Autor Wątek: Rowery, trenazery i inne bajery  (Przeczytany 159170 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Rowery, trenazery i inne bajery
« dnia: Październik 31, 2010, 01:25:14 »
zima idzie, a jest pomysł i wola żeby formę nie tylko utrzymać a może i poprawić




decathlon Okęcie za 439 PLN - przecena z 649 PLN. Na alledrogo nowego za mniej niż 550 PLN nie kupi.
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Ja narazie zbieram na nowy rower... Wydatek rzedu 4000zl, a potem bede myslec o trenazerze :)
« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2011, 10:52:33 wysłana przez Don Simon »

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 01, 2010, 12:12:59 »
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Ja narazie zbieram na nowy rower... Wydatek rzedu 4000zl, a potem bede myslec o trenazerze :)

rozwiązanie jest o tyle fajne że jeździsz na swoim rowerze, zachowując właściwą sylwetkę, będąc wpiętym/wpiętą w SPD. Rowerki treningowe są dobre do rehabilitacji albo do krótkich dystansów. Na trenażer nie ma co wsiadać na mniej niż 90 minut.

A co do roweru za 4k, to ja jeżdżę takim za 1,5k, moja żona takim za 2k. Powyżej tej kwoty różnicę w rowerach tak naprawdę czują już tylko zawodowcy. Kondycja przede wszystkim :)

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 01, 2010, 12:34:06 »
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Ja narazie zbieram na nowy rower... Wydatek rzedu 4000zl, a potem bede myslec o trenazerze :)

rozwiązanie jest o tyle fajne że jeździsz na swoim rowerze, zachowując właściwą sylwetkę, będąc wpiętym/wpiętą w SPD. Rowerki treningowe są dobre do rehabilitacji albo do krótkich dystansów. Na trenażer nie ma co wsiadać na mniej niż 90 minut.

A co do roweru za 4k, to ja jeżdżę takim za 1,5k, moja żona takim za 2k. Powyżej tej kwoty różnicę w rowerach tak naprawdę czują już tylko zawodowcy. Kondycja przede wszystkim :)
Ja uwierz mi czuje roznice 1kg na rowerze wiec przede wszystkim stawiam na lekkosc. Moj rower musi wazyc ponizej 12kg, no i bedzie mial rame wyscigowa (XTC) stad taka cena. No i jak pisalam-jestem amatorem/zawodowcem - zaczynam jezdzic w teamie rowerowym. :)

Poza tym, teraz mam klasyka GIANTA Teamowego, ktory kosztowal 1,5k i niestety dluzsze dystanse go niszcza. Przede wszystkim kola ktore w ciezszym terenie sie osemkuja. Juz mi sie nie oplaca inwestowac w staruszka, wiec teraz chce kupic rower, tez Giant, leciutki na dobrym osprzecie. Waga roweru ma duze znaczenie na maratonach
« Ostatnia zmiana: Listopad 01, 2010, 12:57:24 wysłana przez chickenowa »

Offline dziki

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3600
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 01, 2010, 14:50:25 »
rozwiązanie jest o tyle fajne że jeździsz na swoim rowerze, zachowując właściwą sylwetkę, będąc wpiętym/wpiętą w SPD. Rowerki treningowe są dobre do rehabilitacji albo do krótkich dystansów. Na trenażer nie ma co wsiadać na mniej niż 90 minut.

poza tym zajmuje mniej miejsca niz kolejny mebelek. Chociaz i tak samemu trzeba sprawdzic czy jest sie w stanie na takim trenazerze sie nie zanudzic. Ja osobiscie wolalem sie ubrac i isc pokrecic przy -5 na pole niz zanudzac sie na trenazerze w domu.

A co do roweru za 4k, to ja jeżdżę takim za 1,5k, moja żona takim za 2k. Powyżej tej kwoty różnicę w rowerach tak naprawdę czują już tylko zawodowcy. Kondycja przede wszystkim :)

chyba nigdy nie siedziales na dobrym, lekkim rowerze. Zareczam Ci, ze 10kg maszynka z porzadnym osprzetem robi wielka roznice; szczegolnie jak masz przejechac 60km w blocie po gorach. Rownie dobrze mozesz mowic, ze spd to tez tylko dla zawodowcow ;P
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline Anszej

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 164
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 01, 2010, 15:13:43 »
zima idzie, a jest pomysł i wola żeby formę nie tylko utrzymać a może i poprawić




decathlon Okęcie za 439 PLN - przecena z 649 PLN. Na alledrogo nowego za mniej niż 550 PLN nie kupi.
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Ja narazie zbieram na nowy rower... Wydatek rzedu 4000zl, a potem bede myslec o trenazerze :)
Mam nadzieję, że te 40000 zł to nie ostateczna granica, bo jeśli szukasz czegoś naprawdę lekkiego to pozostaje ci tylko coś z ramą carbonową a to mało nie kosztuje, no i nie wiem, czy akurat Giant, jest kilka innych ciekawych marek.

