Autor Wątek: paradoks blizniat  (Przeczytany 1448 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
paradoks blizniat
« dnia: Październik 22, 2018, 16:52:32 »
Czyli trywializowanie na temat tego czy "czas plynie wolniej" jesli sie szybko poruszamy. Dla uproszczenia wezmy proznie, zeby wykluczyc grawitacje.
Wezmy definicje wikipedii:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_bli%C5%BAni%C4%85t
to kto sie teraz podejmie proby racjonalnej argumentacji, ze brat ktory wroci bedzie mlodszy? Mozna korzystac z "rozwiazania" wiki jesli komus uda sie to obronic :)
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline szczqcz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8586
  • Płeć: Mężczyzna
  • [citation needed]
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 22, 2018, 17:05:24 »
Myślę, że żeby gadać o tym sensownie trzeba mieć matematyczne podstawy, bo to się sprowadza do układów odniesienia i skrócenia Lorentza. Bez tego to będzie radosne pierdolenie laików (do których się zaliczam).
"Men, it has been well said, think in herds; it will be seen that they go mad in herds, while they only recover their senses slowly, and one by one." Charles Mackay
"kłamstwo łatwo sprzedać paroma zdaniami i atrakcyjnym hashtagiem, a prawda bywa nudna i przydługa" znany bloger Bart

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 22, 2018, 17:17:31 »
no wlasnie tego typu paradoksy maja teoretycznie sluzyc zeby wannabe astrolodzy jak ty czy ja ;) zrozumieli w przystepny sposob trudna teorie. Ja tego nie rozumiem, bo w tym rozwiazaniu jest IMO blad, ale moze ktos rozumie i wyjasni/ ew poprawi blad i dalej przystepnie wyjasni bez wchodzenia w uber zaawansowana matme.
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 23, 2018, 10:49:25 »
ok, to ja napisze co mi sie tam nie podoba, a moze ktos znajdzie blad w moim lopatologicznym mysleniu i mnie poprawi.
Na pocz. definicja:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dylatacja_czasu
Troszke niestety kulawa:
"Oznacza to, że gdy ogląda się kogoś lecącego rakietą z prędkością bliską prędkości światła w próżni, to wydarzenia we wnętrzu rakiety zachodzą powoli (dla obserwatora z Ziemi) ? czas płynie w jej wnętrzu wolniej. Osoba lecąca rakietą dokonałaby takich samych obserwacji, patrząc na obserwatora na Ziemi."
Bo raczej tego efektu nie uzyskamy jesli bedziemy kogos obserwowac stojac na biegunie a ktos w tej rakiecie bedzie latal dookola nas.
Jak to wytlumaczyc? No zalozmy, ze mamy takie super nowoczesne urzadzenie generujace wiazke swiatla 1*1m. Mozemy go skierowac w dowolne miejsce i swiatlo do niego doleci, odbije sie i wroci do nas z powrotem wyswietlajac nam obraz tego od czego sie odbilo. My bedziemy go uzywac do ogladanie okienka z kosmonauta w rakiecie.
Dla uproszczenia pominiemy tez kosmiczne zrodla swiatla, ktore i tak sa za slabe, zeby nam nasza rakiete dobrze oswietlic.
Jesli ta rakieta oddala sie od nas z predkoscia 0.5c to swiatlo bedzie potrzebowalo 2 razy dluzszego czasu zeby doleciec, odbic sie i powrocic do nas i wygenerowac obraz tak wiec kosmonauta bedzie 2-krotnie spowolniony. To jednak tylko zludzenie dla nas bo on macha do nas reka z normalna predkoscia, a nie powoli, bo dostal nagle anemii ;)
Analogicznie jesli rakieta zbliza sie do nas z predkoscia 0.5c to obraz bedzie 2-krotnie przyspieszony.
Im rakieta szybciej sie oddala tym obraz bedzie bardziej spowolniony. Notabene bedzie tez mniej jasny, bo swiatlo jest kwantyfikowalne (fotony) i po odbiciu zwiekszy sie "odleglosc" miedzy fotonami w naszej wiazce, ale to wlasciwie temat na osobna dyskusje.
Jesli rakieta osiagnie predkosc swiatla to nasza wiazka juz sie od niej nie odbije, nie powroci, czyli jej obraz zniknie w naszym urzadzeniu.
Jesli ta rakieta przez cala wiecznosc bedzie sie juz z predkoscia swiatla lub wieksza oddalac to juz nigdy jej nie zobaczymy, ale to nie znaczy, ze kosmonauta na jej pokladzie... stal sie niesmiertelny. Bo w jego ukladzie odniesienia czas leci tak jak zwykle, rano sniadanie, wieczorem kolacja, a 24h to 24h. Leci z predkoscia c? Po roku bedzie rok swietlny dalej od nas. Tak wlasciwie jak nam zniknal to moznaby go uznac za kota Schroedingera; z naszego pkt widzenia moze jeszcze jest, a moze juz go nie ma.
Na razie wszystko jest logiczne. No to wrocmy do naszych blizniat.
I teraz mamy paragraf "Rozwiazanie" i taki ladny wykres obok.
To rozwiazanie w polaczeniu z tym wykresem jest bledne i niczego nie wyjasnia.
Jesli kosmonauta podrozuje z predkoscia 0,75c to w ciagu roku pokona dystans 0,75 lat swietlnych. Niebieska linia na wykresie pokazuje mniej wiecej taka predkosc. Gdyby ta linie kiedy sie oddala przelozyc na funkcje gdzie x to odlegosc, a y lata to f(x) = 1 1/3 y. Z prostej proporcji wynika, ze pokonanie 5 lat swietlnych z taka predkoscia zajmie mu 6 i 2/3 lat i na wykresie tez to sie zgadza. I do tego momentu tez wszystko jest ok. U kosmonauty w rakiecie rok to tez rok, po roku przeleci 0,75 roku swietlnego i wysle 1 zyczenie. Jesli jednak co roku ma wysylac "zyczenie" do brata na Ziemi to zanim zawroci powinien wyslac 6 takich wiadomosci. Tymczasem z wykresu dowiadujemy sie, ze wyslal tylko 4, a potem wraca na Ziemie i jest w magiczny sposob mlodszy :D

