Forum Polygamia.pl

Społeczność => Po godzinach... => Wątek zaczęty przez: SirMike w Styczeń 07, 2010, 21:24:06

Tytuł: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Styczeń 07, 2010, 21:24:06
Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam sobie przygotowywać jedzenie. Postanowiłem sie z Wami podzielić przepisem na fajną sałatkę z kurczakiem:

Produkty:
- ugotować 2 torebki ryżu (nie dłużej niż 12 minut bo potem ryż jest zbyt miękki)
- ugotować pierś z kurczaka (najlepiej w jakimś wywarku z vegety czy coś w tym stylu) i pokroić w kostkę
- puszka kukurydzy
- por (posiekać sama końcówkę, która jest biała)
- trochę rodzynek, ktore wrzucic na kilka minut do goracej wody i ostudzic
- puszka ananasa pokrojonego w kostkę
- majonez
- przyprawy wedle uznania

Wszystko wymieszać jak ostygnie (inaczej majonez sie zważy) i gotowe.

Jeśli ktoś z Was czasem coś pichci to napiszcie tu jak to wyglada, może komuś się przyda :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 07, 2010, 21:36:32
Damn aż spróbuję :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: DoubleR w Styczeń 07, 2010, 21:36:42
"Kącik kulinarny Sir Mike'a" ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Naked Blaze w Styczeń 07, 2010, 21:40:45
To ja też dam jako kucharz z wykształcenia i zamiłowania (nie koniecznie z talentu :D )

Produkty:
- 60dkg karczku
- makaron (najlepiej zwykłe płaskie paseczki)
- czosnek
- cebula
- sos sojowy, curry, bazylia i oregano

Sposób przyrządzenia:
- cebule drobno pokroić zeszklić w dosyć dużym rondlu (najlepiej woku)
- karczek pokroić w małe paseczki dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, dodać (wedle uznania) sos sojowy, curry, bazylie oraz oregano i wrzucić na rondel (wok) do cebuli i dobrze podsmażyć
- makaron ugotować (al dente) przełożyć na rozgrzaną patelnie, dodać troszkę oleju oraz sosu sojowego i lekko przysmażyć
- połączyć mięso z makaronem

Smacznego i nie roztyjcie się.

PEACE & LOVE
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Styczeń 07, 2010, 22:03:15
Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam sobie przygotowywać jedzenie. Postanowiłem sie z Wami podzielić przepisem na fajną sałatkę z kurczakiem:

Produkty:
- ugotować 2 torebki ryżu (nie dłużej niż 12 minut bo potem ryż jest zbyt miękki)
- ugotować pierś z kurczaka (najlepiej w jakimś wywarku z vegety czy coś w tym stylu) i pokroić w kostkę
- puszka kukurydzy
- por (posiekać sama końcówkę, która jest biała)
- trochę rodzynek, ktore wrzucic na kilka minut do goracej wody i ostudzic
- puszka ananasa pokrojonego w kostkę
- majonez
- przyprawy wedle uznania

Wszystko wymieszać jak ostygnie (inaczej majonez sie zważy) i gotowe.

Jeśli ktoś z Was czasem coś pichci to napiszcie tu jak to wyglada, może komuś się przyda :)

Muszę ci powiedzieć że jem tą sałatkę regularnie już ze trzy lata, ale dokonałem w niej pewnej modyfikacji w celu zmniejszenia czasu przygotowania: zamieniłem kurczaka na tuńczyka i jest palce lizać, spróbuj sobie ;]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Styczeń 07, 2010, 22:33:52
Chciałbym mieć cierpliwość do gotowania, ale przeważnie szlag mnie trafia podczas przygotowywania składników i raczę się kanapkami z żółtym serem :(
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 07, 2010, 22:41:15
Chciałbym mieć cierpliwość do gotowania, ale przeważnie szlag mnie trafia podczas przygotowywania składników i raczę się kanapkami z żółtym serem :(


+ ketchup ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Sadam w Styczeń 08, 2010, 00:14:43
Cytuj
Chciałbym mieć cierpliwość do gotowania, ale przeważnie szlag mnie trafia podczas przygotowywania składników i raczę się kanapkami z żółtym serem Smutny


+ ketchup
+musztarda
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Styczeń 08, 2010, 00:47:44
+ ketchup ;D
+musztarda
Nie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Styczeń 08, 2010, 00:56:48
Również jako kucharz i restaurator z wykształcenia ale nerd i geek z zamiłowania mam 2 propozycje dla tych którzy maja mało czasu bo np robią platynę w Uncharted 2:

#1: "Chińszczyzna"

Produkty:
- Woda
- Zupka chińska (jakakolwiek firma i smak)

Sposób Przyrządzania:
- gotujemy wodę
- zalewamy zupkę

Smacznego !

#2: "Chopped Pork" (Gulasz angielski)

Produkty:
- Konserwa

Sposób Przyrządzania:
- jest wiele sposobów i technik ale najprostsza z nim to: Otwórz konserwę

Smacznego ! :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Styczeń 08, 2010, 07:22:36
Spagetti ala Katanka :) Praktycznie wcinam to co drugi dzień od kilku lat ... uwielbiam makarony :)

Potrzebne składniki:

Paczka makaronu 500g dobrej marki (byle nie Lubella)
Fasolka po Bretońsku Pudliszki
Puszka kukurydzy
Ser żółty (Filutek lub Baby Gouda, jesli nie ma w sklepie to zwykły Ementaler)
Oliwa z oliwek
Sól

Przygotowanie banalne:

Gotujemy makaron dodając łyżeczkę soli oraz kilka kropel oliwy z oliwek. Gdy makaron wrzucimy do gotującej się wody, wlewamy do osobnego rondelka fasolkę Pudliszki, dodajemy kilka kropel oliwy z oliwek oraz 1/3 puszki kukurydzy. Podgrzewamy do zagotowania na bardzo małym ogniu. Makaron i fasolkę często mieszamy. do miseczki na spagetti sypiemy nieco kukurydzy, na to trzemy na tarce żółtego sera. Po ugotowaniu makaronu za żadne skarby nie zalewamy zimna wodą, tylko lekko odcedzamy i sypiemy na miseczkę. Na górę trzemy sera, nalewamy fasolki z rondelka i posypujemy kukurydzą. Całość jest gorąca i spowoduje, ze ser pięknie się roztopi. wszystko mieszamy i podajemy :)

Mało wykwintne, ale jakie pyszke :) No i robi się 20 minut od zera do podania.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Styczeń 08, 2010, 07:43:24
Szybki makaron z pesto a'la moja TŻ :).

Składniki:
- makaron (my używamy muszelek Malma)
- słoiczek pesto (zwykłego, nie np. pomidorowego)
- paczka krojonego boczku.

Makaron ugotować, boczek pokroić w drobne kawałki i podsmażyć. Jedno i drugie wymieszać, dodać pesto do smaku (na dwie osoby dodajemy pół większego słoiczka, lub prawie cały mały), jeszcze raz wymieszać i jeść ze smakiem. Szybkie i dobre.

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vir w Styczeń 08, 2010, 07:45:48
Na proste spaghetti mam taki patent:

Pomidorowe:
- cebula + czosnek (3-4 zabki) w kostke
- 3-4 papryczki konserwowe chili (ilosc zalezy od tego jak ostre ma byc, kiedys zrobilem z 12-stoma ale to juz byla przesada :), trzeba pokroic (nie wywalac ziarenek, chyba ze ma byc mniej ostre)
- podsmazyc cebule, czosnek i papryczki na oliwie
- teraz albo dorzucamy pomidory z puszki albo (lepsze ale upierdliwe) obieramy normalne pomidory, kroimy w cos tam i wrzucamy. Przewaga pomidorow zwyklych jest taka, ze lepiej sos smakuje, ale minus taki ze trzeba wtedy to gotowac duzo dluzej, az sie rozpadna na papke prawie, z pomidorami z puszki nie ma takiego problemu i wystarczy po prostu je zagotowac
- do tego przyprawy - oregano, majeranek, sol, pieprz, cukier (szczypta), tabasco (koniecznie czerwone), przyprawa wloska, przyprawa do gyrosa/grilla
- mozna dolac ciut zalewy od papryczek
- jak kto lubi to mozna dodac troche przecieru pomidorowego, jak kto woli moze to jeszcze blenderem na jednolita mase zmielic ale fajniej sie je jak jest co pogryzc
- jesli ktos jada mieso, to moze dorzucic smazone mielone, wazne zeby usmazyc je osobno i dorzucac na talerzu, inaczej rozmieknie, a i sos przejdzie niepotrzebnym smakiem na stale
- makaron nitki, sporo sosu, na to parmezan lub zwykla gouda

Pieczarkowe (mozna tez inne grzyby oczywiscie):
- grzybki kroimy w kostke (lepiej) lub grube paski (dla leniwych) i wrzucamy do gara z roztopiona spora iloscia masla (prawdziwego, nie jakiejs margaryny bo smak spieprzy), doprawiamy spora (naprawde, szczegolnie pieczarki bez soli nie maja smaku kompletnie) iloscia soli i pieprzu,  smazymy az sie zrobia miekkie, sciemnieja i puszcza sok (warto to robic pod przykrywka, zeby sok nie odparowal)
- gdzies tak w polowie dorzucamy 2-4 zabki czosnku, posiekane lub wycisniete
- na koniec dodajemy ciut wody, smietanke 12% (18% zbyt gesta i kwasna), doprawiamy ewentualnie jakimis przyprawami
- makaron najlepiej swiderki/paski, sos, pietruszka, tarty ser (znowu parmezan lub gouda) i gotowe
- podejrzewam, ze daloby sie tu spokojnie dorzucic kurczaka jesli ktos koniecznie chce z miesem

Z jajkiem (na szybko):
- na patelni roztapiamy sporo masla (prawdziwego), wrzucamy ugotowany makaron (nitki) i podsmazamy az sie lekko zrumieni (ale nie za duzo, zeby nie wysechl)
- na to dwa jajka, pieprz, sol, troche czerwonej papryki mielonej (moze byc slodka, moze byc ostra, jak kto lubi), kilka garsci tartego sera (parmezan juz raczej nie, ale gouda spoko), calosc mieszac zeby sie nie przypalilo, jajko sie scielo i oblepilo makaron (nie wyglada to super apetycznie, ale smakuje super :)
- wersja z miesem to pewnie z jakas szynka lub boczkiem


Co do salatek, to ostatnio zajadam sie grecko-podobnymi, czyli zwyczajnie:
- liscie salaty lodowej lub tej takiej z czerwonymi brzegami (nigdy nie pamietam jak to sie nazywa i czy to jeszcze salata czy juz kapusta :)
- pomidory (najlepiej od rolnika jakiegos, z bazarku, a nie szklarniowe bez smaku z marketu) pokrojone w cwiartki albo osemki
- ogorek swiezy, ogolony ze skorki, pokrojony w plasterki
- odrobina czerwonej cebuli, pokrojonej w cienka kostke
- duzo sera feta (kostka, albo nawet takie kawalki widelcem wygrzebane, jesli feta ma postac bloku w kartonowym pudelku)
- duzo oliwek pokrojonych w cwiartki (jak kto lubi zielone lub czarne)
- mozna dodac ciut marchewki startej na grubej tarce, ale naprawde ciut, kilka ruchow na tarce i final
- wszystko polac oliwa z oliwek (fajnie smakuje z oliwa o smaku czosnkowym) i gotowe
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Ser w Styczeń 08, 2010, 09:26:39
Hehe niezły temat :) Ciasta też pieczecie? Bo mam dobry przepis na zajebisty sernik który smakuje jak lody waniliowe :) (bardziej puszysty i "piankowy" niż wiedeński). Czy może pieczenie ciast jest dla bab? :>
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tap-chan w Styczeń 08, 2010, 09:47:24
Doskonały temat. :] Jeśli chodzi o makarony, to polecam zamiast Lubelli/Malmy, o którejś ktoś wyżej pisał, spróbować włoskich. W Piotrze i Pawle/Almie są na pewno, nieco droższe, ale jakie pyszne - szpinakowe papardelle czy tagliatelle robi różnice w takich makaronach z pesto np. :)

Co do własnego przepisu zaś - mogę podać jakie ostatnio konsumuję śniadania. :]

4x Kanapka/tost z żółtym serem, kechupem, plastrem smażonego bekonu i jajkiem
Pół puszki fasolki w sosie pomidorowym HEINZ smażonej na patelni
Kilka parówek smażonych razem z fasolką.

Nietrudno domyśleć się skąd inspiracje;), natomiast ja taki zestaw uwielbiam. Rano daje masę energii, niekoniecznie jest najzdrowszy. ;)
Zaleta taka, że na dwie patelnie wszystko smażymy w 2 minuty - na jednej jajko + bekon, na drugiej fasolka + parówki. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Styczeń 08, 2010, 10:12:51
weźcie nie irytujcie studenta przed sesją

trzeci dzień jem chleb z ketchupem :/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Styczeń 08, 2010, 10:45:40
Co do makaronów to po wielu próbach najbardziej podchodzi mi spaghetti "Primo Gusto" firmy Melissa.

PS - dlaczego tak wzbraniacie sie przed Lubella? Kupcie kiedys jakis makaron z Lidla za 99 gr to wtedy Lubella stanie się pyyyszna :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Tartaq w Styczeń 08, 2010, 11:29:41
Lubella - bardzo dobry makaron.

chili con carne:
- mielone mięso (preferowana wołowina, ale wieprzowina też może być)
- puszka mieszanki kukurydzy i fasoli kidney w zalewie meksykańskiej (bonduelle) - nie polecam zwykłej mieszanki kukurydza & fasola bo w tej jest tylko jakieś 10% fasoli i całe danie potem wygląda jak kukurydza z mięsem a nie odwrotnie.
- 1 cebula
- kilka pomidorów
- przecier pomidorowy (ja kupuję w kartonikach po 0,5l, najlepiej smakowy z czosnkiem)
- papryczki chilli
- pieprz, pieprz cayenne, ostra papryka
- sos chilli

1. podsmażyć mięso i pokrojoną w kostkę ( nie za drobno ) cebulę
2. dodać pokrojone papryczki i pomidory (pomidory mają się rozgotować)
3. doprawić wymienionymi wcześniej przyprawami wedle zasady "więcej = ostrzej"
4. dodać przecier pomidorowy (dużo - danie ma mieć formę pół płynną)
5. dodać kukurydze i fasolę - te dla odmiany nie mają się rozgotować a tylko podgrzać.

Danie podawać oczywiście ciepłe w miseczkach. Jemy je łyżką. Do tego zwykle podaję ciepłe pieczywo czosnkowe i zimne PIWO. Dopuszczalna jest również PEPSI - nic innego.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Styczeń 08, 2010, 11:47:40
dlaczego tak wzbraniacie sie przed Lubella? Kupcie kiedys jakis makaron z Lidla za 99 gr to wtedy Lubella stanie się pyyyszna :)
Dla nas Malma jest o całe piekło lepsza. Wcześniej jadaliśmy włoskie muszelki nr 42, ale wolimy Malmę. Zresztą, chyba wchodzimy w kwestie gustów i smaków, a o tym dyskutować nie sposób ;). Zaraz przeedytuję swojego posta.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vir w Styczeń 08, 2010, 12:11:47
Ser: dawaj SERnik :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Styczeń 08, 2010, 13:09:04
Co do makaronów to po wielu próbach najbardziej podchodzi mi spaghetti "Primo Gusto" firmy Melissa.

PS - dlaczego tak wzbraniacie sie przed Lubella? Kupcie kiedys jakis makaron z Lidla za 99 gr to wtedy Lubella stanie się pyyyszna :)

Akurat makarony testuję od dawna i mam własne typy. Primo Gusto są bardzo dobre, czasem w promocji +20%, lubię też Combino. Lubella są fatalne. Lubella jest specyficzna, jest bardzo jasna, w środku robi się twarda, natomiast na zewnątrz bardzo szybko rozmięka. To fatalny makaron :( Nadaje się tylko do makaronu + ser biały + tarta bułka + cukier + cynamon :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: gurafikku w Styczeń 08, 2010, 13:58:35
weźcie nie irytujcie studenta przed sesją

trzeci dzień jem chleb z ketchupem :/

Musisz koniecznie zjeść choć trochę mięsa! Bez tego głowa nie myśli i nauka źle wchodzi. Może rozglądnij się po okolicy i coś znajdziesz?

(http://c.wrzuta.pl/wi5388/af049ad3000ab51849f0930a/0/hot%20jamnik)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Styczeń 08, 2010, 14:07:02
Moja Borcia będzie miała małe jamniki za około 2 tygodnie. Może chcesz jednego? Oczywiście skasuję po cenie promocyjnej dla kumpli ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Styczeń 08, 2010, 16:32:14
Hehe niezły temat :) Ciasta też pieczecie? Bo mam dobry przepis na zajebisty sernik który smakuje jak lody waniliowe :) (bardziej puszysty i "piankowy" niż wiedeński). Czy może pieczenie ciast jest dla bab? :>

Pewnie, ze pieczemy - dawaj :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: nikvist w Styczeń 08, 2010, 19:36:27
Skoro można wrzucać ciasta to dam przepis na babkę majonezową ;D Smakuje wyśmienicie i nie jest trudna do zrobienia.

Babka majonezowa

Składniki:
- 5 jajek,
- 1,5 szkl. cukru,
- 3/4 szkl. mąki pszennej,
- 3/4 szkl. mąki ziemniaczanej,
- 5 płaskich łyżek majonezu,
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,
- olejek śmietankowy.

Jak przyrządzić?
W jednym naczyniu ubić białka, w innym żółtka z cukrem.

Do ubitych żółtek dodawać na przemian dwa rodzaje mąki, majonez, olejek, proszek do pieczenia i na koniec ubite białka. Dobrze wszystko wymieszać. Przełożyć do wysmarowanej margaryną i wysypanej bułką tartą foremki.

Piec w podłużnej foremce (keksówce) 40-45 min. w temp. 180 C.

Po wystudzeniu obsypać cukrem pudrem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mozgu w Styczeń 08, 2010, 19:41:30
...a mówią, że nie mają tematów na Forumogadkę
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Styczeń 08, 2010, 19:54:56
Cytat: Mariusz  link=topic=3689.msg77001#msg77001 date=1262976090
...a mówią, że nie mają tematów na Forumogadkę

No dobra, ale nie bedziemy dyktowac przepisow :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Tomek Andruszkiewicz w Styczeń 09, 2010, 02:12:28
Skoro można wrzucać ciasta to dam przepis na babkę majonezową ;D Smakuje wyśmienicie i nie jest trudna do zrobienia[...]
- 5 płaskich łyżek majonezu
Jaki majonez? Bo smakowo Hellmann's, Winiary i Kielecki to trzy mocno od siebie odległe galaktyki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 09, 2010, 07:03:17
Jesli majonez to tylko Winiary.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Styczeń 09, 2010, 09:19:57
Jeśli majonez to TYLKO Kielecki :) Inne do pięt nie dorastają temu własnie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Tartaq w Styczeń 09, 2010, 09:34:24
Winiary +1
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Styczeń 09, 2010, 10:15:21
Kielecki +1
Ludzie czy w Polsce można kupić prawdziwy bekon? jakiś czas temu odwiedziłem kilka dobrych sklepów mięsnych i tylko w jednym było coś co się bekonem nazywało ale nie miało z nim wiele wspólnego :(
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tap-chan w Styczeń 09, 2010, 10:32:58
Jest z tym spory problem. Niewiele delikatesów go sprzedaje i to raczej w Realu czy Tesco ciężko je dostać (przynajmniej z własnego doświadczenia). Najczęściej jeżdżę do Piotra i Pawła i tam od czasu do czasu mają.

Ale to nei znaczy, że nie można go zastąpić. Ostatnio nabyłem "karczek jakiśtam" z Sokołowa, znacznie mniejszy niż bekon, ale po usmażeniu nie wiem czy nie smakuje jeszcze lepiej... Trzeba szukać i próbować. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 09, 2010, 10:34:31
Tylko Winiary!

Bekon - albo gotowany w plastrach w paczce albo na bazarze. Ten paczkowany jest calkiem dobry - jak sie podsmazy na patelni to plce lizac.

Pytanie:
Tap-chan pisal cos o fasoli. Macie jakis przepis/rade gdzie kupic wlasnie taka fasole w stylu amerykanskim? Taka slodka, idealnie pasujaca do hamburgera, dan z grilla itp? Jadlem taka w Rodeo Drive w Wawie, ale zamkneli dziady.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: nikvist w Styczeń 09, 2010, 10:51:13
Jaki majonez? Bo smakowo Hellmann's, Winiary i Kielecki to trzy mocno od siebie odległe galaktyki.

Do tego ciasta zawsze wykorzystuje Winiary. Testowałem inne majonezy, ale z Winiary ciasto wychodzi najlepiej.

A, i ważne jest, aby delikatnie wymieszać ubite białka z ciastem (najlepiej ręcznie)  - babka wtedy będzie bardziej puszysta.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tap-chan w Styczeń 09, 2010, 12:32:44
Pytanie:
Tap-chan pisal cos o fasoli. Macie jakis przepis/rade gdzie kupic wlasnie taka fasole w stylu amerykanskim? Taka slodka, idealnie pasujaca do hamburgera, dan z grilla itp? Jadlem taka w Rodeo Drive w Wawie, ale zamkneli dziady.

Ale ja kupowałem taką w stylu angielskim. ;) Biała fasolka w sosie pomidorowym. Produkuje to HEINZ, Hellmans i jeszcze jacyś "prywaciarze";) jedni. Ja kupuje te pierwsze, mi osobiście najbardziej smakuje. 3.99 za puszkę w Piotrze i Pawle.
O słodkich fasolach nic nie wiem. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Styczeń 09, 2010, 12:57:01
Jeśli majonez to TYLKO Kielecki :) Inne do pięt nie dorastają temu własnie.

Bo nie jadles tego z Grudziądza :) Jest jeszcze lepszy :)
Ale Kielecki rządzi tak czy inaczej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Styczeń 10, 2010, 00:13:58
Zgadnijcie co to jest
(http://img686.imageshack.us/img686/5971/1001100007.th.jpg) (http://img686.imageshack.us/i/1001100007.jpg/)
a ja w tym czasie to zjem :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Styczeń 10, 2010, 00:25:01
Słoik Nutelli. Poza tym nie wiem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Styczeń 10, 2010, 00:30:52
Cytat: Krzychu  link=topic=3689.msg77232#msg77232 date=1263078838
Zgadnijcie co to jest
(http://img686.imageshack.us/img686/5971/1001100007.th.jpg) (http://img686.imageshack.us/i/1001100007.jpg/)
a ja w tym czasie to zjem :)

o tej godzinie? :o

A co to jest... chyba jakas... salatka :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: DoubleR w Styczeń 10, 2010, 01:32:30
Cytat: Krzychu  link=topic=3689.msg77232#msg77232 date=1263078838
Zgadnijcie co to jest
(http://img686.imageshack.us/img686/5971/1001100007.th.jpg) (http://img686.imageshack.us/i/1001100007.jpg/)
a ja w tym czasie to zjem :)

Wygląda jak realizacja przepisu Sir Mike'a z pierwszego posta... lekko zmodyfikowana, ale czy to to? :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 10, 2010, 01:33:47
Ja zazwyczaj jak musze to robie chinszyzne w wersji Lanparty (bo tam ją pierwszy raz samodzielnie przyrządzałem :D ) :

- piers z kurczaka
- mieszanka chinska Hortex w mrożonce
- sos chinski Pudliszki (moze byc tez slodko-kwasny w zaleznosci od upodoban)

Kurczaka kroimy w kostke (ok 1,5-2cm) podsmażamy na oleju na głębokiej patelni (najlepiej teflonowej żeby nie przywierało), kiedy się lekko zarumienie zasypujemy ok połową paczki mrożonki i to smażymy razem kilkanaście minut, następnie dodajemy słoik sosu przyprawiamy do smaku olejem sojowym i chili po czym zostawiamy co jakiś czas mieszając do osiągniecię odpowiedniej konsystencji (woda musi odparować, żeby całość miała konsystencje sosu a nie płynnej brei)

Podawać z ryzem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Styczeń 10, 2010, 02:28:22
Słoik Nutelli. Poza tym nie wiem.
Stoi od kilku dni praktycznie pusty bo nikomu się nie chce wydobyć resztki, a szkoda marnować jedzonko :)

o tej godzinie? :o
Tak, ja zawsze jem dużo przed snem, czym bardziej sobie pojem tym jestem lepiej wypoczęty po sapaniu.
A co to jest... chyba jakas... salatka :D

Wygląda jak realizacja przepisu Sir Mike'a z pierwszego posta... lekko zmodyfikowana, ale czy to to? :)
Jest to sałatka, bardzo różnie nazywana, m. in. słatka kebabowa, z grysoem, z kurczakiem w gyrosie, gyros...
Jest to moja ulubiona sałatka, spożywam ją w ogromnych ilościach i jeszcze się nie przyjadła :)
Sporo moich znajomych też ją jadło i strasznie sobie chwali, jeszcze nie spotkałem osoby, która nie lubiłaby tej sałatki.

Nie chce mi się pisać dokładnego przepisu, ale mniej więcej wygląda to tak:
- smażymy drobno posiekane piersi z kurczaka, mocno przyprawione gyrosem (nie oszczędzać bo to najważniejsza część sałatki) i delikatne curry - odstawiamy mięso aby wystygło
- gdy mięso stygnie, kroimy kapustę (najlepiej pekińską), cebulę i ogórka, dodajemy puszkę kukurydzy, sporo majonezu i śmietany
- do wszystkiego dodajemy zimne już mięso i wszystko dokładnie mieszamy
- doprawiamy wedle uznania (pieprz, sól, trochę gyrosa) i odstawiamy na 2 godzinki

Stosunkowo zdrowe jedzonko o smaku fast fooda ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Tomek Andruszkiewicz w Styczeń 10, 2010, 08:12:29
Cytat: Krzychu  link=topic=3689.msg77245#msg77245 date=1263086902
[...] mocno przyprawione gyrosem [...] doprawiamy wedle uznania (pieprz, sól, trochę gyrosa) [...]
Hmm, używasz słowa gyros w jakimś mocno niekanonicznym znaczeniu. Chodzi ci o "przyprawę do gyrosa"? A jeśli tak, to jakiej produkcji? Ja zwykle unikam gotowych mieszanek (oprócz różnych wersji 'masala', których sam nie potrafię wytworzyć), ale może warto przetestować tę, którą z powodzeniem stosujesz?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Naked Blaze w Styczeń 10, 2010, 08:22:24
Cytat: Krzychu  link=topic=3689.msg77245#msg77245 date=1263086902
[...] mocno przyprawione gyrosem [...] doprawiamy wedle uznania (pieprz, sól, trochę gyrosa) [...]
Hmm, używasz słowa gyros w jakimś mocno niekanonicznym znaczeniu. Chodzi ci o "przyprawę do gyrosa"? A jeśli tak, to jakiej produkcji? Ja zwykle unikam gotowych mieszanek (oprócz różnych wersji 'masala', których sam nie potrafię wytworzyć), ale może warto przetestować tę, którą z powodzeniem stosujesz?
Kamis ma bardzo fajną przyprawę do gyrosa.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Styczeń 16, 2010, 10:44:54
Chłopaki .. sytuacja taka - żona pojechała rano na uczelnię, córeczka obudziła się o 10:40 i woła "Tatuś, zrób coś dobrego na śniadanie!!!" :) No i chciałbym jej coć nowego zrobić, macie jakis fajny przepis na proste śniadanko dla mnie i córeczki? Raczej mam w lodówce tradycyjne produkty ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Styczeń 16, 2010, 11:52:30
Chłopaki .. sytuacja taka - żona pojechała rano na uczelnię, córeczka obudziła się o 10:40 i woła "Tatuś, zrób coś dobrego na śniadanie!!!" :) No i chciałbym jej coć nowego zrobić, macie jakis fajny przepis na proste śniadanko dla mnie i córeczki? Raczej mam w lodówce tradycyjne produkty ;)

Nieśmiertelna jajecznica z cebulką. Dorzuć jakąś kiełbaskę do środka i będzie OK.
No chyba, że córcia wybredna jest :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Styczeń 16, 2010, 12:53:57
Jest dośc wybredna, ale zrobiłem jej wielkiego omleta, tylko tym razem białko utrzepałem oddzielnie i dodałem dopiero do reszty. Omlet był aksamitny w smaku i wyrósł piekielnie, mimo, że nie dałem proszku do pieczenia, a tylko trochę mleka. No i na górę dałem na 1/3 nutelle, na 1/3 cukier puder i na 1/3 dżem :) Mówiła, że jej smakowało, a specjalnie zrobiłem na wielkiej patelni, bo wiedziałem, że nie zje więcej niż mały kawałek, więc dojadłem resztę.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 08, 2010, 21:59:25
(http://blogs.westword.com/cafesociety/assets_c/2010/07/baconturtlegroundbeef-thumb-565x668.jpg)

 :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Lipiec 08, 2010, 22:04:02
Wypas!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Baczek PL w Lipiec 08, 2010, 23:50:58
Haha. Jakie dziwne.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Naked Blaze w Lipiec 09, 2010, 07:27:34
(http://blogs.westword.com/cafesociety/assets_c/2010/07/baconturtlegroundbeef-thumb-565x668.jpg)

 :D
by demotywatory.pl ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Padre w Lipiec 12, 2010, 09:17:02
Oryginalne, ale chyba nie do końca jadalne. Sam widok zatyka tętnice. :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Lipiec 12, 2010, 09:42:25
Pytanie czym to jest nafaszerowane? Jakims mięskiem?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Lipiec 12, 2010, 09:49:35
Whiskasem
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Ser w Lipiec 12, 2010, 10:06:14
To jest ciemny chleb obłożony boczkiem, a w środek idzie parówka.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Padre w Lipiec 12, 2010, 11:20:04
To jest ciemny chleb obłożony boczkiem, a w środek idzie parówka.

Jesteś pewien, że chleb? Bo pierwszy żółwik od prawej na górnym zdjęciu wygląda, jakby był wypełniony mięsem mielonym.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Ser w Lipiec 12, 2010, 11:32:47
Tak a przynajmniej ja znam taki przepis, imo mięso mielone nie zdałoby egzaminu.. Mięso w mięsie z mięsem blee. Chleb ciemny(dobry gatunek nie jakieś dziadostwo z "taśmowej" produkcji typu tesco)najlepszy trzeba tylko piec to kiedy grill jest naprawdę gorący żeby się ładne opiekło. ZTCP my robiliśmy to na bazie akurat większych razowych(? może nie razowych ale na pewno ciemnych) bułek z ziarnami i smakowało dobrze.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 12, 2010, 12:22:20
Te zdjęcia akurat są z mięsem wołowym. Innych wersji nawet nie widziałem, ale to przecież nie problem stworzyć coś samemu ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Padre w Lipiec 13, 2010, 09:35:35
Chleb ciemny(dobry gatunek nie jakieś dziadostwo z "taśmowej" produkcji typu tesco)

Co mi przypomina, że zaczęliśmy z żoną wypiekać swój chleb. Co prawda w wersji dla n00bów (mieszanki + wypiekacz) ale lanserka jest.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 13, 2010, 09:39:42
Mam maszynę do wypiekania chleba i nie używam. O ile chlebek jest całkiem całkiem o tyle mieszadła trzeba wydłubywać z chleba i to trochę bez sensu.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Padre w Lipiec 13, 2010, 13:00:08
Posmarować olejem mieszadło, po wypiekaniu kwestia 2-3 sekund i ciach. Fakt, że zostaje w chlebie dziura po mieszadle, ale za to chleb w pytkę :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 14, 2010, 10:06:00
No właśnie chodzi o te dziury :).

Zresztą i tak staram się mało pieczywa jeść więc mała strata. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 23, 2010, 15:24:27
Jako, że zrobił się offtop w pewnym wątku, uderzam z dwojoną siła w tym!

(http://a01.cdn.a.pl/zdjecie-4836/rybak-krzepki-radek-ketchup-pikantny-310g-Full.jpg)(http://www.piotripawel.pl/foto/5906425110490.jpg)

Nie ma nic lepszego! Niestety Radka musiałem odstawić, więc obecnie korzystam z domowej roboty keczupu na bazie cukinii i fruktozy. Dijon na szczęście gości w lodówce!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Ser w Sierpień 23, 2010, 15:48:02
Pierwszy raz na oczy widzę ten ketchup, coś dobrego? Gdzie to można kupić?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: abc w Sierpień 23, 2010, 15:49:00
Aż sprawdzę tego Radka. Gdzie można go dostać?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Sierpień 23, 2010, 15:50:55
Aż sprawdzę tego Radka. Gdzie można go dostać?

Tam gdzie  8):

(https://www.hipernet24.pl/sklep/img_items/b/235/23545.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 23, 2010, 17:29:05
Ja go miałem razem z Słodką Anią w Kauflandzie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Sierpień 23, 2010, 17:40:47
U mnie w "Kauflandzie" same "Hellman'sy" i inne reklamowe gwiazdy :/ Niestety, ostatnio większość ketchupów się mocno popsuła, i wali od nich octem na kilometr. Jak kiedyś potrafiłem jeść z nim wszystko, tak dziś odstawiam za wszelką cenę.

Aż się rozejrzę za "Radkiem" jak będę znowu w Kaufie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Sierpień 24, 2010, 06:21:01
Ale "wypasione" butelki. Radek i Ania tylko w słoikach! :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Sierpień 24, 2010, 07:23:33
 Byl jeszcze Wsciekly Leon :)
Swoja droga Rybak robil najlepsze keczupy, niestety pod koniec lat 90 zniknął, by znowu sie pojawic. Ale to juz chyba nie to samo co kiedys
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 24, 2010, 09:11:45
Z keczapów to ten jest pycha. Ta sztucznizna z marketów się nie umywa:

http://www.bioplanet.pl/pl/import/Zwergenwiese/Ketchupy/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mithos w Sierpień 24, 2010, 09:18:18
Najlepszy ketchup to jest Heinz pikantny   :P

Najlepsza musztarda to chrzanowa Develey  ;D

Najlepszy majonez to dekoracyjny Winiary  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Sierpień 24, 2010, 12:05:43
Najlepszy ketchup to jest Heinz pikantny   :P
Hajnc to był dobry kiedyś, teraz wali octem po pysku, aż łzy idą :D Dziś się wybiorę do sklepu i poszukam "Radka".
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 24, 2010, 12:50:23
Nie ma lepszego majonezu niż kielecki! Przecież to wie każdy, nawet Liroy.

Jeżeli chodzi o keczup to od kilku lat króluje u mnie coś takiego: cukinie (1,5kg, pozbawiona 'środka', obrana) zetrzeć na grubych oczkach, cebule drobniutko pokroić lub zetrzeć, zasolić garścią soli, odłożyć na 6 godzin, nie odciskać. Następnie dodać 2 szklanki cukru (obecnie robiłem na fruktozie, dałem może mniej niż pół jednej szklanki), gotować 20 minut, następnie dodać 1 łyżeczkę papryki słodkiej, 1 łyżeczkę papryki ostrej, 1 łyżeczkę pieprzu, 3 koncentraty pomidorowe. 1 szklankę octu (ocet dać po rozgotowaniu cukinii, nie wcześniej bo cukinia się nie rozgotuje!). gotować wszystko 10 minut. następnie zmiksować. dać do słoików i pasteryzować ok 10 minut.

 8) Pychota, do wszystkiego. Na kanapki, do mięs, jako bazy różnych sosów. Uch! Robiłem wczoraj, więc dzisiaj już sobie skosztuje. Chyba wyszło nawet bardziej pikane niż zwykle. W kolejce są ogóreczki w musztardowej zalewie 8)

Tak, lubię gotować, tak, dziewczyna jest w 7 niebie 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 24, 2010, 12:51:39
Kielecki sux, spróbowałem po zachwalaniu chyba w tym wątku i jest mocno średni. Jednak Winiary jest najlepszy póki co. Mam jeszcze jakiś francuski majonez bio w lodówce, ale nie otwierałem jeszcze, bo mi ten nieszczęsny kielecki został :P.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mithos w Sierpień 24, 2010, 13:06:26
Kielecki sux, spróbowałem po zachwalaniu chyba w tym wątku i jest mocno średni. Jednak Winiary jest najlepszy póki co. Mam jeszcze jakiś francuski majonez bio w lodówce, ale nie otwierałem jeszcze, bo mi ten nieszczęsny kielecki został :P.

Ja kupiłem Kielecki w ostatnią niedzielę (właśnie przez to zachwalanie tutaj) i też się zawiodłem. Winiary roxors  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 24, 2010, 13:17:47
No to mogę się z Tobą zgodzić. Can't be! :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mithos w Sierpień 24, 2010, 13:55:27
No to mogę się z Tobą zgodzić. Can't be! :D

 :o :o :o :o  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Sierpień 31, 2010, 17:24:35
Dziwię się, że wśród najlepszych majonezów nie padł ani razu Mosso Napoleoński. Moim zdaniem jeden z najlepszych. Kielecki ma tą zaletę, że nie dodają do niego cukru.

(http://i35.tinypic.com/2cwo0mu.jpg)

A najlepszy ketchup to oczywiście

(http://i35.tinypic.com/25012xf.jpg)

Z tym Włocławkiem kolega fajną historyjkę opowiadał. Jego brat w Anglii ma sklep z polską żywnością. Kiedy weszły do niego dwie panie i zobaczyły na półce Włocławek zaczęły skakać i piszczeć :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Sierpień 31, 2010, 17:27:22
Niezły jest ten keczup, kupiliśmy parę dni temu, i daję rade. Najważniejsze, nie czuć od niego octu 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Sierpień 31, 2010, 17:35:07
Do osób, które jadły chleb z maszyn do wypiekania chleba. Jestem fanem chleba żytniego na zakwasie. Mniej więcej smakowo jak chleby putka/grzybki bielański, biesiadny, chłopski jest też niezły. Nie lubię miękkich chlebów pszennych (bułkowych). Da się upiec w tym czymś taki chleb?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Abdel w Wrzesień 01, 2010, 00:43:50
Jeśli majonez to tylko Grudziądzki. Nie wiem czy można go dostać gdzieś poza kujawsko-pomorskim. Nigdy nie spotkałem się z niczym lepszym.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Wrzesień 01, 2010, 01:19:56
Cytat: abdel
Jeśli majonez to tylko Grudziądzki

To pojechałeś  ;D To chyba jakiś mocno regionalny produkt ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Abdel w Wrzesień 01, 2010, 02:15:28
Cytat: abdel
Jeśli majonez to tylko Grudziądzki

To pojechałeś  ;D To chyba jakiś mocno regionalny produkt ;)

Regionalny na pewno, czy mocno regionalny nie wiem :) Każdy kto raz spróbował tego majonezu nie chce nawet słyszeć o innym.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Wrzesień 01, 2010, 02:25:56
Cytat: abdel
Jeśli majonez to tylko Grudziądzki

To pojechałeś  ;D To chyba jakiś mocno regionalny produkt ;)

Potwierdzam :)

(http://www.e-commerce.pl/zdjecia/Sosy-majonezy-musztardy/Majonez-pomorski-stolowy-38519-big.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Wrzesień 01, 2010, 03:25:35
"Ocetix" brzmi groźnie, czy tylko mnie się tak wydaje?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 01, 2010, 08:28:56
Nie, czemu? Każdy produkt oprócz chrzanu mają z octem :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Wrzesień 01, 2010, 16:47:12
"Ocetix" brzmi groźnie, czy tylko mnie się tak wydaje?

Ocetix bo zakład od zarania dziejów produkuje ocet :)
http://www.ocetix.com.pl/

Produkuje też świetną musztardę i kiepski ketchup.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: boski roman w Wrzesień 01, 2010, 17:14:14
jak ketchup to tylko włocławek, jak ktoś napisał stronę temu.  Na majonezach sie nie znam, bo sam nie używam, ale musztardy to wszelkiego rodzaju rosyjskie są dla mnie wyborne  :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: gurafikku w Wrzesień 01, 2010, 17:34:41
jak ketchup to tylko włocławek, jak ktoś napisał stronę temu.  Na majonezach sie nie znam, bo sam nie używam, ale musztardy to wszelkiego rodzaju rosyjskie są dla mnie wyborne  :)

dokładnie, ew rybak - krzepki radek, słodka ania :)

(http://a01.cdn.a.pl/zdjecie-4836/rybak-krzepki-radek-ketchup-pikantny-310g-Full.jpg)

oba pamiętam od czasów komuny :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Wrzesień 01, 2010, 17:40:34
Kyrwa. Dyskusje w tym wątku wciąż zataczają koło.
Wąż zjadający swój ogon, nigdy się z tego nie wydostaniemy.

Zaraz zejdzie na majonezy, potem znów na ketchupy i znów ktoś wklei krzepkiego radka, a potem znów na majonezy.

Ludzie co wy, tylko to na zmianę wpieprzacie? :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 01, 2010, 17:43:32
Ludzie co wy, tylko to na zmianę wpieprzacie? :D
Obecnie, coś w stylu:
Środa 1 września 2010
Śniadanie ~7:00, owsianka, pomidor, papryka,
Śniadanie II ~11:00, ogórek, papryka, 2 jajka,
Obiad ~15:00, ryz, jogurt, papryka, ogórek,
Kolacja ~19:00, camembert, fasolka szparagowa
 :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Wrzesień 01, 2010, 18:09:42
Szpan na cztery posiłki :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry w Wrzesień 01, 2010, 18:25:58
Mnie to zastanawia do czego wy te wszystkie ketchupy i majonezy wykorzystujecie? Aż tak niedobre żarcie sobie robicie, że smak musicie zabić jakimś sosiskiem?  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Wrzesień 01, 2010, 18:30:33
Aż tak niedobre żarcie sobie robicie, że smak musicie zabić jakimś sosiskiem?  ;D
Czemu niedobre? Sosy podkreślają smak potrawy, oczywiście w ekstremalnych sytuacjach można zmienić smak niedobrej potrawy na keczupowy, ale to raczej wyjątki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Nowaczek w Wrzesień 01, 2010, 18:57:46
Ludzie co wy, tylko to na zmianę wpieprzacie? :D
Obecnie, coś w stylu:
Środa 1 września 2010
Śniadanie ~7:00, owsianka, pomidor, papryka,
Śniadanie II ~11:00, ogórek, papryka, 2 jajka,
Obiad ~15:00, ryz, jogurt, papryka, ogórek,
Kolacja ~19:00, camembert, fasolka szparagowa
 :D

Ogranicz paprykę...  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Wrzesień 01, 2010, 20:09:52
Mnie to zastanawia do czego wy te wszystkie ketchupy i majonezy wykorzystujecie? Aż tak niedobre żarcie sobie robicie, że smak musicie zabić jakimś sosiskiem?  ;D

Troszkę ketchupu czy majonezu potrafi nadać fajnego smaku.
Ale co prawda to prawda, jak widzę śniadania coniektórych moich kolegów lejących pol szklanki ketchupu ketchupu do dwóch parówek to mi ich szkoda.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 02, 2010, 07:15:47
W JuEsEndEj najlepszy ketchup to .....pudliszki, a  jesli o majonez chodzi to najlepszy jest winiary  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 02, 2010, 08:32:38
Mnie to zastanawia do czego wy te wszystkie ketchupy i majonezy wykorzystujecie? Aż tak niedobre żarcie sobie robicie, że smak musicie zabić jakimś sosiskiem?  ;D
Na 'wakacjach' byłem w pizzerii, gdzie na każdym stole stały plastikowe (wyglądał jak tortex) butelki z keczupem. Mnie to osobiście zraziło. Zwłaszcza, że pizza była świetna i nie potrzebowała takich wynalazków (ba, była to najlepsza pizza jaką jadłem od bardzo, bardzo dawna, nie licząc tych, które robię sam).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Wrzesień 02, 2010, 10:26:52
Przypomniało mi się dobre śniadaniowe danie. Parówki po kanadyjsku. Nie wiem czy tak to się nazywa i czy przepisy są w internecie. Mnie nauczyła żona i tak na nie mówi.

Podsmażamy parówki razem z serem żółtym na patelni (oczywiście musi się roztopić). Już na talerzu posypujemy natką pietruszki i zalewamy ketchupem. Sekret twki w natce. U nas cały pęczek zużywamy na jedno śniadanie dla dwóch osób.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Max666 w Wrzesień 02, 2010, 10:44:26
"Ocetix" brzmi groźnie, czy tylko mnie się tak wydaje?

Ocetix bo zakład od zarania dziejów produkuje ocet :)
http://www.ocetix.com.pl/

Produkuje też świetną musztardę i kiepski ketchup.

Mike widziales gdzies u nas we Wro te zachwalane przez forumowiczow ketchupy "krzepki radek i slodka ania" ?? Bo Wloclawek jest w Kaufie przy legnickiej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vir w Wrzesień 02, 2010, 11:34:10
Wloclawek sie zdupczyl jakis czas temu :( Tez dlugo zadnego innego do pyska nie bralem, ale teraz wpieprzam te z logiem McDonaldsa i sa lepsze.

A sosiki rzadza - ja np. w DaGrasso zawsze jem sos z pizza, a nie odwrotnie :) Co do pizzy w ogole, to w Chorwacji trafilem na smieszny i prosty patent - ich sos czosnkowy to oliwa z oliwek z czosnkiem. Fajnie pasuje, polecam.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Wrzesień 02, 2010, 13:08:42
"Ocetix" brzmi groźnie, czy tylko mnie się tak wydaje?

Ocetix bo zakład od zarania dziejów produkuje ocet :)
http://www.ocetix.com.pl/

Produkuje też świetną musztardę i kiepski ketchup.

Mike widziales gdzies u nas we Wro te zachwalane przez forumowiczow ketchupy "krzepki radek i slodka ania" ?? Bo Wloclawek jest w Kaufie przy legnickiej.

Nie wiem, nie rozgladalem sie nigdy za nimi. Wloclawek mozna kupic praktycznie w kazdym markecie. Bardziej brakuje mi grudziadzkiego majonezu :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Padre w Wrzesień 03, 2010, 14:47:11
Krzepki Radek i Słodka Ania są nie tylko dobre, ale bardzo ładnie nazwane. Nie wiem, co w nich jest, spytam Ani. :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mithos w Wrzesień 03, 2010, 23:59:09
Mike widziales gdzies u nas we Wro te zachwalane przez forumowiczow ketchupy "krzepki radek i slodka ania" ?? Bo Wloclawek jest w Kaufie przy legnickiej.

W Warszawie bywa toto nawet w jakichś małych sklepikach. Ale osobiście nie polecam, IMO nic nadzwyczajnego. Heinz roxors  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 05, 2010, 07:54:13
Heinz to najgorszy ketchup na swiecie blehhhh
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mithos w Wrzesień 06, 2010, 09:17:41
Wasze bezguście smakowe jest porażające :'(
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 06, 2010, 09:26:26
W piątek jadłem nadziewane cukinie, mięso mielone, przyprawy, cebula, por, papryka. Do tego trochę koncentratu. Po czasie w piecu na wierzch mozzarella. Niebo w gębie 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Wrzesień 06, 2010, 12:09:51
Cytat: Mithos  link=topic=3689.msg127873#msg127873 date=1283757461
Wasze bezguście smakowe jest porażające :'(

Nie no akurat Heinz ssie, już Helmans lepszy.

A ja właśnie przygotowuje jedno z moich ulubionych dań - Gulasz! Właśnie mięsko obsmaża się na patelni, tym razem jest to wołowina i indyk. Wieczorem będzie miodek :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Wrzesień 06, 2010, 20:41:19
Heinz to najgorszy ketchup na swiecie blehhhh
So true.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Wrzesień 07, 2010, 11:18:29
Pasztet Goldoni. Bardzo polecam. Do kupienia w większości dobrych marketów.

Pasztet polecam i mam od razu pytanie. Czy próbował ktoś robić pasztet typu terryna właśnie z królika, albo zająca. Polega to na tym, że nie pieczemy tylko w naczyniu np. słoiku gotujemy (tak jak tuszonki).

Tutaj opis tego pasztetu na jakiejś stronie:

http://fastfoodeaters.blogspot.com/2008/09/o-kurka-znaczy-o-krlik-pasztet-z-krlika.html

ps. Wiem, że są tutaj zawodowi kucharze także jak coś pomieszałem to zwróćcie uwagę.

(http://i53.tinypic.com/28letya.jpg)

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 26, 2010, 15:10:59
Fotki z wczoraj, pyyycha mi wyszło 8)

(http://img837.imageshack.us/img837/153/40110337.jpg)
(http://img543.imageshack.us/img543/8729/35271214.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Max666 w Wrzesień 26, 2010, 15:39:41
Heinz to najgorszy ketchup na swiecie blehhhh

+1
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: okoo w Wrzesień 27, 2010, 22:45:43
kamis spoko keczupy robi, pudliszki też dobre, przy czym kamis dodatkowo plusuje sporym wyborem keczupów.

Majonez oczywiście pomorski, z ocetixu, nazwa brzmi niepokojąco ale majonezu pomorskiego nie zamienił bym na żaden inny, dla mnie to smak dzieciństwa normalnie ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 27, 2010, 22:59:47
A ja od jakiegos czasu sam sobie robie majonez i jest wysmienity :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 28, 2010, 08:49:52
Ja tu wrzucam sernik cud, a Wy wracacie do tego samego tematu, ech, nie da się Was z resocjalizować 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Wrzesień 28, 2010, 10:14:05
Hmm żeby zejść z tematów ketchupowo majonezowych znacie jakiś dobry przepis na cytrynówke/nalewke cytrynową ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 28, 2010, 13:50:14
Bardzo ladny sernik :)
Ja jakos ciast zabardzo nie pieke, nie chce mi sie  :p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 28, 2010, 13:54:58
To sernik na zimno, nie trzeba go piec. Ten wyżej to przykład smaku: owoce mrożone by Hortex (truskawki, wiśnie i inne takie). Aczkolwiek można wrzucić co się chce i to jest ten plus. Cała reszta zostaje bez zmian.

Ja kocham serniki, czy to te pieczone, czy właśnie na zimno. Raz na jakiś czas się szarpnę i testuje co lepszy przepis.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Wrzesień 28, 2010, 13:59:01
Ja kocham serniki, czy to te pieczone, czy właśnie na zimno. Raz na jakiś czas się szarpnę i testuje co lepszy przepis.

Ja też. Jakiś czas temu jadłem sernik o nazwie staropolski, z brzoskwiniami. Dla mnie rewelacja :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 28, 2010, 14:18:20
Ja ostatnio w szkole sernik pieklem to niezabardzo wyszedl.
Tutaj nawet ser nie smakuje tak samo jak w PL :(
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tolman w Wrzesień 29, 2010, 12:12:43
Ludzie pomóżcie! Nie mogę spać, nie chce mi się grać w komputer, brak jakiejkolwiek siły życiowej, apatia, depresja. A wszystko przez płatki śniadaniowe. Tak! Właśnie płatki.

Ale zacznijmy od początku. Urodziłem się w małej miejscowości na Podlasiu. Moje pierwsze wspomnienia to... Khem. Za daleko? Fast forwarding memory to more recent one. Pacholęciem będąc udałem się do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Natenczas w tychże Stanach przebywała moja ciotka. U tejże ciotki miałem okazję spożywać płatki śniadaniowe o takie:
http://ujeb.pl?Un1k5zkRBX (http://ujeb.pl?Un1k5zkRBX)  (strona w Ameryce i ładuje się powoli)
Ostatnio wróciłem pamięcią do czasów młodości i przypomniałem sobie te płatki właśnie. Objechałem wszystkie sapermarkety w mieście a nawet (splunięcie) dyskonty spożywcze. Niestety! Nigdzie nie mogłem znaleźć tego rodzaju płatków. Czy ktoś może widział coś w podobie? Albo czy w Polszcze (jak pisał wielki poeta litewski) można nabyć lub też zamówić w jakimś sklepie takie cudo?

UWAGA!
 
Wstawiam wzory prawidłowych odpowiedzi:
1. Tak widziałem te płatki w sklepie [tu wstaw nazwę sklepu] w miejscowości [tu wstaw nazwę miejscowości].
2. Sorry stary, ale też kiedyś tego szukałem i bez szans... Nie da rady w Polsce tego dostać.

Wzory odpowiedzi błędnych:
1. A ja lubię musztardę Pudliszki.
2. Keczup Heinz sśie.


I na koniec tego przydługiego posta dwa przepisy:

Rosół studencki: gotujemy 2 jajka na twardo.
Kanapka studencka: smarujemy chleb nożem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 29, 2010, 13:59:56
Moze cos takiego ?

http://www.pifo.pl/poduszki.htm
http://www.bifood.com.pl/Produkty/PODUSZKI-ZBOZOWE-Z-NADZIENIEM-O-SMAKU-TOFFI
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Wrzesień 29, 2010, 14:16:48
"Jaśki", wyglądają tak samo, a i smaczne są. W Sanoku jest tego od groma. Wyglądają mniej więcej tak:
(http://www.tabele-kalorii.pl/photo-001478/Ja%C5%9Bki-kokosowe-Chaber.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 29, 2010, 14:24:03
A do tych platkow to jaki majonez polecacie?  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Wrzesień 29, 2010, 14:26:09
"Jaśki", wyglądają tak samo, a i smaczne są. W Sanoku jest tego od groma. Wyglądają mniej więcej tak:
(http://www.tabele-kalorii.pl/photo-001478/Ja%C5%9Bki-kokosowe-Chaber.jpg)
Jaśki-kokosowe-Chaber.jpg (obrazek JPEG, 1x1 pikseli). Mam kłopoty ze wzrokiem, można coś większego? Jakieś 20x20? Nie śmiałbym prosić o więcej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Wrzesień 29, 2010, 14:37:58
Specjalnie dla ludzi z kiepskim wzrokiem klik! (http://supermarket.blog.pl/jaki-poduszeczki-kokosowe,1457371,n)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tolman w Wrzesień 29, 2010, 14:47:05
Poduszki są najbliższe temu co tam żarłem w usiech, ale to jednak nie to. Kiedy przyjrzeć się obrazkom z ameryki zauważymy, że te ich płatki zrobione sa z takich jakby nitek. Nasze poduszki to taka zbita miazga.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Wrzesień 29, 2010, 14:54:35
http://allegro.pl/listing.php/search?string=kellogg%27s&from_showcat=1&category=0 (http://allegro.pl/listing.php/search?string=kellogg%27s&from_showcat=1&category=0) - zobacz tu, ale tych o które ci chodziło nie ma. Są tylko inne płatki Kellogg's.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tolman w Wrzesień 29, 2010, 14:56:54
O dzięki. O allegro nie pomyślałem zupełnie. My bad. Ścignę jakichś sprzedawców, może na specjalne życzenie ściągną.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Wrzesień 29, 2010, 16:50:54
http://allegro.pl/kellogg-s-choco-krispies-az-450-g-z-niemiec-i1240971530.html

Ja pamiętam, że mi te Choco Krispies ojciec przywoził z Reichu. Pycha były, chyba sobie kupię :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Padre w Październik 01, 2010, 11:54:26
Panowie, a nie wiecie może, co się dzieje z Red Bull Cola? Od dłuższego czasu nie mogę nigdzie znaleźć w PL. Myślałem, że Red Bull zaniechał produkcji, ale przypadkowo natknąłem się na RBC w Wiedniu. Pomóżcie, bo z zapasu została mi 1 puszka!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tolman w Październik 01, 2010, 12:08:21
Rok temu była promocja na stacji benzynowej firmy BP w Warszawie na tego typu Red Bulla (nawet kupiłem). Był to pierwszy i ostatni raz jak widziałem takie cudo w Polsce. Być może jeszcze to mają.
Namiar na tę stację:
http://www.zumi.pl/namapie.html?Submit=Szukaj&qt=&loc=warszawa%2C+po%B3czy%F1ska+33a (http://www.zumi.pl/namapie.html?Submit=Szukaj&qt=&loc=warszawa%2C+po%B3czy%F1ska+33a)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Padre w Październik 01, 2010, 12:13:38
Rok temu była promocja na stacji benzynowej firmy BP w Warszawie na tego typu Red Bulla (nawet kupiłem). Był to pierwszy i ostatni raz jak widziałem takie cudo w Polsce. Być może jeszcze to mają.
Namiar na tę stację:
http://www.zumi.pl/namapie.html?Submit=Szukaj&qt=&loc=warszawa%2C+po%B3czy%F1ska+33a (http://www.zumi.pl/namapie.html?Submit=Szukaj&qt=&loc=warszawa%2C+po%B3czy%F1ska+33a)

Nie no, rok temu to było normalnie w sklepach. Ale dzięki za info :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Nowaczek w Październik 01, 2010, 13:11:05
Panowie, a nie wiecie może, co się dzieje z Red Bull Cola? Od dłuższego czasu nie mogę nigdzie znaleźć w PL. Myślałem, że Red Bull zaniechał produkcji, ale przypadkowo natknąłem się na RBC w Wiedniu. Pomóżcie, bo z zapasu została mi 1 puszka!
W Polsce w ogóle nie widziałem, ale jak byłem na wakacjach w Wiedniu to było tego całkiem sporo, raz nawet skosztowałem i niestety pożałowałem, bo tego paskudztwa pić się nie da  :'(
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 01, 2010, 13:16:48
no bo nie ma nic lepszego niż mineralka 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tolman w Październik 01, 2010, 13:20:34
Woda to nie wódka, dużo nie wypijesz.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 01, 2010, 13:24:20
(http://www.conservativepunk.net/forum/images/smiles/2n9cn61.gif)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Październik 04, 2010, 06:03:22
Dzisiaj zrobilem 20 kulek mozzarelli :)

(http://i1021.photobucket.com/albums/af335/loly1507/download-22.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 04, 2010, 08:45:39
bajer!

ja wczoraj jadłem oszukanego sernika. czemu oszukany? w składzie w ogóle brak sera. Śmietana, białka i budyń. Smakowo nie najgorszy, ale dało się wyczuć, że czegoś jednak brakuję ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Październik 06, 2010, 17:05:50
Może nie do końca jedzenie, ale co tam... W sprzedaży w Polsce znów jest Ginger Ale - a konkretniej Schweppes!!! Produkt, który zniknął z rynku gdzieś we wczesnych latach 90. Na butelce (0.2 l) był napis po polsku "butelka zwrotna" - więc to nie import.

Ja znalazłem w pobliskiej biurowej jadłodajni (Warszawa). Widzieliście to gdzieś w spożywczaku? Niekoniecznie chodzi mi o Schweppes, może być Kinley, może być Canada Dry.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Październik 07, 2010, 22:36:02
Jako że coś mało tutaj przepisów to coś wrzucę. Danie zrobione z tego co akurat napatoczyło się w lodówce. Wyszło bardzo ok,

Składniki

0,5kg mięsa z indyka
0,25kg pieczarek
2 czerwone cebule
1 żółta cebula
1 czerwona papryka
koncentrat pomidorowy
mleko
sól
pieprz
papryka słodka
oregano

Przygotowanie

Korimy drobno wszystkie warzywa. Na patelni rozgrzewamy odrobinę masła dusimy cebulę. Gdy już mocno zmięknie, dodajemy do niej pieczarki. Na drugą patelnię wrzucamy uprzednio posolone i popieprzone mięso. Mięso musi być pokrojone w niewielkie kawałki. Zaczynamy je smażyć. Gdy już będzie gotowe przekłądamy je do garnka. Dodajemy cebulę z pieczarkami, dorzucamy także paprykę. Dolewamy odrobinę wody i całość dusimy przez 15 minut. Po upływie tego czasu dodajemy 3-4 kopiate łyżeczki koncentratu pomidorowego i jedną łyżeczkę słodkiej papryki. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, dodajemy także garstkę oregano (najlepiej uprzednio rozetrzeć je w dłoniach). Na koniec dolewamy pół szklanki zwykłego mleka i gotowe :). Fajne, smaczne i pożywne danie obiadowe. Czas przygotowania wraz z krojeniem wszystkie - 30 minut.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Październik 08, 2010, 12:29:33
A gdzie fotka? :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Październik 08, 2010, 12:52:55
A gdzie fotka? :)

Chyba zapomniał. Nie wiem czy chcę fotkę kiedy to się przetrawi ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Październik 08, 2010, 12:58:16
A gdzie fotka? :)

Chyba zapomniał. Nie wiem czy chcę fotkę kiedy to się przetrawi ;)

Jeszcze nie jest za późno. Zawsze może wstawić zdjęcie Krzepkiego Radka tudzież majonezu Winiary ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Październik 08, 2010, 14:21:10
Zawsze może wstawić zdjęcie Krzepkiego Radka

(http://www.polskiegwiazdy.net/wp-content/gallery/radoslaw-majdan/371810_152824a.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Ser w Październik 08, 2010, 15:18:03
Niektóre panie mówią, że to ciacho... Kolejny dowód na to, że faceci i kobiety nadają na zupełnie innych falach :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Październik 08, 2010, 15:22:34
Z męskiego punktu widzenia - bardziej działa na mnie słoik Winiar.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 08, 2010, 15:27:13
noo, winiary jak najbardziej

(http://www.kalisz.pl/xinha/plugins/ImageManager/demo_images/SPORT_2008/AGORA_2008_I__I_PLAY_OFF_D_BROWA_G__RNICZA_105.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Październik 08, 2010, 15:52:25
Niektóre panie mówią, że to ciacho... Kolejny dowód na to, że faceci i kobiety nadają na zupełnie innych falach :)

Niektórzy nadają na tych samych i potem chodzą na parady ;).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Październik 25, 2010, 17:53:10
Dzisiaj jadłem mrożoną bułkę ze smalcem. Rzadko mi się to zdarza, ale wstałem w nocy głodny. Mam nawyk wrzucania bułek do zamrażarki więc wyjąłem jedną, postałem minutę przy mikrofali na defrost. Jako, że rozmroziła się tylko trochę z w wierzchu, a nie chciałem hałasować zjadłem zamrożoną. Na wierzchu był akurat smalec, który stopiłem za dnia to nim posmarowałem. Taki przepis ode mnie   ;)

ps. Uprzedzając pytania - fotki nie ma.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Październik 25, 2010, 20:20:42
Kilka lat temu mieszkałem przez pół roku w Meksyku i zakochałem się w ich ulicznym żarciu. W Polsce strasznie chciałem odtworzyć smak ulicznych Tacos. Po kilku ładnych próbach kombinowania co stanowiło o esencji tej smacznej potrawy w końcu się udało :-)

Potrzebne nam będą:
-tortille kukurydziane
-2 avocado (miękkie)
-8 ząbki czosnku
-4 limonki
-kolendra świeża
- coś w stylu Tabasco
-mięsko. Najlepiej wołowina w cienkich plastrach lub cały kawał mięcha, którą możemy zgrillować, ale może być w sumie coś innego
-świeże soki z cytryny, limonki i pomarańczy
-pół szkanki tequili
-biała cebula
-sól, pieprz
-pomidorki

Mięsko:
Marynata:
1/4 szklanki soku z cytryny, limonki i pomarańczy, pół szkalnki tequili, 4 ząbki czosnku (przeciśnięty przez praskę),  pieprz, 2 łyżki Tabasco, drobno posiekana cebulka. Wkładamy do tego nasze mięsko i do lodówy na 6-8 godzin (może być dłużej)
Po zamarynowaniu mięso pieczemy na grillu tak jak lubimy (ja lubię lekko krwiste) po czym kroimy je na małe kawałeczki lub ścinamy jak do kebeba

Robimy Guacamole:
Dwa avokado, 3-4 ząbki czosnku (przeciśnięty przez praskę), trochę posiekanej kolendry,sok z połówki limonki tabasco sól, pieprz i miażdżymy wszystko widelcem w miseczce, polewamy jeszcze odrobina soku z limoknki lub cytryny, plus wrzucamy pestkę avokado, żeby nie ściemniało i wkładamy do lodówki

Dodatki:
drobno pokrojona biała cebula
posiekana kolendra
ćwiartki limonki
ewentualnie pomidor bez skórki, posiekany w drobną kosteczkę (bez pestek)
ulubiony sos chilli

Z tortill wykrawamy (najlepiej nożyczkami, lub przy pomocy np. denka od niewielkiej miseczki) mniejsze tortille. Mniej więcej wielkości dłoni bez palców

Jak już to wszystko mamy ;podgrzewamy w piekarniku nasze wycięte tortille ,zawijając je w folię aluminiową i lekko skrapiając przedtem wodą

To jest danie samoobsługowe, więc wszystko co mamy wykładamy na stół, tak żeby każdy miłośnik Taco mógł sam sobie wybrać ulubione proporcje dodatków.

Patent polega na tym, że tortille są tak na 2-4 gryzy i za każdym razem jemy nie przesiąkniętą sosem etc. tortille

Placek najpierw smarujemy pastą z avocado (guacamole), nakładamy mięsko, posypujemy białą cebulką i sporą ilością kolendry (może być ewentualnie pietruszka), po czym solidnie skrapiamy sokiem z limonki i naszym sosem chilli.

Charakterystyczny smak to połączenie avocado, kolendry, limonki. Do tego ostry sos chilli lub jakaś bardziej złożona salsa i dobre mięsko

To wszystko,
Estos tacos son muy sabrosos

peace
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 25, 2010, 20:46:56
Eee, myślałem, że podasz sprawdzony przepis na tortije. To co sprzedają to nie dość, że drogie to jakieś takie, same paści E w sobie. Chyba, że ja mam takie kiepskie w sklepie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Październik 25, 2010, 21:06:06
Ja je kupuję w kuchniach świata i mają tam takie prosto z meksyku. Sama tortilla kukurydziana, to nie jakaś filozofia, ale warto mieć taką specjalną ręczną praskę do ich robienia, o którą raczej ciężko w Polsce. Te kupowane niewiele różnią się od tych, które kupuje się w specjalnych, obskurnych mini fabryczkach w Meksyku. Poza tym z tym daniem i tak jest już sporo roboty, a takich tacosów jedna osoba zjada średnio 10 na jedno posiedzenie, więc nie wiem czy jest sens aż tak się produkować.
peace
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 26, 2010, 12:49:33
Akurat dziś trafiłem na przepis na tortille, podobno wychodzi 12 sztuk, sam smalec mnie trochę zdziwił. Ciekaw jestem co z tego wychodzi ;) :
    * 4 szklanki mąki (pszennej, kukurydzianej. Można wymieszać)
    * 1/8 łyżeczki proszku do pieczenia
    * 1/2 szklanki smalcu
    * 3/2 łyżeczki soli
    * 1 szklanka wody

W weekend za to robiłem normalną, pyszną pizze, po raz pierwszy od czasu, gdy przeszedłem na inne odżywianie/dietę (chwaliłem się ile schudłem? 8)). Zdjęcia i sam przepis jak ktoś będzie chętny zarzucę wieczorem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 26, 2010, 21:53:27
(http://dl.dropbox.com/u/13321544/pizza.jpg)
(http://dl.dropbox.com/u/13321544/pizza2.jpg)

geez, jak ja kocham robić a później jeść pizze 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry w Październik 26, 2010, 21:56:55
wrzucanie zdjęć, do tak smakowicie wyglądającej pizzy, bez podawania przepisu jest IMO zbrodnią i powinno być jakoś karane przez moderatorów ;) Dawaj przepis!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Październik 26, 2010, 22:02:03
Poproszę o przepis na ciasto i długość pieczenia, o ile nie jest to tajemnica ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Październik 26, 2010, 22:05:47
geez, jak ja kocham robić a później jeść pizze 8)
Ja się tu odchudzam, a Ty mi takie foty! :< Myślałem, że znowu pogadamy o keczupach :(
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 26, 2010, 22:23:00
Przepis? No tu będzie lekki problem, mam tyle pizz za sobą, że robię to obecnie 'na oko' ;D Ale mniej więcej, składniki na jedną pizze (nie mam siły sprawdzać, ale 'tacki' są chyba standardowe 30-32cm?):
300g mąki,
0,5 szklanki letniej wody + 20g drożdży, trochę soli, z dwie łyżki oliwy z oliwek.

Drożdżom daje kilka chwil, dorzucam do mąki i wyrabiam. Zależnie od dnia i ochoty od kilku, do kilkunastu minut. Wiadomo, odstawiam, przykrywam, rośnie sobie.

Sos do pizzy: Do miseczki wlewamy 4-5 łyżek stołowych gorącej wody, wsypujemy niecałą malutka łyżeczkę soli. Wsypujemy łyżeczkę oregano. Dodajemy 3-4 łyżki stołowe koncentratu pomidorowego. Dodajemy szczyptę cukru i Vegety. Wlewamy łyżkę stołową oliwy z oliwek. Smak wzbogacamy kilkoma kroplami przyprawy do zup w płynie oraz pieprzem i słodką papryką. Rozgniatamy jeden ząbek czosnku, wlewamy łyżeczkę octu winnego lub soku z cytryny i mieszamy.

Tacki natłuszczam i wrzucam chwilę przed do lodówki (ja nie mam pojęcia gdzie to wyczytałem/usłyszałem?) podobno bezproblemowo wtedy odchodzi. Faktycznie. Nigdy nie miałem problemu.

Środek? No jak kto lubi. Ja rzucam sos, ser, salami/chorizo/czasem boczek pieprzowy, cebulki, oliwki. Kilkanaście minut przed wyjęciem mozzarella.

Piec? Nagrzewam do oporu 250st, 7-10 minut trzymam. Po tym czasie dorzucam mozzarelle, zmniejszam do 90-120 i daje temu z 5-8minut.



kinetiKc o diecie też mogę porozmawiać. Na ścisłej zrzuciłem w 8 tygodni 10kg, obecnie jestem na etapie 'pozwalam sobie na więcej od czasu do czasu, ale bez przesady' i doszło nawet do 13kg 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Październik 26, 2010, 22:56:52
Boj sie boga, sos z koncentratu robic toz to najwiekszy grzech :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 26, 2010, 23:01:13
Mam dobry koncentrat, włoski ;D A pomidory drogie ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Październik 26, 2010, 23:01:47
Mozna przeciez z puszki zrobic  :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Max666 w Październik 26, 2010, 23:15:53
Boj sie boga, sos z koncentratu robic toz to najwiekszy grzech :)

+1 :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Październik 26, 2010, 23:23:20
kinetiKc o diecie też mogę porozmawiać. Na ścisłej zrzuciłem w 8 tygodni 10kg, obecnie jestem na etapie 'pozwalam sobie na więcej od czasu do czasu, ale bez przesady' i doszło nawet do 13kg 8)

Pochwal się co tam za reżim sobie narzuciłeś.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Październik 27, 2010, 00:53:23
Za sos z dobrego koncentratu i pulpy z kartonika żaden Włoch by się nie obraził. Ja jeśli chodzi o temperaturę pieca, to przy pizzy daję zawsze na maxa, bo i tak nie osiągniemy w domowym piekarniku takiej temperatury jaka jest wymagana. Do tego polecam kamień do pieczenia pizzy.
peace
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Październik 27, 2010, 01:52:41
kinetiKc o diecie też mogę porozmawiać. Na ścisłej zrzuciłem w 8 tygodni 10kg, obecnie jestem na etapie 'pozwalam sobie na więcej od czasu do czasu, ale bez przesady' i doszło nawet do 13kg 8)

Pochwal się co tam za reżim sobie narzuciłeś.
Dawaj dawaj. Ja zrzuciłem już jakieś 15kg, ale jeszcze trzeba. Zapasłem się na siedzeniu przy książkach, komputerze, PlayStation i domowym żarciu :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Październik 27, 2010, 04:52:06
No wiesz koncentratu mozna użyć jako dodatek ale nie jako baza :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 27, 2010, 08:52:31
Wkradł się błąd, nie wiem czemu, nie w 8 tygodni zrzuciłem, a 6 ;D Od 18 września jadam już 'troche' inaczej, zero jojo, zero problemów. Trzymam się zasad, czasem są odstępstwa. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że takie odżywianie mi pasuje i powyżej 75kg już nie wrócę :)

Cytuj
Pochwal się co tam za reżim sobie narzuciłeś.
Dawaj dawaj. Ja zrzuciłem już jakieś 15kg, ale jeszcze trzeba. Zapasłem się na siedzeniu przy książkach, komputerze, PlayStation i domowym żarciu :D
Montignac -> http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_Montignaca ale ja nie bawiłem się w liczenie białka czy też błonnika. 4 posiłki dziennie, między nimi woda, zero podjadania, zero słodyczy. Zero produktów z cukrem.

