Ankieta

O!

Psy FTW!
14 (32.6%)
Koty FTW!
18 (41.9%)
Wsio rawno, obu nienawidzę!
6 (14%)
Kocham jedne i drugie, jak tu wybierać, skoro takie milusie?
5 (11.6%)

Głosów w sumie: 41

Autor Wątek: Psy i koty - odwieczny konflikt!  (Przeczytany 3021 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 02, 2014, 21:39:18 »
Widzę, że kolejne inne doświadczenia. Psów co nie lecą do każdego też na pęczki widziałem, jak nie swój to terytorium broni, a kot co zrobi? Zamiałczy?

Pikacz

  • Gość
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 02, 2014, 21:41:13 »
Widzę, że kolejne inne doświadczenia. Psów co nie lecą do każdego też na pęczki widziałem, jak nie swój to terytorium broni, a kot co zrobi? Zamiałczy?
https://www.youtube.com/watch?v=dKF3U9UWrBI

#pikacznieumienowejtubynaforumie

Offline Puchacz

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2719
  • Płeć: Mężczyzna
  • Apex predator
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 02, 2014, 22:15:58 »
Psy lubię, kotów nie :P. Kot to menda.

Moim zdaniem to sam jesteś menda.

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 02, 2014, 22:47:31 »
Dobry pieseł nie jest zły, ale koteł jest z natury fajny. Cichszy, czystszy, niby bardziej wszędobylski, ale tak jakby mniej. Najważniejsze: kota wyprowadzać nie trzeba i sprzątanie po nim odchodów też nie jest zazwyczaj potrzebne.

"Jerk" Cats Stealing Dog Beds

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 02, 2014, 22:50:10 »
Psy lubię, kotów nie :P. Kot to menda.

Moim zdaniem to sam jesteś menda.

Pikacz

  • Gość
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #45 dnia: Październik 02, 2014, 22:51:41 »
Koty mają wyjebane. Dobre ziomy. :)

Offline okoo

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1475
    • Zobacz profil
    • fajne obrazki robiem
Odp: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
« Odpowiedź #46 dnia: Październik 03, 2014, 01:25:11 »
A że psy trzeba wyprowadzać? Nie trzeba codziennie. Trzeba mieć działkę. W bloku i tak jest jak w klatce nawet jak wyprowadzany.
(...)
Mój pies jest średniej wielkości(~~12-15kg) i ma spory teren przy domu. Wyprowadzam go raz na tydzień.

kurna, bicz pliz, 'ja tak robię więc to najlepsze rozwiązanie'. najchętniej to bym się strasznie pokłócił bo mam zupełnie odwrotnie: pies w mieszkaniu i co dzień minimum 2h(nieraz przeszło 3h) spacerów.
Jednak muszę uczciwie przyznać, że sam żadnej konkretnej wiedzy w tym zakresie nie posiadam wiec podeprę się pierwszą mądrością z gugla która będzie mi na rękę:

Cytuj
Wiele osób uważa, że trzymanie psa w małym mieszkaniu w bloku to barbarzyństwo, zwłaszcza, jeżeli mowa o przedstawicielach dużych ras. Każdy, kto decyduje się na psa, a przy tym nie dysponuje odpowiednimi warunkami lokalowymi, a więc domem z wielkim ogrodem, robi zwierzęciu krzywdę. Prawda jest taka, że dom z ogrodem może być z perspektywy psa zarówno zaletą, jak i przekleństwem. O co chodzi? Dla psa nie liczą się warunki lokalowe właściciela, ale to ile poświęca mu się czasu, jak wiele zapewnia mu się interesujących spacerów i kontaktu z człowiekiem. Posiadanie domu z ogrodem zachęca właściciela czworonoga do lenistwa w tych najważniejszych kwestiach: pada, więc dziś wyjątkowo odpuszczę spacer, niech pies pobiega sam po ogrodzie. Z czasem takich wyjątków jest coraz więcej: a to zbyt ciepło, a to zbyt zimno, a to zbyt wietrznie. W końcu pies w ogóle przestaje wychodzić na spacery. Wydaje się, że skoro ma do dyspozycji duży ogród to nie dzieje mu się krzywda, jednak to nieprawda. Dla zwierzaka teren należący do domu jego właścicieli jest jak kolejny pokój, tymczasem, aby poprawnie funkcjonować potrzebuje on nowych zapachów i bodźców, które może zapewnić jedynie spacer i związane z nim poznawanie nowych miejsc oraz socjalizacja z innymi psami. Osoba, która razem ze swoim psem mieszka w bloku nie może pozwolić sobie na tego rodzaju lenistwo: musi sama bez względu na pogodę i inne okoliczności zadbać o zrealizowanie potrzeby ruchu swojego czworonożnego przyjaciela. Przez to często psy ?mieszkaniowe? są lepiej zsocjalizowane, wybiegane, a także mają lepszy kontakt z właścicielem, niż psy ?domowo-ogrodowe?. Każdy kto decyduje się na psa powinien pamiętać, że nie liczą się warunki lokalowe, ale poświęcony zwierzakowi, spędzony wspólnie z nim czas.

