Autor Wątek: Odchudzanie/ćwiczenia, co zrobić żeby się tak chciało jak się nie chce ;).  (Przeczytany 102171 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Online Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21713
    • Zobacz profil
Jakbym mógł robić coś podczas oglądania serialu/filmu (albo jeszcze lepiej grania lub czytania na kindle) to bym ro chętnie robił.
Hantelkami można machać przy serialu, nie jest to jakieś ultra wygodne, ale bardzo nie przeszkadza. Trenażer też był spoko nawet, ale mi się tego nie chciało do domu wnosić i rozkładać z rowerem ;). Na wolnostojący szkoda miejsca i kasy na jakiś sensowny.
« Ostatnia zmiana: Luty 16, 2016, 18:58:23 wysłana przez Blue__ »
Knack is back baby!

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16046
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
@Irr: ale takie rady jak kawa bez syropu, mleka i bitej śmietany to wiesz... ;)

// Wysłane z Tapatalka


Online Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21713
    • Zobacz profil
Oj tam, DS przecież wiesz, że true smakosze kawosze pijo bez dodatków! Nie bądź miękkim hipsta! ;)
Knack is back baby!

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21508
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Kawa z syropem i bita smietana? To chyba jak jestes dziewczyna z Sex and the City.

Ja mam wage dobra, tylko trzeba na brzuch uwazac.

Moze byscie jakies polecanki sprzetowe do domu dali? Cos co bedzie dzialalo, a jednoczesnie da sie uzywac w bloku (czyli nie zawali pol mieszkania).

Rower tylko? Czy jakies stepery, orbitreki, chuje muje?

A moze wynajac sprzet na 2-3 miesiace?
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15521
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Te budżetowe rowerki i tak zajmują tonę miejsca ;/ Lepszy jest chyba wioślarz, ale pewny nie jestem.

Offline ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9866
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
A propos kaw (czy jak to nazwać) - venti Grape with Chai, Orange and Cinnamon Hot Mulled Fruit od Starbucksa mieści w sobie 100 gramów cukru. The more you know...

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16617
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
I dlatego właśnie pijam espresso z odrobiną wody, bez innych dodatków.
   

Offline Ryszard Chojnowski

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 503
    • Zobacz profil

Moze byscie jakies polecanki sprzetowe do domu dali? Cos co bedzie dzialalo, a jednoczesnie da sie uzywac w bloku (czyli nie zawali pol mieszkania).

Drążek, skakanka i czajniki (kettlebell). Wystarczy zupełnie.

Offline Jay

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9682
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kulturowy Analfabeta
    • Zobacz profil
    • Jay Plays
Wioslowanie kojarze z House of Cards i szczerze mowiac sam bym sie na cos takie rzucil, byleby nie zajmowalo pol salonu i nie bylo glosne jak kichniecie Michnika (Michnięcie?). Jakby w dodatku nie kosztowalo fortuny ("tanie, male, ciche", yeah right :P) to juz w ogole bedzie bajka - obejrze serial i pocwicze :D


Offline tomee

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2406
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Wioślarz także trochę miejsca zajmuje i jest dość głośny, tak, że jak ćwiczę podczas oglądania filmów to najwygodniej jest ze słuchawkami :)
Nie jest to także najtańsza zabawka, kupowałem 5 lat temu używany sprzęt więc nie wiem jak to teraz wygląda, kiedyś w zakupowym chyba ktoś się chwalił nabytkiem ;)

Offline ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9866
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Rowerek jest dobry, zwłaszcza poziomy. Praktyka pokazuje jednak, że łatwiej wybrać się na siłkę z tabletem niż przytargać rowerek do domu i na nim ćwiczyć.

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21508
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
No wlasnie na silke to juz stracilem nadzieje, a tutaj wlasnie przy serialu i piwko by sie pocwiczyl 8) najlepiej gdyby rece miec wolne:)
Ale moze i ta skakanka to dobra mysl? Aczkolwiek to pewnie ciezko bedzie 40 minut poskakac i jeszcze w ekran patrzec.

Widze, ze jest business opportunity - skladany sprzet do domu, ktory sie zmiesci w mieszkaniu i bedzie dobry.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9866
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
40 minut na skakance dla grubasa? Kostek nie potrzebujesz? No i na takie łydy później spodni nie założysz. Rowerek to chyba jedyny sprzęt, który pozwala niewytrenowanemu człowiekowi ćwiczyć godzinę z zadanym tętnem.

