Forum Polygamia.pl

Społeczność => Po godzinach... => Wątek zaczęty przez: szpynda w Grudzień 15, 2017, 02:04:47

Tytuł: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: szpynda w Grudzień 15, 2017, 02:04:47
Jest ogólny to i spoilerowy niech będzie na chwilę.
Ludzie, powiedzcie mi jakim ku*wa cudem ktoś wpadł na pomysł stworzenia takich "bombowców" które poleciały na Drednota? Iście z I wojny  światowej gdzie piloci rzucali je własnoręcznie na oddziały wroga. Nie ma jak to otworzyć luk w kosmosie, bo przeca tam pełno powietrza na zewnątrz. I jakim cudem bombki dostały własnej grawitacji na orbicie i posypały się jak porzeczki w dół? To na początek.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Naars w Grudzień 15, 2017, 08:14:45
No wiadomo, że głupotka, kompletnie niepraktyczny system przy tamtejszej technologii... Z drugiej strony to jest SF, fantasy, można wymyślić milion wersji uzasadniających czemu tak, a nie inaczej i jak to rzekomo ma działać. Najprostsze jest takie, że te bombki mają własne silniczki, które napędzają je w próżni  :D

A tak naprawdę to wiadomo, że zrobili je takimi, bo umożliwiło to dodanie dramy i suspensu.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 15, 2017, 09:25:11
To jest "fizyka Gwiezdnych Wojen", chyba nie ma się co tego czepiać. Tam kosmos to bardziej jak zimna woda ;) To samo jest ze statkami, które tracą moc silnika albo dostają jakieś luty - zawsze się "wywracają" albo opadają, co też raczej nie ma większego sensu. No ale taka bajka, nie ma co się czepiać.

Natomiast co do samego filmu, to mi się nawet podobał, tylko do piachu cały ten bieda wątek z murzinem i czikulinką. Trochę tam Del Toro to ratował, ale ogólnie max lipa. Wątek rebelii i w ogóle całej tej wojny też o kant dupy można potłuc. Wielka galaktyczna, sory, gwiezdna wojna -> 5 stateczków goni 4 stateczki. Bitwa pod Grunwaldem miała większy wymiar niż to. Strasznie smutne, że nie było pomysłu na najfajniejszą postać rebelii, czyli Poe. No fajnie się zaczyna, a później facet kręci się jak gówno w przeręblu.

Film, mimo że trwa sto godzin to ma jakąś dziwną dziurę - co się stało z Chewiem jak odstawił Rey w tej trumience? Skitrał się za rogiem czy co? No i w jaki sposób Rey wróciła na Falcona? Niby odleciała jakimś stateczkiem Snoka, ale jak później się przeteleportowała na Millenium?

Natomiast podobał mi się cały wątek na wyspie. Z całej wielkiej trójki, która wróciła do tej serii Skywalker jest najciekawszą postacią, znacznie fajniejszą niż w oryginalnej trylogii. Fisher jest fatalna, Ford zagrał to samo dla kasy, ale u Hamilla czuć, że on chciał do tej postaci wrócić i ją pogłębić. Szkoda tylko, że skończył jak skończył, z dupy to było max. Zmęczył się tą projekcją czy co? Przecież jakiś turbo stary nie był jak Yoda.

Fajna jest też relacja Rey - Ben. Kylo Ren to w ogóle dla mnie najciekawsza postać całej serii oraz najlepiej zagrana, no ale wiem że to kontrowersyjna opinia. Facet jest cały czas nieprzewidywalny, cały czas w konflikcie i cały czas nie wiem co z niego wyrośnie (niestety pewnie na końcu będzie dobry).

Ale film i tak warto zobaczyć dla samych porgów. Scena z Chewbaką win filmu ;)

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 15, 2017, 09:53:40
Tych zwierzątek co je wsadzili żeby sprzedawać pluszaki?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 15, 2017, 09:55:44
(https://pbs.twimg.com/media/CL066wqVEAAhw2a.jpg)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 15, 2017, 10:00:07
Jak mozna bylo tak spierdolic postac Luka?
I nie chodzi mi o to ze Hamill zagral zle (zagral zajebiscie). Te jego rozterki, walki z samym soba. Sam miod.
Chodzi mi o to ze jak zegnamy sie z dana postacia, a ta postac byla/jest najwiekszym rycerzem Jedi jaki kiedykolwiek istanial, to w filmie powinien byc taki pojedynek na miecze swietlne z ta postacia zeby wszystkim kopary opadly.

Luk powinen miec scene jak sam mieczem swietlnym, moca, pierdnieciem rozwala miliardy wrogow (albo glownego zlego) i robi to w taki sposob ze widownia z wrazenia sra pod siebie.

A dostajemy jakas walke z hologramen co sie nawet mieczami nie pykna :(
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Grudzień 15, 2017, 10:11:40
Ale za to ugina kolana jakby tańczył lambadę
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 15, 2017, 10:34:41
Tak naprawde w filmie nie ma zadnego pojedynku na miecze swietlne (nie licze tej walki z tymi czerwonymi guardianami).
Troche zal :(
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 15, 2017, 10:39:38
Luk powinen miec scene jak sam mieczem swietlnym, moca, pierdnieciem rozwala miliardy wrogow (albo glownego zlego) i robi to w taki sposob ze widownia z wrazenia sra pod siebie.

A dostajemy jakas walke z hologramen co sie nawet mieczami nie pykna :(

No to fakt, jego finisz jest biedny i zupełnie nieuzasadniony.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 10:50:54
To jest "fizyka Gwiezdnych Wojen", chyba nie ma się co tego czepiać. Tam kosmos to bardziej jak zimna woda ;)
Leia w kosmosie. ;)

Szkoda tylko, że skończył jak skończył, z dupy to było max. Zmęczył się tą projekcją czy co? Przecież jakiś turbo stary nie był jak Yoda.

Ep. VII - Ford
Ep. VIII - Hammil
Ep. IX - Fisher

A odejście mi się podobało. Jak dla mnie ładne zamknięcie tego co było wcześniej na Dagobah.

Fajna jest też relacja Rey - Ben. Kylo Ren to w ogóle dla mnie najciekawsza postać całej serii oraz najlepiej zagrana, no ale wiem że to kontrowersyjna opinia. Facet jest cały czas nieprzewidywalny, cały czas w konflikcie i cały czas nie wiem co z niego wyrośnie (niestety pewnie na końcu będzie dobry).
Trochę odwrócona relacja Luke - Mara Jade. A Driver odwalił kupę świetnej roboty - od samego początku mówiłem, że Kylo Ren to będzie dobra postać.

Tak naprawde w filmie nie ma zadnego pojedynku na miecze swietlne (nie licze tej walki z tymi czerwonymi guardianami).
Oni byli szkoleni podobnie jak Sith. Szturmowcy też uczyli się władać wibroblade - stąd też Fin nie machał lightsabrem jak cepem, a Rey tak. Ogólnie tych broni energetycznych w czasach Jedi było sporo, bo to była jedyna obrona przed mieczem świetlnym.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 15, 2017, 11:03:50
A jak wam sie Yoda podobal - pomijajac fakt ze ta kukielka byla slabo zrobiona?
Fajnie sie prezentowal jako "smieszek" z Imperium kontratakuje. Wole smieszka niz powaznego staruszka.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 15, 2017, 11:09:27
A jak wam sie Yoda podobal - pomijajac fakt ze ta kukielka byla slabo zrobiona?
Fajnie sie prezentowal jako "smieszek" z Imperium kontratakuje. Wole smieszka niz powaznego staruszka.

Dlaczego słabo? Była taka jak zawsze i bardzo dobrze, że nie poszli w cgi.

pzdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 15, 2017, 11:24:38
A jak wam sie Yoda podobal - pomijajac fakt ze ta kukielka byla slabo zrobiona?
Fajnie sie prezentowal jako "smieszek" z Imperium kontratakuje. Wole smieszka niz powaznego staruszka.

Dlaczego słabo? Była taka jak zawsze i bardzo dobrze, że nie poszli w cgi.

pzdr

Nie podobal mi sie efekt tego "ducha".  Powinnien byc bardziej niematerialny. A tu poprostu kukielka swiecila i tyle.


Niech mi ktos wytlumaczy jak rebelianci chcieli zniszczyc te minigwiazde smierci co miala wywazyc wrota bazy.
Wylecieli jakimis gruchotami, co nawet latac powyzej metra nad ziemia nie potrafily. Czesci im same odpadaly i ogolnie zlomy do potegi entej. I teraz jaki byl plan? One mialy ustrzelic te maszyny kroczace? A moze mialy strzelac do gwiazdy? Te pojazdy wogole strzelaly?
No chyba ze mialy tylko odwrocic uwage.
Wszyscy zgineli oprocz tych co mieli przezyc i kupa z tej akcji. No chyba ze to wszystko mialo byc na przeczekanie, bo im dluzej sie bronimy tym wiecej czasu beda miec posilki na stawienie sie do pomocy.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Daggett w Grudzień 15, 2017, 12:10:52
Rany boskie co ja w ogóle widziałem i na czym byłem. Myślałem że pomyliłem sale i byłem na bajce, która leciała obok. Czekałem tylko aż w pewnym momencie będzie jeszcze jakiś numer śpiewany.

Scena z SuperLeią. Tragiczna. Ja wiem, że to SF więc już pomijam odwołania do rzeczywistości. Ale no dajcie spokój. Z racji śmierci Carrie Fisher mogliby tak zakończyć ten wątek i mógłbym to przełknąć. A tak teraz co, w napisach IX części poleci, że jej się pogorszyło czy znowu będą robić hologramy.

Poe to taki rebeliant w rebelii. Za takie samowolki to powinien polecieć pod ichniejszy sąd wojskowy a nie dostać lepa w twarz. Oni sami się prędzej wybiją niż zrobi to Porządek.

Humor wciskany na siłę. No ludzie. I tu zaczyna się chyba ręka Disneya, że musi być zabawnie, żeby rodziny były zadowolone. Scena w kasynie i potem te biegi z kucami.

Postać Wielkiego Wodza Snoke'a to albo zrobione specjalnie żeby ludzie dyskutowali przez te 2 lata, albo największe WTF tej serii. Jeśli to pierwsze to ok, ale jeśli nic więcej z tego nie będzie to już brak słów. Gość się wziął nie wiadomo skąd, niby taki wielki miota ludźmi jak szatan, a kończy w ten sposób.

Cały ten wątek pościgu stateczków też śmiech na sali. A już zakończenie to porażka. Nic tylko teraz tworzyć roboty, które będą kierować statkami i mamy najlepszą broń ever. Po co to wysyłać jakiekolwiek bombowce i myśliwce. 


Aaaa i ten Harry Potter na koniec co miotłę przywołał.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 15, 2017, 12:26:41
Od razu napisze, ze jestem fanem starej trylogi, wiec duzo moge przelknac jesli chodzi o ten swiat.

Dziwia mnie bardzo dobre recenzje tej czesci.
Czemu to jest tak wysoko oceniane, a np na takiej Lidze Sprawiedliwoscinie zostawili suchej nitki. Na obu filmach bawilem sie podobnie :)

Czemu wspomnialem o Lidze Sprawiedliwosci? Ano ujela mnie (w negatywnym sensie) Leia, ktora niczym superman latala sobie w przestrzeni kosmicznej. Mialem w tym momencie na twarzy wielkie WTF :) Na co ja w tym momencie patrzylem?
Najpierw zamarzla, pozniej odmarzla i zaczela latac :)

Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 13:02:38
Fani Star Wars jego mać...

Przypominam, że Leia podobnie jak Luke, Rey i Ben Solo była Force Userem i na pewno (co AFAIR było w Expanded Universe, więc teraz już jest w kanonie po filmie, bo to zrobiła, użyła mocy) umiała używać mocy. Nie musiała być Jedi.

[about vacuum]
A Force User can put themselves in a hibernation state, requiring very little life support. So assume air is not a problem.

Na moje zrobiła coś takiego, co robią sześcioletni uczniowie Jedi podczas medytacji - w tym świecie dzieci to umieją, o ile są force sensitive.

Edyta: Plo Koon zrobił to w animowanym Star Wars: The clone wars.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 15, 2017, 13:20:05
Postać Wielkiego Wodza Snoke'a to albo zrobione specjalnie żeby ludzie dyskutowali przez te 2 lata, albo największe WTF tej serii. Jeśli to pierwsze to ok, ale jeśli nic więcej z tego nie będzie to już brak słów. Gość się wziął nie wiadomo skąd, niby taki wielki miota ludźmi jak szatan, a kończy w ten sposób.

To jedna z lepszych scen tego filmu. Absolutnie nikt się tego nie spodziewał. W ogóle wszelkie przewidywania co do tej części (na jakie trafiłem w sieci) były pudłem. Oczywiście na pierwszym miejscu zły Luke. To jednak duża zaleta, że ten film był mocno nieprzewidywalny w skali serii.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 15, 2017, 14:02:51
Marcin - nie ogladalem zadnych bajek, nie czytalem ksiazek czy komiksow. Jestem fanem starej trylogi i tylko na tych 3ch filmach opieram swoja wiedze :) No dobra fan - to moze za duze slowo.

Jeden chooj czy jedi, sith czy inny diabel. Ktos wystrzelony w proznie musi zginac. Tym bardziej ze cialo tej osoby od razu "zamarzlo".
Leie wyssalo, zamarzla i nawet jakby byla samym szatanem to powinna gryzc ziemie :)
A tu odmarzla, pewnie pierdnela, bo jak inaczej mogla sie przemieszczac i podleciala do okienka.

No ale czemu ja szukam dziury w calym :)
Tytuł: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 14:11:06
No to panie NIC nie wiesz o force usersch. To jak ja bym nie wiedzial nic o samochodach i stwierdzil, ze nie da sie zrobic 180, bo tak. A kiedys nawet widzialem auto.
Ale spoko, rozumiem, ze nie kazdy musi byc pojebany jak ja.

Z Daggetem nawet nie dyskutuje, bo nie do konca wiem czy on swiadomie poszedl na film z SW.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 15, 2017, 14:16:05


Czemu wspomnialem o Lidze Sprawiedliwosci? Ano ujela mnie (w negatywnym sensie) Leia, ktora niczym superman latala sobie w przestrzeni kosmicznej. Mialem w tym momencie na twarzy wielkie WTF :) Na co ja w tym momencie patrzylem?
Najpierw zamarzla, pozniej odmarzla i zaczela latac :)
"uwielbiam takie rzeczy". Potem kazda taka bzdure wyjasnia sie w sposob jeszcze glupszy. Tak jak postepowanie Gandalfa, ktory przezywa upadek mln metrów w lawe w kopalni, potem uwieziony zejsc z wiezy nie moze. Ale fani maja na to wytlumaczenie pokroju: dziadek Gandalfa po stronie matki byl madziarem, paktował z diabłm i czcił koty, dltego jest to mozliwe

Piatek, co nie? :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 14:20:11
Tyle, ze to co zrbila Leia ma wytlumaczenie i w lore i (juz teraz) w kanonie. U Gandalfa caly czas usilnie pomijasz fakt, ze byl Majarem - ale to tez trzeba znac lore.
Spadam zrec. Niech wolowina bedzie z wami. ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Daggett w Grudzień 15, 2017, 14:21:00
Z Daggetem nawet nie dyskutuje, bo nie do konca wiem czy on swiadomie poszedl na film z SW.

Słucham? Uwielbiam Gwiezdne Wojny od dawien dawna. Zbierałem wszystko co było z tym związane. Niczym Qbar miałem cały pokój w figurkach ze SW. Nie możesz Marcin zrozumieć że komuś się mogło po prostu nie podobać ?
Nie kwestionuję w żadnym wypadku że Leia nie mogłaby użyć mocy, bo wiem że tak samo jak Luke taką może dysponować. To może inaczej. Dla mnie  powinna zginąć zaraz po tym wybuchu co to rozsadził całe pomieszczenie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 14:26:32
No po ostatnich 5 akapitach ciezko mi uwierzyc, ze lubisz SW. Jak urazilem, to bardzo przepraszam.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Naars w Grudzień 15, 2017, 14:34:23
Nie chcę się wdawać tutaj w dyskusje, odniosę się tylko punktowo do wątku z Leią w kosmosie - polecam przeczytać krótki artykulik:

https://www.spidersweb.pl/2015/06/ile-przezylby-czlowiek-w-przestrzeni-kosmicznej.html (https://www.spidersweb.pl/2015/06/ile-przezylby-czlowiek-w-przestrzeni-kosmicznej.html)

Chciałbym też wyrazić moje nieustające zdziwienie, gdy widzę ludzi po projekcji filmu fantasy czy SF, którzy próbują dopasować to, co widzieli, do swojego spojrzenia na rzeczywistość miłosiernie nas obowiązującą i nami panującą.
Nie poszliście na film dokumentalny czy nawet film osadzony w naszej rzeczywistości, tylko na bajeczkę osadzoną w wykreowanym uniwersum. Łykacie obecność Jedi i Mocy, laserów, bajerów, Gwiazd Śmierci etc, a nie możecie łyknąć tego, że ktoś posługujący się Mocą jest w stanie wytrzymać chwilę w przestrzeni kosmicznej? Ja rozumiem, że każdy ma swoją granicę bólu, ale polecałbym nie racjonalizować wszystkiego, co zobaczycie na takich filmach, bo nie dość, że sobie sami psujecie zabawę, to po prostu wyglądacie co najmniej niepoważnie wykłócając się na takie tematy.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 15, 2017, 14:36:04
Z Daggetem nawet nie dyskutuje, bo nie do konca wiem czy on swiadomie poszedl na film z SW.
Nie kwestionuję w żadnym wypadku że Leia nie mogłaby użyć mocy, bo wiem że tak samo jak Luke taką może dysponować. To może inaczej. Dla mnie  powinna zginąć zaraz po tym wybuchu co to rozsadził całe pomieszczenie.

