Autor Wątek: Rowery, trenazery i inne bajery  (Przeczytany 202343 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #120 dnia: Luty 28, 2011, 12:00:07 »
Kupilam tez nowe pedaly:

60zl z wysylka, allegro

Zdjecie z google, pewnie przyjda w przyszlym tygodniu


Uj..... cieeeeezkie cholerstwo ....

Na poczatek musi mi starczyc  ;) To sa moje pierwsze pedaly PSD i dopiero bede sie uczyc na nich jezdzic. Kupilam uzywki za 50zl Shimano PD-M520 razem z blokami. I tak pewnie je zniszcze wiec nie chcialam kupowac niewiadomo czego...  :)

Tym bardziej, ze jeszcze nie mam parcia wagowego, moj rower i tak jest ciezki. Wazy 12kg, a nie stac mnie etraz na wymiane kol itp  :D

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #121 dnia: Luty 28, 2011, 12:01:03 »

@arHitekt

Jak ten Twoj rower dziala? Nigdy sie nie interesowalam hybrydami

Hmm...
Tak z ciekawości ... czemu ten rower ma nie działać??

Ja sie nie zapytalam CZY, tylko JAK  ;) Nie mam o tym pojecia. Jestem ciekawa czy jest tam akumulator, czy moze cos na zasadzie "dynamo"?  ::)

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #122 dnia: Luty 28, 2011, 12:05:42 »
Poza tym co to za logika z tym cieżarem? :)

Logiki nie ma żadnej, ale nie o to chodzi. Wyobraź sobie, że wybierasz lekki rower, lekkie części i lekkie... wszystko. Następnie musisz zamontować sakwy. Działa na wyobraźnię ;)

No niestety, ale rower górski generalnie nie jest przystosowany do zakładania sakw. Większość ram z wyższej półki nawet nie ma mocowań. Idealnym rozwiązaniem jest rower trekingowy i podejrzewam, ze gdybym teraz wybierał się gdzieś dalej w taki bym zainwestował. Chodzi mi głównie o pozycję jaką przyjmuje jezdziec chociaż rozmiar kół też jest ważny. Chickenowa, mówisz że masz terenowe opony, może lepiej pomyśleć nad jakimiś semi slickami?

Co do wyboru sakwy czy plecak to tak jak większość polecam sakwy. Byłem z sakwami na wyprawie Warszawa-Suwałki (wtedy jeszcze miałem mocowania w ramie)  i nie wyobrażam sobie wożenia tego wszystkiego na plecach. Kręgosłup bolał mnie wystarczająco od małej ramy, niskiej kierownicy i wysokiego siodła. Czyli generalnie pozycji jaką przyjmuje zawodnik na maratonach.

Oczywiście rower z sakwami zachowuje się inaczej niż bez. Zamienia się w taką mini lokomotywę. Jak już się rozpedzisz to lepiej nie stawaj.

I sakwy tylko cross gumowe. Chyba, ze masz kasę na ortlieby  :) :)

To jest oczywista oczywistosc  ;) Slicki to podstawa, mam zamiar zabrac te terenowki jako bagaz, jakby zachcialo nam sie wyruszyc w teren. Mam rame wyscigowa ale tak sie zlozylo ze kierownica jest wyginana i celowo zostawilam sobie troche miejsca w rurze sterowej abym mogla sobie ja podwyzszyc jesli bede miala ochote... Teraz jest opuszczona na maksa...

Co do sakw to jeszcze zobaczymy bo moze okazac sie, ze bede miala mozliwosc pozyczenia  ;)

@Acrid, nie slyszalam ale dzieki. Zainteresuje sie tym  ;)

Offline amsnake

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 790
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #123 dnia: Luty 28, 2011, 12:36:50 »

@arHitekt

Jak ten Twoj rower dziala? Nigdy sie nie interesowalam hybrydami

Hmm...
Tak z ciekawości ... czemu ten rower ma nie działać??

