Autor Wątek: Nie śpię, bo trzymam kredens...  (Przeczytany 11887 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Nie śpię, bo trzymam kredens...
« dnia: Maj 12, 2016, 09:58:04 »
Do założenia tego przedpiątkowego wątku skłonił mnie post cezara (o, ten), w którym tenże pisze, że usnął grając w Uncharted 4. Dwukrotnie. To zabrzmiało tak niedorzecznie, że komentarz Simpleksa o narkolepsji wydał mi się najsensowniejszym wyjaśnieniem. Przez myśl przeszło mi też to, że może cezar śpi dwie godziny na dobę.

Nie pierwszy raz czytam lub słyszę, że ktoś śpi 5 godzin albo mniej, bo praca, bo małe dzieci, bo trzeba w tym wszystkim znaleźć czas na granie. Te same osoby zapewniają, że jest wszystko w porządku.

Tymczasem, często czytam o wynikach badań, w których raz za razem badacze stwierdzają zgubny wpływ zbyt krótkiego snu na organizm człowieka. A to duży wzrost prawdopodobieństwa wystąpienia chorób serca, a to jakieś zmiany w genach (serio), obniżona zdolność uczenia się i zapamiętywania informacji (mózg podczas snu kataloguje dane z całego dnia). Potwierdzone jest również to, że nieprzespanych nocy nie można nadrobić. Przekonanie, że przeciążamy organizm cały tydzień, żeby odespać stracone godziny w weekend jest mylne i z tego co czytałem - nie działa. Nie da się nadrobić straconego snu, organizm ludzki w ten sposób nie funkcjonuje.

Będę miał problem teraz ze znalezieniem konkretnych artykułów, które czytałem, bo trochę tego było i trafiam na nie w newsach po prostu.

http://www.sleephealthjournal.org/article/S2352-7218%2815%2900015-7/fulltext

https://jawbone.com/blog/what-makes-people-happy/

http://press.endocrine.org/doi/10.1210/jc.2015-2923 (tu wersja dla zwykłych ludzi: http://lifehacker.com/sleeping-in-too-much-on-the-weekend-may-be-bad-for-your-1744274013)

Może szczqcz coś znajdzie. :)

Osobiście staram się spać 7-8 godzin na dobę. Ponieważ nie muszę wstawać do tyrki mam po prostu zegar biologiczny i chodzę spać oraz wstaję mniej więcej o tej samej porze każdego dnia (również w weekend - ostatnio stwierdziłem, że fak it, nie będę grał do trzeciej w nocy tylko dlatego, że jest piątek czy sobota - idę spać max 1h później niż w dzień roboczy i wstaję rano / wyjątek jakaś impreza).

Offline szczqcz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8586
  • Płeć: Mężczyzna
  • [citation needed]
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 12, 2016, 10:01:51 »
Może szczqcz coś znajdzie. :)

Ej, tu się pracuje. :D Może w wolnej chwili albo wieczorkiem. Liczę też na ekierę!
"Men, it has been well said, think in herds; it will be seen that they go mad in herds, while they only recover their senses slowly, and one by one." Charles Mackay
"kłamstwo łatwo sprzedać paroma zdaniami i atrakcyjnym hashtagiem, a prawda bywa nudna i przydługa" znany bloger Bart

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 12, 2016, 10:04:04 »
Dodam, że czytając o odchudzaniu i zdrowym stylu życia przeczytalem w kilku źródłach (też nie pamiętam), że jest potwierdzona korelacja między ilością snu a chudnięciem - konkretnie to im mniej śpisz tym mniej chudniesz, czyli osobom odchudzającym zaleca się spanie minimum 6-7 godzin na dobę. Ja staram się spać ok 6, ale bardzo chciałbym móc spać np 4 godziny i być wyspanym :)

Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 12, 2016, 10:09:06 »
4 max 5 godzin na dobę, w weekendy tak samo. Czasem w trakcie dnia jak trzeba.
Nie umiałbym leżeć w wyrze nawet do 09.00 rano - 06.00 wstaję i funkcjonuję do 01.00-02.00 w nocy.