Zgadzam sie w 100%. Na pewno miala moc. Wyczula Luka gdy z odcieta dlonia wisial na tych antenach w miescie w chmurach (imperium kontratakuje). Tyle ze byl strzal z laserka, rozpizdzilo pol kokpitu w tym krazowniku, wyssalo wszystkich w proznie i ... sorry winetou - wszyscy umieraja.

Tak przy okazji. Skoro ten maly stateczek w ktorym lecial Kyle zrobil tyle szkod (w zasadzie to chyba jego skrzydlowi rozwalili ten kokpit z Leia) to na cholere sie wracali do swojego statku. Polataliby jeszcze troche i rozpizdzili wszystko w pyl :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 15, 2017, 14:37:53
Tyle, ze to co zrbila Leia ma wytlumaczenie i w lore i (juz teraz) w kanonie. U Gandalfa caly czas usilnie pomijasz fakt, ze byl Majarem - ale to tez trzeba znac lore.
Spadam zrec. Niech wolowina bedzie z wami. ;)
o tym mówie: Gandalf był Węgrem i to wszystko tłumaczy (Madziary czy jak to sie czyta to Węgry  :) ).

Z mojej strony to jest prostsze: popełnili ogromną niekonsekwencje a potem cholera jak to załatać. To dolepmy cos o jakichs Madziarach :), teraz sie zgadza.

I moze jest wytłumaczenie ze Leia lata w prózni. Ale sie dziwicie, ze potem ludzie jak ja kompletnie nie ogarniaja fenomenu tej bajki sf.

Naars yyy nie? Jesli zadne logiczne prawa fizyki/ zaleznosci nie obowiazuja/ dzialaja wybiorczo to ma to mały sens. Tak jak Gra o Tron. Fantasy i nie mam problemu, ze sa smoki. Ale ze ozywiaja ludzi to juz tak
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 15, 2017, 14:42:34
Jakby co #teampikacz. Jak ktoś się trochę bardziej wgryzie w lore, to zacznie kumać ten świat i że ten ich kosmos, to nie jest do końca taki kosmos jak u nas ;)

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Naars w Grudzień 15, 2017, 14:44:54


Naars yyy nie? Jesli zadne logiczne prawa fizyki/ zaleznosci nie obowiazuja/ dzialaja wybiorczo to ma to mały sens. Tak jak Gra o Tron. Fantasy i nie mam problemu, ze sa smoki. Ale ze ozywiaja ludzi to juz tak

No ale tak właśnie chyba jest w SW? Logiczne prawa fizyki/zależności nie obowiązują, bo w tym uniwersum można za pomocą jakiegoś rodzaju magii poruszać przedmiotami, można skakać na kilkanaście metrów, biegać super szybko, czytać innym myśli, strzelać z palców piorunami etc etc. Dodatkowo masz tam poręczne lasery strzelające seriami, laserowe miecze, statki poruszające się z prędkością wyższą niż światło... Przy tym brewka Ci nie pyka, a przeżycie paru sekund/minut w przestrzeni przez kogoś posługującego się tą Mocą już tak Cię bulwersuje?

PS: Ożywianie w pewnym sensie pojawiło się już w pierwszym nakręconym filmie SW -> duch Obi-Wana. W kolejnych filmach coraz więcej tych duchów, aparycji itd się pojawiało.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 15, 2017, 14:48:27
Przytocze zdanie pewnego człowieka:

1 spoko gdy szkieletory chodza po ulicach
2 gdy taki szkieletor przyjmuje rakiete z bazooki na siebie i nic to juz nie ok

Mam dobra analogie. Matrix nr 1. Dzieja sie tam cuda i ok. Pamietacie ostatnia scene? Neo leci jak superman nad miasttlem. Przeciez to Matrix, wszystko gra. Ale jednak cos nie, czułem sie (i nie tylko ja) zle z ta scena.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Naars w Grudzień 15, 2017, 14:55:08
Przytocze zdanie pewnego człowieka:

1 spoko gdy szkieletory chodza po ulicach
2 gdy taki szkieletor przyjmuje rakiete z bazooki na siebie i nic to juz nie ok

Mam dobra analogie. Matrix nr 1. Dzieja sie tam cuda i ok. Pamietacie ostatnia scene? Neo leci jak superman nad miasttlem. Przeciez to Matrix, wszystko gra. Ale jednak cos nie, czułem sie (i nie tylko ja) zle z ta scena.

EDIT: Jeszcze odniosę się do powyższego - zrób krok do tyłu, 10 spokojnych wdechów i wydechów i zastanów się proszę na swój własny, prywatny użytek: czemu chodzący szkielet, wysuszony, bez ścięgien, mięśni, skóry, organów etc jest w porządku i do zaakceptowania, a 'przyjmowanie przez niego rakiety z bazooki już nic' nie jest do zaakceptowania. Przecież już to pierwsze w rażący sposób łamie prawa fizyki/logiki, czemu postawienie jeszcze jednego kroku dalej jest absolutnie nie do przyjęcia?

Tutaj mogę z kolei w odpowiedzi zacytować Screwballa:

Jakby co #teampikacz. Jak ktoś się trochę bardziej wgryzie w lore, to zacznie kumać ten świat i że ten ich kosmos, to nie jest do końca taki kosmos jak u nas ;)


Na własne życzenie ograniczyłeś się z informacjami o tym uniwersum. Jest po wuja materiałów, historii, opisów do sięgnięcia, po przejrzeniu których takie rzeczy by Cię wcale nie dziwiły. Mogę wrócić tylko do swojej pierwszej wypowiedzi - nie ma sensu próbować wtłoczyć wykreowanych światów w ramy naszej rzeczywistości. Ichni kosmos to nie nasz kosmos, ichni ludzie to nie nasze stuprocentowe kopie, ichnia technologia i jej możliwości/ograniczenia to nie nasze możliwości/ograniczenia. Jeśli ktoś tego nie potrafi ogarnąć to prawdopodobnie nie powinien sięgać po takie treści, bo tylko będzie się frustrował, że tam łamią prawa fizyki/logiki, może lepiej ograniczyć się do historii osadzonych w naszych realiach?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 14:56:09
Orson, idz do innego tematu, co? Pieprzysz takie bzdury, ze ciezko w ogole traktowac cie powaznie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 15, 2017, 15:06:24
No ale tak właśnie chyba jest w SW? Logiczne prawa fizyki/zależności nie obowiązują, bo w tym uniwersum można za pomocą jakiegoś rodzaju magii poruszać przedmiotami, można skakać na kilkanaście metrów, biegać super szybko, czytać innym myśli, strzelać z palców piorunami etc etc. Dodatkowo masz tam poręczne lasery strzelające seriami, laserowe miecze, statki poruszające się z prędkością wyższą niż światło... Przy tym brewka Ci nie pyka, a przeżycie paru sekund/minut w przestrzeni przez kogoś posługującego się tą Mocą już tak Cię bulwersuje?

Hehehe wszystko ma swoje granice :)
Jest wszystko o czym piszesz, ale jest i to ze tam ludzie czy inne pokraki gina w prozni kosmicznej.
Jedi czy nie jedi Leia powinna umrzec. Ewentualnie gdyby tworcy zmienili te scene na cos w stylu, ze pada strzal z laserka, Leie wysysa w proznie, spedza tam kilka minut, ale jakies droidy wciagaja ja spowrotem do statku i ona "magicznie" odzywa (bo ma te moc) to bym to przelknal bez popitki :)

Ok - bardzo przepraszam. Juz sie nie czepiam.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gibon w Grudzień 15, 2017, 15:06:40
Cytuj
Na własne życzenie ograniczyłeś się z informacjami o tym uniwersum. Jest po wuja materiałów, historii, opisów do sięgnięcia, po przejrzeniu których takie rzeczy by Cię wcale nie dziwiły.

nerd mode on

W książce Więzy Krwi (już nowy kanon) wyraźnie napisane jest, że Leia wybrała karierę polityczną i już długo po urodzeniu Bena (aczkolwiek przed buntem w akademii i zniknięciu Luka) miała problem żeby zgasić światło za pomocą Mocy. Tymczasem tutaj dostaje rakietą na twarz, traci przytomność (a może nie traci?) i nagle odżywa i w tym całym bałaganie przyciąga się do statku. Nie jest to pogwałcenie uniwersum w sensie niemożliwości zdarzenia, jest to po prostu nieprawdopodobne biorąc pod uwagę nagłość sytuacji i jej skilla w Mocy. Może mniej by to raziło, gdyby chociaż raz w filmie wcześniej pokazali, że Leia czegoś się w tym względzie nauczyła, ale nic takiego nie ma.

nerd mode off
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Naars w Grudzień 15, 2017, 15:16:51
No ale tak właśnie chyba jest w SW? Logiczne prawa fizyki/zależności nie obowiązują, bo w tym uniwersum można za pomocą jakiegoś rodzaju magii poruszać przedmiotami, można skakać na kilkanaście metrów, biegać super szybko, czytać innym myśli, strzelać z palców piorunami etc etc. Dodatkowo masz tam poręczne lasery strzelające seriami, laserowe miecze, statki poruszające się z prędkością wyższą niż światło... Przy tym brewka Ci nie pyka, a przeżycie paru sekund/minut w przestrzeni przez kogoś posługującego się tą Mocą już tak Cię bulwersuje?

Hehehe wszystko ma swoje granice :)
Jest wszystko o czym piszesz, ale jest i to ze tam ludzie czy inne pokraki gina w prozni kosmicznej.
Jedi czy nie jedi Leia powinna umrzec. Ewentualnie gdyby tworcy zmienili te scene na cos w stylu, ze pada strzal z laserka, Leie wysysa w proznie, spedza tam kilka minut, ale jakies droidy wciagaja ja spowrotem do statku i ona "magicznie" odzywa (bo ma te moc) to bym to przelknal bez popitki :)

Ok - bardzo przepraszam. Juz sie nie czepiam.

Widzisz, popełniasz błąd racjonalizowania nierealnego uniwersum. Czemu 'Jedi czy nie jedi Leia powinna umrzec'? Nie takie rzeczy przeżywały postaci władające Mocą w tym świecie, nawet jeśli nie chcesz sięgnąć po szersze źródła, to zobacz choćby co przeżył Anakin na Mustafar - głębokie oparzenia ciała, również wewnętrzne (miał np zjarane w większości płuca, w naszym świecie = śmierć), a później chodził i wymiatał. Polecam i Tobie to, co poleciłem Orsonowi - krok wstecz, uspokoić myśli, głęboko zastanowić się czemu niektóre abstrakcyjne rzeczy przedstawione w filmach są dla Ciebie do przyjęcia, a inne już absolutnie nie.

Cytuj
Na własne życzenie ograniczyłeś się z informacjami o tym uniwersum. Jest po wuja materiałów, historii, opisów do sięgnięcia, po przejrzeniu których takie rzeczy by Cię wcale nie dziwiły.

nerd mode on

W książce Więzy Krwi (już nowy kanon) wyraźnie napisane jest, że Leia wybrała karierę polityczną i już długo po urodzeniu Bena (aczkolwiek przed buntem w akademii i zniknięciu Luka) miała problem żeby zgasić światło za pomocą Mocy. Tymczasem tutaj dostaje rakietą na twarz, traci przytomność (a może nie traci?) i nagle odżywa i w tym całym bałaganie przyciąga się do statku. Nie jest to pogwałcenie uniwersum w sensie niemożliwości zdarzenia, jest to po prostu nieprawdopodobne biorąc pod uwagę nagłość sytuacji i jej skilla w Mocy. Może mniej by to raziło, gdyby chociaż raz w filmie wcześniej pokazali, że Leia czegoś się w tym względzie nauczyła, ale nic takiego nie ma.

nerd mode off

Tu akurat uzasadnić prosto - w chwili zagrożenia życia nawet w naszej rzeczywistości ludzie i zwierzęta za sprawą adrenaliny stają się szybsi, silniejsi, szybciej podejmują decyzje i ogólnie przekraczają swoje granice. Leia świadomie mogła już nawet nie być w stanie przewrócić strony w książce za pomocą Mocy, ale w chwili zagrożenia życia wszystko instynktownie nagle 'klika'. Mi tam stara zaimponowała tym udawaniem Supermana :D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 15, 2017, 15:17:15
Naars

Kwestia odczuc/ wyczucia gdzie jest granica. Przeciez zawsze mozna postawic o jeden krok wiecej. I np ze szefem Vadera jest różowy miś, jadajacy budyn na kolacje. To sie da wytłumaczyc. Mln lat temu galaktyka takie misie rzadziły i nie bylo w tym nic dziwnego. Ale zjadły zatruty budyn i wygineły. Ten jeden sie ostał.

Pierdziele, brzmi jak scenariusz Star Wars za kilka lat :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Naars w Grudzień 15, 2017, 15:24:18
Naars

Kwestia odczuc/ wyczucia gdzie jest granica. Przeciez zawsze mozna postawic o jeden krok wiecej. I np ze szefem Vadera jest różowy miś, jadajacy budyn na kolacje. To sie da wytłumaczyc. Mln lat temu galaktyka takie misie rzadziły i nie bylo w tym nic dziwnego. Ale zjadły zatruty budyn i wygineły. Ten jeden sie ostał.

Pierdziele, brzmi jak scenariusz Star Wars za kilka lat :)

Zgadzam się, każdy ma swój 'próg bólu'. IMO jednak patrząc obiektywnie w dotychczasowych filmach działy się rzeczy dużo bardziej kontrowersyjne i prędzej o nich można by podyskutować (choć jak już powiedziałem na początku, bez sensu to jest, bo to jest fantastyka i zasady logiki jej nie obowiązują), a nie czepiać się czegoś takiego. Tak jak przytoczyłem w artykule wyżej, nawet w 'naszym' kosmosie organizm człowieka mógłby przetrwać przez około 1,5 minuty. Of kors sami byśmy nie podlecieli w takim stanie w bezpieczne miejsce, ale zgódźmy się chociaż z tym, że Jedi są istotami wyjątkowymi, obdarzonymi innymi możliwościami i wydolnością organizmu, ok? :)

Ja się z dyskusji wyłączam, bo już zacząłem się powtarzać. Jeśli ktoś nie rozumie/nie przyjmuje tego, co mówię, to let's agree to disagree .
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 15, 2017, 15:27:25
My tu mamy taka zasade, ze w piatki mozna trolowac. W poniedzialki tez, mowimy wtedy ze prawie piatek :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 15:37:36
Rey z jakiegoś zadupia spontanicznie używa mocy na FN-1824 - wszystko jest ok, to przecież Star Wars.
Leia w obliczu śmierci robi to samo - eee, panie, jest jakaś granica!


Odpadam z tej rozmowy.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 15, 2017, 15:42:07
Rey z jakiegoś zadupia spontanicznie używa mocy na FN-1824 - wszystko jest ok, to przecież Star Wars.
Leia w obliczu śmierci robi to samo - eee, panie, jest jakaś granica!


Odpadam z tej rozmowy.

Panie, ale choc powinny jej galki oczne zamarznac. Uzyla mocy, przezyla, ale choc slepia powinna stracic :)

Tak odpadam - do widzenia :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 15, 2017, 15:46:14
Mam dobra analogie. Matrix nr 1. Dzieja sie tam cuda i ok. Pamietacie ostatnia scene? Neo leci jak superman nad miasttlem. Przeciez to Matrix, wszystko gra. Ale jednak cos nie, czułem sie (i nie tylko ja) zle z ta scena.

(https://media.giphy.com/media/Ysce790SgjJK0/giphy.gif)

Przecież ta scena była kropką nad i potwierdzającą, że ta postać opanowała, a co za tym idzie potrafi całkowicie złamać zasady panujące w tym świecie. Właśnie o to tam chodziło, ten superman był zajebiście celowy, do tego z Killing in the Name w tle z tak zajebiście wymownym tekstem, że już chyba nie da się bardziej (fuck you i wont do what you tell me).

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 15:49:15
Panie, ale choc powinny jej galki oczne zamarznac. Uzyla mocy, przezyla, ale choc slepia powinna stracic :)
To jeszcze jedno, bo tak punktować to mógłbym długo.

Starlord ratujący Gamorę w pierwszym Guardians of the Galaxy. Tam nie było problemu, nie? ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gibon w Grudzień 15, 2017, 15:51:16
Rey z jakiegoś zadupia spontanicznie używa mocy na FN-1824 - wszystko jest ok, to przecież Star Wars.
Leia w obliczu śmierci robi to samo - eee, panie, jest jakaś granica!


Odpadam z tej rozmowy.

Była mowa tylko o Lei, Rey dotyczy się to samo. Ale widać teraz tak to już będzie, że wystarczy Moc "czuć/obudzić" a reszta (cokolwiek by to nie było) dzieje się automatycznie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 15, 2017, 16:07:26
Mam dobra analogie. Matrix nr 1. Dzieja sie tam cuda i ok. Pamietacie ostatnia scene? Neo leci jak superman nad miasttlem. Przeciez to Matrix, wszystko gra. Ale jednak cos nie, czułem sie (i nie tylko ja) zle z ta scena.