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 01, 2010, 18:19:28 »
zima idzie, a jest pomysł i wola żeby formę nie tylko utrzymać a może i poprawić




decathlon Okęcie za 439 PLN - przecena z 649 PLN. Na alledrogo nowego za mniej niż 550 PLN nie kupi.
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Ja narazie zbieram na nowy rower... Wydatek rzedu 4000zl, a potem bede myslec o trenazerze :)
Mam nadzieję, że te 40000 zł to nie ostateczna granica, bo jeśli szukasz czegoś naprawdę lekkiego to pozostaje ci tylko coś z ramą carbonową a to mało nie kosztuje, no i nie wiem, czy akurat Giant, jest kilka innych ciekawych marek.
4000zl to cena jaka chce wydac teraz. Pozniej oczywiscie z biegiem czasu bede rozne rzeczy wymieniac, z tym ze rame juz bede miala porzadna. A czemu Giant? Lubie ta marke. Mam gianta, ma 12 lat a sie trzyma dobrze, nie piszczy i jezdzi. Dal rade przez wakacje robic pare razy w tygodniu wycieczki po 100km, ale na maratony jest za starutki :) No i kogokolwiek bym sie nie zapytala to rama XTC ma bardzo dobre opinie :) Sama rama kosztuje 1500zl. Ten moj rowerk bedzie wazyl na starcie 12kg. A jest z czego go odchudzac- np kola...

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 01, 2010, 22:08:04 »
Ja uwierz mi czuje roznice 1kg na rowerze wiec przede wszystkim stawiam na lekkosc. Moj rower musi wazyc ponizej 12kg, no i bedzie mial rame wyscigowa (XTC) stad taka cena. No i jak pisalam-jestem amatorem/zawodowcem - zaczynam jezdzic w teamie rowerowym. :)

Poza tym, teraz mam klasyka GIANTA Teamowego, ktory kosztowal 1,5k i niestety dluzsze dystanse go niszcza. Przede wszystkim kola ktore w ciezszym terenie sie osemkuja. Juz mi sie nie oplaca inwestowac w staruszka, wiec teraz chce kupic rower, tez Giant, leciutki na dobrym osprzecie. Waga roweru ma duze znaczenie na maratonach

też jeżdżę w teamie. Z resztą oboje z żoną jeździmy w tej samej drużynie. Mojej żony rower(author tractions asl) waży właśnie coś koło 12,5kg więc wiem o czym mówię. Mój stary kloc to GF Wahoo czyli coś koło 13.5.

Moim zdaniem nie ma aż tak dużej przepaści między rowerem za 2k czy 4k. Co innego między 4k i 8k :) Poza tym na ostatnich Targach rowerowych, jak się później okazało także po nich można kupić za 4,999 taki oto fajne karbonowe cudo:
http://amigo-bike.pl/sklep-produkt-leader-fox-2010-rower-l-fox-carbtec-26-2010-promocja-8365.html

No i jak już linkuję, to pochwalę się swoją subiektywną relacją z targów:
http://blog.ku-fel.com/2010/10/targi-rowerowe-warszawa-pazdziernik-2010/



Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 01, 2010, 22:11:54 »
rozwiązanie jest o tyle fajne że jeździsz na swoim rowerze, zachowując właściwą sylwetkę, będąc wpiętym/wpiętą w SPD. Rowerki treningowe są dobre do rehabilitacji albo do krótkich dystansów. Na trenażer nie ma co wsiadać na mniej niż 90 minut.

poza tym zajmuje mniej miejsca niz kolejny mebelek. Chociaz i tak samemu trzeba sprawdzic czy jest sie w stanie na takim trenazerze sie nie zanudzic. Ja osobiscie wolalem sie ubrac i isc pokrecic przy -5 na pole niz zanudzac sie na trenazerze w domu.