Nie wiem na jakiej zasadzie robicie zakupy, ale wcześniej bardzo rzadko (oprócz daty ważności) sprawdzałem co jest na etykiecie. Lubię coś to wrzucam! Od sierpnia jest inaczej. I prawdę mówiąc podczas I fazy był lekki problem z produktami. Bo albo robisz coś sam, albo po prostu tego nie jesz. Znajdź sobie wędlinę beż różnych paści w sobie? Niemożliwe :) Dodatkowo, głupia śmietana potrafi mieć w sobie coś takiego: skrobia modyfikowana, zagęstniki: mączka chleba świętojańskiego, pektyna, guma guar?!?! No bez jaj! ;) Takiego ścierwa dużo. Nie mówię, że to z miejsca tuczy, ale jeżeli dziennie z czegoś korzystasz, to trochę lipa.

Oczywiście są produkty, których mi dziennie brakuje, bo jem je raz na jakiś czas, ale cóż. Organizm się chyba przyzwyczaja, bo po pół powyższej pizzy i piwie nic nie poszło w górę ;) a to nie jedyny przykład,  bo mam tak często.

Najlepsza jest mina ludzi, którzy dawno mnie nie widzieli, rybka to mało 8)

edit: w ogóle to muszę sobie ava na x360 odchudzić bo to się nie godzi już ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kinetiKc w Październik 27, 2010, 10:08:06
Heh, ta metoda mówi o minimum trzech posiłkach dziennie. Ja jem góra dwa, rzadko trzy. Nieraz nie mam czasu i tylko zjem obiad i wieczorem jakaś kawa. No i nie ma możliwości, żebym się bawił w liczenie białka, czy czegoś takiego :D

W sumie, to odrzuciłem cały tłuszcz, zero fast foodów, zamawiania żarcia, słodyczy (w sumie nigdy nie przepadałem). Tylko, że cholera, lubię białe pieczywo, i jakoś raz na tydzień, czasem rzadziej, lubię wciągnąć kanapki z żółtym serem i pomidorem :/ No i kawa, słodzona z mlekiem :/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Październik 27, 2010, 11:20:33
Cytuj
No wiesz koncentratu mozna użyć jako dodatek ale nie jako baza

No tak, jako dodatek do sosu np. na bazie pomidorów z puszki, lub pulpy. Zgadzamy się chyba ? :-)

Jeśli chodzi o dietę, to ja na razie żadnej nie stosowałem poza nie piciem Coli i wszelkich podobnych napojów oraz nie jedzeniem słodyczy.
w połączeniu z niepodjadaniem daje ultimate dietę, przy której można jeść wszystko inne na co ma się ochotę :-)

peace
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Październik 27, 2010, 18:00:40
W sensie dodatek chodzi mi o na 5 kg pomidorow jedna lyzka koncentratu :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Październik 28, 2010, 15:45:15
Ja jest dobry np. tomateria, to może być i więcej, ale masz rację, że to tylko dodatek. W sumie można po prostu położyć pomidory na ciasto i zasypać serem. Też będzie dobrze. Jeśli chodzi o pizze, to nawet we Włoszech jadamy bardzo różne jej odmiany. W niektórych regionach jest cienka prawie jak papier (ja taką lubię najbardziej), a w niektórych niespodziewanie przypomina polską, babciną "piccę", co mnie dość mocno zaskoczyło, bo Włoska zawsze kojarzyła mi się z cieniutkim, niechlujnym plackiem.

peace
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Październik 28, 2010, 19:26:45
moj ulubiony sos pomidorowy to:

Na patelni podsmażamy cebulkę jak się zeszkli dodajemy czosnek i po 2 minutach dodajemy łyżkę koncentratu, smażymy aż koncentrat się przypali tzn. aż stanie się ciemno czerwony, bordowy. Zalewamy to wszystko czerwonym winem, kiedy wino nam się zredukuje wrzucamy pomidory (świeże lub z puszki) oraz bazylie, zmniejszamy ogień i gotujemy na małym ogniu około 2 godzin po tym czasie rozdrabniamy wszystko, (ja używam takiego blendera http://www.amazon.com/Cuisinart-CSB-76BC-SmartStick-200-Watt-Immersion/dp/B000EGA6QI ) i doprawiamy :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Listopad 19, 2010, 20:24:46

Montignac -> http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_Montignaca ale ja nie bawiłem się w liczenie białka czy też błonnika. 4 posiłki dziennie, między nimi woda, zero podjadania, zero słodyczy. Zero produktów z cukrem.



A jak bardzo restrykcyjny jesteś w doborze produktów? Byłem kiedyś na tej diecie i zastanawiam się czy nie wrócić. Jesz rzeczy zawierające cukier (wędliny, śledzie, chleb)? Szukasz specjalnych produktów nie zawierających cukru czy po prostu ograniczyłeś się do nie jedzenia słodyczy? Owoce jesz? Popijasz posiłki?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 19, 2010, 20:51:52
Najważniejsze, od 18 września nie jestem już na diecie, tzn. nie na restrykcyjnej. Można to nazwać II fazą, pozwalam sobie na wiele, wróciłem do słodyczy, alkoholu, chleba i innych zabronionych w I fazie produktów. Ogólnie, pełen wypas. Dodatkowo, schudłem do dziś kolejne kg, więc w sumie pozbyłem się ich 15. Dałbym radę pewnie i więcej, ale dziewczyna oznajmiła, że jak zejdę poniżej 70 to mnie rzuci ;)

Jesz rzeczy zawierające cukier (wędliny, śledzie, chleb)?
Dobór produktów to największy problem MM. Wszystko na co nie spojrzysz ma w sobie cukier, bądź inne dziwne E. Wędliny? Praktycznie nie jadłem przez okres diety (czyli 2 miesiące), tzn. na 2 śniadanie kilka razy w tygodniu brałem kabanosy drobiowe (nie pamiętam firmy? wiem, że niby jest taka, dozwolona przez brać MMową ;) chyba konspol & pikok z lidla). Nom, czasem jakaś szynka, ale byłem raczej przekonany, że na nie jest MM. Śledzie? Nie, jedyne ryby jakie jadłem to filety, wędzone bądź tuńczyk (w sosie własnym do posiłków W, w oleju do T). Chleb? Zdarzyło mi się upiec samemu, ale głównie korzystałem z wasy delikatess żytnia. Ograniczałem do 2-3 razy w tygodniu, bo podobno więcej to nie dobrze ;)

Szukasz specjalnych produktów nie zawierających cukru czy po prostu ograniczyłeś się do nie jedzenia słodyczy?
Nie korzystałem z niczego co miało w sobie cukier, tzn. nie kupowałem żadnych produktów, które 'jawnie' w składzie posiadały cukier. Czy zdarzyło się coś o czym nie wiem? Możliwe, nigdy nie wiadomo co tam producenci ukrywają ;)

Owoce jesz? Popijasz posiłki?
Nie jadłem żadnych owoców. Podobno można, na czczo, przed pierwszym posiłkiem, ale jakimś wielkim zwolennikiem nie jestem, więc nie był dla mnie problem z nich zrezygnować. Jeżeli chodzi o popijanie, to nie. Stosowałem zasadę (zresztą tak mi już zostało) nie pije 30 minut przed i po posiłku.

Zapisywałem to co jadłem, więc jeżeli chcesz mogę tu wrzucić 2-3 przykładowe dni ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Listopad 19, 2010, 21:05:53
Ok, no to widzę, że stosowałeś bardziej rygorystyczną wersję "forumową". Taką jak i ja :)

Jak masz na kompie, albo szybko piszesz to wrzuć :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Listopad 19, 2010, 21:39:48
Moge Wam podpowiedziec jak zrobic szybka i dobra salatke z ktorej napewno beda zadowolone Wasze zony i dziewczyny  ;D
Nie wiem czy juz taki przepis byl takze jesli tak to sorry. Robilam ta salatke ostatnio na babski wieczor i wszystkim smakowalo:

-puszka tunczyka w sosie własnym
-pół puszki kukurydzy
-mała cebula
-saszetka ryżu
-jajko
-2 ogórki konserwowe (jesli ktos lubi)
-majonez (3 łyżki stołowe)
-sól
-pieprz

Jajko i ryż ugotować. Składniki pokroic na drobne elementy, wsypać do miski(oczywiscie kukurydze i tunczyka odsaczyc!), pomieszać, dodać majonez (moze byc wiecej byle by to wszystko nie wplywalo). Zamieszac, doprawic sola i pieprzem i oto gotowa salatka :) Pycha :]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 19, 2010, 21:51:51
Jak masz na kompie, albo szybko piszesz to wrzuć :)
Czwartek 9 września 2010
Śniadanie ~7:00, 2xwasa, twaróg, sałata, papryka, pomidor,
II Śniadanie ~11:00, placuszki twarogowe, twaróg, sałata, pomidor, papryka
Obiad ~15:00, 2xjajka, majonez, pomidor, papryka.
Kolacja ~19:00 leczo

Piątek 10 września 2010
Śniadanie ~7:00, owsianka, ogórek, papryka
II Śniadanie ~11:00, łosoś, oliwa, pomidor, papryka, ogórek
Obiad ~15:00, makaron, jogurt 1%, pomidor, papryka
Kolacja ~19:00 indyk, pomidor, sałata, ogórek, śmietana

Sobota 11 września 2010
Śniadanie ~9:00, owsianka, ogórek
Obiad ~14:30, indyk, pomidor, ogórek, oliwa
Kolacja ~19:00, jogurt, ogórek

 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 27, 2010, 11:32:17
(http://lh3.ggpht.com/_BpRXZP9YpdQ/TPDdp2FrjZI/AAAAAAAAADQ/D2DO_h-fXHs/FxCam_1290850896124.jpg)

no i po śniadaniu mistrzów, na obiad zjem coś, czego nie miałem w ustach od sierpnia, makaron z mięsem 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Hidden PL w Listopad 27, 2010, 19:24:11
Jakie burżuje!  :D

A ja tam dzisiaj pierogi ruskie i kapuśniak jadłem. Nie powiem, zadowolony jestem. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SimonX w Listopad 27, 2010, 19:38:47
Najważniejsze, od 18 września nie jestem już na diecie, tzn. nie na restrykcyjnej.

O, temat diety jest mi bardzo bliski, bo udało mi się od września 2009 zrzucić 46kg :)
Trwało to ok. 9 miesięcy, teraz utrzymuję wagę.
Jadłem dosłownie wszystko oprócz cukru i słodyczy.
Kluczem do sukcesu były odpowiednie proporcje różnych grup w codziennym jedzeniu.
Nie da się tego za bardzo na szybko dokładnie opisać w skrócie dużo warzyw, codziennie owoce, mleko, nie za dużo chleba, ziemniaków/makaronów/kasz/ryżu, mało tłuszczu.
Bardzo dobry sposób, bo jadłospis nie jest na sztywno ustalony, więc jesz to co lubisz, nie ma mowy o głodzeniu się - praktycznie jadłem więcej niż wcześniej, tylko inne rzeczy.
Jak ktoś jest z Krakowa, mogę polecić panią dietetyczkę, do której chodziłem i dzięki której to się udało :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Listopad 28, 2010, 03:41:17
(http://lh3.ggpht.com/_BpRXZP9YpdQ/TPDdp2FrjZI/AAAAAAAAADQ/D2DO_h-fXHs/FxCam_1290850896124.jpg)

no i po śniadaniu mistrzów, na obiad zjem coś, czego nie miałem w ustach od sierpnia, makaron z mięsem 8)

Kurcze ja bym tak nie mogl jest, ciagle glodny bym chodzil :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 28, 2010, 12:35:31
Kurcze ja bym tak nie mogl jest, ciagle glodny bym chodzil :)
nom, ale to przecież tylko śniadanie ;) grzanki są syte, przynajmniej dla mnie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Listopad 30, 2010, 10:47:15
A to czerwone na grzance? Jakas pasta z suszonych pomidorow ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Listopad 30, 2010, 10:52:37
A to czerwone na grzance? Jakas pasta z suszonych pomidorow ?

Mi wygląda na dżem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 30, 2010, 11:05:19
Nie, to własnoręcznie robiony keczup z cukinii  8) ostry jak cholera.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Listopad 30, 2010, 11:44:11
A to czerwone na grzance? Jakas pasta z suszonych pomidorow ?

Mi wygląda na dżem.

Dżem do ogórków? Hardcore!  ::)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Grudzień 05, 2010, 21:15:28
Przed zapiekaniem:
(http://lh4.ggpht.com/_BpRXZP9YpdQ/TPthXslag1I/AAAAAAAAAFU/bzSv9WvEebg/s800/2010-12-04%2015.15.43.jpg)

po:
(http://lh3.ggpht.com/_BpRXZP9YpdQ/TPvvKQKSNAI/AAAAAAAAAGE/2taGG8OdPz8/s800/2010-12-04%2016.11.39.jpg)

Na talerzu:
(http://lh3.ggpht.com/_BpRXZP9YpdQ/TPvvX_fQ_YI/AAAAAAAAAGM/ueSrFjm3jho/s800/2010-12-04%2016.14.26.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Grudzień 05, 2010, 22:54:36
@Acrid, pięknie to wygląda. Dasz przepis? Co tam oprócz makaronu, pieczarek i papryki wrzuciłeś?

A przy okazji. Czy ktoś może mi polecić jakiś dobry paprykarz? Zachciało mi się po 5 latach tego "przysmaku" i kupiłem coś co można raczej nazwać "pastą ryżową koloru pomarańczowego o smaku niczego".
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Grudzień 05, 2010, 23:21:09
A przy okazji. Czy ktoś może mi polecić jakiś dobry paprykarz? Zachciało mi się po 5 latach tego "przysmaku" i kupiłem coś co można raczej nazwać "pastą ryżową koloru pomarańczowego o smaku niczego".
Paprykarz Szczeciński, znany także pod nazwą Puszka Pandory. Ale ostatnio się poprawił. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Szozi w Grudzień 05, 2010, 23:44:20
http://www.youtube.com/watch?v=wZDv9pgHp8Q&feature=player_embedded - śniadanie mistrzów:-)
a tu mamy obiadek - http://www.youtube.com/watch?v=7Xc5wIpUenQ&feature=channel
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Grudzień 06, 2010, 09:04:42
@Acrid, pięknie to wygląda. Dasz przepis? Co tam oprócz makaronu, pieczarek i papryki wrzuciłeś?
W sumie to mix kilku przepisów, ale tak:
- 250g makaronu 'kolorowego' typu rurki,
- śmietanka 30%, 2 jajka, oregano,
- mozzarella, ser żółty,
- pieczarki, papryka, pomidorki cherry, cebula (biała, czerwona), czosnek,
- kurczak (z dodatkiem przyprawy typu gyros ;)),

Makaron al dente, kurczaka podsmażyć, farsz też. Wszystko do naczynia, wymieszać z żółtym serem, mixem jajecznym i do pieca. Ja przykryłem, około 180st na 30-35minut. Kilka minut przed dorzuciłem mozzarelle.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Grudzień 07, 2010, 19:40:43
Nie wiem czy to w jedzeniu czy alkoholach :) Szukam przepisu na poncz, który pił Chevy Chase w "Witaj święty mikołaju". Przy okazji jak ktoś wie gdzie kupić te szklaneczki - reniferki ;D

A bardziej poważnie to widzę na filmach, że piją, na oko wygląda jak biały rusek. Mam ochotę zrobić na święta.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Grudzień 08, 2010, 09:39:04
Najprawdopodobniej chodzi o Egg Nogg tradycyjny swiateczny likier :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Grudzień 08, 2010, 09:43:12
Pytanko z innej beczki - Cola Waniliowa - dobre to? Mam zamiar zamówić kilka na święta ale nie wiem czy warto.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Grudzień 08, 2010, 10:41:56
Mi smakuje
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Grudzień 08, 2010, 10:45:05
Mi smakuje
Mnie, k..wa. Mi to jest mała i w Muminkach. ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tolman w Grudzień 08, 2010, 10:46:43
A właśnie, że mi. Cię a nie Ciebie. Ci a nie Tobie. Dlaczego? Bo krócej i prościej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Grudzień 08, 2010, 10:48:13
Ta, poszłem bo było blisko, a poszedłem bo było daleko. Jasne, jasne.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Grudzień 08, 2010, 10:51:42
Nie porównuj zaimków do czasowników.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Grudzień 08, 2010, 11:00:02
Nie porównuję - tyle, że tekst o tym, iż "krócej i prościej" jest na podobnej zasadzie, jak to, co napisałem. RJP dopuszcza różne bezsensy, a jak ktoś chce mówić jak niechluj, to już jego sprawa. Z mojej strony całkowity EOT na tematy językowe.

Choć język i jedzenie mają coś wspólnego. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Grudzień 08, 2010, 20:48:30
Koniec offtopa. To jak będzie z tym paprykarzem? :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Grudzień 09, 2010, 09:56:55
No przecież pisałem żebyś poszukał Paprykarza Szczecińskiego. :) A najlepiej jakbyś sam zrobił - przepisów w necie jest od groma. Na paprykarz z wołowiny, cielęciny, kurczaka, ryby a nawet z baraniny. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Grudzień 09, 2010, 10:09:46
Co myślicie o kabanosach wieprzowych/drobiowych? Dla mnie to porażka, jak kabanosy to tylko z konika.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Grudzień 09, 2010, 10:21:51
No przecież pisałem żebyś poszukał Paprykarza Szczecińskiego. :) A najlepiej jakbyś sam zrobił - przepisów w necie jest od groma. Na paprykarz z wołowiny, cielęciny, kurczaka, ryby a nawet z baraniny. :)

Hehe, problem w tym, że każdy paprykarz (nawet ten kupiony) nazywał się "Szczeciński" :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Grudzień 09, 2010, 10:26:23
Serio? Wydawało mi się, że jest kilka firm robiących paprykarze. Szczecińska "fabryka" zajmuje się tymi z ryb. Spróbuj zrobić własny - trudne to nie jest, a i satysfakcja większa. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Grudzień 09, 2010, 11:01:20
Koniec offtopa. To jak będzie z tym paprykarzem? :D

Ostatnio testowałem (służbowo, w ramach pracy ;) ) paprykarz szczeciński firmy chyba BNC i był naprawdę dobry. Mało ryżu, dużo ryby i naprawdę niezły smak, jak na tego rodzaju żarcie. Nie wiem czy i gdzie można go dostać. Jak chcesz mogę zrobić fotkę puszki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Grudzień 09, 2010, 11:18:29
Ale jaja... Poszperałem w necie po hurtowniach z żarciem i faktycznie wychodzi, że rybny to jest szczeciński, jest jeszcze z łososia (ale patrząc po wielkości puszki, to starczy na dwie kromki chleba) i - o bogowie - wegetariański. Rękę dam sobie obciąć, że jeszcze ze dwa-trzy lata temu można było odostać np. paprykarz z baraniny... :o Czyli wychodzi, że lepiej zrobić samemu. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Luszeq w Grudzień 09, 2010, 16:54:27
Cza se skracać ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Grudzień 09, 2010, 16:56:03
Koniec offtopa. To jak będzie z tym paprykarzem? :D

Ostatnio testowałem (służbowo, w ramach pracy ;) ) paprykarz szczeciński firmy chyba BNC i był naprawdę dobry. Mało ryżu, dużo ryby i naprawdę niezły smak, jak na tego rodzaju żarcie. Nie wiem czy i gdzie można go dostać. Jak chcesz mogę zrobić fotkę puszki.

Zapodaj fotke :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Grudzień 10, 2010, 11:55:16
Jestem po pierwszej szklaneczce.... Coli Waniliowej. Cudo :D Coś czuję, że 12 zamówionych butelek nie dotrwa do świąt :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mexx w Grudzień 10, 2010, 16:38:49
He, ze mną to pewnie do końca tygodnia by nie dotrwało. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: wugie w Grudzień 10, 2010, 17:19:31
Jestem po pierwszej szklaneczce.... Coli Waniliowej. Cudo :D

Kiedyś kupiłem to coś z Piotra i Pawła, sprowadzane z Niemiec. Nie przekonało mnie to ani trochę.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Luty 15, 2011, 16:42:20
(https://lh4.googleusercontent.com/_BpRXZP9YpdQ/TVfOYMGAoPI/AAAAAAAAANE/aWPrOhCEL6A/s576/2011-02-12%2015.31.32.jpg)

Miałem wieczór a'la zakochany kundel, więc stworzyłem spaghetti, sos na bazie pomidorów z puszki, selera, marchewki, czosnku, cebuli, soli, pieprzu i oregano (całość potraktowana blenderem), do tego klopsiki, natka pietruszki i ser.

(https://lh4.googleusercontent.com/_BpRXZP9YpdQ/TVfOmgJW0cI/AAAAAAAAAOo/sxDB7mB42fI/s720/2011-02-12%2015.03.17.jpg)

oraz, czekoladowo-sernikowe muffinki wiśniowe.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Luty 15, 2011, 16:54:46
Jestem po pierwszej szklaneczce.... Coli Waniliowej. Cudo :D

Kiedyś kupiłem to coś z Piotra i Pawła, sprowadzane z Niemiec. Nie przekonało mnie to ani trochę.
+1
Nie wiem jak można wypić choć łyk tego świństwa, bez popijania szklanką wody. Można zasłodzić się na śmierć.

Przyznajcie się hipsterzy, tylko dlatego się tym jaracie, bo waniliowej coli nie ma na półkach sklepowych dla zwykłego kowalskiego. Inaczej zgrzewki tego ''specjału' kurzyłyby się w sklepach miesiącami.

EDIT: 300 post! SPARTA!!!1
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Luty 15, 2011, 17:02:40
Broń Boże ;) Mnie ona autentycznie smakuje ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Kwiecień 10, 2011, 11:18:15
(https://lh3.googleusercontent.com/_BpRXZP9YpdQ/TaF087KmpsI/AAAAAAAAAW0/VWh1OSDmXKw/s576/2011-04-10%2011.12.03.jpg)

dwie galaretki, owoce leśne, bita śmietana(http://www.autocentrum.pl/gfx/mordki/food.gif)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Kwiecień 10, 2011, 11:18:51
Blee, bita śmietana
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Kwiecień 10, 2011, 11:48:52
Jestem po pierwszej szklaneczce.... Coli Waniliowej. Cudo :D Coś czuję, że 12 zamówionych butelek nie dotrwa do świąt :D

Mnie bardziej z tego typu "wynalazków" pasuje Dr. Pepper. Wanilia nie jest zła, ale szału nie ma. Już wolałem wiśniową.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Kwiecień 10, 2011, 11:55:28
Piłem ostatnio Dr. Pepper i nie bardzo mi podchodził. Ale z gustem jak z dupą :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Kwiecień 10, 2011, 12:51:34
Przyznajcie się hipsterzy, tylko dlatego się tym jaracie, bo waniliowej coli nie ma na półkach sklepowych dla zwykłego kowalskiego. Inaczej zgrzewki tego ''specjału' kurzyłyby się w sklepach miesiącami.
Nie wiem jak z tą niedostępnością dla "zwykłego Kowalskiego", malutki sklepik na przedmieściach [dość głębokich :P] niedaleko mojego domu miał kilka butelek, osiedlowy sklepik obok mieszkania dziewczyny, miał tego całą półkę.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Kwiecień 10, 2011, 14:44:05
(http://img822.imageshack.us/img822/3153/mufinki.jpg)

Nasze (moje i mojej dziewczyny) wczorajsze wypieki :) Dwa rodzaje mufinków czarne z czekoladą i skórką z pomarańczy oraz białe z kawałkami czekolady i bananami :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Kwiecień 10, 2011, 15:52:31
Gdyby nie fakt iż przez następne kilka dni nie będę miał jakiegokolwiek apetytu i smaku, to właśnie bym się na Ciebie wk*** za te zdjęcia :D Rozumiem równie dobrze smakowały jak wyglądały ;-)?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: skowron w Kwiecień 10, 2011, 16:03:55
Jak myślicie - czy Frugo po powrocie na rynek, bo taki jest zapowiadany, będzie smakowało jak kiedyś?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Kwiecień 10, 2011, 16:20:18
Jak myślicie - czy Frugo po powrocie na rynek, bo taki jest zapowiadany, będzie smakowało jak kiedyś?

Nie, bo wszyscy z definicji będą narzekać "eee, kiedyś to było Frugo, teraz to już nie to samo" ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Kwiecień 10, 2011, 16:41:36
Dlatego dla mnie nie ma sensu wprowadzanie produktów z powrotem, pamiętam smak frugo z dzieciństwa, tak samo jak pamiętam smak gumy turbo czy gwiazdek od milkywaya i nie chciałbym ich powrotu. To jest tak samo jak ze starymi grami, jak wrócisz to mogą już nie "smakować" tak samo :)

Gdyby nie fakt iż przez następne kilka dni nie będę miał jakiegokolwiek apetytu i smaku, to właśnie bym się na Ciebie wk*** za te zdjęcia :D Rozumiem równie dobrze smakowały jak wyglądały ;-)?

A i owszem, znikały znacznie szybciej niż się tego spodziewano, miało zostać trochę na dziś, nie udało się :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Kwiecień 10, 2011, 17:19:38
Kikoshima - to silikonowe foremki na muffiny? Jak się sprawdzają? Nic nie przywiera? Zastanawiamy się nad ich zakupem, ale nie wiem, czy lepsze są takie pojedyncze, czy jedna duża (taka jak foremka do lodu).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Kwiecień 10, 2011, 17:33:07
Jak myślicie - czy Frugo po powrocie na rynek, bo taki jest zapowiadany, będzie smakowało jak kiedyś?
Nie, bo wszyscy z definicji będą narzekać "eee, kiedyś to było Frugo, teraz to już nie to samo" ;)
Mają receptury, więc powinno smakować podobnie :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Kwiecień 10, 2011, 17:33:37
Kikoshima - to silikonowe foremki na muffiny? Jak się sprawdzają? Nic nie przywiera? Zastanawiamy się nad ich zakupem, ale nie wiem, czy lepsze są takie pojedyncze, czy jedna duża (taka jak foremka do lodu).
Tu sie nie ma co zastanawiac - silikony sa zajedwabiste. Jeszcze nie udalo mi sie w takiej formie czegos spaprac.
W Reichu widzialem zestawy kilka (chyba 6) malych i cztery wieksze o roznych rozmiarach. Caly taki zestaw kosztowal cos ponad 60 euro.
Tak wlasnie rzucilem okiem na net i widze dostepne tylko pojedyncze sztuki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Kwiecień 10, 2011, 17:35:57
Tylko że gwiazdki milkywaya przestali sprzedawać w Polsce, za granicą nadal są dostępne, więc smakują tak samo:D
Co do Frugo, to było tak dawno że nie pamiętam jak to smakowało. Wiem ze czarne, fioletowe i zielone mi smakowało, białego nie lubiłem. Będą korzystać ze wspomnień ludzi którzy to pili. Ale czytałem że to jakaś inna firma wykupiła więc równie dobrze mogą zmienić smak i i tak po tylu latach kto wyczuje różnicę:D  
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: gieeres w Kwiecień 10, 2011, 17:46:02
I ten strzelający kapsel przy pierwszym otwarciu. Frugo miało to chyba jako pierwsze. Pamiętam też, że była jakaś rymowanka na kapslu od góry na temat tego, że jak strzeli to znaczy, że pierwszy raz otwarte, ale jak to szło to już gorzej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Kwiecień 10, 2011, 18:39:35
Sprawdzają się genialnie, nic nie przywiera mufinki odchodzą bez najmniejszego problemu, bardzo szybko stygną, błyskawicznie się czyszczą ogólnie jeśli chodzi o mufinki to są idealne. A kosztują względnie tanio za 12 sztuk coś koło 20 złotych Merry dała z tego co pamiętam. I jakie fajnie kolorowe są :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Kwiecień 10, 2011, 19:06:31
Co do gwiazdek smak dalej jest tak fajny jak był :D Ale "hajp" na Frugo zaczyna byc conajmniej denerwujący.
W ogóle jak to brzmi... hajp na napój :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Kwiecień 10, 2011, 19:31:14
prawda;D i z jakiegoś powodu przestali to produkować przecież:D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Kwiecień 10, 2011, 19:50:42
To wszystko było zaplanowane :D Oni już wtedy wiedzieli jak fajny jest ich produkt i żeby poprawić sobie sprzedaż wycofali go z rynku by teraz pod przykrywką innego producenta powrócić i zgarnąć rynek napoi dla siebie :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Kwiecień 10, 2011, 20:44:10
Jak myślicie - czy Frugo po powrocie na rynek, bo taki jest zapowiadany, będzie smakowało jak kiedyś?

Nie, bo wszyscy z definicji będą narzekać "eee, kiedyś to było Frugo, teraz to już nie to samo" ;)

Ponoć receptura ma być identyczna.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Kwiecień 10, 2011, 21:25:36
Jak myślicie - czy Frugo po powrocie na rynek, bo taki jest zapowiadany, będzie smakowało jak kiedyś?

Nie, bo wszyscy z definicji będą narzekać "eee, kiedyś to było Frugo, teraz to już nie to samo" ;)

Ponoć receptura ma być identyczna.

Ponoć ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Kwiecień 10, 2011, 21:30:45
Mam nadzieję, że Frugo chwyci na nowo - lubiłem zwłaszcza pomarańczowe, czarne i białe. Rewelacyjne były też lody Frugo - może i to wróci? Pamiętam reklamę z rastamanem na rowerze.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Kwiecień 10, 2011, 21:49:24
Smak dzieciństwa  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Kwiecień 10, 2011, 21:59:14
Smak dzieciństwa  ;D
I pewnie się okaże że tylko i wyłącznie smak dzieciństwa.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Kwiecień 10, 2011, 22:01:43
Oj tam, oj tam - Frugo było serynie smaczne.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tomee w Kwiecień 10, 2011, 23:22:22
To w sumie co nie wypaliło?Zbyt duże nakłady na reklamy? Za drogie?  Za bardzo ograniczyli sobie grupę docelową? Bo jak czytam to rozpoznawalność marki była na cholernie wysokim poziomie, każdy kojarzył ich reklamy, ale nie przekładało się to w takim stopniu na sprzedaż.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Kwiecień 10, 2011, 23:30:22
Firme ktora to produkowala wykupila inna firma, ktora doszla do wnisku iz zyski sa niewystarczajace. Wiec ucieto pieniadze na promocje i z biegiem czasu frugo zniknelo.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Kwiecień 11, 2011, 13:09:24
Wikipedia mówi że Alima Gerber zbankrutowało i przejeło je FoodCare:D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Kwiecień 11, 2011, 19:16:08
(http://img823.imageshack.us/img823/244/doneuc.jpg)

Dzisiejszy makaron (w kształcie tuby) z mięsem i sosem meksykańskim :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Kwiecień 11, 2011, 21:27:02
Ładne fotki, czym strzelasz?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Kwiecień 11, 2011, 21:42:39
Sony a200 + taki oto takumar :)
(http://img12.imageshack.us/img12/9052/obiektyw.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Kwiecień 11, 2011, 21:51:50
Jesteś może użytkownikiem forum.sony.pl ?:-)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Kwiecień 11, 2011, 22:06:18
hm.. jasny- lubię to :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Kwiecień 14, 2011, 11:47:45
(https://lh6.googleusercontent.com/_BpRXZP9YpdQ/TabCGf3uarI/AAAAAAAAAXY/rkDu7unQUak/s720/2011-04-14%2011.41.43.jpg)

 :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Kwiecień 14, 2011, 12:21:10
Jest piękny, its bjutiful. Chociaż ten wilk to chyba się skrzyżowął z warhammerowym orkiem ;).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Kwiecień 14, 2011, 12:49:13
(https://lh6.googleusercontent.com/_BpRXZP9YpdQ/TabCGf3uarI/AAAAAAAAAXY/rkDu7unQUak/s720/2011-04-14%2011.41.43.jpg)

 :D

Kiedy część druga ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mexx w Kwiecień 25, 2011, 17:03:32
Dzisiaj zrobiłem pyszną pizzę własnej roboty. :)
(http://img130.imageshack.us/img130/5370/zdjcie0213z.jpg)
(http://img18.imageshack.us/img18/2903/zdjcie0216m.jpg)
(http://img90.imageshack.us/img90/475/zdjcie0212q.jpg)
Wyszła super!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Kwiecień 25, 2011, 17:15:45
Nie moge patrzeć po świetach na dużą ilość jedzenia, trza iść na basen
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Maj 02, 2011, 15:39:03
Odkrylem ostatnio herbate Ahmad Tea. Cenowo ciutke drozej niz Lipton/Tetley ale o wiele lepsza w smaku.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Maj 03, 2011, 09:43:52
(https://lh5.googleusercontent.com/_BpRXZP9YpdQ/Tb-wwIUByAI/AAAAAAAAAYk/qdJss5Y8eog/s720/2011-05-02%2017.57.52.jpg)

wczorajsza kolacja, ciabatty cebulowe, mozzarella, salami, uch, pychotka <3
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SimonX w Maj 03, 2011, 09:54:46
(https://lh5.googleusercontent.com/_BpRXZP9YpdQ/Tb-wwIUByAI/AAAAAAAAAYk/qdJss5Y8eog/s720/2011-05-02%2017.57.52.jpg)

wczorajsza kolacja, ciabatty cebulowe, mozzarella, salami, uch, pychotka <3
hłe hłe hłe
samo zdrowie :)
a jakaś suróweczka do tego to gdzie ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Maj 03, 2011, 10:02:13
Schudłem 20kg z pół roku temu, mogę sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa raz na ruski rok ;D Plus, jako, że wchodzę na wagę codziennie, widzę, że nic się nie zmieniło ;p

Jeden posiłek wiosny nie czyni, czy tam coś w ten deseń z mądrości ludowych :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Maj 03, 2011, 19:32:19
Odkrylem ostatnio herbate Ahmad Tea. Cenowo ciutke drozej niz Lipton/Tetley ale o wiele lepsza w smaku.

Ahmady super, z "marketowych" herbat zdecydowanie najlepsze.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Maj 18, 2011, 17:03:33
Naleśniki z budyniem i moim ulubionym. własnoręcznie robionym, sosem czekoladowym :)

(http://img857.imageshack.us/img857/883/mniamiii.jpg)

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Maj 19, 2011, 16:28:55
Naleśniki z budyniem i moim ulubionym. własnoręcznie robionym, sosem czekoladowym :)
(http://img857.imageshack.us/img857/883/mniamiii.jpg)

Fajna fota ... :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Maj 19, 2011, 16:29:44
(https://lh5.googleusercontent.com/-2ZbyX4vnLMk/TdUocvmx9OI/AAAAAAAAFPg/fg3TPMyOjxY/s912/IMG_0240.JPG)

Risotto ze szparagami, pstrąg z grilla + suróweczka :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Maj 19, 2011, 17:28:41
Ma-sa-kra, a ja siedzę głodny w pracy ;(
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Maj 20, 2011, 20:35:27
(https://lh6.googleusercontent.com/_BpRXZP9YpdQ/Tdaz69o8oXI/AAAAAAAAAa0/yy_KNSI41T4/s576/2011-05-20%2015.23.54.jpg)(https://lh6.googleusercontent.com/_BpRXZP9YpdQ/TdazyWxeFaI/AAAAAAAAAaw/t3GdKZ9WPFk/s576/2011-05-20%2018.23.01.jpg)
udane popołudnie 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: BluePL w Maj 20, 2011, 20:50:17
OOO zazdroszcze :), ale właśnie skończyliśmy z żonką robić sałatkę grecką, więc też nie ma źle xD.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Maj 22, 2011, 12:27:27
Widzę, że wątek odżył. A już miałem wklejać zdjęcie keczupu Tortex ;) Acrid, a co to takie ciemne pływa na tym talerzu z szaszłykami?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Maj 22, 2011, 12:36:50
Acrid, a co to takie ciemne pływa na tym talerzu z szaszłykami?
nic, taki odcień talerza ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mexx w Maj 22, 2011, 20:17:24
Pierwszy raz zrobiłem sushi!
(http://img19.imageshack.us/img19/4076/img6598n.jpg)
Świetnie wyszło. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Maj 26, 2011, 18:58:24
(https://lh3.googleusercontent.com/-CaeUpHLl8ZI/Td6F2XUP_wI/AAAAAAAAAcA/0IU393kfrq0/100_3116.jpg)(https://lh3.googleusercontent.com/-3fClmAgVXOA/Td6F2UbXrYI/AAAAAAAAAcE/kuKzMwNjr3k/100_3121.jpg)

Kuskus, piersi z kurczaka w farszu z fety, suszonych pomidorów oraz bazylii/koperku, do tego surówka z młodej kapusty wraz z papryką i pomidorkami koktajlowymi, oliwa/cytryna,
Tort na biszkopcie, krem waniliowy, jedna warstwa z dżemem wiśniowym z kawałkami owoców, polewa czekoladowa,

nie jem już kolacji 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 04, 2011, 20:28:51
Z dzisiejszego grillowania:
- Wersja męska:
(http://img695.imageshack.us/img695/2774/img04491.jpg)
-Wersja damska:
(http://img121.imageshack.us/img121/2320/img04481.jpg)  ;D ;D
Aż się zdziwiłem jakie dobre było... :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Czerwiec 04, 2011, 21:59:39
A jakie zdrowe 8).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 04, 2011, 22:23:14
A jakie zdrowe 8).
Raz na rok nic się nie stanie :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Czerwiec 04, 2011, 22:30:38
Te "kotleciki" to samoróbki czy jakieś kupne?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: B3rCik w Czerwiec 04, 2011, 22:48:11
Risotto ze szparagami, pstrąg z grilla + suróweczka :)

Ten pstrąg...  ;)
Brałbym z miejsca. Tym bardziej, że ostatnio zajadałem podobnego z cytrynką ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Czerwiec 05, 2011, 00:45:33
Z dzisiejszego grillowania:
- Wersja męska:
(http://img695.imageshack.us/img695/2774/img04491.jpg)
-Wersja damska:
(http://img121.imageshack.us/img121/2320/img04481.jpg)  ;D ;D
Aż się zdziwiłem jakie dobre było... :)


A gdzie jest mieso ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Czerwiec 05, 2011, 01:18:38
A gdzie jest mieso ?

Może to wegańskie burgery z soi ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 05, 2011, 02:03:17
Te "kotleciki" to samoróbki czy jakieś kupne?
Miały być samoróbki ale w sobotę nie szło kupić fajnego kawałka wołowiny + przemielenie :P Także jakieś gówna z biedronki :-/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Czerwiec 05, 2011, 18:02:55
Dzisiejszy obiadek :) Moje ulubione Leczo. Bez pieczarek, tylko pomidory, cukinia, cebula i kiełbasa + przecier pomidorowy.

(http://img62.imageshack.us/img62/3317/leczo.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/62/leczo.jpg/)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Czerwiec 05, 2011, 19:54:58
Pytanko natury kulinarnej. Czy spotkal sie ktos z polyforumowiczow na polskim rynku z tzw. crumpetami [ang. crumpets]? Zasmakowaly mi bardzo 4 lata temu podczas pobytu w Londynie i tylko kilka razy w roku mam okazje zaopatrzyc sie w kilka opakowan, jak ojciec akurat odwiedza Polske. Mialem nadzieje, ze Tesco, w koncu brytyjskie, wprowadzi wreszcie je do swojej oferty ale niestety nadal maja tylko bulki ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: raggnarok w Czerwiec 05, 2011, 20:34:42
Pytanko do osob, ktore praza kukurdzyne w tych beztluszczowych, elektronicznych maszynkach: jak to sie sprawuje? Popcron ma inny smak niz ten z patelni/garnka/mikrofali czy bez zmian? Zastanawiam sie nad kupnem takiego urzadzonka, bo popcorn z mikrofali ostatnio mi przestaje smakowac...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 05, 2011, 21:06:39
To jak już sypiecie pytaniami:
Widział ktoś w Polsce ciasto naan w sprzedaży? W Anglii wszędzie widziałem, każda budka z kebabami oferuje mięso w tym cieście, u nas nigdzie nie idzie tego znaleźć :(
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Czerwiec 05, 2011, 21:10:13
Naan widzialem w Almie wielokrotnie, nie wiem czy jeszcze maja w asortymencie, ale na pewno mieli, tak samo jak pite, ale pite to chyba w wiekszosci marketow mozna dostac:) Tylko moich nieszczesnych crumpetow nigdzie nie uswiadczysz :<


Edit:

Nawet w Almie24 jest dostepny Naan:)

http://alma24.pl/produkt/51022421/chleb-indyjski-
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Czerwiec 06, 2011, 01:10:22
Dzisiejszy obiadek :) Moje ulubione Leczo. Bez pieczarek, tylko pomidory, cukinia, cebula i kiełbasa + przecier pomidorowy.

(http://img62.imageshack.us/img62/3317/leczo.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/62/leczo.jpg/)

mhmm wygląda smakowicie  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Czerwiec 06, 2011, 01:31:40
Pytanko do osob, ktore praza kukurdzyne w tych beztluszczowych, elektronicznych maszynkach: jak to sie sprawuje? Popcron ma inny smak niz ten z patelni/garnka/mikrofali czy bez zmian? Zastanawiam sie nad kupnem takiego urzadzonka, bo popcorn z mikrofali ostatnio mi przestaje smakowac...
Szczerze? Nie polecam.
Mam takie ustrojstwo i tylko zagraca mi półkę. Kukurydza jest sucha, bez smaku, sól się tego beztłuszczowego czegoś nie trzyma.
Ostatnio na maratonie Obcego zasmakowało płci pięknej, ale jeśli nie liczysz kalorii to jedz na zdrowie popcorn z mikrofali ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 06, 2011, 01:37:50
Naan widzialem w Almie wielokrotnie, nie wiem czy jeszcze maja w asortymencie, ale na pewno mieli, tak samo jak pite, ale pite to chyba w wiekszosci marketow mozna dostac:) Tylko moich nieszczesnych crumpetow nigdzie nie uswiadczysz :<


Edit:

Nawet w Almie24 jest dostepny Naan:)

http://alma24.pl/produkt/51022421/chleb-indyjski-
Dzięki... Muszę poszukać tego sklepu w okolicy :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Czerwiec 06, 2011, 04:08:22
@Jay

A nie lepiej samemu zrobic :)

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 06, 2011, 06:10:47
To jak już sypiecie pytaniami:
Widział ktoś w Polsce ciasto naan w sprzedaży? W Anglii wszędzie widziałem, każda budka z kebabami oferuje mięso w tym cieście, u nas nigdzie nie idzie tego znaleźć :(

Alma, tak jak napisał Jay + sklepy internetowe (np. masala) + delikatesy Kuchnie Świata. I to nie jest ciasto, tylko chleb (indyjski) :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Czerwiec 06, 2011, 08:06:53
[ciach] sklepy internetowe (np. masala)[ciach]

O w dziuplę, nie znałem tego sklepu, a jest w miarę niedaleko ode mnie. Serdeczne dzięki!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 06, 2011, 10:42:06
Wczoraj dowiedziałem się jak smakuje hype - kupiłem sobie dr. peppera - absolutnie nic szczegolnego w nim nie ma, nie mam pojecia skad to fanatyczne uwielbienie niektorych.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: alcatraz w Czerwiec 06, 2011, 10:51:15
Wczoraj dowiedziałem się jak smakuje hype - kupiłem sobie dr. peppera - absolutnie nic szczegolnego w nim nie ma, nie mam pojecia skad to fanatyczne uwielbienie niektorych.

z mojej  strony wypada tylko potwierdzić twoje zdziwienie
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 06, 2011, 10:55:14
A Geslerowej wszystko smakuje jak gowno. ;)
Ja tam lubie. Za to nie moge sie nadziwic jak ludziom moze smakowac np. szpinak czy takie leczo. Pewnie ma to zwiazek z tym, ze kazdy lubi cos innego. ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 06, 2011, 12:11:22
Pewnie dlatego , ze jada glownie w swoich restauracjach :D

Pelne liscie szpinaku pieczone pod kotlecikiem mniam ;)

Swoja droga wiecie co to jest koszmar cenowy - 4 truskaweczki na patyku w Japonii sprzedawane po 14 zeta ;), albo lubianka czeresni za rownowartosc 100.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Czerwiec 06, 2011, 12:59:23
@Jay
A nie lepiej samemu zrobic :)

Wlasnie tak teraz poszukalem przepisow i chyba bedzie lepiej jak je sam zrobie bo chyba sie nie doczekam az beda w, np. w Tesco dostepne:)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 06, 2011, 13:10:53
Pewnie dlatego , ze jada glownie w swoich restauracjach :D

Pelne liscie szpinaku pieczone pod kotlecikiem mniam ;)

Swoja droga wiecie co to jest koszmar cenowy - 4 truskaweczki na patyku w Japonii sprzedawane po 14 zeta ;), albo lubianka czeresni za rownowartosc 100.


Jesteś na tym wyjeździe z costim z ppc, bo postujecie o tych samych sprawach (np. rzeczone ceny truskawek)?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mithos w Czerwiec 06, 2011, 13:29:34
Pewnie dlatego , ze jada glownie w swoich restauracjach :D

Kilka miesięcy temu byłem w Gesslerowej Polce (Stare Miasto Warszawa) i na całą restaurację waliło jakimiś zapachami z kuchni, niczym w jakimiś mini barze czy innym mlecznym przybytku. Po tej akcji odechciało mi się restauracji Pani MG, zwłaszcza że to co wyprawia w TV w odniesieniu do tego co panuje w jej lokalach to hipokryzja. Może gdzie indziej jest lepiej ale w Fukierze jest "tyle" miejsca, że w zasadzie obcy ludzie siedzą z nami ramie w ramie.
Za to np. "zrewolucjonizowana" w jednym z odcinków Czarcia Łapa w Lublinie okazała się super miejscem :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 06, 2011, 13:54:53
Pewnie dlatego , ze jada glownie w swoich restauracjach :D

Pelne liscie szpinaku pieczone pod kotlecikiem mniam ;)

Swoja droga wiecie co to jest koszmar cenowy - 4 truskaweczki na patyku w Japonii sprzedawane po 14 zeta ;), albo lubianka czeresni za rownowartosc 100.


Jesteś na tym wyjeździe z costim z ppc, bo postujecie o tych samych sprawach (np. rzeczone ceny truskawek)?

Tak + jeszcze jedna osoba.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 06, 2011, 16:04:02
Me Sherlock  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Czerwiec 06, 2011, 16:07:34
Furioburgery :-)
(http://images39.fotosik.pl/698/1dae0faa531fa1e2med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Wołowinka z dodatkiem czosnku, przypraw i sosu Jack Daniels barbecue sauce full falvor smokey . Naprawdę dobra rzecz.
Do tego dobra musztarda dijon,troszkę keczupu, ogórki kiszone, biała cebula, pomidor. ser.
Pyszności!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 07, 2011, 09:29:37
Kilka miesięcy temu byłem w Gesslerowej Polce (Stare Miasto Warszawa) i na całą restaurację waliło jakimiś zapachami z kuchni, niczym w jakimiś mini barze czy innym mlecznym przybytku. Po tej akcji odechciało mi się restauracji Pani MG, zwłaszcza że to co wyprawia w TV w odniesieniu do tego co panuje w jej lokalach to hipokryzja.
Wyjatkowo musze sie z Toba zgodzic. Nazwisko ma renome, ale tylko i wylacznie w przypadku jej bylego meza oraz jego brata. Zdecydowanie nie polecam.

A dzis na sniadanie byl sledzik z cebula i papryka. Zaden kupny czy puszkowy - wlasnej roboty. :)

(http://i1101.photobucket.com/albums/g431/dzibril1978/IMG_0072.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Czerwiec 08, 2011, 23:31:07
Moje pierwsze Curry :D

(http://img151.imageshack.us/img151/366/curry.jpg)

Połączenie zielonej pasty curry, mleczka kokosowego i tajskiej bazylii jest niesamowite.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Czerwiec 09, 2011, 09:25:24
A jaki ryz? Bo dziki bylby chyba najlepszy.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Czerwiec 09, 2011, 09:30:23
Najesz się taką porcją?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Czerwiec 09, 2011, 09:40:46
Najesz się taką porcją?
;D po takim tekście mam przed oczami kumpla, który na jednym talerzu ma ziemniaki, na drugim schabowe a na trzecim surówkę.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Czerwiec 09, 2011, 09:41:46
;D Aż tak źle nie jest, ale toto coś to bym miał na 2 klapnięcia dziobem ;) [Nie, nie jestem otyły]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Czerwiec 09, 2011, 09:45:38
Dla mnie nie jest zła, ale właśnie brakuje jakiejś sałatki, surówki. Plus zamiast ryżu wolałbym makaron, albo kuskus.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Czerwiec 09, 2011, 09:55:03
A jaki ryz? Bo dziki bylby chyba najlepszy.

Ryż Jaśminowy, bardzo delikatny i aromatyczny w smaku.

Najesz się taką porcją?

Haha masz mnie. To była porcja mojej dziewczyny. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 09, 2011, 09:56:59
;D Aż tak źle nie jest, ale toto coś to bym miał na 2 klapnięcia dziobem ;) [Nie, nie jestem otyły]
Ja zbilem teraz wage do okolo 100kg i walcze dalej. I nigdy duzo nie jadlem. Jak szedlem ze znajomymi do knajpy czy na pizze to zjadalem 1/4 tego co oni, a moj obiad zawsze miescil sie na malym talerzu.
Nie kazdy otyly zre jak swinia. :) Inna sprawa, ze mozna jesc malo, ale strasznie niezdrowo.
Mam juz zdjecie "przed", jeszcze jakies 30kg i robie zdjecie "po". :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Czerwiec 09, 2011, 09:57:52
Keep up the good work ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Czerwiec 09, 2011, 10:02:39
Nie kazdy otyly zre jak swinia. :)
Hehe, miałem to samo. Chyba nie ma nic gorszego jak wiedzieć, że nie je się dużo, zwłaszcza w porównaniu do tych 'chudszych'. Za 3 miesiące stuknie mi rok od kiedy skończyłem dietę. Waga ślicznie się utrzymuje. Przy alkoholocaust weekendach spada nawet do mrocznych granic.

(http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/207832_10150201197164540_582879539_8253134_6555208_n.jpg)

 ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Czerwiec 09, 2011, 10:04:51
Dla mnie nie jest zła, ale właśnie brakuje jakiejś sałatki, surówki. Plus zamiast ryżu wolałbym makaron, albo kuskus.

Makaron też by pasował, np. jakiś pszenny/ryżowy/gryczany. Ale uwierz, że ryż jaśminowy też świetnie wpasowuje się w smak tego curry.
Co do sałatki niestety nie było czasu, ponieważ danie przygotowywałem koło 22:00, a byłem mega głodny po całym dniu na czczo.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Czerwiec 09, 2011, 10:08:03
Tak pozno jesc? Po 20 juz daj odpoczac zoladkowi :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Czerwiec 09, 2011, 10:15:42
Tak pozno jesc? Po 20 juz daj odpoczac zoladkowi :).


Minęło kilka godzin od tego posiłku zanim poszedłem spać. Kładę się dość późno więc mogę sobie pozwolić na takie awaryjne śniadanio-obiado-kolacje ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Czerwiec 09, 2011, 11:26:10
(http://img7.imageshack.us/img7/4044/dscf0455h.jpg)

Śniadanie  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 09, 2011, 11:36:24
Ja wlasnie jem sniadanie w pracy szynka z rzodkiewkami bo zapomnialem skoczyc po drodze do sklepu i kupic buleczki :D

Swoja droga sniadania w japonii to byl koszmar - hostele dzielily sie na takie ktore do zjedzenia dawaly:
a) nic
b) tosta z maslem
c) tosty i jajka na twardo
dżemu w sklepie nie udało się znaleźć

Wiec trzeba bylo polowac w sklepach:
do wyboru zestaw sniadaniowy z ryzem (jakas rybka albo kurczak w panierce) albo jakis makaron z sosem na zimno (i zazwyczaj przyozdobiony jajkiem na gorze)
albo kanapki z ciekawszych widzialem:

slodka bulka hoddogowa - w srodku dwa kotlety (z ziemniaka) z majonezem
jw - wypelniona spaghetti
jw - z jakas masa seropodobno i mini parowka
drogie jak cholera ale takie bardziej tradycyjne kilkupietrowe kanapki w chlebie tostowym (8-10 zeta za sztuke a kazda wielkosci polowy tosta)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Czerwiec 09, 2011, 12:00:25
do wyboru zestaw sniadaniowy z ryzem (jakas rybka albo kurczak w panierce) albo jakis makaron z sosem na zimno (i zazwyczaj przyozdobiony jajkiem na gorze)

Mówisz o Bento? Faktycznie gotowce ze sklepów to taki syf?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 09, 2011, 12:23:14
Zjesc sie dawalo i niektore nawet smaczne byly - ale przy prawie trzech tygodniach pobytu jedzenie na sniadanie i obiad a czasem tez kolacje ryzu z czyms na przemian z makaronem stalo sie dosc monotonne ;)

Do tego ich ryz jest mocno kleisty i gotowany w niesolonej wodzie , wiec mdly w smaku.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Czerwiec 11, 2011, 17:19:53
(https://lh6.googleusercontent.com/-PYVUlRqruOY/TfMpySH1FFI/AAAAAAAAAes/92qgnuKa-Dw/s576/2011-06-11%25252010.37.18.jpg)

Ketchup Tortex. <facepalm>

FLEJM!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: sivy_ w Czerwiec 11, 2011, 17:27:03
Właśnie że najlepszy;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Czerwiec 11, 2011, 17:42:25
Zaraz ktoś wklei krzepkiego radka i powtórzymy po raz piąty tą samą dyskusję ;f

I tylko Hellmans.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Abdel w Czerwiec 11, 2011, 17:51:20
Włocławek pikantny!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: don_wroc_love w Czerwiec 11, 2011, 18:53:47
Zaraz ktoś wklei krzepkiego radka i powtórzymy po raz piąty tą samą dyskusję ;f

I tylko Hellmans.


po pierwsze nie ketchup a musztarda, a po drugie jeśli musztarda to tylko taka:

(http://www.vojedlicka.cz/go_image.php?pid=7460)

ciężko dostać w Polsce, ale warto polować - genialny smak :]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Czerwiec 11, 2011, 20:45:57
Nie Tortex a Włocławek Ziołowy/Pikantny! Heretycy!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: amsnake w Czerwiec 11, 2011, 21:31:20
Nie Tortex a Włocławek Ziołowy/Pikantny! Heretycy!

+1 :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: r4v w Czerwiec 11, 2011, 22:42:02

po pierwsze nie ketchup a musztarda, a po drugie jeśli musztarda to tylko taka:

Bluźnisz chopie. Tylko Ocetix z Grudziądza i ich Sarepska!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Czerwiec 12, 2011, 03:03:24

po pierwsze nie ketchup a musztarda, a po drugie jeśli musztarda to tylko taka:

Bluźnisz chopie. Tylko Ocetix z Grudziądza i ich Sarepska!

Oooo, swojak! Polać mu! :) Nawet nie wiesz jak mi we Wrocławiu brakuje tych wyrobów.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Czerwiec 12, 2011, 04:58:41
Tylko ketchup Włocławek, i musztarda dijon z develeya'a :D Do tego Ass Blaster sauce i jestem happy ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Czerwiec 12, 2011, 10:40:33
Zabrakło offtopa o apple, to zrobiliście offtopa o musztardach i ketchupach? Szacun :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Czerwiec 12, 2011, 10:46:03
Ketchup Tortex. <facepalm>
no nie, będę im kupował coś lepszego, czego i tak na drugi dzień pamiętać nie będą 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Czerwiec 12, 2011, 11:41:41
Zabrakło offtopa o apple, to zrobiliście offtopa o musztardach i ketchupach? Szacun :P

Offtop lepszy jakosciowy niz ten o Apple.

OnTopic: Chcialem kupic lody a tu jakies zielone swiatki i ich nie kupilem, wiec szkoda, ze sie temat nie nazywa 'Czego dzisiaj ciekawego nie nabyles/as' :<
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Czerwiec 12, 2011, 12:12:16
Tylko ketchup Włocławek, i musztarda dijon z develeya'a :D Do tego Ass Blaster sauce i jestem happy ;D

Veto! Ketchup tylko od Kotlina i Heinz, a musztarda od Kamisa.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Czerwiec 12, 2011, 12:49:42
Jak wszyscy to wszyscy :P - Ketchup Meksykański Heinza, Majonez Kielecki (musztardy praktycznie nie używam :P ). Z kechupów ktore smakuja jak kupa to pamietam produkty filmy Roleski ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Czerwiec 12, 2011, 17:43:57
Sriracha....
Nazwa adekwatna do tego co sie stanie po skonsumowaniu tego eliksiru?  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Czerwiec 12, 2011, 17:46:25
Naprawdę ostry sos powinien piec dwa razy! ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 12, 2011, 17:49:07
Sriracha....
Nazwa adekwatna do tego co sie stanie po skonsumowaniu tego eliksiru?  :D
Si. Zaiste, jutrzejszy poranek bedzie ciekawy. ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Czerwiec 12, 2011, 18:02:14
Ten sos sie chyba powinien nazywa Sirachka ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Czerwiec 12, 2011, 18:17:37
Jak ktoś lubi na ostro, to polecam ten sklep :-)
http://ostrakuchnia.pl/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 12, 2011, 18:35:30
Jak ktoś lubi na ostro, to polecam ten sklep :-)
http://ostrakuchnia.pl/

Przez chwile myslalam, ze pomylilam fora  :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 12, 2011, 20:58:19
Jak ktoś lubi na ostro, to polecam ten sklep :-)
http://ostrakuchnia.pl/

Przez chwile myslalam, ze pomylilam fora  :P
Głodnej chleb na myśli?  :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: sivy_ w Czerwiec 12, 2011, 21:26:04
Głodny głodnemu wypomina;P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 12, 2011, 22:04:19
No wiecie, sesja, brak czasu i takie tam...  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SimonX w Czerwiec 13, 2011, 07:25:39
Jak ktoś lubi na ostro, to polecam ten sklep :-)
http://ostrakuchnia.pl/

Przez chwile myslalam, ze pomylilam fora  :P

Hehe... to na jakie fora Ty wchodzisz? :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 13, 2011, 09:45:58
Ojej, ojej... Na różne :p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Czerwiec 17, 2011, 11:24:55
(https://lh3.googleusercontent.com/-d5Z_r2UBBuc/Tfsb8SqihPI/AAAAAAAAAfc/6koq6rEprbU/s576/2011-06-16%25252017.32.40.jpg)
(https://lh6.googleusercontent.com/-k-58DH4uxAo/Tfsblahl1mI/AAAAAAAAAfU/oCR5RUyD3_A/s576/2011-06-16%25252017.53.36.jpg)(https://lh5.googleusercontent.com/-vAA0s4Zt8AQ/TfsbY3deBOI/AAAAAAAAAfM/kOaig2TVHNs/s576/2011-06-16%25252018.13.45.jpg)

wczoraj była taka mała uroczystość. jadłem po raz pierwszy frytki od kilku lat, niby wziąłem najtańszą mrożonkę made in kaufland, ale i tak mi smakowały 8) ['dochodziły w piecu', gazowym, z pokrętłem 1-8, ciekawe czy będę próbował coś w nim upiec ;d].
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: raticus w Czerwiec 17, 2011, 17:57:17
Dzisiaj miałem kaszankę smażoną z cebulką + keczup Kotlin cebulowo-czosnkowy.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Czerwiec 17, 2011, 19:05:34
Mój (i Abdela) dzisiejszy obiad. Ziemniaczki z koperkiem, pomidory, jajko sadzone i fasolka z bułką tartą. Pyyyycha :)

(http://img821.imageshack.us/img821/5365/obiadk.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/821/obiadk.jpg/)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Czerwiec 17, 2011, 19:30:59
Tej bułki tartej to ktoś strasznie poskąpił! ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Czerwiec 17, 2011, 19:36:06
Tej bułki tartej to ktoś strasznie poskąpił! ;)

Za to obficie w koperek dla zdrowotności ;)

Wygląda bardzo apetycznie!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: wacha w Czerwiec 17, 2011, 20:02:40
za fasolkę z bułką tartą +1 :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Czerwiec 17, 2011, 20:54:01
Tej bułki tartej to ktoś strasznie poskąpił! ;)

Bylo duzo. Pod spod sie schowala.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Czerwiec 18, 2011, 14:27:45
Wszystko piknie, ale brakuje mi na tej fotce jakiegoś krwistego stejka :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Czerwiec 19, 2011, 21:12:39
Wczoraj dowiedziałem się jak smakuje hype - kupiłem sobie dr. peppera - absolutnie nic szczegolnego w nim nie ma, nie mam pojecia skad to fanatyczne uwielbienie niektorych.

Ja jeszcze dodam do tego Vanilla Cola. Słodka cholernie i nic więcej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 19, 2011, 21:13:27
(http://img5.imageshack.us/img5/1923/img04641s.jpg)
Om nom nom  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Czerwiec 19, 2011, 22:38:21
Wczoraj dowiedziałem się jak smakuje hype - kupiłem sobie dr. peppera - absolutnie nic szczegolnego w nim nie ma, nie mam pojecia skad to fanatyczne uwielbienie niektorych.

Ja jeszcze dodam do tego Vanilla Cola. Słodka cholernie i nic więcej.

Hype porównywalny z jedzeniem bobu :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 19, 2011, 22:41:19
Wczoraj dowiedziałem się jak smakuje hype - kupiłem sobie dr. peppera - absolutnie nic szczegolnego w nim nie ma, nie mam pojecia skad to fanatyczne uwielbienie niektorych.

Ja jeszcze dodam do tego Vanilla Cola. Słodka cholernie i nic więcej.

Hype porównywalny z jedzeniem bobu :)
Czekamy na falę zawiedzionych Frugo  ::)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Czerwiec 19, 2011, 23:14:38
Wczoraj dowiedziałem się jak smakuje hype - kupiłem sobie dr. peppera - absolutnie nic szczegolnego w nim nie ma, nie mam pojecia skad to fanatyczne uwielbienie niektorych.

Ja jeszcze dodam do tego Vanilla Cola. Słodka cholernie i nic więcej.

Hype porównywalny z jedzeniem bobu :)

Nie wiem o co chodzi, ale bób jest dobry :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Czerwiec 19, 2011, 23:31:36
Nie wiem o co chodzi, ale bób jest dobry :)

Ogólnie to zasada jest taka, że: Bób > ALL! (bez wyjątków)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: wugie w Czerwiec 19, 2011, 23:43:10
Wszystko piknie, ale brakuje mi na tej fotce jakiegoś krwistego stejka :)
+1
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 20, 2011, 00:33:39


Hype porównywalny z jedzeniem bobu :)

Zaraz sie naraze banem jak powiem, ze bobu nie lubie  ;D

A obiadek super, tez lubie fasolke (albo kalafiora czy brukselke) z bulka tarta  8)

PS: Widze, ze z tym bobem prawdziwa polygamiowa moda nastala  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Czerwiec 20, 2011, 00:37:44
O co chodzi z tym bobem?
Moja mama zawsze latem robila bob z sosem smietanowo-koperkowym, ale jakos nigdy nie dotarlo do mnie, ze to jakas delicja.  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 20, 2011, 09:05:37
Kochany, bo u nas w Poland to poor ludzie są i stąd boob(s) to delikates. :P

Ale serio, śmierdzi jak się go gotuje, ale jest smaczny i do tego sam proces jego wpieprzania jest bardzo wciągający :D.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 20, 2011, 09:42:43
Heh a wiecie, ze nigdy nie jadlem ;) Za to wszamalbym chetnie zielony slodki groszek, w mlodosci sie tym zajadalem podwedzajac go dziadkowi na dzialce prosto z krzaczka :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Czerwiec 20, 2011, 09:57:58
Tez nie za brdzo lubie bob.

Tez jadlem groszek! :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: raticus w Czerwiec 20, 2011, 12:40:20
Konserwę tyrolską (Morliny) dzisiaj zjadłem i dwie kromki chlebka białego. Mirindę zimną popijam z lodóweczki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 20, 2011, 12:42:03
Smaczne i zdrowe. NOT!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Czerwiec 20, 2011, 12:52:40
O matko. To ktos jeszcze je konserwy?  :o

Na poczatku lat 90-tych to moze i byl przysmak (sniadaniowy! 8) ), ale teraz?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Czerwiec 20, 2011, 13:13:06
Byś się zdziwił ile tego dziennie sprzedaję ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Czerwiec 20, 2011, 13:23:33
O matko. To ktos jeszcze je konserwy?  :o

Mnie się zdarza (lubię), ale zawsze spędzam minimum 10 minut przy półce i wybieram puchę z rozsądną zawartością mięsa. O dziwo niepokonana do tej pory jest konserwa z Lidla (bodajże marki Pikok), która miała chyba 97 albo 98% mięsa i pomyślnie przeszła test koci (moje koty do szajsu nawet nie podejdą, a tę konserwę wsuwały prawie jak pieczony schab od mojej mamy :-) ).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Czerwiec 20, 2011, 13:31:51
moje koty do szajsu nawet nie podejdą, a tę konserwę wsuwały prawie jak pieczony schab od mojej mamy :-)

My ten test stosujemy do sprawdzania jakości kupionego mięsa przed przygotowaniem :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: szczqcz w Czerwiec 20, 2011, 13:38:07
Na poczatku lat 90-tych to moze i byl przysmak (sniadaniowy! 8) ), ale teraz?

E tam. Krakusowe golonki, karczki i inne smakowitości dają radę. Wolę je niż wędliny z 90% zawartością wody.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: alcatraz w Czerwiec 20, 2011, 13:40:51


E tam. Krakusowe golonki, karczki i inne smakowitości dają radę. Wolę je niż wędliny z 90% zawartością wody.

Dokładnie , ja tez czasem sobie chapnę, konserwkę z pomidorkiem i jest OK
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Czerwiec 20, 2011, 13:41:20
Kiedyś był dobry blog na ten temat, niestety upadł a szkoda. Polecam wpis: http://gastrofaza.blogspot.com/2009/08/w-militarnych-klimatach-przysmak-majora.html  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 20, 2011, 14:19:32
Przysmak z kaprala ftw.  :o
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Czerwiec 20, 2011, 16:17:19
Czasem też mnie najdzie ochota na taki wynalazek. Żeby poczuć się jak na biwaku, jemyo nożem prosto z puchy :-)
Dzisiaj klasyczne bolgnese na obiadek, ale mam dobry parmezan, więc będzie pusznościowe.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Czerwiec 20, 2011, 20:40:31
BTW,  jak ktos ma ochotę na dobry steak, to polecam ten sklep. Mają nawet argentyńską wołowinkę :)
http://befsztyk.pl/stek-tbone-limousine-p-800.html?osCsid=4574e2311bb20623b3b069deae92d424
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Czerwiec 20, 2011, 23:02:25
Nie ma to jak sobie zamówić kawał mięsa kurierem. :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 20, 2011, 23:32:13
Jak oni to wysylaja zeby sie nie zazielenilo miedzy wyslaniem a dostawa?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Czerwiec 21, 2011, 00:31:33
O matko. To ktos jeszcze je konserwy?  :o

Na poczatku lat 90-tych to moze i byl przysmak (sniadaniowy! 8) ), ale teraz?

Ba, konserwa to jedna z lepszych wędlin ;D I to nie żart. Polecam lidlową konserwę turystyczną firmy pikok i gulasz angielski też firmy pikok. Gulasz angielski to taka konserwa w wersji lux jakby co.

Cytat: Furio
BTW,  jak ktos ma ochotę na dobry steak, to polecam ten sklep. Mają nawet argentyńską wołowinkę
http://befsztyk.pl/stek-tbone-limousine-p-800.html?osCsid=4574e2311bb20623b3b069deae92d424

100 pln za kilogram? Chyba spasuję.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Czerwiec 21, 2011, 12:39:30
Jak oni to wysylaja zeby sie nie zazielenilo miedzy wyslaniem a dostawa?

To zapewne retoryczne pytanie  :D ale wyobraź sobie, że istnieją chłodzone pojemniki w sam raz do tego typu zadań. Kurierzy nie przewożą jedynie gier i hardware'u, co może być trudne do pojęcia przez przeciętnego nerda  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Czerwiec 21, 2011, 13:31:09
Konserwa słoikowa z goloneczki, karkóweczki, pycha :) No i akurat zrobienie konserwy słoikowej to chwila moment.
A z ciekawostek - mielonka tyrolska różni się od bodajże śniadaniowej tym, że ma dodany aromat mielonki tyrolskiej - true story :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: szczqcz w Czerwiec 21, 2011, 13:45:20
Konserwa słoikowa z goloneczki, karkóweczki, pycha :) No i akurat zrobienie konserwy słoikowej to chwila moment.

Masz jakiś przepis sprawdzony?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: alcatraz w Czerwiec 21, 2011, 14:08:07
Konserwa słoikowa z goloneczki, karkóweczki, pycha :) No i akurat zrobienie konserwy słoikowej to chwila moment.

Masz jakiś przepis sprawdzony?

właśnie zapodałbyć
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Czerwiec 21, 2011, 14:13:06
Swojego nie mam, używałem poniższego:
[przepis jest użytkownika Miro z forum wedlinydomowe.pl - zobaczenie tego postu wymaga rejestracji, więc przeklejam zamiast linkować]

Co nam jest potrzebne:
- 1 kilogram karczku bez kości, im bardziej tłusty tym więcej będzie galaretki w słoiczku :mrgreen:
- 1 łyżeczka peklosoli
- 1 łyżeczka Vegety
- 1 łyżeczka pieprzu czarnego mielonego
- 2-3 ząbki czosnku ( jak ktoś go nie lubi to nie daje )
- słoiki typu Twist , małe ale z dużą zakrętką

No to do roboty:

- mięso kroimy w paski, kostkę jak kto woli ( ale tak aby weszło do słoika )
- do mięsa dodajemy: peklosól, Vegetę, "wyciśnięty czosnek i pieprz
- mieszamy wszystko razem
- pozostawiamy w temperaturze pokojowej 2-3 godziny
- mięso wkładamy do słoików do 3/4 wysokości słoika
- zakręcamy

Tak przygotowane słoiki układamy w garnku ( na spód garnka dajemy ściereczkę) i zalewamy wodą. ( wody ma być mniej więcej po zakrętki)
Wstawiamy na kuchenkę i podgrzewamy do momentu kiedy woda zacznie delikatnie bulgotać ( jak przy gotowaniu rosołu )
Od tego momentu staramy się utrzymać "bulgotanie" i robimy to przez dwie godziny ( wodę która wyparuje uzupełniamy wrzątkiem)
Po dwóch godzinach wyłączamy i pozostawiamy słoiki w garnku do ostudzenia.
Na drugi i trzeci dzień robimy tak samo: 2 godziny "bulgotania" :grin:
Ostudzone słoiki wstawiamy do lodówki a po ścięciu się galaretki możemy rozkoszować się
własnoręcznie przygotowana konserwą słoikową.


Z doświadczenia dodam, że najlepiej się sprawdzają słoiki rozszerzające się ku górze (łącznie z gwintem, czy jak to się tam nazywa w słoikach) - jak takowych nie ma to tragedii nie będzie, jeno nieco trudniej :) )
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: szczqcz w Czerwiec 21, 2011, 14:18:32
Mersi boku. Sprawdzę w czwartek czy mam tyle samozaparcia co chęci.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: alcatraz w Czerwiec 21, 2011, 14:22:58
a jakieś inne mięsa tak robiłeś?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Czerwiec 21, 2011, 14:32:26
Goloneczkę raz, ale wyczytałem, że trzeba poobierać ze ścięgien i błon, babrałem się z tym ze 2h... Pyszne było, ale nie aż tak żeby ból pleców rekompensowało (nad stołem robiłem). Generalnie da się z różnymi mięsami, jak jest mało klejące to można żelatyną albo wywarem ze skórek ratować, ale o tym to już tylko czytałem w konserwach. Natomiast wędlinka z kurczaka w galaretce z żelatyną wyszła ok, więc podejrzewam że i tu da radę.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: alcatraz w Czerwiec 21, 2011, 14:33:33
dobra będziem próbować :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 22, 2011, 13:05:07
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,9828728,Frugo_bedzie_po_2_zl__Kampania_w_sierpniu.html

fajna cena zobaczymy jak ze smakiem
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Czerwiec 22, 2011, 13:09:10
Czarne frugo już nie będzie rumowe, tylko wieloowocowe - WTF?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Czerwiec 22, 2011, 13:18:42
Bosko, Frugo w cenie Frugo czyli 2 PLN :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Czerwiec 23, 2011, 18:26:55
Dzisiejszy obiad. Kalafior z bułką tartą. Pyyyycha :)

(http://img135.imageshack.us/img135/7880/img01621p.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/135/img01621p.jpg/)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 23, 2011, 18:30:44
A gdzie obiad bo tylko zagryche do miesa widze? :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 23, 2011, 19:42:17
Tez jadlem groszek! :)
Tak właśnie sobie uświadomiłem że jestem w mniejszości. Dziadek dalej na ogródku trzyma groszek, jakieś fasolki, truskawki i inne poziomki :-) Cóż, mogę was tylko pożałować  ;D Ale tak szczerze, zawsze lepiej sobie samemu zebrać  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Czerwiec 23, 2011, 20:02:50
A gdzie obiad bo tylko zagryche do miesa widze? :)

To *jest* obiad :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Czerwiec 23, 2011, 20:28:42
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,9828728,Frugo_bedzie_po_2_zl__Kampania_w_sierpniu.html

fajna cena zobaczymy jak ze smakiem

Zielone było najlepsze.