Offline Ryszard Chojnowski

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 503
    • Zobacz profil
Ale moze i ta skakanka to dobra mysl? Aczkolwiek to pewnie ciezko bedzie 40 minut poskakac i jeszcze w ekran patrzec.

40 minut???

Bracie, ja wymiękam po 5 minutach skakania :)

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 85447
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Widac, że do nigdy skakanki w ręku nie miał, no chyba że do lania dzieci.

Online Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21713
    • Zobacz profil
Ale moze i ta skakanka to dobra mysl? Aczkolwiek to pewnie ciezko bedzie 40 minut poskakac i jeszcze w ekran patrzec.
Skakanka, to chyba do kamienicy? ;) Z patrzeniem raczej nie będzie problemu po dojściu do wprawy, ale o lampy to bym się bał ;).
Knack is back baby!

Online lutoslav

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5232
  • Płeć: Mężczyzna
  • RDR
    • Zobacz profil
Ja z kolei proboje sie wyrwac z piekla pt. skinny fat. Czasem zazdroszcze "zwyklym" grubasom, bo moim zdaniem maja latwiej z uwagi na to, ze pod tluszczem jednak jakies miesnie juz maja. W kazdym razie to moje 3 podejscie juz. Poprzednie dwa razy po prostu rezygnowalem z cwiczen i diety z powodu braku zadowalajacych efektow. Chociaz teraz widze, ze popelnilem wiele bledow w planie cwiczen i nie odpowiednim jedzeniu. Moze do 3 razy sztuka ;) Wyprowadzka z domu rodzinnego pozwolila na prawdziwa zmiane nawykow zywieniowych wiec tu mam latwiej. Gorzej z odpowiednim cwiczeniem, ale proboje :) Nawet jak nie osiagne wizualnie tego co chce to wiem, ze przynajmniej zyje zdrowiej i chorobliwa otylosc mi nie grozi.

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21508
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Ale moze i ta skakanka to dobra mysl? Aczkolwiek to pewnie ciezko bedzie 40 minut poskakac i jeszcze w ekran patrzec.

40 minut???

Bracie, ja wymiękam po 5 minutach skakania :)
No wlasnie. Czyli tym bardziej. Ja myslalem, zeby przez 40 minut z przerwami skakac 8)

Ale rowerek chyba na serio zostaje.

A jak rowerek (pionowy, bo tylko taki jest realna opcjaw mieszkaniu) w porownaniu do steppera i orbitreka?
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9866
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Orbitreka 40 minut? Nope, ja po pół roku chyba do 20 minut doszedłem, to męczy jak skurwiesyn, bieganie jest dużo mniej wymagające. A stepper to jakaś bujda, nigdy mnie to nie przekonało.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16046
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Orbitreka 40 minut? Nope, ja po pół roku chyba do 20 minut doszedłem, to męczy jak skurwiesyn, bieganie jest dużo mniej wymagające.

Wręcz przeciwnie, rzekłbym. Na orbitreku to ja i godzinę mogę, a jak spróbowałem pierwszy raz biegać w zeszłym roku, to umarłem po kilku minutach. ;) Myślałem sobie, że skoro na orbitreku zapieprzam tak długo, to bieganie będzie równie łatwe, bo jaki problem wytrzymać 40 minut w miarę powolnego biegu? Błąd. ;D

Ale to był pierwszy bieg na wytrzymałość - taki test oceniający na jakim etapie jestem. Wyszło na to, że najpierw muszę zacząć od marszobiegu. I było fajnie, ale mi się kolana zepsuły i skończyło się na wizycie u ortopedy i około miesięcznej rekonwalescencji. Bieganie nie dla mnie. :(
 
Jak ktoś chce i może biegać, a do tego jest graczem, to polecam https://zombiesrungame.com/
« Ostatnia zmiana: Luty 17, 2016, 11:54:25 wysłana przez DarkStar »

Offline ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9866
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
To może bez oporu miałeś ustawiony ten orbitrek? Bo tak to se można :P

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16046
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Bez oporu to bym się zmęczył, bo za szybko się pedałuje. ;) Zawsze sobie jakieś schodki ustawiam, tak żeby zmieniało się obciążenie, czyli czasem biegnę pod górę, czasem z górki. Na samym początku korzystania z tego sprzętu najgorsze jest pierwsze pięć minut - większość osób wtedy odpada.
« Ostatnia zmiana: Luty 17, 2016, 12:23:13 wysłana przez DarkStar »

Online Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21713
    • Zobacz profil
Knack is back baby!