Jedyne co jest poprawne na tym wykresie to, ze wiadomosci wysylane i odbierane w momencie oddalania sie beda mialy dluzsze odstepy czasu (powyzej roku) niz te, kiedy brat bedzie juz w drodze powrotnej (ponizej roku), czyli mozna uznac jedynie, ze obraz oddalajacego sie brata machajacego reka bedzie "spowolniony" (bedzie sie wydawalo z naszego pkt odniesienia, ze czas u niego plynie wolniej) i powracajacego bedzie "przyspieszony - dylatacja). Ale to jest jedynie blad obarczony niedoskonaloscia pomiaru czyli ograniczona predkoscia swiatla.
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92031
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 23, 2018, 10:52:01 »
Błąd w twoim myśleniu to korzystanie z polskiej wiki ;)

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 23, 2018, 13:27:28 »
z ciekawosci przeczytalem angielska. Tez nie jest wyjasnione. Tzn twierdza, ze jak szybko lecisz to zegar tyka wolniej i jeszcze jako jeden z "dowodow" podaja eksperyment z zegarami atomowymi na pokladzie samolotu. W kwestii tego dowodu. A reszta to jest na zasadzie; masz tu wzor i z niego wyjdzie, ze jak lecisz to sie wolniej starzejesz. Ten wykres na polskiej wiki jest calkiem ok, tylko zle policzony (no chyba, ze tez wzieli pod uwage fakt, ze jak lecisz szybko to czas magicznie wolniej plynie, a nie napisali)\
Ten eksperyment z samolotami:
1. Eksperyment nie byl przeprowadzany w prozni i ma sie nijak do zjawiska dylatacji ani rakiety lecacej sobie hen, hen przez pustke kosmosu, bez wplywu grawitacji. Ten eksperyment podpada ew. pod ogolna teorie wzglednosci, a lecaca w jednym kierunku (wektorze) ze stala predkoscia rakieta i Ziemia to uklad inercjalny czyli szczegolna teoria. Jak wektor sie zmienia i rakieta wraca to i układ inercjalny sie zmienia, wiec tu tez ta teoria nie powinna miec zastosowania.
2. Jesliby te zegary mialy odchylenie jedynie ze wzgledu na predkosc to dlaczego lecac w jedna strone przyspieszaly, a w druga zwalnialy. Chyba grawitacja i ruch obrotowy Ziemi maczaly w tym palce.

Paradoks blizniat mozna wyjasnic jedynie sensowne na zasadzie, ze jak lecisz szybko w prozni to sie wolniej starzejesz. Jak?
BTW, definicja czasu to znow bajdurzenie o dylatacji (czyli de facto iluzji):
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czas#W_fizyce
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 23, 2018, 14:14:40 »
Ja wyjaśnię.
Naukowce siedzom w tych gabinecikach, rysujo wzorki bez sensu i chichrajo sie, że gupki kase im dajo za nic i wierzo w te bajdurzenia.