a to jakieś zmiany w genach (serio)
Oby te zmiany rymowały się z Polverine. ;)

Dodam, że czytając o odchudzaniu i zdrowym stylu życia przeczytalem w kilku źródłach (też nie pamiętam), że jest potwierdzona korelacja między ilością snu a chudnięciem - konkretnie to im mniej śpisz tym mniej chudniesz [...]
Ha! Wiedziałem! ;)

Offline regisek

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3367
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kawę
    • Zobacz profil
    • zgrany
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 12, 2016, 10:13:00 »
To prawda z tym spaniem i chudnięciem. Parę lat temu postanowiłem spać tyle ile potrzebuję bez budzika. Odstawiłem kawę, cukier i samo mi się schudło dość sporo. Za to potem jak już był dzieciak i mało snu to kilogramy przybywały w ogromnym tempie.
Sen jest choletnie ważny, w końcu to jedna trzecia naszego życia. Jest jakiś fajny TED na ten temat, ale nie pamiętam nazwy a pewnie samych TEDów o spaniu jest ze setka i nie znajdę :(

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 12, 2016, 10:19:20 »
Ah, sen, lubię go, ale i mam go za mało przez ściany utkane z iluzji w domach w Londynie...
Taki eksperyment np - niewyspanie się kumuluje, spanie po 6 godzin na dobę przez 11 dni dawało takie same efekty w testach poznawczych jak nie spanie ciurkiem przez 48 godzin. Negatywne efekty pojawiały się po prawie dwóch tygodniach, przy czym ich stopniowe narastanie powodowało, że wielu uczestników w ogóle nie było świadomych negatywnych efektów (natomiast przy 48h już ta świadomość jest praktycznie pewna). Porównywano to z grupą śpiącą po 8 godzin dziennie.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12683469
Ja potrzebuję 8,5 godziny (poczucie wyspania jest też nieco subiektywne, co potwierdziły eksperymenty, których nie chce mi się szukać), są też oczywiście różnice indywidualne. Niemniej dla statystycznego człowieka te 8 godzin to jednak zdrowa sprawa.

Przy okazji może wyjaśnię, czemu nie każdy jest taką indywidualnością niezwykłą jak mu się wydaje - jeżeli psychika jest funkcją biologiczną mózgu (w co ja wierzę), to wtedy jej cech dotyczy rozkład normalny (co jest faktem). Więc pewnie, sami indywidualiści, co nie potrzebują spać, albo potrzebują za dużo - ale ja to zrzucam na karb braku wglądu w sprawność własnych procesów psychicznych i poznawczych. Po testach można coś powiedzieć na temat różnic dopiero.

Offline cezar

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1100
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 12, 2016, 10:23:33 »
Do założenia tego przedpiątkowego wątku skłonił mnie post cezara (o, ten), w którym tenże pisze, że usnął grając w Uncharted 4. Dwukrotnie. To zabrzmiało tak niedorzecznie, że komentarz Simpleksa o narkolepsji wydał mi się najsensowniejszym wyjaśnieniem. Przez myśl przeszło mi też to, że może cezar śpi dwie godziny na dobę.

Rotflłem :D Jestę sławny.

Spieszę wytłumaczyć. Śpię regularnie, bardzo twardo od godziny 0:00 (górna granica) do 6-7. Zależy od dzieci kiedy się obudzą, to raz, dwa - zależnie od humoru czasem wstaję o 5:45 żeby pobiegać przed pracą. Zasypiam błyskawicznie, budzę się natychmiastowo - co jest też plusem przy dzieciach, bo nawet jak trzeba było do nich wstać - od razu po chwili sen i wszystko w porządku. Nie czuję potrzeby snu w ciągu dnia, nie 'zamula' mnie po obiedzie (a miałem w poprzedniej pracy kolegę, który musiał sobie po obiedzie uciąć 15-minutową drzemkę na fotelu przed komputerem).