Offline Gregys

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9440
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Używam (pożyczonego) steppera jako rozgrzewki, 20 minut z serialem. Potem "czajniki" powiązane z ćwiczeniami bez przyrządów. Najprostszy trening? 20 x swing - 10 pompek, 20 x swing - 9 pompek. Powtarzać aż skończą się pompki lub kondycja. :) Po treningu obowiązkowe rozciąganie. Ćwiczę w poniedziałek, wtorek, czwartek, niedziela (tylko aeroby, bez siłowych). Przy ładniejszej pogodzie zamieniam jeden trening siłowy na bieganie. Miałem około półroczną przerwę w ćwiczeniach, teraz powoli wracam do formy. Zdecydowanie muszę zbić brzuch, bo oprócz twarzy, to najgorsza cecha mojej sylwetki. :)

Ćwiczymy w domu, kupiłem tylko kettle 9 i 16kg, niedługo zainwestuję w 20kg. Dopingujemy się z kobietką i chwalimy za zrobienie treningu, to bardzo pomaga. Nie jest to oczywiście przepis dla Blue, sam też nie wiem czy zadziała u mnie. Wcześniej około dwa lata chodziłem na siłkę, waga nie drgnęła, ale niektórymi ciuchami z tamtego okresu owijam się aż pod pachę. Póki co, mija pierwszy miesiąc treningów i widzę, że powoli wraca wydolność. Po treningu śpię jak zabity, budzę się wypoczęty i gotowy do działania. Zdecydowanie polecam kettlebelle, różnorodność ćwiczeń nie pozwala się nudzić, a w sieci znajdziecie mnóstwo treningów na różne stopnie zaawansowania.
Gregys out.

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Po postach Ryslawa nie mam czego dopisac. Cardio guzik da, zadnej muskulatury tym nie podkreslisz nawet delikatnie, bo jej nie zbudujesz, kg tez nie zgubisz. Przekonaj sie do cwiczen z obciazeniem, nikt ci nie mowi, ze masz lykac BCAA i cwiczyc 2h na silowni z duzymi obciazeniami, bo sie pewnie uszkodzisz bardzo predko. A co do (nie)lubienia cwiczen, uwalnianie endorfin i doslowne rozladowanie stresu (napiecia miesniowego) to nie sa miejskie legendy i organizm sie od tego uzalezni. Ja cwicze 3x w tyg na silowni, mam ok 90kg przy 186cm przy tkance tluszczowej ok 13%. Srednio, do formy dopiero dochodze od 3mc (wczesniej mialem prawie 1,5 roku przerwy z uwagi na ilosc pracy), ale postep jest b widoczny.

Takze delikatnie doczytaj o makro skladnikach i ruszaj na silownie. Jesli polaczysz ja z dobrym przygotowaniem, tj odpowiednim rozgrzewaniem dynamicznym miesni to nie zalapiesz kontuzji oraz cwiczenia (odpowiednio dobrane) dadza mase frajdy.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 19979
    • Zobacz profil
Ja sie kiedys tak uzależniłem od biegania...ze az nadwyrezyłem prawą nogę. Do dziś czasem boli.
Ale negowac cardio na redukcji? Dziwne.
« Ostatnia zmiana: Luty 17, 2016, 23:41:30 wysłana przez Orson. »

Offline blazej

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5289
    • Zobacz profil
Lepiej niż Draak i Rysław bym tego nie napisał.
W ogóle nie rozumiem jak komuś może nie zależeć na mięśniach. Pomijając względy estetyczne to poprawia siłę,  sprawność i co bardzo ważne zwiększa spoczynkowe zapotrzebowanie energetyczne,  trudniej jest złapać tłuszcz jak jesteśmy bardziej umięśnieni.

Przy okazji gratulacje dla Rysława za determinację w dążeniu do celu,  przemiana niesamowita.



Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Orson, W redukcji byc moze tak, ale autor chce schudnac, a nie wycinac   ;D Jak chce placebo, tudziez zrzucic 1kg na mc to niech skacze na orbitreku i 5x na tydz. Jednak o wiele lepiej wypracowac mase miesniowa- bynajmniej nie po to, by wygladac jak pudzian.

blazej +1

Online Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21713
    • Zobacz profil
Ujemny bilans energetyczny działa nawet jak tyłka nie ruszę, sory tak jest. Jem teraz jakieś 1900-2000kcal, gdzie normalnie było zwykle 2500-3000. Sprawdzałem to parę razy w swoim życiu.

