Autor Wątek: Odchudzanie/ćwiczenia, co zrobić żeby się tak chciało jak się nie chce ;).  (Przeczytany 152786 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
@Ryslaw, dlaczego nie wykonujesz cwiczen izolacyjnych? Czy to nie przypadkiem przez bicie rekordow w martwym nie nabawiles sie problemow z kregami? ;) Wg mnie teraz juz spokojnie mozesz zaczac trenowac pojedyncze partie, bo masz super solidna podstawe.

Also, BCAA vs dluzsze (pare mc wzwyz) stosowanie- jak przyrost sily u Ciebie, ale rowniez czy masz jakies problemy z nerkami? Zakladam, ze nie, bo jestes madrym facetem i bys dawno juz odstawil, jednak ciekawi mnie, jak znosi to Twoj organizm.

Offline blazej

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5674
    • Zobacz profil
Matko,  Rysław ma problemy z kręgami od martwego?  Mi ostatnio przepuklina wyszła i stawiam,  że przez przysiady :/
Przed rozpoczęciem treningów miałem się konsultować z ortopedą w sprawie kręgosłupa,  ale ostatecznie zaniechałem. Początkowo kupiłem prasę,  żeby ćwiczyć nogi i nie obciążać kręgosłupa,  ale jednak przysiad to podstawa w FBW i prasa leży.
« Ostatnia zmiana: Luty 18, 2016, 20:31:51 wysłana przez blazej »

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
To tylko moje domysly czytajac linki, ktore wrzucil. Martwy pod 200kg to juz niesamowity wynik i dojscie do niego w rok moze byc okupione ryzykiem. Ale to niech juz sam zainteresowany sie wypowie ;)

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Jest też całkiem dobra książka, co się zwie Dieta dr Beck - jest to przerobienie pomocy terapeutycznej przy zmianie nawyków żywieniowych na książkę z pracą domową etc. Bodajże 40 zadań na około miesiąc, kiedy to nawyki się wykształcą już elegancko. Przez ten czas, jeżeli człowiek się tego trzyma (a wytrzymać do końca danego dnia nie jest trudno), wykształca sie nowy styl odżywiania w zasadzie.
Zamówiłem sobie. Już kiedyś z Twojego polecenia kupiłem jakąś fajną książkę z różnymi eksperymentami z jedzeniem i psychiką typu :
- że do talerza podłączyli rurkę i nigdy nie ubywało i ile wtedy zjedli, a ile jak by sobie dolewali,
- mniej się leje / pije przy użyciu wysokich wąskich szklanek,
- żeby brać małe porcje i w razie czego iść dodatkowo, bo zjesz mniej,
- żeby raczej serwować na mniejszych talerzach,
- ze niezależnie od smaku i tak wyjadali najpierw cukierki jakiegoś koloru,
- że jak masz imprezę to lepiej porozkładać te same rzeczy do większej ilości naczyń, bo ludzie wtedy mają wrażenie że wszystkiego jest więcej nawet jeżeli tak nie jest

itp. Sprawnie napisana. Świetnie się ją czytało, ale potem komuś "pożyczyłem" i już nie pamiętam komu ;).

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
"Bezmyślne jedzenie" Wansinka (który się zajmuje badaniami nad tym) - zdecydowanie dobra książka :) Dieta dr Beck jest bardziej oskryptowaną autoterapią tak naprawdę.

Natomiast co do problemów z kręgosłupem etc - właśnie dlatego warto spokojnie zwiększać obciążenie, bo jak się rzuci na głęboką wodę to każda ujawniająca się wada może zakończyć ruszanie się na dłuuuugo. Ja od HIITów na rowerze zacząłem mieć bóle kolan i okazało się, że mam trochę problemów w takim stylu, że pewne ćwiczenia po prostu zjadą mi chrząstkę do zera w szybkim tempie i później trzeba nakłuwać żeby się uzupełniała i coś jeszcze. A później na kręglach mi dysk wypadł i się okazało, że mam zrośnięte dwa kręgi, a jeden zamiast kości z przodu i z tyłu ma chrząstkę, więc jak już raz dysk wypadł to będzie wypadał przy obciążeniu. Jakbym się tak złamał przy martwym ciągu na przykład to mógłbym mieć naprawdę poważne problemy, z cyklu konieczność operacji i w ogóle. A tak to po prostu będzie mnie boleć raczej do końca życia ;)

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
"Bezmyślne jedzenie" Wansinka (który się zajmuje badaniami nad tym) - zdecydowanie dobra książka :)
"Beztroskie jedzenie. Dlaczego jemy więcej, niżbyśmy chcieli?"
Tak, to to ;).

Jakby kogoś interesowało tu opisali skrótowo kilka rzeczy poruszonych w książce:
http://vitalia.pl/artykul6446_Bezmyslne-jedzenie-prawda-czy-mit.html
« Ostatnia zmiana: Luty 18, 2016, 22:18:05 wysłana przez Blue__ »

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Tak to jest z pamięci pisać ;)

A skrótowo bardziej to sobie nie wyobrażam, ta książka przecież zapierdala z treścią.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
No tak, ciężko się przy niej nudzić :).