Ja sie nie zapytalam CZY, tylko JAK  ;) Nie mam o tym pojecia. Jestem ciekawa czy jest tam akumulator, czy moze cos na zasadzie "dynamo"?  ::)

Ze co ?? :)
Czym ten rower róźni sie od Twojego (mojego) - pomijając kolor/osprzet/szerokosc opon?
Dla przypomnienia obrazek:

« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2011, 12:40:05 wysłana przez amsnake »

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #124 dnia: Luty 28, 2011, 12:54:56 »
Chyba sie wyglupilam. Zwracam honor. Bylam pewna, ze to jakis rowerek z elektrycznym napedem  ;D
Dlatego napisalam "to sie nie liczy"  :D

Offline Gregys

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10106
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #125 dnia: Luty 28, 2011, 12:56:45 »
To pewnie przez rurę wydechową, którą widać u dołu konstrukcji. Patrząc na leżący opał obstawiam napęd parowy :)
Gregys out.

Offline amsnake

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 790
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #126 dnia: Luty 28, 2011, 12:58:25 »
Chyba sie wyglupilam. Zwracam honor. Bylam pewna, ze to jakis rowerek z elektrycznym napedem  ;D
Dlatego napisalam "to sie nie liczy"  :D

"To sie nie liczy" napisalas w wątku o ciekawych zakupach (przed przeniesieniem) - wiec generalnie cos pokrecilas :D

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #127 dnia: Luty 28, 2011, 13:06:27 »
Chyba sie wyglupilam. Zwracam honor. Bylam pewna, ze to jakis rowerek z elektrycznym napedem  ;D
Dlatego napisalam "to sie nie liczy"  :D

"To sie nie liczy" napisalas w wątku o ciekawych zakupach (przed przeniesieniem) - wiec generalnie cos pokrecilas :D

Nie, arHitekt wystawil rower, zobaczyl go i pomyslalam, ze to rower hybrydowy wiec napisalam "to sie nie liczy" , w sensie, ze nie musialby pedalowac  ;D

Tak wyglada rower hybrydowy:


Cos mi sie ubzduralo...  8)

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #128 dnia: Marzec 01, 2011, 12:26:03 »
OK, Ok :P Zrozumialam Wasze cenne uwagi i na ta wyprawe wezme sakwy  ;) + maly plecak z buklakiem  8)
A co do plecaka mialam wyobrazenie, ze bedzie mi sie tak wygodniej jezdzilo ale jak sobie to w wyobraznhi zobrazowalam to rzeczywiscie plecy by mi chyba pozniej odpadly  ;)

mimo że parę osób już jasno powiedziały że sakwy, to ja jeszcze raz powtórzę - tylko sakwy :) na plecy bukłak to maks, bo im większy ciężar będziesz miała na plecach tym gorsza będzie ich wentylacja i tym większe bagno jeszcze szybciej Ci się na plecach zrobi. A samo obciążanie pleców ciężkim bagażem to inna historia.

Co do mocowania sakw, to polecam wybrać się ze swoim do jakiegoś dobrego sklepu z rowerami. Ja np. byłem przekoanany że w mojej żony Authorze Traction nie ma mocowań. A były, tylko trzeba było trochę bardziej "specjalny" bagażnik kupić.

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #129 dnia: Marzec 01, 2011, 18:12:43 »
Draak, Ty troche jezdzisz. Powiedz mi... Czy na taka podroz lepiej zabrac duzy plecak czy jednak sakwy? Wszyscy m mowia ze sakwy ale nie wiem czy nie bede sie wkurzac, ze rower zrobil sie taaaaki ciezki  >:(
sakwy, a najlepiej przyczepka (nie dociaza opon roweru jak sakwy). Po tygodniu z okladem solo na Alpentourze w Austrii z plecakiem stwierdzam, ze to baaardzo kiepski pomysl.

@chickenowa:
To jest oczywista oczywistosc  Mrugnięcie Slicki to podstawa, mam zamiar zabrac te terenowki jako bagaz, jakby zachcialo nam sie wyruszyc w teren. Mam rame wyscigowa ale tak sie zlozylo ze kierownica jest wyginana i celowo zostawilam sobie troche miejsca w rurze sterowej abym mogla sobie ja podwyzszyc jesli bede miala ochote...

nie wiem co poza marketingiem usprawiedliwia gieta kiere w rowerze do XC. No chyba, ze przejmiesz technike jazdy Brzozkow.
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #130 dnia: Marzec 01, 2011, 18:17:32 »

nie wiem co poza marketingiem usprawiedliwia gieta kiere w rowerze do XC. No chyba, ze przejmiesz technike jazdy Brzozkow.

