkowe mogą mieć spore odchylenia.
Nieco mnie to dziwi. Rozumiem tani badziew, no ale narkowe niby-profesjonalne monitory po kilkaset złotych... ?

Ja używam do biegania (Nokia) SportsTrackera http://www.sports-tracker.com/ (http://www.sports-tracker.com/) i jest ok. Momentami jest niedokładny (widoczne np.  w skokach prędkości), ale podejrzewam że to wina gps w komórce. Dawniej z zewnętrznym modułem gps nie miałem takich problemów.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Maj 25, 2011, 12:05:36
Zgadza się, po zgłębieniu tematu wychodzi na to, że nadgarstkowe mogą mieć spore odchylenia.
Nieco mnie to dziwi. Rozumiem tani badziew, no ale narkowe niby-profesjonalne monitory po kilkaset złotych... ?

Ja używam do biegania (Nokia) SportsTrackera http://www.sports-tracker.com/ (http://www.sports-tracker.com/) i jest ok. Momentami jest niedokładny (widoczne np.  w skokach prędkości), ale podejrzewam że to wina gps w komórce. Dawniej z zewnętrznym modułem gps nie miałem takich problemów.

Moj chlopak i jego kolega przetestowali SportsTrackera na rowerze, obydwaj maja te same telefony, wiec uruchomili swoje SPortsTrackery oraz dodatkowo barometr, zeby zobaczyc czy programy sa w miare dokladne. Wysokosci miedzy 2 tymi samymi telefonami, z tym samym programem roznily sie o 200metrow!!!!!  ::) A roznice miedzy programami a barometrem roznily sie jeszcze bardziej... Wniosek-te programy nei dzialaja jesli chodzi o wysokosci npm. Mozna je wykorzystywac tylko do sledzenia trasy....
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 25, 2011, 16:57:34
Swoją drogą, znacie jakieś fajne uchwyty na kierownicę do aparatów/kamer cyfrowych? Porobiłbym filmiki ze zjazdów z tutejszych gór, bo to aż się prosi, jak się mija namioty z bezdomnymi na jakimś odludziu.

nie bardzo rozumiem, co maja namioty z bezdomnymi do zjazdu. Jest cos fajnego w pokazywaniu bezdomnych?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 25, 2011, 17:03:34
Zgadza się, po zgłębieniu tematu wychodzi na to, że nadgarstkowe mogą mieć spore odchylenia.
Nieco mnie to dziwi. Rozumiem tani badziew, no ale narkowe niby-profesjonalne monitory po kilkaset złotych... ?

dlatego ze:
-masz wlosy na nadgarstku,
-masz mniejsza powierzchnie,
-zegarek sie telepie na rece, bo raczej nie zakladasz go jak opaske uciskowe
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Maj 26, 2011, 01:58:04
nie bardzo rozumiem, co maja namioty z bezdomnymi do zjazdu. Jest cos fajnego w pokazywaniu bezdomnych?
Ciekawe to, osobliwe i niecodzienne, sam przynajmniej nigdy nie uświadczyłem czegoś podobnego przy zjazdach w Polsce. Niektóre ziemianki zaskakują pomysłowością. Na dłuższą metę myślę, że z tego nawet świetny reportaż mógłby być.

Chyba się przemogę i założę osłonę na zębatki, bo już 2 spodnie ufajdałem zawodowo.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Maj 26, 2011, 09:49:29
Chyba się przemogę i założę osłonę na zębatki, bo już 2 spodnie ufajdałem zawodowo.

Albo podwijaj nogawkę, wpuszczaj w skarpetkę lub załóż opaskę. Osłonka nie daje 100% pewności że spodni nie ubrudzisz albo nie podrzesz.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 26, 2011, 14:33:25
Chyba się przemogę i założę osłonę na zębatki, bo już 2 spodnie ufajdałem zawodowo.

Albo podwijaj nogawkę, wpuszczaj w skarpetkę lub załóż opaskę. Osłonka nie daje 100% pewności że spodni nie ubrudzisz albo nie podrzesz.

albo zamiast spodni z garniaka zaloz rowerowe wdzianko.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Maj 26, 2011, 15:56:02
nieno, normalnie to krótkie gatki z pieluchą zakładam, ale do pracy też trzeba jakoś dojeżdżać. Opaska nie dała rady, ale jednak jestem głupi - nawet nie pomyślałem o podwinięciu nogawki:D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Maj 26, 2011, 16:02:37
Ja jeżdżę codziennie do pracy na rowerze i po prostu zabieram ze sobą ubranie na zmianę :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Maj 26, 2011, 16:28:03
Ja też coraz częściej biorę przynajmniej koszulkę na zmianę. Nie umiem jeździć grzecznie 15kmh. Więc jak jest ciepło to dojeżdżam mokry :D Zmiana odzieży to jedyna opcja. Szkoda tylko, że nie mam prysznica w robocie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Maj 26, 2011, 16:35:32
też bym tak robił (jeśli chodzi o krótkie spodenki i zmiana na długie na miejscu), ale jak to w molochu, mamy porąbane bhp: do pracy wolno jeździć tylko w długich spodniach, bo krótkie są niebezpieczne.

Już wystarczy, że dostałem publiczną naganę za wrzucanie papierowych kubków do kosza na papier, a nie na papierowe kubki... ehh, dobrze, że to tylko roczna delegacja:P

a co do koszulek na zmianę, to w pracy wszyscy mamy uniformy (crush the rebels!), także z tym akurat nie ma problemu
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Maj 26, 2011, 17:13:49
Ja na Twoim miejscu przebierałbym się kilkaset metrów przed pracą. ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 26, 2011, 23:49:07
Ja na Twoim miejscu przebierałbym się kilkaset metrów przed pracą. ;)

dokladnie, na chainspotting jest zreszta pokazane jak to powinno sie robic:

http://www.youtube.com/watch?v=fqWL3vVpvPk
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Czerwiec 01, 2011, 09:13:36
(http://www.gronie.org/wp-content/uploads/2011/05/RS_20111.jpg)

http://www.gronie.org/wycieczki-rajdy-imprezy/xiv-rajd-swieto-roweru-5-czerwca-2011/

jeżeli komuś ze śląska się nudzi w niedzielę  8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 07, 2011, 11:49:10
Wlasnie mam zamiar kupic ubezpieczenie OC i NWW dla rowerzysty, zastanawiam sie tez nad Casco. Ktos z Was moze korzysta z takich uslug i moze napisac gdzie najbardziej sie oplaca?
W iPKO jest ubezpieczenie NWW na 5000 i OC na 10000 za 5zl miesiecznie - nie ma w tym Casco (swoja droga zastanawiam sie ile by kosztowalo na rower wart 3000?)
Jak dziala to Casco? Juz wiem, ze nie obejmuje kradziezy z podworka, piwnicy, spod sklepu (kradziezy wcale nei przewiduje bo moj rower jest zamkniety w domu na 4 spusty, a pod sklepem go nie zostawiam)-zastanawiam sie nad uszkodzeniami? Jak zlamie mi sie rama, hak, odpadnie korba to ubezpieczyciel mi za to zwroci?  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Czerwiec 08, 2011, 10:50:50
Może warto zapytać się ubezpieczyciela? :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 08, 2011, 11:16:44
Może warto zapytać się ubezpieczyciela? :D
Juz ubezpieczylam siebie i rower...  ;)

Chcialam zapytac uzytkownikow o opinie  ;) Wiadomo ze ubezpieczyciel bedzie zachwalal swoje
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Czerwiec 09, 2011, 09:06:37
http://www.gronie.org/wycieczki-rajdy-imprezy/xiv-rajd-swieto-roweru-5-czerwca-2011/
jeżeli komuś ze śląska się nudzi w niedzielę  8)
http://www.youtube.com/watch?v=Kb8x-hrxF2U
http://zicherka.pl/event/xiv-rajd-swieto-roweru/gallery/album/fotorelacja

 8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 09, 2011, 10:33:20
http://www.gronie.org/wycieczki-rajdy-imprezy/xiv-rajd-swieto-roweru-5-czerwca-2011/
jeżeli komuś ze śląska się nudzi w niedzielę  8)
http://www.youtube.com/watch?v=Kb8x-hrxF2U
http://zicherka.pl/event/xiv-rajd-swieto-roweru/gallery/album/fotorelacja

 8)
Byles?  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Czerwiec 09, 2011, 10:39:37
Nie, nie, ale to impreza ojca, więc jakiś PR musi być ;) Jestem jedyny z rodu, który nie jeździ na rowerze, no, chyba, że 'stacjonarnym'.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 09, 2011, 11:02:12
Ups ....

Nie lubisz tego? To fajna sprawa, jesli chodzi o aktywne spedzanie czasu  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Czerwiec 09, 2011, 11:09:11
jakaś czarna owca musi być w rodzinie ;) zresztą, kolejny rower w przedpokoju zabiłby chyba moją mamę  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Czerwiec 09, 2011, 23:45:01
A myślałem, że tylko u nas przeszkody na ścieżkach to norma.

http://www.youtube.com/watch?v=bzE-IMaegzQ
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 10, 2011, 00:37:49
Dobre :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 10, 2011, 11:34:19
Haha... ;D Ukradlam :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 10, 2011, 11:47:08
A myślałem, że tylko u nas przeszkody na ścieżkach to norma.

http://www.youtube.com/watch?v=bzE-IMaegzQ
U nas przepisy sa martwe. W centrum miasta nie jezdze ulica bo sie boje, a tam gdzie nie ma sciezek rowerowych jezdze chodnikiem. Policja jeszcze nigdy sie do mnie nie przyczepila...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 12:08:53
@scooby666

Nie chce robic offtopa w innych watkach wiec pisze tutaj...  ;)

Jak sobie kupisz spdy to koniecznie zakladaj w nich kask. Na poczatku bedziesz sie przewracal i jest to nieuniknione ... Musisz wyrobic sobiue nawyk wypinania. Ja na poczatku jezdzac po latwych trasach sie nie wywracalam ale ostatnio zaczelam sie wnich czuc mniej pewnie bo pare razy zaliczylam glebe. U mnie kuleje umiejetnosc wypinania sie na prawa noge, na lewa juz mam to wyrobione... Jak tylko mnie skrzywi na prawo o leze  :D

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: scooby666 w Czerwiec 25, 2011, 12:25:25
haha :) no świetnie. póki co raz się wyłożyłem na szosie i to dosłownie. w zakręcie był lekki piasek, zero kontroli nad rowerem i bum. chciałem założyć pedały klasyczne z noskami i paskami, ale boję się w tym jeździć po mieście i dlatego mam taki mix noski mtb plus pedały szosowe z decathlonu. Myślę też, że na spd będę miał lepsze wykorzystanie siły. Tylko nie wiem jakie kupić, żeby nie było drogo ani jaki system dokładnie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 12:28:31
Ja mam shimano pdm-520 + buty shimano za paredziesiat zl - kupilam takie na poczatek bo wiadomo, ze buty rowerowe z prawdziwego zdarzenia zaczynaja sie w kosztach 200+  ;)

Nie jest to drogie rozwiazanie, a z pewnoscia nauczysz sie w tym jezdzic. Trzeba tylko czasu i.......... kasku  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: scooby666 w Czerwiec 25, 2011, 12:30:59
skąd brać pieniądze, ech. Dopiero co wydałem kase na rolki. za tydzien beda kolejne, tylko nie za 300 a za 1500 :D trzeba by zainwestować, bo sprawa fajna. Drogie nie jest bardzo. Tylko jak się sprawa ma po wyjęciu buta? da się w  tym przejsc troche bez zniszczenia bloka(bloku?)?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 12:35:42
skąd brać pieniądze, ech. Dopiero co wydałem kase na rolki. za tydzien beda kolejne, tylko nie za 300 a za 1500 :D trzeba by zainwestować, bo sprawa fajna. Drogie nie jest bardzo. Tylko jak się sprawa ma po wyjęciu buta? da się w  tym przejsc troche bez zniszczenia bloka(bloku?)?

Co maz na msyli "troche"?  ;D Buty spd nie sa do chodzenia po miescie  ;) Chyba, ze kupisz sobie takie bardziej do DH, wygladaja jak zwykle polbuty tyle, ze mozna do nich zamontowac piny lub bloki. Szosowe buty z kolei sa mega sliskie ...  ;)

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: scooby666 w Czerwiec 25, 2011, 12:39:16
na myśli mam, jadę sobie gdzieś, zostawiam rower idę do sklepu, wracam i jadę dalej:D tak max 200-300 metrów. Nie zużyje się to takim chodzeniem?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 12:41:10
na myśli mam, jadę sobie gdzieś, zostawiam rower idę do sklepu, wracam i jadę dalej:D tak max 200-300 metrów. Nie zużyje się to takim chodzeniem?


No bez przesady  ;D

Fajnie sie w tym jezdzi tylko trzeba pamietac by pedal tez ciagnac w gore, a nie tylko pchac...  ;)

No i wypracowac refleks wypinania sie...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: scooby666 w Czerwiec 25, 2011, 12:52:07
to jest mega! ciągnąć w górę, zwiększa się wydajność, w noskach wykorzystuje się kilka procent z tego.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Czerwiec 25, 2011, 13:14:24
Nie wiem czemu, ale jakoś za każdym razem mnie rozbawia stwierdzenie o refleksie wypinania się ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 13:22:27
Nie wiem czemu, ale jakoś za każdym razem mnie rozbawia stwierdzenie o refleksie wypinania się ;D
Co w tym zabawnego? Bez tej umiejetnosci gleba murowana
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Mimun w Czerwiec 25, 2011, 13:56:25
To ja tak trochę z offtopa zacznę ;]
pochwale się nową ramą ^^

(http://img228.imageshack.us/img228/8751/imag0010bt.jpg)
CANNONDALE GEMINI :D (cena 1500 od kumpla :) )
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 14:06:32
No prosze.. Wczesniej sie nie przyznawaliscie, ze jezdzcie  ;D

Mimun, DH?  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 25, 2011, 14:07:06
to jest mega! ciągnąć w górę, zwiększa się wydajność, w noskach wykorzystuje się kilka procent z tego.

minie troche czasu zanim bedziesz to w pelni wykorzystywal. Troche inne miesnie/ w innych proporcjach pracuja przy pchaniu i ciagnieciu.

p.s.
buty spd sa stworzone do jezdzenia, a nie chodzenia. Powinny miec twarda podeszwe, a wiec niezbyt wygodnie sie w nic bedzie chodzic.

p.s. 2
pedaly w wiekszosci maja regulacje sily wypiecia (te shimano na pewno) wiec trzeba to dostosowac do swojego stylu jazdy i wagi.

@Mimun:
piekna tapetka ;P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Mimun w Czerwiec 25, 2011, 14:10:51
Tak DH ;]
a co do tapetki to jest uber wypasiona :D (jest to tapeta z "warsztaciku" więc wygląda jak wygląda ;p )
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 14:14:21
Apropo tapet. Dla kazdego rowerowego zapalenca

http://www.forumrowerowe.org/topic/58499-tapety-rowerowe-tapety-hd/page__st__20__p__852943#entry852943 (http://www.forumrowerowe.org/topic/58499-tapety-rowerowe-tapety-hd/page__st__20__p__852943#entry852943)

Mimun, jak tam Ci idzie w DH? Dlugo juz jezdzisz?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Mimun w Czerwiec 25, 2011, 14:18:25
Wiesz co nie smigam po żadnych zawodach raczej 4 fun kiedy mam czas, a jeżdżę od jakiś 4 lat.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: scooby666 w Czerwiec 25, 2011, 15:08:57
co do spd, chodziło mi o to czy nic nie popsuję chodząc w nich kawałek do sklepu po wodę co jakiś czas :) a może ktoś pomóc coś taniego znalezc?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 15:12:35
Te shimano ktore ci pisalam sa w miare tanie...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 25, 2011, 15:14:59
Ale to turbo, czy n/a? Tak, czy inaczej- świetny samochód, najlepszy, moim zdaniem, suv na rynku.

@chick3nowa, znów nie tak z jaskini, sama mi doradzałaś kilka miesięcy temu, co powinien kupić ;) Waga to ok. 12,5kg, cenowo to dorwałem go okazyjnie za niecałe 800EUR.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 15:16:34
Dobra cena  ;)
Jedyny minus jest taki, ze sama ta rama jest dosc ciezka.. Ale mysle, ze tobie nie bedzie to przeszkadzac  :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 25, 2011, 15:28:12
Dobra cena  ;)
Jedyny minus jest taki, ze sama ta rama jest dosc ciezka.. Ale mysle, ze tobie nie bedzie to przeszkadzac  :P

Nie będzie, daleko mi nawet do półwyczynowej jazdy ;) W sezonie nie zrobię więcej, niż 1500-2000km, a na takie jeżdżenie rower jest w sam raz (cieszy świetnie pracująca reba z blokadą skoku- duża zmiana in plus z bombera).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 25, 2011, 15:30:09
co do spd, chodziło mi o to czy nic nie popsuję chodząc w nich kawałek do sklepu po wodę co jakiś czas :) a może ktoś pomóc coś taniego znalezc?

Chodząc w butach spd po sklepowych posadzkach przygotuj się na wydawanie dźwięków, jak w butach do stepowania ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 15:31:20
Grunt to dobrze napompowac amorek, wedle swojej wagi
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: scooby666 w Czerwiec 25, 2011, 15:32:43
jeśli uda mi się coś kupić do jedzenia/picia to mogą nawet i śpiewać:D

a jak te pedały się spisują? a to nie są typowo mtb?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: BluePL w Czerwiec 25, 2011, 16:24:32
Dobra cena  ;)
Jedyny minus jest taki, ze sama ta rama jest dosc ciezka.. Ale mysle, ze tobie nie bedzie to przeszkadzac  :P

Nie będzie, daleko mi nawet do półwyczynowej jazdy ;) W sezonie nie zrobię więcej, niż 1500-2000km, a na takie jeżdżenie rower jest w sam raz (cieszy świetnie pracująca reba z blokadą skoku- duża zmiana in plus z bombera).
Bomber > Reba ;). Prosty jak konstrukcja cepa i nie do zajechania. Mam jakiegoś starego AIR-a SSV, miałem Rebe Race(teraz w rowerku żony). Fakt reba ma parę atutów, ale samo zabezpieczenie przed dobiciem które z 80mm skoku robiło ok 55, to dla mnie masakra. Manitou Mars C który miałem wcześniej ważył 1,4 kg, pracował o niebo lepiej od Reby, niestety sprzedałem przed zmianą :/ ja głupi... Ustawienie reby dual airem "pod każdego" to ściema, charakterystyka pracy tego systemu powoduje, że dla mnie jest albo za twardo, albo jest za duży SAG. Tyle ode mnie ;).

PS. Przy ustawieniu na 100mm i 120mm już się tego tak nie odczuwa.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 17:22:56
jeśli uda mi się coś kupić do jedzenia/picia to mogą nawet i śpiewać:D

a jak te pedały się spisują? a to nie są typowo mtb?

Pedaly? Raczej nie ma znaczenia jakie spd bedziesz mial w szosie. Kupujesz takie, ktore maja dobre opinie i ktore ci pasuja. Natomiast roznica jest w butach. Szosowe sa gladkie pod spodem, mtb maja wybrzuszenia

Spisuja sie bardzo dobrze  ;) Nie mam z nimi kompletnie problemow. Jest ten wyzszy model 540 ale sa drozsze
Znalazlam cos takiego:
http://www.forumrowerowe.org/topic/76720-pedaly-shimano-m520/ (http://www.forumrowerowe.org/topic/76720-pedaly-shimano-m520/)
http://www.bikeforum.pl/threads/12663-peda%C5%82y-spd-shimano-pdm-520 (http://www.bikeforum.pl/threads/12663-peda%C5%82y-spd-shimano-pdm-520)

Zrobilam na nich narazie niewiele bo kolo 1200km w tym sezonie i nic im nie jest jak narazie  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Czerwiec 25, 2011, 17:33:02
co do spd, chodziło mi o to czy nic nie popsuję chodząc w nich kawałek do sklepu po wodę co jakiś czas :) a może ktoś pomóc coś taniego znalezc?

Chodząc w butach spd po sklepowych posadzkach przygotuj się na wydawanie dźwięków, jak w butach do stepowania ;)

niekoniecznie ...
Mialem kiedys buty adidas syncline - wyglądały jak cywilne, miały bloki ładnie schowane w bieżniku buta a sam bieżnik był dosc miekki. Blok nie uderzał w podłoże i chodziło sie w nich jak w cywilnych. Z kolei w szosowych sidi z blokami look to praktycznie chodzic sie nie dało. Teraz jezdze w adidasach adiStar CX Race (karbonowa podeszwa, wkrecane kołki) - dzwiek jakbym na szpilkach chodził, ale chodzic sie spokojnie da :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 17:49:34
Dobra cena  ;)
Jedyny minus jest taki, ze sama ta rama jest dosc ciezka.. Ale mysle, ze tobie nie bedzie to przeszkadzac  :P

Nie będzie, daleko mi nawet do półwyczynowej jazdy ;) W sezonie nie zrobię więcej, niż 1500-2000km, a na takie jeżdżenie rower jest w sam raz (cieszy świetnie pracująca reba z blokadą skoku- duża zmiana in plus z bombera).
Bomber > Reba ;). Prosty jak konstrukcja cepa i nie do zajechania. Mam jakiegoś starego AIR-a SSV, miałem Rebe Race(teraz w rowerku żony). Fakt reba ma parę atutów, ale samo zabezpieczenie przed dobiciem które z 80mm skoku robiło ok 55, to dla mnie masakra. Manitou Mars C który miałem wcześniej ważył 1,4 kg, pracował o niebo lepiej od Reby, niestety sprzedałem przed zmianą :/ ja głupi... Ustawienie reby dual airem "pod każdego" to ściema, charakterystyka pracy tego systemu powoduje, że dla mnie jest albo za twardo, albo jest za duży SAG. Tyle ode mnie ;).

PS. Przy ustawieniu na 100mm i 120mm już się tego tak nie odczuwa.

Teraz 100mm to tak jakby standard. A bomber... no coz... ja do swojej wyscigwki bombera bym nie wsadzila bo by wygladalo to komicznie, juz nie mowiac jak by mi zepsul pozycje na rowerze . Reba to dobry amor w rozsadnej cenie Sama mam teraz Tore solo air, ktora zostala ostatnio przestawiona na 100mm i dziala pode mna bardzo dobrze  ;) Jak bede zmieniac amorek (zaraz po kolach) to na Sida Teamowego, ze wzgledu na wage... Kazdy wybiera taki sprzet jaki pasuje do jego jazdy...

@BluePL  skoro zona lub Ty dobijasz rebe to znaczy, ze macie w niej za malo powietrza... Trzeba dopompowac i skontrolowac czy sie nie dobija w trakcie agresywnej jazdy

[edit] spojrzalam wlasnie na allegro na ceny reby. Jednak teraz nie sa takie piekne, pare miesiecy temu mozna zlapac okazje. W tym momencie dolozylabym odrazu do sida. Lub Ewentualnie jesli ktos nie ma kasy, a chce dobry amor w dobrej cenie to bralabym Epicona
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 25, 2011, 18:36:07
Jasne, da się chodzić i to nawet wygodnie- tylko właśnie ten dźwięk a'la szpilki/buty do stepowania wymaga przyzwyczajenia ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 18:37:09
Draak, skoro masz taki sprzet to moze wybierzesz sie ktoregos razu na jakis maraton?  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 25, 2011, 18:47:56
Zapraszasz?  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 25, 2011, 19:01:00
Niestety nie organizuje zadnego  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: BluePL w Czerwiec 25, 2011, 21:38:03
Cytuj
@BluePL  skoro zona lub Ty dobijasz rebe to znaczy, ze macie w niej za malo powietrza... Trzeba dopompowac i skontrolowac czy sie nie dobija w trakcie agresywnej jazdy
Gdzie ja napisałem, ze ktoś dobija rebę?

1. Konfiguracji pompowania komór sprawdziłem wiele. Wniosek jest taki jak napisałem - chcesz miekko = duży SAG = brakuje skoku = szybko dobijasz i mimo tego cudownego dual AIR to tak różowo nie ma jak to niektórzy piszą że dostosujesz do tego jak chcesz, szczególnie mając 55 mm realnego skoku na ustawieniu 80mm. Znów jak zmniejsze SAG do sensownego, to jest za twardo i nie ma złotego środka. Miałem Marsa C i chodził jak żyleta całym skokiem, kąt dawał podobny. Mogę też zaprzeczyć mity o niewiarygodnej sztywności REBY, przynajmniej w wersji race z bodaj 2007 roku. Generalnie było to dla mnie największa wtopa rowerowa ever, w necie piali z zachwytu, przyszło co do czego napisałem swoją reckę i nagle zaczęły się odzywać głosy że u nich jest to samo ;)... internety. Z resztą sam się nie dziwie, po przesiadce ze słabego amora na Rebę na pewno człowiek może być happy, co innego jak się przesiadłem z Marsa na coś co myślałem że będzie lepsze(w końcu technologicznie lata świetlne w tym czasie amorki podskoczyły), a nie było. Jak widać wróciłem do starego bombowca i jestem bardziej zadowolony ;). Wniosek mam taki że teraz jest więcej marketingu odnośnie tych technologii w forkach niż realnej korzyści.
Cytuj
ej wyscigwki bombera bym nie wsadzila bo by wygladalo to komicznie, juz nie mowiac jak by mi zepsul pozycje na rowerze
Nie sądzę żeby mój bomber który ma 100 mm skoku i wymiary podobne do większości obecnych widelców nagle zmienił Ci kąty i podniósł główkę ramy ;). Inna sprawa że mój Bombi to staruszek z dobrych czasów jak były produkowane w Italii technologiami nie do zajechania. Z ciężkością też nie jest źle- to powietrzniak z tego co pamiętam waży ok 1,7-1,8 kg, wiadomo w porównaniu z SIDem czy moim Marsem C, to kloc, ale już przy Rebie nie wypada tak źle ;), ja niestety rowerowo nigdy nie byłem dobry, tym bardziej teraz kiedy czasu jakby mniej, więc mi tam rower ok 11 kg styka spokojnie, swego czasu miał ok 10(nox eclipse SC+mars C jako baza)... i tak częściej wsiadam na starą szosę która waży podobnie... ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mihn w Czerwiec 26, 2011, 00:11:24
co do spd, chodziło mi o to czy nic nie popsuję chodząc w nich kawałek do sklepu po wodę co jakiś czas :) a może ktoś pomóc coś taniego znalezc?
Diadory może? Ale mam wrażenie, że ktoś wycofał je z obiegu w Polsce...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 26, 2011, 13:34:41
@BluePL:
Nie sądzę żeby mój bomber który ma 100 mm skoku i wymiary podobne do większości obecnych widelców nagle zmienił Ci kąty i podniósł główkę ramy ;). Inna sprawa że mój Bombi to staruszek z dobrych czasów jak były produkowane w Italii technologiami nie do zajechania. Z ciężkością też nie jest źle- to powietrzniak z tego co pamiętam waży ok 1,7-1,8 kg, wiadomo w porównaniu z SIDem czy moim Marsem C, to kloc, ale już przy Rebie nie wypada tak źle ;),

poza tym wiekszosc obecnych ram xc jest robiona pod amory 100. ja osobiscie czulem problem kiedy do ramy pod 80 wlozylem 120 i rower ze zwinnego sciganta zmienil sie w mulowatego harleya. Z drugiej strony, jesli juz chciec majstowac przy wymianie amora to podstawowym kryterium nie chcac zmieniac geometrii roweru jest dlugosc od oski do konca korony widelca a nie skok i roznica pomiedzy amorem, ktory byl montowany fabrycznie a ten, na ktory chcemy zmienic.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 26, 2011, 13:36:14
Spoko, jesli ma 100mm to zwracam honor. Pomylilam bombera z boxerem  ;)

Choc i tak przyzwyczailam sie do Rock Shoxa i nie zmienilabym go :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mihn w Czerwiec 28, 2011, 17:38:05
A ja dzisiaj dostałem miesięczne zwolnienie od roweru :< Ortopeda kazał wyluzować z jazdą
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 28, 2011, 18:04:42
Kolano? :(
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mihn w Czerwiec 28, 2011, 18:41:46
Kolano? :(
Nie, stopa. Po paru km zaczyna pobolewać, po 15stu już ledwo mogę jechać. :S
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Czerwiec 28, 2011, 22:10:16
Kolano? :(
Nie, stopa. Po paru km zaczyna pobolewać, po 15stu już ledwo mogę jechać. :S

Ja mam licznik w lewym kolanie :-)
Ale dziala dosc specyficznie: musi minac 50km jazdy i jazda musi odbywac sie na twardych przelozeniach - bol kolana stuprocentowo pewny ...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 29, 2011, 01:18:56
Js mysle, ze to moze byc kwestia ustawien... Doradzilam Mihnowi zeby sprobowal zmienic polozenie blokow w bucie bo niedawno zaczal jezdzic w spdach ;] Mi osobiscie taki manerw pomogl, a wczesniej strasznie dretwiala mi noga
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 29, 2011, 21:02:38

Moja idolka...
http://www.youtube.com/watch?v=0irN7LWcu80&NR=1 (http://www.youtube.com/watch?v=0irN7LWcu80&NR=1)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 29, 2011, 23:26:18
moj idol lepszy:
http://www.youtube.com/watch?v=k3LOKfQ3y2Q
:P
no i rowerek wypas; szprychy tytanowe i swietna sztywnosc boczna kol - to musi byc rosyjska maszyna
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 29, 2011, 23:28:42
LOL!! Ale wymiata!!  ;D

Nie dosc, ze Afro lepiej tancza, to jeszcz teraz chca byc lepszymi trialowcami  ;D

A ten tu laczy 2in1  :o

O kurde, ale ktos zrobil cudo z Rometa...  :o
http://allegro.pl/rower-sid-world-cup-2010-sram-x0-2011-karbon-nowy-i1673522988.html (http://allegro.pl/rower-sid-world-cup-2010-sram-x0-2011-karbon-nowy-i1673522988.html)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 30, 2011, 21:03:46
LOL!! Ale wymiata!!  ;D

Nie dosc, ze Afro lepiej tancza, to jeszcz teraz chca byc lepszymi trialowcami  ;D

to sie raczej nazywa 'flatland', a nie trial ;P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mihn w Lipiec 11, 2011, 13:07:44
http://deadspin.com/5819391/this-is-your-leg-this-is-your-leg-on-cycling z cyklu sport to zdrowie
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pixon w Lipiec 11, 2011, 19:29:47
Nie, stopa. Po paru km zaczyna pobolewać, po 15stu już ledwo mogę jechać. :S

Ja mam licznik w lewym kolanie :-)
Ale dziala dosc specyficznie: musi minac 50km jazdy i jazda musi odbywac sie na twardych przelozeniach - bol kolana stuprocentowo pewny ...


Może to Wam w czymś pomoże. KLIK (http://ifotos.pl/zobacz/kola1123n_hwqhrxw.jpg/)
źródlo: Baker A., Bicycling Medicine, 1998
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 13, 2011, 16:40:02
Ciekawe to, tylko nic tu nie ma o dretwiejacych stopach  8) Szkoda...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Lipiec 18, 2011, 13:31:24
Sledzi ktoś TdF?
Mimo ze w tym roku nuuuda straszliwa, to ja zateskniłem za szosówką .... :) Chyba sobie znowu złoże ...

Przynajmniej nie bede wracał do domu w takim stanie: :)

(https://lh3.googleusercontent.com/-i96PKw3F7jk/TiQWp8JnEwI/AAAAAAAAFk0/w6219lYoBvQ/s1024/20110714_200644.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 18, 2011, 13:37:12
Ja wczoraj podobnie wygaldalam  ;) Ludzie sie za mna ogladali  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Lipiec 18, 2011, 13:47:23
Ciekawe to, tylko nic tu nie ma o dretwiejacych stopach 8) Szkoda...

Poluzuj sznurówki/rzepy w butach. Mi pomogło (co prawda przy bieganiu ale przyczyna może być podobna).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 18, 2011, 13:53:18
Ciekawe to, tylko nic tu nie ma o dretwiejacych stopach 8) Szkoda...

Poluzuj sznurówki/rzepy w butach. Mi pomogło (co prawda przy bieganiu ale przyczyna może być podobna).

Wystarczylo blok przesunac bardziej w kierunku palcow  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Lipiec 18, 2011, 13:56:04
Czyli przyczyna podobna - zbyt obciążone śródstopie. Życzę kolejnych sukcesów :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 18, 2011, 13:58:07
Teraz to mnie czeka regulowanie kierownicy, zeby mi nadgarstki nie dretwialy  ;)
Wczoraj po 70km czulam lekko kregoslup (przy nowym, dluzszym mostku), ciekawe jak odczuje nowa kierownice, gdy bede jeszcze bardziej pochylona


Dzieki Gregys - przyda sie bo w sierpniu jedziemy w gory z rowerami... Oj bedzie bolalo  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 18, 2011, 17:19:26
Wczoraj zostalam zaskoczona bezmyslnoscia niektorych ludzi.
Wracajac z wycieczki, cala nasza ekpia zatrzymala sie kolo malego Tesco, by kupic cos na obiad. Mi przypadlo akurat pilnowanie rowerow. Na stojaku stal jeden dosc fajnie wygladajacy rowerek Scrapper (pewnie znacie go z Go SPortow bo wlasnie tam je sprzedaja), rowerek na oko wart kolo 2000. Zaczelam mu sie przygladac, patrze....
brak zapiecia... Rower stoi sobie luzem, jak gdyby nigdy nic, a wlasciciela brak  ::)

Po jakims czasie podszedl facet, wladowal na kierownice 2 siaty i odjechal ...

Widac sam sie prosi, zeby ktos mu ten rower ukradl...  ::)

Na forum rowerowym jest watek o tym, ze chlopaka doslownei napdanieto - jadac dostal kawalkiem drewna i ukradli mu rower za 4000 ... Ukrasc taki spod sklepu to zadna filozofia
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 18, 2011, 17:38:21
Sledzi ktoś TdF?
Mimo ze w tym roku nuuuda straszliwa, to ja zateskniłem za szosówką .... :)

nuuuudy Panie, ze hoho. Parafrazujac Wyrzykowskiego to oni jaj nie maja. Jeszcze Contador, Basso, Sanchez to rozumiem, ze sa zajechani po jednym z najtrudniejszych Giro, ale ta reszta niby-faworytow to IMO jak na razie siodma woda po kisielu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 28, 2011, 08:50:35
@@amsnake

(https://lh4.googleusercontent.com/-TCX-2-_KONs/TjD49jPJZNI/AAAAAAAAITE/MuMCgBAagQE/swirks.jpg)

Rarytas!!
Spec S-Works 2008 z przebiegiem ..... 100 km :) Jeden z ostatnich s-works z mocowaniem na normalne hamulce.
Zródło: dobry znajomy z ktorym czesto jeżdze, sprowadził rame z US, złożył rower i stwierdził, ze geomerta jego starego treka bardziej mu odpowiada
Cena: 2,4 kPLN

Zabrałem cały rower, części po rozłożeniu do zwrotu :)

Ty kupies caly rower S-works za 2400?? I o ile mnie wzrok nie myli, jest on na XTRze?!!?  :o
Ma mocowania na tarcze?  ;)
Podobaja mi sie spece, ladny jest  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Lipiec 28, 2011, 09:00:45
@@amsnake

(https://lh4.googleusercontent.com/-TCX-2-_KONs/TjD49jPJZNI/AAAAAAAAITE/MuMCgBAagQE/swirks.jpg)

Rarytas!!
Spec S-Works 2008 z przebiegiem ..... 100 km :) Jeden z ostatnich s-works z mocowaniem na normalne hamulce.
Zródło: dobry znajomy z ktorym czesto jeżdze, sprowadził rame z US, złożył rower i stwierdził, ze geomerta jego starego treka bardziej mu odpowiada
Cena: 2,4 kPLN

Zabrałem cały rower, części po rozłożeniu do zwrotu :)

Ty kupies caly rower S-works za 2400?? I o ile mnie wzrok nie myli, jest on na XTRze?!!?  :o
Ma mocowania na tarcze?  ;)
Podobaja mi sie spece, ladny jest  ;)

Czytamy dokladnie ;) Kupiłem samą rame, ale na razie zabrałem cały rower, a po jego rozłożeniu części oddaje :) Ale .. jako ze moj obecny rower jest cały w XTR to i spec taki będzie :) No i będzie troche ładniejszy - mam baaaaaaardzo ładne koła :)

Rama oczywiscie ma mocowania na tarcze, ale najwazniejszym dla mnie było to, ze ma równiez mocowanie na v-ki. Tylko dlatego kupiłem stary model a nie nowy. Nowy mozna miec za 2,7 kPLN, ale niestety - tylko pod tarczówki - a ja takowych nie uznaje.

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 28, 2011, 09:06:15
Sorry, przymulona jestem... Niedawno wstalam  ;D

Hmmm, nie znam cen specow.. Ale zwazywszy, ze to stary model (i nie carbon), to 2400 wydaje sie sporo, podczas gdy nowa kosztuje 2700...

Jesli wiesz ile ona wazy to mozesz sie podzielic ta informacja  ;)

A co do osprzetu na XTRze - szacun  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Lipiec 28, 2011, 09:18:38
Hmmm, nie znam cen specow.. Ale zwazywszy, ze to stary model (i nie carbon), to 2400 wydaje sie sporo, podczas gdy nowa kosztuje 2700...

Bo ja wiem czy drogo ...
Cena oficjalna nowej to circa 3,6 kPLN, znalazłem sklep w ktorym maja przecenioną na 2,7. Mowimy oczywiscie o alu - rame kupuje na pare lat wiec carbon odpada (mniej trwały). Nowa rama ma tylko mocowania na tarcze (odpada), stary model, nie używany,  jest praktycznie nie do kupienia. Moja jest po 100km, i to takich, ktorych byłem świadkiem :) Moim zdaniem dobra cena.


Jesli wiesz ile ona wazy to mozesz sie podzielic ta informacja  ;)
Nie mam zielonego pojęcia :)  Jak to rozłoże i nie zapomne to zważe.

No i skłamałem w temacie pełnego XTR - jedyne odstepstwo to tylny hamelunek - Avid SD7. I szczerze mowiąc nie pamiętam dlaczeto tak :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 28, 2011, 09:19:59
Twoj rower wazy 9kg?  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Lipiec 28, 2011, 09:42:57
Twoj rower wazy 9kg?  ;D

Nie wiem :) Jak go skladałem to stawiałem raczej na wytrzymałość a nie na wage. Np zamiast mavic'ów crossmax sl kupiłem wersje xl, zamiast karbonowej sztycy / kiery / mostka kupiłem alumioniowe WCS'y, zamiast ekstremalnie lekkich opon kupuje cos raczej mocniejszego, ale i cieższego , itd. itd ... Takie podejscie od wielu lat mi sie sprawdza - gum nie łapie chyba ze sam sie o to prosze, kół centrowac nie musze, zadnych mocnych awarii, uniemożliwających dalszą jazde w trasach nie łapie. Zresztą - zestaw osprzętu sie ciągle zmienia. Na podstawie zestawienia osprzętu między 9.5 a 9. Choc nie jest to to, co szosówka, która kiedys miałem (na ramie scott aft team issue, kabonowym widelcu time millenium i kołach bontrager race x-lite, całość poniżej 7 kg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 28, 2011, 09:59:45
Masz BikeStats? ;]
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Lipiec 28, 2011, 10:02:43
Masz BikeStats? ;]

Że co? :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 28, 2011, 10:16:06
Konto na tym serwisie
http://www.bikestats.pl/
  ;D

Nawet fajny serwis dla rowerzystow  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Lipiec 28, 2011, 10:23:02
Konto na tym serwisie
http://www.bikestats.pl/
  ;D

Nawet fajny serwis dla rowerzystow  ;)

Jestem z tych, co na rowerze jeżdżą a nie o tym piszą, a jedyny monitoring robionych km i wycieczek to zrzut danych z urządzenia do garmin training center raz w tygodniu :)
Offtop czasem na polygamii wystarczy :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 28, 2011, 10:33:08
No ja wlasnie postanowilam tutaj wszystko spisywac, bo garmina nie mam  ;)

IMHO fajna sprawa, bo zlicza mi srednie predkosci z ktorymi jezdze  ;)

A tymczasem, apropo jezdzenia na rowerze  ;) Zaraz ide korzystac z ladnej (czyt niedesczowej) pogody!!  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Lipiec 28, 2011, 13:47:50
Tak samo jak amsnake nie uznaję tarcz. W tym roku zmieniałem ramę i też z uporem maniaka szukałem czegoś z piwotami. Ale szukałem w innej lidze cenowej - Author Traction 1910 g. Aż jestem ciekaw ile ten s-works waży solo :)

Co do bikestats to nie umiem ogarnąć tego serwisu. Za dużo tam wypełniania, do tego ten blog. Nie dla mnie. Ograniczam się do bikebrother.com, gdzie po prostu wbijam dane z licznika a od jakiegoś czasu także endomondo używam. Ale i tak zrzucam potem do bikebrother.

Z rzeczy okołorowerowych to jeśli już, to ja wolę je fotografować, zwłaszcza w ruchu, a nie opisywać te czy inne wypady.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 28, 2011, 14:20:54
Cena oficjalna nowej to circa 3,6 kPLN, znalazłem sklep w ktorym maja przecenioną na 2,7. Mowimy oczywiscie o alu - rame kupuje na pare lat wiec carbon odpada (mniej trwały). Nowa rama ma tylko mocowania na tarcze (odpada), stary model, nie używany,  jest praktycznie nie do kupienia. Moja jest po 100km, i to takich, ktorych byłem świadkiem :) Moim zdaniem dobra cena.

cena detaliczna s-worksa w Polsce to jest mocne nieporozumienie, biorac pod uwage jej wage. IMO placi sie w duzej mierze za marke. Jak rozbierzesz to pochwal sie ile wazy i jaki masz rozmiar. AFAIR, moja 20" cube' a byla lzejsza od mniejszej s-worksa pare lat temu. Ram Cube' a tez nie polecam; lubia pekac w okolicy sztycy.
Jesli chodzi i karbon i alu to uwazam, ze to pierwsze jest lepsze i bardziej wytrzymale z tymze o taka rame trzeba dbac i przygotowac ja do jazdy; zelowa naklejka na cala dolna rure, jakies mocne naklejki tam gdzie pancerzyki moga ocierac i wlasciwie jestes w domu. Do tego hardtailowy plastik jest troche wygodniejszy od sztywnego alu. Mam kolege, ktory Gianta XTC katowal przez 8lat i rama nadawala sie wciaz do jazdy, a po oznakach zuzycia powiedzialbys, ze ma moze 1.5 - 2 sezony. Oczywiscie znam tez mistrzow, ktorzy np tak sobie ustawili bloki w pedalach, ze po paru wyscigach w blocie sie dziwili czemu butem przetarli na wylot tylne widelki. Sam jezdzilem jeden sezon na karbonowym zaskarze i uwazam, ze to material bijacy alu na glowe.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Lipiec 28, 2011, 14:25:20
Przy okazji karbonowej ramy i elementów trzeba się wyposażyć w klucz dynamometryczny. Ostatnio kolega prz(e/y)kręcił karbonową sztycę. W efekcie połowę maratonu jechał na stojąco z siodełkiem w placaku.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 28, 2011, 14:32:34
Twoj rower wazy 9kg?  ;D

Nie wiem :) Jak go skladałem to stawiałem raczej na wytrzymałość a nie na wage. Np zamiast mavic'ów crossmax sl kupiłem wersje xl,

sl' ki tez sa bardzo wytrzymale. Oczywiscie nie powinny je katowac osoby 80+kg, ale o tym chyba nawet Mavic w specyfikacji wspomina. Jesli zas chodzi o centrowanie to u mnie wystarczylo jedna szpryche 2 razy na sezon podciagnac. Co innego czeste czyszczenie bebenka, ale podejrzewam, ze xl' ki tez na to cierpia.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 28, 2011, 14:36:56
Przy okazji karbonowej ramy i elementów trzeba się wyposażyć w klucz dynamometryczny. Ostatnio kolega prz(e/y)kręcił karbonową sztycę. W efekcie połowę maratonu jechał na stojąco z siodełkiem w placaku.

moze nie od razu dynamometryk, ale na pewno dla osob, ktore maja imadlo w paluszkach karbonowe czesci nie sa raczej wskazane ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 28, 2011, 18:18:54
Duzo osob chwali sobie carbonowe ramy, ja jednak nie mam do nich zaufania i uwazam, ze sa za drogie.
Kolega kupil sobie karbon i na ktoryms z kolei maratonie po prostu mu pekl   ::) Coz, nie chcialabym skonczyc jak on dlatego zostane przy alu.

Jesli chodzi o tarcze, to ja mam w rowerze niby najslabsze hydrauliki, a hamuja mnie tak, ze jak za mocno klamke przycisne to wylece przez kierownice. Przy normalnych uzytkowaniu hamuje sobie jednym paluszkiem. IMHO w mojej wadze nie sa potrzebne mi lepsze.

Kufel, ja na bikestats tez prawie nic nie pisze  ;) Wklejam tylko zdjecia i wpisuje dane z poszczegolnych wyjazdow - wole to niz np tabelke w exelu  ;) (zaraz zerkne na to co Ty wkleiles)

Kufel, zamiast tego Tracion wez sobie Egoista, lzejszy jest, a niewiele drozszy i ma geometrie wyscigowa: w rozmiarze 20,5 wazy dokladnie 1795g, wyglada tez nienajgorzej   cena w Velo to 950zl

(http://dl.dropbox.com/u/14188813/b8298-u275_orig.JPG)

IMHO, jesli S-works wazy wiecej niz 1600g to mocno przesadzona cena...


[edit] zapomnialam, ze on jest 1,5"x1-1/8"  ::)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: raticus w Lipiec 28, 2011, 18:28:25
Najekologiczniejsza jest piechota!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Lipiec 28, 2011, 19:51:25
Ech, ja już kupiłem przecież - Author Context. Context, a nie Egoist, bo potrzebowałem piwoty.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 28, 2011, 20:17:31
Duzo osob chwali sobie carbonowe ramy, ja jednak nie mam do nich zaufania i uwazam, ze sa za drogie.
Kolega kupil sobie karbon i na ktoryms z kolei maratonie po prostu mu pekl   ::) Coz, nie chcialabym skonczyc jak on dlatego zostane przy alu.

taaaa..., alu nie peka. Wiedzieli juz o tym starozytni Czechoslowacy.
A S-Works hardtail alu to niestety ciezki hebelek:

http://rowerowawaga.pl/index.php?d=artykul&kat=87&mar=147&art=1284

Mogli chociaz zrobic wersje anodowana tej ramy to do ~100g by urwali.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 28, 2011, 22:06:52
Duzo osob chwali sobie carbonowe ramy, ja jednak nie mam do nich zaufania i uwazam, ze sa za drogie.
Kolega kupil sobie karbon i na ktoryms z kolei maratonie po prostu mu pekl   ::) Coz, nie chcialabym skonczyc jak on dlatego zostane przy alu.

taaaa..., alu nie peka. Wiedzieli juz o tym starozytni Czechoslowacy.
A S-Works hardtail alu to niestety ciezki hebelek:

http://rowerowawaga.pl/index.php?d=artykul&kat=87&mar=147&art=1284

Mogli chociaz zrobic wersje anodowana tej ramy to do ~100g by urwali.
A kto powiedzial, ze alu nie peka?  ::)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 28, 2011, 22:40:27
Pytanko. Wiem, że tu sami zapaleńcy, więc pewnie mnie zjecie, ale szukam czegoś niedrogiego i w miarę ok do jeżdżenia z żoną po lekkich trasach (las kabacki, etc.)
Czy Rockrider 5.2 da radę? W necie poztywynie się o nim wypowiadają.
Czy lepiej np Kross Eviva S3 i Hexagon S3?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 28, 2011, 22:58:24
Z RockRiderami nie mialam stycznosci ale Krossy daja rade  ;)

Tyle, ze Kross Eviva S3 ma imitacje amortyzatora.. tego bym nie kupowala... Zona nie bedzie chciala jezdzic na meskim?
Kolega ma cos takiego i sobie chwali...
http://www.kross.pl/rower/89-HEXAGON_V4.html

Jesli chodzi o zone to bedzie problem jesli chodzi o amor. Niestety kobiety, ktore z natury waza mniej niz faceci powinny miec amortyzatory powietrzne, bo te sprezynowe si epo prostu pod nimi nie uginaja... W takiej cenie niestety jest to niemozliwe.

Pomimo wszystko niech ktos bedzie chociaz Suntour, a nie jakies Bravo

Polecam to co wyzej lub to:
http://www.unibike.pl/fusion.html

A tu moze dla zony jesli koniecznie chce miec damke:
http://www.kross.pl/rower/136-LEVEL_A1_Lady.html

Mysle, ze lepszej oferty w tej cenie sie nie znajdzie

[edit] Patrze na tego Rockridera i widze "Widelec: Rockrider Grind 1 by Spinner 70 mm" - 70mm to prawie nic.. jak na nim usiadziesz to sag pochlonie caly zasob tego amora... Poza tym osprzetowo tez jest slabszy niz podane przeze mnie wyzej rowerki

[edit2] Napisze moze klasyfikacje wedlug miejsc, jesli chodzi o osprzet:
1. Unibike
2. Kross
3. Rockrider

Oczywiscie jest to moje subiektywne zdanie  ;) Moze jakis inny roweroromaniak jeszcze Ci podpowie
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 28, 2011, 23:43:02
Cytuj
A kto powiedzial, ze alu nie peka?  ::)

Kolega kupil sobie karbon i na ktoryms z kolei maratonie po prostu mu pekl   ::) Coz, nie chcialabym skonczyc jak on dlatego zostane przy alu.

to sie nazywa logiczne wnioskowanie, chyba ze ono u mnie zawodzi :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 28, 2011, 23:52:41
To byl skrot myslowy  ;)

Uwazam, ze carbon jest nieoplacaly bo jak peknie to wyrzuce w bloto pare tysiecy, a naprawa carbonu tez jest bardzo droga. Alu natomiast jak peknie, to moge ja pospawac za grosze lub kupic nowa ramke do 1500zl.
Poza tym, mam wrazenie, ze carbon jest jak porcelana, a ja lubie sobie czasem poskakac ... 
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 29, 2011, 01:58:25
Poza tym, mam wrazenie, ze carbon jest jak porcelana, a ja lubie sobie czasem poskakac ... 

Powiedz to firmom, które produkują downhillowe ramy z karbonu ;)

Myślę, że jest duża szansa na połamanie hardtaila skacząc.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 29, 2011, 06:23:15
Z RockRiderami nie mialam stycznosci ale Krossy daja rade  ;)

Tyle, ze Kross Eviva S3 ma imitacje amortyzatora.. tego bym nie kupowala... Zona nie bedzie chciala jezdzic na meskim?
Kolega ma cos takiego i sobie chwali...
http://www.kross.pl/rower/89-HEXAGON_V4.html

Jesli chodzi o zone to bedzie problem jesli chodzi o amor. Niestety kobiety, ktore z natury waza mniej niz faceci powinny miec amortyzatory powietrzne, bo te sprezynowe si epo prostu pod nimi nie uginaja... W takiej cenie niestety jest to niemozliwe.

Pomimo wszystko niech ktos bedzie chociaz Suntour, a nie jakies Bravo

Polecam to co wyzej lub to:
http://www.unibike.pl/fusion.html

A tu moze dla zony jesli koniecznie chce miec damke:
http://www.kross.pl/rower/136-LEVEL_A1_Lady.html

Mysle, ze lepszej oferty w tej cenie sie nie znajdzie

[edit] Patrze na tego Rockridera i widze "Widelec: Rockrider Grind 1 by Spinner 70 mm" - 70mm to prawie nic.. jak na nim usiadziesz to sag pochlonie caly zasob tego amora... Poza tym osprzetowo tez jest slabszy niz podane przeze mnie wyzej rowerki

[edit2] Napisze moze klasyfikacje wedlug miejsc, jesli chodzi o osprzet:
1. Unibike
2. Kross
3. Rockrider

Oczywiscie jest to moje subiektywne zdanie  ;) Moze jakis inny roweroromaniak jeszcze Ci podpowie

Dzięki wielkie. O Unibike nie miałem pojęcia. Znalazłem w sklepie koło siebie takie coś:

http://www.activbike.pl/product_info.php/cPath/35/products_id/93 - dla żony (chociaż może i dla mnie by było to niezłe rozwiązanie?)

http://www.activbike.pl/product_info.php/cPath/28/products_id/150 - dla siebie.

Hmmm? :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Lipiec 29, 2011, 06:47:35
Kufel, zamiast tego Tracion wez sobie Egoista, lzejszy jest, a niewiele drozszy i ma geometrie wyscigowa

i sztywnosc puszki po piwie :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 29, 2011, 09:30:19
@Amshake
to Twoja subiektywna opinia  ;)
Moj 80kg-owy facet, nie narzeka na wiotkosc ramy  ;) Za to caly czas marudzi, ze 10,2 kg to za duzo i trzeba go jeszcze odchudzic  ;)
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/IMAG0018.jpg)
@m1sza
Te 2 rowerki sa slabsze od tych, ktore Ci wyslalam, jesli jednak nie chcesz kupowac nic drozszego to ujdzie  ;)
Ten rower jest na osprzecie Shimano Tourney/Altus, ktore sa z najnizszej polki jesli chodzi o Shimano (tamte byly Alivio/Acera).
W starym rowerze zamontowalam manetke Tourney'a i dziala wiec powinno byc ok  ;)
Dbaj o rowery, myj je gdy sa ublocone, a po myciu i deszczu smaruj naped smarem, a bedziesz uzytkowal je dlugo  ;)



Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 29, 2011, 09:32:28
Słabsze, ale tańsze. :). Jeszcze dla siebie to mogę coś mocniejszego, np. http://www.activbike.pl/product_info.php/cPath/28/products_id/151, ale żona jak 1-2x w tygodniu pojeździ to max. Ja bym chciał częściej.
Poza tym jak najdzie ochota to zawsze można osprzęt wymienić nie? No chyba, że ta rama w tym Mission jest do kitu.
Niestety Unibiki Fusion mają wyprzedane.

Jeszcze kwestia tego, jaki konkretnie model wybrać, bo w sumie po drodze też planuję jeździć, nie tylko po lesie.
Np się kopsnąć do rodziców 30km w jedną stronę.

Możesz rzucić swoim ładnym fachowym okiem na stronę tego sklepu i zobaczyć co tam mają.

http://www.activbike.pl/index.php

:)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 29, 2011, 09:37:58
Imho jest ok  ;) Ten juz jest Alivio/Deore, wiec juz sie robi z niego porzadniejszy sprzet. No i amor ma blokade skoku (przynajmniej tak wynika z opisu) ;)
Oczywiscie, ze ta rame mozna modyfikac  ;) Jest standardowa 1 1/8' wiec nie bedzie z tym problemu.
Jesli jednak kiedys chcialbys zalozyc tarcze (al tylko hydrauliki bo mechaniczne to nie hamulce :P ), to musisz sie dowiedziec czy ma mocowania  ;)

Wiesz m1sza , im kupisz drozszy rower tym bedzie lepszy  ;) Tym nie powstydzilbys, jadac na maraton http://www.activbike.pl/product_info.php/cPath/28/products_id/130
Jesli chcesz zaczac jezdzic to kup sobie taki, jak Ci pasuje i ewentualnie pozmieniasz w nim to i owo jak Ci nie bedzie pasowac :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 29, 2011, 09:49:44
Wiesz, raczej wrócić do jeżdżenia. Wcześniej śmigałem na jakiejś meridzie za 699 zł w promocji kupionej, ale zostawiłem szwagrowi jak się wyprowadzałem.

A z rowerem to policzę i zobaczę. Może kupię tego Evolution, ale jest o te 300 zł za drogi trzeba przyznać.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 29, 2011, 09:55:06
Imho, Evolution jest wart dolozenia do niego tych 300zl. Amor jest lepszy i ma blokade skoku co bardzo ulatwia jazde po asfalcie bo rower przestaje Ci sie gibac (zakladajac oczywiscie, ze ten amorek bedzie dobrze pod Toba pracowal  ;) ) i nieporownywalnie lepszy osprzet

Ile wazysz?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 29, 2011, 09:58:55
75 kg
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mjazzga w Lipiec 29, 2011, 09:59:34
Hej możecie polecić jakiś model dla "grubasa"?;] 100kg, cel jest taki, żeby zrzucić 15, moja partnerka ma fajnego Kross'a ale dla mnie wydatek 3k i więcej jest zbędny więc powiedzmy 1500-1800 maks. Obecnie śmigam na pożyczonym no name, który mi sam skręca w lewo i skrzypi jak ... ale i tak daje rade zrobić średnio te 50km. Jeździć mam zamiar 3 razy w tygodniu trasy od 50 do 100km szosy leśne ścieżki, łąki.
Ten Unibike polecane wyżej się sprawdzi czy do wagi ciężkiej jednak coś innego?. Z góry dzięki .
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 29, 2011, 10:01:26
75 kg

No to nie powinno byc zle.. (chyba : P)

@mjazzga powiem CI szczerze, ze nie wiem jak to jest z wytrzymaloscia Unibikow przy takiej wadze  ;)
Wlasnie weszlam na forum rowerowe (sam mozesz je poczytac) i ludzie o tej wadze maja rozne rowery. Unibiki, Kellysy, Treki itd...
Ja bym brala ten wyzszy model Unibike jesli juz, bo bedzie wytrzymalszy-tzn Unibike Evolution

PS: Mozesz zapytac Grafa, on ma 2 metry, wiec pewnie tez wazy swoje  ;) Z tego co pamietam jezdzi na Treku ale chyba ma rower z wyzszej polki
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Lipiec 29, 2011, 10:47:20
Hej możecie polecić jakiś model dla "grubasa"?;] 100kg, cel jest taki, żeby zrzucić 15, moja partnerka ma fajnego Kross'a ale dla mnie wydatek 3k i więcej jest zbędny więc powiedzmy 1500-1800 maks. Obecnie śmigam na pożyczonym no name, który mi sam skręca w lewo i skrzypi jak ... ale i tak daje rade zrobić średnio te 50km. Jeździć mam zamiar 3 razy w tygodniu trasy od 50 do 100km szosy leśne ścieżki, łąki.
Ten Unibike polecane wyżej się sprawdzi czy do wagi ciężkiej jednak coś innego?. Z góry dzięki .

Przy tej masie najważniejsze są imho mocniejsze koła, bo często jest tak że te lżejsze obręcze są np do 80 kg.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 29, 2011, 10:51:04
Kufel, no i hamulce, rownie wazne, zeby rower zatrzymal 100kg masy na zjezdzie  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Lipiec 29, 2011, 10:51:19
Słabsze, ale tańsze. :)

Z perspektywy czasu powiem, że warto zainwestować w lepszy osprzęt także dlatego że oszczędza się na ciągłych wizytach w serwisie w celu regulacji. Ja jeżdżę na Alivio i średnio raz w miesiącu wpadam do serwisu na doregulowanie. Moja żona ma deore/slx od nowości czyli przez 1,5 roku zaliczyła tylko raz serwis regulacyjny - a oboje jeździmy podobne dystanse plus maratony.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 29, 2011, 10:52:29
Słabsze, ale tańsze. :)

Z perspektywy czasu powiem, że warto zainwestować w lepszy osprzęt także dlatego że oszczędza się na ciągłych wizytach w serwisie w celu regulacji. Ja jeżdżę na Alivio i średnio raz w miesiącu wpadam do serwisu na doregulowanie. Moja żona ma deore/slx od nowości czyli przez 1,5 roku zaliczyła tylko raz serwis regulacyjny - a oboje jeździmy podobne dystanse plus maratony.

Kufel, zamiast inwestowac w watpliwych "fachowcow" sam sie naucz regulowac  ;) To nie jest trudne... Moze Ci podpowiedza owi fachowcy
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 29, 2011, 10:54:31
A rzućcie jeszcze okiem na to:

http://www.decathlon.com.pl/PL/rockrider-5-3-s-2010-117014695/

Jak to się ma do tego :

http://www.activbike.pl/product_info.php/cPath/28/products_id/151

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 29, 2011, 11:13:49
To juz zalezy od Ciebie.

Wdze, ze marketingowo wlozyli na tyl przerzutke srama, a na przod juz gowniane Tourney  :D To srednio idzie ze soba w parze
Sprzet Unibike jest bardziej "rowny"

Ten Rockrider to marka Btwin. Jest marka własna Decathlonu. Czyt. to supermarketowiec.
Zanim zaczniesz na nim jezdzic trzeba bedzie go poustawiac bo np hamulce od nowosci podobno u niego srednio hamuja.

Aczkolwiek ludzie dobrze mowia o Rockriderze. Mozesz sobei jeszcze troche poczytac o tych dwoch rowerach i wtedy wybrac to, co ci badziej pasuje



Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 29, 2011, 11:15:51
Decathlon nie jest supermarketem, tylko sklepem sportowym, czyli nie jest to supermarketowiec sensu stricto :).

Ale właśnie dlatego wolałbym wziąć coś w małym, lokalnym sklepie żeby:

a) mieć serwis pod nosem
b) wszystko mi poustawiali przy kupnie

c) wydaje mi się, że jednak lepiej doradzą niż w decathlonie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mjazzga w Lipiec 29, 2011, 11:17:36
Ok koła, hamulce ale ja jestem laikiem nie potrafię sobie złożyć roweru z części, więc muszę kupić w miarę dobry i od razu do jazdy. Podrzućcie proszę przykłady rowerów, które podołają, jeśli będę musiał przekroczyć mój pułap cenowy trudno, ale jednak kasa ma dla mnie znaczenie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 29, 2011, 11:21:52
Unibike Evolution mysle, ze bedzie ok. Stosunek cena-jakosc jest bardzo dobry

[edit]
Albo i nie. Widze lepsza alternatywe:
http://www.activbike.pl/product_info.php/cPath/28/products_id/149

hamulce tarczowe hydrauliczne, blokada skoku na kierownicy, dobry osprzet.. Tak, zdecydowanie ten rower jest godny polecenia  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Lipiec 29, 2011, 11:29:41
@Amshake
to Twoja subiektywna opinia  ;)

Oparta na tym, ze jednak pare rowerów w życiu miałem, a na jeszcze wiekszej ilosci jezdziłem ...
Egoist z lat 2004-2005 był autentycznie jak puszka po piwie. Bardziej miękki był tylko moj giant OCR ... :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 29, 2011, 11:32:44
Nie mowie, ze nie masz do niej prawa  ;)
Tych Egoistow z 2011 ostatnio na maratonach sie mnozy jak grzybow po dezczu.  ;) Ludzie sobie chwala ta rame i nie jest rowniez bardzo droga.
Tak jak pisalam wczesniej, moj facet wazy 80kg i nie narzeka na wiotkosc tej ramy, a rowniez nie jezdzi na rowerze od wczoraj. Mial tez kilka ram wczesniej i teraz chcialby zmienic na carbon  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 29, 2011, 12:12:45
Unibike Evolution mysle, ze bedzie ok. Stosunek cena-jakosc jest bardzo dobry

[edit]
Albo i nie. Widze lepsza alternatywe:
http://www.activbike.pl/product_info.php/cPath/28/products_id/149

hamulce tarczowe hydrauliczne, blokada skoku na kierownicy, dobry osprzet.. Tak, zdecydowanie ten rower jest godny polecenia  ;)

Oj tam, przecież tak można w nieskończoność...

http://www.activbike.pl/product_info.php/cPath/28/products_id/130 ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 29, 2011, 12:15:44
Tamten kosztuje kolo 2000, ten juz w okolicy 3  ;)
Zalezy ile chcecie wydac...
Ten za 2000 juz naprawde jest ok

Owszem, mozna w nieskonczonosc  :D
http://www.scott.pl/product.php?id_cat=387&id_prod=1991
http://www.giant-bicycles.com/pl-pl/bikes/model/tcr/7707/45202/
http://www.giant-bicycles.com/pl-pl/bikes/model/xtc/7726/45595/
 ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 29, 2011, 12:32:14
O, 50 tys, a myślałem, że mój kumpel który kupił rower za 22 tys jest jebnięty ;).
Fakt, że nie ma samochodu i prawka i nie zamierza mieć...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 29, 2011, 13:36:47
Unibike jest jak najbardziej OK. Proponuję podłubać trochę w ofertach sklepów internetowych, może mają coś z sezonu 2010. Zawsze to kilka groszy w kieszeni.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 29, 2011, 13:40:20
Chcę kupić lokalnie żeby się przymierzyć i mieć serwis, a oni zawsze chętniej swoje serwisują, albo mają zniżki.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 29, 2011, 14:20:52
Przy okazji karbonowej ramy i elementów trzeba się wyposażyć w klucz dynamometryczny. Ostatnio kolega prz(e/y)kręcił karbonową sztycę. W efekcie połowę maratonu jechał na stojąco z siodełkiem w placaku.

W przypadku lekkich części z alu też wymagany jest klucz dynamometryczny. Ja nie odważyłbym się jeździć z mostkiem ważącym poniżej 100g, który był dokręcany na "czuja".

Chcę kupić lokalnie żeby się przymierzyć i mieć serwis, a oni zawsze chętniej swoje serwisują, albo mają zniżki.

No to wybór jest trochę zawężony, ale ten Flite proponowany przez Chcick3nową wydaje się być niezłym pomysłem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 29, 2011, 14:43:48
Uwazam, ze carbon jest nieoplacaly bo jak peknie to wyrzuce w bloto pare tysiecy, a naprawa carbonu tez jest bardzo droga. Alu natomiast jak peknie, to moge ja pospawac za grosze lub kupic nowa ramke do 1500zl.
Poza tym, mam wrazenie, ze carbon jest jak porcelana, a ja lubie sobie czasem poskakac ... 

z tym, ze jest drogi to sie zgodze, natomiast to, ze jest to porcelana to... dobrze napisala, ze "masz wrazenie" ;P Mysle, ze gdyby nie ograniczenia finansowe i zamiast alu jezdzilabys na karbonie to Twoje "wrazenia" diametralnie by sie zmienily.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 29, 2011, 14:51:02
Ja jeżdżę na Alivio i średnio raz w miesiącu wpadam do serwisu na doregulowanie.

chce Ci sie? Przeciez takie drobnostki jak regulacja przerzutki mozna w warunkach domowych spokojnie zrobic. Pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy, ale potem tylko z gorki. No i jestes bohaterem w swoim domu ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 29, 2011, 15:51:27
Flite jest zdecydowanie poza zasięgiem rozsądkowo-budżetowym.

Jeździłem dziś chwilę na tym Evolution. Bardzo przyjemnie. Dodatkowo facet wcisnął mi crossa do przejechania się:

http://www.unibike.pl/vipergts.html

Przyjemniejszy na asfalcie (wiadomo), ale te dość wąskie opony, koła 28 cali i amorek o niskim skoku (gigantyczna różnica między tym w evo a tym w viperze) jakoś nie zachęcają do jazdy w terenie.
Pytanie, czy na ursynowie i okolicach będzie gdzie poszaleć trochę, bo jeżdżenie po asfalcie to nie jest to o czym marzę ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 29, 2011, 22:45:22
Uwazam, ze carbon jest nieoplacaly bo jak peknie to wyrzuce w bloto pare tysiecy, a naprawa carbonu tez jest bardzo droga. Alu natomiast jak peknie, to moge ja pospawac za grosze lub kupic nowa ramke do 1500zl.
Poza tym, mam wrazenie, ze carbon jest jak porcelana, a ja lubie sobie czasem poskakac ... 

z tym, ze jest drogi to sie zgodze, natomiast to, ze jest to porcelana to... dobrze napisala, ze "masz wrazenie" ;P Mysle, ze gdyby nie ograniczenia finansowe i zamiast alu jezdzilabys na karbonie to Twoje "wrazenia" diametralnie by sie zmienily.

Moze mam takie wrazenie dlatego, ze jak tylko dotkne sie carbonowego roweru to wszyscy mowia "delikatnie" tak jakby ewentualne przewrocenie sie roweru mialo skonczyc sie peknieciem ramy  :D No i to, ze koledze padla taka rama po kilku maratonach tez nie jest optymistyczne :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 29, 2011, 22:47:42

http://www.unibike.pl/vipergts.html


Nie kupuj go. Cros nie jest dobry ani na asfalt, ani w teren. To takie niewiadomo co. Lepiej kup sobie normalny MTB i jakbys chcial jechac na wycieczke asfaltowa zalozysz sobie sliki, ktoere mozna kupic za 25zl  ;)

Poza tym, amor ma zenujacy skok i cena.... Zdecydowanie stawialabym na Unibike'a Evo
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 30, 2011, 09:44:17
Przespałem się z tematem i na pewno go nie kupię, ale dzięki za utwierdzenie mnie w dobrej decyzji. Zaraz idziemy po tego evolution i cos dla małżowinki ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 30, 2011, 18:07:00
Kupione :).

Nie pojeździłem za długo, bo mamy wspaniałą pogodę, ale tyle co ze sklepu do domu + kawałek to bardzo ok.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 30, 2011, 18:50:09
Gratuluje zakupu  ;)
Hamulce dobrze dzialaja? przerzutki wrzucaja sie sprawnie? No i jak ten amor? Tego jestem ciekawa :P

Jak juz pojezdzisz troche wiecej to sie mozesz tu wypowiedziec  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 30, 2011, 21:19:47
Hamulce super. Miałem jakieś v-brake w najtańszej Meridzie (model 2007) i te działają bez porównania lepiej.
Przerzutki bez zarzutu (dziwnie to brzmi ;) ), ale za mało jeździłem. Może jutro coś z rana.

