Autor Wątek: Matura 2009  (Przeczytany 10262 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Świt

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 239
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Matura 2009
« dnia: Maj 03, 2009, 17:18:34 »
Jutro zaczynają się matury, ktoś poza mną pisze? :P
Bandits are coming, you fool. Why worry about the beard, when the head is about to fall?

A.K.A. Wehr


Offline SirMike

  • Forumogadka Team
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5284
    • Zobacz profil
    • SirMike's blog
Matura 2009
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 03, 2009, 21:53:22 »
Jutro zaczynają się matury, ktoś poza mną pisze? :P

Moj brat ;)
Bede trzymal za Was kciuki... na gałkach od pada  ;)

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Matura 2009
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 03, 2009, 21:58:00 »
Jutro zaczynają się matury, ktoś poza mną pisze? :P

Matura to pryszcz. Powodzenia.

Offline Lupus

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1292
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Matura 2009
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 03, 2009, 22:20:21 »
Cytuj
Jutro zaczynają się matury, ktoś poza mną pisze?
Jeszcze ja! Jeszcze ja! ;)

Offline Byniek

  • Padawan
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Matura 2009
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 03, 2009, 22:49:42 »
Jutro zaczynają się matury, ktoś poza mną pisze? :P

Jej jak ja się cieszę, że maturalny koszmar już za mną ;0. Oczywiście powodzenia życzę, trzymamy kciuki.

Offline Lethal_Doze

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
Matura 2009
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 03, 2009, 22:52:08 »
Eh matura, genialny okres w moim życiu, powodzenia! Ja mam samiutkie pozytywne wspomnienia :D.

Offline kinetiKc

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2500
  • Płeć: Mężczyzna
  • zamaskowany muczaczo.
    • Zobacz profil
Matura 2009
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 03, 2009, 23:36:35 »
No no, matura fajna, kurde, jakoś się pisemnego nie bałem wcale. Kumpel był na polskim w fajnej kamizelce po ojcu, zakrywała mu krawat :D
Trochę żałuję, że Lalki jako jedynej lektury nie powtórzyłem przed egzaminem "była na próbnej, nie ma siły żeby dali teraz" :D
leukemia, schizophrenia, polyethylene.

Offline Byniek

  • Padawan
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Matura 2009
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 03, 2009, 23:45:48 »
Trochę żałuję, że Lalki jako jedynej lektury nie powtórzyłem przed egzaminem "była na próbnej, nie ma siły żeby dali teraz" :D

Też rocznik 89? Albo dziwny zbieg okoliczności bo rok temu było podobnie ;). Pisemny polski bzdura (zwłaszcza gdy komuś nie zależy) ale co do całej reszty to miałem niezły stres.

Offline kinetiKc

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2500
  • Płeć: Mężczyzna
  • zamaskowany muczaczo.
    • Zobacz profil
Matura 2009
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 04, 2009, 00:15:49 »
No 89, 89. Nie jedyny na tej Lalce się przejechałem. Poza tym, do teraz drą pyski w telewizji, że to zadanie z błędem było :D
leukemia, schizophrenia, polyethylene.

Offline Byniek

  • Padawan
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Matura 2009
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 04, 2009, 01:24:32 »
Z roku na rok coraz więcej błędów zazwyczaj robią. Ciekawe jak będzie w tym. Pamiętam, że na matmie też pierwsze zadanie nie było do końca precyzyjnie sformułowane. Oczywiście największy lament jak zwykle podnosiły osoby którym ewidentnie nie poszło :].

Katanka

  • Gość
Matura 2009
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 04, 2009, 08:12:54 »
Miałem okropny stres na maturce, chyba największy w zyciu ... ale jakoś zdałem :) Nigdy więcej czegos tak koszmarnego nie chciałbym przeżyć ...

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Matura 2009
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 04, 2009, 09:59:40 »
Jak pomysle, ze rocznik 89-90 zdaje teraz mature to czuje sie bardzo stary... ;)

I tak - matura byla latwa.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

SimonX

  • Gość
Matura 2009
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 04, 2009, 10:21:39 »
oj to było daaawno :) jednynie z polskim ustnym miałem naprawdę stres i ledwo zdałem - uratował mnie pisemny i sympatia nauczyciela :)
a reszta to była formalność :)

Cezar

  • Gość
Matura 2009
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 04, 2009, 10:37:57 »
A ja maturę bardzo, ale to bardzo miło wspominam. Świetnie się na niej bawiłem i ze szczerą przyjemnością do niej przystępowałem.