A co do obciążenia, to tak jak pisałem własne ciało mi wystarczy, żadnych wielkich dodatkowych pierdołów, nie na tę chwilę. Jak nie będzie zarysów to trudno, nie zależy mi zbytnio. Jakbym był w stanie wykonać 3 te serie po 7 minut i jeszcze nazwać to cardio, to byłbym zadowolony, na razie po jednej padam i jestem obolały, robię przed posiłkami żeby coś tam białka uzupełnić i zakwasów po tym nie mieć. Może sobie kupię drążek(to raczej na pewno), czy te czajniki, ale nie nastawiam się jakoś ultra mocno na to i na pewno nie będę chodził na siłkę wyciskać, sorry nie moje klimaty. A sylwetka Rysława jest dla mnie (bez urazy, każdy ma swoje cele) zbyt pudzianowata, a dodatkowo samo utrzymanie jej będzie kosztowało sporo stałego wysiłku i tyle, nie widzę sensu żeby się więcej tłumaczyć.

A co do endorfin to oczywista sprawa, że się człowiek lepiej czuje i wraca zawsze zadowolony, problem jest z ruszeniem tyłka w tamtą stronę i to niezależnie od tego czy chodziłem na siłkę regularnie - nawet wtedy mi się nie chciało, mimo że czułem się lepiej :P. Na basen lubię, ale też wyprawa to przynajmniej 2 godziny z głowy. Jak byłem w liceum i na studiach to rower musowo w dużej ilości bo to lubiłem i czasu miałem od groma. A teraz jeździmy na rowerach faktycznie - wyciągam moich ile tylko się da, ale próbowałem się zmusić do porannego wstawania i wyskakiwania na samotną godzinę nawet w lato - mam niestety za słabą motywację ;).
« Ostatnia zmiana: Luty 17, 2016, 23:30:36 wysłana przez Blue__ »
Knack is back baby!

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 19979
    • Zobacz profil
A gdzie Rysławowi do Pudziana. To fajna rzeźba, masy to tam nie ma. Jest fit.

Co do mięśni to są nie do przecenienia. Mocne plecy i brzuch to ochrona kręgosłupa. I tak jak wyzej pisali- mięśnie zwiekszają zapotrzebowanie kcal.

Online Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21713
    • Zobacz profil
A gdzie Rysławowi do Pudziana. To fajna rzeźba, masy to tam nie ma. Jest fit.
No to jest inna kategoria, ale nadal dla mnie za daleko, dla Ciebie ok, dla niego też, przecież nic do tego nie mam.

Cytuj
Co do mięśni to są nie do przecenienia. Mocne plecy i brzuch to ochrona kręgosłupa.
Na wyskoczony dysk nie pomogło ;).
Knack is back baby!

Offline Irreversible

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
  • Huc venite pueri ut viri sitis
    • Zobacz profil
Kwestia co chcesz osiagnac, moze to srednio popularne wsrod mezczyzn co napisze ale powiekszanie bicepsow, obwodu klatki piersiowej itp nie jest priorytetem kazdego faceta ;)
Doskonale rozumiem blue, mam dokladnie takie samo podejscie do tematu.

Przeszedlem dwa lata temu z 33/34 rozmiaru na 28/29 zachowujac proporcje 'gory' (nie wymienilem tluszczu na miesnie, spalilem co trzeba podkreslilem co mialem).
Kosztu wymiany garderoby podliczac nie bede (a ze pracuje glownie pod 'krawatem' to koszty razy dwa - do pracy, oraz ubranie na weekend), wiem natomiast ze rozbudowa masy miesniowej wymagalby nowych marynarek i koszul zakupionych w ilosciach hurtowych. Nie dziekuje ;) Dlatego ja preferuje godzinne sesje na wislarzu (wedle mojej wiedzy najlepsze co jest zaraz po plywaniu). Mam programator na urzadzeniu a puls na opasce Microsoftu. Latwe, proste i dziala na prawie kazda partie ciala.

--------------------

Pojawily sie wczesniej pytania o same urzadzenia do domowych cwiczen, jako ze korzystam z wioslarza napisze kilka zdan w tym temacie.
Trzeba sobie powiedziec wprost ze albo masz miejsce gdzie to trzymac albo musisz traktowac wislarza/rowerek/orbitreka jako element umeblowania. Duza wiekszosc pozwala na jakas opcje skladania, ale zapomnijcie o kompaktowych wymiarach. Ja mialem to szczescie, ze zona tez zlapala bakcyla wiec toleruje obecnosc sprzetu do cwiczen na naszym malym metrazu (ale powrot ze 120 metrow w Londynie do 54 w Krakowie... ouch)
Dodatkowo doswiadczenie uczy, ze ciezko wyrobic sobie rutyne wyciagania/chowania za kazdym razem (4-5 razy na tydzien) ;)