też bym tak chciał, ale ja są małe dzieci, masa obowiązków i oboje ( ja i TŻ) chcemy kręcić, to zamierzamy połączyć przyjemne z pożytecznym i zamiast film z punktu widzenia kanapy to TV z siodełka i trenażera będziemy oglądać. Jak wyjdzie to się okaże. Entuzjazm jest :)
Cytuj
A co do roweru za 4k, to ja jeżdżę takim za 1,5k, moja żona takim za 2k. Powyżej tej kwoty różnicę w rowerach tak naprawdę czują już tylko zawodowcy. Kondycja przede wszystkim :)

chyba nigdy nie siedziales na dobrym, lekkim rowerze. Zareczam Ci, ze 10kg maszynka z porzadnym osprzetem robi wielka roznice; szczegolnie jak masz przejechac 60km w blocie po gorach. Rownie dobrze mozesz mowic, ze spd to tez tylko dla zawodowcow ;P

jeżdżę maratony MTB - wiem ile to 1kg oszczędności na masie roweru. Ale wiem też co to brak kondycyjny :) nawet na najlżejszym rowerze bez kondycji 60 km po górach nie zrobisz w dobrym czasie, albo i w ogóle.

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 01, 2010, 23:53:18 »
To ze trzeba miec kondycje to jest oczywista oczywistosc. Moja mama na rowerze za 20tys maratonu 60km by nie przejechala :P Ale czemu mam sobie utrudniac zycie i miec ciezszy rower jak moge kupic sobie porzadne cudo?

A tak zapytam z ciekawosci. Skladales swoje rowery czy kupiles gotowce? Bo ja za 1,5 tys nic lepszego niz Alivio nie widzialam a jednak to nie jest moj szczyt marzen pod maratony  :P

KUFEL dobrze sie sklada bo Twoja zona ma rower na kobiecej geometrii-czy sie myle?. Dobrze sie jej jezdzi maratony? Nie narzeka? Bo ja wlasnie sie zastanawiam jakby sie dla mnie (kobiety) spisywala rama XTC W (czyli wersja damska), ktora jest krotsza od normalnego XTC. No i przede wszystkim czy skos 80mm to nie za malo na bardziej wyczynowa jazde?
« Ostatnia zmiana: Listopad 01, 2010, 23:58:51 wysłana przez chickenowa »

Offline Buster Dogg

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7146
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dojebał bobra do 12
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 01, 2010, 23:54:13 »
Tej cykliści wydzielcie sobie temat!  :P
(kliknij)

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 02, 2010, 10:50:24 »
To ze trzeba miec kondycje to jest oczywista oczywistosc. Moja mama na rowerze za 20tys maratonu 60km by nie przejechala :P Ale czemu mam sobie utrudniac zycie i miec ciezszy rower jak moge kupic sobie porzadne cudo?

jeśli dysponujesz wolnymi 4k to pewnie. Sam bym się też nie zastanawiał gdybym miał takie możliwości. Ale różnicy aż takiej nie ma. I za 2k i za 4k są to cały czas rowery na cieniowanym alu z deore, względnie pełne xt można na dobrej promocji trafić. Raczej poniżej 12 kg nie zejdziesz.

Cytuj
A tak zapytam z ciekawosci. Skladales swoje rowery czy kupiles gotowce? Bo ja za 1,5 tys nic lepszego niz Alivio nie widzialam a jednak to nie jest moj szczyt marzen pod maratony  :P

Oba rowery były kupione w salonie. Mój GF to był taki impuls, że trzeba zmienić. Jeździłem wtedy na Colnago - marka zacna, ale w MTB stawiali pierwsze kroki i to był bardzo podstawowy rower, kupiony jeszcze w tamtym wieku od Langa, który w tamtych czasach trudnił się dystrybucją. Przez parę lat jeździłem na nim tak jak był stworzony - od czasu maratonów czyli ~ 2 lat co nieco w nim zmieniam, ale to wynika raczej z eksploatacji - wciąż jest w nim Alivio z 2004 roku czyi 24 przełożenia. Ale mi to wystarcza. Nie mniej jednak w tym roku wymieniłem siodło, kierownicę oraz mostek. W kolejności jeszcze jeszcze jest sztyca, bo na tych elementach rzeczywiście można dużo oszczędzić na masie. Geometrycznie rama mi leży i mimo że to CroMo to jakoś daję radę. Całość waży coś koło 13,5 kg, tyle tylko że mam ciężkie agresywne opony.