Niech jeszcze Ruffelsy wskrzeszą.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: alcatraz w Czerwiec 23, 2011, 21:01:03
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,9828728,Frugo_bedzie_po_2_zl__Kampania_w_sierpniu.html

fajna cena zobaczymy jak ze smakiem

Zielone było najlepsze.

Niech jeszcze Ruffelsy wskrzeszą.

i gumy turbo pliss  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 23, 2011, 21:10:25
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,9828728,Frugo_bedzie_po_2_zl__Kampania_w_sierpniu.html

fajna cena zobaczymy jak ze smakiem

Zielone było najlepsze.

Niech jeszcze Ruffelsy wskrzeszą.

i gumy turbo pliss  ;D

Ta ktora nikomu nie smakowala, ale wszyscy kupowali by zbierac samochody ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Czerwiec 23, 2011, 21:37:45
Mi smakowała. Miała ten swój uroczy, chemiczny smak. :-) Trochę jakbym żuł oponę samochodową  ;)

Ja wróciłem z domku pod miastem ,i strasznie sobie tam jedzeniowo pofolgowaliśmy. Baraninka pierwsza klasa. Szwagier sam baranka utłukł.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Czerwiec 23, 2011, 23:46:28
Dzisiejszy obiad. Kalafior z bułką tartą. Pyyyycha :)

(http://img135.imageshack.us/img135/7880/img01621p.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/135/img01621p.jpg/)

znowu z bułką tartą? :D .. w sumie nie dziwota.
Kalafior jest zajebisty zrobiony również na patelni w jajku, spróbuj  :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Czerwiec 24, 2011, 00:47:29
Przynajmniej bułki tartej tym razem nie poskąpił ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Czerwiec 24, 2011, 03:34:08
Przynajmniej bułki tartej tym razem nie poskąpił ;)

Hehe, lubię :). A jak zgadniecie co będzie kolejne to szacun :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 24, 2011, 07:45:13
Bób z bułka? :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Czerwiec 24, 2011, 08:10:18
@SirMike
Ja też jestem z tych co nie przepadają za mięsem... no ale tak sam kalafior (tzn. z bułką ale i tak sam)? bez niczego innego?

A tu robione przeze mnie w zeszłym tygodniu pączusie :D Nadziewane sosem czekoladowym/budyniem śmietankowym i polane czekoladą :D
(http://img534.imageshack.us/img534/5306/pczusie.jpg)

Na zdjęciu to niebieskie coś to odbicie monitora :D pączka dla tego kto zgadnie co akurat było na ekranie :D (o ile jeszcze kiedyś będzie chciało mi się je smażyć, roboty za dużo jak na efekt :D )
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Czerwiec 24, 2011, 08:29:14
BSOD? ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 24, 2011, 10:28:19
@SirMike
Ja też jestem z tych co nie przepadają za mięsem... no ale tak sam kalafior (tzn. z bułką ale i tak sam)? bez niczego innego?

A tu robione przeze mnie w zeszłym tygodniu pączusie :D Nadziewane sosem czekoladowym/budyniem śmietankowym i polane czekoladą :D
(http://http:/usie.jpg)

Na zdjęciu to niebieskie coś to odbicie monitora :D pączka dla tego kto zgadnie co akurat było na ekranie :D (o ile jeszcze kiedyś będzie chciało mi się je smażyć, roboty za dużo jak na efekt :D )

Kusisz pustymi kaloriami!!  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 24, 2011, 10:29:53
Jak puste, to sie nie licza. ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Czerwiec 24, 2011, 12:18:00
@SirMike
Ja też jestem z tych co nie przepadają za mięsem... no ale tak sam kalafior (tzn. z bułką ale i tak sam)? bez niczego innego?

Nie jem dużo, wystarcza :) Poza tym ważę jakieś 30kg za dużo więc...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: alcatraz w Czerwiec 24, 2011, 12:23:45
@SirMike
Ja też jestem z tych co nie przepadają za mięsem... no ale tak sam kalafior (tzn. z bułką ale i tak sam)? bez niczego innego?

Nie jem dużo, wystarcza :) Poza tym ważę jakieś 30kg za dużo więc...

dawaj fotę, nie wierzymy:)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: raticus w Czerwiec 24, 2011, 12:27:25
Też mam z 30 kg za dużo wagi :]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Czerwiec 24, 2011, 12:48:34
To ciężka ta waga jest  :P

Mi te kalkulatorki BMI mówią że mam idealną wagę albo niedowagę, więc mogę od czasu do czasu nażreć się czego tylko chcę  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Czerwiec 24, 2011, 12:54:52
@SirMike
Ja też jestem z tych co nie przepadają za mięsem... no ale tak sam kalafior (tzn. z bułką ale i tak sam)? bez niczego innego?

Nie jem dużo, wystarcza :) Poza tym ważę jakieś 30kg za dużo więc...

dawaj fotę, nie wierzymy:)

Nie, bo potem nie będziecie Forumogadki słuchać z obrzydzenia ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 24, 2011, 13:02:32
Mi te kalkulatorki BMI mówią że mam idealną wagę albo niedowagę, więc mogę od czasu do czasu nażreć się czego tylko chcę  ;D
A wystarczy pocwiczyc troche i nie trzeba sobie niczego odmawiac. Odkad zaczalem cwiczyc, to jem co chce, a waga i tak leci w dol.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Czerwiec 24, 2011, 13:15:41
To samo, chociaż staram się trzymać diety, cukier ograniczyłem prawie całkowicie, tak samo białe pieczywo, makarony itp. Jak się człowiek zdrowo żywi, to se może czasem wypić  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tańcze_bejbe w Czerwiec 24, 2011, 13:16:04
Pikacz,a co ćwiczysz ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 24, 2011, 13:19:05
To samo, chociaż staram się trzymać diety, cukier ograniczyłem prawie całkowicie, tak samo białe pieczywo, makarony itp. Jak się człowiek zdrowo żywi, to se może czasem wypić  ;)
Cukier to zuo. Wywalilem to z zycia jakies 15 lat temu - tyle, ze w pracy ciagle w jednym miejscu i cokolwiek nie zjem, to sie odklada.

Pikacz,a co ćwiczysz ?
Pompki, brzuszki, przysiady i bieganie. :) Program "100 pompek" + program "300 brzuszkow" i ze znajomym robimy wstep do maratonu za jakis rok. Tylko dopiero od lipca wbijemy sie jakos w cykl, bo na razie to bardzo nieregularnie - poza cwiczeniami na brzuch i klate. ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Czerwiec 24, 2011, 13:25:41
300 brzuszków? Widzę że nie jestem sam. Plus rano krótki bieg przez pola, chociaż ostatnio coraz mniejsza motywacja żeby się zwlec o 6 rano kiedy słońce jeszcze nie wypala skóry na człowieku. Za to woda coraz cieplejsza i jak tylko zrobię rower to wypady nad jezioro i/lub basen.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 24, 2011, 14:01:05
Ten program cwiczen jest swietny i nawet taki tluscioch jak ja bez problemu daje rade. Wazne zeby systematycznie i bez przerw w tygodniu. :) No i trzeba odstawic nadmiar alko i fastfooda. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 24, 2011, 16:33:04
Mi niestety siadła łąkotka w kolanie przy biegu (w zeszłą) niedzielę i chyba jestem uziemiony na dłużej. Lekarz mówił, żebym sobie darował bieganie w ogóle.
Chyba czas się na basen przesiąść.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Czerwiec 24, 2011, 16:50:17
Dla osób z większą nadwagą, bieganie to zabójca dla kolan. Rowerek treningowy jest najlepszym rozwiązaniem.

A z łękotką będziesz się pieprzył kilka lat, jak nie całe życie.


Pompki, brzuszki, czy przysiady, to można na rozgrzewkę robić, bo przy tego typu aktywności ubytek tkanki tłuszczowej jest minimalny.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 24, 2011, 17:06:39
Nie mam większej nadwagi, BMI to górna granica, ale się jeszcze mieszczę (w zasadzie już się mieszcze ;) ).

Rower treningowy jest w pizdu nudny, można raz na tydzień, ale nie 3x dziennie bo usnąć idzie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Czerwiec 24, 2011, 17:15:32
A po co 3x dziennie? Wystarczy raz, najlepiej po przebudzeniu (na czczo), 25-60 minut. Ustawiasz sobie jakiś serial, albo TVN24 i jedziesz. Oszczędzasz stawy, a waga i tak leci.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Czerwiec 24, 2011, 18:59:11
Miałem do wyboru obiad lub mini-podwieczorek i wybrałem to drugie.

(http://i1225.photobucket.com/albums/ee393/mateuszgreloch/Mniam.jpg)

Świeże truskaweczki (trafiły się same wyjątkowo duże) + świeżutkie jagody + jogurcik naturalny bez cukiera. MNIAM!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 24, 2011, 19:00:02
Miałem do wyboru obiad lub mini-podwieczorek i wybrałem to drugie.

(http://i1225.photobucket.com/albums/ee393/mateuszgreloch/Mniam.jpg)

Świeże truskaweczki (trafiły się same wyjątkowo duże) + świeżutkie jagody + jogurcik naturalny bez cukiera. MNIAM!
Przejadło mi się już ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 24, 2011, 19:34:08
Truskawki sa juz passe. Nadszedl czas grillowania. ;D Karkowke z rusztu bym wciagnal... :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 24, 2011, 20:07:20
Truskawki sa juz passe. Nadszedl czas grillowania. ;D Karkowke z rusztu bym wciagnal... :)
Zapraszamy jutro na ogródek  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 24, 2011, 20:36:01
Jak wrzucisz fote, to przestaniemy sie lubic. ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 24, 2011, 20:46:35
Jak wrzucisz fote, to przestaniemy sie lubic. ;D
Challenge accepted  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 24, 2011, 20:49:19
O zesz ty.. ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Czerwiec 24, 2011, 20:56:58
A jak przegrasz - http://www.youtube.com/watch?v=8AJZArI1gvQ
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 24, 2011, 21:00:10
Miałem do wyboru obiad lub mini-podwieczorek i wybrałem to drugie.

(http://i1225.photobucket.com/albums/ee393/mateuszgreloch/Mniam.jpg)

Świeże truskaweczki (trafiły się same wyjątkowo duże) + świeżutkie jagody + jogurcik naturalny bez cukiera. MNIAM!

Barbarzynca. Zeby takie dobre owoce polac jakims jogurtowym syfem zamiast smietany :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Czerwiec 24, 2011, 21:01:22
Musiało być non-fat ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Czerwiec 25, 2011, 14:46:51
BSOD? ;D

Mhy :D jak bede robił pączki to się załapiesz :D prześle pocztą czy coś :P

a dziś jako że miałem się uczyć, stworzyłem coś z niczego... krakersy, masa krówkowa i rozpuszczona czekolada... efekt?

(http://img28.imageshack.us/img28/1553/ciachablacha.jpg)

Chyba nie muszę dodawać że są pyszne? :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Czerwiec 25, 2011, 15:11:45
BSOD? ;D

Mhy :D jak bede robił pączki to się załapiesz :D prześle pocztą czy coś :P

omg, szczęśliwy traf ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Czerwiec 26, 2011, 11:24:04
https://picasaweb.google.com/ard.bomb/Food

robiłem porządki na dysku i tak jakoś powędrowało. dużo staroci, podłej jakości i inne takie. do jednej potrawy nie jestem nawet przekonany, czym dokładnie jest. ogólnie i tak mało tego, zazwyczaj robię zdjęcia wszystkiego co jem ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 26, 2011, 13:35:06
A po co 3x dziennie? Wystarczy raz, najlepiej po przebudzeniu (na czczo), 25-60 minut. Ustawiasz sobie jakiś serial, albo TVN24 i jedziesz. Oszczędzasz stawy, a waga i tak leci.

Miało być 3x w tygodniu. Seriale nie pomagają :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 28, 2011, 20:32:05
Dzisiaj standardowo, bez żadnych ekstrawagancji: Kiełbacha z grilla  ;)
(http://img845.imageshack.us/img845/1332/dsc00248ol.jpg)
A później poziomki zerwane chwilę wcześniej z krzaka  :D
(http://img864.imageshack.us/img864/264/dsc00254do.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Nowaczek w Czerwiec 28, 2011, 20:36:46
Działka dobra rzecz :) (Chyba, że to ogród) Gdyby tylko tak nie padało...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Czerwiec 28, 2011, 20:48:59
Ogródek dziadka  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 28, 2011, 20:53:11
A gdzie karkowka? ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Czerwiec 29, 2011, 11:37:27
A gdzie piwo?  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Czerwiec 29, 2011, 13:08:28
A gdzie piwo?  8)

Przeciez stoi jeden lech na stoliku obok jakichs dwoch sikaczy ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Czerwiec 29, 2011, 13:10:44
No właśnie, stoi Lech. A Don Simon pytał o piwo.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 29, 2011, 15:44:36
Dokładnie. Lech to nie piwo, to pomyje.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Czerwiec 29, 2011, 16:10:54
Koncernowe piwa to z sokiem się nadają głównie, inaczej treściwość jest na poziomie dość miękkiej wody. No i to odfermentowanie na poziomie 6% też jest moim zdaniem bez sensu, bo właśnie nie zostawia smaku (w pilsie, takie portery czy inne z wysokim ekstraktem to co innego).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Czerwiec 29, 2011, 16:28:36
Smak w lechopodobnych ścierwach to jest, ale bimbrowy.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Czerwiec 29, 2011, 18:01:34
a co to jest piwo w takim razie ? serio pytam, jakie marki polecacie ?  :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Czerwiec 29, 2011, 18:21:49
Koncernowe piwa to z sokiem

(http://smilepanic.com/wp-content/uploads/do_not_want8.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Czerwiec 29, 2011, 18:39:50
Gingers lub desperados ;) inne tylko z sokiem ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Czerwiec 29, 2011, 18:46:08
a co to jest piwo w takim razie ? serio pytam, jakie marki polecacie ?  :)

Praktycznie wszystko nie produkowane przez producentów Lecha, no może z wyjątkiem Harnasia bo on jeszcze jako tako ujdzie. Czyli Łomża (moja ulubiona miodowa), Kasztelany, Perła, piwa czeskie jeśli mieszkasz blisko oraz wszystko wyprodukowane przez małe browary.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Czerwiec 29, 2011, 18:52:22
Do wypiekaczy pizzy, bo kilku takich tu jest. Ma ktoś coś takiego?

http://www.pizzastone.pl/

Kamień do wypieku pizzy. Przypomniało mi się o nim, bo byłem dziś w Leroy Merlin i tam są takie same tylko, że z granitu no i służą do ułożenia w ogródku. Te do pizzy są zdaje się z szamotu.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Czerwiec 29, 2011, 21:41:16
Znaczy nie próbowałem, ale moim zdaniem żal pieniędzy wydawać. Plus kolejnych na rozgrzewanie piekarnika do 250C na półgodziny by zabawić się z jedna pizza.

Jedyna dobra inwestycja to blacha do pizzy. Dalej to już tylko kwestia ciasta, składników i innych takich (ja np. smaruje blachę oliwa i w momencie gdy bawię się ciastem wrzucam ją do lodówki).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Czerwiec 29, 2011, 22:50:53
To nie ma sensu sekretem prawdziwej pizzy jest piec a nie takie półśrodki, dlatego akurat ja wole zamawiać niż samemu robić za to innne włoskie/meksykańskie/tureckie/ greckie/węgierski robię już sam.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 30, 2011, 07:42:34
a co to jest piwo w takim razie ? serio pytam, jakie marki polecacie ?  :)

Praktycznie wszystko nie produkowane przez producentów Lecha, no może z wyjątkiem Harnasia bo on jeszcze jako tako ujdzie. Czyli Łomża (moja ulubiona miodowa), Kasztelany, Perła, piwa czeskie jeśli mieszkasz blisko oraz wszystko wyprodukowane przez małe browary.

A gdzie Ciechan FFS?! Kasztelan jest coraz słabszy moim zdaniem. Perła chmielowa jest dobra jak na swoją cenę, łomża miodowa ok, reszta taka sobie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Czerwiec 30, 2011, 07:53:51
No Ciechan oczywiście też, to nie jest kompletna wyliczanka.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Czerwiec 30, 2011, 07:58:53
A propos pizzy - jeden znajomy kiedyś kupił sobie po prostu duży kafel z jakiejś terakoty czy innego gresu (oczywiście odpowiednio odporny na wysokie temperatury) i bardzo sobie chwalił. Na blaszce spód nie zawsze się przyrumienia, a poza tym dzięki porowatemu kamieniowi jest tam jakaś cyrkulacja powietrza (ciasto się nie "zaparza"). Mam kamień, ale dostaliśmy go w prezencie - sam bym raczej nie kupił, zbyt rzadko robię pizzę. Już za pierwszym razem upapraliśmy go mocno roztopionym serem, i nie wygląda już tak ładnie. Pizza wyszła pyszna, ale chyba duża w tym zasługa przepisu na ciasto...

Z kolei w temacie piwa - pisaliście o Łomży miodowej, a bardzo smakowita jest jeszcze Łomża Export (zwykła jasna). Na jakimś jarmarku regionalnym próbowałem też ostatnio piwa na miodzie gryczanym z Browaru Jabłonowo - też gorąco polecam. Robią też mocne piwo na miodzie lipowym, ale dużo słabsze (i spod piwno-miodowego smaku wyłazi alkohol).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 30, 2011, 08:01:52
Jeszcze piwo na orkiszu jest niezłe. Ale nazwy nie pomnę (nie wiem, czy nie "orkiszowe" po prostu :D).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: a_ratajczak w Czerwiec 30, 2011, 09:26:03
Sami piwni hipsterzy widzę ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 30, 2011, 09:27:34
Kto?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Czerwiec 30, 2011, 09:44:57
Sami piwni hipsterzy widzę ;)

(http://www.jgoodsonline.com/blog/wp-content/uploads/2009/09/37jsqloFrpwfj7kn42FjfvASo1_500.jpg)
Ja bym sie obrazil. ;D Poza tym hipsterzy pija Pabsta. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tolman w Czerwiec 30, 2011, 09:47:37
Zegarek z klawiaturą ftw! Nastawcie fazery na pieszczotliwe łaskotanie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Czerwiec 30, 2011, 09:49:31
Fajny tatoo. NOT!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: szczqcz w Czerwiec 30, 2011, 09:52:05
Fajny tatoo. NOT!

Zgadzam się. To jedyna niefajna rzecz w tym kolesiu. Cała reszta tip top.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mrtoPL w Czerwiec 30, 2011, 13:54:34
Fajny tatoo. NOT!

Zgadzam się. To jedyna niefajna rzecz w tym kolesiu. Cała reszta tip top.

Zapomniałeś o:  ":)"
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Czerwiec 30, 2011, 13:58:24
No wiadomo, że piec do pizzy bnajważniejszy. Najlepiej opalany drewnem, ale taki kamień, czy tez płyta ceramiczna dają radę. Ja mój rozgrzewam do 300 i do tego kawał płyty, i jest naprawdę dobrze.
Co do piwa, to jak mam goi wypić sporo, to lubię plażowe sikacze 4.7-5 wolta.
Orkiszowe też jest pyszne,ale mimo wszystko czasem zimnego lecha, okocimia, czy żywca chlasnę.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Czerwiec 30, 2011, 14:39:46
Heh, dzisiaj sikaczami nazywa się piwa 5 volta a kiedyś normalnie piwo miało 3-3.5  :) I tak powinno być bo piwo ma smakować a nie służyć do nawalenia się w akompaniamencie posmaku bimbru.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Czerwiec 30, 2011, 14:43:51
Ja po prostu lubię pić, więc wolę wypić 8 "sikaczy plażowych", niż 4 mocnych morderców. Tym bardziej jak jest upał.
Dobra, czas na obiadek, ale nie chcę mi się nic robić, więc lecę na grillowane ser haloumi z pesto, sałatką i grzankami czosnkowymi.
Dziś nie mam ochoty na mięcho.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Lipiec 02, 2011, 10:44:38
Zegarek z klawiaturą ftw! Nastawcie fazery na pieszczotliwe łaskotanie.

Chyba kazdy jak byl maly to mial taki zegar z kalkulatorem, chyba, ze sie juz nie zylo w czasach wszechobecnych Casio na komunie =]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Lipiec 02, 2011, 12:03:55
Hej a Timex do robienia ściąg zawsze był górą. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Lipiec 03, 2011, 14:43:16
(http://img11.imageshack.us/img11/6593/avocadou.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/11/avocadou.jpg/)

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 03, 2011, 17:43:28
Mmm, zrobię sobie takiego.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Lipiec 03, 2011, 19:30:53
Troche mdly byl, ale generalnie awakodo bylo slabo wyczuwalne ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 03, 2011, 23:34:25
Chrupiące bułeczki z krewetkami, rukolą, szczypiorkiem i majonezem.

(http://img200.imageshack.us/img200/3176/p1010366q.jpg)

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Lipiec 03, 2011, 23:51:38
Koło mnie w CH Skorosze (Warszawa-Ursus) jest pizzeria Donna Diablo z piecem opalanym drewnem. Pizza smaczna, a i zapach w okolicy nieziemski :) Z tych popularnych sieci to chyba wszystko piece elektryczne?

Co do piw jak jest zimne i chce się pić to każde jest dobre ;) Dla mnie numerem jeden w stosunku jakość/cena jest Perlenbacher z Lidla. Smakiem bije wszystkie popularne marki, ale o tym już na tym forum pisałem nieraz.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: wacha w Lipiec 04, 2011, 11:48:52
Ja właśnie po zachwalaniu przez niektórych użytkowników spróbowałem Perlenbacher i wiem jedno- więcej tego nie kupie. Imo w stosunku jakość/cena w czołówce (oprócz exstra strong) są wszystkie Perły, a i polecam również Łomżę miodową
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Lipiec 05, 2011, 16:55:39
Dzisiaj "Hambies a'la SirMike & Abdel" :)

(http://img268.imageshack.us/img268/8639/img02021.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/268/img02021.jpg/)

Sorry, że nie ma fotki w bardziej apetycznej dekoracji ale chciałem żeby było widać mięcho :D

Przepis:
Buły
Ogórek
Pomidory
Cebula
Sałata
Ser
Mięso mielone nadziewane papryką i cebulą (doprawione wg uznania)

Cena: około 20 zł za 8 hamburgerów
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Lipiec 05, 2011, 16:59:30
A ty widzę kozak jesteś ogórek ze skórka. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Lipiec 05, 2011, 17:01:00
A ty widzę kozak jesteś ogórek ze skórka. ;)

To w kwestii "ogórków z importu" czy ogólnie? :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Lipiec 05, 2011, 19:25:12
Ogórki tylko ze skórką.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Lipiec 05, 2011, 20:08:04
Niestety nie. Na skórce zbiera się największy syf.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 05, 2011, 20:10:52
Niestety nie. Na skórce zbiera się największy syf.
Ja skorke zawsze myje  :D

SirMike, przez Ciebie zrobilam sie glodna!  :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Lipiec 05, 2011, 21:10:43
Niestety nie. Na skórce zbiera się największy syf.

syf ? ale mówisz o ogórkach sklepowych czy własnych, czy może i tych i tych ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Lipiec 05, 2011, 21:19:18
Wszystkich, dla zdrowia powinno się ja najpierw szorować potem obierać i jeszcze raz myć... na przynajmniej tak mnie uczono podczas wakacyjnego wojażu pracowego... o ironio w Niemczech. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 05, 2011, 21:33:02
Niestety nie. Na skórce zbiera się największy syf.

Ale co masz na myśli pisząc "syf"?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Lipiec 05, 2011, 21:34:22
właśnie do tego piłem, co masz na myśli mówiąc "syf" ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Lipiec 05, 2011, 22:17:08
To czym je nawożono i polewano dla ochronny plus to co dodano na podróż.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Lipiec 06, 2011, 03:42:03
A co te kotleciki takie plaskie ?

Nastepnym razem wymieszaj mieso z keczupem i musztadra.:)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Lipiec 06, 2011, 08:23:56
Hamburgerek z wołowiny oprócz jajka, cebulki, odrobiny pieprzu i soli nic nie potrzebuje - toć wołowinka sama w sobie jest pyszna :) Żadnych tam warzyw czy inszego "rozpraszacza smakowego" :) Do buły jak najbardziej, ale do mięcha to moim zdaniem trochę szkoda..
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Lipiec 06, 2011, 08:58:16
Stejki jesc stejki a nie jakies kanapeczki!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Lipiec 06, 2011, 09:29:24
Hamburgerek z wołowiny oprócz jajka, cebulki, odrobiny pieprzu i soli nic nie potrzebuje - toć wołowinka sama w sobie jest pyszna :) Żadnych tam warzyw czy inszego "rozpraszacza smakowego" :) Do buły jak najbardziej, ale do mięcha to moim zdaniem trochę szkoda..

Bez pomidorka i salaty sie nie liczy ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 06, 2011, 09:59:41
To czym je nawożono i polewano dla ochronny plus to co dodano na podróż.

A to już trzeba świadomie wybierać co się je. Ja jem takie, których nie polewano sztucznym syfem + czymkolwiek na podróż.
Skórka jest bardzo dobra - większość składników odżywczych i innych dobroci się tam gromadzi.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 06, 2011, 13:14:36
A ja dzisiaj do kawy w pracy jem sernik z brzoskwiniami, który wczoraj upiekłam ^^
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Lipiec 06, 2011, 13:15:11
A co te kotleciki takie plaskie ?

Bo nie umiem szerzej gęby otwierać :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Lipiec 06, 2011, 13:21:23
A ja dzisiaj do kawy w pracy jem sernik z brzoskwiniami, który wczoraj upiekłam ^^

Foto!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 06, 2011, 13:28:42
A ja dzisiaj do kawy w pracy jem sernik z brzoskwiniami, który wczoraj upiekłam ^^

Foto!
Ok, ja wrócę do domu, to zrobię zdjęcie :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 06, 2011, 16:56:24
(http://img28.imageshack.us/img28/888/06072011061111.jpg)

Jak ktoś będzie chciał przepis, to chętnie dam (: Tylko ostrzegam, że trochę roboty jest (;
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 06, 2011, 18:30:24
Sernik z brzoskwiniami i dużo do roboty? ;p Jadłem akurat u rodziców dziś:

(https://lh5.googleusercontent.com/-GbYLXFgNCUU/ThSM0g_eiLI/AAAAAAAAAnI/l9dwaAeHfkw/s576/DSC00059.JPG)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 06, 2011, 19:50:25
Nie dużo, ale trochę (;

A ten Twój jest kupowany :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Lipiec 07, 2011, 04:32:08
Hamburgerek z wołowiny oprócz jajka, cebulki, odrobiny pieprzu i soli nic nie potrzebuje - toć wołowinka sama w sobie jest pyszna :) Żadnych tam warzyw czy inszego "rozpraszacza smakowego" :) Do buły jak najbardziej, ale do mięcha to moim zdaniem trochę szkoda..

Lubie w kuchni eksperymentowac. Lubie czasami cos dodac, a keczup i musztarda wymieszane z mieskiem smakuja naprawde zajebiscie, az sam sie zdziwilem.

W weekend bede robil stejki, to sie pochwale   ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 08, 2011, 01:59:40
W temacie burgerów to polecam Furioburgery z przed paru stron ::). Ważna jest wołowina i bułeczka. Reszta to wedle życzenia. Ja najchętniej pochłaniam to z dodatkiem ogórków kiszonych, białej cebuli, pomidorka, sera, musztardy Djion, i keczupu.
Najlepiej na świeżym powietrzu:
Jak się komuś nie chce robić to te są dobre
http://befsztyk.pl/burgery-wolowe-befsztyk-p-823.html
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Lipiec 08, 2011, 22:00:10
Kupiłem dziś po raz pierwszy Desperados na spróbowanie. Ostatnio zauważyłem, że zrobił się bardzo popularny. Trochę się zawachałem, bo Desperados kosztuje 4 pln, a obok stał Koźlak z Ambera za 4,5 :)

Wrażenia: Jako napój nawet smaczny. Smakuje trochę jak Redds jabłkowy tylko dużo mniej słodki. Tam jest naprawdę tequila? Bo w składzie jest po prostu aromat. Mam wrażenie, że i smakowo i marketingowo Desperados to taki Redds, Gingers tylko, że dla facetów, którzy nie zwykłego lubią piwa. Do tego ta nazwa kojarząca się z facetem typu maczo i tequila zamiast "piwo jabłkowe".

Edit. To może jeszcze co jem na kolację. Niestety bez zdjęcia. Kanapki z szynką szwardzwaldzką i pesto, uwielbiam to połączenie. Proste i genialne.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Lipiec 09, 2011, 00:04:12
Ja wole Redd'sa cytrusowego jako starter, bo wchodzi az milo :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 09, 2011, 00:42:43
Desperados to taki Redds, Gingers tylko, że dla facetów, którzy nie zwykłego lubią piwa.
Slucham? Desperados jest tez bardzo popularny wsrod kobiet. Poki nie sprobowalam pierwszy raz Gingersa to tez pilam tylko to bo nie lubie ogolnie piwa...


Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Lipiec 09, 2011, 00:48:55
Desperados to taki Redds, Gingers tylko, że dla facetów, którzy nie zwykłego lubią piwa.
Slucham? Desperados jest tez bardzo popularny wsrod kobiet. Poki nie sprobowalam pierwszy raz Gingersa to tez pilam tylko to bo nie lubie ogolnie piwa...


Nie no, nie mówię, że nie może smakować, ale przyznasz, że Redds i Gingers to są piwa głównie kierowane do kobiet i facet pijący je w towarzystwie może być podejrzewany o różne rzeczy :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 09, 2011, 00:51:49
Desperados to taki Redds, Gingers tylko, że dla facetów, którzy nie zwykłego lubią piwa.
Slucham? Desperados jest tez bardzo popularny wsrod kobiet. Poki nie sprobowalam pierwszy raz Gingersa to tez pilam tylko to bo nie lubie ogolnie piwa...


Nie no, nie mówię, że nie może smakować, ale przyznasz, że Redds i Gingers to są piwa głównie kierowane do kobiet i facet pijący je w towarzystwie może być podejrzewany o różne rzeczy :D

No tak, to prawda, ze Redds i Gingers to raczej kobiecy trunek, ale mowa byla o Desperadosie, ktory tez pije spora ilosc kobiet, wiec raczej nie jest to piwo typowo meskie  ;) Z "meskimi piwami" raczej kojarzy mi sie  Lech, Warka itp
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 09, 2011, 00:55:05

Edit. To może jeszcze co jem na kolację. Niestety bez zdjęcia. Kanapki z szynką szwardzwaldzką i pesto, uwielbiam to połączenie. Proste i genialne.
Ja dzis jadlam tagliatelle z kawałkami kurczaka, pieczarkami i brokułami w sosie śmietanowym   ;) Zdjecia nie bedzie bo zjedzone  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Lipiec 09, 2011, 02:09:55

Edit. To może jeszcze co jem na kolację. Niestety bez zdjęcia. Kanapki z szynką szwardzwaldzką i pesto, uwielbiam to połączenie. Proste i genialne.
Ja dzis jadlam tagliatelle z kawałkami kurczaka, pieczarkami i brokułami w sosie śmietanowym   ;) Zdjecia nie bedzie bo zjedzone  ;D

Ooo, wypas. Uwielbiam przygotowywać to danie :) Jeść też.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Lipiec 09, 2011, 11:12:22
Desperados to taki Redds, Gingers tylko, że dla facetów, którzy nie zwykłego lubią piwa.
Slucham? Desperados jest tez bardzo popularny wsrod kobiet. Poki nie sprobowalam pierwszy raz Gingersa to tez pilam tylko to bo nie lubie ogolnie piwa...


Nie no, nie mówię, że nie może smakować, ale przyznasz, że Redds i Gingers to są piwa głównie kierowane do kobiet i facet pijący je w towarzystwie może być podejrzewany o różne rzeczy :D

No tak, to prawda, ze Redds i Gingers to raczej kobiecy trunek, ale mowa byla o Desperadosie, ktory tez pije spora ilosc kobiet, wiec raczej nie jest to piwo typowo meskie  ;) Z "meskimi piwami" raczej kojarzy mi sie  Lech, Warka itp

Czyli sikacze :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Lipiec 09, 2011, 11:18:34
Czyli sikacze :)
Sikacze to raczej słabe piwa, a te plasują się w górnych rejonach % możliwych do osiągnięcia przy ich ekstrakcie :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Lipiec 09, 2011, 11:20:39
Gdyby Lech był trochę tańszy to klasyfikowałby się jako "bum beer".
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 09, 2011, 11:21:29
No coz, pamietajcie, ze student smaruje kanapke nozem, wiec i pije sikacze  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Lipiec 09, 2011, 14:29:53
Student to pije Tatre mocna itp ;) Najlepszy stosunek cena/jakosc ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 09, 2011, 14:44:29
Desperados ma niby aromat tequili. Szczerze mówiąc nie czuję jej w nim. Uwielbiam meksykańskiego cichego zabójcę i nie wyczuwam go w tym piwie :)

Dzisiaj na egzaminie zachciało mi się krokietów z barszczykiem, więc zrobiłam je :D Foty nie dam, bo posiałam gdzieś kabel :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Lipiec 09, 2011, 18:07:01
Postanowiłem wykorzystać ładna pogodę i przy okazji spaceru po lesie, zebrać produkty na obiad:
(http://www.gregys.pl/img/poz.jpg)

(http://www.gregys.pl/img/jag.jpg)

(http://www.gregys.pl/img/mal.jpg)

Obiad powstał taki:

(http://www.gregys.pl/img/final.jpg)

Smak i aromat własnoręcznie zebranych owoców leśnych - bezcenny. To jak? Narobiłem wam smaka? ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Lipiec 09, 2011, 18:12:34
Piekne foty ten Canon PowerShot G12 robi :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Lipiec 09, 2011, 18:18:40
Dzisiaj na egzaminie zachciało mi się krokietów z barszczykiem,

Tak duzo, czy tak malo umialas? :)

Smak i aromat własnoręcznie zebranych owoców leśnych - bezcenny. To jak? Narobiłem wam smaka? ;)

A to ostatnie to co? Jakies gofry/nalesniki?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Lipiec 09, 2011, 18:32:19
wygląda, jak naleśniki z jakąś śmietaną

cukier, mąka i tłuszcz - mieszanka wybuchowa :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Lipiec 09, 2011, 18:32:49
Borówki mogę jeść miskami na surowo.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Lipiec 09, 2011, 18:51:36
@Don Simon
Naleśniki
@marvelous
A teraz piję "bączka" łomżę niepasteryzowaną, zaś wieczorem istnieje prawdopodobieństwo pizzy. Nie stosuję żadnej diety, staram się regularnie biegać i pomalutku zbijam wagę. Życie jest piękne ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Lipiec 09, 2011, 19:01:43
Życie jest piękne ;)

...i nie kończy się na zawartości talerza. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Lipiec 09, 2011, 19:15:50
Życie jest piękne ;)

...i nie kończy się na zawartości talerza. ;)

no ba... jest jeszcze buteleczka.

Aktualnie wróciłem ze sklepu z Perłą.  :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Lipiec 09, 2011, 20:09:16
A ja dzisiaj sobie zrobiłem lemoniadę z miętą :) Naturalnie bez alkoholu.

(http://img190.imageshack.us/img190/228/img02321.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/190/img02321.jpg/)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Lipiec 09, 2011, 20:12:31
Naturalnie bez alkoholu.
Tfuu, co to za lemoniada? ::)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 09, 2011, 20:23:28
Pewnie woda + cytryna + mieta + lod  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Lipiec 09, 2011, 20:24:04
Naturalnie bez alkoholu.
Tfuu, co to za lemoniada? ::)

Nic nie poradzę na to, że nie lubię :) Zepsułby tylko smak.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Lipiec 09, 2011, 20:25:03
Pewnie woda + cytryna + mieta + lod  ;)

Proste i orzeźwiające :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 09, 2011, 20:39:39
A nawet zdrowe i smaczne  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Lipiec 09, 2011, 21:56:35
Bez alkoholu nic nie jest orzeźwiające, zdrowe i smaczne  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Lipiec 09, 2011, 22:05:28
Bez alkoholu nic nie jest orzeźwiające, zdrowe i smaczne  ;)
+1, ja tam nawet nie wiem co to znaczy "bez alkoholu" ::)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 09, 2011, 23:47:15
Naturalnie bez alkoholu.
Tfuu, co to za lemoniada? ::)

Bo to lemoniada, a nie jakieś "modżajto".
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Lipiec 10, 2011, 01:13:52
Desperados ma niby aromat tequili. Szczerze mówiąc nie czuję jej w nim. Uwielbiam meksykańskiego cichego zabójcę i nie wyczuwam go w tym piwie :)

Mial jak byl importowany i kosztowal 6-7 zeta za mala butelke ;) Ten rozlewany u nas w Polsce z tamtym ma wspolna glownie nazwe i kolor.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 10, 2011, 03:36:53
Dziś postanowiłem posłuchać Hardcorowego Koksa i zjeść "sztejka" (a nie jakieś tam kanapeczki). Zgrillowany Filet Mignon owinięty bekonem (USA!), zielona fasolka z bułką tartą (Polska!), brązowy ryż  i patisony.
 
(http://img197.imageshack.us/img197/6541/jedzonko.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 10, 2011, 09:31:20
Fajny talerz, ale wole jednak klasyczne białe 8) Patisony klasyka, dawno nie jadłem niestety. A z innej beczki, to nie miałem czasu robić ogórków kiszonych, więc musiałem się posilić się czymś kupnym, tu uwaga, na wielu opakowaniach/słoikach/itp zauważyłem cukier! Nie wiem co to za zwyczaj. Musiałem się ostro nasilić, żeby znaleźć coś bez (panna jest diecie, więc cukier odpada).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Lipiec 10, 2011, 15:02:09
Ostatnio chciałem sobie kupić surimi na obiad - niestety został jakiś shit made by Tesco. Patrzę na zawartość, a tam - ryba 30%, a reszta, to jajka, mąka i cukier. :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 10, 2011, 18:21:51
Dzisiaj na egzaminie zachciało mi się krokietów z barszczykiem,
Tak duzo, czy tak malo umialas? :)
Niezbadane są ścieżki kobiecych zachcianek :)

Desperados ma niby aromat tequili. Szczerze mówiąc nie czuję jej w nim. Uwielbiam meksykańskiego cichego zabójcę i nie wyczuwam go w tym piwie :)

Mial jak byl importowany i kosztowal 6-7 zeta za mala butelke ;) Ten rozlewany u nas w Polsce z tamtym ma wspolna glownie nazwe i kolor.
O proszę. Nie piłam tego importowanego. Ale ten obecny smakuje mi mimo wszystko (:
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 11, 2011, 03:16:32
Dzisiejszy obiad. Avocado beef burger z bekonem, czerwoną cebulą, pomidorem, sałatą i sosem tysiąca wysp. Do tego ogórek kiszony + chipsy (pieczone, nie smażone)

(http://img820.imageshack.us/img820/2086/dsc1428y.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Lipiec 11, 2011, 03:49:25
Kupcze sie nie liczy ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 11, 2011, 04:09:14
Kupcze sie nie liczy ;)

Ha! I tu się zgina mandolina bo to nie kupcze :p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Lipiec 11, 2011, 04:12:23
A to chyba ze kubeczki na keczup mnie zmylily ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 11, 2011, 04:15:21
A to chyba ze kubeczki na keczup mnie zmylily ;)

U mnie w restauracji robiłem, więc kubeczki papierowe i koszyczki wykorzystałem, ale burger własnej robocizny :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Lipiec 11, 2011, 09:32:52
Ja bym strzelał, że w ogórkach cukier jest po cuś potrzebny do fermentacji mlekowej, w kiełbasach fermentowanych też jest dodawany cukier. No chyba że nie chodzi o nazwę handlową, tylko piszą cukier jak dodają jakikolwiek cukier a nie sacharozę, wtedy sprawa jest dużo prostsza  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 12, 2011, 00:13:55
Dzisiejszy obiadek: rozbita pierś kurczaka w panierce panko (japońska bułka tarta) zapieczona z sosem tatarskim. Makaron z cream cheese (nie znam polskiego odpowiednika), parmezanem i zielonym groszkiem.

(http://img834.imageshack.us/img834/5666/dsc1534c.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Lipiec 12, 2011, 08:17:10
Qbar zepsuł cały wątek :D Teraz będę musiał do restauracji chodzić po fotki żeby konkurować :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 12, 2011, 08:18:36
Qbar, rozumiem, że jesteś mistrzem patelni? :>
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Lipiec 12, 2011, 08:27:53
Mnie ciekawi czym japonska bulka tarta rozni sie od zwyklej ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 12, 2011, 12:21:23
Muszę zapamiętać żeby nie zaglądać tutaj przed obiadem ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 12, 2011, 12:36:27
Qbar zepsuł cały wątek :D Teraz będę musiał do restauracji chodzić po fotki żeby konkurować :D
Ale Qbar chittuje, kucharz mu gotuje i sie cieszy  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Lipiec 12, 2011, 12:37:56
Za kare powinien raz w tygodniu nagrac krotki videocast "szkola kucharska dla polygamistow" z prostymi, tanimi i smacznymi daniami 8).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 12, 2011, 12:38:25
Mnie ciekawi czym japonska bulka tarta rozni sie od zwyklej ;)
Robiona jest z dużych okruszków, nie skleja się tak, jak zwykła i wchłania mniej tłuszczu.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Lipiec 12, 2011, 12:51:50
Jak dla mnie to wygląda jak zwykła bułka tarta  :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 12, 2011, 13:10:54
Za kare powinien raz w tygodniu nagrac krotki videocast "szkola kucharska dla polygamistow" z prostymi, tanimi i smacznymi daniami 8).

Chętnie zobaczyłbym video tutorial do takiego np. avocado beef burgera z bekonem :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 12, 2011, 13:14:38
Jak dla mnie to wygląda jak zwykła bułka tarta  :)
Może za mało japońskości ma hehe
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 12, 2011, 13:34:23
Bo to jest japanopodobna bulka z USA  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 12, 2011, 13:40:15
Bo to jest japanopodobna bulka z USA  :D

To tak jak u nas śledź po japońsku? :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Lipiec 12, 2011, 13:45:47
Predzej jak zupki japonskie wyprodukowane w Polsce ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 12, 2011, 13:47:30
Predzej jak zupki japonskie wyprodukowane w Polsce ;)
O, dokladnie tak  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 12, 2011, 17:21:36
Mnie ciekawi czym japonska bulka tarta rozni sie od zwyklej ;)

Tak jak Beti napisała, panko to duże okruchy, nie posiada zmielonej skórki (nie pali się tak szybko), nie wchłania tyle tłuszczu co zwykła bułka i jest bardziej chrupiąca.

Zwykła bułka tarta:
(http://img228.imageshack.us/img228/5941/breadcrumbs021.jpg)

Panko:
(http://img708.imageshack.us/img708/1710/pankojapanesebreadcrumb.jpg)

You've been schooled! ;)
(zdjęcia nie są moje)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Nowaczek w Lipiec 12, 2011, 17:36:01
Zwykła bułka tarta wygląda jak... bułka tarta, za to Panko nie wygląda wcale :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 12, 2011, 17:44:09
Panko wygląda jak trociny dla mojego świniaka morskiego :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Lipiec 12, 2011, 21:14:32
Ja rozdrabniam panko przed urzyciem wtedy mam wyglad bułki tartej :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 12, 2011, 22:29:37
Cytuj
sosem tysiąca wysp
ketchup plus majonez, a brzmi dumnie :-)

Cytuj
cream cheese
Sos śmietanowy

Qbar, ładne te fotki
MIęsko z avocado B, sam robiłeś? Mi takie "gładkie" nie wychodzą niestety. Dajesz jajca do wołowinki?
Ja w uwielbiam berdżersy z jalapeno i avocado.

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 12, 2011, 22:30:54
No prosze Cie, Furio.. Qbar przecie ma kucharza, a jak nie jego to profesjonalna kuchnie w restauracji...  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 12, 2011, 22:56:32
Cytuj
sosem tysiąca wysp
ketchup plus majonez, a brzmi dumnie :-)

Cytuj
cream cheese
Sos śmietanowy

Qbar, ładne te fotki
MIęsko z avocado B, sam robiłeś? Mi takie "gładkie" nie wychodzą niestety. Dajesz jajca do wołowinki?
Ja w uwielbiam berdżersy z jalapeno i avocado.


Widzę, że sami mistrzowie patelni tu są :>
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Lipiec 12, 2011, 23:04:45
..profesjonalna kuchnie w restauracji...  8)

Z Meksyku ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 12, 2011, 23:07:07
..profesjonalna kuchnie w restauracji...  8)

Z Meksyku ;)

Z meksykanskim kucharzem w zestawie, gratis  ;) Pewnie spi u Qbara na zapleczu  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 13, 2011, 01:44:10
Qbar, ładne te fotki
MIęsko z avocado B, sam robiłeś? Mi takie "gładkie" nie wychodzą niestety. Dajesz jajca do wołowinki?

Mięso jest bardzo dobrze wymieszane. To ważne. Dodaje trochę białka. Żółtka się nigdy nie daje bo zmienia smak no i mielone z żółtkiem to już nie jest hamburger tylko kotlet/sznycel.

Z Meksyku ;)


Kucharzy mam polaków!. Meksy robią brudną (dosłownie) robotę ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: alcatraz w Lipiec 13, 2011, 05:52:16
Ja rozdrabniam panko przed urzyciem wtedy mam wyglad bułki tartej :)

przed czym? co ma panko z rzycią?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Lipiec 13, 2011, 15:59:32

Mięso jest bardzo dobrze wymieszane. To ważne. Dodaje trochę białka. Żółtka się nigdy nie daje bo zmienia smak no i mielone z żółtkiem to już nie jest hamburger tylko kotlet/sznycel.

Taka prawda z tym mieszaniem - to samo jest przy robieniu wędlin, ja w kawałkach mięso masuję 45-60 minut, a mielone ze 20 spokojnie, dopóki nie zrobi się takie naprawdę lepkie. Ja jeszcze dodaję ocet jabłkowy, ale to totalnie moje zboczenie ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 13, 2011, 19:42:21
Cytuj
Mięso jest bardzo dobrze wymieszane. To ważne. Dodaje trochę białka. Żółtka się nigdy nie daje bo zmienia smak no i mielone z żółtkiem to już nie jest hamburger tylko kotlet/sznycel.
ototototo, dzięki za nfo.

Co do Meksyku to ja po mieszkaniu tam parę miesięcy, zakochałem się w ich ulicznej kuchni.
Długo zajęło mi odtworzenie smaku prawdziwego soft taco.


Cytuj

Widzę, że sami mistrzowie patelni tu są :>

A jak  :)
Nabyłem nawet ostatnio 2 kamienie ceramiczne do moich Kasumi blades :-)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Lipiec 14, 2011, 12:11:59
Mieso w hamburgerze zawsze musi być mielone ? Bo w sumie to do mnie przemawialby bardziej jakis dobrze upieczony klasyczny stek w srodku ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Lipiec 14, 2011, 12:23:51
Poziom żujności steka nie przystaje do buły moim zdaniem, mielone zgrywa się w sam raz. Ale to tylko moja opinia, nie wiem jak jest naprawdę :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Lipiec 14, 2011, 12:44:39
Kiedyś w barku koło warszawskiej Politechniki można było kupić schabowego w bułce. Chyba nawet nieźle się to sprzedawało. A karkówę między kromkami chleba sam bardzo lubię.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Lipiec 14, 2011, 12:53:53
Karkóweczka i owszem, ale ona jest ładnie podzielona tłuszczem na mniejsze fragmenty, a schabowy jest mocno obrobiony jeśli chodzi o strukturę mięsa. Swojej teorii o żujności będę bronił jak niepodległości ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 14, 2011, 14:48:24
To po prostu stejkburger :-)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 14, 2011, 15:25:30
Mieso w hamburgerze zawsze musi być mielone ?

Klasyczny burger ma zawsze mielone.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Lipiec 14, 2011, 16:11:58
Poziom żujności steka nie przystaje do buły moim zdaniem, mielone zgrywa się w sam raz. Ale to tylko moja opinia, nie wiem jak jest naprawdę :)

+ 1
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Lipiec 14, 2011, 17:39:36
Poziom żujności steka nie przystaje do buły moim zdaniem, ...

Kwestia wieku tej buły ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 17, 2011, 00:58:51
Taco mojej roboty. Trochę nie wyszło bo placki się rozwaliły :( W środku wołowinka, ser, cebula i fasola. Na boku dodatki: guacamole, pico de gallo i śmietana. Na zdjęciu są sztućce, ale taco je się tylko ręcoma ;) (no i obowiązkowo Corona albo inne meksykańskie piwko)

(http://img830.imageshack.us/img830/2452/dsc1736.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 17, 2011, 01:16:06
Używasz do meksykańskich przysmaków jakichś mega ostrych sosów?

np:
(http://www.ostrakuchnia.pl/components/com_virtuemart/shop_image/product/54a28946c1fb5dcbd0b948cc17200484.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 17, 2011, 01:45:27
Używasz do meksykańskich przysmaków jakichś mega ostrych sosów?

Nie, ja mam bardzo delikatny ostatni odcinek układu pokarmowego ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Lipiec 17, 2011, 12:12:57
Zainspirowany qbarowymi daniami z poprzednich dni, dziś (a w zasadzie wczoraj) zapiekanka z rybą:

(http://img193.imageshack.us/img193/630/img02391i.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/193/img02391i.jpg/)

Na kultowym talerzu mojej babci ;) A nie jakieś tam kolorowe spodeczki z Ikei ;)
W skład dania wchodzą:

- Pstrąg (lekko podsmażony przed pieczeniem), lepszy byłby łosoś, ale akurat nie dostałem
- Papryka (czerwona i pomarańczowa)
- Por
- Brokuł
- Marchew
- Czosnek
- Makaron (jaki kto lubi, ja wziąłem "takie fajne rurki" czy jak kto woli Tortiglioni)
- Ser na wierzch do zapieczenia
- Sos śmietanowy z pieczarkami

Warzywa przed pieczeniem też wstępnie podduszone
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Lipiec 17, 2011, 18:38:13
Taco mojej roboty. Trochę nie wyszło bo placki się rozwaliły :( W środku wołowinka, ser, cebula i fasola. Na boku dodatki: guacamole, pico de gallo i śmietana. Na zdjęciu są sztućce, ale taco je się tylko ręcoma ;) (no i obowiązkowo Corona albo inne meksykańskie piwko)
FOTO
Jak przyrządzałeś wołowinkę?
Strasznie apetycznie to wygląda :)

SirMike musisz kupić lustrzankę, dobry obiektyw i te talerzyki z ikei ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 18, 2011, 00:37:32
Jak przyrządzałeś wołowinkę?

Chudziutkie mielone wołowe na małym gazie na patelni z odrobiną oliwki z oliwek. Drewnianą łyżką rozbijamy na jak najmniejsze kawałki. Jak zacznie zmieniać kolor to dodaję czosnek (w proszku), czerwoną paprykę (w proszku) i trochę suszonej posiekanej cebuli. Następnie dorzucam posiekane pomidorki (ja lubię te małe, koktajlowe) i papryczki jalapeno. Na sam koniec smakuje i jeśli jest mało słone to dodaje odrobinę soli ale pamiętając o tym, że fasola i ser dodawane później są też dość słone. Et Voila! :]
 
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mrtoPL w Lipiec 18, 2011, 10:13:51
(http://i55.tinypic.com/abk0f5.jpg)

Wiedziony ciekawością nabyłem te "napój" w sobotę w automacie/z automatu na pływalni. Produkcja PepsiCo Germany.
Uprzedzam pytania: smakuje ohydnie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Lipiec 18, 2011, 10:41:34
Coś co nazywa się Schwip Schwap nie może smakować normalnie ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Lipiec 18, 2011, 10:54:31
Dobrze, ze nie nazywalo sie achtung szajsen ;)

Swoja droga macie jakies fajne pomysly na sniadanie do biura inne niż kanapki bądź sałatka ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Lipiec 18, 2011, 10:56:49
Jogurt + kawa :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 18, 2011, 10:57:50
Swoja droga macie jakies fajne pomysly na sniadanie do biura inne niż kanapki bądź sałatka ?
Ja do tego biorę jogurty, serki, owoce (:
Oczywiście wszystko zależy od tego czy masz w biurze lodówkę. Ja mam :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 18, 2011, 10:59:10
Swoja droga macie jakies fajne pomysly na sniadanie do biura inne niż kanapki bądź sałatka ?
Mama siedzi obok pani, która od dobrych kilku lat serwuje sobie rybki z puszki, zapach jest niesamowity ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Lipiec 20, 2011, 23:20:40
Swoja droga macie jakies fajne pomysly na sniadanie do biura inne niż kanapki bądź sałatka ?
Mama siedzi obok pani, która od dobrych kilku lat serwuje sobie rybki z puszki, zapach jest niesamowity ;D

Polecam też jaja na twardo ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Lipiec 21, 2011, 03:52:48
Coś co nazywa się Schwip Schwap nie może smakować normalnie ;D

Że niby kojarzy się ze słowem "swamp" ? ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: raticus w Lipiec 21, 2011, 08:05:04
Pizzę pikantną bym zjadł albo prosiaczą golonkę z majonezem kętrzyńskim i ketchup'em Heinz!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Lipiec 21, 2011, 09:37:17
Pizzę pikantną bym zjadł albo prosiaczą golonkę z majonezem kętrzyńskim i ketchup'em Heinz!

[apostrof nazi mode ON]

Chyba "majonez'em", skoro juz piszesz "ketchup'em" :P
(a na powaznie bez apostrofów)

[apostrof nazi mode OFF]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: raticus w Lipiec 21, 2011, 10:16:00
A co to za różnica! Majonez polski, a ketchup rodem z USA . . .
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Lipiec 21, 2011, 10:36:35
Chodzilo mi o to ze za wyjatkiem kilku wyjątków przy odmianie słów obcojęzyczych przez przypadki apostrofu nie stosuję się.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 21, 2011, 11:04:43
Dobrze, ze nie nazywalo sie achtung szajsen ;)

Achtung szajse jak coś ;).

Albo żeby być true grammar nazi to:

Achtung Scheiße! ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Lipiec 21, 2011, 11:30:07
Dobrze, ze nie nazywalo sie achtung szajsen ;)

Achtung szajse jak coś ;).

Albo żeby być true grammar nazi to:

Achtung Scheiße! ;)

A nie wiem ;) Jak mialem wybor to poszedlem do klasy Angielski-Rosyjski zamiast Angielski-Niemiecki :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mrtoPL w Lipiec 21, 2011, 12:10:13
Przypomina mi się jak na pierwszej lekcji niemieckiego w podstawówce, kumpel zamiast "ich heisse" przedstawiał się "ich scheisse" :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Lipiec 22, 2011, 16:36:33
Żurek... informacja dla niektórych żurek to nie jest to samo co biały barszcz.
(https://lh3.googleusercontent.com/-pcDJBOsCY7M/TimKnMndL7I/AAAAAAAAAwk/kwKrgKFenHo/s1024/IMAG0036.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Lipiec 22, 2011, 22:11:52
Na zakwasie czy z torebki ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 22, 2011, 22:36:49
Wczoraj, wycieczka rowerowa skonczyla sie na zbieraniu jagod w lesie :)
Dzis wyszedl z tego pyszny obiadek :)
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/22.07.2011%20-%201.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Lipiec 22, 2011, 22:51:12
Na zakwasie czy z torebki ?

A jest z torebki. ;) Żurek z żuru jak każda babcia w wlkp uczy. Inna sprawa, że znalezienie dobrego żuru to jest kłopot. IMHO najlepsza polska zupa.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Lipiec 22, 2011, 23:02:18
No sa przeiez te winiary czy inne knory wsypujesz proszek do wody gotujesz 5 minut i masz zurek :)
Ja pamietam moja babcia to robila zakwas na chlebie, ale jak to wygladalo to nie pamietam.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Lipiec 22, 2011, 23:14:57
Zakwas można kupić w butelce/słoiku. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Lipiec 22, 2011, 23:42:41
Wiem, ale jak robic to juz robic porzadnie  :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 23, 2011, 22:39:07
Cytuj
Chudziutkie mielone wołowe na małym gazie na patelni z odrobiną oliwki z oliwek. Drewnianą łyżką rozbijamy na jak najmniejsze kawałki. Jak zacznie zmieniać kolor to dodaję czosnek (w proszku), czerwoną paprykę (w proszku) i trochę suszonej posiekanej cebuli. Następnie dorzucam posiekane pomidorki (ja lubię te małe, koktajlowe) i papryczki jalapeno. Na sam koniec smakuje i jeśli jest mało słone to dodaje odrobinę soli ale pamiętając o tym, że fasola i ser dodawane później są też dość słone. Et Voila! :]

 Up, To taki Tex-Mex

Klasyczne meksykańskie taco, to najczęściej, miękka kukurydziana tortilla, guacamole, mięsko, kolendra, biała cebulka, a wszystko skropione sokiem z limonki. U nich właściwie płaci się tylko za mięsko (kilka rodzai), a placki i resztę dodatków każdy sam sobie nakłada. Jednak o fasoli, czy serze w tacko nikt tam nie słyszał :-)

Co do ostrych sosów, to ja używam Blair's after death, Ass Blaster, endorphine rush i kilku łagodniejszych sosów w jalapeno.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 23, 2011, 23:00:43
Jednak o fasoli, czy serze w tacko nikt tam nie słyszał :-)

Fasola to taki mój wymysł zapożyczony z burrito, ale ser jest dodawany normalnie do taco.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 23, 2011, 23:57:36
...w Stanach. W Ciudad de Mexico i okolicach aż do Puerto Escondido sera nie ma, ale to imo szczegół. Każdy robi jak lubi. Ja w taco najbardziej lubię połączenie avocado, kolendry i limonki. Do tego ważne jest aby same placki były dość małe, tak by taco można było zjeść na dwa, cztery gryzy. Wtedy zawsze jest świeże i nie "przemoczone" jak te cholerne "polskie" kebaby i inne wynalazki.
Kiedyś w jakieś przydrożnej knajpce w Meksyku podawali bardzo dobra salsę. Kupiłem przepis od właścicielki. Japa mi opadła, jak zobaczyłem ile to ma składników. Samych chilli było z 15 rodzajów. Nie do podrobienia w Polsce cholerstwo :-)

Smaka mi narobiłeś tym taco-wątkiem. Już wiem co jutro robimy na obiadek.

BTW, z meksykańskich piwek polecam Bochemia.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 24, 2011, 04:02:54
...w Stanach.

Jak byłem w Meksyku to za każdym razem do taco jako dodatek podawano Queso Oaxaca.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 24, 2011, 13:52:21
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/kotletymielone_montignac_02.jpg)

http://wuszt.pl/1-kotleciki-z-miesa-mielonego/

ale było pycha 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: sivy_ w Lipiec 24, 2011, 14:03:12
Przepis właśnie trafił do mamy ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 24, 2011, 14:04:59
...w Stanach.

Jak byłem w Meksyku to za każdym razem do taco jako dodatek podawano Queso Oaxaca.
I przywiozles w worku swojego kucharza?  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 24, 2011, 15:36:26
I przywiozles w worku swojego kucharza?  :D

Nie. Wsadzam ich od razundo bagażnika więc worek nie potrzebny ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 24, 2011, 16:11:04
Cytuj
Jak byłem w Meksyku to za każdym razem do taco jako dodatek podawano Queso Oaxaca.

To może to były quesadille? One są pyszne z tym serem. Btw. bardzo bym chciał, żeby go w Polce można było kupić.
Kupiłem nawet trochę tego jak byłem w Oaxace, ale chamy skonfiskowali mi go na lotnisku.

Z ciekawości gdzie byłeś? Może to po prostu zależy od regionu. W końcu to spory kraj.


mm, kotleciki wyglądają pysznie.
U mnie Żonka właśnie jakieś risotto pichci. Wielkim fanem nie jestem ale pachnie ładnie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 24, 2011, 17:08:54
To może to były quesadille?

Znam różnicę między taco a quesadillą :) Najwidoczniej Ty trafiłeś do jadłodajni, w której nie podawano sera jako dodatku na boku, ale gwarantuje Ci, że tak też się je taco. Mało tego raz na śniadanie dostaliśmy taco i była w nim fasola, o której pisaliśmy wcześniej :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 24, 2011, 17:19:06
Tzn. ja tam przez prawie rok mieszkałem i serio nie spotkałem się z serem w taco, ale mniejsza o to. Ważne, że są pyszne :-)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 24, 2011, 21:38:07
Btw. bardzo bym chciał, żeby go w Polce można było kupić.
Kupiłem nawet trochę tego jak byłem w Oaxace, ale chamy skonfiskowali mi go na lotnisku.

;)

(http://i947.photobucket.com/albums/ad319/qbar82/IMG_20110724_133535.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 25, 2011, 13:43:27
mmmm :D chcieć cały warkocz :-)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Lipiec 25, 2011, 15:01:03
@ chick3nowa: Zobaczyłam Twoje pierogi i zachciało mi się pizzy :D
Jeszcze półgodziny w pracy i potem do sklepu po składniki do pizzy :D:D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Lipiec 25, 2011, 18:54:22
(http://img14.imageshack.us/img14/4360/img0153fr.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/14/img0153fr.jpg/)
Kuciak z Cyklonami - zbieranymi z krzaka. :) Arrrr.., pod wodeczke jak znalazl. :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 25, 2011, 19:11:53
a obok walory zapachowe 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Lipiec 25, 2011, 21:24:58
(http://img801.imageshack.us/img801/756/img04971.jpg)
Kolacja na szybko - pomidorki z ogródka, mozarella ze sklepu i podgrzana oliwa - caprese jak się patrzy  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Lipiec 26, 2011, 00:07:56
Mnie osobiście meksykańska kuchnia strasznie rozczarowała. Co prawda jadłem ją w wydaniu zamerykanizowanym ale nieważne. Ogólnie strasznie nudna, bez wyrazu (możliwość dowalenia 3 ton chilli się nie liczy ;)), zalatuje kuchnią hinduską czego przeboleć nie mogę i ogólnie bida z nędzą jak dla mnie a naprawdę trochę rzeczy próbowałem. Dziwi mnie to tym bardziej że przynajmniej na papierze wszystkie poszczególne składniki są dla mnie wręcz stworzone - tortille, fasola, mięso, cebula, ser. Jednak produkt finalny mnie bardzo rozczarowuje.

Póki co jak dla mnie nic nie pobije kuchni włoskiej, japońskiej, tajskiej i khmerskiej :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 26, 2011, 04:07:56
Skoro jesteśmy przy tajskiej to ja dziś byłem na lunchu w mojej ulubionej tajksiej knajpce Noodles in the Pot. Na zdjęciu Pad See Ew

(http://img810.imageshack.us/img810/6232/dsc1787.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Lipiec 26, 2011, 10:28:55
Qbar!!  ;D
Nie rob mi smaku na takie rzeczy z samego rana :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: GenesisX w Lipiec 26, 2011, 11:04:28
(http://lh3.ggpht.com/_WJylQZPr0k8/TDi9D2RfZPI/AAAAAAAACo4/Psfe5wBuVI8/s800/Frog%20In%20Pickles.jpg)
Yummy Yummy  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Nowaczek w Lipiec 26, 2011, 11:15:22
Zniszczyłeś moje życie :( Od teraz przed zjedzeniem któregokolwiek ogórka będę go musiał obejrzeć dokładnie. Ty chamie :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: GenesisX w Lipiec 26, 2011, 11:26:17
Easy - kiszone najlepsze  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Lipiec 26, 2011, 11:31:23
Ciekawostka: Podczas mojego wypadu nad zalew, spotkaliśmy parkę z Belgii, która przemierzała Europę na motocyklu. Zaprosiliśmy ich do nas na grilla i zaoferowaliśmy nocleg [mieliśmy wolne łóżko w kempingu, a oni chcieli rozkładać namiot]. Ugościliśmy ich bardzo po naszemu - kiełbacha, trochę wody ognistej, zagrychy.

Kiedy przynieśliśmy zagrychę, Emmanuelle [bo tak miała na imię niewiasta], wykrzyknęła z radością: "O! Kiszone!". My konsternacja, pewnie piła już z jakimiś Polakami, albo była w Polsce, ale nie. Okazało się, że u nich w Belgii małe ogóreczki konserwowe to są Cornichon, a duże to właśnie Quichone. Polew do końca pobytu ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Lipiec 26, 2011, 16:08:33
Skoro jesteśmy przy tajskiej to ja dziś byłem na lunchu w mojej ulubionej tajksiej knajpce Noodles in the Pot. Na zdjęciu Pad See Ew

(http://img810.imageshack.us/img810/6232/dsc1787.jpg)

Wygląda to zajebiście ;D. Znasz składniki?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Lipiec 26, 2011, 16:11:55
Ciekawostka: Podczas mojego wypadu nad zalew, spotkaliśmy parkę z Belgii, która przemierzała Europę na motocyklu. Zaprosiliśmy ich do nas na grilla i zaoferowaliśmy nocleg [mieliśmy wolne łóżko w kempingu, a oni chcieli rozkładać namiot]. Ugościliśmy ich bardzo po naszemu - kiełbacha, trochę wody ognistej, zagrychy.

Kiedy przynieśliśmy zagrychę, Emmanuelle [bo tak miała na imię niewiasta], wykrzyknęła z radością: "O! Kiszone!". My konsternacja, pewnie piła już z jakimiś Polakami, albo była w Polsce, ale nie. Okazało się, że u nich w Belgii małe ogóreczki konserwowe to są Cornichon, a duże to właśnie Quichone. Polew do końca pobytu ;D

Jeszcze się okaże że kiszone to belgijski wynalazek  :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 26, 2011, 16:14:41
Wygląda to zajebiście ;D. Znasz składniki?

wołowinka, płaski makaron ryżowy, brokuły, sos sojowy, czosnek, cukier. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Lipiec 26, 2011, 16:15:43
To wynalazek niemiecki, ja wszystko co miało jakieś większe znaczenie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Lipiec 26, 2011, 16:19:42
Wycieraczki samochodowe? Amfetamina? ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Lipiec 26, 2011, 16:29:00
Wygląda to zajebiście ;D. Znasz składniki?

wołowinka, płaski makaron ryżowy, brokuły, sos sojowy, czosnek, cukier. :)

Zanotowane. Dziękuję :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 26, 2011, 16:51:15
a po co w tym ten cukier? 8) swoją droga słyszałem o wersji z jajkiem oraz sosem ostrygowym.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Lipiec 26, 2011, 16:59:55
Słyszałem że chińszczyzna ma w sobie bardzo dużo cukru :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 26, 2011, 18:22:29
Słyszałem że chińszczyzna ma w sobie bardzo dużo cukru :P

Ano. Kuchni tajska/azjatycka jest często gęsto przyprawiana cukrem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Lipiec 26, 2011, 19:09:52
Cytat: qbar
wołowinka, płaski makaron ryżowy, brokuły, sos sojowy, czosnek, cukier.

A to dosyć skromnie jeśli chodzi o przyprawy jak na chińczyków.

Cytat: qbar
Ano. Kuchni tajska/azjatycka jest często gęsto przyprawiana cukrem.

Ja słyszałem, że glutaminianem sodu :P Podobno u nich na stole GS stoi jak u Włochów parmezan. Stąd też nazwa syndromu chińskiego.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Lipiec 26, 2011, 21:24:28
Cukru też dają.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 26, 2011, 22:39:56
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/jajka_faszerowane1.jpg)
http://wuszt.pl/2-jajka-faszerowane/

Rzadko jadam jajka, które posiadają w sobie coś więcej niż żółtko ( ;D ), więc podane w ten sposób na prawdę mi smakowały.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Lipiec 26, 2011, 22:48:10
Cytuj
World's 50 most delicious foods:

1. Massaman curry, Thailand
2. Neapolitan pizza, Italy
3. Chocolate, Mexico
4. Sushi, Japan
5. Peking duck, China
6. Hamburger, Germany
7. Penang assam laksa, Malaysia
8. Tom yum goong, Thailand
9. Ice cream, United States
10. Chicken muamba, Gabon
11. Rendang, Indonesia
12. Shepherd?s pie, Britain
13. Corn on the cob, global
14. Donuts, United States
15. Kalua pig, United States
16. Egg tart, Hong Kong
17. Lobster, global
18. Kebab, Iran
19. Nam tok moo, Thailand
20. Arepas, Venezuela
21. Croissant, France
22. Brownie and vanilla ice cream, global
23. Lasagna, Italy
24. Champ, Ireland
25. Butter garlic crab, India
26. Fajitas, Mexico
27. Montreal-style smoked meat, Canada
28. Pho, Vietnam
29. Ohmi-gyu beef steak, Japan
30. Goi cuon (summer roll), Vietnam
31. Parma ham, Italy
32. Ankimo, Japan
33. Fish ?n? chips, Britain
34. Maple syrup, Canada
35. Chili crab, Singapore
36. Texas barbecue pork, United States
37. Chicken parm, Australia
38. French toast, Hong Kong
39. Ketchup, United States
40. Marzipan, Germany
41. Stinky tofu, Southeast Asia
43. Tacos, Mexico
44. Poutine, Canada
45. Chicken rice, Singapore
46. Som tam, Thailand
47. Seafood paella, Spain
48. Potato chips, United States
49. Masala dosa, India
50. Buttered popcorn, United States

http://www.cnngo.com/explorations/eat/worlds-50-most-delicious-foods-067535
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Lipiec 27, 2011, 00:07:32
Lista bardzo uznaniowa. Dla mnie na przyklad Peking Duck, amerykanskie lody, masala dosa, pho czy francuskie tosty z Hongkongu (ke?) to jakies nieporozumienia od ktorych chleb z maslem jest 10x lepszy.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 27, 2011, 00:51:20
Cytuj
Mnie osobiście meksykańska kuchnia strasznie rozczarowała. Co prawda jadłem ją w wydaniu zamerykanizowanym ale nieważne. Ogólnie strasznie nudna, bez wyrazu (możliwość dowalenia 3 ton chilli się nie liczy Mrugnięcie), zalatuje kuchnią hinduską czego przeboleć nie mogę i ogólnie bida z nędzą jak dla mnie a naprawdę trochę rzeczy próbowałem. Dziwi mnie to tym bardziej że przynajmniej na papierze wszystkie poszczególne składniki są dla mnie wręcz stworzone - tortille, fasola, mięso, cebula, ser. Jednak produkt finalny mnie bardzo rozczarowuje.

Póki co jak dla mnie nic nie pobije kuchni włoskiej, japońskiej, tajskiej i khmerskiej Chichot

Spierać się nie będę i wymądrzał, ale ta rdzenna, czy tez bezpośrednio meksykańska jest uznawana za trzecia najlpeszą kuchnię świata, po włoskiej i francuskiej.
Niestety u nas nie do podrobienia, a Tex-Mex, to zupełnie inna para kaloszy.
Bogactwo smaków przytłacza i nie chodzi tu tylko o chilli.
ja uwielbiam dania kwaśno-ostre, a tam tego jest od cholery.

ja dzisiaj na obiadek miałem babkę ziemniaczaną mamy mojej żonki i była przepyszna.

Z dziwnych dań uwielbiam bakuppke (nie znam dokładnej pisowni) z Libii. Danie jednogarnkowe z mięsem wilbłąda, makaronem, ziemniakami w sosie na bazie pomidorów.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Lipiec 27, 2011, 04:22:52
ja dzisiaj na obiadek miałem babkę ziemniaczaną mamy mojej żonki i była przepyszna.