źródło: random z internetu

ale mądrze napisane!

;D

Offline maxplastic

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4667
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #47 dnia: Październik 03, 2014, 03:02:22 »
Najlepiej mieć ogród i wyprowadzać psa na dłuższe spacery. Przestrzeń to przestrzeń, a wiadomo że pies potrzebuje kontaktu. Na pewno znajdą się i tacy, co trzymają w mieszkaniu i wyprowadzają tak tylko żeby się zesrał 100 metrów dalej i koniec. Można mieć klitkę i poświęcać mu kilka godzin na powietrzu, ale wewnątrz to nadal będzie upierdliwe.

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #48 dnia: Październik 03, 2014, 07:33:06 »
Ludzie też kupują psy nieodpowiednie charakterem i później narzekają - np. znajomi mają kawał terenu, ale mają Goldena, który tam biega bez zioma żadnego. A taki musi mieć stado do opiekowania się, inaczej popada w depresję.

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #49 dnia: Październik 03, 2014, 07:43:40 »
Pamiętam że jak żył mój kot, to świetnie grało mi się w Dungeon Huntera na PS3 z kotem na kolanach :) Koty górą, choć psy też zdarzają się fajne, takie na przykład bouviery bardzo lubię. Są trochę kocie z charakteru.
   

Offline Padre

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2824
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 03, 2014, 08:42:45 »
Klasyczna scena ery VHS:


Om, nom, nom.


Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Co dzisiaj ciekawego nabyles/as?
« Odpowiedź #51 dnia: Październik 03, 2014, 08:43:25 »

kurna, bicz pliz, 'ja tak robię więc to najlepsze rozwiązanie'. najchętniej to bym się strasznie pokłócił bo mam zupełnie odwrotnie: pies w mieszkaniu i co dzień minimum 2h(nieraz przeszło 3h) spacerów.
Jakby miał psu poświęcać 2-3h dziennie codziennie, to bym nie miał psa. Ponoć wg jakichś tam badań polak poświęca DZIECKU 10-15 minut czasu dziennie. Ja poświęcam 1-5h zależy od dnia. Miałbym dziecko na psa zamienić? ;P

Cytuj
ale mądrze napisane!
;D
Każdy pisze co mu się podoba, ja przy okazji prowadzeniu sklepu z karmą parę rzeczy w druku przeczytałem i potwierdzały moją wersję. Kto ma rację? Pewnie jest po środku i zależy od rasy psa po prostu.
« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2014, 08:46:25 wysłana przez Blue__ »

Offline a_ratajczak

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1887
  • PC WSZYSTKICH!
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #52 dnia: Październik 03, 2014, 08:49:06 »
Nigdy nie miałem kota więc pewnie dlatego ich właściciele kojarzą mi się z dziwakami lub leniami  ;)

Offline Gregys

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10106
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #53 dnia: Październik 03, 2014, 08:59:23 »
Ależ tu się mądrości nazbierało. :)
Gregys out.