Z resztą, co ja się rozpisuję. Tu jest pełna specyfikacja(w dole strony): http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/Pawel_Kuflikowski_6234

Przed nowym sezonem myślę o wymianie amora, bo ten jest już zmęczony, ale niestety ciężko o coś w rozsądnej cenie w wadze poniżej 2 kg, a ten który mam właśnie tyle waży. Z kolei będę się wzbraniał ile się da przed tarczowymi hamulcami - dla mnie V'ki są niezawodne, tanie w eksploatacji i niepoprawnie lekkie porównując z tarczami. Gdzieś tam w planach jest wymiana ramy i kół na lżejsze, ale to dopiero jak kondycyjnie osiągnę maksimum i waga roweru zacznie mnie ograniczać ;)

Z kolei rower dla mojej TŻ to już z kolei absolutnie świadomy wybór.
Cytuj
KUFEL dobrze sie sklada bo Twoja zona ma rower na kobiecej geometrii-czy się mylę?. Dobrze sie jej jezdzi maratony? Nie narzeka? Bo ja wlasnie sie zastanawiam jakby sie dla mnie (kobiety) spisywala rama XTC W (czyli wersja damska), ktora jest krótsza od normalnego XTC. No i przede wszystkim czy skos 80mm to nie za malo na bardziej wyczynowa jazde?

ASL to właśnie damska geometria. Jest na pewno lepsza od typowej ramy ale tu dużo zależy od proporcji ciała i najlepiej dosiąść kilku różnych rowerów z różną geometrią.

skos 80mm? rozumiem że masz na myśli skok amora :) idealnie się sprawdza. Większy skok miałby sens gdyby było dużo ostrych zjazdów a tu jednak więcej jest wspinaczki.

Może rzeczywiście ktoś wytnie ten wątek w osobny?

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 02, 2010, 11:02:58 »

skos 80mm? rozumiem że masz na myśli skok amora :)

Może rzeczywiście ktoś wytnie ten wątek w osobny?

Tak :) Literowka :P

Pojde do sklepu i przysiade sie do paru ram i damskich i meskich. Tez rozmiar jest dla mnie zagadka bo z mych wyliczen wynika ze powinnam miec 17,5' ale moze i 18' nie byloby za duze :)

Offline Cube822

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 431
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 02, 2010, 11:06:18 »
[Może rzeczywiście ktoś wytnie ten wątek w osobny?

Moze??? C`mon przeczytaj nazwe tematu...

Offline amsnake

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 756
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 02, 2010, 11:39:29 »
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Lepsze niz treningowy bo jezdzisz tak naprawde na swoim :) Niemniej jednak rozwiązanie to nie jest doskonałe:
- jesli jezdzisz zimą na rowerze i masz mtb to musisz miec drugie koło (chyba ze chce Ci sie bawić w przekladanie opon - ja jezdze na oponach tubeless i jako, ze te opony ciezko sie zaklada to spawiłem sobie drugie koło)
- bez wiatraka przed twarzą leje sie z Ciebie masakrycznie
- nuuuuuuuudno jest i trzeba jezdzic ogladajac jakis dobry, wciągający serial/film (na konsoli grac sie raczej nie da)

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 02, 2010, 11:42:14 »
[Może rzeczywiście ktoś wytnie ten wątek w osobny?

Moze??? C`mon przeczytaj nazwe tematu...

czepialski ;) jak pisałem poprzedniego posta to cała ta dyskusja była jeszcze w wątku 'co ostatnio kupiłeś' :P

Offline Anszej

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 164
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 02, 2010, 13:20:41 »
Fajny trenażer :) Powiedz mi takz ciekawosci, to jest lepsze rozwiazanie niz rowerek treningowy?

