Autor Wątek: Pijacki wątek, taki po prostu  (Przeczytany 237562 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rolek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9220
  • Płeć: Mężczyzna
  • #nikogo
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2080 dnia: Październik 28, 2018, 12:54:59 »
Pewnie ze śmietaną!
Red Dead Redemption 2 ma zepsuty HDR!

Offline blazej

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5407
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2081 dnia: Październik 28, 2018, 13:29:44 »
Koleżanka z Ukrainy z musztardą jadą, próbowałem i nawet ujdzie.

Offline Misiakk

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9303
  • Płeć: Mężczyzna
  • Viva Yuri!
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2082 dnia: Październik 28, 2018, 13:35:21 »

Offline blazej

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5407
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2083 dnia: Październik 28, 2018, 13:53:16 »
Zapomniałem, prawilne jest jeszcze z majonezem, a najlepiej z majonezem i octem.

Offline projektkong

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6033
  • Płeć: Mężczyzna
  • SHMUPS is my life
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2084 dnia: Październik 28, 2018, 14:03:18 »
Zapomniałem, prawilne jest jeszcze z majonezem, a najlepiej z majonezem i octem.
Niby zimne nóżki w galarecie z majonezem ???
(kliknij)
 

Offline blazej

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5407
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2085 dnia: Październik 28, 2018, 15:42:00 »
Spróbuj, w sumie lepiej pasuje do lekkiej galarety z kurczaka, ale do wieprzowej tez pasuje.

Ja wczoraj nóżek nie miałem to postawiłem na smalec, ale od dzisiaj już nie pije.



Dzieci miałby mózgi i gałki oczne.




Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6698
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2086 dnia: Październik 28, 2018, 15:56:36 »
Zapomniałem, prawilne jest jeszcze z majonezem, a najlepiej z majonezem i octem.
Niby zimne nóżki w galarecie z majonezem ???



Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10416
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2087 dnia: Listopad 08, 2018, 11:16:24 »
Dawno się nie chwaliłem, więc już pora. 2.11 wziąłem sobie wolne aby mieć długi weekend. Na wódkę już o 13.00 (jeszcze nie pozbierałem się do końca z picia z poprzedniego dnia) zaprosił mnie kolega-hulaka, który na co dzień mieszka w Reichu, ale z okazji święta zmarłych przyjechał w rodzinne strony rozwalić w weekend tyle ojro ile przeciętnej niemieckiej rodzinie starcza na tydzień  ;D Niestety, nie oznaczało to stawiania (wyszło na to, że w sumie ja więcej postawiłem)  :( W umówione miejsce dotarłem ok. 14.30 (czyli pół godziny spóźnienia, bo w knajpie miałem być o 14.00) i zaczęliśmy pić tę wódkę, gadało się fajnie, a wieczorem miał do nas dołączyć jeszcze jeden kolega. Z tym wiązała się obawa, że zwyczajnie do tego wieczora nie dotrwamy. Obawa się niestety potwierdziła. Kumpel zastał nas pokonanych - ja spałem przy stole (jak mam w zwyczaju) a hulaka z Niemiec był tak napierdolony, że nie umiał trzech kroków zrobić. Jego "impreza" polegała na tym, że wrócił się po auto i nas musiał odwieźć. Ja zwyczajnie poszedłem dalej spać, ale folksdojcz był tak najebany, że nie potrafił do bloku wejść i musiał odsapnąć na ławeczce przed klatką. W czasie tego odpoczynku dosiadł się do niego jakiś lokalny element...który poczęstował go wódką (kolega robiący za szofera był tego świadkiem). Najzabawniejszym momentem imprezy było jak pewien dziadziuś siedzący w tym samym lokalu co my wychodząc z niego komplementował nasze alko-możliwości: "o, panowie już drugą flaszkę obracają, a nic po nich nie widać!". Zapewniliśmy dziadka, że to się szybko zmieni i wyszliśmy na słownych, bo nas trzecia zniszczyła (i parę piw)  :D
« Ostatnia zmiana: Listopad 08, 2018, 11:18:38 wysłana przez TurboGad »

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!

Offline SinfulScholar

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4663
  • Płeć: Mężczyzna
  • Drop It Like It's Hot
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2088 dnia: Listopad 08, 2018, 11:26:08 »
uwielbiam te opowieści <3

ale nie napisałeś, czy tradycji stało się zadość i poszedłeś spać w opakowanku?

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10416
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2089 dnia: Listopad 08, 2018, 11:29:03 »
Wyjątkowo nie  :(

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!

Offline Misiakk

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9303
  • Płeć: Mężczyzna
  • Viva Yuri!
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2090 dnia: Listopad 08, 2018, 12:40:25 »
Ja w halloween przeholowałem. I to trochę po pedalski bo wypiłem dwie butelki proseco (nie wiem skąd ale miałem je od prawie pół roku w lodówce, wiec postanowiłem że nie mogą się dalej marnować) po czym zacząłem drinkować whisky. Ponoć nagle wstałem z pufy leżącej na środku salonu i zarządziłem koniec imprezy. Znajomi którzy mnie odwozili bali się, że nie trafię do domu ale jechałem na autopilocie. Obudziłem się z takim bólem głowy jak nigdy. Zgubiłem czapkę i przez długi czas nie mogłem znaleść kluczy do mieszkania (a drzwi miałem zamknięte).  Ledwo co stałem nad grobami. Nigdy więcej bąbelków.