Babka ziemniaczana jest niezła, ale ja wole Shepards Pie (nie znam polskiego nazewnictwa). Zrobię to się pochwalę zdjęciem ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Lipiec 27, 2011, 06:47:55
Cytuj
Mnie osobiście meksykańska kuchnia strasznie rozczarowała. Co prawda jadłem ją w wydaniu zamerykanizowanym ale nieważne. Ogólnie strasznie nudna, bez wyrazu (możliwość dowalenia 3 ton chilli się nie liczy Mrugnięcie), zalatuje kuchnią hinduską czego przeboleć nie mogę i ogólnie bida z nędzą jak dla mnie a naprawdę trochę rzeczy próbowałem. Dziwi mnie to tym bardziej że przynajmniej na papierze wszystkie poszczególne składniki są dla mnie wręcz stworzone - tortille, fasola, mięso, cebula, ser. Jednak produkt finalny mnie bardzo rozczarowuje.

Póki co jak dla mnie nic nie pobije kuchni włoskiej, japońskiej, tajskiej i khmerskiej Chichot

Spierać się nie będę i wymądrzał, ale ta rdzenna, czy tez bezpośrednio meksykańska jest uznawana za trzecia najlpeszą kuchnię świata, po włoskiej i francuskiej.
Niestety u nas nie do podrobienia, a Tex-Mex, to zupełnie inna para kaloszy.

Nie skreślam jej do końca i gdy za jakiś czas wybiorę się do Meksyku (a wybiorę się na pewno) dam jej jeszcze szanse ale póki co tex-mex jak dla mnie jest dramatycznie wręcz beznadziejny.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: raticus w Lipiec 27, 2011, 08:22:12
Nie mam apetytu z rańca z reguły! Śniadań nie jadam albo na przymus!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 27, 2011, 13:53:31
Cytuj
Nie skreślam jej do końca i gdy za jakiś czas wybiorę się do Meksyku (a wybiorę się na pewno) dam jej jeszcze szanse ale póki co tex-mex jak dla mnie jest dramatycznie wręcz beznadziejny.

Daj,daj. Polecam albo zwykłe, najtańsze uliczne jedzenie, albo te lepsze knajpki. W takich przeciętnych z reguły dają gorzej niż w tańszych budach.

Placek Sheparda??? hmm, daj przepis, albo zdjęcie. To może mi pomóc wczuć się w rolę. Mass Effect 2 właśnie jest na tapecie :-)

Ja nie mogę się doczekać piątku. Jedziemy na wesele do rodzinki i papu będzie co niemiara. Uwielbiam takie wyżerki :-)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 27, 2011, 13:58:19
Placek Sheparda??? hmm, daj przepis, albo zdjęcie. To może mi pomóc wczuć się w rolę. Mass Effect 2 właśnie jest na tapecie :-)
http://nawiedzonychef.blox.pl/2009/01/Shepard-Pie-pasterska-zapiekanka.html
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 27, 2011, 20:52:54
Ojciec wrócił z Belgii, więc dostałem:
(https://lh5.googleusercontent.com/-GWmRhRF2bOs/TjBZ0MsE0UI/AAAAAAAAAsM/adRRo6COVa8/s800/P1000020.JPG)
(https://lh6.googleusercontent.com/-ZLSprvI2R0A/TjBZZAWlROI/AAAAAAAAAsE/-56bnQW3iFI/s576/P1000022.JPG)
(nie wiem czemu kupił, skoro to zwykłe koreczki ;))
(https://lh4.googleusercontent.com/-9CjRDhHmSw4/TjBZHYs6DRI/AAAAAAAAAsA/QmaQ-vcEd1U/s800/P1000037.JPG)
(jeden ser śmierdzi gorzej niż ja po tygodniu w +40 bez możliwości prysznica)

(https://lh3.googleusercontent.com/-Axzr8nAnbvM/TjBcey8bGYI/AAAAAAAAAsQ/vK-Af4Tex5A/s576/P1000034.JPG)
 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Lipiec 27, 2011, 21:53:09
Ojciec wrócił z Belgii, więc dostałem:
Tyle przywiózł z Belgii, ale nie kupił space cookies?
Son, I am disappointed.

EDIT: No dobra, Tuborgiem się trochę zrehabilitował.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Lipiec 28, 2011, 00:24:50
Space Cookies byłyby bardzo na miejscu w tym temacie. Wszystko oprócz pierwszych dwóch zdjęć wsysam resztę.
Owoce morza jem tylko, jeśli takowe są w zasięgu wzroku :-)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Lipiec 28, 2011, 05:23:49
(http://i1021.photobucket.com/albums/af335/loly1507/IMAG0023.jpg)


Ciąg dalszy meksykańskiego watku :

Nachos, mielone mięso wołowe, mozzarella,pomidorki, papryka czerwona, cebulka. Do tego śmietana szczypiorek, i avocado. Do popicia lemoniada z sokiem truskawkowym. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Lipiec 28, 2011, 05:50:00
Avocado :( Jak dla mnie, smakuje jak mydło, ale co ja tam wiem, żaden ze mnie szef kuchni więc pewnie przyrządzić nie umiem :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 28, 2011, 08:41:06
Owoce morza jem tylko, jeśli takowe są w zasięgu wzroku :-)
ja się właśnie zastanawiam co zrobić z tymi, czy przygotować sobie wyłącznie chlebek i wmócić bez patrzenia na odnóża  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Lipiec 28, 2011, 09:14:35
Acrid, a ta wedlina po srodku z taka biala skorka, co to jest? Mi Mamuna przywiozla cos podobnego z Hiszpanni i jest pycha, bo niemalze rozlywa sie w ustach i ma wyrazny, lekko ostrawy smak. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 28, 2011, 09:16:35
Trudno określić, smakowałem wszystkie i są praktycznie podobne ;) Zresztą widać po nich, że wiele się nie różnią. A w Twoim wypadku stawiam na chorizo.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Chorizo

czasem można dostać w Polsce, ale smak zupełnie nie ten ;/ przynajmniej tego na co trafiłem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Lipiec 28, 2011, 11:33:20
Owoce morza jem tylko, jeśli takowe są w zasięgu wzroku :-)
ja się właśnie zastanawiam co zrobić z tymi, czy przygotować sobie wyłącznie chlebek i wmócić bez patrzenia na odnóża  ;D

Przygotuj sobie duzo goracej herbaty do popijania :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 28, 2011, 21:00:22
Przygotuj sobie duzo goracej herbaty do popijania :)
ciężko to widzę, nie pijam do posiłku. na pewno podzielę się wrażeniami ;) najprawdopodobniej w niedzielę.

(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/nalesniki_graham2.jpg)
http://wuszt.pl/3-nalesniki-z-maki-graham/

tzatzyki i brokuł, bo sezon a ja go uwielbiam. następnym razem będzie na słodko.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Lipiec 28, 2011, 21:01:23
Szkloki winogronowo-śliwkowe - Pyyyycha, dużo lepsze niż rabarbarowe :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 28, 2011, 21:14:18
podrzuć na Tychy 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Abdel w Lipiec 28, 2011, 21:16:04
Szkloki winogronowo-śliwkowe - Pyyyycha, dużo lepsze niż rabarbarowe :D

No gadaj więcej to na pewno nie kupię :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Lipiec 28, 2011, 21:16:22
Podaj adres do wysyłki, jakąś zapomogę na konto to Ci poślę komplet :D [kopalnioki, szkloki i te nowe] ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Lipiec 29, 2011, 15:26:05
Ojciec wrócił z Belgii, więc dostałem:
Tyle przywiózł z Belgii, ale nie kupił space cookies?
Son, I am disappointed.

EDIT: No dobra, Tuborgiem się trochę zrehabilitował.

Powinien też przywieźć belgijskie czekoladki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Lipiec 30, 2011, 11:39:34
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/sniadanie.jpg)
http://wuszt.pl/4-jajko-sadzone-z-grzanka/
brakuje innej kiełbaski, sosu z fasolką i prawie jak angielskie ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Sierpień 01, 2011, 03:09:21
Wiem, że schaboszczak ze zasmażaną kapuchą Was pewnie nie ruszy, ale tutaj takie żarcie jest na wagę złota (tak samo jak bób, który w PL kosztuje grosze, a tutaj tyle co części zamienne do Ferrari)

(http://img97.imageshack.us/img97/2724/dsc2023s.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Sierpień 01, 2011, 04:50:36
juz dawno schabowego nie jadlem trzeba bedzie zrobic.

A dzisiaj bede gotowal zupe szczawiowa mmmm jedna z moich ulubionych.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 01, 2011, 07:41:56
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/cukinia_faszerowana.jpg)
http://wuszt.pl/5-cukinia-faszerowana/

mega, mega, mega  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Sierpień 01, 2011, 15:18:45
Cukinia wygląda wybornie. Schaboszczak też spoko, ale faktycznie mnie nie rusza :-)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Sierpień 01, 2011, 23:55:45
Schaboszczak też spoko, ale faktycznie mnie nie rusza :-)

Wiem bo to smakołyki, które chodzą po głowie tym na emigracji :) A dziś kopytka z gulaszem i grzybkami marynowanymi. Danie proste jak drut i mało efektowne wizualnie ale za to jak smakuje :)

(http://img10.imageshack.us/img10/5291/dsc2028t.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Sierpień 02, 2011, 01:39:42
Ja mialem dzisiaj zrobic szczawiowa ale niestety moja mama byla niedostepna dzisiaj wiec nie zrobilem. Ale mam nadzieje ze jutro zrobie. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 02, 2011, 10:09:53
Odsmazane kopytka- mniam  :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 02, 2011, 13:08:55
Ktoś ma pomysł na w miarę proste danie/potrawę z krewetek/tkami? bo kupiłem pierwszy raz i nie wiem co z nimi zrobić :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 02, 2011, 13:16:51
Krewety w tempurze.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Sierpień 02, 2011, 13:44:47
No, ale tempure nie tak latwo zrobic.

Wrzuc na patelnie, dodaj oliwy i czosnku, do tego jakas salatka (moze byc grecka) i np. grzanki z oliwa i ziolami :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Sierpień 02, 2011, 13:45:42
SPAGHETTI PEPERONCINO - z papryczką piri piri, jak w sphinxie ale robione przez siostrę  :D ooogień
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 02, 2011, 13:47:26
No, ale tempure nie tak latwo zrobic.

Wrzuc na patelnie, dodaj oliwy i czosnku, do tego jakas salatka (moze byc grecka) i np. grzanki z oliwa i ziolami :)

Przecież kupujesz gotową, przepis jest na opakowaniu ;).

Co do patelni to koniecznie krótko smażyć, bo się zrobią twarde. No i wcześniej je oczyść (wytnij tę "żyłkę" - to przewód pokarmowy ;).

Bardzo dobre są też krewetki w cieście obtoczone po usmażeniu w roztopionym miodzie i sezamie, mniam.
Albo jakieś curry z krewetkami, ale to bardziej skomplikowane bo pod pojęciem "curry" nie mam na myśli popularnej przyprawy :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 02, 2011, 13:47:51
SPAGHETTI PEPERONCINO - z papryczką piri piri, jak w sphinxie ale robione przez siostrę  :D

"Jak w Sphinxie" to nie jest dobra rekomendacja ;).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Sierpień 02, 2011, 13:50:54
czemu nie ? mi zawsze jedzenie stamtąd smakowało, kwestia gustu ;)

nie wiedziałem, że mam katar  ::)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Sierpień 02, 2011, 13:56:52
A ma ktoś z was jakiś dobry przepis na omlet z dodatkami? Nigdy nie wiem co tam można wpakować ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mithos w Sierpień 02, 2011, 13:59:34
czemu nie ? mi zawsze jedzenie stamtąd smakowało, kwestia gustu ;)

To jest zwykły fast food dzieciaku  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Sierpień 02, 2011, 14:00:40
nawet jeśli, to mi smakowało ;)

(fast... powiedzmy ::))
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Sierpień 02, 2011, 14:07:52
czemu nie ? mi zawsze jedzenie stamtąd smakowało, kwestia gustu ;)

Sphinx to jest teraz niestety dramat w 2 aktach - pierwszy na talerzu, drugi w lazience.  8)

A ma ktoś z was jakiś dobry przepis na omlet z dodatkami? Nigdy nie wiem co tam można wpakować ;D

Pomidor, szynka, cebulka, ser, papryka 8).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 02, 2011, 14:25:15
Ktoś ma pomysł na w miarę proste danie/potrawę z krewetek/tkami? bo kupiłem pierwszy raz i nie wiem co z nimi zrobić :)

Krewetki na maśle (plus czosnek i kolendra), do tego np. świeża bułeczka. Dobre danie i zero roboty ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 02, 2011, 14:29:30
Ja lubię z cebulą, suszonymi pomidorami i bazylią. Można dodać boczek, wsio drobno pokroić.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Sierpień 02, 2011, 14:31:07
Ja lubię z cebulą, suszonymi pomidorami i bazylią. Można dodać boczek, wsio drobno pokroić.

O suszone pomidory je vyborne!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Sierpień 02, 2011, 14:34:42
czemu nie ? mi zawsze jedzenie stamtąd smakowało, kwestia gustu ;)

To jest zwykły fast food dzieciaku  :D

Nie to jest cos co sprzedaje zarcie gorsze niz w fast foodzie za ceny jak z malej restauracji.

Zamowilem tam kiedys ich produkt Kebabo podobny to myslalem, ze padne ze smiechu jak zobaczylem wielkosc porcji za cena 2 razy wieksza niz w mojej ulubionej kebabowni. O smaku nawet nie wspominajac.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mrtoPL w Sierpień 02, 2011, 19:17:51
A ma ktoś z was jakiś dobry przepis na omlet z dodatkami? Nigdy nie wiem co tam można wpakować ;D

Pomidor, szynka, cebulka, ser, papryka 8).
- cebula,
+ groszek zielony,
+ duża ilość ziół prowansalskich.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Sierpień 02, 2011, 19:22:37
Dzięki za rady :) Przetestuję w najbliższym czasie ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 03, 2011, 08:40:51
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/frittata_z_fasolka2.jpg)
http://wuszt.pl/7-frittata-z-fasolka-szparagowa-oraz-belgijskimi-kielbaskami/

najadłem się jak wieprz ;p mój środek to kiełbaski, które pokazywałem tu wcześniej oraz fasolka szparagowa.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 03, 2011, 09:27:52
Najs. Z chorizo, drobno pokrojonymi ziemniakami, cebulką i fasolką na pewno też by była świetna :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Sierpień 04, 2011, 20:11:10
u mnie szynka parmenska plus szczypiorek i mozarella w omlecie daje rade.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Sierpień 04, 2011, 23:37:01
Robię sobie czasem takie chlebki, tylko, że z otrębów i bez kiełbasy.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 04, 2011, 23:52:50
Robię sobie czasem takie chlebki, tylko, że z otrębów i bez kiełbasy.
+1
Właśnie dokładnie taki zjadłem, otręby pszenne i owsiane plus brak kiełbaski, najs,
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Sierpień 05, 2011, 02:11:27
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/frittata_z_fasolka2.jpg)
http://wuszt.pl/7-frittata-z-fasolka-szparagowa-oraz-belgijskimi-kielbaskami/

najadłem się jak wieprz ;p mój środek to kiełbaski, które pokazywałem tu wcześniej oraz fasolka szparagowa.

Az chyba sobie zrobie na sniadanie takie cos :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 05, 2011, 07:59:39
Stejki trzeba wpierdalać, a nie omleciki!  8) ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Sierpień 05, 2011, 11:51:16
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/IMAG0040.jpg)
Lody bakaliowe + bita smietana wlasnej roboty + polewa czekoladowa wlasnej roboty  ;D  = mniam
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 09, 2011, 07:49:48
W dobie internetu, ja wyjeżdżam a wpisy na wuszcie i tak się ukażą, jeżeli kogoś interesuje to:
- środa, Spaghetti z owocami morza,
- piątek, Pikantne skrzydełka,
- sobota, Kotlety z farszem szpinakowym.

wszystkie będą jakoś od rana.
http://wuszt.pl
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 09, 2011, 08:29:47
Mięso (no ok, owoce morza), mięso i mięso. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 09, 2011, 08:30:46
w poniedziałek będzie ciasto drożdżowe z jabłkami ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 09, 2011, 08:44:40
A na obiad? ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Sierpień 09, 2011, 15:27:54
Tym razem nie będzie zdjęcia z jedzeniem a pytanie do znawców, a nie wątpię że znajdzie się tu paru... potrzebuje kupić (prezent dla dziewczyny - sama sobie zażyczyła) patelnię, na płytę indukcyjną. Niby nic skomplikowanego ale nie znam się na tym totalnie a nie chce kupić jakiegoś szmelcu który albo nie zadziała na płycie albo zniekształci się po 3 smażeniach. Fajnie by też było jakby wytrzymała trochę, jakoś nie widzi mi się kupowania takiego samego prezentu za rok (choć w sumie było by mniej kombinowania:P) Wiec no jeśli ktoś ma jakieś pojęcie większe niż ja to z chęcią usłyszałbym opinie o takich patelniach. Przedział cenowy powiedzmy do 150-200zł, no chyba że jakieś wyjątkowo dobre będą w promocji bliskiej 200zł to wtedy mogę się zastanowić nad powiększeniem limitu :)

Pomocy :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Sierpień 09, 2011, 22:42:10
Ja używam palników gazowych, bo płyt jakoś nie mogę wyczuć.
Podobno dobre patelnie do płyt indukcyjnych są firmy DUKA:
http://dukapolska.com/katalog-produktow,kategoria,patelnie
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 10, 2011, 08:06:07
Palnik gazowy >>>> płyta. Nie wiem jak indukcja, bo nie używałem, ale jeśli podobnie jak płyta, to również gówno ;).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 10, 2011, 08:13:00
Jak przyłożysz magnes do patelni i on się będzie trzymał, to patelnia do indukcyjnej się nadaje - taki coś usłyszałem, a że mnie kwestia nie interesuje to nie drążyłem, ale to pewno prawda :) Więc dowolna z magnesującego się metalu, strzelam że nada się dokładnie to samo co na gazową się nadaje najlepiej. Od jakichś 10 lat użytkuję wielką patelnię Tefala i nie zniekształciła się nawet jak znajomy debil wstawił ją do kominka celem podgrzania żarcia (ale miejscami teflon się zdepolimeryzował), mała natomiast służy mi 7 lat bez najmniejszego zadrapania (nie z żadnej serii tytan czy cuś, zwykła patelnia jaka teraz 100zł kosztuje). Więc polecam Tefala, a cena zależy od tego jak dużo znaczków "mega hiper ultra tytan madafaka anskraczable" lubisz mieć na opakowaniu  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Sierpień 10, 2011, 09:07:31
Wiem że palniki gazowe są super, ale w mieszkaniu w którym będzie mieszkać podobno nie można takiego używać ponieważ jest pokój z aneksem kuchennym i to niby w czymś przeszkadza (nie wnikam), wiec no pozostaje płyta indukcyjna. Za bardzo nie mam jak sprawdzać magnesami bo chciałem zamówić przez internet, dlatego też pytam czy zna ktoś coś co na pewno zadziała, no chyba że będę pisał do sprzedawców i prosił o zdjęcia z trzymającym się dna patelni magnesem :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 10, 2011, 09:19:43
Skoro "sprzedawców" to zakładam Allegro => skoro Allegro to "patelnia Tefal indukcja" ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Sierpień 10, 2011, 09:20:17
Wiec no jeśli ktoś ma jakieś pojęcie większe niż ja to z chęcią usłyszałbym opinie o takich patelniach. Przedział cenowy powiedzmy do 150-200zł, no chyba że jakieś wyjątkowo dobre będą w promocji bliskiej 200zł to wtedy mogę się zastanowić nad powiększeniem limitu :)

Jakiś czas temu urządzaliśmy nowe mieszkanie, też mamy płytę ale nie indukcyjną, więc trochę temat rozpoznałem :).
Patelnie do płyt indukcyjnych są specjalnie oznaczone - na kartoniku nałożonym na patelnię takie oznaczenie być powinno i po tym odróżnisz, czy jest do płyty indukcyjnej czy do zwykłej. Co do firmy to używamy patelni Tefal, mamy dwie i nie narzekamy.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Sierpień 10, 2011, 09:21:25
http://www.ceneo.pl/Patelnie;szukaj-patelnia

Odznacz sobie w menu po lewej "Indukcja: Tak" i po sprawie :-D

Jedna uwaga do DUKI - nie używałem ich patelni, ale mam ich sztućce i są średniej jakości (noże rdzewieją w zmywarce, mimo że niby są na to odporne). Z kolei jeśli chodzi o szkło, to sprzedają dużo artykułów Krosna po dwukrotnie wyższych cenach. Może z patelniami jest podobnie (i sprzedają cudzy towar)?

Słyszałem dużo pochwał odnośnie patelni z powłoką ceramiczną - między innymi tutaj:
http://blog.whiteplate.com/2011/02/kilka-sow-o-patelniach.html
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Sierpień 10, 2011, 10:45:46
Dzięki właśnie za takie konkretne patelnie czy firmy, bo rączek mi nie urwało i zanim tu nastukałem te kilkadziesiąt literek, poczytałem co nieco tu i tam i chciałem się dowiedzieć czy nie mieliście jakichś problemów z owymi patelniami, bo czytałem o sytuacjach że owszem patelnia była przeznaczona na płytę indukcyjną, znaczki i cuda niewidy też były a zwyczajnie nie działała, stąd też korzystanie z poczty pantoflowej :D (często najlepszej :D)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Sierpień 19, 2011, 22:47:25
Zebrałem trochę z ostatniego czasu.

Paróweczki po kanadyjsku o, których kiedyś tu wspominałem, ale bez zdjęcia.

Smażone parówki - najlepiej Łukowskie. Na to smażony ser żółty, dużo natki pietruszki i dużo ketchupu - oczywiście włocławek ;) (na zdjęciach bez ketchupu). Do fotek wystawiłem najlepsze kubki jakie mam i suszone papryczki chilli z okna. W założeniu fotka miała wyjść lepsza niż Qbarowe  ;D Talerze z Ikei oczywiście.

(http://tinypic.pl/i/00116/fpkrl6s2z5ye_t.jpg) (http://tinypic.pl/fpkrl6s2z5ye)

(http://tinypic.pl/i/00116/kiotue43zkhn_t.jpg) (http://tinypic.pl/kiotue43zkhn)

Tutaj typowy obiadek chociaż kotlet wyszedł trochę twardy >:(

(http://tinypic.pl/i/00116/cmtvwv7tmd39_t.jpg) (http://tinypic.pl/cmtvwv7tmd39)

Masło Tradycyjne z Filipowa - dostałem od Babci żony. Bardzo polecała i jest naprawdę smaczne.

(http://tinypic.pl/i/00116/cfvlzv5gp1k4_t.jpg) (http://tinypic.pl/cfvlzv5gp1k4)

Jedna z moich najbardziej ulubionych kolacji, czyli chleb z szynką szwardzwaldzką, mozarella i pesto. Mniam.

(http://tinypic.pl/i/00116/am51akuecnuw_t.jpg) (http://tinypic.pl/am51akuecnuw)
 

I na koniec wielki eksperyment. Suszone pomidory w zalewie. Pierwszy raz robiłem, do tego sam suszyłem pomidory. Jeszcze nie wiem jak wyszły, bo dopiero co zalałem, alezastanawiam się nad sensem ekonomicznym takiej roboty, bo piekarnik chodził 10 godzin :-\ Do roboty użyłem 2 kg świeżych pomidorów. Z tego uzyskałem jeden półlitrowy słoiczek gotowego produktu. Chyba jeszcze spróbuję zabawy z taką suszarką do owoców i grzybów. Podobno najlepiej suszyć na słońcu, ale z tym jest pewien problem :)

(http://tinypic.pl/i/00116/ntfrq3s7porl_t.jpg) (http://tinypic.pl/ntfrq3s7porl)

(http://tinypic.pl/i/00116/l8c5sud8w72q_t.jpg) (http://tinypic.pl/l8c5sud8w72q)


Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Sierpień 19, 2011, 23:56:25
Twoja babcia ma zone?
But...how? :P

Nie lubie pietruszki, a tak poza tym to wyglada pysznie  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 20, 2011, 09:30:17
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/kociolek2.jpg)
zaintrygowani co w środku?
http://wuszt.pl/wakacyjne-grillowanie-kociolek-pikantne-udka/
 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Sierpień 20, 2011, 16:43:50
Wprawdzie tydzień temu, ale była pyszna; Lazania ze szpinakiem i beszamelem. Pierwszy raz obgotowywaliśmy najpierw makaron w wodzie (przed pieczeniem), i jest lepiej niż jeżeli wstawimy lazanię na dłużej, bez obgotowywanie makaronu.

(http://images47.fotosik.pl/1049/8baa4e3a558b8b22med.jpg) (http://www.fotosik.pl)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Sierpień 20, 2011, 18:09:11
Nastepnym razem dodaj tez ricottę :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Sierpień 20, 2011, 18:48:30
Stestuję, ale beszamel i sos mięsny i ser i tak nadają jej bardzo delikatną konsystencję i smak.Imo  Ricotta to już było za dużo.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Sierpień 20, 2011, 18:50:25
http://wuszt.pl/wakacyjne-grillowanie-kociolek-pikantne-udka/
 8)


Acrid, muszę stwierdzić, że zrobiłeś naprawdę zajebistego bloga. Co mi się w nim najbardziej podoba to to, że przepisy są tworzone z pasją i prawdziwymi zdjęciami. Opis przyrządzenia też jest wyczerpujący. Nie poszedłeś na ilość tylko jakość.

Tak trzymać!

Ja dziś skusiłem się na nadziewaną cukinię z lekką modyfikacją farszu. Pewnie jakoś w weekend przyrządzę albo na początku przyszłego tygodnia. Wrzucę fotki jak wyszło :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 21, 2011, 09:59:08
Acrid, muszę stwierdzić, że zrobiłeś naprawdę zajebistego bloga. Co mi się w nim najbardziej podoba to to, że przepisy są tworzone z pasją i prawdziwymi zdjęciami. Opis przyrządzenia też jest wyczerpujący. Nie poszedłeś na ilość tylko jakość.

Tak trzymać!
Dzięki, fajnie się takie rzeczy czyta ;) Niestety człowiek nie zawsze ma czas by tworzyć coś wartego pokazania a jak wiadome content na stronie jest najważniejszy. Pewnie dlatego w najbliższych dniach pojawią się chociażby przetwory na zimę ;) [z których keczup z cukinii jest po prostu boski 8)]

edycja: korzysta ktoś, albo miał styczność z automatami do wyrobu chleba?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Sierpień 21, 2011, 11:04:03
U mnie w pracy jedna znajoma ma, regularnie uzywa, przynosi na degustacje i wychodzi calkiem zajebiste - <normalny> kupny chleb sie chowa. Moge podpytac jaki ma model i jak to smiga.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 21, 2011, 11:15:57
Jeżeli nie zapomnisz to byłoby świetnie. Co nieco się już orientowałem, ale w sumie chce podpytać przed zakupem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Sierpień 21, 2011, 11:18:14
OK, jutro sie zapytam. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Sierpień 21, 2011, 17:31:06
Ależ (przepraszam za wyrażenie) wykurwistą golonkę właśnie wsunąłem. Tym razem w knajpie. Gorąco polecam Karczmę Jana w Olsztynie, jakby ktoś był przejazdem. Obsługa zmanierowana i niezbyt przyjemna, ale jedzonko, choć nie tanie to bardzo smaczne.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 21, 2011, 18:06:06
Acrid, muszę stwierdzić, że zrobiłeś naprawdę zajebistego bloga. Co mi się w nim najbardziej podoba to to, że przepisy są tworzone z pasją i prawdziwymi zdjęciami. Opis przyrządzenia też jest wyczerpujący. Nie poszedłeś na ilość tylko jakość.

Tak trzymać!
Dzięki, fajnie się takie rzeczy czyta ;) Niestety człowiek nie zawsze ma czas by tworzyć coś wartego pokazania a jak wiadome content na stronie jest najważniejszy. Pewnie dlatego w najbliższych dniach pojawią się chociażby przetwory na zimę ;) [z których keczup z cukinii jest po prostu boski 8)]

edycja: korzysta ktoś, albo miał styczność z automatami do wyrobu chleba?
Ja mam w domu całkiem dobry automat, umie robić dwa chleby, pszenny na drożdżach i żytni na zakwasie, nazwa tego urządzenia to MAMA z piekarnikiem gazowym, polecam.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 21, 2011, 18:16:27
 ::)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Sierpień 22, 2011, 02:22:46
edycja: korzysta ktoś, albo miał styczność z automatami do wyrobu chleba?

Moi rodzice mają Zellmera kupionego 3 lata temu za jakieś 400 zł. Genialna sprawa. Chleb wychodzi przepyszny (ze smażoną cebulką THE BEST ;p), całość przygotowuje się bardzo łatwo i wygodnie (w marketach można obecnie kupić bardzo fajne gotowe mieszanki, banał w przygotowaniu) a najlepsze jest to że możesz ciasto przygotować wieczorem, włożyć do maszyny, ustawić timer (aby chleb zaczął się piec o określonej godzinie) i rano obudzić się z zapachem świeżego chleba w mieszkaniu :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Sierpień 22, 2011, 09:26:43


My dostaliśmy w prezencie maszynę do chleba firmy Alaska kilka lat temu i chodzi bez zarzutu. Wprawdzie dość dawno nie piekliśmy chleba, ale to dlatego, że po prostu jemy ostatnio mało pieczywa.

Obsługa urządzenia jest banalna - wsyp pół kilo mąki, dodaj wodę i drożdże instant, uruchom program. Po kilku (ok. 3) godzinach wyjmij upieczony chleb. Pełna zgoda z Jabolem - funkcja timera jest mistrzowska (ciepły chlebek na śniadanie).

Aha, skórka w takim chlebie jest inna, niż w sklepowym. Po bokach i na spodzie (tam, gdzie chleb styka się z formą) jest dość gruba i bardzo chrupiąca, ale na górnej powierzchni raczej miękka. Są w necie różne patenty, jak zrobić chrupiący wierzch, ale nie próbowaliśmy.

Możesz dorzucać rozmaite dodatki - nasiona, zioła, cebulkę, kawałki suszonych pomidorów. Zdaje się, że większość automatów sygnalizuje, kiedy wrzucić dodatki (po dwóch fazach wyrastania, przed ostatnim mieszaniem/wyrastaniem).

Zalety:
- Pełna kontrola nad składem chleba. Zero chemii.
- Dostępność gotowych mieszanek do błyskawicznego przygotowania (mieszanka + woda).
- Pachnący chlebek (zwłaszcza na weekendowe śniadanie).
- Dodatkowo +5 do lansu własnoręcznie przygotowanym pieczywem na imprezie czy w pracy
- Różne programy, w tym np. wyrabianie ciasta bez pieczenia - można szybko wyrobić ciasto na bułeczki, pizzę, czy pierogi. Mój ma nawet program do smażenia konfitur (w końcu to mieszanie+podgrzewanie), ale nie testowaliśmy.
- Konstrukcja urządzenia jest banalna, więc w zasadzie nie ma się co psuć.

Wady:
- Zajmuje dużo miejsca w kuchni/szafce.
- Wzrasta spożycie pieczywa - brzuch rośnie, a w dodatku świeży chleb jest ciężkostrawny
- W moim modelu w bochenku zostają dwa mieszadła. Po ich wyjęciu chleb ma dziury, w dodatku trzeba uważać przy krojeniu (mieszadła są pokryte teflonem, a teflon+nóż = słaba kombinacja)
- Słaba skórka na górnej powierzchni chlebka.


PS. Z tego co wiem, są automaty z jednym albo z dwoma mieszadłami. Te dwumieszadłowe mają czasem fajną opcję - dwóch mniejszych foremek zamiast jednej dużej. Można wtedy łatwo upiec dwa różne chlebki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Sierpień 22, 2011, 09:28:43
To ja w sumie nie mam nic do dodania. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 22, 2011, 09:35:23
Jeżeli to mąka + drożdże to nie ma się co dziwić że jest ciężkostrawny - zakwas powoduje łatwiejsze trawienie chleba - nie mówiąc o tym, że bez zakwasu praktycznie wszystkie wartościowe rzeczy z ziarna stają się nieprzyswajalne przez organizm i je się właściwie gąbkę z dodatkiem o smaku chleba - naprawdę polecam pobawić się z zakwasem :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Zano w Sierpień 22, 2011, 12:07:04
Moja chałka sprzed tygodnia:

(https://lh5.googleusercontent.com/--s17Gr1386Q/TkvXeLRcvdI/AAAAAAAAD-Y/BqiNKkTUH40/s912/PICT0021.JPG)
(https://lh5.googleusercontent.com/-Stx3ODTrFnc/TkvXfKaHCdI/AAAAAAAAD-c/6-RXea_ZIpA/s912/PICT0019.JPG)

Wstawiam pod ocenę, bo Qbar nie chciał mi uwierzyć, że robiona w domu :l

Przepis zaciągnąłem z tej strony: http://domowe-wypieki.blogspot.com/2010/09/pleciona-buka-maslana.html
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Sierpień 22, 2011, 15:39:26
@Zano

Wklejamy zdjęcia z jedzonkiem zrobionym własnoręcznie a nie kupionym w sklepie! ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Sierpień 22, 2011, 15:42:27
Jak była ze sklepu to by była bardziej zakręcona. ;) No przynajmniej takie robią w wlkp... No to mam pomysł na obiad ale gzik albo ślepy śledź.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 25, 2011, 09:16:44
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/grillowane_burgery.jpg)
http://wuszt.pl/19-grillowane-burgery/

A jak ktoś lubi, to może popatrzeć na: http://wuszt.pl/tag/przetwory/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Sierpień 25, 2011, 09:26:28
Powinno się Ciebie zbanować za umieszczanie tak smakowitych fotek z rana, gdy człowiek w pracy  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Sierpień 25, 2011, 09:41:39
JAJKA - Kij w mrowisko

Z jajem wiąże się wiele prastarych legend. Niektóre wierzenia widziały w jaju święty symbol życia i moim zdaniem wiele w tym prawdy, bo jajko to pokarm niemal doskonały. Doskonały i kompletny dla naszego psa (dla ludzi zresztą też). Jajo zawiera wszystkie konieczne do życia i rozwoju organizmu psa składniki. Zawiera białko (aminokwasy), tłuszcz, żelazo, fosfor, sole mineralne i ogromną dawkę witamin.

(http://www.sklep.mojejamniki.pl/pl/gfx/jajka_1.jpg)

Martwi mnie, że wielu ludzi nie znających tematu powtarza błędne informacje na temat jajek. Pora wsadzić kij w mrowisko i spróbować zaszczepić odrobinę prawdy zamiast powielać mity głoszone już nie tylko przez prywatne osoby, ale tez przez licznych prezenterów i prezenterki w radio czy telewizji.

Zacznę od tego, że mam przyjemność współpracować z największą hurtownią jaj w południowej Polsce. Właściciel tej hurtowni zaopatruje się u mnie karmę dla swoich psów, a sam sprzedaje wszelkiego rodzaju jaja zaczynając od chowu ekologicznego, po klatkowy. Często mamy okazję rozmawiać na temat psiej dietetyki. On porusza tematy związane z karmami, ja pytam o jajka, a głównie o stereotypy i legendy którymi te okrągłe cuda natury zostały owiane przez lata. Kłamstwo powtarzane przez odpowiednio długi czas staje się prawdą za którą ludzie gotowi są walczyć. Dlatego powstał ten krótki tekst.

[czytaj więcej...]

http://dogspassion.pl/pl/page.php?id=13

PS. Pisane jest pod psy, ale tak samo dotyczy ludzi :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 25, 2011, 11:26:22
Ja preferuję jaja z pod znaku 2. Jakoś nie przemawiają do mnie nioski które siedzą niemal bez ruchu w klatce i ich jedyny wysiłek ogranicza się do wydalenia jaj do jakiejś rynny. Poza tym dążenie do niemal klinicznych warunków w celu otrzymania jaj bez jakiejkolwiek bakterii czy niepotrzebnego minerału też jest trochę chore, jesteśmy ludźmi mamy własne systemy odpornościowe, które po coś muszą służyć. Nieużywanie ich spowoduje że człowiek traci system odpornościowy i potem wszyscy widzimy skutki - ciągle rosnąca ilość dzieci, a nawet dorosłych z jakimiś niesamowitymi uczuleniami, alergiami, a atak wirusa na takiego człowieka kończy się paczkami antybiotyków, albo nawet pobytem w szpitalu.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 25, 2011, 11:28:23
My z żoną jemy tylko 0.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Sierpień 25, 2011, 11:29:15
Oczywiscie, ze tylko "0" - czasem "1" jak ze wsi, czy skads tam.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Sierpień 25, 2011, 11:47:51
Oczywiscie, ze tylko "0" - czasem "1" jak ze wsi, czy skads tam.

Własnie :) Dlaczego oczywiście? Moim zdaniem najlepsze (najzdrowsze) są jajka "3" i "2". Osobiscie zajadam obecnie tylko "3", choc wcześniej myślałem, że swojej córce robię dobrze kupując jej "0" :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 25, 2011, 11:48:38
3? Pojebało?

Kyrie elejson trzymajcie mnie, bo nie zdzierżę :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Sierpień 25, 2011, 11:51:35
Pomijajac juz fakt, ze "3" sa szprycowane antybiotykami od dzioba po kuper, to sposob w jaki sa te kury hodowane nie miesci sie w jakichkolwiek moralnych standardach.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Sierpień 25, 2011, 11:54:56
"Ekologowie" już taka wodę z mózgu ludziom zrobili. Poczytajcie ten tekst i sami zobaczcie jak się mylicie :) Myślałem tak samo do niedawna zanim nie zacząłem się tematem interesować i zanim nie poznałem kilku ludzi z branży "jajkowej". Niemniej teraz wolę kupić zdrowe jajko "2" lub "3" niż napakowane metalami ciężkimi, azotanami i amonami "0". Jeśli chodzi o moje zdrowie to stawiam je NAD tym jak kura jest chowana :) choć wiem, że w klatkach lekko nie ma, ale mimo wszystko wolę jeść zdrowe jajka.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Sierpień 25, 2011, 11:57:40
Wklej tekst tutaj, bo mam blokade.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 25, 2011, 11:59:30
Katanka sorry, ale pierdolisz jak potłuczony. Nie chce mi się dyskutować.
Jakie badania naukowe? Podaj źródło.
Poza tym w gospodarstwie ekologicznym nie ma oleju silnikowego, bo ekologiczne nie znaczy od baby z gospodarstwa. Proponuję poczytać o tym jak otrzymać certyfikat eko a potem wypisywać dyrdymały i robić ludziom wodę z mózgu.

Aha i to, że twój "artykuł" został oparty na rozmowie z gościem, który prowadzi hurtownię jaj dyskredytuje Cię całkowicie. A co on ma mówić? Że jajka 3 są be? Że kury są w obozie koncentracyjnym?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: GenesisX w Sierpień 25, 2011, 12:01:00
Ja dostaje jajka od sąsiadki. Zielononóżki ;)
Średnio tak 50jaj w tyg zeżrę :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Sierpień 25, 2011, 12:05:48
Zwracajcie uwagę na numerki na jajkach i na cenę, bo zdarza się tak, że te tańsze sprzedają drożej. Można zgłosić to do sanepidu - o dziwo reagują.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Sierpień 25, 2011, 12:19:25
Z tego co pamietam to Studenci Wyższej Szkoły Euroregionalnej wydziału Ochrony Środowiska robili badania na ten temat. Badali jaja z wielu rodzajów chowów i wielu producentów. Widziałem ich opracowanie w formie prowizorycznej książeczki. Nie wierzyłem tak samo jak Misza, bo do tej pory byłem święcie przekonany, że jedząc jajka "ze wsi" lub z chowu ekologicznego "0" jem najbardziej zdrowe. Znajomy mi wyjaśnił mi jak to wygląda, a potem przywiózł opracowanie. Jak będę miał okazję i pozwoli to zeskanuję same wyniki. Wiem że to brzmi jak UFO, dlatego bardzo ostrożnie do tematu podszedłem.

Druga sprawa. Każdy ma w wyobraźni jak bestialsko są przetrzymywane kury w klatkach. Większośc też ma wyobrażenie chowu ekologicznego :) Prawda? Kurki sobie chodzą po zielonej trawce pod niebem i dostają tylko naturalne jedzenie i dziobią robaki. O ile chów klatkowy faktycznie wygląda tak jak myślimy to juz z "Eko" nie do końca tak jest. Pokażę Wam fotki. Jajka oczywiście "0-PL" z ekologicznej hodowli :) Zobaczycie jak to faktycznie wygląda. Fotki robione z ukrycia :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Sierpień 25, 2011, 12:27:32
Chłopaki. Nie zrozumcie mnie źle. Ja nie jestem przeciw Ekologii. Jestem bardzo za! Uważam, że powinniśmy się zdrowo odżywiać. Chodzi mi tylko o fałszowanie prawdziwego obrazu i robienie wody z mózgu przez lobby ekologów, którzy mają w pupie nas, a liczą tylko kasę.

Podam prosty przykład. Ekologów w Bielsku-Białej od ghroma. Kiedy ogłosilismy program sprzątania rzeki białki przez towarzystwo przyjaciół "Renegaci" to nawet kilka lokalnych gazet o tym napisało i rozgłosni radiowych. wysłalismy listy otwarte do przyjaciół ekologów w okolicy. I co? Przyszli tylko Renegaci, czyli kilku wędkarzy. Nasprzatalismy się smieci od groma, a ekolog nie przyszedł żaden :) ale się wtedy wkurwiłem. Są wtedy kiedy jest głosni w mediach i gdzie mozna coś ugrac. Tam gdzie nie da się zarobic, tylko trzeba pracować, to ich nie ma.

PS. Rzeka została oczyszczona przez kilka osób z ponad tony smieci :) W centrum bielska i nie tylko.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 25, 2011, 12:28:34
http://www.youtube.com/watch?v=gHepWyDV0Xw&feature=player_embedded
Przynajmniej jakby chciał do gara wrzucić to nie trzeba skubać z piór :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Sierpień 25, 2011, 12:31:17
W kilku krajach Europy, w USa i Kanadzie te padnięte kury na których muchy znoszą jajka zostałyby przemielone na mączkę i stałyby się pokarmem dla innych kur. Na szczęście w PL mamy jeszcze normalne prawo.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 25, 2011, 12:38:10
Z tego co pamietam to Studenci Wyższej Szkoły Euroregionalnej wydziału Ochrony Środowiska robili badania na ten temat. Badali jaja z wielu rodzajów chowów i wielu producentów. Widziałem ich opracowanie w formie prowizorycznej książeczki. Nie wierzyłem tak samo jak Misza, bo do tej pory byłem święcie przekonany, że jedząc jajka "ze wsi" lub z chowu ekologicznego "0" jem najbardziej zdrowe. Znajomy mi wyjaśnił mi jak to wygląda, a potem przywiózł opracowanie. Jak będę miał okazję i pozwoli to zeskanuję same wyniki. Wiem że to brzmi jak UFO, dlatego bardzo ostrożnie do tematu podszedłem.

Ze wsi =/ ekologiczne. Kur, które są eko, nie karmisz pomyjami, tylko również eko karmą.
Gospodarstwo, w którym kuraki latają przy drodze również nie dostanie certyfikatu, bo w samych jajkach byłoby za dużo metali ciężkich.

Co do gospodarstwa eko to widziałem jedno spod kołbieli (reportaż był) i nie wiem co chcesz pokazać, ale kury łaziły sobie po wydzielonym terenie, dostawały eko paszę, jadły robale (jak coś znalazły), z kurnika wychodziły kiedy chciały.
Nie wmówisz mi, że te kury czują się gorzej.
Poza tym skoro jesteś takim fanem badań to polecam przeczytać o tym jak stres wpływa na jakość mięsa i jajek.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 25, 2011, 12:43:57
W kilku krajach Europy, w USa i Kanadzie te padnięte kury na których muchy znoszą jajka zostałyby przemielone na mączkę i stałyby się pokarmem dla innych kur ludzi. Na szczęście w PL mamy jeszcze normalne prawo.
Poprawione

Tu macie zasady eko chowu.
http://www.irene.sggw.pl/pl/dla_rolnikow/zasady_chowu_zwierzat_w_gospodarstwie_ekologicznym
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Sierpień 25, 2011, 12:46:09

Poza tym skoro jesteś takim fanem badań to polecam przeczytać o tym jak stres wpływa na jakość mięsa i jajek.

O tym bardzo chętnie poczytam.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 25, 2011, 12:49:03
W kilku krajach Europy, w USa i Kanadzie te padnięte kury na których muchy znoszą jajka zostałyby przemielone na mączkę i stałyby się pokarmem dla innych kur ludzi. Na szczęście w PL mamy jeszcze normalne prawo.
Poprawione

Tu macie zasady eko chowu.
http://www.irene.sggw.pl/pl/dla_rolnikow/zasady_chowu_zwierzat_w_gospodarstwie_ekologicznym

Tu trochę mniej dokładnie:

http://www.rolnictwoekologiczne.org.pl/13_135.html
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Sierpień 25, 2011, 12:56:56
Ok, to mnie przekonuje. Sprawdzę w sklepach w mojej miejscowości z jakich hodowli EKO są jajka i je odwiedzę. Na papierze ładnie wszystko wygląda.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 25, 2011, 13:01:03
Ok, to mnie przekonuje. Sprawdzę w sklepach w mojej miejscowości z jakich hodowli EKO są jajka i je odwiedzę. Na papierze ładnie wszystko wygląda.

Na papierze i w praktyce też w zasadzie musi, bo po prostu odbiorą ci certyfikat i nie będziesz mógł sprzedawać pod szyldem i znaczkiem eko. Bardzo duża strata, bo przystosowanie hodowli i upraw (zwłaszcza) trwa po kilka lat, więc nikomu nie zależy żeby przez jakąś głupotę stracić certyfikat.
Oczywiście, ja nie twierdzę, że tam jest wszystko 100% tip top, ale zdecydowanie wolę takie jedzenie (bez chemii, bez antybiotyków, bez świadomości, że zwierzaki są traktowane nieludzko). A to, że kurze jaja myją z gówna w wiadrze? C'mon... :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Ziew w Sierpień 25, 2011, 13:05:11
Wiadomo że opinie o jajkach będą niesamowicie spolaryzowane, to ogromny biznes, jak z margaryną i masłem. Prawda jest jednak taka, że jajka z wolnego chowu smakują znacznie lepiej, dla mnie to wystarczy całkowicie :) Jak wyjaśnicie to, że numer 3 smakuje i wygląda po rozbiciu po prostu okropnie?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Sierpień 25, 2011, 13:09:45
Margaryna i masło? Przecież od lat wiadomo, że masło jest zdrowe, a margaryna nie!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 25, 2011, 13:10:49
O smaku nie dyskutowałem, bo aż się bałem odezwać. Oczywiście, nie jest to gigantyczna różnica, ale jest, zwłaszcza w przypadku jajec od zielononóżek. O ile w przypadku warzyw nie ma duuużej różnicy, o tyle w nabiale (sery, jogurty), czy mięsie jest już naprawdę bardzo duża.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Sierpień 25, 2011, 13:11:19
Dobra, to jednym zdaniem bo sam już jestem z tego wszystkiego głupi - jaki numer kupować?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 25, 2011, 13:12:46
Dobra, to jednym zdaniem bo sam już jestem z tego wszystkiego głupi - jaki numer kupować?
666!!!!111 :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Sierpień 25, 2011, 13:16:03
Dobra, to jednym zdaniem bo sam już jestem z tego wszystkiego głupi - jaki numer kupować?

"0", ew. "1"

chyba, ze kolega z hitlerjugend to tylko "3"  8).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Sierpień 25, 2011, 13:16:53
Dobra, to jednym zdaniem bo sam już jestem z tego wszystkiego głupi - jaki numer kupować?

"0", ew. "1"

chyba, ze kolega z hitlerjugend to tylko "3"  8).

Gdzie mi tam do papieża ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Sierpień 25, 2011, 13:20:26
O ile w przypadku warzyw nie ma duuużej różnicy..

Nie zgodzę się z Tobą. Pomidory i ogórki, które kupiłem w tym roku od zaprzyjaźnionego rolnika spod Poznania z certyfikowanej uprawy, smakowały zupełnie inaczej niż te pompowane gąbki z Izraela, albo Bóg wie skąd. Były bardziej twarde i w środku miały więcej miąższu niż wody. No i pachniały. Te importowane nie mają w ogóle żadnego zapachu.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Sierpień 25, 2011, 13:28:18
Cieszę się że warzywa mogę brać prosto od dziadka, z działki  :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 25, 2011, 13:29:55
O ile w przypadku warzyw nie ma duuużej różnicy..

Nie zgodzę się z Tobą. Pomidory i ogórki, które kupiłem w tym roku od zaprzyjaźnionego rolnika spod Poznania z certyfikowanej uprawy i smakowały zupełnie inaczej niż te pompowane gąbki z Izraela, albo Bóg wie skąd. Były bardziej twarde i w środku miały więcej miąższu niż wody. No i pachniały. Te importowane nie mają w ogóle żadnego zapachu.

Nie mówię o importowanym syfie no i nie o każdym warzywie. W przypadku ziemniaków, marchewki nie ma różnicy. W przypadku np. ogórków jest spora, w przypadku pomidorów bardzo duża (ja za pomidorami nie przepadam, ale żona tak twierdzi).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 25, 2011, 13:47:51
Margaryna i masło? Przecież od lat wiadomo, że masło jest zdrowe, a margaryna nie!
Prowo?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 25, 2011, 13:49:14
Margaryna i masło? Przecież od lat wiadomo, że masło jest zdrowe, a margaryna nie!
Prowo?

Nie, sama prawda.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Sierpień 25, 2011, 13:56:08
Sama prawda!

Co do jajek. Zawsze kupuj z nadrukiem PL. co do cyferki ja kupowałbym "3" jeśli nie masz obiekcji na temat bardzo złych warunków chowu kur. Jeśli masz takowe, to bierz "0". Za to wystrzegaj się jajek z targu (bez nadruku), bo wtedy nie wiadomo co kura faktycznie jadła. Troszkę mnie chłopaki uspokoili z tymi "0", więc nie hejtuję więcej :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Sierpień 25, 2011, 14:00:41
co do cyferki ja kupowałbym "3" jeśli nie masz obiekcji na temat bardzo złych warunków chowu kur.

...i nie przeszkadza Ci wciaganie calego antybiotykowo-sterydowego syfu, ktorym te kury faszeruja.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 25, 2011, 14:23:41
co do cyferki ja kupowałbym "3" jeśli nie masz obiekcji na temat bardzo złych warunków chowu kur.

...i nie przeszkadza Ci wciaganie calego antybiotykowo-sterydowego syfu, ktorym te kury faszeruja.
A czy to przechodzi do jajek? Bo np. metale ciężkie przechodzą do mleka krowiego, ale do koziego już nie, to może wcale niekoniecznie to wszystko jest w jajkach.

(tylko teoretyzuję, bo już nie pamiętam kiedy kupiłem jajka w sklepie zamiast od sąsiadów konkumamy i konkutaty)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Sierpień 25, 2011, 14:34:38
Dokladnie nie wiem, ale tak na chlopski rozum skoro jajko eko i jajko faszystowskie wygladaja i smakuja inaczej to raczej te hormony i inne syfy znaczenie maja.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 25, 2011, 14:38:43
Oczywiście, że przechodzi do jajek.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 25, 2011, 14:39:37
Te z chowu klatkowego często mają system naświetlania po 8h, dzięki czemu znoszą więcej jajek dziennie - więc w takim jajku może być po prostu mniej substancji odpowiedzialnych za smak (jakkolwiek głupio to brzmi..) - bo organizm kury ma pewien przerób substancji, a czy rozłoży to na 10 czy na 15 jajek to różnicę smakową robić może.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Sierpień 25, 2011, 14:48:13
Ja jajka kupuję na wsi, lub na rynku. Warzywa tylko w zaprzyjaźnionym małym warzywniaczku i jest ok.

Acrid, co to jest to zielone w burgerach? (herezja?)  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: GenesisX w Sierpień 25, 2011, 14:57:05
Apropo masła i margaryny.
I to i to jest syfem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Sierpień 25, 2011, 15:01:10
Osełka ftw! ;D

A tak na serio - to niczym nie smaruję ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 25, 2011, 15:08:42
A propos masła http://wyborcza.pl/1,76842,7717475,My_chcemy_masla_a_nie_margaryny.html (pewnie było na forum z 10 razy już, ale na edukację nacisk kłaść warto :) )
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Sierpień 25, 2011, 15:56:24
To jeszcze się jakiś człowiek uchował co wierzy w zdrowość margaryny ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Sierpień 25, 2011, 16:16:09
To jeszcze się jakiś człowiek uchował co wierzy w zdrowość margaryny ?

Myślę, że tyle samo ich będzie co tych wierzących w zdrowość masła ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 25, 2011, 16:55:48
Wy naprawdę ku*rwa myślicie że masło jest zdrowsze od przyzwoitej margaryny (nie jakichś badziewi z samą wodą czy do pieczenia)?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Ziew w Sierpień 25, 2011, 16:56:19
LOL  :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 25, 2011, 17:09:39
Akurat im więcej wody w margarynie tym mniej syfu się zmieści :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Sierpień 25, 2011, 17:47:33
Z dedykacją dla Acrida :)

(https://lh6.googleusercontent.com/-VPoAGcNa8qY/TlZuQqGWOPI/AAAAAAAAAKs/PULfsRwOWqA/s720/IMG_0337%255B1%255D.JPG)

Cukinia lekko mdła wyszła, ale to pewnie dlatego, że nie robiłem dodatkowego sosu na górę tylko do środka.
Następnym razem będzie z sosem. Tak czy inaczej bardzo dobre.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Sierpień 25, 2011, 17:54:37
Apropo masła i margaryny.
I to i to jest syfem.

+1
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Sierpień 25, 2011, 19:40:11
Z dedykacją dla Acrida :)

(https://lh6.googleusercontent.com/-VPoAGcNa8qY/TlZuQqGWOPI/AAAAAAAAAKs/PULfsRwOWqA/s720/IMG_0337%255B1%255D.JPG)

Cukinia lekko mdła wyszła, ale to pewnie dlatego, że nie robiłem dodatkowego sosu na górę tylko do środka.
Następnym razem będzie z sosem. Tak czy inaczej bardzo dobre.

+1 za czystość! :P Pergamin i folia aluminiowa to jest to! :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 25, 2011, 19:51:32
Acrid, co to jest to zielone w burgerach? (herezja?) :D
Pewnie herezja, bo koperek. Ja go praktycznie do wszystkiego dodaję ;) Zielone = podstawa.

Z dedykacją dla Acrida :)
(http://farm3.static.flickr.com/2302/2135057566_cf5b1bbaed.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 25, 2011, 20:14:13
Apropo masła i margaryny.
I to i to jest syfem.

+1
Kaleczycie.
Przyzwoita margaryna na pewno nie jest syfem, co nie oznacza że powinna być podstawowym składnikiem diety. Masło też nie jest syfem tylko trzeba umieć używać, a nie jak to robi plebs "maczać" białe pieczywo w maśle/margarynie i tak przez cały dzień.

Hmmm  a tak w ogóle to zastanawiam się co to jest masło roślinne? Jak masło może być roślinne, co to ku*wa za paradoks, chyba że ja czegoś nie wiem. Najpopularniejszy tłuszcz w polskich domach.
(http://i-jedynka.pl/images/produkty/2007121011_maslo%20roslinne%20w-wa.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ksztyrix w Sierpień 25, 2011, 20:29:45
Jest to margaryna.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Ziew w Sierpień 25, 2011, 20:33:41
Hmmm  a tak w ogóle to zastanawiam się co to jest masło roślinne? Jak masło może być roślinne, co to ku*wa za paradoks, chyba że ja czegoś nie wiem. Najpopularniejszy tłuszcz w polskich domach.
(http://i-jedynka.pl/images/produkty/2007121011_maslo%20roslinne%20w-wa.jpg)

Takie coś to chyba nielegalne już. Bardzo łatwo jednak spotkać w sklepie obok "Masła Śmietankowego" po prostu "Śmietankowe" (które z masłem niewiele ma wspólnego), co jest już zwyczajną bezczelnością.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Sierpień 25, 2011, 20:37:45
Masło roślinne to tzw. marketingowa ściema czyli jak sprzedać syf margarynopodobny jako masło.

Ja sie staram kupować albo osełkowe albo extra (chociaz tez juz widzialem podroby z domieszka margaryny)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 25, 2011, 22:39:23
Wy naprawdę ku*rwa myślicie że masło jest zdrowsze od przyzwoitej margaryny (nie jakichś badziewi z samą wodą czy do pieczenia)?

Oczywiście, że tak. Poczytaj sobie czym utwardzany jest tłuszcz roślinny (naturalnie występujący w formie płynnej). Nie chodzi o cholesterol, czy coś.
No ale cóż, nie na darmo ostatnie wyniki badań wykazały, że 82% ludzi nie wie co je/ma to w dupie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 26, 2011, 00:03:55
Wy naprawdę ku*rwa myślicie że masło jest zdrowsze od przyzwoitej margaryny (nie jakichś badziewi z samą wodą czy do pieczenia)?

Oczywiście, że tak. Poczytaj sobie czym utwardzany jest tłuszcz roślinny (naturalnie występujący w formie płynnej). Nie chodzi o cholesterol, czy coś.
No ale cóż, nie na darmo ostatnie wyniki badań wykazały, że 82% ludzi nie wie co je/ma to w dupie.
Ale przecież dobre margaryny już nie są poddawane procesom uwodorniania tylko estryfikacji w celu utwardzenia, a ta nie ma skutków ubocznych. Dobrzy producenci margaryn odeszli od uwodorniania (pomijając margaryny w kostkach), a to było jedynym sensownym argumentem, który przemawiał za masłem. Więc nie wiem po co ta nagonka? wiadomo że lepiej spożyć w płynnej formie oliwę w oliwek tłoczoną na zimno czy olej lniany, ale nimi nie posmarujesz pieczywa, nie mówiąc już o tym że nie wszystkich na takie tłuszcze stać.

A sugerując że nie wiem co jem jesteś w wielkim błędzie, mam własną prawidłową dietę, wszelkie wartości odżywcze, witaminy i minerały, indeks glikemiczny wielu produktów, prawidłowy stosunek tłuszczy nasyconych do nienasyconych, i wiele innych nie są mi obce.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Sierpień 26, 2011, 00:56:25
A sugerując że nie wiem co jem jesteś w wielkim błędzie, mam własną prawidłową dietę, wszelkie wartości odżywcze, witaminy i minerały, indeks glikemiczny wielu produktów, prawidłowy stosunek tłuszczy nasyconych do nienasyconych, i wiele innych nie są mi obce.

A mimo to wcinasz chlebek z masełkiem. :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 26, 2011, 01:16:09
A sugerując że nie wiem co jem jesteś w wielkim błędzie, mam własną prawidłową dietę, wszelkie wartości odżywcze, witaminy i minerały, indeks glikemiczny wielu produktów, prawidłowy stosunek tłuszczy nasyconych do nienasyconych, i wiele innych nie są mi obce.

A mimo to wcinasz chlebek z masełkiem. :D
Taa jasne, co najwyżej chleb żytni na zakwasie domowej roboty z delikatną warstwą margaryny, ale to co najwyżej gdybym miał jakiś niedobór w diecie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Sierpień 26, 2011, 05:51:37
Bierzcie przykład ze mnie i nie smarujcie wcale ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 26, 2011, 07:20:51
Ja na tyle rzadko jadam pieczywo, że mogę sobie posmarować masłem. A margaryna, jaka by nie była, jest obrzydliwa w smaku :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 26, 2011, 08:09:05
Akurat grzanki polane oliwą z oliwek to nie problem, nie wiem skąd idea że płynnym tłuszczem nie da się chleba smarować :P Margaryna nawet jeśli nie jest szkodliwa, to nie ma w sobie nic pożytecznego, a masło ma np takie witaminy :) Oprócz tego bardzo warto zaprzyjaźnić się ze smalcem gęsim - także do smażenia, bo tłuszcz to przezacny.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 26, 2011, 09:52:01
Bierzcie przykład ze mnie i nie smarujcie wcale ;D
smalcem!(http://www.conservativepunk.net/forum/images/smiles/old.gif)

(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/pozytywne_szaszlyki.jpg)
http://wuszt.pl/20-pozytywne-szaszlyki-z-grilla/

 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Sierpień 26, 2011, 09:53:54
Kotlety z cukini <3 Ostatnio też obiłam ale z ziemniaczkami i kalafiorem :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 26, 2011, 10:00:05
Acrid => Tyle tego wrzucasz że w końcu zajrzałem na bloga Twego (opierałem się bo diecę się) i jakże się miło zaskoczyłem, że sporo rzeczy przystosowujesz pod Montignaca :) Normalnie +17 ode mnie, wuszt wylądował w zakładkach :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 26, 2011, 10:11:45
Acrid => Tyle tego wrzucasz że w końcu zajrzałem na bloga Twego (opierałem się bo diecę się) i jakże się miło zaskoczyłem, że sporo rzeczy przystosowujesz pod Montignaca :) Normalnie +17 ode mnie, wuszt wylądował w zakładkach :)
Ja zrzuciłem ~20kg w 4 miesiące, z czego tylko przez 8 tygodni byłem na restrykcyjnej. Teraz jadam głównie jak chce, chociaż na pewno nie tak jak kiedyś. Staram się robić trochę rzeczy pod Montignaca, ale niestety nie zawsze jest to możliwe, a szkoda. Trudno obejść jednak zasadę nie łączenia węglowodanów z tłuszczami (zjedz sobie makaron z mięsem/serem, pizze, itp).

W sumie a pro po pizzy to mam zamiar zrobić taką Montignacową, ale wielu chętnych to ona raczej nie znajdzie ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 26, 2011, 10:17:41
Na drugiej fazie można łączyć węgle do 50 z tłuszczami - pizza z mąki z pełnego przemiału powinna się łapać (skoro chleb się łapie). A już pizza z groszkiem tym bardziej ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Sierpień 26, 2011, 11:52:29
Ja też będę wracał do montignaca. Tym razem pewnie na dłużej, bo razem z żoną więc większa motywacja będzie. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Sierpień 26, 2011, 12:13:00
Ja też będę wracał do montignaca. Tym razem pewnie na dłużej, bo razem z żoną więc większa motywacja będzie. :)
To słaba ta dieta, skoro trzeba wracać do niej ;)
Po KAŻDEJ diecie pojawia się efekt jojo. Po miesiącu, pół roku, 2 latach a nawet 7.
Najlepszą dietą jest zwracanie uwagi na to co się je i ile się je ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 26, 2011, 12:35:45
Ja też będę wracał do montignaca. Tym razem pewnie na dłużej, bo razem z żoną więc większa motywacja będzie. :)
To słaba ta dieta, skoro trzeba wracać do niej ;)
Po KAŻDEJ diecie pojawia się efekt jojo. Po miesiącu, pół roku, 2 latach a nawet 7.
Najlepszą dietą jest zwracanie uwagi na to co się je i ile się je ;)
Jak zwracasz uwagę na to co jesz to jest dieta. Chyba że zwracasz uwagę na zasadzie: "acha, zjadłam chipsy z cukrem i azbestem - zapisane" to wtedy nie jest. Więc jak z dowolnej diety zejdziesz i zaczniesz jeść wszystko i wszędzie to będzie efekt jojo.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Sierpień 26, 2011, 12:43:18
Najlepszą dietą jest zwracanie uwagi na to co się je i ile się je ;)
Jak zwracasz uwagę na to co jesz to jest dieta.
A co napisałam wyżej? :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Sierpień 26, 2011, 13:06:12
U mnie jest tak, że jak mam napięty tydzien w pracy i nie bardzop przejmuję się jedzeniem, to jestem w stanie schudnąc 3kg. JAk przyjdzie tydzień luxniejszy, gdy mam troszkę oddechu, to wracam do starej wagi ;) Najlepsza dietą jest praca ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Sierpień 26, 2011, 13:29:12
Ja też będę wracał do montignaca. Tym razem pewnie na dłużej, bo razem z żoną więc większa motywacja będzie. :)
To słaba ta dieta, skoro trzeba wracać do niej ;)
Po KAŻDEJ diecie pojawia się efekt jojo. Po miesiącu, pół roku, 2 latach a nawet 7.
Najlepszą dietą jest zwracanie uwagi na to co się je i ile się je ;)

Dieta jest bardzo dobra tylko był okres, że musiałem trochę z teściami pomieszkać i nie chciałem wydziwiać. No i masz rację, że po każdej diecie jest efekt jojo, ale montignac to sposób odżywiania  na który po prostu trzeba się przestawić.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 26, 2011, 14:45:59
Najlepszą dietą jest zwracanie uwagi na to co się je i ile się je ;)
Jak zwracasz uwagę na to co jesz to jest dieta.
A co napisałam wyżej? :P
No to napisałaś że najlepszą dietą jest dieta ???
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Sierpień 26, 2011, 14:53:21
Najlepszą dietą jest zwracanie uwagi na to co się je i ile się je ;)
Jak zwracasz uwagę na to co jesz to jest dieta.
A co napisałam wyżej? :P
No to napisałaś że najlepszą dietą jest dieta ???
Nie zrozumiałeś mnie.
Jakbyś napisał, że "najlepszą dietą jest dieta dukana", to miałbyś na myśli "najlepszą dietą jest dieta"? :P W sumie z drugiej strony ma to jakiś sens "najlepszą dietą jest dieta" ;D

Ale upał dzisiaj, nie? :/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 28, 2011, 17:59:50
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/tosty_z_grilla.jpg)
http://wuszt.pl/21-tosty-z-grilla/

tost z rusztu, po chwili potarty czosnkiem, podgrzany camembert, cukinie oraz boczek. masakra smakowa, na pewno do niej powrócę bo było tak pyszne, że szoooooook.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mexx w Sierpień 28, 2011, 18:27:31
Veggie time!
(http://i1112.photobucket.com/albums/k490/mexxunio/C360_2011-08-2817-47-22.jpg)
Dzięki Acrid, było pyszne. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Sierpień 29, 2011, 04:22:40
Cukinia bleeee. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Sierpień 29, 2011, 08:38:46
Ja bardzo lubie zapiekaną ;) Choć u mnie w domu raczej stosuje się metode przekrojenia jej w poprzek i nadziewania farszem takich jakby "kominkow" ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 30, 2011, 09:42:54
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/zapiekanka_brokul_kalafior_kolaz.jpg)
http://wuszt.pl/23-prawie-ze-zapiekanka-warzywna-z-dodatkiem-kurczaka/

kulinarny fail, znaczy w smaku pyszne, ale to nie jest to co chciałem uzyskać ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 30, 2011, 13:10:59
Cholera, zjadłem 3 plastry podsmażonej mortadeli, co ze mną teraz będzie? jest jakie lekarstwo? antidotum? jestem jeszcze człowiekiem?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Sierpień 30, 2011, 13:14:46
dawno nie jadłem 'prawdziwej' mortadeli, teraz to same podróbki ;p sytuacja jak cholera z paprykarzem szczecińskim! (ostatnio widziałem taki, z łososia jego mać).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 30, 2011, 13:15:28
Cholera, zjadłem 3 plastry podsmażonej mortadeli, co ze mną teraz będzie? jest jakie lekarstwo? antidotum? jestem jeszcze człowiekiem?

Na głupie posty nie ma antidotum.  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 30, 2011, 13:18:40
Cholera, zjadłem 3 plastry podsmażonej mortadeli, co ze mną teraz będzie? jest jakie lekarstwo? antidotum? jestem jeszcze człowiekiem?

Na głupie posty nie ma antidotum.  8)
Też ją zjadłeś? dobrze bo już nie jestem HE tylko THEY.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 30, 2011, 13:25:10
Cholera, zjadłem 3 plastry podsmażonej mortadeli, co ze mną teraz będzie? jest jakie lekarstwo? antidotum? jestem jeszcze człowiekiem?

Na głupie posty nie ma antidotum.  8)
Też ją zjadłeś? dobrze bo już nie jestem HE tylko THEY.

Nie jadam psa zmielonego razem z budą. Drugiej części Twojej wypowiedzi nie rozumiem, widocznie to przez brak mortadeli.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Sierpień 30, 2011, 13:40:20
Zakupiłem termometr do pieczeni i zestaw termometrów do steaków. Zobaczymy ile to warte. Mięsko ma być różowiutkie :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Sierpień 30, 2011, 13:47:50
Termometr +1! Będziesz zaskoczony, jak fajnie zaczną Ci wychodzić mediumy ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Sierpień 30, 2011, 16:03:49
Cytuj
Nie jadam psa zmielonego razem z budą

A tak z ciekawości zapytam. Pasztecik jadasz? Taki zwykły, podlaski. Paróweczki, pasztetowa, salceson? :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 30, 2011, 16:07:20
A czy mortadela to nie powinna być z gryfu przypadkiem?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 30, 2011, 16:25:44
Cytuj
Nie jadam psa zmielonego razem z budą

A tak z ciekawości zapytam. Pasztecik jadasz? Taki zwykły, podlaski. Paróweczki, pasztetowa, salceson? :)

Nie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Sierpień 30, 2011, 16:40:54
Cytuj
Nie jadam psa zmielonego razem z budą

A tak z ciekawości zapytam. Pasztecik jadasz? Taki zwykły, podlaski. Paróweczki, pasztetowa, salceson? :)

Nie.

No to szacunek  :) O ryby w puszkach, coca cole i kanapki że smalcem już nie pytam.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Sierpień 30, 2011, 16:50:33
No i mnie naszło na salcesonik, dawno nie jadłem. Albo chociaż głowiznę. Damn, nie powinienem w pracy tego tematu czytać  :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 30, 2011, 17:29:07
Cytuj
Nie jadam psa zmielonego razem z budą

A tak z ciekawości zapytam. Pasztecik jadasz? Taki zwykły, podlaski. Paróweczki, pasztetowa, salceson? :)

Nie.

No to szacunek  :) O ryby w puszkach, coca cole i kanapki że smalcem już nie pytam.

Colę mi się zdarza, ale raczej jak coś to już z wkładką alkoholową. Ryby w puszkach, owszem, ale jak coś to z tej firmy: http://conservascuca.blogspot.com/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Sierpień 30, 2011, 17:30:54
Ja sobie w niedzielę rybkę złowiłem na kolację :)

http://www.katanka.vel.pl/20110814_Rajsko/index.htm

(http://www.katanka.vel.pl/20110814_Rajsko/DSCF9083.JPG)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: a_ratajczak w Sierpień 30, 2011, 17:39:23
czy ja dobrze widzę w podpisie i Katanka kupił X360? świat staje na głowie
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Sierpień 30, 2011, 19:23:44
czy ja dobrze widzę w podpisie i Katanka kupił X360? świat staje na głowie

Pfff, ale 0 GS ma ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Sierpień 30, 2011, 21:09:19
Ale chociaż ma Gamertaga w podpisie ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Sierpień 30, 2011, 21:37:58
W sumie niezły szpan mieć x'a i cały czas 0 GS'a  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Sierpień 31, 2011, 14:45:11
Ja sobie w niedzielę rybkę złowiłem na kolację :)

http://www.katanka.vel.pl/20110814_Rajsko/index.htm

(http://www.katanka.vel.pl/20110814_Rajsko/DSCF9083.JPG)
W niedziele złapałem z kumplem Sczupa na ok 50cm :) Poszliśmy bardziej wypić piwa niż na ryby, ale jakby co wziął jedną starą wędkę z założonym sporym woblerem i nic poza tym. Coś tam po omacku uderzeni napojem procentowym zaczęliśmy rzucać na przemian, ja wyciągnąłem za skrzelo okonia na ok 25cm, wypuściłem. Chwile później kumpel miał potężne uderzenie zaraz przy brzegu, rzucił jeszcze parę razy i wyciągnął ładnie zahaczonego szczupa, zaczął się drzeć - Krzychu zajeb go zajeb... chwyciłem za butelkę z Harnasia i prałem po głowie aż przestał się ruszać, głowę miał później jak mutant. Wpakowaliśmy go do siatki po browarach wzięliśmy po jednym Kasztelanie które jeszcze zostały, i zrobiliśmy sobie grilla :D
Nieraz jedziemy autem z niezliczoną ilością zajebistego sprzętu, zarzucamy wędek tyle ile się nie powinno i nicccc cały dzień, nawet brania, a jak poszliśmy na odpierdol na dwie godz. to z łatwością siadły dwie rybki na jedną syfną wędkę.