Lepsze niz treningowy bo jezdzisz tak naprawde na swoim :) Niemniej jednak rozwiązanie to nie jest doskonałe:
- jesli jezdzisz zimą na rowerze i masz mtb to musisz miec drugie koło (chyba ze chce Ci sie bawić w przekladanie opon - ja jezdze na oponach tubeless i jako, ze te opony ciezko sie zaklada to spawiłem sobie drugie koło)
- bez wiatraka przed twarzą leje sie z Ciebie masakrycznie
- nuuuuuuuudno jest i trzeba jezdzic ogladajac jakis dobry, wciągający serial/film (na konsoli grac sie raczej nie da)
Sam długo zastanawiałem się nad trenażerem ale ostatecznie zrezygnowałem [za mało miejsca i nie znoszę ćwiczyć w mieszkaniu] i zdecydowałe się na spinning [krótko i intensywnie]. Gdzieś widziałem trenażer przystosowany pod rowery MTB, a raczej pod ich opony [jak ktoś chce to mogę odszukać i podrzucić]. co do nudy to widziałem też trenażer z odpowiednim oprogramowaniem tzn. puszcza na telewizorze wirtualną trasę przejazdu...

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 02, 2010, 13:35:52 »

Sam długo zastanawiałem się nad trenażerem ale ostatecznie zrezygnowałem [za mało miejsca i nie znoszę ćwiczyć w mieszkaniu] i zdecydowałe się na spinning [krótko i intensywnie]. Gdzieś widziałem trenażer przystosowany pod rowery MTB, a raczej pod ich opony [jak ktoś chce to mogę odszukać i podrzucić]. co do nudy to widziałem też trenażer z odpowiednim oprogramowaniem tzn. puszcza na telewizorze wirtualną trasę przejazdu...

lada dzień się przekonam jak bardzo nudno jest ;) czekam na opony jeszcze.

Co do trenażera do MTB to bez zmiany opony działają trenażery Minoura, bo kontakt z rolką jest nie przez oponę a przez obręcz. W efekcie zmieniać niczego nie trzeba.

Co do wirtualnej trasy to i Elite i Tacx oferują taką opcję, ale to się wiąże z kosmicznymi, jak dla amatora, kosztami rzędu >3k PLN.

Szkoda że nikt nie wpadł na wykorzystanie bezprzewodowych liczników do zintegrowania z jakimś prostym oprogramowaniem, które pozwalałoby przenieść nasze parametry na ekran komputera, konsoli, do jakiejś gry - tym bardziej że tras jest bez liku. Tak bardzo w skrócie to napisałem.

Offline Anszej

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 164
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 02, 2010, 19:16:23 »
Jak już powstał wątek o rowerach, to skorzystam z okazji i zapytam:
potrzebuję wieszaka na dwa rowery za ramę do ściany, funkcjonalny i estetyczny - czy ktoś może wie gdzie można dostać. Oferta większości sklepów, jak i Allegro jest naprawdę uboga. Wiem, że Thule miał w swojej ofercie ale już jest praktycznie niedostępny [przynajmniej tam gdzie pytałem]. Cena praktycznie nie gra roli, bez przesady oczywiście.

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 02, 2010, 21:02:50 »
co prawda trzymam w piwnicy, ale mam ich sztuk 4 i dla porządku trzeba było je podwiesić. Zakupiłem w jakimś markecie budowlanym rurki gięte w podkowę czy też literę - coś między J i U. I wiszą, pionowo, za przednie koła.

Nie bardzo rozumiem jak taki wieszak może być bardziej estetyczny. No chyba że mówimy tu o jakimś pojechanym na maksa design'ie ;)

Offline dziki

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3600
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 03, 2010, 13:18:37 »
Mam nadzieję, że te 40000 zł to nie ostateczna granica, bo jeśli szukasz czegoś naprawdę lekkiego to pozostaje ci tylko coś z ramą carbonową a to mało nie kosztuje, no i nie wiem, czy akurat Giant, jest kilka innych ciekawych marek.
no,za 40k to juz raczej mozna wyrwac cos co kazdego zadowoli ;) a na powaznie to nie przecenialbym tak karbonu. Sam mam jeden rower w okolicach ~10kg. Co ciekawe; rama alu wazy praktycznie to samo co karbonowy GT Zaskar.

tak zapytam z ciekawosci. Skladales swoje rowery czy kupiles gotowce? Bo ja za 1,5 tys nic lepszego niz Alivio nie widzialam a jednak to nie jest moj szczyt marzen pod maratony  :P
zima jest dluga wiec polecam jakies grubsze zakupy robic na ebay' u. Za 4k mozesz np wyrwac calkiem fajnego cube' a na niemieckim, bo tam jest sporo rowerow tej marki.