Offline Daggett

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5294
  • Płeć: Mężczyzna
  • #nikogo
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #54 dnia: Październik 03, 2014, 09:05:21 »


Offline Jay

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10025
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kulturowy Analfabeta
    • Zobacz profil
    • Jay Plays
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #55 dnia: Październik 03, 2014, 09:18:10 »
JoeMonster znowu bucuje OC :/

http://www.businesscat.happyjar.com/


Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #56 dnia: Październik 03, 2014, 09:38:43 »
Skąd pewność, że bucuje, a nie ma zgody?

Offline Jay

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10025
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kulturowy Analfabeta
    • Zobacz profil
    • Jay Plays
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #57 dnia: Październik 03, 2014, 10:50:11 »
Ide wziac cos na gardlo bo az zaniemowilem.


Ja Być z Polska

  • Gość
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #58 dnia: Październik 03, 2014, 11:34:43 »
Cytuj
Wiele osób uważa, że trzymanie psa w małym mieszkaniu w bloku to barbarzyństwo, zwłaszcza, jeżeli mowa o przedstawicielach dużych ras. Każdy, kto decyduje się na psa, a przy tym nie dysponuje odpowiednimi warunkami lokalowymi, a więc domem z wielkim ogrodem, robi zwierzęciu krzywdę. Prawda jest taka, że dom z ogrodem może być z perspektywy psa zarówno zaletą, jak i przekleństwem. O co chodzi? Dla psa nie liczą się warunki lokalowe właściciela, ale to ile poświęca mu się czasu, jak wiele zapewnia mu się interesujących spacerów i kontaktu z człowiekiem. Posiadanie domu z ogrodem zachęca właściciela czworonoga do lenistwa w tych najważniejszych kwestiach: pada, więc dziś wyjątkowo odpuszczę spacer, niech pies pobiega sam po ogrodzie. Z czasem takich wyjątków jest coraz więcej: a to zbyt ciepło, a to zbyt zimno, a to zbyt wietrznie. W końcu pies w ogóle przestaje wychodzić na spacery. Wydaje się, że skoro ma do dyspozycji duży ogród to nie dzieje mu się krzywda, jednak to nieprawda. Dla zwierzaka teren należący do domu jego właścicieli jest jak kolejny pokój, tymczasem, aby poprawnie funkcjonować potrzebuje on nowych zapachów i bodźców, które może zapewnić jedynie spacer i związane z nim poznawanie nowych miejsc oraz socjalizacja z innymi psami. Osoba, która razem ze swoim psem mieszka w bloku nie może pozwolić sobie na tego rodzaju lenistwo: musi sama bez względu na pogodę i inne okoliczności zadbać o zrealizowanie potrzeby ruchu swojego czworonożnego przyjaciela. Przez to często psy ?mieszkaniowe? są lepiej zsocjalizowane, wybiegane, a także mają lepszy kontakt z właścicielem, niż psy ?domowo-ogrodowe?. Każdy kto decyduje się na psa powinien pamiętać, że nie liczą się warunki lokalowe, ale poświęcony zwierzakowi, spędzony wspólnie z nim czas.

źródło: random z internetu

ale mądrze napisane!

;D

Czyli psy to nierządnice atencji. Nieważne jakie warunki mieszkaniowe mu zapewnisz, czy będzie miał sobie gdzie pobiegać i sie wybawić, on będzie wymagał żebyś ty marnował i spędzał z nim czas, bo inaczej strzeli focha i zacznie udawać depręsję. Słabe.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #59 dnia: Październik 03, 2014, 13:09:01 »
Mój pies nienawidzi kota sąsiada. Jak go widzi, dostaje dosłownie pierdolca. Raz byłem z nim na spacerze. Kot siedział w kępie traw, przyczajka kompletna, ja go nie widziałem, za to piesek zobaczył. Rzucił się na niego i...obłałapił go łapami (nomen omen) i nic. Po prychali obydwoje i pies wrócił do mnie przestraszony :)

Natomiast przyjaciółka ma w domu psa i kota i ponoć się dogadują nieźle. Ja tam osobiście wolę psy, jest z nimi jakby wiekszy kontakt (że tak to ujmę).