Nie mam pojecia. Mam taka bo taka byla fabryczna kierownica w moim rowerze, a jeszcze nie zdazylam wymienic. Moj rower to model XTC W, ma geometrie damska i gieta kierownice  ;)

Offline Kac309

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1185
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #131 dnia: Marzec 01, 2011, 18:57:46 »
nie wiem co poza marketingiem usprawiedliwia gieta kiere w rowerze do XC. No chyba, ze przejmiesz technike jazdy Brzozkow.

Podobno nadgarstki mniej się męczą. Ile w tym prawdy nie mam pojęcia.

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #132 dnia: Marzec 01, 2011, 23:30:55 »
nie wiem co poza marketingiem usprawiedliwia gieta kiere w rowerze do XC. No chyba, ze przejmiesz technike jazdy Brzozkow.

Podobno nadgarstki mniej się męczą. Ile w tym prawdy nie mam pojęcia.

raczej niewiele, albo ja i moi znajomi mamy tytanowe nadgarstki ;)
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline Kac309

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1185
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #133 dnia: Marzec 02, 2011, 00:32:44 »
Moje nadgarstki bardzo szybko dają we znaki. Może porządne rękawiczki załatwią sprawę.

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #134 dnia: Marzec 02, 2011, 13:30:16 »
Moje nadgarstki bardzo szybko dają we znaki. Może porządne rękawiczki załatwią sprawę.

moze to kwestia zlego doboru dlugosci mostka? Zauwaz, ze w kolarkach masz dlonie jeszcze nizej, a mimo wszystko nikt nie wpadl tam na pomysl co by montowac w nich giete wynalazki, a chlopaki daja rade na kostce w Paryz-Roubaix na 6h+ imprezie.
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline Kac309

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1185
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #135 dnia: Marzec 02, 2011, 13:40:31 »
Moje nadgarstki bardzo szybko dają we znaki. Może porządne rękawiczki załatwią sprawę.

moze to kwestia zlego doboru dlugosci mostka? Zauwaz, ze w kolarkach masz dlonie jeszcze nizej, a mimo wszystko nikt nie wpadl tam na pomysl co by montowac w nich giete wynalazki, a chlopaki daja rade na kostce w Paryz-Roubaix na 6h+ imprezie.

W kolarce jest baranek lub inna lemondka, więc ciężko porównywać ergonomią do kierownic mtb.

Jeśli chodzi o mostek możesz mieć rację, bo ma dosyć spory kąt. Czekam z montażem innego do momentu aż skompletuje wszystkie części nowego kokpitu.

...a może po prostu mam zrypane nadgarstki ;)

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #136 dnia: Marzec 02, 2011, 15:25:31 »
nie wiem co poza marketingiem usprawiedliwia gieta kiere w rowerze do XC. No chyba, ze przejmiesz technike jazdy Brzozkow.

Podobno nadgarstki mniej się męczą. Ile w tym prawdy nie mam pojęcia.

Ja miałem giętą i wymieniłem na prostą. Dość mocno zmieniła się moja pozycja na rowerze po tym manewrze, najlepiej jednak mi się jeździ od czasu kiedy założyłem rogi. Za nic nie wrócę do giętej kierownicy...

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #137 dnia: Marzec 03, 2011, 11:39:09 »
w temacie wagi różnych elementów polecam serwis rowerowawaga.pl - nie ma wszystkiego, ale może komuś się przyda.

A w temacie maratonów polecam uwadze dwa niezależne projekty, które pojawiły się ostatnio w sieci - kalendarze agregujące większość imprez.

Jeden jest na www.bikecalendar.pl a drugi jako fanpage na FB - www.facebook.com/maratony.MTB.XC

Ja mam jasno określony kalendarz startów, więc to nie dla mnie, ale są tacy, którzy startują gdzie się da - więc może są tacy na Poly i skorzystają;)

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #138 dnia: Marzec 03, 2011, 11:56:04 »
w temacie wagi różnych elementów polecam serwis rowerowawaga.pl - nie ma wszystkiego, ale może komuś się przyda.