rozumiem że masz na myśli skok amora Uśmiech idealnie się sprawdza. Większy skok miałby sens gdyby było dużo ostrych zjazdów a tu jednak więcej jest wspinaczki.

poza tym wiekszy skok to z reguly dluzszy amor od korony do osi piasty tak wiec zamontowanie np 120 do ramy XC mija sie kompletnie z celem bo uposledzasz cala geometrie roweru i zamiast sgigacza do XC dostajesz choppera do jezdzenia po bulki do sklepu

Pojde do sklepu i przysiade sie do paru ram i damskich i meskich.

to jedyne sensowne rozwiazanie. Nie ma co sugerowac sie rozmiarowka, bo ona podaje de facto jeden wymiar. Rozni producenci maja rozne specyfikacje i geometrie swoich ram; np gt ma dluuuga rure gorna. Pewne rzeczy mozesz skorygowac montujac inny mostek.
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 03, 2010, 18:29:23 »
Powiedzcie mi czemu tak bardzo zniechecacie do kupna Gianta? Ja rozumiem ze to przereklamowana firma i mozna przeplacic ale ramy do sciagania maja podobno bardzo dobre (a mi tez tez design tych ram podoba <eh te kobiety :P > ).
poczatkowo mialam zamiar skladac rower sama na Corratecu Motion lub Super Bow ale zrezygnowalam z tego pomyslu bo za cene 4000zl moge juz kupic cos sensowanego do pozniejszej rozbudowy

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 03, 2010, 21:15:27 »
Powiedzcie mi czemu tak bardzo zniechecacie do kupna Gianta? Ja rozumiem ze to przereklamowana firma i mozna przeplacic ale ramy do sciagania maja podobno bardzo dobre (a mi tez tez design tych ram podoba <eh te kobiety :P > ).

bez złośliwości zapytam - jest jakiś team który jeździ na Giant'ach - czy to profesjonalny czy amatorski? trochę jeżdżę i jakoś ta marka mi się w oczy nie rzuca.

Offline dziki

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3600
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 03, 2010, 22:43:11 »
Powiedzcie mi czemu tak bardzo zniechecacie do kupna Gianta? Ja rozumiem ze to przereklamowana firma i mozna przeplacic ale ramy do sciagania maja podobno bardzo dobre (a mi tez tez design tych ram podoba <eh te kobiety :P > ).
poczatkowo mialam zamiar skladac rower sama na Corratecu Motion lub Super Bow ale zrezygnowalam z tego pomyslu bo za cene 4000zl moge juz kupic cos sensowanego do pozniejszej rozbudowy

giant to bardzo dobra firma. XTC to rasowa rama do XC. To, ze zaden team na nich nie jezdzi w Polsce oficjalnie to raczej nie kwestia tego, ze to kiepska firma tylko tego, ze dystrybutor widocznie nie daje dobrych warunkow na ich zakup. Rozni dystrybutorzy maja rozne strategie marketingowe. Niestety w polskim MTB jest tak, ze bedac nawet w jakims teamie (z nielicznymi wyjatkami) rower trzeba sobie kupic samemu i tu z reguly wygrywa najtansza opcja.
Ja np jezdzilem na karbonowym GT Zaskarze i gdybym mial kupic taka rame w cenie detalicznej to wybralbym mniej kultowego karbonowego Gianta XTC
- raz, bo taniej
- dwa, bo lzej

Kolega startujac na zawodach przejezdzil na takiej ramie ~8lat.
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 14, 2010, 11:17:11 »
 W przyszle wakacje, chcemy ze znajomymi zabrac sie w gory z rowerami i troche tam je pomeczyc  ;D Powiedzcie mi, gdzie warto wybrac sie z rowerem ? Konkretnie prosze o miejscowosci do ktorych warto pojechac....

Offline dziki

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3600
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 14, 2010, 13:31:31 »
W przyszle wakacje, chcemy ze znajomymi zabrac sie w gory z rowerami i troche tam je pomeczyc  ;D Powiedzcie mi, gdzie warto wybrac sie z rowerem ? Konkretnie prosze o miejscowosci do ktorych warto pojechac....

tu sporo zalezy od Waszego przygotowania kondycyjnego i technicznego. Jesli dopiero zaczynacie zabawe w mtb to osobiscie polecam Izery i baze wypadowa np ze Szklarskiej Poreby. Na miejscu w informacji dostaniecie za free mapke z trasami rowerowymi - nie sa jakos specjalnie trudne, czy wymagajace, ale za to bardzo malownicze.
Dla troche bardziej zaawansowanych polecam Beskidy - Bielsko, Szczyrk, Wisla - z tymze tu przewyzszenia i trudnosci juz troche wieksze. Sam tu mieszkam wiec rejony znam dosc dobrze i wydaje mi sie, ze to jedna z lepszych miejscowek jesli chodzi o roznorodnosc mtb.
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 14, 2010, 14:33:34 »
dość duży przekrój tras masz tutaj: http://www.alfer.pl/Rower.html Są opisy, zdjęcia, trasy.