(https://media.giphy.com/media/Ysce790SgjJK0/giphy.gif)

Przecież ta scena była kropką nad i potwierdzającą, że ta postać opanowała, a co za tym idzie potrafi całkowicie złamać zasady panujące w tym świecie. Właśnie o to tam chodziło, ten superman był zajebiście celowy, do tego z Killing in the Name w tle z tak zajebiście wymownym tekstem, że już chyba nie da się bardziej (fuck you i wont do what you tell me).

pozdr
pisałem o tym- zgadza sie, tu paradoksalnie swiat doskonale tłumaczy to latanie.
Tylko ja sie obawiałem co to bedzie w takim razie w drugiej czesci skoro juz lata.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 15, 2017, 16:39:27
Rany boskie co ja w ogóle widziałem i na czym byłem. Myślałem że pomyliłem sale i byłem na bajce, która leciała obok. Czekałem tylko aż w pewnym momencie będzie jeszcze jakiś numer śpiewany.

Scena z SuperLeią. Tragiczna. Ja wiem, że to SF więc już pomijam odwołania do rzeczywistości. Ale no dajcie spokój. Z racji śmierci Carrie Fisher mogliby tak zakończyć ten wątek i mógłbym to przełknąć. A tak teraz co, w napisach IX części poleci, że jej się pogorszyło czy znowu będą robić hologramy.

Poe to taki rebeliant w rebelii. Za takie samowolki to powinien polecieć pod ichniejszy sąd wojskowy a nie dostać lepa w twarz. Oni sami się prędzej wybiją niż zrobi to Porządek.

Humor wciskany na siłę. No ludzie. I tu zaczyna się chyba ręka Disneya, że musi być zabawnie, żeby rodziny były zadowolone. Scena w kasynie i potem te biegi z kucami.

Postać Wielkiego Wodza Snoke'a to albo zrobione specjalnie żeby ludzie dyskutowali przez te 2 lata, albo największe WTF tej serii. Jeśli to pierwsze to ok, ale jeśli nic więcej z tego nie będzie to już brak słów. Gość się wziął nie wiadomo skąd, niby taki wielki miota ludźmi jak szatan, a kończy w ten sposób.

Cały ten wątek pościgu stateczków też śmiech na sali. A już zakończenie to porażka. Nic tylko teraz tworzyć roboty, które będą kierować statkami i mamy najlepszą broń ever. Po co to wysyłać jakiekolwiek bombowce i myśliwce. 


Aaaa i ten Harry Potter na koniec co miotłę przywołał.
W końcu ktoś to napisał, ja się nie odważyem :D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 16:46:48
Tak kończą się przyjaźnie, Simplex... :'(
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: szpynda w Grudzień 15, 2017, 16:49:35
Strasznie wybiórczo działa ta fizyka w tym Universum. Nie wiem jak można tam żyć nie wiedząc czy zadziała akurat teraz czy nie ;) Fil mi się podobał jako całość i bez wnikania w nerdozę. Scena gdzie kapitan co swego statku nie pozostawi (po uj ona w ogóle tam została, autopilotów też ni ma?) i wchodzi w nadświetlną w kolizyjnym kursie świetnie zmontowana. Cisza zagrała największą rolę. Tak samo jak chojrak Luke stojący naprzeciw maszyn kroczących.
Ale czemu np. podczas  wspólnej walki Rey i Ren przeciwko czerwonym ten złamas nie użył Mocy ani razu tylko machał miotełką? Fizyka też nie pozwalała? Przeca Brzydki jej tam używał. No i chorowity ten był, pomajtał Kylo i musiał usiąść zmęczony na fotelu jak dziadunio.
Na uj sceny w Kasynie były to nie wiem, wkurwia mnie wciskanie za kasę tych skośnookich do filmu. Mamy potem takie gówna.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 17:06:59
Kylo Ren to taki Sith na pół gwizdka. Bolało mnie tam to, że ani razu nie poszedł force push czy force grip - on to umi, więc nie wiem czemu nie robił. Postać zagrana świetnie, ale to mnie też trochę bolało - niby walka z elitkami Snoka, a tam nic mocy (prawie) nie poleciało. Może to też o to chodzi, że ich w tej agresywnej walce nie miał kto szkolić - Kylo de facto nie ukończył szkolenia. Kto wie, co by mu Snoke pokazał po tym jak by zabił Rey.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 15, 2017, 17:51:57
Tak kończą się przyjaźnie, Simplex... :'(
Ale on jest fanem SW, a ja nie. Mi wolno!
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 15, 2017, 17:55:03
Obrazilismy Star Wars. Nikt nam matek nie zwyzywał, przynajmniej oficjalnie. Forum 11/10
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 18:20:51
Obrazilismy Star Wars. Nikt nam matek nie zwyzywał, przynajmniej oficjalnie. Forum 11/10
Potrzymaj mi piwo i napisz coś jeszcze o Gandalfie. ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 15, 2017, 18:27:12
Kylo Ren to taki Sith na pół gwizdka. Bolało mnie tam to, że ani razu nie poszedł force push czy force grip - on to umi, więc nie wiem czemu nie robił. Postać zagrana świetnie, ale to mnie też trochę bolało - niby walka z elitkami Snoka, a tam nic mocy (prawie) nie poleciało. Może to też o to chodzi, że ich w tej agresywnej walce nie miał kto szkolić - Kylo de facto nie ukończył szkolenia. Kto wie, co by mu Snoke pokazał po tym jak by zabił Rey.

Ano wlasnie, zadnych mocy, zadnych fikolkow ala Ray Park. Co to oni sie uwstecznili?
Wposcili by tam mlodego Kenobiego i tego Shita z czarno-czerwona diabelska morda. Zrobiliby pokazowke i od razu kazdy by wiedzial jak walczyc :)
A tu tylko pozy stroili.

Zeby nie bylo - nie zaluje wyjscia do kina. Zalowalbym jakbym nie poszedl
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 18:38:35
Wposcili by tam mlodego Kenobiego i tego Shita z czarno-czerwona diabelska morda.
Darth Maul, fanie SW. ;P

Za to nadal podoba mi się Hux. Ma chujek swój charakter i wie, z której strony wieje wiatr. To jest naprawdę dobre przedstawienie oficera Imperium. On jest "dobrym" sithem - mocno mu kibicuję.

Phasma skończyła frajersko trochę, a to niby miała być "jakaś" postać w Orderze. Głupio, bo aktorka z potencjałem.

Tam mi sporo rzeczy nie stykało, ale podsumowując czułem się jak ten mały ja gdy gdzieś w 1985 poszedłem z Dziadkiem na Return of the Jedi. No i kino było 100% SW geek awesome ultras. ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: szpynda w Grudzień 15, 2017, 18:42:53
Benio del Toro to teraz będzie taki Boba Fett nowy? Tylko w innej kategorii.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 15, 2017, 19:03:39
Tak tak Darth Maul. Marcin przeciez kazdemu czasem "nazwisko" moze wyleciec z glowy :)

Fakt Hux to taki choojek psychopata co zrobi wszystko by przypodobac sie Supreme Commander. Fajny aktor.
Phasma miala swoje 5 minut, choc to pewnie nawet 5 minut nie bylo.
Za to najlepszymi stworkami w filmie byly te "ptaszki" co sobie w sokole milenium gniazdko uwily :)
Najwstretniesze te morso-krowy i dojenie mleka :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 15, 2017, 19:27:15
Dla mnie najlepszą postacia ze Star Wars jest Darth Maul. A najlepsza scena pojedynek z nim vs 2  Jedi.

 :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: szpynda w Grudzień 15, 2017, 19:45:26
...
Najwstretniesze te morso-krowy i dojenie mleka :)

A krowa to ładna jest? Nie widzę różnicy ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 15, 2017, 20:03:44
Dla mnie najlepszą postacia ze Star Wars jest Darth Maul. A najlepsza scena pojedynek z nim vs 2  Jedi.

 :)
Duel of the Fates, profanie. :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: szpynda w Grudzień 15, 2017, 20:17:43
I pytanie mam jeszcze odnośnie ucieczki Murzina z Chinką (WTF?) oraz BB8 za pomocą miniaturki ATST z rozpadającego sie okrętu (ofc tam też "drzwi" do hangaru nie było, wszystko się wali i pali ale próżnia spokojnie zaczeka). Jak oni kuźwa to zrobili? Przecież nie mieli Mocy ani żadnej innej osłony przed pustką. Polecieli w kosmos kabrioletem. Dosłownie.

EDIT:
Chyba, ze przespałem moment ich przesiadki na prom CUDOWNIE czekający tylko na nich w całkowicie zrujnowanym hangarze.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Krusty w Grudzień 16, 2017, 00:39:51
Wiedziałem, że po Łotr 1 będzie teraz cześć dla dzieci ale, żeby, aż tak. Biedna część czekam na solową przygodę Obi Wana imho najlepszej postaci:


http://youtu.be/ZpOPiKCBWrU (http://youtu.be/ZpOPiKCBWrU)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Grudzień 16, 2017, 00:47:20
Ja bawiłem się świetnie, a zdanie reszty mnie nie obchodzi. Od oryginalnej trylogii to był pierwszy film z tej serii, na który warto było pójść do kina. Bawił mnie humor, podobały mi się walki wręcz i bitwy w kosmosie. Benito był świetny, scena z żelazkiem rozwaliła system.
Do tego Holdo, która wyglądała jak podstarzała aktorka z Kogel Mogel, a jeszcze jedna aktorka/aktor? (nie wiem jak się nazywała w filmie, taka starsza przyboczna Lei) wyglądała jak siostra Palpatine'a. Po prostu śmiałem się od pierwszych scen z nią. Do tego mnóstwo fajnych dialogów w stylu: Chrome Doe (do Phasmy), czy: Han being Han about it.

Strażnicy Galaktyki 1, Kingsman 1 i ta część Gwiezdnych Wojen ubawiły mnie w ten sam sposób. Tego oczekuję od dobrego kina rozrywkowego.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: okoo w Grudzień 16, 2017, 17:30:26
Taki mam problem po tym filmie że nie dał mi powodów do czekania na kolejną część. Nie ma żadnego cliff hangera, żadnego naruszenia status quo. Niestety boję się że to mogła być decyzja marketingowa i marketingowo to z jednej strony wygodne, bo przed kolejną częścią wystarczą jedno/dwa zdania streszczenia dla osób które filmu nie widziały a z drugiej trudniej będzie budować hajp na kolejną część.
Zazwyczaj nie przeszkadza mi gdy film nie pcha świata do przodu ale tutaj zaszło to tak daleko i było to tak bardzo wbrew oczekiwaniom że finalnie zostawiło mnie z lekkim "meh..." w serduszku. Poza tym oglądało mi się to całkiem przyjemnie, choć nie tak gładko jak epizod 7. Winne temu problemy strukturalne: wątki się mnożą, rozłażą, scena komicznie powolnego pościgu rebelianckiej floty przez nowe imperium przeciąga się na pół filmu, w międzyczasie finn i rose przeżywają najnudniejsze przygody, podczas których dowiadujemy się jak nieciekawymi są postaciami. Jakim cudem tego wątku nikt nie wyciął? Niby rzeczy dzieję się tyle, że czasem trudno nadążyć ale na koniec niewiele z tego wszystkiego wynika.

I po co luke nie stawił sie osobiście na ten pojedynek z kylo skoro i tak zaraz potem umarł?
Nie no, dobra robota luke!
nabrałeś wszystkich że cię kajlo zabił, już się baliśmy że coś ci sie stało a ty sobie siedzisz bezpiecznie na tej swojej skałce i jesteś cały i... oh wait...
No i jeszcze luke zanim go kajlo "niby zabije" mówi, że jak go zabije to on zawsze będzie przy nim, w sensie takim że będzie mu siedział jak diabełek na ramieniu i szeptał do uszka o jasnej stronie mocy. I potem go kajlo zabija! ale jednak nie! ale jednak luke i tak umiera!
CO? jak to teraz rozumieć?

A z pozytywów toto, że postacie w większość są nieźle zbudowane i zagrane, mają jakiś charakter, jakieś rozterki a jak nie to potrafią być komiksowo przerysowani i komiczni jak generał hux. Taki kajlo pół filmu ma te swoje wątpliwości ale szkoda że nic z nich na koniec nie wynika, taki luke niby był już jedną noga po ciemnej stronie, ale nic z tego za bardzo nie wynika. No szkoda bo myślę że były podstawy zbudowane do tego żeby namieszać, postawić wszystko na głowie i zrobić z tego cliffhanger przed kolejną częścią.

Niby nie mam jakiegoś hejtu na ten film ale widzę że nie potrafię mówić o pozytywach bez skręcania od razu w krytykę.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Grudzień 16, 2017, 17:52:43
Ja nie jestem żadnym wielkim fanem ani tym bardziej specjalistą, ale oglądało mi się to całkiem przyjemnie i dobrze się bawiłem, choć oczywiście są takie głupotki filmowe - ten humor wciśnięty trochę na siłę w niektórych miejscach - niby space opera, ale jednak wyglądało jakby ktoś stał za nimi podczas pisania scenariusza i mówił, że "tu dołóż, tak mu powiedz". Te stworki, które są niby urocze, wsadzone dziesięć razy, te inne na wyspie, niby opiekunki świątyni, które wyglądały jak zakonnice - można się zaśmiać, ale nie do końca wiem czy o to chodzi, miałem jakiś zgrzyt, wydaje mi się że kiedyś tyle tego nie było. Walka Kylo Rena z Lukiem, który nie był Lukiem i ten robił uniki jak z Matrixa - pewnie moc tak działa, że nie ważne czy masz lat 50 czy 900 (czy ile ma tam Yoda). Swoją drogą to z niego też zrobili takiego śmieszka. No i jest taka sprawa, o której czytałem, choć nie umiem się do tego odnieść - niektórzy twierdzą, że ten film niejako niszczy "dziedzictwo", odcina się od fanów, nie jest zrobiony dla nich - ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że odnosiłem takie wrażenie gdy żartowali sobie np z tych ksiąg Jedi, które są nudne i nikt ich nie czytał itd. Jakby w pewnych chwilach robili sobie parodię Gwiezdnych Wojen.

Natomiast latająca SuperLeia - 30 postów o tym, czy to jest możliwe w tym świecie, konwencji i jakie są zasady fizyki. W porządku, może. Ale czy tak po "filmowemu", nie wydawało Wam się to po prostu głupie i wybijające? Pewnie wszystko może w tym świecie przejść, to że nie ma zachowanych praw fizyki w kosmosie, ale to mnie rozbawiło - chociaż już zdążyłem gdzieś o tej scenie wcześniej przeczytać. Jeśli ktoś nie wiedział, że Carrie Fisher nagrała wszystkie sceny i nie ma zginąć w tym filmie to mógł pomyśleć, że jednak ginie i tak ją żegnają - choć byłoby to może mało uroczyste, ale jednak spektakularne. A tu nagle zamienia się w Wonder Woman, wyciąga rączkę i leciiiiiiiiiiii.....Powiem, że to pobiło poruszanie się na jetpacku w kosmosie w Grawitacji.

Niektóre sceny były bardzo ładnie zaaranżowane i podobały mi się, np walka z tymi czerwonymi w czerwonej sali, walka Finna z Phasmą, ostatnia bitwa na tej solnej planecie, gdzie zostają czerwone ślady. Duże wrażenie zrobiła scena gdy ta admirał skacze w nadprzestrzeń i rozwala ich statek, czemu towarzyszy zupełna cisza. Na moim seansie po chwili odzywa się jakiś dzieciak z tekstem "widziałeś to?" i pół sali w śmiech. Może to nie jest jakieś fajne, nie była to na pewno sala pełna nerdów ;)

Trochę zmieniłem zdanie na temat postaci Rey, która jakoś drażniła mnie w TFA, nie jest to szczególnie dobra aktorka, mało doświadczenia, ale tutaj tak nie bolały mnie zęby. Zaskoczył mnie Kylo Ren. Nie twierdziłem może, że jest emo dzieciakiem z zatwardzeniem, ale nie robił tego wrażenia. Tutaj jakoś rozwinęli tę postać. Generał Hux gra w trochę innym filmie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 16, 2017, 18:48:28
Mnie też irytowaly te smieszkowe wstawki. Nie wiem po co byly, sala z nich rżała a ja nie, bo jestem starym smutasem ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 16, 2017, 18:58:44
Ale wkurza cie, ze są w ogóle czy ze ciebie nie smiesza?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 16, 2017, 19:35:58
To co napisał maxplastic. Nie pasują mi do reszty, wyglądają jak wciśnięte na siłę.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: szpynda w Grudzień 16, 2017, 19:38:02
ja to bym chciał zobaczyć SW z zachowaniem praw fizyki i innych nauk. Oglądałbym jak dziki.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 16, 2017, 20:20:48
Tylko ze to juz by nie były Gwiezdne Wojny.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: szpynda w Grudzień 16, 2017, 20:21:55
Nerdzi niech płaczą. Oni i tak zawsze płaczą.

Oooo tu chłopaki pojadą ze spoilerami i wyjaśnieniami. Zabieram się za słuchanie :)
http://hammerzeit.pl/h/86 (http://hammerzeit.pl/h/86)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: aZiss w Grudzień 16, 2017, 21:52:54
Byłem. Widziałem. Tylko w pewnym momencie zrobił się z tego film drogi. Jak można myśliwcami rozwalać krążowniki i niszczyciele a tutaj gonią się kilka godzin strzelając sobie w d... dla zasady. W tym czasie z d... wątek z podróżą do kasyna jakiegoś. Do tego irytujące, że zawsze giną wszyscy tylko nie Ci "ważni". Rozwala statek na pół, ginie z ponad setka trooperów, tylko chinka i Finn ocaleli. Potem Phasma wychodzi z dymu i mroku kiedy przed momentem stała nad Finem. WTF !? No i BB-8 - strzela monetami, naprawia z bańki bezpieczniki, prowadzi pojazdy. WTF 2 !? Może nie jestem hiper fanem, ale co to z tym hologramem przytulającym siostrę, nadawanym z drugiego końca galaktyki siedząc na kamieniu ?? WTF3 !?