A w temacie maratonów polecam uwadze dwa niezależne projekty, które pojawiły się ostatnio w sieci - kalendarze agregujące większość imprez.

Jeden jest na www.bikecalendar.pl a drugi jako fanpage na FB - www.facebook.com/maratony.MTB.XC

Ja mam jasno określony kalendarz startów, więc to nie dla mnie, ale są tacy, którzy startują gdzie się da - więc może są tacy na Poly i skorzystają;)

Ja mam swoj pierwszy maraton 17.04  ;D

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #139 dnia: Marzec 03, 2011, 12:10:16 »
ja zaczynam sezon 03. kwietnia - Mazovia MTB@Otwock. Jak pogoda dopisze, to może wcześniej zacznę czyli na Prologu Legii w formule XC 20. marca. Niestety MTB na Mazowszu to dość umowne MTB, ale w sumie chodzi o dobrą zabawę, kondycję i satysfakcję :)

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #140 dnia: Marzec 03, 2011, 12:15:52 »
ja zaczynam sezon 03. kwietnia - Mazovia MTB@Otwock. Jak pogoda dopisze, to może wcześniej zacznę czyli na Prologu Legii w formule XC 20. marca. Niestety MTB na Mazowszu to dość umowne MTB, ale w sumie chodzi o dobrą zabawę, kondycję i satysfakcję :)

Pamietaj, ze to moj pierwszy maraton  ;) Musze sie jakos oswoic  ;D

W sobote jade na spotkanie Teamowe  gdzie sie dowiem jakie sa dokladne plany ;)

Offline Kac309

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1185
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #141 dnia: Marzec 03, 2011, 16:33:23 »
Chickenowa pytałaś o wagę moich chwytów. Z przykrością stwierdzam, że ważą 100g (nie wiele mniej niż kierownica). Jeśli jesteś maniaczką lekkich rowerów to polecam coś piankowego.

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #142 dnia: Marzec 03, 2011, 16:36:14 »
ja zaczynam sezon 03. kwietnia - Mazovia MTB@Otwock. Jak pogoda dopisze, to może wcześniej zacznę czyli na Prologu Legii w formule XC 20. marca. Niestety MTB na Mazowszu to dość umowne MTB, ale w sumie chodzi o dobrą zabawę, kondycję i satysfakcję :)

Pamietaj, ze to moj pierwszy maraton  ;) Musze sie jakos oswoic  ;D

W sobote jade na spotkanie Teamowe  gdzie sie dowiem jakie sa dokladne plany ;)

ja swój pierwszy maraton pamiętam do dziś - najpierw adrenalina, ogień... a pod koniec agonia taka, że praktycznie nic nie pamiętam poza sylwetkami ludzi którzy do mnie machali, dopingowali...

pewnie od swojej drużyny dostaniesz tysiąc rad. Moja jest jedna - uważaj żeby nie wypalić się na pierwszych 5 km...

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #143 dnia: Marzec 03, 2011, 16:46:15 »
Chickenowa pytałaś o wagę moich chwytów. Z przykrością stwierdzam, że ważą 100g (nie wiele mniej niż kierownica). Jeśli jesteś maniaczką lekkich rowerów to polecam coś piankowego.

No to samo mi mowi moj doradca rowerowy :P Ale piankowe sa brzyyyyyyyyyyyyyydkie  :D

Offline Kac309

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1185
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #144 dnia: Marzec 03, 2011, 16:57:23 »
No to samo mi mowi moj doradca rowerowy :P Ale piankowe sa brzyyyyyyyyyyyyyydkie  :D

Przyznam się bez bicia, że właśnie ze względu na wygląd odpuściłem sobie cały ten wagowy cyrk. Zjem dzisiaj kilka pączków mniej zaoszczędzę te 100g ;)

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #145 dnia: Marzec 04, 2011, 12:29:48 »
Chickenowa pytałaś o wagę moich chwytów. Z przykrością stwierdzam, że ważą 100g (nie wiele mniej niż kierownica). Jeśli jesteś maniaczką lekkich rowerów to polecam coś piankowego.