Offline Kraven

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1300
    • Zobacz profil
Matura 2009
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 04, 2009, 11:28:46 »
"Matura to bzdura" - sami zobaczycie.

Zazdroszcze najdluzszych wakacji w zyciu, ktore Was teraz beda czekac, to jedne z najfajniejszych momentow w zyciu.
18 (chyba?) lat na karku, kobiety wino i spiew. :)

Potem bedzie juz tylko gorzej - wkrotce pojawia sie stale TŻ, dawne wiezy pomiedzy znajomymi powoli beda sie rozchodzic, a nowe znajomosci na studiach to raczej zdawkowe "czesc, co slychac"...
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2009, 11:30:41 wysłana przez Kraven PL »

gurafikku

  • Gość
Matura 2009
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 04, 2009, 11:32:31 »
"Nie silcie się na oryginalność"

W wielu dyskusjach o maturze pojawia się problem promowania prostych odpowiedzi, a nie kreatywnego podejścia.

- Młody człowiek powinien wstrzelić się w oczekiwania egzaminatora, dlatego przestrzegam przed sileniem się na oryginalność - tłumaczył Krzysztof Konarzewski - Ten egzamin obejmuje 440 tys uczniów w kraju, 22 tys w samej Warszawie. Wymaga pracy armii egzaminatorów. Trzeba budować sztywne reguły, żeby zapewnić porównywalność tych ocen. Stąd wrażenie, że twórczy uczeń może stracić. Jego twórczość może nie zostać doceniona przez klucz, a wręcz nie może - stwierdził.


http://www.tvnwarszawa.pl/0,1598433,wiadomosc.html

Co Wy na to? Jak Wam podoba się narzucanie "sztywnych reguł", ograniczając ludzi kreatywnych? Jednak sądzę, że stara matura, jaką zdawałem, była lepsza.

Offline Świt

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 239
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 04, 2009, 11:41:41 »
Napisałem. Skończyłem godzinę temu, tematy były żenująco proste, tak samo czytanie ze zrozumieniem. I dobrze. :-D

Jutro angielski (luz), pojutrze WoS (w sumie myslę, że będzie dobrze), popojutrze ustny angielski (lol). Poniedziałek to ustny polski (też lol) i we wtorek historia (największe wyzwanie). :-)
Bandits are coming, you fool. Why worry about the beard, when the head is about to fall?

A.K.A. Wehr


Offline Capoman1986

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.lasantekielce.pl
    • Zobacz profil
    • Gabinet Kosmetyczny La Santé
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 04, 2009, 12:08:31 »
Ech, byłem królikiem doświadczalnym systemu edukacji. Najpierw pierwszy rocznik gimnazjum, potem jako pierwsi podeszliśmy do "nowej" matury. Pamiętam jaka wtedy panowała dezinformacja, nie wiedzieliśmy tak naprawdę czego się spodziewać po egzaminatorach. Ach jak się bluzgało na czym to świat stoi jak dowiedzieliśmy się, że pracę pisemną trzeba pisać według jakiegoś cholernego klucza, co-jak uważaliśmy- zabijało kreatywność i oryginalność pracy. Nowa matura jest chora, jak mój tata spojrzał na egzamin z historii w gazecie to powiedział-co za gówno, egzamin z historii, a historii w tym niewiele. Mimo tego był to najbardziej luźny okres mojego życia. Pamiętajcie maturzyści, że matura to pryszcz w porównaniu do większości przyszłych egzaminów na studiach (oczywiście, zależy to od egzaminu,egzaminatora i kierunku :P ). Także bawcie się dobrze, wykorzystajcie jak najlepiej ten czas.

Offline Lupus

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1292
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 04, 2009, 12:33:02 »
Cytuj
Napisałem. Skończyłem godzinę temu, tematy były żenująco proste, tak samo czytanie ze zrozumieniem. I dobrze. :-D
Amen! ;D Swoją drogą nigdy nie sądziłem, że na maturzę będe pisał z "Pana Tadeusza", ale temat był tak prosty i przyjemny, że grzechem byłoby pisac o "Chłopach". ;) Swoją temat tekstu do zadań z czytania ze zrozumieniem był calkiem przyjemny i dość ciekawy.