Za to extra było przejście z przebudzenia mocy na początku. Kiedy Luke wziął ten miecz i wywalił za ramię. Padłem.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Grudzień 16, 2017, 22:19:47
http://youtu.be/cL5oCP0VIEI (http://youtu.be/cL5oCP0VIEI)
Tytuł: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Jay w Grudzień 17, 2017, 14:01:14
Male pierdopingwiny wcisniete na sile, ale reszta mega.

Jak czytam te Wasze narzekania to naprawde zalamuje fizycznie rece i odechciewa mi sie dyskusji jakiejkolwiek. Jestem w szoku, ze Pikaczowi sie chcialo wykladac to co kazdy fan SW powinien wiedziec, ale zakladam, ze czesc to tacy niedzielni fani mocno.

Najlepsza czesc od czasow Imperium, a ludzie szukaja tylko o co miec bol dupy - slabe i nie o taki fandom nic nie robilem.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 17, 2017, 14:41:24
Stop hating what I like!
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 17, 2017, 14:53:33
Takie filmy maja jakas dziwna magie. Tworza społecznosci zajebiscie alergicznie reagujace na krytyke produkcji.
O tyle fenomen bo seria nie jest na poważnie a jednak ma "poważnych, hardkorowych fanów". Rozumiem, ze taki Mateix doczekał sie rzeszy zapaleńców analizujacych fabułe, dolepiajacych dziesiatki teorii bo tam wchodzi filozofia itd...no ale tu?



(37 min i nikt sie nie striggerował  :( )
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: dKc w Grudzień 17, 2017, 16:03:57
Ten wątek powinien się nazywać hejter zone.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 17, 2017, 16:20:45
Albo: trzeźwe spojrzenie :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: szpynda w Grudzień 17, 2017, 18:47:02
Panie, w tym czy innym wszechświecie 4wymiarowym musi działać fizyka i matematyka tak samo. Tego nie przeskoczę. Niewazne czy midichloriany są czy grzybnia. Jeden uj. Poza tym jak coś jest głupie to jest głupie niezależnie od wszechświata.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 17, 2017, 20:33:03
w międzyczasie finn i rose przeżywają najnudniejsze przygody, podczas których dowiadujemy się jak nieciekawymi są postaciami. Jakim cudem tego wątku nikt nie wyciął?

Bo ten wątek miał w założeniu trochę odczarno-bielić ten świat. Głównie chodzi mi o postać Del Toro, i to co on tam opowiada. Niestety efekt jest żenująco naiwny, te teksty o ludziach wzbogacających się na wojnie, te koniczki, te dzieci w stajence. Ja pierdole wyłem na tym.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: niewierze w Grudzień 17, 2017, 22:43:20
Nie rozumiem, czego hejterzy oczekują skoro film przebija wszystkie SW a chwalą nędze tak nudne, że zasypiam, zanim zdążę włączyć timer.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Grudzień 17, 2017, 23:32:14
Odnosząc się do tego, co pisałeś o walkach na miecze świetlne. W scenie gdy Rey i Kylo walczą z gwardią Snoke'a nie ma pojedynku dwóch postaci, które dzierżą miecze - tamci goście mają różne cuda na kiju i lance, które nie wiem jak się nazywają, ale nie są to miecze świetlne. Mam na myśli to, że nie ma takiego kultowego pojedynku, jak w innych częściach, gdzie dwie postacie walczą w ten sposób. Nawet w TFA była ta denna scena z Rey i Kylo, a tutaj niby dostajemy szumny i wielki pojedynek mistrzów Luke'a i Kylo w okazałej scenerii, który jest tylko Matrixem. Nawet Luke ma takie ruchy.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: niewierze w Grudzień 18, 2017, 00:07:46
...
Tu mnie masz, ale jedyny epicki pojedynek, który jest warty wzmianki to ten z Darth Maulem - Matrix to Yoda vs. Doku. Yoda vs Palpatine, Luke vs Vader, Obi vs Vader, czy wspomniany przez Ciebie Kylo vs Rey będą zawsze przy nim jak mżonką. Imperialna gwardia Snoka ze swoimi cudami na kiju jest o pierdylion razy lepsza niż helikopter Grievus vs Obi ... IMO.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: randydisher w Grudzień 18, 2017, 07:41:04
Widzę, że film zbiera dużo negatywnych opinii.

Jestem trochę zdziwiony, bo dla mnie był naprawdę bardzo dobry.

Bardzo podobało mi się:
- szkolenie Rey
- walka na planecie Crait - cudownie to wyglądało
- zabicie Snoke'a
- kreacja głównych postaci: Kylo, Rey, Luke, Hux, Poe
- Benicio Del Toro - taki realna wariacja na temat Hana Solo

Nie podobało mi się:
- za dużo śmieszkowania
- za dużo zwierzątek
- Finn i Rose

Ten film dostarczył mi dokładnie to na co liczyłem, a nawet więcej.

Rian Johnson >JJ Abrams
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Daggett w Grudzień 18, 2017, 08:39:08
Mnie najbardziej denerwuje, że jak powiesz coś złego co ci się mogło nie podobać to już jesteś zdrajcą narodu, masz oddac legitymację fana, bo żaden z ciebie fan tylko farbowany lis i w ogóle to jesteś pijakiem i złodziejem, bo wiadomo każdy pijak to złodziej.
W swoim pierwszym poście napisałem wszystko to co mi osobiście się nie podobało co nie znaczy znowu, że cały film należy zakopać. Wiele scen i sytuacji mogło by być dla mnie po prostu zrobionych inaczej.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 18, 2017, 10:05:23
Mnie najbardziej denerwuje, że jak powiesz coś złego co ci się mogło nie podobać to już jesteś zdrajcą narodu, masz oddac legitymację fana, bo żaden z ciebie fan tylko farbowany lis i w ogóle to jesteś pijakiem i złodziejem, bo wiadomo każdy pijak to złodziej.
W swoim pierwszym poście napisałem wszystko to co mi osobiście się nie podobało co nie znaczy znowu, że cały film należy zakopać. Wiele scen i sytuacji mogło by być dla mnie po prostu zrobionych inaczej.

Oj tak tak tak. Nie chce byc farbowanym lisem.
Pamietam jak bedac dosc mlodym czlowiekiem poszedlem w moim malym miescie na premiere Imperium Kontratakuje - kurna jak ja sie w kinie wtedy balem (taki to byl wtedy dla mnie mroczny film). Az ciary przechodzily. Ilez emocji.
Uwielbiam stara trylogie.
Te nowsze 1-3 w sumie moglyby dla mnie nie istniec. Ogladalem je bez bolu, ale to nie bylo to.
Te droidy ktore nosily lornetki i gadaly smiesznymi glosikami. Na cholere droidom lornetki - to juz nie mogly by ich miec wbudowanych?
No ale nie o tym.

Przebudzenie mocy ogladalem z 5 razy - i pewnie jeszcze nie raz ze szwagrem po pijaku odpalimy :)
Lotr 1 tez kilka razy - ten film chyba jest najblizej starej trylogii.
Ostatni Jedi ma swoje wady, ale to nadal film ktory ogladajac mam banana na twarzy.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 18, 2017, 10:14:19
Ja się odniosę do tego:

walki na miecze świetlne, przytłaczająca wielkość Imperium Nowego Porządku

lol

Walki na miecze świetlne mamy już omówione - nie było żadnej (ale mi to akurat nie przeszkadza, jarzeniówki nie stanowią dla mnie być albo nie być SW). Natomiast rozbawiła mnie ta przytłaczająca wielkość Nowego Porządku. Te 5 stateczków goniących 4 stateczki to jest przytłaczająca wielkość? Dla mnie jest właśnie totalnie odwrotnie, gdzie są te GWIEZDNE WOJNY? W skali galaktyki to mi wygląda na tak istotną wojnę, jak ustawka kiboli w lesie pod Nakłem w skali Ziemi.

Ale jak już jestem przy tych 5 stateczkach, to jedna rzecz jest w tym filmie zajebista. Jebnięcie w statek snołka przy absolutnej ciszy. Te odgłosy "łoooo" na sali kinowej. Sam zresztą też syknąłem coś w tym stylu. Piękne to było.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 18, 2017, 10:21:34
A czy ktos z Was zwrocil uwage ze wreszcie statki (w tym przypadku X-wing) lataja tak jak powinny w prozni?
W filmie w scenie gdzie Poe rozwala te dzialka duzego niszczyciela pod sam koniec robi taki manewr ze w locie odrwaca swoj statek o 180 stopni i zmienia kierunek lotu.

Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: randydisher w Grudzień 18, 2017, 10:36:12
Walki na miecze świetlne mamy już omówione - nie było żadnej (ale mi to akurat nie przeszkadza, jarzeniówki nie stanowią dla mnie być albo nie być SW).

Ja to się nawet ucieszyłem, że walk na miecze świetlne było tak mało. W mojej opinii jest to pewien relikt przeszłości. Po śmierci Luke'a nie ma w całej galaktyce nawet jednej osoby, która przeszłaby pełne szkolenie.

Rey i Kylo Ren to tak naprawdę amatorzy w tej kwestii i niezbyt mnie jara wizja pojedynku pomiędzy nimi - chociaż wydaje się być nieunikniony.

Te 5 stateczków goniących 4 stateczki to jest przytłaczająca wielkość? Dla mnie jest właśnie totalnie odwrotnie, gdzie są te GWIEZDNE WOJNY? W skali galaktyki to mi wygląda na tak istotną wojnę, jak ustawka kiboli w lesie pod Nakłem w skali Ziemi.

Dokładnie, dla mnie to powoduje podobny dysonans jak w "Dunkierce" Nolana. Tam to zabiło przyjemność z oglądania filmu, tutaj powoduje tylko nieprzyjemne uczucie w tyle głowy.

Co robiła Republika przez te wszystkie lata pomiędzy epizodami VI i VII skoro nie byli w stanie wystawić żadnej floty?

Ale jak już jestem przy tych 5 stateczkach, to jedna rzecz jest w tym filmie zajebista. Jebnięcie w statek snołka przy absolutnej ciszy. Te odgłosy "łoooo" na sali kinowej. Sam zresztą też syknąłem coś w tym stylu. Piękne to było.

Piękna scena.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Jay w Grudzień 18, 2017, 10:44:36
Mieliscie szczescie, ze tylko bylo "łooo". U mnie na sali slyszalem "o kurwa!", "ale urwał!" i "faaaaaaaaaaaaaaak", bo najwidoczniej jakies sebiksy poszly do kina :D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 18, 2017, 10:47:41
No i spoko, taka właśnie powinna być reakcja.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 18, 2017, 10:50:13
Ten gif z muzinami, to spoko reakcja na to, co w całej tej scenie odpierdzielił Poe. :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Grudzień 18, 2017, 11:21:41
Byliście na wersji 3D? Nie wiem czy warto iść jeszcze raz, tylko tym razem w okularach.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 18, 2017, 11:22:58
Ja od dluzszego czasu chodze tylko na 2D, wiec nie wiem czy warto isc na trojwymiar.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Grudzień 18, 2017, 11:33:05
Przebudzenie Mocy znacznie zyskiwało w 3D, Róż Łan wręcz przeciwnie. Stąd moje pytanie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 18, 2017, 11:34:40
Byliście na wersji 3D? Nie wiem czy warto iść jeszcze raz, tylko tym razem w okularach.

Takie filmy tylko Imax, więc było też 3d, ale raczej słabe, przy marvelach nie leżało. Myślę, że można spokojnie uderzać w 2d.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Naars w Grudzień 18, 2017, 11:44:00
Byliście na wersji 3D? Nie wiem czy warto iść jeszcze raz, tylko tym razem w okularach.

Ja byłem na czymś zwanym ' Skoda 4DX ' we Wrocławskiej Wroclavii (nówka). Mają tam ruchome fotele, wodę pryskającą na widza, dmuchawy, sztuczny dym, wibracje i obraz 3D. Samo 3D dupy nie urywało, choć były ze 2-3 sceny, gdzie np statek wychodził z ekranu, ale dopiero z tandemie z pozostałymi bajerami mogę polecić oglądanie filmu w okularach. Bez tego 2D wystarczy.

Generalnie polecam pójście kiedyś na seans w takiej technologii, robi robotę. Jak myśliwiec z przyklejoną doń kamerą lądował w hangarze na krążowniku, to w połączeniu z ruchomym fotelem i 3D siedziałem cały spięty, czy pilot trafi.  ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Grudzień 18, 2017, 11:53:57
Takie filmy tylko Imax, więc było też 3d, ale raczej słabe, przy marvelach nie leżało. Myślę, że można spokojnie uderzać w 2d.
Dzięki za konkretną opinię. W 2D już widziałem, więc szkoda czasu na drugie podejście. W Imaxie niestety jeszcze nigdy nie byłem, najbliższy mam jakieś 170km od siebie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: niewierze w Grudzień 18, 2017, 13:02:49
Byliście na wersji 3D? Nie wiem czy warto iść jeszcze raz, tylko tym razem w okularach.

Ja byłem na czymś zwanym ' Skoda 4DX ' we Wrocławskiej Wroclavii (nówka). Mają tam ruchome fotele, wodę pryskającą na widza, dmuchawy, sztuczny dym, wibracje i obraz 3D. Samo 3D dupy nie urywało, choć były ze 2-3 sceny, gdzie np statek wychodził z ekranu, ale dopiero z tandemie z pozostałymi bajerami mogę polecić oglądanie filmu w okularach. Bez tego 2D wystarczy.

Generalnie polecam pójście kiedyś na seans w takiej technologii, robi robotę. Jak myśliwiec z przyklejoną doń kamerą lądował w hangarze na krążowniku, to w połączeniu z ruchomym fotelem i 3D siedziałem cały spięty, czy pilot trafi.  ;D
Zaliczyłem kiedyś kino 4D w Legolandzie, również polecam.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Grudzień 18, 2017, 16:06:18
Bylem w piatek, podobalo mi sie, ale dupy mi nie urwalo. I to w zasadzie moje jedyna zastrzezenie do tego filmu - spodziewalem sie czegos na miare Imperium Kontratakuje, a dostalem cos skrojone tak, zeby dzieci sie za bardzo na seansie nie baly. Za malo mroku, za duzo nadziei w tym filmie. Imperium konczylo sie poczuciem takiej beznadziei, ostatnia scena to bylo niemal "wszystko stracone", a tutaj oczywiscie jest iskra, ktora rozpali nadzieje w calej galaktyce.
Filmowe glupotki mnie az tak bardzo nie bolaly, zebym mial sie o nie wyklocac, fajnie spedzone 2 godziny z hakiem, pojde do kina jeszcze raz jak tylko bedzie okazja.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: niewierze w Grudzień 18, 2017, 16:26:19
Tylko po Imperium cała rebelia nie zmieściłaby się do Sokoła.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 18, 2017, 17:01:19
O i to jest cos czego nie jarze: za mało mroku? A to był kiedys mrok? Jako dziecko przeciez serie oglądałem i juz wtedy czułem, ze to lajtowa produkcja
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 18, 2017, 17:12:18
Luke i Vader, Ep. VI, walka na nowej gwieździe - muzyka, słowa, klimat i to, co może się stać jak ten dobry zawali. A w Imperium też było sporo - cały Bespin choćby. No i pokazanie potęgi, przy której Rebelsi są tacy mali, że ojoj.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 18, 2017, 17:27:12
Mroczny to jest np film Pająk: chory na schizofrenie facet tka np pajeczyny w swym pokoju.  :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: okoo w Grudzień 18, 2017, 19:13:48
https://www.reddit.com/r/SequelMemes/comments/7k1ywe/spoiler_it_had_to_be_done_so_i_did_it/ (https://www.reddit.com/r/SequelMemes/comments/7k1ywe/spoiler_it_had_to_be_done_so_i_did_it/)

pozdrawiam serdecznie
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 18, 2017, 19:21:38
A właśnie, nie powinna była oddalac się od statku ruchem jednostajnym prostoliniowy?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: dKc w Grudzień 18, 2017, 21:01:26
Co się z tej Lei śmiejecie - tyle razy usłyszała "Niech moc będzie z Tobą", że w końcu była.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Misiakk w Grudzień 18, 2017, 21:17:14
https://www.reddit.com/r/SequelMemes/comments/7k1ywe/spoiler_it_had_to_be_done_so_i_did_it/ (https://www.reddit.com/r/SequelMemes/comments/7k1ywe/spoiler_it_had_to_be_done_so_i_did_it/)
Lepszy mem z lukiem dojącym wielkiego cyca.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 18, 2017, 22:50:40
Gadam sobie teraz z żono i mówie jej, że największy beton w tych Gwiezdnych Wojnach, to że wiadomo co się wydarzy w ostatnim epizodzie.
- Ale jak to? - rzekła słodko małżonka
- No wiadomo, że Leia gdzieś tam zginie tragicznie i że na koniec Kylo będzie się prał z Rey, dziewucha oczywiście wygra.
- Ja myślę, że Kylo będzie jednak dobry.
- No ale jak, to z kim mają się prać?
- Z tym rudym piździelcem
- ...

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: dKc w Grudzień 18, 2017, 23:26:23
http://polygamia.pl/blog/wspolczesnosc-gwiezdnych-wojen/ (http://polygamia.pl/blog/wspolczesnosc-gwiezdnych-wojen/)

Durny wpis, bo brak hejtu, ale może komuś się zechce przeczytać. :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Grudzień 18, 2017, 23:32:24
Jak nie ma hejtu to nie czytam, wystarczy mi "analiza" Tomka Pieniaka i recenzja na NaEkranie, a potem usilna obrona filmu przez autora w komentarzach ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 18, 2017, 23:59:58
Trylogia stara super.
Nowa o dziwo im więcej oglądam tym bardziej mi się podoba - zwłaszcza  jedynka z Maulem.
Przebudzenie w kinie słabo, ale teraz obejrzałem znowu dwa razy (w tym raz z lektorem z Dziedzicem) i mimo bolesnej wiadomej sceny też bardzo spoko.