Dziki, jak ogarnę specjalną względności to ci wytłumaczę. Ciekawi mnie natomiast jak można myśleć, że coś nie ma sensu, tylko dlatego, że tego nie rozumiem. Może warto by najpierw spróbować zrozumieć?

EDIT:
Kluczowa kwestia bajdurzenia jest taka, że światło ma stałą prędkość. Może wolałbyś inaczej, ale fakty stestowane są takie. Deal with it. Newton wysiada, bo w jego wersji światło ma różne prędkości, a tak NIE JEST. A skoro światła nie ruszysz, to pozostaje czas.
« Ostatnia zmiana: Październik 23, 2018, 14:20:00 wysłana przez meatbag »

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 23, 2018, 14:23:35 »
no wlasnie sie staram, czytam przyklad i go nie rozumiem, podalem jak go interpretuje, nie zauwazam bledow w swoim mysleniu i dlatego uwazam, ze jest bez sensu, bo mi tego nie tlumaczy poprawnie. Jak przeczytales moja interpretacje i widzisz tam blad to mnie popraw. Jestem za.

EDIT: w mojej interpretacji przyjmuje predkosc swiatla za stale. Wciaz nie rozumiem paradoksu blizniat.
« Ostatnia zmiana: Październik 23, 2018, 14:31:19 wysłana przez dziki »
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 23, 2018, 14:32:56 »
Nawet nie czytam, bo ja nie ogarniam. Ale zmobilizowałeś mnie w końcu. Może dojadę przed RDR. Khan Academy tłumaczy krok po kroku dość dobrze, tam spróbuj.

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 23, 2018, 14:38:50 »
Pytanie zasadnicze jest takie: skoro podrozuje w rakiecie z predkosci np 0.75c to jak pokonam 0.75 roku swietlnego to ile czasu mi to zajelo? Dla mnie; siedzacego w tej rakiecie? Mniej/ wiecej/ rowno rok czasu? Wg paradoksu blizniakow wychodzi, ze mniej niz rok :)
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 23, 2018, 14:43:24 »
No właśnie to wynika ze stałej prędkości światła. Z transformacji Lorentza. Odległość się skraca.

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 23, 2018, 16:06:34 »
piszesz o ukladzie inercjalnym i mierzeniu czegos bedac w ukladzie 1 i mierzac cos w 2. No powiedzmy, ok. Skoro inny jest pomiar czasu danego zjawiska, to czemu nie odleglosc. Nie dotyczy to mierzenia czegos w ukladzie 1 jak jestes w 1. Logicznym jest, ze jesli wysle po roku od opuszczenia Ziemi z rakiety (uklad 2) lecacej 0.5c wiadomosc z predkoscia swiatla na Ziemie (uklad 1) i w tym samym czasie po roku od startu rakiety ktos z Ziemi wysle taka sama wiadomosc do mnie to ja odbiore ja pozniej, bo sie oddalam.
Mowi o tym dylatacja kinetyczna, w ktorej jest czynnik Lorentza.
Tak jako ciekawostka; w tym modelu wg czynnika Lorentza niemozliwym jest osiagniecie predkosci swiatla, bo by bylo dzielenie przez zero, przekroczenie predkosci swiatla to znowu przejscie w przestrzen liczb zespolonych. Skad im wyszly podroze w czasie? :D
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12132
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 25, 2018, 22:22:19 »
Kiedyś się w to wgłębilem i nawet udało mi się ten paradoks bliźniąt ogarnąć i samemu wyliczyć różnice w wieku przy różnych prędkościach ucieczki. Powodem mojego wgłębiania się w temat było mocno ignoranckie pewnie które urodziło mi się w głowie podczas mojej fazy, a które brzmiało: skoro wszystko jest względne to skąd wiemy który z bliźniaków się będzie szybciej starzal, skoro może istnieć obserwator który zawsze będzie się znajdował w połowie odległości między oboma bliźniakami i od którego teoretycznie obaj będą uciekać z tą samą prędkością i wracać do siebie z tą samą prędkością, więc obaj powinni się dla tego obserwatora starzec tak samo. Poczytałem Feynmana, wgłębilem się w temat z pomocą podręczników do fizyki dla bodajże 3 roku studiów fizycznych politechniki i udało mi się zrozumieć gdzie tkwi błąd w moim pytaniu. Ale to było ponad 10 lat temu i teraz musiałbym wszystko studiować od początku ;)
Ale warto, bo czułem się bardzo mądry jak udało mi się to rozgryźć!