Natomiast wieczorem, gdy zrobi mi się miło, ciepło, fotel wygodny, nadchodzi zmęczenie. No i czasem trzymam pada, gram i głowa mi po prostu opada. Coś jak tu : https://youtu.be/_eCPD5Wzifc?t=219, tylko ja jestem przystojniejszy ;)

A jak do tego jeszcze czasem dojdzie jakieś wino, łyskacz czy piwo - no to już mus. To samo mam jak gram albo oglądam filmy na projektorze, tylko wtedy to już wywalam się na kanapie - jak nudzą to zasypiam i muszę później po kilka razy przewijać. Rekord to chyba na jakimś Bondzie (a uwielbiam je !) - 5,6 razy musiałem cofać bo nagle zamiast w dżungli lądował w mieście.

Kończy się oczywiście na pójściu do łóżka, ale czasem, zamiast do mojego łba dojdzie, że warto jednak iść spać - mija kilkanaście minut.

P.S. Są też gry, które mnie po prostu usypiają: AC: Unity, Dragon's Dogma, Deus Ex, Brutal Legend. Ale je po prostu sprzedałem, skoro tak reagowałem.
« Ostatnia zmiana: Maj 12, 2016, 10:32:27 wysłana przez cezar »

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 12, 2016, 10:26:50 »
Też słyszałem/czytałem, ale się tym zbytnio nie przejmuję. Frank Castle spał trzy godziny dziennie i jak sprawnie funkcjonował! Ja śpię podobnie jak Marcin - 5-4 (albo i mniej), ale w tygodniu. W weekendy...też tyle śpię (chyba, że wypity alkohol zaburzy ten cykl, co się nierzadko zdarza)...nominalnie, bo zwykle nie mam problemu dalej "barłożyć" po naturalnym (bez budzika) przebudzeniu po takim właśnie czasie i często powtórnie zasypami na ileś tam. Zdarza mi się być sennym w nocy (w dzień bardzo rzadko - tylko jak poniżej 4h zejdę)- np. wczoraj ok. 23.30 (a poprzedniego dnia ok. 2.00) już nie dawałem rady i musiałem przerwać oglądanie Netflixa. Tak więc, dzisiaj pospałem wyjątkowo długo, bo nieco ponad 6h (najpierw od tej 23.30 do ok. 2.30 na kanapie, a później na właściwym koju do ok. 6.00, choć już wstępnie obudziłem się o 5.00). Szkoda życia na sen - marzy mi się taka pigułka jak z American Dad, zapewniająca wypoczynek jak po całej nocy przespanej. Wprawdzie najbardziej boli czas przespany w sobotę do np. 11-12.00 w południe, ale zbyt wczesne pójście spać też mi doskwiera, zwłaszcza, że ja lubię nocną aktywność. W lecie częściej niż rzadziej wkurwia mnie popołudniowe słońce (chyba, że w ogródku piwnym siedzę) i pragnę jak najszybszego nadejścia wieczoru lub przynajmniej solidnego zachmurzenia. Tak więc, jak mi się film urwie w czasie wieczornej libacji (a jak piję w domu to najczęściej na umór właśnie, choć kiedyś tak nie było - miałem mocniejszy łeb i nawet spore zapasy nie wystarczały aby mnie uśpić, chodziłem spać po prostu jak już było bardzo późno/wcześnie w moim odczuciu, czyli np. o 5-6 nad ranem) to mnie boli jak "służby ochroniarskie" i wysokość renty Cygana z Torunia. Czasem wybudzę się o jakiejś normalnej (wg mnie) godzinie i kontynuuję imprezę, ale to się rzadko zdarza i w dużej mierze zależy od tego jak wcześnie mi się film urwał i ile alko zostało.

Miałem w lipcu 2014 kryzys z przypływami senności. Spać mi się chciało o jakichś pogańskich porach, typu 21-22 (a nawet wcześniej!). Pomimo znacząco większej ilości snu nie czułem się lepiej, co więcej - psychicznie czułem się gorzej, bo obawiałem się, że to na trwałe i jak stary dziadek będę musiał chodzić spać i chuja będę miał z rekreacji.