Ja w sumie obawiam się teraz tylko historii, bo nigdy nie wiadomo jaki temat się trafi i trochę prezentacji z polskiego. Zwykle zapominam języka w gębie jak mam cokolwiek zaprezentować. Grunt, że mogłem pisac prezentację na wybrany przeze mnie temat, bo chybab ym się pochlastał jakbym miał opowiadać o sztuce baroku czy czymś w ten deseń. ;)

Offline Pafnucy

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 277
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 04, 2009, 13:43:34 »
Polski jako tako, test z czytania ze zrozumieniem aż za łatwy mi się wydał. Wypracowanko ok, chociaż jak zwykle zapomniałem napisać cośtam o epoce blablabla ;).
Angielskiego jutrzejszego się specjalnie nie obawiam, wos spoczko, potem matma do której niewiele umiem i trzeba się będzie wziąć za pisanie tej prezentacji ;p.

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 04, 2009, 13:50:16 »
No jak na "zaliczenie" wystarczy 30% to rzeczywiście nie ma się czego obawiać ;).

Offline Kraven

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1300
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 04, 2009, 14:31:58 »
Nowa matura jest chora, jak mój tata spojrzał na egzamin z historii w gazecie to powiedział-co za gówno, egzamin z historii, a historii w tym niewiele

Jakkolwiek brutalnie to nie zabrzmi, Twoj tata nie ma racji.  :)

Nowa matura z historii to genialna sprawa - praca na zrodlach, mapy (czyli tak naprawde podstawa dla zrozumienia zloznosci geopolitycznej dzisiejszego swiata i jedna z naprawde uzytecznych form historycznej wiedzy, ktora znajdzie zastosowanie u mlodego czlowieka na codzien, chociazby nawet przy czytaniu prasy), kojarzenie wydarzen historycznych poprzez zestawienie ich z tekstami kultury, zdjeciami, wypowiedziami zwyklych ludzi czy historycznych postaci.
 
Historia to nie rycie na pamiec dat. Duzo lepsze jest chronologiczne kojarzenie wydarzen i ulozenie ich w nalezytej kolejnosci- jak na nowej maturze wlasnie.

Za genialne (a tak krytykowane!) na pierwszej nowej maturze uwazam to kontrowersyjne zadanie z tramwajami. Swietna sprawa - uczen musi skojarzyc istnienie napisow w jezyku rosyjskim z odpowiednim okresem historycznym, czy poprzez oznakowanie tramwaju musi polaczyc je z okresem hitlerowskiej okupacji. Smutno mi sie robilo, jak wlasnie slyszalem podobne glosy- "jakies tramwaje! jaki ma to zwiazek z historia! skad ja to mam wiedziec!"

Offline Michaelius

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16218
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 04, 2009, 15:17:26 »
Stara matura była łatwa i przyjemna :) Po probnej w zasadzie stresowalem sie juz glownie pytaniem czy dostane 5 czy 6 z matmy na profilu ogolnym i troche Polskim ustnym zeby obciachu z 2 czy 3 nie bylo.

Ta nowa z matmy to imho jakas parodia.

Offline misiok1990

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 04, 2009, 16:20:08 »
No gdyby nie to że poszedłem do technikum to dzisiaj bym pisał. A tak to dopiero za rok i jako pierwszy będę pisał maturę z matematyki.:( A jeśli to prawda że co drugi rok jest Lalka na polskim to akurat mi się trafi.

Offline Gregys

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10106
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 04, 2009, 16:35:37 »
To już 16 lat minęło jak pisałem maturę. Ustny z języka rosyjskiego - bezcenny :)
Gregys out.

Offline Pafnucy

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 277
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 04, 2009, 16:47:28 »
No gdyby nie to że poszedłem do technikum to dzisiaj bym pisał. A tak to dopiero za rok i jako pierwszy będę pisał maturę z matematyki.:( A jeśli to prawda że co drugi rok jest Lalka na polskim to akurat mi się trafi.
A czy to nie jest tak, że od przyszłego roku tylko polski i język trzeba bezwzględnie zaliczyć, a pozostałe przedmioty liczą się tylko w rekrutacji na studia (tj. możesz ich nie zdać, ale i tak dostaniesz świadectwo maturalne)?