A tutaj o matko bosko. Co ja widziałem. Szok - przepaść tym większa, że dosłownie godzinę przed seansem skończyłem 7.

Tragiczny lot Lei, ganianka w kosmosie (to ma być wielką siła?), brzydkachinka i muzin przez cały film(z końcówką taka, że szukalem dźwigni katapultacji), denne kasyno, denne konie, Snuk z dupy, zero wyjaśnień zła Bena, zero wyjaśnień gdzie reszta uczniów, Del Toro bez sensu i z marną końcówką, pingwiny i gobliny z Labiryntu, brak autopilotow i poświęcenia z dupy, wielki plan to schowanie się w Morii i czekanie na szarżę husarów.

Sporo fajnych walk w kosmosie, Ren ciekawy, trochę zaskoczenia, trochę fajnej relacji z Ray i trochę Luka i Yody. Reszta do ścieku.

Ja wiem, że to SW, ale na tle pozostałych to jest marność. Gdzie te planety ciekawe, gdzie pojedynki, gdzie złowrogie Zło?
Już nie będę szukał jakiś tam logicznych motywacji, ale tutaj to już naprawdę szczyt. Super scena ze skokiem - nie mogli wcześniej? Super obrona - nie mogli z orbity nawalać? Nie mieli że dwóch statków więcej, żeby z drugiej strony przylecieć i od przodu atakować? I ta brzydkachinka, no kurwa.

Może za drugim seansem będzie jakoś lepiej, ale na razie ten film jest po prostu głupi. Nie tak uroczo i przygodowo nierealistyczny i magiczny, ale zwyczajnie głupi. I ta brzydkachinka z jej tekstem.

Nie kupuje tego - część 7 ok, wprowadzała jakoś, zaciekawiła itp, ale tutaj? Zero wyjaśnień co się stało przez te lata, jak świat się zmienił, co się stało, że z Imperium vs Rebelianci mamy 4 stateczki każdy i ganianka, co to Snuk, co z rodzicami Rey itp. miał być wielki plan i intryga, a wyszło zero.

Zdecydowanie najgorsze SW - nawet róż łan był o niebo lepszy.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Grudzień 19, 2017, 00:13:55
W sumie mnie ten SW nie interesuje, ale od oryginalnej trylogii słyszę, że wszystko jest słabe, szósty film już leci i nikt nie zrozumiał, że to seria dla fanów betonowych i zwykłego Kowalskiego? Beton i tak znajdzie wytłumaczenie każdej głupoty w piętnastym tomie trzeciej wersji nowej edycji opowieści o uniwersum wydanej w trzech egzemplarzach dostępnych w piątym boksie toalety na parterze na konwencie tajnym. Kowalski ma w dupie jakieś tam logiczne podejście, kupi popkorn i obejrzy jakiś film akcji. Reszta idzie i szuka logiki, fizyki i głębi. Nie było tego pięć filmów temu, czemu nagle miało się zjawić akurat teraz?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: okoo w Grudzień 19, 2017, 00:36:53
Gadam sobie teraz z żono i mówie jej, że największy beton w tych Gwiezdnych Wojnach, to że wiadomo co się wydarzy w ostatnim epizodzie.
- Ale jak to? - rzekła słodko małżonka
- No wiadomo, że Leia gdzieś tam zginie tragicznie i że na koniec Kylo będzie się prał z Rey, dziewucha oczywiście wygra.
- Ja myślę, że Kylo będzie jednak dobry.
- No ale jak, to z kim mają się prać?
- Z tym rudym piździelcem
- ...

pozdr

o totototo!
wszyscy są na koniec filmu tak bardzo ugruntowani na swoich pozycjach i tak niewielu ich zostało że teraz trzeba będzie wprowadzać jakąś nową postać albo przywrócić kogoś zza grobu żeby cokolwiek niespodziewanego się mogło wydarzyć. To ta część powinna była właśnie jak najwięcej namieszać, tak żeby zostawić rozwikłanie wszystkiego na finał trylogii, wtedy bym czekał jak pojebany, zamiast tego w tej części wszystkie wątki i rozterki wygasili, wszystkie tajemnice albo przemilczeli, albo wywalili do kosza albo ucięli jednym zdaniem. Sytuacja na koniec filmu jest tak wyklarowana że w kolejnej części trzeba będzie jakoś rozkręcać intrygę od nowa.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: randydisher w Grudzień 19, 2017, 08:35:44
To ta część powinna była właśnie jak najwięcej namieszać, tak żeby zostawić rozwikłanie wszystkiego na finał trylogii, wtedy bym czekał jak pojebany, zamiast tego w tej części wszystkie wątki i rozterki wygasili, wszystkie tajemnice albo przemilczeli, albo wywalili do kosza albo ucięli jednym zdaniem.

Trochę ta część namieszała:
- śmierć Luke'a
- śmierć Snoke'a
- Leia żyje dalej
- klasyczna formuła Gwiezdnowojenna czyli: wymyślamy plan, który nie ma szans na powodzenie (w tym przypadku chodzi o włam na statek Snoke'a -> realizujemy plan -> udaje nam się -> jesteśmy bohaterami


Sytuacja na koniec filmu jest tak wyklarowana że w kolejnej części trzeba będzie jakoś rozkręcać intrygę od nowa.

No właśnie jestem ciekaw, jak podejdą do nowej części. Dużo komentarzy prorokowało, że następna część będzie miała miejsce na conajmniej kilka lat po Ostatnim Jedi. Może Rey znajdzie sobie uczniów do szkolenia? Jak widać w ostatniej scenie, chętni są. Oby wybrali ścieżkę Jedi zamiast zostać zawodnikami quidditcha :D Kylo Ren powinien mieć tych, których zakosił podczas szkolenia u Luke'a.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 19, 2017, 08:52:18
Było?
http://polygamia.pl/gwiezdne-wojny-ostatni-jedi-recenzja/ (http://polygamia.pl/gwiezdne-wojny-ostatni-jedi-recenzja/)

Polecam hejt-komentarze:
Cytuj
Nie uratował. Po stokroć wolałem historię rodem z greckiej tragedii z części 1-3, które na dodatek wyraźnie chciały rozwinąć uniwersum o parę rzeczy znanych z Expanded Universe*1 niż kolejną odsłonę bajki dobrzy-źli-i-moc, gdzie w roli głównej mamy tuptającego nóżką ze złości, krzyczącego i płaczącego emo, który chce być jak dziadzio, ale nie będzie, bo Vader używał szarych komórek, a emo nie*2.

Postaci pod względem tego jak są napisane i zagrane, również gorzej. Rey- kłoda bez wyrazu, ale cudownie wszystko jej się udaje, czy to szermierka mieczem świetlnym bez żadnego treningu, czy od razu wygranie pojedynku na moc z Emo. Tym samym postać ta kompletnie łamie zasady kina nowej przygody, które zakłada, że bohater napotyka trudności i dzięki swej ciężkiej pracy i charakterowi udaje mu się je przezwyciężyć. Rey nie miała żadnego z tych.

Finn- slapstickowy mudżin, któremu potem nieumiejętnie starano się nadać jakiejś głębi, na miejscu aktora czułbym ujmę w takiej roli.

Jeszcze ten trzeci, którego właściwie nie ma przez cały film.

Disney zarżnął to uniwersum.

*1 z wyłączeniem Jar Jara, ale Disney dobił do tego poziomu wprowadzając debilną Maz Kanatę, która najpierw wydarła ryj na całą kantynę ?Han Sooooooloooo?, komunikując WSZYSTKIM obecnym, że zawitał najbardziej znany Rebeliant, by 5min później z powagą uciszać swych rozmówców ?bo szpiedzy Nowego Porządku mogą być dookoła!?, ponadto trzymała niezabezpieczony w żaden sposób miecz świetlny w wychodku, do którego każdy mógł wejść. Różnica jest taka, że Jar Jar był planowany jako postać komediowa dla dzieci, stąd jego idiotyzm mniej raził niż Maz Kanaty, która była wprowadzona na serio, jako poważna postać, a zachowała się jeszcze głupiej.

*2 najpierw bezmyślnie zabija jedyną znaną osobę, która wie gdzie jest mapa, nie pomyślał jak Vader, aby przeszukać jego statek kosmiczny, a jak ten kolejny odlatuje na nim, Emo każe go zestrzelić wraz z upragnioną mapą- no tytan intelektu adekwatny do widowni Disneya

Cytuj
FIlm niestety przeciętny, tak 5.5/10 w filmwebowej skali ? ?średni? to byłaby ocena nieco krzywdząca, ?niezły? to już trochę za dużo.

Zgodzę się że całkiem nieźle się go oglądało (mimo wymienionych negatywów poniżej), podobał mi się bardziej niż ?Przebudzenie? ? jednak nie ma się czym zachwycać.

Na minus:
? gra aktorska, o ile to nie był zabieg celowy, jest bardzo nierówna. Nawet Hamill gra czasem jak z telenoweli, o Rey (drewno), Snoke i Huxie (przesadna teatralność) nie wspominając
? dialogi w większości słabe
? kilka absurdalnych sytuacji (BB-8, Leia) nawet jak na film tak luźny jak SW
? wszechobecny i wysilony humor. Bardzo rzadko działa, jednak humorystyczne wstawki podczas dramatycznego finału to już trochę przesada. Ja wiem że Disney, że dzieci/młodzież targetem (mimo że trup ściele się gesto, a ubranio-flaki lecą z turbiny jak wióry w tartaku), ale jest czas na humor i jest czas na powazne podejscie do tematu.

Na plus:
? muzyka
? efekty specjalne
? scenografia

Cytuj
Ależ to był beznadziejny film. Chyba Jar Jar Binks go stworzył, to by wyjasniało jego nieintencjonalną komiczność. Wiele scen powodowało śmiech sali (np. Leia frunąca w kosmosie) mimo że nie powstało z takim zamierzeniem. Sam motyw najwolniejszego pościgu wszechświata nie pozwalał obrazu brać na poważnie. Aktorsko nierówno, Rey jakby czytała z promptera, Kylo jakby brał nauki od Nicolasa Cage?a. Niestety fabularny potencjał tych dwóch postaci został kompletnie zaprzepaszczony, skończyły jako płytkie jednowymiarowe charaktery. Kylo pozostał ?tym złym? emo a Rey ?tą dobrą? z tą różnicą że umie teraz przesuwać kamienie. Snoke we własnej osobie też rozczarował. Jedyne warte czegokolwiek sceny w tym filmie to te z Lukiem tłumacząchm istotę mocy, ale tylko do momentu pojawienia się Yody, który swoją muppetowatością powodował kolejne salwy śmiechu. Niestety nauka Luka poszła w -kamienie- las. W filmie było też wiele sztucznego budowania napięcia. Cały wątek szukania hakera w mieście kasynie i pokazujacy że rebelia to walka klas był strasznie nużący i zbędny. Trzeba przyznać że Del Toro świetnie zagrał, jak zwykle. Całość sprawiało wrażenie dzieła powstałego z przypadku, czegoś co przeszło przez development hell i ręce dziesięciu scenarzystów a nie starannie zaplanowaną część kosmicznej sagi?

Cytuj
Ok oglądałem, jestem po seasnie i odwołuje to co mówiłem wcześniej?.Disney to ZARZNĄŁ?..Film jest dla Mas nie dla fanów?Kajam się, byłem nahaypowany, ale to było mordetstwo sagi
TFA ? było filmem niezłym ( nie było idealne, ale miało swoje momenty ), gdyby nie to że rozwalili wtedy tą Star KIller Base co było totalnie słabe, dało radę to obejrzeć z jakiś takim uśmiechem ( Han Solo ) i nostalgicznym zacięciem.
TLJ natomiast to film totalnie wypełniony dziurami logicznymi i scenami które przy TFA są totalnie o kant. Leaia, motywacja Lukea, BB8 Deus Ex Machine, humor 5-latków.
Jeden film totalnie nie wynika z drugiego może dlatego, jestem zawiedziony, bo TLJ mogło być naprawdę filem o dwie klasy lepszym niż pozostałe. Ciężko mi nawet ocenić ten film, nie był totalną żenadą, ale z wieloma elementami jako miłośnik sagi po prostu nie mogę się zgodzić.
Roqe One był świetny, TFA ? poprawny, TLJ ? Niestety bzdurny ( acz parę scen naprawdę miodnie zrobionych).
Tylko jak wychodziłem z Ataku klonów miałem takiego WTF jak po TLJ.

TLJ - The Longest Journey. Nawet pasuje :D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: randydisher w Grudzień 19, 2017, 09:07:13
Cytuj
TFA ? było filmem niezłym ( nie było idealne, ale miało swoje momenty ), gdyby nie to że rozwalili wtedy tą Star KIller Base co było totalnie słabe, dało radę to obejrzeć z jakiś takim uśmiechem ( Han Solo ) i nostalgicznym zacięciem.

Cytuj
Jeden film totalnie nie wynika z drugiego może dlatego, jestem zawiedziony, bo TLJ mogło być naprawdę filem o dwie klasy lepszym niż pozostałe. Ciężko mi nawet ocenić ten film, nie był totalną żenadą, ale z wieloma elementami jako miłośnik sagi po prostu nie mogę się zgodzić.

Tutaj na moje tkwi źródło problemu.

TLJ wielokrotnie przełamywało utarte schematy i podejrzewam, że części fanów to się nie spodobało. Wiadomo, że jak się ma tak olbrzymi fanbase to nie da rady spełnić oczekiwań każdego fana z osobna. Część chce dostawać dalej coś podobnego, ja osobiście cieszę się ze zmian w TLJ.

Cytuj
Vader używał szarych komórek, a emo nie

Tutaj za to śmiechłem. Pomijając różnicę wieku bohaterów (która mogła wynosić ile? 20-30 lat?)?
Kylo nie przeszedł pełnego szkolenia Jedi - Vader przeszedł
Kylo nie przeszedł pełnego szkolenia Sith - Vader przeszedł
Kylo nie miał doświadczenia - Vader uczył się od Yody, Obi-Wana, Palpatine'a o wiele dłużej

To i tak Kylo osiągnął więcej bo udało mu się zostać Najwyższym Dowódcą - Vader na zawsze był chłopcem na posyłki Imperatora
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 19, 2017, 09:15:56
Pytanie do znawcow :)

W calej galaktyce byl tylko jeden Sokol Millenium - w sensie ten model?
Wiecej nie wyprodukowali czy moze wszystkie byly juz tak stare ze sie rozsypaly i tylko ten jeden sie ostal?
Jakby rebelia miala z 10 takich statkow to rozniesli by w pyl cale to imperium.
Tak wiem - byl za maly na te pancerniki, ale to juz pokazal Poe ze jeden x-wing rozbraja takiego wielkoluda :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 19, 2017, 09:17:47
Super scena ze skokiem - nie mogli wcześniej?

No nie mogli. Chyba przysnąłeś jak tłumaczyli na czym polega superplan tej całej subLei (który się nie powiódł, stąd decyzja o skoku, który był ostatnią deską ratunku).

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gibon w Grudzień 19, 2017, 09:43:42
Pytanie do znawcow :)

W calej galaktyce byl tylko jeden Sokol Millenium - w sensie ten model?
Wiecej nie wyprodukowali czy moze wszystkie byly juz tak stare ze sie rozsypaly i tylko ten jeden sie ostal?


I tak i nie. Sokół to lekki frachtowiec Koreliański (http://www.sluisvan.net/frachtowiec,yt-1300 (http://www.sluisvan.net/frachtowiec,yt-1300)), więc musiało być takich więcej. Według jednej z książek w Nowej Nadziei miał już spokojnie kilkadziesiąt lat. Z drugiej strony Han Solo go mocno zmodyfikował, więc można założyć, że dokładnie taki jest tylko jeden. Aczkolwiek te informacje chyba są już niezgodne z Nowym Kanonem, więc trzeba czekać na film o Hanie Solo, żeby dowiedzieć się więcej.

Co ciekawe można zobaczyć ten model w Zemście Sithów http://darksideconfidential.com/wp-content/uploads/2015/09/Falcon-Revenge-of-the-Sith-WEB.jpg (http://darksideconfidential.com/wp-content/uploads/2015/09/Falcon-Revenge-of-the-Sith-WEB.jpg)

Nie umiem w linki, dlatego obrazek tak wklejony, przepraszam :).
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 19, 2017, 09:53:07
Super scena ze skokiem - nie mogli wcześniej?

No nie mogli. Chyba przysnąłeś jak tłumaczyli na czym polega superplan tej całej subLei (który się nie powiódł, stąd decyzja o skoku, który był ostatnią deską ratunku).

pozdr
No tak, bo lepiej te inne statki co im się paliwo kończyło zostawić z jednym pilotem zamiast zrobić z nich kamikadze. Dno.

Powinni brzydkachinka tam wsadzić.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: srekal34 w Grudzień 19, 2017, 10:06:04
Bylem wczoraj w IMAX.
Podobało mi się, jednak duże zastrzeżenie mam do tego co wspominala juz reszta - braku cliffhangera, jednoznaczności wyborów bohaterów itd. Naprawdę nie wiem, co zrobią twórcy w 9 części by nie byla ona jednowymiarowa.