Ale zgadza się że dużo zależy od przygotowania.

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 24, 2010, 09:32:41 »
Widzę tu kilku fanów 2 manualnych kółek ;)

Możecie Panie i Panowie doradzić mi czy ten GT wart jest swojej ceny?

http://allegro.pl/gt-avalanche-pro-lx-leszno-rozmiar-m-okazja-i1333330257.html

Pro nie ma już w produkcji, więc ciężko znaleźć mi punkt odniesienia. Ale sama rama plus osprzęt wydają się być warte tych 3k, nawet za używkę (przebieg ok. 1000km)?

Ewentualnie, co innego byście polecili z hardtaili do xc (b. wyczynowa turystyka, lekkie maratony)?

Budżet max. 5kPLN za nówkę (lub używane w bdb stanie i cenie ;) )

Z góry dzięki za rady!

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 24, 2010, 10:55:27 »
jak masz 5k i lubisz piękne rzeczy to to, i tylko to:

http://allegro.pl/rower-mbike-renegade-evo-rama-19-sklep-i1323344830.html

gdybym miał 5k i nie miał roweru to bym sobie takiego sprawił.

Generalnie jeśli chodzi o hardtail'e to wybierasz osprzęt, a potem szukasz roweru. Moim zdaniem rower za 3k spokojnie spełniłby Twoje oczekiwania. I mimo wszystko brałbym jednak nowy. Zwłaszcza że nie wszystkie wady widać gołym okiem, a 1000 km nie równy innym 1000 km.

tu masz niezłe cudo za niecałe 3k:
http://velo.com.pl/rowery/wyprzedaz/?id=22

moja żona pomyka na maratonach na takim, tylko że w wersji asl i też sobie bardzo chwali:
http://velo.com.pl/rowery/?id=430

ten też fajnym, i poniżej 12 kg :)
http://velo.com.pl/rowery/?id=425

Zwróć też uwage na krossy:
http://allegro.pl/kross-level-a8-2009-shimano-xt-tora-sl-wyprzedaz-i1336223853.html

Wybór na prawdę jest przeogromny. Wszystko w podobnych cenach, więc bardziej względy estetyczne decydują.

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 24, 2010, 11:15:51 »
KuFeL, dzięki za odpowiedź. Napisz jeszcze proszę coś o tym GT, bo właśnie wizualnie i przez sentyment do marki bardzo mi podpasował. Rozumiem, że ten widelec jest olejowo- powietrzny?

Choć muszę przyznać, że ten MBIKE jest faktycznie niesamowicie piękny!

Aha, a propos osprzętu, to aktualnie jeżdżę na blisko 8 letnim scott'cie plus bomber na pełnej grupie DLX (oprócz piast- XT i korby Truvativ). Przez ostatnie lata wypadłem jednak trochę z obiegu, ale sądzę, że mix XT/SLX (DeoreLX) powinno być w sam raz?
« Ostatnia zmiana: Listopad 24, 2010, 11:27:25 wysłana przez draak »

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 24, 2010, 11:46:49 »
XT/SLX to dobry kierunek :)

Co do GT to wygląda fajnie, itp. Ale ja na przykład nie kupiłbym roweru na cieniowanej ramie alu z drugiej ręki. Najmniejsza rysa, bądź obicie może być tylko z pozoru nie groźne. Tym bardziej że za 3k możesz mieć nowy rower o podobnych parametrach na pełnej gwarancji.

"znajomy" miał małą kraksę na początku tego sezonu - rama miała małą rysę. Pół roku później tak to się skończyło:


Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 24, 2010, 12:10:59 »
Wow, daje do myślenia  ??? Raz jeszcze thx za pomoc!

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #31 dnia: Listopad 24, 2010, 12:37:58 »
Fajny ten GT :]
Swoja droga ciekawa jestem jak sie maja statystyki przy pekaniu ram poszczegolnych firm...