ja polecam pianki authora. jest to tzw dit; 40g i jakies 15zl. Analogiczne gripy ritchey' a to koszt rzedu 50+zl a pewnie robi je ta sama fabryka na Tajwanie.
jesli chodzi o wage komponentow to polecam http://weightweenies.starbike.com/listings.php
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #146 dnia: Marzec 04, 2011, 12:35:44 »
Przyznam się bez bicia, że właśnie ze względu na wygląd odpuściłem sobie cały ten wagowy cyrk. Zjem dzisiaj kilka pączków mniej zaoszczędzę te 100g ;)

wszystko zalezy do czego komu rower ma sluzyc. Jesli ktos walczy o pudlo na maratonie to waga roweru to jeden z podstawowych czynnikow, na ktory zwraca sie uwage. Solidny rower, ktory nie rozsypie sie na 1szym zjezdzie mozna spokojnie zlozyc na ~10kg, a roznica 2-3kg jest naprawde odczuwalna (numer jeden to lekkie kola).
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline Kac309

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1185
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #147 dnia: Marzec 04, 2011, 12:53:33 »
Dziki, ja staram się odchudzać rower w miarę możliwości rozsądnie. Nie zrzucam wagi za wszelką cenę kosztem sztywności i bezpieczeństwa. Niestety do 60kg szczypiorka trochę mi brakuje, więc nie na każdą  część mogę sobie pozwolić.

Gripy wybrałem ze względu na możliwość przykręcenia ich do kierownicy. Kosztem 50g nie będą mi się obracały podczas jazdy.

Będę usatysfakcjonowany jeśli mój full będzie ważył ok. 10kg.

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #148 dnia: Marzec 05, 2011, 10:28:52 »
Powiedzcie mi, Wasze rowery sa ubezpieczone? Warto cos takiego zrobic? Ile to kosztuje?

Offline amsnake

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 790
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #149 dnia: Marzec 05, 2011, 10:32:37 »
Powiedzcie mi, Wasze rowery sa ubezpieczone? Warto cos takiego zrobic? Ile to kosztuje?

Zadnego ze swoich obecnych i poprzednich rowerów nigdy nie ubezpieczałem - mimo znacznej ich wartosci.
Dlaczego?
- nie zostawiam ich NIGDY bez opieki
- trzymam w bezpiecznym miejscu

Offline Kac309

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1185
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #150 dnia: Marzec 05, 2011, 10:48:48 »
Ja postępuję dokładnie tak samo jak Amsnake, nie widzę innego sensownego wyjścia. Chociaż znając życie "bezpieczne miejsce" może się okazać mocno subiektywnym określeniem. :/

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #151 dnia: Marzec 05, 2011, 10:58:34 »
Powiedzcie mi, Wasze rowery sa ubezpieczone? Warto cos takiego zrobic? Ile to kosztuje?

nie ma takiego ubezbieczenia, ktore Ci pokryje straty jak Ci ktos rower spod uczelni/ sklepu/ kina buchnie (nawet jak bedzie zapiety!) wiec nie specjalnie widze sens takowego. Tak jak chlopaki napisaly; z rowerem sie nie rozstajesz, ani nie zostawiasz nigdzie luzem "na chwilke".
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16426
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #152 dnia: Marzec 05, 2011, 11:06:15 »


 8)

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #153 dnia: Marzec 05, 2011, 11:26:04 »
Wlasnie sie nad tym zastanawialam bo kolezanka chce swoje "cudo" ubezpieczyc. Powiem jej to co Wy mnie  ;)
Ona chce jezdzic nim na uczelnie, przypinac jakims tytanowym lancuchem i zostawiac na parkingu strzezonym  ;D

Od czego w takim razie ubezpiecza sie rower?

PS: Zyczcie szczescia bo dzis wybieram sie na pierwsza wycieczke w SPDach :P Mam nadzieje, ze kosci beda cale  ;D
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2011, 11:36:23 wysłana przez chickenowa »

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #154 dnia: Marzec 05, 2011, 16:01:48 »
Od czego w takim razie ubezpiecza sie rower?