Offline Lupus

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1292
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 04, 2009, 16:52:05 »
Matma też wchodzi obowiązkowo.

Offline Świt

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 239
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 04, 2009, 16:58:20 »
Ale ta matma na podstawowym jest śmieszna. :roll: Podstawianie do wzoru i tyle.

A zadanie z tramwajami faktyzcnie fajne, robiłem je kiedyś. :-D
Bandits are coming, you fool. Why worry about the beard, when the head is about to fall?

A.K.A. Wehr


Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 04, 2009, 16:59:12 »
Matma też wchodzi obowiązkowo.

Czas najwyzszy.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline misiok1990

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 04, 2009, 17:52:12 »
Ale ta matma na podstawowym jest śmieszna. :roll: Podstawianie do wzoru i tyle.
Tym się pocieszam. :) Ale dla kogoś kto wręcz nienawidzi matematyki to i tak jest stres. ;)

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 04, 2009, 21:40:59 »
Matma też wchodzi obowiązkowo.

Czas najwyzszy.

Czemu? Daruj sobie tylko teksty z królową nauk itp. :)
Ja uważam to za zbędne, bo logicznego myślenia uczą też inne nauki, takie jak fizyka czy chemia.

Mithos

  • Gość
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 04, 2009, 21:54:58 »
Zazdroszcze najdluzszych wakacji w zyciu, ktore Was teraz beda czekac, to jedne z najfajniejszych momentow w zyciu.
18 (chyba?) lat na karku, kobiety wino i spiew. :)

Potem bedzie juz tylko gorzej - wkrotce pojawia sie stale TŻ, dawne wiezy pomiedzy znajomymi powoli beda sie rozchodzic, a nowe znajomosci na studiach to raczej zdawkowe "czesc, co slychac"...

Hehe, jak wiele w tym prawdy, zrozumie tylko ten co już studia zakończył :)

Pomijając fakt, że studia to najfajniejszy okres w życiu. Później jest już tylko gorzej, trzeba pracować, udawać mądrego i dojrzałego  ;D

Czas najwyzszy.

A niby dlaczego ? Ja przygodę z matematyką zakończyłem na 3 klasie LO (wtedy były jeszcze 4 klasy  ;D ale tym co nie planowali dalszej kariery z matematyką w akcji praktycznie przedmiot ten odpuszczono) i jakoś żyję całkiem nieźle. Matematyka okazała się w moim dalszym życiu przedmiotem całkowicie zbędnym i do niczego niepotrzebnym. Jak potrzebuję coś policzyć to mam excell'a albo kalkulator ;D

Czemu? Daruj sobie tylko teksty z królową nauk itp. :)
Ja uważam to za zbędne, bo logicznego myślenia uczą też inne nauki, takie jak fizyka czy chemia.

A fizyka i chemia to przedmioty jeszcze bardziej abstrakcyjne i mniej potrzebne niż matematyka. O ile w życiu coś czasami policzę, o tyle z fizyki czy chemii nie korzystałem od czasu ukończenia tych przedmiotów w LO. I raczej się to zmieni. Po co więc komu takimi bzdurami zaśmiecać piękny umysł ?  ;D
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2009, 22:01:16 wysłana przez Mithos »

Offline Byniek

  • Padawan
  • **
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 04, 2009, 22:10:12 »
A ja tam jestem zwolennikiem obowiązkowej matury z matmy. Co prawda maturę już zdałem (z matmy także), więc obiektywny nie jestem ale mimo to uważam, że każdy powinien jakieś tam najprostsze umiejętności w tym kierunku posiadać.