Amor, well pośmigam to powiem, ale nie sądzę, żeby był super. Jak to kumpel rowerowiec powiedział: 'liści ci nie wybierze" ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 31, 2011, 12:06:30
Pojeździłem dziś rano 1,5h i jest bardzo dobrze. Amor o dziwo nieźle zbiera mimo mojej wagi (czyt. różnica jest wyraźna jak go usztywnię, albo puszczę wolno :).
Póki co jestem zadowolony, przejechałem 25km spokojnie bez żadnych negatywnych wrażeń. Malutko, ale mam napięty dzień dziś i na więcej nie ma czasu. Poza tym jakbym pewnie pojeździł z godzinę dłużej to bym jutro na niego nie wsiadł ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 31, 2011, 13:03:24
Ten amor powinien miec regulacje naprezenia wstepnego. Poprzez to tez mozesz go jeszcze bardziej uwrazliwic  ;) Powinno byc od tego pokretlo
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 14, 2011, 18:09:02
dzis po raz 1szy od 2 lat wsiadlem na swoja startowke i wybralem sie z Gentlemanem na mini wycieczke co by go dojechac, bo ma za duzo energii. Z okazji tej historycznej chwili sweet focia dojechanego Gentlemana i wyczyszczonego staruszka Kubusia:

(http://img847.imageshack.us/img847/7207/naszeskarbki.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Sierpień 17, 2011, 09:11:52
Ciekawa koncepcja ramy, tłumiącej wibracje lepiej od klasycznej:

http://inhabitat.com/innovative-roundtail-bike-frame-smooths-out-bumps-in-the-road/

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 20, 2011, 23:00:42
Jesli w dalszym ciagu sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze Vki sa lepsze od tarcz-niech pojada sobie w gory ;] W naszej grupie byli 2 Vkowicze, obydwoje ubolewali nad jakoscia hamowania, juz nie mowiac wtedy, gdy padalo lub bylo bloto.
Ja powiem tylko tyle, ze gdyby nie moje hamulce, to bym tu tej wiadomosci nie pisala-a z pewnoscia nie w tym zyciu.  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Sierpień 21, 2011, 06:01:35
V-ki są lepsze w odpowiednich warunkach, a w innych lepsze są tarcze, także nie radykalizowałbym - mnie LXy jeszcze nigdy nie zawiodły. Jedno jest pewne: to pierwsze jest lżejsze.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Sierpień 21, 2011, 08:19:51
W jakich warunkach są lepsze V-ki? Moim zdaniem w niektórych warunkach tarcze są po prostu niepotrzebne, tzn część osób ich nie wykorzysta. No i są tańsze (V-ki), ale żeby lepsze?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Sierpień 21, 2011, 08:30:09
Ok, może źle napisałem, chodziło mi dokładnie o to, co Ty napisałeś. Na asfalcie tarcze mi są kompletnie niepotrzebne, a na masie zyskuję, dlatego uważam, że w takim momencie V-ki są lepsze (mam więcej Performance Points wtedy w rowerze, conie)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 21, 2011, 14:38:21
Jesli w dalszym ciagu sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze Vki sa lepsze od tarcz-niech pojada sobie w gory ;] W naszej grupie byli 2 Vkowicze, obydwoje ubolewali nad jakoscia hamowania, juz nie mowiac wtedy, gdy padalo lub bylo bloto.
Ja powiem tylko tyle, ze gdyby nie moje hamulce, to bym tu tej wiadomosci nie pisala-a z pewnoscia nie w tym zyciu.  ;)

Farmazony bajasz. Nauczcie sie jezdzic, a potem jedzcie w gory. To, ze mlotek jest dobrym narzedziem nie oznacza, ze jest najlepszym do wszystkiego. :P Ceramiczne obrecze + v-ki vs tarcze? Do xc/ maratonow/ wycieczek wybieram to pierwsze.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Sierpień 21, 2011, 15:41:43
Jesli w dalszym ciagu sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze Vki sa lepsze od tarcz-niech pojada sobie w gory ;] W naszej grupie byli 2 Vkowicze, obydwoje ubolewali nad jakoscia hamowania, juz nie mowiac wtedy, gdy padalo lub bylo bloto.
Ja powiem tylko tyle, ze gdyby nie moje hamulce, to bym tu tej wiadomosci nie pisala-a z pewnoscia nie w tym zyciu.  ;)

Farmazony bajasz. Nauczcie sie jezdzic, a potem jedzcie w gory. To, ze mlotek jest dobrym narzedziem nie oznacza, ze jest najlepszym do wszystkiego. :P Ceramiczne obrecze + v-ki vs tarcze? Do xc/ maratonow/ wycieczek wybieram to pierwsze.

+1 :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Sierpień 21, 2011, 16:10:05
Jesli w dalszym ciagu sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze Vki sa lepsze od tarcz-niech pojada sobie w gory ;] W naszej grupie byli 2 Vkowicze, obydwoje ubolewali nad jakoscia hamowania, juz nie mowiac wtedy, gdy padalo lub bylo bloto.
Ja powiem tylko tyle, ze gdyby nie moje hamulce, to bym tu tej wiadomosci nie pisala-a z pewnoscia nie w tym zyciu.  ;)

Farmazony bajasz. Nauczcie sie jezdzic, a potem jedzcie w gory. To, ze mlotek jest dobrym narzedziem nie oznacza, ze jest najlepszym do wszystkiego. :P Ceramiczne obrecze + v-ki vs tarcze? Do xc/ maratonow/ wycieczek wybieram to pierwsze.

Masz rację, ale do jednego się przyczepię- co znaczy, że maja się nauczyć jeździć? Hamowanie v- breakami to jakaś sztuka tajemna (zakładając, że znają podstawy i korzystają również z przedniego hamulca)? Fakt faktem, że na mokrym, błotnistym terenie łatwiej zajechać klocki w v'kach, ale tu żadne szkolenie nie pomoże, jedynie zmiana pogody ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pixon w Sierpień 21, 2011, 16:33:07
Epoka hamulców v-brake umarła wraz z pojawieniem się w miarę tanich, bardzo dobrze hamujących w każdych warunkach Juicy 3. Pieprzenie o wyższości hamulców szczękowych nad tarczowymi mija się z celem. Wszyscy, którzy stawiają v'ki nad tarczami mają albo fioła na punkcie lekkości, albo mają klapki na oczach i są uparci nie chcąc się przekonać do tej technologii.
Piszecie to po testach zarówno jednego systemu jak i drugiego? Przejechaliście kiedykolwiek maraton/wyścig na jednym i drugim? Czy słyszeliście od kolegi-koleżanki-przyjaciela że jemu raczej się nie sprawdzają...
Również byłem sceptycznie nastawiony do zmiany hamulców v'ek na tarcze. Niestety głównie ze względu na wzrost wagi całego roweru, z 9,6 na 10,3. Również uważałem, że tego nie wykorzystam i będzie to niepotrzebne wożenie tych kilkunastu gram. Używałem wcześniej zestawu Avid SD7 (klamki+szczęki), teraz mam Juicy 7 (przód) i Elixir 5 (tył). Różnica między jednym i drugim systemem niby nie jest duża, póki się jedzie asfaltem. Ale do cholery mam rower górski do jazdy w terenie. Tam niedowiarki już jest ta różnica wyczuwalna, tym bardziej jak popada.
dziki wszystko fajnie tylko zestaw obręczy ceramicznych kosztuje horrendalne sumy. Dodaj do tego jeszcze zużywanie się takiej obręczy, tym szybsze im gorsze warunki masz na trasie i masz wspaniały bilans co jest lepsze, tańsze, ale przede wszystkim skuteczniejsze.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Sierpień 21, 2011, 17:53:39
nie jestem pewien, czy przeczytałeś ze zrozumieniem powyższe posty Pixon, bo tylko powtarzasz to, co po kolei było stwierdzane irytując się, że nie zostało to stwierdzone O_o

Cytat: draak
korzystają również z przedniego hamulca?
Również? Ja myślałem zawsze, że z przedniego się korzysta przede wszystkim. Od razu podkreślę, że ze mnie laik co na rower więcej niż na samochód nie wydał i wydać zamiaru nie ma(no, chyba że więcej niż moja pierwsza studencka fura), także to tylko osobiste zdziwienie, nie przytyk.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Sierpień 21, 2011, 20:15:43
Klasyczna łapanie za słówka. Przy zjazdach odpowiedni balans ciała plus przedni hamulec to faktycznie must i cieszy świadomość, że nawet laik o tym wie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 21, 2011, 21:56:04
Masz rację, ale do jednego się przyczepię- co znaczy, że maja się nauczyć jeździć? Hamowanie v- breakami to jakaś sztuka tajemna (zakładając, że znają podstawy i korzystają również z przedniego hamulca)? Fakt faktem, że na mokrym, błotnistym terenie łatwiej zajechać klocki w v'kach, ale tu żadne szkolenie nie pomoże, jedynie zmiana pogody ;)
+@Pixon:

Problem z tarczowkami jest w duzej czesci marketingowy. Po prostu producenci wmawiaja nam, ze technologia przeniesiona z motoryzacji, z pancerzykami olejowymi ze stalowym oplotem musi bic na glowe proste jak budowa cepa v-ki z mechaniczna linka i bez nich rower jest po prostu gorszy. Fakt, te hamulce sa silniejsze, ale po co? Czy wy wazycie po 100kg?
Jak ktos umie jezdzic i miesci sie do kieszeni spodni ;) to mu nawet canti wystarcza; przyklad: Miguel Martinez. Jak jakies dzieci nie wiedza kto to taki to niech poguglaja.
Dlatego uwazam, ze wiekszosc uzytkownikow tarczowek w rowerach xc jezdzi albo malo, albo jest kiepska technicznie (mowa o tych, ktorzy jezdza na sprzecie kupionym w sklepie za swoje pieniadze). Te braki wynikajace z kiepskiego wyczucia roweru kompensuja sobie zalozeniem tarczowki w mysl zasady skoro jest mocniejsze to moze nadrobie tym swoje braki. To tylko efekt psychologiczny; i moze dzieki niemu poczujesz sie pewniej i w koncu nauczysz sie zjezdzac. A jak juz to bedziesz potrafil to wystarcza Ci v'ki. IMO sila tarczowki (o ile nie uprawiasz DH, czy trialu) jest zupelnie niepotrzebna i niewykorzystywana. A juz szczegolnie jak jest mokro.
V-ki nie staly sie nisza dlatego, ze nie sa wystarczajace. Marketing czyni cuda. Matryce "glare" w lapkach tez wyparly praktycznie matowe, chociaz sa beznadziejne, ale za to ladnie wygladaja na sklepowej ekspozycji. Te matowe mozemy dzis znalezc praktycznie tylko w lapkach z drogich serii biznesowych. Na dzien dzisiejszy ciezko znalezc porzadny amortyzator/ rame ktora ma piwoty!
To, ze klocki v-ek szybciej sie zajezdzaja to tez jest jakis urban legend. Mi sie udalo na blotnistym maratonie ujechac 1/3 klockow z tylu w tarczy na pierwszym dlugim zjezdzie. Sek w tym, ze... mialem tylko 1/3. Przez kolejne 40+km do mety jechalem tylko z jednym hamulcem i ocierajacym non-stop drugim i nic nie moglem z tym nic zrobic. Innym razem, na dlugim zjezdzie spalilem prawie tarcze i zagotowalem olej (XT 2008) tak, ze stracilem prawie czucie w palcach - sprobojcie sobie ustawic klamki tak zeby lapaly po 1cm od nacisniecia i wybierzcie sie na dlugi techniczny zjazd - sciegna do wymiany. Nie mowiac juz o tym, ze to usrojstwo po roku uzytkowania (niektore szybciej) ciezko wyregulowac tak zeby nie slyszec "dzyn..., dzyn..., dzyn...", albo "szu..., szu..., szu...". Zaiste cudowne. Nijak ma sie to do moich ceramikow, ktore uzywam ze zwyklymi klockami koolstopa (jak ktos mial w reku klocki do ceramikow to wie, ze to sa "deseczki", ktorymi mozna sie co najwyzej podrapac po plecach, a nie hamowac na mokrym). Przez 2.5 sezonu katowania tego zestawu klocki zuzyly sie moze w 15%. Moje SLki zaliczyly w sumie 3.5 sezonu intensywnego katowania i poza paroma obiciami ta powloka jakos wciaz jest i nie chce zejsc. Serio, pokazcie mi w necie jakies fotki zajechanego ceramica i ile km na to potrzeba bylo. Mi sie zdarzylo przetrzec zwykla obrecz, ale potrzeba bylo na to sporo czasu, a przypominam, ze jedna z zalet ceramica jest to, zeby ten proces mocno spowolnic. Podejrzewam drogi Pixonie, ze ceramicow nawet nigdy nie uzywales wiec na temat trwalosci tej powloki powielasz raczej kolejne "urban legends".
Piszecie, ze ceramiki sa drogie. 517 Mavica Ceramic kosztowala 2 razy tyle co zwykla 517. Jak dorzucic do tego koszt v-ek to i tak wyjdzie porownywalnie, albo taniej niz gole tarcze bez obreczy. A jak ktos poszpera przez zime na ebay' u to komplet sciganckich v-ek + SLki w stanie "mint" kupi za cene ponizej sciganckich tarcz.

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 21, 2011, 23:02:52
azony bajasz. Nauczcie sie jezdzic, a potem jedzcie w gory.
Bardzo mnie ciekawi na jakiej podstawie twierdzisz, ze nie umiemy jezdzic i w dodatku oczerniasz nas publicznie na forum  ;) Widziales kiedyokolwiek jak jezdze, lub jezdza inni z mojej grupy? Nie przypominam sobie...
Ktos tu dobrze pisal, jesli ktos nie jezdzi w ciezkim terenie to Vki wystarcza, jesli jednak wybrac sie w gory, to tylko z tarczami....
Jezdzilam na Vkacj do tej pory i droga ich hamowania byla zdecydowanie dluzsza niz mam teraz na tarczach. Nie mowiac juz o tym co sie z nimi dzialo jak zaczynalo padac  ::)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 22, 2011, 02:56:35
Bardzo mnie ciekawi na jakiej podstawie twierdzisz, ze nie umiemy jezdzic

Hmmm..., niech no sie zastanowie??? Po Twoich wynurzeniach na temat tarczowek??? Tak, chyba tak... :D

Cytuj
i w dodatku oczerniasz nas publicznie na forum  ;) Widziales kiedyokolwiek jak jezdze, lub jezdza inni z mojej grupy? Nie przypominam sobie...

na oczernianie jest tylko jedna rada. Pozew :P A tak na powaznie to od kiedy jezdzisz? Bo AFAIR to rower jakos przez zime kupowalas. Mozesz tez podac nazwe grupy. Co jezdzicie; Golonke, czy Grabka? Jakies sukcesy?

Cytuj
Ktos tu dobrze pisal, jesli ktos nie jezdzi w ciezkim terenie to Vki wystarcza, jesli jednak wybrac sie w gory, to tylko z tarczami....
Jezdzilam na Vkacj do tej pory i droga ich hamowania byla zdecydowanie dluzsza niz mam teraz na tarczach. Nie mowiac juz o tym co sie z nimi dzialo jak zaczynalo padac  ::)

Zdefiniuj co to jest wg Ciebie ciezki teren; zjezdzaliscie ze Swinicy?
A wracajac jeszcze do tematu trwalosci; fotki klockow po maratonie w Kraku, ktory jest jednym z prostszych w cyklu Golonki:
http://jpbike.bikestats.pl/index.php?m=8&y=2010
pfffff... Ten gosc by mi nie uwierzyl jak bym mu powiedzial, ze ja nie zmienialem klockow w v-kach przez 2.5 sezony startow.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Sierpień 22, 2011, 07:14:42
azony bajasz. Nauczcie sie jezdzic, a potem jedzcie w gory.
Bardzo mnie ciekawi na jakiej podstawie twierdzisz, ze nie umiemy jezdzic i w dodatku oczerniasz nas publicznie na forum  ;) Widziales kiedyokolwiek jak jezdze, lub jezdza inni z mojej grupy? Nie przypominam sobie...
Ktos tu dobrze pisal, jesli ktos nie jezdzi w ciezkim terenie to Vki wystarcza, jesli jednak wybrac sie w gory, to tylko z tarczami....
Jezdzilam na Vkacj do tej pory i droga ich hamowania byla zdecydowanie dluzsza niz mam teraz na tarczach. Nie mowiac juz o tym co sie z nimi dzialo jak zaczynalo padac  ::)

Troche sie wczesniej kolega zapędził, ale .... nie pisz, że jezdząc na v-kach w górach można sie zabić - bo - no offence - jest to totalna bzdura. Pamiętaj też ze v-ki v-kom nie równe, a całość to nie tylko rodzaj hamulca - patrz na klocki, ramiona, obręcze. Jeździłem po górach, w róznych warunkach, na roznych hamulcach - i jak dla mnie zestaw v-ka + ceramiczna obręcz + dobry klocek jest idealny. Roznica między tym, co mam teraz a tarczówkami XTR była praktycznie żadna - a skoro nie ma róznicy - wole lżejsze i bardziej niezawodne.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 22, 2011, 11:05:22
Bardzo mnie ciekawi na jakiej podstawie twierdzisz, ze nie umiemy jezdzic

Hmmm..., niech no sie zastanowie??? Po Twoich wynurzeniach na temat tarczowek??? Tak, chyba tak... :D


na oczernianie jest tylko jedna rada. Pozew :P A tak na powaznie to od kiedy jezdzisz? Bo AFAIR to rower jakos przez zime kupowalas. Mozesz tez podac nazwe grupy. Co jezdzicie; Golonke, czy Grabka? Jakies sukcesy?

Zachowujesz sie jak jalowy frustrat. To tak jakbym napisala, ze nie lubie/nie podobaja mi sie smarty, a Ty bys mi wmawial, ze nie umiem jezdzic autem.  ;) Wyrazilam swoje zdanie, ktore jest pokryte opiniami dwoch osob, ktore z nami jezdzily i raczej doswiadczenia w maratonach im nie brakuje(a moze Ty sie pochwalisz swoimi wynikami? ;] ). Obydwie te osoby mowily wyraznie, ze Vek w gory nigdy wiecej...
Po kolejne, to ze kupowalam NOWY rower nie oznacza, ze dopiero co usiadlam na rowerze - zaczelam sie bawic bardziej profesjonalnie niz to bylo wczesniej.
Tlumaczyc sie nie zamierzam, wyrazilam wlasne zdanie, do ktorego mam prawo-jak sie ktos nie zgadza to juz jego broszka...
Wole proste tarczowe hydrauliki niz kombinacje z ceramikami i szukaniem (o zgrozo) ramy z piwotami...  ::)

Dziki, "wspielismy sie" na rowerach na wszystkie najwyzsze szczyty Izerskie i ze wszystkim zjezdzalismy TERENEM, np takim:
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/IMG_4383.JPG)
lub takim:
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/Bez%C2%A0tytu%C5%82u.jpg)
Czasami asfaltem, gdzie moglismy sie niezle rozpedzac
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/zdjecie%2C600%2C211178%2C20110821%2Cwylania-sie-tomek.jpg)
Jakbym nie umiala jezdzic albo hamowac, tak jak mi tu imputujesz, to z pewnoscia bym nie przezyla takiej predkosci bo wyladowalabym na pierwszym lepszym drzewie ;)
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/IMAG0090.jpg)

Wez pod uwage ze zdjecia wyplaszczaja i nie oddaja tego jak tam bylo. Zjezdzalismy po blocie i skalach i tarcze sprawowaly mi sie bez problemu...

Nie mam zamiaru juz dluzej dyskutowac nad wyzszoscia tarcz nad Vkami, badz odwrotnie. Moje zdanie jesttakie, ze do Vek juz nie wroce  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Zano w Sierpień 22, 2011, 12:03:30
Od dziecka przejeździłem wszystkie szczyty Izerskie po kilka razy w gorszych warunkach niż na zdjęciach poniżej, od siedmiu lat na rowerze MTB z marketu za 550zł z V-kami noname, opony prawie łyse, jedyne usterki dotąd to jeden flak i nie schodzenie na najniższe przełożenia. Co więcej naprawdę mało kto na tych wszystkich meridach, krossach, scottach może mnie dogonić na zjazdach, a co dopiero na podjazdach gdzie kręce jak koń. Według mojej zasady najpierw inwestuje w formę, bo po co mi rower za kilka tysięcy ważący 9,7543kg, którego możliwości nie mógłbym wykorzystać. Teraz dopiero planuje zakup jakiegoś Treka czy Cube'a ze strachu, że kiedyś podczas szybkiego zjazdu odpadnie mi koło czy coś :] Ach, ta historia miała pokazać, że jak ktoś chce i potrafi to może przyjemnie przejechać wszystko na V-kach i tanim rowerze!

Pozdrawiam,

Szaleniec bez kasku
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 22, 2011, 12:18:59
Zano, zabiles wszystkich  ;)
Masz racje, forma to podstawa  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Sierpień 22, 2011, 12:34:28
Od dziecka przejeździłem wszystkie szczyty Izerskie po kilka razy w gorszych warunkach niż na zdjęciach poniżej, od siedmiu lat na rowerze MTB z marketu za 550zł z V-kami noname, opony prawie łyse, jedyne usterki dotąd to jeden flak i nie schodzenie na najniższe przełożenia. Co więcej naprawdę mało kto na tych wszystkich meridach, krossach, scottach może mnie dogonić na zjazdach, a co dopiero na podjazdach gdzie kręce jak koń. Według mojej zasady najpierw inwestuje w formę, bo po co mi rower za kilka tysięcy ważący 9,7543kg, którego możliwości nie mógłbym wykorzystać. Teraz dopiero planuje zakup jakiegoś Treka czy Cube'a ze strachu, że kiedyś podczas szybkiego zjazdu odpadnie mi koło czy coś :] Ach, ta historia miała pokazać, że jak ktoś chce i potrafi to może przyjemnie przejechać wszystko na V-kach i tanim rowerze!

Pozdrawiam,

Szaleniec bez kasku

O totototo! +1 (poza tą częścią "bez kasku")
Ogólnie, nie wiem czy chick3nowa zauważyłaś, ale najpierw STWIERDZIŁAŚ FAKT, że tarcze są lepsze niż V-ki i basta i Ci, którzy twierdzą inaczej to heretycy, a teraz nagle zmieniłaś to na IMO. Dlatego poruszyłaś społeczeństwem. Stwierdzaniem "prawdy".

Pozdrawia asfaltowiec, do czasu powrotu do Polski.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Sierpień 22, 2011, 12:54:00

Ogólnie, nie wiem czy chick3nowa zauważyłaś, ale najpierw STWIERDZIŁAŚ FAKT, że tarcze są lepsze niż V-ki i basta

I że jeżdząc na v-kach można się zabić ...
Przepraszam ... że piszesz/żyjesz tylko dzieki temu, że miałaś tarcze ...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pixon w Sierpień 22, 2011, 13:03:50
nie jestem pewien, czy przeczytałeś ze zrozumieniem powyższe posty Pixon, bo tylko powtarzasz to, co po kolei było stwierdzane irytując się, że nie zostało to stwierdzone O_o

Owszem przeczytałem, ale jeżeli ktoś piszę z uporem maniaka, to należy mu to powtórzyć nawet i sto razy.

dziki - Jasne, że marketing robi swoje. Powiedz mi tylko dlaczego UCI w zeszłym roku dozwoliła używania hamulców tarczowych w przełajach? Dlatego żeby się przypodobać producentom, czy dlatego, że zawodnicy narzekali że w błocie hamulce im się blokowały oraz nie było dostatecznej siły hamowania? Po drugie pokaż mi dzisiaj zawodnika z czołówki polski, światowej używającego v'ek. Wymienianie Miquela Martineza tutaj nic nie zmienia, ponieważ on tytuły zdobywał w czasach kiedy królowały canti lub wchodziły na rynek v'ki. O tarczówkach jeszcze wtedy nikt nie myślał. Jasne powiesz mi, że skoro wtedy ludzie jeździli na canti i dawali radę to po co teraz nam tarcze? Czy nasza technika się zmniejszyła, że potrzebujemy  tarczówki. Przykład z amortyzatorami, kiedyś również zawodnicy ścigali się na sztywnych widelcach i było wszystko ok. Zauważ, że organizatorzy wszelkich wyścigów czy maratonów w ostatnich latach mocno utrudniają trasy zwiększając ich trudność. W tej chwili trasy do xc przypominają te do dh z lat 95-98.

Wracając do naszej dywagacji odnośnie v'ek. Nie pisałem, że klocki się szybciej zużywają... Zużywają się pewnie w podobnym tempie, jak w tarczówkach. Wiadomo, że zakładając żywiczne klocki w tarczówkach zajedziemy je bardzo szybko, dlatego tutaj porównywanie kto po jakim czasie starł klocki w danych hamulcach mija się z celem. Tutaj większy problem jest używając obręczy, które po dwóch maksymalnie trzech sezonach (~20k km) nadają się do śmieci. Mowa o Mavic XC717. Wersja ceramiczna tej obręczy jest ponad dwukrotnie droższa. No i gdzie ta opłacalność? Owszem nie jeździłem na ceramikach, ponieważ cena ich jest taka jaką podałem wyżej. Próbowałem kupić jakieś ceramiki w dobrym stanie, ale wszystkie które znajdywałem były poprzecierane. Gdybym miał kupować ceramiczne obręcze za 400zł szt 420g, to wolałbym zdecydowanie kupić jakieś lekkie pod tarczę ztr olimpic 320/330g/szt za 300zł, o ile straciłbym na hamulcach 400g to i tak miałbym zestaw lżejszych kół, a to jest ważniejsze bo to masa rotująca.


Świnica to pikuś, rower pod pachą, łańcuch w zębach... :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 22, 2011, 13:26:02
Po drugie pokaż mi dzisiaj zawodnika z czołówki polski, światowej używającego v'ek.

Pamiętaj, że dobór sprzętu często zależy od sponsorów, a nie od samych zawodników.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 22, 2011, 16:18:30
dziki - Jasne, że marketing robi swoje. Powiedz mi tylko dlaczego UCI w zeszłym roku dozwoliła używania hamulców tarczowych w przełajach? Dlatego żeby się przypodobać producentom, czy dlatego, że zawodnicy narzekali że w błocie hamulce im się blokowały oraz nie było dostatecznej siły hamowania? Po drugie pokaż mi dzisiaj zawodnika z czołówki polski, światowej używającego v'ek. Wymienianie Miquela Martineza tutaj nic nie zmienia, ponieważ on tytuły zdobywał w czasach kiedy królowały canti lub wchodziły na rynek v'ki. O tarczówkach jeszcze wtedy nikt nie myślał. Jasne powiesz mi, że skoro wtedy ludzie jeździli na canti i dawali radę to po co teraz nam tarcze? Czy nasza technika się zmniejszyła, że potrzebujemy  tarczówki. Przykład z amortyzatorami, kiedyś również zawodnicy ścigali się na sztywnych widelcach i było wszystko ok. Zauważ, że organizatorzy wszelkich wyścigów czy maratonów w ostatnich latach mocno utrudniają trasy zwiększając ich trudność. W tej chwili trasy do xc przypominają te do dh z lat 95-98.

Tak na zdrowy rozum; serio uwazasz, ze w przelajach, ktore odbywaja sie zwykle w mocno blotnistych, sliskich warunkach potrzebujesz wiekszej sily tarczowek na oponkach 1 cal? Nie interesuja mnie decyzje UCI. Moze byla podjeta pod wplywem nacisku lobby producentow? Regulaminy to sliska sprawa; zauwaz, ze w sporcie motorowym kiedy jakis team sporo wygrywa to sie nagle zmienia regulamin i jego auto juz go nie spelnia. Czemu w takim razie nie wprowadzic tarcz na szose? Przeciez tam sa predkosci pod 100km/h, a oni jezdza na jakichs mikrogumkach. Toz to idiotyzm i szalenstwo! :)
Poza tym nie twierdze, ze canti sa swietne dla kazdego. Staralem sie raczej pokazac, ze jesli malo wazysz i masz technike to Ci wystarcza. Postep jest fajny, ale zauwaz, ze pare lat temu SID mial 63 - 80mm skoku. Teraz norma to chyba 100 - 120mm. Za 5 lat nikt nie wybierze sie na rowerze do XC w gory (czyt. "trudny teren") bez 160mm? ;)
Napisalem juz, ze sam sie scigalem na v-kach (na komplecie v-ki + sl' ki przez ostatnie 2.5 sezonu jezdzenia). Czemu nie 3? Bo, przez pol sezonu jezdzilem na tarczowkach, bo taki rower kupilem od sponsora za 1/3 czy 1/4 ceny sklepowej i tam sie nawet v-ek nie dalo zamontowac, po czym w polowie przesiadlem sie z powrotem na swoja stara startowke z v-kami, z powodow, o ktorych juz napisalem powyzej. A dawno, dawno temu kupilem na premierze pierwsze tarcze do XC - czterotloczkowe XT. Co innego gdybym jezdzil w profesjonalnym teamie, z mechanikiem na kazde skinienie i rowerem z przydzialu. Wtedy, by mnie to grzalo. Poza tym i tak nie mialbym wyboru, bo sponsorowi nie byloby to raczej w smak. Waga 200 - 300g w jedna czy druga strone nie robi mi wielkiej roznicy, a jak mi ktos jeszcze bedzie wymienial klocki po 4 razy na sezon to super.
Chcesz miec kogos kto dobrze jezdzi i uzywa v-ek? Prosze bardzo; moj najlepszy przyjaciel i kolega na treningach i zawodach (nr 290) w maratonach Golonki, uznawanych chyba za najtrudniejsze w Polsce:

http://www.sportchallenge.cz/pl/vybrat_zavod/vysledky?id_zavod=1108&id_startovne=110802&kategorie=M3
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 22, 2011, 21:59:45

Ogólnie, nie wiem czy chick3nowa zauważyłaś, ale najpierw STWIERDZIŁAŚ FAKT, że tarcze są lepsze niż V-ki i basta

I że jeżdząc na v-kach można się zabić ...
Przepraszam ... że piszesz/żyjesz tylko dzieki temu, że miałaś tarcze ...
1. No i jest to moje zdanie  ;)
2. Troche bylo przesady w tym co pisalam  ;)

Jak juz kontynuowalam dyskusje z dzikim, wole tarcze bo ( i tu wkleje to co pisalam dzikiemu bo nei chce mi sie pisac drugi raz)
"Jednak tak jak pisalam w watku, jesli mam szukac specjalnie ramy z piwotami, cackac sie z jakimis drogimi obreczami pod Vki, to wole za pododna cene miec wiekszy wybor i jezdzic sobie na tarczach, ktore pod moja waga sprawuja sie idealnie w kazdych warunkach. Takie sa realia, ze Vki odchodza powoli w zapomnienie... IMHO to tak jakby caly czas upierac sie, ze PS2 jest lepsze od PS3 - i to i to sluzy do grania wiec po co przeplacac?   ;)

Konczac ta dyskusje, mysle, ze to tak jak z konsolami: jedni wola PS3, a inni Xa  "
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 23, 2011, 23:04:11
Czy ktos sie orientuje jak to jest ze sprowadzaniem sprzetu rowerowego zza granicy? Jak jest z clem? Chcialabym sciagnac rame z Chin, ktora kosztuje lacznie z wysylka 1300zl. Nigdy w ten posob nie kupowalam dlatego pytam Was, jako bardziej doswiadczonych w tych kwestiach.  ;)
Poza tym, gwarancja... Ciekawi mnie czy w razie czego trzeba wysylac taki sprzet, tam gdzie sie go kupilo, czy jednak do oddzialu tej firmy w Polsce? Chodzi o Gianta
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 24, 2011, 13:58:30
Czy ktos sie orientuje jak to jest ze sprowadzaniem sprzetu rowerowego zza granicy? Jak jest z clem? Chcialabym sciagnac rame z Chin, ktora kosztuje lacznie z wysylka 1300zl. Nigdy w ten posob nie kupowalam dlatego pytam Was, jako bardziej doswiadczonych w tych kwestiach.  ;)
Poza tym, gwarancja... Ciekawi mnie czy w razie czego trzeba wysylac taki sprzet, tam gdzie sie go kupilo, czy jednak do oddzialu tej firmy w Polsce? Chodzi o Gianta

AFAIR, zaplacisz clo + VAT. Co do gwarancji to pytaj sprzedawcy, ew. lokalnego dystrybutora czy jest miedzynarodowa. IMO watpie. Na marginesie; zalecalbym duza ostroznosc jesli zamierzasz korzystac z alibaby, czy jakiegos klonu tegoz serwisu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 24, 2011, 14:54:37
Zamierzam skorzystac z Ebaya. Pyatlam sie juz  paru osob i podobno z tym clem jest mala szansa. Sprzedawca napisal mi, ze wysle to jako gift o malej wartosci. Gwarancja Gianta jest na caly swiat (tak napisal mi dystrybutor)  ;)

Pytanie tylko czy odwaze sie kupic cos tak drogiego na ebayu, na dodatek z Chin :) Facet ma 670+ komenatrzy, 99,7% pozytywow, jednak zawsze pozostaje jakas niepewnosc
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 24, 2011, 15:37:06
Zamierzam skorzystac z Ebaya. Pyatlam sie juz  paru osob i podobno z tym clem jest mala szansa. Sprzedawca napisal mi, ze wysle to jako gift o malej wartosci. Gwarancja Gianta jest na caly swiat (tak napisal mi dystrybutor)  ;)

Pytanie tylko czy odwaze sie kupic cos tak drogiego na ebayu, na dodatek z Chin :) Facet ma 670+ komenatrzy, 99,7% pozytywow, jednak zawsze pozostaje jakas niepewnosc

Ja kupowalem kiedys sida na ebay' u z Taiwanu takze luz. Z clem bywa roznie. Mozesz liczyc na fuksa i nie zaplacic nic, albo zaplacic od kwoty, ktora zadeklarowal sprzedajacy, a jak celnik bedzie upierdliwy to bedziesz musiala przeslac do deklaracji celnej potwierdzenie platnosci z paypala i wtedy gifty na nic sie zdadza.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 24, 2011, 15:42:39
Jedyna szansa na to żeby rama prześlizgnęła się przez cło to zaniżenie wartości i brak faktury/rachunku w paczce. Można jeszcze opisać przesyłkę jako używane części rowerowe.
Tylko jak egzekwować ewentualną naprawę gwarancyjną bez dowodu zakupu? Polskiemu dystrybutorowi wystarczy wydruk z eBay i PayPal?

Gorzej jeśli rama zostanie oclona i jeszcze dowalą opłatę antydumpingową (48,5%).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 24, 2011, 16:56:08
Troche mnie zniechecacie.  ::)
Duzo jest w tym wszystkim ale i tego "fuksa"-nie chcialabym sie naciac  ::)
Zapytam sprzedawce o karte gwarancyjna i dystrybutora Gianta czy rachunek tez musi byc.

Dziki, a jak bylo w Twoim przypadku z gwara? Amor przyszedl bez szwanku? I co z kosztami wysylki? Zaplaciles clo czy nie?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 24, 2011, 17:18:58
Dziki, a jak bylo w Twoim przypadku z gwara? Amor przyszedl bez szwanku? I co z kosztami wysylki? Zaplaciles clo czy nie?

Sprzedajacy wrzucil do srodka rachunek z atrakcyjna cena ;), ktora potwierdzilem w deklaracji celnej. Musialem doplacic clo + vat od niej. Amor nie byl uszkodzony, ale dopytalbym wysylajacego czy jest mozliwosc wyslania ramy z oznaczeniem przesylki co by sie z nia bezpiecznie obchodzono i jakie prawa z tego tytulu Ci przysluguja, czyli np jesli odbierzesz wgniecona rame to co wtedy.
Gwarancji oczywiscie nie mialem. Kupilem sida za pol ceny pl wiec jej brak wliczylem sobie w ryzyko jego padu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Sierpień 24, 2011, 17:27:41
O ile taniej wychodzi taka zabawa? Warto się tak szczypać dla kilku stówek (uwzględniając cło)?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 24, 2011, 17:53:36
Dziki, a jak bylo w Twoim przypadku z gwara? Amor przyszedl bez szwanku? I co z kosztami wysylki? Zaplaciles clo czy nie?

Sprzedajacy wrzucil do srodka rachunek z atrakcyjna cena ;), ktora potwierdzilem w deklaracji celnej. Musialem doplacic clo + vat od niej.
No ok ale jesli u nas rama kosztuje 1500zl, a tam facet chce za nia 1000 + wysylka, czyli kolo 1200zl, jesli mialabym od tego zaplacic clo + jakis VAT to imho juz to sie nie placa bo wyjde na 0 lub przeplace... Ile sie placi tego cla?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 24, 2011, 18:02:59
O ile taniej wychodzi taka zabawa? Warto się tak szczypać dla kilku stówek (uwzględniając cło)?
Zalezy co kupujesz... hamulce np Elixir 5 ksoztuja tam 500zl na 2 kola, oplaca sie tez brac siodelka Tiogi, nakladki KCNC. roznica w cenie to kolo 100zl. Z tym, ze jak kaza Ci placic clo to juz kolorowo nie jest.
Akurat przy tej ramei jestem prawie na styk, 1200/1300zl za rame-w Polsce kosztuje u dystrybutora 1500zl. Niestety jednak w PL nie ma ladnych ram i dlatego chcialam sprowadzic.  ::) O ile lacznie z clem wyszlabym na zero to byloby ok, jednak jak mam doplacac jeszcze wiecej to chyba zrezygnuje.
A co w przypadku wiekszych? Tzn jakbym zamowila powiedzmy rame, amor i pare innych czesci? Wtedy trakuja mnie jako handlarza czy jeszcze nie?
Prosze o rozbudowane is zczegolowe info. Chce wiedziec jak najwiecej by nie zalowac lub sie nie wkopac w jakies bagno  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 24, 2011, 18:09:09
Moim zdaniem dla 500zł. nie warto, ale wybór należy do Ciebie.

Cło nie jest wysokie, za to podatek VAT już tak.

Pamiętaj, że kupując przez eBay i płacąc PayPal'em jesteś dodatkowo chroniona. W przypadku gdy rama przyjdziey uszkodzona, lub w ogóle nie przyjdzie, możesz dochodzić swoich roszczeń przez PP. Nie ma problemów z odzyskaniem pieniędzy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 24, 2011, 18:25:30
Jaki znowu VAT? I ile on wynosi? Skontaktowalam sie z jednym uzytkownikiem, kupujacym od tego goscia i napisal mi ze placi sie 22% od calosci wartosci przesylki
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Sierpień 24, 2011, 18:28:11
chick3nowa, fajna z Ciebie dziewczyna ale na boga, nie pytaj ile wynosi w Polszy VAT  ::) Ignorancja to błogosławieństwo, ale z umiarem ;)

PS. 23% dla ramy rowerowej (dla amora też ;))
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 24, 2011, 18:28:39
Myslalam, ze musze zaplacic jakis Chinski :P  ;D

Widze, ze na probe powinnam sobie cos kupic z Chin, zeby zobaczyc jak to wszystko dziala bo widze, ze jest to bardzo skomplikowana operacja  ::)

PS: Wyslalam dzis pare wiadomosci z ebaya do goscia z Chin i do tego kupujacego i wlasnie dostalam komunikat, ze na dzis mi starczy i ze kolejna wiadomosc moge wyslac dopiero jutro. LOL...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 24, 2011, 18:31:28
Jak kupisz na próbę jakąś pierdolę to IMHO na bank przejdzie. Rama rowerowa jednak bardziej zwraca uwagę celników.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 24, 2011, 19:28:13
Chinol napisal mi lamanym angielskim:
Cytuj
no any bike brand offer init'l warranty,i sell frame to europe almost every day,i will declare item in low value for try avoid custom tax problem
czyli rozumiem, ze on twierdzi ze giant nie dolacza do rzeczy papierow gwarancyjncyh. Dziwna sprawa... W takim razie na jakiej podstawie jest udzielana gwarancja?  ::)
Eh, za duzo jest z tym problemow, chyba sobie odpuszcze i zobaczymy co Giant przygotuje na nowy rok. katalog bedzie we wrzesniu
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 24, 2011, 19:30:27
loooo matko. IMO to dla 200-300zl zysku nie ma sensu sie bawic, no ale co kto lubi. IMO lepiej poczekac na dlugie jesienne wieczory i poszperac na niemieckim, albo angielskim ebayu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 24, 2011, 19:33:23
BTW dla czego tak szybko zdecydowałaś się na zmianę ramy?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 24, 2011, 21:33:34
loooo matko. IMO to dla 200-300zl zysku nie ma sensu sie bawic, no ale co kto lubi. IMO lepiej poczekac na dlugie jesienne wieczory i poszperac na niemieckim, albo angielskim ebayu.
Alez ja tego nie robie dla zysku...  ;) Chce sprowadzic taka rame bo takiej nie dostane w EU, niestety  ::) Jedyna nadzieja w katalogu na 2012, czekam z niecierpliwoscia  :)
VAT i clo liczone sa od calosci wartosci przesylki czyli cena towaru + przesylka czy tylko za sam towar?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 24, 2011, 21:35:44
BTW dla czego tak szybko zdecydowałaś się na zmianę ramy?
Kupilam ja uzywana i troche sie nacielam  ;) Generalnie moze peknac ale nie musi... Kwestia bezpieczenstwa i gwarancji  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 24, 2011, 21:48:50
BTW dla czego tak szybko zdecydowałaś się na zmianę ramy?
Kupilam ja uzywana i troche sie nacielam  ;) Generalnie moze peknac ale nie musi... Kwestia bezpieczenstwa i gwarancji  ;)

Czy rozchodzi się o te pękające podsiodłówki?  ::)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 24, 2011, 21:50:30
BTW dla czego tak szybko zdecydowałaś się na zmianę ramy?
Kupilam ja uzywana i troche sie nacielam  ;) Generalnie moze peknac ale nie musi... Kwestia bezpieczenstwa i gwarancji  ;)

Czy rozchodzi się o te pękające podsiodłówki?  ::)
Niestety nie... Po maratonie zaczal mi pekac lakier w okolicach mostka
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Sierpień 24, 2011, 21:52:01
Jeśli chicka masz tę ramę spawaną, to raczej bym nie ryzykował zbyt wiele jazdy na tej ramie. Nie wiadomo, czy nie przegrzali elementu przy spawaniu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 24, 2011, 21:54:38
Jeśli chicka masz tę ramę spawaną, to raczej bym nie ryzykował zbyt wiele jazdy na tej ramie. Nie wiadomo, czy nie przegrzali elementu przy spawaniu.
Nie, nie byla spawana - wlasnie dziwne jest to, ze rama wygladala jak nowka. To ze miala dzwona wyszlo na jaw jak rower zabralam do domu i dziwnie zaczal skrecac w lewo - okazalo sie po rozebraniu go ze rura sterowa od amora jest skrzywiona. Wyprostowalam i bylo ok, do czasu gdy nie pojechalam na maraton  ;)

Zastanawia mnie, dlaczego na EU, Giant robi tak brzydkie ramy do kupna detalicznego  ::)

PS: Czy w USA tez sa takie cyrki w clem?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Sierpień 24, 2011, 22:03:30
Takie same, bądź nawet większe: z USA już od lat kupuje się "gifty", więc celnicy na przesyłki z USA są wyczuleni.

PS. Już dawno miałem spytać- co robisz na avatarze? To jakaś wanna? ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 24, 2011, 22:06:19
Takie same, bądź nawet większe: z USA już od lat kupuje się "gifty", więc celnicy na przesyłki z USA są wyczuleni.

PS. Już dawno miałem spytać- co robisz na avatarze? To jakaś wanna? ;)
Strasze rybki w ZOO  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pixon w Sierpień 24, 2011, 23:46:19
Tak na zdrowy rozum; serio uwazasz, ze w przelajach, ktore odbywaja sie zwykle w mocno blotnistych, sliskich warunkach potrzebujesz wiekszej sily tarczowek na oponkach 1 cal? Nie interesuja mnie decyzje UCI. Moze byla podjeta pod wplywem nacisku lobby producentow? Regulaminy to sliska sprawa; zauwaz, ze w sporcie motorowym kiedy jakis team sporo wygrywa to sie nagle zmienia regulamin i jego auto juz go nie spelnia. Czemu w takim razie nie wprowadzic tarcz na szose? Przeciez tam sa predkosci pod 100km/h, a oni jezdza na jakichs mikrogumkach. Toz to idiotyzm i szalenstwo! :)
Poza tym nie twierdze, ze canti sa swietne dla kazdego. Staralem sie raczej pokazac, ze jesli malo wazysz i masz technike to Ci wystarcza. Postep jest fajny, ale zauwaz, ze pare lat temu SID mial 63 - 80mm skoku. Teraz norma to chyba 100 - 120mm. Za 5 lat nikt nie wybierze sie na rowerze do XC w gory (czyt. "trudny teren") bez 160mm? ;)
Napisalem juz, ze sam sie scigalem na v-kach (na komplecie v-ki + sl' ki przez ostatnie 2.5 sezonu jezdzenia). Czemu nie 3? Bo, przez pol sezonu jezdzilem na tarczowkach, bo taki rower kupilem od sponsora za 1/3 czy 1/4 ceny sklepowej i tam sie nawet v-ek nie dalo zamontowac, po czym w polowie przesiadlem sie z powrotem na swoja stara startowke z v-kami, z powodow, o ktorych juz napisalem powyzej. A dawno, dawno temu kupilem na premierze pierwsze tarcze do XC - czterotloczkowe XT. Co innego gdybym jezdzil w profesjonalnym teamie, z mechanikiem na kazde skinienie i rowerem z przydzialu. Wtedy, by mnie to grzalo. Poza tym i tak nie mialbym wyboru, bo sponsorowi nie byloby to raczej w smak. Waga 200 - 300g w jedna czy druga strone nie robi mi wielkiej roznicy, a jak mi ktos jeszcze bedzie wymienial klocki po 4 razy na sezon to super.
Chcesz miec kogos kto dobrze jezdzi i uzywa v-ek? Prosze bardzo; moj najlepszy przyjaciel i kolega na treningach i zawodach (nr 290) w maratonach Golonki, uznawanych chyba za najtrudniejsze w Polsce:

http://www.sportchallenge.cz/pl/vybrat_zavod/vysledky?id_zavod=1108&id_startovne=110802&kategorie=M3

Chciałbym zobaczyć konstrukcję roweru szosowego jakiejś "czasówki" z tarczami  ;D
Również ścigałem się na v'kach, baa moje pierwsze hamulce to były jakieś tektro gdzie ramiona uginały się jakby były z plasteliny. Dopiero później przyszedł czas na avida sd7. Od roku jednak miejsce na kierownicy zajmuje hamulec tarczowy, który jest po prostu dla mnie lepszy.
BTW. Jeździsz w niepokonanych?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 25, 2011, 00:03:46
Alez ja tego nie robie dla zysku...  ;) Chce sprowadzic taka rame bo takiej nie dostane w EU, niestety  ::) Jedyna nadzieja w katalogu na 2012, czekam z niecierpliwoscia  :)
VAT i clo liczone sa od calosci wartosci przesylki czyli cena towaru + przesylka czy tylko za sam towar?

najlepiej chyba bedzie jak zadzwonisz do swojego lokalnego urzedu celnego ;) AFAIR to licza to od tego co na rachunku i najpierw licza clo, a potem od tego vat tak zeby wiecej sie oblowic. Rzuc linkiem do tej cudnej ramy; rozowa? ;) No i jesli nie chodzi o zaoszczedzenie paru zl to moze warto zamowic u Chinczyka; wczesniej poczytaj commenty i ew. skontaktuj sie z kupujacymi z EU, ktorzy od niego cos kupili.

@Pixon:
nie, od 2 sezonow sie w sciganie juz nie bawie. Praktycznie wogole przez ten okres nie jezdzilem takze moja kondycja jest na poziomie -million, hehe. Dobrze, ze technika wolniej paruje, takze frajda ze zjazdow zostala ;) Moze jak mi sie znudzi leniuchowanie to wroce do tego cyrku
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 25, 2011, 01:16:09
Rzuc linkiem do tej cudnej ramy; rozowa? ;)
O niczym innym nie smialabym marzyc  ;)

(http://dl.dropbox.com/u/14188813/201172519201392678.jpg)

Musze sie jeszcze raz dowiedziec o ta gwarancje bo Chinol twierdzi, ze w innych krajach nie jest uwzgledniana... Dziwne bo Giant Polska mi powiedzial, ze jest... Jutro zapytam raz jeszcze
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 25, 2011, 04:43:17
VAT i clo liczone sa od calosci wartosci przesylki czyli cena towaru + przesylka czy tylko za sam towar?

Oj to jest trochę zagmatwane. Cło liczy się od wartości danej rzeczy, a VAT razem z kosztem wysyłki.

Chciałbym zobaczyć konstrukcję roweru szosowego jakiejś "czasówki" z tarczami  ;D

Może nie czasówka, ale tarcze są ;)
http://www.bikerumor.com/2011/04/20/hands-on-volagi-liscio-disc-brake-road-bike-weights-details/
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Sierpień 25, 2011, 07:34:31
Musze sie jeszcze raz dowiedziec o ta gwarancje bo Chinol twierdzi, ze w innych krajach nie jest uwzgledniana... Dziwne bo Giant Polska mi powiedzial, ze jest... Jutro zapytam raz jeszcze

Dowiedz sie u Gianta, jakie są warunki gwarancji.
Co producent to inne "myki" - np Trek daje dożywotnią, ale warunkiem jest zamocowanie sterów/supportu przez ich dilera (pieczątka z data na takim trekowym druczku), scott na wycieniowaną ramę szosową dawał dwa lata - potrzeby rachunek z datą, GF daje dożywotnio bez dodatkowych warunków, musisz miec tylko rachunek, Spec to samo,  itd, itd, itd ... U Gianta kupiłem kiedys cały rower (TCR1), i dawali dwuletnią gwarancje na całość.

Jezeli na swoje nowe ramy Giant daje dożywotnią, to znaczy, ze ramy są raczej mocne, i nie martwiłbym sie papierami. I tak za dwa/trzy lata zmienisz na coś porządnego ;) Inna sprawa to sens zabawy dla paru groszy. Bardziej sztuka dla sztuki i przetarcie szlaków - ja tam takie tematy lubie :)

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 25, 2011, 11:29:42
I tak za dwa/trzy lata zmienisz na coś porządnego ;)


Ranisz me serce  ;)
Moj poprzedni rower to tez Giant , ktory ma juz 12 lat  ;) Dziadek trzyma sie bardzo dobrze

A jaka wedlug Ciebie to "porzadna" rama?  ::)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Sierpień 25, 2011, 12:22:13
I tak za dwa/trzy lata zmienisz na coś porządnego ;)


Ranisz me serce  ;)
Moj poprzedni rower to tez Giant , ktory ma juz 12 lat  ;) Dziadek trzyma sie bardzo dobrze

A jaka wedlug Ciebie to "porzadna" rama?  ::)

Gianta miałem jednego, pare lat temu - szosówke tcr1 - alu. To byl moj pierwszy, solidniejszy rower, wiec byłem zachwycony .... dopoki nie zmieniłem w nim ramy na scott'a (miałem poważny wypadek, rama nadawała sie do wywalenia). Giant w porownaniu z teoretycznie podobnej klasy scott'em (afd team issue) był makarycznie miekki w okolicach suportu. Ja - wtedy średnio doświadczony rowerzysta - byłem w stanie poczuc różnice. Stąd moja opinia o tej marce jest taka a nie inna. Moze ramy MTB sa lepsze - ja raczej nie sprawdze :)

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 25, 2011, 12:44:24
Scott tez mi sie podoba jednak uwazam, ze za taka cene, waga zupelnie nie idzie z nia w parze.  ;) Poza tym Scott Scale 40 jest sredni...
Fajny jest tez Superior XP 930 2010, jednak w PL jezdza takie 2 i na tym sie chyba konczy ich dostepnosc  ;)

Na jakim MTB teraz jezdzisz?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 25, 2011, 14:35:02
Niestety kupowanie czesci w Chinach jest nieoplacalne. W informacji celnej dowiedzialam sie, ze czesci rowerowe sa objete antydumpingiem i koszt takiej ramy siegalby prawie 2000 zl  ;)

Za to, jestem w kontakcie ze sklepem w UK gdzie maja identcyzne ramy XTC W :) Mam podac rozmiar i facet poszuka czy taki jeszcze jest  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Sierpień 29, 2011, 18:51:07
Kupiłem sobie siodełko Brooks, i o ile samo siodełko jest nisamowicie wygodne, to mam taki problem że non stop sie zsuwam na nos. Próbowałem wiele ustawień pochylenia, nawet z nosem lekko do góry sie zsuwam do przodu. Mam siodełko przesunięte maksymalnie do przodu, cofanie daje negatywny efekt. Zmiana wysokości też nie specjalnie coś daje.

Niestety bardzo mnie to irytuje, bo nie raz nawet po kilkuset metrach musze poprawiać pozycje, a takie poprawianie non stop jest niezwykle niefajne.

Da sie coś zrobić żeby ten problem zniknął?

(http://cokupic.pl/i/c_big1521631.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 30, 2011, 01:10:52
Sprobuj siodlo dac na srodek i ustaw je tak by bylo rownolegle do podloza.
Moze po prostu to siodlo ci nie pasuje? Tak czasem bywa
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 30, 2011, 01:20:20
Ja po zmianie siodła też niesamowicie się ślizgałem. Tydzień później wszystko fajnie dopasowało się do tyłka i do tej pory jest ok.

Pojeździj trochę i może wszystko ładnie się spasuje.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 30, 2011, 01:22:02
Ja tez teraz stoje przed koniecznoscia zmiany siodla i zastanawiam sie jak bedzie jezdzilo mi sie na bardziej wylightowanym... Boje sie, ze moze byc niewygodne, a takie siodlo malo nie kosztuje  ::)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 30, 2011, 02:02:41
Zależy co rozumiesz przez "wylightowane". Jeśli karbonową deseczkę ważąca poniżej 100g to może być ciężko ;)

Ja jeżdżę na Selle Italia SLR XP - ok. 180g
(http://www.happybikes.jp/data/happybikes/product/5497a646d1.jpg)

Może nie jest super lekkie, ale bałem się o komfort i cenowo było w miarę ok (nie wspominając, że pasowało do roweru 8) ).

Pierwsze dni to problemy ze ślizganiem i szukanie odpowiedniego ustawienia. Następnie tydzień spędzony z bólem tyłka. Obecnie jeździ mi się komfortowo nawet bez pampersa.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 30, 2011, 10:23:19
No wlasnie mam okazje pojezdzic na podobnym i chyba takiego rodzaju ostatecznie kupie:
(http://www.bike-center.pl/galerie/s/selle-italia-slr-xc-2009_2362.jpg)

Zastanawialam sie tez nad tym bo wazy 140g: - to mi chlopak odradza mowiac, ze mi tylek odpadnie  ;D
Musze szukac opinii kobiet na jakich one jezdza siodelkach bo u was troche inne rzeczy moge bolec  :D
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/tioga_spyder_saddles.jpg)

Niestet u mnie siodelko zaczyna byc duzym problemem. Jezdze w spodenkach z pampersem dobrej jakosci i po parudziesieciu kilometrach nie moge wysiedziec...  ::) Nie wiem jakie mam kupic zeby bylo ok, zastanawiam sie nawet nad ergonomicznym wlasnie dla kobiet (maja otwor) z tym, ze takie sa ciezsze
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Sierpień 30, 2011, 10:40:50
No wlasnie mam okazje pojezdzic na podobnym i chyba takiego rodzaju ostatecznie kupie:
(http://www.bike-center.pl/galerie/s/selle-italia-slr-xc-2009_2362.jpg)

SLR jest dość specyficznym siodełkiem :) Kiedys miałem to w szosówce, potem przeszło na mtb. W szosówce sprawdzało sie swietnie - nawet w czasie 5-6 godzinnych treningów. W mtb juz tak kolorowo nie było. Po pierwszym maratonie z slr-em grzeczne je odkręciłem i kupiłem fizika airone - z nim moje 4-ry litery świetnie sie dogadały :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 30, 2011, 10:47:46
Kwestia siodełek jest taka, ze kazdemu pasuje cos innego. Moj facet, ktory jezdzi na powyzszym SLRze i ktorego moge potestowac, nie wyobraza sobie nic innego, natomiast Fizika pozbyl sie podobnie jak Ty SLRa, mowiac ze nie moze wysiedziec
Zastanawiam sie tez czy kwestia nacisku nei jest spowodowana rowniez moja mocno pochylona pozycja na rowerze  ::) Z pewnoscia TAK!
Musze podpytac gdzies na forum  na jakich siodlach jezdza inne dziewczyny bo mozliwe, ze bez tej dziury sie nie obedzie  8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 30, 2011, 12:09:29
To, że masz bardziej pochyloną pozycje oznacza jedynie inne rozłożenie ciężaru. Teoretycznie bardziej odciążasz kręgosłup i opierasz się na rękach. Pupa powinna się mniej męczyć.

Szczelina w siodełkach damskich/męskich nie tyle pozwala zająć wygodną pozycję co zapobiega uciskowi na nasze skarby.

Kobiety mają szersze miednice, a co za tym idzie szerzej rozstawione kości kulszowe, na których siedzimy. Stąd kobiece siodełka są szersze.

Ja na Twoim miejscu nie poświęciłbym komfortu na rzecz wagi. Siodło musi być wygodne!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 30, 2011, 12:23:54
Moj rower z czyms takim na pokladzie wygladalby co najmniej smiesznie  ;D
(http://img18.allegroimg.pl/photos/400x300/17/93/35/57/1793355766_1)
Zobaczymy... Moje 2 siodelka nie sa zadnej renomowanej firmy, ot takie najtansze jakie byly WTB... Moze firmowki sa wygodniejsze, przekonam sie

Moj rower to mala skarbonka...  8) Do wymiany mam siodelko > amor> rame > korbe  > kola ::) Wydatki sie nigdy nie skoncza  8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 30, 2011, 12:28:49
Może coś takiego?
(http://www.biking.com/files/cache/slk-lady-gel-flow-whole_c9b8e982d83895ac2e352ee5bf91e25e.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 30, 2011, 13:37:23
Zaloeze sie, ze wazy 200+ ;]
Przejade sie przy najblizszej okazji na SLRze i zobaczymy  :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Sierpień 30, 2011, 13:38:35
Moj rower to mala skarbonka...  8) Do wymiany mam siodelko > amor> rame > korbe  > kola ::) Wydatki sie nigdy nie skoncza  8)

witam w klubie :)

ja w tym roku wymieniłem ramę i korby. Teraz zbieram na koła i amora. I jedno i drugie chciałbym kupić półkę wyższe, i przy okazji trochę odchudzić rower :)

A co do siodełka, to ja mam takie:

(http://www.buycycle.co.za/images/detailed/6/Ritchey_Saddle_WCSBiomax_BLKLeather.jpg)

pierwsza przejażdżka - jaj, co za deska? Z czasem tyłek się trochę wyrobił, pielucha trochę niweluje.

Przy okazji doszedłem do wniosku, że pielucha starcza na max dwa sezony. Potem się "ubija" i już nie jest tak miło.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 30, 2011, 13:44:30
Zaloeze sie, ze wazy 200+ ;]
Przejade sie przy najblizszej okazji na SLRze i zobaczymy  :)

Katalogowo 215g, ale jeśli ma być wygodniejsze niż męskie modele to nie ma co marudzić.

Pojeździj na SLR jeśli masz do niego łatwy dostęp i sama ocenisz czy jest godne twojego siedzenia. Tylko niech to będzie kilka dni, a nie kilkugodzinna przejażdżka. Pamiętaj że używane siodełko jest jednak trochę odkształcone pod warunki swojego właściciela.

Jest duża szansa, że nie będziesz miała problemów z męskimi siodełkami.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 30, 2011, 14:00:24
Ten SLR nie ma nawet miesiaca  ;) Wystarczy jedna wycieczka rowerowa 40+ bym wiedziala czy siodlo moze dla mnie byc.
PS: Ide pojezdzic bo szkoda pogody  :D
http://vimeo.com/24054801   -eh, z checia bym wrocila w gory  ;D Ciezko w okolicach Łodzi znalezc ciekawe tereny do jazdy
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 30, 2011, 15:30:19
nosek siodelka powinien byc minimalnie pochylony zeby nic za bardzo nie uciskac. Ja uzywalem klasycznego flite' a przy zalozeniu, ze jakbym chcial miec kiedys dzieci to zeby to bylo bylo mozliwe ;) A w porownaniu z SLRem to jest niemalze komfortowa kanapa. Nie polecam siodelek z el. kevlaru - przecieraja szybko gacie, tej pajeczej tiogi tez nie polecam; kumplowi ta siateczka sie w tylek wrzynala.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Sierpień 30, 2011, 22:40:11
Świetna wrzuta Chicka!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 30, 2011, 23:52:25
Ten SLR nie ma nawet miesiaca  ;) Wystarczy jedna wycieczka rowerowa 40+ bym wiedziala czy siodlo moze dla mnie byc.

40km w nowym siodle może nie należeć do najprzyjemniejszych doświadczeń. Pupsko też musi mieć troszeczkę czasu na przyzwyczajenie do nowego kształtu. Polecam kilka treningów na SLR skoro nie masz problemu z dostępnością.

Może warto zmierzyć rozstaw swoich kości kulszowych? Będzie łatwiej dobrać odpowiednie siodełko pod względem szerokości.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 02, 2011, 14:29:50
http://www.youtube.com/watch?feature=youtu.be&v=07o-TASvIxY
Kontrowersyjne. A Wy jak uwazacie?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Wrzesień 02, 2011, 14:57:16
Nie mam życia na 16 minut głupot. Kask mi dwa razy na głowie się rozleciał ratując życie (raz uderzając głową o wysoki krawężnik zimą, drugi przy jeździe szosówką i zderzeniu z samochodem), dziękuję, dobranoc.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 02, 2011, 15:06:04
Nie musisz byc taki uszczypliwy.
Sama jestem za jazda w kasku bo tyle zostalo z mojego po wypadku:
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/IMAG0113.jpg)

Zobaczylam ten filmik i sie zastanawiam czy rzeczywiscie nie ma dowodow na to, ze kask powoduje mniejsze urazy glowy. czy moze kask powoduje czynnik psychologiczny, ktory wywoluje mniejsze reakcje na to by chronic glowe  ::) Sama nie wiem, dlatego zapytalam sie o wasze opinie
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Wrzesień 02, 2011, 15:08:42
Nie jestem uszczypliwy w stosunku do Ciebie, tylko do prelegenta.
Najważniejsze to nie popadać w skrajności i nie dać się zwariować: wiesz, że niebezpieczne środowisko/prędkość, użyj kasku, jedziesz po bułki na krossie ścieżką rowerową, kaman:)
Kumam, że on wyśmiewa skrajności typu noszenie kasku przez dzieci w domu, ale zarazem popada w drugą, co jest równie niezdrowe
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 02, 2011, 15:23:27
No wlasnie, zgadzam sie z Toba.
Jednak dziwi mnie jego stwierdzenie, ze wiecej urazow mozgu zdaza sie w kasku i to ze jezdzac w kasku jestesmy o 14% bardziej narazeni na wypadek  ::)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 02, 2011, 15:27:33
Jednak dziwi mnie jego stwierdzenie, ze wiecej urazow mozgu zdaza sie w kasku i to ze jezdzac w kasku jestesmy o 14% bardziej narazeni na wypadek  ::)

A co w tym dziwnego?

Im wiecej zabezpieczen tym "ostrzej" sie jezdzi.
Jak bys jezdzila samochodem, ktory by byl ze szkla, a jak gdyby byl wielkim czolgiem?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 02, 2011, 15:28:52
No wlasnie, zgadzam sie z Toba.
Jednak dziwi mnie jego stwierdzenie, ze wiecej urazow mozgu zdaza sie w kasku i to ze jezdzac w kasku jestesmy o 14% bardziej narazeni na wypadek  ::)
Statystyka to statystyka - tak samo wożenie dzieci powyżej 2r.ż. w foteliku w samochodzie ma mniej sensu niż po prostu w pasach, a jednak w Pl trzeba wozić dzieci do 12r.ż.
Przy czym warto zauważyć - statystyka opisuje ogół zjawisk, jak ktoś ma tendencję do przywalania baniakiem o większą ilość kamieni niż statystyka przewiduje to wszystko się pewnie zmienia. Indywidualny użytkownik to co innego niż użytkownik statystyczny.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 02, 2011, 15:29:02

@Don Simon
Widzisz, to rozumiem-wplywa na to czynnik psychologiczny. Jednak powyzszy Pan o tym juz nie wspomina...

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 02, 2011, 15:30:22
Widzisz, to rozumiem-wplywa na to czynnik psychologiczny. Jednak powyzszy Pan o tym juz nie wspomina...
Bo pan zapewne właśnie zajmuje się statystyką, motywacja czy generalnie psychologia to nie jego dziedzina więc się nie wypowiada. Zakładam z dyskusji, laptop mi się wyłącza jak oglądam filmiki :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Ziew w Wrzesień 02, 2011, 15:33:58
Kask też ogranicza widoczność i swobodę ruchu - to zapewne również ma znaczenie.

No i nie wiem jak innych ale mnie zdjęcia połamanych kasków nie przekonują. Nie wiecie chyba ile ludzka czaszka jest w stanie znieść. Ja z doświadczenia (nie tylko rowerowego) wiem, że bardzo dużo a nadal żyję :) Oczywiście gdybym miał jeździć szybko po terenie górskim pewnie bym na kask się zdecydował, ale przy zwykłej jeździe po lesie czy mieście (w sensownych miejscach) nie ma to sensu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 02, 2011, 15:57:35
Kask też ogranicza widoczność i swobodę ruchu - to zapewne również ma znaczenie.


Moj poprzedni kask jak widac daszka nie mial, a ten co mam teraz ma daszek regulowany, ktory mozna sobie podniesc do gory lub obnizyc w zaleznosci od preferencji takze argumentu o ograniczneiu widocznosci nie rozumiem, zreszta tego o ograniczeniu ruchu tez nie.
Kiedy jade na spacer z psem/do sklepu/przejechac sie z kolezanka to tez kasku nie zakladam bo nie rozwijam takich predkosci i nie jade po ulicy. Jednak kiedy wiem, ze bede jezdzic szybko lub w trudniejszym terenie, to od tego felernego wypadku, wiem ze kask bede ze soba brac zawsze  ;)

Co do jazdy po miescie to jest to kwestia sporna. Jelsi ktos jezdzi powoli po sciezkach to niby nic mu nie grozi, ale co sie stanie kiedy wjedzie w kogos takiego samochod? Jezdzac rowerem na takie sytuacje jest sie duzo bardzien narazonym niz idac na pieszo  ::)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Wrzesień 02, 2011, 16:12:38
Bez sensu ta dyskusja- dla mnie nie ma różnicy, czy jadę scieżką rowerową w mieście 20km/h, czy w górach na zjeździe między drzewami 50km/h. To samo tyczy się nart, jak ktoś chce niech sobie jeździ bez kasku, jego wybór. Ale w Alpach teraz spokojnie 60-70% narciarzy ma kask, więc te wesołki w czapeczkach nie będą mieć miłych wspomnień ze spotkań z innymi użytkownikami nartostrad ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 02, 2011, 16:25:15
Chcialam poznac wasze opinie bo na innych forach sa te ztakie osoby jak Anex, ktore kasku nie nosza i pisza glupoty, ze kask przeciaza glowe i dlatego na niej ladujemy  ;D Pewnie do czasu  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Wrzesień 02, 2011, 16:27:47
Jednak dziwi mnie jego stwierdzenie, ze wiecej urazow mozgu zdaza sie w kasku i to ze jezdzac w kasku jestesmy o 14% bardziej narazeni na wypadek  ::)

A co w tym dziwnego?

Im wiecej zabezpieczen tym "ostrzej" sie jezdzi.
Jak bys jezdzila samochodem, ktory by byl ze szkla, a jak gdyby byl wielkim czolgiem?

Dla mnie jest to dziwne. Ja w takim samym stopniu nie mam ochoty przygrzmocić głową w cokolwiek, czy jestem w kasku czy bez. Zabezpieczenie nie zmienia charakteru mojej jazdy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Wrzesień 02, 2011, 16:28:27
Chcialam poznac wasze opinie bo na innych forach sa te ztakie osoby jak Anex, ktore kasku nie nosza i pisza glupoty, ze kask przeciaza glowe i dlatego na niej ladujemy  ;D Pewnie do czasu  ;)
Poza tym, ludzka czaszka nie jest az tak odporna na uderzenia jak sie Anexowi wydaje.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 02, 2011, 16:30:43
Dla mnie jest to dziwne. Ja w takim samym stopniu nie mam ochoty przygrzmocić głową w cokolwiek, czy jestem w kasku czy bez. Zabezpieczenie nie zmienia charakteru mojej jazdy.
Jakbyś był na wysięgniku 2m przed samochodem to byś jeździł tak samo jak siedząc w środku pięciogwiazdkowego samochodu?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Wrzesień 02, 2011, 16:32:41
Dla mnie jest to dziwne. Ja w takim samym stopniu nie mam ochoty przygrzmocić głową w cokolwiek, czy jestem w kasku czy bez. Zabezpieczenie nie zmienia charakteru mojej jazdy.
Jakbyś był na wysięgniku 2m przed samochodem to byś jeździł tak samo jak siedząc w środku pięciogwiazdkowego samochodu?

Ale ja jeżdżę rowerem, temat dotyczy rowerów, więc wypowiadam się na temat jazdy na rowerze :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Wrzesień 02, 2011, 17:21:26
A nikt nie pomyślał o tym, że więcej urazów głowy jest w kasku nie z powodu elementu psychologicznego, tylko z tego właśnie powodu, że kaski używane są w ekstramalnych warunkach, w których urazów jest więcej? Taka moja opinia.

A o ograniczeniu ruchów i widoczności, to sory, ale nie jeżdżę na rowerze w kasku do rajdów samochodowych, a w orzeszku czasami można nawet zapomnieć, że się go w ogóle ma na głowie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 02, 2011, 17:48:39
Ci tez jakos na ograniczenia ruchow glowy nie narzekaja, a i widziec tez musza duzo zeby w jakies drzewo nie wjechac
http://www.pinkbike.com/video/215452/       ;D

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 02, 2011, 18:52:56
Info z ostatniej chwili:
Marek Konwa zdobyl srebrny medal Mistrzostw Świata MTB do lat 23   ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 04, 2011, 12:54:51
Patrzac na relacje z MŚ w MTB zastanawiam sie czy zawodniczki nie pomylily trasy: dropy, korzenie, ostre zjazdy... trasa zywcem wzieta z DH.
Pomimo to super, ze Mai udalo sie przywiezc srebro-pech chcial, ze nie zloto (defekt :/ )
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Wrzesień 06, 2011, 09:48:41
Pytanie: ma sens zakładanie szosówek na MTB, jeśli mam zamiar jeździć tym do pracy tylko po asfalcie i paru krawężnikach? A jeśli tak to macie jakieś doświadczenia, jakiej firmy slicki najlepiej wybierać? (tylko pamiętajcie: jazda do pracy, nie wyczynowa, nie będzie mnie bolało 30g w te czy wewte)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 06, 2011, 10:58:44
Ja tak czasem jezdzilam. Zwykle sliki Kenda Kwest  ;) Jesli sie ok i ma to jak najbardziej sens
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: raggnarok w Wrzesień 07, 2011, 18:00:22
Dobra, moi drodzy, mam okazje kupic sobie rower do 1000zl, ktory zostanie mi zrefundowany. Jaki konkretny model mozecie polecic? Rower mialby byc dla faceta, 1.90cm wzrostu, do jazdy na po szosach i czasem po lasach i polnych drozkach. Help! :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 07, 2011, 18:33:24
Pytanie to samo co powyższe, tylko kwota około 3 k. Chciałbym trochę po lesie pojeździć i czasem jakąś małą hopę przyatakować. Do tego zwykłe śmiganie po mieście. Nie spieszy mi się, a rower mam zamiar kupować zimą,ze względu na zniżki.
Podobno rowery CUBE są niezłe.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 07, 2011, 19:34:22

Podobno rowery CUBE są niezłe.