Czytałem o "nadludziach", którzy tak sobie fazy REM wyregulowali, że śpią 3h, a potem sobie robią 2-3 15-20 minutowe drzemki w ciągu dnia i jest cacy. Pfff, też mi wyczyn  :D

Aha, dodam jeszcze, że w przypadku alko-snu, to najczęściej przychodzi on w miarę niespodziewanie - poprzedza go jakieś lekkie ziewanie, które zdarzyć się może równie dobrze w ciągu dnia. Natomiast kiedy nie mogę już wyrobić podczas oglądania, grania lub czytania to nadciągające spotkanie z Morfeuszem jest wyraźnie odczuwalne.
#zdrowytrybżycia  ;D
« Ostatnia zmiana: Maj 12, 2016, 10:36:49 wysłana przez TurboGad »

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 12, 2016, 10:42:15 »
Ale to sam tak balujesz? Bo tak dziwnie w srodku gadki usypiac, budzic sie, znowu usypiac
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 12, 2016, 10:47:46 »
Dotyczy to głównie auto-libacji, ale podczas przedłużających się spotkań w pubach czy na domówkach też potrafię zasnąć na stole/w fotelu, chociaż tutaj senność zwykle nie atakuje z zaskoczenia i powiązana jest, jeśli można to tak ująć, z nudą - np. z jakichś powodów wyłączyłem się lub zostałem wyłączony z bieżącej konwersacji (np. kumple zaczęli gadać o szczegółach swojej roboty, z mojej perspektywy w ogóle nieciekawej*). Zdarza się, że po przebudzeniu (samoczynnemu lub z koleżeńską pomocą) wstępują nowe siły.

* - tego w sumie nie znoszą, gadki o robocie w czasie imprezy. Nie chodzi mi o ogólny opis tego co się robi, czy przytaczanie jakichś zabawnych/sensacyjnych anegdot, bo to w sumie pożądane jest. Chodzi o roztrząsanie konkretnych, mało spektakularnych problemów, które powinno mieć miejsce w godzinach pracy, a nie po niej.
« Ostatnia zmiana: Maj 12, 2016, 10:51:27 wysłana przez TurboGad »

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!

Offline aZiss

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2066
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 12, 2016, 10:49:28 »
Chodzę zazwyczaj spać o1:00, max 1:30. Wstaję 5:30. Odsypiam najczęściej w czwartek. Wtedy idę w kimę już o 22:00. Całe dnie działam w stanie uduchowionym :) Zdarza się, że ocknę się z padem w rękach i nie wiem co się podziało.
(kliknij)

Offline Ja Być z Polska_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5069
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nuż, Widelec Klienta Hydzę
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 12, 2016, 10:58:42 »
Takie filozoficzne dyskusje o spaniu, a może wniosek po prostu powinien być taki, że Uncharted 4 to nudna gra. ;)
III-v materials can only result in n-channel HFETs or NPN BJTs. You can't make an active pull-up device, which is required for any VLSI use. Only very high power resistive pull-up or current steering logic is possible.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 12, 2016, 11:01:01 »
@Turbo: tu o spaniu pod wpływem alkoholu (jest też o marihuanie)

http://lifehacker.com/nix-the-nightcap-how-alcohol-and-marijuana-can-harm-yo-1740024287

Ostatnio alkohol źle wpływa na mój sen, przy czym ja mało piję. Nauczyłem się, żeby nie chodzić spań pijanym - czekam tak do dwóch godzin po spożyciu alkoholu (z widocznymi efektami, muszę być podpity), żeby mi przeszło. Jakiś czas temu poszedłem spać pijany, zasnąłem normalnie, po czym obudziłem się po godzinie czy dwóch i nie spałem praktycznie do rana. Potem nie mogłem spać przez kilka kolejnych nocy. Może alkohol tylko przypadkiem się zgrał z tym w czasie, ale od tej pory powiedziałem sobie - nope.

@up: może i tak jest, przynajmniej dla cezara ;) Jakby napisał, że zasnął grając we Flowera, to bym nie skomentował nawet. Ale w grę akcji? Po drugim etapie, w którym jest konkretna rozpierducha?