A fizyka i chemia to przedmioty jeszcze bardziej abstrakcyjne i mniej potrzebne niż matematyka. O ile w życiu coś czasami policzę, o tyle z fizyki czy chemii nie korzystałem od czasu ukończenia tych przedmiotów w LO. I raczej się to zmieni. Po co więc komu takimi bzdurami zaśmiecać piękny umysł ?  ;D

Wszystko zależy od tego co człowiek w życiu robi/będzie robił. Korzystając z Twojej argumentacji można stwierdzić, że właściwie żaden przedmiot nie jest Ci potrzebny. No bo czy bez znajomości historii/religii/biologii można się obejść? Pewnie że tak. No chyba, że ktoś pracuje w IPNie (chociaż tutaj to raczej wyobraźnia niż historia) jest katechetą czy lekarzem.
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2009, 22:15:16 wysłana przez Byniek »

Mithos

  • Gość
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 04, 2009, 22:39:03 »
Wszystko zależy od tego co człowiek w życiu robi/będzie robił. Korzystając z Twojej argumentacji można stwierdzić, że właściwie żaden przedmiot nie jest Ci potrzebny. No bo czy bez znajomości historii/religii/biologii można się obejść? Pewnie że tak. No chyba, że ktoś pracuje w IPNie (chociaż tutaj to raczej wyobraźnia niż historia) jest katechetą czy lekarzem.

Ale dokładnie tak jest, podstawy jako takie powinien poznać każdy ale żeby zaraz kogoś zmuszać do zdawania matury z matematyki ? Przecież to żadnego sensu nie ma IMO. Za podstawy uznaję faktyczne podstawy, a nie jakieś udziwnione zadania z wyliczaniem powierzchni walca czy ściętego stożka doprawione jakimiś całkami - przecież taka wiedza jest ogólnie zbędna, zwłaszcza że się to po jakimś czasie (dosyć krótkim) całkowicie zapomina.

Zresztą mnie to tak czy inaczej już nie dotyczy więc nie moja sprawa ;D

Offline SirMike

  • Forumogadka Team
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5284
    • Zobacz profil
    • SirMike's blog
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 04, 2009, 22:51:15 »
Ale dokładnie tak jest, podstawy jako takie powinien poznać każdy ale żeby zaraz kogoś zmuszać do zdawania matury z matematyki ? Przecież to żadnego sensu nie ma IMO. Za podstawy uznaję faktyczne podstawy, a nie jakieś udziwnione zadania z wyliczaniem powierzchni walca czy ściętego stożka doprawione jakimiś całkami - przecież taka wiedza jest ogólnie zbędna, zwłaszcza że się to po jakimś czasie (dosyć krótkim) całkowicie zapomina.

To samo mozna powiedziec o jezyku polskim i historii. Wiedza, ktora musialem sobie wpoic do matury nie przydala mi sie praktycznie wcale. Jakiegos wielkiego patrioty tez ze mnie nie zrobili przez to ;)

Offline Capoman1986

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.lasantekielce.pl
    • Zobacz profil
    • Gabinet Kosmetyczny La Santé
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 04, 2009, 23:20:06 »
Nowa matura jest chora, jak mój tata spojrzał na egzamin z historii w gazecie to powiedział-co za gówno, egzamin z historii, a historii w tym niewiele

Jakkolwiek brutalnie to nie zabrzmi, Twoj tata nie ma racji.  :)

Nowa matura z historii to genialna sprawa - praca na zrodlach, mapy (czyli tak naprawde podstawa dla zrozumienia zloznosci geopolitycznej dzisiejszego swiata i jedna z naprawde uzytecznych form historycznej wiedzy, ktora znajdzie zastosowanie u mlodego czlowieka na codzien, chociazby nawet przy czytaniu prasy), kojarzenie wydarzen historycznych poprzez zestawienie ich z tekstami kultury, zdjeciami, wypowiedziami zwyklych ludzi czy historycznych postaci.
 
Historia to nie rycie na pamiec dat. Duzo lepsze jest chronologiczne kojarzenie wydarzen i ulozenie ich w nalezytej kolejnosci- jak na nowej maturze wlasnie.

Za genialne (a tak krytykowane!) na pierwszej nowej maturze uwazam to kontrowersyjne zadanie z tramwajami. Swietna sprawa - uczen musi skojarzyc istnienie napisow w jezyku rosyjskim z odpowiednim okresem historycznym, czy poprzez oznakowanie tramwaju musi polaczyc je z okresem hitlerowskiej okupacji. Smutno mi sie robilo, jak wlasnie slyszalem podobne glosy- "jakies tramwaje! jaki ma to zwiazek z historia! skad ja to mam wiedziec!"