A teraz slowko o IMAXie. O ile na brak 3d bylem nastawiony(mam wade wzroku ktora widzenie w trojwymiarze mocno ogranicza) to jakością dźwięku jestem mocno zdziwiony. Ja wiem że tam ma być głośno, ma być duzo basu, problem w tym ze go tak naprawdę nie było. Slyszalny bas kończył się w okolicach 50Hz i bylo go dużo, ale SPL z niższych rejestrów brak(chyba tylko w jednej scenie bylo na tyle głośno by można było to poczuć na fotelu). Troche słabo. Może to kwestia wieku sali w Krakowie, może gdzie indziej jest lepiej. Dziwne czasy, gdy będąc w najdroższej standardowej sali kinowej(nie wiem jak jest w 4DX) jest gorzej niż w domu.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 19, 2017, 10:15:45
Don Simon - cos Ci ta mala, pulchniutka chineczka nie podpasowala :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 19, 2017, 10:21:40
IMAX w Krakowie to było dno jak tam byłem na Łanie Róż. Dźwięk był zauważalnie rozjechany z obrazem a przez środek ekranu szła szara kreska widoczna na jasnym tle.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: draak w Grudzień 19, 2017, 11:22:29
Bylem wczoraj w IMAX.
Podobało mi się, jednak duże zastrzeżenie mam do tego co wspominala juz reszta - braku cliffhangera, jednoznaczności wyborów bohaterów itd. Naprawdę nie wiem, co zrobią twórcy w 9 części by nie byla ona jednowymiarowa.

A teraz slowko o IMAXie. O ile na brak 3d bylem nastawiony(mam wade wzroku ktora widzenie w trojwymiarze mocno ogranicza) to jakością dźwięku jestem mocno zdziwiony. Ja wiem że tam ma być głośno, ma być duzo basu, problem w tym ze go tak naprawdę nie było. Slyszalny bas kończył się w okolicach 50Hz i bylo go dużo, ale SPL z niższych rejestrów brak(chyba tylko w jednej scenie bylo na tyle głośno by można było to poczuć na fotelu). Troche słabo. Może to kwestia wieku sali w Krakowie, może gdzie indziej jest lepiej. Dziwne czasy, gdy będąc w najdroższej standardowej sali kinowej(nie wiem jak jest w 4DX) jest gorzej niż w domu.

To kwestia Krakowa i jak piszesz - wieku imaxa w tym miescie. Katowicki imax nie ma zadnej z wad, o których piszecie powyżej i tez, jako jedyne kino z okolicznych multiplexow oferuje lepsze doznania, niż te które mam w swoim HC.

Ja jestem jednak zaskoczony, ze dopiero teraz narzekasz na naglosnienie w tym kinie - pierwszy raz z imaxem, czy ogolnie poza domem filmow nie oglądasz? ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: okoo w Grudzień 19, 2017, 11:51:46
To ta część powinna była właśnie jak najwięcej namieszać, tak żeby zostawić rozwikłanie wszystkiego na finał trylogii, wtedy bym czekał jak pojebany, zamiast tego w tej części wszystkie wątki i rozterki wygasili, wszystkie tajemnice albo przemilczeli, albo wywalili do kosza albo ucięli jednym zdaniem.

Trochę ta część namieszała:
- śmierć Luke'a
- śmierć Snoke'a
- Leia żyje dalej
- klasyczna formuła Gwiezdnowojenna czyli: wymyślamy plan, który nie ma szans na powodzenie (w tym przypadku chodzi o włam na statek Snoke'a -> realizujemy plan -> udaje nam się -> jesteśmy bohaterami


To że postacie giną niczego nie komplikuje, wręcz przeciwnie to zamyka wątki i klaruje sytuację. Funkcjonalnie od razu na miejsce snouka wskakuję kajlo: to on teraz przewodzi imperium 2.0, na miejsce luka wchodzi rej: to ona teraz jest światełkiem nadziei dla rebelii2.0
Leje ubiją w napisach początkowych kolejnej części. Dla mnie ta część trochę pokazuje że nie ma pomysłu na trylogię jako całość, scenarzysta ep8 potraktował wszystkie wątki z poprzedniej części jak przeszkody których trzeba się pozbyć. I to się udało, po tak zakończonym filmie można teraz od nowa napisać dowolną historyjkę.

Cytuj
- klasyczna formuła Gwiezdnowojenna czyli: wymyślamy plan, który nie ma szans na powodzenie (w tym przypadku chodzi o włam na statek Snoke'a -> realizujemy plan -> udaje nam się -> jesteśmy bohaterami

nie do końca, ep5 kończył się mnóstwem pootwieranych wątków: zamrożony han poleciał do jabby, lando i czubaka lecą go ratować, luke dopiero co dowiedział się że jest synem vadera, same pootwierane wątki i znaki zapytania. W ep8 tylko brakowało tylko żeby luke faktycznie się pojawił na polu bitwy: zajebał kajlo rena, potem fors pusznął statek z huxem o glebę rozbijając go w piździec i w sumie można by kończyć sagę bo już nic do wyjaśniania za bardzo nie zostało :D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: srekal34 w Grudzień 19, 2017, 12:07:26
Ja jestem jednak zaskoczony, ze dopiero teraz narzekasz na naglosnienie w tym kinie - pierwszy raz z imaxem, czy ogolnie poza domem filmow nie oglądasz? ;)
W Imaxie w Krk bylem pierwszy raz, w imaxie ogolnie jakies 6 lat temu w Manufakturze(wtedy nie mialem jeszcze takiego naglosnienia w domu).
Do tego ze w zwyklym kinie jest slabo juz sie dawno przyzwyczailem wiec wydawalo mi sie to oczywiste ;) Rzadko chodze do kina z wielu powodow, jakość AV jednym z nich.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: niewierze w Grudzień 19, 2017, 12:41:43
Don Simon - cos Ci ta mala, pulchniutka chineczka nie podpasowala :)
Przecież każdy się zastanawia czemu ta ładniejsza fajtnęła w bombowcu. A po tym, jak rozwaliła niedoszłego samobójcę Fina wręcz ją znienawidziłem. Liczyłem, że przygoda z kartoflowatym mudżinem się zakończy a ona to wszystko popsuła.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: randydisher w Grudzień 19, 2017, 12:45:42
To że postacie giną niczego nie komplikuje, wręcz przeciwnie to zamyka wątki i klaruje sytuację. Funkcjonalnie od razu na miejsce snouka wskakuję kajlo: to on teraz przewodzi imperium 2.0, na miejsce luka wchodzi rej: to ona teraz jest światełkiem nadziei dla rebelii2.0

Ja się osobiście cieszę, że zamknęliśmy wątek Snoke'a i Luke'a.

Epizod IX będzie ponownie reżyserował JJ Abrams. Patrząc na to co zrobił w TFA, jestem pewny że gdyby Snoke nadal żył to mielibyśmy remake epizodu VI.

Rey pokonuje Kylo -> odmawia jego zabicia -> Snoke torturuje Rey -> Kylo spycha Snoke'a w przepaść -> Snoke spadając śmiertelnie rani Kylo

Rian Johnson nas przed tym uchronił. Chwała mu za to po stokroć!

Leje ubiją w napisach początkowych kolejnej części. Dla mnie ta część trochę pokazuje że nie ma pomysłu na trylogię jako całość, scenarzysta ep8 potraktował wszystkie wątki z poprzedniej części jak przeszkody których trzeba się pozbyć. I to się udało, po tak zakończonym filmie można teraz od nowa napisać dowolną historyjkę.

To czy jest pomysł na trylogię to lepiej ocenić po obejrzeniu całej trylogii, a nie po dwóch pierwszych częściach :)

Co do Lei - też tak podejrzewam.

nie do końca, ep5 kończył się mnóstwem pootwieranych wątków: zamrożony han poleciał do jabby, lando i czubaka lecą go ratować, luke dopiero co dowiedział się że jest synem vadera, same pootwierane wątki i znaki zapytania.

Tym razem jest odwrotnie, pootwieranych wątków jest o wiele mniej. Ale czy to jest minus? Ja osobiście jestem z tego obrotu spraw zadowolony. Przecież nadal jest dużo rzeczy do wyjaśnienia

- wszyscy rebelianci zmieścili się na 1 statku, co teraz zrobią?
- czemu sojusznicy rebeliantów nie odpowiedzieli na wezwanie?
- czy spotkamy jeszcze Benicio del Toro? Super postać.
- jak będzie wyglądała galaktyka pod rządami First Order?
- Kylo Ren chce się odciąć od dziedzictwa Sithów, jak to wpłynie na jego decyzje
- kiedy zacznie się następna część? zaraz po wydarzeniach z TLJ? 5 lat później? 10 lat później?

Mam tylko nadzieję, że Abrams nie zaserwuje nam kolejnego zniszczenia gwiazdy śmierci... Może tym razem zbudują Gwiazdę Śmierci wielkości całej galaktyki?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Grudzień 19, 2017, 14:12:20
To kwestia Krakowa i jak piszesz - wieku imaxa w tym miescie. Katowicki imax nie ma zadnej z wad, o których piszecie powyżej i tez, jako jedyne kino z okolicznych multiplexow oferuje lepsze doznania, niż te które mam w swoim HC.
Dzięki za informację, właśnie najbliższy sensowny imax oddalił się ode mnie o kolejne 80 km.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 19, 2017, 14:15:29
Epizod IX będzie ponownie reżyserował JJ Abrams. Patrząc na to co zrobił w TFA, jestem pewny że gdyby Snoke nadal żył to mielibyśmy remake epizodu VI.

Zgodnie z twoimi zaleceniami...

To czy jest pomysł na trylogię to lepiej ocenić po obejrzeniu całej trylogii, a nie po dwóch pierwszych częściach :)

...nie oceniaj reżysera po jednym filmie. W czym Star Trek Abramsa przypominał oryginał? Chyba w niczym (chociaż nie jestem ekspertem, powtarzam opinie zasłyszane tu i tam, poza tym serialowego Star Treka nie jestem w stanie zdzierżyć, te Abramsowe po 2 piwach nawet wejdą).

Przed TFA, a konkretnie po trylogii I-III był mega wrzask fanbejsu, że tam nie ma prawie nic z "prawdziwych Gwiezdnych Wojen" czyli z OT. No więc Abrams zrobił dokładnie to, o co prosili fani. Czyli kserowanie ze starych tyle, ile się da. Ja to kupiłem, bo na to czekałem i łza mi się w wielu momentach zakręciła. No ale oczywiście Abrams przesadził i cały czas mu się za to obrywa. Niemniej jestem absolutnie przekonany dlaczego ten film tak bardzo przypomina NN. No bo tego wszyscy chcieli. A jak wreszcie dostali to zaczęli kręcić nosem, że może jednak nie chcieli. No ale fanbejs już tak ma i zachowuje się jak zapłakane dziecko ;)

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: randydisher w Grudzień 19, 2017, 15:04:13
...nie oceniaj reżysera po jednym filmie.

Ciężko mi go oceniać po jego innych dziełach, bo Star Treka nie jestem fanem i jego ST nie oglądałem.

Przed TFA, a konkretnie po trylogii I-III był mega wrzask fanbejsu, że tam nie ma prawie nic z "prawdziwych Gwiezdnych Wojen" czyli z OT. No więc Abrams zrobił dokładnie to, o co prosili fani. Czyli kserowanie ze starych tyle, ile się da.

Nie ma co na nowo spirali kręcić nt. TFA. Z perspektywy czasu, powiem że to na pewno był dobry film dla osób nie znających uniwersum, a zwłaszcza OT (czyli młodszej widowni), bo doskonale wprowadził ich w klimat GW.

Poza tym NT oberwało się głównie za Jar Jar Binksa i beznadziejny pierwszy epizod - reszta była już lepsza niż Mroczne Widmo.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 19, 2017, 15:10:00
Też bym wolał, by Luke na końcu wszystkich rozjebał, a nie takie coś.

Plus Ray powinna albo zginąć albo trenować sto lat, a nie kamieniami w liski rzucać bo tak.

I jeszcze ten Snuk. Co on tam robił w tej sali - siedział i się bawił siusiakiem?
Imperator jak przyleciał to było widać, że on jest tylko na chwilę, oderwany od innych spraw i rządzi calym imperium, ma plan. A ten siedzi na krześle i czeka aż się skończy wyścig paralitow. Bo przecież nie można na flotę 3 statków rzucić miliona Tie, które siedzą w hangarze i czekają na kulkę która ich rozwali od wewnątrz, bo tarcze nie obejmą. Całe szczęście, że akurat mieli taran, bo by musieli oblegać kopalnie i lisy jeść.

I jeszcze brzydkachinka, która z mechanika jest pilotem co to potrafi na złomie wszystkich wyprzedzić i później z BOKU taranować muzina.

Scenarzysta do łagru. Razem z reżyserem. A ponieważ to ta sama osoba to od razu do dołu z wapnem, niech sobie robi kreci Jumanji 3.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Grudzień 19, 2017, 15:22:49
Jakkolwiek sam mam trochę zarzutów do filmu, zastanawia mnie powszechne narzekanie na długi pościg w kosmosie: a to nie tak właśnie powinno wyglądać? Miałem wrażenie, jakby scenarzysta naczytał się cyklu Michała Cholewy (owszem, jestem fanem) i odtworzył całe napięcie wielogodzinnych bitew, które tylko czasami nabierają tempa (jak na początku)... Jeżeli prędkość jest zbliżona (flota rebelii i niszczyciele), a odległość na tyle duża, że uciekający jest poza zasięgiem małych, szybkich jednostek (TIE), to robi się właśnie taka zabawa w berka kucanego (komu pierwszemu kucnie paliwo/zasilanie).
Najwyższy Porządek zabrał po prostu najcięższe jednostki zamiast czegoś lekkiego do grupy pościgowej. Widać czego zwyczaj uznali, że rozwalą wszystko siłą ognia, błąd powtórzony później przez Kylo wobec Luke'a.

A, właśnie, śmierć Luke'a po nadaniu iluzji na odległość (nie wiedziałem, że jest też taka opcja użycia Mocy): przecież Luke mówi, że Kylo jest potężniejszy, więc założył, że nie ma z nim szans w bezpośrednim starciu i w rezultacie ośmieszył go przed wszystkimi. A gadka o iskrze, od której zapłonie płomień rebelii to nie odniesienie do Fidela Castro, który z grupką (no, prawie 100 ich chyba było) ludzi wszczął rewolucję? Nie, żebym sam na to wpadł - u Ziemiańskiego w ?Pomniku...? był ten sam motyw.

Dzieci ocalałe z rzezi małych niedoszłych Jedi to IMO czerwoni gwardziści Snuka. Zastanawia mnie pancerz, który powstrzymał miecz świetlny (jeden z gwardzistów zasłonił się przedramieniem).

To, czego nie rozumiem, to:
- Ducha Yody, który może wpływać na rzeczywistość - czemu od razu nie rozwiąże wszystkich problemów galaktyki?
- Spalenia książek przez tegoż Yodę ? bardzo znaczące w kulturze europejskiej.
- Wideorozmów przez pół galaktyki, podczas gdy do wezwania pomocy potrzeba bazy na planecie i anten dalekiego zasięgu.
- Skoków na bok na partyjkę do kasyna i z powrotem ? skoro tak można, to czemu Kylo nie mógł wezwać kogoś, kto wyjdzie z nadprzestrzeni po drugiej stronie rebeliantów?
- Skąd rebelianci i Najwyższy Porządek bierze doświadczonych dowódców i pilotów floty, skoro co film, to wszyscy giną. ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 19, 2017, 15:31:17
Gdy ogladam (obojetnie ktora czasc) w ktorej beztrosko lata sobie Sokol Milenium, zawsze sie zastanawiam jak ten pilot (ewentualnie plus Chewbacca) steruje tym statkiem ze on wlatujac w jakas dzure czy szczeline zawsze ustawia sie tak ze przelatuje bez zarysowania (w gwiezdzie smierci sie troche zarysowal, ze starcil okragla antene). Te wszystkie T-fightery co za nim leca nie daja razy wykrecic.
Ten kto wymyslil ten statek mial glowe na karku, ze on taki nalesnik i w kazda szpare sie zmiesci - no ale pilotowac trza umiec :)

Apropos filmu.
Czy w momencie jak imperium chce rozwalic te wrota od bazy tym taranem, to nie wypuszczono do walki chmare T-fighterow?
Nagle pojawia sie Sokol - one od razu na niego, sokol rura w dluga, one za nim i ... no wlasnie. Pozniej pojawia sie Sokol sam - czyli poza kadrem sie zabawil :(
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: niewierze w Grudzień 19, 2017, 15:46:23
- Spalenia książek przez tegoż Yodę ? bardzo znaczące w kulturze europejskiej.
Książki buchnęła Rey - widać je w szufladzie sokoła gdy ktośtam brał koc.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: _Music w Grudzień 19, 2017, 16:22:47
IMO wszelkie niedociągnięcia fabularne, są tak właściwie na tym samym poziomie co praktycznie w każdym filmie z tej serii więc po prostu trzeba się z tym pogodzić. W IV był nieszczęsny wlot, który miał kilka km. długości, w VI kanał był jeszcze szerszy, ogromne statki imperium są taranowane nawet przez małe stateczki, niecelność żołnierzy jest juz kultowa- dziury jak nic. Na logikę, to można by stosować rajdy z ta teleportacją na autopilocie małymi stateczkami wypełnionymi bombami, bo jak się okazuje taka opcja jest możliwa w tym świecie.

Najlepiej się nad tym więcej dłużej nie zastanawiać, bo się przy okazji odkryje jak wiele innych głupot jest w tych filmach i ten mrok który lubią fani, to taki mhrok dla okresu podstawówki.

SW to baśń w kosmosie o walce dobra ze złem, z dobrym rycerzem będący uprzednio pastuchem (czyli każdy może zostać bohaterem), z księżniczką uwięzioną w zamku i złym czarnym rycerzem który ja porwał- klasyka, uniwersalna dla każdego dzieciaka na całym świecie.