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 24, 2010, 12:43:51 »
Powiem Wam, ze mnie swedza palce na ten rower: http://allegro.pl/giant-xtc-w-okazja-i1315940597.html

Podoba mi sie rama. Jest 2000 tanszy od tego co chcialam kupic. XTC. Oczywiscie jest tu sporo rzeczy do wymiany ale moge to robic z czasem(amor, kierownica na lzejsza...). Grunt ze mialabym fajna rame. Problem w tym, ze ... ma kolo 3/4 lat. Bo ten model byl produkowany na przelomie 2006/2007 o ile sie nie myle. Pisalam do tego goscia i jezdzila na nim kobieta, bez zadnych szalenstw, jedynie na rekreacyjne wycieczki. I co uwazacie?

Offline amsnake

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 756
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 24, 2010, 12:57:14 »
Powiem Wam, ze mnie swedza palce na ten rower: http://allegro.pl/giant-xtc-w-okazja-i1315940597.html

Podoba mi sie rama. Jest 2000 tanszy od tego co chcialam kupic. XTC. Oczywiscie jest tu sporo rzeczy do wymiany ale moge to robic z czasem(amor, kierownica na lzejsza...). Grunt ze mialabym fajna rame. Problem w tym, ze ... ma kolo 3/4 lat. Bo ten model byl produkowany na przelomie 2006/2007 o ile sie nie myle. Pisalam do tego goscia i jezdzila na nim kobieta, bez zadnych szalenstw, jedynie na rekreacyjne wycieczki. I co uwazacie?

Wiekiem sie nie przejmuj - wazne jak byl uzytkowany.
Zawsze mi sie smiać chce, jak widze na allegro jakas topowa rame (np jakis spec epic czy s-works) a w opisie, ze uzywany weekendowo. Wiem na czym ludzie jezdzą rekreacyjnie po sciezkach, i wiem czego uzywa sie na maratonach :)

Co do gianta ....
Hmm... Miałem wiele rowerow, i chyba najgorzej jezdzilo mi sie kiedys na TCR - wlasnie od Gianta. Jakos nie mam przekonania do tej marki...

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 24, 2010, 13:04:12 »
Ja mam teraz Gianta :] i jest dla mnie idealem. Niestety jest stary, ma rame z cromo i nie oplaca mi sie w neigo inwestowac wiec chce kupic nowy. A ze wlasnie chce zaczac startowac w maratonach to wybieram rame XTC :]

Malowanie ma takie ladne ten Giant... takie dziewczynskie  ;D

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 24, 2010, 13:04:26 »
@chickenowa, ciekawy kolor ;)

@amsnake, zerkniesz na tego GT, którego linkowałem?

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 24, 2010, 13:07:59 »
Tutaj tez jest fajny sprzet:
http://allegro.pl/giant-xtc-0-reba-full-xt-lekki-krakow-i1321776603.html

 na mnie niestety za duzy  ;)
« Ostatnia zmiana: Listopad 24, 2010, 13:46:26 wysłana przez chickenowa »

Offline amsnake

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 756
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 24, 2010, 13:29:22 »
@amsnake, zerkniesz na tego GT, którego linkowałem?

Nigdy na ramie GT nie jezdzilem, wiec ciezko mi cokolwiek powiedziec. Kojarze cos jakas historie o pekających zaskarach - ale nie dam glowy, ze czegos nie pokręciłem.
Sam niedawno myslalem, co by takiego karbonowego zaskara sobie sprawic :)

Co do osprzetu roweru tez sie nie wypowiem bo nie uznaje niczego ponizej XTR, nie trawie tez hamulców tarczowych :D

Offline KuFeL

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 878
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • blog.ku-fel.com
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 24, 2010, 13:36:03 »
nie trawie tez hamulców tarczowych :D

+1

przed nowym sezonem czeka mnie wymiana amora, i powoli się rozglądam. Wybór tych(fajnych) z piwotami jak na lekarstwo :( a szukam czegoś poniżej 2kg

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Rowery, trenazery i inne bajery
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 24, 2010, 13:37:09 »
Ok, to teraz prosze sie wypoweiedziec. Dlaczego nei lubicie tarczowych? Ja sie wciaz ucze to poslucham z checia wypowiedzi tych madrzejszych xD