Zgoda, masz rację i zgadzam się częściowo z Tobą. Pisałem ten egzamin i był banalny dla mnie, osoby która historię uwielbiała i docierała głębiej, do źródeł, czytała książki historyczne etc. Jednak egzamin ten IMO był porażką systemu edukacji właśnie z tego względu, że dotąd w polskich szkołach uczono metodą klepania na pamięć dat, wydarzeń i postaci historycznych, a nie metodą "na logikę i rozum". Nie wiem jak teraz, ale mnie się wydaje, że nadal tak jest. Młodzi ludzie którzy są mniej zaradni, inteligentni, obyci z historią padli właśnie na tym egzaminie dlatego, że tok nauczania nie był dostosowany do tego czego od nich wymagano. Przecież to szkoła miała przygotować tych uczniów do nowego podejścia do matur, a wyszła przysłowiowa dupa. A mój ojczulek to starej daty jest i dla niego historia to była nauka o faktach historycznych etc. dlatego jemu akurat się nie dziwie, że pokazał dezaprobatę. Zresztą, nie chodziło mnie akurat o ten tramwaj(to był akurat banał i fakt, ciekawy sposób na sprawdzenie wiedzy, logiki,spostrzegawczości i umiejętności kojarzenia prostych faktów), ale o resztę egzamu, jakiś on taki dziwny był, a przynajmniej tak go zapamiętałem (nie mówię oczywiście o części pisemnej), na szczęście poradziłem sobie bez żadnych problemów. Ech muszę poszukać gdzieś ten egzamin, żeby przypomnieć sobie jak on właściwie był skonstruowany.
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2009, 23:27:56 wysłana przez Capoman1986 »

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 05, 2009, 06:13:20 »

A fizyka i chemia to przedmioty jeszcze bardziej abstrakcyjne i mniej potrzebne niż matematyka. O ile w życiu coś czasami policzę, o tyle z fizyki czy chemii nie korzystałem od czasu ukończenia tych przedmiotów w LO. I raczej się to zmieni. Po co więc komu takimi bzdurami zaśmiecać piękny umysł ?  ;D

Chodzi o naukę myślenia a nie o przydatność w życiu. Używasz na co dzień jakiegokolwiek wzoru matematycznego? Wzór na pole kwadratu, prostokąta czy objętość czasem się przyda, ale nie oszukujmy się, że 99,99% to podstawowe działania: mnożenie, dzielenie, dodawanie, odejmowanie. Do tego matury mieć nie trzeba ;).

Offline Świt

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 239
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 05, 2009, 07:15:16 »
Dzisiaj angielski - w wersji rozszerzonej jeden z najlepszych egzaminów, bo realnie sprawdzający znajomość języka: to, czy się go rozumie (reading & listening), czy potrafi się nim posługiwać (writing w formie opowiadania/rozprawki[my choice!]/recenzji/opisu). Struktury gramatyczno-leksykalne (a więc tragedia jak dla mnie, konienczność dostosowania się do sztywnych ram) stanowią bodajże 10 punktów procentowych całej matury.
Bandits are coming, you fool. Why worry about the beard, when the head is about to fall?

A.K.A. Wehr


Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 05, 2009, 07:49:01 »
A gdzie szanowni maturzyści się wybierają na studia? :P

Offline Michaelius

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16218
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Matura 2009
« Odpowiedź #39 dnia: Maj 05, 2009, 09:12:26 »

A fizyka i chemia to przedmioty jeszcze bardziej abstrakcyjne i mniej potrzebne niż matematyka. O ile w życiu coś czasami policzę, o tyle z fizyki czy chemii nie korzystałem od czasu ukończenia tych przedmiotów w LO. I raczej się to zmieni. Po co więc komu takimi bzdurami zaśmiecać piękny umysł ?  ;D

Chodzi o naukę myślenia a nie o przydatność w życiu. Używasz na co dzień jakiegokolwiek wzoru matematycznego? Wzór na pole kwadratu, prostokąta czy objętość czasem się przyda, ale nie oszukujmy się, że 99,99% to podstawowe działania: mnożenie, dzielenie, dodawanie, odejmowanie. Do tego matury mieć nie trzeba ;).

Sporej czesci teorii prawdopodobienstwa jak gracz w bitewniaki :)

A matma dobrze , ze obowiazkowa, moze chociaz z liceow przestana wychodzic matematyczni analfabeci