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10416
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2091 dnia: Listopad 08, 2018, 12:52:42 »
Cytuj
Ponoć nagle wstałem z pufy leżącej na środku salonu i zarządziłem koniec imprezy

Mam nadzieję, że to było coś na miarę finału "Wesela"  ;D

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!

Offline Biskup

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4095
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2092 dnia: Listopad 08, 2018, 12:56:19 »
Jedną flaszką się tak zrobiliście? Lejm! ;) A na serio, to przypominam o zrobieniu zapasów, bo będzie płacz i latanie na cpn.

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10416
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2093 dnia: Listopad 08, 2018, 13:00:09 »
Bo to była Wyborowa Żytnia, a nie "normalna", bośmy już całą czysto z lokalu spili (ostatnie flaszki mieli i na dostawę czekali)!

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!

Offline Misiakk

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9303
  • Płeć: Mężczyzna
  • Viva Yuri!
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2094 dnia: Listopad 08, 2018, 13:15:02 »
Cytuj
Ponoć nagle wstałem z pufy leżącej na środku salonu i zarządziłem koniec imprezy

Mam nadzieję, że to było coś na miarę finału "Wesela"  ;D
Miałem dobry humor wiec byłem najebany na wesoło i aż tak źle nie było.

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2355
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2095 dnia: Listopad 08, 2018, 15:58:30 »
Dawno się nie chwaliłem, więc już pora. 2.11 wziąłem sobie wolne aby mieć długi weekend. Na wódkę już o 13.00 (jeszcze nie pozbierałem się do końca z picia z poprzedniego dnia) zaprosił mnie kolega-hulaka, który na co dzień mieszka w Reichu, ale z okazji święta zmarłych przyjechał w rodzinne strony rozwalić w weekend tyle ojro ile przeciętnej niemieckiej rodzinie starcza na tydzień  ;D Niestety, nie oznaczało to stawiania (wyszło na to, że w sumie ja więcej postawiłem)  :( W umówione miejsce dotarłem ok. 14.30 (czyli pół godziny spóźnienia, bo w knajpie miałem być o 14.00) i zaczęliśmy pić tę wódkę, gadało się fajnie, a wieczorem miał do nas dołączyć jeszcze jeden kolega. Z tym wiązała się obawa, że zwyczajnie do tego wieczora nie dotrwamy. Obawa się niestety potwierdziła. Kumpel zastał nas pokonanych - ja spałem przy stole (jak mam w zwyczaju) a hulaka z Niemiec był tak napierdolony, że nie umiał trzech kroków zrobić. Jego "impreza" polegała na tym, że wrócił się po auto i nas musiał odwieźć. Ja zwyczajnie poszedłem dalej spać, ale folksdojcz był tak najebany, że nie potrafił do bloku wejść i musiał odsapnąć na ławeczce przed klatką. W czasie tego odpoczynku dosiadł się do niego jakiś lokalny element...który poczęstował go wódką (kolega robiący za szofera był tego świadkiem). Najzabawniejszym momentem imprezy było jak pewien dziadziuś siedzący w tym samym lokalu co my wychodząc z niego komplementował nasze alko-możliwości: "o, panowie już drugą flaszkę obracają, a nic po nich nie widać!". Zapewniliśmy dziadka, że to się szybko zmieni i wyszliśmy na słownych, bo nas trzecia zniszczyła (i parę piw)  :D

Mój kolega miał takie zdarzenie, gdzie wracając już do domu i będąc na lekkiej fazie, został na przystanku (centrum miasta) przez sympatycznych ziomeczków poczęstowany wódeczką.

Następne co pamiętał, to pobudka w szpitalu.

Został czymś znarkotyzowany, a później okradziony (portfel, zegarek), na tym przystanku. Też przy świadkach, którzy zareagowali dopiero jak za długo leżał i się nie ruszał.

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10416
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2096 dnia: Listopad 08, 2018, 17:23:34 »
Niestety, ale w przypadku mojego ziomka nie było mowy o życiowej lekcji, a jedynie o utrwalaniu go w hulaszczym zachowaniu. Następnego dnia był cały i zdrowy i dalej chlał i rozwalał kasę jak raper w teledysku.

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!

Online Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21440
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2097 dnia: Listopad 08, 2018, 19:05:16 »
Ja w halloween przeholowałem. I to trochę po pedalski bo wypiłem dwie butelki proseco (nie wiem skąd ale miałem je od prawie pół roku w lodówce, wiec postanowiłem że nie mogą się dalej marnować) po czym zacząłem drinkować whisky. Ponoć nagle wstałem z pufy leżącej na środku salonu i zarządziłem koniec imprezy. Znajomi którzy mnie odwozili bali się, że nie trafię do domu ale jechałem na autopilocie. Obudziłem się z takim bólem głowy jak nigdy. Zgubiłem czapkę i przez długi czas nie mogłem znaleść kluczy do mieszkania (a drzwi miałem zamknięte).  Ledwo co stałem nad grobami. Nigdy więcej bąbelków.
Wincyj takich historii :)

Offline tolman

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5429
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2098 dnia: Listopad 09, 2018, 10:11:41 »
Nie rozumiem tylko czemu stał nad grobami? Dodatkowo ledwo co znaczy niedawno. "Niedawno stałem nad grobami"?

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6428
    • Zobacz profil
Odp: Pijacki wątek, taki po prostu
« Odpowiedź #2099 dnia: Listopad 09, 2018, 10:32:04 »
Rozszczepienie osobowości.