Musisz sie okreslic czy chcesz rower, ktory wytrzyma hopy czy MTB do jezdzenia ;]
Moj kolega jakies 2 lata temu na wyprzedazy, kupil ze sklepu za 1700zl Authora A-ganga i na nim skacze.. Chwali sobie  ;) Mozesz sobie popatrzec na nowa kolekcje... Z tym, ze oczywiscie ten rower jest mega ciezki :P Ale chyba zdajesz sobie z tego sprawe ;]


A co do kolegi wyzej, wybierz sobie cos Unibike.. W takiej cenie np to: http://www.unibike.pl/mission.html
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: raggnarok w Wrzesień 07, 2011, 19:45:31
No wlasnie mam ten model na oku, ale widze ciezko go kupic, negocjuje z jednym sklepem moze sie uda rowno za 1000 :) Ewnetualnie rozwazalem cos takiego: http://www.mudserwis.com/kross-2011-hexagon-v3-p-1403.html

W sumie wolalbym chyba crossa, lepszy do szos i w lesie tez przeciez da rade, ale w tej cenie ciezko cos znalezc.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pixon w Wrzesień 07, 2011, 21:30:37
Ja tak czasem jezdzilam. Zwykle sliki Kenda Kwest  ;) Jesli sie ok i ma to jak najbardziej sens
Pytanie: ma sens zakładanie szosówek na MTB, jeśli mam zamiar jeździć tym do pracy tylko po asfalcie i paru krawężnikach? A jeśli tak to macie jakieś doświadczenia, jakiej firmy slicki najlepiej wybierać? (tylko pamiętajcie: jazda do pracy, nie wyczynowa, nie będzie mnie bolało 30g w te czy wewte)

Kenda Kwest jest rzeczywiście fajną oponą jeśli jeździsz po asfalcie i tylko po nim. Jeżeli w grę wchodzą krawężniki, to już robi się mniej ciekawie. Proponuje zamontować jakiegoś semi-slicka lub slicka ale szerszego np. http://allegro.pl/opona-26-x1-95-kenda-k90-slick-rowertak-i1800085232.html (http://allegro.pl/opona-26-x1-95-kenda-k90-slick-rowertak-i1800085232.html) Pamiętaj żeby wystrzegać się opon CST, niby to tanie wyglada dobrze, ale mieszanka gumy jest bardzo miękka, po pierwsze się szybko ściera, a po drugie rozcina się od byle czego.


W sumie wolalbym chyba crossa, lepszy do szos i w lesie tez przeciez da rade, ale w tej cenie ciezko cos znalezc.

Jest to stosunkowo lepszy wybór i skłaniałbym się ku kupnie crossa. Poczekaj jeszcze trochę może coś się trafi na wyprzedaży. Jesteś wysoki więc będziesz potrzebował dużą ramę. Jest zatem większa szansa, że gdzieś w jakimś sklepie taki rower zostanie i będzie mocno przeceniony.
Możesz zwrócić uwagę na Meride Crossway 20 lub 40, Kellys'a Coach. Wszystko inne będzie raczej poza twoim zasięgiem finansowym.

Furio przy tej cenie patrzyłbym raczej na rower mtb, ale nie taki jak podała chickenowa. Cube Acid, Mbike renegade 0,6. Jest jeszcze Author Traction 29" w tej cenie :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 08, 2011, 01:40:45
Cube i Mbike bardzo trafione. Dzieki!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Wrzesień 08, 2011, 03:42:50
@Pixon & chick3nowa, dzięki

a taka opona http://allegro.pl/opona-ritchey-comp-tom-slick-26x1-0-xtrabike-i1804593473.html dałaby radę 2-3 krawężnikom na 10km, czy tak samo jak z Kwestem?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 08, 2011, 09:37:35
Cube i Mbike bardzo trafione. Dzieki!
Furio, musisz wziac pod uwage, ze rowery, ktore polecil Ci Pixon nie sa do skakania tylko do XC  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: raggnarok w Wrzesień 08, 2011, 15:43:22
Kurka, a ja mam dylemat, cross czy gorski i o ile wczoraj sklanialem sie ku crossowi, to dzis chyba wole gorala, ktory chyba jest bardziej uniewersalny, nie sadzicie? W trudnym terenie typu jakis piasek/bloto to jednak goral>cross, a na szosie/utwardzonym terenie jest naprawde az taka duza roznica na korzysc crossa?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 08, 2011, 18:22:23
Ale ja nie chcę skakać po hopach w naszym woodparku, tylko czasem gdzieś śmignąć z jakiś schodów, czy małej leśnej hopki.
Takie rzeczy to na wigry 7 już robiłem, więc myślę, że rower za 3-4 k też da radę :-)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: zaq123456 w Wrzesień 08, 2011, 20:37:23
gosc wymiana,komentatorzy w sumie tez  ;) http://www.youtube.com/watch?v=zCMQPzKcFqs&feature=player_embedded
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 08, 2011, 22:39:40
Wklejalam to do "poplakalam sie"  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 08, 2011, 22:54:31
aua
http://www.youtube.com/watch?v=8TVqv3nxP2k&feature=related
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Wrzesień 08, 2011, 23:11:24
aua
http://www.youtube.com/watch?v=8TVqv3nxP2k&feature=related
Ale urwal... I oczywiscie jak doszedl do siebie, to pierwsze co, zapytal o rower. :) Przechodzilem przez to bawiac sie w trial. :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 09, 2011, 19:38:05
Miks najbardziej kozackich trików jakie widziałem na rowerach, motorach, quadach i wózkach inwalidzkich. :o
http://www.smog.pl/wideo/47609/sporty_ekstremalne_ludzie_sa_niesamowici/
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 09, 2011, 21:49:59
Miks najbardziej kozackich trików jakie widziałem na rowerach, motorach, quadach i wózkach inwalidzkich. :o
http://www.smog.pl/wideo/47609/sporty_ekstremalne_ludzie_sa_niesamowici/
To zobacz to:
http://www.wimp.com/bikeskills/
Najlepsze komentarz:
Cytuj
Easy

Medium

Hard

Insane

Impossible

Extreme

Danny? MacAskill

Kolejny filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=Z19zFlPah-o

Szczena opada  :o
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ded w Wrzesień 13, 2011, 06:30:17
Z racji, że sprzedałem swojego białego Fat Bone'a (troszkę za chłopem będę tęsknił, tyle wspólnych chwil, sniff), rezygnuję z opcji slicków do MTB, a w zamian mam pytanie:
Chcę sobie teraz kupić crossa/względnie szosówkę. Ogólnie rower, którym dziennie będę dojeżdżał do pracy (10km w jedną stronę, tylko asfalt, kilka pagórków) - jakie marki byście polecali? Warto patrzeć na używki? A jeśli tak to da radę kupić coś w miarę porządnego do 1200 zł?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pixon w Wrzesień 15, 2011, 00:13:07
Unibike Viper GTS
Merida Crossway 20V lub 10V

Z używanych to zależy jak się trafi, najlepiej sprawdzić naocznie stan.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: BASSGROL w Wrzesień 18, 2011, 10:35:05
Mam w planie  zakup Ramy Trek 8500 z 2010r . Jakie sa wasze opinie na temat tej ramy ?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 18, 2011, 15:10:04
Pytanie chyba do Amsnake'a:
Jakie płyny do bezdętek polecasz? Tylko proszę, nie wyskocz mi z takim za 100zł :) Z tego co pamiętam to Ty jeździsz na tym systemie dlatego pytanie jest do Ciebie
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Wrzesień 18, 2011, 20:47:08
Pytanie chyba do Amsnake'a:
Jakie płyny do bezdętek polecasz? Tylko proszę, nie wyskocz mi z takim za 100zł :) Z tego co pamiętam to Ty jeździsz na tym systemie dlatego pytanie jest do Ciebie

Bezdętki bezdetkom nie rowne ... :)
Ja jezdze na UST (dedykowane obręcze i opony) - tutaj teoretycznie plyn jest niepotrzebny, ale mozna go używac, aby uszczelnił opone w razie mniej ekstremalnego przebicia.
Jest jeszcze system "notubes" (czy jakos tak) -  i tam płyn jest niezbędny, aby całość stała sie zestawem bezdętkowym :)

Nie wiem, o ktorym Ty systemie piszesz. U mnie swietnie sie sprawdza to: http://allegro.pl/caffelatex-1000ml-uszczelniacz-do-opon-mleczko-i1819784593.html (http://allegro.pl/caffelatex-1000ml-uszczelniacz-do-opon-mleczko-i1819784593.html). Używalem tez plynu "schwalbe doc blue" - ale kiepsko sie go aplikowało (jest gestszy). Tyle, ze nie wiem, jak te plyny sprawdza sie przy innym niz UST systemie.

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 18, 2011, 20:55:11
Mowie o zwyklych obreczach mavica 317 i opony z system 2blissa od specialized (do bezdetek). Wiem, ze musze uzyc tasmy i mleczka zeby zrobic z tego bezdetki  ;)

Chce sprobowac sie tym pobawic dopoki nie zmienie kol na Olimpici

Widzialam wlasnie plyn schwalbe i pomyslalam, ze musi byc dobry  ;D Dobrze, ze sie ciebie  zapytalam  ;)

takiej duzej ilosci nei potrzebuje, Wystarczy mi plyn na jedno kolo
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Wrzesień 19, 2011, 06:55:17
Mowie o zwyklych obreczach mavica 317 i opony z system 2blissa od specialized (do bezdetek). Wiem, ze musze uzyc tasmy i mleczka zeby zrobic z tego bezdetki  ;)

Chce sprobowac sie tym pobawic dopoki nie zmienie kol na Olimpici

Widzialam wlasnie plyn schwalbe i pomyslalam, ze musi byc dobry  ;D Dobrze, ze sie ciebie  zapytalam  ;)

takiej duzej ilosci nei potrzebuje, Wystarczy mi plyn na jedno kolo

W takim razie moje doświadczenia na niewiele się zdadzą :-)  Poczytaj opinie / popytaj sprzedawców - ja nie wiem, jak to, czego używałem się u Ciebie sprawdzi ...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pixon w Wrzesień 19, 2011, 12:56:36
Sprzedawców się nie pyta, ponieważ oni muszą sprzedać to co mają na sklepie czyli w tym wypadku mogą wcisnąć ci największe gówno z możliwych. Czasem wykazują się sumieniem. Wiem to z doświadczenia.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Wrzesień 19, 2011, 13:56:57
Sprzedawców się nie pyta, ponieważ oni muszą sprzedać to co mają na sklepie czyli w tym wypadku mogą wcisnąć ci największe gówno z możliwych. Czasem wykazują się sumieniem. Wiem to z doświadczenia.

Ja z doświadczenia wiem, ze podpowiadają dobrze - przynajmniej Ci z kategorii rowerowych, bardziej "uznani" :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Wrzesień 24, 2011, 23:08:09
Kupiłem sobie siodełko Brooks, i o ile samo siodełko jest nisamowicie wygodne, to mam taki problem że non stop sie zsuwam na nos. Próbowałem wiele ustawień pochylenia, nawet z nosem lekko do góry sie zsuwam do przodu. Mam siodełko przesunięte maksymalnie do przodu, cofanie daje negatywny efekt. Zmiana wysokości też nie specjalnie coś daje.

Niestety bardzo mnie to irytuje, bo nie raz nawet po kilkuset metrach musze poprawiać pozycje, a takie poprawianie non stop jest niezwykle niefajne.

Da sie coś zrobić żeby ten problem zniknął?

(http://cokupic.pl/i/c_big1521631.jpg)
Kluczem do sukcesu okazało się przesunięcie siodełka maksymalnie do tyłu, jednocześnie obniżając je troche. Odległość do pedałów pozostała dobra, ale teraz siedze jeszcze bardziej prosto i jest większy nacisk.

Do tego po ponad 200 km siodełko już sie troche bardziej ułożyło, i jeździ sie coraz lepiej. Nawet na tyle lepiej, że ograniczają mnie nogi a nie ból tyłka (którego nie ma), bo po 30 km już je zaczynam czuć, a po 40 już jade sporo wolniej (na równym 18-20 zamiast 23-25 km/h). Przy tym ustawieniu siodełka dużo bardziej pracują nogi, mniejsze oparcie jest na rękach. Spróbuje jeszcze zmienić pochylenie kierownicy na niższe, może wtedy sie to troche zmieni, bo wcześniej mogłem ponad 50 km przejechać i nogi sie mniej zmęczyły, ale tyłek/krok za to bolały masakrycznie, nie było opcji iść kolejnego dnia na rower.

Na zime to sie trzeba bedzie na siłke zapisać, żeby utrzymać nogi w formie. Ostatniej zimy nic nie robiłem, i w tym roku przez pierwsze 200-300 km mi sie kiepsko jeździło.

Ogólnie z tego sezonu jestem zadowolony, 1930 km na liczniku tak więc upragnione 2k przekroczę, pewnie nawet w przyszłym tygodniu. Dla mnie to absolutny rekord, rok temu zrobiłem 1112 km i to też był najlepszy wynik. Gdyby nie tegoroczna pogoda to już bym dobijał do 2500, i pewnie atakował 3k, ale i tak spoko. Jak nie bedzie deszczowa jesień to może sie uda 2500, fajnie jakby do połowy listopada była sensowna pogoda i w miare ciepło.



A dziś miałem przygode z rowerem. Zjebało mi sie zamykanie gdy rower był podpięty pod sklepem tyle że blisko domu, to poszedłem, ale musiałem pojechać do dziadków po brzeszczot, wrócić sie, zacząłem piłować, jakaś babka pyta czy mój rower, chwile potem podchodzi jakiś gość, mówi że mi pomoże bo pracował na budowie to umie piłować metal. Mi to słabo szło, on zrobił w chyba jakieś 15 minut, w miedzyczasie ochroniarz przyszedł, ale pomyślałem i wziąłem ze sobą manual do roweru gdzie jest paragon przypięty, co by nie musieć przekonywać nikogo.
Troche sie gość narobił przy tym, ale ja bym chyba do nocy piłował. Ogólnie spoko koleś, to mu odpaliłem dwie dyszki, sie ucieszył i wrócił do sklepu coś jeszcze kupić. :)
Dwóch gości też odpinało rowery w międzyczasie i mówili że też kiedyś musieli piłować.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 24, 2011, 23:13:28
Zastanawia mnie jaki masz rower, skoro uzywasz takiego siodelka :P

Takie siodelko kojarzy mi sie z jakas holenderka i jazda po miescie, dlatego pytam  :)


Twoja sytuacja z zapieciem kojarzy mi sie tylko z akcja roweromaniaka, keidy robili test spoleczenstwa na wlasnie takie bezczelne pilowanie zabezpieczenia na ulicy- ludzie reagowali podobnie jak u ciebie ;) Masakra
wniosek: kazdy rower mozna ukrasc bezczelnie mowiac, ze to moj i kontynujac pilowanie lancucha 8)

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Wrzesień 24, 2011, 23:53:13
Rowerek taki - http://www.giant-bicycles.com/pl-pl/bikes/model/cypress/5746/39271/

Kupiony w zeszłym roku, jestem strasznie z niego zadowolony. Zasuwa, cichutki (jak sie regularnie konserwuje), a ja jeżdże przede wszystkim po mieście czy ogólnie asfalcie, nie lubie wertepów, lasów itd.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 25, 2011, 10:24:28
Smiesznie sie na takim jezdzi ;] Czulam sie jakbym siedziala na fotelu
Moja kolezanka ma dokaldnie taki sam na potrzeby dojazdow do pracy czy studia  ;)
Jednak w tym rowerze bylo chyba wystarczajaco wygodne siodlo na sprezynach-po co ci bylo to nowe?  8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Wrzesień 25, 2011, 12:00:16
Było twarde, wąskie, bez sprężyn, o dziwnym kształcie. Nie używałem go prawie wcale, używałem moje stare żelowe które było przyzwoite ale nie nadawało sie na dłuższą jazde. To nowe jest super, ale licze że je w pelni wykorzystam dopiero w przyszłym sezonie (poprawić nogi przez zime, i zrzucić troche kilogramów, których mam zdecydowanie za dużo).

Czy ja wiem czy sie śmiesznie jeździ. Co kto lubi. Wcześniej miałem same górale które sie nie nadają do jazdy po mieście, i przez opony, i przez pozycję ciała.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 25, 2011, 12:42:53

Czy ja wiem czy sie śmiesznie jeździ. Co kto lubi. Wcześniej miałem same górale które sie nie nadają do jazdy po mieście, i przez opony, i przez pozycję ciała.

Co kto lubi  ;)
Ja wole zdecydowanie bardziej pochylona pozycje na goralu niz siedzenie w pozycji wyprostowanej na mieszczuchu
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Wrzesień 25, 2011, 13:11:54
Było twarde, wąskie, bez sprężyn, o dziwnym kształcie. Nie używałem go prawie wcale, używałem moje stare żelowe które było przyzwoite ale nie nadawało sie na dłuższą jazde. To nowe jest super, ale licze że je w pelni wykorzystam dopiero w przyszłym sezonie (poprawić nogi przez zime, i zrzucić troche kilogramów, których mam zdecydowanie za dużo).

nie zapomnij o regularnej konserwacji tego siodelka. Brooks jest w kregach rowerzystow uprawiajacych przejazdzki uznawany za kultowy takze spokojnie posluzy kilkanascie lat.

Cytuj
Czy ja wiem czy sie śmiesznie jeździ. Co kto lubi. Wcześniej miałem same górale które sie nie nadają do jazdy po mieście, i przez opony, i przez pozycję ciała.

Biorac pod uwage to jak szybko, ile i gdzie jezdzisz to masz bardzo dobry rower. Goral moze i jest najbardziej uniwersalny, ale nie znaczy to, ze najlepszy do wszystkiego.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Wrzesień 25, 2011, 13:19:20
Siodełko konserwuję, kupiłem paste razem z nim. Zgodnie z zaleceniami na początku troche częściej (ma to też niby pomagać w ułożeniu sie siodełka), a potem już rzadziej. Kluczyk do naciągania skóry też mam.

No jak kupowałem to też myślałem ponownie o góralu, a sprzedawca mi doradził ten rower do jazdy po mieście, jeszcze mi dorzucił to i owo w cenie. Nawet mi dał sie przejechać w zamian za dowód osobisty. Fajnie jak w takich sklepach pracują ludzie co sie znają i lubią doradzić, bo niestety nie zawsze tak jest.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Wrzesień 27, 2011, 10:00:50
Planuję sobie kupić rower. Pierwszy własny od ...ho ho i jeszcze trochę, czyli komunijnego składaka :)
Zasadniczo miałby być uniwersalny czyli pozwolić mi jeździć solo w terenie (lajtowym, ot jakieś ścieżki utwardzone) ale też z dzieckiem na bagażniku, w ramach jakiejś asfaltowej wycieczki.

Zawężając się do powiedzmy Unibike
- MTB http://unibike.pl/evolution.html (http://unibike.pl/evolution.html)
- czy cross http://unibike.pl/vipergts.html (http://unibike.pl/vipergts.html)

Czy do tych rowerów da się łatwo domontować bagażnik + fotelik dla dziecka ?
Wolałbym też uniknąć zabawy w jakieś przekładanie opon itd. Pełna uniwersalność i lenistwo :)

Budżet jak widać to powiedzmy 1,5 PLN
Jeszcze do żadnego z nich się nie przymierzałem, ale może macie jakieś rady w tej kwestii ?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: BASSGROL w Wrzesień 27, 2011, 19:41:23
Niestety dziś, po 6 latach używania pękła moja rama rowerowa Giant'a, no nie powiem załamałem się bo na jakiś czas straciłem przyjemność z jazdy :((
Mam na oku 2 ramy pierwsza to Author Egoist 22'  albo Trek 8500 21,5' i powiedzcie  mi która wybrać wagowo obie są podobne. Lecz która wytrzyma kolejne lata katowania a nie rozleci się na pierwszym zjeździe ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 28, 2011, 00:22:22
A pamietasz, ze egoist ma poszerzana glowke?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pixon w Wrzesień 28, 2011, 00:26:47
Moja krótka recenzja po jeździe na Egoiście, jestem posiadaczem ramy Author Egoist 2011 od lutego tego roku. Przejechałem na niej ok. 4 000 km, 50/50 teren/asfalt. Rama była na kilku maratonach i wyścigach oraz wypadzie w góry. Mimo, że to rama sportowa, montowałem również do niej sakwy i jeździłem z sakwami.
W mojej opinii rama jest niezła. Nie kosztuję dużo, dzięki czemu przeciętny zjadacz chleba może pozwolić sobie na kupno sportowej ramy. Masa mojego egzemplarza nie powaliła mnie na kolana 1790g 20,5" to niestety trochę za dużo. Rama stara zrekompensować swoją nadwagę dobrą sztywnością boczną. Jest na dobrym lub nawet bardzo dobrym poziomie w porównaniu z moją poprzednią ramą Poison Zyankali. Miło by było gdyby spawy były polerowane, niestety nie są. Całe szczęście, że spaw jest chociaż ładnie nałożony. Dobrej jakości lakier, zdecydowanie lepszy niż w Poisonach, dobra sportowa geometria to zdecydowane atuty tej ramy.
Ciężko jest mi zakwalifikować poszerzaną główkę ramy, nie potrafię się określić czy to zaleta czy wada. Może i ona rzeczywiście podnosi sztywność całej konstrukcji, ale bardzo mocno utrudnia (przynajmniej na chwilę obecną w Polsce) kupno amortyzatora.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Wrzesień 28, 2011, 06:43:43
Niestety dziś, po 6 latach używania pękła moja rama rowerowa Giant'a, no nie powiem załamałem się bo na jakiś czas straciłem przyjemność z jazdy :((
Mam na oku 2 ramy pierwsza to Author Egoist 22'  albo Trek 8500 21,5' i powiedzcie  mi która wybrać wagowo obie są podobne. Lecz która wytrzyma kolejne lata katowania a nie rozleci się na pierwszym zjeździe ;D

Na starszym treku 8500 zrobiłem circa 2x tys. km, na egoiscie moze ze setke - wiec moje porownanie nie będzie dosc dokladne :) Ale .... Jak dla mnie trek jest sztywniejszy i sprawia wrazenie masywniejszego. Na egoista "bałem" sie wsiadac w obawie ze ........ sie połamie :) Uprzedzam - to sa MOJE odczucia ...

Trek daje dożywotnia gwarancję na ramy, nie wiem jak author.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pixon w Wrzesień 28, 2011, 09:04:10
Z Authorem nie jest tak kolorowo, daje tylko dwa lata.
Natomiast jeżeli rama Trek'a będzie kupowana jako używana to również nie ma gwarancji na drugiego właściciela. (chyba)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Wrzesień 28, 2011, 11:27:02
Z Authorem nie jest tak kolorowo, daje tylko dwa lata.
Natomiast jeżeli rama Trek'a będzie kupowana jako używana to również nie ma gwarancji na drugiego właściciela. (chyba)

Przy nowej warunkiem jest montowanie sterów i suportu u dealera. Dowodu osobistego nikt nie sprawdza :) Mysle, ze jak kupisz rame z zamontowanymi tymi elemntami i pojdziesz do ssc to przełożyc, to nie bedzie potem problemu z ewetualną obsluga gwarancji. Ale tak sobie gdybam ...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 28, 2011, 12:34:51
Ostatnio Orbea wprowadzila gwarancje na rame, ktora przechodzi na kolejnego wlasciciela  ;)

Tyle, ze rama alu (wyscigowa), Alma to koszt 2200-2400zl  ;)


Lapierre daje na lat 5

Za to na forum mtbr mozna przeczytac bardzo dobre opinie na temat systemu gwarancyjnego treka  ;)
[hater mode on] Jednak lacznie z dobrymi opiniami, uzytkownicy pisza o tym, ze trek ma tak dobrze rozwiniety system gwarancyjny bo same ramy sa do chrzanu i po prostu przyjma gwarancje tak czesto, ze musieli usprawnic ten system  :D [hater mode off]


Sama jestem na etapie poszukiwania ramy i niestety malo jest takich, ktore odpowiadaja mi geometria  ::) Dajmy na to, wspomniana przeze mnie Orbea i lapierre sa strasznie krotkie w rozmiarze S... Narazie najlepiej jezdzi mi sie na XTC i chyba ostatecznie kupie wlasnie ta rame, chyba ze Lapierre znajdzie sie w kolorze ktory bym chciala  ;)...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 28, 2011, 12:39:34
Hmm, niby wiem że producent może sobie dowolne warunki gwarancji zapisać (np patrzenie na ramę tylko przez firmowe okulary tegoż producenta), niemniej niektóre zapisy dalej mnie zadziwiają...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Wrzesień 28, 2011, 13:01:44
Planuję sobie kupić rower. Pierwszy własny od ...ho ho i jeszcze trochę, czyli komunijnego składaka :)
Zasadniczo miałby być uniwersalny czyli pozwolić mi jeździć solo w terenie (lajtowym, ot jakieś ścieżki utwardzone) ale też z dzieckiem na bagażniku, w ramach jakiejś asfaltowej wycieczki.

Zawężając się do powiedzmy Unibike
- MTB http://unibike.pl/evolution.html (http://unibike.pl/evolution.html)
- czy cross http://unibike.pl/vipergts.html (http://unibike.pl/vipergts.html)

Czy do tych rowerów da się łatwo domontować bagażnik + fotelik dla dziecka ?
Wolałbym też uniknąć zabawy w jakieś przekładanie opon itd. Pełna uniwersalność i lenistwo :)

Budżet jak widać to powiedzmy 1,5 PLN
Jeszcze do żadnego z nich się nie przymierzałem, ale może macie jakieś rady w tej kwestii ?


jak to maja byc lajtowe sciezki utwardzane, a w wiekszosci asfalt to raczej cross. Z montazem bagaznika i fotelika nie powinno byc problemow z tymze przy wyborze bagaznika upewnij sie czy jest pod kolo 26 cali - mtb, czy 28 - cross, albo regulowany pod oba.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: BASSGROL w Wrzesień 28, 2011, 17:02:20
Niestety dziś, po 6 latach używania pękła moja rama rowerowa Giant'a, no nie powiem załamałem się bo na jakiś czas straciłem przyjemność z jazdy :((
Mam na oku 2 ramy pierwsza to Author Egoist 22'  albo Trek 8500 21,5' i powiedzcie  mi która wybrać wagowo obie są podobne. Lecz która wytrzyma kolejne lata katowania a nie rozleci się na pierwszym zjeździe ;D

Na starszym treku 8500 zrobiłem circa 2x tys. km, na egoiscie moze ze setke - wiec moje porownanie nie będzie dosc dokladne :) Ale .... Jak dla mnie trek jest sztywniejszy i sprawia wrazenie masywniejszego. Na egoista "bałem" sie wsiadac w obawie ze ........ sie połamie :) Uprzedzam - to sa MOJE odczucia ...

Trek daje dożywotnia gwarancję na ramy, nie wiem jak author.

No z tą gwarancja nie jest tak do końca prawda, Gwarancja dożywotnia jest ale jeżeli nie bierze się udziału  czy wyścigach. Nie wiem o ile jest w tym prawdy, tak powiedział mi gościu w sklepie, mówiąc, że to wymysł samego producenta.

Najprawdopodobniej zakupie Authora, jest zdecydowanie lżejszy od mojej poprzedniej ramy  no i w rozsądnej cenie. Niestety okres oczekiwania na rame 22' to ok 2-3 tygodni wiec na razie jestem wyłączony z jazdy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 28, 2011, 17:07:00
Kazdy producent sobie to zastrzega.
tak samo jak ubezpieczenie NNW dla rowerzystow-obowiazuje wtedy gdy sie nie scigasz  ;)

Osobiscie gdyby mi pekla rama na maratonie, a bylaby na gwarancji, to powiedzialabym, ze rama pekla jadac po lesie na wycieczce. I tak mi nie udowodnia, ze sie scigam
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: BASSGROL w Wrzesień 29, 2011, 14:12:09
w sumie racja. ;>
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Wrzesień 29, 2011, 14:17:15
I tak mi nie udowodnia, ze sie scigam

To, że się ścigasz mogą raczej bardzo łatwo udowodnić, ponieważ nie jeździsz w maratonach anonimowo. ;)

Co innego udowodnić gdzie powstała usterka.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Ziew w Październik 07, 2011, 13:55:12
http://www.bbc.co.uk/news/science-environment-15198952
Bambusowy rower :D

Cytuj
Its designers, from Oxford Brookes University, say the natural material has the strength of steel but the responsiveness of carbon fibre.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Listopad 20, 2011, 13:46:02
http://www.youtube.com/watch?v=Cj6ho1-G6tw&feature=share
Już poprzedni filmik z jego obecnością był niesamowity, ale to już jest... coś niezwykłego :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 20, 2011, 14:34:20
http://www.youtube.com/watch?v=Cj6ho1-G6tw&feature=share
Już poprzedni filmik z jego obecnością był niesamowity, ale to już jest... coś niezwykłego :)

jak zobaczylem stoliczek to mi sie to przypomnialo:

http://www.youtube.com/watch?v=fd2ATKcWo78

BTW, obejrzyj sobie "chainspotting"
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 20, 2011, 23:10:15
http://www.youtube.com/watch?v=Cj6ho1-G6tw&feature=share
Już poprzedni filmik z jego obecnością był niesamowity, ale to już jest... coś niezwykłego :)

Wejdz sobie na MTBR, jest tam watek o mad skillach i wszyscy wklejaja glownei jego filmiki ;]

Ja za to intensywnie mysle o powrocie do Czech  ;D
Choc w przyszlym roku chyba skonczy sie na beskidzie
http://vimeo.com/31904216
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MeriB w Listopad 20, 2011, 23:36:08
http://www.youtube.com/watch?v=Cj6ho1-G6tw&feature=share
Już poprzedni filmik z jego obecnością był niesamowity, ale to już jest... coś niezwykłego :)

Wejdz sobie na MTBR, jest tam watek o mad skillach i wszyscy wklejaja glownei jego filmiki ;]

Ja za to intensywnie mysle o powrocie do Czech  ;D
Choc w przyszlym roku chyba skonczy sie na beskidzie
http://vimeo.com/31904216
A Szwajcaria? Jak przewodnik?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 21, 2011, 00:02:45
Tak samo jak twoj norweski finansowany przez pracodawce  ;)

Zenujace...

Musisz byc starsznie smutnym czlowiekiem, ze tak bardzo interesuje Cie cudze zycie. Wspolczuje
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MeriB w Listopad 21, 2011, 00:42:17
No wtorek i czwartek chodzę, Piłsudskiego 5 zapraszam.
Nie smutnym, tylko czasem złośliwym jak nie mam nic lepszego do roboty, wyluzuj się.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 21, 2011, 00:50:08
Ciekawe, podobno z pracy zrezygnowales.  ;)

Schlebiasz mi, ze czepiasz sie tylko mnie  ;)
Cytuj
No wtorek i czwartek chodzę, Piłsudskiego 5 zapraszam.
Lekcje w kinie? To bardzo efektywne musza byc
I nawet moj profil jest bardzo interesujacy, no prosze
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/hgthy.png)

Daruj juz sobie bo nie wiem czy mam sie smiac czy plakac
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MeriB w Listopad 21, 2011, 01:17:34
Ciekawe, podobno z pracy zrezygnowales.  ;)

Ktos za bardzo sie interesuje moim zyciem. Pilsudskiego 5 to Centrum Biznesu, zmien mape.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Listopad 21, 2011, 01:24:39
Końskie zaloty













;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 21, 2011, 09:21:23
Końskie zaloty
;)

Jabol, to niestety marny wynik po
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 21, 2011, 09:21:53
Ciekawe, podobno z pracy zrezygnowales.  ;)

Ktos za bardzo sie interesuje moim zyciem.

Chcialbys  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 22, 2011, 14:33:51
Ktos sie tu bawil moze w fulle? Jakies opinie, wskazowki? ;]
Najbardziej sie sklanial ku wirtualowi...

Chodzi o fulla do lekkiego enduro (cos pokroju Reigna odpada bo za ciezkie), nie do DH  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 22, 2011, 15:35:08
Gorale godoja, ze do lekkiego enduro to hardtail z 80mm skoku styknie ;P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 22, 2011, 16:30:15
Dobra, mam HT z 100mm ale myslalam o czyms 120mm  ;)
Chlopak mi odradza bo twierdzi, ze u nas w centrum go nie wykorzystam, a na wyjazdy w gory 2 razy do roku mi starczy takie HT bez problemu. Jednak moj styl jazdy, a raczej preferencje i serce sa kolo enduro, zmierzaja nawet  do DH (jednak nie chce byc polamana co chwile wiec enduro musi mi starczyc).

Z moich poszukiwan najbardziej podobaja mi sie i maja najlepsze opinie:
Lapierre x-control bo x-flow dopiero wchodzi na rynek
Giant Trance - myslalam nad Anthemem ale stwierdzilam, ze jednak full musi byc wygodniejszy niz scigalka, ktora obecnie mam

Strasznie mnie kreci taki full choc odstrasza mnie waga ramy, ktora jest dwukrotnie wyzsza niz mojego HT  ::)

Ten filmik przedstawia styl jazdy jaki mnie starsznie kreci, jak i rower w kolorach, ktore bardzo mi sie podobaja! :) Chcialabym sobie poszalec jak na filmiku.
http://www.youtube.com/watch?v=TvxDojjHVT8&feature=related
Trance czarno niebieski, model 2011  8)

Bedac latem w gorach i jezdzac po tych singletrekach w Czechac, pomyslalam sobei, ze fajnie byloby tu byc na fullu...

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 22, 2011, 19:53:39
giant jest ok. Kolega ma freeridowke gianta (16kg) i sobie bardzo chwali:

jego fotki z Maroka:
http://www.g3riders.com/wycieczki_azja.html

Jak bylismy w Pepikach to na zjezdzie z Chleba moj HT niestety wymiekl na metrowym dropie i musialem sie znizyc do pokonania go z buta.

p.s.
wez poprawke, ze to co wrzucilas to film reklamowy wiec gosc wie "o co chodzi". Tak, na fullu wszystko jest prostsze, ale nie spodziewaj sie, ze bedac 2 tygodnie w gorach w roku na rowerze, bedziesz prezentowala jego poziom.

p.s.2
no i pogooglaj sobie dokladnie przed zakupem czy nie ma zadnych problemow z zawieszeniem w tym modelu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 22, 2011, 20:54:38
.
p.s.
wez poprawke, ze to co wrzucilas to film reklamowy wiec gosc wie "o co chodzi". Tak, na fullu wszystko jest prostsze, ale nie spodziewaj sie, ze bedac 2 tygodnie w gorach w roku na rowerze, bedziesz prezentowala jego poziom.

p.s.2
no i pogooglaj sobie dokladnie przed zakupem czy nie ma zadnych problemow z zawieszeniem w tym modelu.

ps1: To raczej jest oczywiste  ;)

ps2. Maestro to maestro... Wszystkie fulle w hiancie (procz yuokona) maja to zawieszenie. Roznia sie tylko damperem. Moze uda mi sie wyrwac sama ramke Trance x5 z tego roku. Tam damper jest do kitu, ale zamienilabym go na foxa rp2 i juz.

A Twoj kolega mowil cos moze o tym czy to zawieszenie buja na podjazdach? Ktora on ma rame? Reign, Faith?
fajny blog, juz czytam  :D

Rama Trance wazy kolo 2700g z damperem

Praca zawieszenia robi wrazenie: http://vimeo.com/29621679
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 23, 2011, 00:38:50
nie pamietam, ale pewnie na fotkach obadasz. AFAIR, zmienil ja na jakichs nowszy model gianta freeridowy, bo juz miala swoje lata.
W aktywna prace zawieszenia to bym tak do konca nie wierzyl. Bujac nie bedzie jak sobie kupisz damper z blokada. Recki znajdziesz tu
http://www.mtbr.com/cat/suspension/rear-shock/pls_138crx.aspx

Poza tym waga ramy to jedynie poczatek, obrecze XC kiepsko znosza metrowe dropy ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 23, 2011, 00:52:11
Dziki to ten?
http://www.g3riders.com/galeriatest/2007Maroko1/images/IMG_0245_g3r.jpg

Z daleka dokladnie nie widze ale mi to wyglada na starego NRSa

Znalazlam lepsze zdjecie. Chyba to ten twoj znajomy, a raczej jego rower?
http://www.g3riders.com/galeriatest/2007Maroko3/images/IMG_0129_g3r.jpg
To rzeczywiscie stara rama AC z 2005 roku :P Ale skoro twoj znajomy jest zadowolony to w nowszych modelach moze byc tylko lepiej ;] To nie jest Maestro, bo ten system wszedl dopiero w 2006...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 23, 2011, 15:05:21
tak, to jest ten. No i zadowolony jest, bo nowa rame tez za pare tysiow kupil gianta. A AC byla calkiem udana konstrukcja, bo nawet w lekkim DH sie sprawdzala. Jak Cie bardzo interesuje jaka to moge go popytac, bo ja nie pamietam juz co on tam nowego kupil.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Listopad 23, 2011, 20:02:43

Strasznie mnie kreci taki full choc odstrasza mnie waga ramy, ktora jest dwukrotnie wyzsza niz mojego HT  ::)


Ale przecież mozna złożyc rower na ramie full, ktory wcale duzo nie bedzie wazyl ...
Popatrz na spec'a EPIC czy cannondale SCALPEL ... Da sie zlozyc rower wazący circa 10 kg :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 23, 2011, 21:15:07
tyle, ze to raczej nie bedzie enduro. Odwazylbys sie na czyms takim robic metrowe dropy?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 23, 2011, 23:01:12

Strasznie mnie kreci taki full choc odstrasza mnie waga ramy, ktora jest dwukrotnie wyzsza niz mojego HT  ::)


Ale przecież mozna złożyc rower na ramie full, ktory wcale duzo nie bedzie wazyl ...
Popatrz na spec'a EPIC czy cannondale SCALPEL ... Da sie zlozyc rower wazący circa 10 kg :)

Na Trancach tez sie da. Wszystko kwestia pieniedzy. Moja rama wazy 1580g, a taki Trance 2700 :D no ale zdaje sobie sprawe ze to inny rower i wiecej wazy ;)

@dziki, bylam tylko ciekawa jak sie sprawuje zawieszenie Maesto - ja nie chce ramy do FR.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 26, 2011, 13:10:20
No i dupa, okazalo sie ze Trance czy to w roczniku 2009 (gdzie ma wygieta gorna rure) jak i w nowszych ma ten sam przekrok czyli 78,5 nawet w rozmiarze S :( Mam teraz tyle w XTC i chcialam jednak miec nieco nizszy rower bo mam kolo 4cm luzu...

Pojde jeszcze do sklepu sie przymierzyc ale chyba Giant robi zbyt duze rowery...
Za to Specialized FSR Pro wydaje sie miec idealna geometrie. Kolezanka ma rame chyba z 2009 roku z brainem i mowila, ze jednak troche buja. Przejade sie na jej sprzecie-zobaczymy
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pixon w Styczeń 19, 2012, 13:04:17
Cytat: MeriB
A Szwajcaria? Jak przewodnik?

Coś niesamowitego. Tamtejsze góry, ta przestrzen, piękno krajobrazu. Przewodnik równie dobry. Szkoda, że w polsce nie do dostania i trzeba tam jechać troche w ciemno lub opracowywać plan na miejscu.


Troche wkurzający jest fakt, że części shimano od nowego roku znów wystrzeliły tak, że niedługo trzeba będzie wrócić do grupy tourney żeby kasy wystarczyło na starty i serwis.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 02, 2012, 22:25:40
W przyszlym miesiacu kupuje nowe kola. Pytanie moje jest takie, warto inwestowac w tubelesy czy nie?
Bardzo podobaja mi sie takie kola:
http://www.bikestacja.pl/zestaw-novatec-712sb711sb-swiss-sapim-light-p-4413.html?cPath=296_793_38_102_128_302
(do tego dolozylabym niebieskie nyple : P) jednak te nie sa tubles.
Czy warto dokladac do tych ZTRow? Jezdzicie na tych obreczach? Nie sa zbyt wylajtowane  przez to bardziej sklonne do wygiec i osemek?

I tak w sumie przy okazji sie zapytam czy ktos z was moglby sie wypowiedziec o jakosci skory z siodelka Selle Italia SLR Gel Flow? Kolor bialy...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Luty 03, 2012, 13:43:56
W przyszlym miesiacu kupuje nowe kola. Pytanie moje jest takie, warto inwestowac w tubelesy czy nie?
Bardzo podobaja mi sie takie kola:
http://www.bikestacja.pl/zestaw-novatec-712sb711sb-swiss-sapim-light-p-4413.html?cPath=296_793_38_102_128_302
(do tego dolozylabym niebieskie nyple : P) jednak te nie sa tubles.
Czy warto dokladac do tych ZTRow? Jezdzicie na tych obreczach? Nie sa zbyt wylajtowane  przez to bardziej sklonne do wygiec i osemek?

I tak w sumie przy okazji sie zapytam czy ktos z was moglby sie wypowiedziec o jakosci skory z siodelka Selle Italia SLR Gel Flow? Kolor bialy...

bylo juz chyba 1000 razy ;P Tak, roznica jest odczuwalna miedzy bezdetka, a klasycznym zestawem, chociaz jest z tym wiecej babrania. Nie mozna zapominac o nalaniu jakiegos uszczelniacza do srodka. Opona ma lepsza przyczepnosc, ladniej sie klei do drogi, no i trudniej zlapac kapcia, ale cos za cos. Jak sie juz zlapie to mysle, ze kobieta w terenie mialaby spory problem ze sciagnieciem opony i wstawieniem tam prowizorycznie detki na czas dojazdu, bo opony UST ciezko schodza/ wchodza/ ukladaja sie na rancie. No chyba, ze ma na 2gie Bjoergen ;)
Warto zainwestowac w Crossmaxy; i to nie tylko dlatego, ze sa UST, po prostu ciezko je popsuc.
Selle Italia to jedna z lepszych marek wiec o jakosc bym sie nie martwil; no chyba, ze chodzi Ci o grubosc to wtedy zainteresowalbym sie Brooksem jakims ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 03, 2012, 18:15:16
Cossmaxy sa imo nieoplacalne pod stosunku wagi do ceny  ;) Fakt, sa zajebiscie ladne (zew zgledu na szerokie szprychy) i to wszystko ;]
Na kola chce przeznaczyc max 1400zl, choc wolalabym ciut mniej...


Siodelko: chodzi mi o to czy szybko sie sciera bialy kolor, napis itd... Zeby po roku mi nie wygldalo jak jakis smiec. Kolezanka ma jakiegos SLRa i jej sie tak zrobilo, a imo w siodelku za ponad 300zl to nie powinno sie zdarzac... No nic.. Chce teraz sprobowac siodelka z dziura wiec mimo wszystko sie na nie zdecyduje. Wrazenia opisze wiosna, jesli bedziecie chcieli  :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 03, 2012, 19:55:47
Eh sory za literowki. Nieuwaznie pisalam  ;)

Moze masz racje z tymi USt. Obrady na temat moich nowych kol trwaja  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 03, 2012, 20:16:17
Cossmaxy sa imo nieoplacalne pod stosunku wagi do ceny  ;) Fakt, sa zajebiscie ladne (zew zgledu na szerokie szprychy) i to wszystko ;]
Na kola chce przeznaczyc max 1400zl, choc wolalabym ciut mniej...

Są też bardzo mocne i sztywne ...
Skoro ja ich nie rozwaliłem, to ciężkie to zadanie :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 04, 2012, 09:49:52
Cromssmaxy odpadaja. Rozawazam opcje miedzy ZTR (nie wiem jeszcze ktore) z UST lub DT x400 (bardziej mi sie podobaja)... Juz  tak mam zamiar grubo przeplacic (prawie 100%) za biale szprychy, wiec to juz dla mnie szczyt "szastania" gotowka :) Za napis placic nie mam zamiaru. A czy sztywne czy nie, pewnie nawet nie odczuje  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Luty 05, 2012, 13:51:36
sztywne to raczej nie sa. Widzialem sztywniejsze; szczegolnie na boki. Za to po dzwonie, po ktorym inna obrecz bylaby do wymiany w moich wyskoczyla tylko szprycha z gniazda, czyli obrecz musiala zasprezynowac jakies 1.5-2cm przynajmniej. Alu nie sprezynuja, tylko gna sie jak maslo; szczegolnie scianki boczne. Crossmaxy sa idiotootporne na katowanie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Luty 19, 2012, 10:35:43
wow
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=I2y5R_MN5IA
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mihn w Marzec 07, 2012, 22:45:08
dobry ;)
orientował sie ktoś może w czujnikach HR na Bluetooth? Bo z tego co widze dostepny jest tylko Polar Wearlink+ za 270zl - a to drogawo. :/
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: lutoslav w Marzec 08, 2012, 06:01:40
Nie sadzilem, ze moja noga kiedys tu postanie, ale jednak! :D Zatem witam rowerzystow wszelakich, kajam sie i jak na prawdziwego ignoranta przystalo przyznaje, ze nie czytalem wszystkich poprzednich stron, a o rowerach wiem tyle, ze sie na nich jezdzi.

 Anyway - szukam nowego roweru na zblizajacy sie sezon. Roweru do miasta. 2km do pracy w ta i z powrotem. Czasem jakies dluzsze wycieczki po dostepnych sciezkach. Zadnych fajerwerkow i rakiet ziemia-ziemia wysuwanych z amortyzatorow. Wazne, zeby mial wygodne siodelko, nie blyszczal jak psu jajca kuszac przy tym zlodzieji, a cena oscylowala w okolicach 800 zl. Znajdzie sie cos?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: gurafikku w Marzec 08, 2012, 11:06:42
(http://i.imgur.com/LtQWG.jpg)

niestety czerwień ferrari podbiła cenę ;D

A tak na serio możesz sie zainteresować tymi rowerami. Do takich celów jak napisałeś, spokojnie wystarczą http://www.decathlon.com.pl/PL/rowery-uniwersalne-11521280/

Jakość też nie taka zła.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Marzec 08, 2012, 16:49:00
Anyway - szukam nowego roweru na zblizajacy sie sezon. Roweru do miasta. 2km do pracy w ta i z powrotem. Czasem jakies dluzsze wycieczki po dostepnych sciezkach. Zadnych fajerwerkow i rakiet ziemia-ziemia wysuwanych z amortyzatorow. Wazne, zeby mial wygodne siodelko, nie blyszczal jak psu jajca kuszac przy tym zlodzieji, a cena oscylowala w okolicach 800 zl. Znajdzie sie cos?

W tej cenie wolałbym osobiście kupić coś porządnego, ale używanego. Albo allegro, albo sklepy, które specjalizują się w handlu rowerami miejskimi, często sprowadzając je np. z holandii.

Jeden z takich sklepów milou.pl (Warszawa / Wiktorska).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: gurafikku w Marzec 08, 2012, 18:16:26
Lutoslav przygotowałem Ci mapkę dojazdu do sklepu na Wiktorską.

http://g.co/maps/4bxfc
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: lutoslav w Marzec 08, 2012, 18:51:27
Buehehhe, dzieki :D Jutro po pracy sie przejde.

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mihn w Kwiecień 01, 2012, 20:37:27
http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/offerdate.htm?offerdate=25829
oferta na nawet fajne ubranka z lidla. szkoda, ze nie maja XXL :/
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Kwiecień 26, 2012, 15:21:02
Pytanie do naszej forumowej bikerki ;) i bikerów:

nagła zmiana planów w robocie zmusiła mnie do skrócenia wypadu na majówkę i z tygodnia zostało mi 2-3 dni  >:(

Znacie może jakieś fajne miejscówki na taki kilkudniowy wypad z rowerem? Idealnie z namiarami na jakąś bazę noclegową (tja, wiem, że już pewnie nic wolnego nie zostało). Rowery wpakuję do auta, więc rejon Polski w sumie bez znaczenia, ale optymalnie byłoby gdzieś w okolicach Śląska, żeby nie wpakować się jakieś gigantyczne korki.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Kwiecień 26, 2012, 16:57:34
Polecam gory izerskie-swierardow zdroj. Piekne widoki i jazda po gorach. Ewentualnie pieniny i jazda wzdluz dunajca-np szczawnica. Bazy noclegowej polecac nie bede bo my to mamy noclegi godne biednego studenta ale miejsca polecam bardzo ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Kwiecień 27, 2012, 09:54:15
Dzięki za odp, liczyłem na nieco większy odzew, no ale najlepiej zawsze liczyć na siebie ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Maj 26, 2012, 20:55:11
26km i urwane siodełko. Chyba ok jak na pierwszą od gdzieś 2 lat jazdę rowerem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 02, 2012, 21:51:33
Przesiadam sie na bezdetki i mam pytanko. Z tego co kojarze, ktorys z Was jezdzi na bezdetkach. Czy mozecie sie podzielic na jakich oponach? Zastanawiam sie czy kupowac Race Kingi czy moze cos innego? Jakie mleczko do zalania?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 03, 2012, 12:29:36
ja jezdzilem na Nobby Nicach i Conti Explorer. Explorery maja IMO najbardziej uniwersalny bieznik, a zmienianie co po chwile bezdetek w zaleznosci od warunkow na wyscigu jest troche uciazliwe ;) Mleczka nie pamietam; musialbym spytac kolegi, ktory dalej jezdzi :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 03, 2012, 12:43:43
No wlasnie chodzi o taki uniwersalny bieznik, zeby sie dobrze jechalo do pracy po asfalcie,a  zdrugiej strony zebym sie nie zabila w gorach :)

Mam Speca The Captain obecnie i tak jak na ostatnim maratonie ludzie karzyli sie na jakis sliski kamien gdzie wylatywali przez kierownice, tak jak go wcale nie zauwazylam...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pats w Lipiec 02, 2012, 11:59:17
Jest tu kilka osób które mają do czynienia z rowerami i którzy się na tym znają.
Planuję sobie sprawić jakiś rower, do kwoty - powiedzmy 2.500,00 zł i właśnie - co kupić ? Na co zwracać uwagę ?
Jestem dość wysokim człowieczkiem - mam 198 cm wzrostu, więc i ważę swoje, 100kg. (nie wiem czy to istotne przy kupnie roweru) Do czego mi to ? Przejechać się od czasu do czasu (powiedzmy ze 20 km), typowo do jazdy okazyjnej.

Ktoś pomoże ? Coś poleci ?

(Edycja: Dzięki za cynk ;) )

Edycja2: Znalazłem sobie coś takiego http://rower.com.pl/-p-338223.html?cPath=6_698_3197_3200
Nada się ?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 02, 2012, 12:15:57
To ma być trekking z bagażniczkiem czy może hybryda trekkingowego i górskiego?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pats w Lipiec 02, 2012, 12:25:45

Chyba to drugie :P 
Cytuj
hybryda trekkingowego i górskiego

Ni cholery nie znam się na rowerach :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 02, 2012, 12:44:41
Wszystko zależy od potrzeb i terenu po którym będziesz się poruszał.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pats w Lipiec 02, 2012, 12:48:52
Wszystko zależy od potrzeb i terenu po którym będziesz się poruszał.

Generalnie tak jak pisałeś, hybryda trekkingowego i górskiego, chyba coś takiego było by najlepsze dla mnie. Biorąc po uwagę że zamierzam tym jeździć głównie bo bocznych drogach (często bez asfaltowej nawierzchni).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 02, 2012, 13:01:07
W takim razie szukaj rowerów typu "cross". Czyli trekking z górskim zacięciem.

np:
http://www.unibike.pl/zethosgts.html
http://www.mbike-rowery.pl/1/92/187/Trekking-MBIKE-CROSSER-DSC
http://www.kross.pl/pl/2012/evado-4-0

Podlinkowane rowery pochodzą od polskich producentów. Przeważnie będą mieć lepsze komponenty od zagranicznych produkcji w tym samym przedziale cenowym. Jednak jesteś dosyć dużą osobą i dzięki temu jest spora szansa na zakup jakiegoś fajnego roweru z poprzednich sezonów w atrakcyjnej cenie. Często w sklepach zalegają rowery w dużych rozmiarach.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pats w Lipiec 02, 2012, 13:14:10
Podlinkowane rowery pochodzą od polskich producentów. Przeważnie będą mieć lepsze komponenty od zagranicznych produkcji w tym samym przedziale cenowym. Jednak jesteś dosyć dużą osobą i dzięki temu jest spora szansa na zakup jakiegoś fajnego roweru z poprzednich sezonów w atrakcyjnej cenie. Często w sklepach zalegają rowery w dużych rozmiarach.

Jest jedno małe ale... To nie może być z polskiej produkcji. Rower zamierzam kupić od człowieka który kupuje rowery za granicą (powystawowe itd.) i sprzedaje tu ,i tak np. w zeszły czwartek kupiliśmy 2 rowery do domu ( o wartości detalicznej 5.000,00 zł) za 1.200,00 zł ...

Ale widzę już w jakim kierunki iść :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Lipiec 02, 2012, 13:21:12
No to sprawa jest odrobinę trudniejsza, bo jak piszesz o rowerach zakupionych z przebitką 4x, tzn. że wyjściowo ten Twój rower mógłby i kosztować z 8-10kPLN, a znajomy go "załatwi" za 2500PLN? ;) Bo wtedy spektrum modeli jest dość spore.

Po prostu powiedz mu, że potrzebujesz:

a) hardtaila
b) w rozmiarze 22" (http://bikecenter.pl/index.php?i3,dobor-rozmiaru-roweru)
c) na osprzęcie SLX lub grupa wyżej

i będzie Pan zadowolony.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pats w Lipiec 02, 2012, 13:23:30
No to sprawa jest odrobinę trudniejsza, bo jak piszesz o rowerach zakupionych z przebitką 4x, tzn. że wyjściowo ten Twój rower mógłby i kosztować z 8-10kPLN, a znajomy go "załatwi" za 2500PLN? ;) Bo wtedy spektrum modeli jest dość spore.

Po prostu powiedz mu, że potrzebujesz:

a) hardtaila
b) w rozmiarze 22" (http://bikecenter.pl/index.php?i3,dobor-rozmiaru-roweru)
c) na osprzęcie SLX lub grupa wyżej

i będzie Pan zadowolony.

I dziękuję panu ;)  8)

A co do przebitki, rower za 2.500,00 zł = 800/900 zł
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Lipiec 02, 2012, 13:28:32
OK, w tę stronę to też może działać ten przelicznik, więc np. taki Cube

http://allegro.pl/nowy-rower-cube-sl-cross-model-2012-roz-56-cm-i2433097424.html

albo Merida

http://allegro.pl/rower-merida-cross-crossway-300-d-2012-22-8-new-i2438128925.html

Tylko, jeśli wyjściowo to ok. 2,5k PLN to raczej osprzęt Alivio/Deore, co do jazdy okazjonalnej wystarczy jak najbardziej.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pats w Lipiec 02, 2012, 13:39:03
OK, w tę stronę to też może działać ten przelicznik, więc np. taki Cube

http://allegro.pl/nowy-rower-cube-sl-cross-model-2012-roz-56-cm-i2433097424.html

albo Merida

http://allegro.pl/rower-merida-cross-crossway-300-d-2012-22-8-new-i2438128925.html

Tylko, jeśli wyjściowo to ok. 2,5k PLN to raczej osprzęt Alivio/Deore, co do jazdy okazjonalnej wystarczy jak najbardziej.

To tylko właśnie do okazyjnego przejechania się, nie wiem czy zmieszczę się w 10 jazdach na rok, w związku z czym wolę kupić takowy rower, czy to powystawowy czy to nawet używany (w idealnym stanie).

Dzięki Draake ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Lipiec 02, 2012, 13:47:14
No problemo

Tylko pamiętaj, żeby nie jeździć w płaszczu (nie mając nic pod nim)  8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pats w Lipiec 02, 2012, 13:55:48
No problemo

Tylko pamiętaj, żeby nie jeździć w płaszczu (nie mając nic pod nim)  8)

W marynarce ! W marynarce !  8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 04, 2012, 00:03:02
@Pats:
mozesz dac namiary na twojego sprzedawce; wystawia sie na allegro, czy ma swoja strone?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: aZiss w Wrzesień 08, 2012, 11:03:37
Odkopię z dziwnym pytaniem.

Czy to możliwe, że w nowym rowerze trzeba przy jazdach 2 razy na tydzień dopompowywać koła co jakieś 2-3 tygodnie, bo powietrze schodzi ??

Tłumaczą mi to grubością obecnych dętek albo mikro dziurami z jakichś iglaków.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 08, 2012, 11:21:57
Skoro tak musisz robić to znaczy że to możliwe :P
Też tak mam, miękną w oczach.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Wrzesień 08, 2012, 12:10:19
Odkopię z dziwnym pytaniem.

Czy to możliwe, że w nowym rowerze trzeba przy jazdach 2 razy na tydzień dopompowywać koła co jakieś 2-3 tygodnie, bo powietrze schodzi ??

Tłumaczą mi to grubością obecnych dętek albo mikro dziurami z jakichś iglaków.

Zakładam, ze piszesz o dętkowych kołach, wiec jak to wygląda w tych drugich nie bede pisał.

To zależy jak bardzo schodzi ...
Do "zera"?
O 10,20,30 psi?
Ja kupuje zawsze lepsze dętki i zawsze laduje opony do dozwolonego maksa, i zwykle co druga, trzecia jazda musze dopompować o te 20-40 psi. W drugim rowerze podobnie. Nie ma znaczenia, czy dętka jest nowa, czy taka, ktora była łatana 15 razy - to moj rekord :), czy jest to koło szosowe czy mtb. Dopóki nie schodzi Ci w tempie calość/dzień to nie ma sie czym przejmowac. Zawsze mozesz kupic taki  sprytny plyn uszczelniajacy i wlac do dętek- powinno troche pomóc.

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: aZiss w Wrzesień 09, 2012, 02:50:34
Dzięki wielkie ekiera i amsnake.

... i zwykle co druga, trzecia jazda musze dopompować o te 20-40 psi.

U mnie własnie tak schodzi jak piszesz. Jak potwierdzasz to normalne to jest ok.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 13, 2012, 21:32:13
To mam mam pytanie do bezdetkowcow... W rowerze mam 2 opony, jedna Tubeless ready, druga kevlar. Obydwie opony wytrzymaly jazde w gorach, gdzie warunki do lekkich nie nalezaly i powietrze mi wcale nie schodzilo... Natomaist pojezdzilam troche po  okolicznych lodzkich wzniesieniach i od tamtej pory oiwietrze mi trzyma okolo 48h :( Nie wiem czy to kwestia malej ilosci mleczka: tylko 60ml w tej oponie, czy kwestia opony, ktora nie jest do tego przystosowana. Kupilam drugie mleczko, inne bo oryginalnego nie bylo w Lodzi. Pytanei czy moze wyczyscic opone z tamtego czy moge zmieszac 2 rodzaje?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Wrzesień 17, 2012, 09:55:49
60ml to bardzo malo. AFAIR do XC zaleca sie > 120ml. Poza tym mleczko uszczelnia takze ranty opony nie tylko ew. dziurki. 60ml moze i zadziala na dzien dobry, ale na dluzsza mete chyba raczej nie bardzo. Na Twoim miejscu bym dolal, bo nie chcialoby mi sie babrac w sciaganie i czyszczenie (ew. jak nie zadziala to mozna sie bawic).
Na pocieszenie dodam, ze moje bezdetki, ktore byly tylko zwyklymi kevlarami trzymaly ~12h tylko (normalne UST pare dni). Pozniej trzeba bylo pompowac.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Wrzesień 19, 2012, 23:21:13
a propos kół:
https://www.facebook.com/notes/mbike/mistrzostwa-polski-w-maratonie-mtb-d%C4%85browa-g%C3%B3rnicza/408501222536394

To były "tylko" koła Reynoldsa za ~4k za sztukę...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Wrzesień 20, 2012, 11:48:25
a propos kół:
https://www.facebook.com/notes/mbike/mistrzostwa-polski-w-maratonie-mtb-d%C4%85browa-g%C3%B3rnicza/408501222536394

To były "tylko" koła Reynoldsa za ~4k za sztukę...

jest duzo modeli Reynoldsa; nie tylko za ~4k za sztuke. Poza tym nikt kto sie sciga nie kupuje raczej wg cen sklepowych. Jest ebay, na ktorym takie rzeczy mozna kupic za ~1/2 ceny (nowe lub lekko uzywane)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 20, 2012, 13:22:50
A apropo wylightowanych kolek. Wszyscy mi mowili, ze lekkie=miekkie i latwo podatne na uszkodzenia... Podejrzewam, ze te osoby nawet na takicj kolkach nei jezdzily... Osobiscie nie zauwazam problemu miekkosci pode mna, a kolka po jezdzie w gorach po wertepach, kamorach i korzeniach sa prosciutkie, tak jak je kupilam...

Moj facet tez mial okazje sie przejechac, a sam jezdzi na detkach. Stwierdzil, ze moj rower plynie i toczy sie swietnie... Na tyle te kola go zachecily, ze stwierdzil, ze na przyszly sezon tez sobie zrobi bezdetki  8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: quong w Marzec 19, 2013, 13:54:46
Odgrzewam kotleta ale mam pytanie do znawców tematu.
Chcemy na ten sezon kupić sobie z dziewczyną rowery. Takie za 1000zł to niestety ale odpadają z racji innych wydatków na inne także cele. Myśleliśmy, żeby zamknąć się w kwocie do 450 max 500zł. Czy za taką cenę można kupić coś ciekawego? Jeśli tak to za jaką firmą/modelem się rozglądać? Dodam, że będziemy jeździć po asfaltach, jak i drogach szutrowych, pewnie jakiś wertepach. Coś nowego czy lepiej używanego? Z góry dzięki za wszelką pomoc.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 21, 2013, 22:27:05
Niestety za taka kwote na zadnen  firmowy rower liczyc nie mozesz. Firmowe najtansze z najtanszych zaczynaja sie od 1000zl :(
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: quong w Marzec 25, 2013, 07:27:13
Niestety za taka kwote na zadnen  firmowy rower liczyc nie mozesz. Firmowe najtansze z najtanszych zaczynaja sie od 1000zl :(

Chyba masz racje. Zrobiliśmy z dziewczyną przez weekend rozeznanie w sklepach rowerowych i najtańsze, sensowne to faktycznie około 1000zł za Authora. Swoja drogą są jeszcze rowery w Auchan, całkiem niezłe ale ich cena to 900zł, wiec wole dołożyć jednak ze 200 i mieć już firmówkę. Brr... chyba jeszcze trzeba będzie dozbierać i kupić rowery na następny sezon :/
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Marzec 25, 2013, 14:52:45
No ja jakas promocje wychaczylem i Meride kupilem w zeszlym roku za 700zl w GoSporcie. Hitem to to nie jest, ale spokojnie daje rade. Do weekendowej jazdy swietny. Dojezdzalem na nim do roboty i robilem dziennie z 30km i dobrze mi sie na nim jezdzi. Wiadomo, ze jak sie przesiadalem na rower kumpla za 2k to roznica jest odczuwalna, ale cena tez byla doczuwalna ;) A szczerze mowiac to bardziej bym odczul te 1300 mniej w kieszeni niz troche gorsza jazde. Glownie denerwuja mnie przerzutki, ale to akurat zawsze mozna wymienic czy wyregulowac.

Jak Wam sie jakos mocno nie spieszy to po prostu polujcie na okazje na jakiegos sredniaczka firmowego. Nie ma chyba co na poczatek wywalac 1,5k - 2k jak sami pewnie do konca nie wiecie jak mocno sie wkrecicie?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: alcatraz w Marzec 25, 2013, 15:52:08
dokładnie ,w Łodzi był niestety, ale był salon romet arcus na Dąbrowskiego w zimę kupiłem młodemu za 750 rower który wcześniej kosztował 1500 więc polowaćna okazje,teraz trochę późno ale szukać trzeba
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: luisam w Marzec 25, 2013, 20:08:05
Ja parę tygodni temu miałem nieprzyjemność szukania roweru do 1500 zł dla znajomego. Po dwóch dniach powiedziałem mu, żeby mnie od tego uwolnił, bo aktualnie ceny są kosmiczne i nie ma nic co mogę mu polecić. Nie wiem co się dzieje, ale aktualnie w Kross Level A4, który kosztuje ~2,4k zł, montują gorszy osprzęt niż w rowerkach za 1,7k z przed 3 lat.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Marzec 26, 2013, 05:34:17
To jest właśnie "postęp" ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Maj 16, 2013, 11:16:37
Z racji tego, ze na maratony/wyścigi nie mam ani czasu ani (mam nadzieje, ze "jeszcze") odpowiedniej wagi, ani (co najgorsze - chęci) złożyłem sobie rower do jeżdżenia do pracy (Wrocław, trochę ścieżek, czasem chodników, bruku) i na wypady na pobliskie asfalty i utwardzone leśne ścieżki :) Nie ukrywam, ze był to mocny eksperyment, ale po pierwszym tysiaku kilometrów uważam, ze jednak udany :)

Wygląda to tak:
(https://lh5.googleusercontent.com/-cfC0s5H8RD4/UXF1ffBebmI/AAAAAAAAMJ4/BITs4N44J6w/s912/20130419_175401.jpg)

(https://lh5.googleusercontent.com/-bcqH0fNZDJI/UXFtaEyXyVI/AAAAAAAAMHU/8TwvIAgZ-QI/s912/20130419_175626.jpg)

Mam drugi komplet kół z oponami 1.8, wiec jak jadę w las, to tylko je przekładam. Widelec niby sztywny, ale póki nie ma potężnych zjazdów naszpikowanych kamieniami wystarcza z powodzeniem. Na szosówkach w życiu się już najeździłem, i ich geometria zdecydowanie mi nie odpowiada. Do ścigania to się raczej nie nadaje, ale  ...... boje się, ze z tego po prostu wyrosłem :/ A w razie coś - dokładam amora (leży w szafie) i voila! W planach jest jeszcze modyfikacja napędu na 2x9 lub 2x10. Ale wygląda na to, ze skończy się to złożeniem nowego roweru (uwielbiam takie zabawy, i już zacząłem kolejna "akcje") i sprzedaniem tego :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 16, 2013, 20:45:02
@amsnake:

cannondale na full xtr i dt swiss na dojazdy do pracy? sie powodzi ;) daj znac jak bedziesz chcial sprzedac. Kasete tez masz xtra?
Ja teraz to mojej ujezdzonej treningowki kupilem 1 3/8, IMO na dojazdy w zupelnosci wystarcza:

http://www.fiets-onderdelen-online.nl/epages/fiets-onderdelen-online.sf/nl_NL/?ObjectPath=/Shops/90041/Products/07541303

2-10 to IMO poroniony pomysl (szczegolnie w syfnych warunkach) no ale co kto lubi.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Maj 16, 2013, 21:13:23
@amsnake:

cannondale na full xtr i dt swiss na dojazdy do pracy? sie powodzi ;) daj znac jak bedziesz chcial sprzedac. Kasete tez masz xtra?
Ja teraz to mojej ujezdzonej treningowki kupilem 1 3/8, IMO na dojazdy w zupelnosci wystarcza:

http://www.fiets-onderdelen-online.nl/epages/fiets-onderdelen-online.sf/nl_NL/?ObjectPath=/Shops/90041/Products/07541303

2-10 to IMO poroniony pomysl (szczególnie w syfnych warunkach) no ale co kto lubi.

"Między innymi" na dojazdy do pracy :)
Kaseta to dura-ace - nie potrzebuje bardzo miękkich przełożeń. Górna koronka to 27, a przerzutka na średni wózek. Juz się nie ścigam, w duże góry nie jeżdżę. Wystarcza :) Zresztą ... za najlepszych czasów author bike challenge przejechałem na takiej kasecie :)  Głównie zresztą z powodu takiego a nie innego sposobu użytkowania roweru myślę o 2x10. No i po trochu teź ciekawość, jak to się sprawuje. Cała swoja "karierę" MTB przejeździłem na 3x9 + kaseta szosowa + średni wózek. Może czas ulec marketingowi :) i spróbować 2x10 ... może 2x11? :)

Dziś jeszcze analizowałem temat sprzedaży tego cannona (mam na oku inną, ciekawa rame karbonową) i doszedłem do wniosku, ze to niekoniecznie ma sens. Musiałbym wziasc za to sumę, w granicach których potencjalni kupcy są z grupy tych, co to sami sobie rowery składają :) Ja sam nie wyobrażam sobie kupowania gotowego roweru. W sumie to będzie pewnie koło 10 sztuk, jakie złożyłem sobie/znajomym.