Offline Rolek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9960
  • Płeć: Mężczyzna
  • uber alles
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 25, 2018, 22:40:25 »
No nie no! Taki wstęp, budowanie napięcia i nic. Tak się nie robi!

Offline Qu84

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3938
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 25, 2018, 23:03:15 »
Złe forum na takie dyskusje. Sami amatorzy. Zapraszam tutaj:
Ceterum censeo reviewers esse delendam!

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12132
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 30, 2018, 12:23:04 »
No nie no! Taki wstęp, budowanie napięcia i nic. Tak się nie robi!

No dobra, znalazlem cos, co dosc dobrze tlumaczy to zjawisko, na pewno lepiej niz ja bym to mial tu wypocic: https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/jak-to-jest-z-tym-paradoksem-blizniat/

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2601
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 30, 2018, 13:11:26 »
No nie no! Taki wstęp, budowanie napięcia i nic. Tak się nie robi!

No dobra, znalazlem cos, co dosc dobrze tlumaczy to zjawisko, na pewno lepiej niz ja bym to mial tu wypocic: https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/jak-to-jest-z-tym-paradoksem-blizniat/

Wow, ale fajna strona, dzięki!

Trochę jak "Pytania z kosmosu" w porannej 3-ce, tylko można poczytać kiedy się chce.


Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 30, 2018, 16:50:57 »
No niestety, przeczytalem to juz wczesniej i to wiecej zaciemnia niz wyjasnia. Tzn wyjasnia w sumie wszystko jesli "uwierzy sie" w to, ze czas w poruszajacym sie obiekcie biegnie inaczej. I to jest cale clue tego problemu. Ta sekcja, ktora to rzekomo wyjasnia wcale tego nie wyjasnia. Stwierdza jedynie, ze obserwowane zjawiska moga miec "rozny czas" w zaleznosci od tego jak obserwatorzy poruszaja sie wzgledem miejsca zjawiska. I to jest oczywista oczywistosc i wynika z ograniczonej predkosci swiatla i tego kiedy informacja przez nie niesiona dotrze do obserwatorow.
Jesli komus wydaje sie, ze to rozumie to nie bedzie mial tez problemu z tym:
Zalozenie oczywiste: swiatlo ma stala predkosc c, foton leci po funkcji bedacej prosta w przestrzeni 3d, po roku bedzie w punkcie oddalonym od startowego o 1 rok swietlny. Tam jest lustro, odbija sie i wraca do punktu startowego. Podroz powrotna zajmie mu rok. Cale zdarzenie trwalo 2 lata; w punkcie startowym i z pkt widzenia fotonu.
Wniosek analogiczny: rakieta leci ze stala predkoscia 0.5c, leci po prostej w przestrzeni 3d, po roku bedzie w punkcie oddalonym od startowego o pol roku swietlnego, rakieta zawraca i wraca do punktu z ktorego wyleciala z predkoscia 0.5c, po roku dotrze do punktu startowego. W punkcie startowym minely 2 lata, a rakiecie zajelo to ile? Wg teorii wzglednosci mniej. Dlaczego? Czemu rakieta nie podlega tym samym prawom co foton? Co ciekawe; wg teorii im rakieta bardziej zblizy sie do predkosci fotonu to zajmie jej to jeszcze mniej. A z tym jeszcze idzie jedna ciekawa obserwacja. Funkcja spowolnienia czasu od predkosci jest nieciagla. Kiedy rakieta zbliza sie do predkosci c, spowolnienie dazy do 0, a dla c nagle jest calkiem realna wyliczalna wartoscia.
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12132
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 30, 2018, 17:38:35 »
Cale zdarzenie trwalo 2 lata; w punkcie startowym i z pkt widzenia fotonu.