Jest jakaś żydowska tradycja co co spożywania pokarmów, oglądałem wczoraj chwilę jakiś program na TVP info, ale nie pamiętam dokładnie co i jak bo szybko padłem po wieczornym bieganiu. Wiem że nie można spożywać określonych pokarmów/posiłków jakoś to nazywali. np. nie można pić wina ale za to piwo już tak. Wie ktoś o co chodzi?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Sierpień 31, 2011, 14:47:25
Chodzi o koszerność, czy cos innego?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Sierpień 31, 2011, 15:18:16
http://pl.wikipedia.org/wiki/Koszerno%C5%9B%C4%87
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: abc w Sierpień 31, 2011, 15:40:32
A muzułmanie mają Halal. Nie chcielibyście widzieć jak się zabija zwierzęta zgodnie z ich tradycją. Jak ja uwielbiam religie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Sierpień 31, 2011, 16:11:58
Opium dla... ale mogą też mieć racje, kto to wie.;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Sierpień 31, 2011, 16:48:38
Kazdy kto mysli, ze jakakolwiek religia ma racje bytu widocznie nie wyrosl z wiary w wymyslonych przyjaciol.

A on topic, odkrylem na nowo bekon, zwany u nas swojsko boczkiem:) Pierwszy raz zasmakowalem go jako McTosta z Bekonem podczas ciezkich czasow Audiorivera 2008, a teraz odkrylem go na nowo, bo nie wiedzialem, ze sprzedaja go u nas w plasterkach zupelnie jak Bacon Strips w Epic Meal Time :D Panowie z EMT, nie mylic z amerykanska karetka, sa dla mnie inspiracja =] Najnowszy klip ponizej, z mega kanapka :D

http://www.youtube.com/watch?v=g6I8Fc3kw60
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Sierpień 31, 2011, 16:53:08
To ja zadam pytanie ktore nurtuje mnie od dawna - czym sie rozni bekon od boczku?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Sierpień 31, 2011, 16:58:08
Przeciez napisalem, kompletnie niczym:) Jak kupisz u nasz boczek wedzony to jakbys w US/UK kupil bacon/bacon strips. Mozna czasem spotkac taki dziwny boczek jak ten (http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Speck-1.jpg&filetimestamp=20060623131709), ale szczere mowiac widziale go raz i przewaznie jest normalny 'bekonowy' ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Sierpień 31, 2011, 17:11:56
A ten dziwny boczek to nie słonina czasem? ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Sierpień 31, 2011, 17:17:29
Najwidoczniej to jasne to jest z poledwicy bekon, a to nizej to z boczku. There's so much confuuuuuuuuuuusion! ;) Wazne, ze 'boczek wedzony' z takimi ladnymi kolorkami jak na zdjeciu to bekon wlasnie i jest przepyszny =]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Sierpień 31, 2011, 17:51:21
Ja zawsze jak kupowałem bekon to dostawałem coś innego niż boczek. Wyglądał jak spłaszczona polędwica z takim tłuściejszym ogonem. A właśnie dzisiaj naszło mnie na jajka na bekonie i w sklepie dostałem polędwicę właśnie już bez tego tłustego. Oczywiście nazywała się bekon.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Sierpień 31, 2011, 18:18:09
A czy mortadela to nie powinna być z gryfu przypadkiem?

Chyba z bawełny :D

(http://www.pantuniestal.com/__products/221_1.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Sierpień 31, 2011, 19:34:01
To ja zadam pytanie ktore nurtuje mnie od dawna - czym sie rozni bekon od boczku?

W US Bekon to wędzony bok świni (nie ważne czy górna część czy dolna) W PL bekon to wędzona (zawsze!) dolna część boku świniaka a boczek to górna część boku przy czym nie musi być wędzona żeby być boczkiem :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Sierpień 31, 2011, 21:42:19
Dziwne, jak kiedys szukalem po miesnych/marketach i wolalem 'bekon' to ludzie zawsze tylko 'boczek mam, ile pan chce?'. Po ogladaniu EMT to juz wiedzialem jak wygladaly prawdziwe 'bacon strips' to wiedzialem czego szukac:)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 01, 2011, 09:33:21
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/jedzenie/gofry_kolaz.jpg)
http://wuszt.pl/24-gofry/

 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Wrzesień 01, 2011, 10:10:27
Moje codziennie śniadanko :) Od niego zaczynam każdy dzień. Jak otwieram to miłe uczucie mnie ogarnia. Jak biorę pierwszy łyk, to czuję się szczęśliwszy :) wiem ... jestem uzalezniony, ale to nie chodzi o sam płyn, tylko o zimną, metalowa puszkę, czasem oszronioną. Ten sam płyn z butelki szklanej lub plastikowej już tak nie smakuje.

Ps. Pepsi jest straszna w smaku, tylko cola się liczy (może być też Cherry Coke lub Mr.Pepper, byle nic Light/Zero).

(http://www.katanka.vel.pl/polygamia/cola.jpg)

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Wrzesień 01, 2011, 10:16:23
Strzał z glukozy ;).
Niezbyt to zdrowe.

http://badania.net/cukier-jak-narkotyk/ :>
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: emte w Wrzesień 01, 2011, 10:31:56
Odrdzewiacz pijesz na śniadanie? Pepsi>Cola ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Wrzesień 01, 2011, 10:49:23
Ps. Coca-Cola jest straszna w smaku, tylko Pepsi się liczy (może być też Cherry Coke lub Dr. Pepper, byle nic Light/Zero).

Fix'd, teraz Twoj post ma wiecej sensu =]

On topic, nie orientuje sie ktos moze gdzie mozna dorwac albo sos albo przepis na sos majonezowy i barbecue z Burger Kinga? Sosy maja takie, ze az slinka mi leci jak o nich pomysle :< Tak dla jasnosci, sos majonezowy nie smakuje jak majonez, a sos barbecue nie smakuje jak sos barbecue :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Wrzesień 01, 2011, 11:03:11
Pepsi jest za słodka, Cola jest mniej słodka, za to ma bardziej wyrazisty smak cierpki na języku.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 01, 2011, 11:12:09
oO jak dla mnie Cola jest słodsza niż Pepsi
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 01, 2011, 11:12:53
On topic, nie orientuje sie ktos moze gdzie mozna dorwac albo sos albo przepis na sos majonezowy i barbecue z Burger Kinga? Sosy maja takie, ze az slinka mi leci jak o nich pomysle :< Tak dla jasnosci, sos majonezowy nie smakuje jak majonez, a sos barbecue nie smakuje jak sos barbecue :P

A te ich sosy to nie maja czasem pol Mendelejewa w sobie?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mexx w Wrzesień 01, 2011, 11:16:40
On topic, nie orientuje sie ktos moze gdzie mozna dorwac albo sos albo przepis na sos majonezowy i barbecue z Burger Kinga? Sosy maja takie, ze az slinka mi leci jak o nich pomysle :< Tak dla jasnosci, sos majonezowy nie smakuje jak majonez, a sos barbecue nie smakuje jak sos barbecue :P

A te ich sosy to nie maja czasem pol Mendelejewa w sobie?
Mają, ale w internecie są przepisy z takimi rzeczami, które można zrobić w naturalny sposób.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 01, 2011, 13:09:42
Mają, ale w internecie są przepisy z takimi rzeczami, które można zrobić w naturalny sposób.
Ale to i tak nie powinno smakować jak te z emulgatorami ;p

Pod 'Burger King sauce' znajdziesz wiele, ale czy coś jest warte uwagi, to nie wiem. Prawdę mówiąc nie kojarzę nawet żebym kiedyś jadł w BK ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 01, 2011, 13:32:40
A muzułmanie mają Halal. Nie chcielibyście widzieć jak się zabija zwierzęta zgodnie z ich tradycją. Jak ja uwielbiam religie.
Czy przy ubijaniu halal moczy się żywe świnie we wrzątku? Bo np. w rzeźniach znudzeni pracownicy potrafią sobie tak umilać czas. Albo czy wozi się przebite widłami wózka widłowego krowy dlatego że w ścisku wyłamały im się nogi? Nie ma to jak własną ignorancją pobłogosławić własne bzdurne przekonania...

Nie ma to nic wspólnego z religią, tylko z tym, że ludzie potrafią być tępymi chujami czerpiącymi radość z zadawania cierpienia.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: abc w Wrzesień 01, 2011, 13:47:10
A muzułmanie mają Halal. Nie chcielibyście widzieć jak się zabija zwierzęta zgodnie z ich tradycją. Jak ja uwielbiam religie.
Czy przy ubijaniu halal moczy się żywe świnie we wrzątku? Bo np. w rzeźniach znudzeni pracownicy potrafią sobie tak umilać czas. Albo czy wozi się przebite widłami wózka widłowego krowy dlatego że w ścisku wyłamały im się nogi? Nie ma to jak własną ignorancją pobłogosławić własne bzdurne przekonania...

Nie ma to nic wspólnego z religią, tylko z tym, że ludzie potrafią być tępymi chujami czerpiącymi radość z zadawania cierpienia.

Wiesz co, zauważam różnicę między chujami lubiącymi się pastwić nad zwierzętami a wyłączeniem mózgu i kierowaniem się na ślepo chujowymi zasadami.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 01, 2011, 15:00:04
Ludzie różne rzeczy wymyślają i od tego jest państwo i system prawny żeby to regulować. Doktryny polityczne tworzą daleko bardziej groźne i zbrodnicze działania - a nikt nie napisze takiej ilości zjadliwej krytyki jaka jest tworzona przeciwko religiom. Ludzie sobie upatrzyli kozła ofiarnego w religii, a wystarczy poczytać coś na temat ludzkiej skłonności do zła żeby wiedzieć, że żadna religia do tego nie jest potrzebna. Ech, nie chce mi się dyskutować już na ten temat...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Wrzesień 01, 2011, 15:31:09
Nie jest potrzebna, ale sie przydaje jako usprawiedliwienie tego i owego, a chociazby dlatego powinna byc zbywana, tak jak wiara w magie kiedys.

Ale jak chcesz o tym dyskutowac to nie w watku o jedzonku :<
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vir w Wrzesień 02, 2011, 04:13:30
Ps. Pepsi jest straszna w smaku, tylko cola się liczy (może być też Cherry Coke lub Mr.Pepper, byle nic Light/Zero).
+1. Pepsi jest zbyt gazowane i zbyt slodkie. Normalna Coca Cola rulez, Cherry srednio, Pepper obsysa, Light tez, ale Zero jest do wypicia jak sie Ima uprze, ze czas sie odchudzac :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Wrzesień 02, 2011, 07:46:26
Coca Cola jest zbyt gazowane i zbyt slodkie. Normalna Pepsi rulez

Fix'd ;D.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ded w Wrzesień 02, 2011, 08:13:08
A ja tam lubię 7up z kofeiną 0kcal. Ani pepsi, ani coca-cola po zbyt dużej ilości mieszań z alkoholem mi nie podchodzi, za bardzo się kojarzy
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 02, 2011, 08:15:51
A ja tam lubię 7up
o ja! ;D

lata '90, ziomek wbija do spożywczego:
- poproszę Zup,
- pomidorowa czy jakaś inna?

 :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Wrzesień 02, 2011, 08:17:10
Jak byłem mały to myślałem, że to jest Tup :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Wrzesień 02, 2011, 08:20:56
Ja dosc wczesnie - chyba w jakims komiksie z zachodu - dostalem w glowe reklama z tym kolesiem:
(http://i558.photobucket.com/albums/ss23/uncola777/Cool%20Spot%20and%20Friends/CoolSpot.png)
i przez wiele lat uwielbialem 7up. :)
No i przeciez gra byla. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Wrzesień 02, 2011, 08:23:21
grałem w to na megadrive (Cool Spot chyba).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 02, 2011, 08:24:42
(http://www.retrorush.com/images/products/merken/retrorush-merch/FidoDido_t-shirt_small.jpg)

 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Wrzesień 02, 2011, 08:39:52
Ciorałem w to na pc :) Fajna gierka była, no ale tez fakt, że wtedy się grało we wszystko.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: tolman w Wrzesień 02, 2011, 08:52:19
(...)Light tez, ale Zero jest do wypicia jak sie Ima uprze, ze czas sie odchudzac :)(...)
Ale czy Zero i Light to nie jest jedno i to samo w środku? W teh internetz kiedyś wyczytałem, że light był postrzegany jako produkt dla pań i z tego względu marketingowcy dorzucili do tego Zero (ten sam skład, inne opakowanie).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 02, 2011, 09:28:49
Nie wiem czy się różnią smakiem, wiem natomiast, że zdecydowanie różnie zachowują się i smakują po zmieszaniu z piwem - light jest smaczna i wytrąca się mniej "kłaczków", natomiast przy zero jest odwrotnie. Wiem że Pepsi max ma zupełnie inny słodzik niż produkty Coli, ale sama Cola nie wiem jak się różni. A Cola zero dla facetów powstała chyba po przesłuchania Millera przez Ziobrę w komisji sejmowej :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mrtoPL w Wrzesień 02, 2011, 09:45:02
Piwo z colą/pepsi? Ło jezu, i jeszcze jakieś "kłaczki" ?!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 02, 2011, 09:46:25
Ale czy Zero i Light to nie jest jedno i to samo w środku?

To samo.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 02, 2011, 10:05:06
Piwo z colą/pepsi? Ło jezu, i jeszcze jakieś "kłaczki" ?!
Co więcej - Lech Free z Colą light ;D Zboczenie przeokrutne, ale mi smakuje, a że nie mogę spożywać nic z procentami to tylko coś takiego mi zostało :) A te kłaczki to nie wiem co jest - jak się zostawi taką mieszankę na noc, to się robi dość klarowny napój o piwno/colowym smaku, a kłaczki tworzą brązowy osad na dnie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Wrzesień 02, 2011, 10:23:03
Piwo z colą/pepsi? Ło jezu, i jeszcze jakieś "kłaczki" ?!
Co więcej - Lech Free z Colą light ;D Zboczenie przeokrutne, ale mi smakuje

Imho świętokradztwo gorsze od whisky z colą, ale skoro ci smakuje... :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 02, 2011, 10:27:02
nie mogę spożywać nic z procentami

Esperal zawsze mozesz wydlubac 8).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Wrzesień 02, 2011, 10:46:05
Piwo z colą/pepsi? Ło jezu, i jeszcze jakieś "kłaczki" ?!
Co więcej - Lech Free z Colą light ;D Zboczenie przeokrutne, ale mi smakuje

Imho świętokradztwo gorsze od whisky z colą, ale skoro ci smakuje... :).

Tanią Whisky ciężko wypić bez dodatków. Pewnie tak samo jest z Lechem Free :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 02, 2011, 10:53:21
W pewnym lokalu jak się kończy Desperados dla pań, to oferują piwo ze spritem ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 02, 2011, 10:59:10
Oj przepraszam, kiedy nie ma w pobliżu Żywca czy też Tyskich, to jestem w stanie wypić sikopodobne lechy lub inne warki ze spritem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 02, 2011, 11:01:01
W pewnym lokalu jak się kończy Desperados dla pań, to oferują piwo ze spritem ;p
W Niemczech takie cuś się podobno radler nazywa. Że niby dla rowerzystów :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 02, 2011, 11:03:39
Oj przepraszam, kiedy nie ma w pobliżu Żywca czy też Tyskich, to jestem w stanie wypić sikopodobne lechy lub inne warki ze spritem.

O matko. Dla mnie Zywiec, czy Tyskie to jest juz najnizszy mozliwy poziom :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 02, 2011, 11:06:00
W Polsce i tak najbardziej popularne są Tyskie i Żubr ;p

boje się pomyśleć co dla Ciebie jest dobrym piwem;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Wrzesień 02, 2011, 11:06:18
Oj przepraszam, kiedy nie ma w pobliżu Żywca czy też Tyskich, to jestem w stanie wypić sikopodobne lechy lub inne warki ze spritem.

o lol, dowaliłeś do pieca.

Czy Ty piłeś w ogóle kiedyś piwo?
Zdajesz sobie sprawe że Lech, Żywiec i Tyskie to największe ścierwa na rynku? Fabryczne siki, ekstrakt w granicach 5%, praktyczny brak smaku, piana opada po pół sekundy od nalania.
Wiesz, że w ślepym teście nie odróżnisz Lecha od Tyskiego bo to te same piwa? Identyczny proces produkcji, a często w jednej fabryce (bo w życiu nie nazwę tego gdzie to produkują browarem) leją to samo piwo do obydwu butelek?

Te wszystkie ścierwa z wielkich kompanii nie mają nic wspólnego z piwem, ale że przez 20 lat tylko to było na rynku to już się ludziom wydaje że tak powinno smakować piwo.

Przerażające.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 02, 2011, 11:09:24
W barach ciężko znaleźć coś dobrego. Jeśli już mam wybierać z "popularnych" marek. To wolę te. Zresztą nie uważam się za mega piwosza, bo piję może jedno/dwa piwka na miesiąc, a to i tak głównie na wypadach ze znajomymi ;D Ale pojazd pierwsza klasa  ::)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Wrzesień 02, 2011, 11:11:45
A ja po prostu nie chodzę do knajp w których nie leją piwa ;f.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 02, 2011, 11:14:19
Wtedy musiałbym zmienić nazwisko na forever alone, bo moi kumple studenciaki chodzą tam, gdzie jest tanio ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 02, 2011, 11:15:24
ekstrakt w granicach 5%, praktyczny brak smaku, piana opada po pół sekundy od nalania.
No tutaj to Ty dowaliłeś - 5% to nawet niefermentowany Krzepiak nie miał (czyli de facto brzeczka) - miał koło 8. Z 5% nie uzyskasz 6%alc., nie ma takiej możliwości. Te piwa mają ekstrakt 11-13%, za brak smaku odpowiada wysokie odfermentowanie (czyli właśnie do tych 6% alkoholu, podczas gdy Czesi z takiej samej brzeczki uzyskują 4,5% plus duużo smaku).
Żywiec podobno nie ma dodatków niesłodowanych - a to właśnie one powodują różne "ciekawe" doznania smakowe, np. nuty bimbrowe. Wieść niesie, że im bliżej Żywca tym lepsze jest ich lane piwo (chodzi o świeżość i warunki przechowywania). O ile oczywiście w barze dbają o pipy, z czym różnie bywa..
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Wrzesień 02, 2011, 11:17:52
oczywiście, że nie mają 5% ekstraktu. Tak samo jak nie są sikami w dosłownym tego słowa znaczeniu. Myślałem że egzageracja była czytelna.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 02, 2011, 11:28:20
oczywiście, że nie mają 5% ekstraktu. Tak samo jak nie są sikami w dosłownym tego słowa znaczeniu. Myślałem że egzageracja była czytelna.
Hmm, no nie wiem, cała reszta (
Cytuj
Fabryczne siki, ekstrakt w granicach 5%, praktyczny brak smaku, piana opada po pół sekundy od nalania.
) to akurat prawda. Brak smaku bo odfermentowanie, piana się zachowuje jakby do tłustego kufla lał, a na pewno nie wytrzymuje wypicia całego kufla (nie mówiąc o jakichkolwiek obręczach na kuflu), robione są jak najbardziej w fabryce (dlatego dyrektor Browaru Zamkowego podczas spotkania z dyrektorami dużych browarów powiedział: "A teraz zapraszam panó z fabryki - zobaczycie jak się warzy piwo"). To jak miałem wyłapać, że akurat z tym jednym żartowałeś?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Wrzesień 02, 2011, 11:41:26
To jak miałem wyłapać, że akurat z tym jednym żartowałeś?

Z faktu, że to nierealne? Ale spoko, moja wina, następnym razem jak będę pisał posta którego możesz przeczytać wyraźnie podkreślę co na serio, co nie bo potem mi żyć nie dasz ;)

z mojej strony EOT, grunt że się zgadzamy że kompania piwowarska i im podobne nie mają w swojej ofercie piwa :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 02, 2011, 11:46:30
E, nie o to chodzi że żyć nie dam, dbam o edukacją browarniczą społeczeństwa, bo bez tego można potem usłyszeć (i zobaczyć w reklamie Harnasia), że piwo robi się z wody i chmielu :) Nie chodzi mi o Ciebie, chodzi mi o nich - że tak sparafrazuję pana z Dziękujemy za palenie - bo jak ktoś się nie zna zupełnie to jeszcze uwierzy :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 02, 2011, 14:13:32
Tak się tylko zapytam: na cholerę piana ma się cały czas utrzymywać? Tylko przeszkadza w spożyciu :-)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 02, 2011, 14:52:35
Nie we wszystkich stylach, ale na przykład nie mają w zasadzie gazu i są też ze śladową ilościa piany - pilsy tudzież lagery natomiast w stylu pianę mają. Teorie z tego co czytałem są różne - że zapobiega uciekaniu gazu zbyt szybko (a kto wypije pilsa bez gazu?), sprzyja wyczuwaniu aromatu. Po pianie można też właśnie rozpoznać czy piwo było zrobione dobrze - brak albo słaba piana oznacza błędy w fermentowacji i dojrzewaniu piwa. Dodatkowo słaba piana może oznaczać większy udział surowców niesłodowanych (np. buraków) w zasypie. Albo tłustą szklankę  :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Wrzesień 02, 2011, 15:18:31
Na tej stronie nie ma w ogole o jedzonku tylko o jakichs zlocistych plynach :<
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Wrzesień 02, 2011, 16:57:32
Ja z sików dostępnych na cepeenach lubię sobie kupić Corone Extra. Taki sześciopaczek wchodzi bardzo fajnie, a i smakowo nie najgorzej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Wrzesień 02, 2011, 18:42:01
Pierwszy raz robiliśmy muffiny. Nie wyglądają zbyt apetycznie, ale były pyszne. Szczególnie te jasne (owocki z działki included :D)
(http://img171.imageshack.us/img171/2163/img06371w.jpg)
(http://img692.imageshack.us/img692/9233/img06391d.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Wrzesień 02, 2011, 18:55:09
No nie wyglądają, brakuje Ci silikonowej formy do muffinek. Ważne, że zjadliwe ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Wrzesień 02, 2011, 18:57:12
my tu o piwie a Ty z jakimś jedzeniem wyskakujesz. Weź zobacz tytuł wątku pierw zanim zaczniesz offtopować.

Oh, wait...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Wrzesień 02, 2011, 22:55:51
A ja wlasnie mialem okazje sprobowac winniczkow ;) Pycha chociaz w sumie smak slimaka generalnie ginie posrod goracego masełka, czosnku i ziol :D

Szkoda, ze nie mam fotki, ale nie wypadalo robic obciachu w restauracji.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Wrzesień 02, 2011, 23:29:24
Żywiec Porter - to jest dobre :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Wrzesień 03, 2011, 09:32:33
A ja wlasnie mialem okazje sprobowac winniczkow ;) Pycha chociaz w sumie smak slimaka generalnie ginie posrod goracego masełka, czosnku i ziol :D

Szkoda, ze nie mam fotki, ale nie wypadalo robic obciachu w restauracji.

Przyznaj się- byłeś w tej samej restauracji co 'pan' prezes (on też jadł "ślimaki" i  nomen omen kaczkę)?  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Wrzesień 03, 2011, 10:46:41
A ja wlasnie mialem okazje sprobowac winniczkow ;) Pycha chociaz w sumie smak slimaka generalnie ginie posrod goracego masełka, czosnku i ziol :D

Szkoda, ze nie mam fotki, ale nie wypadalo robic obciachu w restauracji.

Przyznaj się- byłeś w tej samej restauracji co 'pan' prezes (on też jadł "ślimaki" i  nomen omen kaczkę)?  ;D

Hmm chyba nie wiem o co chodzi bo 3 dni bylem we Francji z netem na ktorym forum polygamii wczytywalo sie 5 minut :D Wiec jedyne co widzialem z kraju , to ze fajnie byc bratankiem dzialaczy PO :)

Ale jak prezes byl w Strassbourgu to kto wie ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 03, 2011, 11:15:56
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/110__440x380_omlet_salami_cebula1.jpg)
http://wuszt.pl/25-omlet-z-salami-i-cebula/

a Wy już po śniadaniu? ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Wrzesień 03, 2011, 12:02:48
Ja cały czas podczas (od 2 godzin piję jedna Colę).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Wrzesień 03, 2011, 12:37:59
W Polsce i tak najbardziej popularne są Tyskie i Żubr ;p
A we Wro Perła chmielowa i niepasteryzowana :D <3
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 03, 2011, 13:31:59
A we Wro Perła chmielowa i niepasteryzowana :D <3
no tak, bo Breslau to autonomia;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 03, 2011, 18:53:46
Zna ktoś jakiś dobry przepis na golonkę? Ma być różowa w środku, z delikatnym samo odchodzącym mięskiem od kości. Do tego z przyrumienioną skórką.
Zapeklować ją jakoś? (sól peklowa by zachować czerwonawy kolor), pogotować w wywarze, bądź piwie, i wrzucić do piekarnika?
Any ideas? Spotkałem się tez z przepisami aby najpierw podpiec, lub podsmażyć, a dopiero potem gotować.
Ma ktoś jakiś sprawdzony przepis?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: gamer360 w Wrzesień 04, 2011, 08:16:54
W Polsce i tak najbardziej popularne są Tyskie i Żubr ;p

boje się pomyśleć co dla Ciebie jest dobrym piwem;p

Czy popularne to znaczy dobre ?

Popularniejsze jeszcze jest Lech i Warka i tak samo dobrymi ich nazwać nie można.

Jeśli chodzi o Tyskie to kiedyś było świetne, niestety w chwili obecnej gorszej cieczy nazywanej piwem chyba nie ma w Polsce. Teraz da się wypić po 8 innych piwach kiedy ma się śrubę i nie czuć już smaku.

Z tych molochów najlepsze wydaje się Żywiec, ale pod warunkiem że jest świeży i zimny.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Wrzesień 04, 2011, 10:57:04
Kwestia gustu, bo na przyklad dla mnie Zywiec to najgorszy mozliwy sikacz, a u mnie #1 na zawsze bedzie Kuntersztyn, niestety juz nie mozna go dostac.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Wrzesień 04, 2011, 10:59:52
Z duzych Okocim jest niezly
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Wrzesień 04, 2011, 11:09:24
Kwestia gustu, bo na przyklad dla mnie Zywiec to najgorszy mozliwy sikacz, a u mnie #1 na zawsze bedzie Kuntersztyn, niestety juz nie mozna go dostac.

Kunterszczyn? :>
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 04, 2011, 14:46:52
Ej, a może załóżcie sobie temat o piwie co? Ten jest o jedzeniu.
Acrid znasz jakiś dobry przepis na golonę. Pełne pytanie kilka postów o browarach wyżej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Cube822 w Wrzesień 04, 2011, 15:11:41
W Polsce i tak najbardziej popularne są Tyskie i Żubr ;p
A we Wro Perła chmielowa i niepasteryzowana :D <3

Wroclaw wie co dobre, sluchajcie sie panowie ;D Brawo Beti, good choice  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Wrzesień 04, 2011, 15:40:55
Perla? dobre? Takie samo jak wszystkie inne popularne.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 04, 2011, 15:52:50
Acrid znasz jakiś dobry przepis na golonę. Pełne pytanie kilka postów o browarach wyżej.
dwie wersje: gotujesz z warzywami, wrzucasz do pieca, od czasu do czasu podlewasz dobrym piwem. rumienisz/podsmażasz i dusisz w piwie.

pierwsza wersja jest lepsza, ale też więcej przy niej roboty. samo mięso możesz tez natrzeć np. musztardą.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Wrzesień 04, 2011, 16:10:23
Perla? dobre? Takie samo jak wszystkie inne popularne.

Bo one wszystkie tak samo smakują.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Wrzesień 04, 2011, 16:33:16
W Polsce i tak najbardziej popularne są Tyskie i Żubr ;p
A we Wro Perła chmielowa i niepasteryzowana :D <3
Perla miodowa to jest jakas pomylka wiekszego kalibru. Nie da sie wypic calej butelki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Wrzesień 04, 2011, 18:06:06
W Polsce i tak najbardziej popularne są Tyskie i Żubr ;p
A we Wro Perła chmielowa i niepasteryzowana :D <3

Wroclaw wie co dobre, sluchajcie sie panowie ;D Brawo Beti, good choice  ;)
No ba! :D

Perla? dobre? Takie samo jak wszystkie inne popularne.
To już kwestia gustu i smaku. Dla mnie np. każda wódka smakuje tak samo ;)

W Polsce i tak najbardziej popularne są Tyskie i Żubr ;p
A we Wro Perła chmielowa i niepasteryzowana :D <3
Perla miodowa to jest jakas pomylka wiekszego kalibru. Nie da sie wypic calej butelki.
Nie widziałam czegoś takiego jak Perła miodowa oO Fuuuuuuuuuuuuuuuuuj. Na samą myśl o miodowym piwie telepie mną! Blee
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Wrzesień 04, 2011, 19:09:40
Dobra dobra, piwosze polećcie lepiej jakieś przyzwoite, a najlepiej prawdziwe piwo, które dostanę w przeciętnych sklepach. Z pseudo piw które piłem (a lubię eksperymentować) najgorzej smakował mi żywiec, no może poza piwem tesco, ale kupiliśmy je tylko dla beki (kumpel kucnął sobie przy jakimś mustangu na parkingu i trzymał w ręce teskacza and FOTO), żubr też jest okropny w sobotę przed imprezą na rynku, kumpel, który jak zapewnia lubi żubry wypił całego dosyć szybko i zaledwie kilka minut później zwymiotował :D już 2-gi raz mu się to przydarzyło. Reszta smakuje na równie gównianym poziomie. Jak już muszę się czegoś napić to wybieram albo Calsberga - ładna butelka, fajna reklama i łatwe otwieranie, albo Kasztelan niepasteryzowane - ponoć niepasteryzowane, albo Dębowe Mocne - jak trzeba coś mocnego, a to się wydaje najmniejszym złem, a no i czasem Żywiec Porter - smak spoko ale za mocne. Z chyba prawdziwych piłem Ciechan miodowe - za słodkie i gorzkie, i jakieś dwa europejskie, nie pamiętam jedno chyba litewskie a drugie bułgarskie, coś w tym stylu. Smakowały super, a zwłaszcza jedno, taki ciepły korzenny smak. Niby Perła export jeszcze w miarę, ale jakaś taka tandetna i tania. Ogólnie to kupienie w Polsce prawdziwego piwa niemal graniczy z cudem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Wrzesień 04, 2011, 19:17:48
Z butelkowanych dobry jest Ciechan niepasteryzowany. Do dostania w Piotrze i Pawle.

Jakby ktos byl w Poznaniu to polecam restauracje Brovaria na Starym Rynku. Zamowcie sobie piwo z beczki ( do wyboru jasne lub ciemne) z ich wlasnego mini browaru. Jest pyszne, a do obiadu to juz w ogole poezja. Swoja droga to chyba najlepsza knajpa w Poznaniu. Przynajmniej ja nie znam lepszej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Wrzesień 04, 2011, 19:35:02
Ciechan jest prima sort - tylko faktycznie, omijać miodowego. Piwo Żywe też jest ok. Z lekkich, imprezowych piwek Corona Extra.

Lubię też Pilsnera.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mexx w Wrzesień 04, 2011, 19:56:54
Z butelkowanych dobry jest Ciechan niepasteryzowany. Do dostania w Piotrze i Pawle.

Jakby ktos byl w Poznaniu to polecam restauracje Brovaria na Starym Rynku. Zamowcie sobie piwo z beczki ( do wyboru jasne lub ciemne) z ich wlasnego mini browaru. Jest pyszne, a do obiadu to juz w ogole poezja. Swoja droga to chyba najlepsza knajpa w Poznaniu. Przynajmniej ja nie znam lepszej.
True. Do tego, mają świetne drinki piwne jeśli ktoś chce coś lżejszego.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Wrzesień 04, 2011, 21:22:36
Panowie, może załóżcie temat o piwie i tam dyskutujcie....
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mozgu w Wrzesień 04, 2011, 21:34:46
Z butelkowanych dobry jest Ciechan niepasteryzowany. Do dostania w Piotrze i Pawle.

Jakby ktos byl w Poznaniu to polecam restauracje Brovaria na Starym Rynku. Zamowcie sobie piwo z beczki ( do wyboru jasne lub ciemne) z ich wlasnego mini browaru. Jest pyszne, a do obiadu to juz w ogole poezja. Swoja droga to chyba najlepsza knajpa w Poznaniu. Przynajmniej ja nie znam lepszej.
True. Do tego, mają świetne drinki piwne jeśli ktoś chce coś lżejszego.

a cóż to takiego? pierwsze słyszę, a do abstynenta to mi jednak brakuje
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 04, 2011, 21:55:22
A ja wszystkich piwoszy zagne i powiem jedna, a wlasciwie dwie rzeczy:
only GINGERS i DESPERADOS!!!
W gre wchodzi jeszcze to:
(http://dl.dropbox.com/u/14188813/IMAG0059.jpg)
 :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Wrzesień 04, 2011, 23:46:33
No przynajmniej piane ma :)

Gingers jest dobry ale to chyba nie piwo xD tak samo Desperados ale tylko do połowy butelki bo później dziwnie zajeżdża jakimiś chemtrails  :)

Jak ten Pan z tyłu to Twój TŻ to kup mu pajączka pod choinkę :) no offence
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Wrzesień 04, 2011, 23:50:51
Proszę nie spamować, to temat o jedzeniu, a nie lemoniadzie. 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Wrzesień 04, 2011, 23:58:51
Proszę nie spamować, to temat o jedzeniu, a nie lemoniadzie. 8)
Jedzenie ? pokarm, żywność, to, co się wprowadza do organizmu, by zapewnić mu odpowiednie substancje do działania i odbudowy (inaczej: jadło, pokarm); także czynność spożywania pokarmu.

 ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Wrzesień 05, 2011, 00:33:33
Panowie, może załóżcie temat o piwie i tam dyskutujcie....
:P

chick3nowa, a Reds? Karmi? Tylko smakowe preferujesz? ;)
Ja po ostatniej wizycie w Czechach stwierdziłam, że częściej muszę jeździć tam po zapasy browarów, bo uwielbiam je (z polskich smakuje mi tylko Perła i Lech.) Jeden fajny sklep jest zaraz przy granicy koło Głuchołaz :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 05, 2011, 08:27:04
Perła miodowa to Trybunalskie - mi bardzo smakuje, bo jest dość wytrawna, podobne coś naprawdę można uzyskać z miodu (bo te wszystkie słodkie to są pasteryzowane żeby ubić drożdże żeby miodu nie zjadły).
A Perełka nie ma dodatków niesłodowanych, do tego można kupić ją w zielonej butelce, co trochę psuje piwo, ale niektórzy (w tym ja) lubią taki specyficzny posmak :)

Oczywiście nie wiem jak wchodzi drugie czy trzecie Trybunalskie, ale test smakowy przechodzi u mnie zdecydowanie lepiej niż wszelakie ulepki miodowe...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 05, 2011, 10:02:06
Czy ktos jeszcze nie lubi golonki? Probowalem sie przekonac kilka razy i jakos nie wchodzi.
Podobnie flaczki ...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 05, 2011, 10:03:58
Czy ktos jeszcze nie lubi golonki? Probowalem sie przekonac kilka razy i jakos nie wchodzi.
Podobnie flaczki ...
Wszystko zależy od podania, wiem to po sobie. Zwłaszcza w przypadku flaczek (zasmrodzona kuchnia wtf! ;)). Do tego zestawienia dorzuciłbym chociaż wątróbkę, której nie jadłem od przedszkola, bo właśnie w tym okresie najbardziej mi zbrzydła.

(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/112__440x380_makaron_kuleczki_miesne6.jpg)
http://wuszt.pl/26-makaron-chow-mein-z-kuleczkami-miesnymi/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 05, 2011, 10:27:08
Ja kiedyś próbowałem gotowanej, albo obgotowywanej przed pieczeniem i mi nie podeszła. Ale taka marynowana kilka dni i tylko pieczona to rewelacja :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Wrzesień 05, 2011, 10:30:41
Czy ktos jeszcze nie lubi golonki? Probowalem sie przekonac kilka razy i jakos nie wchodzi.
Podobnie flaczki ...

+1, mam to samo. Też kilka razy próbowałem jednego i drugiego i zupełnie nie podeszło.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 05, 2011, 10:41:27
Panowie, może załóżcie temat o piwie i tam dyskutujcie....
:P

chick3nowa, a Reds? Karmi? Tylko smakowe preferujesz? ;)
Ja po ostatniej wizycie w Czechach stwierdziłam, że częściej muszę jeździć tam po zapasy browarów, bo uwielbiam je (z polskich smakuje mi tylko Perła i Lech.) Jeden fajny sklep jest zaraz przy granicy koło Głuchołaz :D
Ja nie lubie smaku piwa...  Te co wymienilas mi nie smakuja... Nawet podobno najzajebistsze piwo na swiecie, czyt. browary bawarskie mi nie smakowaly  ;)
Jest za gorzkie i juz, ja tam preferuje winko, jakis likierek, drinki itd ;]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 05, 2011, 11:21:13
Jak piwo dla Ciebie za gorzkie to sprobuj miodowych. Lomza i Ciechan.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 05, 2011, 11:24:18
Albo krieka - trochę ciężko dostać, ale generalnie jest to piwo wiśniowe (nie aromatyzowane tylko fermentowane z wiśniami z wody) - jest wiśniowo kwaśne (bo niesłodzone), ale smakuje zupełnie inaczej niż pils czy lager. No i w dalszym ciągu jest piwem, w przeciwieństwie do Desperadosa i Redsów :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Wrzesień 05, 2011, 12:55:29
Czy ktos jeszcze nie lubi golonki? Probowalem sie przekonac kilka razy i jakos nie wchodzi.
Podobnie flaczki ...

Bardzo lubię golonkę (zwłaszcza z wody, z obowiązkowym chrzanem, a najlepiej jeszcze z ćwikłą), uwielbiam też flaczki (jak są dobrze przyprawione).

Natomiast innych podrobów zupełnie nie trawię. Od dziecka nie lubię wątróbki (ewentualnie jako jeden ze składników pasztetu), serc czy serduszek, płucek, o ozorkach i móżdżku nawet nie ma co wspominać. Strawne były dla mnie tylko nereczki w solance (zupie, nie zalewie :-) ).

Kusi mnie, żeby wybrać się do podrobowej restauracji Agnieszki Kręglickiej o poetyckiej nazwie 'Piąta ćwiartka'. Może po prostu nie jadłem dobrych podrobów?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 05, 2011, 15:03:46
Wątróbka jest dobra, ale najlepsza jest rybna :) Tak samo ozorki :) Chciałbym kiedyś spróbować haggis prawdziwego :) Natomiast móżdżku bym chyba nie dał rady...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Wrzesień 05, 2011, 16:10:34
Wątróbka i żołądki uber alles.

Golonki za to nie cierpię.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 05, 2011, 16:52:03
Dobra golonka nie jest zła. Ale ja jestem wybredny i omijam co tłustsze fragmenty, by delektować się pięknym różowiótkim.... dupsk.. ekhm fragmentem mięsa.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Wrzesień 05, 2011, 17:38:40
Dla mnie to jest niejadalna, tłuszczowa galareta.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 05, 2011, 18:08:10
Tłuszczowa galareta? Może mylisz golonkę z nóżkami? Bo golonka oprócz tłuszczu podskórnego tak wiele tego tłuszczu nie ma, sporo mniej niż karkówka.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 05, 2011, 20:19:37
Cytuj
Czy ktos jeszcze nie lubi golonki? Probowalem sie przekonac kilka razy i jakos nie wchodzi.
Podobnie flaczki ...

Może nie trafiłeś na dobrze zrobioną. Powinna być różowa i chudziusieńka w środku, a mięsko samo dzieli się na "słupki"
Jeśli ktoś w ogóle lubi mięso, a mówi, że nie podchodzi mu golonka, to na 99 % po prostu nie jadł dobrze podanej.
To nie flaczki, czy wątróbka. To piękne, chudziutkie mięsko.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: gamer360 w Wrzesień 05, 2011, 23:02:52
Ciechan jest prima sort - tylko faktycznie, omijać miodowego. Piwo Żywe też jest ok. Z lekkich, imprezowych piwek Corona Extra.

Lubię też Pilsnera.

Żywe byłoby nawet OK gdyby nie ten okropny posmak taniego spirytu. Piwo generalnie sztuczne mimo zwodniczej nazwy.

Do ludzi wyżej. Napisałem że Żywiec jest do wypicia tylko jeśli jest świeży (nowa dostawa) i zimny. W przeciwnym wypadku może być różnie. Dębowe to taki sam ch* jak Tyskie tylko że mocniejsze (przecież to ten sam browar)

Jeśli chodzi o Perłę, Ciechana... itp... to nie komentuję. Dla mnie każde regionalne piwo jest dobre. Polecam Noteckie (Piotr i Paweł jest promocja)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 06, 2011, 08:15:00
Nie wiem czy już tego nie pisałem, ale najwyżej się powtórzę: w którejś książce z przepisami na piwo był "najszybszy przepis na dobre piwo meksykańskie": kupić najtańszego sikacza z USA i rozcieńczyć go pół na pół z wodą ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 06, 2011, 09:04:28
A nie tequillą? :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Wrzesień 06, 2011, 09:16:20
Drobna sugestia - a może by tak przenieść dyskusje o piwie do dedykowanego wątku (który powstał)?

I żeby dodać o jedzonku - czytujecie jakieś blogi kulinarne (poza wusztem  ;) )?

Ja mam zasubskrybowane w google readerze kilka:

101 cookbooks (http://www.101cookbooks.com)
around the kitchen table (http://table-table.blogspot.com/)
kwestia smaku (http://www.kwestiasmaku.com)
Kuchnia nad Atlantykiem (http://www.kuchnianadatlantykiem.com)
Na kruchym spodzie (http://nakruchymspodzie.blogspot.com)
White plate (http://whiteplate.blogspot.com/)

Ze względu na świetne foty kumpel polecił mi jeszcze What Katie Ate (http://whatkatieate.blogspot.com/), czasami zerkam też na Amateur Gourmeta (http://www.amateurgourmet.com/) (choć za dużo tam opisów knajp w LA i NY, dla mnie totalnie nieprzydatna wiedza).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 06, 2011, 09:48:22
I żeby dodać o jedzonku - czytujecie jakieś blogi kulinarne (poza wusztem  ;) )?
;)

Moje zakładki są nabite do granic możliwości, chyba będę nawet szukał jakiegoś dodatku do FF, żeby to jakoś ładnie poukładać (o ile się tak da).

Prawda jest taka, że na części polskich blogów kulinarnych znajduje się to samo (oczywiście jest kilka perełek, trochę nawet podałeś). Nie można się dziwić, bo skoro ludzie rozglądają się po sajtach to sami pragną tego spróbować. Ja sam staram się znaleźć inspirację albo za granicą (tam to dopiero ciekawe rzeczy robią, ale to wynika chyba z dostępu do składników), albo w książkach (aczkolwiek nie tych najbardziej znanych).

Na razie nie jest najlepiej, ale dopiero zaczynam. Zresztą, ważne robić coś z pasją, zawsze będę miał brulion z przepisami do których warto wracać ;)

Plus, mam książkę związaną z kuchnią śląską, a jako, że nazwa bloga zobowiązuje, to najprawdopodobniej będę chciał coś mniej znanego zrobić. Ciągle po głowie chodzą mi karminadle z dodatkiem śledzi. Niestety jakoś nigdy nie było okazji ich zrobić, a sama myśl o takim połączeniu jest miażdżąca.

Ps. Byłem w Lidlu wczoraj i zakupiłem tortille, zastanawiam się na co postawić, burrito, enchilade czy quesadillas. Ciężko mi znaleźć coś sprawdzonego. W tym wątku chyba o tym nawet było?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 06, 2011, 11:48:45
Zrób Chimichanga(chyba tak to się pisze)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 06, 2011, 11:54:37
Zrób Chimichanga(chyba tak to się pisze)
Brzmi fajnie, pierwsza myśl - krokiety ;) Nie mam zbytnio możliwości smażenia w głębokim tłuszczu, a pewnie tylko w ten sposób fajnie się zarumienią aczkolwiek dzięki za myśl, kto wie. Może zrobię burito a to co zostanie przekształcę w Chimichanga ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Wrzesień 06, 2011, 18:13:34
Żywe byłoby nawet OK gdyby nie ten okropny posmak taniego spirytu. Piwo generalnie sztuczne mimo zwodniczej nazwy.

To chyba zależy od partii, bo mi się też czasem takie trafiały.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 06, 2011, 19:40:25
Cytuj
Zresztą, ważne robić coś z pasją, zawsze będę miał brulion z przepisami do których warto wracać Mrugnięcie

Też mam taki. Wspólny z Żonką, co by nie zapomnieć ciekawszych pomysłów.

Co do tortilli (btw, to się wymawia tortija, a nie tortilla ), to jak bym postawił na tacos. Nawet tu gdzieś o nich pisałem.
Podstawa to dobre guacamole, kolendra i limonka. To tego wystarczy już tylko mięsko,  biała cebulka i np. pomidorek pokrojony w kostkę (bez skórki i pestek) Ja lubię też z większych placków wycinać mniejsze na tacos, tak by każdego dało się zjeść na 2-4 hapsy.
Wtedy każdy kolejny będzie świeżutki i nie przesiąknięty guacamole, limonką i ewentualnym ostrym sosikiem. Składniki na stół, i każdy robi swoje na bieżąco Tak małe tortillki tłumaczą meksykańce, i imo to się sprawdza.

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Wrzesień 07, 2011, 10:21:26
(https://dl.dropbox.com/s/ah1jdhxv7cmzujm/DSC03802.PNG)

Śniadanko mistrzów:
-dwa jajka sadzone z salami
-parówki
-bułki
-red bull

Takie śniadanko zapewnia najedzenie aż do godziny ~18 bez podjadania.

PS. Widzę że stół jest ujeb*ny, ale jest szklany, wycieram go codziennie a mimo to ma jakieś smugi.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 07, 2011, 10:24:22
Czy Ty przypadkiem nie robiłeś tego zdjęcia u mnie w pokoju? Stół szklany, Goliathus na stole, nawet taki sam talerz mam oO

A co do śniadanka - to nie lubię takiego półpłynnego żółtka. Jak "sadzę" jajka, to przykrywam patelnię przykrywką i ładnie się ścina ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Wrzesień 07, 2011, 10:56:43
Czy Ty przypadkiem nie robiłeś tego zdjęcia u mnie w pokoju? Stół szklany, Goliathus na stole, nawet taki sam talerz mam oO

A co do śniadanka - to nie lubię takiego półpłynnego żółtka. Jak "sadzę" jajka, to przykrywam patelnię przykrywką i ładnie się ścina ;D
Błe. Żółtko tylko płynne. Mmmm, pycha. Robiąc klasyczną jajecznicę, też zostawiam żółtka nietknięte, rozwalam je dopiero 10 sec przed położeniem na talerz.

Co do podobieństwa mieszkań, dzisiaj wszystko jest podobne, jednorazowe meble z Ikeii. Nawet filmu porno nie sposób obejrzeć, bez zadania sobie pytania: czy ten stół to nowy czy jeszcze stary katalog?
Podkładka jakaś mega stara, ale wczoraj grałem w StarCrafta2 i trzeba było wyciągnąć z szafy razem z myszką. Poczułem się jak w ubiegłej dekadzie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 07, 2011, 12:46:09
Śniadanko mistrzów:
-dwa jajka sadzone z salami
-parówki
-bułki
-red bull
Choć (praktycznie) wszystko brzmi świetnie, to nie jestem pewny czy zjadłbym na śniadanie tak dużo (te 2 bułki mnie przerażają ;p). Brakuje Ci tylko fasolki i uznałbym je chyba za angielskie ;p

(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/114__600x480_zeberka_montignac1.jpg)
http://wuszt.pl/27-zeberka-x-2/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Wrzesień 07, 2011, 12:53:03
Co do tortilli (btw, to się wymawia tortija, a nie tortilla )

Ojjj, chyba jednak nazywa się tortilla a w hiszpańskim podwójne "L" czyta się jak "J"
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Wrzesień 07, 2011, 12:56:08
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/114__600x480_zeberka_montignac1.jpg)
http://wuszt.pl/27-zeberka-x-2/

Tylko 15 minut w marynacie? Coś takiego przecież w ogóle nie ma sensu bo mięso ledwo zdąży się w niej zamoczyć a co dopiero mówić o przejściu smakami... Coś takiego to raczej sztuka dla sztuki raczej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 07, 2011, 12:57:09
Co do tortilli (btw, to się wymawia tortija, a nie tortilla )

Ojjj, chyba jednak nazywa się tortilla a w hiszpańskim podwójne "L" czyta się jak "J"

Tak samo peugeot - to "pyrzo", Citroen to "sitroen" a Lamborghini to "lamborGini" a nie "lamborini" jak to lubują mówić ludzie w Polsce ;)

Ale seriously - who cares.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 07, 2011, 12:58:04
Tylko 15 minut w marynacie? Coś takiego przecież w ogóle nie ma sensu bo mięso ledwo zdąży się w niej zamoczyć a co dopiero mówić o przejściu smakami... Coś takiego to raczej sztuka dla sztuki raczej.
W zimnie ma szanse. Nie miałem czasu ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 09, 2011, 09:58:22
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/118__440x380_chow_mein_anchois_brokul.jpg)
http://wuszt.pl/28-chow-mein-z-anchois-i-brokulem/

makaron instant zostanie moim nowym ulubionym produktem ;p w tegoroczne wakacje w Czechach, mieliśmy takie zasmażane noodle z gyrosem tworzone przez ping-pongów za 65kc. Niby nic specjalnego, ale człowiek po tym najedzony, że szok.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: kikoshima w Wrzesień 10, 2011, 09:57:02
Placek jogurtowy z budyniem i dżemem :D ot takie maleńkie słodkie coś zrobione wczoraj wieczorem bo domownikom się czegoś słodkiego chciało :D

(http://img703.imageshack.us/img703/9925/dsc00062ro.jpg)

Zdjęcie robione czymś pokroju kotleta :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 10, 2011, 11:00:31
Ja mam w planach sernik na zimno z aronii (pływa już miesiąc w wódce/cynamonie).

(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/120__440x380_burrito_chimichanga.jpg)
http://wuszt.pl/29-burrito-czy-chimichanga/

tak, wiem, ani to meksykańskie, ani amerykańskie, ale cóż ważne, że dobre ;) swoją drogą przepisów w necie i wykłócania się o to tak wiele, jak pomiędzy B a CoD ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 10, 2011, 16:56:30
Wygląda pysznie! BTW, trawicie kukurydzę? Ja często znajduję ją w takim samym stanie jak gdy ją jadłem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Wrzesień 10, 2011, 17:02:30
ot, forum polygamii :D

nowy wątek? "Czy ty też tego nie trawisz?"
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: prezii w Wrzesień 10, 2011, 17:21:30
ot, forum polygamii :D

nowy wątek? "Czy ty też tego nie trawisz?"
"Czego ciekawego dzisiaj nie strawiłeś"
Ze zdjęciami oczywiście   :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 10, 2011, 18:05:37
ot, forum polygamii :D

nowy wątek? "Czy ty też tego nie trawisz?"
"Czego ciekawego dzisiaj nie strawiłeś"
Ze zdjęciami oczywiście   :P

http://www.youtube.com/watch?v=caotOTdtWpw  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 11, 2011, 13:28:47
Przetwory mojej żonki. Ja tylko asystowałem. Od lewej "z dyńki", "morski koperek", "papryka na oko", "winny czosnek", a w tle "węgierskie lobo"
(http://i1234.photobucket.com/albums/ff419/furioman/DSC03188.jpg)

Tutaj nasze wspólne Brownies.

(http://i1234.photobucket.com/albums/ff419/furioman/DSC03059.jpg)

(http://i1234.photobucket.com/albums/ff419/furioman/DSC03063.jpg)

a na koniec szyneczka na szaro

(http://i1234.photobucket.com/albums/ff419/furioman/DSC03056.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: a_ratajczak w Wrzesień 11, 2011, 19:11:07
@furio
najs, świetne zdjęcia, możesz się troszeczkę rozpisać na temat tych przetworów?
no i czy można prosić przepis na ciasto ? :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 11, 2011, 21:04:00
Browinies są z przepisu Nigelli:
330g i 2 łyżki stołowe nie solonego masła
Ok. 340g półsłodkiej czekolad najlepszej jakości
6 jajek
1 3/4 filiżanki cukru
1 łyżka stołowa ekstraktu z wanilii
1 1/2 filiżanki plus 2 łyżki stołowe mąki
1 łyżeczka soli
1/2 filiżanki guziczków z białej czekolady
1/2 filiżanki guziczków półsłodkiej czekolady
Dodatkowo 2 łyżeczki cukru pudru, do przybrania

Potrzebny sprzęt: prostokątna forma, wyłożona papierem do pieczenia

Nagrzej piekarnik do ok. 175?CStop masło i czekoladę na małym ogniu.
W osobnej misce ubij jajka razem z cukrem i ekstraktem z wanilii.

Ostudź trochę czekoladę, potem dodaj miksturę z jajkiem i wszystko dobrze ubij. Dodaj mąkę i sól. Potem wsyp czekoladowe guziczki. Zmieszaj wszystko razem i wlej do formy.

Piecz ok. 25 min. Kiedy ciasto jest gotowe gdy góra jest trochę jaśniejsza, bledsza, a środek jest ciemny i trochę gumowy. Pamiętaj, żeby sprawdzać ciasto, różnica między gumowym a wyschniętym ?Brownie? to tylko kilka minut. Uważaj! Ciasto będzie wciąż się piec, nawet w czasie stygnięcia.

Przed podaniem, potnij w kwadraty (jeszcze ciepłe) ciasto, połóż na duży talerz i posyp cukrem pudrem, przesiewając go przez sitko.


Co do przetworów, mamy tam czosnek w winie. Najpierw musi z 6 godzin poleżeć w winie, a potem go wekujemy.
Jest tam koperek z solą morską, papryka czerwona z czosnkiem, i dżemy z dyni i oraz śliwek węgierek. Oczywiście są tam jeszcze przyprawy różniaste.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 12, 2011, 10:18:28
Przepisy Nigelli to jest kaloryczna masakra - co zreszta po niej widac 8).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Wrzesień 12, 2011, 10:53:21
Agree. Ale z drugiej strony niekaloryczny brownie? :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 12, 2011, 15:08:39
Ja się akurat kaloriami zbytnio nie przejmuję :-) Squash raz tygodniu mi wystarcza do utrzymania wagi, a przepisy Nigelli są przepyszniaste  :D Poza tym nikt nam nie każe zjadać całości, a od jednego, dwóch kawałków, nic się nikomu nie stanie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 13, 2011, 03:47:52
Mam pytanie czy w którymś z.większych miast w polsce jest restauracja bbq, jeśli nie to jak myślicie czy taka restauracja by się przyjęła ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 13, 2011, 08:34:31
Mam pytanie czy w którymś z.większych miast w polsce jest restauracja bbq, jeśli nie to jak myślicie czy taka restauracja by się przyjęła ?
http://www.gastronauci.pl/17502-mississippi-blues-real-american-bbq-warszawa  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Wrzesień 13, 2011, 09:00:37
jest jeszcze sieciówka co się nazywa Yummie!.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 13, 2011, 09:48:21
No i Jeff's chyba?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Wrzesień 13, 2011, 10:34:07
Mam pytanie czy w którymś z.większych miast w polsce jest restauracja bbq, jeśli nie to jak myślicie czy taka restauracja by się przyjęła ?

W cholerę tego jest. Chociażby sieć Rodeo Drive, która podaje typowo amerykańskie żarcie z grilla.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 13, 2011, 10:39:49
W cholerę tego jest. Chociażby sieć Rodeo Drive, która podaje typowo amerykańskie żarcie z grilla.

Dziady zamkneli lokali na Chmielnej w Wawie. A taka dobra fasole tam mieli 8).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 13, 2011, 11:37:29
Sprawdziłem te knajpy I jednak nie ma w polsce prawdziwego bbq  ::)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 13, 2011, 11:40:27
To otwieraj. Chetnie sie przejde (jak nie bedzie drogo) 8).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 13, 2011, 11:58:07
No właśnie tak się zastanawiam , doszedłem do wniosku iż czas cos zmienić w swoim życiu :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Wrzesień 13, 2011, 12:21:59
Sprawdziłem te knajpy I jednak nie ma w polsce prawdziwego bbq  ::)

A tego nie neguję :) Jednak jak musisz przemielić setki (jak nie tysiące) ludzi dziennie to ciężko grillka postawić na środku i piec dla każdego osobno ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 13, 2011, 12:32:35
Sprawdziłem te knajpy I jednak nie ma w polsce prawdziwego bbq  ::)
Prawdziwego tzn? Jakieś przykłady na czym można się wzorować? ;) Pamiętaj także, że w PL inne ceny/produkty, nie wszystko jest raczej dostępne ot tak.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 13, 2011, 22:02:33
A naprzyklad takie cos 

http://www.famousdaves.com/

Wiem ze w polsce zrobic takie cos jest wrecz niemozliwe :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Wrzesień 13, 2011, 22:31:54
Boshe jak mi się marzy taka knajpa. W Poznaniu jest The Mexican (http://www.mexican.pl/poznan/menu.php) (całkiem spoko) i Someplace Else (http://poznan.someplace-else.pl/) w Sheratonie, niby mają dania z bbq, ale ceny powalają na kolana (jak to w Sheratonie).

Ogólnie bardzo dużo zależy od miejscówki. W centrum Poznania nawet takie szmiry jak Sfinks albo Siux (któregoś już chyba zamknęli?) mają zawsze pełno klientów.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 13, 2011, 22:42:32
Nawet nei wiesz jak bardzo bym chcial takie cos otworzyc, ale......sie boje lol
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 13, 2011, 23:44:32
To jest bardzo dobry pomysł, tylko, że jeśli byś chciał, żeby to było faktycznie takiej jakości, i różnorodności, to ceny musiałyby być naprawdę dość wysoki. Marża w tej branży to przy wynajmie lokalu w dobrym miejscu wynosi conajmniej 300 %.
Na taką knajpę trzeba mieć przygotowane minimum 2.000.000 zł. jeśli to ma się opłacać.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 13, 2011, 23:59:43
No wlasnie boje sie zaryzykowac z reszta to jest dopiero pomysl a do jego realizacji to jeszcze dluga droga :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Abdel w Wrzesień 14, 2011, 00:01:10
Ja bym się wybrał ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 14, 2011, 00:03:24
Nie chodzi tylko o jedzenie ale i o atmosfere, wystroj, muzyczke w tle a niestety z tego co czytalem to w polsce takiego czegos nie ma.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 14, 2011, 00:06:43
W Polsce naprawdę w niewielu knajpach dbają o jakość żarcia. ja kiedyś pewnie restaurację otworzę. Mamy z Żoną kilka pomysłów. Na razie za jakieś niecałe 2 tygodnie otwieram bar z "w miarę zdrowym i pysznym" jedzeniem, w jednej ze szkół. Nie sklepik, ale właśnie bar, bo nie mają stołówki, a w okolicy jest tylko piekarnia. Taki subway's dla ubogich z modyfikacjami :-)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Abdel w Wrzesień 14, 2011, 00:35:36
Nie chodzi tylko o jedzenie ale i o atmosfere, wystroj, muzyczke w tle a niestety z tego co czytalem to w polsce takiego czegos nie ma.

Dokładnie. W Polsce żadna, absolutnie żadna restauracja nie zachęciła mnie do tego, żeby przyjść do niej jeszcze raz. W miarę dobre żarcie można znaleźć w wielu miejscach, ale nigdzie nie poczułem tego "czegoś" co sprawiłoby, że przychodziłbym w dane miejsce co jakiś czas z chęcią. A nie tylko dlatego, że akurat danego dnia nie chce mi się gotować.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 14, 2011, 08:36:14
My chodzimy dość często do naleśnikarni. Ceny maja świetne, menu okazałe. Cała porcja to 2 naleśniki z wybranym nadzieniem, połowa z tej ceny to wyłącznie jeden. Koszta lecą już nawet od 5-7zł za pół porcji i czasem można się już czymś takim najeść (np. moja mama i jej wybór z kaszą, boczkiem i ogórkiem kiszonym). Ja najczęściej wybieram z chili con carne, zapiekane pod pomidorowym sosem, a panna z szynką i brokułem w śmietanowym sosie. Pyychaa. W sumie to jeden z nielicznych lokalni, w których jesteśmy niezwykle często (jak na jedzenie wyłącznie naleśników).

Swoją drogą, można zrobić w Polsce sos BBQ? Widziałem kilkanaście przepisów już i w sumie, nie jestem pewny czy nawet próbować. W wielu korzystali z produktów, o których nawet nie słyszałem jeszcze.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Wrzesień 14, 2011, 08:40:13
Nie chodzi tylko o jedzenie ale i o atmosfere, wystroj, muzyczke w tle a niestety z tego co czytalem to w polsce takiego czegos nie ma.

Dokładnie. W Polsce żadna, absolutnie żadna restauracja nie zachęciła mnie do tego, żeby przyjść do niej jeszcze raz. W miarę dobre żarcie można znaleźć w wielu miejscach, ale nigdzie nie poczułem tego "czegoś" co sprawiłoby, że przychodziłbym w dane miejsce co jakiś czas z chęcią. A nie tylko dlatego, że akurat danego dnia nie chce mi się gotować.

A mnie owszem - Mała Szwajcaria i Dobra Kasza w Zakopanem, Galeria Bali, Mały Belgrad, Sushi Point i Loving Hut (mimo paskudnego, barowego wystrouj) w Warszawie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ded w Wrzesień 14, 2011, 08:44:57
Dokładnie. W Polsce żadna, absolutnie żadna restauracja nie zachęciła mnie do tego, żeby przyjść do niej jeszcze raz. W miarę dobre żarcie można znaleźć w wielu miejscach, ale nigdzie nie poczułem tego "czegoś" co sprawiłoby, że przychodziłbym w dane miejsce co jakiś czas z chęcią. A nie tylko dlatego, że akurat danego dnia nie chce mi się gotować.
Pamiętam taką sieciówkę z meksykańskim żarciem, w Poznaniu raz byłem, nie pamiętam nazwy - ale jak na sieciówke to klimat mieli wypaśny.
Muzyka na żywo, stylizacja, możliwość walnięcia kielicha z kelnerem (drink nazywał się "solo"), czy też zmiana przez zespół granej muzyki na czas zamówienia sernika - no nie powiem, było to coś osobliwego i ciekawego:) Do tego ponoć w każdej restauracji z tej sieciówki tak jest. Żebym tylko nazwę pamiętał.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Wrzesień 14, 2011, 09:13:34
Bylem ostatnio w Sioux w Warszawie. Karkowka tragiczna - nawalone przyprawami, ze nie czuc smaku miesa. Jedyny plus to wystroj z Wild West i country (chociaz dosyc slabe) 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mexx w Wrzesień 14, 2011, 11:00:42
Dokładnie. W Polsce żadna, absolutnie żadna restauracja nie zachęciła mnie do tego, żeby przyjść do niej jeszcze raz. W miarę dobre żarcie można znaleźć w wielu miejscach, ale nigdzie nie poczułem tego "czegoś" co sprawiłoby, że przychodziłbym w dane miejsce co jakiś czas z chęcią. A nie tylko dlatego, że akurat danego dnia nie chce mi się gotować.
Pamiętam taką sieciówkę z meksykańskim żarciem, w Poznaniu raz byłem, nie pamiętam nazwy - ale jak na sieciówke to klimat mieli wypaśny.
Muzyka na żywo, stylizacja, możliwość walnięcia kielicha z kelnerem (drink nazywał się "solo"), czy też zmiana przez zespół granej muzyki na czas zamówienia sernika - no nie powiem, było to coś osobliwego i ciekawego:) Do tego ponoć w każdej restauracji z tej sieciówki tak jest. Żebym tylko nazwę pamiętał.
The Mexican? Nie wiem czy to sieciówka, ale po Twoim opisie wygląda to tak samo.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 14, 2011, 11:04:49
@acrid

Z sosem bbq to jest tak samo jak z sosem pomidorowym każdy ma swój przepis :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mexx w Wrzesień 14, 2011, 15:19:46
(http://i1112.photobucket.com/albums/k490/mexxunio/2011-09-14144348.jpg)
Kotlety z cieciorki z kuskusem z masłem ziołowym, surówką z marchwi i selera, do tego, jak kto lubi, sos z tysiąca wysp. ;) Pychotka!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ded w Wrzesień 14, 2011, 15:25:57
[ciach] zamówienia sernika - no nie powiem, było to coś osobliwego i ciekawego:) Do tego ponoć w każdej restauracji z tej sieciówki tak jest. Żebym tylko nazwę pamiętał.
The Mexican? Nie wiem czy to sieciówka, ale po Twoim opisie wygląda to tak samo.
Całkiem możliwe, naprawdę niepamiętam:)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Wrzesień 14, 2011, 15:55:56
Szybkie pytanie, co mogę zrobić dobrego z drobiowego mięsa mielonego (mielone na moich oczach)!? Problem w tym że odpada smażenie, w grę wchodzi przede wszystkim grill elektryczny, ale także piekarnik i gotowanie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Wrzesień 14, 2011, 16:03:30
Nie chodzi tylko o jedzenie ale i o atmosfere, wystroj, muzyczke w tle a niestety z tego co czytalem to w polsce takiego czegos nie ma.

Dokładnie. W Polsce żadna, absolutnie żadna restauracja nie zachęciła mnie do tego, żeby przyjść do niej jeszcze raz. W miarę dobre żarcie można znaleźć w wielu miejscach, ale nigdzie nie poczułem tego "czegoś" co sprawiłoby, że przychodziłbym w dane miejsce co jakiś czas z chęcią. A nie tylko dlatego, że akurat danego dnia nie chce mi się gotować.

A mnie owszem - Mała Szwajcaria i Dobra Kasza w Zakopanem, Galeria Bali, Mały Belgrad, Sushi Point i Loving Hut (mimo paskudnego, barowego wystrouj) w Warszawie.

W Bierhalle jest fajny klimacik, choć to bardziej piwiarnia, niż restauracja. Jest muzyczka (żywa orkiestra), są fajne kelnerki poprzebierane w szwabskie fatałaszki, szama niczego sobie, no i świetne piwko. Zawsze wolałem chodzić tam, niż do Championa.

Krzychu, z udźca z indyka są dobre kotlety.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 14, 2011, 18:17:15
Szybkie pytanie, co mogę zrobić dobrego z drobiowego mięsa mielonego (mielone na moich oczach)!? Problem w tym że odpada smażenie, w grę wchodzi przede wszystkim grill elektryczny, ale także piekarnik i gotowanie.
http://wuszt.pl/12-kotlety-z-farszem-szpinakowym/ ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Wrzesień 14, 2011, 20:36:25
Dzięki, zrobię w farszem ale jakiejś papryki + cebulki lub coś w tym stylu bo szpinaku nie mam :(
Będzie na kolację i na kanapki do szkoły :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: JakupW w Wrzesień 14, 2011, 21:04:11
Ostatnio jakoś naszło nas na taki dziwny misz masz. Przysmażone pieczarki, pomidor, kapusta pekińska (miała być sałata lodowa)ogórek, papryka, oscypek z grilla (z bacówki, nie marketowy)pokrojony w kostkę i grzanki - wyszło baardzo smacznie.
(http://img847.imageshack.us/img847/9816/img06441.jpg)
Później, soczek z ogródkowych jabłek - GENIALNE. Jak ktoś ma możliwość to polecam.
(http://img854.imageshack.us/img854/7408/img06461.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Wrzesień 14, 2011, 21:42:28
YEP właśnie  ostatnio zrobiłem cały dzban soku z ogródkowych jabłek, coś niesamowitego, eksplozja, ba bomba smaku.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Wrzesień 15, 2011, 09:23:26
@acrid

Z sosem bbq to jest tak samo jak z sosem pomidorowym każdy ma swój przepis :)

Tutaj w necie dwa przepisy na sos BBQ:

http://nakruchymspodzie.blogspot.com/2011/09/sos-do-kiebasy-czyli-lekcja-gotowania.html (http://nakruchymspodzie.blogspot.com/2011/09/sos-do-kiebasy-czyli-lekcja-gotowania.html)
Muszę przetestować, bo A1 i HP luuubię.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 15, 2011, 11:10:57
Tutaj w necie dwa przepisy na sos BBQ:
niby wszystko fajnie, ale ja nawet nie orientuje się jak może smakować 'oryginał' ;) może jak będzie chwila to spróbuje.

(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/125__440x380_kanapka_z_ciecierzycowym_burgerem.jpg)
http://wuszt.pl/31-grillowana-kanapka-z-burgerem-z-ciecierzycy/

moje śniadanie ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 15, 2011, 23:22:54
Wczoraj bym na bbq i wlasnie takie cos chcialbym podawac :)


(http://i1021.photobucket.com/albums/af335/loly1507/IMAG0026.jpg)
lagodne skrzydelka


oraz zeberka

(http://i1021.photobucket.com/albums/af335/loly1507/IMAG0027.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 16, 2011, 13:11:25
Mniam! Tylko dla mnie na cholernie ostro poproszę. Ja w Polsce nie widziałem knajpy z taka kuchnią.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Wrzesień 16, 2011, 13:15:21
Kukurydza <3 Śmiało może dołączyć do grona afrodyzjaków :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 19, 2011, 11:52:14
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/127__440x380_sernik_na_zimno_z_aronii1.jpg)
http://wuszt.pl/32-sernik-na-zimno-z-aronii/

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Wrzesień 19, 2011, 12:17:02
Podrzućcie jakąś propozycję/inspirację przygotowania pokrojonej w kostkę, zamarynowanej piersi z kurczaka. Ja jakoś nie mam ciekawego pomysłu, który nie byłby dla mnie nudny.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 19, 2011, 13:20:13
Dodaj jajka, osobno ubij białko. Zrób z tego kotleciki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Wrzesień 19, 2011, 13:47:02
A żebyś wiedział że zrobię! :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Wrzesień 21, 2011, 20:35:08
Znacie jakieś przyprawy typu do kurczaka, do ryb, curry itp. które nie zawierają glutaminianu sodu? Mam w domu Prymat'a i Kamis, oba niestety zawierają ten syf. Jeśli macie przyprawy innych firm tego typu to sprawdźcie proszę skład i podzielcie się wiedzą w tym wątku :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Wrzesień 22, 2011, 08:59:20
Jakiś czas temu kupiłem taką inną Vegetę - Natur, czy Natural. Smakuje jak normalna, ale nie ma glutaminianu.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Wrzesień 22, 2011, 23:38:30
Właśnie patrzyłem na etykietę masła orzechowego, które leży u mnie w szafce. Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się, że w składzie podają 95% orzechów (prażonych co prawda). Spodziewałem się czegoś w rodzaju 50% jakiś tłuszcz roślinny i ze 30% orzechów.

Z tego co wiem tłuszcze zawarte w orzechach są jednymi z najzdrowszych i w ogóle orzechy to samo zdrowie :)

Wynikałoby z tego, że masło orzechowe jest zdrowsze od takiej na przykład nutelli.

I jeszcze taka mała anegdotka jak to masło do mnie trafiło :) Byłem u brata i on do mnie " Słuchaj, kupiłem masło orzechowe z lidla, bo polecałeś (polecałem mu krem czekoladowo-orzechowy a'la nutella, ale mniejsza o to) i jest jakieś słone, chyba zepsute". Ja na to, że masło orzechowe zawsze jest słone. Brat: "Aaa, a ja myślałem, że jest zepsute. Chcesz to sobie weź"

I jeszcze druga anegdotka  ;D Pamiętam jak za "lepszych czasów", kiedy w Polandzie nie było zagranicznych marek w megasamie na Pl. Konstytucji kupiliśmy masło orzechowe właśnie. Miałem wtedy z 7 lat. Sprzedawane było w złotku jak zwykłe masło i skład na oko był mniej więcej taki: 80% masło, 20% orzechy. Ten smak prześladował mnie jeszcze przez kilka lat. Oczywiście nie zostało zjedzone. Mama próbowała coś tam na nim smażyć, ale ostatecznie poszło do kosza :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Wrzesień 23, 2011, 00:37:47
Właśnie patrzyłem na etykietę masła orzechowego, które leży u mnie w szafce. Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się, że w składzie podają 95% orzechów (prażonych co prawda). Spodziewałem się czegoś w rodzaju 50% jakiś tłuszcz roślinny i ze 30% orzechów.