Dlatego też b. spodobał mi się ten Ostatni Jedi (oraz Przebudzenie Mocy), że rozbraja tą całą fanowską i nerdowską obudowę i wyobrażenia, wracając niejako do podstaw. Film jest bardzo świadomy i komentuje się na bieżąco, elegancko trollując zagorzałych fanów. Fakt, że nie ma większych bitew na miecze jest dla mnie na plus (w IV ep wystarczyła jedna kilkuminutowa potyczka i to robiło magię), sto razy lepsze niż nudne i nic nie wnoszące potyczki w nowej trylogii Lucasa, to że film nie próbuje się bawić w politykę, również na plus (wszelkie tego typu elementu są z natury skazane w nim na porażkę, jeden z powodów dlaczego epizody I-III były tak złe).
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 19, 2017, 16:42:51
Też bym wolał, by Luke na końcu wszystkich rozjebał, a nie takie coś.

Podejrzewam, że scenarzyści mieli spory problem, bo ta postać to jednak OP. Też bym wolał, żeby wszystkich rozwalił no ale to by było tak samo bez sensu, jak filmy z Supermanem.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: okoo w Grudzień 19, 2017, 19:08:22
Tym razem jest odwrotnie, pootwieranych wątków jest o wiele mniej. Ale czy to jest minus? Ja osobiście jestem z tego obrotu spraw zadowolony. Przecież nadal jest dużo rzeczy do wyjaśnienia

- wszyscy rebelianci zmieścili się na 1 statku, co teraz zrobią?
- czemu sojusznicy rebeliantów nie odpowiedzieli na wezwanie?
- czy spotkamy jeszcze Benicio del Toro? Super postać.
- jak będzie wyglądała galaktyka pod rządami First Order?
- Kylo Ren chce się odciąć od dziedzictwa Sithów, jak to wpłynie na jego decyzje
- kiedy zacznie się następna część? zaraz po wydarzeniach z TLJ? 5 lat później? 10 lat później?


to są jakieś czwartorzędne pierdolety.


rlm zrobili recenzje

http://www.youtube.com/watch?v=L9hwGZFPSmw#ws (http://www.youtube.com/watch?v=L9hwGZFPSmw#ws)

Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 20, 2017, 17:29:18
To były ostatnie Gwiezdne Wojny na jakie czekałem. Za dużo Disneya, za dużo humoru z Avengersow, no i ani troche się nie dziwie, że Hamilla tak piecze dupa, bo to co zrobili z Lukiem jest głupie jak paski w TVP...
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 20, 2017, 18:10:56
Zawsze mnie bawi ten "disneyowski" zarzut. Mógłbyś sprecyzować, co konkretnie oznacza "za dużo Disneya"?

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Jay w Grudzień 20, 2017, 18:20:10
Za duzy budzet - kolega woli filmy indie ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 20, 2017, 18:42:57
Disneyowski zarzut - strach, żeby się nie zrobiło na moment zbyt poważnie. I stad wstawki humorystyczne które w ogóle nie pasowały... moment gdy Poe gada z Huxem - pasowałby do Guardiansow. Tutaj średnio. Luke nie mogący się wstrzelić w role - ni to zgorzkniały starzec, ni to łanlajnerowy heheszek. Nawet yoda trolluje jak na dagobah przed ujawnieniem się...
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 20, 2017, 20:06:51
W TLJ było trochę śmieszkowania (dla mnie bardzo dobrze, ten świat jest zbyt naiwny, żeby go nie rozładowywać żartem), ale w TFA albo Rołżu? Poza typowymi dla serii comedy reliefami raczej mało było tam śmieszkowania. TFA oglądałem zaraz przed TLJ więc dobrze pamiętam, Rołża trochę słabiej, ale tam zabawny był chyba tylko robot (czyli znowu - jak zawsze w tej serii). Rozumiem, że JarJar za niedisneya, obijające się robociki roger-roger albo inne przewracające się misiepysie z OT były supcio i tam ten humor był na miejscu?

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 20, 2017, 20:25:39
Było go dużo mniej zdecydowanie albo mniej drażnił.

Zakonnice, pingwinki, rozmowa z Hoax, jakieś monety do BB8, Luke otrzepujący się po ataku. Idź pan z tym.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 20, 2017, 20:29:52
Rozmowa z Huxem to akurat kwintesencja Poe Damerona - jedyne co tam mogło nie zagrać odnośnie świata, to 'I'll put you on hold.", bo to jest zwrot zdecydowanie z naszej rzeczywistości. Rozumiem, że przy "Boring conversation anyway" z oryginalnej trylogi (co z kolei jest kwintesencją Hana Solo) zrywałeś boki i śmiechom nie było końca? ;)

Swoją drogą, "You talk? Or me talk?" z Przebudzenia mocno mi się kojarzy z tym filmem robionym chyba przez SNL z Carreyem. Tam było takie "Me? Him? You? Me, you?". Poe to po prostu taki śmieszek. A porgi są tylko i wyłącznie dlatego, że musi się sprzedać jakaś zabawka. Poprzednio BB-8 schodził jak ciepłe bułeczki. Nawet to głupie kasyno miało cel.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: srekal34 w Grudzień 20, 2017, 20:33:15
Stworki tez byly infantylne:
(https://m.popkey.co/ee62bd/YRxw3.gif)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 20, 2017, 21:54:31
Swoją drogą, "You talk? Or me talk?" z Przebudzenia mocno mi się kojarzy z tym filmem robionym chyba przez SNL z Carreyem. Tam było takie "Me? Him? You? Me, you?". Poe to po prostu taki śmieszek.

https://vimeo.com/18758609

A porgi są tylko i wyłącznie dlatego, że musi się sprzedać jakaś zabawka. Poprzednio BB-8 schodził jak ciepłe bułeczki. Nawet to głupie kasyno miało cel.

Przecież po to Lucas w ogóle wymyślił Star Wars. Żeby robić mercz.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 20, 2017, 21:58:00
Przecież po to Lucas w ogóle wymyślił Star Wars. Żeby robić mercz.
Don Simonowi podobały się chyba Transformersy, nie? Franczyza wymyślona tylko do sprzedaży zabawek. ;)

Thx za klip. Dokładnie o to mi chodziło - znów się obśmiałem. ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 20, 2017, 23:08:14
Jak zrobią film tylko o tych pingwinach to złego słowa nie powiem.

Za Ewoki Lucas był powszechnie krytykowany.

Rozmowa na początku zupełnie innego kalibru niż dialogi Solo. Zresztą cała ta akcja choć efektowna to tylko podkreślała, że źli się bawią w wojnę, bo to zbyt niepoważne jest.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 20, 2017, 23:17:23
Jak zrobią film tylko o tych pingwinach to złego słowa nie powiem.
Ewoki miały przynajmniej jeden film po Star Wars, więc kto wie? ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Grudzień 20, 2017, 23:26:30
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/25594243_1952609984755849_8198574161915149775_n.jpg?oh=3289a9e9570eb3374ff59c50688928f3&oe=5ABFD6DB)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Grudzień 21, 2017, 08:33:26
A tak w ogole to co sie dzieje z R2D2? Chyba mignal na chwile w tym Ostatnij Jedi (na Skelligach), ale ogolnie to praktycznie go nie bylo widac?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Naars w Grudzień 21, 2017, 08:42:03
Bawi mnie, kiedy słyszę zarzuty w stylu 'za dużo Disneya', 'po co te wstawki komediowe w SW'. Te wstawki tam zawsze były - C-3PO, R2D2, Han Solo, Chewbacca, Lando, Ewoki, impreza u Jabby, głupia niby-śmierć Boby Fetta... można by jeszcze długo wymieniać. Kiedyś po prostu byliście młodsi i te wstawki wydawały Wam się naturalniejsze. Dzisiaj wszyscy jesteśmy starsi i film pod tym względem z grubsza jest podobny, ale Wam zmienił się gust i wolelibyście poważniejszego kina. Sorry, ale nawet ja, zatwardziały psychofan SW, zgadzam się ze Screwballem:

W TLJ było trochę śmieszkowania (dla mnie bardzo dobrze, ten świat jest zbyt naiwny, żeby go nie rozładowywać żartem)

Świat SW, choć dla mnie niesamowity, ukochany i bodaj najmocniej działający na moje serduszko ze wszystkich uniwersów, jest bardzo naiwny, tj czarno-biały, z bohaterami wspaniałymi i błyszczącymi i antybohaterami bez pyknięcia brewką duszącymi szczeniaczki za pomocą Force Choke. Gdyby ten świat traktował się w 100% serio, gdyby filmy nie zawierały komediowych gagów, to chyba nie dałoby się tego oglądać.

Chciałbym też zwrócić uwagę wszystkich tu obecnych, iż zawartość tego tematu to w 90% hejt, a jednak wszyscy do kina poszli, na poprzednich częściach też ponoć byli (i też im się nie podobało!) i jestem pewien, że na kolejne również pójdą. Dzisiaj modnie jest wychwalać starą trylogię pod niebiosa, epizody 1-3 gnoić, a najnowszą trylogię hejcić, że 'to już kompletnie nie to samo i Disney' - a wszyscy chodzą, oglądają, kolejne premiery biją światowe rekordy popularności. Cała sytuacja przypomina mi sprawę DLC - niby nikt nie lubi, niby nikt się nie przyznaje do kupowania (albo że kupuje w przecenach), a dzisiaj wiemy, że twórcy zarabiają na DLC więcej niż na podstawowej grze. Hipokryzja ludzka nie zna granic.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 21, 2017, 08:53:01
Co wy chcecie od tych "pingwinkow"? Najlepsze stworki w calym filmie :) Az sam bym sobie kupil takiego
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: srekal34 w Grudzień 21, 2017, 08:55:09
Czy ja wiem czy 90% to hejt? Zauwaz ze hejtowaly 3-4 osoby, okolo polowa udzielajacych sie w temacie.
GW zawsze mocno dzieliły fanów. 1-3 są hejtowane głownie za sprawą dziecinnego mrocznego widma I nudnego ataku klonow.
Ja osobiscie uwazam że Disney godnie wskrzesil serie. Oczywiście, że chcialbym, by niektore rzeczy byly zrobione inaczej, ale wole takie filmy w tym uniwersum niż żadne.
Osobiście dla mnie kolejność to(od najlepszego):
VI-V-VIII-róż-VII-III-IV-II-I


 
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Grudzień 21, 2017, 09:07:43
Gdzies Ty ogladal Epizod VIII??
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: srekal34 w Grudzień 21, 2017, 09:10:09
Pisalem, w Imaxie w krk ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Grudzień 21, 2017, 12:19:08
To ja jeszcze raz powtorze pytanie:

Gdzies Ty ogladal Epizod VIII?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Naars w Grudzień 21, 2017, 12:23:46
To ja jeszcze raz powtorze pytanie:

Gdzies Ty ogladal Epizod VIII?

No przecież The Last Jedi jest epizodem VIII ( 8 )... ?

https://en.wikipedia.org/wiki/Star_Wars:_The_Last_Jedi
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: projektkong w Grudzień 21, 2017, 12:24:13
To ja jeszcze raz powtorze pytanie:

Gdzies Ty ogladal Epizod VIII?
Sam się zakręciłem przez Ciebie :P
Przecież Epizod VIII to jest "Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi", więc mógł go widzieć.

On tylko pisał:
Osobiście dla mnie kolejność to(od najlepszego):
VI-V-VIII-róż-VII-III-IV-II-I

ninja'd by Naars
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Grudzień 21, 2017, 12:36:58
fak, faktycznie... za duzo zajobu przed Swietami :D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 21, 2017, 12:46:32
dlaczego zaraz hejt? :) to juz pewne aspekty filmu nie mogą się nie podobać? Przecież to jak poprowadzono postać Luke'a to jest jakiś absurd. Facet ktory nie chcial zabic masowego mordercy Vejdera, nagle stwierdza że zamorduje bratanka bo ma smętne myśli? cmon... wątek z kasynem zupełnie bez sensu, jakby lula sie wygadała o planach Poe to nie byloby w ogole calego tego ambarasu :) Takich dziur/slabostek fabularnych jest masa nawet jak na niskie standardy Star Wars, sporo wątków z TFA w ogole zostalo olanych. 

I nie zgadzam się z tym że Poe jest smieszny jak Han :) Han to był Han, miał swój styl. Poe to taki heheszek w stylu Starkillera. Z tym że u Marvela to było zrobione duużo lepiej. Tutaj polowa tych elementów heheszkowych była po prostu w nieodpowiednich momentach i nie robiła takiego efektu co u Marvela.

PS. Na Rottentomatoes TLJ ma najniższy userscore ze wszystkich filmów SW, co chyba tez troche znamienne jest.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Jay w Grudzień 21, 2017, 12:50:05
Nie wiem czy juz na to trafiliscie, ale Porgi sa w TLJ tylko dlatego, ze wyspy, gdzie krecili sceny z nimi (Skellig), sa naturalnym siedliskiem puffinow (po polsku fratercula xD). Nie mogli ich fizycznie przeniesc (sa chroniene), usuwanie cyfrowe zajelo by zbyt dlugo, wiec lepiej bylo podstawic jakies stworki w ich miejsce.

I TAK POWSTAŁ CZOKAPIKPORG!
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 21, 2017, 12:56:44
Usuwanie cyfrowe było niewykonalne, mieli za mało pieniędzy i za słabą technologię ;)


PS. Na Rottentomatoes TLJ ma najniższy userscore ze wszystkich filmów SW, co chyba tez troche znamienne jest.

Zorganizowana akcja hejterska!
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: draak w Grudzień 21, 2017, 13:03:48
Opinie, opiniami, a ja sie bawiłem swietnie po raz drugi - udało mi sie wygospodarować trochę czasu w tej przedświątecznej gonitwie. Nie chce powtarzać zachwytów osób, które pisały wcześniej, bo chyba jasnym jest, ze VIII epizod bardzo mi przypadł do gustu. Bardzo dobre Star Warsy, ale to naturalnie film dla fanów serii, nie przyciągnie nikogo nowego wg mnie. Co w skali mikro widać nawet w tym temacie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: randydisher w Grudzień 21, 2017, 13:40:45
dlaczego zaraz hejt? :) to juz pewne aspekty filmu nie mogą się nie podobać?

Też nie wiem skąd opinie, że na forum film jest hejtowany, w tym wątku jak jest krytyka to jest sensowna, więc nie można tego traktować jako hejt

Przecież to jak poprowadzono postać Luke'a to jest jakiś absurd. Facet ktory nie chcial zabic masowego mordercy Vejdera, nagle stwierdza że zamorduje bratanka bo ma smętne myśli? cmon...

Nie mogę się zgodzić. Dla mnie ten wątek został pokazany stosunkowo wiarygodnie. Ludzie się zmieniają, zwłaszcza Ci na szczycie władzy. A na Luke'u ciążyła duża odpowiedzialność za odrodzenie Zakonu Jedi.

Luke zajrzał w jego myśli bo wykrył w nim zainteresowanie ciemną stroną mocy. Przestraszył się tej wizji z kilku powodów:
- wyczuł że moc Bena jest porównywalna z jego własną
- wyczuł potężny wpływ Snoke'a
- poczuł że zawiódł jako Mistrz Jedi, jedyna osoba w Galaktyce która mogła przywrócić do życia Zakon Jedi

Pod wpływem słabości chciał zabić Bena, ale jak sam przyznał - zdołał opanować to uczucie i powstrzymał swój gniew, niestety Ben tego tak nie zinterpretował ;)

wątek z kasynem zupełnie bez sensu, jakby lula sie wygadała o planach Poe to nie byloby w ogole calego tego ambarasu :) Takich dziur/slabostek fabularnych jest masa nawet jak na niskie standardy Star Wars, sporo wątków z TFA w ogole zostalo olanych. 

Zgadzam się, jedyny plus tej sceny to del Toro. Reszta też mi się nie podobała.

I nie zgadzam się z tym że Poe jest smieszny jak Han :) Han to był Han, miał swój styl. Poe to taki heheszek w stylu Starkillera. Z tym że u Marvela to było zrobione duużo lepiej. Tutaj polowa tych elementów heheszkowych była po prostu w nieodpowiednich momentach i nie robiła takiego efektu co u Marvela.

Han to był Han.
Poe to ma być Poe.

Ma elementy zbieżne z Hanem Solo, ale to przecież trochę inne postaci. Poe to człowiek republiki z krwii i kości, a nie zawadiaka jak Han.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 21, 2017, 14:11:44
Han to był Han.
Poe to ma być Poe.
Dokładnie, nikt nie pisał, że Poe jest jak Han - zresztą ich podejście do życia jest tak diametralnie różne (że przypomnę Nową Nadzieję), że stawianie ich obok siebie jest absurdalne. Owszem, śmieszki, ale na tym wszelkie podobieństwa się kończa.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 21, 2017, 14:16:09
Poe to ma być Poe. w TFA to byla moja ulubiona postac. Tutaj mam wrażenie chcieli z niego zrobić StarLorda :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 21, 2017, 14:53:31
Ale którego Starlorda? Z komiksów, czy z filmu? Bo jest różnica. :)

Na moje, a oba filmy widziałem kilka razy, poziom śmieszkowania jest taki sam. Jak na otwarciu przebudzenia śmieszkował z Kylo Rena, tak na Ostatni Jedi robi sobie jaja z Huxa.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 21, 2017, 15:00:38
Jestem fanem filmów, a ta część to jakby ktoś spoliczkował w jaja. Więc proszę nie pisać, że to film dla fanów. Dla łże fanów.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: randydisher w Grudzień 21, 2017, 15:07:59
Jestem fanem filmów, a ta część to jakby ktoś spoliczkował w jaja. Więc proszę nie pisać, że to film dla fanów. Dla łże fanów.