Dziś kończyłem składać kumplowi z pracy rowerek z "odwrotną" przerzutką  i manetkami dual-control (LX) - kurcze .... ciekawe połączenie. Nie wiem, czy dałbym rade się do tego combo przyzwyczaić.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 19, 2013, 10:07:15
Wezszy lancuch = mniejsza zywotnosc napedu + gorsze dzialanie w przypadku zasyfienia. Dlugi wozek to tez  marketing - IM dluzszy tym  latwiej urwac przerzutke I szybciej lapie luzy. Fakt, na szosie 3 z przodu niepotrzebna. Ja sie przymierzam do kupna 1szej szosy. W holandii inna opcja Nie ma wiekszego sensu. I raczej bede uderzal w lekko  smigana. Duzo taniej niz zabawa w skladanie. Np za  karbonowego willera, dura  ace, I karbonowe cosmicy gosc  chcial 2k. Same kola nowki tyle  stoja . :)
A z innej beczki; kumpel, z ktorym trenowalem wlasnie rozpykal wszystkie nagrody za 1szy  etap enduro trophy i misie sie  dziwia, ze jak to; tylko 120mm  skoku mial? Polskie treningi enduro - 1 skacze,  4 patrzy,  hehe
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Skrzypas w Lipiec 24, 2013, 12:32:19
Odkopie stary temat, bo szykuje sie pod zakup nowego rumaka. Obecnie mam kilkuletniego b'twin rockrider z decathlonu,  zwykły górski rower - nie za bardzo jestem jednak zadowolony z niego.
Rower ma byc na dojazdy do pracy, czasami jakies wypady rodzinne za miasto
I nie chce sie zmieścic do 1500 zł.
Pod uwage biore to
http://www.kross.pl/pl/2013/trekking/trans-siberian

warto? może jakies dodatkowe propozycje, sugestie co do roweru?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mrtoPL w Lipiec 24, 2013, 14:31:05
Tego siberiana z zeszłego roku ma moja siostra. Rower ok. Oczywiście za tą samą kwotę mógłbyś złożyć coś na lepszym osprzęcie. Ale nie każdemu się chce to robić.
A co jest nie tak z tym z decathlonu?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Lipiec 24, 2013, 15:13:02
Odkopie stary temat, bo szykuje sie pod zakup nowego rumaka. Obecnie mam kilkuletniego b'twin rockrider z decathlonu,  zwykły górski rower - nie za bardzo jestem jednak zadowolony z niego.
Rower ma byc na dojazdy do pracy, czasami jakies wypady rodzinne za miasto
I nie chce sie zmieścic do 1500 zł.
Pod uwage biore to
http://www.kross.pl/pl/2013/trekking/trans-siberian
warto? może jakies dodatkowe propozycje, sugestie co do roweru?
Za 1500 to za wiele nie ugrasz, nie lepiej kupić coś z rocznika 2011/2 albo wymienić osprzęt w tym rockriderze ?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Skrzypas w Lipiec 24, 2013, 15:27:58
zalezy mi na wiekszych kołach, niz to co jest w obecnym.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Lipiec 24, 2013, 16:59:05
zalezy mi na wiekszych kołach, niz to co jest w obecnym.
To jak już musi być Kross, ma mieć większe koła i być też na wypady poza miasto to nie lepiej rozejrzeć się za B3 z 2012 roku - ponad 2 kilo lżejsze od tego tarnscośtam + 29 calówki, jak się rozejrzysz to poniżej 2k kupisz spokojnie (wyprzedaże sklepowe, alledrogo)... Just sayin'
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 25, 2013, 20:35:18
Polecam sie zastanowic nad kupnem uzywki - allegro/ tablica. Za 1.5k jestes w stanie kupic markowy rower w bardzo dobrym stanie, ktorego cena w sklepie bedzie wynosila 2.5-3k. Jak teraz kupisz klocka za 1.5k to jakbys go chcial opchac za rok to moze 8-9 stowek ugrasz przy dobrych wiatrach.
Dla przygladu na hydraulikach:

http://allegro.pl/rower-ktm-pelna-grupa-deore-magura-kola-28-i3421329586.html

Komfort jazdy i przyjemnosc wynagrodzi z nawiazka pare rysek tu i owdzie.
Do roweru codziennego (zima, deszcz) i taniego nie polecalbym tez wynalazkow w postaci amortyzatora/ amortyzowanych sztyc i innych tym podobnych gadzetow. Za ta cene te komponenty sa watpliwej jakosci, zeby przetrwaly 1sza zime. Zreszta lagi amora/ naped zle znosza dzialanie soli, blota, piasku o czym wielu rowerowych casuali zapomina - regularna konserwacja i utrzymywanie tych elementow w czystosci sie klania. Jesli zaliczasz sie do takiej grupy uzytkownikow kup rower jak najprostszy. Inna sprawa - jesli cos ci jest niepotrzebne -> odkrec to (nozka, bagaznik, lampki srampki dynama w srodku lata). Lzejszy przeklada sie na przyjemniejszy :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Październik 13, 2013, 20:23:31
Dobra, koniec sezonu to pewnie i niższe ceny będą - chcę w najbliższej przyszłości zakupić rower na następny sezon. Kiedy najlepiej to zrobić? po świętach, czy przed? No i oczywiście pytanie co. Kiedyś mocno orientowałem się w temacie, ale bawiłem się w street/dirt i na takich też częściach moja wiedza się kończy. Nie chcę wydawać dużo, chciałbym się zamknąć w przedziale 1,5 - 2k. Da się jakiś fajny secik kupić gotowy, czy tę opcję odpuścić z buta i skompletować częśćI?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: muminek w Październik 13, 2013, 20:52:29
Ja mam taką suczkę:
(http://www.bikeserwis.pl/files/merida-speeder-t2-nowa-kolekcja-2012-rozmiar-s-50-cm-1.jpg)
Niestety autobusik zahaczył mi o przednie koło, a taka obręcz nie do dostania... ??? Hamulce Avida bardzo dobre, przerzutki Shimano Tiagra.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Październik 13, 2013, 21:15:11
Nie dodałem, że ma to być MTB. Ew wezmę sobie inny komplet obręczy z oponami na asfalt, ale to już później
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Październik 14, 2013, 11:18:20
@JakubW

"Kiedy najlepiej to zrobić? po świętach, czy przed?"
Najlepiej między listopadem a styczniem, jak się wstrzelisz w okres wysprzedawania magazynów i poprzedniego rocznika to powinno być ok. Teraz na 2014, większość producentów wprowadza "modę" na 27,5" - jeżeli jesteś nie wysoki kup 26" ceny spadły, jeżeli masz >185 cm, to właśnie szukaj sobie 27,5" albo 29"

Nie chcę wydawać dużo, chciałbym się zamknąć w przedziale 1,5 - 2k. Da się jakiś fajny secik kupić gotowy, czy tę opcję odpuścić z buta i skompletować częśćI?
Krossy Level A1-A3 się zmieścisz, jeżeli chcesz na 29" to Level B2-B3. Cube i Giant też ma fajne modele w tej cenie. Na "fulla" niestety nie wystarczy.

Da się jakiś fajny secik kupić gotowy, czy tę opcję odpuścić z buta i skompletować częśćI?
Jak kupisz gotowy rower i trochę km zrobisz, to wtedy będziesz lepiej wiedział co dokupić, co wymienić - jak będziesz składał od razu, to musisz dokładnie trafić z częściami, żeby po tygodniu się nie okazało że jednak rowerek Ci nie pasuje.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Październik 14, 2013, 11:24:56
185+. Zobaczymy jak wyjdzie, mam nadzieję, że coś sensownego wybiorę. Dzięki :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Październik 14, 2013, 11:54:16
To na Twoim miejscu bym kupił jakiegoś na 29", na traktach i szosie będziesz mykał, a jak będziesz miał wypad w las czy góry, to zakładasz koła "26 albo "27,5 i masz zwrotność i dynamikę. Sprawdź lokalne rowerowe, często gęsto puszczają "stare" roczniki, o kilkaset złotych taniej, albo dorzucają akcesoria (oświetlenie, błotniki, liczniki etc.).

Nie zaszkodzi przejrzeć oferty rocznika 2013 - Krossa, Kellysa, Scotta, CUBE-a, Gianta. Za 2k na pewno znajdziesz godny rower MTB, z przednim amorem, hamulcami tarczowymi i niezłym osprzętem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: blazej w Marzec 03, 2014, 13:06:37
Odświeżę najbardziej kontrowersyjny wątek na forum   ;D Jakiś czas temu ktoś się pytał o serwis w Warszawie (chyba nie w tym wątku), sam z zasłyszanych opinii poleciłem Plusa na zamiany. Teraz sam coś kombinuję, rower stoi już jakieś 5 lat niejeżdżony (w mieszkaniu), zadzwoniłem do Plusa i trochę się przestraszyłem. Wychodzi, że całościowy przegląd może kosztować i 400 pln, a jak coś do wymiany to i więcej. Sam amortyzator powietrzny 150-200 pln, 70 pln przegląd podstawowy (regulacja przerzutek, smarowanie łożysk), do tego może dojść odpowietrzanie lub wymiana płynu hamulcowego 40 pln i się zbiera.

Możecie coś polecić sprawdzonego tańszego? Jak mam wydać 400 pln to już chyba bez przeglądu zacznę jeździć.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 04, 2014, 14:06:54
@blazej:
Przeglad powietrznego amora moze byc bolesny, bo jesli stal tak dlugo nieruszany to mozliwe, ze bez smarowania niektore uszczelki/ oringi mogly zwyczajnie sparciec.
Poza amorem potencjalnym problemem moga byc zapieczone linki w pancerzykach, ale to nie wymaga doktoratu z mechaniki zeby to wymienic samemu. Z rowerem w mieszkaniu ogolnie innych wiekszych problemow byc nie powinno.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Marzec 25, 2014, 09:30:29
Odgrzebię znów.

Mój rower ma jakieś piętnaście lat - góral model Giant Chicago, sztywniak z ramą CroMo i osprzętem Alivio ('97-'98). Zmieniłem tylko stare hamulce na V-ki bodajże też Alivio i założyłem semi-slicki (koła 26").

W zeszłym roku na koniec sezonu schrzanił się suport/wolnobieg. I myślę sobie, że to motywacja do radykalniejszych zmian.

Dwa scenariusze widzę:
1. Kupić całkiem nowy rower (niestety przegapiłem jesienno-zimowe wyprzedaże). Ale lubię w sumie ten stary, geometria ramy mi odpowiada. Jest żwawy, skrętny, przyjemnie się jeździ. Plus - mógłbym przerzucić się na trekkingowca albo chociaż na 28 cali.

2. Wymienić w nim wszystko poza ramą (i siodełkiem) - sztywny widelec zmienić na amor (więc i stery i mostek - mam z poprzedniej epoki), cały napęd totalnie od zera zrobić, hamulce w sumie przy okazji może też. Ale pewnie przy totalnie niedzielnej i rekreacyjnej jeździe (w zeszłym sezonie ani razu!) wyjdzie sporo drożej, niż nowy rower... Na plus - mój wewnętrzny gadżeciarz cieszy się na rower 'szyty na miarę' :)


Ile kosztowałby totalny upgrade w opcji racjonalnej? Obstawiam z 1,8 - 2k?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 25, 2014, 12:29:26
IMO nie ma sensu upgradowac tak starego roweru. No chyba, ze ew. rama to bylby jakis klasyk i chcialbys z tego zrobic retro bike' a, ale to robota dla zapalencow i znawcow tematu. Giant ATX moglby byc takim klasykiem, Chicago..., no nie sadze ;) W twoim wypadku lepiej bedzie chyba policzyc ile by cie wyniosly te upgrady i kupic za to nowy rower :) Ew. jak pasuje ci ten to wymieniaj tylko to co potrzebujesz w ramach zuzycia. No i jest jeszcze jedna opcja; jesli kupisz nowy rower i jakims cudem bedzie ci sie na nim jezdzilo gorzej niz na starym to zawsze mozesz zrobic przekladke do starej ramy; przy optymistycznym scenariuszu do ew. kupna ekstra bedziesz mial tylko stery.
A rower kup w zaleznosci od tego ile i jak jezdzisz; goral jest uniwersalny, co nie znaczy, ze najlepszy. IMO dla wiekszosci osob najlepszym rozwiazaniem jest trekking.
W cenie 2k zl mozna na allegro kupic uzywke w swietnym stanie z zagranicy; ja np kupilem za 6.5k zl rower jezdzony tyle co nic, a jego oryginalna cena jest spooooro wieksza:

http://bikemagic.com/gear/bike-reviews/cannondale-jekyll-carbon-1-the-ultimate-uk-trail-bike.html
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Marzec 25, 2014, 12:52:28
MsbS > jeżeli chcesz upgradowac (raczej bez sensu, w Twoim przypadku) to chyba zwłaszcza ramę, bo ten rower pewnie waży z tonę ;D Na Twoim miejscu delikatnie bym go odświeżył, tak żeby nadawał się do użytku, koszta nie będą duże i ewentualnie dokupił jakiś trekkingowy/mtb za 1,5-2k
Cytuj
A rower kup w zaleznosci od tego ile i jak jezdzisz
dokładnie ;D
Cytuj
Ile kosztowałby totalny upgrade w opcji racjonalnej? Obstawiam z 1,8 - 2k?
z tego co piszesz masz ramę, hamulce i koła z oponami, więc update reszty na sensowym poziomie, wyszedł by znacznie taniej.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Marzec 25, 2014, 13:24:14
Dobra, jednak raczej kupię nówkę. Grrr, mogłem to zrobić na jesieni (kiedy wiedziałem, że mój rower jest spieprzony)!

Kompletnie nie znam dzisiejszych producentów i linii produktowych - kiedy przestałem czytać Bikeboard (gdzieś koło roku 2000-2002), sensowny amor to było 700 PLNów (poniżej tego był ciężki niedziałający szajs). Założyłem (strzelając zgrubnie) 700 za amor, 600 za napęd, ze 200 na stery/mostek itepe, tak się uskładało te 1800 :-)


W takim razie pytania innej natury, pomocne przy wyborze nowego roweru:

- Czy tanie amortyzatory się poprawiły przez tych -naście lat? Mają sens amory z dolnej półki?
- Jak wyglądają teraz linie produktowe Shimano? Wcześniej Alivio było sensowne dla amatora (stosunek cena/jakość), a teraz widzę wylądowało niżej? Zależy mi na bezproblemowym użytkowaniu (niezawodności), ewentualnie tanim/prostym serwisie. No i na zwykłych manetkach (żadnych gripshiftów, czy jak to się po nowemu nazywa).
- Kiedyś (znów -naście lat temu) ramy alu były krytykowane - lekkie, ale sztywne (pod tyłkiem) i kruche (w razie uderzenia). Poprawiło się to?
- Czy MTB przeszło z 26" na większe koła (28"? 29"?) Nie wiem, czy szukać 'po staremu', czy jednak większy jest lepszy.

Trekking albo crossowiec - jaka różnica w stosunku do MTB? Bardziej wyprostowana sylwetka, osprzęt typu błotników i lampek, węższe opony - coś jeszcze?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Marzec 25, 2014, 13:47:29
Cytuj
- Kiedyś (znów -naście lat temu) ramy alu były krytykowane - lekkie, ale sztywne (pod tyłkiem) i kruche (w razie uderzenia). Poprawiło się to?
Teraz raczej tylko alu, no chyba że carbon, ale ta cena ;D

Cytuj
- Czy MTB przeszło z 26" na większe koła (28"? 29"?) Nie wiem, czy szukać 'po staremu', czy jednak większy jest lepszy.
26" klasyka, która raczej nie zniknie, chyba od 2012/13 zaczął się boom na 29" i praktycznie wszyscy producenci mają je w ofercie, w tym roku przyszła moda na 27,5", ale czy to się przyjmie na długie lata cholera wie. Większy =/= lepszy.
Generalnie 29" większe przełożenia, większy v-max (duża opona = mniejsze opory toczenia, mniejsza powierzchnia styku z nawierzchnią), 26" zwrotność i płynność jazdy. Przy podjazdach zawsze lepszy będzie 26". Twój wzrost też ma znaczenie, widziałem kolesi 165cm na 29er i... ruszanie, czy nagłe manewry wyglądały że kosztują ich dużo siły. 26" są krótsze, mniejsze i lżejsze, 29" to już IMHO klamoty, szczególnie dla osób niskich. Druga sprawa to cena. za 2k kupisz w miarę wypaśny 26" z dobrym osprzętem, albo 29" totalnie podstawowy z alivio :)

Najlepiej sobie pozwiedzaj "kilka" rowerowych ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 25, 2014, 22:20:31
no wiec po kolei:
-tak sporo sie zmienilo przez kilkanascie lat ;) Kiedys szczytem techniki byla sprezyna + elastomer. Teraz to srednia/ dolna polka a rzadzi olej + powietrze. Wystarczy sie przejechac dla porownania.
-o rower trzeba dbac, ja na przedpotopowym shimano altus c10 zrobilem ~6k km zanim padl wiec jesli sporo nie jezdzisz (a z tego co piszesz to nie) i bedziesz dbal w szczegolnosci o naped to powinien dlugo posluzyc nawet takie alivio.
-alu jest ok. Teraz w rowerze za 2k zl dostaniesz praktycznie tylko alu. Stalowka jest pchana do najtanszego chlamu, albo do tych ze sredniej/ wyzszej/ customowej polki. Roznice w materiale sa wyczuwalne pod tylkiem/ noga, ale to trzeba juz sie troche bardziej bawic w kolarstwo.
-tak, marketingowcy wymyslili 29 i 27.5 (jako zloty srodek, hehe). Osobiscie w tanim mtb wybralbym 26 ze wzgledu na mniejsza mase rotowana i wiekszosc sztywnosc kola, ale co kto woli. No i tak jak napisal freekEza; najlepiej isc do sklepu i sie przymierzyc i przejechac. Jeden lubi rybki, inny delfiny ;) Byc moze bedzie tak, ze nie zauwazysz roznicy. I nie ograniczaj sie tylko do MTB, sprobuj koniecznie trekkinga na 28 cali - ma zauwazalnie inna geometrie od mtb i moze ci bardziej przypasi.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 17, 2014, 11:44:42
Zastanawiam się nad jakąś używką, ale nie będę ukrywał, na rowerach znam się jak na birmańskim malarstwie, czyli się nie znam. Generalnie ma to być rowerek zupełnie casualowy, na jakieś drobne wycieczki w niedzielkę, raczej las, offroad. Polecacie coś, na co zwrócić uwagę przy kupnie używki? Wydawać raczej za dużo nie mam zamiaru, pewnie w okolicach tysiaka, ale oczywiście nie oczekuje żadnego megawypasu.

pozdr
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Kwiecień 17, 2014, 14:55:15
@Screwball:
sa tony poradnikow:

https://www.google.pl/#q=kupowanie%20roweru%20u%C5%BCywanego

ceny na allegro sa bardzo wysrubowane na korzysc kupujacego takze jak cos ci wpadnie w oko 1-2 letniego w cenie 1k to jak cena nowki tego modelu jest kolo 2k  to znaczy, ze ten na allegro powinien byc w bardzo dobrym stanie. Tak bardzo skrotowo.
A przede wszystkim trzeba sie dopytac sprzedajacego na jaki wzrost jest ten rower, a najlepiej samemu sie do niego przymierzyc w sklepie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 17, 2014, 15:02:23
Fenx.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: quong w Maj 23, 2014, 11:16:21
Pany, polecicie jakiś rower do ćwiczeń w domu? Myślałem coś o kwocie do 400zł. Znajdzie się coś ciekawego w tej cenie do kupienia na allegro np ?
Czytałem, że za mechanicznymi to nie ma się w ogóle co oglądać, że najlepiej magnetyczne ale nie wiem czy to prawda.

Co sądzita o tym: http://allegro.pl/rowerek-rower-magnetyczny-treningowy-drift-zipro-i4187306711.html?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 23, 2014, 12:14:02
kup trenazer/ rolki; w skrocie: podpinasz swoj rower do tego i smigasz. Uprzedzam, ze nudne to jak flaki w oleju. Duzo lepiej isc na rower na pole ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Maj 24, 2014, 23:05:49
Miałem plan kupić w miarę fajny rower - w okolicach 2-2,5 tysiąca, ale niestety, z racji braku kasy na ten moment odpada. Tak czy inaczej, coś kupić chcę i zastanawiam się, czy te "budżetowe" rowery w Decathlonie są coś warte? Myślałem, żeby ten sezon przejeździć właśnie na takiej maszynie za 800-900 zł, ewentualnie dokupić siodełko wygodniejsze, a jak się odkuję finansowo to sprzedać i poskładać coś fajnego.

Myślałem konkretnie o tych - http://www.decathlon.pl/rower-gorski-rockrider-51--id_8231773.html
http://www.decathlon.pl/rower-gorski-rockrider-340-id_8302231.html

Oczywiście, podjadę w przyszłym miesiącu do Decathlonu i sprawdzę, ale może w tej cenie coś lepszego znajdę? Raczej o nówki mi chodzi.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: wojteq w Maj 27, 2014, 11:42:58
Moja córka ma b'twina, jej koleżanka też. Fakt to są jeszcze rowery na 16" kołach (dziecięce), ale jak dotychczas pomimo niezbyt delikatnego traktowania w obu przypadkach nic się nie dzieje.
Co do stosunku cena/osprzęt to nie wiem, bo się nie znam
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: SinfulScholar w Maj 27, 2014, 14:30:37
polecam allegro i markę hanseatic. w zeszłym roku kupilem sobie taki rowerek z przesyłką za 190 zł. są to rowery stare, niemieckie, miejskie ale praktycznie niezniszczalne, oldskoolowe i z zajebistym designem. wszystko w nim śmiga idealnie, nawet opony mimo iż marki sawa, rocznik 1965 na 3 sezony spokojnie stykną. i do lasu daje radę a śmigam sporo po Podkowie Leśnej, nogi trenuje się idealnie bo to rowery starego typu, wymagające siły, ale jak się rozpędzisz to panie.....płyniesz.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 28, 2014, 13:40:25
za 800-900 to po prostu idz do sklepu i kup co ci sie podoba. Chociaz nowy rower za to cene to powinien sie raczej nazywac "wyrob roweropodobny". A potem sie dziwic, ze nikomu sie nie chce na rowerze jezdzic, bo jak sprobuje raz drugi na takim heblu popedalowac to po miesiacu mu zapal przejdzie. O ile wczesniej cos sie nie rozsypie pierwsze.
Takie cos jest dobre zeby podjechac po bulki do sklepu. 5km w jedna strone max i wtedy powinien byc ok :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: blazej w Maj 28, 2014, 13:45:02
Za 1000 pln rower do rekreacyjnej jazdy jest wystarczający. Dobrze jak ma jak najwięcej firmowych komponentów. Może być nawet najniższa grupa, ale żeby to było Shimano, albo Sram.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Maj 28, 2014, 14:08:45
Mi polecano rowery "Lazaro" - dystrybuowane na allegro, składane znanych podzespołach.
Bardzo solidne, z dobrym stosunkiem ceny do jakości.
Tańsze V1 (~800zł), droższe V3 (~1,1kzł)

Nie kupiłem jeszcze, więc tylko rzucam info.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Maj 28, 2014, 16:11:42
Kupowanie na allegro roweru... jeszcze jak ktoś się sugeruje tym co oni tam wypisują np. dla wzrostu od 165cm polecają 19" ramy w góralach na kołach 26". Kogoś ostro pogięło. Mam 172cm i mi pierwszy rower wcisnęli 19" bo się jeszcze wtedy nie znałem. 19" to by była dobra jako trekkingowa, ale nie jako rower GÓRSKI, musisz mieć pstrzeń między podsiodłówką, masz większą kontrolę, na 19" jak na przerośniętej kobyle, niby się da, ale jak pojedziesz w trudniejszy teren to będziesz sobie pluł w brodę jak znajdziesz porównanie.

A sprawdzałem właśnie któregoś Lazaro i jeszcze inną wybiórczo złapaną aukcję.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Maj 29, 2014, 09:05:51
Lazaro polecali goście zajawieni w rowerach, więc tej opinii akurat ufam.
Mają taki model dystrybucji, stąd i ceny.

A dobór indywidualny roweru to już inna bajka. Jak kupujesz w sieci, to musisz wiedzieć, co kupujesz.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Maj 29, 2014, 09:16:19
Jak kupowałem rowerek to sprzedawca mi polecał ramę [nie pamiętam rozmiaru, chyba L?] - ale że nie miał większej to wzbudziło to moje podejrzenia. W następnym sklepie mieli jeden rowerek z większą ramą i kierwa - to niesamowite jak dobra wielkość ramy polepsza przyjemność z jazdy :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Maj 29, 2014, 13:05:15
Jutro jadę do Decathlonu to sprawdzę jak ten BTwin się sprawuje :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 04, 2014, 23:45:31
Ten tani jednak lipa. Niewygodny, za mały i nie mieli XL, w ciemno zamawiać nie będę. Jednak przejechałem się na droższym (1799) i niebo a ziemia. Tak czy inaczej, podniosę budżet do 1500 - w tej kwocie da się coś sensowniejszego kupić? Zależy mi na sklepach stacjonarnych, gdzie sam wypróbuję co i jak. W Decathlonie Rockrider 520 wydaje się być całkiem przyjemny, tylko kwestia, czy taka kasa do wydania tam to już nie przegięcie :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: wojteq w Czerwiec 05, 2014, 06:51:28
Jakup w Kochłowicach masz całkiem fajny sklep rowerami (i z nartami też). Po pierwsze znają się, po drugie dużo promo mają, po trzecie jests erwis na miejscu, po czwarte w Twoim budżecie coś tam pewnie znajdziesz:
http://www.tirolski.pl/go/_category/index.php?idc=78_181_288&page=1&producer_id=0&record_row=short&scat_name=grupa+mtb&lang=pl&order=2
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 05, 2014, 14:00:31
oj Jakub, Jakub, gdzie ty widzisz przegiecie ze swoimi 1.5k zl?

http://www.giant-bicycles.com/pl-pl/bikes/model/tcr.advanced.sl.0.isp/17748/73854/
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: blazej w Lipiec 05, 2014, 16:26:24
Po 6 latach niejeżdżenia wyciągnąłem moją czerwoną strzałę. Ostatni zakup - oponki nawet nie jeżdżone.

(http://img.tapatalk.com/d/14/07/05/u9usuryd.jpg)

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 05, 2014, 16:30:57
A ja kupiłem sobie RS Reba team, a potem ramę gianta z przyciętym do nej Marzocchi Bomber Air z 2002 ... i okazało się że ma za bardzo skróconą sterówkę :(. Do żony powędrowałą reba, a sam śmigam na bomberze. Tak czy owak konstrukcja przynajmniej porządna, jeszcze made in italy, zajechać go będzie ciężko ;).


Z resztą z reby i tak nie było zadowolony, mój manitou mars C dużo ładniej pracował i był sporo lżejszy. Gupie internety mi wmówiły że ten system w rebie niby da się dostosować tak jak chcesz. Guano prawda, albo za duży sag, albo za twardy. Marsik pracował jak złoto przy tym syfie, był tańszy (Dałem chyba 4 stówki ;), za rebę tysiaka ) i dużo prostszy w serwisowaniu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: blazej w Lipiec 05, 2014, 22:16:15
Ze mną już nie pogadasz,  kiedyś ten rowerek złożyłem od podstaw, jedynie kół nie zaplatałen ;-) Dzisiaj ledwo udało mi się napompować koła ;D Marsy i Airy dobre sprzęty były pamiętam. Moim marzeniem zawsze była reba, grube golenie, chyba 32mm dobre na ciężkiego zawodnika i kultura pracy. Manitou miał skarba i RS jakiś model dla zawodowców(nie pamiętam nazwy),  ale podobno wiotkie były. Z ustawianiem rzeczywiście jest zabawa,  jutro biorę pompeczkę i będę kombinował.

Edit. SID:)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 05, 2014, 22:24:19
Grube golenie, a wiotkie jak nieszczęście(no dobra, przesadzam, ale spodziewałem się dużo sztywniejszego sprzętu).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: blazej w Lipiec 05, 2014, 22:41:32
Nie mam porównania więc ciężko mi coś powiedzieć.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Lipiec 15, 2014, 10:20:50
Czy są na sali jacyś miłośnicy kruzerów?

Ale w sumie nawet nie muszą być miłośnikami tych rowerków. Mam problem z siodełkiem Selle Royal, jeżdżę na nim niecałe 2 tygodnie. Wczoraj wychodząc z pracy zauważyłem pęknięcie na "skórce". Trochę na początku mi to wyglądało, jakby ktoś tam zgasił papierosa, ale po bliższym przyjrzeniu po prostu oderwał się kawałek tej "skórki" wielkości końcówki paznokcia od małego palca. Do miejsca, w którym stał rower nikt przez cały dzień nie wchodził, nie ma również szansy, żeby coś na to siodełko spadło.

Czy to możliwe, żeby taka dziurka zrobiła się sama? Konkretne miejsce to czubek "kutasika" ;) po prawej stronie, poźniej postaram się zrobić fotkę i tu wrzucić, niżej fotka jak to siodełko wygląda normalnie.

Czy mam szansę na reklamację? Czy ktoś miał podobny problem z tymi siodełkami? Zapewniam, ze nie jeżdżę rowerem z paczką gwoździ w kieszeniach.

(http://katalog.bikeboard.pl/katalog2013/b7x690_drifter_plus_brown_5111udt.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 15, 2014, 11:05:35
Nie wiem czy to ten problem u  Ciebie, ale generalnie siodła lubią się z na nosie przedrzeć, bo ostry plastik z podstawy przeciera od środka skórę.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Lipiec 15, 2014, 16:26:40
No ale żeby po niecałych 2 tygodniach? Poza tym to siodełko to jest bardzo miękkie, nie czuć tam za bardzo pod spodem plastiku (chociaż, tam z przodu jest oczywiście mocno naciągnięte).

pozdr
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 15, 2014, 17:21:40
Nie wiem, ale u mnie chyba wszystkie siodła tak mają i te za 50 i te za 300zł ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: blazej w Lipiec 23, 2014, 09:37:40
Ma ktoś doświadczenie z fotelikami dziecięcymi mocowanymi do rury podsiodlowej? Zastanawiam się czy rama z cieniowanego aluminium nie pęknie od dodatkowych 20 kg.

Szukam w necie informacji ,ale nie widzę jednoznacznej odpowiedzi.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 23, 2014, 09:54:25
No ja taki mam, ale też mam wątpliwości co do cieniowanych ram i tego ustrojstwa ;). Ale ty chyba nie masz jakiś ekstra ceniowanej, ja miałem noxa eclipse co ważył 1,4x kg to się przestraszyłem na serio, przy jakichś po 1,6 w górę bym się raczej nie martwił.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: blazej w Lipiec 23, 2014, 11:42:57
Mój Vision na pewno wiecej niż 1,4 ( swoja drogą strasznie mało), ale jest potrójnie cieniowany ztcp. Dla bezpieczeństwa póki co fotelik zamontowałem do starego roweru na stalowej ramie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Zboro w Sierpień 07, 2014, 13:48:10
Chce kupić rower górski do miasta. Budżet w okolicach 1,500zł.
Coś polecacie?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: budda w Sierpień 07, 2014, 13:48:37
Masz miasto w górach?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Zboro w Sierpień 07, 2014, 13:58:55
Na blogasku przeczytałem, że najlepiej do miasta nadaje sie MTB, poza tym często na swoją wieś przyjeżdżam się wyszaleć po lasach, łąkach, polach. Więc taki rower będzie jak ulał.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Sierpień 07, 2014, 14:10:09
Chce kupić rower górski do miasta. Budżet w okolicach 1,500zł.
Coś polecacie?
wspierać polski tajwański biznes - Kross albo Romet. A tak serio Merida i CUBE ma sporo fajnych modeli, ale budżet musiałbyś podnieść o 200-300zł.
Cytuj
Masz miasto w górach?
W Gdańsku, 3/4 ludzi na MTB - deal with it...

A tak w ramach tematu, ktoś poleci jakieś ciekawe buty do biegania, ale najlepiej jakby same biegały albo nie były AirMaxami ???
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: wojteq w Sierpień 07, 2014, 14:29:36
Buty: asics GT-2000. Rewelacja.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Sierpień 07, 2014, 14:40:30
Buty: asics GT-2000. Rewelacja.
Thx, ciekawe buciki.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: budda w Sierpień 07, 2014, 14:41:54
Bieganie psuje stawy. Weź se porowerkuj albo powiosłuj albo popływaj albo oba trzy naraz. Tylko przy pływaniu kujowo się coś ogląda.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: wojteq w Sierpień 07, 2014, 14:45:22
Nie powtarzaj bez sensu prawd internetowych
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: wojteq w Sierpień 07, 2014, 14:47:13
Buty: asics GT-2000. Rewelacja.
Thx, ciekawe buciki.

Hint: jak masz blisko do decathlonu, to wstąp zobaczyć, można się niekiedy załapać na promo (mi się udało - ostatnie sztuki), zamiast 400-500, wychodzi 2XX  ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 07, 2014, 15:16:05
Stawy psuje zarybianie złymi gatunkami, true story.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: budda w Sierpień 07, 2014, 15:39:20
A jakie są złe?

Internety mówią, że stawów nie psuje nawet bieganie po betonie. Że bieganie za dużo jest złe. I że buty za 500 to "lol, patrzcie jak debila na kaskę wyjebali" i że trampki stykną.

#panspinaczwroc
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 07, 2014, 15:47:16
Nie pamiętam co tam oryginalnie pływało, ale dorzucenie szczupaków było chujowym pomysłem, bo ryby pływały nieco "obgryzione". Za to wędkowanie było zajebiste, bo wystarczyło wsadzić sitko z szynką i po sekundzie miałeś pełny podbierak :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Sierpień 07, 2014, 16:14:45
Buty: asics GT-2000. Rewelacja.
Thx, ciekawe buciki.

Panowie, zarówno pytanie do bani, a skutkiem tego porada.

Freek - jeśli zaczynasz przygodę z bieganiem (a tak wnioskuję po zadanym pytaniu), to idź do Decathlonu, kup Ekiden-50 za ~60zł i zobacz z czym to się je, czy spodoba Ci się to.

Jak się wkręcisz w bieganie, to  najlepiej wybrać się do sklepu dla biegaczy (w większości dużych miast są) i poprosić o pomoc w doborze, często powiązany z nagraniem biegania, wskazówkami co do techniki, wad postawy itd.

Jeśli jednak chcesz tu i teraz to chociaż spróbuj tak: http://www.sklepbiegacza.pl/doradca/buty (http://www.sklepbiegacza.pl/doradca/buty)

W wariancie minimalistycznym określ przynajmniej swoją wagę i sprawdź, czy jesteś pronator czy supinator: http://natural-born-runners.pl/Pronacja-czy-supinacja--cinfo-pol-26.html (http://natural-born-runners.pl/Pronacja-czy-supinacja--cinfo-pol-26.html)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Sierpień 07, 2014, 18:13:45
Harry Keogh > dzięki, masz słuszność
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: lutoslav w Kwiecień 22, 2015, 20:21:27
Odkopuje.

Chce sobie kupic rower. Wyczytalem, ze do moich potrzeb najlepszy bedzie rower typu Cross. Budzet do 1500 zl. Nowy. Ktos moze cos polecic? Bo ja im glebiej wchodze w temat tym mniej wiem i mam coraz wiekszy problem z decyzja.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Kwiecień 22, 2015, 23:18:15
Polecam rower którejś z polskich marek (np. Romet, Northec, Unibike, Kands), a jeżeli chodzi o konkretny model to nie jestem zbyt w temacie, ale chwalone (dzięki dobrej jakości w niezłej cenie) są modele Kands - Maestro i Avangarde (trochę więcej niż 1500zł).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: lutoslav w Kwiecień 23, 2015, 07:41:32
Tez mi sie przewinal wlasnie ten Kands Maestro. Tylko jakos nie mam zaufania do producenta zeby go wziac. Mam wrazenie ze to jakas marketowka jest
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Kwiecień 23, 2015, 11:17:49
Nigdy nie słyszałem o tej firmie, ale widzę że całkiem niezłe te rowery mają. Rama aluminiowa, hamulce hydrauliczne i dobry osprzęt (alivio). Sam chyba wezmę.

Za Scott'a czy Wheeler'a z takim osprzętem trzeba dać 2tys.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Kwiecień 23, 2015, 11:46:33
Mam tego Kandsa i polecam.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Kwiecień 23, 2015, 12:07:41
lutoslav > przejdź się po mniejszych rowerowych, tam często potrafią dobrze doradzić. Za 1500zł, to patrz na osprzęt (na stronie Shimano masz gradację, np. Alivio > Acera) i na to jak rower wygląda.

Cytuj
Polecam rower którejś z polskich marek (np. Romet, Northec, Unibike, Kands)
i nie wymienił Krossa ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Kwiecień 23, 2015, 12:49:37
Z tego co się ostatnio orientowałem to znane marki w tej kwocie oferują osprzęt Altus, czyli szajs.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: lutoslav w Kwiecień 23, 2015, 13:01:39
No wlasnie porownuje te osprzety i faktycznie ten Kands ma najlepsze "bebechy". Szkoda tylko ze nie maja klasycznej dystryubcji i w moim regionie mozna je dostac wlasciwie tylko przez internet. Troche sie boje brac w ciemno bo jednak chcialbym rower "przymierzyc" przed kupnem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: lutoslav w Kwiecień 23, 2015, 19:23:02
Zbadalem sprawe i wsrod kandydatow do kupienia sa:

Kands Maestro: http://allegro.pl/rower-28-kands-maestro-polski-lepszy-nowy-2015-i5273180477.html (http://allegro.pl/rower-28-kands-maestro-polski-lepszy-nowy-2015-i5273180477.html)
Spartacus Cross 4.0: http://allegro.pl/rower-spartacus-cross-4-0-sh-alivio-3x9-blotniki-i5277962860.html (http://allegro.pl/rower-spartacus-cross-4-0-sh-alivio-3x9-blotniki-i5277962860.html)
Lazaro Integral V3: http://allegro.pl/juz-jest-king-of-the-road-lazaro-integral-v3-2015-i5135488001.html (http://allegro.pl/juz-jest-king-of-the-road-lazaro-integral-v3-2015-i5135488001.html)

Wszystkie rowery to tak naprawde jedno i to samo i od tego samego, polskiego producenta rozniace sie drobnymi szczegolami i malowaniem. Patrzac po samym osprzecie to za markowy rower (Kellys, Kross, Romet itp.) na tych samych czesciach musialbym wylozyc okolo 2000-2500 zl. Ciekaw jestem skad takie oszczednosci? W kazdym razie do moich potrzeb czyli dojazd do pracy i raz na jakis czas wypad na wioche za miasto powinien wystarczyc ktorys z powyzszych. Nawet jak przyjdzie mi wymienic opony albo hamulce na jakies lepsze to wyjdzie taniej niz nowy "markowy" rower.

Pod wzgledem wizualnym najbardziej pasuje mi Lazaro Integral V3, ale schodzi jak szalony na allegro i poki co jest niedostepny. Trzeba monitorowac sytuacje :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Kwiecień 27, 2015, 20:33:11
Marka i rama kosztują ;) W takim budżecie nie ma co sobie tym głowy zawracać moim zdaniem :)

Wybór teraz w sumie należy do Ciebie, ja zawsze jestem zdania, że rower, telefon, cokolwiek co używam musi mi się podobać wizualnie :)

Cytuj
Polecam rower którejś z polskich marek (np. Romet, Northec, Unibike, Kands)
i nie wymienił Krossa ;)
A celowo to zrobiłem ;) Kross już jest bardziej znaną marką i z sezonu na sezon coraz wyżej się ceni, tutaj budżet był dość precyzyjnie skrojony więc postawiłem na tańsze marki :)

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Kwiecień 28, 2015, 03:29:46
za 1.5k-2k zl to bym bral jakis rower ze sztywnym widelcem i blotnikami, czyli bardziej mieszczuch atb, a nie mtb. Raz, ze taki widelec jest bezobslugowy - szczegolnie docenisz zima (o ile wciaz bedziesz mial zapal na dojazd do pracy). Dwa, ze ten amortyzowany to w tej cenie to jest "atrapa" i raczej wiecej bedzie przeszkadzal niz pomagal w dojezdzie do pracy. A blotniki wiadomo; zawsze sucho, zawsze pewnie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: lutoslav w Kwiecień 28, 2015, 17:17:03
W sensie ze bez amortyzatora? Z tego co pisza w specyfikacji to te rowery maja jakis dynks przy kierownicy ze mozna taki amor zablokowac w trakcie jazdy. A blotniki dorzucaja za free.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Kwiecień 28, 2015, 23:30:38
w sensie "BEZ". Jak z dynksem to jeszcze gorzej. Musisz wziac pod uwage, ze amor to gadzet, a gadzety lubia sie psuc; czesciej lub rzadziej. Czesciej jak sa kiepskiej jakosci. No tak na zdrowy rozum; jesli rower kosztuje 1.5k zl to ten amor tam moze 200zl kosztuje i jego jakosc to jest kiepsciusienienka.
No ale przyjrzyjmy sie blizej temu wylazkowi, O, jest:
http://www.amazon.co.uk/SR-Suntour-NVX-MLO-700c-Suspension/dp/B007XTWJ8M (http://www.amazon.co.uk/SR-Suntour-NVX-MLO-700c-Suspension/dp/B007XTWJ8M)
1. 75mm skoku i 2650g, hehe. kawal zlomka, ktory trzeba zawsze ze soba targac. Dobry amor z takim skokiem wazy polowe tego. Widelki Cro-Mo sztywne beda wazyc spokojnie < 2kg.
2. Medium sciskane - sprezyna. One to rule them all - niewazne czy wazysz 100 czy 50kg. Taaaa..., ciekawa koncepcja
3. Tlumienie... - brak. Czyli ten amortyzator dziala tak:
https://youtu.be/mMWBh0B9F0M?t=32 (https://youtu.be/mMWBh0B9F0M?t=32)
w sam raz na lans, bo z sensowna praca amora to nie ma nic wspolnego. Amortyzator wbrew pozorom nie jest po to zeby cie raczki mniej bolaly na kamieniach, tylko zeby opona nie tracila nigdy kontaktu z podlozem. Ma zwiekszac bezpieczenstwo i panowanie nad pojazdem.
4. Co sie moze szybko popsuc: slizgi, bo one takie srebrne to tak ladnie w sklepie wygladaja. Jest opcja, ze przy intensywnym uzytkowaniu w kiepskich warunkach to blokadka ci sie zalaczy w nim permanentnie :) a jak go wytelepiesz porzadnie to jest opcja, ze zlapie fajne luzy.

Na koniec opisu czym jest, a czym nie jest amortyzator przedstawiamy, ta dam, przedstawiciela tych 1szych:
http://www.amazon.de/Rock-Shox-Gabel-Pike-RS8650003/dp/B00JXKBCUU/ref=sr_1_7?ie=UTF8&qid=1430256046&sr=8-7&keywords=rock+shox+pike (http://www.amazon.de/Rock-Shox-Gabel-Pike-RS8650003/dp/B00JXKBCUU/ref=sr_1_7?ie=UTF8&qid=1430256046&sr=8-7&keywords=rock+shox+pike)
160mm skoku i 1850g. Widzisz roznice (cene pominmy milczeniem ;)?

Na twoim miejscu bralbym cos takiego:
http://allegro.pl/gazelle-paris-plus-rama-57-cm-lampa-w-blotniku-i5303321556.html (http://allegro.pl/gazelle-paris-plus-rama-57-cm-lampa-w-blotniku-i5303321556.html)
Uzywke w dobrym stanie (szczegolnie w Polsce) kupisz za bezcen.
Dla porownania masz ile to cos kosztuje nowe:
http://www.gazelle.nl/assortiment/paris-c7-plus (http://www.gazelle.nl/assortiment/paris-c7-plus)
Amor tam to rzecz wciaz watpliwa, jego jakosc jest minimalnie lepsza niz ten Santour w tym co wybrales, ale i tak jak Holendrzy trzymaja taki rower na polu i jezdza codziennie i nie czyszcza to ten slizg relatywnie szybko umiera i amor staje. Jednak Gazelle, Batavus to dobry holenderski, nietani stuff sprawdzany u nich w bojach na codzien.
Mieszczuch ze sztywnymi widelkami na 28" kolach, z cienkimi oponkami, z paroma biegami w piascie (mechanizm praktycznie bezobslugowy) to jest to co IMO potrzebujesz. Minus, ze nie bedziesz wygladal tak profesjonalnie jak na mtb. BTW, te wszystkie budzetowe rowery mtb tylko rower mtb udaja, bo przy ich wadze (~15kg) i jakosci osprzetu przyjemnosc z jazdy w gorach dla osoby zaczynajacej zabawe z rowerem jest na poziomie -17 ;) a z takim amortyzatorem jakies wyglupy w trudniejszym terenie i przy wyzszej predkosci moga sie okazac brzemienne w skutkach.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Kwiecień 29, 2015, 09:58:57
Kto jeździ w terenie na mtb?
A na taką Gazele to największego wroga bym nie posadził :P

Do miasta jakiś cross za 1,5-2tys napewno się sprawdzi.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Kwiecień 29, 2015, 12:20:04
A na taką Gazele to największego wroga bym nie posadził :P
odpowiedz uzasadnij ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: lutoslav w Kwiecień 29, 2015, 16:05:54
w sensie "BEZ". Jak z dynksem to jeszcze gorzej. Musisz wziac pod uwage, ze amor to gadzet, a gadzety lubia sie psuc; czesciej lub rzadziej. Czesciej jak sa kiepskiej jakosci. No tak na zdrowy rozum; jesli rower kosztuje 1.5k zl to ten amor tam moze 200zl kosztuje i jego jakosc to jest kiepsciusienienka.
No ale przyjrzyjmy sie blizej temu wylazkowi, O, jest:
http://www.amazon.co.uk/SR-Suntour-NVX-MLO-700c-Suspension/dp/B007XTWJ8M (http://www.amazon.co.uk/SR-Suntour-NVX-MLO-700c-Suspension/dp/B007XTWJ8M)
1. 75mm skoku i 2650g, hehe. kawal zlomka, ktory trzeba zawsze ze soba targac. Dobry amor z takim skokiem wazy polowe tego. Widelki Cro-Mo sztywne beda wazyc spokojnie < 2kg.
2. Medium sciskane - sprezyna. One to rule them all - niewazne czy wazysz 100 czy 50kg. Taaaa..., ciekawa koncepcja
3. Tlumienie... - brak. Czyli ten amortyzator dziala tak:
https://youtu.be/mMWBh0B9F0M?t=32 (https://youtu.be/mMWBh0B9F0M?t=32)
w sam raz na lans, bo z sensowna praca amora to nie ma nic wspolnego. Amortyzator wbrew pozorom nie jest po to zeby cie raczki mniej bolaly na kamieniach, tylko zeby opona nie tracila nigdy kontaktu z podlozem. Ma zwiekszac bezpieczenstwo i panowanie nad pojazdem.
4. Co sie moze szybko popsuc: slizgi, bo one takie srebrne to tak ladnie w sklepie wygladaja. Jest opcja, ze przy intensywnym uzytkowaniu w kiepskich warunkach to blokadka ci sie zalaczy w nim permanentnie :) a jak go wytelepiesz porzadnie to jest opcja, ze zlapie fajne luzy.

Na koniec opisu czym jest, a czym nie jest amortyzator przedstawiamy, ta dam, przedstawiciela tych 1szych:
http://www.amazon.de/Rock-Shox-Gabel-Pike-RS8650003/dp/B00JXKBCUU/ref=sr_1_7?ie=UTF8&qid=1430256046&sr=8-7&keywords=rock+shox+pike (http://www.amazon.de/Rock-Shox-Gabel-Pike-RS8650003/dp/B00JXKBCUU/ref=sr_1_7?ie=UTF8&qid=1430256046&sr=8-7&keywords=rock+shox+pike)
160mm skoku i 1850g. Widzisz roznice (cene pominmy milczeniem ;)?

Na twoim miejscu bralbym cos takiego:
http://allegro.pl/gazelle-paris-plus-rama-57-cm-lampa-w-blotniku-i5303321556.html (http://allegro.pl/gazelle-paris-plus-rama-57-cm-lampa-w-blotniku-i5303321556.html)
Uzywke w dobrym stanie (szczegolnie w Polsce) kupisz za bezcen.
Dla porownania masz ile to cos kosztuje nowe:
http://www.gazelle.nl/assortiment/paris-c7-plus (http://www.gazelle.nl/assortiment/paris-c7-plus)
Amor tam to rzecz wciaz watpliwa, jego jakosc jest minimalnie lepsza niz ten Santour w tym co wybrales, ale i tak jak Holendrzy trzymaja taki rower na polu i jezdza codziennie i nie czyszcza to ten slizg relatywnie szybko umiera i amor staje. Jednak Gazelle, Batavus to dobry holenderski, nietani stuff sprawdzany u nich w bojach na codzien.
Mieszczuch ze sztywnymi widelkami na 28" kolach, z cienkimi oponkami, z paroma biegami w piascie (mechanizm praktycznie bezobslugowy) to jest to co IMO potrzebujesz. Minus, ze nie bedziesz wygladal tak profesjonalnie jak na mtb. BTW, te wszystkie budzetowe rowery mtb tylko rower mtb udaja, bo przy ich wadze (~15kg) i jakosci osprzetu przyjemnosc z jazdy w gorach dla osoby zaczynajacej zabawe z rowerem jest na poziomie -17 ;) a z takim amortyzatorem jakies wyglupy w trudniejszym terenie i przy wyzszej predkosci moga sie okazac brzemienne w skutkach.

Nie przecze, ze ten amortyzator to jakis cud natury, ale chyba nie doczytales o moich oczekiwaniach wzgledem zastosowaniu roweru. Pisalem, ze chce rower crossowy na dojazdy do pracy po miescie i raz na jakis czas wypad za miasto po szutrowych drogach. A piszesz tak jakbym chcial rower MTB w jakies wysokie gory i mial na nim przy okazji skakac po hopkach. Po za tym znajdz mi wspolczesny rower ktory nie ma amortyzatora lub jak to piszesz parodii amortyzatora.

 Oczywiscie ta gazela z podeslanego linka biore jako zart ;)

Do listy kandydatow dolaczyl jeszcze NORTHTEC CALEDON DB 2015: http://www.artex-rowery.pl/northtec-caledon-db-2015-p-845.html (http://www.artex-rowery.pl/northtec-caledon-db-2015-p-845.html)
Tyle tylko, ze znacznie przekracza budzet i nie wiem czy warto dorzucic te 7 stow.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 01, 2015, 23:47:39
Rower bez amortyzatora mozna wciaz znalezc, widocznie szukales w zlych miejscach:
http://www.romet.pl/Rower,MISTRAL_CITY,10,681,682,14139,2015.html (http://www.romet.pl/Rower,MISTRAL_CITY,10,681,682,14139,2015.html)
Gazela zartem nie byla; to jest praktycznie bezobslugowy (oprocz amora) rower do uzytku na codzien (365 dni w roku); linki w pelnych pancerzach w ramie, piasta z biegami nexusa, hamulce bebnowe, oslona lancucha - to cos co sprawia, ze nie trzeba poswiecac duzo czasu i pieniedzy na jego konserwacje, przeglady, regulacje i wymiane zuzytych czesci.
No ale wyglada na to, ze sam wiesz najlepiej czego szukac :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Maj 02, 2015, 08:22:08

Do listy kandydatow dolaczyl jeszcze NORTHTEC CALEDON DB 2015: http://www.artex-rowery.pl/northtec-caledon-db-2015-p-845.html (http://www.artex-rowery.pl/northtec-caledon-db-2015-p-845.html)
Tyle tylko, ze znacznie przekracza budzet i nie wiem czy warto dorzucic te 7 stow.

Budzet puchnie ... ;)
A skoro tak, to ..... musisz miec nowy rower?
Rok tremu złożyłem bratu na częściach używanych taki rowerek:

(https://lh5.googleusercontent.com/-6ADtxdBCLt0/VDf_Z2Jf8OI/AAAAAAAAPKk/ZCcU6amUkgo/w972-h726-no/WP_20141010_17_15_22_Pro.jpg)

Całość kosztowała circa 2150 kPLN, ale dałoby sie taniej, gdybym nie spieszył się ze złożeniem i nie upierał się przy napedzie 2x10. Wyszło tak "fajnie", ze ciezko mi bylo się rozstawać z tym rowerem po kilku przejazdzkach testowych :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Maj 02, 2015, 11:11:03
Cytuj
http://www.artex-rowery.pl/northtec-caledon-db-2015-p-845.html

Kurde, jak rok temu kupowalem Northteca (tez z tej strony ;) ) to za 2000 mialem wszystko Deore ;( I to niby byla jeszcze przecena z 2500...

Taki jak ten

http://katalog.bikeboard.pl/produkt,2013,rowery,11215 (http://katalog.bikeboard.pl/produkt,2013,rowery,11215)

tylko 26" i lancuch i kaseta Shimano, a amor Santour.

Czy Alivio nie jest lepsze od Deore?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Maj 02, 2015, 11:14:10
amsnake 2 150 000 PLN za używkę i to niby tanio ma być?! Phi! ;) Fajny, fajny.

Deore to wyższa grupa inż Alivio.

Altus < Alivio < Deore < LX < XT < XTR
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Maj 02, 2015, 11:22:06
Faktycznie Blue! Do gory nogami patrzylem na piramide hierarchii :P No to juz moge byc spokojny :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: lutoslav w Maj 02, 2015, 12:06:02
Jednak zdecyduje sie na tego Lazaro. Stosunek cena/jakosc wydaje sie najbardziej odpowiedni :) Dzieki za porady panowie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: luisam w Maj 02, 2015, 14:27:11
Czyżby nagle pedałowanie stało się tak popularne, że sprzedawcy sobie życzą taką kasę za ten szrot? Ja pierdziele, 2k za rower na alivio...
@lutoslav
Na twoim miejscu naprawdę bym się zastanowił nad zadbaną używką, ten rowerek amsnake na pierwszy rzut oka (amor marzocchi) wygląda nieźle, na 100% byłbyś bardziej zadowolony niż z tego northteca.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Maj 02, 2015, 15:50:34
Ja za 1500 kupiłem swego czasu Gianta na sram X9/XT, z tarczówkami bb5 etc, z całkiem fajnym amorem marzocchi jeszcze z czasów produkcji we włoszech(niedozajechania, wersja air więc jeszcze znośna wagowo) i innych częściach z wysokiej półki. Tylko, że się okazało że sama ramka jest strzelona i "trzeszczy", nawet zębatki były jak po kilku setkach km.

Niestety też wtopiłem trochę, bo liczyłem że po prostu przełożę sobie amorka do innej ramy, ale okazało się że w tym giancie główka jest ultrakrótka, a rura ofc przycięta :/ i nadal na nim "niestety" jeżdżę.

I tak największa wtopa to zamiana GENIALNEGO Manitou Mars C (waga ok 1450g, 80mm skoku chodzącego jak marzenie) na zachwalaną strasznie Rebę team, którą niby się da dostosować do tego co każdy lubi - bzdura, żeby był tak mięciutki jak Manitou to trzeba zrobić za dużego SAGa. I sama konstrukcja dużo bardziej popieprzona. Minusy Marsa C to był kiepski wygląd(bo gumy na lagach i system smarowania microlube, wiec lepiej ich nie zdejmować) i wiotkość przy mojej wadze(pod tarczę słabo).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Maj 02, 2015, 19:02:10
Ja za 1500 kupiłem swego czasu Gianta na sram X9/XT, z tarczówkami bb5 etc, z całkiem fajnym amorem marzocchi jeszcze z czasów produkcji we włoszech(niedozajechania, wersja air więc jeszcze znośna wagowo) i innych częściach z wysokiej półki. Tylko, że się okazało że sama ramka jest strzelona i "trzeszczy", nawet zębatki były jak po kilku setkach km.

Niestety też wtopiłem trochę, bo liczyłem że po prostu przełożę sobie amorka do innej ramy, ale okazało się że w tym giancie główka jest ultrakrótka, a rura ofc przycięta :/ i nadal na nim "niestety" jeżdżę.

I tak największa wtopa to zamiana GENIALNEGO Manitou Mars C (waga ok 1450g, 80mm skoku chodzącego jak marzenie) na zachwalaną strasznie Rebę team, którą niby się da dostosować do tego co każdy lubi - bzdura, żeby był tak mięciutki jak Manitou to trzeba zrobić za dużego SAGa. I sama konstrukcja dużo bardziej popieprzona. Minusy Marsa C to był kiepski wygląd(bo gumy na lagach i system smarowania microlube, wiec lepiej ich nie zdejmować) i wiotkość przy mojej wadze(pod tarczę słabo).

Ja tylko swoj pierwszy "porządny" rower (Giant OCR 1) kupiłem. Całą resztę składałem. Składam też rowery znajomym/rodzinie. W zaleznosci od budzetu i potrzeb z nowych/uzywanych/mieszanych części. Robię to juz pewnie ze 15 lat. Kiedyś było trudniej, teraz rynek uzywanych części jest potężny. Rower jak wyżej byl w budzecie wlasnie okolo 2.1 kPLN, ale byly tez tansze sztuki.

Ostatnie dzieła to:

Ten rowerek kosztował kumpla ok. 1.2 kPLN (wheeler + santour + starsze, odwrócone XT z manetkami dual control):
(https://lh6.googleusercontent.com/-_O0Dlb5D1jA/UZUcJyp4miI/AAAAAAAAMYI/vNXQHz6gaU4/w968-h726-no/20130516_121656.jpg)

To byl również podobny budzet:

(https://lh5.googleusercontent.com/-HmAxeLNjFH0/VAQ1lfIUY_I/AAAAAAAAOyU/04yPy72JRMU/w972-h726-no/WP_20140827_14_06_53_Pro.jpg)


Moje poprzednie/obecne rowery to juz zupelnie inna bajka :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 02, 2015, 22:22:16
Tylko, że się okazało że sama ramka jest strzelona i "trzeszczy", nawet zębatki były jak po kilku setkach km.

no ale to znalazles pekniecie, czy poprzestales na tej diagnozie trzeszczy => strzelona? :)

w skladanie roweru sie mozna bawic jak sie ma o tym pojecie i narzedzia. Wiekszosc ludzi nie ma.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Maj 02, 2015, 22:52:46
Mam pojęcie i narzędzia, sam złożyłem kilka rowerów, serwisowałem też wszystko sam, chyba tylko zaplatania kół się nie imałem ;). Zmieniłem sztycę, bo jeszcze sądziłem, że może ona, ale nic to nie dało. Raczej ramka, są minimalne szanse na support, ale mi się nie chce wierzyć szczególnie, że to XT z hollowtechem.

@amsnake
ta ramka gianta(iguana), to moja pierwsza była, rowerek też wtedy fabryczny i... w krótkim czasie nie zostało z niego kompletnie nic, bo mi żadna część w tym rama(za duża) nie pasowała ;).

Najlepiej wspominam moją nox eclipse SC, wiotki tylny widelec(max co wchodziło przez to to oponka 2.1 z tych co czasem realnie miały tyle co niektóre 2.3 ;)), ale strasznie mi pasowała. I ważyła niecałe 1,5kg :).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Maj 03, 2015, 10:20:00
@Blue:
aaaaa..., czyli nie znalazles :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 18, 2015, 15:24:15
Pierwsze paczki z JD.com przyjeżdżają :).

(http://i.imgur.com/earqjVC.jpg)

Kask 21groszy(tak, przepłacam, nie mam karty walutowej jadę na przewalutowaniu paypala ;p), latareczka coś trochę ponad 1zł, ceny z przesyłką ofc. Kask szedł niecały tydzień, szok :). Jakościowo kask i latarka są ok :).

Blu, nawet cie lubie, wiec sprawdz sobie na youtubie testy chinskich kaskow rowerowych albo motocyklowych, a pozniej przestan w takowym jezdzic.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Listopad 18, 2015, 15:27:04
Dzięki za cynk draak, do tej pory miałem METa, ale niestety w tym sezonie pęknął - ale i tak już powinien być wymieniony bo miał ponad 5 lat.

EDIT: inna sprawa, że testów motocyklowych jest sporo, rowerowych coś nie widzę. Co tam można zrąbać, za twardą mieszankę styropianu dać, czy gwoździe w ten steropian powbijać?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Emiel w Listopad 18, 2015, 15:29:32
Jak Blue skasuje konto znowu to proponuję nowy tytuł - Made in China ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 18, 2015, 15:34:32
Dzięki za cynk draak, do tej pory miałem METa, ale niestety w tym sezonie pęknął - ale i tak już powinien być wymieniony bo miał ponad 5 lat.

EDIT: inna sprawa, że testów motocyklowych jest sporo, rowerowych coś nie widzę. Co tam można zrąbać, za twardą mieszankę styropianu dać?

Jestem pewien, ze kilka lat temu widzialem test rowerowych kaskow made in china zrobiony przez jakiegos amerykanca. Jak przez mgle pamietam, ze faktycznie skorupa styropianowa byla za twarda, kask nie absorbowal praktycznie zadnych uderzen.

A motocyklowe to juz czysty dramat, wygladaja ladnie, a sa do pogiecia w rekach doslownie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Listopad 18, 2015, 15:35:22
No to nic, kupię znowu Meta na przyszły sezon, szkoda tylko zmarnowanego kuponu ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 18, 2015, 15:40:47
Opchnij na allegro, jak ci sumienie pozwoli ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Fredosław w Listopad 18, 2015, 18:47:40
Blu, nawet cie lubie, wiec sprawdz sobie na youtubie testy chinskich kaskow rowerowych albo motocyklowych, a później przestań w takowym jeździć.
Typowy kask rowerowy to jest kawałek styropianu z cienkim plastikiem z wierzchu. Taki za 400 zł od tego chińskiego za 0,21 nieszczególnie się rożni od strony bezpieczeństwa (no chyba że ten plastik jest jakiś wyjątkowo cienki, jeszcze nie miałem w rękach). Głównie jakieś systemy zapięć, mocowań itd. To jest sprzęt jednorazowy, mocne uderzenie i do wyrzucenia bo się styropian rozłupuje. No i pamiętaj o jednym -  w Polsce 90% rowerzystów jeździ bez kasku. Lepszy najtańszy niż żaden. Wielu ludzi poleca pojawiające się cyklicznie na promocji W Lidlu, sama "łupina" robiona w tej samej technologii i w tych samych fabrykach co drogie markowe, ze słabszym, mniej bajeranckim zapięciem i za 50 zł.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 18, 2015, 18:53:40
Generalnie masz racje, głownie co do faktu, ze to sprzęt jednorazowy, podobnie, jak kask narciarski. Jednak nie zgodzę sie, ze pomiędzy dobrym Metem, a tym Chińczykiem różnica polega jedynie na zapięciu, lepszych systemach regulacji nawiewu, czy wielkości kasku. Jasne, lepszy taki, niz zaden, jeśli jednak ktoś inwestuje w swoje bezpieczeństwo to niech wie, ze są spore różnice, mimo ze tu i tu masz skorupę ze styropianu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Listopad 18, 2015, 18:59:07
Jednorazowy w sensie, że po jednym upadku lepiej go zmienić? To pewnie racja.

Przyznam, że jestem zdziwiony że ktoś jeździ na rowerze w kasku. Nie mówię o dzieciach, bo to logiczne, ale jakoś rzadko widuję takich ludzi, zwłaszcza na lokalnych przejażdżkach w wolnym tempie. Bardziej wyczynowi cykliści mają już pewnie wszystko, co trzeba. Na nartach używam, choć dopiero od kilku lat pojawił się taki trend, wcześniej praktycznie nikt nie korzystał. Tylko na nartach jeżdżę chyba szybciej niż na rowerze i jest większe ryzyko kontuzji (chyba, że wjedziesz rowerem pod samochód albo coś, ale to nawet dobry kask może nie pomóc).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 18, 2015, 19:05:11
To juz temat na inna dyskusje. Ja w kasku na nartach jeżdzę pewnie od ponad 20lat, na Zachodzie od nastu lat na stokach w czapkach mozna spotkać jedynie rusow bądź naszych, jeśli ktoś teraz jeździłby na nartach bez kasku to jest idiota- zderzenie z narciarzem w kasku (a tych i u nas jest spokojnie 3/4) to droga do szpitala, jak sie łbami spotkają.

Na rowerze odkąd trenowałem XC, czyli tez z 10lat, zawsze jeżdzę w kasku MTB. Nawyk, jak zapinanie pasów. Dlatego alergicznie reaguje na kaski za kilka dolkow, bo sie naoglądałem wypadkow i tego, jak reagowały kaski i głowy właścicieli na nie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Listopad 18, 2015, 19:35:20
Paru znajomych już się pożegnało z padołem, bo kasku nie mieli- znaczy jest szansa, ze by nie wystarczył, ale jak go nie było to czym się zasłonisz? I żebyście nie myśleli, że to pewnie wariaci, jedna z tych osób po jechała bardzo wolno, chciała podrzucić koło na chodnik przy małej prędkości i rozwaliła głowę o chodnik z małej w końcu wysokości- nie ma jej z nami :/. Sam miałem sytuację w której to się stało praktycznie na moich oczach - prowadziłem kolumnę rowerową (kask miałem, nie ja byłem organizatorem, organizator nie wymusił wtedy posiadania kasków) i jedna kobieta wpadła w poślizg przy nie jakiejś wielkiej prędkości, ale zjeżdżaliśmy z górki więc wolno nie było, wpadła do rowu - niby wydawałoby się że "trawiastego", łeb rozwalony, szpital, śpiączka i parę miesięcy modlitw o to, żeby z tego wyszła. Udało się na szczęście, potem rehabilitacja etc. ale kobiety szkoda i z fajnego wyjazdu zrobił się kwas, bo ciężko się bawić jak jeden z nas walczy o życie.

Ja też miałem po tej akcji problem, bo grupa niby moja, jak miałbym temu zapobiec? Nie mam pojęcia, ale się mimo wszystko poczuwałem.

Ja jeżdżę zawsze w kasku, żona też, młodego tez uczę i nawet szwagra przekonałem mimo, że też był oczywiście sceptyczny na początku.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Listopad 18, 2015, 19:45:51
Moj ojciec jechał bez kasku, rozwalił główę i zapomniał połowy życia (a to byl najmniejszy z jego problemów), więc nie polecam.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: arian w Listopad 18, 2015, 20:04:29
Z drugiej strony dokładnie w zeszłym tygodniu w miasteczku w którym mieszkam (mała miejscowość, ok. 1000 mieszkańców) dwie osoby przewróciły się na chodniku i schodach w dwóch różnych miejscach. Jedna to moja sąsiadka, która po kilku godzinach zmarła z powodu krwiaka mózgu. Inna rozbiła całą twarz i wyglądała, jakby zderzyła się z ciężarówką. Na rolkach jeżdżę (raczej jeździłem, bo od jakiegoś czasu leżą nieużywane) bez kasku. Ale raz, że to jazda drogowa, dwa, że możliwie jak najdalej od samochodów, a trzy, że znam swoje ograniczenia i nie próbuję przy 40km/h wykonywać akrobacji.

Całe życie to kalkulowanie ryzyka. Chcąc się porządnie zabezpieczyć na nartach, rowerze czy rolkach dobrze byłoby nosić jeszcze zbroję albo żółwia, ale niewiele osób to robi, chociaż zakłada się ją niewiele trudniej niż kask. A pleców też przecież szkoda. :)


Na marginesie, nie wiem czy już ktoś to przytaczał, ale rowerzystów jeżdżących w kaskach kierowcy mijają w o wiele mniejszej odległości niż tych bez. Wobec tych z gołą głową chętniej stosują zasadę ograniczonego zaufania.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Listopad 18, 2015, 20:06:53
Ja miałem preorder w empiku, ale anulowałem. Tak czy inaczej 550 zl to moje maksymalne maksimum.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Listopad 18, 2015, 20:18:06
Kask obowiązkowo. Jeżdżę dość sporo i nie wyobrażam sobie wyjść na rower bez kasku. Wiadomo, że jest masa sytuacji przed którymi kask nie uratuje, ale jeżeli można zwiększyć w jakiś sposób bezpieczeństwo to trzeba to robić.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Listopad 18, 2015, 20:34:37
Arian problem w tym, że urazy głowy kończą się zwykle ciężej niż złamania czy potłuczenia innych partii. Kiedyś były jakieś statystyki, teraz nie będę grzebał, generalnie nie bez powodu właśnie łeb zabezpiecza się w pierwszej kolejności.

A i uwierz mi, że każdy kto jeździ bez kasku rzuca mi tym argumentem, że on wie na ile sobie może pozwolić i że auta mijają bliżej tych w kaskach :P. Trzeba by było sprawdzić ile wypadków zdarza się w związku z bliskim przejechaniem samochodu, nigdy się z czymś takim nie spotkałem ( poza sytuacjami gdzie rowerzysta jedzie chodnikiem, a samochód skręca w ulicę i się nie spodziewa że ktoś będzie po chodniku jechał 40 na godzinę ) a z różnymi urazami głowy na skutek różnych spraw i owszem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: arian w Listopad 18, 2015, 20:48:17
Ja jak najbardziej popieram jeżdżenie w kasku i dbanie o bezpieczeństwo, szczególnie jak ktoś jeździ dużo. Chodzi mi tylko o to, że zawsze jest jakieś kalkulowanie ryzyka i nawet z tą jakością kasku - na drodze może wystarczyć taki za kilkadziesiąt złotych, ale do jazdy po górach lepiej wybrać coś co wytrzyma mocne uderzenie. Ja na rolkach nie używam, bo zwyczajnie się nie przewracam i zwykle jeżdżę spokojnie, z dala od ludzi i samochodów. Ale gdybym chciał szaleć, albo pobawić się w jakiś downhill, co mnie już nie raz kusiło, to żółw, kask i porządne rękawiczki byłyby obowiązkowe.


A co do testu kasków:
https://www.youtube.com/watch?v=XI81O6oGZ_g (https://www.youtube.com/watch?v=XI81O6oGZ_g)
 :)

Znalazłem jeszcze poduszkę powietrzną na rower (http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/8738888/An-invisible-cycle-helmet-wins-design-award.html).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Listopad 18, 2015, 20:58:40
To nie ma wytrzymać mocne uderzenie, tylko je zamortyzować ;).