PS. Jesli ktos jednak bedzie rozwazal wioslarza:
1/ Sprawdzic w fitness clubie czy Ci w ogole odpowiada ten rodzaj cwiczen - dobrze rowniez wyrobic sobie odpowiednia postawe pod okiem trenera, aby nie zrobic sobie krzywdy
2/ Najprosciej podzielic dostepne modele na:
a/ Mechaniczne - opor powietrza
 - plus: powiew powietrza
 - minus: halas
b/ Magnetyczne
 - plus: cichy (trolololo, relatywnie cichy - paski pracuja, dupa sie slizga), innymi slowy cichszy - patrz punkt pierwszy, sprawdz urzadzenie w klubie fitness
 - minusy: zwykle bez nawiewu (acz moze byc wiatraczek wbudowany itp)
Oczywiscie sa kombosy, zwykle duzo drozsze ale pozwalajace tez na wieksze obciazenia.
3/ Manual vs automat
Jak latwo sie domyslic chodzi o programowanie. W automacie ustawiamy interwal, cykle zmiany dlugosc sesji itp. W manualu zmiana sily naciagu jest przerwa od cwiczenia - co oczywiscie mozna wplesc w sesje interwalowe, ale juz tak zwany program white water (fale o roznej sile) odpadaja.
4/ Wioslarz jest duzo bezpieczniejszy dla stawow niz bieganie czy rowerek - sprawdz czy wlasciwa technika
5/ Pracuja lydki, uda, dupa, brzuch, plecy oraz ramiona. Genralnie wyszczupla sylwetke rownomiernie.
6/ Tempo, technika! 

Ja osobiscie kupilem Bodymax Infiniti R100 (kombo, automat) dwa lata temu. Licze na kolejne bezproblemowe lata uzytkowania.

Reasumujac, swietnie sie sprawdza jako urzadzenie ogolnorozwojone aczkolwiek rozmiar i halas trzeba wziasc pod uwage.
Polecam.

Steam, GoG, Origin: Irr3versible; Battlenet: Irr3versible#1100; Uplay: Nutshell
Serdeczna prosba o dopisanie krotkiego komentarza wskazujacego na forum przy zaproszeniu.

Offline Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8934
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Pikacz powinien dorzucić 3 grosze, jeżeli nadal korzysta z fit-cateringu :)
Nope, rozeszło się po kościach. Raz, że finansowo teraz dla mnie mocno niekorzystne. A dwa, że ja potrzebuję osobistego trenera, który mnie chwyci za mordę i zmusi do regularnego jedzenia, ćwiczenia czy takich. Najzwyczajniej jestem popieprzony i jak mam cwiczyć, to wolę w tym czasie popracować. Od tego też potrzebuję jakiego specjalisty.

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21508
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Albo jakas dziewanne znajdz, ktora bedzie gledzila 8)
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8934
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
A na co mi taka, co będzie ględzić? :P

Online Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21713
    • Zobacz profil
potrzebuję osobistego trenera, który mnie chwyci za mordę i zmusi do regularnego jedzenia, ćwiczenia czy takich.


Żaden inny Cię nie zmusi ;).
Knack is back baby!

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21508
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
A na co mi taka, co będzie ględzić?
No nie tylko przeciez. Sa tez inne tryby dzialania.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Online Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21713
    • Zobacz profil
Na mycie garów i sprzątanie też tanio wypożyczają?
Knack is back baby!

Offline Ryszard Chojnowski

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 503
    • Zobacz profil
A sylwetka Rysława jest dla mnie (bez urazy, każdy ma swoje cele) zbyt pudzianowata, a dodatkowo samo utrzymanie jej będzie kosztowało sporo stałego wysiłku i tyle, nie widzę sensu żeby się więcej tłumaczyć.

Jak to się mówi "no uraza taken" ;)
Choć do pana Pudzianowskiego to mi brakuje jakichś 30 kg i absolutnie nie miałbym zamiaru tak wyglądać. Prędzej coś w stylu Hugh Jackmana z ostatniego Wolverina i to jest w moim zasięgu.

No i masz rację, to wymaga trzymania diety i ciągłych ćwiczeń. Ale mi sprawia jednocześnie dużą frajdę. :)

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 19979
    • Zobacz profil
I o to chodzi. Ważne by jednak nie przesadzić...co proste nie jest gdy czlowiek odczuje moc endorfinek.