Offline cezar

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1100
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 12, 2016, 11:10:22 »
@up: może i tak jest, przynajmniej dla cezara ;) Jakby napisał, że zasnął grając we Flowera, to bym nie skomentował nawet. Ale w grę akcji? Po drugim etapie, w którym jest konkretna rozpierducha?

Jak są przerywniki to zasypiam bo nic się nie dzieje ;)

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 12, 2016, 11:10:32 »
Ja sypiam po 5-6 godzin dziennie, a ostatnio zacząłem uzupełniać braki godzinnymi drzemkami w dzień, ale to wtedy gdy pada/kindle'a nie mogę w rękach utrzymać i oczy zamykają się same. Ciekawe jest to że choć kawę pijam mocną i dużo, działa na mnie OK, to w sytuacjach niewyspanych mogę wypić podwójne espresso i spokojnie zapaść w drzemkę.
   

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 12, 2016, 11:13:23 »
@up: może i tak jest, przynajmniej dla cezara ;) Jakby napisał, że zasnął grając we Flowera, to bym nie skomentował nawet. Ale w grę akcji? Po drugim etapie, w którym jest konkretna rozpierducha?

Jak są przerywniki to zasypiam bo nic się nie dzieje ;)

Ale... ale gra aktorska... fabuła... a idź pan! ;D

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 12, 2016, 11:15:26 »
Widzę, ze dobrze spać conajmniej 7h dziennie. Będę się starał.

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 12, 2016, 11:17:50 »
Generalnie organizm się broni przed niewyspaniem, ale faktycznie wiele osób ma takie poczucie straty jeżeli wyłączy komputer/odłoży serial i pójdzie spać. Zabawne to jest gdy się patrzy z boku, jak ktoś ledwo się trzyma, ale walczy, bo przecież trzeba ten serial/internet/stream obejrzeć. Ale samemu jak się doświadcza to jest słabe - bo nie potrafi się zaakceptować nawet pierwszego progu Maslowa. I w ten sposób głośne "mózg nad materią" zmienia się w przymus dooglądania czegoś  dla uniknięcia pojawiającego się niepokoju i poczucia straty.

Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 12, 2016, 11:19:26 »
Widzę, ze dobrze spać conajmniej 7h dziennie. Będę się starał.
Od prawie 10 lat tak sobie powtarzam i gówno z tego wychodzi. Cytując Kazika: "Wyśpię się w piachu pod kombinatem." :/

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 12, 2016, 11:20:43 »
Brak snu to gorsza regeneracja. To sie musi odbić, a kiedy sie odbije zależy od genów. Jednym szybciej, innym później, jednak chyba nie warto sprawdzac czy jest sie Iron Manem.

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 12, 2016, 11:21:45 »
Za malo spie ostatnio i tak trzeciego wieczora po dniach, gdzie spalem po 5h (1 w nocy-6 rano) jestem zombie. Troche oszukuje i prysznic wieczorem ozywia, ale to dziala na krotka mete.

Tez mi sie wydaje, ze 7-8h to minimum i jestem ciekaw, czy sa potwierdzone badania, ze ludzie, ktorzy spia krocej i sa wyspani rzeczywiscie jakos inaczej sa zbudowani, czy im sie tyljo wydaje.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 12, 2016, 11:25:25 »
Jednym szybciej, innym później, jednak chyba nie warto sprawdzac czy jest sie Iron Manem.
Hehehe, taa... Chciałbym żeby to ode mnie zależało, a nie od mojej pracy. :)

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 12, 2016, 11:26:23 »
Protip - mniej graj, wiecej śpij ;)

Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 12, 2016, 11:35:01 »
Zaśmiałbym się, ale trzymam kredens. ;)

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 12, 2016, 11:36:01 »
Ze względu na mój (chyba dość prawidłowy, ale tutaj niepopularny) tryb nie mogę grać w multi. Próbowaliśmy z SimonX'em grać w The Division, ale on musiał najpierw spławić rodzinę (rodzina idzie spać normalnie). W efekcie zaczynaliśmy np. po 22, a ja za godzinę już zaczynam ziewać i do północy chcę zgasić światło i iść spać. Jak po 23. wpada quest typu zbierz cztery skrzynki z zaso chrrrrr..... chrrrrr....