(kliknij)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Nesh w Listopad 18, 2015, 21:04:53
Jeszcze tylko Chickenowy brakuje do tego rowerowego offtopu. Gdzie jest miotła?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: budda w Listopad 18, 2015, 21:16:15
Offtop dobry, nastraszyli mnie bardziej niż PiS. Idę kupować kaski.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Fredosław w Listopad 18, 2015, 22:02:20
Przyznam, że jestem zdziwiony że ktoś jeździ na rowerze w kasku. Nie mówię o dzieciach, bo to logiczne, ale jakoś rzadko widuję takich ludzi, zwłaszcza na lokalnych przejażdżkach w wolnym tempie. Bardziej wyczynowi cykliści mają już pewnie wszystko, co trzeba.
To jest trochę mit że tylko wyczynowcy są w niebezpieczeństwie. Mnie potraciła laska jak jechałem na ścieżce rowerowej i miałem zielone światło na skrzyżowaniu, po prostu mnie nie zauważyła (chyba zauważyć nawet nie próbowała), może się malowała czy coś (potem w sądzie opowiadała różne bajki, ale to już inna historia). Pierdyknęła mnie przy minimalnej prędkości, ale dość żeby złamać obojczyk i rzucić głową na asfalt. Na szczęście na nabitym guzie się skończyło. Gdybym trafił w latarnię albo krawężnik pewnie byłoby inaczej.
To że się nie używa u nas powszechnie kasków to swego rodzaju norma społeczna, tak samo jak się powszechnie mocno przekracza prędkość w terenie  zabudowanym czy pali śmieciami i plastikiem w piecu. Pod wieloma względami jesteśmy prymitywnym społeczeństwem. Ale jak się w tym tkwi, to się wydaje normalne. Mam znajomego ze Sztokholmu, jak przyjeżdża to ciągle kręci głową ze zdziwienia.
I żeby nie było że jestem święty, wypadek miałem dwa lata temu, a kask kupuję dopiero teraz.

(http://www.helmets.org/images/anticoncussionhelmetthumb.jpg) :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: budda w Listopad 18, 2015, 22:14:01
To że się nie używa u nas powszechnie kasków to swego rodzaju norma społeczna, tak samo jak się powszechnie mocno przekracza prędkość w terenie  zabudowanym czy pali śmieciami i plastikiem w piecu. Pod wieloma względami jesteśmy prymitywnym społeczeństwem. Ale jak się w tym tkwi, to się wydaje normalne.
(http://i.imgur.com/mZ4m0Vn.gif)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Listopad 18, 2015, 22:14:47
Offtop dobry, nastraszyli mnie bardziej niż PiS. Idę kupować kaski.

Nie wiem czy to pomoże.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: budda w Listopad 18, 2015, 22:28:59
Tobie nie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Irreversible w Listopad 19, 2015, 00:57:52
To że się nie używa u nas powszechnie kasków to swego rodzaju norma społeczna, tak samo jak się powszechnie mocno przekracza prędkość w terenie  zabudowanym czy pali śmieciami i plastikiem w piecu. Pod wieloma względami jesteśmy prymitywnym społeczeństwem. Ale jak się w tym tkwi, to się wydaje normalne.
(http://i.imgur.com/mZ4m0Vn.gif)
I ja dorzucam cegielke,  da się inaczej.
W kasku od 9 lat (kupiłem nam razem z żoną rowery i kaski zaraz po ślubie).
Co mi żona głowę drylowala że głupio kasę wydałem na kask to moje... Teraz z maluchem jest naturalnie, każdy ma kask z mlodziakiem nie było żadnej walki itp.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 19, 2015, 02:42:36
@Fredoslaw:
prymitywnym powiadasz? Wpadnij do Holandii to dopiero zobaczysz prymitywne ;) Nie dosc, ze bez kaskow to i czesto gesto bez swiatelek. Prawda taka, ze kaski zakladaja ci, ktorzy na rowerze jezdza wiecej niz po bulki do sklepu, albo cos im sie juz przydarzylo wiec nauczeni doswiadczeniem zakladaja. Reszta wychodzi z zalozenia, ze chujowo w nim wygladaja/ fryzura sie psuje/ czerep sie zasmierdza.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Jay w Listopad 19, 2015, 12:34:00
Jak przyrownywac to do lepszych...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 08, 2016, 11:35:08
Odkopuje temat ;)

Zastanawiam się nad którymś Kandsem. Różnią się właściwe tylko hamulcami, tarczowe vs Vbrake i teraz pytanie czy takie tarczowe są warte tych 500zł dopłaty?

Maestro vbrake
http://rowerykands.pl/rowery/124-kands-maestro-men-2016r.html#/rozmiar_ramy-19/kolor-czarny

Avangarde tarczowe
http://rowerykands.pl/rowery/170-kands-avangarde-2xdisc-nowosc-2016.html
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 08, 2016, 16:58:35
jesli bedziesz tym rowerze jezdzil sporo w zimie/ trudnym terenie/ blocie/ piasku (slowem: wszedzie tam gdzie duzo syfu sciernego bedzie sie czepialo obreczy, albo bedzie stromo to bierz tarczowki, wpp v-ki sa ok.
W Holandii sporo pada i jest sporo piasku na ulicach. Zajechalem obrecze w kolarce (starly sie) po ~3k km. Kolega ma takie same kola (Shimano Ultegra) i zrobil na nich juz 20k km (w wiekszosci po suchym) takze wydatek 2 * 400zl na nowe obrecze bolal :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 08, 2016, 17:29:24
V-brake są prostsze w obsłudze. Tarcze potrafią wpaść w wibracje, kwiczeć, piszczeć, ocierać etc. Siła z dobry V-brake jest wystarczająca żeby wygodnie hamować jednym palcem w dobrych warunkach. Sam mam hydraulikę z przodu, z tyłu mechanika, no i o ile z siły hamowania i niezależności od warunków jestem zadowolony, to mam ciągłe problemy z ocieraniem, ustawiałem te klocki na milion razy i zawsze albo coś pisknie, albo jakieś minimalne ocieranie się pojawi w jakimś momencie jazdy, albo wpadnie w wibracje, może ja jestem lewy, ale na ten moment bym najchętniej wrócił do v-ek, ale nie mogę bo nie mam mocowania ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Lipiec 08, 2016, 18:16:13
Ja sobie chwalę tarczowe, za wiele czasu im nie poświęcam - raz w sezonie wymieniam klocki, najczęściej je trochę muszę spiłować żeby nic nie obcierało, potem je docieram na jakiejś górce i więcej roboty przy nich nie ma.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 08, 2016, 18:21:13
To jeszcze jedno pytanie gdybym brał tarczowe. Wymieniać na dzień dobry, klocki na lepsze czy zostawić te żywiczne?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Lipiec 08, 2016, 20:18:42
Ja fabryczne zajechałem i kupiłem pół-metaliczne.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Ja Być z Polska_ w Lipiec 08, 2016, 21:15:04
Co pijecie podczas jazdy na rowerze?

Przy temperaturach do 25 w cieniu wystarcza mi woda robiąc 40 km, ale jak jest gorąco to już szybciej energia schodzi i pod koniec słabiej się jedzie.

Jest coś dodającego energii, ale zdrowego? Dawniej pamiętam raz kupiłem sobie Fantę po długiej jeździe i dostałem mocnego boosta, no ale to cukier, którego raczej unikam.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 08, 2016, 21:56:45
Jak dużo jeździłem to na izotoniku activlab, ale zdrowe to pewnie specjalnie nie jest. Robiłem też swój domowy izotonik, przepisów znajdziesz w necie sporo.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Lipiec 08, 2016, 21:57:56
Na dłuższą przejażdżkę biorę ze sobą jakiś baton zbożowy na wypadek gdybym opadł z sił.

Jeżeli chodzi o picie to często w jednym bidonie mam wodę a w drugim domowy izotonik - przepis jest bardzo prosty: 1l wody, 3 łyżki miodu, sok z jednej cytryny, szczypta soli. Proporcje można zmieniać - można dać mniej miodu jak tyle nie potrzebujesz, można zamiast miodu dodać glukozę, można dodać sok z innych owoców.

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Lipiec 09, 2016, 09:15:59
Na dłuższą przejażdżkę biorę ze sobą jakiś baton zbożowy na wypadek gdybym opadł z sił.

Jeżeli chodzi o picie to często w jednym bidonie mam wodę a w drugim domowy izotonik - przepis jest bardzo prosty: 1l wody, 3 łyżki miodu, sok z jednej cytryny, szczypta soli. Proporcje można zmieniać - można dać mniej miodu jak tyle nie potrzebujesz, można zamiast miodu dodać glukozę, można dodać sok z innych owoców.

A nie jest tak, że jak zmienisz proporcje, to już przestanie być izotonik?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Lipiec 09, 2016, 09:30:23
Widziałem badania pokazujące, że przepłukanie ust izotonikiem daje taki sam efekt jak wypicie izotoniku - także w tym przypadku JBzP możesz zjeść ciastko i nie zjeść cukru z ciastka :)
Poszukałem - http://theconversation.com/why-spitting-is-as-good-as-swallowing-when-it-comes-to-sports-drinks-57510 (http://theconversation.com/why-spitting-is-as-good-as-swallowing-when-it-comes-to-sports-drinks-57510)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Lipiec 09, 2016, 09:33:51
A nie jest tak, że jak zmienisz proporcje, to już przestanie być izotonik?
Pewnie są jakieś wartości graniczne w ramach których należy się poruszać ;) Wiadomo, że jak damy 1 łyżkę miodu to dalej będzie izotonik, jak 300g to już raczej nie ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Torin w Lipiec 09, 2016, 09:39:42
 Nie prościej jakąś kokaina? :-)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 11, 2016, 12:49:06
banan jest dobry :) izotonik jest nie po to, zeby sie najesc tylko ma uzupelnic braki mikroelementow przy dlugim, intensywnym wysilku. No i ma ten plus, ze nie przelatuje przez organizm jak woda. Jak chcesz byc bardziej pro to sa zelki i batony energetyczne, ale cenowo banan wygrywa ;) A po dluzszym treningu ew. cos takiego:
http://nutrend.pl/produkty/50-enduro-gainer.html (http://nutrend.pl/produkty/50-enduro-gainer.html)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Lipiec 11, 2016, 19:45:09
Jakieś żele, batony energetyczne czy gainery to raczej na zawody, przy zwykłej wycieczce rowerowej chyba nie ma co się w coś takiego bawić :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 13, 2016, 09:51:26
znam takich co zainstalowali strave i maja zawody codziennie ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Lipiec 13, 2016, 10:41:04
Czy taki rower:
http://allegro.pl/wypasiony-trek-senatore-v3-lady-alivio-blokada-i6332338747.html (http://allegro.pl/wypasiony-trek-senatore-v3-lady-alivio-blokada-i6332338747.html)
do okazjonalnej jazdy miejskiej tudzież wycieczek (z dzieciakami) po cywilizowanych nawierzchniach do dobry stosunek jakości do ceny?

Dla porównania Kands na analogicznych podzespołach - prawie 300zł drożej:
http://allegro.pl/rower-damka-kands-elite-pro-shimano-alivio-2016-i6334982434.html (http://allegro.pl/rower-damka-kands-elite-pro-shimano-alivio-2016-i6334982434.html)

A może zupełny mieszczuch - z przerzutkami w tylnej piaście?
http://allegro.pl/rower-kands-soprano-damka-28-7-bn-nexus-amor-2016-i6337460062.html (http://allegro.pl/rower-kands-soprano-damka-28-7-bn-nexus-amor-2016-i6337460062.html)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 13, 2016, 13:56:23
osobiscie nie bralbym chyba takiego nowego, budzetowego roweru z internetu. Pewnie w lokalnym sklepie znajdziesz cos podobnego w zblizonej cenie, a w przypadku ew. reklamacji odpada koszt wysylki i wydluzony czas oczekiwania na decyzje. To samo a propo drobnych poprawek; np wartaloby wpasc na przeglad po kilkuset km czy sie kola nie rozcentrowaly, czy cos nie poluzowalo dobry sklep stacjonarny powinien ci to sprawdzic i popoprawiac za darmo. Chyba, ze sam ogarniasz srubkowanie i kasowanie luzow.
Nie wiem czemu w tytule pisze, ze to Trek, bo to de facto no-name. Rama jak w wiekszosci rowerow z Chin w cenie max ~200zl. Piasta z biegami (Shimano Nexus) to super sprawa. Jest to najlepsze rozwiazanie do mieszczucha i praktycznie nie wymaga od uzytkownika obslugi (poza czyszczeniem i smarowaniem lancucha). Problem moze byc jak sie tam cos spieprzy, bo to juz jest skomplikowana ukladanka w srodku i serwis moze byc drogi. AFAIK, nexusy maja jednak dobra opinie wiec ja bym bral :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Lipiec 13, 2016, 19:10:54
znam takich co zainstalowali strave i maja zawody codziennie ;)
No ja także jeżdżę ze stravą i lubię czasem sobie zawody urządzić na niektórych odcinkach ;) ale bardzie testuję własny organizm niż robię wszystko żeby zdobyć KOMa ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 13, 2016, 19:33:21
Czy taki rower:
http://allegro.pl/wypasiony-trek-senatore-v3-lady-alivio-blokada-i6332338747.html (http://allegro.pl/wypasiony-trek-senatore-v3-lady-alivio-blokada-i6332338747.html)
do okazjonalnej jazdy miejskiej tudzież wycieczek (z dzieciakami) po cywilizowanych nawierzchniach do dobry stosunek jakości do ceny?

Dla porównania Kands na analogicznych podzespołach - prawie 300zł drożej:
http://allegro.pl/rower-damka-kands-elite-pro-shimano-alivio-2016-i6334982434.html (http://allegro.pl/rower-damka-kands-elite-pro-shimano-alivio-2016-i6334982434.html)

A może zupełny mieszczuch - z przerzutkami w tylnej piaście?
http://allegro.pl/rower-kands-soprano-damka-28-7-bn-nexus-amor-2016-i6337460062.html (http://allegro.pl/rower-kands-soprano-damka-28-7-bn-nexus-amor-2016-i6337460062.html)


Kands i Lazaro to ten sam polski producent, więc po co przepłacać. Ja właśnie zakupiłem Lazaro Elitary v3, za firmowy z tym osprzętem musiałbym dać min 700zł więcej. Mają serwisy w wielu miastach.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Lipiec 13, 2016, 21:02:14
osobiscie nie bralbym chyba takiego nowego, budzetowego roweru z internetu. Pewnie w lokalnym sklepie znajdziesz cos podobnego w zblizonej cenie, a w przypadku ew. reklamacji odpada koszt wysylki i wydluzony czas oczekiwania na decyzje. To samo a propo drobnych poprawek; np wartaloby wpasc na przeglad po kilkuset km czy sie kola nie rozcentrowaly, czy cos nie poluzowalo dobry sklep stacjonarny powinien ci to sprawdzic i popoprawiac za darmo. Chyba, ze sam ogarniasz srubkowanie i kasowanie luzow.

Tak jak mataman pisze niżej - polska firma składająca rowery, dystrybuuje je przez internet. Sieć serwisowa obejmująca większość dużych miast.
Za podobny osprzęt na jakimś "markowym" rowerze trzeba dołożyć parę stówek.

Największa wada to brak możliwości przetestowaniu roweru przed kupnem - a wiadomo jak to jest z ew. odsyłaniem czegoś pokroju roweru...

Cytuj
Piasta z biegami (Shimano Nexus) to super sprawa. Jest to najlepsze rozwiazanie do mieszczucha i praktycznie nie wymaga od uzytkownika obslugi (poza czyszczeniem i smarowaniem lancucha). Problem moze byc jak sie tam cos spieprzy, bo to juz jest skomplikowana ukladanka w srodku i serwis moze byc drogi. AFAIK, nexusy maja jednak dobra opinie wiec ja bym bral

Poczytałem jeszcze o tym rozwiązaniu:
http://roweroweporady.pl/przerzutki-w-piascie-czy-warto/ (http://roweroweporady.pl/przerzutki-w-piascie-czy-warto/)
Jak to zwykle bywa - argumenty zarówno za jak i przeciw :)
Kusząca jest ta kompaktowa konstrukcja.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 14, 2016, 12:00:30
Poczytałem jeszcze o tym rozwiązaniu:
http://roweroweporady.pl/przerzutki-w-piascie-czy-warto/ (http://roweroweporady.pl/przerzutki-w-piascie-czy-warto/)
Jak to zwykle bywa - argumenty zarówno za jak i przeciw :)
Kusząca jest ta kompaktowa konstrukcja.

IMO do mieszczucha idealna, wiec wady jak maly zakres przelozen (o ile nie mieszkasz w San Francisco ;) czy waga sa pomijalne.
Poza tym wagowo jak sobie policzysz komplet: manetki + pancerze + przerzutki (przod/ tyl) to wychodzi to bardzo podobnie.
Seria Shimano Nexus tez nie jest na rynku od wczoraj wiec sensowny serwis ogarnie srubkowanie tej piasty, a jesli piszesz, ze ten dystrybutor ma serwisy i sprzedaja takie piasty to na pewno tez umieja je serwisowac (w kazdym badz razie powinni). W standardowym mieszczuchu taka piasta planetarna powinna byc tansza na dluzsza mete niz standardowy naped. No i jest mniej obslugowa :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Lipiec 14, 2016, 13:25:57
Toteż chyba żonie takie rozwiązanie wybiorę, a sobie tego trekkingowego Senatore klasycznymi zębatkami 3x8, jako że planuję młodego na hol brać, więc nieco więcej przełożeń się przyda.

Jeśli amor ma 'hydrauliczną blokadę całkowitą' to wystarczy, aby jeżdżąc po płaskich asfaltach nie tracić energii na niepotrzebne bujanie?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 14, 2016, 14:53:52
Jeśli amor ma 'hydrauliczną blokadę całkowitą' to wystarczy, aby jeżdżąc po płaskich asfaltach nie tracić energii na niepotrzebne bujanie?

no nic lepszego jeszcze nie wymyslili w temacie ;) A nie! Wroc! Widelki sztywne sa, chociaz marketing nie pozwala juz ich wkladac praktycznie do niczego, hehe.
Marketing wmowil ludziom, ze bez amortyzatora ani rusz, a tymczasem najlepszym elementem amortyzujacym jest... opona i na asfalcie IMO w zupelnosci wystarcza. Plus dobre widelki i kierownica tez pracuja :)
A wbrew pozorom sztywne widelki to w mieszczuchu IMO same plusy:
-mniejsza waga (25-50% wagi amortyzowanego hebelka). Notabene ten Suntour, ktory wazy prawie 2.5kg i ma ~6cm skoku jest sporo ciezszy od mojego hebla ze sztywna oska, ktory mam w czolgu: skok 16cm/ waga < 1.9kg. To jak produkty z dwoch roznych epok, niestety cenowo tez :D
-zero bujania
-nie trzeba serwisowac i nic sie nie zepsuje, co przy rowerze uzywanym czesto i w kazdej pogodzie jest idealem. Slizgi amora i sol, piasek czy inne swinstwa, ktore sypia zima sa slabe dla elementow ruchomych roweru. A jak sie przyspi to po zimie, albo slizgi sa kompletnie wytarte, albo w tanich amortyzatorach lapie je rdza.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Lipiec 15, 2016, 09:09:36
Jestem świadom zastosowania tych amortyzatorów w tego typu rowerach.
Niemniej bawienie się w składanie samodzielne to już powyżej mojego progu konsumenckiego wygodnictwa :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pats w Lipiec 18, 2016, 12:19:24
Pytanie może dość lamerskie... no ale :D Poszukuję jakiegoś uchwytu na rower do telefonu - Note 4 (więc rozmiar jest ważny). Może ktoś coś wie na ten temat? Na allegro widzę wszędzie jakieś pełne - zamknięte modele które nie bardzo mi pasują. Ktoś jakieś rady? Te uniwersalne jak działają? Nie wyleci z tego telefon przy jeździe po jakichś wertepach? Help :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Lipiec 31, 2016, 14:52:10
Ile mniej więcej kosztuje porządny rower do wakacyjnego jeżdżenia po parku/mieście?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 31, 2016, 15:27:28
@Bloodergo
To zależy co człowiek rozumie przez przyzwoity, bo o ile teoretycznie znośny rower można kupić za trochę ponad tysiaka, o tyle sam faktycznie sensowny amortyzator będzie ciężko dostać za mniej niż 500zł ;).


Może mi ktoś powiedzieć co konkretnie w takim rowerze tyle kosztuje? Jestem po prostu ciekawy.
1. Dobre stopy.
2. Formowanie tego tak, żeby było możliwie lekkie, a przy tym wytrzymałe.
3. Termoformowanie i inne technologie.
4. Marketing.
5. Osprzęt produkuje głównie Sram i Shimano(przynajmniej ten związany z napędem), więc oni dyktują częściowo warunki.

Tam jest multum części, więc jak sobie dodasz jedno do drugiego, to samo z siebie wychodzi. Zresztą główny koszt to rama i amortyzator. Sensowny mechanizm amortyzatora nie kosztuje 200zł, a rama po pieniądzach będzie ciężka a do tego możliwe, że będzie się gięła jak nieszczęście. A jak się gnie to będziesz miał straty etc.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Rudy_rydz w Lipiec 31, 2016, 15:38:21
No ale to mówimy o rowerze do jazdy wyczynowej po górach czy jazdy po mieście? Bo jak czytam o gięciu ramy to myślę, że trzeba specjalnie wpadać pod samochód aby z ramą się coś stało w mieście.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Lipiec 31, 2016, 15:39:40
Blue__, nie wiem, nie znam się. Taki żeby nie złamał się na pierwszym krawężniku, żeby przyjemnie się jeździło w miejskich warunkach i żeby wytrzymał dobrych kilka sezonów.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 31, 2016, 15:48:21
Bo jak czytam o gięciu ramy to myślę, że trzeba specjalnie wpadać pod samochód aby z ramą się coś stało w mieście.
? Ja piszę o sztywności konstrukcji, a Ty o trwałym odkształceniu, to zupełnie inna sprawa. Moja poprzednia rama to akurat był rasowy ścigacz, ale musiałem do niej wkładać max gumki o szerokości 1.9 lub zawyżone 2.1, mimo że spokojnie by łykała ponad 2.3 - po prostu tylne widełki się gięły i opona ocierała. Ale to że będziesz miał ciężką ramę nie gwarantuje ani wytrzymałości ani sztywności.

Tani rower będzie ciężki, a to jest podstawowa sprawa, którą odczuwasz od razu i która zdecydowanie zmniejsza przyjemność z jazdy. Do tego tanie amortyzatory to ciężkie wyrzutnie sprężynowe bez tłumienia powrotu, jak się wbijesz w jakąś dziurę, to Ci podbije kierownicę jak z procy ;). Pojeździłbyś trochę z różnymi amortyzatorami to byś ogarnął jakie w samym tym mechanizmie potrafią być różnice, a co dopiero w całości roweru.

Tanie V-brake ledwo hamują i gną się jak guma, do tego łapią luzy i łatwo się rozregulowują, to samo z tanią korbą od suntour, nie dość że jest ciężka, to jeszcze bez problemu ją giąłem(przy 70 kg wagi), założyłem XT i mam lżej i się nie gnie jak plastelina.

Dla mnie fajne 2 kolka sie zaczynaja od ok. 3k.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Lipiec 31, 2016, 17:01:00
Ile mniej więcej kosztuje porządny rower do wakacyjnego jeżdżenia po parku/mieście?
w 2009 kupiłem rower za 700 zł. Wymieniłem w nim manetki (tylkoo manetki, cały napęd jest oryginalny), pedały i opony. Przebieg ponad 3 tys km.

Tak, ze srednio widze sens kupowania rowerów z 3 tys
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: scooby666 w Lipiec 31, 2016, 17:07:45
3 tys. km jak na rower to jest nic na 7 lat jeżdżenia. To jest 430km rocznie, czyli kilka wyjść w ciągu roku po 20-50km.

Tyle to można starym WIGRY 3 zrobić i to z przyjemnością.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 31, 2016, 17:09:52
Ukrainą też można smigac do dzis, a pierwszy góral mojej żony z plastikowymi v brake ma kilka tysiecy zrobione i nadal jezdzi juz nie u niej. Slabe kryteria masz Orson;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Lipiec 31, 2016, 17:15:18
Za 2-2,5k spokojnie dobry rower do jazdy po miescie da sie znalezc. Zeby wszystko bylo Deore to predzej 2,5.

Na b. podobnych parametrach 
Cytuj
http://nrowery.pl/2016/mtb-275/gravity-dr

kupilem  rower tylko, ze 26" (no i w 2014r jakos w lutym), za 2k.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Biskup w Lipiec 31, 2016, 19:44:18
Jakiś rok temu kupiłem Krossa Level B3 wersja na 2015 za jakieś 2k i jest to najlepszy rower jaki miałem (duh, miałem same szajsy) Jak osprzęt się zużyje to się coś tam wymieni, ale rama, dizajn, matowe malowanie to cud i miód. Jakieś 2-2.5 tys rocznie robię, więc bez szału, ale jak na moje potrzeby, to rowerek git. No i 29 cale to jest to.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 31, 2016, 21:13:12
Tak jak piasałem przyzwoite rowery zaczynają się gdzieś od tysiaka, coś fajnego co mnie by zadowoliło kosztuje nowe od ok. 3k.

Pierwszy dobry rower, który kupiłem to był giant za ~1500 "na alivio". Wymieniłem w nim wszystko. Rama była ciężka(i przede wszystkim za duża - chwała sprzedawcy! ;) ), amortyzator jakiś podstawowy sr suntour ważył tonę, nie miał tłumienia powrotu, o mało się przez niego raz nie załatwiłem kiedy go dobiłem i mnie wyrzucił w powietrze, V-brake Tektro miękkie jak guma, więc docisk zamiast w hamowanie szedł w hamowanie i ich odginanie. To samo ofc ta korba, nie dość że się gieła jak nieszczęście, to jak ją zważyłem doznałem szoku ;), mostek też ważył 2* tyle co powinien, nawet w niskich pieniądzach szło coś ważącego normalnie znaleźć. Koła były też mało sztywne i łatwo się centrowały(no i ofc ciężkie, a na masie rotującej to jest najbardziej odczuwalne). Teraz trochę się w tych rowerach poprawiło, szczególnie jak się patrzy w modelach bez znanej marki(choć wtedy różnie może być z ramą). Kross swego czasu miał w genialnej cenie level a6 z super osprzętem jak na te pieniądze, niestety jak się marka wyrobiła(oni wtedy wchodzili w wyższą półkę cenową), to i ceny poszły w górę.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Lipiec 31, 2016, 21:23:36
A co to za rowerowe pierdololo?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Ja Być z Polska_ w Lipiec 31, 2016, 21:25:15
Ja w 2010 kupiłem miejskiego Gianta za trochę ponad tysiąc, różnica względem tanich marketowych górali jakie miewałem wcześniej kosmiczna, więc ciekawe czy podobnie jest z rowerami za 2k czy więcej.

W 2010 przejechałem 1100 km od czerwca, w 2011 przez cały sezon zrobiłem 2200 km. Potem cztery lata prawie nie jeździłem, ale w tym roku wróciłem i w 2.5 miesiąca wpadło niecałe 1100 km. Jeździ mi się świetnie (i z każdym tygodniem coraz lepiej jak poprawiam kondycję i tracę wagę), ale coś mi tam lekko stuka chyba w korbie, więc pewnie przed kolejnym sezonem oddam do przeglądu i wymienię jak coś mocno zużyte.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: spisu w Lipiec 31, 2016, 21:30:45
Podbijam i proponuję przenieść dyskusję z wątku zakupowego. Ciekawie się czyta ale to chyba odpowiedniejsze miejsce.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Sierpień 01, 2016, 00:01:42
Serio czujecie r?żnice w tych rowerach? Pomijam niewypały za powiedzmy 400 zł z marketu, gdzie konstrukcja skrzypi na starcie i jest to ciezkie w cholere ale miedzy lekkim zgrabniutkim rowerem za ok tyś a tymi za 3 koła?

Ja nie czuje. To nie auto, gdzie płace za osiągi i wygląd.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 01, 2016, 03:55:37
Serio. Dobre v brake z dobrymi klamkami - rower przy duzej szybkosci stawiasz na kole 1 palcem, bo sila nie jest kompensowana przez gięcie materialu. Przy tanich klamkach i hamplach musisz wpakowac 3 lub 4 palce zeby osiagnac ten sam efekt. A praca amortyzatora to juz w ogole masakra, w rowerze za 700zl lepiej zeby go nie bylo, bo taki tani zrobi wiecej zlego niz dobrego. Samej wagi np kierownicy nie odczujesz, ale zrzucenie pół kilo tak, szczególnie na masie rotującej przy podjezdzaniu pod górę.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Sierpień 01, 2016, 07:54:36
Pytanie może dość lamerskie... no ale :D Poszukuję jakiegoś uchwytu na rower do telefonu - Note 4 (więc rozmiar jest ważny). Może ktoś coś wie na ten temat? Na allegro widzę wszędzie jakieś pełne - zamknięte modele które nie bardzo mi pasują. Ktoś jakieś rady? Te uniwersalne jak działają? Nie wyleci z tego telefon przy jeździe po jakichś wertepach? Help :)

Może coś takiego:  https://www.centrumrowerowe.pl/akcesoria/torby-i-sakwy/torby-rowerowe/p,uniwersalny-uchwyt-rowerowy-do-smartfona-finn,517971.html (https://www.centrumrowerowe.pl/akcesoria/torby-i-sakwy/torby-rowerowe/p,uniwersalny-uchwyt-rowerowy-do-smartfona-finn,517971.html)

Nie testowałem tego, ale przymierzam się :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: pantooh w Sierpień 01, 2016, 09:22:15
Dobrej jakości rama, osprzęt, zmniejszona masa.

Kilku/kilkunasto letni rower na osprzęcie Deore(lub ultegra w szosie) i wyższym potrafi działać tak jak nowy (po wymianie części zużywających się - kaseta, łańcuch, łożyska), zaś taki tańszy(tourney, acera, sora) to po 3-4 sezonach może już być kupą złomu. Nie mówiąc o tym, że komfort korzystania na samym starcie jest na korzyść lepszego sprzętu.

jak powymienia się wszystko co ekspolatacyjne to zostaje sama rama
po 13 miesiącach na rowerze (6,5k km) z eksploatacji poszło: klocki tył/przód,
kaseta, przednia zębatka, kółko przerzutki, łańcuch, opony (dopóki nie zmieniłem na antyprzebiciowe to co 400km miałem przebicia dętek),  czy mnie naciągneli?
nie wiem, możliwe, że nie bo zębatki były już jak igły
w tym roku chyba dobiję do 10k km i już wiem, że koła też będą do wymiany (doskonale równe wrocławskie trasy rowerowe/ulice), z oryginału zostanie rama, manetki, amortyzator i fabryczne siodełko :D
sam zmieniałem jedynie tarczę hamulcową (w to akurat wjechał mi 'rowerzysta' podziwiający widoki nie trasę') i odjechał zanim zauwazyłem jak krzywa jest

nie znam się na serwisie rowerowym (i nie chce się znać), nie jestem złotą rączką, cholery dostawałem regulując hamulce/przerzutki, nie mam czasu ani miejsca w domu myć rower co deszcz (po
prostu przecieram, z grubsza czyszczę, raz na jakiś czas myje)
w temacie rowerowym chciałęm ostrzec, że trzeba wiedzieć, że wymiana osprzętu na tej samej klasy, który się zakupi + serwisy, regulacje kosztują - w moim wypadku to jest już połowa roweru (po roku), no chyba, że ktoś kupi, żeby pojeździć 500km/rocznie to wtedy w ogóle nie zauważy kosztów albo będzie sie bawił w samoserwis
ostatnio koleś w rowerowym (absolutnie nie wiem czy mogę temu zaufać) powiedział, że szło zapytanie do shimano o żywotność kasety (deore) i była mowa, że jest dosotowana do 4k km precyzyjnej jazdy :D

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: carloz w Sierpień 01, 2016, 09:56:25
Forum posiada już wątek rowerowy, więc bywajcie....
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 01, 2016, 10:14:32
Niestety niewierni zadający tutaj pytania tam nie wchodzą ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DarkStar w Sierpień 01, 2016, 10:23:09
Pytanie było o rower do jazdy po parku i mieście. Trochę inny poziom. :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 01, 2016, 10:28:56
Pytanie było "Może mi ktoś powiedzieć co konkretnie w takim rowerze tyle kosztuje?" i stąd poszła rozmowa o tym za co się płaci skoro jedno i drugie wygląda "tak samo".
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Sierpień 01, 2016, 10:29:07
Forum posiada już wątek rowerowy, więc bywajcie....
Bywaj :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DarkStar w Sierpień 01, 2016, 10:33:43
Pytanie było "Może mi ktoś powiedzieć co konkretnie w takim rowerze tyle kosztuje?" i stąd poszła rozmowa o tym za co się płaci skoro jedno i drugie wygląda "tak samo".

Rowerowe pierdololo się zaczęło dopiero od pytania Bloodergo i komentarza o gięciu ramy. :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Sierpień 01, 2016, 10:35:58
Dawno nie było rowerowego pierdololo, stęskniłem się.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: robbo2k w Sierpień 01, 2016, 10:37:33
Dawno nie było rowerowego pierdololo, stęskniłem się.

Rowery są dla .... kochających inaczej.  Prawdziwi faceci jeżdżą na hulajnogach elektrycznych
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 01, 2016, 10:38:15
Pytanie było "Może mi ktoś powiedzieć co konkretnie w takim rowerze tyle kosztuje?" i stąd poszła rozmowa o tym za co się płaci skoro jedno i drugie wygląda "tak samo".

Rowerowe pierdololo się zaczęło dopiero od pytania Bloodergo i komentarza o gięciu ramy. :)
Więcej jest gadania do posta Rudego niż Ergo, więc się nie zgadzam!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Sierpień 01, 2016, 10:39:33
A może panowie stosują szkołę rowerową niejakiego doktora Hoffmana i nie dbają o takie drobiazgi jak temat. Kolorowych przejażdżek życzę :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Irreversible w Sierpień 01, 2016, 10:42:05
Ktos kupowal ostatnio rower dla dzieckiakow?
Zgodnie z naszym planem rozpieszczania brzdaka, na kolejne urodziny (za kilka dni) otrzyma rower. Zaczalem szukac dobrego sprzetu i trafiam glownie na ciezarowce - 10kg roweru dla 18kg dziecka? Dodam od razu, ze mowimy tu o szesnastocalowych kolach... Widzialem Early Rider ale u nas ma chore ceny (1900 PLN vs 279 GBP w UK) czy KUbike (1400 PLN) wazace (odpowiednio) troche wiecej lub troche mniej niz 6 kg.
Czy ktos zna inne produkty dla dzieci, gdzie waga jest brana pod uwage?

PS. Wstepnie zamowilem KUbike, ale moge jeszcze zmienic.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Rudy_rydz w Sierpień 01, 2016, 10:46:55
Chyba popsułem wątek. :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 01, 2016, 10:48:27
Rudy popsuł temat a ja nadal nie wiem za ile mogę sobie kupić rower na wakacje :(
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Sierpień 01, 2016, 10:51:19
Z tych jeszcze rozsądnych cenowo w PL (<1k)

Author Stylo 16
Specialized Hotrock 16

Oba chyba ważą katalogowo koło 7,5kg
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: SzczwanyGapa w Sierpień 01, 2016, 10:58:21
Dawno nie było rowerowego pierdololo, stęskniłem się.

+1. #gimbynieznajo
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 01, 2016, 10:58:54
Rudy popsuł temat a ja nadal nie wiem za ile mogę sobie kupić rower na wakacje :(
Gdzieś od tysiaka w górę przecież pisałem :P.

Tu masz np coś za tysiaka co wygląda przyzwoicie, przynajmniej patrząc na aukcję:
http://allegro.pl/rower-spartacus-cross-3-0-2015-totalna-wyprzedaz-i6358542663.html (http://allegro.pl/rower-spartacus-cross-3-0-2015-totalna-wyprzedaz-i6358542663.html)
Jak będziesz jeździł rekreacyjnie, to powinno dać radę ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 01, 2016, 11:00:41

Upgrade mieszczucha :)
Skończyłem dzis - w ten upał najprzyjemniej sie siedzi w garażu o uprawia rowerowe grzebanie :)
To co musiałem kupic: 2200PLN + 200PLN koszty wysyłki z allegro i sklepów
To co miałem w kartonach/starym rowerze: ciezko powiedziec :)
Satysfakcja ze złożenia od zera kolejnego roweru: bezcenna :)

Wyszło ciekawie - to pełnoprawny 29er z zalozonymi oponami na miasto i napedem 1x10 :)
2200 to dużo za rower?
W moim same koła kosztowały 1500zl (ztr) hamulce 800(xt). Co tyle kosztuje?  Płaci się za precyzyjnosc działania, wagę i skuteczność ; )


@amsnake, fajny rower ale do miasta wyglada imo zbyt drogo :)

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: SzczwanyGapa w Sierpień 01, 2016, 11:04:18
Ceny rowerów przestały mnie dziwić, odkąd kolega z pracy kupił używaną szosówkę za jakieś 7 koła. Jakieś colanko, czy cuś ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 01, 2016, 11:08:38
Ceny rowerów przestały mnie dziwić, odkąd kolega z pracy kupił używaną szosówkę za jakieś 7 koła. Jakieś colanko, czy cuś ;D
Dokladnie. Szosy sa baaardzo drogie- to akurat tez mnie dziwi :)

Mam znajomych, ktorzy kupuja sobie rowery za 30tys zl i na dodatek jezdza amatorsko - sciagaja sie bez licencji :) Jak ktos ma kase to czemu nie.
Moj rower ju zma 5 lat-jest przestarzaly bo to "tylko" 26cali. Ale jest fajnie zlozony wiec sie go nie pozbede, a sama juz ni ejezdze tak intensywnie jak kiedys wiec taki mi wystarczy. :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 01, 2016, 11:11:43
Ja jak się przesiadłem na szosę to góral zaczął być bardzo mało używany. Po prostu wygoda - nie trzeba po powrocie roweru czyścić, samemu nie jesteśmy uwaleni(choć to akurat mały problem, bo i tak ubranie do prania leci, a człek pod prysznic), a jeździ się po szosie ofc dużo przyjemniej niż góralem ;). Choć ogółem lepiej się wspomina jazdę po lesie, to jakoś wygoda wygrywa ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 01, 2016, 11:29:52
Ja czasem jezdze na szosie mojego TZta. (Zreszta to tez rower kupiony kilka lat temu używany za 3k, na ramie alu z carbonowym widelcem ale na ultegrze). Jezdzi sie o tyle przyjemniej, ze lzej i szybciej :)
A na goralu jest wieksza adrenalina-szczegolnie jak sie jezdzi po gorach. :) Na Słowacji teraz mialam okazje troche w terenie pojezdzic- m.in. zdobylam Zielone Pleso i zjezdzalo sie stamtad super :) Zjazd typowo techniczny - trudnosc sprawialy luzne duze kamienie i troche wieksze wbite w ziemie, przez ktore mozna bylo wyleciec przez kierownice-nie mozna jechac za wolno, a za szybko mozna wyleciec z zakretow. Taką adrenalinę lubię :)

Tak wygladalo przewyzszenie:
(http://www.genetyk.com/podjazdy/zelene_pleso.gif)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 01, 2016, 11:53:49
Jeżdżą na rowerach ;). @chick3nowa fajnie, ja tam już teraz odpuszczam takie rzeczy, zdziadziałem ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: wojteq w Sierpień 01, 2016, 12:14:46
Decathlon 16" coś ponad 8 kg. Setki kilometrów przejechane bez problemów, głównie po lasach (mieszkam na zadupiu). Teraz następne pokolenie katuje. Do tego fajnie się sprzedaje na olx - za 250 można opchnąć przy cenie sklepowej ~400 zł.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Irreversible w Sierpień 01, 2016, 12:18:17
Dzieki panowie, oblokam w koncu Decathlona dzisiaj po pracy - przynajmniej moge zobaczyc towar 'na oczy'.
Jesli nie maja kontry to pewnie wezme od nich - pomimo dzieciecych malowan :p
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomci w Sierpień 01, 2016, 23:55:37
Ja czasem jezdze na szosie mojego TZta. (Zreszta to tez rower kupiony kilka lat temu używany za 3k, na ramie alu z carbonowym widelcem ale na ultegrze). Jezdzi sie o tyle przyjemniej, ze lzej i szybciej :)
A na goralu jest wieksza adrenalina-szczegolnie jak sie jezdzi po gorach. :) Na Słowacji teraz mialam okazje troche w terenie pojezdzic- m.in. zdobylam Zielone Pleso i zjezdzalo sie stamtad super :) Zjazd typowo techniczny - trudnosc sprawialy luzne duze kamienie i troche wieksze wbite w ziemie, przez ktore mozna bylo wyleciec przez kierownice-nie mozna jechac za wolno, a za szybko mozna wyleciec z zakretow. Taką adrenalinę lubię :)

Tak wygladalo przewyzszenie:
(http://www.genetyk.com/podjazdy/zelene_pleso.gif)

Ja od paru dni zastanawiam sie na poważnie nad full suspension .Poważne :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Emiel w Sierpień 03, 2016, 11:02:30
UP, up and away!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 06, 2016, 19:22:44
Coraz bardziej przykładam się do kupna rowera. Jest sens kupowania przez internet czy jednak lepiej pójść do jakiegoś sklepu żeby doradzili ?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: muminek w Sierpień 06, 2016, 21:40:59
Ceny nowych rowerow sa katalogowe. Wszedzie bedzie bardzo podobna. Znajdz sklep z ogarnietym sprzedawca i pomysl gdzie chcesz jezdzic rowerkiem. Nie kupuj ciezkiego "gorala" jak bedzie tylko na miasto. Sprawdz tekingi albo cos miejskiego w stylu mojej Meridy speeder. Nie kupuj gownianych hamolcow tarczowych, czasem lepiej miec dobre vbrake. Naprawde czuc roznice miedzy rowerkiem za 2,5 tysisi a tym za 1.
Podsumowujac, znajdz dobry sklep.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 06, 2016, 21:54:18
W poniedziałek podejdę do jakiegoś sklepiku. Póki co w oko wpadło mi coś takiego. http://cube.pl/rowery/tour/sl-road/cube-sl-road-black-anthrazit-white-2015/ (http://cube.pl/rowery/tour/sl-road/cube-sl-road-black-anthrazit-white-2015/)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 07, 2016, 08:58:45
Ergo tylko tu masz naprawdę podstawowy napęd Claris... Ja bym wybrał coś na osprzęcie Sora albo używanego ze 105.

ps. chcę taki lakier!
https://m.youtube.com/watch?v=ddqxO4nM0B4&feature=youtu.be
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 07, 2016, 09:20:57
Ergo tylko sobie sprawdź najpierw na jaki powinieneś mieć rozmiar ramy i nie daj sobie wcisnąć złego. Jak będzie możliwość to wsiądź na większy i mniejszy, choć skoro dawno nie jeździłeś możesz mieć problem z wyczuciem co lepsze. W mieszczuchu co prawda jak będziesz miał za duży o rozmiar to pewnie się nic nie stanie, ale lepiej mieć takie jak trzeba ;). Nad mniejszymi się łatwiej panuje, są bardziej skrętne.

PS. Vbrake tektro mi się gięły, to jest low end, chyba, że coś poprawili i mają lepsze modele. W cube sporo bulisz za markę.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 07, 2016, 11:15:51
W takim przedziale cenowy to pewnie zawsze będzie jakaś część, która powinna być lepsza. Jak się okaże, że rzeczywiście będę jeździł więcej niż 2 razy to potem mogę sobie samemu powymieniać.

Ten Cube z wyglądu mi się bardzo podoba. Nie jest żółty ani nie ma fioletowych wstawek jak w 90% innych rowerach.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 07, 2016, 13:34:59
Ergo ja tam widzę po prostu zapewne niezłą ramę obwieszoną najtańszymi markowymi częściami, więc generalnie to wszystko tam będzie podstawowe jak w tym moim giencie za 1500 swego czasu ;), ale fakt - jak wsiąkniesz, to możesz wszystko wymienić, jak nie to jako coś na rozkręcenie zabawy będzie spoko, tylko nie zawal jak ja i dobierz sobie dobry rozmiar ramy :). Ja mam kolarkę na 105-tce, tylko, że starej jak świat ;). Claris to coś w rodzaju Altus/Acera z MTB czyli nawet nie średnia półka ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 07, 2016, 17:52:49
Popaczałem w google i się okazało, że rzut beretem ode mnie jest całkiem spory sklep rowerowy. Pewnie przejdę się jutro i obadam co tam mi polecą.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 07, 2016, 18:02:28
Cytat: Bloodergo  Jest sens kupowania przez internet czy jednak lepiej pójść do jakiegoś sklepu żeby doradzili ?
[/quote

Reklamacja, serwis, przeglad (w dobrym sklepie powinien być bezplatny)  no i dobry sklep powinien ci doradzic rower niekoniecznie jaki przyszedles kupic, ale jaki potrzebujesz
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 07, 2016, 18:22:14
Bezpłatnie to się w Łodzi już nawet w mordę nie dostanie. ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 07, 2016, 19:59:14
Jeszcze zanim się wybiorę do sklepiku to co powiedzie o takim wynalazku?
https://www.giant-bicycles.com/pl-pl/bikes/model/roam.1.disc/24505/89299/#specifications (https://www.giant-bicycles.com/pl-pl/bikes/model/roam.1.disc/24505/89299/#specifications)

Albo takie coś.
http://www.kellysbike.com/pl/rowery-2016/cross/phanatic-90 (http://www.kellysbike.com/pl/rowery-2016/cross/phanatic-90)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 07, 2016, 20:41:33
Na pewno będzie sporo cięższy - nie podają wagi, co za tym idzie wiadomo ;), części markowane "giant" będą zapewne ciężkie jak chol... (w moim przypadku tak było) no, amortyzator to kloc 2,3kg - widelec z cube będzie pewnie ważył połowę tego. Na plus amor ma niby tłumienie powrotu(wg opisu) z regulacją, co tam w środku jest nie wiem, o ile to nie ściema i nie jest to po prostu sprężyna w oleju, ew z marnym elastomerem który prawie nic nie daje, to powinno być spoko, zresztą w jeździe miejskiej raczej to nie stanowi to aż tak wielkiego problemu. Osprzęt lepszy z wyższej grupy, tylko z rowerów górskich - masz 3 rzędową korbę, będzie łatwiej podjeżdżać w stosunku do cube jak nie masz powera - jak mieszkasz na górzystym ternie i zaczynasz z naprawdę słabą kondycją to lepiej chyba coś w tym typie poszukać, choć nawet w góralach ludzie montują 2 rzędowe i na tym śmigają, tylko wtedy to już trzeba mieć konkret power. Ta korba z cube z zębatkami 50 i 34t powinna być spoko nawet jak jesteś słaby, ale nie masz długich stromych podjazdów u siebie. Kaseta w giancie też ma lżejsze przełożenia niż w cube. Wskoczysz w sklepie na coś tego typu i o ile jest jakiś blisko jakiś podjazd, to ocenisz, czy wydolisz na cube ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 07, 2016, 20:46:14
Kondycyjnie raczej nie ma u mnie tragedii. Tylko się boję, że w tym Cube opony będą za cienkie. Przynajmniej tak piszą w internetach, że to opony na asfalt. Ja od asfaltu raczej będę się trzymał z daleka. Gównie drogi rowerowe czy jakiś pobliski lasek.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 07, 2016, 20:48:13
ja nawet kolarką ubitymi traktami bez tragedii śmigałem, myślałem że to miał być raczej mieszczuch, a nie do śmigania po lasach? Jaki teren? Górzysty czy raczej płaski? Opony zawsze można zmienić, raczej ten bieżnik powinien dać radę spokojnie na ubite trakty, choć na śliskich liściach i kamieniach szczególnie przy podjazdach będzie problem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 07, 2016, 20:49:32
Las to w takim dużym cudzysłowie. Mam tutaj jakieś takie polne dróżki, raczej ubite w okolicy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 07, 2016, 20:50:21
Jak ubite to nie problem, w giancie też nie masz bieżnika za bardzo.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 07, 2016, 21:47:41
Z buszowania po internecie najbardziej póki co podobają mi się rowery firmy Radon. Ale zakup i wysyłka tylko z niemieckiego sklepu on-line. Więc raczej odpada.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Irreversible w Sierpień 07, 2016, 22:21:35
Polecasz obcych a swoich nie znacie? ;)
Jesli miejski to tylko cruiser! Polecam customy serdecznego znajomego, ktoremu kibicuje od poczatku i sam troche go namawialem 'ze juz czas' - Kahaki bikes.

(http://i64.tinypic.com/e1pw7.jpg)

Maro szczerzy miche w tle (zielony podkoszulek i czapeczka z daszkiem), jego ramy.

PS. Zeby nie bylo, rozumiem mode i mu kibicuje ale sam nigdy nawet nie chcialem siasc na jego rowerach ;) Do zobaczenia na zywo w Krakowie i licznych targach w Europie.



Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 07, 2016, 22:55:26
Przecież to tylko opony. Zmień przy kupnie na przełomowe i po problemie
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Ja Być z Polska_ w Sierpień 08, 2016, 08:36:39
Rower bez przerzutek to nie wiem do czego się nadaje, ale nie do przyjemnej jazdy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 08, 2016, 14:54:23
Ja ostatnio kupiłem taki http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=6384239695

I jestem bardzo zadowolony, za taki markowy trzeba by dać z tysiaka więcej.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 08, 2016, 15:11:22
Rower bez przerzutek to nie wiem do czego się nadaje, ale nie do przyjemnej jazdy.

na razie do jazdy po nadmorskiej promenadzie. +12 do lansu ;) Ale jak sie ogarna i wstawia piaste planetarna to bedzie sie tego dalo uzywac nawet na codzien.

p.s.
w poprz poscie mialem na mysle opone przelajowa; glupi slownik w telefonie nie ogarnal :/
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: lutoslav w Sierpień 08, 2016, 15:35:01
Ja ostatnio kupiłem taki http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=6384239695 (http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=6384239695)

I jestem bardzo zadowolony, za taki markowy trzeba by dać z tysiaka więcej.

Tez mam taki tylko, ze nie Elitary, a Integral :) I tez jestem bardzo zadowolony. Tylko siodelko raczej jest do wymiany bo dupa strasznie boli przy dluzszych wycieczkach :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 08, 2016, 16:42:12
Mój tyłek już się przyzwyczaił :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 09, 2016, 15:35:19
No dobra, rower powoli się finalizuje. To teraz bym jeszcze poprosił o polecenie jakiegoś U-Locka, którego pierwszy lepszy gimbus mi nie przetnie i bidonu, który nie śmierdzi plastikiem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 09, 2016, 15:40:25
Ulocki od Abusa, tylko wiesz - to jest ciężkie i jak ktoś chce to Ci przetnie ramę, albo to do czego przypinasz ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 09, 2016, 15:40:40
Panie jaki U-lock. Kupujesz takie cudo https://www.centrumrowerowe.pl/akcesoria/zamki-i-zapiecia-rowerowe/inne/p,zapiecie-k-9-rozkladany-bloczek-79cm-8113-onguard,416008.html
Przyczepiasz do ramy i wsio gra.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 09, 2016, 15:44:23
Ulocki od Abusa, tylko wiesz - to jest ciężkie i jak ktoś chce to Ci przetnie ramę, albo to do czego przypinasz ;).
Ale to przynajmniej się trochę natrudzi.

Panie jaki U-lock. Kupujesz takie cudo https://www.centrumrowerowe.pl/akcesoria/zamki-i-zapiecia-rowerowe/inne/p,zapiecie-k-9-rozkladany-bloczek-79cm-8113-onguard,416008.html (https://www.centrumrowerowe.pl/akcesoria/zamki-i-zapiecia-rowerowe/inne/p,zapiecie-k-9-rozkladany-bloczek-79cm-8113-onguard,416008.html)
Przyczepiasz do ramy i wsio gra.
A tych pinów to się nie rozerwie w 2 minuty pierwszymi lepszymi szczypcami?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 09, 2016, 15:56:17
Rozwalić da się wszystko, kwestia tylko ile czasu to zajmie. Lepsze to niż linka i wygodniejsze w transporcie od U-locka, a jak będą chcieli to i tak ukradną. Tylko że może rower obok zapięty na linkę ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 09, 2016, 16:23:07
Chyba Pikacz tłumaczył, że u-locki są chujowo zabezpieczone przed człowiekiem ze spinką do włosów, nie ma mechanizmu chroniącego przed wy(s)trychnięciem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 09, 2016, 17:06:11
Człowiek ze spinką we włosach!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Ja Być z Polska_ w Sierpień 09, 2016, 22:02:46
Swoją drogą co zrobić z takimi lepszymi zabezpieczeniami jak zamek się zepsuje?

Kiedyś zepsuł mi się w lince, no i musiałem piłować.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 09, 2016, 22:10:06
Takie lepsze zabezpieczenia mają lepsze zamki ;). Abusa to nie wiem pewnie jakąś plazmą by trzeba było przecinać.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 10, 2016, 16:12:50
Takie cos mam:
https://www.amazon.de/gp/aw/d/B00AW7PIXA/ref=mp_s_a_1_3?__mk_de_DE= (https://www.amazon.de/gp/aw/d/B00AW7PIXA/ref=mp_s_a_1_3?__mk_de_DE=)?M?Z??&qid=1470838029&sr=8-3&pi=SY200_QL40&keywords=onguard+pitbull&dpPl=1&dpID=41JmmcMNprL
Bardzo dobra jakosc wykonania. Firma dawala tez w Stanach gwarancje zwrotu kosztu roweru w razie kradziezy
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 10, 2016, 20:57:49
No to rower przyjechał. Piękny, przyjemnie się siedzi, ale przerzutki ustawione są we wszystkie strony, więc teraz zamiast jeździć to będę czekał tydzień aż jakiś serwis mi to wyreguluje.

Taka mała przestroga przed kupowaniem rowerów online przez laików.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Sierpień 10, 2016, 21:08:22
Takie rzeczy robią często od ręki, może nie teraz kiedy jest pełnia sezonu, ale ja nie miałem nigdy problemu żeby w swoim serwisie umówić się tak, że zostawiam rower przed pracą i odbieram po - tego samego dnia.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: muminek w Sierpień 10, 2016, 21:19:04
No to rower przyjechał. Piękny, przyjemnie się siedzi, ale przerzutki ustawione są we wszystkie strony, więc teraz zamiast jeździć to będę czekał tydzień aż jakiś serwis mi to wyreguluje.

Taka mała przestroga przed kupowaniem rowerów online przez laików.
To jaki w koncu kupiles?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 10, 2016, 21:24:20
I byłeś najpierw w stacjonarnym się przymierzyć ? :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 10, 2016, 22:04:14
To jaki w koncu kupiles?

kellysbike.com/pl/rowery-2016/cross/phanatic-90

I byłeś najpierw w stacjonarnym się przymierzyć ? :P
Ta, wszystkie sklepy obszedłem w poniedziałek :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 10, 2016, 22:18:46
No i spoko, nie jest przynajmniej na grupie szosowej jak Twoje poprzednie.  Pomyslnego nawijania kilometrów. A regulacja napędów to norma.

Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 10, 2016, 22:26:26
Nie lubię tej marki, ale niech się sprawuje :).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 10, 2016, 22:58:53
Pomyslnego nawijania kilometrów. A regulacja napędów to norma.

Wiem, i z filmików wychodzi na to, że to banalne jest. Ale siedziałem kilka godzin dziś nad tym i nie rozgryzłem do końca.
Normalnie bym szukał jakiegoś innego serwisu co by mi zrobił od ręki, ale i tak będę musiał zrobić przegląd gwarancyjny, więc poczekam.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 11, 2016, 00:47:15



Widać tak trafiłeś, u mnie wszystko chodzi jak w zegarku, więc nie ma reguły. Swoją drogą nieźle dowalona cena jak za taki sprzęt :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 11, 2016, 01:15:05
Drogi :)
Srubkowania przy rowerze warto sie nauczyc jak sie duzo jezdzi. Mozna zaoszczedzic sporo kasy i czasu, a wiekszosc rzeczy to nie jest technologia NASA. Poradnikow jest mnostwo, a satysfakcja gwarantowana :)
http://rowery.zbooy.pl/przerzut.html (http://rowery.zbooy.pl/przerzut.html)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 11, 2016, 12:48:58
Przerzutki ustawione. Nawet pojechałem dzisiaj do fabryki lekki offroadem. Ależ wypas! \o/
Superowo się jeździ.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 14, 2016, 13:48:02
Jako rowerzysta (8)) mogę się w końcu wypowiedzieć w najważniejszej sprawie.
Nie ma nic bardziej wkurwiającego niż piesi. Bezmyślne masy poruszające się slalomem i zajmujące całą drogę. Baby z wielkimi torbami i matki z wózkami, które non stop patrzą się w ekran smartfona.

Zaraz za nimi w kolejce są rowerzyści turyści jeżdzący w parach z prędkością 1km/h i zajmujący całą ścieżkę rowerową.
Na stos!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 14, 2016, 13:49:39
Hahaha czułem, że to nastąpi. Za jakiś czas (jadąc autem) zaczniesz przypuszczać rowerzystów na przejściach to dopiero będzie dla Ciebie szokujące! :-)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 14, 2016, 13:58:38
Ja nie przepuszczam nigdy :P A tym co zapierdalają 30km/h po przejeżdzie przez ulicę, łamał bym nogi.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 14, 2016, 14:17:02
Ja na przejściach niemal się zatrzymuję. Nie mam zaufania do kierowców i za bardzo cenie swoje nogi.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Daggett w Sierpień 14, 2016, 14:18:37
To jeszcze Ergo żeby w pełni się stać rowerzystą musisz podczas godzin szczytu wejść z rowerem do autobusu/tramwaju i robić sobie z nim wycieczki  ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 14, 2016, 15:30:32
Dlatego w Lublinie cieszy podział ścieżek rowerowych na rekreacyjne i do szybkiego przemieszczania się. Te do szybkiego są oddzielone krawężnikiem, asfaltowe i w innym kolorze - tu już naprawdę pieszy musi się wykazać złą wolą żeby wleźć. Czasem się trafiają, ale dostałem od teściowej taki klakson z gruszką, który chyba nawet pociągom towarowym sygnałem nie ustępuje. I schodzą.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 14, 2016, 15:51:45
Po scieżkach rowerowych często nie da się sensownie jeździć, dziękuję dobranoc! ;) Ale jeszcze mnie nikt nie złapał i nie wlepił mandatu za jechanie ulicą na drodze na której była ścieżka, a robiłem tak dość często w Krk. Może miałem szczęście ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 14, 2016, 15:54:42
W temacie dzwonków -  małe dzieło sztuki, idealne do szosy... https://euro.knog.com.au/oi-bike-bell.html
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 14, 2016, 16:00:49
Ło dżizas, banalny pomysł i chora cena(nie dziwne, na marketing poszło) :P. Serio nie było tego typu dzwonków wcześniej?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 14, 2016, 16:02:09
No nie było :-) Ale jest śliczny zresztą jak wszystko co robi Knog. Mam ich oświetlenie i jest rewelacyjne. Dzwonek już do mnie leci.
Ps.  To USD Australii a nie USA.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 14, 2016, 16:28:13
W temacie dzwonków -  małe dzieło sztuki, idealne do szosy... https://euro.knog.com.au/oi-bike-bell.html
O, fajowe. Chyba też wezmę, bo nie mam jeszcze żadnego dzwonka no i ile razy można rzucać kurwą :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 16, 2016, 16:31:00
Dziś wsiadam na rower po 3 miesiącach leczenia obojczyka! :-) Yupi! Trzymajcie kciuki, żeby mi się nie rozpadła ta tytanowa konstrukcja (nie mam jeszcze pełnego zrostu, ale lekarz dał zielone światło).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 16, 2016, 16:45:06
Masakrycznie długo Ci się to zrasta :?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 16, 2016, 16:46:41
Doc powiedział, w twoim przypadku do 9 miesięcy :-(
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 16, 2016, 17:03:36
Dzizas o_O, współczuję.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 16, 2016, 20:19:59
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160816/10efe880cda2193230ff1d424793baa2.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 16, 2016, 21:09:12
Spadniesz z tego mola i dopiero będzie!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 16, 2016, 21:10:44
Już wróciłem tak więc twoje życzenia się nie spełnią!:-)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Irreversible w Sierpień 16, 2016, 22:24:43
Moze nie ten model (fat), ale takie rozwiazania coraz bardziej przykuwaja moja uwage.

https://www.youtube.com/watch?v=ADuFDIDyM-Q (https://www.youtube.com/watch?v=ADuFDIDyM-Q)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 26, 2016, 12:11:38
Polećcie jakieś luźne(!!), przewiewne spodenki z kieszeniami zamykanymi na ekspres(!!!), co by można sobie telefon trzymać.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 26, 2016, 12:14:05
Telefon to w tylnej kieszeni koszulki.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 26, 2016, 12:14:30
Co to jest "zamknięcie na express" - chodzi o zgrzewanie wrzątkiem?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Sierpień 26, 2016, 12:17:07
W Mieście Łodzi na suwak tak mówią.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 26, 2016, 12:17:51
Hmm, wiedziałem, że na reklamówkę mówią tam "zrywka", ale to już przegięcie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 26, 2016, 12:21:09
"Zrywka" słyszalem już w wielu miejscach, ale "ekpres"? o_O
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: pantooh w Sierpień 26, 2016, 12:35:17
Polećcie jakieś luźne(!!), przewiewne spodenki z kieszeniami zamykanymi na ekspres(!!!), co by można sobie telefon trzymać.

endura humvee
kieszenie: 2 duże + 1 mała na zamek, 2 duże na rzep na tyłach - mniejsza mapa nawet wejdzie, na tyle cienke że jezdziłem czasem w największe upały, wpięcie na pieluszkę też jest
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Sierpień 26, 2016, 12:54:26
Zrywkę znam, ekspresu nie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mrtoPL w Sierpień 26, 2016, 13:40:31
Polećcie jakieś luźne(!!), przewiewne spodenki z kieszeniami zamykanymi na ekspres(!!!), co by można sobie telefon trzymać.
endura humvee
kieszenie: 2 duże + 1 mała na zamek, 2 duże na rzep na tyłach - mniejsza mapa nawet wejdzie, na tyle cienke że jezdziłem czasem w największe upały, wpięcie na pieluszkę też jest
+1
Ewentualnie wersja budżetowa:
http://www.decathlon.pl/szorty-na-rower-mtb-500-id_8354173.html (http://www.decathlon.pl/szorty-na-rower-mtb-500-id_8354173.html)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 26, 2016, 13:44:02
Hmm, wiedziałem, że na reklamówkę mówią tam "zrywka", ale to już przegięcie.

 Zrywka to jest przy silniku. Nie spotkałem się by ktoś tak mówił na torebkę.

Obadam endurę. Te decatlonowe fajne, ale niestety tylko jedna kieszeń.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 26, 2016, 13:48:19
Potwierdzam, Bloodergo to jakiś imigrant, zrywka normalne określenie, ekspres to jakiś dziwny wymysł!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: pantooh w Sierpień 26, 2016, 14:01:54
Obadam endurę. Te decatlonowe fajne, ale niestety tylko jedna kieszeń.

jak jeździsz nie tylko latem to sprawdź wersję zip-off, za parę dych więcej to genialne kombo,
jeśli chodzi o wodoodporność to impregnat z fabryki szybko schodzi :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: paulinus w Sierpień 26, 2016, 18:44:48
Ja tam jestem fanem pseudo-bojowek3/4. Mozna sie zapakowac na krotki wyhazd ;)
http://sklep.surpluspolska.pl/component/option,com_virtuemart/page,shop.browse/category_id,54/Itemid,28/
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 26, 2016, 19:13:54
Wiadomo. Bojówki 3/4 to najlepsze co wymyślił człowiek. Ale tak mi się w nich poci tyłek na rowerze, że aż mi potem głupio z niego schodzić :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: cheebkens w Sierpień 26, 2016, 20:35:51
Mam te endura humvee i moim zdaniem są za grube i jednak nie trudno się w nich spocić, nie pomagają nawet wywietrziki. Na upały już wolę pseudo bojówki z sieciówek 100% bawełny.

Wysyłane z mojego SM-G900F za pomocą Tapatalk 2

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 26, 2016, 22:17:02
Już prawie kupiłem i teraz znowu zacząłem się wahać :/
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Sierpień 26, 2016, 22:28:42
Ja mam cos w tym stylu i na rower IMO sa idealne.

http://store.nike.com/pl/pl_pl/pd/meskie-spodenki-do-biegania-flex-phenom-2-in-1-125-cm/pid-10688667/pgid-11168469 (http://store.nike.com/pl/pl_pl/pd/meskie-spodenki-do-biegania-flex-phenom-2-in-1-125-cm/pid-10688667/pgid-11168469)

Glownie chodzi o to, ze same spodenki sa luzne, ale pod spodem maja wszyte takie jakby ciasne bokserki. Naprawde na rower super wygodne. Jedyny minus (albo plus, jak kto woli ;) ) to brak kieszeni. Jedyna jest nad tylkiem, na suwak. Na klucz do domu wystarczy, ale na nic wiecej ;)

EDIT: Aha, dopiero teraz doczytalem, ze maja byc z kieszeniami :P Ja bym nie cudowal. Kupil luzne, wygodne, lekkie bez kieszeni, a telefon w saszetke/sakiewke pod rame.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 27, 2016, 10:31:51
Phi, spodenki na WF za 250 zł i jeszcze mam pedalską sakiewkę założyć żeby mi dyndała między nogami? No way! :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 29, 2016, 13:03:26
Zależy ile jeździsz. Jak mało to wystarczy cokolwiek w czym się wygodnie czujesz. Jak dużo to obowiązkowo coś z pampersem/ ew. coś bez szwu przez środek gaci.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 30, 2016, 11:40:47
Dostałem Endurę i cholernie mi się podoba. Sporo kieszonek, karabińczyk na klucze, leciutkie i przewiewne.
Ale chyba rozmiar za małe wziąłem :x
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Sierpień 30, 2016, 12:53:44
Phi, spodenki na WF za 250 zł i jeszcze mam pedalską sakiewkę założyć żeby mi dyndała między nogami? No way! :P

Hehe, w Factory w Warszawie sa za 140 ;) To tylko pogladowy obrazek byl. Argument z sakiewka przyjmuje ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Sierpień 31, 2016, 07:13:00
Telefon na rowerze - tyko w czymś takim:

http://www.asport.pl/p/21978,110/saszetka-biodrowa--na-bidon-pulse-four-exp-2-1-l-deuter/ (http://www.asport.pl/p/21978,110/saszetka-biodrowa--na-bidon-pulse-four-exp-2-1-l-deuter/)

Telefon w kieszeni spodni lata na wszystkie strony, do tego po prostu przy bardziej dynamicznej jeździe przeszkadza. Zakładam, ze mówimy o smartfonie 4 cale wzwyż. Minus - jak ktoś dzwoni to trzeba telefon w tej sakiewce na plecach wymacać :) To rozwiązało się po zakupie garmina fenix 3 - sms/mail przychodzi na ekran, a jak ktoś dzwoni, to na zegarku pokazuje się kto - a to mi wystarcza.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 31, 2016, 10:23:58
To już bym wolał coś takiego, zakładanego na ramę.

(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160831/de00ce22777eef445283b2160d0ef87f.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mrtoPL w Sierpień 31, 2016, 15:19:21
Dostałem Endurę i cholernie mi się podoba. Sporo kieszonek, karabińczyk na klucze, leciutkie i przewiewne.
Ale chyba rozmiar za małe wziąłem :x
Pojeździsz trochę i będą ok :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Wrzesień 11, 2016, 16:03:39
Mały update odnośne spodenek Humvee.
Nadal mi się bardzo podobają, ale jednak tyłek poci się w nich niesamowicie, a w kieszeniach po bokach to się robi taki mikroklimat, że jak mocniej przycisnę to telefon wyciągam cały zalany.

Na szczęście są czarne i nie jest mi potem wstyd schodzić z roweru :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Wrzesień 11, 2016, 16:42:59
Nie robia sie biale od wyschnietego potu? :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Wrzesień 11, 2016, 19:47:39
Chyba ten wątek będzie dobry.

Czy 'sensowny tani orbitrek' to oksymoron? Da się wyrwać coś do domu za niewielkie pieniądze (600-800 PLN), czy sam szmelc?

Nie musi być do treningu hardkorowego, bo to dla mamy 60+, jakieś 160 cm wzrostu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Irreversible w Wrzesień 11, 2016, 21:09:19
A po co droższy?
Zakladam,  ze Twoja mama raz ustawi 'obciazenie' a ćwiczyć będzie raz na jakiś czas. Zwykle cena uwzględnia 'szacowany' czas wykorzystania, więc nie ma co przesadzać że sprzętem na prawdziwą siłownię.
No chyba że szukasz automatów, które same stopniuja obciążenie w programowalnych trybach itp czy wiatraczki itp.
IMO w zupełności wystarczy.

PS.  Weź jeszcze pod uwage możliwość badania tętna - pozwala lepiej kontrolować zamiary.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Ja Być z Polska_ w Wrzesień 11, 2016, 21:24:47
Ja w 2009 kupiłem taki za 400 zł z napędem paskowym. Dość szybko pasek się zerwał, dostałem nowy w ramach gwarancji. W ciągu niecałego roku zaczęła pękać rama na łączeniu, aż w końcu pękła całkiem.

Nie wiem od jakiego poziomu można kupić coś trwałego.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Wrzesień 11, 2016, 22:23:40
A po co droższy?
Zakladam,  ze Twoja mama raz ustawi 'obciazenie' a ćwiczyć będzie raz na jakiś czas. Zwykle cena uwzględnia 'szacowany' czas wykorzystania, więc nie ma co przesadzać że sprzętem na prawdziwą siłownię.
No chyba że szukasz automatów, które same stopniuja obciążenie w programowalnych trybach itp czy wiatraczki itp.
IMO w zupełności wystarczy.

PS.  Weź jeszcze pod uwage możliwość badania tętna - pozwala lepiej kontrolować zamiary.

Jak pisze JBzP - droższy, żeby jednak trochę posłużył. Bajery mnie nie interesują, musi być sensowna możliwość regulacji obciążenia (z 10 stopni minimum), żeby móc zwiększać w miarę potrzeb. Tryby w sumie zbędne, manual wystarczy. Pomiar tętna byłby gites, ale mam wrażenie, że to jedna z bardziej awaryjnych funkcji (na siłce gdzie chodzę orbitreki, rowery i bieżnie działają OK, ale w wiekszości czujniki tęrna są spieprzone).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Wrzesień 11, 2016, 22:27:34
Check out my ride on Strava: https://www.strava.com/activities/708939258/shareable_images/map_based?hl=en-US&v=1473621384

Pierwsza setka zaliczona. Jednak wybór trasy Green Velo na taką okazję to moco średni pomysł. Tylko cudem nie zniszczylem sprzętu. Ale kolega kapcia zaliczył.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Wrzesień 11, 2016, 22:46:12
Niezła trasa. Strava lepsza niż runkeepery czy inne endomonda?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Wrzesień 11, 2016, 22:49:04
Tak, nawet w wersji bezpłatnej. Ja musiałem zmienić bo aktualny telefon miał problem z Edomondo i tracił gps. Super sprawa są segmenty na których możemy ścigać się z innymi ludźmi, co jest dodatkową motywacja. Jest na szczęście fajna strona, gdzie za 2 $ rocznie wrzuca dane zarówno do Strava, Edo jak i np Dropboxa.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Ja Być z Polska_ w Wrzesień 12, 2016, 09:42:21
Jak wygląda nierówność takiej trasy, bo nie umiem czytać tych wykresów (nie wiem co te procenty oznaczają)?