Z tego co wiem tłuszcze zawarte w orzechach są jednymi z najzdrowszych i w ogóle orzechy to samo zdrowie :)

Wynikałoby z tego, że masło orzechowe jest zdrowsze od takiej na przykład nutelli.

Ale Nutelli nie można porównywać do masła orzechowego. Nie mówię wcale że jedne lepsze a drugie gorsze. Po prostu są to zupełnie inne smarowidła. To tak jakby porównać nutellę do twarożku ze szczypiorkiem... I to i to się smaruje. Koniec podobieństw.

Cytuj
w megasamie na Pl. Konstytucji

Megasam to na pl. Unii Lubelskiej. Do Konstytucji całkiem niedaleko tylko jeszcze Zbawiciela po drodze ;) :P

Dobra, już się nie czepiam :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Wrzesień 23, 2011, 01:20:12
Cytat: Jabol
Ale Nutelli nie można porównywać do masła orzechowego. Nie mówię wcale że jedne lepsze a drugie gorsze. Po prostu są to zupełnie inne smarowidła. To tak jakby porównać nutellę do twarożku ze szczypiorkiem... I to i to się smaruje. Koniec podobieństw.


Ee Panie, jak inne jak prawie takie same. I składnikowo i "mentalnie" są podobieństwa. Nutella też jest z orzechami, też tłuszcz, cukier tylko, żeby miała smak czekoladowy dodane jest mleko w proszku i kakao (tak z głowy piszę). Do tego obydwa uchodzą za niezdrowe, uwielbiane przez dzieci i przyszły do nas z zachodu. I do tej grupy zaliczam wszystkie milky way, nutelle i jej odpowiedniki. Kiedyś był jeszcze Snickers, który był ZTCP miksem masła orzechowego, karmelu i czekolady.

Cytat: Jabol
Megasam to na pl. Unii Lubelskiej. Do Konstytucji całkiem niedaleko tylko jeszcze Zbawiciela po drodze Mrugnięcie Język

Dobra, już się nie czepiam Język

Masz absolutną rację. Pomieszało mi się :P

ps. Jak w googlach wpiszemy masło orzechowe wyskakuje takie coś:

(http://tinypic.pl/i/00123/m1momfkdjo3k_t.jpg) (http://tinypic.pl/m1momfkdjo3k)

 ;D

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 23, 2011, 08:34:29
W kontekście nutelli to w ogóle ciężko o jakiekolwiek zdrowotności mówić, natomiast masło orzechowe można też dość łatwo kupić bez cukru, więc zostaje samo dobro-dobro :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Wrzesień 23, 2011, 09:05:24
Cytuj
w megasamie na Pl. Konstytucji
Megasam to na pl. Unii Lubelskiej. Do Konstytucji całkiem niedaleko tylko jeszcze Zbawiciela po drodze ;)

Gucio prawda :D Plac Unii Lubelskiej to Supersam. Megasam to Ursynów (ulica Romera).

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 23, 2011, 09:13:11
Nie wiem czy widzieliście videobloga kulinarnego Regular Ordinary Swedish Meal Time :) Polecam http://www.youtube.com/watch?v=Qk7JcPBFdWw
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 23, 2011, 09:32:42
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/129__440x380_pizza.jpg)
http://wuszt.pl/33-pizza/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Wrzesień 23, 2011, 10:56:53
Nie wiem czy widzieliście videobloga kulinarnego Regular Ordinary Swedish Meal Time :) Polecam http://www.youtube.com/watch?v=Qk7JcPBFdWw

A pewnie jak żona wraca do domu to jest "Kochanie, ja zrobiłem dziś obiad to ty sprzątasz, ok?" ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Wrzesień 24, 2011, 23:39:18
Crazy Butcher - zajekurwabiście wyglądają te żeberka czy coś tam :)

Nigdy nie byłem w bbq prawdziwego zdarzenia, ale rozumiem, że to po prostu mięso z grilla tylko dobrze zrobione?

Tylko na zdjęciach, które podałeś oprawa taka średnia. Mi to nie przeszkadza, ale mam rozumieć, że to coś a'la fast food? Szybko, niedrogo, samoobsługa na plastikowych tackach?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Wrzesień 25, 2011, 02:27:16
Nie  :) to jest pelnoprawna restauracja a wyglad i klimat jest taki wiejski.  A mieso jest najpierw wedzone a pozniej w piekarniku przypieczone. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Niekumaty_ w Wrzesień 27, 2011, 15:01:23
Dawno juz nie robilem, dzis sie ponownie odwazylem i wyszlo smaczne :)

(http://img38.imageshack.us/img38/756/20110927144753.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 27, 2011, 15:05:24
Gdzie na Śląsku - Rybnik i okolice - można zjeść dobre sushi? Nigdy nie jadłem, a chciałbym spróbować.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 27, 2011, 15:14:54
Gdzie na Śląsku - Rybnik i okolice - można zjeść dobre sushi? Nigdy nie jadłem, a chciałbym spróbować.
Najłatwiej znaleźć znajomego, który umie zrobić, inaczej zbankrutujesz, bo trudno przestać jeść po raptem kilkunastu kawałkach, a w knajpie tania impreza to to nie jest :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 27, 2011, 15:16:29
Próbowałem, chętnych brak ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Wrzesień 27, 2011, 15:40:18
Tych zawijanych co u nas maja rozne wdzieczne nazwy w stylu maki łosoś nie polecam ;) Ten zielony wodorost smakuje jak tektura ;)

Znacznie lepsze sushi to te w wersji plasterek ryby (lub czegoś innego :D ) na małej porcji ryżu.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 27, 2011, 15:51:14
Ten wodorost, czyli nori, jest kozacki, do zupy czasem dorzucam też :) I wolę sushi maki niż takie na ryżu, bo można je po zawinięciu zostawić niepokrojone i jeść jak batona maczając w sosie sojowym :) Tak jest najlepiej :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Wrzesień 27, 2011, 16:14:07
Ten wodorost, czyli nori, jest kozacki, do zupy czasem dorzucam też :)

Ożesz Ty! Może mi jeszcze powiesz, że jesz zupę miso. Jak kiedyś zrobiłem to od samego zapachu nie mogłem jeść nic przez cały dzień :-X
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 27, 2011, 16:27:34
Dobra dobra, a dla początkującego to co? Maki?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 27, 2011, 16:32:15
Sushi to generalnie kawałek czegoś z ryżem (suhi z bananem podobno jest całkiem popularne). Jeżeli ryż został ułożony na nori, czyli macie z alg, czy wodorostów, a potem zwinięty (z np. rybą w środku) to jest to maki. Jeżeli jest to po prostu uformowany ryż z dodatkiem to nigiri. Tyle wiem z robienia ze znajomymi, pewnie rodzajów jest sporo więcej (w knajpie jadłem kiedyś sashimi, czyli sushi bez ryżu, konkretnie kawałek ośmiornicy sam. Nie taki duży żebym aż musiał olejem polewać ;) ), ale jak mówię - wiem hobbystycznie, a nie specjalistycznie :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Niekumaty_ w Wrzesień 27, 2011, 16:37:00
Ekiera, doskonale to objasniles ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 27, 2011, 16:43:08
No nie potrafiłem odpowiedzieć czy dla początkującego lepszy jest schabowy panierowany w bułce czy w jajku, a nie chciałem żeby wyglądało że olałem temat :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Wrzesień 27, 2011, 16:50:21
Fajnym patentem jest jeszcze temaki-sushi, czyli sushi zwijane w ręku.
Dajesz na środek stołu michę ryżu, wykładasz rybki, warzywa i co tam chcesz na półmisek, kładziesz stos nori (chyba lepiej przeciętych na pół). Każdy gość sam se robi, zwykle w formie rożka (zwija nori w stożek, pcha tam ryż i składniki, zjada, maczając w sosie).

Poza tym jest jeszcze 'sushi rozsypane' - każdy ma miseczkę ryżu do sushi, do której dorzuca sobie wybrane składniki i zjada.

Najważniejszy jest bezdyskusyjnie ryż - uczyli mnie kiedyś na kursie, że sushi to każda potrawa z zakwaszonym ryżem. Nieważna jest forma, nieważne - z rybą, mięsem czy warzywami.

Aha, sushi to potrawa którą można jeść palcami i nie jest to buractwem! No, może z tym 'rozsypanym sushi' w miseczce być trochę trudniej i mniej estetycznie, ale z maki czy nigiri nie ma problemu.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Wrzesień 27, 2011, 20:36:57
Ten wodorost, czyli nori, jest kozacki, do zupy czasem dorzucam też :)

Ożesz Ty! Może mi jeszcze powiesz, że jesz zupę miso. Jak kiedyś zrobiłem to od samego zapachu nie mogłem jeść nic przez cały dzień :-X

Ja czasem jadam, z tofu :). Dobra. :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Wrzesień 27, 2011, 22:17:04
Aha, sushi to potrawa którą można jeść palcami i nie jest to buractwem! No, może z tym 'rozsypanym sushi' w miseczce być trochę trudniej i mniej estetycznie, ale z maki czy nigiri nie ma problemu.

Ja bym mimo wszystko polecał pałeczki ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 27, 2011, 23:05:52
Matt, widzisz musisz mnie kiedyś odwiedzić, to Ci zrobię :) Jak nie wyjdą, to mam też tanią, i dobrą knajpę z tym ustrojstwem pod nosem.
Ja też najbardziej lubię klasyczne maki, ale więcej niż 10-15 kawałków nie jestem w stanie wszamać.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Wrzesień 28, 2011, 00:08:45
Matt, widzisz musisz mnie kiedyś odwiedzić, to Ci zrobię :)

No ladnie .... :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 28, 2011, 06:01:46
Nasze podcasty już nigdy nie będą takie same oO
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ded w Wrzesień 28, 2011, 07:08:09
Ten wodorost, czyli nori, jest kozacki, do zupy czasem dorzucam też :)

Ożesz Ty! Może mi jeszcze powiesz, że jesz zupę miso. Jak kiedyś zrobiłem to od samego zapachu nie mogłem jeść nic przez cały dzień :-X
Dzień bez miso to dzień stracony. Przez pierwszy miesiąc nie mogłem się przekonać, śmierdziało mi to, obecnie wolę miso od herbaty oolong:)

@Msbs coś w rodzaju temaki-sushi jest niesamowicie popularne w Korei, najbardziej w formie tzw. "odolpia" - kładziesz na stole ryż, nori, omlet maczający się w gorącej wodzie i drobno posiekane mięcho w sosie.

Ciekawostką jest, że odolpia je się w rękawiczkach, ponieważ mięso jest tak niesamowicie ostre (stąd ten omlet, dla złagodzenia bólu dla "słabeuszy"). Dla mnie jedzenie odolpia (czy też otolpia, dziwnie się to wymawia) było czystym doświadczeniem bólu, Koreańczycy się tym zajadają zamawianym zamiast pizzy do TV, taki night snack.

@ekiera, sashimi to nie rodzaj sushi, to oddzielne danie, surowa ryba maczana w sosie.

@-Matt- jak chcesz sobie sam zrobić sushi, to najprostszy sposób: robisz ryż, tniesz w plasterki świeżego łososia, kładziesz to na siebie w formie: mały kawałek ryżu, na to odrobina wasabi, na to plasterek łososia. Maczamy w sosie sojowym i zrobione! Pycha!

i kończąc, jeszcze 4 dni i zjem schaboszczaka. Nie mogę się doczekać bardziej niż nastolatek pierwszego razu:)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Wrzesień 28, 2011, 08:05:47
Spróbuję ;) Dzięki :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 28, 2011, 08:17:22
Chyba nie wrzucałem, narzeczona swego czasu takiego arbuza uczyniła:

(http://img101.imageshack.us/img101/5455/arbuzr.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Wrzesień 28, 2011, 08:19:10
Ale pysznie wygląda.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Wrzesień 28, 2011, 08:41:13
Fuuuu - z keczupem ?!

 ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Wrzesień 28, 2011, 09:49:23
i kończąc, jeszcze 4 dni i zjem schaboszczaka. Nie mogę się doczekać bardziej niż nastolatek pierwszego razu:)

Wyobrazam sobie, ja po 3 tygodniach nie moglem sie doczekac polskiego zarcia  a po powrocie w domu obowiazywalo 2 tygodniowe embargo na ryz ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Wrzesień 28, 2011, 11:29:47
Ja to mógłbym ryzu jeśc tonami i codziennie. doskonale smakuje z różnymi sosami, a do tego jest zdrowy dla jelit bardzo :) Szczególnie ten ciemny, dziki i szorstki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Wrzesień 28, 2011, 12:01:03
Zrob eksperyment - 3 tygodnie ryz na sniadanie, lunch i obiado-kolacje od czasu do czasu przeplatany makaronem ;)

No i nie zapomnij ,ze ma byc kleisty i lekko rozgotowany by dal sie jesc paleczkami ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Wrzesień 28, 2011, 12:23:24
No i nie zapomnij ,ze ma byc kleisty i lekko rozgotowany by dal sie jesc paleczkami ;)

I może jeszcze bez curry...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Wrzesień 28, 2011, 12:38:36
No i nie zapomnij ,ze ma byc kleisty i lekko rozgotowany by dal sie jesc paleczkami ;)

I może jeszcze bez curry...

I bez soli ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Wrzesień 28, 2011, 15:34:18
Używa ktoś może patelni grillowych? Mam na oku wersję teflonową z IKEI. Warto w to w ogóle wchodzić czy lepiej jakiś grill elektryczny?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Wrzesień 28, 2011, 16:27:26
Ja robię hamburgerki na patelni grillowej czasem - na frillu elektrycznym jest miejsce żeby sporo z mięsa wyciekło na tackę pod spodem, na patelni grillowej jest taki problem, że jak wycieknie za dużo to się robi duszony kotlecik zamiast grillowanego. Do rzeczy typu ryba pewnie się nadaje (nie testowałem), warzyw też, do hamburgerów mi się nie sprawdza (do niczego soczystego nie podejrzewam żeby się szczególnie nadawało). A czyszczenie obu tych sprzętów jest diabelnie upierdliwe, to już co kto woli :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Wrzesień 28, 2011, 19:20:46
Ja mam chyba jakąś kiepską, bo bugerki mi słabsze z niej wychodzą niż ze zwykłej, ale za to dobrej jakościowo patelaszki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Wrzesień 29, 2011, 10:42:20
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/134__600x480_ciasteczka_z_lukrem1.jpg)
http://wuszt.pl/36-ciasteczka-z-lukrem-1/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Wrzesień 29, 2011, 11:11:15
Pentagramy! Szatan! Gdzie jest x. Natanek!?  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Wrzesień 29, 2011, 11:11:23
Te z pentargramem to na jakas impreze dla gothow? ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Wrzesień 29, 2011, 11:13:22
Zrob eksperyment - 3 tygodnie ryz na sniadanie, lunch i obiado-kolacje od czasu do czasu przeplatany makaronem ;)

No i nie zapomnij ,ze ma byc kleisty i lekko rozgotowany by dal sie jesc paleczkami ;)

I co ma się stać po tych 3 tygodniach? ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Wrzesień 29, 2011, 13:15:25
Zrob eksperyment - 3 tygodnie ryz na sniadanie, lunch i obiado-kolacje od czasu do czasu przeplatany makaronem ;)

No i nie zapomnij ,ze ma byc kleisty i lekko rozgotowany by dal sie jesc paleczkami ;)

I co ma się stać po tych 3 tygodniach? ;)

Zobaczymy czy dalej bedzie chcial codziennie jesc ryż ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Wrzesień 29, 2011, 17:58:30
Używa ktoś może patelni grillowych? Mam na oku wersję teflonową z IKEI. Warto w to w ogóle wchodzić czy lepiej jakiś grill elektryczny?
Lepiej kup grilla elektrycznego, najlepiej Tefal bo mają świetny teflon.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 01, 2011, 12:55:29
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/136__440x380_sobotnie_sniadanie.jpg)
http://wuszt.pl/37-sobotnie-sniadanie-jajko-sadzone-octoparowki/
 ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Październik 02, 2011, 09:51:22
Octoparówki? Mimo, że nie zawsze przepadam za parówą to jednak styl podania jest mistrzostwem świata :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Październik 02, 2011, 20:52:27
No i nie zapomnij ,ze ma byc kleisty i lekko rozgotowany by dal sie jesc paleczkami ;)

Kleisty nie znaczy rozgotowny. "Kleisty" ryż w stylu azjatyckim to gotowany na parze.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Październik 02, 2011, 23:21:52
Octoparówki? Mimo, że nie zawsze przepadam za parówą to jednak styl podania jest mistrzostwem świata :D

Coś mi te parówki wyglądają podejrzane to te z tych, gdzie zawartość mięsa to 25%. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Październik 03, 2011, 08:44:45
Aż tak dużo? Nie sądzę ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Październik 03, 2011, 09:39:56
No i nie zapomnij ,ze ma byc kleisty i lekko rozgotowany by dal sie jesc paleczkami ;)

Kleisty nie znaczy rozgotowny. "Kleisty" ryż w stylu azjatyckim to gotowany na parze.

W sumie mi to obojetne jak go przygotowywuja ;) Wazne , jak smakowal :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 06, 2011, 11:24:23
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/139__440x380_karminadle_gornoslaskie_montignac2.jpg)
http://wuszt.pl/39-karminadle-gornoslaskie-wersja-montignac/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Październik 06, 2011, 11:25:22
Po prostu frytowane mielone a nie jakieś karminblablale ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 06, 2011, 11:29:08
już jaki zazdrośnik bo Śląsk tradycję ma 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Październik 06, 2011, 11:44:31
Tradycje ma Wielkopolska... btw kupna surówka, ble. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 06, 2011, 11:53:04
a kto powiedział, że ona kupna?!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Październik 06, 2011, 11:54:35
Na taką wygląda u nas masowo takie sprzedają wszędzie. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 06, 2011, 12:00:33
Koperek użyłem do ziemniaczków i do surówki już brakło ;p dla mnie wygląda normalnie w sumie. swoją drogą chyba nigdy nie jadłem takiej kupnej.

5 listopada robimy z ojcem coroczną kapustę kiszoną. wanna, 50kg kapusty, marchewka, kminek, sól, mandolina ;) może strzele jakieś foty i wrzucę. po kilkunastu dniach ląduje to w szafce ocieplanej na balkonie i mamy praktycznie do wielkanocy. kiedyś robiliśmy nawet i z 70kg ;)

małe główki kapusty, liście na kaca, sok = mmmm!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Październik 06, 2011, 12:13:44
wanna, (...)
po kilkunastu dniach

To przez kilkanascie dni sie nie kapiecie?  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Październik 06, 2011, 12:15:38
Podmywają się miednicy. Ewentualnie się podlizują. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 06, 2011, 12:16:10
To przez kilkanascie dni sie nie kapiecie?  8)
wiadome, że ląduje to w beczce, ech ;p ubijamy jednak oczywiście na gołe stopy, a wcześniej latamy po polu.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Październik 06, 2011, 12:16:29
Heniek, idź pougniatać kapustę, to ci dobrze na grzybicę zrobi. ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: GenesisX w Październik 11, 2011, 11:36:08
W pogoni za masą:
(http://images47.fotosik.pl/1145/bc73f30436ac7cc3m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bc73f30436ac7cc3.html)

Świeże jaja, ryż brązowy, kapusta pekińska, marchew.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 16, 2011, 11:14:43
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/145__440x380_cwiartka_z_kurczaka_duszona_w_musztardowej_kapuscie_kiszonej.jpg)
http://wuszt.pl/43-udka-duszone-w-musztardowej-kapuscie-kiszonej/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Październik 16, 2011, 11:32:20
Ale zwęglona skórką :P
U mnie mama, wczoraj robiła całego kurczaka w piekarniku i skorzystała z moich przypraw. Zamiast zwykłej papryki, użyła pieprzu cayenne, mina domowników podczas obiadu była bezcenna.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 19, 2011, 20:22:34
http://www.youtube.com/watch?v=CeZlih4DDNg
mistrzostwo świata :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Październik 19, 2011, 22:05:57
http://www.youtube.com/watch?v=CeZlih4DDNg
mistrzostwo świata :)

Sam sposób przedstawienia przepisu super, szkoda tylko że ten mroczny Pan nie ma pojęcia jak się Pad Thai robi ale luz ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 20, 2011, 10:12:12
Sam sposób przedstawienia przepisu super, szkoda tylko że ten mroczny Pan nie ma pojęcia jak się Pad Thai robi ale luz ;)
a w czym dokładnie problem? sprawdziłem tylko na szybko składniki i jako tako pasuje ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Październik 20, 2011, 12:46:52
Sam sposób przedstawienia przepisu super, szkoda tylko że ten mroczny Pan nie ma pojęcia jak się Pad Thai robi ale luz ;)
a w czym dokładnie problem? sprawdziłem tylko na szybko składniki i jako tako pasuje ;)

Niby czysto teoretycznie jest to ok ale w Tajlandii nigdzie takiego czegoś nie zjesz (może poza jakimiś mega zajebistymi restauracjami). To tak jakby ktoś przygotował tradycyjnego, polskiego schabowego i do panierki dodał migdałów, orzechów itp. Niby nic tak bardzo strasznego, ale jednak to nie to samo ;). Ma być buła, jajco i tyle :P

Ja z moją dziewczyna ostatnio lubujemy się w pad thai, ona spisała już nawet przepis i przy następnej okazji zrobię zdjęcia i wrzucę na mojego podróżniczego bloga. Całość jest naprawdę bliska orginałowi z tajskiej knajpki lub ulicznego straganu a przede wszystkim robi się ją mega prosto, szybko (od momentu wyjęcia pierwszych składników z lodówki do jedzenia mija 15 minut), nic specjalnego do tego nie potrzeba no i przede wszystkim jest boskie :D

Tutaj masz mój filmik, na którym Pani przygotowuje mi właśnie kolacyjkę pad thai :) (http://www.youtube.com/watch?v=XLxYsNTDZLo)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Katanka w Październik 22, 2011, 09:55:35
Moja córeczka zrobiła :) Jak na 10 lat to cąłkiem ładne. Ale jakie pyszzzzne ... mniam :)

(http://www.katanka.vel.pl/polygamia/ciacha_1.jpg)

(http://www.katanka.vel.pl/polygamia/ciacha_2.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Halski w Październik 22, 2011, 12:28:35
Sam sposób przedstawienia przepisu super, szkoda tylko że ten mroczny Pan nie ma pojęcia jak się Pad Thai robi ale luz ;)
a w czym dokładnie problem? sprawdziłem tylko na szybko składniki i jako tako pasuje ;)

Niby czysto teoretycznie jest to ok ale w Tajlandii nigdzie takiego czegoś nie zjesz (może poza jakimiś mega zajebistymi restauracjami). To tak jakby ktoś przygotował tradycyjnego, polskiego schabowego i do panierki dodał migdałów, orzechów itp. Niby nic tak bardzo strasznego, ale jednak to nie to samo ;). Ma być buła, jajco i tyle :P

Ja z moją dziewczyna ostatnio lubujemy się w pad thai, ona spisała już nawet przepis i przy następnej okazji zrobię zdjęcia i wrzucę na mojego podróżniczego bloga. Całość jest naprawdę bliska orginałowi z tajskiej knajpki lub ulicznego straganu a przede wszystkim robi się ją mega prosto, szybko (od momentu wyjęcia pierwszych składników z lodówki do jedzenia mija 15 minut), nic specjalnego do tego nie potrzeba no i przede wszystkim jest boskie :D

Tutaj masz mój filmik, na którym Pani przygotowuje mi właśnie kolacyjkę pad thai :) (http://www.youtube.com/watch?v=XLxYsNTDZLo)

Czekam na przepis!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 22, 2011, 14:31:00
Niby czysto teoretycznie jest to ok ale w Tajlandii nigdzie takiego czegoś nie zjesz (może poza jakimiś mega zajebistymi restauracjami). To tak jakby ktoś przygotował tradycyjnego, polskiego schabowego i do panierki dodał migdałów, orzechów itp. Niby nic tak bardzo strasznego, ale jednak to nie to samo ;). Ma być buła, jajco i tyle :P
No niby tak, ale to wciąż ta potrawa, tyle, że podana inaczej ;) Ale kumam, kumam.

(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/150__440x380_sniadaniowe_panini_z_omletem1.jpg)
http://wuszt.pl/46-sniadaniowe-panino-z-omletem/

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Październik 22, 2011, 19:36:27
Ja odkąd otworzyłem swój barek nie mogę patrzeć na tego typu kanapsy, bo musze podobnych trochę dziennie trzasnąć :)
Hitem jest jednak Jogurt Horeca z musli, owocami kandyzowanymi i suszonymi, oraz polewą i migdałami.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 22, 2011, 19:51:07
Ja odkąd otworzyłem swój barek nie mogę patrzeć na tego typu kanapsy, bo musze podobnych trochę dziennie trzasnąć :)
o, a co schodzi najczęściej? z chęcią sobie zrobię ;) jakieś menu masz? ;S
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Październik 23, 2011, 00:11:26
Ja odkąd otworzyłem swój barek nie mogę patrzeć na tego typu kanapsy, bo musze podobnych trochę dziennie trzasnąć :)
Hitem jest jednak Jogurt Horeca z musli, owocami kandyzowanymi i suszonymi, oraz polewą i migdałami.


To ten barek co w szkole miales otwierac  ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Październik 23, 2011, 01:25:38
Kanapka z omletem, no tego jeszcze nie widziałem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Październik 23, 2011, 01:45:13
Kanapka z omletem, no tego jeszcze nie widziałem.

Absolutnie nic nadzwyczajnego. Omlet to naprawdę typowy składnik tego typu kanapek.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Październik 23, 2011, 10:54:26
Kanapka z omletem, no tego jeszcze nie widziałem.
(http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/1252093652_by_7acQ_500.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Październik 23, 2011, 15:16:28
Tak, ten bar w szkole otworzyłem. Najwięcej schodzi jogurtów, kanapek z pieca, tostów i hot-dogów.
Kanapki robię z bułek, które robi mi na zamówienie jedna z lokalnych piekarni. Są podłużnie prostokątne i dość płaskie. Mniej-więcej wielkości połowy kartki A4.
Zapiekam jest z wirami serowymi ( żółty plus rokpol). Do tego do wyboru salami, szynka indyk, dodatki (pomidor, ogórki, papryka, oliwki, cebulka, sałata, papryczki jalapeno), i na koniec sosy.

Porobię w tym tygodniu fotki, to się podzielę.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Październik 23, 2011, 15:49:11
ile za taką jedną ? :>
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Październik 23, 2011, 16:06:26
7 za dużą, 4 za małą (pół dużej)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Październik 23, 2011, 19:50:56
Kanapka z omletem, no tego jeszcze nie widziałem.

Po kanapce z pieczonym ziemniakiem i majonezem nic mnie nie jest w stanie zaskoczyc ;)

Ale pytanko czy u nas da sie gdzies kupic prawdziwe ostre curry ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Październik 24, 2011, 10:00:14
Kanapka z omletem, no tego jeszcze nie widziałem.

Po kanapce z pieczonym ziemniakiem i majonezem nic mnie nie jest w stanie zaskoczyc ;)

Ale pytanko czy u nas da sie gdzies kupic prawdziwe ostre curry ?

Co masz na myśli pisząc curry?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Październik 24, 2011, 23:33:08
Musiałem znaleźć sobie jakąś wymówkę przed nauką żeby nie mieć wyrzutów, a że zdrowie ponoć najważniejsze to zrobiłem na spontana coś w miarę smacznego i pożywanego. Cukinia faszerowana, bardzo smaczne choć nie tak jakby ktoś mi podał gotowe :)
(http://img692.imageshack.us/img692/8167/01012010205.th.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/692/01012010205.jpg/)
Brzuch nadal pełny to można iść już spać, a jutro w szkole jak zwykle bd improwizował :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Październik 25, 2011, 00:01:26
Mielone mięcho i ser to niestety nie jest równoznaczne ze "zdrowo". Nie zawsze to co w domu zrobione jest zdrowsze niż coś kupionego na mieście ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Październik 25, 2011, 16:09:46
Mielone mięcho i ser to niestety nie jest równoznaczne ze "zdrowo". Nie zawsze to co w domu zrobione jest zdrowsze niż coś kupionego na mieście ;)
Mięso drobiowe, własnoręcznie mielone, a sera było tam niewiele, tak prawie na zaspokojenie dziennej dawki tł. nasyconych.
Na mieście owszem można zjeść coś zdrowego, ale te 30zł trzeba minimum mieć.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Październik 25, 2011, 16:54:38
Tłuszcze nasycone to zdecydowanie nie taki dramat jak tłuszcze trans albo biała buła - więc nie ma co przesadzać :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 30, 2011, 10:08:53
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/158__440x380_pizza_sniadaniowa2.jpg)
http://wuszt.pl/49-pizza-sniadaniowa/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Październik 30, 2011, 12:26:29
Gdzie można kupić Colę Harboe ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Październik 30, 2011, 14:43:41
oo, ta pizza wygląda fajowo. Zrobię ją na kolację. Kurcze, szkoda, że u nas nie można dostać sera Oaxaca. Czy się mylę, i można to gdzieś dorwać. Do quesadilli nie ma nic lepszego.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Październik 30, 2011, 15:18:45
oo, ta pizza wygląda fajowo. Zrobię ją na kolację. Kurcze, szkoda, że u nas nie można dostać sera Oaxaca. Czy się mylę, i można to gdzieś dorwać. Do quesadilli nie ma nic lepszego.
A nachosy jakie zajebiste z tym sa... Palce lizac. :) Jakby ktos mial namiar na jakis sklep, to ja sie podpinam pod pytanie Furio. :)

Acrid, jajka dawales juz na upieczona czy wrzucales je z caloscia do pieczenia?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Październik 30, 2011, 16:54:05
O w mordę, Żona zrobiła na obiad epicka pieczoną karkówkę. Rozpadała się za naciśnięciem widelca. Pięknie rozwarstwiała. To było jedno z najlepszych pieczonych mięs jakie jadłem.
Teraz czeka mnie ciasto truflowe z kremem i malinami :)
Potem film, barabara, i Battlefield 3. Lubię takie niedziele.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Październik 30, 2011, 21:35:53
O w mordę, Żona zrobiła na obiad epicka pieczoną karkówkę. Rozpadała się za naciśnięciem widelca. Pięknie rozwarstwiała. To było jedno z najlepszych pieczonych mięs jakie jadłem.
Teraz czeka mnie ciasto truflowe z kremem i malinami :)
Potem film, barabara, i Battlefield 3. Lubię takie niedziele.

Też mam bardzo podobne plany na niedz wieczór  ;D

BTW- post count "leet" ... ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Październik 30, 2011, 21:39:09
+1
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Październik 30, 2011, 22:04:05
BTW- post count "leet" ... ;)

Niezle znalezisko, nie zauwazylem tego wczesniej, dzieki =]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Październik 30, 2011, 22:38:12
Też tego nie znałem i musiałem wygooglać sobie tego easter egg'a ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Październik 31, 2011, 06:57:15
Acrid, jajka dawales juz na upieczona czy wrzucales je z caloscia do pieczenia?
Wrzucałem je gołe na ciasto/ser. Dlatego całość w piecu nie była jakoś masakrycznie długo, zaś salami podsmażone zostało wcześniej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 06, 2011, 12:03:15
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/161__440x380_deser_galaretki2.jpg)
http://wuszt.pl/51-deser-z-galaretek/

jak ja dawno nie jadłem galaretek, uch ;) a wspomniana promocja to dr. Oetker za 0,88gr ;p

ps. cena piersi z kurczaka w okolicznym markecie to już 17,30/kg, niedługo powrócę do czasów, gdzie sałatka ziemniaczana była na stole najważniejsza, a gyros przejdzie tylko do specjalnych okoliczności ;p
ps2. oczywiście, że lepiej kupić całego i sobie samemu oporządzić, taniej/lepiej, chodzi wyłącznie o sam fakt dostania juz gotowych piersi do działania ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Listopad 06, 2011, 12:23:33
Kupujesz kurczaki w markecie?  :o
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 06, 2011, 13:40:17
a gdzie mam je kupować? w rzeźni za miastem?;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Halski w Listopad 07, 2011, 15:19:12
w okolicy nie ma jakiegoś solidnego mięsnego?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 07, 2011, 15:27:34
Okoliczny mięsny ma dosyć często produkty takiej samej jakości jak supermarkety (nie mówię, że każde, ale drób to akurat niezły przykład). Ciężko znaleźć solidny sklep mięsny i identycznie jest w przypadku sklepu rybnego.

Mówię na przykładzie około ~120-130tys miasta.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Listopad 07, 2011, 16:03:11
Nie mam tego problemu, pewnie to zależy od regionu. Południowa Wielkopolska oprócz problemów z bezrobociem i brakiem samorządu z prawdziwego zdarzenia, który dba o rozwój regionu to bardzo fajna miejsce do życia. A zwłaszcza jeśli chodzi o jedzenie. ;) U mnie w kliku sklepach mielą mięso na miejscu i jak chcesz możesz wybrać jakie, taka kultura. Co zabawne kiedyś słyszałem dużo złego na Piotra i Pawła od kogoś z Warszawy a u nas wraz ze Społem to synonim jakości i wysokiego standardu obsługi.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 07, 2011, 16:16:22
Ja też nie narzekam, korzystam z miejsc, w których wiem, że to co kupie jest dobre, nawet jeżeli to supermarket. Po prostu dziwi mnie oburzenie, że można kupować produkty w ten sposób, jakby mięsne były wyznacznikiem jakości.

(http://3.bp.blogspot.com/-QieAKkRX5TE/Tqkk6XXNfDI/AAAAAAAAAMQ/BZCLeYIgXEE/s320/wo%25C5%2582a%25C4%2587.jpg)

Dodatkowo wiele jest produktów, które dostępne są wyłącznie w danym markecie i one zazwyczaj również są warte uwagi chociaż ich cena zupełnie na to nie wskazuję.

Apogeum to jajka, ale o nich było kilkanaście stron wcześniej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Listopad 07, 2011, 18:24:17
No np. u nas jednym z lepszych mięsnych jest RAST czyli dość duży market.
Do tego nie przesadzają z cenami jak niektóre "dobre mięsne"
Ja nie mogę doczekać się wiosny i naszego corocznego zarzynania baranka :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Listopad 07, 2011, 21:34:35
U mnie w kliku sklepach mielą mięso na miejscu i jak chcesz możesz wybrać jakie, taka kultura.

O to to to to!
W Szczecinie zawsze bez problemu prosiłem żeby pani mi zmieliła to co chciałem, a w Krakowie gdzie studiuję to gdy pytam w jakimkolwiek mięsnym o coś takiego to patrzą na mnie jak na debila i co najwyżej moge sobie kupić gotowe zmielone ze zwierząt które tak długo nie schodziły że to ich ostatnia szansa na zmianę właściciela.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 08, 2011, 08:32:56
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/162__440x380_domowej_roboty_kapusta_kiszona1.jpg)
http://wuszt.pl/52-domowej-roboty-kapusta-kiszona/

tak jak wspominałem swego czasu ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Listopad 08, 2011, 08:58:29
Cytuj
Chcąc mieć kapustę twardą i chrupiąca robimy ją tuz przed pełnią księżyca, to oczywiście informacja dla osób, które korzystają z kalendarza biodynamicznego.

Wytłumacz. Nalegam! :P

Heh swoją drogą to przypomniało mi się, że moi rodzice kiedyś też kisili kapustę na zimę.  Gdzieś tak w pierwszej połowie lat 90-tych. Tylko, że moi starsi kisili w drewnianej beczce. Nawet jeszcze ta szatkownica gdzieś na strychu leży  :D
Tak samo, jak z kiszeniem ogórków, kompotami i dżemami. Jebania się z tym było co niemiara, ale ten smak...
Dzisiaj już nikomu się nie chce.

Gratuluję samozaparcia!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 08, 2011, 09:15:30
Wytłumacz. Nalegam! :P
w sumie nie bardzo wiem co? ;)

Cytuj
Tradycja nakazuje wszelkie kwaszenia wykonywać w czasie przybywania Księżyca między nowiem i pełnią. Im bliżej pełni, kapusta będzie dłużej smaczna. Kiszenie po pełni powoduje że kapusta jest miękka.
http://cybermoon.pl/kalen/phase.html#2011

chcesz się przekonać czy jest w tym prawda, spróbuj samemu ;p

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 14, 2011, 07:15:11
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/165__440x380_pizza_chorizo_boczek_papryka1.jpg)
http://wuszt.pl/54-pizza-z-boczkiem-chorizo-oraz-papryka/

kolejna pizza to już będzie eksperyment, na palcach jednej ręki znam osoby, które potrafią zjeść tą z tuńczykiem, sam nie miałem jeszcze okazji ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Listopad 14, 2011, 08:03:48
Ja uwielbiam pizzę z tuńczykiem. Dorzuć jeszcze trochę anchois, małże, oliwki i cebulę i wpadam do Ciebie ;).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Listopad 15, 2011, 06:48:04
Apropo kiszonej kapusty, może wiecie, a może nie. Dziadek mojej żony rozmawiał ze znajomym sprzedawcą w warzywniku i ten powiedział mu, żeby kiszoną kapustę kupować tylko taką żółtawą. To jest prawdziwie ukiszone kapusta. Jeżeli jest bielutka to znaczy, że kisiła się w ekspresowym tempie z dodatkiem kwasu solnego ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: BluePL w Listopad 15, 2011, 08:51:54
Nie mogę wchodzić do tego tematu bo zawsze mnie Acrid wodzi na pokuszenie. Z ciekawości - jak się tak stołujesz - nie masz problemów z nadwagą? Jak lubisz gotować i jeszcze takie dobrości to ja bym pewnie miał sporo więcej niż mam, a i tak mam za dużo ;).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 15, 2011, 09:13:41
Z ciekawości - jak się tak stołujesz - nie masz problemów z nadwagą?
miałem, ale to był inny tryb życia (zresztą, ja miałem dużo kg od dziecka) i nie gotowałem nawet wtedy (absurd jakiś ;)). w sierpniu 2010 polazłem na dietę, cztery miesiące ~20kg, od tej pory trzymam linie chociaż jem co chce i pije co chce.

ważna kwestia to, wchodzenie na wagę praktycznie każdego dnia rano. jeżeli widzisz, że jest za dużo, mówisz sobie dość i wszelkie masakryczne jedzenie schodzi na dalszy plan ;) plus czasem jem coś mega, a się okazuje, że to zgodnie z dietą, na której byłem, więc nie ma źle.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Listopad 18, 2011, 07:20:26
Może nie pizza z tuńczykiem, ale też rybka na ciepło ;)

(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/168__440x380_kanapka_wedzony_losos_camembert1.jpg)
http://wuszt.pl/55-kanapka-z-lososiem-wedzonem-i-serem-camembert-na-cieplo/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Grudzień 02, 2011, 09:44:54
Wracając do dość kluczowego tematu, ostatnio zakochałem się w tym produkcie:
(http://roleski.pl/templates/default/images/products/131/main_pl.png)
 8)

Cytuj
Delikatna, kremowa konsystencja i lekko słodki smak Musztardy Indiańskiej to efekt połączenia łagodnej musztardy z dojrzałymi, soczystymi pomidorami. Nie zawiera konserwantów, sztucznych barwników ani wzmacniaczy smaku.
Muszę wypróbować z hamburgerem ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Grudzień 02, 2011, 12:18:06
Znaczy taka musztarda z posmakiem ketchupu? ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Grudzień 02, 2011, 12:43:36
Znaczy taka musztarda z posmakiem ketchupu? ;)

genialne!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Grudzień 02, 2011, 21:21:44
Chore.
Fajna jest musztarda z curry i kiełbaski, człowiek czuje się prawie jak w Berlinie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Grudzień 03, 2011, 16:07:42
E tam chore. Ja tam lubie jesc pieczona kielbaske z tym i tym na raz :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Halski w Grudzień 03, 2011, 18:00:27
Ja również. Kwestia indywidualna.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Arti w Grudzień 03, 2011, 19:00:13
dla mnie kiełbaska to tylko z musztardą sarepską (roleski oczywiście)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Grudzień 03, 2011, 19:05:24
Ja z musztard najbardziej lubię Dijon gruboziarnistą.

A do kiełby najlepsza jest papryczka chili albo ta zielona, ze słoika.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Grudzień 07, 2011, 08:37:54
jako, że dawno nic nie wrzucałem, ostatni łobiod:
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/178__440x380_nalesniki_szynka_brokul_sos_serowo_czosnkowy1.jpg)
http://wuszt.pl/61-nalesniki-z-szynka-i-brokulami-w-sosie-czosnkowo-serowym/

w mieście ostała się tylko jedna naleśnikarnia, jeszcze swego czasu były trzy ;p najczęściej otwierane są jednak pizzerie.

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Grudzień 07, 2011, 11:10:25
Hmm ekonomia ? W Warszawie za 35-40 zeta w zaleznosci od promocji dostajesz 2-3 srednie pizze a za nalesnika licza sobie ok 20 zeta i ciezko sie tym najesc ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Grudzień 07, 2011, 11:48:49
Dlatego ostał się u nas obiekt, który ma raczej niskie ceny (możliwość zamawiania po pół porcji = jeden naleśnik) a równocześnie farsz potrafi naładować Cię do pełna. Rzadko zdarza się, żeby do ~40-50zł zjeść i napić się we dwójkę ;) Jeżeli pominiemy nawet piwo, herbatę czy wodę to zmieścimy się nawet i w ~30 ;p

Naturalnie nie każdy będzie zadowolony z 'najtańszych' propozycji, co nie oznacza, że są one kiepskie. Tak jak wspominałem w wpisie, nas zaskoczyła kasza z boczkiem i ogórkami kiszonymi. Niby nic takiego, ale byłbym w stanie jeść to częściej pomijając ukochane chili con carne.

A ogólnie to i tak wiadomo, że najwięcej jest budek z kebabem ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Grudzień 07, 2011, 12:11:56
A ogólnie to i tak wiadomo, że najwięcej jest budek z kebabem ;p

Szkoda, że większość to syf, byłem przejazdem w Poznaniu po papiery i zastanawiałem się gdzie zjeść, chciałem iść do piccolo na makaron jak za starych dobrych czasów albo do KFC na longera i dużo pepsi ale w końcu okazało się, że czas mnie goni i padło na tortillę z kebabem przed Starym Browarem i to był błąd bo władowali mi czerwoną kapustę do środka która zabija cały smak, lubię tą kapustę ale nie do kebaba. Czemu w Polsce nie ma jakiegoś standardu jak w Berlinie gdzie wiedzą że pewne rzeczy nijak nie pasują do kebaba. TYlko trzeba szukać samemu dobrej budy. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Grudzień 07, 2011, 12:19:55
Hehe, a pro po kapusty, to ostatnio był znajomy i wpadł oczywiście z szamą, dziwny kubeczek, no jak to ja, byłem ciekaw co w środku. Frytki, sos, jakieś mięso i naturalnie owa czerwona kapusta. To jakiś nowy styl kebabowy? Mięso w sumie strasznie słabe, powiedziałem co o tym myślę przez co kolega nie chciał zdradzić ile to cudo kosztuje, podobno dużo ;p

Najbardziej zabawna jest pizza z kebabem, która przebiją nawet tą na słodko, czekoladową.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Grudzień 07, 2011, 12:23:09
Osobiscie boleje nad tym, ze gdzie bym nie poszedl, poza KFC czy Burger Kingiem, to jak zamawiam cokolwiek, mowiac przy tym, ze chcialbym bez warzyw to sie patrza na mnie jak na kosmite. W analogicznej sytuacji na zachodzie nawet by sie drugi raz na mnie nie spojrzeli, nawet biorac pod uwage moje dready do pasa =] A w Polsce to i jedno i drugie sprawia, ze dostaje spojrzenie smierci i niedowierzania #5
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Grudzień 07, 2011, 12:51:30
U mnie w mieście była "buda" która robiła cheeseburgery które składały się z grillowanego własnej roboty burgera, sera, bułki z sezamem i sosu do wyboru... przetrwała kilka miesięcy.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Grudzień 07, 2011, 12:56:44
Uwielbialbym ja =]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Grudzień 07, 2011, 13:38:11
Frytki, sos, jakieś mięso i naturalnie owa czerwona kapusta. To jakiś nowy styl kebabowy?

Rodzaj surowki w kebabie zalezy od sezonu - ta ktora akurat najtansza to laduja :D

Apropo kebabowni to na innych forach widzielem cale watki poswiecone szukaniu dobrych lokali :) Moim zdaniem w Wawie niezle sa na placu Wilsona i na sniadeckich kolo placu Politechniki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Grudzień 07, 2011, 14:58:49
Swoją drogą przyjechać do Poznania i iść na obiad do podrzędnych spelun jak Piccolo, albo anonimowy bar z kebabem to też pomysłowe..
Następnym razem polecam małe knajpki wokół Starego Rynku. Smacznie, świeżo i niekoniecznie drogo  ;)
A przede wszystkim mniejsza szansa na dostanie sraczki stulecia niż w jakimś Ahmedzie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Grudzień 07, 2011, 15:44:33
Swoją drogą przyjechać do Poznania i iść na obiad do podrzędnych spelun jak Piccolo

Studenckie czasy. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Grudzień 07, 2011, 16:12:32
Aaa chyba, że tak. Rozumiem  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 08, 2011, 11:48:49
Swoją drogą przyjechać do Poznania i iść na obiad do podrzędnych spelun jak Piccolo, albo anonimowy bar z kebabem to też pomysłowe..
Następnym razem polecam małe knajpki wokół Starego Rynku. Smacznie, świeżo i niekoniecznie drogo  ;)
A przede wszystkim mniejsza szansa na dostanie sraczki stulecia niż w jakimś Ahmedzie.

Bylem tam w Browarii, czy jak to tam sie zwie. Piwo ok, ale jedzenie takie tam, zwyczajne.

Za to zwiedzilem ze 3 puby i generalnie porazka. Wszystkie mialy tego samego wlasciciela (!), wiec menu takie same, piwa takie same, barmanki tak samo naburmuszone i malo przyjacielskie. Porazka.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Grudzień 08, 2011, 12:14:36
W Poznaniu jak bylem to bardzo mi sie podobala ta wielka stekownia w Starym Browarze :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Grudzień 08, 2011, 12:25:50
w centrum poznania jest uber fajna i przytulna knajpka, La Rambla się zwie
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Grudzień 08, 2011, 12:45:03
Za to zwiedzilem ze 3 puby i generalnie porazka. Wszystkie mialy tego samego wlasciciela (!), wiec menu takie same, piwa takie same, barmanki tak samo naburmuszone i malo przyjacielskie. Porazka.

Bo byłeś na rynku, trzeba iść bardziej w uliczki, nawet zapuszczone, taki urok Poznania.

W Poznaniu jak bylem to bardzo mi sie podobala ta wielka stekownia w Starym Browarze :)

W starej części browaru jest też druga najlepsza imho w kraju, knajpa turecka. Mają nawet baraninę.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Grudzień 08, 2011, 12:47:43
w Krk jest tak samo. Prawdziwe skarby sa pochowane w uliczkach obok, a nie na samym rynku głównym
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Grudzień 08, 2011, 13:07:17
W starej części browaru jest też druga najlepsza imho w kraju, knajpa turecka. Mają nawet baraninę.

Napisz koniecznie, jaka jest ta pierwsza :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Grudzień 08, 2011, 13:16:33
Też w Poznaniu. ;)

BTW po czym poznać porządny pub w Poznaniu który nie robi własnego piwa... muszą mieć Fortunę.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Grudzień 08, 2011, 19:55:16
Cytuj
zaskoczyła kasza z boczkiem i ogórkami kiszonymi. Niby nic takiego, ale byłbym w stanie jeść to częściej pomijając ukochane chili con carne.
Uwielbiam taką gryczaną i np. maślanką.Chili con carne też, ale już bez maślanki;)

Co do kebaba, to uwielbiam w nim czerwoną kapustę.
W ogóle to wolę shish kebaby (takie z patyczka w kształcie cygara). Najlepsze imo są w Gdańsku Oliwie "U Szwagra, i na Monciaku po prawej stronie na dole (kiedyś były po lewej) tylko mięsko, pieczywo, ogórek kiszony, cebula i ostry sos)
Mi zajebistą kebanownie tworzyli pod nosem w Olsztynie. Zwie się Faster.Mają zajebisty chlebek turecki.
http://www.fasterdeluxe.pl/

No a najlepsze burgery i kanapki robię w moim bufecie ja:) Furioburger z mozarellą i salami to jest to:)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Grudzień 08, 2011, 22:35:57
Zupa Tom Yum własnej produkcji. Nie ma odniesienia do orientalnych produkcji więc nie wiem czy była zbliżona smakiem.

(http://img534.imageshack.us/img534/8900/tomyum.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Grudzień 09, 2011, 00:17:48
Zupa Tom Yum własnej produkcji. Nie ma odniesienia do orientalnych produkcji więc nie wiem czy była zbliżona smakiem.

(http://img534.imageshack.us/img534/8900/tomyum.jpg)

Wyglądowo prezentuje się spoko i jakby podali coś takiego na tajskim straganie to bym się nie zdziwił. Ale zieleniny trochę za dużo i ogólnie taka wersja raczej na bogato :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Grudzień 09, 2011, 01:26:34
Wygląda kapitalnie! Daj przepis.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Grudzień 09, 2011, 02:33:57
Wyglądowo prezentuje się spoko i jakby podali coś takiego na tajskim straganie to bym się nie zdziwił. Ale zieleniny trochę za dużo i ogólnie taka wersja raczej na bogato :)

Tom Yum robiłem po raz pierwszy więc miałem tendencję do przedobrzenia. ;)  Co do kolendry to po prostu mógłbym jeść ją pęczkami i zawsze mi mało.

Wygląda kapitalnie! Daj przepis.

Korzystałem z tego przepisu:
http://forum.polygamia.pl/index.php?action=post;topic=3689.1160;num_replies=1166

Oczywiście nie trzymałem się kurczowo składników oraz proporcji. Krewetki zastąpiłem piersią z kurczaka, darowałem sobie miętę i dodałem mleczko kokosowe.

Podejrzewam, że z krewetkami będzie jeszcze smaczniejsze :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Grudzień 09, 2011, 03:00:27
Ten link nie bardzo.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Grudzień 09, 2011, 08:14:27
Ten link nie bardzo.


O, albo pora była już nie bardzo, albo coś się rozjechało jak spałem ;)

http://www.kwestiasmaku.com/ryby_i_owoce_morza/krewetki/tajski_bulion_z_krewetkami/assets/tom-yum-goong.pdf
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Grudzień 09, 2011, 13:42:24
W Makro byłem wczoraj i przyuważyłem dział z "wołowiną specjalistyczną" - jest specjalny dział, gdzie mają wołowinę na steki różnych odmian krów - ja widziałem Black Angus z Irlandii, oraz inne gatunki (których nazw nie pamietam) z Kanady, USA i chyba Francji. Stekożercom polecam :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kac309 w Grudzień 10, 2011, 12:29:46
Piątkowy podkład, czyli chili con carne. :)

(http://img209.imageshack.us/img209/9734/p1010631v.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Grudzień 24, 2011, 09:40:13
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/186__800x600_muffinki_lemmiego2.jpg)
http://wuszt.pl/66-muffiki-dla-lemmiego-czyli-jackcoke/

sto lat! 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Grudzień 24, 2011, 11:21:14
Swietny pomysl, gratuluje pomyslu =] Szkoda tylko literowki w naglowku :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Grudzień 24, 2011, 16:29:46
(http://thumbnails65.imagebam.com/16616/d778c8166157189.gif) (http://www.imagebam.com/image/d778c8166157189)

Najlepszy chlebuś jaki miałem przyjemność jeść. Piękny kolor, wspaniały smak, nie usycha, a wręcz przeciwnie, z każdym dniem smakuje coraz lepiej.

Od jakiegoś czasu sprzedają u nas w lewiatanie, 4.70 zł za kilogram, z białego kupuję już praktycznie tylko ten (a jak nie ma, to metrowy).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 24, 2011, 16:47:04
Lol, przeczytałem, że chleb "Inwalidzki" :D Trzeba sie będzie rozejrzec ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Grudzień 24, 2011, 18:21:21
Lol, przeczytałem, że chleb "Inwalidzki" :D
+1
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Grudzień 26, 2011, 06:55:03
Jem ostatnio różne rzeczy i nawet trochę zdjęć porobiłem, a że miałem dzisiaj rano trochę wolnego to się rozpisałem:

http://retroactivecontinuity.wordpress.com/2011/12/26/uliczne-jedzenie-w-hanoi-vol-1/

Feedback mile widziany.
Nie jadłem węży ani dziwactw, bo nie chcę siedzieć w toalecie. Mam czas i tego typu wynalazki pojawią się w vol2 czy 3.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Grudzień 26, 2011, 10:00:01
Boski wpis, mega się czyta (zresztą resztę też ;)). Jak najbardziej czekam na vol 2 czy 3 jak i na ogólnie informacje o pobycie z punktu widzenia białego człowieka ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Grudzień 26, 2011, 14:13:05
Z chęcią zaraz poczytam, a w międzuczasie nasze świąteczne conieco.Gęś faszerowana i trufle handmade.Oprócz tego na stole królowały też Fritata,Kugelis i Kulebiak.
 (http://i1234.photobucket.com/albums/ff419/furioman/2011-12-25165550.jpg)

 (http://i1234.photobucket.com/albums/ff419/furioman/2011-12-22181047.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Grudzień 26, 2011, 15:10:22
Jem ostatnio różne rzeczy i nawet trochę zdjęć porobiłem, a że miałem dzisiaj rano trochę wolnego to się rozpisałem:

http://retroactivecontinuity.wordpress.com/2011/12/26/uliczne-jedzenie-w-hanoi-vol-1/

Feedback mile widziany.
Nie jadłem węży ani dziwactw, bo nie chcę siedzieć w toalecie. Mam czas i tego typu wynalazki pojawią się w vol2 czy 3.
Świetna rzecz, zwłaszcza wszelkiej maści ciekawostki, zwyczaje i inne drobnostki, podoba mi się :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Grudzień 26, 2011, 15:18:20
Jem ostatnio różne rzeczy i nawet trochę zdjęć porobiłem, a że miałem dzisiaj rano trochę wolnego to się rozpisałem:

http://retroactivecontinuity.wordpress.com/2011/12/26/uliczne-jedzenie-w-hanoi-vol-1/

Feedback mile widziany.
Nie jadłem węży ani dziwactw, bo nie chcę siedzieć w toalecie. Mam czas i tego typu wynalazki pojawią się w vol2 czy 3.
Dodane do ulubionych. Pisz dalej, fajnie się to czyta. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Grudzień 26, 2011, 16:31:55
MeriB, super się to czyta.Chcemy więcej,no i ten poradnik odlot?w;-) Kurcze obcięło mi fotkę.peace
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Grudzień 26, 2011, 18:17:12
Czyta sie ciekawie, ale kawalek o Pepsi zarobil u mnie -10.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: qbar w Grudzień 26, 2011, 18:44:06
Czyta sie ciekawie, ale kawalek o Pepsi zarobil u mnie -10.

U mnie też. Rozumiem, że MeriB przyjął styl "wszystko co mi ślina na język przyniesie" ale rasistowskie wstawki można sobie IMO darować.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Grudzień 27, 2011, 01:29:59
Czyta sie ciekawie, ale kawalek o Pepsi zarobil u mnie -10.

U mnie też. Rozumiem, że MeriB przyjął styl "wszystko co mi ślina na język przyniesie" ale rasistowskie wstawki można sobie IMO darować.
Jakie rasistowskie wstawki?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Grudzień 27, 2011, 10:12:03
Pewnie nigger cola.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Grudzień 27, 2011, 10:34:26
Naprawdę, nie ładnie. Nie zachowujemy się tak.

Rasizm to przestępstwo.





... a przestępstwa są dla czarnych! ;)


a na serio, nie sądzicie, że trochę przesadzacie?

I w ogóle, Furio wstawił cycki, a Was bardziej rusza pepsi, za dużo kompotu z suszu w te święta ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Grudzień 27, 2011, 11:39:36
Jem ostatnio różne rzeczy i nawet trochę zdjęć porobiłem, a że miałem dzisiaj rano trochę wolnego to się rozpisałem:

http://retroactivecontinuity.wordpress.com/2011/12/26/uliczne-jedzenie-w-hanoi-vol-1/

Feedback mile widziany.
Nie jadłem węży ani dziwactw, bo nie chcę siedzieć w toalecie. Mam czas i tego typu wynalazki pojawią się w vol2 czy 3.

Ejj, Lotteria jest spoko :). Weź zwykłego chesbuergera i zobaczysz że daje radę. Dużo lepszy niż gówno z Maca. ale KFC to tam jest tragiczny... Tak btw. ta sieć fast foodów ma tego samego właściciela co nasz Polski Wedel. Lotto ;)

A byłeś w tym miejscu? (http://maps.google.com/maps?saddr=21.031753,105.848814&hl=en&ll=21.032046,105.850412&spn=0.002749,0.003449&sll=21.031668,105.848784&sspn=0.001374,0.001725&vpsrc=6&mra=mift&mrsp=0&sz=19&t=h&z=18) (wydaje mi się że dobrze zaznaczyłem a jak nie to któraś z uliczek obok, niedaleko jest katedra przy której wszyscy wpierda**** słoneczniki) Ulica z ichsiejszymi shake'ami na bazie mleka kandyzowanego. Bardzo dobra sprawa.

A z piwek jakie jeszcze piłeś? Jest tam Sajgon? (na bank jest na południu a czy w Hanoi nie pamiętam) Bardzo dobre piwo, tak samo jak Tiger. Zreszta ogólnie azjatyckie piwa dają radę w każdym calu :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Grudzień 27, 2011, 13:22:54
a na serio, nie sądzicie, że trochę przesadzacie?

Tru dat. Mnie zadziwiło że piszę w co drugim zdaniu o żółtkach i skośnych i to jest ok - napisać nigger to spotykasz się ze świętym gniewem.
Selektywna wrażliwość?
Pomyślcie o tym, oburzeni.

Jem ostatnio różne rzeczy i nawet trochę zdjęć porobiłem, a że miałem dzisiaj rano trochę wolnego to się rozpisałem:

http://retroactivecontinuity.wordpress.com/2011/12/26/uliczne-jedzenie-w-hanoi-vol-1/

Feedback mile widziany.
Nie jadłem węży ani dziwactw, bo nie chcę siedzieć w toalecie. Mam czas i tego typu wynalazki pojawią się w vol2 czy 3.

Ejj, Lotteria jest spoko :). Weź zwykłego chesbuergera i zobaczysz że daje radę. Dużo lepszy niż gówno z Maca. ale KFC to tam jest tragiczny... Tak btw. ta sieć fast foodów ma tego samego właściciela co nasz Polski Wedel. Lotto ;)

A byłeś w tym miejscu? (http://maps.google.com/maps?saddr=21.031753,105.848814&hl=en&ll=21.032046,105.850412&spn=0.002749,0.003449&sll=21.031668,105.848784&sspn=0.001374,0.001725&vpsrc=6&mra=mift&mrsp=0&sz=19&t=h&z=18) (wydaje mi się że dobrze zaznaczyłem a jak nie to któraś z uliczek obok, niedaleko jest katedra przy której wszyscy wpierda**** słoneczniki) Ulica z ichsiejszymi shake'ami na bazie mleka kandyzowanego. Bardzo dobra sprawa.

A z piwek jakie jeszcze piłeś? Jest tam Sajgon? (na bank jest na południu a czy w Hanoi nie pamiętam) Bardzo dobre piwo, tak samo jak Tiger. Zreszta ogólnie azjatyckie piwa dają radę w każdym calu :)
Może to ja bo ja w ogólnie nie przepadam za takim jedzeniem. McDonald's tu nie ma (chwała Partii za to), a KFC o ile w PL czasem zjem ze smakiem, tak tu faktycznie nie da się jeść.

Źle zaznaczyłeś na mój gust, ale wiem o co chodzi :) I shake'i i lody bardzo mi smakują, teraz się przeziębiłem to nie za bardzo pojem, ale muszę zrobić jakiś przegląd deserów bo słodki ryż z galaretką jest też spoko, czy fasola (!) na słodko.

Tam obok twojej pinezki jest Mao's Red Lounge, taki nightclub nie wiem czy byłeś ale bardzo interesujące miejsce - na pewno o nim napiszę kiedy zachce mi się zrobić ranking klubów i łazić po nocy jak idiota z aparatem.

333 bia jest, Sajgon też piłem, ale najbardziej sobie chwalę Bia Ha Noi właśnie. Wódkę dwa razy piłem, ale już byłem zaprawiony i nie mogę obiektywnie ocenić walorów smakowych ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Grudzień 27, 2011, 13:50:37
Po klubach nie chodziłem ale "szwagierka", która też tam była bardzo je sobie chwaliła. Jak będziesz się do Sajgonu wybierał to daj znać a polecę Ci jedną przegenialną knajpkę. Jedną z najlepszych w jakiej byliśmy podczas całej podróży :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Grudzień 27, 2011, 13:52:28
Nigger dużo bardziej obrosło znaczeniem, nie da się go użyć w nieobraźliwym znaczeniu. Żółtek to jak polaczek, coś koło tego, a nigger jest bliżej frajera z nomenklatury więziennej - tak mnie się to widzi.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Grudzień 27, 2011, 21:55:31
Nie koniecznie murzyn do murzyna mówi przecież: Whats up mu nigga :) i nie ma tu żadnej złośliwości :) Ale jak biały powie do murzyna per nigger no to wtedy jest problem. A to wszystko odnosi sie do czasów niewolnictwa.
Ja z chęcią wyslal bym tych , dla ktorych nigger to nic wielkiego na Harlem albo lepiej South Central LA z wielkim napisem I hate Niggers ( Szklana pulapka 3 ? )  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Grudzień 28, 2011, 08:02:14
Nie koniecznie murzyn do murzyna mówi przecież: Whats up mu nigga :) i nie ma tu żadnej złośliwości :)

True :)

(http://nyc.duttyartz.com/images/naskelis.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 02, 2012, 10:51:49
I jak tam na wadze po świętach i sylwestrze? W moim przypadku bardzo srogo, ale to masakryczny okres był, teraz stabilizacja i wszystko wróci do normy ;)

Ogólnie to z przedziału 65-66kg poszło mi do 68,7! ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 02, 2012, 11:30:55
Oj tam, oj tam. Wrzuci sie na klate 5 kilo wiecej, napompuje bajsepsa i bedzie git 8).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 02, 2012, 11:38:55
Nom, akurat startuje z ćwiczeniami ogólnorozwojowymi  8) muszę tylko hantle przytargać od rodziców, bo tego przy przeprowadzce nie uwzględniałem. Obracanie, wyciskanie, wiosłowanie, uginanie, wspięcia, będzie pot i łzy! 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: SirMike w Styczeń 05, 2012, 17:28:01
A to nie jest tak, że wystarczy przy zamawianiu poprosić o taksówkę z terminalem kart? to nie standard? ;p

W Poznaniu można nawet zamówić pizze z dowozem i zapłacić kartą :)

Gdzie? Bo marzy mi się takie coś od dawna?

polecam http://pizzaportal.pl - tam od razu placisz online (z drobna prowizją, ale czego sie nie robi dla wygody). Korzystam we WRO od dawna z tego mechanizmu i działa wyśmienicie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Styczeń 05, 2012, 17:40:34
Ooooo w pytkę! Dzięki wielkie Mike!
Wprawdzie nie ma tu mojej ulubionej Rimini, ale i tak jest dobrze.
Chyba zaraz sobie przetestuję  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Niekumaty_ w Styczeń 05, 2012, 18:40:03
A to nie jest tak, że wystarczy przy zamawianiu poprosić o taksówkę z terminalem kart? to nie standard? ;p

W Poznaniu można nawet zamówić pizze z dowozem i zapłacić kartą :)

Gdzie? Bo marzy mi się takie coś od dawna?

Pizzeria Millenium (czy jak sie to pisze).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 05, 2012, 18:50:56
Moze nie o kartach, ale o smakach:
W Lodzi jest tylko jedna pizza, ktora jest zblizona do tej prawdziwej wloskiej. Jest to Pizzeria In centro - polecam jakby ktos byl na Piotrkowskiej  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 05, 2012, 21:15:50
Moze nie o kartach, ale o smakach:
W Lodzi jest tylko jedna pizza, ktora jest zblizona do tej prawdziwej wloskiej. Jest to Pizzeria In centro - polecam jakby ktos byl na Piotrkowskiej  ;)
A powiedzcie mi w pl takie np. Pizzahut dobre jest ?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Styczeń 05, 2012, 21:30:21
Nie. IMO za dużo ciasta w stosunku do dodatków i cena z kosmosu (duża nawet >40zł). Poza tym dodatki są średnio świeże, a samo ciasto twarde.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 05, 2012, 21:37:50
Nie. IMO za dużo ciasta w stosunku do dodatków i cena z kosmosu (duża nawet >40zł). Poza tym dodatki są średnio świeże, a samo ciasto twarde.

Pytam bo jak byłem w pl to przyszło mi skosztować  pizzy w paru miejscach i muszę przyznać że gorszego scierwa w życiu nie jadłem  ciasto nie doprawione sosu pomidorowego tyle co kot naplakal dodatki tez smakiem nie powalaly  i jeszcze jakims sosem polewali  bleeee
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 05, 2012, 21:43:11
jeszcze jakims sosem polewali  bleeee
sosy do pizzy zawsze były dla mnie interesujące, nie wiem skąd to pragnienie dodatkowego nakładania. koleś dostaje pizze i nawala tam pół kubeczka czegoś czosnkowego, no przecież to zabija cały smak ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 05, 2012, 22:51:41
jeszcze jakims sosem polewali  bleeee
sosy do pizzy zawsze były dla mnie interesujące, nie wiem skąd to pragnienie dodatkowego nakładania. koleś dostaje pizze i nawala tam pół kubeczka czegoś czosnkowego, no przecież to zabija cały smak ;)

Bo w Polsce zdobycie pizzy z dobrym sosem to wyczyn godny Makłowicza ;) Nie wiem czemu u nas modne jest suche ścierwo i sos do polewania :(
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 06, 2012, 00:45:26
A wlasnie ta w incentro jest cienka, ma dużo smacznych dodatków i można poprosić olej czosnkowy-taki jak włoski. Ta pizza z ręką na sercu przypomina najbardziej pizza italialno  ;) polecam spróbować
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Styczeń 06, 2012, 01:02:24
w Krk jadłem dobrą pizze.. w takiej malutkiej iście włoskiej pizzerii, na osiedlu, niepozornie, niedaleko stamtąd do nowej huty było, nie wiem gdzie dokładnie, ale była znakomita. Poza tym, w sieci DaGrasso są tanie i smaczne pizze. Niedawno poszedłem do pizzyhut będąc w Silesii.. cóż, drogo, pizzy małe, w smaku też nie była wyjątkowa. Ciasto miała smaczne i dość grubę (lubię), niemniej jednak nie widzę sensu żeby tam w ogóle chodzić.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: _Music w Styczeń 06, 2012, 11:06:14
w Krk jadłem dobrą pizze.. w takiej malutkiej iście włoskiej pizzerii, na osiedlu, niepozornie, niedaleko stamtąd do nowej huty było, nie wiem gdzie dokładnie, ale była znakomita. Poza tym, w sieci DaGrasso są tanie i smaczne pizze. Niedawno poszedłem do pizzyhut będąc w Silesii.. cóż, drogo, pizzy małe, w smaku też nie była wyjątkowa. Ciasto miała smaczne i dość grubę (lubię), niemniej jednak nie widzę sensu żeby tam w ogóle chodzić.

A od strony prądnika, czy centrum bardziej ta pizzeria?
Tak pytam, bo rewelacyjnych jakiś tutaj nie ma, wszyscy zachwalają szalonego smoka ale do mnie już nie dowiozą, ostatecznie jak już zamówię to z Franco bądź DaGrasso właśnie (nie wiem czy to jakiś dodatek czy sposób wypiekania, ale ich ciasto jest bardzo charakterystyczne- imo bardzo dobre). 
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Styczeń 06, 2012, 11:28:43
koleś dostaje pizze i nawala tam pół kubeczka czegoś czosnkowego, no przecież to zabija cały smak ;)
Powinno być "czosnkowego". :) W 90 przypadkach na sto te sosy nie stały nawet koło składników - jak raz na kuchni w DG zrobiłem sos, to im gacie przez spodnie spadły. Ale oni muszą trzymać się standardów i nie mogą robić po swojemu.
Od jakiegoś roku hobbystycznie spędzam czas w kuchni jednej restauracji (kumpel jest szefem) i czasem też wpadam do DG (mój płatnik) i muszę przyznać, że ciekawie to czasem wygląda "od kuchni". :) Wcale się nie dziwię, że Ramsay tak ich wszystkich jebał w Hell's Kitchen - naprawdę bardzo łatwo spieprzyć potrawę gdy goni cię czas.


Skończyłem maraton Star Wars i w sumie mogłem odpuścić sobie nową trylogię - nadal dla mnie to jest maksymalna kicha.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 06, 2012, 11:41:31
Dlatego ja w sieciowkach nie jadam czasami zamówień w dominos bo tylko to dowozi w moim rejonie, a tak to  tylko we włoskich rodzinnych restauracjach :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 06, 2012, 11:50:38
w Krk jadłem dobrą pizze.. w takiej malutkiej iście włoskiej pizzerii, na osiedlu, niepozornie, niedaleko stamtąd do nowej huty było, nie wiem gdzie dokładnie, ale była znakomita. Poza tym, w sieci DaGrasso są tanie i smaczne pizze. Niedawno poszedłem do pizzyhut będąc w Silesii.. cóż, drogo, pizzy małe, w smaku też nie była wyjątkowa. Ciasto miała smaczne i dość grubę (lubię), niemniej jednak nie widzę sensu żeby tam w ogóle chodzić.

ta pizza z wloska nie ma NCI wposlnego. Nawalaja kilogram sosu... A te skladniki.. Nie wiem czy sa popsute czy nie, ale ZA KAZDYM razem jak pojde do tej pizzerii boli mnie brzuch. ZAWSZE (a chodzilam do roznych oddzialow)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Styczeń 06, 2012, 11:53:27
Nie od składników - ciasto mają bardzo "ciężkie" i sporo ludzi się skarży, że po pizzy z DG mają problemy z żołądkiem.
A jak każda sieciówka składniki muszą brać od tych samych dostawców żeby "jakość" w każdej pizzerii była taka sama.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 06, 2012, 12:31:34
Nie od składników - ciasto mają bardzo "ciężkie" i sporo ludzi się skarży, że po pizzy z DG mają problemy z żołądkiem.
A jak każda sieciówka składniki muszą brać od tych samych dostawców żeby "jakość" w każdej pizzerii była taka sama.

No wlasnie, a w In Centro ciasto jest bardzo cienkie. Niemal tak, jak we Wloszech... Jednak nie jest to ta sama pizza  ;) nie da sie ukryc. W polsce (a przynajmniej w Lodzi)nie zjemy prawdziwej wloskiej pizzy. Niestety
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: koach23 w Styczeń 06, 2012, 12:34:26
W Tarnowskich Górach w restauracji Rymera 6 są bardzo dobre pizze, nie za drogie, dużo dodatków, i sycące, szczere polecam
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Styczeń 06, 2012, 12:59:48

A od strony prądnika, czy centrum bardziej ta pizzeria?
raczej prądnika, tylko przejazdem byłem tam więc ciężko mi powiedzieć, nie znam Krk.

ta pizza z wloska nie ma NCI wposlnego.
napisałem tylko, że mi smakuje, a nie, że jest włoska ;)
Ja zresztą nie przepadam za włoską, może źle trafiłem we Włoszech. Ja lubię pizze z w miarę grubym ciastem, ostatecznie to danie główne, dobrze byłoby się nim najeść :)

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: _Music w Styczeń 06, 2012, 13:14:18
Cytuj
raczej prądnika, tylko przejazdem byłem tam więc ciężko mi powiedzieć, nie znam Krk.

Chyba nie mówisz o tej nieszczęsnej pizzeri Greg? :]

Cytuj
Powinno być "czosnkowego".  W 90 przypadkach na sto te sosy nie stały nawet koło składników - jak raz na kuchni w DG zrobiłem sos, to im gacie przez spodnie spadły. Ale oni muszą trzymać się standardów i nie mogą robić po swojemu.
Od jakiegoś roku hobbystycznie spędzam czas w kuchni jednej restauracji (kumpel jest szefem) i czasem też wpadam do DG (mój płatnik) i muszę przyznać, że ciekawie to czasem wygląda "od kuchni".  Wcale się nie dziwię, że Ramsay tak ich wszystkich jebał w Hell's Kitchen - naprawdę bardzo łatwo spieprzyć potrawę gdy goni cię czas.