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #60 dnia: Październik 03, 2014, 13:35:57 »
(kliknij)
Zastanawiałem się czemu to nie ma sensu, a potem zajrzałem do oryginału gdzie są to dwa odrębne paski.

A JM nie tak do końca bucuje - przecież zostawili nazwę Business Cat, adress strony, imię i nazwisko autora i tylko dopisali "Tłumaczenie: Joe Monster". W czym problem? (poza faktem że nie mają licencji na tłumaczenie i co im pan zrobi).

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #61 dnia: Październik 03, 2014, 13:45:15 »
Natomiast przyjaciółka ma w domu psa i kota i ponoć się dogadują nieźle.

Bo czasem się dogadują i to jak. Widziałem zdjęcie na którym suka owczarka niemieckiego karmi piersią malutkiego kotka. Niedługo po pojawieniu się kociaka w domu dostała mleka a potem opiekowała się nim jak swoim szczeniakiem.
   

Offline Jay

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10025
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kulturowy Analfabeta
    • Zobacz profil
    • Jay Plays
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #62 dnia: Październik 03, 2014, 13:52:43 »
Simplex, w tym, ze jest to zrobione nieudolnie. Nie chodzi mi o samo tlumaczenie tylko o czcionke, jej wielkosc, polozenie, etc. Wyglada jakby zrobil to 5-latek w paincie.


Offline Gregys

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10106
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #63 dnia: Październik 03, 2014, 13:56:28 »
Bo to jest tłumaczenie dla 5-latków. Ci z zerówki już dają radę po angielsku, na takim poziomie jaki tam występuje.
Gregys out.

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #64 dnia: Październik 03, 2014, 16:07:58 »
foto-
kopiarka

wiadomo, że to lepsze tłumaczenie niż "ksero".

Offline okoo

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1475
    • Zobacz profil
    • fajne obrazki robiem
Odp: Psy i koty - odwieczny konflikt!
« Odpowiedź #65 dnia: Październik 04, 2014, 13:48:58 »
Natomiast przyjaciółka ma w domu psa i kota i ponoć się dogadują nieźle.

Bo czasem się dogadują i to jak. Widziałem zdjęcie na którym suka owczarka niemieckiego karmi piersią malutkiego kotka. Niedługo po pojawieniu się kociaka w domu dostała mleka a potem opiekowała się nim jak swoim szczeniakiem.
A bo u suk standardem jest ciąża urojona i potem taka suka 'rodzi' coś co uznaje za swoje młode, może to być jakaś zabawka, domownik a tu się pewnie trafił kot.
u mnie od wtorku przebywają dwie młode kotki, na początku była tragedia i oszczekiwanie transportera i kotów z jednej i syczenie i naparzanie łapami z drugiej strony. dzisiaj pierwszy raz nie rozdzielałem już zwierzaków na noc i był spokój. Nie wiem czy już mogę odtrąbić sukces bo psu się zdarza nastraszyć koty jakimś gwałtowniejszym doskokiem ale jest już całkiem nieźle.

Cytuj
Czyli psy to nierządnice atencji. Nieważne jakie warunki mieszkaniowe mu zapewnisz, czy będzie miał sobie gdzie pobiegać i sie wybawić, on będzie wymagał żebyś ty marnował i spędzał z nim czas, bo inaczej strzeli focha i zacznie udawać depręsję. Słabe.

nie wiem czy słabe, ale to prawda jest. Na tym polega udomowienie, że zwierzak staje się życiowo upośledzony i uniezależniony od człowieka, psy zdecydowanie bardziej niż koty bo o ile koty na wolności sobie jakoś poradzą to porzucony pies po paru tygodniach to zwykle wychudzona tragedia(chyba że dołączy do jakiejś watahy).
Poza tym psy są stadne a koty terytorialne i u psów to się tym objawia że człowiek/ludzka rodzina jest dla niego ekwiwalentem stada a wiec i środkiem wszechświata. Trzeba chyba po prostu lubić przebywanie z psem żeby to nie przeszkadzało.