W tym miejscu wkradl Ci sie blad. Dla fotonu nie minie nawet ulamek sekundy, bo foton porusza sie z predkoscia swiatla. Dla fotonu to bedzie wygladalo tak, ze jednoczesnie bedzie w punkcie startowym, w miejscu w ktorym odbija sie od lustra i ponownie w miejscu startowym. Zeby jeszcze bardziej namieszac, foton tez nie doswiadcza odleglosci - wiec fotonowi to bez roznicy czy leci 1 rok swietlny czy 10, on jest (z punktu widzenia fotonu) wszedzie jednoczesnie.
Mozesz ten caly problem zobrazowac sobie w inny sposob: w momencie poruszania sie z predkosciami zblizonymi do predkosci swiatla odleglosci sie kurcza - dlatego foton poruszajacy sie z predkoscia swiatla nie doswiadcza zadnej odleglosci, ale juz hipotetyczny statek lecacy z predkoscia 0.5c bedzie doswiadczal "kurczenia sie" wszechswiata wokol. Oczywiscie nie z punktu widzenia statku, a jedynie obserwatora. Dla pasazera stateczku wszystko nadal bedzie wygladac normalnie - i to jest w sumie sekret tego o czym tu dyskutujemy, bo skoro dla takiego pasazera wszechswiat wraz ze wzrostem predkosci z jaka podrozuje sie kurczy, to w danym przedziale czasu (pisze o czasie odczuwalnym dla niego) przemiesci sie on dla obserwatora z zewnatrz znacznie dalej niz wynikaloby to z prostego rownania na odleglosc. Prowadzi to do pozornego lamania praw fizyki, bo oznacza to, ze lot do obiektu znajdujacego sie 1 rok swietlny od Ziemi z predkoscia wynoszaca np. 0.95c bedzie dla podrozujacego trwal znacznie krocej niz 1 rok (okolo 1/3 roku swietlnego), mimo ze nasza intuicja podpowiada ze powinien trwac dluzej niz 1 rok. Bedzie on trwac dluzej niz 1 rok dla obserwatora, ktory pozostanie na Ziemi oczywiscie.
Mozesz zapytac skad wiemy ze to wszystko jest prawda - szczegolnie to, ze foton nie doswiadcza uplywu czasu - otoz wiemy to z badan przeprowadzanych w akceleratorach czastek, ale to juz mozesz sam wygooglac sam ;)

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 30, 2018, 18:46:35 »
W tym miejscu wkradl Ci sie blad. Dla fotonu nie minie nawet ulamek sekundy, bo foton porusza sie z predkoscia swiatla. Dla fotonu to bedzie wygladalo tak, ze jednoczesnie bedzie w punkcie startowym, w miejscu w ktorym odbija sie od lustra i ponownie w miejscu startowym.
Cytuj

Jest wszedzie? Eeeee..., nie? Foton to kwant (czyli de facto cos bardzo mierzalnego). Jesli mam mozliwosc skwantyfikowac swiatlo to moge wyslac tez jego najmniejsza czastke, a ta czastka porusza sie ze stala predkoscia. Jesli wpuszcze ten kwant w proznie to wciaz bede mial foton + proznie, a nie rozswietlona proznie, bo moj foton sie rozmnozyl i ja magicznie zapelnil. Nie moze znajdowac sie wszedzie. Jesli wysylam "wiadomosci" za pomoca swiatla  to rowniez one dojda do mojego odbiorcy w jasno kreslonym czasie i mozna to jednoznacznie wyliczyc, a odbiorca wie, ze wlasnie otrzymal wiadomosc ode mnie, a nie losowy zlepek fotonow.

Cytuj
Mozesz ten caly problem zobrazowac sobie w inny sposob: w momencie poruszania sie z predkosciami zblizonymi do predkosci swiatla odleglosci sie kurcza

znam to, jednak nie rozumiem. Ogolnie wszystko sprowadza sie do:
-stoisz w miejscu to czas plynie liniowo
-zacznij sie poruszac, a czas proporocjonalnie zwolni do wzrostu predkosci
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline Qu84

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3938
    • Zobacz profil
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2018, 20:27:36 wysłana przez Qu84 »
Ceterum censeo reviewers esse delendam!

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 30, 2018, 23:03:38 »
no i to mnie wlasnie rozwala:
https://youtu.be/QpLdw1IC-Q0?t=99
ze jej tworcy w nia nie wierza, bo to jest taka abstrakcja, ze ludzki umysl nie jest w stanie tego ogarnac na trzezwo ;)
Filmik super. O tym, ze cos jest niedeterministyczne to wiedzialem w kwestii elektronow, bo tam dziala zasada nieoznaczonosci Heisenberga, ale nie spodziewalem sie, ze fotony tez plataja takie figle, co biorac pod uwage, ze sa kwantyfikowalne juz konkretnie ryje mozg. Wlasciwie to pokazuje to co od dawna mowie; ze nasza wiedza jest tak mala, ze takie proste eksperymenty sa w stanie ja wywracac co rusz do gory nogami. Ksiazke bede czytal, widze, ze sa wzory wiec jest opcja, ze sie to troche bardziej rozjasni w kwestii "spowalniania czasu" :)
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12132
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: paradoks blizniat
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 31, 2018, 10:38:37 »
@dziki: "z punktu widzenia fotonu" jest kluczowe. My możemy dokładnie zmierzyć gdzie ten foton znajdował się w danym momencie z naszego punktu widzenia.