Offline Ryszard Chojnowski

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 549
    • Zobacz profil
Szybkie wyjaśnienie moich kłopotów z dyskiem - po raz pierwszy wypadł mi rzeczywiście na siłowni - robilem martwy ciąg ponad moje możliwości, miałem tzw "koci grzbiet", a na dodatek cofający się za mną kolega wytrącił mnie z równowagi. Niefortunny zbieg okoliczności. Niestety raz wypadnięty dysk może wypaść ponownie, no i tak się stało w ubiegłym w roku, w sytuacji absurdalnej dość - bo przy wiązaniu sznurówek. :)

Od tej pory sukcesywnie wzmacniam odcinek lędźwiowy za pomocą wymachów czajnikiem (kettlebell), no i martwym ciągiem wykonywanym w poprawnej formie. 200 kg jeszcze nie osiągnąłem - na razie jest jakieś 185 kg, czyli dość średnio. Z drugiej strony nie jestem już młodzieniaszkiem, ale jak patrzę na takiego Rocka czy Hugh Jackmana, którzy są ciut tylko starsi, to widzę, że spokojnie mam jeszcze rezerwy :)

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Wrzucisz jakis filmik z yt (te wymacy czajnikiem na wzmocnienie dolnego odcinka plerów)?

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16426
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Pikacz powinien dorzucić 3 grosze, jeżeli nadal korzysta z fit-cateringu :)
Nope, rozeszło się po kościach. Raz, że finansowo teraz dla mnie mocno niekorzystne. A dwa, że ja potrzebuję osobistego trenera, który mnie chwyci za mordę i zmusi do regularnego jedzenia, ćwiczenia czy takich.
Temat jest tak modny i chwytliwy teraz, że 'trenerem' jest dziś już prawie każdy ;x Życzę powodzenia w znalezieniu kogoś, kto faktycznie da radę.

Jeżeli ktoś nie potrzebuję 6paka, nie lubi ćwiczyć, a chcę coś zmienić, to polecam vitalie. Jadłospis daje radę, są efekty, człowiek wydaje mniej na jedzenie, same plusy (np. 400-500zł na miecha na osobę, gdzie kiedyś było to 700-900zł).



Start to 88kg. Jak widać okres świąteczny był dla mnie srogi ;)

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Pierwsze wypadnięcie dysku "toruje drogę", każde następne jest łatwiejsze - przynajmniej tak głosiła teoria jak miałem czas leżeć i czytać ;)

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
A sa jakies badania jaka jest "naturalna" pozadana sila?
W sensie gdyby czlowiek naturalnie pracowal fizycznie to ile powinien moc zrobic pompek, ile kg na sztandze podniesc? Tyle ile wazy, czy wiecej?

Bo wiadomo, ze siedzacy tryb zycia i pakowanie na silowni troche to zaburzaja.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
A co to znaczy "normalnie pracował fizycznie"? ;) Konie podkuwał, na hucie przy produkcji, czy cement na budowie nosił? Które jest normalne? ;) Grubych i mało sprawnych górników robiących na dole przykładowo nie ma? ;)

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
To trzeba patrzeć testy sprawnościowe, np międzynarodowy test sprawności fizycznej i patrzeć na przedziały.

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
No normalnie, nie przy biurku, ale nie rabiac drzewa na Syberii. Rolnik na przyklad. Albo ktos kto cos tam kosi trawe, rusza sie i ogolnie nie jest grubasem :)
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7000
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Zobacz sobie normy przy przyjęciu na AWF albo do wojska.

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
O, dobry trop!
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Co do pompek (i ogólnie ćwiczen) to fajną sprawą jest pamieć mięśniowa. Gdy zaczynałem robić pompki daawno temu to droga do 50 powtórzeń była długa. Teraz nawet po długim zastoju szybciutko wracam do 50.

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Własnie - jest jakiś, nie wiem, program z pompkami w stylu A6W?
   

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Są programy typu 100 pompek z rozpisanymi dniami.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Apka na Androidzie np - push up. Wpisujesz ile chcesz robic pod rząd docelowo, potem stwierdzasz ile jestes zrobic aktualnie i program układa ci serie do wykonania.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
No ja jestem za tymi apkami, mi to pomaga ;).

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Działa trochę jak trofea. Odfajkowujesz coś, jakiś progres :)

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Dzięki, sprawdzę. Sam nie wiem co się dzieje, ale po latach lenistwa okazuje się że "the basen is not enough" ;)
   

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Do czego is not inaf? Próbowałem te programy pompkowe, ale dla mnie taki rodzaj ćwiczeń jest nieprzyjemny i szybko się poddaję.

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
To trochę ciężko wytłumaczyć, po prostu chce mi się coś robić, coś ćwiczyć. A pompki można robić niemal wszędzie, nie trzeba kupować sprzętu, robi się je tak po prostu.
   