Zapodaj jakieś szczegóły :]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Styczeń 06, 2012, 13:25:41
niee.. wiem :p
Pamiętam tyle, że z nowej huty jak wracałem to przez jakieś rondo tam dojechaliśmy, podają tam pizze z oliwą, nie z sosami.. hm.. znajduje się na takim osiedlu z kamienicami. Raczej nie jest popularna na cały Krk, bardziej lokalnie :)

wkurza mnie internet, który przez to, że w drugim pokoju włączony jest torrent jest meega wolny.. no i kolęda dziś.. 
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Netor w Styczeń 06, 2012, 14:16:04
W krk to ja mogę polecić jedynie jedną pizzerię - Capri (a w zasadzie od pewnego czasu przemianowana na Capri New) - zlokalizowana jest jakieś 150m od głównego budynku AGHu, na ulicy Czarnowiejskiej. Testowałem chyba z 10-15 krakowskich pizzerii, ale jedynie tam zawsze robią idealną pizzę :). Koniecznie z sosem tabasco i papryczkami jalapeno!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: _Music w Styczeń 06, 2012, 15:02:12
Raz zamawiałem z tego Capri New i pamiętam że było coś nie tak z sosem- czosnkowy, ale chyba słaby był. Też, to było najcieńsze ciasto z jakim się u nas w kraju spotkałem do tej pory :]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Netor w Styczeń 06, 2012, 15:05:53
Raz zamawiałem z tego Capri New i pamiętam że było coś nie tak z sosem- czosnkowy, ale chyba słaby był. Też, to było najcieńsze ciasto z jakim się u nas w kraju spotkałem do tej pory :]
Dziwne, ja zawsze dobieram sos tabasco i właśnie sos czosnkowy i oba dają radę ;P. A co do ciasta to jest tam możliwość wyboru grubości ciasta ;), w zależności od miejsca w żołądku :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vir w Styczeń 06, 2012, 15:23:22
No wlasnie, a w In Centro ciasto jest bardzo cienkie. Niemal tak, jak we Wloszech... Jednak nie jest to ta sama pizza  ;) nie da sie ukryc. W polsce (a przynajmniej w Lodzi)nie zjemy prawdziwej wloskiej pizzy. Niestety
To tez zalezy u kogo we Wloszech. Moja matka jak byla we Wloszech wlasnie to przywiozla pizze, ale ze chciala kupic swieza zaraz przed odlotem, no to w pierwszym z brzegu lokalu. I powiem szczerze, ze bez szalu ta pizza - ciasto troche bula, skladniki srednie. No smaczne to to bylo, ale nic wiecej. Z drugiej strony w Helu mial kiedys knajpe prawdziwy pan Wloch, ale taki serio Wloch, a nie jakis malowany. I podawal pizze, ze palce lizac normalnie. Pech chcial, ze akurat jak sie tu przeprowadzilem to facet zwinal interes.

Tez co miasto w Polsce to inna pizza. Np. w Warszawie jest jakies to Domino czy jakos tak i podaja taka kaszane, ze tego sie przelknac nie da. Slodkie, male, ser smierdzi zulem, sosy jak z butelki, "okladu" tyle co kot naplakal. W Poznaniu jest roznie - najlepsza podawali w "Romie" chyba na Polwiejskiej. Dobre byly na Paderewskiego ale podniesli im czynsz i teraz tam jest jakas kebabownia, ktora tez robi pizze ale juz sredniawej jakosci. W dowozowniach typu Mario, Nocny Marek itp. bylo to na pograniczu jadalnosci, czlowiek wpylal bo glodny i tyle. Chyba Buster czy ktos tu polecal kiedys na Winogradach jakas pizzerie, ale nie mialem okazji zawitac. Bydgoszcz - z duzych sieciowek to DaGrasso, lokalnie to polecam w Fordonie Olivie vel Oliwke (sie nazwa zmienila wraz z wlascicielem chyba ale pizza nadal dobra tylko teraz malo klada skladnikow) i kiedys dobra (ale malo "pizzowa" robili w Smoku, nie wiem jak teraz kiedy sie przeniesli do Hypernowej), w Rancho robia pizze "amerykanska" - dobra jak ktos ma ochote na bule. No i Hel, tutaj bieda bo to wioska rybacka, chociaz pewnie w sezonie bedzie lepiej. Jest jakies Palermo, nie sprawdzalem jeszcze ale znajoma mowi ze da sie zjesc. Jest tez bardzo fajna ogolnie knajpa Kutter, tutaj ogolnie polecam i zarcie (pyszne rybki) i piwo (nie leja do niego wody, ma prawdziwa piane i nawet nie sadzilem ze Warka FujFull moze tak smakowac). Pizze maja smaczna, ale dalej od "prawdziwej pizzy" niz przywyklem - zbyt krotko pieczona (ser sie nie zdarzy zrobic chrupki miejscami) no i malutka ("duza" to raptem 6 kawalkow).

Co do sosow, to ja staropolskim zwyczajem (ze tak powiem), nalewam sosow po calosci na pizze. Czasami z tego wychodzi sos z pizza, a nie pizza z sosem ;) Szczegolnie w DaGrasso na przyklad, gdzie sama pizza jest jadalna, ale dopiero z sosami jest smaczna. Zreszta tak samo robie np. w Sphinx'ie z shoarma - wszystkie trzy kubeczki sosow + dodatkowy zielone curry i dopiero mozna jesc, inaczej to suche takie i bez polotu :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 06, 2012, 15:46:47
W da grasso wogle nie daja sosu na pizzy, wiec tam zalewanie zewnetrznymi obowiazkowe.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Styczeń 06, 2012, 15:53:51
W da grasso wogle nie daja sosu na pizzy, wiec tam zalewanie zewnetrznymi obowiazkowe.
Dają - śladowe ilości sosu pomidorowego. Tak mają w know how i umowach franczyzowych i muszą to robić. Wiesz, trzymanie standardu wykonania. Ale ile tego dają, to już różnie bywa - czasem tylko maźną, a czasem poleją zdrowo. A reszta sosów od nich jest niejadalna, bo z butelki lub proszku, więc tu w ogóle nie ma o czym rozmawiać. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 06, 2012, 23:13:15
No wlasnie, a w In Centro ciasto jest bardzo cienkie. Niemal tak, jak we Wloszech... Jednak nie jest to ta sama pizza  ;) nie da sie ukryc. W polsce (a przynajmniej w Lodzi)nie zjemy prawdziwej wloskiej pizzy. Niestety
To tez zalezy u kogo we Wloszech.

No moze faktycznie. Ja sie stoluje (bedac u makaroniarzy)tylko u znajomego Wlocha w nadmorskiej miejscowosci Bibione  ;)
Lepszej pizzy nigdy nie jadlam
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Daram w Styczeń 06, 2012, 23:26:54
Wczoraj razem z trzema kumplami byliśmy w Dominium.
Zamówiliśmy 2 XXL La Bella na grubym cieście i każdy się najadł i każdemu smakowała.
Zapłaciliśmy 45zł. Nie był to mój pierwszy raz u nich, za każdym razem mi smakuje.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 06, 2012, 23:29:37
Daram, nie twierdze, ze jest niedobra. Ot, pizza jak pizza  ;) nic nadzwyczajnego
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Arti w Styczeń 06, 2012, 23:33:17
Domino czy jakos tak i podaja taka kaszane, ze tego sie przelknac nie da.

Dominium chyba  :D Jestes teraz "wrogiem" mojego faceta  8) On ta pizze uwielbia(podobnie jak nasi znajomi)-szczegolnie z zurawina. Ale nie martw sie-nie wiem czemu ta pizza wsrod nich jest taka popularna. Mnie takze nie zachwycila  8)

albo dominos :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Daram w Styczeń 06, 2012, 23:55:32
Ty nie ale Vir już tak :P
Chyba, że chodzi mu o Dominos to zwracam honor.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 07, 2012, 00:09:42
Dominos to raczej nie jest nic dobrego  :)
A tak poza tym  to ja nie rozumiem jak można kaleczyć pizze jakimś sosem czosnkowym albo innym meksykańskim. jedynym sosem na pizzy powinien być sos pomidorowy. Chociaż z drugiej strony jak pizza smakuje jak dętka od roweru, to nie ma wyjścia  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Styczeń 07, 2012, 01:11:34
Dominos to raczej nie jest nic dobrego  :)
A tak poza tym  to ja nie rozumiem jak można kaleczyć pizze jakimś sosem czosnkowym albo innym meksykańskim. jedynym sosem na pizzy powinien być sos pomidorowy. Chociaż z drugiej strony jak pizza smakuje jak dętka od roweru, to nie ma wyjścia  ;)
Oj tam. Pamiętam z lat '90 jak wchodziła do nas Domino's Pizza i jak byłem, brzdącem będąc, zachwycony. Mniam. Były to jednak początki jedzenia na telefon w Polsce i dochodził czynnik nowości i bajeranckości, że tutaj telefonujesz telefonem, a za chwilę pan ci przynosi ciepłą Pizzę do domu. Tak, chyba to bardziej tak działało, to nie koniecznie musi być dobra pizza.

W Łodzi to incentro, a nad morzem jest taka pizzeria w Sarbinowie b. dobra, mają na pół ściany artykuł jak Makłowicz czy inny Kuroń napisał że to najlepsza pizza na wybrzeżu i to w sumie prawda, więc się chwalą. Jeszcze taka w miarę dobra pizza jest koło mojego ex ex domu, na Widzewie w Łodzi znowu - Da Antonio, mają oliwę chili i w zasadzie to jest kuchnia włoska, ale pizzę też mają. W innych miastach nie wiem, więc się nie będę wymądrzał.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 07, 2012, 11:38:42
Da Antonio, ma ciasto prawie tak grube jak w pizza hut... Pizza wloska to SKLADNIKI, a nie ta masa z maki i drozdzy
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Styczeń 07, 2012, 12:05:48
No ja bym powiedział że odwrotnie, pizza włoska to ciasto, bo je zrobić i wypiec to jest sztuka, a nałożyć dobrej jakości składników w mniej/bardziej randomowych ilościach, potrafi średnio rozgarnięty szympans.

Zresztą tak czy siak mi smakuje DaAntonio, będę za nią tęsknił, o gustach się nie dyskutuje, każdemu jego porno, case closed.

Jeszcze mi się jedna przypomniała pizzeria, która była w latach ~90 naprzeciwko teatru wielkiego w LDZ. Tam do mamy do pracy na Wydziale Prawa UŁ od '96 przychodziłem na internet itd. Informacje o Dragon Ball ściągałem, jakieś pierwsze porn0, o innych anime z czasem, czy nawet jakieś mądrzejsze rzeczy w późniejszych latach np o Marylinie Mansonie, fajnie było i to wszystko zagryzałem smaczną i pożywną pizzą.

Potem jakoś po 2001 nastał u mnie numer 0202122 i wtedy internet przestał mi się kojarzyć z pizzą, a zaczął z kanapkami i chipsami.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 07, 2012, 12:09:29
No ja bym powiedział że odwrotnie, pizza włoska to ciasto, bo je zrobić i wypiec to jest sztuka, a nałożyć dobrej jakości składników w mniej/bardziej randomowych ilościach, potrafi średnio rozgarnięty szympans.

Zresztą tak czy siak mi smakuje DaAntonio, będę za nią tęsknił, o gustach się nie dyskutuje, każdemu jego porno, case closed.

Jeszcze mi się jedna przypomniała pizzeria, która była w latach ~90 naprzeciwko teatru wielkiego w LDZ. Tam do mamy do pracy na Wydziale Prawa UŁ od '96 przychodziłem na internet itd. Informacje o Dragon Ball ściągałem, jakieś pierwsze porn0, o innych anime z czasem, czy nawet jakieś mądrzejsze rzeczy w późniejszych latach np o Marylinie Mansonie, fajnie było i to wszystko zagryzałem smaczną i pożywną pizzą.

Potem jakoś po 2001 nastał u mnie numer 0202122 i wtedy internet przestał mi się kojarzyć z pizzą, a zaczął z kanapkami i chipsami.

Wloska pizza to owszem ciasto... ale praktycznie jego brak. Pizza we Wloszech jest (a przynajmniej tam gdzie ja ja jadlam) jest tak cieniutka, ze rozplywa sie w ustach, a randy sa owszem smaczne ale nei zajmuja polowy srednicy pizzy...  ;) I tyle
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: _Music w Styczeń 07, 2012, 12:16:01
Cytuj
Dominium chyba   Jestes teraz "wrogiem" mojego faceta   On ta pizze uwielbia(podobnie jak nasi znajomi)-szczegolnie z zurawina. Ale nie martw sie-nie wiem czemu ta pizza wsrod nich jest taka popularna. Mnie takze nie zachwycila

Ja Dominium omijam od ok 9 lat już szerokim łukiem. Konkretnie od czasu gdy pracowałem tam jako ulotkarz na wakacjach w Kraku jak jeszcze byłem w liceum, tak przechodziłem czasem przez kuchnię, spiżarnię i gdy zobaczyłem jebutny zbiornik (bo to już nawet nie gar) wyciągany z chłodni z jakąś zieloną, zaschniętą masą (jak się okazało- szpinak) to zwątpiłem. Dałem się też skusic kiedyś na pizzę wiejską od nich wtedy (za pół darmo w sumie mieliśmy), to była to jedna z najpaskudniejszych rzeczy jakie jadłem.

Najlepszą i chyba najbliższej włoskiej jadłem w mijającym roku w Belgi u jakiegoś Italiano, mała knajpka, niepozorna, ale na ścianach zdjęcia jego z Berlusconim i innymi ludźmi z gazet oraz piec na drewno- ceny takie jak u nas w sumie co najlepsze.

Wkurza najazd ludzi na markety- w czwartek to był już absurd, mega kolejki i wózki wypełnione że się z nich wysypywało.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Styczeń 07, 2012, 12:57:37
W Krakowie są dwie naprawdę dobre włoskie pizzerie. Dobre, cieniutkie ciasto i świeże składniki.

Jedna to Mamma Mia na karmelickiej, chyba najbardziej popularna "dobra", a nie sieciowo/dresowa pizzeria, a druga to Pizza Garden na Marii Konopnickiej, według mnie najlepsza pizza jaką jadłem w Polsce.

A, że większość pizzerii to karton zalany sosem i zmieloną szynką? To jest jak z kebabami na każdym rogu miast. Seby, Karyny i Andzeliki nie mają żadnych gustów smakowych, chodzi o napchanie brzucha niskim kosztem i dochlanie Żywcem. Dlatego taka jakość wszędzie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vir w Styczeń 07, 2012, 15:28:15
Kurde nie pamiętam którę domin* to było, ale chyba jednak to z koniem. Przed ukończeniem złotych tarasów mieli lokal na centralnym i taki jeden dalej na al. JPII. Może się pozmieniało ostatnio, ale kiedyś to było paskudztwo.

Aaaa nie wymieniłem jeszcze jednej pizzy, jednej z lepszych jakie jadłem. Na chorwackiej wyspie Krk (chyba albo którejś obok) byliśmy stateczkiem i w takim fajnym lokalu dostalśmy pizzę z pieca na drewno, pyszną i w ramach "polewy" była oliwa z oliwek z czosnkiem. Niebo w gębie i dość tanio nawet jak na spot turystyczny.

Co do dywagacji o sosach to wiecie, są pizze i pizze. Wiadomo, że np. tej pizzy z Krku bym nie psuł czosnkowym na jogurcie ale o taką prawdziwą pizzę trudno tak naprawdę, zwykle są to mniej lub bardziej pizzopodobne wyroby. Np. taka telepizza imho to już w ogóle "frywolna wariacja na temat", a nie pizza, mimo to czasem ma się na taką ochotę. Mało tego, jeśli z telepizzy to polecam tylko na białym sosie gyros, z salami albo mielonym, do polania ostry pomidorowy. Czyli już kompletna profanacja niby ale co począć jak smaczna? :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Mexx w Styczeń 07, 2012, 16:09:16
W Poznaniu znakomitą pizzerią jest Casa Mia. Nie jest to żadna sieciówka, są dwa lokale w Poznaniu i tylko w nim. Pizza jest pyszna, ciasto cieniutkie, a składniki świeże i smaczne. Polecam!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mjazzga w Styczeń 07, 2012, 16:44:27
a w Sosnowcu polecam http://www.stonehenge.pl/indecx.html , nawet z Katowic warto tu wpaść;]

Pizzę wypiekamy w piecu ceglanym opalanym drewnem bukowym.
- Najbliższe tego typu piece znajdują się w Krakowie i Zakopanem

Na życzenie możesz także zamówić przysmak z dowolnymi składnikami.
- Jednak jak mówią Włosi: najlepsza pizza to taka, która ma najwyżej dwa dodatki...


Rzeczy , o które nigdy nie pytaj:

1. ketchup,

2. gdzie kupujemy spody do pizzy,

3. Czy można przyniesć swój alkohol,
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: _Music w Styczeń 07, 2012, 16:50:38
Cytuj
W Krakowie są dwie naprawdę dobre włoskie pizzerie. Dobre, cieniutkie ciasto i świeże składniki.

Jedna to Mamma Mia na karmelickiej, chyba najbardziej popularna "dobra", a nie sieciowo/dresowa pizzeria, a druga to Pizza Garden na Marii Konopnickiej, według mnie najlepsza pizza jaką jadłem w Polsce.

A, że większość pizzerii to karton zalany sosem i zmieloną szynką? To jest jak z kebabami na każdym rogu miast. Seby, Karyny i Andzeliki nie mają żadnych gustów smakowych, chodzi o napchanie brzucha niskim kosztem i dochlanie Żywcem. Dlatego taka jakość wszędzie.

Nazwy tych dwóch kiedyś mi się przewinęły ale nie wiedziałem o nich nic- mam nadzieję że dowożą na Olszę.
Dzięki, następnym razem dzwonię do tego Gardena :]

Co do Seb, Karyn i Andżel- wpis jak cholera.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Asinus w Styczeń 07, 2012, 17:06:51
Piszecie o tych pizzeriach, a jakoś nikt nie wspomniał o wrocławskim Strusiu. Najlepsza pizzeria w jakiej byłem i basta  ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Styczeń 08, 2012, 00:11:31
W Krakowie są dwie naprawdę dobre włoskie pizzerie. Dobre, cieniutkie ciasto i świeże składniki.

Jedna to Mamma Mia na karmelickiej, chyba najbardziej popularna "dobra", a nie sieciowo/dresowa pizzeria, a druga to Pizza Garden na Marii Konopnickiej, według mnie najlepsza pizza jaką jadłem w Polsce.

Nie byłem jeszcze nigdy w Mamma Mia ale za to kumpel pracował tam na kuchni przez krótki okres i mimo że robota mu nie spasowała to bardzo, a to bardzo chwalił tamtejsze pizze. Na kuchni ponoć jest porządek i dyscyplina, a jak coś się pobrudzi, spadnie na ziemię albo nie wyjdzie to leci do kosza. Parę razy spotkał tam celebrytów, więc pewnie o czymś to świadczy. Ceny niskie nie są, ale tragedii nie ma.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Styczeń 09, 2012, 10:33:21
W Mamma Mia jadałem wielokrotnie, istotnie jest tam dobre jedzenie, ceny są propocjonalne do smakowitości dań :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 09, 2012, 10:54:46
W Lublinie jest na Oczki pizza od Włocha prawdziwego, na cieniutkim cieście - mi nie smakuje, wolę grubsze nieco ciasto (ale bez przesady) i parę kg sera na tym :) Ale jak ktoś lubi podpłomyka muśniętego dodatkami i jest z Lbn to niech sobie sprawdzi :) Natomiast dobry sos czosnkowy to prosta sprawa, ale trzeba mieć albo polski czosnek, albo hiszpański fioletowy - chiński jest bez smaku i sensu.
Na duży kubek jogurtu daję główkę czosnku albo 2 (zależy jak dobry jest), do tego sól i zioła prowansalskie do smaku, a potem musi się przegryźć i tyle :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 09, 2012, 12:15:38
Ja w DG czasem lubię hapsnąć dużą Napoletanę z podwójnym białym. O włoską\lekką pizzę niestety u nas trudno.Niby 2 pizzerie się na taki pucują ale to dalej nie jest to co lubię.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 09, 2012, 13:22:09
Piszecie o tych pizzeriach, a jakoś nikt nie wspomniał o wrocławskim Strusiu. Najlepsza pizzeria w jakiej byłem i basta  ;)
To chyba nie byłeś w Da Grasso w Ferio Gaju ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 09, 2012, 13:23:39
To ja może z innej beczki - znacie jakiś lokal w pobliżu Rybnika/Wodzisławia Śląskiego, gdzie można dobrze zjeść? Chcę zabrać moją przyszłą byłą na kolacyjkę :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Styczeń 09, 2012, 13:32:22
Chcę zabrać moją przyszłą byłą na kolacyjkę :)
Hehehe, to jakaś nowa tradycja? :) Ostatnio znajomy się mnie pytał, którą restaurację mógłbym mu polecić bo chce zabrać tam swoją soon_to_be_ex. :)
Mnie ktoś kiedyś polecał Czarną Owcę w Rybniku, ale to bardziej takie połączenie Subwaya z kebabem, więc się raczej nie kwalifikuje.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 09, 2012, 13:33:25
Ważne, żeby sama miejscówka miała jakiś klimat, żeby to nie był kolejny byle jaki wypad żeby coś przekąsić :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 09, 2012, 14:14:33
A powiedzcie mi w pl takie np. Pizzahut dobre jest ?
Nie. IMO za dużo ciasta w stosunku do dodatków i cena z kosmosu (duża nawet >40zł). Poza tym dodatki są średnio świeże, a samo ciasto twarde.

Pizza Hut, jako ze jest siecia, jest wszedzie na swiecie tak samo dobre. Jesli Ci smakuje Pizza Hut, a mnie np. bardzo, ale to bardzo, bo uwielbiam grube, soczyste ciasto i mozarelle, ktora ciagnie sie az milo, to w Pizza Hut znajdzie sie dla Ciebie miejsce ;) Co do takich 'lokalnych' pizzerii to przewaznie sa mega slabe w porownaniu, chyba, ze ktos lubi podeszwe polana koncentratem pomidorowym i posypana serem. Patrze na Ciebie, Da Grasso, Soprano i reszta 'fajnych' sieci. Pizzeria musi miec naprawde dobrych kucharzy, bo inaczej wyjdzie cos co spokojnie mozna zrobic w domu od niechcenia.

PS. Zeby bylo jasne, cienka pizze tez lubie, taka neapolitanke, ale zeby ten typ dobrze smakowal to trzeba dobrze przygotowac ciasto, czego wiekszosc takich pizzeryjek niestety nie potrafi.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Styczeń 09, 2012, 14:17:48
Jedyne co pamiętam z Pizzy Hut to ser w tych końcówkach pizzy, to było zajemocne, nie wiem czemu wszyscy tego nie robią byłby jakiś powód by jeść te suche końcówki :D no i bar sałatkowy mieli zawsze dobry
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Styczeń 09, 2012, 14:28:25
Da Grasso jest moim zdaniem mocno średnie i wbrew sieciowym standardom, nie trzyma poziomu. Mam też zawsze wrażenie, że w dostawie pizza jest duuużo słabsza - jakby gorzej wypieczona i rozmoknięta.

W Warszawie jest parę naprawdę fajnych pizzerii (wolę styl włoski od amerykańskiego). Na przykład:
- Non Solo Pizza na Grójeckiej (koło placu Narutowicza)
- Pizzeria na Barskiej (niedaleko Hali Kopińskiej)
- Tifone Pizza (róg Puławskiej i Dąbrowskiego - wystrój obskurny, w dostawie fajnie)
- La Bufala na Siennej (koło Żelaznej) - choć ostatnio ktoś mi mówił, że się pogorszyło
- Podobno bardzo dobry Włoch jest na Spokojnej (koło Kolskiej / ronda Babka)
- Podobno też świetna jest pizzeria na Kondratowicza (Bella Napoli bodajże).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 09, 2012, 14:33:40
Da Grasso jest moim zdaniem mocno średnie i wbrew sieciowym standardom, nie trzyma poziomu. Mam też zawsze wrażenie, że w dostawie pizza jest duuużo słabsza - jakby gorzej wypieczona i rozmoknięta.
Jasne, ale podkreśliłam że w konkretnym miejscu - Ferio Gaj. Osoby tam pracujące robią najlepszą pizze jaką jadłam.
Kiedyś byłam w DG w innej części miasta i średnia była ;) Niby przepis mają ten sam, ale każdy inaczej go robi ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 09, 2012, 20:43:01
Jedyne co pamiętam z Pizzy Hut to ser w tych końcówkach pizzy, to było zajemocne, nie wiem czemu wszyscy tego nie robią byłby jakiś powód by jeść te suche końcówki :D no i bar sałatkowy mieli zawsze dobry

O tak ten ser w koncowkach to jest jedyny powod dla  ktorego tam jadam :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Styczeń 09, 2012, 20:58:51
Pizza Hut, jako ze jest siecia, jest wszedzie na swiecie tak samo dobre.
Już nawet nie wspominając o świetnej obsłudze, zawsze mili, uśmiechnięci, pomocni. Byliśmy z Martą w wielu miejscach, czasami trafiały nam się niezłe buraki, a tam nigdy nie było problemu. Sieciówka, więc może nie jest to najlepsza pizza na świecie, ale patrząc na ilość osób [zawsze zapchane, trzeba czekać na wolne miejsce] nie wyobrażam sobie, aby posiadali oni jakiekolwiek stare składniki.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: blazej w Styczeń 09, 2012, 23:53:36
Już kiedyś pisałem. "Donna Diablo" Ch Skorosze Warzsawa Ursus. Piec opalany drewnem, zapewne gliniany. Dużo świeżych dodatków, tylko czasem słabo wypieczona.

Dla mnie zagłębiem pizzowym jest Kazimierz Dolny. W tej chwili nazwy sobie nie przypomnę, ale jest taka jedna pizzeria w piwnicy. Zawsze jak jestem w Kazimierzu, a staram się być często to zaglądam.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 10, 2012, 09:43:08
Pizza Hut, jako ze jest siecia, jest wszedzie na swiecie tak samo dobre.
Już nawet nie wspominając o świetnej obsłudze, zawsze mili, uśmiechnięci, pomocni. Byliśmy z Martą w wielu miejscach, czasami trafiały nam się niezłe buraki, a tam nigdy nie było problemu. Sieciówka, więc może nie jest to najlepsza pizza na świecie, ale patrząc na ilość osób [zawsze zapchane, trzeba czekać na wolne miejsce] nie wyobrażam sobie, aby posiadali oni jakiekolwiek stare składniki.

Pizza jak w Telepizzy czy innych tylko ,ze po 40 zeta za sztuke zamiast za 2 ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Styczeń 10, 2012, 10:29:20
Pizza jak w Telepizzy czy innych tylko ,ze po 40 zeta za sztuke zamiast za 2 ;)
Nie jest, różnią się znacznie smakiem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 10, 2012, 10:33:41
Był ktoś w Wieży ciśnień w Pszczynie? Jak wygląda sprawa z cenami?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 10, 2012, 10:41:02
Był ktoś w Wieży ciśnień w Pszczynie? Jak wygląda sprawa z cenami?
Jeżeli idzie Ci o Wodną Wieże, vel Steampunk, to ceny jak i całe menu jest na stronie.
http://www.wodnawieza.pl/steampunk/

Dla mnie zdecydowanie za drogo, ale może dla kogoś kotleciki jagnięce z miętowym pesto, pure z dyni oraz warzywami za 69zł to norma 8)

Klimat co innego:
(http://img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/41/b6/4cd154230c78c_g1.jpg)
(http://img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/5f/36/4cd121a45612c_g1.jpg)
(http://img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/fa/df/4cd123742112f_g1.jpg)
(http://img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/26/78/4cd121ce50d76_g1.jpg)
(http://img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/e6/66/4cd121fbdc3cc_g1.jpg)
(http://img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/e9/a9/4cd12217c1e86_g1.jpg)

Za dnia podobno nie wygląda tak okazale, ale teraz się na szczęście dość szybko ciemno robi ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 10, 2012, 10:45:24
O to, to.

Ale faktycznie drogo. Chyba, że sprawy posuną się dalej niż przewiduję, to wtedy odżałuję :D No nic, poszukiwania miejsca trwają :)

Wracając do tematu pizzy - W Wodzisławskim DaGrasso jadłem ostatnio pizzę z kabanosem - była dobra, ale ciasto strasznie gumowate i słabo wypieczone. Wolę cienkie i lekko kruche. Pizza to dodatki, a nie napychanie się ciastem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 10, 2012, 11:08:40
O to, to.

Ale faktycznie drogo. Chyba, że sprawy posuną się dalej niż przewiduję, to wtedy odżałuję :D No nic, poszukiwania miejsca trwają :)

Wracając do tematu pizzy - W Wodzisławskim DaGrasso jadłem ostatnio pizzę z kabanosem - była dobra, ale ciasto strasznie gumowate i słabo wypieczone. Wolę cienkie i lekko kruche. Pizza to dodatki, a nie napychanie się ciastem.

Gratuluję odwagi, moja koleżanka pracowała w Da Grasso i jak do ogólnej jakości i świeżości pizzy przyczepić się tam nie można było i ona sama mówiła że wszystko jest spoko, tak ze świeżością tych mniej popularnych składników bywało już bardzo różnie. Jednym z nich były kabanosy właśnie...

A tak abstrahując od tego, czy ktoś ma tutaj doświadczenie z zakładaniem/prowadzeniem małej gastronomii lub kawiarni? Z tego co wiem to Furio, a może ktoś jeszcze?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 10, 2012, 11:20:09
ze świeżością tych mniej popularnych składników bywało już bardzo różnie. Jednym z nich były kabanosy właśnie...
nom, ale to chyba wiadome, że *człowiek niby nie chce generalizować, ale* większość znanych mi lokali opiera się głównie na mrożonkach? To widać zresztą po cenach oraz menu, niezmiennym niezależnie od pory roku (naturalnie są rzeczy, dostępne przez cały rok, ale nie każdy potrafi się skusić na zupy/kremy związane chociażby z marchewką ;p). Jeżeli w danym miejscu coś się zmienia i używa się głównie składników sezonowych to mamy prawie zawsze pewność, że jest to świeże.

Wiem, że odnosiło się to do pizzy, ale to przecież nie znaczy, że wszystko trzeba wyciągać z zamrażarki. Ogólnie, duża część budek z fast foodami opiera się na takich zasadach. Bierzesz coś z lidla czy biedronki i wrzucasz do opiekacza czy tam mikrofali. Tak byo, jest i będzie ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 10, 2012, 11:46:47
Nie, nie, nie. Nie zrozumiałeś. Tutaj problem nie polegał na mrożeniu. Przede wszystkim dlatego że pizza musi być przygotowana bardzo szybko i raczej nie ma czasu na rozmrażanie składników. One po prostu leżakują sobie czasami "trochę" za długo. W piecu się potem wypali i nic nie czuć ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Styczeń 10, 2012, 11:50:38
Bierzesz coś z lidla czy biedronki i wrzucasz do opiekacza czy tam mikrofali. Tak byo, jest i będzie ;p
No niestety... Jedyny "Fast Food" jaki pożeram w Świnoujściu to ten serwowany w barze Krewetka, gdzie codziennie dostają świeże ryby - taka porcja obiadowa na jedną osobę kosztuje 18pln i spokojnie można się tym nażreć. Natomiast hejtuję budy z hamburgerami, które nigdy nie widziały kotleta z mięsa tylko pakują do buły te kapcie z marketów. Tego się jeść nie da.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 10, 2012, 11:50:42
Moja znajoma pracuje w tej pizzerii, więc zazwyczaj dostaję hinta czego nie zamawiać ;D Niby kabanos nie jest popularny na pizzy, ale akurat u nich dosyć ładnie schodzi [pewnie masa górników lubi sobie wcinać kabanosy na pizzy :)]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 10, 2012, 12:06:58
Moja znajoma pracuje w tej pizzerii, więc zazwyczaj dostaję hinta czego nie zamawiać ;D Niby kabanos nie jest popularny na pizzy, ale akurat u nich dosyć ładnie schodzi [pewnie masa górników lubi sobie wcinać kabanosy na pizzy :)]

No możliwe, ja akurat miałem hinta aby kabanosy szerokim łukiem omijać ;). Kumpel chciał zamówić ale koleżanka mu to z głowy wybiła.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 10, 2012, 16:09:03
Ja od siebie polecam dwie dobre pizzerie w Bydgoszczy, ktore nie sa zadnymi sieciowkami, a dobrymi polskimi firmami z historia:)
Zarowno Ambar (http://www.ambar.bydgoszcz.pl/) jak i Giacomo (http://www.pizzeriagiacomo.pl/) zostaly otwarte w 1990 roku, chyba wtedy byl boom na pizzerie:) Pierwsza wygladem nie zmienila sie praktycznie nic przez ostatnie kilkanascie lat, wystroj jest klasyczny ale bardzo ladny. Pamietam, ze jak bylem maly jadalem tam z raz w miesiacu, a lokal ten na nowo odkrylem jakis miesiac temu. O dziwo, pizza jest jeszcze lepsza niz pamietam, prawie jak w Pizzowym Kapeluszodomku.
Z Giacomo zaznajomil mnie moj kumpel, lokal ma urok PRLu, obsluga podobnie, ale pizza jest unikalna, a ceny nad zwyczaj atrakcyjne. Moze wystroj nie zacheca, ale jest czesciowy wglad w zaplecze i widac 'co tam sie wyrabia', a zarowno ciasto wyrabiane na miejscu, jak i skladniki sa zawsze swieze:)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 10, 2012, 16:19:05
A pomijajac pizzerie to gdzie w BDG warto zjesc? Stary Port i Karczme Mlynska znam.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: okoo w Styczeń 10, 2012, 17:13:41
Fajna jest pierogarnia pod aniołami na pomorskiej - ładny wystrój i pierogi smaczne,
ponoć też ta indyjska restauracja gdzieś za Rywalem jest całkiem spoko ale jeszcze nie byłem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 10, 2012, 19:49:07
Z restauracji to z czystym sumieniem moge polecic City 52 na Gdańskiej, taka w stylu amerykanskiej knajpy typu diner, a poza tym klasyk w postaci nalesnikow w Kredensie na M. Focha:) Poza tym nie wiem, bo naprawde rzadko chodze do restauracji, ale niedlugo raczej sie to zmieni, wiec jak cos bede wiecej wiedzial to dam znac =]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: okoo w Styczeń 10, 2012, 22:46:26
a poza tym klasyk w postaci nalesnikow w Kredensie na M. Focha:)

W Manekinie chyba?
. _.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 10, 2012, 22:49:27
Lolz, masz racje, nie wiem o czym myslalem to piszac :D Ale tak, w Manekinie =]
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Styczeń 12, 2012, 17:24:08
Robi grochówkę :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 13, 2012, 08:58:48
(http://d.polskatimes.pl/k/r/3/79/f8/4f0fdf68ea97e_p.jpg)

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/493413,katowice-czy-hamburger-z-krupnioka-wyprze-tego-tradycyjnego,id,t.html

Cytuj
- Nasz hit to hamburgery z krupnioka, czyli prawdziwa bułka, kotlet z krupnioka, musztarda i cebula - wymienia Patrycja. Specjał był już serwowany, eksperymentalnie podczas imprezy sylwestrowej w lokalu - hamburgery sprawdziły się doskonale. W wersji śląsko-włoskiej odnajdziemy też w menu panini z krupniokiem.

Brzmi fajnie, mi jakoś nie przyszło do głowy wrzucić krupnioka w bułę ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Styczeń 13, 2012, 09:31:55
Uuu, to ciekawe. Miejsce oznaczone jako 'koniecznie odwiedzić', jak mnie rzuci na Ślunsk.

Dzięki!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Styczeń 13, 2012, 09:34:07
Co to jest krupniok? Jakaś wersja kaszanki?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 13, 2012, 09:42:35
 ;D krupniok, to krupniok! 8)

Cytuj
Krupniok jest to śląska nazwa popularnie znanej kaszanki, potocznie określanej również mianem kiszki.

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 13, 2012, 11:44:17
Jak kiszka to tylko ziemniaczana.Ja dzisiaj wprowadziłem w swoim barku quesadille.Zobaczymy jak będą szły?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 13, 2012, 11:49:52
Ja dzisiaj wprowadziłem w swoim barku quesadille.Zobaczymy jak będą szły?
Opłacało się? Tortille w sumie drogie (znaczy, zależy od paczki/wielkości), chyba, że sam robisz ;) A jaki środek?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Styczeń 13, 2012, 11:56:23
Czyli bułka z kaszanką i musztardą?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 13, 2012, 11:57:49
Tortille kupuje 8 sztuk za 5 zł. W środku ser,szynka,papryka,czerwona cebulka,pomidor i sos.Całość za 4,20. Btw. kiszkę i placki ziemniaczane też muszę wrzucić.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 13, 2012, 12:45:01
Tortille kupuje 8 sztuk za 5 zł. W środku ser,szynka,papryka,czerwona cebulka,pomidor i sos.Całość za 4,20. Btw. kiszkę i placki ziemniaczane też muszę wrzucić.

Ceny tortilli u nas to jest jakiś kosmos... Pamiętam jak w stanach byłem to tam to naprawdę jakieś śmieszne grosze kosztowało.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 13, 2012, 13:12:18
Tortille, ktore kupuje Furio sa diabelnie tanie. Jak sam kupuje tortille na potrzeby robienia Qurrito to odwiedzam biedronke, gdzie jest ich chyba ze 4 za 3,50 PLN. Zapomnialem dodac, ze normalnie tortille kosztuje ~10 PLN za 4-6 sztuk.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 13, 2012, 14:08:29
I tak są mega drogie jak za takie byle gówno. Sam je uwielbiam ale ich ceny są wzięte z kosmosu
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 13, 2012, 14:17:06
Wiesz, w Polsce jest standardem, ze ceny zywnosci (a wlasciwie wszystkiego) w stosunku do plac sa masakrycznie wysokie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 13, 2012, 18:00:16
Najzabawniejsze jest to, że te tańsze są imo lepsze. Przynajmniej się nie są sklejone i się nie rwą przy rozdzielaniu, jak to miały w zwyczaju jedne z tych po 10 pln. Szkoda, że u nas bardzo trudno dostac kukurydziane. W Meksyku kupowaliśmy to w dużych ilościach za naprawdę śmieszne grosze.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Styczeń 15, 2012, 14:43:25
(http://x.garnek.pl/ga8365/8702097597eb07a2537804a3/pudrowe_cukierki.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 16, 2012, 09:42:03
Nie mogłem się powstrzymać i w sobotni poranek na śniadanie było:
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/193__440x380_zymla_z_krupniokiem_krupnioburger1.jpg)
http://wuszt.pl/69-krupnio-dog-czyli-zymla-z-krupniokiem/

Fotogeniczne prawie wcale, za to w smaku boskie. Jak wiadome, wszystko zależny od krupnioka, co firma to co innego ;) Niestety samemu jeszcze nie robię ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: BluePL w Styczeń 16, 2012, 10:11:29
I teraz przez cały dzień w pracy będzie mi leciała ślinka. Dzięki Acrid.... :P.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 16, 2012, 11:33:30
W sobotę zrobiłam krokiety (z grzybami i serem żółtym) dla mego gościa :) "Przez żołądek do serca" jak najbardziej się tu sprawdziło hehehe :D
Foty nie ma, bo nie zdążyłam zrobić ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 16, 2012, 11:40:01
Krokiety z żółtym serem? Profanacja! ;p To tak jak nazywanie mięsa mielonego i poszatkowanej kapusty gołąbkami 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 16, 2012, 11:44:07
W sobotę zrobiłam krokiety (z grzybami i serem żółtym) dla mego gościa :) "Przez żołądek do serca" jak najbardziej się tu sprawdziło hehehe :D
Foty nie ma, bo nie zdążyłam zrobić ;p

Malo afrodyzjakowe... 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 16, 2012, 11:47:14
Krokiety z żółtym serem? Profanacja! ;p To tak jak nazywanie mięsa mielonego i poszatkowanej kapusty gołąbkami 8)

Przepraszam bardzo, ale ser żółty posypany na grzybkach przez zawinięciem krokieta musi być! :P Bez sera są nie dobre. Poważnie. Spróbuj ;)


W sobotę zrobiłam krokiety (z grzybami i serem żółtym) dla mego gościa :) "Przez żołądek do serca" jak najbardziej się tu sprawdziło hehehe :D
Foty nie ma, bo nie zdążyłam zrobić ;p

Malo afrodyzjakowe... 8)

Prawda? :D To wyobraź sobie jakie pyszne musiały być  8)  :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 16, 2012, 12:07:46
Aj tam profanacja.W końcu krokiet to naleśnik,a naleśniki z serem się je:-) Blue ja uwielbiam ten temat jak siedzę w pracy.Zaraz zapodam sobie fishburgera.:-)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Styczeń 16, 2012, 12:34:32
To tak jak nazywanie mięsa mielonego i poszatkowanej kapusty gołąbkami 8)

Obie wersje istnieją w Wielkopolsce od lat to, że nagle Knorr zaczął robić fixa to nie powód do takich wniosków... tak wolę te z kapustą w środku. ;) I czekam jak knorr zacznie robić kluski żelazne.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 16, 2012, 12:37:01
Obie wersje istnieją w Wielkopolsce od lat to, że nagle Knorr zaczął robić fixa to nie powód do takich wniosków... tak wolę te z kapustą w środku. ;)
też znam to od lat, po prostu irytuje mnie nazywanie tego gołąbkami  8) a te fixy w ogóle są zabawne, ale jeżeli komuś zależy na czasie, nie przeszkadza ilość chemii, to sobie korzysta :) (najbardziej rozwala mnie fix na placki ziemniaczane ;D)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 16, 2012, 13:29:57
A to racja.Mało jest szybszych, prostszych i tańszych dań niż placki.Ja uwielbiam takie tarte na grubym oczku.Takie "rozczapierzaste".
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 16, 2012, 13:33:54
A to racja.Mało jest szybszych, prostszych i tańszych dań niż placki.Ja uwielbiam takie tarte na grubym oczku.Takie "rozczapierzaste".
Jakiś czas temu robiłam takie i przyznam, że pyszne są :) Dodałam do nich jeszcze startą marchewkę i osobno rozbite jajka (dzięki temu placki są puszyste) :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Styczeń 16, 2012, 13:44:03
Obie wersje istnieją w Wielkopolsce od lat to, że nagle Knorr zaczął robić fixa to nie powód do takich wniosków... tak wolę te z kapustą w środku. ;)
też znam to od lat, po prostu irytuje mnie nazywanie tego gołąbkami  8) a te fixy w ogóle są zabawne, ale jeżeli komuś zależy na czasie, nie przeszkadza ilość chemii, to sobie korzysta :) (najbardziej rozwala mnie fix na placki ziemniaczane ;D)

U nas to się nazywa gołąbkami z kapustą, trochę dziwne ale wiesz, że jak na karcie są gołąbki to dostaniesz tradycyjne jak z kapustą to te w środku. ;) Chociaż Wielkopolska jest podzielona na część Rosyjską(Kongresówka) i Pruską(Wielkie Księstwo) i też jest czasami ubaw jeśli chodzi o nazwy potraw czy inne rzeczy. Np Gzik vs. Gzika, Gziczka.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 16, 2012, 13:50:46
Chociaż Wielkopolska jest podzielona na część Rosyjską(Kongresówka) i Pruską(Wielkie Księstwo) i też jest czasami ubaw jeśli chodzi o nazwy potraw czy inne rzeczy. Np Gzik vs. Gzika, Gziczka.
Takie rzeczy są mega. Na śląsku jednak coraz rzadziej jest o typowo regionalne jedzenie, zwłaszcza u ludzi młodych ;) Na szczęście rodzice są niezastąpieni i zawsze można trafić na rolada, modro kapusta i kluski 8) Ważne, żeby nie zginęło, zwłaszcza, że to jest mega smaczne, nawet jeżeli wysoko kaloryczne ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Styczeń 16, 2012, 13:53:53
Takie rzeczy są mega. Na śląsku jednak coraz rzadziej jest o typowo regionalne jedzenie, zwłaszcza u ludzi młodych ;) Na szczęście rodzice są niezastąpieni i zawsze można trafić na rolada, modro kapusta i kluski 8) Ważne, żeby nie zginęło, zwłaszcza, że to jest mega smaczne, nawet jeżeli wysoko kaloryczne ;)
Jak gdzieś około pół roku mieszkałem na Śląsku, to bardzo ceniłem sobie, że w jadłodajni obok standardowego schabowego czy kuraka była właśnie kapusta, rolada czy kluski. Pychaaa. ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Styczeń 16, 2012, 13:57:01
U nas to raczej nie zniknie, wiadomo, że Wielkopolska to najlepsza Polska ale przywalić gościowi z innego miasta regionu, zawsze jest bezcenne. Chociaż szkoda, że Lubuskie to inne województwo i kraina bo kiedyś było więcej tematów do żartów. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 16, 2012, 14:04:05
Ja mam zawsze ubaw jak przychodzą klienci po drożdżówki. Jeden mówi Kołaczyk/Kołoczek, drugi Drożdżówka, trzeci Sznyka, czwarty Słodka bułka, piąty powie Jagodzianka [kij, że z serem, ale jagodzianka]. Jak znacie jeszcze jakieś odmiany to chętnie posłucham :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Styczeń 16, 2012, 14:20:05
Nic nie pobije kapusty z grochem która taka naprawdę musi być kapustą z fasolą jaś albo ślepego śledzia gdzie śledzia nie ma, miny gości z Pomorza są bezcenne.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Styczeń 16, 2012, 16:57:24
Nie mogłem się powstrzymać i w sobotni poranek na śniadanie było:
http://wuszt.pl/69-krupnio-dog-czyli-zymla-z-krupniokiem/

Fotogeniczne prawie wcale, za to w smaku boskie. Jak wiadome, wszystko zależny od krupnioka, co firma to co innego ;) Niestety samemu jeszcze nie robię ;)

Aarghh znowu robisz to samo. Uwielbiam kaszankę... ::)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 16, 2012, 17:06:02
Foty nie ma,

Przez chwile, myslalam ze chodzi o fote z tegoz spotkania  8) <tak apropo Katanki i jego "fotek">
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Styczeń 16, 2012, 21:21:35
Ta, kuchnia w różnych regionach kraju, albo samo nazewnictwo potrafi nieźle zamieszać.

W Szczecinie, skąd jestem, jest o tyle ciekawie, że z powodu olbrzymiego jak na polskie warunki multi-kulti praktycznie każda rodzina ma trochę inne dania wigilijne i tradycje. Ja na przykład w święta jadam zupę makową ze śleźikami, a u mojej lubej prezenty roznosi Gwiazdor.

Choć ogólnie z nazewnictwem potraw W Szczecinie nie ma problemu, ale to też właśnie wynik napływowości, według badań językoznawców w Szczecinie i jeszcze we Wrocławiu język "ulicy" jest najbardziej zbliżony do literackiego polskiego.

Za to z kolei wiele śmiechu i zagwozdek mi dostarcza Kraków i ichniejsza gwara. Weka zamiast bułka paryska, sznycel dla nich to jest chyba wszystko, zarówno zwykłe kotlety mielone jak i cieńki schabowy, brusznica to chyba jakaś jagoda czy borówka, zamiast faworek jedzą chrust. Przez papieża to już każdy wie że napoleonka to kremówka, ale że to co krakusy nazywają cwibakiem to zwykły keks jest to przez dłuższy czas nie wiedziałem.

Jednak nic dla mnie nie przebije, to już w sumie po za kulinariami, że temperówka to nie temperówka, tylko uwaga, zastrugaczka.
Chociaż jakby się zastanowić językowo ma to więcej sensu niż temperówka, to jednak jakoś z tą nazwą pogodzić się nie mogę. O wychodzeniu na pole i chodzeniu na nogach zamiast pieszo nie ma co wspominać, bo to już chyba wszyscy wiedzą.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Daram w Styczeń 16, 2012, 21:38:55
Znacie może jakieś dobre przepisy na kurczaka po meksykańsku?
Uwielbiam to danie. Ryż, kurczak, fasola, kukurydza i do tego ostry meksykański sos.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 16, 2012, 21:43:48
Znacie może jakieś dobre przepisy na kurczaka po meksykańsku?
Uwielbiam to danie. Ryż, kurczak, fasola, kukurydza i do tego ostry meksykański sos.

Ja to jem z miesem mielonym. cebula, papryka + pozniej jakas ostra przyprawa paprykowa, mozna tez troche pomidorow, czosnku (jak ktos lubi), kukurydza, fasola czerwona...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 16, 2012, 21:53:11
Znacie może jakieś dobre przepisy na kurczaka po meksykańsku?
Uwielbiam to danie. Ryż, kurczak, fasola, kukurydza i do tego ostry meksykański sos.

Ja to robie z mrożonki + fix. Kurczaka tam za wiele nie ma, ale smak ogólnie super, a nie chciało by mi sie tego robić pod podstaw. Podobne danie chińskie też bardzo lubie.


A kto lubi zupe czosnkową z grzankami? Od babci wziąłem przepis, i jest świetna.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 17, 2012, 00:01:47
Cytuj
Znacie może jakieś dobre przepisy na kurczaka po meksykańsku?
Uwielbiam to danie. Ryż, kurczak, fasola, kukurydza i do tego ostry meksykański sos.
Oni akurat najczęściej jedzą kurczaka z mole, czyli sosem na bazie czekolady :)
To jest typowy kurczak po meksykańsku
http://en.wikipedia.org/wiki/Mole_(sauce)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 17, 2012, 00:09:25
A ja ostatnio na nowo odkryłem lemoniadę. Co jak co ale ten napój zamiata wszystko inne pod dywan. Przygotowanie szybsze nawet od herbaty a wrażenia smakowe :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 17, 2012, 00:15:13
W pełni się zgadzam. Lemoniada i cytrynada to są debeściaki. Ja lubię tam czasem trochę mięty też dodać.
Cieszę się też, że limonki w Polsce dość mocno ostatnio potaniały. Ich sok świetnie pasuje do mięska z ostrym sosem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: BluePL w Styczeń 17, 2012, 00:20:57
Lemoniade robicie po prostu wyciskając sok(+woda + cukier ofc), czy robicie kombinacje ala dodawanie startej skórki?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 17, 2012, 04:11:16
W pełni się zgadzam. Lemoniada i cytrynada to są debeściaki. Ja lubię tam czasem trochę mięty też dodać.
Cieszę się też, że limonki w Polsce dość mocno ostatnio potaniały. Ich sok świetnie pasuje do mięska z ostrym sosem.

Ze tak zapytam czym sie rożni lemoniada od cytrynady?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Styczeń 17, 2012, 07:23:28
Kolorem?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 17, 2012, 09:43:58
Lemoniade robicie po prostu wyciskając sok(+woda + cukier ofc), czy robicie kombinacje ala dodawanie startej skórki?

Ja robię najprościej jak się da. Do dużej szklanki cukier wedle uznania, zalewam odrobiną gorącej wody aby cukier się rozpuścił, pół cytryny (albo czasem trochę lepiej), dopełniam wodą, trochę lodu i czad :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 17, 2012, 11:20:06
Ze tak zapytam czym sie rożni lemoniada od cytrynady?

Zaryzyjkuje, ze owocem? Lemonka vs cytryna?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 17, 2012, 11:48:09
Ciekawe teorie masz - http://en.wikipedia.org/wiki/Lemonade

I cóż to takiego "lemonka"?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 17, 2012, 11:53:44
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lima_%28ro%C5%9Blina%29

Limonka powinno byc.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 17, 2012, 12:21:59
No właśnie, a słowo lemoniada to raczej kalka, więc dotyczy cytryny.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 17, 2012, 12:38:13
No raczej! Smak zupełnie inny.Inny owoc.Ja lubię na wysoką szklanicę z 4-5 limonek wycisnąć.Przydaje się specjalna wyciskarka bo mają dużo twardszą skórkę niż cytrynki. W takim Mexico cytryny używa się baaardzo rzadko, lemoniade piją wszyscy:-)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 17, 2012, 12:43:07
Przydaje się specjalna wyciskarka bo mają dużo twardszą skórkę niż cytrynki.
Roluje owoc i korzystam z tego: http://homeideas.pl/images/large/785e73e743cc1430ff4e6356199d17e7e02dfc17.jpg  8) Ale bez pomocy też się da ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 17, 2012, 13:46:28
Ja używam takiego
 http://www.futrofm.pl/product_info.php?products_id=1940
tyle że metalowego.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 20, 2012, 20:43:29
Furio's Ultra Peperoni  :)
(http://i1234.photobucket.com/albums/ff419/furioman/pizza.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Fragles w Styczeń 20, 2012, 20:45:25
Mleko modyfikowane >  Furio's Ultra Peperoni
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: GenesisX w Styczeń 20, 2012, 20:50:56
Łeee curwa co to jest za mleko i skąd takie wytrzasnąłeś?  :D
Czekam jeszcze tylko na genetycznie modyfikowane dzieci.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Styczeń 20, 2012, 20:56:42
Furio, sam robiłeś ciasto? Pewnie tak :) Ja też już kilka razy samodzielnie się bawiłem w pizzę i kurczę- fajnie wyszły  ;D Masz jakiś fajny przepis na sos?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 20, 2012, 20:56:52
Bejbak widzę ładnie odżywiany ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 20, 2012, 21:07:36
Z sosem się nie pieszczę. Daję przecier pomidorowy, koncentrat pomidorowy, trochę keczupu, bazylię, oregano, pieprz, sól, czosnek.
Jak chcę zrobić taki bardziej "pro", to trzaskam go z pomidorów w puszcze, które gotuję aż do rozpadnięcia z czosnkiem, przyprawami etc.

Mleko, to standardowy bebilon dla dzieci. Każde jest "modyfikowane". Żonka karmiła do 9 miesiąca. Teraz już mała jest za duża. Jak widzę kobiety karmiące 2 latki piersią, to mi się rzygać chce :)

Uff, jeszcze 2 kawałki zostały, ale mam przebiegły plan. Żonka wraca z Gdańska późno, a ja jestem uziemiony ze śpiącą Małą.
Spróbuję przekupić Siostrę tymi pozostałymi kawałkami i śmigam do kumpla :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 20, 2012, 21:49:27
Mleko, to standardowy bebilon dla dzieci. Każde jest "modyfikowane". Żonka karmiła do 9 miesiąca. Teraz już mała jest za duża.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca karmienie wyłącznie piersią przez około 6 miesięcy. Korzystne jest utrzymanie karmienia piersią do końca 1 roku życia dziecka przy stopniowym wprowadzaniu odpowiednich grup pokarmów w drugim półroczu.

Za duża była jak miała 10 miesięcy? :>

A w ogóle czemu Ci się chce rzygać jak widzisz 1,5-2 letnie dziecko, które matka karmi piersią?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 20, 2012, 21:57:26
Mała sama porzuciła cycki dla innego pokarmu, także sama się "odstawiła".
Co do reszty to uważam, że to dziwne jak chodzące i mówiąca dziecko karmi się piersią.Poza tym z tego co wiem (mogę się oczywiście mylić) w późniejszym okresie mleko matki nie ma już tylu wartości odżywczych.
Natomiast nawet to pomijając, to imo karmienie 2 latka z piersi jest tym samym co karmienie nie wiem 5-9 latka...
Nie podoba mi się i tyle. It's odd imo :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 20, 2012, 22:05:29
Co do reszty to uważam, że to dziwne jak chodzące i mówiąca dziecko karmi się piersią.
Natomiast nawet to pomijając, to imo karmienie 2 latka z piersi jest tym samym co karmienie nie wiem 5-9 latka...

Karmienie 6-cio latka może i jest odd, ale dwulatka, czy 1,5 rocznego dziecka? Nie widzisz różnicy? Litości.
Jak dziecko "porzuciło" cyca na rzecz innego pokarmu to fine, ale odstawianie na siłę, bo "już wystarczy" to dopiero jest dziwne.
Ale cóż, cywilizacja. Cycka nie, bo dziwne, nosić na rękach nie, bo się rozwydrzy, oddać dziecko po pół roku obcej babie pod opiekę jest cool...

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 20, 2012, 22:17:49
Każdy ma swoje. Ja nie mam zamiaru się spierać, a piszę o 2 latku, a nie półtorarocznym dziecku. W przypadku takich maluchów to duża różnica. Imo to jest odd i tyle :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kosiciel w Styczeń 20, 2012, 22:48:58
Do 2 lat to jest normalne, dopiero powyżej zaczyna być dziwnie... Ale nie spieram się, tylko chcę pizzy  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 20, 2012, 23:28:07
Furio, gdyby nie te pomidory to byla by to pizza idealna:) Przynajmniej w europejskim znaczeniu pizzy, bo po wlosku to wszystko powyzej sosu i sera jest herezja :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 21, 2012, 00:40:24
Ja bym jeszcze dodał jalapenos i cebulę, ale akurat nie miałem pod ręką.
Jeśli chodzi o pizzę, to najbardziej lubię to robione przez włochów, ale nie we Włoszech :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Kosiciel w Styczeń 21, 2012, 00:55:05
Np. ja najlepszą włoską pizzę jadłem na Słowacji  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 21, 2012, 08:52:21
Pizza w pyte, bebilon 3 nam nie podszedł :), a karmienie piersią powyżej roku to rzeczywiście trochę ekstrawagancja, a powyżej 2 to już zboczenie 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 21, 2012, 10:18:55
Ale jakiś argument? Bo ja się zastanawiam czemu ekstrawagancja. Oswieccie mnie, drodzy rodzice.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 21, 2012, 10:37:47
Zapewne z tego samego powodu dla którego witając się wyciagamy ręce z kieszeni, bądź ściągamy rękawiczki. I takich debilizmów jest masa.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 21, 2012, 10:39:24
Z szacunku? oO
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 21, 2012, 10:41:30
Nie, z tego że jakiś idiota ustalił że to oznaka szacunku, tak samo karmienie piersią powyżej jakieś granicy może sie wydawać śmieszne bo ktoś tak wymyślił.

Niepisane "prawa" to jeden z największych idiotyzmów wymyślonych przez ludzkość.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 21, 2012, 10:44:26
Niepisane prawa to kultura - a kultura to to co odróżnia nas od zwierząt (one też mają swoje prawa niepisane jak ktoś chciałby się przyczepić, ale wiadomo że nie o poziom drobiazgów mi chodzi).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 21, 2012, 10:56:18
Sorry, ale jedno to kultularne zachowywanie sie typu nie darcie mordy, nie przepychanie sie, nie obrażanie kogoś brzydkimi słowami (które zresztą też ktoś ustalił że są brzydkie, no ale język to język), a co innego jakieś totalnie debilne zwyczaje jak to witanie sie czy choćby jedzenie nożem i widelcem w odpowiednich rękach. Dla mnie takie wymysły są po prostu komiczne.

Ktoś mi kiedyś powiedział że jestem niewychowany, bo jadłem samym widelcem trzymając go w prawej ręce. Wstałem, wyszedłem, i nigdy już tej osoby nie widziałem. I od tamtej pory mam te zwyczaje kompletnie w dupie, a jak komuś nie pasuje, to niech wyriepdala. Im mniej ludzi znam, tym lepiej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 21, 2012, 10:56:42
Ale jakiś argument? Bo ja się zastanawiam czemu ekstrawagancja. Oswieccie mnie, drodzy rodzice.

Zaden argument. Dla mnie dziecko, ktore siedzi, gryzie, samo je, biega i czasem gada jest za duze, zeby maminego cycka ssac 8).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 21, 2012, 11:04:00
Sorry, ale jedno to kultularne zachowywanie sie typu nie darcie mordy, nie przepychanie sie, nie obrażanie kogoś brzydkimi słowami (które zresztą też ktoś ustalił że są brzydkie, no ale język to język), a co innego jakieś totalnie debilne zwyczaje jak to witanie sie czy choćby jedzenie nożem i widelcem w odpowiednich rękach. Dla mnie takie wymysły są po prostu komiczne.

Te zwyczaje, o ktorych piszesz, to jest wlasnie element kulturowy. Zupelnie inne zwyczaje kulturowe mozemy zaobserwowac w Azji, a jeszcze inne w Afryce, czy Ameryce Poludniowej. Nie musisz akceptowac kultury danego narodu, regionu, kulture tworzysz sam soba i swoim zachowaniem, ot co. Zaden 'idiotyzm' a po prostu cos co jest na porzadku dziennym na calym swiecie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 21, 2012, 11:14:26
Złodziejstwo, zabójstwa, przekręty też są na całym świecie na porządku dziennym.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 21, 2012, 11:15:18
Znaczy sie, negujesz zachowania kulturowe, czy jak, bo nie wiem o co piane bijesz w koncu.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 21, 2012, 11:26:51
Ja być... ;) przejaskrawia, ale mi chodzi o to, że być może kiedyś jakiś autorytet (superniania czy inne) powiedział, że karmienie dziecka powyżej 1,5 roku piersią to rzecz dziwna i niepotrzebna. No i teraz ludzie potakują :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 21, 2012, 11:41:33
Dokładnie tak jest.

A o kulturze to chyba różnej rozmawiamy. Kultura narodu czy społeczeństwa to sztuka, muzyka, film, czy też w przypadku regionalnych nawet stroje czy wystrój domów. I tam rózne zwyczaje są spoko, tak jak i święta itp.

Ale ja mówiłem o kulturze osobistej, i to co wymieniłem to jest szczyt kretynizmu. Jak na kogoś wydre morde albo zwyzywam, to logiczne że to będzie nieprzyjemne i chamskie. Ale co komuś przeszkadza że mam rękawiczke na ręce (chyba że jest mokra albo brudna) bądź ręce w kieszeni, albo jem widelcem w prawej ręce? Równie dobrze mógłbym komuś pokazać środkowy palec i wyszło by na to samo?

Jeśli to wszystko co ja wymieniłem odnośnie kultury osobistej rozumiesz przez "zachowania kulturowe", to tak, neguję to absolutnie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 21, 2012, 11:56:02
Wcześniej używaliśmy mleka Enfamil Premium Lipil, ale było cholernie drogie, a Małej Bebilon pasuje. Co ciekawe nie każde mleko jej podchodzi.
Co do karmienia, to dzięki Simon za odpowiednie słowo - ekstrawagancja. Jego mi własnie brakowało w tym kontekście. Po prostu, po co karmić dziecko piersią jeśli już normalnie je pokarmy stałe, mówi, biega itp, itd?
Poza tym coś się uczepił półtora roku. Ja piszę 2 latach wzwyż ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 21, 2012, 11:58:30
Rozumiem, że żyjesz w dobrych stosunkach z każdym kto do Ciebie wyciągnął rękę na powitanie a Ty tylko spojrzałeś na niego z niesmakiem?  :D

A propos widelca - chyba bardziej niekulturalne jest powiedzieć komuś: "ty bucu, masz widelec w nie tej ręce" niż mieć widelec w nie tej ręce, więc tu nie na kulturę trza zwalać tylko na chęć błyśnięcia wyjątkiem. Ale znowuż - generalnie reguły witania się są potrzebne, bo dzięki temu nie ma powodu czuć się niezręcznie (jak się je zna).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 21, 2012, 12:18:47
Po prostu, po co karmić dziecko piersią jeśli już normalnie je pokarmy stałe, mówi, biega itp, itd?
Ja piszę 2 latach wzwyż ;)

Ale z tego co wiem, to to mleko to substytut maminego mleka a nie pokarm stały, czy sok do picia. Skoro potrzebuje tego mleka to znaczy, że jednak mleko mamy by się przydało. :)

Oczywiście, to są moje poglądy i możecie mnie zjebać, I don't care. Po prostu oczekuję, że ktoś mi poda argument dlaczego karmienie dwulatka od czasu do czasu piersią to zboczenie/ekstrawagancja/nienormalnośc (niepotrzebne skreślić), bo ja w tym nic nienormalnego nie widzę. I moim zdaniem lepiej dziecku dać mleka z prawdziwego cyca niż jakieś sproszkowane mleko krowie (pozbawione kilku rzeczy). A jak już jest "za duże" na mleko to jest za duże i koniec. :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 21, 2012, 12:46:02
No właśnie imo jest za duże i tyle, ale już chyba wystarczająco dużo czasu poświęciliśmy temu tematowi. Ja jeszcze tylko wspomnę, że z tego co słyszałem, to mleko matki w którymś momencie traci swoje super właściwości odżywcze i ochronne. BTW, to jest naprawdę super. Wszyscy w domu mogą być chorzy, a jeśli mama karmi cyckiem, to dziecko i tak nie zachoruje.
Właśnie kończę tę wczorajszą pizzę. Takie śniadanko :)
Dzisiaj do Teściów na obiadek lecimy, ale pizza pojawi się znowu, bo zostało mi 1,5 kilko salami i 3 kg sera do pizzy. Zaczęły się ferie, więc 2 tygodnie biznesik leży i kwiczy.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 21, 2012, 12:52:10
Super właściwości ochronne to ma tzw. siara, ale to kilka dni po porodzie. Potem jest w zasadzie to samo, ale przeciwciała są cały czas.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 21, 2012, 13:00:29
Siarę kojarzę. Memory, find- Siara! Super ochrona :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 21, 2012, 13:08:01
:P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 21, 2012, 13:15:02
Jak WHO mowi, zeby karmic to ten autorytet jest spoko.

A jak ktos inny mowi, ze nie to debil? 8)

Nie o autorytety sie rozchodzi, a o osobiste przekonania i tyle. Okolo 2 roku to juz i te zwykle mleko (modyfikowane) mozna spokojnie odstawiac, bo jego uzywanie to zwykly nawyk. Jak dziecko je juz normalne pokarmy to nic wiecej nie potrzebuje, bo wszystko dostaje...

A widok duzego dziecka, ktore piers ssie to takie dziwne jest :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 21, 2012, 13:40:18
2 lata to nie jest duże dziecko, dżizas, co Wy? :)

WHO to nie superniania, czy jakaś tam jednostka. Poza tym to zalecenia, a nie autorytatywna wypowiedź niektórych jednoosobowym ekspertów.
Skoro można odstawić, to odstawiać. Im mniej syfu tym lepiej.

Jeśli chodzi o osobiste przekonania to kiedyś piersią karmiło się dłużej i mówię o pokoleniu 70-80. Więc coś te przekonania zmieniło i na pewno nie wzięło się to ot tak sobie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 21, 2012, 14:01:21
haha, ale nam się temat zrobił :)
Dla mnie to jest ciut dziwne, jak podchodzi do mamy 2 latek i mówi "mama daj cycka" :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 21, 2012, 14:05:03
Zawsze można wycisnąć pompką i podawać w butelce. Nie będzie wstydu i nikt nie zlinczuje.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 21, 2012, 14:06:46
Ja byłem tylko z pół roku przy cycku, bo gryzłem 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 21, 2012, 14:11:27
Dokładnie tak jest.

A o kulturze to chyba różnej rozmawiamy. Kultura narodu czy społeczeństwa to sztuka, muzyka, film, czy też w przypadku regionalnych nawet stroje czy wystrój domów. I tam rózne zwyczaje są spoko, tak jak i święta itp.

Nope. Twory danego narodu to tylko ulamek 'kultury', ale rozumiem czemu tak uwazasz i kto Ci taka definicje wpoil w okreslonym wieku, jednak to nie jest pelna definicja kultury.


Ale ja mówiłem o kulturze osobistej, i to co wymieniłem to jest szczyt kretynizmu. Jak na kogoś wydre morde albo zwyzywam, to logiczne że to będzie nieprzyjemne i chamskie. Ale co komuś przeszkadza że mam rękawiczke na ręce (chyba że jest mokra albo brudna) bądź ręce w kieszeni, albo jem widelcem w prawej ręce? Równie dobrze mógłbym komuś pokazać środkowy palec i wyszło by na to samo?

Jeśli to wszystko co ja wymieniłem odnośnie kultury osobistej rozumiesz przez "zachowania kulturowe", to tak, neguję to absolutnie.


Negowanie czegos przez brak wiedzy odnosnie wybranego tematu przypomina mowienie 'niemozliwe!' slyszac, ze to nie Ziemia jest w centrum wszechswiata, badz, ze Curie-Skłodowska byla kobieta. Dobry przyklad to usmiech w kulturze japonskiej i kulturze europejskiej, gdzie dla japonczykow usmiech, taki najbardziej szeroki, uzywa sie dla ukrycia zazenowania, wstydu badz faux pas, a w kulturze europejskiej jest oznaka zyczliwosci, najprosciej rzecz biorac.
Ale skoro wg Ciebie 'kultura' to tylko to co ludzie 'zrobili' to sie nie dziwie czemu nie mozesz tego zrozumiec.
Ode mnie wszystko, nie lubie mowic do sciany, szczegolnie kiedy 'rozmowa' przypomina mi podobna, gdzie polak w UK byl swiecie przekonany, ze w Wojnie Secesyjnej Amerykanie walczyli z Brytyjczykami, a jak mu lagodnie chcialem wytlumaczyc, ze mu sie troszke pomylilo to prawie mnie pobil...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 21, 2012, 14:14:15
Jeśli chodzi o osobiste przekonania to kiedyś piersią karmiło się dłużej i mówię o pokoleniu 70-80. Więc coś te przekonania zmieniło i na pewno nie wzięło się to ot tak sobie.

Jestes pewien? Bo mi sie wydaje, ze niekoniecznie. No i mieszanek nie bylo w PRL.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Styczeń 21, 2012, 14:22:21
Ja byłem tylko z pół roku przy cycku, bo gryzłem 8)

Ja nie byłem w ogóle bo starsza miała anemię czy coś, dlatego mam fiksa na tym punkcie :D za to młodszy brat dostał od ojca ksywę cycol
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 21, 2012, 14:53:17
Jeśli chodzi o osobiste przekonania to kiedyś piersią karmiło się dłużej i mówię o pokoleniu 70-80. Więc coś te przekonania zmieniło i na pewno nie wzięło się to ot tak sobie.

Jestes pewien? Bo mi sie wydaje, ze niekoniecznie. No i mieszanek nie bylo w PRL.

Gdzieś był jakiś artykuł na temat karmienia piersią teraz i kiedyś. Średnia długość karmienia była CHYBA o 3-4 miesiące dłuższa. A, że nie było mieszanek to dobrze, bo teraz widzę sporo kobiet przestaje karmić bo im wygodniej podać mieszankę. Co innego w uzasadnionych przypadkach (problemy z laktacją, leki itp).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 21, 2012, 16:39:28
Uff ale sie nażarłem:-) Dziczyzna z kluskami śląskimi u teściów.Dzik był młodziutki.Cały jakieś 65-70 kilo.Pyszności! Będzie świetnym podkładem pod wieczorną wódeczkę.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: emte w Styczeń 21, 2012, 18:18:52
Jeśli chodzi o osobiste przekonania to kiedyś piersią karmiło się dłużej i mówię o pokoleniu 70-80. Więc coś te przekonania zmieniło i na pewno nie wzięło się to ot tak sobie.

Jestes pewien? Bo mi sie wydaje, ze niekoniecznie. No i mieszanek nie bylo w PRL.
Przede wszystkim nie było mieszanek, a jak kobieta miała probelmy z piersiami (zatory) albo pokarmem to było bardzo ciężko. Moi rodzice po 100km musieli jeździć żeby kupić modyfikowane bo takie zalecił lekarz.
Popieram opinie, że karmienie piersią dziecka powyżej 1 roku to bezsens (imo trochę patologia). Opinie na temat tego że im dłużej tym lepiej, bo np. zwiększa odporność dzieci to mity i tyle.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Styczeń 21, 2012, 18:57:15
Oczywiście, to są moje poglądy i możecie mnie zjebać, I don't care. Po prostu oczekuję, że ktoś mi poda argument dlaczego karmienie dwulatka od czasu do czasu piersią to zboczenie/ekstrawagancja/nienormalnośc (niepotrzebne skreślić), bo ja w tym nic nienormalnego nie widzę.