Ostatnio robiąc moją miejską trasę 40 km przekroczyłem średnią 20 km/h (trochę z górki, trochę pod górkę, no i sporo zatrzymywania się na światłach), ale to cisnąc dość mocno. Jak zaczynałem ten dystans w czerwcu to było koło 17 km/h.
W tym miesiącu planuję pokusić się o 60 km, ale na pewno będę musiał do tego obniżyć średnią, pewnie przynajmniej do 18. No i na ten dystans już by się coś do zjedzenia przydało. Co ma sens? Jest jakiś zdrowy "energy bar", czy lepiej coś naturalnego sobie zrobić?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Wrzesień 12, 2016, 10:59:12
Jam patrzysz na wykres to widać że początek trasy to były  bardzo duże góry (dziewczyny musiały zejść z roweru) natomiast potem były mega zjazdy po asfalcie gdzie v max była w okolicach 64 km/h. Dodatkowo te górki w większości to była leśna szutrowo-kamienista nawierzchnia. Wyszło coś  ok 600 m w pionie jakby. Lewa skala to wysokość npm, dolna dystans.
PS. nie wiem na czym jeździsz, ale średnie 23-25 km/h po w miarę płaskim terenie nie powinno być problemem. Kwestia wprawy. Polecam trasy 40-50 km żeby zrobić formę na wytrzymałość, a do tego sprint np pod górę jako interwaly.
Ps. 2 Na takim krótkim dystansie tj do 50 km nie jem, tylko woda, ale generalnie ludzie jedzą te batony energetyczne albo żele. Teoretycznie powinno opóźnić spadek formy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Wrzesień 12, 2016, 11:22:54
Jak miesiąc temu kupowałem rower to chciałem jeździć tylko i wyłącznie na ścieżkach rowerowych i jak najbardziej unikać normalnych dróg. Dzisiaj na myśl o ścieżce rowerowej powoli opadają mi ręce.

Same wycieczki rodzinne zajmujące dwa pasy i jadące z prędkością 2 km/h. Rodzice uczący dzieci jak się jeździ. Matki z wózkiem. Ludzie z psami na smyczy (te cholerne smycze coraz cieńsze robią i coraz słabiej je widać). Samochody wyjeżdżające na każdym skrzyżowaniu. No i wycieczki pieszych mające w dupie rowery czy innych pieszych.

Wczoraj skosiłem takiego jednego gagatka. Dosyć spora ścieżka rowerowa, obok wyznaczona jeszcze większa ścieżka dla pieszych, a tu idzie wycieczka uchachanych zajmująca całą szerokość.
Myślałem, że mnie widzą i że się zmieszczę. Najwidoczniej nie widzieli i się nie zmieściłem. Ciachnąłem komuś krańcem kierownicy żebra.  ::)

Coraz poważniej zaczynam się zastanawiać czy nie zacząć jeździć z zamontowaną kamerą.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Wrzesień 12, 2016, 11:26:20
No to jest tragedia w Polsce... Świętych krów nie brakuje (na 2 kołach też). Ja nie mam dzwonka więc muszę krzyczeć. Kiedyś robiłem to złośliwie będąc tuż przed "przeszkodą" teraz szkoda mi roweru i ew. obojczyka :-)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: pantooh w Wrzesień 12, 2016, 11:29:48
ale jak ktoś ma dostać mandat to rowerzysta na chodniku,
jak jest ciemno dochodzą jeszcze rowerzyści z 0 ilością odblasku i świateł lub jakimś mikroświatełkiem jak od breloczka widocznym z 2m  :)

ja się zastanawiałem nad taką super głośną trąbką do roweru
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Ja Być z Polska_ w Wrzesień 12, 2016, 11:39:25
PS. nie wiem na czym jeździsz, ale średnie 23-25 km/h po w miarę płaskim terenie nie powinno być problemem. Kwestia wprawy. Polecam trasy 40-50 km żeby zrobić formę na wytrzymałość, a do tego sprint np pod górę jako interwaly.

Ten rok wykorzystuję na powrót do formy. Przez ostatnie cztery lata praktycznie nie jeździłem. Jeżdżę na trekingowym rowerze Giant, który w 2010 kosztował ciut ponad 1000 zł. Nie jest za lekki, ale ja też mam jeszcze sporą nadwagę. I tak jestem zadowolony, że moja średnia stopniowo idzie do góry. Robię przeważnie 3x40 km na tydzień jak pogoda dopisuje, ale jak się zrobi chłodniej to będę chciał zrobić 60. Raz zrobiłem 51 w lipcu, ale to nie było optymalne.
A pod małe górki też mogę już szybciej wyjeżdżać, tam gdzie na początku robiłem 14 km/h obecnie robię nawet 20 km/h, no ale to króciutki podjazd (kilkaset metrów), na dłuższym moje nogi tak nie wyrobią.

A za górzystymi trasami zbytnio nie przepadam. Dawniej jeździłem po okolicach Krakowa, ale wolę jedna bardziej płaskie tereny gdzie można utrzymywać stabilne tempo.


Ponawiam pytanie o to co warto zjeść na dłuższej trasie.


A ścieżki rowerowe są irytujące, szczególnie jak się jeździ szybciej, ale na ulicach też jakoś wiele lepiej nie jest, a w centrum starego miasta to wręcz beznadziejne, jak ulice wąziutkie, a samochodów pełno.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Wrzesień 12, 2016, 11:41:05
Jedz batonik, ew ten żel energetyczny. Żadnych steków czy kanapek:-) Do tego jakiś izotonik. Będzie Pan zadowolony.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Wrzesień 12, 2016, 11:43:01
No to jest tragedia w Polsce... Świętych krów nie brakuje (na 2 kołach też). Ja nie mam dzwonka więc muszę krzyczeć. Kiedyś robiłem to złośliwie będąc tuż przed "przeszkodą" teraz szkoda mi roweru i ew. obojczyka :-)

Też dzwonka nie mam i zawsze staram się spokojnie jakoś wymijać wszystkich - ale czasami się nie udaje :P

A propos rowerzystów to najbardziej bawią mnie "chojraki". Łowcy prędkości. W taką pogodę zazwyczaj jeżdżą bez koszulki i zawsze, ale to ZAWSZE muszą ruszyć pierwsi na światłach. Nie ma znaczenia, że przed nim stoi kilka rowerów, a z naprzeciwka jedzie kilka następnych.
Oczywiście łańcuch zawsze ma na najcięższym przełożeniu, więc biedak się zaczyna siłować z rowerem jednoczenie lawirując między rowerzystami i pieszymi.

Wczoraj takiego z 3 razy zrobiłem na prostej, ale i tak na światłach zawsze się ładował przede mną.


Ja Być z Polska_, ja zazwyczaj po wysiłku wrzucam dwa banany do miksera, mleko, małą łyżkę kakao.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Wrzesień 12, 2016, 12:48:54
No to jest tragedia w Polsce... Świętych krów nie brakuje (na 2 kołach też). Ja nie mam dzwonka więc muszę krzyczeć. Kiedyś robiłem to złośliwie będąc tuż przed "przeszkodą" teraz szkoda mi roweru i ew. obojczyka :-)

Tez tak robilem, ale w sumie stwierdzilem, ze jest to

1. Dziecinne
2. Chamskie
3. Glupie

To, ze ktos jest idiota nie znaczy, ze musimy sie znizac do jego poziomu :) I generalnie i tak jest za duzo chamstwa na ulicach zeby dodawac jeszcze od siebie. Chociaz czasami sa skrajne przypadki. Ostatnio sobie jade (jezdze dosc szybko, jestem takim wlasnie lowca predkosci opisanym, wyzej, tylko ja sie nie daje doganiac ;) ) i na sciezce za zakretem stoja sobie dwie babinki i dyskutuja w najlepsze. W ostatniej chwili je ominalem, bo przed zakretem nic nie bylo widac co jest za. To sie zatrzymalem i je zjebalem, bo przeciez ja raczej bym wyszedl bez szwanku, a te dwie kretynki bym zabil, albo w najlepszym przypadku polamal.

PS. nie wiem na czym jeździsz, ale średnie 23-25 km/h po w miarę płaskim terenie nie powinno być problemem. Kwestia wprawy. Polecam trasy 40-50 km żeby zrobić formę na wytrzymałość, a do tego sprint np pod górę jako interwaly.
Ps. 2 Na takim krótkim dystansie tj do 50 km nie jem, tylko woda, ale generalnie ludzie jedzą te batony energetyczne albo żele. Teoretycznie powinno opóźnić spadek formy.

IMO srednia kolo 24km/h to juz trzeba zdrowo zapieprzac. Jak ktos nie jest w najlepszej formie i z nadwaga to raczej ciezko bedzie uzyskac. Ja zazwyczaj mam srednia kolo 23-24km/h, a jade opor na maksa. Najlepsza srednia mialem 27km/h, ale akurat ladnie sie wiatr ulozyl. Mowie oczywiscie o jezdzie na jakims zwyklym goralu 26", pewnie na 29" daloby rade mocno polepszyc wynik.

Taka traske najczesciej robie:

https://www.endomondo.com/users/4779041/workouts/739104630 (https://www.endomondo.com/users/4779041/workouts/739104630)

EDIT: W sumie zalezy jak patrzec na ta srednia predkosc. Ja po drodze mam ciagle jakies swiatla, wiec faktycznie gdyby liczyc sama jazde to srednia 25km/h bez problemu wpadnie.

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Wrzesień 12, 2016, 12:54:08
Znaczy się ja też zapieprzam ile mogę. Po prostu tacy co się wpychają na siłę na najcięższym przełożeniu mnie trochę śmieszą. :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Wrzesień 12, 2016, 19:29:49
Do pracy mam średnią prędkość około 24 km/h, ale sporo z górki, jest też trochę świateł na których traci się prędkość, generalnie aby w mieście utrzymać średnią 24km/h to trzeba zapieprzać (na góralu 26'').
A wracając do domu prędkość wynosi już tylko 19 km/h (ponad 150m przewyższenia :)).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Wrzesień 12, 2016, 22:36:47
Szanujmy się :-) Wiecie, że jest coś takiego jak auto pauza?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Wrzesień 12, 2016, 23:32:36
W endomondo chyba od jakiegos czasu nie ma, poza tym nawet jak jest, to nie zawsze dziala idealnie (w zasadzie to nigdy, bo czesto sa opoznienia wiec za kazdym razem kilka sekund w plecy), a po drugie i najwazniejsze, tak czy tak musisz sie zatrzymac, wiec tracisz bardzo duzo z predkosci na zatrzymanie i start. Kilkanascie swiatel na trasie i sie kumuluje.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Wrzesień 12, 2016, 23:34:20
W Edo jest na pewno chyba że tylko w wersji premium bo taka miałem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Wrzesień 12, 2016, 23:42:58
No to na pewno w takim razie. Kiedys byla w darmowej ale wycieli, teraz korzystam ze Stravy :) Ogolnie bardziej mi sie podoba ta aplikacja. IMO fajniejszy interfejs, mozna porownywac czasu poszczegolnych odcinkow z innymi uzytkownikami, auto pauza w darmowej wersji ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Wrzesień 12, 2016, 23:44:58
Dokładnie to samo napisałem kilka postów wczesniej. Jedynie historia treningów trzymala mnie przy Edo. Ale skoro jest www gdzie za 2$ rocznie mam auto wrzucanie treningów na Edo, strave, Dropboxa itp to wreszcie mogłem się przenieść.
Ps. Jest pełna automatyka tej synchronizacji.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Wrzesień 12, 2016, 23:57:36
Endomondo to ja od razu skreśliłem przez obrzydliwe reklamy. Póki co używam Runkeepera i jestem zadowolony.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Wrzesień 13, 2016, 00:03:32
To teraz hit... 9 września kończył mi się abo w Edo. Zrezygnowałem z przedłużenia o kolejny rok, a do dziś mam premium. Hmmm? Dopiero post Ergo przypomniał mi o tych chamskich reklamach :-)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Wrzesień 13, 2016, 06:34:12
Szanujmy się :-) Wiecie, że jest coś takiego jak auto pauza?
Auto pauza działa tak, że tracisz trochę na wytracanie szybkości, potem około 10 sekund postoju po których autopauza się włącza, a potem nabieranie prędkości.

Ja od kilku lat jeżdżę na stravie, testowałem swego czasu wiele aplikacji, ale rywalizacja z innymi ludźmi na wyznaczonych segmentach była tym co przeważyło :)

Wczoraj 10 tys. km mojemu rowerowi strzeliło ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Ja Być z Polska_ w Wrzesień 13, 2016, 08:52:40
Ja mam klasyczny licznik, który też oczywiście zatrzymuje czas podczas postoju, ale chodzi właśnie o fakt zwalniania i przyspieszania. Jak przejadę na zielonym to mam pęd i często nawet dalej mogę jechać o 1-2 km/h szybciej niż jak się muszę ponownie rozpędzić. A hamowanie i przyspieszanie to spokojnie kilkaset metrów do kilometra na całym dystansie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Wrzesień 16, 2016, 11:46:23
@JbzP
jak chcesz popracowac nad kondycja to lepiej dluzej a mniej intensywnie. Na maxa raczej nie jezdzij za czesto (max 1 w tygodniu moze na poczatek), bo to szybka droga do przetrenowania. Na dluzsze treningi wez duzo picia. Moze byc cos takiego:

http://nutrend.pl/produkty/98-unisport.html (http://nutrend.pl/produkty/98-unisport.html)

Batoniki i zele sobie daruj. Drogie to, a te role spelni zwykly banan. Pamietaj zeby jesc/ pic odpowiednio wczesniej (30min/ na biezaco co 15min 1-3 lyki w zaleznosci od intensywnosci). Na 3h przejazdzke powinny wystarczyc 2 banany. Oczywiscie przy zalozeniu, ze wychodzac na rower jestes najedzony (np 2h po obiedzie). Jakbys zaliczyl jakis mega zgon to czekolada/ cola da ci tez niezlego kopa, ale to raczej na koncowke tak zeby dojechac do domu. Jak chcesz sie bawic w prosa to takie cos jest dobre:

http://nutrend.pl/produkty/50-enduro-gainer.html (http://nutrend.pl/produkty/50-enduro-gainer.html)

mam wrazenie, ze juz takie cos pisalem kiedys. Ktos to czyta wogole?

@pantooth
ale po co eskalowac agresje? Po prostu wez na klate, ze tak wyglada rzeczywistosc. Szkoda nerwow. Jak konkretnie cisniesz to duzo wygodniej jest na jezdni.

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: pantooh w Wrzesień 16, 2016, 12:12:01
Jak konkretnie cisniesz to duzo wygodniej jest na jezdni.
łamiąc prawo/narażając się na mandat jeśli obok jest ścieżka rowerowa? na której oczywiście mam rodzinną wycieczkę z lodami, dziadka jadącego zygzakiem 5km/h i stealth rower po ciemku którym nikt nic nie zrobi?
uważam, że prawo powinno przewidywać różne prędkości dla rowerów, np.: rower poruszający do 5-10km/h może jechać po chodniku, 10-30 rowerową, 25+ jezdnią
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Wrzesień 16, 2016, 12:29:29
Jak konkretnie cisniesz to duzo wygodniej jest na jezdni.
łamiąc prawo/narażając się na mandat jeśli obok jest ścieżka rowerowa? na której oczywiście mam rodzinną wycieczkę z lodami, dziadka jadącego zygzakiem 5km/h i stealth rower po ciemku którym nikt nic nie zrobi?
uważam, że prawo powinno przewidywać różne prędkości dla rowerów, np.: rower poruszający do 5-10km/h może jechać po chodniku, 10-30 rowerową, 25+ jezdnią

Wow, duze slowa. Moge sie zalozyc, ze nie dostaniesz mandatu. Tak samo jak nie dostaniesz mandatu, za jazde po chodniku, jak nie ma sciezki, a obok jest droga. To sa martwe przepisy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Wrzesień 16, 2016, 12:38:53
Nie są... Tylko większości policjantów nie chce się tego robić. Ale mandaty się zdarzają.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: pantooh w Wrzesień 16, 2016, 12:44:48
widziałem wypisywanie za chodnik raz czy dwa, widziałem też artykuł o łapaniu we wro niedawno
za jazdę po jezdni przy rowerowej obok nie widziałem, Ty też nie, ale to nie świadczy, że jest martwy przepis
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Wrzesień 16, 2016, 12:49:12
No nie wiem. Ja nie znam nikogo kto by dostal za jedna z tych rzeczy mandat. Przeciez to sa irracjonalne czesto przepisy. Juz widze jak wystraszona starsza kobitka bedzie jechac ulica, jak obok ma chodnik.

Tak samo juz widze, jak gosciu na kolazowce bedzie jechal sciezka po kostce i kraweznikach jak obok ma rowniotki asfalt.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: pantooh w Wrzesień 16, 2016, 12:56:53
babci na chodniku nie wypiszą raczej mandatu, kolesiowi na kolarzówce to nie byłbym taki pewien  :P
to są irracjonalne przepisy i powinno się je zmienić, zgadzam się,
ale póki są one w kodeksie to czemu mam łamać prawo, żeby nie wkurzać się na łamiących prawo na rowerowej?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Wrzesień 16, 2016, 13:04:19
Ok, rozumiem Twoje podjescie, ale ja w takich przypadkach robie to co uwazam za sluszne. Prawo, prawem ale jak jest glupie to nie bede sie stosowal dla samego przestrzegania. Jak do przejscia dla pieszych mam 500m, a nic nie jedzie, to sobie przebiegne. Jak mam chec napic sie piwka w parku to sie napije.

Tak samo jak wygodniej, szybciej jest jechac droga/chodnikiem to z nich skorzystam.

To sa takie przepisy, ktore sa, ale najczesciej idzie sie dogadac z policja, bo to tez sa ludzie. Wiadomo czasami sie trafi nadgorliwy pajac, ale widza absurdy pewnych rozwiazan.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Wrzesień 16, 2016, 13:22:41
Mnie wczoraj tak zdenerwowała baba dromader jadąca zygzakiem po ścieżce, od góry do dołu wyładowana torbami z zakupami z Tesco, że postanowiłem wyjechać na miasto i OMG! Ależ przyjemnie się jechało. Pusto, spokój, ładny asfalt. Chyba znalazłem nową miejscówkę :)

Pojeździłem też trochę z pedałami z SPD i całkiem ciekawe uczucie. Nauka jazdy na rowerze od początku :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Wrzesień 16, 2016, 21:41:33
@pantooh:
Twoja głośna trąbka niczego nie zmieni. Chyba, że kręcą cię pyskówki z nowymi "przyjaciółmi". Jak bardzo taką chcesz to taka na sprężone powietrze da radę

@Bloodergo
Staraj się też ciągnąć do góry. Bardzo dużo daje. Więcej mięśni pracuje więc docelowo wysiłek rozkłada się bardziej równomiernie i mniej się zakwaszasz
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Listopad 06, 2016, 13:56:04
Pomóżcie, bo to dla mnie jakaś czarna magia.
Potrzebuję dętkę z zaworem SV. Rozmiar koła 40-622 (700x38C)
Co powinienem wybrać z tej listy:
https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/27-29-cali-622-635/p,detka-standard-27-29-cali-schwalbe,43386.html (https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/27-29-cali-622-635/p,detka-standard-27-29-cali-schwalbe,43386.html)


EDIT:
Ha! Chyba znalazłem!
https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/27-29-cali-622-635/p,detka-tour-28-all-32-47-622-zawor-presta-42mm-continental,124061.html (https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/27-29-cali-622-635/p,detka-tour-28-all-32-47-622-zawor-presta-42mm-continental,124061.html)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 06, 2016, 22:15:33
Myślałem, że taką drobnice to szybciej i taniej się kupuje w sklepie za rogiem :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Listopad 06, 2016, 22:54:48
W sklepie za rogiem to co najwyżej w mordę dać mogą dać.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: pantooh w Listopad 07, 2016, 08:57:15
Pomóżcie, bo to dla mnie jakaś czarna magia.
Potrzebuję dętkę z zaworem SV. Rozmiar koła 40-622 (700x38C)
Co powinienem wybrać z tej listy:
https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/27-29-cali-622-635/p,detka-standard-27-29-cali-schwalbe,43386.html (https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/27-29-cali-622-635/p,detka-standard-27-29-cali-schwalbe,43386.html)


EDIT:
Ha! Chyba znalazłem!
https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/27-29-cali-622-635/p,detka-tour-28-all-32-47-622-zawor-presta-42mm-continental,124061.html (https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/opony-detki/27-29-cali-622-635/p,detka-tour-28-all-32-47-622-zawor-presta-42mm-continental,124061.html)

nie wiem jak continental, ale w swoim rowerze zmieniłem opony i dętki na schwalbe i jestem mega zadowolony,
tak więc polecam
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Listopad 07, 2016, 13:58:40
Firma firmą. Strasznie trudno mi się w tej rozmiarówce odnaleźć.

A propos. Ostatnio prosiłem o pomoc w wyborze krótkich spodenek - wybór padł na Endura Hummve z których jestem cholernie zadowolony. Jednak zaczęło być już trochę zimno, ludzie się na mnie dziwnie patrzą jak jadę w krótkich spodenkach, a w dresach jeździ mi się niewygodnie. Tak więc szukam jakiś fajnych spodni na rower.
Ważne żeby były luźne i miały kieszeń na ekspres (zamek błyskawiczny).

Pewnie wybiorę również Endurę (Ma ktoś Firefly albo długie Humvee?), ale może warto zwrócić jeszcze uwagę na coś innego.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: pantooh w Listopad 07, 2016, 14:23:33
Pewnie wybiorę również Endurę (Ma ktoś Firefly albo długie Humvee?), ale może warto zwrócić jeszcze uwagę na coś innego.

jeśli chodzi o schwalbe:
1. długo trzymają powietrze
2. na poprzednich dętkach (różne cuda do 20-30 zł nieznanych mi firm w tym decathlonowe) miałem tragedie z przebiciami i przetarciami, tutaj mimo, że parę razy wjechałem w szkło trzymają się twardo (dużo dały opony antyprzebiciowe)

ja mam hummvee zip-off
jeśli chodzi o jazdę teraz to przy tej grubości/materiale, jest ciepło do okolic 10 stopni, przy niższych pod spód zakładam nakolanniki, a poniżej -5 getry rowerowe - to przy jeżdzeniu około godziny, dłużej się nie zapuszczałem w zimę
przy ubłoceniu, które zdarza się często jesienią/zimą/wiosną łatwo i szybko je przeprać, schną momentalnie
getry zimowe odpadają dla mnie głównie z powodu błota

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Listopad 07, 2016, 15:19:28
Tak więc szukam jakiś fajnych spodni na rower.
Ważne żeby były luźne i miały kieszeń na ekspres (zamek błyskawiczny).
Pewnie wybiorę również Endurę (Ma ktoś Firefly albo długie Humvee?), ale może warto zwrócić jeszcze uwagę na coś innego.
Trzecią zimę jeżdżę w trekkingowych Trekko Campus.

http://www.sklep-presto.pl/product-pol-24535-Spodnie-trekkingowe-meskie-Trekko-Campus.html (http://www.sklep-presto.pl/product-pol-24535-Spodnie-trekkingowe-meskie-Trekko-Campus.html)

Rewelacja, nie do zdarcia. Tylko z uwagi na to że nie mają ściągacza na dole, trzeba na prawej nodze je spiąć jakąś spinką, albo założyć opaskę żeby się nie syfiły od łańcucha.

Pewnie wybiorę również Endurę (Ma ktoś Firefly albo długie Humvee?), ale może warto zwrócić jeszcze uwagę na coś innego.
Jak zależy Ci na trwałości to zdecydowanie odpuść Maxxis-y, w tym sezonie zajechałem cztery opony po dwie z WORMDRIVE i RENDEZ. Strasznie miękką mieszankę gum stosuje Maxxis, trzeba się obchodzić jak z jajkiem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 07, 2016, 15:24:28
ja do -8 jezdzilem w zwyklych nogawkach ocieplanych. Ponizej pojscie na rower nie uznawalem juz jako przyjemne :) Takze zwykle spodenki, pod to rowerowe z pampersem i nogawki. Duzo ciezej jak jest zimno jest IMO w stopy w takich rowerowych bucikach. Tu najlepiej sprawdzaly mi sie takie grube, neoprenowe, gumowane ochraniacze.
A rozmiarowka jest do znalezienia:

http://www.rozmiar.com/opon_rowerowych.php (http://www.rozmiar.com/opon_rowerowych.php)

@freekEza
Maxxisy sa super w teren. Im mieksza guma tym lepsza przyczepnosc. Nawet Schurter na MS i olimpiade zamiast opon od sponsora, ktorego mial obowiazek reklamowac zakladal maxxisy i zamalowywal sobie zolty napis flamastrem :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Listopad 07, 2016, 16:23:30
dziki > zgoda, ale do tego "terenu" trzeba dojechać ;) Mi się strasznie ścierały na ścieżkach rowerowych.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Listopad 07, 2016, 19:35:07
Ja także nie mam specjalnych spodni na zimę - grube legginsy (z decathlonu za 7 dyszek) + jak jest naprawdę zimno to nogawki na to + krótki spodenki żeby jakieś kieszenie były.

Co do opon to od ponad roku mam vee rubber 333 i ani razu gumy nie złapałem (do tej pory zdarzało się to powiedzmy 3-5 razy w roku, przy 2,5-4k kilometrów rocznie), nie wiem czy to przez to, że zwijana czy gęstość oplotu (120 tpi) :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Listopad 07, 2016, 19:40:01
Kaman.. Legginsy to może nosić dziewczynka pod speluną. :D

Nie szukam niczego specjalnego. Po prostu mają być luźne żeby heteroseksualna noga z łydką drwala w nie weszła i miały zapinane kieszenie, co by mi telefon nie wypadł ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Listopad 07, 2016, 19:50:11
Są najwygodniejsze, cenowo wychodzi to sensownie - ot trzeba się przełamać  :D
Spodnie zawsze miałem upierdolone od łańcucha i wkurwiało mnie to.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Listopad 08, 2016, 10:33:59
Kaman.. Legginsy to może nosić dziewczynka pod speluną. :D

to zaloz se jeszcze ochraniacze. Powinno byc ok ;)

(http://oi66.tinypic.com/20suibc.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 03, 2017, 19:34:17
(https://lh3.googleusercontent.com/aS2ix-_0hZ0wadursmjoq541zQT2rVAGm-kg6TAyr9-N4ECLDUNyRpYBV24D7zqCYiCkRxABCZ3oivs_VCRCnh0-DqNtTPJxunWbUWrc3GUvMwpTc_ek-x9N16--6dOhiGRDZ4LEyHOK7ZNhNMLG1QWx_Vo_pINoKtZWrwsR1l_bevrUc4oa-qNN4j-roKSfyz5yZIxQewGkeUsCQmJPXpotv4j7j8jexXY0UrrPmlAW19fPZx1XgthfmHxpsBz37VBDAj0wi5t4gpoLKk020BxLziSu-2mKiBPcSaRh8uOedg03nyXbPEOxnhMu1cTQXw7OqxZxPRfLx6r5zJxHHJBGZz650z07Yn1zCN4vjH6g7JrnboQicdONjlC0qvmKVil9_DKZ8qD24SqrZyFwA32PggM7dL96K7iE5Opb87OmltzGlkKuLu8NbWSQ8uECSRa5CdFwVYBVShj8TxcKiZFmOabzgUirHGsMGLNOovztDiJGCH4Lj_ICqBFffMrEJgYwqEs6HEzPVYsb_oIKx7-AkWf5rqZQg-h4NQ6StldVpBw9OHlNtBuGtYVE9dpFymjmRwT8uxOClEBaQTWT2eXPcEzL78R1yWO-rMe5oINL34_xy-77_A=w700-h525-no)

Bestia na nowy sezon zaczyna nabierać kształtów. Wychodzi mi, ze w 8.5 kg sie zmieszcze :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Luty 04, 2017, 12:40:06
Jak jeździsz dużo technicznych ścieżek to zastanów się nad obnizana sztyca. Nawet Majka miała na IO. 200g więcej, ale dużo daje :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 04, 2017, 12:55:35
Jak jeździsz dużo technicznych ścieżek to zastanów się nad obnizana sztyca. Nawet Majka miała na IO. 200g więcej, ale dużo daje :)

Absolutnie nie jest mi to potrzebne :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Luty 04, 2017, 15:15:51
Jak jeździsz dużo technicznych ścieżek to zastanów się nad obnizana sztyca. Nawet Majka miała na IO. 200g więcej, ale dużo daje :)

Absolutnie nie jest mi to potrzebne :)

wpadnij do bielska na wiosne, akurat skoncze rehabilitacje barku to moze zweryfikujesz swoje poglady ;)
Tytuł: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 22, 2017, 23:21:04
Bestia skonczona - dokrecilem ostatnia śrubke :)
- to, co musiałem kupić: 15 kPLN
- to co miałem w kartonach/w poprzednim rowerze: nie do policzenia
- no i tradycyjnie satysfakcja z złożenia kolejnego sprzetu bezcenna :)
Było ciężko ... cannondale w modelu fsi zastosował kilka patentów, ktore sprawiły, ze zadanie nie było proste ...

(https://lh3.googleusercontent.com/aI1ZLeygTSPlMm6bhiuCdel0__QhQTFypssasGWDdUHxND7DSiCmp-lkJKHmK0Nb82KiAhqG49QNU017Q3Uoz2E4zNNX6ReY8gYXT98wxPyCwWNxZ0HnQadkPqcyEH3jJWUfpixctSj3XXcQnzuLD0pyTuh045Trw6V2LgH2s0WjbuNHKV68i9gxoro76KhonqcPb6czocgSc9OvajMLIJjSieXTW8R_1hWCJpsk-6QKeVWK-gL3hS_JzESBkhpbDilU3OA1F57oCoK5MsVTMi7jXU8BhqegPNlOBn_e5cX0yYliZMvSnfnvgjUPES-RZIDbJxeggXXnP4LUx5v2LHh3zvtoWRRd4wB5u5qGjGJ21pxMBCG_HthtiWjuAK3J_s3JdzMz2Qzab57MvpSupdn2F3wMxHtkBJlanfYaD1drs7LN0ru2teE-YLk8aQZ38wkM9WJ51Uyxh-wzS1hmR3USc8WK-abmwA3lDbAfLSmWkyCpsKpJCmLWxMHuI_U75QojxRlxf94pDrY47jOPXVGywpts291tM1YPMOAq7MERm8UopDpg5Hl9LmPe5_46OXaF8HhKm7MnkKGKJxCcrLSCuDBOAJ0iSZpmcUZOEPINxrpFddNXIg=w900-h536-no)
Czemu nie lefty? Dziwnie wygląda canondale bez tego widelca

Szkoda też że rama nie jest nowocześniejsza  (chodzi mi o wygląd-grubsze rury).
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 23, 2017, 07:59:54
Czemu nie lefty? Dziwnie wygląda canondale bez tego widelca
Szkoda też że rama nie jest nowocześniejsza  (chodzi mi o wygląd-grubsze rury).

Swoje rowery serwisuje sam - do amorów trzeba zaglądac - do lefciaka sam nie zajrze, a do sida i owszem :)
Toż to najnowszy, topowy model sztywniaka od cannondale - co moze byc u nich nowoczesniejszego? :)
Tytuł: Odp: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
Wiadomość wysłana przez: dziki w Luty 23, 2017, 08:24:19
Było ciężko ... cannondale w modelu fsi zastosował kilka patentów, ktore sprawiły, ze zadanie nie było proste ...

tylko kilka? dziwne..., widac, ze sie zaczynaja cywilizowac :D
Strzelam w ciemno, ze na dzien dobry jest bb30 i 1.5' headset i moze sztywne oski jeszcze. I co ty tam za kasete wstawiles za 1k+?
Tytuł: Odp: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 23, 2017, 08:32:52
Było ciężko ... cannondale w modelu fsi zastosował kilka patentów, ktore sprawiły, ze zadanie nie było proste ...

tylko kilka? dziwne..., widac, ze sie zaczynaja cywilizowac :D
Strzelam w ciemno, ze na dzien dobry jest bb30 i 1.5' headset i moze sztywne oski jeszcze. I co ty tam za kasete wstawiles za 1k+?

BB30 i 1.5 to akurat żaden problem. Gorzej z AI (asymetric integration) - specjalna koronka do korby, szerokosc mufy 83, no i koła z offsetem ...  to jest czwarty cannon, jakiego składałem, ale tutaj było najtrudniej. Kaseta i łańcuch to sram XX1, hamulce to magura mt8, przerzutka/pstrykacz to m9000. Korbę kupowałem ... w częściach - osobno ramiona, oś, koronka i śruby :)
Tytuł: Odp: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
Wiadomość wysłana przez: dziki w Luty 23, 2017, 09:43:16
@amsnake:
uwielbiam ten marketingowy belkot:
Up to 60% increase in rear wheel stiffness.
Jak jeszcze zamiast sztywnej osi spinke wsadzili to jestem dla nich (marketingowcow) pelen podziwu :D
A z tym AI to mam rozumiec, ze teraz nie mozesz zamontowac zwyklej piasty tylko musisz miec dedykowane?
Ja mam u siebie symulacje AI dzieki asymetrycznym obreczom. Jak na razie dziala ;)
Tytuł: Odp: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 23, 2017, 10:36:29
Amsnake,
Może to złudzenie ale te rurki u ciebie wyglądają na cieniutkie.  Mnie się podobają grubsze.
Koleżanka zakupiła takie cacko . Wygląda extra ;)
Może u ciebie jest podobnie ale czarny wyszczupla?
Btw: nie bardziej się opłacało kupić gotowy rower na tej ramie i wymienić te rzeczy które chcesz? Za rower cały byś chyba dychacza zapłacił i odzyskałbyś część kasy z części ;)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170223/127d861c1b58c818f3f2bab62fe8e08b.jpg)
Tytuł: Odp: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
Wiadomość wysłana przez: mataman w Luty 23, 2017, 10:41:13
Aż ciśnie mi się na klawiaturę komentarz apropos grubości, ale dobra, nie będę taki :D
Tytuł: Odp: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 23, 2017, 14:15:49
Może to złudzenie ale te rurki u ciebie wyglądają na cieniutkie.  Mnie się podobają grubsze.
Koleżanka zakupiła takie cacko . Wygląda extra ;)
Może u ciebie jest podobnie ale czarny wyszczupla?
Btw: nie bardziej się opłacało kupić gotowy rower na tej ramie i wymienić te rzeczy które chcesz? Za rower cały byś chyba dychacza zapłacił i odzyskałbyś część kasy z części ;)

Ta rama poza kolorem i rozmiarem jest ... identyczna - to FSI carbon. Złudzenie - czarny wyszczupla ;) Czy ładny - gust to kwestia indywidualna, nie będę się kłócił ;)
Dychacz? Oj nie wiem, jak to policzyłas ;)

Tytuł: Odp: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 23, 2017, 14:18:32
@amsnake:
uwielbiam ten marketingowy belkot:
Up to 60% increase in rear wheel stiffness.
Jak jeszcze zamiast sztywnej osi spinke wsadzili to jestem dla nich (marketingowcow) pelen podziwu :D
A z tym AI to mam rozumiec, ze teraz nie mozesz zamontowac zwyklej piasty tylko musisz miec dedykowane?
Ja mam u siebie symulacje AI dzieki asymetrycznym obreczom. Jak na razie dziala ;)

Piasty i obręcze standardowe - tylko zaplatasz inaczej.



Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Luty 23, 2017, 17:16:59
Może to złudzenie ale te rurki u ciebie wyglądają na cieniutkie.  Mnie się podobają grubsze.
Koleżanka zakupiła takie cacko . Wygląda extra ;)
Może u ciebie jest podobnie ale czarny wyszczupla?
Btw: nie bardziej się opłacało kupić gotowy rower na tej ramie i wymienić te rzeczy które chcesz? Za rower cały byś chyba dychacza zapłacił i odzyskałbyś część kasy z części ;)

Ta rama poza kolorem i rozmiarem jest ... identyczna - to FSI carbon. Złudzenie - czarny wyszczupla ;) Czy ładny - gust to kwestia indywidualna, nie będę się kłócił ;)
Dychacz? Oj nie wiem, jak to policzyłas ;)
Nie liczyłam.  Miałam na myśli gotowy rower na takiej ramie
Np
http://www.cannondalebikes.pl/rowery/2017-gorskie/xc-race/f_si-carbon/f_si-carbon-4



Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 23, 2017, 21:02:57
Dychacz? Oj nie wiem, jak to policzyłas ;)
Nie liczyłam.  Miałam na myśli gotowy rower na takiej ramie
Np
http://www.cannondalebikes.pl/rowery/2017-gorskie/xc-race/f_si-carbon/f_si-carbon-4 (http://www.cannondalebikes.pl/rowery/2017-gorskie/xc-race/f_si-carbon/f_si-carbon-4)
[/quote]

Nie no koleżanko ...
Aby mi wyszło to co wyszło to z tego co pokazałaś tylko rama nadaje sie do zostawienia :) 
A słabsza specyfikacja niz  w tym, co złozylem to jest nawet w modelu fsi carbon 2 ...

Na szybko:
- wydaje 13 kPLN na rower, jaki mi pokazałaś
- zostawiam rame, wydaje 11 kPLN na reszte gratów (ostrożna kalkulacja)
- aby wyjść lepiej cenowo musiałbym odzyskać plus-minus 10 kPLN z części zdemontowanych z nowego.
Nie do zrobienia, biorąc pod uwagę, ze osprzęt w tym, co pokazalas jest kiepski, a sprzedać lefciaka + koła do niego za rozsądne pieniądze graniczy z cudem.

Uwierz - taniej nie da się złożyć roweru na podobnej klasy ramie z takim osprzętem :)

Co oczywiście nie oznacza, ze rower, który pokazałaś jest zły :) Ja miałem od początku do końca przemyślany plan -  nie przekroczyć 9 kg i nie wydać na to majątku. Udało się zejść poniżej 8.7 kg, a jeszcze jest zapas (pedały to tylko sh xt, a opony tez do najlżejszych nie nalezą).

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Luty 23, 2017, 23:10:38
true story; kupowanie roweru (kiedy wykorzystamy tylko rame) i sprzedawanie sobie czesci z rozbiorki na allegro to raczej kiepski pomysl; szczegolnie przy takich markach jak cannon/ spec, bo oni tam maja swoje patenty i jak np zostaniesz z kompletem crossmaxow za ~2k pod leftiego to zostaniesz na dluuuuugo ;) Ja karbonowe korby bb30 fsa sl-k (uzywane, ale w stanie db+) sprzedawalem jakos przez rok czasu. Poszly za 300+ zl. A kosztuja tyle:
http://www.bikeradar.com/gear/category/components/cranksets/product/review-fsa-sl-k-light-compact-crank-11-28152/ (http://www.bikeradar.com/gear/category/components/cranksets/product/review-fsa-sl-k-light-compact-crank-11-28152/)
Kupienie calego roweru ma jedynie sens jesli sklep w rozliczeniu wezmie czesci i wymieni ci na te co chcesz. Ew. jesli producent chce cie zmusic do kupna calego roweru. Ja tak kupowalem Orbea Rallona, bo w sumie innej opcji nie bylo. Wg cennika rama z dumperem kosztowala ~10% mniej niz caly rower :D Wiekszosc gratow zostawilem w sklepie, czesc donioslem, bo mialem, czesc mi zamowili i koniec koncow udalo sie zlozyc rower w budzecie 50% porownywalnej konfiguracji dystrybutora.
Takze nie zdziwilbym sie gdyby cannon sobie spiewal za podobna konfiguracje do amssnake'a z 25-30k+ zl.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Luty 23, 2017, 23:39:26
amsnake, wytłumacz laikowi co dokładnie zrobiłeś.
Kupiłeś samą ramę? Czy jakiś najtańszy model stockowego roweru z dobrą ramą? I do tego dokupiłeś sam wybrane części?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 24, 2017, 08:32:54
amsnake, wytłumacz laikowi co dokładnie zrobiłeś.
Kupiłeś samą ramę? Czy jakiś najtańszy model stockowego roweru z dobrą ramą? I do tego dokupiłeś sam wybrane części?

Moj przepis wyżej to próba wykazania, ze nie opłaca się budować roweru jak mój kupując gotowca i go rozkładając.
A ja zrobiłem tak:
- kupiłem sama ramę, topowy model cannondale, na ebay.de
- dokupowałem sukcesywnie pozostałe graty, szukając 'okazji' i dobierając je do ramy
- pstrykacze i przerzutkę kupiłem nowe, ale z rozbiórki jakiegoś roweru = 30% taniej :)
- rama jest na tyle specyficzna, ze wiele rzeczy musiałem kupować na cannonale-parts.de (slizgi/przelotki)
- cześć gratów miałem ze starego roweru (np. pełen kokpit ritchey wcs carbon)
- cześć gratów była bardzo ciężka do zdobycia (np sztyca ritchey wcs carbon, starszy model, 400/27.2, inna nie pasowała do mojej wizji tego roweru, obecny model to chore 900 PLN )
- całość składałem jak części przybywały i czasu trochę znajdowałem :)
- koła dałem do złożenia, ale jazda była ze szprychami (długie i straight-pull - tylko jeden model na na rynku)
- mimo, iz miałem bardzo dobre hamulce (magura marta sl carbon) to kupiłem inne, bo w tamtych musiałbym użyć adaptera, który waży circa ... 20/30 gram :)
- wyszedł rower, ze który nowy w sklepie musiałbym zapłacić circa 25 kPLN.

U mnie ścieżka była zakręcona, ale i cel był niełatwy :) Generalnie ten przepis po uproszczeniu sprawdza się również przy budowie rowerów rozsądniejszych cenowo - solidny sprzęt na slx i używanych gratach można złożyć za +/- 2.5 kPLN. A z grzebaniny w rowerach mam tez masę frajdy :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Luty 24, 2017, 11:27:56
amsnake, szacun!
Ja to byłem z siebie dumny jak udało mi się ściągnąć i wyczyścić łańcuch, ale to co Ty zrobiłeś to jednak poziom wyżej ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Luty 24, 2017, 12:13:15
@Bloodergo:
hehe, jak duzo jezdzisz to nauczenie sie srubkowania jest koniecznoscia, bo po prostu szkoda czasu i kasy na bieganie do serwisu z kazda pierdola.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Luty 24, 2017, 12:16:47
Jasna sprawa. Mój cel na ten rok to nauczenie się regulowania przerzutek. 8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Luty 24, 2017, 13:08:13
Jasna sprawa. Mój cel na ten rok to nauczenie się regulowania przerzutek. 8)

Ja składam rowery już ponad 20 lat,a za każdym razem uczę się czegoś nowego.
Przy ten ostatniej maszynie pierwszy raz spotkałem się ze standardem xD w mocowaniu kaset. Cała reszta to jakies wariacje na temat tego, co juz umialem/widziałem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: wojteq w Luty 24, 2017, 18:57:42
Cytat: amsnake 
A z grzebaniny w rowerach mam tez masę frajdy :)

I to rozumiem, bo mam tak z autami. Poza tym szacunek za:
(https://fundecalsforcars.com/wp-content/uploads/2013/06/built-not-bought.png)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 01, 2017, 20:13:24
w watku zakupowym pojawil sie taki pulsometr: Cubot V2
popatrzylem na recki i wyglada calkiem fajnie. I teraz pytanie do obeznanych w temacie pulsometrow: czy jest cos rownie dobrego w podobnej cenie, ale z opaska na klatke?   Jakby jeszcze mozna bylo ustawic alarm na tetno max to juz by bylo super. Aaaaa..., i jeszcze tak zeby sie dalo sam zegarek na kierownice roweru przypiac, chociaz jak tego nie ma w komplecie to sobie ew. sam dorobie taki uchwyt :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: muminek w Marzec 01, 2017, 21:18:10
Wczoraj wymieniałem dętkę, jakiś Btwin z Decathlonu. Napompowałem, sprawdzam a tu przy wentylu wyczuwalny dołek na oponie. Wyjąłem te france i napompkowałem:
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170301/d8c83cfa55ad25e887998def8e398df0.jpg)
Polecam dętki z Decathlonu :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Marzec 01, 2017, 21:34:21
w watku zakupowym pojawil sie taki pulsometr: Cubot V2
popatrzylem na recki i wyglada calkiem fajnie. I teraz pytanie do obeznanych w temacie pulsometrow: czy jest cos rownie dobrego w podobnej cenie, ale z opaska na klatke?   Jakby jeszcze mozna bylo ustawic alarm na tetno max to juz by bylo super. Aaaaa..., i jeszcze tak zeby sie dalo sam zegarek na kierownice roweru przypiac, chociaz jak tego nie ma w komplecie to sobie ew. sam dorobie taki uchwyt :)

Równie dobrego? Przecież ta chińska zabawka nie ma prawa na podawanie jakichkolwiek prawdziwych wyników :)
Najtaniej chyba wychodzi kupno opaski z blutaczem, którą podłączysz do telefonu. Np. coś takiego - http://www.ceneo.pl/16774002#cid=10132&crid=24750&pid=7901 (http://www.ceneo.pl/16774002#cid=10132&crid=24750&pid=7901)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Marzec 02, 2017, 08:28:04
Wczoraj wymieniałem dętkę, jakiś Btwin z Decathlonu. Napompowałem, sprawdzam a tu przy wentylu wyczuwalny dołek na oponie. Wyjąłem te france i napompkowałem:
Polecam dętki z Decathlonu :)

Nie przejmowałbym się tym :)
Dętka z łatką wygląda podobnie po napompowaniu ..
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Marzec 02, 2017, 09:38:09
Równie dobrego? Przecież ta chińska zabawka nie ma prawa na podawanie jakichkolwiek prawdziwych wyników :)
Najtaniej chyba wychodzi kupno opaski z blutaczem, którą podłączysz do telefonu. Np. coś takiego - http://www.ceneo.pl/16774002#cid=10132&crid=24750&pid=7901 (http://www.ceneo.pl/16774002#cid=10132&crid=24750&pid=7901)

No nie bylbym taki pewien. Zreszta za 20$ jestem w stanie podjac "ryzyko". Mam polara w kolarce wiec moglbym sobie porownac, a jak by mi sie nie spodobalo to polecialoby na allegro.
A telefonu na kierownicy w rowerze, ktory czasami lata obok mnie, albo nade mna raczej nie chce; za duze ew. straty w sprzecie. Popsuty tani "zegarek" nie boli tak jak rozbity smartfon, no i z racji gabarytow trudniej go ustrzelic ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Marzec 02, 2017, 12:37:37
w watku zakupowym pojawil sie taki pulsometr: Cubot V2
popatrzylem na recki i wyglada calkiem fajnie. I teraz pytanie do obeznanych w temacie pulsometrow: czy jest cos rownie dobrego w podobnej cenie, ale z opaska na klatke?   Jakby jeszcze mozna bylo ustawic alarm na tetno max to juz by bylo super. Aaaaa..., i jeszcze tak zeby sie dalo sam zegarek na kierownice roweru przypiac, chociaz jak tego nie ma w komplecie to sobie ew. sam dorobie taki uchwyt :)
Jakaś Sigma?

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Kwiecień 20, 2017, 20:11:50
Szukam jakieś małej, dobrej pompki ręcznej. Macie coś godnego polecenia?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Biskup w Kwiecień 20, 2017, 20:25:27
https://m.aliexpress.com/s/item/32645789634.html (https://m.aliexpress.com/s/item/32645789634.html)

Posiadam taką i bardzo dobra jest - mniejszej nie znalazłem, można na luzie założyć na mocowanie bidonu i o niej zapomnieć. Solidnie wykonana z amelinium, więc szybko nie padnie. No i dosyć tania.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Kwiecień 20, 2017, 20:37:56
Tylko czy rzeczywiście pompuje do takiego ciśnienia co by pozwoliło do domu wrócić?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Biskup w Kwiecień 20, 2017, 21:13:06
Ja do swoich schwalbiaków walę 3.5 bara, ale to sprężarką jak mam wskaźnik. Pompowałem nią awaryjnie i już dwa razy mi dupę ta pompeczka uratowała. Trzeba mieć mocną prawą rękę ;) ale myślę, że możesz śmiało brać. Ja w każdym razie jestem zadowolony.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Kwiecień 20, 2017, 21:39:02
Szukam jakieś małej, dobrej pompki ręcznej. Macie coś godnego polecenia?

Ja kupilem cos takiego:

http://www.wiggle.com/topeak-micro-rocket-cb-pump/ (http://www.wiggle.com/topeak-micro-rocket-cb-pump/)

Mała, ale ... wariat :) Potrafi napakowac 160 psi, ma w komplecie uchwyt i prawie nic nie wazy :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Kwiecień 20, 2017, 21:56:55
No i kolejny rower złozony - tym razem dla siostry.
W zaleznosci od tego, jak wycenie to, co miałem w kartonach to 2.2 - 2.4 kPLN - za 29er'a  na nowej ramie/amorze i osprzecie klasy XT/SLX. Pytanie siostry, jak to zobaczyła - " a gdzie nóżka?". Byłoby taniej - ale siostra wybredna w temacie koloru ramy/amorka (ciezko było kupić uzywke), a moja wizja nie przewidywała schodzenia ponizej slx :)

(https://lh3.googleusercontent.com/beMvJM8DWgi179dON55qxm57mO-IueqWu4lLmtszkupT7yAyyRW4K87a7uOWBqSQTo_dVkrAcZcDoZP11jU8NtoTql65VeK562Oa6DsWW0duJtzum66IZO08NQzn1FoOjx1v9naZsQXchAfSi31J3NmC3tR_gaq4xCHqjhLDNezItoYhnd1EnU9qg56xUU92HXPAAyWIt7aRLplo7YwHY1zD8dkolnlMH5Xi8fkXcpkKmnMuBKGylgchCszyrmBH_S077WBdRuBSfo-raJi78z3y3IHZ1cYB6Pn1k2JRNkQS-3FFdVLLSS39l3fH4Ww5twJStwAPjRJYs897SLOU_n-IGfJw1ONsE5MVRMcwPOYwtF4blqkz9xi0LUZi3Sb7EWB3OJmD1dkmPYGJGzPIKZK5EtqlV7TBE_JwINs94PtxONDpJ5xU8m48Q0RoNmVSxrpaPGcXu3Td2r0p0hSQC0CuvT0dzCyX32ek2aDAWvyVEoHJxEjgJp5-1k2ZILCYXBi9UaEQSg98DEPGCYeFPQJf1xS7Lt4bgv1rmXnJvXosiUgplB2rajGu9-9-OQ3UV7_aY3nyC8N4n6OOHnG0yHmhYHODDdJ3OdTWwlvKQLpchjlmwJEl7w=w1000-h667-no)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Kwiecień 20, 2017, 22:15:12
Kiedy zaczynasz składać rowery dla forumowiczów? :>
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Kwiecień 20, 2017, 22:15:51
29er na SLXach za ~2.5k?

Nie chcesz mi też złożyć 27.5 na SLXach za ~2.5? :D

kinda ninja'd ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Kwiecień 21, 2017, 07:22:07
Kiedy zaczynasz składać rowery dla forumowiczów? :>

29er na SLXach za ~2.5k?
Nie chcesz mi też złożyć 27.5 na SLXach za ~2.5? :D

Jak z odbiorem osobistym to czemu nie :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Kwiecień 21, 2017, 09:15:15
@amssnake:
ja siostrze kupilem za ~3k cos takiego:
(http://photos1.blogger.com/img/125/2115/1024/100_0928.jpg)
co prawda 26", ale topowy karbon, pelny xtr, sid worldcup i crossmaxy sl. Stan praktycznie igla. A teraz i tak lezy w piwnicy i sie kurzy :D

@Bloodergo:
zobacz sobie na jakas z pompek blackburna:
https://www.rowertour.com/p/65589/blackburn-airstick-sl-pompka-rowerowa-presta-58g-160psi-czarna (https://www.rowertour.com/p/65589/blackburn-airstick-sl-pompka-rowerowa-presta-58g-160psi-czarna)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Kwiecień 21, 2017, 09:59:00
@amssnake:
ja siostrze kupilem za ~3k cos takiego:
(http://photos1.blogger.com/img/125/2115/1024/100_0928.jpg)
co prawda 26", ale topowy karbon, pelny xtr, sid worldcup i crossmaxy sl. Stan praktycznie igla. A teraz i tak lezy w piwnicy i sie kurzy :D

@Bloodergo:
zobacz sobie na jakas z pompek blackburna:
https://www.rowertour.com/p/65589/blackburn-airstick-sl-pompka-rowerowa-presta-58g-160psi-czarna (https://www.rowertour.com/p/65589/blackburn-airstick-sl-pompka-rowerowa-presta-58g-160psi-czarna)

Ale jaka frajda z kupna gotowca? ;)
Mało kobiecy kolor :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: petrumi w Kwiecień 21, 2017, 10:44:06
czy możecie polecić jakieś wygodne siodło do roweru mtb, na którym będę teraz dojeżdżał do pracy (nie musi być najlżejsze, ma być bardziej wygodne niż poprzednie).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Kwiecień 21, 2017, 11:08:12
A'propos siodła - istnieje jakiś sklep, gdzie siodełka można "przymierzyć"?
W sensie są na jakichś sztycach przymocowane i można sprawdzić, jak leżą.

Ew. sklep, który nie robi problemów z zamontowaniem na chwilę do roweru.

W moim przypadku chodzi o turystyczne siodełka.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Kwiecień 21, 2017, 11:18:59
Raczej mało takich sklepów u nas. Możesz się rozejrzeć po jakiś osiedlowych sklepikach.
Na polecankach raczej nie ma co polegać, każdy ma inny tyłek, to i siodełko inne mu podpasuje ;)

Co do pompek to rzeczywiście wezmę chyba jakąś najmniejszą i najmniej rzucających się w oczy. Wcześniej olewałem temat, ale jak trzeci raz w krótkim czasie przebiłem oponę to mi już ręce opadły :)


Btw używał ktoś pianki do uszczelniania dętki co ją się jakoś w wentyl wpuszcza? Działa to czy raczej trzymać się z daleka?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: meatbag w Kwiecień 21, 2017, 11:20:46
Zamach!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Kwiecień 21, 2017, 11:26:02
A jeszcze a propos. Taki stojak będzie coś warty? Czy lepiej poszukać czegoś lepszego? https://www.centrumrowerowe.pl/akcesoria/wieszaki-na-rower/p,stojak-rowerowy-pod-tylne-kolo-regulowany-skladany-czarny-radon,616056.html (https://www.centrumrowerowe.pl/akcesoria/wieszaki-na-rower/p,stojak-rowerowy-pod-tylne-kolo-regulowany-skladany-czarny-radon,616056.html)


A może ma ktoś jakieś fajne szkice, co by sobie można samemu zespawać ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: pantooh w Kwiecień 21, 2017, 11:36:44
mam taki stojak, używam go do parkowania roweru na balkonie, nie licz na super stabilność przy pracach serwisowych, no ale jak w opisie, napęd da się na nim wyczyścić :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Kwiecień 21, 2017, 11:39:26
A teraz w Lidlu nie ma jakiejś oferty na stojaki warsztatowe do rowerów? Bo coś w tych czasokolicach powinny być.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Kwiecień 21, 2017, 12:04:44
Muszę zobaczyć czy mam jakiegoś Lidla na dzielni i się przejść. Opieranie roweru o ścianie zaczyna robić się coraz bardziej problematyczne :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Kwiecień 21, 2017, 18:05:20
@petrumi:
jak cie cena nie zabije to ponoc brooksy sa jednymi z najwygodniejszych, hipsterzy je uwielbiaja ;)
https://www.amazon.com/Brooks-Standard-Black-Steel-Saddle/dp/B000HZA91S?th=1 (https://www.amazon.com/Brooks-Standard-Black-Steel-Saddle/dp/B000HZA91S?th=1)
Sa tez takie ze sprezynami. W Polsce tez mozna kupic na pewno, ew. szukaj uzywki na allegro.
A jak chcesz cos bardziej mtb to zobacz sobie cos z selle italia.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Kwiecień 21, 2017, 18:13:03
A teraz w Lidlu nie ma jakiejś oferty na stojaki warsztatowe do rowerów? Bo coś w tych czasokolicach powinny być.

Kumpel ma taki z lidla - ciezko sie pracuje przy rowerze wpietym do tego. Ma to to taką łapę, którą trzyma rower za rame. Malo stabilne przy pracach wymagajacych uzycia sily.
Mi zona sprezentowala jakis czas temu takie cudo:

(https://images.internetstores.de/products//242954/02/1360/CycleMotion_Stand_T3075[1000x700].jpg?forceSize=true&forceAspectRatio=true)

Moge to z czystym sumieniem polecic!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Kwiecień 21, 2017, 18:33:20
Moge to z czystym sumieniem polecic!

Tam można położyć rower z założonymi oponami? Wygląda świetnie. Będę się musiał zastanowić, tylko że ja w sumie chcę tam rower trzymać - bez jakiś wielkich robót, nie wiem czy mi nie będzie trochę szkoda kasy :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Kwiecień 21, 2017, 18:42:52
Moge to z czystym sumieniem polecic!

Tam można położyć rower z założonymi oponami? Wygląda świetnie. Będę się musiał zastanowić, tylko że ja w sumie chcę tam rower trzymać - bez jakiś wielkich robót, nie wiem czy mi nie będzie trochę szkoda kasy :P

(http://www.cyklomania.pl/img/products/15/7/1_max.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Kwiecień 21, 2017, 20:26:50
Chyba sobie coś takiego po prostu wezmę. http://allegro.pl/stojak-rowerowy-na-tylne-kolo-super-b-regulowany-i6732655337.html (http://allegro.pl/stojak-rowerowy-na-tylne-kolo-super-b-regulowany-i6732655337.html)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Maj 11, 2017, 13:32:00
Po zakupie byłem proszony o podzielenie się opinią na temat https://www.evanscycles.com/dawes-urban-express-3-2016-hybrid-bike-EV238274 (https://www.evanscycles.com/dawes-urban-express-3-2016-hybrid-bike-EV238274)

(https://static.evanscycles.com/production/bikes/hybrid-bikes/product-image/484-319/dawes-urban-express-3-2015-hybrid-bike-grey-EV238274-7000-1.jpg)

Jeżdżę oczywiście krótko, ale już wiem, że do dojazdów pracowych te 3 przerzutki w zupełności wystarczają. Scharakteryzowałbym je jako: pod górkę, lekko pod górkę i płasko, płasko i z górki. Najlżejsza mimo braku kondycji wystarcza do podjazdów (Londyn nie jest najbardziej górzystym miastem kraju) i sensownego ruszania w celu przejechania na czerwonym, z kolei najszybsza pozwala mi spokojnie poruszać się równo z samochodami w ruchu na bocznych uliczkach. Wewnętrzna przerzutka sprawia, że łańcuch mi się nie obija przy wybojach, przyzwyczajenia wymaga jedynie odwrotny kierunek wbijania przerzutek - w górę się je zmniejsza. Podobnie w UK warto wiedzieć, że przedni hamulec jest po drugiej stronie kierownicy.

Jeśli będzie ładnie w weekend to przetestuję na nieco dłuższym dystansie, na razie na 20 minut dojazdu jest super.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 01, 2017, 15:35:53
Udało mi się trochę pojeździć na Scott Spark w Plusie i totalnie się zakochałem. Mój kolejny rower chyba będzie góralem z krwi i kości na pełnej amortyzacji i z windą pod siodełkiem.

Szkoda, że nie mam wiedzy i umiejętności @amsnake żeby złożyć sobie coś takiego samemu, bo kupno nowego to będzie mocne nadszarpnięcie portfela.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 01, 2017, 16:13:14
przesiadka na fulla z podobnej klasy sztywniaka to zawsze duzo wiecej komfortu i jest proporcjonalna do duzo wiekszej ilosci wyrzuconych na ten cel dukatow :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 02, 2017, 11:32:05
Dla mnie full tylko do downhilla jakiegoś. Przy normalnej jeździe to zbędny bajer.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Czerwiec 02, 2017, 12:46:42
Tylni amor? A na co to, a po co?

Moze dla jakiejś weekendowej przejeażdżki po lesie na piknik jak ktoś ma wrażliwą pupę, ale tak generalnie to chyba kompletny bezsens. No chyba, że
Dla mnie full tylko do downhilla jakiegoś. Przy normalnej jeździe to zbędny bajer.

ale raczej Bloodergo nie chodziło o DH? :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 02, 2017, 12:49:54
Raczej wątpię ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 02, 2017, 13:21:21
Ale jak definiujecie normalną jazdę? Przecież nie mam zamiaru kupować takiego roweru do jazdy po dziurawych drogach rowerowych tylko właśnie po to żeby zabawy w lesie weszły na nowy poziom.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 02, 2017, 13:32:14
Do zabaw w lesie kupujesz sobie lekkiego HT i uczysz sie techniki jazdy. Przy okazji, jak juz z wyjedziesz z lasu do miasta, to pomimo bardzo zaawansowanych rozwiazan w obecnych fullach majacych na celu minimalizacje straty energii, bedzie ci sie lzej jezdzilo.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 02, 2017, 13:45:11
Testowałem ostatnio kilka różnych modeli i żaden nie sprawiał mi takiej frajdy jak ten z fullu i plusie. A przecież o frajdę tu chodzi.
Tytuł: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 02, 2017, 13:46:55
Ale jak definiujecie normalną jazdę?


Taką gdzie nie zapierdzielasz 50km/h z jakiejś góry ;)

Amory nie służą komfortowi tylko bezpieczeństwu. Mają za zadanie utrzymać koło na podłożu.

Komfort za to można poprawić amortyzowaną sztycą ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 02, 2017, 13:55:16
Ja nie mówię o komforcie tylko frajdzie. Komfortowy jest mój cross :P


Sprawa jeszcze do przemyślenia - i tak ewentualny zakup byłby dopiero w przyszłym roku.
Kupował ktoś rowery radon-bikes.de? Całkiem spoko ceny mają.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 02, 2017, 14:00:32
Ale ten twoj obecny rower to nie ma przedniego widelca amortyzowanego nawet, dlatego pisalem o dobrym hard tailu. Przedni amor daje bardzo duzo, a dalej zachowujesz pozostale atrybuty sztywnej ramy (ciezar, brak bujania - wiadomo, jedno i drugie w obecnych fullach praktycznie nie ma juz znaczenia, ale wtedy faktycznie trzeba juz przeznaczyc worek pieniedzy na zakup dobrego sprzeta).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 02, 2017, 14:14:09
Ostatecznie i tak wszystko rozbije się o cenę, bo te rowery co jeździłem to były w przedziale 30k zł, a tyle to nie dam.
Może uda się znaleźć jakąś używkę od zaufanego sprzedawcy z niemiec z lekko zadrapanymi numerami na ramie ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 02, 2017, 14:15:39
Dobry full scotta to od 3.5k USD w gore imo, ale dawno rynku nie sledzilem. Za 6-8k USD to juz praktycznie zawodniczne maszyny testowales.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Pats w Czerwiec 02, 2017, 14:25:14
Ostatecznie i tak wszystko rozbije się o cenę, bo te rowery co jeździłem to były w przedziale 30k zł, a tyle to nie dam.
Może uda się znaleźć jakąś używkę od zaufanego sprzedawcy z niemiec z lekko zadrapanymi numerami na ramie ;)
Bez problemu kupisz jak znajdziesz kogoś konkretnego i to bez zdrapywania numerów. Sam kupuję rowery od gościa który je ściąga głównie z Włoch, Francji itd. Wszyscy w rodzinie mają rowery w przedziale cenowym 4-5k kupione za mniej niż 1k... Wszystkie wyglądały jak nowe itd.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 02, 2017, 14:38:30
Ano, mój znajomy ma jakieś źródło i już mi w zeszłym roku proponował, ale nie ukrywam, że się trochę bałem, że akurat trafię na jakiś kradziony, albo z jakimś defektem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Czerwiec 02, 2017, 15:39:03
Ostatecznie i tak wszystko rozbije się o cenę, bo te rowery co jeździłem to były w przedziale 30k zł, a tyle to nie dam.
Może uda się znaleźć jakąś używkę od zaufanego sprzedawcy z niemiec z lekko zadrapanymi numerami na ramie ;)
Bez problemu kupisz jak znajdziesz kogoś konkretnego i to bez zdrapywania numerów. Sam kupuję rowery od gościa który je ściąga głównie z Włoch, Francji itd. Wszyscy w rodzinie mają rowery w przedziale cenowym 4-5k kupione za mniej niż 1k... Wszystkie wyglądały jak nowe itd.

Dasz namiar do tego gościa? :D

Mój góral 26" już powoli przestaje mi wystarczać :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 02, 2017, 15:45:07
Też chce.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 02, 2017, 17:50:58
Jak wszyscy to wszyscy!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 02, 2017, 17:53:56
A pozniej tylko bez placzu, jak kolejny paser dobierze sie do tych waszych.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Czerwiec 02, 2017, 18:19:02
Generalnie nie widzę tu w Londynie wyrzucanych na śmietnik drogich rowerów. Tak samo jak Niemcy nie sprzedają hurtowo samochodów w świetnym stanie i nikłym przebiegiem za ułamek ceny, tak i w UK raczej ludzie potrafią odjąć 100 funtów od tysiąca funtów i zobaczyć, że 900 funtów straty za wyglądający jak nówka rower to oferta przekraczająca nawet bezczeli z ebaya wyskakujących z ofertami 40% na dzień dobry.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 03, 2017, 13:27:32
Znawcy HT, takie coś to dobre będzie?
http://www.radon-bikes.de/en/mountainbike/hardtail/zr-race/zr-race-275-80/ (http://www.radon-bikes.de/en/mountainbike/hardtail/zr-race/zr-race-275-80/)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 03, 2017, 14:07:48
Dobry rower na osprzęcie deore, ale tyle bym za niego nie dał.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 03, 2017, 14:49:04
No nie wiem, mnie sie otwiera z XTekiem, nie deore. Dobry, ale to nadal blisko 8 kafli. Fajny hardtail wyrwiesz za 5k spokojnie nówkę.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 03, 2017, 18:14:54
No właśnie tam XT jest, nie widziałem nigdzie indziej podobnej konfiguracji w takiej cenie.

Fajny hardtail wyrwiesz za 5k spokojnie nówkę.

Możesz zarzucić jakiś przykład?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 03, 2017, 19:39:56
Deore XT ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 03, 2017, 20:03:03
No to chyba dobrze?
https://www.evanscycles.com/coffeestop/advice/the-complete-guide-to-shimanos-mountain-bike-groupsets-and-their-hierarchy (https://www.evanscycles.com/coffeestop/advice/the-complete-guide-to-shimanos-mountain-bike-groupsets-and-their-hierarchy)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 03, 2017, 21:11:12
No dobrze. Moze kolega srama woli :).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 03, 2017, 21:13:02
No to chyba dobrze?
https://www.evanscycles.com/coffeestop/advice/the-complete-guide-to-shimanos-mountain-bike-groupsets-and-their-hierarchy (https://www.evanscycles.com/coffeestop/advice/the-complete-guide-to-shimanos-mountain-bike-groupsets-and-their-hierarchy)

Jasne, ze bdb. Zanim cos polecę to napisz, ile masz wzrostu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 03, 2017, 21:21:40
Jasne, ze bdb. Zanim cos polecę to napisz, ile masz wzrostu.
186 cm.


Przeglądając internety znalazłem też taką stronę - https://www.raddiscount.de (https://www.raddiscount.de) Podobno niesamowite przeceny po sezonie są.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 03, 2017, 21:27:31
To scott scale 950 po sezonie spokojnie za 5k do kupienia.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 03, 2017, 23:48:52
Toć nie mówię, że źle ;) Ale nie za 8k. Druga sprawa, że jeżeli się nie ścigasz to XT nie potrzebujesz, zwykłe deore w zupełności wystarczy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 04, 2017, 09:14:01
Mi sie marzy Giant AnyRoad CoMax :]. Taki fajny allrounder do moich potrzeb.


W terenie teraz jeżdżę mało, w razie czego raczej górala zostawię, ścigał się już nie będę - pogodziłem się z tym, byłem i tak za słaby, a z prawym kolanem niestety mam problemy i nie ma sensu cisnąć siłowo.
Jak po pieniądzach to pokombinuje i wymienie cały napęd w szosie na coś miękkiego(teraz mam 53x39 z przodu i afair 11-26 z tyłu, więc twardo jest, szczególnie że ja mam teren mocno górzysty, wrzucę kompakt z przodu i 11-32 z tyłu na długim wózku i powinno byś spoko) i założę szersze kapcie. Z mostkiem niestety już wiele pokombinować nie mogę, bo mam krótki i zwrócony mocno ku górze, żeby była właśnie mniej sportowa pozycja.

Albo będę na coś faktycznie polował :]. Za zmiane napędu wyjdzie ponad tysiak pewnie, więc jeszcze luz, zmiana na nowy to już trochę konkretniejsza sumka.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Czerwiec 04, 2017, 10:20:23
Jak po pieniądzach to pokombinuje i wymienie cały napęd w szosie na coś miękkiego(teraz mam 53x39 z przodu i afair 11-26 z tyłu, więc twardo jest, szczególnie że ja mam teren mocno górzysty, wrzucę kompakt z przodu i 11-32 z tyłu na długim wózku i powinno byś spoko) i założę szersze kapcie. Z mostkiem niestety już wiele pokombinować nie mogę, bo mam krótki i zwrócony mocno ku górze, żeby była właśnie mniej sportowa pozycja.