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
A, w sensie "chcę więcej ruchu", a nie "basen to za mało żeby się odpaść". Ja to rozwiązałem chodząc na basen na 2 godziny co 2 dzień ;)

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Jest to pomysł, ale basen wymaga czasu i przygotowań, a takie pompeczki można pykać z marszu. Nawet w przerwach między rundami w grach multiplayer :)
   

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Vramin, sprawdź sobie ten 7 minutowy program, tam są też pompki. Może Ci przypadnie do gustu, nie wymaga przyrządów (tylko krzesło ;) ) jest ogólnorozwojowy. Może Ci podejdzie.

A ja spróbuję też basen od jutra - w weekendy są dobre ceny do 12 w Wadowicach, a tam mam najbliżej (jakieś 15 minut samochodem), pewnie za długo nie wytrwam - szczególnie, że potem w sobotę są zlecenia, ale może się uda chociaż z miesiąc pochodzić ;). Zawsze wolałem Kęty, bo jest tam lepiej, ale 20 minut więcej straty i ceny wyższe.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
I basen jest mega nudny :(

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Na dłuższą metę to prawda, jak wszystkie trenażery i długie monotonne programy. Rozwiązanie takie jak przy wszystkim - słuchawki do uszu(są odtwarzacze pod basen robione), ulubiony podcast/audiobook i lecimy.

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Vramin, sprawdź sobie ten 7 minutowy program, tam są też pompki. Może Ci przypadnie do gustu, nie wymaga przyrządów (tylko krzesło ;) ) jest ogólnorozwojowy. Może Ci podejdzie.

A dzięki, popatrzę.

I basen jest mega nudny :(

Ja wtedy wyłączam umysł i skupiam się na prawidłowym pływaniu. W jedną stronę na brzuchu, a w drugą na plecach i wtedy nie myślę o niczym, wrzucam mózg na luz. To też jest plus basenu. Chciałem kupić wodoodpornego empetrójkowca ale mi przeszło, radzę sobie bez.
   

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Ja się wycwaniłem i namówiłem żonę żeby ze mną na basen chodziła. Mamy komfortową sytuację, że wychodząc z pracy i tak przechodzimy obok budynku, gdzie jest basen. Samemu faktycznie po jakichś 20 minutach się nudzi, a jak idziemy razem to żona mi coś przeważnie pokaże (he, he, he), bo ona kiedyś pływała bardzo dużo, a ja miałem raptem 5 lekcji w życiu. I tak wtedy dużo lepiej zlatuje. No i jakoś przed żoną mam lepszą motywację żeby np. jak najwięcej przepływać pod wodą, albo na jednym oddechu, albo jeszcze jakoś inaczej. I tak ze 40 minut zlatuje, później jacuzzi, sauna, 10 minut pływania, sauna i znowu z 10 minut pływania. Ogólnie wychodzi bardzo spoko, bo samemu faktycznie trzeba się nieco zmuszać żeby dobić do 30 minut w wodzie.

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Na dłuższą metę to prawda, jak wszystkie trenażery i długie monotonne programy. Rozwiązanie takie jak przy wszystkim - słuchawki do uszu(są odtwarzacze pod basen robione), ulubiony podcast/audiobook i lecimy.
Kupiłem takie, mojej ulubionej firmy Sony. I na tym się skończyło, łudziłem się, że jak wydam na nie kasę to mnie zmotywuje do powrotu na basen. Niestety nie zadziałało ;)

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
U mnie szwagier chodzi co weekend, niby bym się mógł zmotywować żeby z nim chadzać, ale ja nie jestem w stanie wstać o 6 rano ;). Szczególnie że on jeździ na ten co jest dalej właśnie.
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2016, 12:59:05 wysłana przez Blue__ »

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Na dłuższą metę to prawda, jak wszystkie trenażery i długie monotonne programy. Rozwiązanie takie jak przy wszystkim - słuchawki do uszu(są odtwarzacze pod basen robione), ulubiony podcast/audiobook i lecimy.
Kupiłem takie, mojej ulubionej firmy Sony. I na tym się skończyło, łudziłem się, że jak wydam na nie kasę to mnie zmotywuje do powrotu na basen. Niestety nie zadziałało ;)

Same słuchawki czy komplet z odtwarzaczem? I za ile?
   

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
A co by mi same słuchawki dały? :)
http://www.ceneo.pl/30195260

Nie doktoryzowałem się, ale rynek słuchawek do pływania jest dość płytki,

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Jak dla mnie to motywacja musi być i bez tego :). Nie idę kosić trawy dlatego, że sobie podcastu posłucham, ale jak już koszę to czas dużo milej mija :).

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Dla mnie słuchanie podcastów planszówkowych było motywacją do przeprowadzenia się dalej od pracy - bo nie mam kiedy słuchać poza drogą do i z pracy. A pływając nie mogę, bo muszę móc notować.