PS: Zyczcie szczescia bo dzis wybieram sie na pierwsza wycieczke w SPDach :P Mam nadzieje, ze kosci beda cale  ;D

http://lmgtfy.com/?q=ubezpieczenie%20roweru

p.s.
powodzenia. Zdaj relacje "po". Ja na pierwszym wyjezdzie na skrzyzowaniu chcialem wyciagnac stope jak z koszyka. Jako ze rower stal juz w miejscu to skonczylo sie na tym, ze przechylajac sie chwycilem sie slupa i jak strazak po nim splynalem na chodnik. Ludzie musieli miec niezly ubaw.
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #155 dnia: Marzec 05, 2011, 19:30:26 »
Powiedzcie mi, Wasze rowery sa ubezpieczone? Warto cos takiego zrobic? Ile to kosztuje?

jeśli chodzi o codzienne korzystanie z roweru to można się tylko w OC uzbroić, gdybyśmy np. wjechali w jakieś auto w korku. Na wypadek kradzieży nie ma chyba takiej polisy, a do tego roczne koszty mogłyby przekroczyć wartość nie jednego roweru.

na maratonach z kolei organizatorzy mają różnego rodzaju ubezpieczenia - czasem da się coś wyrwać, jeśli np. uszkodzi się rower z winy organizatora.

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #156 dnia: Marzec 05, 2011, 19:32:09 »
PS: Zyczcie szczescia bo dzis wybieram sie na pierwsza wycieczke w SPDach :P Mam nadzieje, ze kosci beda cale  ;D


jak było? ja na pierwszym przejeździe leżałem nie jeden raz :( problem polega na tym, że przede wszystkim trzeba pamiętać kilka sekund przed zatrzymaniem się trzeba pamiętać o wypięciu się. Z czasem to przechodzi w nawyk oczywiście :)

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #157 dnia: Marzec 05, 2011, 20:19:53 »
Ja swojego pierwszego upadku w spdkach nie zapomnę nigdy: wąska ścieżka przez las i kałuża błota na 3/4 szerokości z "jednokierunkowym" przesmykiem. Będąc już w połowie długości kałuży na ten wąski przesmyk wpakowała mi się rowerzystka, która musiała widzieć, że na dwa rowery jest tam za wąsko. Nie chcąc się z nią zderzyć chciałem przyhamować, podeprzeć się nogą... no i właśnie- zamiast podparcia nogą wylądowałem bokiem w tym błocku  :D Teraz mogę się z tego śmiać, ale wtedy do śmiechu mi nie było, wyglądałem jak po kąpieli błotnej, a do domu było dobrych 30km (po drodze minąłem z setkę osób wzbudzając nielichą sensację ;)).

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #158 dnia: Marzec 05, 2011, 20:30:30 »
PS: Zyczcie szczescia bo dzis wybieram sie na pierwsza wycieczke w SPDach :P Mam nadzieje, ze kosci beda cale  ;D


jak było? ja na pierwszym przejeździe leżałem nie jeden raz :( problem polega na tym, że przede wszystkim trzeba pamiętać kilka sekund przed zatrzymaniem się trzeba pamiętać o wypięciu się. Z czasem to przechodzi w nawyk oczywiście :)

Jestem cala, nie przewrocilam sie ani razu na ziemie ;D Ale 4 razy bylo goraco bo zapomnialam sie wypiac-na szczescie mocne szarpniecie spowodowalo to, ze sie uratowalam. Mam ustawione na to, ze maksymalnie lekko sie wypinam z pedalow(zeby nie bylo watpliwosci  :D)

Z drugiej strony kompletnie nie mam techniki jaki w SPDach i musze sie tego nauczyc bo nei jest to zupelnie efektywne. I nie powiem, ze czuje sie dosc "niekomfortowo" jak narazie... Pewnie jakbym jechala w terenie to bym lezala nie raz wpadajac w koleine

Natomiast jesli chodzi o podjazdy to byla masakra, duzo pracy przede mna. Zastanawiam sie czy sobie opon nowych tez ni ekupic bo te maja straszne opory toczenia
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2011, 20:36:20 wysłana przez chickenowa »

Offline Misiakk

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9458
  • Płeć: Mężczyzna
  • Viva Yuri!
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #159 dnia: Marzec 05, 2011, 22:22:10 »
Mam zamiar odświeżyć rower jak zrobi się ciepło. Zabawne jest to że mam cały czas rower z pierwszej komunii:D hahaha:D działa i zaje****ście się na nim jeździ:D:D:D