Jak chcesz kombinowac z napedem to polecam przeanalizowac ten kalkulator:
http://gears.mtbcrosscountry.com/#26I7I1X29I890I1479X29I1123I2229 (http://gears.mtbcrosscountry.com/#26I7I1X29I890I1479X29I1123I2229)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 04, 2017, 10:20:41
Mam Anyroada i sprawuje się naprawdę super.Teraz zmieniam laczki na Continental Grand prix 4000s 2, jednak dużo więcej czasu spędzam na szosie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 04, 2017, 11:01:11
A propos - warto wchodzić w karbon na MTB? Nie zegnie się to przy pierwszej kraksie? :>
 Centurion Backfire Carbon 1000.27 można wyrwać za 1000 ojro. Chyba niezła cena jak za karbon.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 04, 2017, 12:53:47
Teraz zmieniam laczki na Continental Grand prix 4000s 2, jednak dużo więcej czasu spędzam na szosie.
Nie lepiej na coś o szerokości 25? Na oporach toczenia praktycznie nie będzie różnicy, delikatna na wadze, ale komfort większy, zawsze to lepsze tłumienie.

Grzebałem ostatnio na temat, czy warto w celu tłumienia drgań zmieniać widelec i rame alu na karbon, znalazłem wypowiedzi m. innymi kolesi, którzy twierdzili że mają rowery takie i takie(ofc wiadomo, rama się od siebie może różnić i pomimo tego samego materiału będzie różnie działać). W każdym razie wniosek był taki, żeby sobie laczki zmienić na większe, bo różnica w tłumieniu to w praktyce pic na wodę.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 04, 2017, 12:56:55
Będą 28c, moje stare to były 32c.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 04, 2017, 12:57:35
A to ok, wrzuciłem w googla i mi wyskoczyły 23c.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 04, 2017, 14:29:08
Jak po pieniądzach to pokombinuje i wymienie cały napęd w szosie na coś miękkiego(teraz mam 53x39 z przodu i afair 11-26 z tyłu, więc twardo jest, szczególnie że ja mam teren mocno górzysty, wrzucę kompakt z przodu i 11-32 z tyłu na długim wózku i powinno byś spoko) i założę szersze kapcie. Z mostkiem niestety już wiele pokombinować nie mogę, bo mam krótki i zwrócony mocno ku górze, żeby była właśnie mniej sportowa pozycja.

Jak chcesz kombinowac z napedem to polecam przeanalizowac ten kalkulator:
http://gears.mtbcrosscountry.com/#26I7I1X29I890I1479X29I1123I2229 (http://gears.mtbcrosscountry.com/#26I7I1X29I890I1479X29I1123I2229)
Dzięki, podleciałem do rowera sprawdzić. Mam 11-24 i 53x39 z przodu, generalnie zawodnicze na maxa zestrojenie ;). Parę lat temu bez probemu wjeżdżałem na tym na naprawdę ciężkie góry w moim regionie, choć kadencja wiadomo wtedy za dobra nie była, wiec sobie też dowaliłem niepotrzebnie, no ale wymiana całego napędu wtedy kosztowo mnie trochę przerażała. Sądzę, że przerzucenie się na 50x34+11-28 wystarczy spokojnie. Jak to jest bębenek w kole przy 8s i 10s jest chyba ten sam nie? Bo już teraz mnie delikatnie wkurzała różnica między końcowymi koronkami, za duży przeskok, a jakbym został przy 8s to będzie jeszcze gorzej, więc chyba dołożę te ~ 400zł(prawa klamkomanetka+dopłata do 10s względem 8s+nowa owijka), żeby mieć mniejsze przeskoki.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Czerwiec 04, 2017, 21:32:16
Jak po pieniądzach to pokombinuje i wymienie cały napęd w szosie na coś miękkiego(teraz mam 53x39 z przodu i afair 11-26 z tyłu, więc twardo jest, szczególnie że ja mam teren mocno górzysty, wrzucę kompakt z przodu i 11-32 z tyłu na długim wózku i powinno byś spoko) i założę szersze kapcie. Z mostkiem niestety już wiele pokombinować nie mogę, bo mam krótki i zwrócony mocno ku górze, żeby była właśnie mniej sportowa pozycja.

Jak chcesz kombinowac z napedem to polecam przeanalizowac ten kalkulator:
http://gears.mtbcrosscountry.com/#26I7I1X29I890I1479X29I1123I2229 (http://gears.mtbcrosscountry.com/#26I7I1X29I890I1479X29I1123I2229)
Dzięki, podleciałem do rowera sprawdzić. Mam 11-24 i 53x39 z przodu, generalnie zawodnicze na maxa zestrojenie ;). Parę lat temu bez probemu wjeżdżałem na tym na naprawdę ciężkie góry w moim regionie, choć kadencja wiadomo wtedy za dobra nie była, wiec sobie też dowaliłem niepotrzebnie, no ale wymiana całego napędu wtedy kosztowo mnie trochę przerażała. Sądzę, że przerzucenie się na 50x34+11-28 wystarczy spokojnie. Jak to jest bębenek w kole przy 8s i 10s jest chyba ten sam nie? Bo już teraz mnie delikatnie wkurzała różnica między końcowymi koronkami, za duży przeskok, a jakbym został przy 8s to będzie jeszcze gorzej, więc chyba dołożę te ~ 400zł(prawa klamkomanetka+dopłata do 10s względem 8s+nowa owijka), żeby mieć mniejsze przeskoki.

Bębenek jest ten sam. Ja w ciagu ostatnich kilku lat przesiadlem sie z 3x9 najpierw na 2x10, potem na 1x11 w mtb i 1x10 w mieszczuchu.  Ten kalkulator zawsze pomaga mi dobierac przelozenia, a w przypadku przesiadki na inny rozmiar kół jest wrecz niezbedny  :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 04, 2017, 22:24:39
Podjadę na góralu moje górki, bo tam mi przełożeń wystarcza i przeliczę. Zobaczymy, czy moje "wydaje mi się" się pokryje z kalkulatorem.

EDIT: Nawet nie będę musiał, okazało się, że znajomy ma tego gianta AnyRoad  i mi pożyczy, więc wytestuję na właściwym rozmiarze kół w rowerze z miękkimi przełożeniami, a być może nawet na tym który jedna kupię jakbym olał zmianę napędu ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 05, 2017, 01:05:57


Bębenek jest ten sam. Ja w ciagu ostatnich kilku lat przesiadlem sie z 3x9 najpierw na 2x10, potem na 1x11 w mtb

No właśnie i tu mam pytanie. Mam teraz 3x9 i jak coś się zwali lub zużyje, to chyba pójdę w 2x10. Czuć wogóle jakąś różnice?  Bo wiadomo, że tendencja jest żeby iść w korby z dwiema zębatkami lub jedną.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 05, 2017, 10:52:40
u znajomych na fb wallu widze co jakis czas rowery enduro w fajnym stanie (bo zmieniaja) za ~7k, ktore wyjsciowo kosztowaly ~15k, albo i lepiej wiec nie trzeba wywalac wywrotki hajsu zeby sie dobrze bawic. Taczki wystarcza ;)
A rower sie kupuje pod to co ma sie zamiar jezdzic. Mam teraz 4 rowery; w tym stary hardtail ~10kg i nowsze enduro ~13kg i hardtaila to nie pamietam kiedy ostatni raz uzylem. Po prostu enduro daje mi lepsza zabawe. Te 3kg nie robia az takiej roznicy, a w trudnym terenie zalety fulla powoduja, ze sie nawet mniej mecze niz na ht. A jak ktos sie mnie spyta po co mi 16cm skoku z tylu i z przodu to chetnie go wezme na "wycieczke" :D
Co do napedu to na wieksze haratanie tylko 1 * n. Jak mialem enduro z 3 zebatkami z prozdu to za czesto zaczepialem o kamole. Teraz mozna i 50 zabkow do tylu zamontowac co w polaczeniu z 30- 34 zabkow z przodu powoduje, ze podjedziesz wszedzie. A jak nie to na niczym innym tam nie podjedziesz. Ja mam 34- 42 max i czasami jest ciezko, z tymze mniejsze przelozenie za duzo by mi nie dalo, bo jednak trzema miec jakas predkosc zeby pewne rzeczy techniczne podjechac. Jak za wolno jedziesz to nie wjedziesz. Takie przelozenie 30-50 to sie uzyje tylko na asfalcie jak juz ma sie kompletne odciecie pradu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 05, 2017, 11:15:26
Po prostu enduro daje mi lepsza zabawe.
O tym właśnie pisałem!
Ja spróbuje załatwić sobie jeszcze jakiś hardtail do testów żeby dokładnie porównać i skończy się to albo na jakimś używanym fullu (chociaż liczę na jakieś dobre promo u niemca po sezonie), albo tym Radonie co wklejałem wyżej w hardtailu.

Taczkę hajsu mogę rzucić, bo się szybko okazało, że zakup roweru to nie była fanaberia i o ile są warunki to jeżdzę codziennie od dnia zakupu.
Większym problemem będzie znalezienie miejsca do trzymania drugiego roweru.  :(
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 05, 2017, 11:48:09
Zabawa na fullu zaczyna sie jak jezdzisz w terenie na ht i czujesz, ze ten mocno cie ogranicza. Ht wymaga tez lepszej techniki i momentami wiekszej sily; full sporo wybaczy.
Nie wiem co ty tam jezdzisz, ale AFAIR to dopiero zaczales zabawe z rowerowaniem i raczej jakichs skokow/ dropow/ scianek/ trudnego terenu pewnie na razie nie uskuteczniasz. Ja bym kupil uzywke ht w dobrym stanie, pojezdzil rok i zobaczyl czy daje rade czy nie. Jak nie to sobie kupisz przez zime fulla po taniosci, ht sprzedasz i duzo nie stracisz.
Bo z trudnymi rzeczami to jest tak, ze one sa w glowie raczej. Im wiecej jezdzisz, tym pewniej sie czujesz i jestes w stanie cos przejechac. Jak nie jestes objezdzony to full nie sprawi automagicznie, ze cos przejedziesz.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 05, 2017, 11:53:18
Wiadomo. Całe moje aktualne i przyszłe jeżdżenie ogranicza się i będzie się ograniczało do pobliskiego parku, ale i tak kilka godzin z fullem przyniosło mi niesamowitą frajdę.


Jeszcze a propos. Jak duża różnica na MTB jest w oponach 29 vs 27'5"?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 05, 2017, 13:03:26
Zawsze chciałem spróbować jakiegoś enduraka, ale niestety nie było okazji, wszyscy znajomi szosy, albo hardtaile :/. Jakąś starą używkę teraz można wyrwać za grosze faktycznie, może się skuszę i zamienię mojego gianta XTC na coś takiego. I tak będzie rzadko wyciągane.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 05, 2017, 15:11:18
@Bloodergo:
jak duzo nie jezdzisz to nie zauwazysz roznicy. Nawet na 26" mozesz jezdzic. Musisz naprawde sporo jezdzic w roznym terenie zeby zaczac zauwazac plusy mniejszych/ wiekszych kol. Juz wieksza roznice odczujesz w geometrii roweru, ustawieniu mostka, szerokosci i wysokosci giecia kierownicy.

@Blue__:
W duzych sklepach sa rowery testowe do wypozyczenia, na wiekszych imprezach rowerowych tak samo. Na imprezach to taniej wychodzi. W ten weekend bedzie mozna testowac rowery w Przesiece:
http://www.enduro-mtb.eu/pl/przesieka (http://www.enduro-mtb.eu/pl/przesieka)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Czerwiec 06, 2017, 10:15:53
Bębenek jest ten sam. Ja w ciagu ostatnich kilku lat przesiadlem sie z 3x9 najpierw na 2x10, potem na 1x11 w mtb
No właśnie i tu mam pytanie. Mam teraz 3x9 i jak coś się zwali lub zużyje, to chyba pójdę w 2x10. Czuć wogóle jakąś różnice?  Bo wiadomo, że tendencja jest żeby iść w korby z dwiema zębatkami lub jedną.

Czuć. Możesz użyc wszystkich 10 przełożen bez zmiany tarczy, a dzieki temu zachowujesz wiekszą "płynność" pedałowania. Zmiana przedniego przełożenia w większości przypadków wymaga "poprawnienia" tyłu, przez co traci się rytm. Przy 2x10 przednią tarcze zmieniasz rzadziej.

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Czerwiec 06, 2017, 10:21:03
A propos - warto wchodzić w karbon na MTB? Nie zegnie się to przy pierwszej kraksie? :>
 Centurion Backfire Carbon 1000.27 można wyrwać za 1000 ojro. Chyba niezła cena jak za karbon.

Ja byłem zachwycony po przesiadce na ramy karbonowe. Nie jestem jakoś "wycieniowany" :), nie jeżdżę delikatnie - i wytrzymują. Ale doświadczenie mam tylko z Cannondale i to takim w granicach 1 kEUR za samą rame :) . Poprzednia, jeszcze na 26 cali była raczej pancerna i nielekka (1.3 kg), nowa to 960 gram, na razie zrobiła kilkaset km bez cackania się i żyje :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 06, 2017, 10:34:21
@Bloodergo:
jak duzo nie jezdzisz to nie zauwazysz roznicy. Nawet na 26" mozesz jezdzic. Musisz naprawde sporo jezdzic w roznym terenie zeby zaczac zauwazac plusy mniejszych/ wiekszych kol. Juz wieksza roznice odczujesz w geometrii roweru, ustawieniu mostka, szerokosci i wysokosci giecia kierownicy.

@Blue__:
W duzych sklepach sa rowery testowe do wypozyczenia, na wiekszych imprezach rowerowych tak samo. Na imprezach to taniej wychodzi. W ten weekend bedzie mozna testowac rowery w Przesiece:
http://www.enduro-mtb.eu/pl/przesieka (http://www.enduro-mtb.eu/pl/przesieka)
Ja w weekendy mam problem z wyskoczeniem, więc mnie to praktycznie niestety nie dotyczy. Ale Ty jesteś z okolic BB chyba? Ile masz wzrostu? ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Czerwiec 06, 2017, 11:45:26
Nie wiem czy to dobre miejsce, ale zapytam. Dorobiliśmy się wreszcie rowerów i potrzebuję do nich oświetlenia. Co kupić, żeby nie dostać mandatu? Nie planuję nocnych eskapad, jeżeli już to raczej szosa. Polecicie coś?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 06, 2017, 12:01:30
Ja w weekendy mam problem z wyskoczeniem, więc mnie to praktycznie niestety nie dotyczy. Ale Ty jesteś z okolic BB chyba? Ile masz wzrostu? ;)

tak, 186. Jeszcze mi sie przypomnialo, ze w BB jest taki kompleks sciezek Enduro Trails i chlopaki tam tez wypozyczaja endurowki, mozna sie nawet do nich na "szkolenie" zapisac:
http://endurotrails.pl/ (http://endurotrails.pl/)
Mozna pewnie caly tydzien :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 06, 2017, 12:43:31
Nie wiem czy to dobre miejsce, ale zapytam. Dorobiliśmy się wreszcie rowerów i potrzebuję do nich oświetlenia. Co kupić, żeby nie dostać mandatu? Nie planuję nocnych eskapad, jeżeli już to raczej szosa. Polecicie coś?

Te są zadziwiająco dobre jak na cenę. https://www.centrumrowerowe.pl/akcesoria/oswietlenie-rowerowe/zestawy-lampek/p,zestaw-lampek-twins-czarny-kellys,234258.html (https://www.centrumrowerowe.pl/akcesoria/oswietlenie-rowerowe/zestawy-lampek/p,zestaw-lampek-twins-czarny-kellys,234258.html)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 06, 2017, 13:05:01
Jeżeli nie planujesz nocnych eskapadach to same odblaski wystarczą.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Czerwiec 06, 2017, 13:17:04
Dziękuję bardzo za podpowiedzi, póki co odblaski, a potem się zobaczy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 06, 2017, 14:26:24
Ja w weekendy mam problem z wyskoczeniem, więc mnie to praktycznie niestety nie dotyczy. Ale Ty jesteś z okolic BB chyba? Ile masz wzrostu? ;)

tak, 186. Jeszcze mi sie przypomnialo, ze w BB jest taki kompleks sciezek Enduro Trails i chlopaki tam tez wypozyczaja endurowki, mozna sie nawet do nich na "szkolenie" zapisac:
http://endurotrails.pl/ (http://endurotrails.pl/)
Mozna pewnie caly tydzien :P

Dzieki. Pewnie skorzystam. Ja konus wiec masz luz, Twojego nie chce ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 06, 2017, 19:20:07
Przeglądając różne rowery w internetach i jutubach rzuciło mi się w oczy, że sporo droższych rowerów z widelcem FOXa nie ma cyngwajsa do blokowania amortyzatora przy manetce. Z czego to wynika?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 06, 2017, 21:29:12
Pojeździłem na Giancie AnyRoad i się z niego wyleczyłem, wygodne to fakt - zdecydowanie kanapowaty w porównaniu do mojej szosy - głównie dzięki oponom, ale może coś karbonowy widelec, czy niby slooping który ma zmniejszać sztywność pionową tylnych widełek też coś tam daje. Tak czy owak nie jest aż tak lepiej, żeby w to iść. Pozycja nie różnic się tak bardzo od mojej obecnej(mam mostek z mocnym kątem), nawet moja mi chyba bardziej odpowiada, najwyżej zmienię gumki na bardziej komfortowe, tylko nie wiem na ile moje obręcze i prześwit pozwoli, pewnie jakieś 28c. Przy okazji wyleczyłem się na 100% z ewentualności na 3 rzędową korbę. Ta 5 pozycyjna manetka i przerzutka przednia to jakiś koszmar(znajomy ma model 2015 z 3 rzędówką). Sprawdziłem, 30x28 to max z czego tutaj korzystałem, więc zrobię 34x32 i powinno być ok.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 07, 2017, 10:08:36
Przeglądając różne rowery w internetach i jutubach rzuciło mi się w oczy, że sporo droższych rowerów z widelcem FOXa nie ma cyngwajsa do blokowania amortyzatora przy manetce. Z czego to wynika?

ja mam RockShoxa za prawie 4k i tez nie mam :D Daaaaaawno temu fox produkowal (do XC) takie "inteligentne" amorki. Ze utwardzaly sie jak sie pedalowalo i dzialaly na zjezdzie. Kolega mial taki w scott spark i to nawet dzialalo calkiem dobrze. W sumie teraz jak sie popatrzylem na stronie foxa:
https://www.ridefox.com/help.php?m=bike&id=690 (https://www.ridefox.com/help.php?m=bike&id=690)
to jest opcja: albo pokretlo przy amorze albo manetka blokady. Biorac pod uwage, ze ta manetke mozna potem dokupic i jest drozsza to w sklepowym rowerku zawsze bedzie opcja tansza (klient patrzy i widzi amor z blokada), niekiedy nawet taki OEM pod konkretnego producenta roweru. Tak samo nie znajdziesz raczej roweru na RS Pike RCT3 Dual Position. Zawsze bedzie to gorsze Solo Air, chociaz roznica w cenie pomiedzy to nie jest jakas przepasc.
No i ta manetka blokady jest dosc problematyczna:
https://www.ridefox.com/help.php?m=bike&id=763 (https://www.ridefox.com/help.php?m=bike&id=763)
Jak masz wiecej niz jeden blat z przodu to juz jej nie masz gdzie zamontowac na kierownicy.

@Blue__:
BTW, masz kolejne centrum testowe w BB:
http://43ride.com/roznosci/2017/centrum-testowe-whyte-bielsko-biala/ (http://43ride.com/roznosci/2017/centrum-testowe-whyte-bielsko-biala/)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 07, 2017, 14:05:30
Manetka jest spoko, mam ja w swoim Rebie SL (beznadziejny amor btw, przy moich 90kg praktycznie nie pracuje), ale nie mogę powiedzieć, ze używam jej nagminnie ;) Inna sprawa, ze taka manetka to jest tak absurdalnie prosty patent wart wg mnie max 0.5$, ze wstyd, ze niektórzy producenci tego nie montują seryjnie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 07, 2017, 14:13:38
Ja zrobiłem największy błąd lata temu wymieniłem manitou Mars C, który był genialnym lekkim amorkiem (jakieś 1450g), który pracował jak masło i wyłapywał wszystko przy sagu na poziomie 20mm na Rebę... zachwalaną przez wszystkich Rebę, jak to nie można jej cudownie ustawić etc. Niestety g... prawda :/. Albo za duży SAG, albo za twardo. Nie lubię tego amora, ale że od razu się wtedy przesiadłem na tarcze(bo reba ofc mocowania na pivoty nie miała etc. To już nie kombinowałem z wracaniem, ale do dziś mnie boli i to jest dla mnie koronny przykład na to, że nie można wierzyć internetom ;). Jedyny plus reby, to że jest trochę sztywniejsza i wygląda lepiej, manitou miał jeszcze gumy na lagach.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 07, 2017, 14:33:17
Ja po przesiadce z bombera (który tez i wygladal lepiej swoja droga) mogę tylko przeklinać na rebe, ale jako, ze już nie jezdze tak i tyle, jak kiedyś to niech będzie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 07, 2017, 14:35:42
manitou to byly swietne amorki i na tamten czas bily rock shoxa na glowe. Sam mialem takiego z blokada wlasnie, ktory byl tanszy, lzejszy (no i mial blokade) w porownaniu do topowego na tamte czasy RS'a. Nie wiem jak teraz, ale na poczatku Reba miala tlumik jak w Sidzie takze to byl amor na zawody, od ktorego wymaga sie jedynie tyle, zeby dzialal, tlumil i nie dalo sie go dobic takze z komfortem jako takim pewnie niewiele miala wspolnego.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 07, 2017, 14:38:43
No mój jest zdecydowanie młodszy, niż z poczatkow bytności tego amorka na rynku i tez kapa - może gdybym wazyl mniej, to daloby rade powalczyć z ustawieniami tłumienia i znaleźć kompromis z sagiem, a może nie. Slowem nie polecam, tym bardziej, ze widze, ze dalej kosztują ponad 2k.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Czerwiec 07, 2017, 20:58:59
Ja zrobiłem największy błąd lata temu wymieniłem manitou Mars C, który był genialnym lekkim amorkiem (jakieś 1450g), który pracował jak masło i wyłapywał wszystko przy sagu na poziomie 20mm na Rebę...

Manitou Skareb to byl najlepszy amor na jakim kiedykolwiek jeździłem. Z łącznikiem lag po drugiej stronie wyglądał zajefajnie, do tego byl lekki, pancerny, a kulturą pracy bil na głowę wszystko, co kiedykolwiek później miałem (foxa, sida, bombera).

Co do manetki - wajcha na ladze wystarczy :) Teraz mam manetkę (sid world cup), ale chętnie bym sie jej pozbył (waga). Jednak to nie takie proste - blokada jest hydrauliczna, i nie wystarczy prosty jej demontaż :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 07, 2017, 21:53:49
A ja dziś miałem pierwszą jazdę na nowych oponach 28... To jest to czego mi było potrzeba. Lekkość jazdy w porównaniu do starych 32 jest niesamowita. Zresztą sama opona też przyzwoita, więc opory toczenia dodatkowo spadły. Za to na piasku robi się gorąco i muszę znów zwracać uwagę na krawężniki.

(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170607/8fdfbf5fc6ead80b3ba2f0329a9f7144.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 08, 2017, 09:40:25

Czuć. Możesz użyc wszystkich 10 przełożen bez zmiany tarczy, a dzieki temu zachowujesz wiekszą "płynność" pedałowania. Zmiana przedniego przełożenia w większości przypadków wymaga "poprawnienia" tyłu, przez co traci się rytm. Przy 2x10 przednią tarcze zmieniasz rzadziej.


Sprawa jest u mnie o tyle skomplikowana, że mam zintegrowane klamki hamulca z manetkami przerzutki (shimano st-m4050). Da się coś wykombinować żeby zmienić napęd bez zmiany hamulców?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 08, 2017, 10:12:13
Alivio... niezły blast from the past, pamiętam, ze mój pierwszy goral w pedalbudzie był na alivio wlasnie, wtedy robilo to niezły szal ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 08, 2017, 10:25:11
Nie potrzebuje mieć XT żeby dobrze się bawić na rowerze :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 08, 2017, 10:57:40
Spoko, pewnie wciąż daja rade. Ale po prostu nazwa mi nasunela fajne wspomnienia ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 08, 2017, 11:13:32
Poza tym tamto Alivio a dzisiejsze to trochę inne zabawki ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 08, 2017, 11:18:15
to jest opcja: albo pokretlo przy amorze albo manetka blokady. Biorac pod uwage, ze ta manetke mozna potem dokupic i jest drozsza to w sklepowym rowerku zawsze bedzie opcja tansza (klient patrzy i widzi amor z blokada), niekiedy nawet taki OEM pod konkretnego producenta roweru. Tak samo nie znajdziesz raczej roweru na RS Pike RCT3 Dual Position. Zawsze bedzie to gorsze Solo Air, chociaz roznica w cenie pomiedzy to nie jest jakas przepasc.
No i ta manetka blokady jest dosc problematyczna:
https://www.ridefox.com/help.php?m=bike&id=763 (https://www.ridefox.com/help.php?m=bike&id=763)
Jak masz wiecej niz jeden blat z przodu to juz jej nie masz gdzie zamontowac na kierownicy.

Zdziwiło mnie to właśnie dlatego, że te wszystkie tańsze rowery na które patrzyłem mają cyngwajs od tegesa, a przy droższych z FOXem już jest loteria. Ale rzeczywiście Fox chyba pojechał trochę po bandzie z wielkością cyngwajsa i ceną.

No i w sumie rzeczywiście te droższe rowery kupują już doświadczone osoby, które patrzą na wagę i jeżdżą w takich terenach że nie muszą co chwila blokować armora.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 08, 2017, 14:00:42
Sprawa jest u mnie o tyle skomplikowana, że mam zintegrowane klamki hamulca z manetkami przerzutki (shimano st-m4050). Da się coś wykombinować żeby zmienić napęd bez zmiany hamulców?

jesli chcesz uzywac z przodu tylko 2 tarcz to da sie (po prostu na srubie przerzutki zablokujesz zeby nie spadala nizej), jesli z tylu chcesz zmienic z 9 na 10 to nie. Raz, ze AFAIR to sa kasety tej samej szerokosci wiec skok manetki jest inny, dwa ze dd biedy to moze to jakos ustawisz, ale i tak bedziesz mial tylko 9 biegow, bo manetka dodatkowego nie urodzi :D

@Bloodergo:
Na wyscigi XC sie ta manetka bardzo przydaje. Jak masz caly czas interwal gora-dol to latwo nia machac. Jak zapierniczasz ile fabryka dala po wertepach to przekrecanie tego wichajstra co pare minut nie jest najlepszym pomyslem ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 08, 2017, 20:42:21
Rower doposażony w akcesorium, które moze i zwieksza mase, ale młodej sprawie sama radość! Zatem i tacie również :)

(http://i.imgur.com/2c1FtqC.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 08, 2017, 20:55:58
Nie potrzebuje mieć XT żeby dobrze się bawić na rowerze :P
To Ty stronę temu nazywałeś XT sprowadzając go do podstawowego Deore mu umniejszając ;). Nie XTRy napędzają rowery, co nie zmienia faktu że jak pojeździłem na tym anyroadzie wyposażonym w jakiś podstawowy napęd, to jakoś teraz jestem ze swojego bardziej zadowolony ;), bo ja go od lat nie regulowałem, a działa ok(chyba XT/ sram X9, a w kolarce pradziadek RX100 i na tyle 105) :D.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 08, 2017, 21:06:47
Czepiasz się :P Deore XT jest nazwą tej grupy ;)

A na mój problem z koniecznością wymiany hamulców przy zmianie na 2x11, jest rozwiązanie. Klamka Deore M6000 z I spec II :) Tylko że nie ma tego jeszcze w sprzedaży. Tym sposobem heble zostają, a cała resztę mogę zmienić.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 08, 2017, 21:13:52
Czepiasz się :P Deore XT jest nazwą tej grupy ;)
A czyli jest Alivio i potem tylko Deore ;).

Ja w szosie wymieniam samą prawą klamkomanetkę, teraz mam 8 biegów, a chcę 10. Ale mi wisi wygląd. Na Twoim miejscu bym po prostu kupił osobno klamkę i manetkę ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 08, 2017, 21:15:50
Nie potrzebuje mieć XT żeby dobrze się bawić na rowerze
To Ty stronę temu nazywałeś XT sprowadzając go do podstawowego Deore mu umniejszając ;). Nie XTRy napędzają rowery, co nie zmienia faktu że jak pojeździłem na tym anyroadzie wyposażonym w jakiś podstawowy napęd, to jakoś teraz jestem ze swojego bardziej zadowolony ;), bo ja go od lat nie regulowałem, a działa ok(chyba XT/ sram X9, a w kolarce pradziadek RX100 i na tyle 105) :D.
Blue to w takim razie jeździłeś na jakimś podstawowym Anyroad. Karbon jest tylko na 105.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 08, 2017, 21:15:57
Alivio, Deore, SLX, Deore XT i XTR. Mam nadzieję że pomogłem :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 08, 2017, 21:18:07
@Szozi
Tak, jeździłem chyba na najprostszym modelu z 2015. Rama alu, widelec karbon. 3 rzędowa korba i jakaś grupa osprzętu krzak, bo nawet nie oznaczona chyba na niczym oprócz dumnego shimano :D. Dokładnie ten:
https://www.giant-bicycles.com/pl/anyroad-2-2015 (https://www.giant-bicycles.com/pl/anyroad-2-2015)


Swoją drogą rozwala mnie to:
"W branży rowerowej nie ma standardu porównywania wagi rowerów między segmentami lub markami. Wielu producentów podaje najniższą możliwą wagę roweru. Różnice zależą od wielkości ramy, użytych materiałów, wagi osprzętu i akcesoriów. Dlatego najlepszym sposobem, aby ocenić wagę konkretnego roweru jest jego wypróbowanie. Sugerujemy wizytę u lokalnego dystrybutora, który zważy wybrany rower. Wszystkie rowery Giant są zaprojektowane tak, aby oferowały jak najlepszą w swojej klasie wagę i jakość jazdy."

No tak, lepiej nie wiedzieć nic niż sobie liczyć +-100,czy (wątpliwe żeby aż taka odchyłka była) 200g dla tego co podaje producent przy danym rozmiarze ramy ;).

@mataman
No tak zmienili grupę Deore LX na SLX. Ja jestem niedzisiejszy ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 09, 2017, 09:19:15
same bogole na forum; jezdza furami za milijony a rozkminiaja jak przyoszczedzic na klamkomanetce alivio. Rozwiazanie: sprzedaj stare, kup... uzywane! ;)

@Blue__:
Z waga w swiatku rowerowym jest czesto jak ze spalaniem w folderach samochodowych. Na szczescie sa internety, np:

http://weightweenies.starbike.com/listings.php (http://weightweenies.starbike.com/listings.php)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 09, 2017, 09:24:04
A po co mam płacić 600zł za nowe heble skoro obecne są wystarczające :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 09, 2017, 09:29:52
Bo kupiłeś rower z klamkomanetkami, a chcesz wymienić manetkę? :P No i przecież hebli nie musisz zmieniać. Tylko klamkomanetkę na klamkę+manetkę.
Tytuł: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 09, 2017, 10:46:23
To nie jest takie proste. Chcąc zmienić napęd trzeba zmienić manetki. U mnie samych manetek nie zdemontuje.

 Potrzebuję więc znaleźć klamkę najchętniej z systemem "I spec II" (żeby móc zamontować do niej manetke) i dodatkowo musi do tej klamki pasować mój przewód hamulcowy. A przewody i ich końcówki są różne przeróżne. 
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 09, 2017, 12:16:06
jak zmienisz na shimano to oni raczej maja jeden system. I wystarczy zmienic tylko jedna strone. Chociaz oczywiscie milej byloby tez zmienic od razu cale hampelki, zeby ladnie wygladalo. No i kupic w koncu po bozemu: osobno klamki, osobno manetki. Przyoszczedziles raz i teraz trzeba kombinowac :P
Budzetowo z upgradem to z wstawieniem nowej klamki + odpowietrzanie to 250zl max z palcem w pupie:

http://allegro.pl/manetka-shimano-slx-m670-10-spd-prawa-mtb-xt-xtr-i6840916198.html (http://allegro.pl/manetka-shimano-slx-m670-10-spd-prawa-mtb-xt-xtr-i6840916198.html)
http://allegro.pl/shimano-slx-bl-m7000-klamka-hamulca-disc-prawa-i6544403502.html (http://allegro.pl/shimano-slx-bl-m7000-klamka-hamulca-disc-prawa-i6544403502.html)
Tytuł: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 09, 2017, 13:55:47
Teoretycznie wystarczy kupić zestaw montażowy do przewodu który jest montowany w slx (bh90, ja mam bh59 i jest dłuższa śruba) i będzie śmigać.
Tylko jak się to wszystko skalkuluje to wychodzi na to samo.

W sensie kupując całe nowe heble plus sprzedaż obecnych vs tylko wymiana klamek plus oliwki i śruby.

I to licząc heble slx, a ja raczej będę szedł z M6000.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Czerwiec 09, 2017, 16:31:53
Czytam ten wątek, ale niestety czuję się jak w "cyferkowym pierdololo dla PC master race" - zupełnie nie rozumiem slangu i technikaliów.
Smuteczek :(
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 10, 2017, 07:51:06
Ważne jest tylko jedno... Musisz wytapiać łydę, reszta to tylko dodatek:-)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 10, 2017, 08:16:40
+1, reszta to pecetoza ;).

Wracając do tematu 1x11

Szajbajk (ma polski kanał, ale YT mi wyswietlił angielski) opisuje problemy:
https://www.youtube.com/watch?v=Ew03wbHOHS0 (https://www.youtube.com/watch?v=Ew03wbHOHS0)

Generalnie większość spowodowana dużym przekosem łańcucha.
1. Przy pedałowaniu w tył, przy łańcuchu na dużej zębatce, łańcuch potrafi spadać o 1-2 biegi.
2. Z powodu mocniejszego przekosu jest większa strata mocy na skrajnych zębatkach(głównie to powoduje problem przy miękkich biegach ofc).
3. Brak twardych biegów(poniżej 10 zębów z tyłu się nie zejdzie, a na przód dużej tarczy nie zakładają).
4. Szybsze zużycie napędu z powodu dużych przekosów.
5. Przerzutka przednia też robi za prowadnicę do łańcucha, spadł mu 2 razy łańcuch z korby na wyścigach przy najtwardszym biegu(najmniejsze napięcie łańcucha).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 10, 2017, 08:28:32
A sram zrobił budżetową wersję 1*12... Dokąd ten świat idzie?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 10, 2017, 08:33:13
No i jeszcze przerzutki elektroniczne :). Idzie tam, żebyś miał powód do wykładania pieniędzy na nowe :D.

Sprzedawcy marzeń po prostu, bo różnica w nowym sprzęcie nie jest IMHO kosmiczna względem dobrego roweru sprzed 15-20 lat :). No przynajmniej nie dla amatora na szosie/hardtailu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 10, 2017, 09:29:27
O, dzięki za ten filmik. Nie widziałem go chyba na polskim kanale.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Czerwiec 10, 2017, 19:24:22
Pojechałem sobie dzisiaj z dwoma ziomkami z roboty w MTB Maraton w Magdalence. 5x11km i limit czasowy 2.5h. Przed wyścigiem myślałem, że wyrobię się w czasie z palcem w pupie. Przejechałem 4 okrążenia i to na styk (pare minut przed limitem) :D

Albo komuś się coś pomyliło z limitem albo potrzeba więcej treningu :P Tak naprawdę nawet Ci najlepsi chyba dojeżdżali na styk.

Ale fajna sprawa, pełno piachu, korzeni, 3 podjazdy (w piachu!) Zjazdy też w piachu :). Daje wycisk taka trasa, to już nie jest jazda po mieście, gdzie nawet dając z siebie maksa nie jest się aż tak zmęczonym. No i się troszkę skilla łapie ;)

Generalnie polecam jak ktoś się chce sprawdzić taki maraton. Ale następnym razem jak nie będzie jakiegoś ludzkiego limitu to pojadę na krótszym dystansie, bo tak trochę słabo, nie dojechać :) Niby czas policzą, ale to nie to samo jednak.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Biskup w Czerwiec 11, 2017, 08:45:22
Muszę sobie wymienić sztycę w moim MTB (porysowała się już mocno, no i mam taką zachciankę ;) ) W każdym razie, miał ktoś do czynienia ze sztycami karbonowymi? Mało tego - czy miał ktoś styczność z TANIMI sztycami karbonowymi np. z ali za te 20 dolanów? Bo wyglądają przerewelacyjnie, ale boję się trochę, że ten chiński karbon pode mną, po prostu się w pewnym momencie złamie i nie daj boże uszkodzi mi ramę. W ogóle czytałem, że ze względu na materiał jest uczycie (które trochę ciężko mi sobie wyoborazić...) "gumowej" sztycy. Pchać się w to, czy lepiej wziąć coś standardowego, lepszego i aluminiowego? Może coś polecicie?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 11, 2017, 08:55:09
Karbon niby lepiej tłumi. Ja miałem 2 karbonowe z półki do 150zł i mnie utrzymywały ;). Jakbym zmieniał to zastanowiłbym się nad taką jak montuje Canyon. Chyba za 40$ była dostępna na ali jak chcesz od chinoli sciagać, bo normalnie ma jakąś chorą cenę ;). Niestety teraz nie umiem tego znaleźć :/.
http://testy.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,wspornik-siodla-canyon-2012 (http://testy.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,wspornik-siodla-canyon-2012)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 12, 2017, 10:09:25
Ważne jest tylko jedno... Musisz wytapiać łydę, reszta to tylko dodatek:-)

Dokladnie! Rower sam nie jezdzi takze trzeba napierdalac, reszta to pierdololo ;)

@Blue__:
Mam 1:11:
1. eeeee..., nie sprawdzalem chyba. Nie czulem potrzeby :D
2. Nie zauwazylem. Ale co mnie maluczkiemu do tego. Czolowka swiatowa na tym jezdzi, a oni maja piasty/ korby do mierzenia mocy i sztab, zeby to sprawdzic. Skoro wciaz jezdza to chyba te straty nie sa takie wielkie :D
3. Mozesz to sobie zmienic; przednia zebatka zamontowac: 30, 32, 34. Zreszta do XC nie potrzeba wiecej. Kulturalnie na tym wycisniesz 40-45. Bartek Janowski z Rometa pokazywal, ze i 60km/h sie da jak sie uprzesz. Zreszta nawet w rowerach DH sa montowane jedynie 3X zebatki a tam predkosci sa momentami wieksze wiec nie widze problemu:
https://www.redbull.com/pl-pl/bike-check-aaron-gwin-yt-tues-uci-lourdes (https://www.redbull.com/pl-pl/bike-check-aaron-gwin-yt-tues-uci-lourdes)
4. Czy ja wiem? Tak de facto przy 1:11 to max przekos to jest 5.5 biegu. Kiedy scigalem sie na 3:9 to gdzie sie dalo jezdzilem z blatu i przekos na 7-8 byl na porzadku dziennym.
5. Taaa..., lancuch tez spada przy przerzutce. Zdarzylo mi sie nie raz. I jeszcze czasem sie przez nia klinuje. Raz, ze mozesz wtedy uszkodzic przerzutke, dwa gorzej sie to zaklada, trzy shimano ma w tylniej przerzutce taki przelacznik do jej "utwadzenia". I to dziala, i lancuch nie spada tak czesto na wertepach. No a jesli tak haratasz, ze ci dalej spada to montujesz  prowadnice i jak w DH i problem rozwiazany.

a Di2 do szosy jest super. Mam w kolarce. Pancerzyki sie nie brudza/ zuzywaja. Ustawiasz to raz i dziala. Swietna sprawa, kupilem na probe, ale mi sie tak spodobalo, ze zostawilem. W gorskim to troche za droga impreza, bo jednak ryzyko uszkodzenia sprzetu wieksze.

@Biskup: za 20$ to sie mozesz pobawic. Powinno byc ok pod warunkiem, ze nie ma lekko innej srednicy niz ta podana. Wtedy sobie mozesz rame uszkodzic. Ale ja majac do wyboru no name za 20$, a np uzywke niezniszczalnego thomsona w podobnej cenie wybralbym uzywke:
https://allegro.pl/kategoria/czesci-sztyce-16450?string=thomson&order=p&bmatch=base-relevance-floki-5-nga-spo-1-3-0511 (https://allegro.pl/kategoria/czesci-sztyce-16450?string=thomson&order=p&bmatch=base-relevance-floki-5-nga-spo-1-3-0511)
http://www.wiggle.co.uk/thomson-elite-inline-seat-post/ (http://www.wiggle.co.uk/thomson-elite-inline-seat-post/)
Do lansu +5 z miejsca i szacun na dzielni od wycinakow ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 12, 2017, 10:16:53
3. Mozesz to sobie zmienic; przednia zebatka zamontowac: 30, 32, 34. Zreszta do XC nie potrzeba wiecej. Kulturalnie na tym wycisniesz 40-45. Bartek Janowski z Rometa pokazywal, ze i 60km/h sie da jak sie uprzesz.
No jak ciśniesz taki młynek to ok, tylko że nikt raczej tak sie mordować na siłę nie chce jakby miał możliwość zmiany przełożenia. Mi by pewnie w terenie to nie przeszkadzało, na asfalcie by brakowało czegoś twardszego.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Biskup w Czerwiec 12, 2017, 11:25:05
Cytuj
@Biskup: za 20$ to sie mozesz pobawic. Powinno byc ok pod warunkiem, ze nie ma lekko innej srednicy niz ta podana. Wtedy sobie mozesz rame uszkodzic. Ale ja majac do wyboru no name za 20$, a np uzywke niezniszczalnego thomsona w podobnej cenie wybralbym uzywke:
https://allegro.pl/kategoria/czesci-sztyce-16450?string=thomson&order=p&bmatch=base-relevance-floki-5-nga-spo-1-3-0511 (https://allegro.pl/kategoria/czesci-sztyce-16450?string=thomson&order=p&bmatch=base-relevance-floki-5-nga-spo-1-3-0511)
http://www.wiggle.co.uk/thomson-elite-inline-seat-post/ (http://www.wiggle.co.uk/thomson-elite-inline-seat-post/)
Do lansu +5 z miejsca i szacun na dzielni od wycinakow ;)

Dzięki, chyba tak właśnie zrobię i oleję te chińskie, bo właśnie czytam, że u wielu sprzedawców niekiedy wysyłają ciut mniejsze sztyce. Zresztą, wczoraj coś mnie tchnęło i odświeżyłem ten matowy kolor, "wyniuniałem" sztycę którą miałem od początku i wygląda i działa w sumie jak nowa, więc teraz zakup odchodzi na dalszy plan - ale tego Thomsona będę śledził. Wczoraj też wymieniłem już i nasmarowałem ostatnią część, którą chciałem zrobić w tym sezonie i jestem bardzo zadowolony, bo mimo, że nie jest to jakiś mega rower za 10k na nie wiadomo jakich częściach, tak go kurde uwielbiam. Najlepszy koń pociągowy jakiego miałem, bo jeszcze nigdy mnie nie zawiódł ;)

(http://i.imgur.com/CwZEZzc.jpg)

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 12, 2017, 11:46:52
ale nozke to bys sobie mogl zdemontowac, hehe.
Thomson ma ten plus, ze go nie podrabiaja. Moze temu, ze nie jest karbonowy :D Bo np 90% szpeju a'la Ritchey WCS, czy FSA karbonowego na allegro to podroby z aliexpressu. Jak ci sie zlamie sztyca to nic sie nie dzieje, ale jak kupujesz karbonowa kierownice za 150zl to musisz miec grande cojones.
Raz mi sie tylko kierownica zlamala i to na asfalcie jak jechalem moze z 20km/h; efekt zlamany palec, operacja, srubki.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 12, 2017, 12:02:57
A co masz do nóżek? :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 12, 2017, 12:06:34
Mi przeszkadzały w terenie, sprężyna się wyrabiała i stanowiły generalnie zagrożenie, chociaż te nowe wyglądają porządniej niż to co ja miałem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Biskup w Czerwiec 12, 2017, 12:07:42
Cytuj
ale nozke to bys sobie mogl zdemontowac, hehe.

Ja jeżdżę rekreacyjnie, rzadko po jakimś tam lesie, czy innych górach, więc stopka musi być ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 12, 2017, 12:09:35
To sobie tym bardziej odpuść karbonowe sztyce - jak ktoś się zna, to zobaczy rower i stopke i będzie wiedzieć od razu, ze kupiles podrobe, a jak ktoś na wsi się nie zna to i tak nie zauważy. A jednak kuku możesz sobie zrobić, jak dupsztalem na rame sobie klapniesz.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 14, 2017, 15:34:27
Wczorajszy manewr wymijania dziury na ulicy z torami tramwajowymi zakończył się mniej więcej tak:
http://www.youtube.com/watch?v=OA1GXP1uOuQ&#ws (http://www.youtube.com/watch?v=OA1GXP1uOuQ&#ws)

Tak poleciałem, że nawet okoliczne pijaczki łapiąc się za głowę pobiegły mi pomóc.
Na szczęście bardziej ucierpiało kolano, łokcie i kostka niż rower.  ::)

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: projektkong w Czerwiec 14, 2017, 15:39:36
Tak poleciałem, że nawet okoliczne pijaczki łapiąc się za głowę pobiegły mi pomóc.
Swój swojego zawsze pozna i pomoże ;D :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 14, 2017, 15:41:55
Na szczęście bardziej ucierpiało kolano, łokcie i kostka niż rower.  ::)
Kolega ma 16 lat? :D

Korzenie też musisz brać w poprzek, bo wzdłuż Cię ściągnie na mokrym i gleba murowana, ale nie zazdroszczę zblokowania się w torach ;). Dobrze, że nic się wielkiego nie stało.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 14, 2017, 16:15:31
@Bloodergo:
jak sie nie wywrocisz to sie nie nauczysz. Zawsze jest ten pierwszy raz. No ale teraz to juz wiesz co robic na torach :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Czerwiec 14, 2017, 16:25:19
Kolega był u mnie w sobotę i zachwalał jak fajnie się jeździ na rowerze i jaki zadowolony z tego ze jeździ. Na następny dzień spadł z roweru i złamał sobie rękę. Tak więc zachowajcie ostrożność!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 14, 2017, 16:41:28
Tj nie chodźcie do Simplexa, bo potem się dzieją złe rzeczy!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Czerwiec 14, 2017, 16:50:26
Ja wcale linek hamulcowych mu nie przecinałem!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 14, 2017, 18:00:42
Najzabawniejsze jest to, że od roku niemal codziennie przejeżdzam w tym samym miejscu i wykonuję ten sam manewr. Też wyczuwam tu jakiś spisek!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 14, 2017, 19:54:04
Cmentarz pewnie jakiś tam był :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 14, 2017, 21:59:25
Ważne, że rower cały, już się zmartwiłem :-) Ja dziś 89 km i średnia 29.7... Choć raz chciałbym mieć te cholerne 30 ehhh. Ale wiatr taki (ponad 30 km/h) w ryj, że cudem jest sam powrót do domu :-)
Nowe lacze są cudowne!(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170614/1209bdc005d5352e5ab0469d38d00730.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 14, 2017, 22:08:53
Gratki :). Ładna średnia.  Dzisiaj dopiero oddałem tego anyroada. Wizualnie mi się kurcze podobał :). Geo też przyjemna.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 14, 2017, 22:21:53
@ Blue rozumiem, że jednak się zastanawiasz? :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 14, 2017, 22:31:41
Jakbym miał super okazje cenową, to pewnie tak, ale szanse na to nikłe :). Raczej się skończy na wymianie osprzętu na tiagre z compactem z przodu i 11-34 z tyłu bo tyle puszcza w nowej wersji przy 2 rzędach(uznałem że jak się da to wolę mieć bardziej miękko, na większe by trzeba było kombinować z przerzutką mtb) + ewentualnie gumki dam szersze, ale chyba poza 28mm się nie uda wyjść na moich mavickach ( http://velobase.com/ViewComponent.aspx?ID=06D72B88-551B-4F58-8AC5-0E4EEF3488DD (http://velobase.com/ViewComponent.aspx?ID=06D72B88-551B-4F58-8AC5-0E4EEF3488DD) ). Różnica w geo nie jest jakaś bardzo duża względem tego co mam, na obu mi się wygodnie śmiga, choć chyba na giancie faktycznie ciut wygodniej. Ten znajomy go wyrwał za 2500zł z ponoć 300km przejechanymi, ale tam osprzęt to była tragedia, twierdził że reguluje co parę tygodni i się chrzani, sam kląłem pod nosem, ale nie chciało mi się tego regulować. Hample pewnie by się dało lepiej zestroić, bo przy tym co on miał ustawione, to moje canti lepiej sobie radzą, a i tak te jego tarcze podkręcałem(tj śrubą baryłkową linkę naciągałem) ;).

Zaoszczędzoną kasę wywalę na amatorskie wyścigi w okolicy, bo widzę że tego trochę jest. Np niedługo ten - http://tatraroadrace.com/ (http://tatraroadrace.com/) może się wybiorę na trasę Fun i poobstawiam tyły :).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 14, 2017, 22:43:46
Spoko, 105 też co 1000 km regulacja, a łańcuch co 800-1000 do wymiany... Faktycznie przełożenia pracują świetnie, jeżeli akurat są ustawione:) Urok odchudzania itd
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 14, 2017, 22:56:31
Na szosówce taka średnia to lekkim pierdem :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 14, 2017, 22:58:07
Ja nie mam szosy:P I spróbuj pod wiatr 30 km/h... Inna sprawa, że wytopiona łyda jeszcze daleko przede mną :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 14, 2017, 23:00:37
Dobra nie pitol, tylko mów jak ty na Stravie się nazywasz.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 14, 2017, 23:01:16
Mata a czym Ty jeździsz?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Czerwiec 14, 2017, 23:52:39
Ja na moim góralu max co mogłem wyciągnąć, to 27km/h średnia na dystansie ~30-35km. Ale warunki były idealne, mało czerwonych świateł po drodze + bezwietrznie.

By się pohasało taką rakietą :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 15, 2017, 01:54:20
Mata a czym Ty jeździsz?

Zwykły cross - Lazaro Elitary V3 się to nazywa. Opony już poszły do wymiany oraz łańcuch.

Łącznie od lipca zeszłego roku przez niecałe 7 mies jak na nim jeżdżę, poszło ponad 2600 km wg licznika na rowerze. W planach zmiana napędu na 2x10/11 i amora. Jak na moje potrzeby sprzęt bdb.

Ktoś miał do czynienia z amorami RST?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 15, 2017, 07:24:12
Ja mialem z tymi tanimi. Straszne guano to było. Ale to wtedy nawet tłumienia powrotu nie miało, albo jakims elastomerem załatwiało.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 15, 2017, 09:24:05
NIe no, mówie np o czyms takim http://rstsuspension.com/en/forks/city-trekking/vogue (http://rstsuspension.com/en/forks/city-trekking/vogue)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 15, 2017, 09:27:52
Ja mam w rezerwie Kands Maestro to chyba to samo co Lazaro. Na alivio. Żadnych problemów, poza waga i pseudo amorkiem.

Mata nie lepiej go wymienić na sztywny widelec? Zawsze z 1.5-2 kg lżej, a to i  tak jest zwykły odbijacz. Z amortyzatorem nie za wiele wspólnego.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 15, 2017, 11:18:29
@Simplex:
na 2gi dzien, czyli czytaj: "o 5 rano wracal od Simplexa jeszcze na bombie" :D

@Szozi:
wlasnie to jest piekne w Di2. Ustawiasz raz i po prostu dziala. Nic tam nie ma prawa zadzialac inaczej. Klamki sie nie rozklekocza. Minus jedynie taki (jesli komus brakuje tego), ze mozna zmieniac tylko po 1 biegu na raz. Jak macie okazje sprobowac to polecam.

@mataman:
jak bardzo go potrzebujesz to kupuj. Chociaz ja do takich "zabawek" to mam mocno ambiwalentne podejscie. Raz, ze z amorem to za wiele nie ma wspolnego, dwa, ze rowery z takim amorem rownie dobrze moga jezdzic na sztywnych widelkach. Kupujesz jak pros cos takiego:
http://mossopolska.pl/#produkty (http://mossopolska.pl/#produkty)
i wszyscy ci sie klaniaja na przejazdzkach po parku ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 15, 2017, 13:41:31
To jest powietrzny odbijacz, nie amor.. Szkoda na niego tych kilku stówek, które za to cos wołają.
Tytuł: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 15, 2017, 15:46:25
To ile trzeba dać za amor żeby to miało ręce i nogi? Tylko w granicach rozsądku :D


Ja mam w rezerwie Kands Maestro to chyba to samo co Lazaro. Na alivio. Żadnych problemów, poza waga i pseudo amorkiem.


Tak, to jest ten sam typ.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Czerwiec 15, 2017, 16:11:25
A coś takiego?

https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/amortyzatory-rowerowe/widelce-amortyzowane/p,amortyzator-xcr-lo-26-100mm-z-blokada-czarny-matowy-disc-2014-sr-suntour,657243.html?skad=googlepla&gclid=CjwKEAjw4IjKBRDr6p752cCUm3kSJAC-eqRtND2pRUrdFytEFaUDLV70rLyaEGVOZYhvTYciRUp-OhoC95Dw_wcB (https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/amortyzatory-rowerowe/widelce-amortyzowane/p,amortyzator-xcr-lo-26-100mm-z-blokada-czarny-matowy-disc-2014-sr-suntour,657243.html?skad=googlepla&gclid=CjwKEAjw4IjKBRDr6p752cCUm3kSJAC-eqRtND2pRUrdFytEFaUDLV70rLyaEGVOZYhvTYciRUp-OhoC95Dw_wcB)

Gówno?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 15, 2017, 16:18:10
Takie cuś to mam teraz.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Czerwiec 15, 2017, 17:05:28
To było bardziej pytanie niż propozycja, bo sam mam taki (no podobny) i chciałem poznać opinie ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 15, 2017, 18:46:44
To jest powietrzny odbijacz, nie amor.. Szkoda na niego tych kilku stówek, które za to cos wołają.
Za tego RSTka to wołają tysiaka ;). Ja tam nie wiem, dla mnie to co w opisie nie wygląda na tragedie, ale nie jestem specem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 15, 2017, 18:59:04
Ja go widziałem za 8 stowek. Jak za nowy olejowo - powietrzny amor to bardzo mało, albo wypadłem z rynku już. Czy to będzie sporo lepsze od elastomerowych wynalazkow z marketu? W zalozeniu jasne, ale do RST zawsze podchodziłem z dużym dystansem. To firma podobna do City Interactive - jak klepala budzetowki (pierwszy sniper) sprzedając niemal za darmo, to było OK. Ale jak spróbowali wyplynac na głębsze wody (jak i nowy sniper starający się walczyc w tej samej lidze, co Far Cry 3, a w przypadku RST - probujac wypuszczać sprzet dla entuzjastów), to się zaraz okazało, ze to tylko ladnie opakowane w papierkach po cukierkach - gowno ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 15, 2017, 21:20:47
Wracając do amorów jak mówiliśmy o Rebie, ja mam teraz Bombera Air z 2002r ;). No i cóż tak jak tamten wspominany przeze mnie manitou mars nie wybiera, ale to powietrzniak, więc nie ma się co dziwić. Bez blokady go mam, wolałbym mieć z tych 2 chyba jednak rebe założoną właśnie przez blokadę, ale nie mam jak przełożyć, bo jest strasznie krótka sterówka w bomberze. Kupiłem go używanego razem z całym rowerem z zamiarem, że część osprzętu przerzucę do roweru żony. Niestety średnio to wyszło, bo sam zostałem z większością tego kupionego roweru, żonka dostała rebę(wcześniej miała sztywniaka) ;).

Tak czy owak nie jest to zły sprzęcik pomimo tego, że wiekowy - robiony jeszcze we Włoszech :). No i katalogowo niby waży 1500, ale to chyba bez sterówki, bo nie chce mi się wierzyć, żeby było aż tak dobrze z nim.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 16, 2017, 10:28:10
moze mozliwe, sidy swego czasu wazyly po 1.2kg :)
a draak bardzo ladnie podsumowal rst :D
Ogolnie wsadzanie do rowera amora za pol jego ceny oznacza, ze albo jedno, albo drugie nie jest na swoim miejscu :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 16, 2017, 18:22:56
moze mozliwe, sidy swego czasu wazyly po 1.2kg :)
Sidy tak, ale jednak wiesz ten marcok ma zastosowanie XC/FR i jest zdecydowanie sztywniejszy i konkreniejszej budowy niż sidziaki czy mój mars(który był konkurencją sida) ;), a często podawali przynajmniej kiedyś katalogowo bez sterówek.

Ciekawe, czy blokadę ECC  by się dało jakoś dokupić do niego. Bo był też bliźniaczy model z nią. A  jeżeli nawet to pewnie cena przekroczy wartość amora ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 17, 2017, 19:02:14
No panowie, jest sukces. Pierwszy raz w życiu wpadła ta cholera średnia powyżej 30 km/h na trasie ponad 70 km. Jestem z siebie dumny:-)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 18, 2017, 01:02:06

Ogolnie wsadzanie do rowera amora za pol jego ceny oznacza, ze albo jedno, albo drugie nie jest na swoim miejscu :)


Tzn. że muszę mieć sprzęt za 5tys żeby wsadzić do niego normalny amor? C'mon :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 19, 2017, 10:46:25
no przeciez masz normalny :D Wybrany tak, zeby byl z tej samej polki cenowej i ladnie wspolgral z reszta twojego roweru. Jesli nagle chcesz tam wstawiac amor za powiedzmy ~1+k zl to opcje sa 2:
-albo to fanaberia i po roku stwierdzisz, ze amor w sumie jest ok, ale na tamtym starym tez bys dal rade
-albo zaczynasz cykl wymieniania; czyli po roku stwierdzisz, ze amor jest ok i mozesz fajniej, ale teraz kolka masz za ciezkie, albo latwo sie centruja, albo naped sie za szybko zuzywa, albo rama za ciezka, albo... Koniec koncow trzeba wszystko wymieniac po kolei, a na koncu... i tak kupisz nowy rower

W 2 przypadku taniej kupic nowy rower z tym amorem za 1k :D
Zeby sie zmiescic w budzecie sensownym dla twojego roweru musialbys poszukac oldschoolowej uzywki w fajnym stanie. Z tymze to moze byc zajecie dosc pracochlonne, bo po takim czasie z reguly sprzet ma mniejsze/wieksze mankamenty. W tym wypadku polecam niemiecki ebay, na allegro bedzie gorzej. Mam wrazenie, ze Niemcy mniej kombinuja w kwestii opisow :) W razie problemow czy potencjalny amor jest na pewno aby dobry to sobie czytasz recki na mtbr:

https://www.google.pl/search?q=mtb+review&oq=mtb+review&aqs=chrome..69i57j0l5.5534j0j4&sourceid=chrome&ie=UTF-8#q=mtbr+review+manitou+mars (https://www.google.pl/search?q=mtb+review&oq=mtb+review&aqs=chrome..69i57j0l5.5534j0j4&sourceid=chrome&ie=UTF-8#q=mtbr+review+manitou+mars)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 19, 2017, 10:49:44
Obiema recoma podpisuje się pod każdym powyższym zdaniem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 19, 2017, 19:18:22
Wymienianie ma ten plus ze sie uczy serwisowania i obslugi roweru. Dowiadujesz sie dokladniej o tym co lubisz i czego Ci potrzeba-np wpływ zmian mostka i kiery na prowadzenie, czy jak zmieni amor na wyższy, to zmiana kąta główki. Kupno nowki tego nie zalatwia i tych informacji nie daje.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 19, 2017, 19:52:16
Sens wypowiedzi był taki, ze wymienianie komponentow i tak sprowadzi się do zakupu nowej maszyny na koniec, bo apetyt rosnie w miare jedzenia.

Tu jest cos dla matamana, szczególnie spdki i hollowtech robia roznice, a sa tanimi upgrade'ami.

https://www.youtube.com/watch?v=z4IBk5t4e5Q (https://www.youtube.com/watch?v=z4IBk5t4e5Q)

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 19, 2017, 20:54:44
Nie zamieniłbym doświadczenia ze zmienianiem wszystkiego w rowerze na gotowy nowy sprzęt po prostu. Tylko ze ja sie uzywek nie boje, wiec ekonomicznie to troche mniej boli. Tj cieniowanej kiery uzywanej bym nie brał, ale wiecie o co chodzi ;).
Tytuł: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 19, 2017, 21:20:04
Nie no panowie szajbajka to ja mam w małym palcu ;)

Co do wymiany komponentów to mnie interesuje tylko wymiana napędu (wiadomo że hollowtech) max to Deore, więcej nie ma raczej sensu. Może ten amor i tyle, nie będę popadać w przesadę.

Spd mnie totalnie nie interesuje.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 20, 2017, 08:20:16
RST swego czasu rozwijali jako Rusty Shit ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 20, 2017, 11:59:37
Wymienianie ma ten plus ze sie uczy serwisowania i obslugi roweru. Dowiadujesz sie dokladniej o tym co lubisz i czego Ci potrzeba-np wpływ zmian mostka i kiery na prowadzenie, czy jak zmieni amor na wyższy, to zmiana kąta główki. Kupno nowki tego nie zalatwia i tych informacji nie daje.

pod warunkiem, ze masz o tym pojecie. Nie mozesz zmienic amora 100 na 140 bo chcesz miec wiecej skoku.
No i nie musisz nic kupowac, zeby nauczyc sie regulacji, serwisowania. Raz, ze to powinno sie robic regularnie w razie potrzeby. W sieci jest teraz takich poradnikow mnostwo. I to oficjalnych! Np reverba mozna sobie samemu przeserwisowac o ile ma sie komplet narzedzi:
https://www.youtube.com/watch?v=V_Eiv1QaRc8 (https://www.youtube.com/watch?v=V_Eiv1QaRc8)
Takze jak ktos nie ma 2 lewych rak i checi to moze wiekszosc rzeczy zrobic samemu. Im wiecej jezdzisz tym jest to bardziej porzadane, bo nie musisz z kazda popierdolka latac do serwisu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 20, 2017, 12:17:46
mataman, dlaczego spdki nie wchodza w gre? Jesli chodzi o wyglad butow to jestem w stanie zrozumiec, ze sie nie podobaja ;) ale jednak osiagi na bike'u mocno ida w gore.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 20, 2017, 12:28:30
Jakoś to do mnie kompletnie nie przemawia. Mimo że kilometrów trochę się kręci to raczej jest to jazda rekreacyjna i taki dodatek wydaje mi się zbędny na dzień dzisiejszy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 20, 2017, 12:32:31
Tak, Mata woli oglądać widoki niż czubek opony:-)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 20, 2017, 12:35:15
Wiadomo ze nie wsadzasz do ramy xc amora do dh ;). Mnie tam wymiany cieszyły. Regulacja gumowych vek tektro wkurzała, a avidków cieszyła ;). Zmiana mostkow i na zywo testowanie geometrii dawało mi sporo funu.

BTW Mataman jak 30km/h to luz na kolarce to zapraszam na tatra race pokazac srednią chocby na marnych 55km dystansu fun;).
Tytuł: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 20, 2017, 12:38:50
No ba :) Jakbym patrzył tylko na czubek opony to bym nie zauważył wczoraj, stojącej po środku pola przyczepy campingowej z ławeczką i stolikiem ;D

(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170620/14418d2e0ae96e16e03510bd188e399a.jpg)

To nie ja na zdjęciu, więc cenzura :P







BTW Mataman jak 30km/h to luz na kolarce to zapraszam na tatra race pokazac srednią chocby na marnych 55km dystansu fun;).


Wiesz, ja na swojej kozie to 60km/h mogę tylko z ostrej górki osiągnąć, a utrzymanie 40km/h na płaskim to nadludzki wysiłek ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 20, 2017, 12:56:59
troche dlugo jak dla mnie, ale gosc calkiem sensownie opowiada:
https://www.youtube.com/watch?v=Y-P1eGDj39A (https://www.youtube.com/watch?v=Y-P1eGDj39A)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 20, 2017, 13:04:37
Chodzi mi o to ze pierwsi z dystansu fun sa spodziewani po 1.45. dystans 55km. Wiec jak wydolisz to jestes mastach, a nie ze na luzie na kolarce to łykasz ze srednia 30.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 20, 2017, 13:06:10
Wyluzuj się Blue ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 20, 2017, 13:09:23
Mata się nabijał ze mnie. Ale km faktycznie dużo robi.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 20, 2017, 13:11:51
Ja sie nie spinam :). Ot ujmowanie małego sukcesu koledze imho nie na miejscu było i tyle. Wiadomo ze tatra race to mega przewyższenia, oni to uwazaja za najtrudniejszy amatorski wyscig w pl i na plaskim terenie bedzie duzo prościej.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 20, 2017, 13:19:33
Tam była emota na końcu zdania, jakbyś nie zauważył ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 20, 2017, 13:19:35
@ Blue_ Kurde kolejny... To był duży sukces! :-)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 20, 2017, 13:33:42
Biedny Szozi ;D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 20, 2017, 13:42:05
A propos. Jakich appek używacie to zliczania kilometrów itp? Ja od początku jeżdzę z Runkeeperem, ale mam wrażenie, że z każdą kolejną aktualizacją traci teraz jakiś ficzur i się zastanawiam czy nie poszukać czegoś innego.
Tytuł: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 20, 2017, 13:49:37
Tylko i wyłącznie Strava. Wcześniej używałem Kręć Kilometry i Endomondo, obie są do kitu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 20, 2017, 13:51:18
Edo jest spoko. Ja też Strava, ale używam takiego cuda jak tapiriik.com, które robi mi automatycznie synchro z Edo, Garminem, Runkeeperem itp. Polecam 2 $ za rok...
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 20, 2017, 14:03:06
Wy tu o srednich >30km/h, a ja mam problemy z wykreceniem 20km/h avg. Tlumacze sobie to tym, ze jezdze z 12kg pakunkiem nad tylnym kolem (najslodszym, bo moja corka  8)), ale wiadomo, ze kondycja taka sobie. Choc na silce w koncu nie odpuszczam nog i w przysiadzie wezme te 105 - 110kg 3x5, czyli jakas tam sila jest, gorzej ze stamina.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 20, 2017, 14:17:02
Edo jest spoko.


Po tym jak kilka razy Endo po automatycznej pauzie nie ruszyło dalej olałem to rozwiązanie. Strava nigdy mnie nie zawiodła.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 20, 2017, 14:18:11
Ja miałem analogiczną sytuacja ze Strava. To kwestia sygnału GPS chyba, nie wina apki.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 20, 2017, 14:23:47
@ Blue_ Kurde kolejny... To był duży sukces! :-)
;D ;D ;D

Draak ja nawet licznika nie mam ;). Mialem cos ponad 25 po moich gorkach na kolarce. Potem zdjalem licznik i duzo bardziej sie ciesze z jazdy ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 20, 2017, 14:28:21
I świadomość tu nie odpoczniesz, bo jesteś w środku segmentu na stravie... Hahah, chyba też wolałem bez. Ale jest to jakiś mobilizator
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 20, 2017, 14:30:44
No dokładnie. Wykończą mnie kiedyś te segmenty :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 20, 2017, 14:31:39
Ja notowałem trasy, tętno, kilometry etc jak takich apek nie było. Jarało mnie wtedy. Nie twierdze, ze to złe podejście, na pewno dobre jak potrzebujesz wyników, ale tak po prostu bardziej odpoczywam. Liczniki leżą w półce ze 4 lata. Kable są dalej podłączone, wiec tylko wsadzić baterie i zapiąć ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 20, 2017, 14:39:57
Licznik na kablu? Wiesz ile to waży:-p
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Czerwiec 20, 2017, 14:41:38
Używam endo, ale ja głównie rejestruję ilość kilometrów. Z tym, że bawię się w jeżdżenie rowerem od dwóch tygodni i jest to jazda zdecydowanie dla przyjemności. Mój poprzedni rower, to zielony wigry 5. :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 20, 2017, 14:42:20
Dawaj nicka będziemy cię stalkować
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Czerwiec 20, 2017, 14:47:37
Nick akurat łatwo zgadnąć. Na razie górki mnie pokonują i pod część wychodzę, bo nie daję rady wyjechać.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 20, 2017, 15:11:25
Btw draak kadencje jaką masz?

Licznik na kablu? Wiesz ile to waży:-p
Od kiedy rower skoczył z niecałych 10kg do ponad 11, skonczyłem liczyć ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 20, 2017, 16:32:22
Edo jest spoko. Ja też Strava, ale używam takiego cuda jak tapiriik.com, które robi mi automatycznie synchro z Edo, Garminem, Runkeeperem itp. Polecam 2 $ za rok...

O, fajny ten tapiriik.com. Przerzucę sobie wszystko na Stravę i obadam. Dzięki!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Czerwiec 20, 2017, 18:31:21
Ja też na Stravie po tym jak ją ktoś tutaj polecił i od tamtej pory Endomondo już nie włączyłem. Segmenty świetna sprawa.

Ostatnio, byłem na tripie ~300km i zawodach i forma poszla na tyle w górę, że na swojej standartowej 33km trasie, pobiłem 13 swoich rekordów :) Na zwykłym góralu jestem często w górnych 10% wyników :)

Bez licznika i Stravy nie miałbym na pewno takiego funu. Dla mnie główna zajawką jest pozap**alać, więc kluczowe 2 rzeczy :P No i powinienem sobie chyba jednak kolarzówkę sprawić, ale ciągle mi szkoda kasy, skoro to na czym jeżdżę daje radę.