(kliknij)

Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 12, 2016, 11:38:38 »
W efekcie zaczynaliśmy np. po 22, a ja za godzinę już zaczynam ziewać i do północy chcę zgasić światło i iść spać.
Olej konsole i graj na PC - ja też gram w porach, które nikomu nie pasują. Najczęściej w środku dnia.

@Simplex, co do grania, to jak widzisz mój profil online na Steamie i nie gra w Dark Souls, to nie jestem ja. :)

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 12, 2016, 11:43:13 »
W środku dnia udaję, że pracuję. Dla mnie najlepszy czas na granie to 20 - 23. Taka filmowa (bo godzina 20 kojarzy mi się z oglądaniem czegoś - chyba taki atawizm po TV ;) ) pora. Dzieciatym nie pasuje i nie ma jak się umówić.

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 12, 2016, 11:47:48 »
Dla mnie najlepsza pora na granie to polska 19-22, a jak dobrze się gra to do 23. Tak że ten :)

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 12, 2016, 11:51:01 »
Zaśmiałbym się, ale trzymam kredens. ;)
No ale serio, skoro uważasz ze za mało spisz, a nie mozesz ograniczyć czasu pracy, to ogranicz czas grania.

Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 12, 2016, 11:54:43 »
Czyli mam zrezygnować z ostatniej rozrywki jaka mi została? Nie, dziękuję, to ja już wolę zmutować zamiast wpaść jeszcze bardziej w tryb Praca-Praca-Praca-Dom-Praca-Praca-Praca. Gram godzina, max dwie dziennie.

Ograniczyłem imprezy ze znajomym, seriale, głupie filmy w kinie na które chodzę bo mam karnet - została mi masturbacja i granie. ;D

Offline Jay

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10025
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kulturowy Analfabeta
    • Zobacz profil
    • Jay Plays
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 12, 2016, 11:57:26 »
Z alkoholem to jest tak, ze jak czlowiek pojdzie spac "po spozyciu" to podczas snu organizm przetwarza ten alkohol. W momencie jak skonczy to budzi czlowieka, bo chce z duma powiedziec "PRZETWARZANIE ALKOHOLU SKONCZONE, BIJ MI BRAWO". No joke.


Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 12, 2016, 12:05:04 »
Czyli mam zrezygnować z ostatniej rozrywki jaka mi została? Nie, dziękuję, to ja już wolę zmutować zamiast wpaść jeszcze bardziej w tryb Praca-Praca-Praca-Dom-Praca-Praca-Praca. Gram godzina, max dwie dziennie.

Ograniczyłem imprezy ze znajomym, seriale, głupie filmy w kinie na które chodzę bo mam karnet - została mi masturbacja i granie. ;D
Ok, jeżeli NAPRAWDĘ grasz "godzine max dwie dziennie" no to nie mam dla ciebie żadnego protipa :)

Offline cezar

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1100
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 12, 2016, 12:07:25 »
Generalnie organizm się broni przed niewyspaniem, ale faktycznie wiele osób ma takie poczucie straty jeżeli wyłączy komputer/odłoży serial i pójdzie spać. Zabawne to jest gdy się patrzy z boku, jak ktoś ledwo się trzyma, ale walczy, bo przecież trzeba ten serial/internet/stream obejrzeć. Ale samemu jak się doświadcza to jest słabe - bo nie potrafi się zaakceptować nawet pierwszego progu Maslowa. I w ten sposób głośne "mózg nad materią" zmienia się w przymus dooglądania czegoś  dla uniknięcia pojawiającego się niepokoju i poczucia straty.

+1. Jak zasnę z synem przy usypianiu go to jestem zły, bo 'tyle mogłem zrobić'. Mnie zawsze wystarczało 6-7 godzin snu i czuję się z tym bardzo dobrze.