Profesor Buster wyjaśnia:

Pewnie dlatego, że w naszej tzw. zachodniej kulturze masowej cycki kojarzą się z seksualnością, co w połączeniu z dzieckiem, które jest z definicji aseksualne prowadzi do dość dziwnych skojarzeń i zniesmaczenia. Podejrzewam, że dlatego ludzie się tak straszliwie płoszą jak widzą matki karmiące w miejscach publicznych.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 21, 2012, 18:59:48
Dla mnie kobieta karmiąca jest całkowicie aseksualna w trakcie tej czynności, dlatego nie widzę w tym nic zboczonego, ani nie zniesmacza mnie to. :)

emte: patologia? Bo? Póki co to dla mnie takie myślenie jak Twoje to patologia ;).

Po prostu uwielbiam wyciąganie grubych armat i strzelanie z nich kapiszonami :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: emte w Styczeń 21, 2012, 19:12:03
m1sza, napisałem imo. Mnie kobieta karmiąca nie przeszkadza. Co do patologii, obserwowałem moją żonę karmiącą (krótka) i dużo jej i naszych koleżanek. Lekarze i położne zalecają karmienie piersią do 1 roku. Potem to już tylko "skrzywienie kobiet". Bardzo często kobiety chcąc zachować dziecko jako swojego "cycusia" karmią nawet po skończeniu 2 roku. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale moim zdaniem to skrzywienie psychiczne kobiet, które nie chcą dopuścić do usamodzielnienia dziecka.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 21, 2012, 19:21:57
Nie umiem tego wytłumaczyć, ale moim zdaniem to skrzywienie psychiczne kobiet, które nie chcą dopuścić do usamodzielnienia dziecka.

Co ma karmienie piersią do samodzielności. No tak, pewnie jak mu się cyca szybciej odstawi to ojcu w wieku 3 lat po piwo skoczy, a jak będzie miał 9 lat to pójdzie do roboty.
Jak czytam takie coś to po prostu gryzę się po palcach żeby czegoś jeszcze nie napisać :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: emte w Styczeń 21, 2012, 19:28:08
m1sza, będziesz miał dziecko, będziesz miał żonę która to dziecko urodzi to zrozumiesz. Kobiety bardzo często karmią długo piersią, żeby podświadomie dziecko było od niej zależne, ale także dla bliskości.
Co ma karmienie do samodzielności - teoretycznie nic, ale w praktyce życie w tych sytuacjach bywa dziwne, przynajmniej według moich obserwacji.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 22, 2012, 11:27:28
A niech dziecko ssie cyca ile chce - na zdrówko mu :)
Problem polega na tym, że dzieciom w pewnym momencie pojawiają się ząbki. Cokolwiek włoży się mu do buzi, to albo ssie albo gryzie. Ten, kto miał małe dziecko wie jak dzieci, które ząbkują, "masakrują" butelkowego cycka. Kobieta, która decyduje się na karmienie takiego bobasa, jest na maksa odważna ;)

Co do tematu.. W piątek ulepiłam 136 ruskich pierogów, bo znajomi nie dawali mi spokoju :D Przyszło 6 osób. Do tego na deser zrobiłam im niespodziankę i podałam sernika (własnej roboty ofc). Pojedli, popili i poszli :D Było przesympatycznie :)
Nawet dostałam piosenkę z dedykacją for me http://www.youtube.com/watch?v=TX01oXE97oU&feature=share hahaha
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 22, 2012, 11:41:07
No dobra, ale podałaś sernik :)
Właśnie wróciłem z sanek z córeczką. Super sprawa.
Ruskie jakoś mi nie podchodzą. Najbardziej lubię kołduny z baraniną, z tego typu potraw.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Styczeń 22, 2012, 12:47:38
Ruskie jakoś mi nie podchodzą. Najbardziej lubię kołduny z baraniną, z tego typu potraw.
Zakamuflowana opcja tatarka czy Białystok. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 22, 2012, 13:40:30
Do Białegostoku mam kawałek. Co tatarów, to wiesz...Po trochu każdy z nas nim jest. Kilka razu się przez te ziemie przetoczyli :)
Teraz pytanie podstawowe kołduny w rosole, czy w barszczu?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 22, 2012, 16:06:48
Tylko i wylacznie w barsczu :)
A ja dzisiaj sobie jade kupic.

http://www.bedbathandbeyond.com/product.asp?SKU=18088827&RN=437&


i bede sobie krecil swoje makarony i inne ciasta :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 22, 2012, 16:12:32
Tym razem Furio's Supreme Pan Pizza, czyli ciasto jak z PizzaHut. Znowu pizza, ale muszę coś z tym salami zrobić,a na pizzy smakuje mi najbardziej.

(http://i1234.photobucket.com/albums/ff419/furioman/Panpizza.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draker w Styczeń 22, 2012, 18:00:53
Może ktoś polecić sposób na sushi nie-z-restauracji? Mieszkam na zadupiu, najbliższa restauracja sushi jest w mieście oddalonym o 80km. Kiedyś jadłem gotowe, mrożone sushi z Tesco, ale najciekawszym przeżyciem tego bym nie nazwał. Zastanawiam się nad takim zestawem, też jest w Tesco:
http://bluedragon.abfoods.pl/product/product_products/view/86/Zestaw%20do%20przygotowania%20tradycyjnego%20japońskiego%20sushi
ktoś jadł? Daje radę? I z czym polecacie robić takie sushi? Dodam, że z surowymi rybami wolałbym nie eksperymentować...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 22, 2012, 18:08:58
Jak kupisz dobrą rybkę to nie masz co się martwić. Polecam stek z tuńczyka, doradę, łososia. Do tego dobrze zrobiony ryż. Ja lubię  też do rybki avocado, pęd bambusa, paprykę. Reszta to zawijania. Potem podajemy z marynowanym imbirem, sosem sojowym i wasabi.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draker w Styczeń 22, 2012, 18:21:44
A korzystał ktoś z w/w zestawu? Kosztuje z tego co pamiętam 30zł, więc mam nadzieję, że jakość składników nie będzie zła.
I odnośnie octu - nada się zwykły, czy trzeba polować na ten ocet ryżowy, czy jak mu tam?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: emte w Styczeń 22, 2012, 19:14:48
Ocet zwykły do sushi to raczej nunu, zepsuje smak.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 23, 2012, 08:32:26
Podravka bodajże wypuściła różne ryże ostatnio i mają też wcale przyzwoity do sushi - u mnie w Stokrotce jest chyba każdej. Z tego co się orientuję to bluedragon drogi jest dość.

Ja najbardziej lubię z wędzonym łososiem albo pstrągiem, ogórkiem, awokado i serkiem (teoretycznie philadelphia, w praktyce jest Piątnicy pyszny serek w takich płaskich prostokątnych opakowaniach).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draker w Styczeń 23, 2012, 17:48:44
Kupiłem właśnie taki zestawik od Blue Dragona, w Tesco za 25,99zł był. W zestawie jednak jest to, co potrzeba, nawet ten ocet ryżowy (ale w malutkiej saszetce). Jak będę miał czas to spróbuję przyrządzić :>
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 23, 2012, 22:15:58
http://www.users.pjwstk.edu.pl/~s3618/przepisy.html Tu jest przepis gotowania ryżu, którego trzymając się co do joty uzyskamy ryżyk wyborny :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 24, 2012, 09:42:53
A to jeśli już o ryżu mowa to jako ciekawostkę dodam tylko, że azjaci bardzo się dziwią gdy dowiadując się że u nas taki zwykły biały ryż się gotuje oraz soli ;) Dla nich jest to niezrozumiałe. Wiem bo sam kilkukrotnie z tym niezrozumieniem się spotkałem :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 24, 2012, 09:52:38
To trochę tak jak jedzenie w Polsce żółtej kukurydzy. W Meksie uważają ją za pastewna i nikt by tego nam nie podał :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 24, 2012, 09:54:38
Dla wielu krajów podobnie jest z podrobami ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Styczeń 24, 2012, 09:55:31
tzn ze oni ten ryz na surowo zra, bez gotowania czy czegos nie zrozumialem?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Styczeń 24, 2012, 10:06:47
Z moich doświadczeń wynika, że płukanie ryżu nie wystarcza - trzeba go 'myć'. O tak:

Zalewamy ryż wodą, odlewamy. W resztce wody delikatnie 'rozcieramy' ryż. Powtarzamy to 3 razy, potem jeszcze 3 razy tylko płuczemy wodą. Zalewamy i odstawiamy na 10-15 minut aż ziarna zrobią się mleczne (matowe). Odlewamy, nalewamy wody ile trzeba (zależy od ryżu). Dalej w/g przepisu.

EDIT: To było oczywiście odnośnie przygotowania ryżu do sushi :-) Zapomniałem jeszcze o jednym - niektóre przepisy mówią, że woda musi być zimna, ale to bullsh*t - temperatura pokojowa jest git.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 24, 2012, 11:52:52
tzn ze oni ten ryz na surowo zra, bez gotowania czy czegos nie zrozumialem?

Gotują ale nie w garze z wodą a na parze. Mają takie fajne urządzonka wolnostojące do gotowania na parze, elektryczne. Stoi sobie takie to to w kuchni, raz na jakiś czas dosypuje się ryżu, dolewa wody i ma się ciepły i gotowy ryż 24/h. U nas taki serwują w większości chińskich knajpek. Ja kiedyś myślałem że ten ryż jest gówniany, taki posklejany, trochę gumowaty a okazuje się że w Azji taki właśnie się je. Ma to wymiar praktyczny w duże mierze, ponieważ inaczej ciężko byłoby pałeczkami jeść taki sypki ryż a poza tym nie trzeba czekać na jego przygotowanie. Otwiera się pokrywkę i tyle.

PS. Furio - PW ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Styczeń 24, 2012, 12:02:20
a, takie buty, specjalne urzadzenie

przypomnial mi sie news jak na wegrzech zrobiono ankiete co jest najwazniejszym, najbardziej przelomowym itd wynalazkiem XX wieku.

wygrala maszyna do pieczenia papryki
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 24, 2012, 12:10:48
Nie zdziwiłbym się jakby np. tacy koreańczycy wskazali na maszynę do gotowania ryżu :P

A do tego ryżu jeszcze to nie solą go i fakt że u nas się tak robi dziwił ich nawet bardziej niż to gotowanie w garnku ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 24, 2012, 18:08:50
(http://thumbnails57.imagebam.com/17145/a2749f171440518.gif) (http://www.imagebam.com/image/a2749f171440518)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 25, 2012, 07:44:39
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/199__768x800_zapiekanka_ziemniaczana_z_brokulowa_pierzynka3.jpg)
http://wuszt.pl/71-zapiekanka-ziemniaczana-z-brokulowa-pierzynka/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 07:57:47
Ło matko, heart attack casserole ;).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Styczeń 25, 2012, 07:59:45
Jest boczek, jest zabawa :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 25, 2012, 08:11:44
Jest boczek, jest zabawa :)
+1, bez boczku nie ma życia :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 25, 2012, 08:17:43
Ło matko, heart attack casserole ;).
Prędzej to:
(http://thumbs.ifood.tv/files/images/food/bacon-meat-roll-01.jpg)

;)

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 08:17:59
Jest boczek, jest zabawa :)
+1, bez boczku nie ma życia :)

Bez mięsa nie ma życia! :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 08:38:34
Jest boczek, jest zabawa :)
+1, bez boczku nie ma życia :)

Bez mięsa nie ma życia! :D

Ja jem mięso średnio 2x w miesiącu i żyję. I czuję się zdecydowanie lepiej niż jak wpierdalałem habaninę codziennie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 25, 2012, 08:41:20
Ja przez pewien czas piłem drinki z kostkami lodu zamiast czystej i miałem potężnego kaca za każdym razem - odkąd piję bez lodu i soku kaca mam dużo rzadziej :P

Ja bym 28 dni w miesiącu na warzywach nie przetrzymał, mięcho musi być, niechby chociaż rybka :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 08:45:55
Jest boczek, jest zabawa :)
+1, bez boczku nie ma życia :)

Bez mięsa nie ma życia! :D

Ja jem mięso średnio 2x w miesiącu i żyję. I czuję się zdecydowanie lepiej niż jak wpierdalałem habaninę codziennie.

Kiedyś nie jadłam mięsa przez 2 tygodnie - to nie było życie tylko wegetacja :P

Ja bym 28 dni w miesiącu na warzywach nie przetrzymał, mięcho musi być, niechby chociaż rybka :)

Mi sama rybka by nie wystarczyła :O
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 08:48:36
Ryby, owoce morza, jajka, mleko itd jadam/pijam.
 :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 25, 2012, 08:52:46
(http://www.ivu.org/blog/vegan4.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 08:54:21
Ostatnio czytałam ciekawy artykuł, że nasze pociągi do określonego jedzenia zależą od grupy krwi. Są nawet diety dla określonej grupy krwi. Nie wiem, nigdy nie stosowałam, ale u mnie w pracy babki ciągle są na jakiejś diecie - m.in. na tej wspomnianej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 25, 2012, 08:56:20
Jest boczek, jest zabawa :)
+1, bez boczku nie ma życia :)

Przypomniał mi się taki oto kawałek:

Cytuj
Bob HOPE Died
Johnny CASH Died
Steve JOBS Died
Now we have no HOPE,CASH or  JOBS
Let's all hope Kevin BACON doesn't die
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 25, 2012, 10:06:47
To co jemy zależy też w dużej mierze od szerokości geograficznej i klimatu w którym żyjemy. Nie wszędzie zdrowo jest być vegetarianinem. (o jak ja nie cierpię smerfów)
Idę zrobić jajówkę Małej :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 10:25:54
To co jemy zależy też w dużej mierze od szerokości geograficznej i klimatu w którym żyjemy. Nie wszędzie zdrowo jest być vegetarianinem. (o jak ja nie cierpię smerfów)
Idę zrobić jajówkę Małej :)

Ufff to dobrze, że ja nie jestem vege, bo by mnie jeszcze ktoś nienawidził.  :o
Fajny powód żeby kogoś nie lubić, rly. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draak w Styczeń 25, 2012, 10:31:44
m1sza, z czystej ciekawości: po pracy uprawiasz intensywniej jakiś sport (intensywniej= kilka razy w tygodniu, sport= cokolwiek, ale nie bilard lub ps move/kinkiet/wii ;)) ? Jeśli tak, to czy odczułeś różnicę w wytrzymałości oraz sile po przestawieniu się na taki tryb odżywiania?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 10:44:35
Nie uprawiam, nie mam czasu. Jedyne co to w lecie sporo na rowerze jeżdże. W zimę na magnetiku w domu. Ale od lutego coś zacznę - siłownia + power joga może (taka intensywna joga, jakby kardio).

Nie czuję różnicy w sile czy wytrzymałości. Kondycję mam lepszą bo po zmianie sposobu odżywiania schudłem w ciągu około 2 lat 13 kg. Okej, w międzyczasie choroba mi pomogła (2 tyg), więc z tych 13 to z 5kg przez nią :). Ale nie przybywa, wręcz przeciwnie.

Nie czuję apatii, osłabienia etc. I pieprzenie, że "jak nie bedziesz jadł często mięsa to będziesz słaby" przyprawia mnie o atak śmiechu :).
Jem warzywa (dużo strączkowych - ciecierzyca, soczewica - bardzo dużo białka mają), makarony ryżowe/orkiszowe, pieczywo od czasu do czasu, ryby, jajka, zupy, kasze (jaglana, gryczana, orkiszowa) różnego rodzaju wynalazki w postaci placków warzywnych. No i nie obiadam się.

Bardzo lubię kuchnię indyjską, a tam jest od cholery przepisów na pierduty bez mięsa, więc wcale nie są one mdłe, niedobre, itd. Zresztą dobra kasza gryczana to nawet z oliwą i cebulą jest dobra :).

Cholesterol mi spadł za 180 do 158, wszystko w normie.

Oczywista te 2 razy w miesiącu to zjem jakiś gulaszyk wołowy albo kiełbaskę. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 10:51:19
Ja czuję ciągłe osłabienie. Jak przychodzę z pracy do domu, to najchętniej bym poszła spać ;/ Wyniki mam dobre, cukier etc... Mięsa dużo nie jem, ale potężny kotlecior musi być! (nie codziennie ofc.).
Najśmieszniejsze, że moja siostra ma tak samo. Podobno babcia też miała. Rodzinne? wtf
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 25, 2012, 10:58:01
Ej, a gdzie ja napisałem, że kogoś nienawidzę. Po pierwsze nie cierpię, a po drugie smerfów. Tak poważnie, to po prostu nie rozumiem nie jedzenie mięsa. To tak samo jakby ktoś chciał przetłumaczyć tygrysowi, że ma nie jeść mięsa, albo zmusić żyrafę, do wpieprzania stejków :)
Poza tym dobre czerwone mięso w odpowiednich ilościach jest bardzo zdrowe. Ja się sporo ruszam i lubię mieć dużo energii. Same warzywa by mi jej nie zapewniły, choć też bardzo lubię niektóre wegetariańskie potrawy. Szczególnie latem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 25, 2012, 11:00:08
Ciśnienie? Naturalna i zdrowa potrzeba drzemki? Węglowe drugie śniadanie? (białka mają jakiś związek, który działa pobudzająco, nie pamiętam nazwy - na śniadanie białko podobno słuszna koncepcja)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 11:02:28
W odpowiednich ilościach czyt. 2x w miesiącu jest wystarczające.
No i nie porównuj człowieka do tygrysa, natura nas nie stworzyła jako mięsożerców. Oczywiście jemy mięso i dobrze, ale w takich ilościach w jakich je się wpieprza teraz to jest zdecydowanie przegięcie.
Na dodatek zgodnie z najnowszymi badaniami częste jedzenie tych "wspaniałych" wędlin naszpikowanych syfem zwiększa o 20% ryzyko zachorowania na raka trzustki i nieco mniej % na raka jelita grubego. Smacznego :).
Jak już jemy to jedzmy dobre wędliny, nie takie pompowane konserwantami, środkami które powodują, że wędlina chłonie więcej wody (więc jest cięższe i płacimy więcej), albo polepszaczami smaku.

A przekonywać nikogo nie mam zamiaru. Niech każdy je co chce i jak chce. Ja jem tak, czuję się świetnie i każdemu polecam. :)

@Beti

Co jesz na śniadanie i jak dużo?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 25, 2012, 11:09:37
Nie, no jasne. Akurat mam to szczęście, ze teść uwielbia sam oprawiać i robić mięso, więc jak jemy barana, to sami go kupujemy, mordujemy, oprawiamy, gotujemy i zjadamy. Z wędlinami podobnie.
Nauczył nas nasz rodzinny arab :)Oni potrafią się mięskiem zająć.
Do tego sporo ryb i sałat.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 11:14:21
Ciśnienie? Naturalna i zdrowa potrzeba drzemki? Węglowe drugie śniadanie? (białka mają jakiś związek, który działa pobudzająco, nie pamiętam nazwy - na śniadanie białko podobno słuszna koncepcja)

Jestem nisko ciśnieniowcem. Picie magnezu trochę mi pomagało. No i chyba muszę jeść więcej wątróbki :D

@Beti
Co jesz na śniadanie i jak dużo?

Zazwyczaj ciemne pieczywo (orkisz lub wieloziarniste - jedna bułka) z serkiem (biały żółty)/wędzoną wędliną/jajkiem + pomidor/papryka/szczypiorek. Albo tylko jogurt lub otręby.

m1sza, poczytaj sobie o krowim mleku - w niczym nie ustępuje wędlinom jeśli chodzi o szkodliwość ;)


Akurat mam to szczęście, ze teść uwielbia sam oprawiać i robić mięso, więc jak jemy barana, to sami go kupujemy, mordujemy, oprawiamy, gotujemy i zjadamy. Z wędlinami podobnie.

Ja wychowywałam się na wsi. Zawsze jadłam "swojskie" mięso zrobione przez dziadka. Mistrzostwo świata. I tak było przez wiele lat. Dopiero od kilku lat kupujemy mięso w sklepie (może dlatego tak mi się pogorszyło ;)).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 25, 2012, 11:20:32
Mam kumpla co jest wegetarianinem - 190cm wzrostu 45 kg wagi

Tak wiec miesko FTW :D

PS. Otrebow to nawet moja swinka morska nie chce jesc  :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 25, 2012, 11:27:23
No i nie zapominajmy - średnia wzrostu ludzi, którzy przeszli na kulturę agrarną mocno spadła, tacy wikingowie byli wysocy i postawni dzięki mięchu.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 11:29:45
PS. Otrebow to nawet moja swinka morska nie chce jesc  :P

A moja je uwielbia :P

No i nie zapominajmy - średnia wzrostu ludzi, którzy przeszli na kulturę agrarną mocno spadła, tacy wikingowie byli wysocy i postawni dzięki mięchu.

Mięsko i dzierżenie ciężkiego miecza/topora :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 11:30:29
m1sza, poczytaj sobie o krowim mleku - w niczym nie ustępuje wędlinom jeśli chodzi o szkodliwość ;)

Krowie mleko pijam też 2x w miesiącu. Nie szkodzi mi, nie mam nietolerancji laktozy etc.
Normalnie pijam "mleka" ryżowe, owsiane.


Akurat mam to szczęście, ze teść uwielbia sam oprawiać i robić mięso, więc jak jemy barana, to sami go kupujemy, mordujemy, oprawiamy, gotujemy i zjadamy. Z wędlinami podobnie.

Robienie samemu wędlin jest super, ale dochodzi jeszcze kwestia jakości mięsa (zwierzaki w intensywnych hodowlach są faszerowane antybiotykami, dostają syf do żarcia etc.).

@ekiera. Nie sądzę, żeby oni na każdy posiłek żarli mięso, bo trzeba było je upolować a nie kupić na tacce w markecie. Poza tym w tamtym klimacie mało co rośnie, więc siłą rzeczy musieli jeść więcej mięsa.

Poza tym ja mam 175 wzrostu i 73 kg wagi aktualnie (miałem 86 albo 88 max - prosiak).
Ja nikogo nie zmuszam, po prostu uważam, że potrzeba jedzenia codziennie mięsa to jeden wielki mit.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 11:33:04
To co z moim śniadaniem? :> Złe czy dobre?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 25, 2012, 11:40:40
To co z moim śniadaniem? :> Złe czy dobre?
Wg różnych teorii dobre albo złe ;D

A otręby dają radę, z nieznanych mi powodów mój kot miał fazę na otręby przez pewien czas.

Taki wiking jadł głównie ryby i mięso ssaków morskich.

Od razu mówię, że mnie to wsio rawno co kto je, dopóki nie musi tego wykroić ze mnie, po prostu taka jest prawidłowość mięsożerność/wzrost. No i machanie toporem oczywiście nie szkodziło, o ile było się po dobrej stronie styliska :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 25, 2012, 11:53:32
Rownie dobrze to mogla byc selekcja genetyczna , ci o kroszych lapach tak dobrze nie machali toporem , wiec czesciej nie wracali z wyprawy :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 25, 2012, 11:55:21
To ci niżsi mieli bliżej ręcami do orania ziemi i to też była selekcja genetyczna? Mnie to nie przekonuje :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 11:56:02
To co z moim śniadaniem? :> Złe czy dobre?

1 kromka tylko? Śniadanie powinno być w zasadzie największym posiłkiem dnia, więc sobie nie żałuj. Ludzie często nie jedzą śniadania tylko łapią kawę a potem dziwią się, że im słabo. Możesz nie jeść kolacji, ale dobre i syte śniadanie musowo.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 25, 2012, 11:59:04
Ja czuję ciągłe osłabienie. Jak przychodzę z pracy do domu, to najchętniej bym poszła spać ;/ Wyniki mam dobre, cukier etc... Mięsa dużo nie jem, ale potężny kotlecior musi być! (nie codziennie ofc.).
Najśmieszniejsze, że moja siostra ma tak samo. Podobno babcia też miała. Rodzinne? wtf

Jaka grupa krwi? Ja po mojej mamie mam 0, a zerówki bez miesa żyć nie mogą. Można by stosować jakieś suplementy czy inne cuda, tylko po co.

Mam kumpla co jest wegetarianinem - 190cm wzrostu 45 kg wagi

Poprosiłbyś kumpla o fotkę i zgodę na umieszczenie jej tu (może być bez głowy)? Jestem ciekaw, bo takiego szkieleta ze skórą jeszcze nie widziałem.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 12:04:55
To co z moim śniadaniem? :> Złe czy dobre?

1 kromka tylko? Śniadanie powinno być w zasadzie największym posiłkiem dnia, więc sobie nie żałuj. Ludzie często nie jedzą śniadania tylko łapią kawę a potem dziwią się, że im słabo. Możesz nie jeść kolacji, ale dobre i syte śniadanie musowo.

Ja śniadań nie mogę jeść. A tą jedną bułkę jem na siłę, żeby nie pić kawy na pusty żołądek. 2 godziny potem jem już obfitsze drugie śniadanie :)

Jaka grupa krwi? Ja po mojej mamie mam 0, a zerówki bez miesa żyć nie mogą. Można by stosować jakieś suplementy czy inne cuda, tylko po co.

O kurde... Nie pamiętam... Ale chyba 0RH-.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 25, 2012, 12:12:48
Mam kumpla co jest wegetarianinem - 190cm wzrostu 45 kg wagi

Poprosiłbyś kumpla o fotkę i zgodę na umieszczenie jej tu (może być bez głowy)? Jestem ciekaw, bo takiego szkieleta ze skórą jeszcze nie widziałem.


Sorry ale nie.
Wyglada podobnie jak zdjecia ludzi po wyjsciu z Oswiecimia.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 12:16:20
Ja śniadań nie mogę jeść. A tą jedną bułkę jem na siłę, żeby nie pić kawy na pusty żołądek. 2 godziny potem jem już obfitsze drugie śniadanie :)

Za przeproszeniem, pierdolenie. :) I się dziwisz, że się słabo czujesz? I jeszcze kawa ;).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 12:22:17
Ja śniadań nie mogę jeść. A tą jedną bułkę jem na siłę, żeby nie pić kawy na pusty żołądek. 2 godziny potem jem już obfitsze drugie śniadanie :)

Za przeproszeniem, pierdolenie. :) I się dziwisz, że się słabo czujesz? I jeszcze kawa ;).


yyyyyyyyyyyyyy, pierdolenie o czym?

Kawa to rytuał :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Styczeń 25, 2012, 12:28:26
Kawa to podstawa, że tak zabłysnę rymowanym onelinerem ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 12:40:57
Ja śniadań nie mogę jeść. A tą jedną bułkę jem na siłę, żeby nie pić kawy na pusty żołądek. 2 godziny potem jem już obfitsze drugie śniadanie :)

Za przeproszeniem, pierdolenie. :) I się dziwisz, że się słabo czujesz? I jeszcze kawa ;).


yyyyyyyyyyyyyy, pierdolenie o czym?

Kawa to rytuał :P

O tym, że nie możesz zjeść śniadania. O której jesz kolację? :>
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 25, 2012, 12:42:28
Ja tam odstawiłem słodycze i alkohol i w ciągu 3 tygodni nie zmieniając diety ani nie ćwicząc więcej schudłem 1kg :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 12:54:48
Ja śniadań nie mogę jeść. A tą jedną bułkę jem na siłę, żeby nie pić kawy na pusty żołądek. 2 godziny potem jem już obfitsze drugie śniadanie :)

Za przeproszeniem, pierdolenie. :) I się dziwisz, że się słabo czujesz? I jeszcze kawa ;).


yyyyyyyyyyyyyy, pierdolenie o czym?

Kawa to rytuał :P

O tym, że nie możesz zjeść śniadania. O której jesz kolację? :>

Nie mogę jeść zaraz po wstaniu. Napisałam przecież, że 2 godz. potem (jak już jestem w pracy) jem drugie śniadanie :)

Kolację jem do 18.

btw. jem 5 posiłków dziennie ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 25, 2012, 12:57:19
Prawie jak hobbit ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 25, 2012, 12:58:19
Ja tam odstawiłem słodycze i alkohol i w ciągu 3 tygodni nie zmieniając diety ani nie ćwicząc więcej schudłem 1kg :D

To raczej kiepsko. Jakbym miał odstawić słodycze to w połączeniu właśnie z siłownią czy innym sensownym wysiłkiem, żeby takie poświęcenie miało faktycznie jakies efekty.

Do tej pory w życiu raz odstawiłem słodycze, w 2007 roku, plus dieta i prawie codziennie rower (lato), i w 3.5 miesiąca schudłem 8 kg. Potem zacząłem prace i w kolejne dwa miesiące schudłem 7 kg. Tyle że więcej bez słodyczy nie wytrzymałem, bo to dla mnie lek na wkurwianie sie, a w pracy to było standardem. Obecnie też mnie codziennie świat czymś irytuje, więc musze sobie poprawiać humor.

Słodycze to u mnie największa wada jeśli chodzi o odżywianie. Alkoholu nie piłem nigdy, nie paliłem.
Kawy też nie piję. Za całe życie wypiłem może ze trzy, dwa razy w sylwestra jak miałem naście lat, i raz kiedyś rano żeby sprawdzić czy mi to coś da, a nie dało nic. Zapewne trzeba się uzależnić od kawy żeby to miało jakieś efekty, a jako że mi kawa nie smakuje, to nie widze sensu bo bez problemu funkcjonuję bez niej.



@Beti

Śniadanie właśnie się je zaraz po wstaniu. Jak się zaczniesz ruszać i coś sensownego zjesz dopiero po paru godzinach, to nic to nie da i nie będziesz mieć energii przez cały dzień.

5 posiłków dziennie (małych poza śniadaniem) to idealna opcja. No i trzeba pamiętać by były "chleb, ser, jajka, pomidory". :)

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vir w Styczeń 25, 2012, 12:59:15
Ostatnio czytałam ciekawy artykuł, że nasze pociągi do określonego jedzenia zależą od grupy krwi. Są nawet diety dla określonej grupy krwi. Nie wiem, nigdy nie stosowałam, ale u mnie w pracy babki ciągle są na jakiejś diecie - m.in. na tej wspomnianej.
Aha, moja matka tez to raz przeczytala i chciala mi wcisnac "diete brokulowa" z tego powodu. Na szczescie po obsmianiu jej przeszlo.


A co do sniadania, to ja tez nie jadam zwykle zaraz po obudzeniu. Po pobudce jest fajka, ewentualnie jakis tam wafelek i w "droge", potem albo jakas przekaska albo od razu jakis obiad. Kolacja to roznie - jak sie ma ochote to jest, jak sie nie ma to sie po prostu cos tam wsuwa. Tak, wiem, strasznie cholernie niezdrowe to, ale kurde co zrobic?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Styczeń 25, 2012, 13:01:46
Śniadanie właśnie się je zaraz po wstaniu. Jak się zaczniesz ruszać i coś sensownego zjesz dopiero po paru godzinach, to nic to nie da i nie będziesz mieć energii przez cały dzień.
To akurat jest mit. Śniadanie zaleca się jeść do dwóch godzi po obudzeniu - a 5 posiłków to standard. Ostatnio moja dietetyczka rzuciła mnie na pięcioposiłkowe dni i raz, że czuję się lepiej, a dwa że waga dalej spada.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 13:04:52
Prawie jak hobbit ;)

Jestem fanką ziela fajkowego, piwa, jedzenia, spokoju i ciszy :D hehehe

Nie będę nic jadła zaraz po przebudzeniu, bo na samą myśl o tym robi mi się nie dobrze (rano). Chyba, że śpię 11 godzin, bo bez problemu :D W pracy mam sporo energii, tylko jak wracam do domu to kaplica..
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 25, 2012, 13:06:15
Prawda jest taka, że w zimę mało co chce mi się robić. Najchętniej pobiegałbym, ale w taką juchę nie bardzo mi się chce :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 25, 2012, 13:08:31
Śniadanie właśnie się je zaraz po wstaniu. Jak się zaczniesz ruszać i coś sensownego zjesz dopiero po paru godzinach, to nic to nie da i nie będziesz mieć energii przez cały dzień.
To akurat jest mit. Śniadanie zaleca się jeść do dwóch godzi po obudzeniu - a 5 posiłków to standard. Ostatnio moja dietetyczka rzuciła mnie na pięcioposiłkowe dni i raz, że czuję się lepiej, a dwa że waga dalej spada.

Pewnie to też zależy od ludzi. Ja pisałem na swoim przykładzie. Czasem nie zjem śniadania od razu, bo albo za późno wstanę, albo idę najpierw do sklepu. Już idąc czuję brak energii, a po powrocie nawet jak zjem śniadanie to mi sie nic nie chce później.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Styczeń 25, 2012, 13:10:23
robi mi się nie dobrze
niedobrze

A ja lubię sobie rano zjeść śniadanie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 25, 2012, 13:15:08
Ja zaraz po przebudzeniu lecę do pracy. Po zmianie która przewija się od 5 do 6 zawsze robię herbatę i wcinam śniadanie. Gdybym miał jeść w domu, to musiałbym wstawać o 4:00, a tak spokojnie mogę pospać do 4:30. Niby tylko pół godziny więcej, ale jak kładę się spać o 23, to doceniam każdą minutę snu.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 25, 2012, 13:34:04
Ja zaraz po przebudzeniu lecę do pracy. Po zmianie która przewija się od 5 do 6 zawsze robię herbatę i wcinam śniadanie. Gdybym miał jeść w domu, to musiałbym wstawać o 4:00, a tak spokojnie mogę pospać do 4:30. Niby tylko pół godziny więcej, ale jak kładę się spać o 23, to doceniam każdą minutę snu.

Wstawałem swego czasu o 4 rano jak pracowałem w drukarni. Chodziłem spać o 18-19 bo nie byłem w stanie wysiedzieć dłużej. Wiem już że nigdy nie zaakceptuję pracy, dla której musiałbym wstawać wcześniej niż 5:30-6:00.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 25, 2012, 13:36:28
Cytuj
Jestem fanką ziela fajkowego, piwa, jedzenia, spokoju i ciszy  heheh
oo, bratnia dusza :) Z tym, że ja dość rzadko lubię spokój z tego zestawu.

Ja śniadanie jem w pracy  :D haha
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 25, 2012, 13:44:41
Wstawałem swego czasu o 4 rano jak pracowałem w drukarni. Chodziłem spać o 18-19 bo nie byłem w stanie wysiedzieć dłużej. Wiem już że nigdy nie zaakceptuję pracy, dla której musiałbym wstawać wcześniej niż 5:30-6:00.

Dopóki kogoś nie zatrudnię, to będę musiał robić tak dalej. Możliwe, ze za niedługo ogarnę stażystkę, wtedy może zacznę chodzić spać o ludzkich godzinach.

A co do samego jedzenia, to zazwyczaj rozpoczynam dzień bułką orkiszową z serkiem topionym, ewentualnie serkiem wiejskim light. Potem obowiązkowo kawa lub herbata [w zależności od tego jak się czuję]. W razie głodu zestaw powtarzam :) Ostatni posiłek jej najpóźniej o 18-19. Chodzę spać o 22:30-23:00 więc myślę, że nie jest to zbyt późno.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 25, 2012, 14:26:01
5 posiłków dziennie(...)

Krzysiu, powiedz mi jak mam zyc?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Styczeń 25, 2012, 14:27:01
Jedz zupę.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Styczeń 25, 2012, 14:33:17
5 posiłków dziennie(...)

Krzysiu, powiedz mi jak mam zyc?
Dobrze prawi, 5 posiłków dziennie to podstawa :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Styczeń 25, 2012, 14:37:54
10 razy w tygodniu fitness, sport.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 25, 2012, 14:59:25
Eh, mam ochotę na kebabsona. Duży z baraniną, dużą ilością cebuli, pietruszką i sosem chilli.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 15:03:56
Żeby to chociaż była dobra baranina a nie jakieś pomielone i sprasowane ochłapy, ech. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 25, 2012, 15:08:27
haha, będzie dobra bo szwagier z Libii robi, a baranek ze znanej hodowli zamrożony w wielu porcjach :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Alexej w Styczeń 25, 2012, 15:33:56
kyrwa nauczcie mnie jak żyć bo nie mam pojęcia jak w ciagu dnia miałbym znaleźć czas na przygotowanie sobie 5 posiłków, najlepiej jeszcze wieloskładnikowych. Nie dość, że samo przygotowywanie tego to dużo czasu to jeszcze drugie tyle trzeba by spędzić w sklepach i na targach żeby kupić te sensowne i zdrowe składniki do 5 posiłków dziennie
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Styczeń 25, 2012, 15:52:33
Dlatego  ja jem 5 niezdrowych posiłków ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Styczeń 25, 2012, 16:03:39
kyrwa nauczcie mnie jak żyć bo nie mam pojęcia jak w ciagu dnia miałbym znaleźć czas na przygotowanie sobie 5 posiłków, najlepiej jeszcze wieloskładnikowych. Nie dość, że samo przygotowywanie tego to dużo czasu to jeszcze drugie tyle trzeba by spędzić w sklepach i na targach żeby kupić te sensowne i zdrowe składniki do 5 posiłków dziennie
Ja poświęcam sobotnie przedpołudnie na zakupy, a niedzielny wieczór (do 20.00, bo od 20.00 do 24.00 Warhammer rulezuje ;)) na przygotowanie głównych posiłków na cały tydzień. Wkładam to w plastikowe pojemniki i do lodówki.
Tyle, że ja mam ułożony plan posiłków na cały miesiąc, więc wybór produktów ogranicza się u mnie do spojrzenia na listę.
Ale da się to spokojne zrobić. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 16:49:53
haha, będzie dobra bo szwagier z Libii robi, a baranek ze znanej hodowli zamrożony w wielu porcjach :)

Om nom nom :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Styczeń 25, 2012, 16:53:22
Ufff ja teraz jadam po 6 posiłków dziennie, w sumie ponad 4k kalorii i rzeczywiście schodzi z tym trochę, ale warto :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 25, 2012, 16:55:45
Ufff ja teraz jadam po 6 posiłków dziennie, w sumie ponad 4k kalorii i rzeczywiście schodzi z tym trochę, ale warto :D

A raket fjul, amino dżuś i batona mutant też wpieprzasz? :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Styczeń 25, 2012, 17:22:26
Ufff ja teraz jadam po 6 posiłków dziennie, w sumie ponad 4k kalorii i rzeczywiście schodzi z tym trochę, ale warto :D

A raket fjul, amino dżuś i batona mutant też wpieprzasz? :P
Nieee, jedynie na cyklu czystą formę kreatyny i w czasie wzmożonego zapotrzebowania witaminy i minerały. Wszystko dostarczam ze zdrową jak najmniej przetworzoną żywnością bo jednak imho zdrowie ważniejsze.
Szkoda się faszerować chemią skoro zbliżone efekty można osiągnąć wkładając niewiele więcej wysiłku. Zresztą nie wiążę żadnej przyszłości z tym "sportem" więc szkoda się niszczyć. Ja jestem zwolennikiem natural bodybuilding i zdrowego odżywiania, a celuję w estetyczną i zdrową sylwetkę, dla łysych koksiarzy krzyczę NIE!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 17:26:33
kyrwa nauczcie mnie jak żyć bo nie mam pojęcia jak w ciagu dnia miałbym znaleźć czas na przygotowanie sobie 5 posiłków, najlepiej jeszcze wieloskładnikowych.

Hm, dla mnie jednym z 5 posiłków jest bułka z kefirem :) Jem często ale mało. Świetna opcja, bo fajną figurę można utrzymać i nie jest się ociężałym jak po jednym porządnym obiedzie.
Chociaż jak robię pierogi lub krokiety, to nie ma zmiłuj się! hehe
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Vir w Styczeń 25, 2012, 18:19:49
Hm, dla mnie jednym z 5 posiłków jest bułka z kefirem :) Jem często ale mało. Świetna opcja, bo fajną figurę można utrzymać i nie jest się ociężałym jak po jednym porządnym obiedzie.
Pics or didn't happen ]:)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 25, 2012, 18:32:41
Przestańcie mnie napastować z tym zdjęciem!  >:(










Bo w końcu się ugnę hehehe
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 25, 2012, 21:20:05
Ufff ja teraz jadam po 6 posiłków dziennie, w sumie ponad 4k kalorii i rzeczywiście schodzi z tym trochę, ale warto :D

A raket fjul, amino dżuś i batona mutant też wpieprzasz? :P

ja jem co najmniej 3 mutanty dziennie :)
w ciągu dnia jadam 3 posiłki a niedobor kalori trzeba jakoś nadrobic;)

ps mam pytanie czy cola wpływa jakoś na zęby. I nie chodzi mi o cukier
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Shim-en-Core w Styczeń 25, 2012, 21:24:54
Cześć!

Mam na imię Łukasz i nie jem Milki!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Styczeń 25, 2012, 21:46:39
zabarwia może ? a na pewno niszczy ze względu na cukier :p

zrobiłem dziś murzynka.. jedyne ciasto które umiem robić, robię regularnie i nawet smakuje znajomym 8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 25, 2012, 21:47:00
ps mam pytanie czy cola wpływa jakoś na zęby. I nie chodzi mi o cukier

Z tego co czytałem to nie, jako że kontakt z zębami jest chwilowy, potem opłukuje je ślina. Teorie o rozpuszczaniu zębów to mity.

Ja kiedyś używałem coli do odrdzewiania metalu, sprawdza sie dobrze.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: _Music w Styczeń 26, 2012, 00:24:09
Cytuj
Ja kiedyś używałem coli do odrdzewiania metalu, sprawdza sie dobrze.

Ja jako rozpuszczalnika do farby brałem dr. Peppera- wystarczyło raz przetrzec szmatką i zdzierało wszystko. Rzuciłem gazowane i słodzone napoje ze 4 lata temu już i od tego czasu czuję się zdecydowanie lepiej. Co więcej, nawet jak ostatnio wziąłem łyka coli z ciekawości to mnie odrzuciło, takie paskudztwo.

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 26, 2012, 00:30:32
Herezje! Ja cole/gazowanych tez juz nie pije codziennie, a kiedys to byla norma, ale raz na jakis czas kupie butelke i smak ma nadal jak ~10-15 lat tem =] Milo czasem wypic dla odmiany, ale regularnie niezbyt fajnie.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 26, 2012, 01:23:57
Jest u nas cokolwiek z napojow 0,33-0,5 litra nieslodzonego ?

Przez 3 tygodnie w Japonii kompletnie odzwyczailem sie od slodzonych napojow, ale u nas nie ma alternatywy afaik.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 26, 2012, 10:21:14
sok bez cukru?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: MsbS w Styczeń 26, 2012, 10:23:34
http://www.maurer.com.pl/

Ich soki owocowe wymiatają. Wiśnia czy porzeczka kwaśne aż gębę wykrzywia, ale to naturalna kwasowość, nie jakieś cytrynowe kwaski.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 26, 2012, 10:41:12
Ale to jakies hipsterskie eko soki nie dostepne w zwyklych sklepach ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 26, 2012, 10:47:31
Ja jem żywność bio/eko i jakoś hipsterem nie jestem. Nie porównuj mnie do tej dzieciarni, proszę :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 26, 2012, 10:49:53
Na stronie mozna zamawiac 'SOK W KARTONACH 5 L Z KRANIKIEM' za 30-45 PLN, jest nawet jeden za 80 PLN :D No ale coz, za 'zdrowe' soki sie placi.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 26, 2012, 10:51:01
Ja jem żywność bio/eko
co dobrego kupujesz?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 26, 2012, 10:59:00
Żywność bio/eko z marketów czy ze wsi?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 26, 2012, 11:10:02
Ja  piję duzo sody ale tylko diet.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 26, 2012, 11:13:28
Dla niezorientowanych  - soda = napój gazowany ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 26, 2012, 11:58:52
No coś ty:-) Fakt,nie ma to jak puszeczka zimnej coli z rana.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 26, 2012, 12:12:40
Nie wszyscy są zorientowani w sprawach ju es end ej, a Ty nie pij od rana ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Styczeń 26, 2012, 12:23:43
Ja colę piję odkąd pamiętam i uważam ją za najdoskonalszy napój na świecie. Mówię poważnie.
Bo:
-jest pyszna
-pasuje do wszystkiego, możesz pić ją do ciasta, do kotleta, tortilli, ryżu, bigosu...
-jest zawsze w pobliżu, nie ma opcji że jej nie kupisz, nawet na drugim końcu świata
-jeżeli jesteś głodny - puszeczka coli i głód na jakiś czas mija
-sok się psuje a cola? nigdy

Wiele produktów lepiej orzeźwia czy gasi pragnienie, ale to cola pozostanie dla mnie napojem numer jeden.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 26, 2012, 12:27:13
W powyższej wypowiedzi zmieniam cola na woda niegazowana i mam tak samo :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Styczeń 26, 2012, 12:35:46
W powyższej wypowiedzi zmieniam cola na woda niegazowana i mam tak samo :)
Błąd. Woda niegazowana wzmaga apetyt. Ja mam bardzo złe nawyki żywieniowe i czasem nie mam czasu zjeść np do południa, a nie lubię podjadać. Puszka coli jest wtedy moją najlepszą przyjaciółką.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 26, 2012, 12:46:01
Woda niegazowana wzmaga apetyt.

Nie zauważyłem u mnie takiego działania :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 26, 2012, 13:08:09
Ja po wodzie robię się głodny jak cholera... A z gazowanych napojów najbardziej lubię peppcolę z Lidla, ale ją teraz wycofali (co mnie niejako cieszy, bo teraz cukier nieco odstawiam). Ale jest ultraprzepyszna :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mdag w Styczeń 26, 2012, 14:57:27
Nie będę nic jadła zaraz po przebudzeniu, bo na samą myśl o tym robi mi się niedobrze (rano).

mam identycznie, w domu przed pracą nic nie tknę,
dopiero jakiś czas po pierwszej kawie w pracy zjem twarożek wiejski (bez pieczywa) i wypijam świeży sok grejpfrutowy.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 26, 2012, 15:10:34
Kwestia przyzwyczajenia, w liceum jadlem o 7 rano przed wyjsciem i bylo ok. Teraz jem w pracy kolo 10-11 bo wczesniej mi sie nie chce ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 26, 2012, 15:11:54
Ja po wódzie robię się głodny jak cholera...

Fixed.  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draker w Styczeń 26, 2012, 15:19:16
Ja po wodzie robię się głodny jak cholera... A z gazowanych napojów najbardziej lubię peppcolę z Lidla, ale ją teraz wycofali (co mnie niejako cieszy, bo teraz cukier nieco odstawiam). Ale jest ultraprzepyszna :)

Peppcola to z tego co pamiętam "podróbka" Dr Peppera. Kurcze, najlepszy napój gazowany. Szkoda, że nigdzie go praktycznie w Polsce nie ma.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 26, 2012, 15:24:16
Ano, podróbka, ale dr Pepper mi nie smakuje w ogóle :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: _Music w Styczeń 26, 2012, 15:25:12
Dr Pepper to najgorsze świństwo jakie w życiu piłem- tylko na ten rozpuszczalnik się nadawało. Dostaniesz, w Almie przynajmniej przez długi czas było (może wciąż jest- nie wiem, bo nie wchodzę nawet w te alejki).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 26, 2012, 15:31:37
Dr Pepper to najgorsze świństwo jakie w życiu piłem- tylko na ten rozpuszczalnik się nadawało. Dostaniesz, w Almie przynajmniej przez długi czas było (może wciąż jest- nie wiem, bo nie wchodzę nawet w te alejki).

+1
Syf, ze nie dalo sie go pic.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 26, 2012, 15:33:31
O, przypomniało mi się: narzeczona opisała smak peppcoli jako "colę z rozpuszczonymi w niej landrynkami" (zaraz obok "niepijalnego paskudztwa" ;) ) - takie coś musi być pyszne :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: krzychu_419 w Styczeń 26, 2012, 15:48:32
Kwestia przyzwyczajenia, w liceum jadlem o 7 rano przed wyjsciem i bylo ok. Teraz jem w pracy kolo 10-11 bo wczesniej mi sie nie chce ;)
+1
Zanim byłem na diecie to nie potrafiłem zejść nic wcześnie rano, miałem 0 apetytu, nic nie przechodziło przez gardło. Później nie było wyboru, na diecie musiałem jadać do godziny po przebudzeniu, na początku wchodziło ciężko, ale po krótkim czasie przyzwyczaiłem się i teraz jedzenie wczesnym rankiem jest dla mnie normalne.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 26, 2012, 15:58:14
Woda niegazowana wzmaga apetyt.

Nie zauważyłem u mnie takiego działania :)
Zeby sie odchudzic to akurat woda niegazowana w wymiarze 2l dziennie minimum jest konieczna. Dziala to tak jak powiedzmy codzienne mycie sie. W coli sie nie myjesz-prawda? To i organizmu w coli nie myj...  ;)

Poza tym wszelkie napoje, kawa, herbata itp sa traktowane jako posilek  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 26, 2012, 17:33:22
Colę piją, a mięsa nie chcę jeść, bo jest niezdrowe...  Faceci :P
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: GenesisX w Styczeń 26, 2012, 17:34:48
Coli nie pije, mięsa nie jadam i czuje się zajebiście.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Styczeń 26, 2012, 17:43:55
Dr Pepper to najgorsze świństwo jakie w życiu piłem- tylko na ten rozpuszczalnik się nadawało. Dostaniesz, w Almie przynajmniej przez długi czas było (może wciąż jest- nie wiem, bo nie wchodzę nawet w te alejki).

+1
Syf, ze nie dalo sie go pic.

Tylko mało uwaga ten co go u nas sprzedają to mało jednak ma wspólnego z oryginałem. Ja tam najbardziej lubię Schweppesa, co prawda znowu mamy ograniczony wybór smaków.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 26, 2012, 18:07:27
Ja po wodzie robię się głodny jak cholera... A z gazowanych napojów najbardziej lubię peppcolę z Lidla, ale ją teraz wycofali (co mnie niejako cieszy, bo teraz cukier nieco odstawiam). Ale jest ultraprzepyszna :)

Peppcola to z tego co pamiętam "podróbka" Dr Peppera. Kurcze, najlepszy napój gazowany. Szkoda, że nigdzie go praktycznie w Polsce nie ma.

Nigdzie = W Lidlu jest =] Chyba ma inna nazwe, a moze taka sama, ale smakuje jak Dr Pepper. 'Polskiego' Dr Peppera nie pilem, tylko w UK mi zasmakowal i do niego porownuje.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Styczeń 26, 2012, 18:11:27
Mi z naszych słodzonych najbardziej Cherry Coke odpowiada, szkoda że nie ma wersji diet.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jay w Styczeń 26, 2012, 18:14:15
Jak sie nie ma okazji w ciagu dnia zjesc posilku to cola jest genialna, uzupelnia cukier momentalnie, jako ze jest to praktycznie sam cukier:) A co do Cherry Coke to NIE MA LEPSZEJ COLI I BASTA. Nie ma. Kto uwaza inaczej ten antychryst, heretyk, bog, szatan, pani z dziekanatu, etc.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Styczeń 26, 2012, 18:17:41
Ja ogólnie cukru nie spożywam, więc jak walnę sobie puszeczkę coli, to przez 20 minut chodzę jak naćpany. :p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draker w Styczeń 26, 2012, 20:13:01
Peppcoli nigdy nie piłem, muszę spróbować, bo trochę to dziwne, ale kupuję Dr Peppera... na Allegro :P. Nigdzie w moim mieście / w okręgu mojego miasta go nie ma, a szkoda. Mi tam smakuje, Cherry Coke też, nie jest zły też Pepsi Twist. Bardzo smaczny jest też Lipton Green Tea
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Styczeń 26, 2012, 21:00:26
Coli nie pije, mięsa nie jadam i czuje się zajebiście.


Żelazo i witaminę B6 w tabletkach uzupełniasz ? ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 26, 2012, 21:05:49
Żelazo masz w jajkach, roślinach strączkowych i zielonych warzywach, B6 w rybach i np ziemniakach (ze skórką).
Jeszcze jakieś pytania? ;).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: GenesisX w Styczeń 26, 2012, 21:19:06
m1sza podał wystarczające źródła w/w makro i mikro elementów. Ponadto w herbacie z pokrzywy jest dużo żelaza. 
Co do B6:  kapusta, groszek zielony, kalafiory, marchew, szpinak, ziemniaki, kiełki pszenicy, ziarnach soi, fasoli, orzeszki ziemne.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 26, 2012, 21:25:32
No, orzechy też mają bardzo dużo (wszystkiego generalnie). Ja w sumie najbardziej lubie nerkowce i brazylijskie :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: GenesisX w Styczeń 26, 2012, 21:28:37
OOOO brazylijskie są wyśmienite. Podwyższają testosteron. Zazwyczaj jadam na noc co na drugi dzień objawią się mocniejszą poranną stójką niż w dni bez orzechów. trololol  :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: marvelous w Styczeń 26, 2012, 21:34:52
A to nie wiedziałem, trzeba będzie zacząć kupować. Ja przed łóżkowym coopem lubię sobie granat zjeść.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Michaelius w Styczeń 26, 2012, 21:35:30
Dr Pepper to najgorsze świństwo jakie w życiu piłem- tylko na ten rozpuszczalnik się nadawało. Dostaniesz, w Almie przynajmniej przez długi czas było (może wciąż jest- nie wiem, bo nie wchodzę nawet w te alejki).

+1
Syf, ze nie dalo sie go pic.

Tylko mało uwaga ten co go u nas sprzedają to mało jednak ma wspólnego z oryginałem. Ja tam najbardziej lubię Schweppesa, co prawda znowu mamy ograniczony wybór smaków.

Na Heathrow chyba maja orginalny ;)

Żelazo masz w jajkach,

Jak Duke Nukem  ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 26, 2012, 21:37:48
OOOO brazylijskie są wyśmienite. Podwyższają testosteron. Zazwyczaj jadam na noc co na drugi dzień objawią się mocniejszą poranną stójką niż w dni bez orzechów. trololol  :D

Ja na noc nie jem, bo boję się o lampę sufitową.  8)

A serio, to nie wiedziałem. Aha, pekany też są dobre :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Styczeń 26, 2012, 21:43:56
Jeden lekarz powie, że wegetarianin nie będzie w stanie uzupełnić braków niektórych składników, inny powie, że są substytuty :)
Z drugiej strony nie wyobrażam sobie jak mógłbym pozbawić się takiej przyjemności jak golonko, udko z kurczaka, pieczenie, dewolaj, szyneczki, kaszanki.. :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: GenesisX w Styczeń 26, 2012, 21:45:14
Nie miałem jeszcze przyjemności zjeść pekany. Co w sumie mnie napawa optymizmem, na świecie tak dużo różnorodnej żywności.
Pomyśleć o tym, że w tropikach gnije tyle owoców że można by tym wykarmić cały świat.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 26, 2012, 21:51:46
Mi z naszych słodzonych najbardziej Cherry Coke odpowiada, szkoda że nie ma wersji diet.

Jest. u mnie na Long island co prawda nie ma ale jak byłem w michigan to pilem
I powiem wam ze nie jest aż tak dobra jak regular.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Styczeń 26, 2012, 22:49:38
A ty nie masz czasem Coca Coli Cherry w USA, ona chyba się smakiem różni? IMHo najlepsza cherry cola to Dr. Pepper.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 26, 2012, 23:59:18
jest cherry coke ale ja pisalem o wersji diet. :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: draker w Styczeń 27, 2012, 00:05:34
Właśnie, nikt z forumowiczów nie ma w okolicznych sklepach Dr Peppera? Zawsze kupuję zgrzewki 24-puszkowe na Allegro ze sporą prowizją, a może jakaś miła dusza z Polygamii byłaby w stanie cuś takiego kupić i wysłać...?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: boski roman w Styczeń 27, 2012, 01:53:25
w paru sklepikach Społem min. na woli widziałem puszki. Smakiem jednak mnie to nie przekonuje...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 27, 2012, 08:07:51
Żelazo masz w jajkach, roślinach strączkowych i zielonych warzywach,

I w przepysznej wątróbce :> z cebulką i przyprawami mniam :>
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 27, 2012, 08:14:47
Stara prawda jest taka, że żeby uzupełnić żelazo trzeba wbić gwoździa (żelaznego) w jabłko, poczekać aż się rozpuści, a potem zjeść.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: chick3nowa w Styczeń 27, 2012, 08:23:55
Właśnie, nikt z forumowiczów nie ma w okolicznych sklepach Dr Peppera? Zawsze kupuję zgrzewki 24-puszkowe na Allegro ze sporą prowizją, a może jakaś miła dusza z Polygamii byłaby w stanie cuś takiego kupić i wysłać...?
Jest w Almie. Ohyda... Serio...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 27, 2012, 08:57:04
Śniadanie. Kanapka za świeżutkiej małej bagietki z twardym serem bursztyn, szynką, sałata z sosem vinegret, pomidorami, cebulą, marynowanym chilli, pietruszką, sosem wocesterschire i słodkim sosem chilli.Mniam
(http://i1234.photobucket.com/albums/ff419/furioman/kanapsa.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 27, 2012, 09:03:18
Ostrości z rana? :>

Wygląda przepysznie :))
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Styczeń 27, 2012, 09:08:01
Ostrości całą dobę! :)
A ja zmuszon żem żreć na śniadanie pastę z białego sera i jajek, obrzydlistwo...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 27, 2012, 09:08:06
Dieta, dieta, dieta. Matt pamiętaj - dieta! ;D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 27, 2012, 09:10:12
Takie tam ostre :) Ostre to jest Mad Dog'i i inne.
http://www.ostrakuchnia.pl/component/page,shop.browse/category_id,15/option,com_virtuemart/Itemid,1/
Matt, to się nazywa klasyczne kuszenie. Sprawdze Twoją wolę :) I'll put You to the test!!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 27, 2012, 09:17:05
Spokojnie, wytrzymałem miesiąc, wytrzymam i rok :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 27, 2012, 09:23:24
Ja nie mogę jeść ostrych rzeczy. Nawet po lekko ostrym daniu żołądek daje mi o sobie znać. Szkoda, bo jadłam wiele pysznych potraw przyrządzonych na ostro :)

Matt, powodzenia! :D
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Styczeń 27, 2012, 09:27:34
Takie tam ostre :) Ostre to jest Mad Dog'i i inne.
http://www.ostrakuchnia.pl/component/page,shop.browse/category_id,15/option,com_virtuemart/Itemid,1/
Matt, to się nazywa klasyczne kuszenie. Sprawdze Twoją wolę :) I'll put You to the test!!
Oj niekoniecznie bo dostałem któregoś z tych mad dogów już jakiś czas temu (ghost pepper chyba) i buteleczka poszła zadziwiająco szybko.
Ale potwierdzam, że mad dog z tostami z salami + papryka pomidor jest przepyszne.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 27, 2012, 09:30:39
Są i inne :) Sosów z tej strony Ci u mnie dostatek. Musiał jednak ograniczyć ich spożycie, bo prawdopodobnie one były przyczyna mojego łysienia plackowatego .( które minęło, a włosy odrosły po ograniczeniu spożycia tych ekstremalnie ostrych sosów)
MeriB, tam u Ciebie też muszą mieć fajne, ostre wynalazki. Masz jakieś doświadczenia?
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 27, 2012, 12:13:35
Nie czuję apatii, osłabienia etc. I pieprzenie, że "jak nie bedziesz jadł często mięsa to będziesz słaby" przyprawia mnie o atak śmiechu :).

A jak zdrowko?  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 27, 2012, 12:18:54
Nie czuję apatii, osłabienia etc. I pieprzenie, że "jak nie bedziesz jadł często mięsa to będziesz słaby" przyprawia mnie o atak śmiechu :).

A jak zdrowko?  8)

Spierdalaj? tak samo jak 1,5 roku temu jak jadlem normalnie, czyli choruję w sezonie chorobowym :).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Styczeń 27, 2012, 12:28:27
Są i inne :) Sosów z tej strony Ci u mnie dostatek. Musiał jednak ograniczyć ich spożycie, bo prawdopodobnie one były przyczyna mojego łysienia plackowatego .( które minęło, a włosy odrosły po ograniczeniu spożycia tych ekstremalnie ostrych sosów)
MeriB, tam u Ciebie też muszą mieć fajne, ostre wynalazki. Masz jakieś doświadczenia?
Właśnie w sosy to ci ubogo. Wrzucą chili dużo po prostu do wszystkiego, to zaraz się zrobi ostrzej. Chili leży zawsze na stole obok limonek, jak sól i pieprz u nas. Inna sprawa że jedzą ten sos chili (Vifon, taki sam jak w PL) do frytek, co śmierdzi mi prowokacją...
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 27, 2012, 12:47:23
Nie czuję apatii, osłabienia etc. I pieprzenie, że "jak nie bedziesz jadł często mięsa to będziesz słaby" przyprawia mnie o atak śmiechu :).

A jak zdrowko?  8)

Spierdalaj? tak samo jak 1,5 roku temu jak jadlem normalnie, czyli choruję w sezonie chorobowym :).

Ha! A ja w ogóle nie choruję  8)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 27, 2012, 12:56:20
Nie czuję apatii, osłabienia etc. I pieprzenie, że "jak nie bedziesz jadł często mięsa to będziesz słaby" przyprawia mnie o atak śmiechu :).

A jak zdrowko?  8)

Spierdalaj? tak samo jak 1,5 roku temu jak jadlem normalnie, czyli choruję w sezonie chorobowym :).

Ha! A ja w ogóle nie choruję  8)

Są tacy co łapią od ludzi (zwłaszcza jak ktoś ci ordynarnie kaszlnie prosto w twarz), są tacy co nie. Ja niestety nie mam tego szczęścia.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 27, 2012, 13:05:13
Są tacy co łapią od ludzi (zwłaszcza jak ktoś ci ordynarnie kaszlnie prosto w twarz), są tacy co nie. Ja niestety nie mam tego szczęścia.


Ja sie natychmiast zarażam od dzieci. Jak tylko widze jakieś chore dziecko, to uciekam na kilometr, a w domu zażywam pare tebletek więcej.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Beti w Styczeń 27, 2012, 13:22:23
Są tacy co łapią od ludzi (zwłaszcza jak ktoś ci ordynarnie kaszlnie prosto w twarz), są tacy co nie. Ja niestety nie mam tego szczęścia.


Ja sie natychmiast zarażam od dzieci. Jak tylko widze jakieś chore dziecko, to uciekam na kilometr, a w domu zażywam pare tebletek więcej.


No właśnie. Ja wszystko łapałam od dzieci. Odkąd nie mam z nimi kontaktu, to jestem zdrowa jak ryba (tfu tfu!). I dużo mięcha jem :>
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 27, 2012, 13:41:21
Limonki plus chilli plus kolendra to mój ulubiony miks. Do tego avocado, tortilla, trochę mięska i cebulka :)

Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Styczeń 28, 2012, 14:00:33
2 prośby:

1. Kto może polecić jakiś fajny i sprawdzony "opiekacz do różnych rzeczy". Pewnie najlepiej (a może wcale nie ?) z wymiennymi wkładami, coby dało się i kanapki opiec i  gofra zrobić...

2. Ktoś kiedyś podawał przepis na uodparniającą zalewę "czosnek z cytryną". Jak to szło ?

Z góry dzięki :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: mateuszgreloch w Styczeń 28, 2012, 14:02:37
O! To jak już pytamy o sprzęty - może ktoś polecić jakiś dobry grill elektryczny, który działałby beztłuszczowo? Najlepiej, gdyby tłuszcz z potraw odkładał się w pojemniku. Chętnie wszmałbym pieczonego kurczaka lub rybkę a mieszkam w bloku i nie mam możliwości grillowania na zewnątrz.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 28, 2012, 14:26:28
1. Kto może polecić jakiś fajny i sprawdzony "opiekacz do różnych rzeczy". Pewnie najlepiej (a może wcale nie ?) z wymiennymi wkładami, coby dało się i kanapki opiec i  gofra zrobić...
Najlepsze opiekacze mają tylko kratkę grillową oraz czystą/płaską, głównie do jajek. Ciężko z goframi (przynajmniej imho). Ja kiedyś kupiłem byle jaki w okolicach ~100zł, sugerowałem się tylko mocą. Takich 3w1 pełno jest w sumie. Jedyny minus to fakt, że nie zmieści się tam jednocześnie za wiele, bo są one raczej małe.

http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=opiekacz+3w1

2. Ktoś kiedyś podawał przepis na uodparniającą zalewę "czosnek z cytryną". Jak to szło ?
Tego jest sporo, co osoba to poda Ci inne rozwiązanie ;) http://forum.gazeta.pl/forum/w,579,97034106,,Miod_cytryna_i_czosnek_kto_robil_.html?v=2

O! To jak już pytamy o sprzęty - może ktoś polecić jakiś dobry grill elektryczny, który działałby beztłuszczowo? Najlepiej, gdyby tłuszcz z potraw odkładał się w pojemniku.
Ja korzystam z Phillipsa i sobie chwalę. Jako, że już kilka lat za nami to nie ma już go raczej w sprzedaży, ale są naturalnie kolejne modele. Mój to ten: http://www.philips.pl/c/gotowanie/pure-essentials-collection-gladka-i-karbowana-plyta-2000-w-z-zegarem-hd4409_90/prd/ Oczywiście są dwie tacki ociekowe, tłuszcz spływa i nie ma żadnych problemów. O sto razy lepszy wybór niż wspomniany wyżej opiekacz 3w1
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: merib w Styczeń 28, 2012, 14:30:44
Jako iż mam sporo lat a za sobą ciężkie wspomnienia dzieciństwa, chciałem tylko napisać jak ohydne jest to coś z cytryną i miodem, co planujecie zrobić. To najgorsze co piłem w życiu, z czosnkiem ble, pamiętam że dostawałem za picie tego klocki lego, także jeżeli chcecie to podać dziecku, to TYLKO w zestawie z klockami, a jeżeli to dla kogoś dorosłego to proponuję wypicie to po spożyciu (i to konkretnym).
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Keogh w Styczeń 28, 2012, 14:48:08
Jako iż mam sporo lat a za sobą ciężkie wspomnienia dzieciństwa, chciałem tylko napisać jak ohydne jest to coś z cytryną i miodem, co planujecie zrobić. To najgorsze co piłem w życiu, z czosnkiem ble, pamiętam że dostawałem za picie tego klocki lego, także jeżeli chcecie to podać dziecku, to TYLKO w zestawie z klockami, a jeżeli to dla kogoś dorosłego to proponuję wypicie to po spożyciu (i to konkretnym).

A sam czosnek lubisz  ?
Ja np. czasem zjadam świeży chlebek z masełkiem i plasterkami czosnku, całość posolona.


@Acrid - dzięki !
Że sprzętów jest masa, to wiem. Liczę na konkretną rekomendację lub właśnie wskażówki, że 3w1 bez sensu, bo gofrów się i tak nie zrobi, bo temperatura, kształt itp :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 28, 2012, 15:28:27
Ja uwielbiam świeży chlebek z masłem, solą i czosnkiem :)
Właśnie rośnie ciasto na kolejną pizzę. Muszę wykończyć, bo nienawidzę wyrzucania jedzenia.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Styczeń 28, 2012, 16:27:32

Że sprzętów jest masa, to wiem. Liczę na konkretną rekomendację lub właśnie wskażówki, że 3w1 bez sensu, bo gofrów się i tak nie zrobi, bo temperatura, kształt itp :)


Tylko Tefal Classic XL czemu: bo ma szufladkę, płyty się zdejmuje i można normalnie myć a co ważniejsze wymieniać. Hot Dogi francuskie na co dzień. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 28, 2012, 17:10:22
A co mi tam! Kolejna pizzunia. Salami już prawie wykończone. Nie będę miał wyrzutów. Tym razem dodałem sporo parmezanu na wierzch, i ma bardzo fajny posmak, a samo ciasto jest medium. Nie super cienkie, ale też nie jest bułą.

(http://i1234.photobucket.com/albums/ff419/furioman/pizza3.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: strajker92 w Styczeń 28, 2012, 17:37:09
Furio.. zachowujesz się jak Acrid. To jest naprawdę nie miłe :-\
 ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 28, 2012, 17:49:54
Dawaj przepis na ciasto!
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 28, 2012, 17:55:22
Furio.. zachowujesz się jak Acrid. To jest naprawdę nie miłe :-\
;D

też robię dziś pizzę ;) z anchois 8)

Dawaj przepis na ciasto!
http://wuszt.pl/33-pizza/
Cytuj
    300g mąki,
    0,5 szklanki ciepłej wody,
    ~20g drożdży,
    sól (pół łyżeczki),
    oliwa z oliwek (2 łyżki)
ale wiadome, że takich przepisów sporo, zależy dużo od samej mąki. wiele osób robi też na mleku.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Crazy Butcher w Styczeń 28, 2012, 18:37:25
A ja dzisiaj chce robic smalec ze skwareczkami i cebulka. I za bardzo nie wiem jak sie za to zabrac, tzn. wiem ze trzeba słoninkę stopic i wrzucic boczek w kostce i cebule, ale nie wiem kiedy. Czy ktos z was robil wczesniej i ma jakis dobry sposob . :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Harry Lloyd w Styczeń 28, 2012, 19:55:20
A co mi tam! Kolejna pizzunia. Salami już prawie wykończone. Nie będę miał wyrzutów. Tym razem dodałem sporo parmezanu na wierzch, i ma bardzo fajny posmak, a samo ciasto jest medium. Nie super cienkie, ale też nie jest bułą.

(http://i1234.photobucket.com/albums/ff419/furioman/pizza3.jpg)

Druga butelka od lewej ciekawa.

Kurna, fajnie sobie umieć taką pizzę zrobić. Trzeba by kiedyś spróbować.

A ta blacha to jakaś specjalna, musi być gruba czy coś? Bo u mnie w domu tylko blaszki do placków.
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Lupus w Styczeń 28, 2012, 20:05:05
Pizzę zasadniczo możesz zrobić na blasze od placków bez problemu. Sam na takiej zrobiłem już sporo, choć teraz przymierzam się do zakupu jakiegoś porządnego kamienia, bo chcę zobaczyć jaka będzie różnica w wypieczeniu ciasta. Polecam wypróbować przepis parę postów wyżej, bo robienie pizzy to żadna filozofia, a daje sporo frajdy. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: GenesisX w Styczeń 28, 2012, 20:48:05
@Furio
Tak z czystej ciekawości zapytam: Jak waga i tkanka tłuszczowa? :)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 28, 2012, 22:48:20
Kiedyś pisałem tutaj o pad thai, ktoś prosił o przepis, ja obiecałem że go pdoam i pod długim czasie dotrzymuję słowa :). I polecam bo naprawdę wygląda to aż śmiesznie banalnie a smakuje po prostu doskonale.

(http://s1.pokazywarka.pl/bigImages/884390/2834769.jpg)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Jabol w Styczeń 29, 2012, 13:55:39
Przepis trafił też na główną stronę Wykopu ;) - http://www.wykop.pl/ramka/1024903/gotuj-z-wykopem-pad-thai/
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 29, 2012, 15:06:07
GenesisX, 77 kilo, 181 cm.
Ja przy proporcjach, które podał Acrid daje wodę z mlekiem pół na pół, do ciasta dodaje oregano, tymianek i bazylię (do grubego )
Ciasto wyrabiam co najmniej 10 minut, żeby nabrało dużo powietrza. Rośnie godzinę w okolicach kaloryfera. Po pół. godz podlewam ciasto olejem, lub oliwą. Dzięki temu jest chrupiące jak to z pizza hut.
Piekę 25-30 min w 230 stopniach bez kamienia

Oczywiście to dotyczy cista grubego.

Pizzę "włoską" piekę 5 minut w 300 stopniach na kamieniu.

Jabol, dzięki za przepis
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Lupus w Styczeń 29, 2012, 15:09:56
Polecam zostawić ciasto przez noc w lodówce, nabiera wtedy fajnego smaku. ;)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Furio w Styczeń 29, 2012, 15:13:54
true:)
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Styczeń 30, 2012, 07:01:02
(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/206__440x380_pizze_anchois_szynka_mozzarella.jpg)
http://wuszt.pl/72-2-x-pizza-z-anchois-kaparami-i-oliwkami-standardowa-na-wszelki-wypadek/

Moje pierwsze podejście do pizzy z rybą, wiele osób mnie przestrzegało (nie wiem czemu ;)), kolejna wersja będzie z tuńczykiem, albo łososiem, no, koniecznie.

(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/205__440x380_pizza_anchois_kapary_oliwki2.jpg)(http://wuszt.pl/wp-content/gallery/cache/203__440x380_pizza_2.jpg)

Swoją droga do pizzy miałem miks soku pomarańczowego i wina musującego Dorato, nie sądziłem, że to takie dobre ;p
Tytuł: Odp: Jedzonko
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 30, 2012, 08:40:44
Za grube ciasto :/

Jak z rybą to ja lubię taki mix:

- tuńczyk
- anchois (nie za dużo)
- cebula czerwona
- kapary