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: tomee w Czerwiec 20, 2017, 18:56:10
Strava na rower jest najlepsza (segmenty!).
Ja korzystam z zegarka Garmina i robię synchronizację ze Stravą, Garmin niby też ma segmenty, ale społeczność dużo mniejsza (a raczej zaangażowanie społeczności), na podobnym odcinku zamiast 12 segmentów wskoczyły mi 2 (na Garminie).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 20, 2017, 18:58:14
Tak garmin i jego apka na tel to porażka.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 20, 2017, 20:03:01
@Niebieski, raczej poniżej 80, kiepska, bo jak mocniej ciśnie ta młoda rzuca na wszystkie strony ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 20, 2017, 20:34:10
Zmniejsz bieg :). Wyzsza kadencja powinna zapewnic plynna jazde, nie odwrotnie. 80 nie jest zle, jak cisniesz na plaskim 60 to kiepsko. Popracowalbym nad tym, powinienes szybko zobaczyc efekty.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 20, 2017, 20:36:06
Przerzuciłem osiągi z Runkeepera na Strave i chyba jakieś głupoty powychodziły, bo ciężko mi uwierzyć w Vmax=92 km/h :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 20, 2017, 20:36:33
Uważam, że powinniśmy pogadać na discord. W 1 wieczór obalimy wszystkie mity. Wysoka kadencja ok, ale ja już tyłek lata po siodle to znak, że jest zła pozycja albo trzeba zwolnić z kadencja do czasu aż się naumniemy

@ Ergo mówiłem że z max speed będą jaja. Reszta pewnie się zgadza
8
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 20, 2017, 20:49:16
@ Ergo mówiłem że z max speed będą jaja. Reszta pewnie się zgadza

Jaja jak jaja. Będzie można się pochwalić na piwie teraz 8)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 20, 2017, 20:50:52
Hahahahahahhaha, ale średniej 60 km/h chyba nie dasz rady wkręcić.:-)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 20, 2017, 23:37:19
Nie no Szozi, jaka zła pozycja, jak ja w japonkach jeżdżę (przy spdkach, bo nie mam czasu wkręcić platform) - dorobisz sie dziecka to sie skończą wygłupy i pozycja co do milimetra w siodle ;) trochę km w xc w liceum i na studiach sie wykręciło, wiec technikę mam. Ale z młoda w siodełku tak sie zmienia środek ciężkości, ze można zapomnieć o płynnej jeździe imo.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 20, 2017, 23:40:57
@ Draak Ty w związku z bagażem masz wybaczone:-) Chodzi o to, że wysoka kadencja ok, ale nie bez przesady. Czasem trzeba dać moc z łydy na podjeździe żeby mieć banana na twarzy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 21, 2017, 01:24:49
A mi się zachciało piasty przesmarować i 2h z życia wyjęte :D
O ile przód poszedł elegancko to z tyłem była masa problemów.
Badziewna piasta ostatnio się trochę poluzowała i przy okazji wymiany urwanej szprychy serwis tak ją skręcił, że rozleciała się plastikowa uszczelka (totalny szajs) zakrywająca łożysko. Całe szczęście szybką akcją dało się skombinować metalowo-gumowy zamiennik :) Można jeździć dalej :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Czerwiec 21, 2017, 06:46:10
Jezdze z młodym w foteliku z kadencja 90 i nie buja, ale moze faktycznie sprawa geometrii... Choc jakos nie chce mi sie wierzyć.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 21, 2017, 07:05:19
Hmm no to zobaczę, jak sie przyspawam do pedalow, bo samo wykręcenie takiego wyniku mnie nie meczy zupełnie. Wiec to nie kwestia bujania rowerem na boki, byle jechać.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 21, 2017, 11:33:48
Pytanko odnośnie segmentów w Stravie. Mając już odpaloną appkę mierzącą trasę można jakoś łatwo tworzyć te segmenty? Tj. wciskam przycisk, jadę określony kawałek, wciskam i zapisuję?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 21, 2017, 15:13:00
hehe, latwo to chyba nie, wyglada na to ze tylko na kompie:
https://support.strava.com/hc/en-us/articles/216918157-Create-a-Segment
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 21, 2017, 16:28:46
Albo w wersji premium
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 21, 2017, 20:30:54
Wczoraj próbowałem coś dodać i chyba się nie zapisało. No i ciężko tak z pamięci ustawiać na mapce. Będę musiał kiedyś podjechać tak na luzaku i po kolei rejestrować dane odcinki i robić z nich segmenty :)

Ale jak na dzień testowania Stravy bardzo podoba mi się ten aspekt społecznościowy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 21, 2017, 20:52:22
Dodaj mnie do znajomych
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Biskup w Czerwiec 21, 2017, 20:57:30
Endomondo nie jest lepsze? Co ma ten program, czego zieloni nie mają? Dawno nie używałem, ale wydawało mi się że to aplikacja numer 1 do tego typu aktywności.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 21, 2017, 21:00:17
Edo nie ma segmentów. Ale statystyki ma lepsze np.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Czerwiec 21, 2017, 21:14:04
Dodaj mnie do znajomych

Pojszło!


Dla mnie Endo zawsze było za brzydkie (wersja na iOS), a Runkeeper z każdą kolejną aktualizacją traci jakąś funkcję.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Czerwiec 21, 2017, 21:14:41
Już stalkuje twoje jazdy!
Tytuł: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Czerwiec 23, 2017, 11:12:54
no przeciez masz normalny :D Wybrany tak, zeby byl z tej samej polki cenowej i ladnie wspolgral z reszta twojego roweru. Jesli nagle chcesz tam wstawiac amor za powiedzmy ~1+k zl to opcje sa 2:
-albo to fanaberia i po roku stwierdzisz, ze amor w sumie jest ok, ale na tamtym starym tez bys dal rade
-albo zaczynasz cykl wymieniania; czyli po roku stwierdzisz, ze amor jest ok i mozesz fajniej, ale teraz kolka masz za ciezkie, albo latwo sie centruja, albo naped sie za szybko zuzywa, albo rama za ciezka, albo... Koniec koncow trzeba wszystko wymieniac po kolei, a na koncu... i tak kupisz nowy rower

W 2 przypadku taniej kupic nowy rower z tym amorem za 1k :D


Po małej analizie rynku kompletnie się z tym nie zgadzam. Sprawa jest prosta, lepsze ramy od mojej (lżejsze) zaczynają się w rowerach od 4tys, ergo kupno nowego roweru sensu nie ma wcale, nawet jakbym wymienił wszystko oprócz ramy ;)A jasnym jest, że nie mam zamiaru tego robić.

Dobrym przykładem jest Kross który daje tą samą ramę w rowerach od 2tys do 4tys. Różnią się tylko osprzętem.

Dopiero B7 ma lżejszą ramę i amor z pełną regulacją.

Pomijam fakt że nawet w wypasach Krossa za 4-5tys są hamulce gorsze lub porównywalne z moimi obecnymi.

Jedyne co mi się marzy i o czym nie wiedziałem wcześniej to sztywne ośki. Bo QR przy tarczach to dramat poprostu. No ale  do tego to już faktycznie potrzeba nowego roweru.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Czerwiec 23, 2017, 14:35:46
po czesci masz racje. Producenci tzw "markowi" zwykle robia kilka wersji tego samego modelu: rama + rozne wersje osprzetu, jako, ze rama to praktycznie el. najtrudniej wymienialny. I ta najtansza wersja to zwykle osprzet tragiczny. No ale ktos kupuje, bo marka.
Producenci tzw "chinscy":
- nie zarabiaja na podatku od marki
- wstawiaja lepszy osprzet do gorszej ramy (jesli porownac ich rower do "markowego") w tej samej cenie.
Rynek nie znosi prozni ;)
A jeszcze zabawniej sie robi jak sobie wypatrzysz jakis drozszy rower, ktory ci sie podoba. Wtedy sie okazuje, ze najtansza wersja jest i tak nie teges (bo kiepski osprzet), wypasiona zabija cena, bo przekracza twoj budzet * 2 i albo uda ci sie gdzies na ebayu wyhaczyc sama rame, albo kupujesz najtansza wersje, sprzedajesz zlom, ktory ci nie pasi, wstawiasz to co chcesz i koniec koncow sie okazuje, ze masz wersje wypasiona za 50-60% jej ceny :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 10, 2017, 11:42:51
Chwale się ;) zaraz mi Mataman powie, że on tyle po bułki do sklepu ;). Pyknąłem w piątek pierwszy raz dystans powyżej 110km(a takiego i tak nie robiłem już z 5 lat) w jeden dzień. Dokładnie 170km, w tlenie ofc, bez żyłowania, z zapasem, bo nie wiedziałem jak mój organizm będzie reagował, 23 średnia, jeszcze bym z 50km mógł spokojnie pojechać, ale cel u znajomych był osiągnięty, a do zmierzchu godzina ;). Tyłek nie odpadł, zakwasów na następny dzień nie było, więc git :D. Pierwsze 70 km to byłą mordęga bo mi się opona zrąbała(rant się zjechał, robiła bicie i wychodziła z obręczy, próbowałem to naprawiać, ale nie wyszło, jeszcze mnie google maps sprowadził na jakieś leśne ścieżki rowerowe jak na szosówce byłem i mi się szprychy poluzowały w tyle, wiec następna naprawa w trasie ;). Potem już poszło jak po maśle.

Nie, nie mam tego na stravie ;). Ale wczoraj ją zainstalowałem w końcu na telefonie, to może będę włączał jak nie zapomnę ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Lipiec 10, 2017, 11:47:12
Jak nie masz na stravie to się nie wydarzyło :-( Gratuluję ładny dystans. Ja w sobotę takie coś zrobiłem (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170710/fbe00473c91c2a69838467da27c5a744.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170710/37a227423c090a8ce35cc5e13c1aadea.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 10, 2017, 19:34:15
Ja po bułki w Łodzi byłem :D 152km tam i 144km drugiego dnia spowrotem ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 10, 2017, 19:55:43
a ja w Kraku przez weekend z Bielska przez Czechowice. Do tego mandat za przekroczenie predkosci. Dobrze, ze nie prowadzilem :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Lipiec 10, 2017, 20:34:04
Ja po bułki w Łodzi byłem :D 152km tam i 144km drugiego dnia spowrotem ;)
<Gregys>z powrotem</Gregys>
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Lipiec 10, 2017, 20:34:25
No spowrotem to 144km!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 10, 2017, 20:37:06
Ok, w drugą stronę :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Lipiec 10, 2017, 20:38:44
W drugą stronę to 152km przecież!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Ja Być z Polska_ w Lipiec 11, 2017, 10:18:32
Blu, ile twój rower wart?

Rozwalają mnie te kolarskie dystanse podawane tutaj, jakaś magia.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 11, 2017, 10:29:42
:o jechalbym. Takie nagromadzenie miodu w jednym miejscu to rozpusta:
https://youtu.be/jQ_M1ybbCKc?t=132 (https://youtu.be/jQ_M1ybbCKc?t=132)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Lipiec 11, 2017, 10:57:56
W Polsce też idzie znaleźć takie specjalne, długie tory rowerowe?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 11, 2017, 11:01:25
Nie wiem, ale jak na to patrze, to raczej nie jest to co bym chciał robić :D, za duże ryzyko nawet jakbym miał skilla chyba ;). Moje ścieżki w Beskidach mnie i tak często przerastają i mam sporo takich których bym się bał nawet endurakiem ruszać ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Lipiec 11, 2017, 11:05:47
Brian i Seth ostatnio byli na jakimś torze co to się wjeżdża kolejką górską tak jak na nartach. Robi wrażenie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 11, 2017, 11:49:05
W Polsce też idzie znaleźć takie specjalne, długie tory rowerowe?

dlugich raczej nie ma. Kolo Bielska jest calkiem sporo: Kozia Gorka, Magurka, Szyndzielnia. Czesc jest oznaczona, czesc nie. Do tych nieoznaczonych jest swietna apka pinbike'a: trailforks :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Lipiec 13, 2017, 11:58:24
Plecak z bukłakiem 3L szukam. Ładny, niedrogi i nieśmierdzący. Ktoś, coś?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 13, 2017, 12:07:35
Planujesz długie wypady po górach/lasach? Bo jak nie, to odradzam plecak. Lepiej pokombinować z mocowaniem dodatkowych bidonów do roweru. Obciążenie pleców i co ważniejsze zapacanie pod plecakiem, którego się nie da uniknąć żadnymi kosmicznymi wywietrznikami. Czyszczenie bukłaka też jest bardzo problematyczne - mam camelbacka. Chyba, że potrzebujesz po prostu plecak na rower, bo czasem trzeba coś przewieźć etc, a przy okazji żeby miał miejsce na bukłak to ok.

Kombinuję dalej z napędem, widzę że da się przy 11s zamontować kasetę 11-40 w szosie i powinno to działać:
https://www.youtube.com/watch?v=pwG6d5t_59E (https://www.youtube.com/watch?v=pwG6d5t_59E)
https://www.youtube.com/watch?v=iNpdLrlN4HI (https://www.youtube.com/watch?v=iNpdLrlN4HI)

Zastanawiam sie tylko czy zamontować przerzutkę szosową, czy MTB. Upgrade wyjdzie ok 1500-1600zł(klamki 105,kaseta SLX, łańcuch Campy 11s(bo ponoć campa robi najmocniejsze), na tył chyba XT - wydaje mi się że lepiej będzie założyć górską niż kombinować z szosową przy tej kasecie, nowa owijka, pancerze i linki.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 13, 2017, 12:59:06
camelbacki sa ok. Mozesz kupic takiego powojskowego na allegro; bedzie sporo taniej. Pod zadnym pozorem nie lej tam czegos innego niz woda. Tak jak pisal Blue czyszczenie tego jest mocno meczace. No i procedura  suszenia tez. Mi w starym jak go zostawie za dlugo na jasnym to sie glony w rurce robia i czyszczenie jest upierdliwe. Jest to na tyle male, ze spocic sie za bardzo nie da.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 13, 2017, 13:02:06
No nie wiem, ja wiem z opinii ludzi, którzy mają siateczkę i dystanse, ale za to większy do wypraw po górach, że sie pocą, ja mam plecak w którym mieści się sam bukłak, ale znów nie ma dystansu do koszulki i sie zapacam w tym miejscu. Chyba, że jest jakiś który ma dystans i jest naprawdę mały ;).

Ja jeżdżę z plecakiem jak trzeba, bo nie mam dużych sakw, ale generalnie nie lubię, jak jadę gdzieś dalej, to staram się wszystko co się da do roweru mocować. Ostatnio modny jest tzw. bikepacking.

EDIT: Minus sakw jest taki, że plecak jak zsiadasz z roweru bierzesz ze sobą, a sakwy byle kto może otworzyć i Ci coś z nich zwinąć. Problematyczne jak się jeździ samemu i trzeba czasem gdzieś rower na chwile zostawić nawet przypięty. Oczywiste, ale jakoś do mnie nie dotarło zanim pierwszy raz nie pojechałem z jakąś torbą przy rowerze.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Lipiec 13, 2017, 14:49:27
Minusem sakw jest przede wszystkim to, że są brzydkie i upodabniają nas do dziadka wracającego z pobliskiego rynku. ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 13, 2017, 14:59:46
A kto by się przejmował takimi rzeczami? :P Mi ma być wygodnie i sucho na plecach :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 13, 2017, 15:08:38
Minusem sakw jest przede wszystkim to, że są brzydkie i upodabniają nas do dziadka wracającego z pobliskiego rynku. ;)

Stylowy bikepacking
(http://www.bikepacking.com/wp-content/uploads/2015/12/marin-pine-mountain-2-23.jpg)
;)
Ta wiem, plecak też ma ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Lipiec 13, 2017, 15:18:46
Ten to dopiero musi się pocić z tyloma kilogramami na ramie :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 13, 2017, 16:35:24
Bez sensu pomyślane bo większość na kierownicy. Beznadziejna jazda musi być w ten sposób.
Nawet jak się nie ma ramy pod bagaznik to bez problemu można takowy zamontować przy pomocy obejm za 10zł.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 13, 2017, 16:44:45
Idź to powiedzieć wszystkim używających bikepackingu, ten kolo z foty ma rower, który wygląda typowo jak idzie o tego typu pakowanie :). Nie większość na kierownicy, znając życie ciężar jest dość równomiernie rozłożony na długości roweru, może z większym obciążeniem środka. Z tego co piszą jeździ się na tym lepiej niż z sakwami(w tym opinie ludzi którzy się przesiedli z sakw na ten sposób), szczególnie w ciężkim terenie, gdzie bagażniki po prostu mają problem z wytrzymałością i ponoć tego typu rozłożenie właśnie nie wpływa tak źle na trakcje roweru jak dociążenie samego tyłu sakwami. No jeszcze ew. można sakwy na extrawhella wrzucić, który sobie poradzi w średnio wymagającym terenie, co też ma swoje plusy i minusy.

Ja ani w szosie ani w góralu mocowania pod bagażnik nie mam, ale mi nie potrzebne generalnie póki co, to nie kombinuje.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Lipiec 17, 2017, 23:17:56
Ktos cos na temat rowerow Merida Crossway?
Chodzi za mna kupno rowerku zeby pojezdzic sobie bezstresowo po sciezkach rowerowych wzdluz morza i te rowerki sa w miare przystepnych cenach tutaj. Czy raczej szukac jakiegos Gianta czy co tam jest teraz na czasie?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Lipiec 18, 2017, 08:55:08
Te marki to w sumie tylko i wyłącznie rama i logo na niej. Wszystko inne i tak będzie od Shimano lub Srama. A Merida to raczej znana i lubiana firma.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 18, 2017, 09:28:48
Jak wygodnie Wam na nich i to do jeżdżenia rekreacyjnego, to można brać, nie kombinować za bardzo. Byle był napęd 3x8 minimum, a nie żadne nakręcane wolnobiegi, bo widzę teraz że jakieś dziwne oszczędności i napędy 3x7 potrafią markowe rowery mieć ;).

Możesz wrzucić dokładne modele i różnice w cenie czy warto dopłacić do wyższego, bo będą różne osprzęty.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Lipiec 18, 2017, 09:31:46
Dokładnie daj linki z tym co wizualnie Ci odpowiada i sprawdzimy osprzęt.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Lipiec 18, 2017, 09:40:07
No widzisz, ja sie kompletnie nie znam, a rowerek mi sie spodobal, idealny rozmiar pode mnie (rama 58cm), wczesniej mialem tylko cos, co rower przypominalo. W sensie ze jak kupie cos takiego to powinno mi troche posluzyc jak nie bede tego trzymal na dworze w deszczu i mrozie? Taki model konkretnie sobie przymierzalem i wydaje mi sie, ze na moje potrzeby to nawet jest nieco na wyrost (nie zamierzam jezdzic po lesie czy gorach) - wybudowali mi niedaleko fajna trase widokowa (Waterford GreenWay (http://www.visitwaterfordgreenway.com/)) i pojezdzilbym sobie od czasu do czasu zeby troche sie poruszac. Kilka lat temu jezdzilem troche (tak srednio 120-180km tygodniowo) i w sumie wrocilbym do tego.
Model dokladnie ten: Merida Crossway 20MD (https://www.merida-bikes.com/en_gb/bikes/leisure-commuting/hybrid/2016/crossway-20-md-gents-5458.html) ogladalem. Jak pisalem - nie znam sie na rowerach zupelnie, do tej pory jezdzilem marketowymi wynalazkami.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 18, 2017, 09:47:49
Szczerze mówiąc to jest biedny, większość komponentów no-name w praktyce, a w tej klasie rowera amortyzowana sztyca i widelec będą bardziej ciążyć niż działać, no i hample promaxa.... Jeździć będzie, ale ja bym go nie polecił.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Lipiec 18, 2017, 09:48:32
Dokładnie. Mega podstawowy napęd + Odbijacz ~ 2.5 kg z przodu. Zły pomysł
PS. Ile masz kasy do wydania?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Lipiec 18, 2017, 09:51:08
To za czym się rozglądać? :)
Jakieś konkretne modele ktoś poleci? Budżet tak mniej więcej w okolicach 500eur bym chciał zamknąć max. Lepiej by było bliżej 400 ;)

Sent from my F8331 using Tapatalk

Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Lipiec 18, 2017, 09:53:58
Będzie ciężko o coś naprawdę porządnego jeżeli chodzi o nowe. Ja jak brałem wersję budżetowa kupiłem polskiego Kands. Popatrz na ich stronę. Będziesz miał alivio lub wyżej, rama z porządnego Alu która u mnie wytrzymala wiele. Wygląda też nieźle. Nie płacisz za markę, co w tym budżecie ma istotne znaczenie
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Lipiec 18, 2017, 09:56:12
Ale tego tutaj (Irlandia) nie kupię :(
Ogólnie to masakra jakaś z rowerami tu jest, albo taki badziew za 150eur albo sprzęty po 2000 i więcej.

Jakiś poradnik na co zwracać uwagę przy kupnie roweru?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Lipiec 18, 2017, 09:58:02
https://youtu.be/eVW_Ah8A9g0
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: srekal34 w Lipiec 18, 2017, 10:02:33
Ale tego tutaj (Irlandia) nie kupię :(
Ogólnie to masakra jakaś z rowerami tu jest, albo taki badziew za 150eur albo sprzęty po 2000 i więcej.

Jakiś poradnik na co zwracać uwagę przy kupnie roweru?
popatrz na Cube - mają dobre rowery w niezlej cenie. Chyba macie to tam w IRL
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Lipiec 18, 2017, 10:06:02
Patrze na te Cube i ceny maja troche z dupy...

Stronka sklepu w okolicy (https://www.theedge-sports.com/bikes-c18/bikes-c19/cube-m102#sort3)

Ktorys z tych w moim budzecie warty zainteresowania?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 18, 2017, 10:09:55
Bo rower za 2000zł to mocne kompromisy niestety :/. Chyba się trzeba z tym pogodzić. Tak to kosztuje jak się nówki kupuje, w tej cenie można mieć naprawdę niezłą używkę, albo bieda nówkę.

Szczerze mówiąc przeglądam strony teraz i no nie ma różowo w tym progu cenowym, to co 10 lat temu było w progu 1500, to teraz czasem 2k nie styka. Oprócz walut, to też wszędzie powsadzali tanie tarczówki... w cenie tego promaxa można miec
 v-brake avid SD7, które pracowały genialnie, no ale ludzie kupują wzrokowo, to tak jest :/.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Lipiec 18, 2017, 10:11:34
Te Kandsy są na allegro, oni chyba mają opcje wysyłki do UK?
http://allegro.pl/hero-kands-comper-29-alivio-3x9-hydraulic-2017-i6805581974.html?reco_id=0d49f4bf-6b91-11e7-8cc2-ecf4bbd60ca8&ars_rule_id=201&bi_s=archiwum_allegro&bi_m=reco&bi_c=Product


Tu Mas specyfikację - http://kands.pl/portfolio_page/28-kands-avangarde-crs-men/

Zjada na śniadanie te wynalazki.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 18, 2017, 10:20:16
Raczej wątpię aby wysyłali za granicę.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 18, 2017, 10:22:45
Na ebayu nie będzie jakichś starszych roczników? Na dzień dobry jak rower jest z 2015 i 2016, a nie 2017 to będzie -30% na wartości pewnie.
Tytuł: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 18, 2017, 10:31:51
Ze strony jaką podałeś najtańszy warty uwagi jest ten https://www.theedge-sports.com/bikes-c18/bikes-c19/commuter-urban-bikes-c24/cube-curve-2016-black-grey-white-p12752
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 18, 2017, 10:35:42
A decathlona w irl majo?
https://www.decathlon.pl/rower-mtb-rockrider-540-275-id_8350454.html (https://www.decathlon.pl/rower-mtb-rockrider-540-275-id_8350454.html)

Chociaż dla Ciebie pewnie lepsze by były koła 28, albo 29".
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: srekal34 w Lipiec 18, 2017, 10:36:10
Z tego sklepu co Sialala podal:
https://www.theedge-sports.com/bikes-c18/bikes-c19/hard-tail-mountain-bikes-c22/cube-aim-race-black-n-blue-2017-p15617 (https://www.theedge-sports.com/bikes-c18/bikes-c19/hard-tail-mountain-bikes-c22/cube-aim-race-black-n-blue-2017-p15617)
Wygląda sensownie, osprzet taki sobie, ale mi bardzo odpowiadają ich ramy.
Wolalbym rame Cube na Acerze niż Kandsa na Alivio. W zestawie jest XCM, jeden z lepszych budżetowych amorow chyba?
Zepsuje się to kupi Deore.
edit: Pomyslec ze ja Cube Elite 29 na karbonowej ramie kupilem za 5.5k. Te ceny teraz to jakis kosmos jest.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 18, 2017, 10:40:42
Tak w ogóle to ja bym olał te MTB i kupił gravela ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 18, 2017, 10:41:48
Otóż to, gravel lub cross. Na ścieżki rowerowe mtb bez sensu.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Lipiec 18, 2017, 10:42:23
Dodam jeszcze, ze mam ponad 190cm, wiec przy moim wzroscie to 22" rama to chyba minimum? Tak jak pisalem - przymierzalem sie do tego rowerka co ma rame 58cm i byl idealny (moglby byc nawet minimalnie wiekszy IMO).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 18, 2017, 10:43:32
Czyli koła 28" cross lub 29" w mtb (ten sam rozmiar obręczy)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 18, 2017, 10:45:10
Szczerze mówiąc przeglądam strony teraz i no nie ma różowo w tym progu cenowym, to co 10 lat temu było w progu 1500, to teraz czasem 2k nie styka. Oprócz walut, to też wszędzie powsadzali tanie tarczówki... w cenie tego promaxa można miec
 v-brake avid SD7, które pracowały genialnie, no ale ludzie kupują wzrokowo, to tak jest :/.

to jest wlasnie marketing. Niedzielny rowerzysta slyszal o tarczowce w rowerze i przychodzi do sklepu i chce rower z  tarczowkami. ... no to ma! :D

@Sialala:
kupuj uzywke w okolicy (no chyba, ze mieszkasz zupelnie na uboczu). Poczytaj troche na temat:
https://www.google.pl/search?q=kupowanie+u%C5%BCywanego+roweru&oq=kupowanie+u%C5%BCywanego+roweru&aqs=chrome.0.69i59j0l4.4063j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8 (https://www.google.pl/search?q=kupowanie+u%C5%BCywanego+roweru&oq=kupowanie+u%C5%BCywanego+roweru&aqs=chrome.0.69i59j0l4.4063j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8)
Zrob sobie liste na kartce co by nie zapomniec co sprawdzic i heja, nie ma sie czego bac.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 18, 2017, 10:45:44
Otóż to, gravel lub cross. Na ścieżki rowerowe mtb bez sensu.
No ta merida na którą patrzył sialala to był cross w końcu ;). Inna sprawa, że ja wolę odciążać tyłek i mieć więcej ciężaru na rekach, a crossy są często robione pod dziadkowe pozycje, niby zawsze można pokombinować z mostkiem, ale to też w ograniczonym zakresie.

Tylko można by też było patrzeć na to, że sialala będzie potem pewnie na tym woził małą w foteliku, a potem podczepi trailgatora, czasem może wyjadą wolnym tempem rodzinką w teren, do tego lepszy cross i mtb niż gravel.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Lipiec 18, 2017, 10:47:36
To dodam jeszcze, ze jak kupie nowy w sklepie, to bede mogl zalapac sie na Bike To Work Scheme, ktory w skrocie da mi jakies 30-40% oszczednosci (place przez firme, ktora potraca mi cene roweru od wyplaty przed opodatkowaniem, wiec podatek place od kwoty obnizonej o cene roweru). Wiec uzywka raczej nie wyjdze mnie taniej.

Tylko można by też było patrzeć na to, że sialala będzie potem pewnie na tym woził małą w foteliku, a potem podczepi trailgatora, czasem może wyjadą wolnym tempem rodzinką w teren, do tego lepszy cross i mtb niż gravel.

Blue dobrze kombinuje ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Lipiec 18, 2017, 10:51:45
Sialala, nie mam teraz linka pod ręką, ale BikeRadar co roku wypuszcza taki ranking najlepsze rowery do danej kwoty. O tyle warto spojrzeć, że oni są z UK i przede wszystkim oceniają rowery z tego rynku.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Lipiec 18, 2017, 10:56:28
Dziekowac, google moim przyjacielem klik (http://www.bikeradar.com/gear/article/cheap-road-bikes-our-pick-of-the-best-35756/).
Zobacze czy cos z tego maja/mozna zamowic lokalnie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 18, 2017, 11:01:48
To co jednak gravel będzie? :D

To nie jest że się nie da z rodzinką, po prostu jesteś bardziej pochylony więc młoda na foteliku zbiera pewnie trochę więcej wiatru(za to mniej jej plecy zasłaniają ;) ), a w teren jak chcesz jechać to masz trochę twarde biegi do spacerowego kręcenia.

Typowe szosówki są imho za mało uniwersalne na jedyny rower jaki się ma, ale gravel już jest ok i zapniesz bagażnik do tego zwykle i w konkretniejszy teren wjedziesz jak złożysz agresywniejsze kapcie. I szybko pojedziesz, a jakbyś chciał jeszcze szybciej to zawsze można pokombinować z mostkiem i siodełkiem żeby pozycje jednak bardziej pochylić.

IMHO gravel to świetny rower wyprawowy jeżeli się planuje jeździć ścieżkami i asfaltem.

Nie masz amortyzatorów, więc rower jest prostszy i bardziej bezobsługowy. Minus tego gravela który wygrał taki, że ma aluminiowy widelec(bardziej przenosi drgania od karbonu i stali), ale to nie szosa na cienkich mocno nabijanych gumkach, więc to aż tak nie boli, bo kapeć więcej komfortu zapewni niż zmiana widelca w szosie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 18, 2017, 11:30:34
@Sialala:
Dam ci przyklad... na przykladzie ;) mojego rumpelka:

https://imgur.com/gallery/1Mh3u

Rower uzywalem w Holandii jako miejski i przypinalem byle gdzie, nie robilem z nim nic przez ponad 4 lata. Mysle, ze po tym czasie jakbym go chcial sprzedac to nie dostalbym za niego wiecej niz 400zl.
Duzo rzeczy nie dzialalo:
- nie odbijaly hamulce,
- nie odbijala tylnia przerzutka
- lancuch skakal
-jedna manetka nie chciala lapac i przerzucac chyba, ze sie ja dziwnie nacisnelo
- opony jakies wybulone byly, ze czulo sie jakby sie na owalu jechalo :D
2 dni czyszczenia:
-wymiana linek/ pancerzykow
-czyszczenie sterow
-czyszczenie do czesci 1 hamulcow
-czyszczenie do czesci 1 tylniej przerzutki bo nie odbijala wogole :D
-czyszczenie piast
-wymiana sztycy bo stara byla zapieczona i wyciagalismy ja w 2ke po wkreceniu w imadlo, spsikaniu gesto wd40 i podgrzaniu ramy :D
-wymiana lancucha i srodkowej zebatki korby
-wymiana kasety na jakiegos starego xtr z pudla
-naprawa manetki (3 min w serwisie - nie chcial mi kumpel pokazac jak to zrobil :)
-wymiana opon na jakies najtansze kendy

Koszt naprawy: ~400zl (licze juz jakbym kasete kupil na allegro a nie wyciagnal z pudla)
Predzej bym chyba w totka wygral niz ten rower sie sprzedal za 800zl :D
A rower wazy ~11-12kg i bedzie lepiej i dluzej jezdzil niz 90% tych towarow roweropodobnych za 2k ze sklepu :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 18, 2017, 11:37:37
Szczerze mówiąc jak pojeździłem w tym roku więcej to dla mnie jednym z głównych argumentów przeciw kupowaniu nowego roweru jest to, że stary nie ma napisu na ramie(całą mam walniętą na żółto) i jest porysowany ;), zdecydowanie mniej atrakcyjny dla złodzieja, a nawet jak ukradną, to będe miał powód do zakupu nowego ;). Jeździ sie na nim spoko, mam cro-mo widelec, tytanową sztyce, pozycje mam wygodną bo mam mostek z mocnym wzniosem, waży niecałe 10kg bez pedałów,
 pompki etc(jak na szosówkę dużo), a z całością szpeju 10,7.

Kupię nówkę i będę się wkurzał, że mi np rodzice porysowali jak przesuwali rowery i będę się 10 razy bardziej bał, że mi zwiną jak gdzieś na trasie na moment podpinam gównianą linką, która chroni przed menelami, nie przed złodziejami(mam u-locka ABUSa, ale kto by to woził, chyba ponad kilo waży i jest nieporęczne, choć może się zaopatrzę w coś czego nie można przeciąć nożycami chowanymi w kieszeni, tylko musiałby już złodziej plecak nosić, a nadal jest poręczniejsze od ulocka ;)).


Wracając. IMHO Gravel da dużo więcej frajdy z jazdy niż MTB jak się nie planuje jeździć po mocniejszym terenie, a nie będzie człek narzekał na przesadny brak komfortu jak na szosie :). Tylko nie wiem czy do gravela przypniesz trail gatora, ale jak to nie jest aż tak ważne to ... :).





EDIT: GPS antyzłodziejowy schowany w uchwycie na bidon, świetny patent. https://www.banggood.com/CYCPLUS-007-Bottle-Cage-GPS-Anti-theft-IPX67-Waterproof-Shockproof-Intelligent-Unlock-Hidden-Design-p-1160427.html (https://www.banggood.com/CYCPLUS-007-Bottle-Cage-GPS-Anti-theft-IPX67-Waterproof-Shockproof-Intelligent-Unlock-Hidden-Design-p-1160427.html) Tylko że oni chcą jakieś opłaty po 6 miesiącach z tego co rozumiem, chyba za utrzymanie ich serwera, bo jak rozumiem karte sim trzeba sobie swoją wsadzić.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Lipiec 18, 2017, 15:39:52
No dobra, to mam kilka typow, ktos skomentuje?

Carpe 20 (https://www.orbea.com/ie-en/bicycles/carpe-20/)
Trek FX1 (https://www.trekbikes.com/ie/en_IE/bikes/hybrid-bikes/fitness-bikes/fx/fx-1/p/1320010-2017/)
Giant Escape 3 (https://www.giant-bicycles.com/ie/escape-3-2016)
DiamondBack Sync'r (https://www.diamondback.com/sync-r-2994)
Raleigh Strada Sport 2 (https://www.raleigh.co.uk/strada-trail-sport-2-17728)
Cube Aim AllRoad (https://www.cube.eu/en/products/mtb-hardtail/aim/cube-aim-allroad-275-greynblue-2016/)
Cube SL Road Pro (https://www.cube.eu/en/products/trekking/sl-road/cube-sl-road-pro-grey-black-flashgreen-2016-trapeze/) - ten jest nieco powyzej budzetu :|

Jak komus sie bedzie nudzic to niech da znac co jest warte uwagi a co zakopac.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 18, 2017, 16:05:16
Cube SL Road Pro jest super z tych, w zasadzie to prawie gravel bez baranka ;). Na szosowych komponentach.


Jak rozumiem ten Sync'r to omyłkowo? Bo on przekracza budżet tak ponad 2 razy ;).



BTW. Skoro nad morzem, to raczej wielkich górek nie ma? ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Lipiec 18, 2017, 16:11:11
Sync'r jest w promocji za 600EUR. Dobre to? Bo jak warto to moze bym rozciagnal budzet nieco.

Ten Cube SL Road Pro po prostu najbardziej mi ze wszystkich sie spodobal, tylko kosztuje prawie 800EUR, zdecydowanie duzo za duzo niz planowalem wydawac :(

Koles w sklepie polecal mi tego Carpe 20 - warte to cokolwiek?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 18, 2017, 16:40:46
carpe 20 -  ok, po zmianie opon mozna atakowac na szutry
trek fx 1 - kiepski osprzet
giant - jeszcze gorszy osprzet :o
diamond back - goral ze sredniej polki, mozna zasmakowac jazdy po gorach. Na szose kiepski wybor: naped 1:11, opony, amor
raleigh - kiepski osprzet, niby jest amor, ale szczerze to wolalbym cro-mo widelki niz taki amor.
cube aim - kiepski osprzet, niby amor, goral, ale w gorach bedzie sie sprawdzal kiepsko, i na szosie tez
cube sl - ok, po zmianie opon mozna atakowac na szutry
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 18, 2017, 17:54:24
Jak w stronę wertepów to zdecydowanie ten Sync'r, ale z tego co opisywałeś, to pomimo że to jest generalnie bardzo fajny rower i sporo "lepszy" w oderwaniu od typu niż wszystko tutaj pokazane, to ja bym skręcał w stronę Cube SL Road Pro, albo tego gravela co w tym teście wygrał za 600E.  Na Sync`r będziesz wolniejszy tam gdzie chcesz jeździć i dużo energii będziesz tracił przez konstrukcje roweru. No i będzie wymagał więcej opieki przez chociażby ten amortyzator, sztywniaki z mechanicznymi hamplami(Akurat i orbea i cube mają hydry, zwykle są mocniejsze) to są proste w serwisie i obsłudze rowerki.

Imho najbardziej będziesz się z tych co podałeś i tego co potrzebujesz cieszył z tego Cube za 800(albo gravela! ;) ). Orbea jest spoko, ale na dość płaskie tereny, ma odrobine twardsze biegi od cube, jednocześnie najtwardsze są miękkawe w stosunku do cube jak chce się konkretnie rozpędzić na zjeździe asfaltowym. To byłby mój drugi wybór po Cube. Choć nie wiem jak tam geometria do końca, niestety w określeniu charakteru roweru po rozpisanych cyferkach odnośnie ramy jestem słaby.


EDIT:
Na plus w carpe 20(plus wiążący się z tymi minusami z rozpiętością biegów), to brak przedniej przerzutki, przez co mniej problemów z regulacjami(choć nie wiem jak tam tylna acera będzie trzymała, ale zawsze jak będzie wkurzała to możesz wymienić, jeżdżąc po niewymagających terenie jak opisujesz raczej powinno być spoko), mniej majtania manetkami, rower jest przez to prostszy i trochę przyjemniejszy w obsłudze. Jak Ci nie zależy na większej prędkości niż te powiedzmy 42km/h na zjazdach z samych nóg, gdzie w Cube będzie 50, a teren masz dość płaski bez znaczków ostrzegawczych o nachyleniu, to można brać.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Lipiec 19, 2017, 09:15:13
No dobra, wiem ze to nudne sie robi, ale jakies opinie na temat Trek 7.5 FX 2014 (http://archive.trekbikes.com/us/en/2014/Trek/7_5_fx#/us/en/2014/Trek/7_5_fx/details)? Moge kupic uzywany w bardzo dobrym stanie z gwarancja, miesci sie w budzecie.

A konkretnie: ten Trek 7.5 FX (uzywany) czy Orbea Carpe 20 (nowy)?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 19, 2017, 18:23:19
Trek ma lepszą tylną przerzutkę, ma komponenty bontagera(własne), ktore zwykle są ok, bo oni je też sprzedają osobno(większość producentów jak "robi"(w praktyce branduje) części pod swoje gotowce, to są strasznie ciężkie). Co śmieszne obręcze bontager tylko "zatwierdził", więc nawet ich sami nie robią. Trek generalnie uchodzi za dość prestiżową markę, może mieć lepszą ramę, ma przerzutkę z przodu i przez to większy zakres biegów, hample znów V-brake tektro, których osobiście nie polecam, miałem i gięły się jak plastelina, obstawiam że te hydrauliki shimano z Carpe będą się lepiej spisywały.

Obstawiam że trek może być lżejszy pomimo tego, że ma dodatkowo zębatkę+przerzutkę+manetkę(za to v-ki są generalnie lżejsze i obstawiam że całość komponentów też będzie lżejsza), ale to musiałbyś sprawdzić sam(w rowerowych często mają wagę, spytaj). Imho nie ma złego wyboru, każdy ma swoje plusy przejedź się na obu i coś wybierz, skoro jesteś wielki to może nawet największa orbea będzie za mała? Coś tam zawsze można jeszcze mostkiem skorygować, ale lepiej mieć out of box tak jak chcesz. Generalnie jak masz mało wymagający teren, czyli tak jak chcesz jeździć to rower może być trochę większy niż do wariactw.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 19, 2017, 23:34:58
@Blue__:
nie jest tak zle. Da sie 50km/h po plaskim wycisnac z 36:11:
https://www.youtube.com/watch?v=kpx2Yb7Xzs4 (https://www.youtube.com/watch?v=kpx2Yb7Xzs4)
Kadencje policzcie sobie sami ;)
Do uzycia 50:11 jak w tym Treku za wiele okazji nie bedzie. Sam to w kolarce uzywam okazyjnie jak budzik pokazuje 50+ km/h :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Lipiec 20, 2017, 09:15:11
Nie wiem o czym piszecie, ale postanowilem ze po prostu przejde sie do sklepu, wezme oba rowery na przejazdzke i zadycduje ktory mi bardziej odpowiada. Przypominam, ze ja nie zamierzam pobijac rekordow predkosci, tylko jezdzic po trasie, ktora byla kiedys torem kolejowym a teraz zostala przerobiona na atrakcje turystyczna ;)
Podejrzewam, ze kazdy z tych rowerow jest mocno overkill dla celow, dla ktorych bede go wkorzystywal. To tak jakbym do grania w indyki kupowal 1080Ti w SLI 1070 ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 20, 2017, 10:13:25
@Blue__:
nie jest tak zle. Da sie 50km/h po plaskim wycisnac z 36:11:
https://www.youtube.com/watch?v=kpx2Yb7Xzs4 (https://www.youtube.com/watch?v=kpx2Yb7Xzs4)
Kadencje policzcie sobie sami ;)
Do uzycia 50:11 jak w tym Treku za wiele okazji nie bedzie. Sam to w kolarce uzywam okazyjnie jak budzik pokazuje 50+ km/h :)


Panie, a kto by z taką kadencją jeździł :P
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 20, 2017, 10:38:54
J/w moze i sie da ale powyzej 100 rpm za dlugo nie wytrzymasz. Mi by starczyło w szosie 50x12 spokojnie, bo ja sie boje przesadnie rozpedzac.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 20, 2017, 11:34:59
J/w moze i sie da ale powyzej 100 rpm za dlugo nie wytrzymasz. Mi by starczyło w szosie 50x12 spokojnie, bo ja sie boje przesadnie rozpedzac.

to jest kwestia indywidualna. Armstrong jezdzil pod 120 nawet :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 20, 2017, 11:44:14
No ja też pojade 120, przez minutę ;). To jest naginanie rzeczywistości, obstawiam że jednostki będą potrafiły utrzymać 120 rpm przez dłuższy kawałek nie męcząc się przy tym przesadnie bardziej niż przy 90 rpm.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 20, 2017, 11:56:34
no tego sie trzeba nauczyc. No i wytrenowanym trzeba byc. To przeciez nie jest tak, ze siadasz i jedziesz na dzien dobry z taka kadencja. Z licznikiem kadencji sobie mozesz stopniowo zwiekszac i plynnie przechodzic do wyzszych. Armstrong to byl rzeczywiscie ewenement, normalnie 100-110 na podjazdach moga miec, na przeciwnym biegunie inny ewenement - Ulrich, ktory dobijal do ~80 :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 20, 2017, 11:58:51
Świetne przykłady, szczególnie że obaj byli na koksie :P.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: srekal34 w Lipiec 20, 2017, 12:28:31
Świetne przykłady, szczególnie że obaj byli na koksie :P.
A są jacyś kolarze ktorzy wygrywali nie będą na koksie? :P To raczej kwestia wykryci/niewykryci bo naturali w tym sporcie nie ma.
Z tego też względu kadencja u zawodowych kolarzy nie jest zadnym punktem odniesienia.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 28, 2017, 18:14:05
http://veloart.cc/bikefitting/ (http://veloart.cc/bikefitting/)

Ktoś może  z ich usług korzystał? Spodziewam się, że tutaj nikt, ale wole spytać :). Mam generalnie problemy z kolanami, byłem i jednego fizjoterapeuty mocno polecanego, dał mi parę zaleceń, głównie stabilizacyjnych na takich poduszkach, trochę porobiłem, trochę się poprawiło, ale jak teraz zacząłem jeździć to się zaczęły dziać jaja. Na razie planuję odkręcić bloki i zobaczyć czy się ustatkuje, bo moze to kwestia ich ustawienia też. Generalnie mam bóle i jakby luz/chrupanie/skakanie w kolanie, jak przeciążyłem(akurat nie na rowerze) to miałem sztywnienie i teraz nie wiem czy nadal celować w tych fizjoterapeutów, czy iść w stronę rezonansów magnetycznych i lekarzy kurde :/. U ortopedy jakiegoś byłem ze skierowania w krk, to mnie wysłał na RTG które miało być za 3 miechy i nie mogłem być, a sam stwierdził po oględzinach, że wsio ok - tylko to jest tak że ja mam problem np przez 2 tygodnie, a potem ustępuje i celuj sobie w lekarza ze skierowaniem ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 28, 2017, 18:29:08
Właśnie się zastanawiałem ile taka impreza. Cena kosmiczna o_O
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 28, 2017, 18:42:49
Za swojego fizjo też płaciłem 120zł i jechałem na Katowice do niego ;). Bikefitting mnie raczej sam w sobie nie interesuje. Chyba, że jakiś skierowany stricte na kolana - np z tym ustawieniem bloków czy coś, z netu wygrzebałem trochę filmów odnośnie tego jak bikefitterzy ustawiają nogę żeby było ok, więc sądzę że pozycję na rowerze jak idzie o zgięcie kolana mam akurat w porządku . Tu chcą 150zł za te bloki to jeszcze bym przeżył jak sobie sam nie ogarnę tego.

Ja nie świruję z wynikami, ale po prostu chciałbym tych kolan sobie jeszcze z 40 lat albo i więcej poużywać bez chodzenia o lasce ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 28, 2017, 20:30:46
Wiadoma sprawa ;)

Ostatnio jednak intensywnie myślę na spd, ale jakoś mam obawy :D  Faktycznie aż tyle to daje?

Druga sprawa, że zacząłem myśleć na szosą/endurance lub gravelem, bo ten mój obecny to jest jednak krowa :P A tu na dzień dobry mam minimum -5kg.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 28, 2017, 21:22:04
Ostatnio jednak intensywnie myślę na spd, ale jakoś mam obawy :D  Faktycznie aż tyle to daje?
Ciężko powiedzieć, różne testy różnie podają, tutaj chłopaki w praktyce wycisnęli dużo więcej, ale oni na codzień jeżdżą we wpinkach, a platformy nie są dla nich naturalne:
https://www.youtube.com/watch?v=AkMCYYNTWUY (https://www.youtube.com/watch?v=AkMCYYNTWUY)

jakieś testy "labolatoryjne"(znaczy w jakimś pomieszczeniu na trenażerze czy coś... oglądałem to znów nic nie wyszło specjalnego. Dla mnie wpinki to pewność że mi się but nie obsunie i nie będę miał pięknych szram na goleniu. No i można czasem wykorzystywać możliwość "Bunny hopa dla debili ;)", bo jak nawet nie umiesz prawdziwego zrobić, to we wpinkach umiesz zrobić bieda wersję, a dwa że można podciągnąć nogą, czasem się to przydaje.

Cytuj
Druga sprawa, że zacząłem myśleć na szosą/endurance lub gravelem, bo ten mój obecny to jest jednak krowa :P A tu na dzień dobry mam minimum -5kg.
Polecam :). 5kg, pozycja bardziej aero, rower też bardziej aero niż góral, będzie konkretny boost. I wygodniej się jeździ dłuższe trasy, bo tyłek bardziej odciążony i na kierownicy można różnie ręce ułożyć.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 29, 2017, 11:49:21
Właśnie te różne możliwości ustawienia dłoni mnie ciągną w tą stronę, bo głównie jeżdżę dłuższe trasy i 90% asfalt.
Teraz w tym swoim crossie mam semi slicki, ale i tak waga robi swoje. Ciężko jest utrzymać fajne prędkości przelotowe.

Co do spd to bardziej chodzi mi czy polepszają przyjemność z jazdy?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 29, 2017, 13:14:50
IMHO nie, nie polepszają przyjemności samej w sobie jak tak jeździsz. Jak dla mnie to nie jest aż taki big deal, szczególnie na asfalcie o ile masz dobre platformy i Ci się noga z nich nie obsuwa ;). Bo jak Ci się obsuwa, to polepszają :D mniej szram na goleniu zawsze na propsie! ;)

W terenie znów siebie bez spd na zwykłych alu/plastikowych platfusach nie widzę, musiałbym kupić platformy z wkręcanymi pinami i ochraniacze na golenie wtedy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: draak w Lipiec 29, 2017, 15:15:04
Ja jazdy bez spd sobie nie wyobrażam, jeżdżę na rowerach z takim sprzętem od ponad 15 lat spokojnie. Jak ktoś w miarę ogarnia rower i jeździ po więcej, niż mleko do sklepu to imo doceni spdki po kilkudziesięciu km przejechanych. Będzie jedna, dwie wyjebki, a pózniej juz sama frajda. No i rower wyglada o wiele lepiej imo.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 29, 2017, 21:09:29
Ja jeżdżę 10-12 i sobie wyobrażam, na wakacjach jeździłem na jakichś gratach kompletnych i nadal miałem fun, multum rzeczy tam wkurzało, ale nie pedały :). Czasem młodego wożę rowerem żony, która nie chciała mieć SPD po założeniu fotelika i też jest ok.

Ofc jak się dokręca śrubę konkretnie, kiedy wykorzystujesz ciągnięcie pedałem to coś tam daje, ale jak nie jeździsz z nastawieniem treningowym i na wyniki, do tego w łatwym terenie, to imho nie ma wielkich plusów.

Z ubioru najwięcej daje IMHO koszulka kolarska i okulary(tj byle jakieś były ;) ). Bez koszulki(opinającej), albo jakiejś podkoszulki termoaktywnej(jak masz mniej opinającą główną) się okropnie jeździ jak się człowiek przypoci. Bez gaci kolarskich nawet na średnim siodle mogę przejechać te 30 km, bo już się tyłek uodpornił, na dłuższe trasy ofc też ważne.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Lipiec 29, 2017, 23:02:50
A właśnie. Te koszulki typowo rowerowe to rzeczywiście jakoś magicznie odprowadzają pot czy to jest to samo co zwykła opinająca koszulka sportowa?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 29, 2017, 23:35:54
Odprowadza pot na zewnątrz i szybko schnie i tyle. Na oko podobny materiał mają cuchy do piłki nożnej, czy innych sportów, tylko te mają zamek, przedłużony tył i 3 kieszenie. Tj materiały są różne, bo mam tych koszulek z 6 i każda ma trochę inny.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Lipiec 30, 2017, 00:07:54
Moim zdaniem jest dużo lepsza niż zwykła meczowa piłkarska Legii, i termoaktywna Nike'a. Ten materiał nie robi się klejący do ciała jak się spocisz, bo jest trochę grubszy (chyba, że ja akurat sobie taką przez przypadek kupiłem). Zdecydowanie polecam :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Lipiec 30, 2017, 16:32:01
Ja kupiłem koszulki do biegania (duuuużo tańsze) w decathlonie i bdb się sprawdzają. Główna zaleta takich ciuchów to duża przewiewniość i szybkie schnięcie.

Generalnie odnoszę wrażenie, że jak coś ma metkę "rowerowe" to cena odrazu szybuje w kosmos.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Lipiec 30, 2017, 17:24:16
No w sumie fakt, ze kiedys mialem jakas koszulke Kipsty z Decathlonu za 20zł i tez byla ok :) Tylko ze lazala na mnie jak worek ziemniakow + kieszonki w rowerowej b. przydatne i suwak tez w upaly. Poza tym jeszcze ma taki gumowany pasek na dole koszulki dzieki czemu nie lata jak pranie na wietrze.

No i na pewno sama jakosc materialu duzo lepsza. No ale kosztowala 100zl. Trzeba sobie samemu odpowiedziec czy warro czy nie :) Ja uwazam, ze zdecydowanie warto.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Lipiec 30, 2017, 20:06:58
Ja mam kilka koszulek sportowy z przedziału 20 zł - 400 zł i z każdą mam taki sam problem - o ile w czasie jazdy, jak zawiewa wiatr, sprawują się świetnie, o tyle wystarczy stanąć gdzieś na chwilkę i zaczyna się lać ze mnie jakbym stał pod wodospadem.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 30, 2017, 20:24:19
Bo to jest sztuczne, w tym się nie da chodzić na co dzień, nadaje się jak masz wysiłek fizyczny, ale tylko wtedy. Na co dzień bawełna. Na rowerze mi nie przeszkadza(zresztą w rowerowych nie wiedzieć czemu nie ma takiego efektu), ale jak graliśmy w badmintona to tego typu koszulka mnie wkurzała, bo wiatr był za słaby żeby pot zszedł, a jak jeszcze człowiek stanął i przywaliło słońcem, to masakra, ale nadal lepiej niż biegać w koszulce która ten pot wchłonęła i teraz waży 1kg więcej :P. Na rowerze sobie nie wyobrażam sobie w czym innym jeździć.

Ja mam też biegowe i nie używam, dla mnie rowerowe są po prostu lepsze w tym zastosowaniu. Kieszonki są bardzo przydatne, a bez zamka na pełnej długości już nie kupuję. Ostatnio wyrwałem 2 koszulki na allegro jedna 10zł jakaś włoska firma(normalnie mają jakieś chore ceny na swojej stronie internetowej), druga biemme 20zł. Te koszulki się praktycznie nie zużywają jak nie mają uszkodzeń mechanicznych, a materiał jest dobrej jakości(bo mam koszulkę bikemaratonu z questa i jest to jedyna moja koszulka rowerowa w której materiał się mechaci), wiec nie widzę problemu żeby kupować używki za grosze. Gaci się średnio da, bo wkładka się ubija(szczególnie gąbkowa) i ciężko to po zdjęciach wyczaić, no i to jak kupowanie majtek po kimś ;). Ale na szczęście rogelli z niebieską wkładką są kompatybilne z moimi 4 literami, choć one po intensywnym sezonie są już mocno ubite i tracą na komforcie.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Lipiec 30, 2017, 20:42:56
Ja mam kilka koszulek sportowy z przedziału 20 zł - 400 zł i z każdą mam taki sam problem - o ile w czasie jazdy, jak zawiewa wiatr, sprawują się świetnie, o tyle wystarczy stanąć gdzieś na chwilkę i zaczyna się lać ze mnie jakbym stał pod wodospadem.

No ale to ogólnie jest chyba naturalne zachowanie organizmu. W czasie wysiłku wiadomo, że się człowiek poci, ale dopiero jak przystaniesz na chwilę to się uruchamia wodospad.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Lipiec 31, 2017, 09:29:17
@mataman:
duzo daje... pod warunkiem, ze nauczysz sie z tym jezdzic. Najwieksza roznica jest mozliwosc ciagniecia pedalu do gory i to trzeba sobie wyrobic. Dzieki temu ruch jest bardziej plynny, a obciazenia rozkladaja sie na wieksze partie miesni wiec jadac z ta sama predkoscia mniej sie zakwaszasz.

@Bloodergo:
Sa bardziej przewiewne i szybko schna. U mnie po jezdzie i tak sa mokre, ale przynajmniej sie nie lepia dziwnie  i nie nasiakaja mocno potem jak jakies bawelniane. Najwiekszym plusem sa kieszonki; wsadzasz tam sobie co chcesz: pompka, detka, lyzki, banan. Jak masz do nich awersje to kup przynajmniej jakas koszulke termoaktywna, scisle przylegajaca do ciala - tzw potowke. Zawsze zakladam pod rowerowa. Na zjazdach tak nie przewiewa mocno. Dzieki temu nawet jak sie ze mnie leje to nie mam uczucia, ze sie lepie
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Lipiec 31, 2017, 10:47:36
Przesiadłem się na SPD dopiero po '30 i dziś nie wyobrażam sobie jazdy bez. To znaczy da się, ale średnia to przyjemność.

Dla mnie najważniejszym elementem wyposażenia jest najpierw kask, potem spodenki z dobrą pieluchą, a potem chyba dałbym rękawiczki. Reszta to kwestia gustu.

Aktualnie większość sezonu śmigam na przełaju, do którego na lato zakładam gravelowe opony.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Lipiec 31, 2017, 10:59:30
Nie ma to jak wjechać w bawełnianej koszulce pod dużą górę, a potem z niej zjechać z zimną tarczą potu przyklejoną do Twojej klaty. Sama przyjemność!

A bez kasku na rower się nie ruszam, ale to nie ma wiele wspólnego z komfortem jazdy.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: KuFeL w Lipiec 31, 2017, 11:04:26
Kask ma w sumie sporo wspólnego z komfortem. Bo te najtańsze, z małą ilością otworów słabo wentylują.

Co do koszulki to pełna zgoda. Ja jednak jak mam jakiś ciężki trening czy wyścig to lubię założyć pod koszulkę jeszcze potówkę, nawet jak jest gorąco. Przynajmniej ładnie odprowadza pot i jest w miarę komforotowo zarówno pod górę, jak i w dół.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 01, 2017, 16:45:08
Od dzisiaj jeździ ze mną Mario :D

(http://i.imgur.com/Bb9hpWp.jpg)

(kliknij)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 01, 2017, 17:36:42
ale wznios to chyba +45 ma ten mostek :o
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 01, 2017, 17:55:07
No z +25-35 ma :).  Pozycja prawie jak na gravelu :).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Sierpień 03, 2017, 11:44:09
Ktoś ma doświadczenie z bagażnikami rowerowymi dachowymi? Potrzebuję coś, aby dwa rowery przewieźć te kilkadziesiąt kilometrów, aby móc po lesie czy tam innych miejscach jeździć. Chcę kupić budżetowy bagażnik i możliwie budżetowe mocowania. Używane będzie to raz na jakiś czas, a na logo firmy czy jakimś wyglądzie mi zupełnie nie zależy, aby trzymało i było bezpieczne. Pomijam oczywiście zwiększoną wysokość, szumy w czasie jazdy, ale czy zwrócić na coś konkretnego uwagę?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 03, 2017, 14:53:20
@Rolek:
rodzaj mocowania; np jak chwyta za dolna rure ramy, a ty masz nietypowy przekroj to mozesz miec problem.
Jak chcesz miec budzetowy i jednoczesnie topowy DIY (nic sie tam nie ma prawa popsuc). to do tylu poprzeczka z rynienka na kolo a do przodu do poprzeczki dokrecasz kawalek blachy z  dospawana oska z piasty. Tyl lapiesz kolo na tasme, przednie kolo sciagasz i wrzucasz do bagaznika a amor mocujesz na szybkozamykacz.
Dostajesz to samo za ulamek tej ceny:

http://cdn1.autoexpress.co.uk/sites/autoexpressuk/files/2016/04/thule_sprint_-_fork.jpg (http://cdn1.autoexpress.co.uk/sites/autoexpressuk/files/2016/04/thule_sprint_-_fork.jpg)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Sierpień 03, 2017, 15:14:56
Przekrój chwytaka za ramę faktycznie ma znacznie, a nie pomyślałem o tym. Dzięki za radę :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Sierpień 04, 2017, 08:29:45
Ktoś ma doświadczenie z bagażnikami rowerowymi dachowymi? Potrzebuję coś, aby dwa rowery przewieźć te kilkadziesiąt kilometrów, aby móc po lesie czy tam innych miejscach jeździć. Chcę kupić budżetowy bagażnik i możliwie budżetowe mocowania. Używane będzie to raz na jakiś czas, a na logo firmy czy jakimś wyglądzie mi zupełnie nie zależy, aby trzymało i było bezpieczne. Pomijam oczywiście zwiększoną wysokość, szumy w czasie jazdy, ale czy zwrócić na coś konkretnego uwagę?

Zdefiniuj "budżetowy" i "raz na jakiś czas".

Moje doświadczenia są takie, że jak kupisz słabe rozwiązania, to będziesz się tylko wkurwiał podczas używania.
I kupował od nowa, jak zmienisz samochód.

Ja kiedyś kupowałem bazę na dach do Skody, zamiast Thule za 900 wybrałem czeskie coś za 450.
W używaniu słabe, nawet okazjonalnie. Do tego po 1 sezonie już nie jeżdżę tą Skodą, więc baza mi teraz do niczego się nie przyda.
Poszukałbym w miarę uniwersalnego rozwiązania, jak już. Gdzie belki możesz wykorzystywać w różnych samochodach, tylko same kity montażowe zmieniać. Po researchu poszedłem w Whispbara Through, wydaje się bardzo uniwersalny.

Na co zwrócić uwagę przy bazie na auto
- czy sam zamontujesz i ile to potrwa
- czy uchwyty na rower będą pasować
- jaką to ma nośność

Przy uchwytach rowerowych
- Tak jak dziki pisał - czy rodzaj mocowania pasuje do roweru i czy generalnie jest uniwersalne
- Jak bardzo upierdliwy jest montaż
- Czy wygodnie zakłada/zdejmuje się rowery


A tak generalnie, to rowery woziłbym z tyłu, za samochodem.
Jak nie masz haka, to sprawdź czy nie ma jakichś wieszaków na klapę do twojego auta.
Wyjdzie chyba najbardziej budżetowo, jeśli tylko 2 rowery.
Take coś: http://www.interpack.eu/pol_m_Bagazniki-rowerowe_Na-tylna-klape-8073.html (http://www.interpack.eu/pol_m_Bagazniki-rowerowe_Na-tylna-klape-8073.html)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 04, 2017, 08:42:01
Z tego co wiem wieszaki na klape potrafią wycierać lakier, ofc szczególnie te "budżetowe" mogą mieć ten problem - nie zawsze są dobrze zabezpieczone miejsca przylegania. A konstrukcje "na paskach" potrafią całe "chodzić", co pewnie potęguje efekty wycierania.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Sierpień 04, 2017, 09:21:45
Ktoś ma doświadczenie z bagażnikami rowerowymi dachowymi? Potrzebuję coś, aby dwa rowery przewieźć te kilkadziesiąt kilometrów, aby móc po lesie czy tam innych miejscach jeździć. Chcę kupić budżetowy bagażnik i możliwie budżetowe mocowania. Używane będzie to raz na jakiś czas, a na logo firmy czy jakimś wyglądzie mi zupełnie nie zależy, aby trzymało i było bezpieczne. Pomijam oczywiście zwiększoną wysokość, szumy w czasie jazdy, ale czy zwrócić na coś konkretnego uwagę?

Zdefiniuj "budżetowy" i "raz na jakiś czas".

Moje doświadczenia są takie, że jak kupisz słabe rozwiązania, to będziesz się tylko wkurwiał podczas używania.
I kupował od nowa, jak zmienisz samochód.

Ja kiedyś kupowałem bazę na dach do Skody, zamiast Thule za 900 wybrałem czeskie coś za 450.
W używaniu słabe, nawet okazjonalnie. Do tego po 1 sezonie już nie jeżdżę tą Skodą, więc baza mi teraz do niczego się nie przyda.
Poszukałbym w miarę uniwersalnego rozwiązania, jak już. Gdzie belki możesz wykorzystywać w różnych samochodach, tylko same kity montażowe zmieniać. Po researchu poszedłem w Whispbara Through, wydaje się bardzo uniwersalny.

Na co zwrócić uwagę przy bazie na auto
- czy sam zamontujesz i ile to potrwa
- czy uchwyty na rower będą pasować
- jaką to ma nośność

Przy uchwytach rowerowych
- Tak jak dziki pisał - czy rodzaj mocowania pasuje do roweru i czy generalnie jest uniwersalne
- Jak bardzo upierdliwy jest montaż
- Czy wygodnie zakłada/zdejmuje się rowery


A tak generalnie, to rowery woziłbym z tyłu, za samochodem.
Jak nie masz haka, to sprawdź czy nie ma jakichś wieszaków na klapę do twojego auta.
Wyjdzie chyba najbardziej budżetowo, jeśli tylko 2 rowery.
Take coś: http://www.interpack.eu/pol_m_Bagazniki-rowerowe_Na-tylna-klape-8073.html (http://www.interpack.eu/pol_m_Bagazniki-rowerowe_Na-tylna-klape-8073.html)
Dzięki za odpowiedź :)

Budżetowe to możliwie najtańsze ;). Raz na jakiś czas to maks dwa razy w miesiącu. Akurat nie martwi mnie sam proces montażu. Mogę chwilę poświęcić i z tego co widzę wymaga to przykręcenia czterech śrub jedynie przy moim dachu. Samochodu zmienić narazie nie zamierzam, ale nawet jeżeli to aktualny zostanie (żona również jeździ ;) ).

Na klapę raczej odpada, raz, iż Blue dobrze mówi, a dwa, iż takie mocowanie wydaje mi się dość niebezpieczne, nie chciałbym, aby rowery komuś pod koła poleciały. Nie twierdzę oczywiście, że koniecznie tak musi być, ale co na śrubę to na śrubę.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 06, 2017, 18:44:52
Pierwsze "zawody" za mną! 10 miejsce na 90 startujących. (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170806/95f9cc17304cafc00667d228642817a8.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170806/eb7d3165fd3d535ae46efde173f85e00.jpg)

Check out ?Morning Ride? on Relive! https://www.relive.cc/view/1118050417
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 06, 2017, 19:12:24
Gratki!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 06, 2017, 19:27:56
Nice :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: DzikiKaczor w Sierpień 06, 2017, 20:25:05
No bardzo ładnie :) A dużo wzniesień było, czy raczej płasko cały czas?
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 06, 2017, 20:48:57
No widzisz elevation gain 550 m na 77,4 kg.

Gratki :). Ciekawe ile byś przyciął na jakimś racingowym rowerze ;). Bo na dropach pewnie nie jechałeś za długo? ;)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 06, 2017, 20:59:35
85 % trasy na dropach. Górki były i to wredne, bo niby nie takie strome ale długie. We 4 uciekliśmy i w zasadzie większość razem. Potem chłopaki odpalili wrotki i tyle ich widziałem... Tylko oni śmigają maratony MTB, więc nie mam podejścia.

Dla porównania ta trasa plus dojazd do niej, więc więcej km, ale pokazuje różnice w tempie (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170806/8543b302ee886f2660839195f972c0b0.jpg)

PS. Koleś na rowerze za 45k+ dostał 7 minut:-) tak czy inaczej noga daje radę, ale chyba muszę rzucić fajki :-(
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 06, 2017, 21:10:36
No to nieźle elastyczny jesteś jak 85% na dropach, ja u siebie nie daje rady tak za długo wytrzymać, obijają mi się kolana o klate :D, musiałbym mieć wyżej dropy, albo coś inaczej z geo.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 06, 2017, 21:18:20
Mam wygodną geometrię i mocno podniesiony mostek. Fakt, że robię rolowanie i rozciąganie od fizjo, co mocno pomogło.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 06, 2017, 22:46:59

PS. Koleś na rowerze za 45k+ dostał 7 minut:-) tak czy inaczej noga daje radę, ale chyba muszę rzucić fajki :-(


Jak wiadomo rower sam nie jedzie :)

Jadąc w sobotę na swojej krowie, przez dobre 10km trzymałem się gościa na szosie, a później go wyprzedziłem :D Taki to był kozak ;D Cały na biało elegancik :P

A tak na marginesie to rewelacyjne trasy można odkryć dzięki Stravie :)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Sierpień 09, 2017, 20:16:44

PS. Koleś na rowerze za 45k+ dostał 7 minut:-) tak czy inaczej noga daje radę, ale chyba muszę rzucić fajki :-(

(http://mistrzowie.org/uimages/services/mistrzowie/i18n/pl_PL/201408/1409429904_by_hahahaniesmieszne.jpg?1432506422)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: dziki w Sierpień 10, 2017, 09:33:43
a ja wczoraj zaliczylem najlepsza sciezke ever. Jak chlopaki beda budowac z taka fantazja to za pare lat po tych pierwszych sciezkach wstyd bedzie sie pokazac z czyms co ma wiecej skoku od gravela :D
https://www.trailforks.com/trails/wataha-xline-98154/ (https://www.trailforks.com/trails/wataha-xline-98154/)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 10, 2017, 20:24:30
W kwestii przypinania roweru dobrym ulockiem ;).
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/20689633_1792666050773705_3703124011219549752_o.jpg?oh=17ea561a060744a6bd7025add0c0bed8&oe=59F813B6)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 10, 2017, 23:13:16
To bardziej na jakiś performens wygląda. Sztuka jakaś!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 11, 2017, 08:34:02
A jakie przesłanie!
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Sierpień 12, 2017, 11:47:14
Patrząc na kolor łańcucha i tak napęd był do wymiany:-)
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 12, 2017, 12:50:21
Napęd? Obstawiam biegi w piaście :). Haka przerzutki nie ma.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 16, 2017, 23:07:52
Zanim znowu pojadę do serwisu na regulacje przerzutek to się spytam i może samemu się uda coś ustawić.

Prowadnica przedniej przerzutki zaczęła lekko ocierać o łańcuch od strony ramy (najbardziej na środkowej zębatce) - którą śrubeczkę powinienem odkręcić/dokręcić żeby ją przesunąć do ramy?
Tytuł: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: mataman w Sierpień 17, 2017, 01:26:52
Nie śrubeczkę tylko bębenek przy manetce ;) Śrubki odpowiadają za zakres ruchu przerzutki, min/max.

Ja natomiast od ponad tygodnia stałem się posiadaczem spd. Jakie to jest dobre :) Gleby jeszcze nie było :D
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Sierpień 17, 2017, 09:52:09
Gratki :). Kupiłeś z butkami MTB jak rozumiem? :) Jaki model?

Wracając do bikepackingu, to koleś który ma za sobą konkretne rzeczy n. innymi jakiś kosmiczny triatlon bez supportu, ma mega długie tripy rowerowe też bez wsparcia etc.
"On the Edge sees Sean push his body to the limit as he cycles 3,350 miles from Lulworth Cove to Scarborough, via the beautiful yet physically unforgiving Welsh and Scottish coastlines, all whilst on a bamboo bike. At Scarborough, Sean swaps his bike for running shoes as he takes 1.5 million steps to Brighton, where he begins his final leg - a 390,000 stroke swim, across two intensive weeks, all the way back to where he started."
http://www.seanconway.com/2016---on-the-edge.html (http://www.seanconway.com/2016---on-the-edge.html)
http://www.seanconway.com/ (http://www.seanconway.com/)


http://www.youtube.com/watch?v=56bkaEyScX0#ws (http://www.youtube.com/watch?v=56bkaEyScX0#ws)

Ofc z sakwami też można
http://akademiatriathlonu.pl/ludzie/aktualnosci/ludzie/1522-marek-dittmann-podroz-dookola-swiata (http://akademiatriathlonu.pl/ludzie/aktualnosci/ludzie/1522-marek-dittmann-podroz-dookola-swiata)

a nawet z wózkiem, co udowadnia ten lekarz, który jeździ po polsce i co parę lat koło mnie przejeżdża. Ale mnie i tak bardziej przekonuje mini wersja ;).
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
Wiadomość wysłana przez: Bloodergo w Sierpień 17, 2017, 11:50:46
Nie śrubeczkę tylko bębenek przy manetce ;) Śrubki odpowiadają za zakres ruchu przerzutki, min/max.

Niby tak, ale kręciłem przy manetkach i nie pomagało. Pojechałem do serwisu i mi powiedzieli, że jest wszystko ok i "jak jest przekos to musi hałasować". Nie wiem czy im się po prostu nie chciało czy rzeczywiście jest ok, ale wcześniej mi tak nie hałasowało.
Tytuł: Odp: Rowery, trenazery i inne bajery