Offline scooby666

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6171
  • Płeć: Mężczyzna
  • scarface
    • Zobacz profil
    • rolki.com
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 12, 2016, 12:17:40 »
Ja mam tak, że zawsze żal mi iść wcześnie spać. Od stycznia prowadzę tryb życia 9 wyjście na uczelnię, potem od razu do pracy i powrót około 21.
Ogarnę się, Zjem kolację, wezmę prysznic i jest godzina 22. Gdzie czas na relaks, zrobienie prac czy projektów na uczelnię?
Takim sposobem siedzę wieczorami do minimum 1-2, a często i do 3, a potem ledwo wstaję z łóżka około 8.

W weekendy też za bardzo nie ma czasu na dobry sen, bo trzeba nadrabiać to na co zabrakło czasu w ciagu tygodnia.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 12, 2016, 12:29:54 »
Czyli mam zrezygnować z ostatniej rozrywki jaka mi została? Nie, dziękuję, to ja już wolę zmutować zamiast wpaść jeszcze bardziej w tryb Praca-Praca-Praca-Dom-Praca-Praca-Praca. Gram godzina, max dwie dziennie.

Ograniczyłem imprezy ze znajomym, seriale, głupie filmy w kinie na które chodzę bo mam karnet - została mi masturbacja i granie. ;D
Ok, jeżeli NAPRAWDĘ grasz "godzine max dwie dziennie" no to nie mam dla ciebie żadnego protipa :)

Ja mam dwa:
- zrezygnuj z masturbacji, będziesz mieć dodatkową godzinę dziennie na sen i drugą godzinę na granie ;)
- nie trzeba grać codziennie (ja nie gram)

Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7000
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 12, 2016, 12:47:41 »
Ja u siebie zauważam jeszcze jeden efekt. Jak za mało śpię, od razu spada mi odporność i zwykle błyskawicznie się przeziębiam.

Offline Jay

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10025
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kulturowy Analfabeta
    • Zobacz profil
    • Jay Plays
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 12, 2016, 12:59:14 »
Czyli mam zrezygnować z ostatniej rozrywki jaka mi została? Nie, dziękuję, to ja już wolę zmutować zamiast wpaść jeszcze bardziej w tryb Praca-Praca-Praca-Dom-Praca-Praca-Praca. Gram godzina, max dwie dziennie.

Ograniczyłem imprezy ze znajomym, seriale, głupie filmy w kinie na które chodzę bo mam karnet - została mi masturbacja i granie. ;D
Ok, jeżeli NAPRAWDĘ grasz "godzine max dwie dziennie" no to nie mam dla ciebie żadnego protipa :)

Ja mam dwa:
- zrezygnuj z masturbacji, będziesz mieć dodatkową godzinę dziennie na sen i drugą godzinę na granie ;)
- nie trzeba grać codziennie (ja nie gram)



Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 12, 2016, 13:09:07 »
- nie trzeba grspać codziennie
Fix'd! ;) <---- emotikon, tez nie gram codziennie

Offline Furio

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5952
  • R=2Gm/c2
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 12, 2016, 13:55:34 »
Ja średnio 6 - 6,5 h na dobę kimam, ale jak mam opcję wyspania się w weekand to potrafię położyć się o 1-2 w nocy i kimać do 14. Zastanawiam się też czy walnięcie się do wyra w tak z 1-2 godziny przed samym zaśnięciem i oglądanie jakis bzdetów "dolicza" się również do czasu snu w jakimś stopniu.W końcu odpoczywamy.

Mam też trochę durny nawyk nastawiania sobie 3 budzików. Jeden na 5.30, drugi na 6.30 i potem ostateczny na 7, który drzemką przedłużam do 7.10.

Lubię się obudzić o tej piątej (właściwie to tylko otworzyć na sekund kilka oczy) i zdać sobie sprawę, że jeszcze tyle spania przede mną :)

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Nie śpię, bo trzymam kredens...
« Odpowiedź #39 dnia: Maj 12, 2016, 13:59:13 »
Nijak się nie dolicza, bo tylko leżysz, ale mózg dalej jest bombardowany. A jednym z celów snu jest regeneracja neuroprzekaźników i uporządkowanie nowych informacji, które dotarły do mózgu w dzień.