Wczoraj rozmawiałem z kolegą, który określił się jako fan Star Wars. Nie podobały mu się części:
I, II, III, VII, VIII - czyli ostatnia częśc która mu się podobała, oglądał w latach 90-00 na VHS

Jaki sens ma porównywanie filmów, które oglądało się w wieku ok. 10 lat (w naszym przypadku), z filmami oglądanymi jako dorośli?

Wg mnie jakby IV V i VI wyszły dzisiaj to narzekaniom nie byłoby końca.

Kiedyś było kino, teraz nie ma kina.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 21, 2017, 15:12:29
Podobają mi się wszystkie. Najmniej 2 i 7. Oczywiście 8 nawet gorsza niż róż.
Ale się powtarzam.
Ale się powtarzam.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 21, 2017, 15:28:05
Bawi mnie, kiedy słyszę zarzuty w stylu 'za dużo Disneya', 'po co te wstawki komediowe w SW'. Te wstawki tam zawsze były - C-3PO, R2D2, Han Solo, Chewbacca, Lando, Ewoki, impreza u Jabby, głupia niby-śmierć Boby Fetta... można by jeszcze długo wymieniać. Kiedyś po prostu byliście młodsi i te wstawki wydawały Wam się naturalniejsze. Dzisiaj wszyscy jesteśmy starsi i film pod tym względem z grubsza jest podobny, ale Wam zmienił się gust i wolelibyście poważniejszego kina. Sorry, ale nawet ja, zatwardziały psychofan SW, zgadzam się ze Screwballem:

W TLJ było trochę śmieszkowania (dla mnie bardzo dobrze, ten świat jest zbyt naiwny, żeby go nie rozładowywać żartem)

Świat SW, choć dla mnie niesamowity, ukochany i bodaj najmocniej działający na moje serduszko ze wszystkich uniwersów, jest bardzo naiwny, tj czarno-biały, z bohaterami wspaniałymi i błyszczącymi i antybohaterami bez pyknięcia brewką duszącymi szczeniaczki za pomocą Force Choke. Gdyby ten świat traktował się w 100% serio, gdyby filmy nie zawierały komediowych gagów, to chyba nie dałoby się tego oglądać.

(https://media.giphy.com/media/jQ9wfxmUPmGMU/giphy.gif)

Chciałbym też zwrócić uwagę wszystkich tu obecnych, iż zawartość tego tematu to w 90% hejt, a jednak wszyscy do kina poszli, na poprzednich częściach też ponoć byli (i też im się nie podobało!) i jestem pewien, że na kolejne również pójdą. Dzisiaj modnie jest wychwalać starą trylogię pod niebiosa, epizody 1-3 gnoić, a najnowszą trylogię hejcić, że 'to już kompletnie nie to samo i Disney' - a wszyscy chodzą, oglądają, kolejne premiery biją światowe rekordy popularności. Cała sytuacja przypomina mi sprawę DLC - niby nikt nie lubi, niby nikt się nie przyznaje do kupowania (albo że kupuje w przecenach), a dzisiaj wiemy, że twórcy zarabiają na DLC więcej niż na podstawowej grze. Hipokryzja ludzka nie zna granic.

Mnie w sumie bawi, że nagle epizody I-III nie są już takie złe ;D

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 21, 2017, 15:31:04
Jaki sens ma porównywanie filmów, które oglądało się w wieku ok. 10 lat (w naszym przypadku), z filmami oglądanymi jako dorośli?
Taki, że można potem ponarzekać w internecie. Dziwię się, po komentarzach w necie, że ludzie w ogóle zostali do końca - to musiała być dla nich prawdziwa, niemalże męczeńska, postawa. ;D

Dlatego też tacy fani są zbędni - niech sobie oglądają kino moralnego niepokoju i rozprawiają nad dziesiątym dnem piątej sceny. To jest kino rozrywkowe, a jak ktoś się nie bawił, to albo nie kocha Star Wars, albo już tak zdziadział, że faktycznie pozostał mu tylko Kieślowski. Nie obrażając Kieślowskiego.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 21, 2017, 15:34:00
bez wdawania się w dyskusje czy jestes/jestem fanem czy nie :)

Może to faktycznie kwestia stetrycznia. Dla mnie nawet w takim powszechnie hejconym Phantom Menace było więcej tych Gwiezdych Wojen. Tak, były JarJar, Gunganie, Droidy i inne bzdury, ale były też wątki po których było jakieś hmm... spełnienie? Nie wiem, ale taka walka z tą blokadą w kosmosie wydawała się duzo bardziej emocjonująca i po wygranej był ten 'sense of accomplishment'. A tutaj budują pewne tematy na zasadzie 'bigger/more evil' a potem hmmm... ten drednaught, statek Snoke'a to pojawiły się tylko po to żeby je rozwalić. Sam Snoke to też tak słabo rozwnięta postać... Tyle intryg, tak go budowali jako prze-konia, a sposób w jaki się go pozbyli jest wręcz uwłaczający. Łączy dwa umysły, wszystko wie, a nie slyszy jak mu sie miecz o blaszany podlokietnik telepie :D

No i PM przynajmniej miał to:
(https://i.makeagif.com/media/11-04-2015/o-E6qU.gif)

Mnie w sumie bawi, że nagle epizody I-III nie są już takie złe ;D

pozdr
kwestia odniesienia ;D Może to był plan Lucasa od początku? ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 21, 2017, 15:44:07
Napisałbym o tym mieczu, bo to było nawet na filmie widać co kompletnie zabrało skupienie Snoke'a, ale zaraz ktoś przyjdzie z tekstem, że fani sobie wszystko wytłumaczą i wszystko dopowiedzą. Choć to dokładnie widać w samym filmie. ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 21, 2017, 15:47:34
napisz pls :D bo to serio dla mnie wyglądało taaaak słabo. Po tych 'ho ho ho, taki ze mnie wielki kocur, nikt mnie nie zdradzi' to faktycznie lepiej byloby chyba jakby to wyczul i młodych skarcil :D A wyszło najbardziej oczywiscie jak sie dalo.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 21, 2017, 15:59:33
W Przebudzeniu była pod koniec scena, w której Rey koncentruje się na Mocy - w tej scenie wszystko dookoła ucicha, czerpie z Mocy i tylko na tym się koncentruje.
Snoke był cholernie podjarany tym, że Kylo chce kogoś zabić, widać jak się tym cieszy i koncentruje tylko na jego odczuciach. Po prostu nie zwraca uwagi na nic innego - Rey już dostała w baniak mieczem, sponiewierał ją trochę, a typas ma ją teraz zabić. To IMO jest ta wada Sithów, że zbyt mocno się wkręcają. To samo przecież było w ep. VI jak Darth Sidious wkręcił się w spawanie Luke'a i kompletnie olał Vadera. Tak samo frajersko zginął Darth Maul - był tak przekonany o swoim zwycięstwie, że kompletnie olał fakt, iż Obi Wan może zrobić cokolwiek.

Mnie nie leży postać Snoke'a, bo wziął się z dupy i w niej zniknął. ;) Rey powinien ubić od razu, a Kylo wziąc na osobiste szkolenie. Typ się uparł, że Ben Solo musi koniecznie sam wszystkich wybić i nawet nie pomyślał, że jest celem ataku.

Anger, fear, aggression. I pycha, dużo pychy.

No, ale ja nie pisałem scenariusza, więc mogę bredzić. :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Grudzień 21, 2017, 16:07:01
A ja naprawdę lubię Mroczne widmo, być może dlatego że oglądałem je jako pierwsze wiele lat temu :P Jednak ten film pomimo swoich wad ma takie sceny, które zapadają mi w pamięć, od razu kojarzę je z filmem. Wiadomo, że przede wszystkim walka na miecze, wyścig młodego Anakina, sceny na Naboo, ostatnia bitwa, Droideki. Dawno tego filmu nie widziałem, zresztą całej nowej trylogii, dwójka dzisiaj jest dla mnie raczej białą plamą, ale kiedyś miałem kontrowersyjną opinię, że to II część najbardziej mi się podobała, ale w sumie nie wiem czy nie właśnie I.

Natomiast pozwolę sobie napisać, że argumenty o wychodzeniu z kina albo kto jest jakim fanem i czy takich Wam potrzeba - to jest po prostu śmieszne. Nigdy nie wyszedłem z kina, bo nie mam takiego zwyczaju. Pieniądze wydałem i chcę to obejrzeć. Raz w życiu zasnąłem, raz prawie zemdlałem, ale nigdy nie wyszedłem :P Co do fanów to mogę chyba nazwać się miłośnikiem GITS, widziałem wszystko i podobał mi się tegoroczny film kinowy. Pewnie to jest ten sam przypadek, trzeba zaakceptować zmiany, koncepcje, to jak działa rynek i jak się sprzedaje filmy - choć ten się słabo sprzedał, pytanie czy z powodu tych zmian czy to jednak nie był aż tak duży potencjał i ktoś się przeliczył z kultowością. Więc nie używajmy takich argumentów, bo to nie jest mądre, raczej dziecinne i śmieszne. "Nie potrzebujemy takich fanów" albo że hipokryzja, bo ludzie chodzą i mają czelność źle się bawić. Gorzej gdyby krytykowali Disneya bez obejrzenia.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 21, 2017, 16:39:22
Żeby nie było, bo zaraz znowu pod moim adresem będą wyciągane wnioski z dupy, ja nikomu nie zabraniam chodzić na cokolwiek - nawet niech sobie chodzą na Kac Wawa 3 razy w tygodniu. Nie mój problem, co ktoś robi z czasem.

Ale jak się wsadza kij w mrowisko, nie mając pojęcia czym są mrówki, to trzeba się liczyć z tym, że ktoś wytknie kompletny brak wiedzy o życiu mrówek.

Ja osobiście nie lubię niedzielnych fanów. Tak jak sam nie nazywam się fanem piłki nożnej, bo gówno o niej wiem - mecze oglądam od wielkiego dzwonu, ale nie wpadam do tematu o piłce i nie wstawiam farmazonów o grze Ronaldo, bo wiem, że by mnie tam zjedli. :) No i jak już ktoś napisał kilka dni temu, będę pisał co chcę i jak chcę. I co mi pan zrobisz? ;D

Ale na serio (to powyżej był żart, żebym potem nie musiał znów przepraszać za to, ze komuś coś się ubzdurało), to ja widzę wiecej czepiania się i "zdziadzenia" niż konstruktywnej krytyki. To, że ktoś nie wie czegoś o uniwersum, nie wie jak coś działa, nie czytał ksiązek, komiksów, nie oglądał kreskówek, nie zna nawet imion postaci, a twierdzi, że coś jest głupie? To nie jest dziecinne? :)

Z tym, że ja jestem ultrasem. Ci co nie wiedzą jakiej "rasy" był Darth Maul powinni już dawno spłonąc na stosie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 21, 2017, 16:53:13
On jest diabełkiem.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Grudzień 21, 2017, 17:15:44
Mnie w sumie bawi, że nagle epizody I-III nie są już takie złe ;D
U mnie nic się nie zmieniło, cały czas to najgorsze części z Mroczne Gizmo na czele.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Jay w Grudzień 21, 2017, 17:39:25
Jakby usunac z pierwszego epizodu wszystkie sceny z gowniarzem i Gunganami to mamy mega film z Duel of the Fates i Pod Racingiem :D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 21, 2017, 17:42:56
Z tym, że ja jestem ultrasem. Ci co nie wiedzą jakiej "rasy" był Darth Maul powinni już dawno spłonąc na stosie.
jest żebrakiem czy jakoś tak :) No i nie popadajmy w skrajności, że trzeba być chodzącą encyklopedią Ossus, żeby móc się o filmie wypowiadać.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 21, 2017, 17:45:51
Nie trzeba, ale wtedy Pikacz tobą gardzi ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 21, 2017, 18:16:26
Pikacz

Serio trzeba znac uniwersum na poziomie ultra by stwierdzic, ze dla danej osoby jest to głupie? Nie wydaje mi sie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 21, 2017, 18:23:51
Nie trzeba, ale wtedy Pikacz tobą gardzi ;)
I bede obrazal w przynajmniej trzech jezykach. ;D

@Orson
Jak nie znam sie na fizyce teoretycznej to nie poruszam tematu teorii strun.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 21, 2017, 18:26:35
Ale to jest film. Rozumie go chyba każdy i tym rozni sie to od fizyki.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 21, 2017, 18:50:39
Jak widac, nie. :D
Rozmowa o Mocy bez elementarnej znajomosci czym i co robi Moc. A jak sie okazuje nie dzampneli sharka z Leia, bo w kreskowce Plo Koon zrobil cos podobnego.

Wiem, wiem, jestem jebniety. I co pan poradzisz?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 21, 2017, 18:55:04
Moc to midichloriany. Co wygrałem?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 21, 2017, 18:56:26
Miecz świetlny z Tesco :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 21, 2017, 20:33:45
W kreskowce moze takie bzdury pasuja.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 21, 2017, 21:17:49
Jakbyś nie wiedział, to kreskówki są w kanonie od Wojen Klonów. Jak coś jest w kreskówce, to jest w lore uniwersum.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: StrzelbaDeLima w Grudzień 21, 2017, 22:12:00
A ja naprawdę lubię Mroczne widmo, być może dlatego że oglądałem je jako pierwsze wiele lat temu :P Jednak ten film pomimo swoich wad ma takie sceny, które zapadają mi w pamięć, od razu kojarzę je z filmem. Wiadomo, że przede wszystkim walka na miecze, wyścig młodego Anakina, sceny na Naboo, ostatnia bitwa, Droideki. Dawno tego filmu nie widziałem, zresztą całej nowej trylogii, dwójka dzisiaj jest dla mnie raczej białą plamą, ale kiedyś miałem kontrowersyjną opinię, że to II część najbardziej mi się podobała, ale w sumie nie wiem czy nie właśnie I.

Prequele to prawie najlepsza rzecz jaką nakręcił Tommy Wiseau ;) 
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 21, 2017, 22:17:54
(http://78.media.tumblr.com/tumblr_md1ue1Xbah1qehl9po1_250.gif)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Grudzień 21, 2017, 22:18:51
Naprawdę? O, stary, masz dużo do nadrobienia :D A w zasadzie to niedużo, bo jeden film, a serial który zrobił dla Hulu to rzecz dla wytrzymałych, ale cała jego legenda, wypowiedzi itd.


W związku z tym ciekawe czy zrozumiesz to ;) Stare i pewnie już było, ale świetne.


http://www.youtube.com/watch?v=dXlao2KNYjQ#ws (http://www.youtube.com/watch?v=dXlao2KNYjQ#ws)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 21, 2017, 22:31:08
Zgodnie z zasadą działania efektu Baader-Meinhof to dowiedziałem się o jego istnieniu dziś od kumpla z pracy przy okazji tego filmu z Franco.
Kilka dni temu widziałem link do tego filmiku i nie wiedziałem o co chodzi.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 21, 2017, 23:07:39
Alt-reich walczy o słuszną sprawę!
https://www.avclub.com/alt-right-group-with-ridiculous-name-takes-credit-for-1821509821
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 22, 2017, 00:36:08
Właśnie sie dowiedziałem kto to ten Wusea. Nawet mnie korci by sprawdzic ten jego "najgorszy film świata" :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Naars w Grudzień 22, 2017, 07:58:35
Alt-reich walczy o słuszną sprawę!
https://www.avclub.com/alt-right-group-with-ridiculous-name-takes-credit-for-1821509821 (https://www.avclub.com/alt-right-group-with-ridiculous-name-takes-credit-for-1821509821)

Właśnie dlatego baaaaardzo sceptycznie podchodzę do wszelkich user score'ów.

Kiedyś, mniej więcej w początkowych latach popularności metacritica, opinie userów i ich zagregowana ocena jeszcze mogła ewentualnie pomóc w podjęciu decyzji czy wyłożyć pieniążki na stół, choć i wtedy nie była to wyrocznia. Dzisiaj niestety wszyscy wiemy jak jest, review bombing - i to taki nieraz w ogóle nie odnoszący się do jakości danego produktu, tylko do tego, co niepopularnego odwalił ostatnio developer/reżyser/producent/VIP. Tutaj mamy przykład numer n+1.

Dlatego kiedy ktoś próbuje mnie przekonać, że coś jest lepsze/gorsze od innego czegoś powołując się na 'ocenę ludzi' w necie, to zareagować mogę tylko uniesieniem brwi.

Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 22, 2017, 09:45:39
napisz pls :D bo to serio dla mnie wyglądało taaaak słabo. Po tych 'ho ho ho, taki ze mnie wielki kocur, nikt mnie nie zdradzi' to faktycznie lepiej byloby chyba jakby to wyczul i młodych skarcil :D A wyszło najbardziej oczywiscie jak sie dalo.

Przepraszam, ze wracam do tematu smierci Snoka, ale tak jak napisal Marcin, w filmie bylo wyraznie pokazane ze Snoke wyczuwa ze Kylo chce "przekrecic" miecz. Nawet Snoke zacheca go slowami zeby podniosl/przekrecil miecz. Tyle ze stary dziad mial na mysli ten czerwony miecz w rekach Kylo, a ten szczwany gapa (lis) przekreci ten drugi :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 22, 2017, 09:49:06
ten drednaught, statek Snoke'a to pojawiły się tylko po to żeby je rozwalić.

Kolejny argument z cyklu: nagle przeszkadzają mi rzeczy, które w Star Wars były zawsze. Bo - to naprawde duże odkrycie - w tej serii jak coś jest wielkie, to tylko po to, żeby to rozjebać.

raz prawie zemdlałem,

100%, że na którymś filmie Papryka Wege, pytanie tylko na którym? ;)

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Grudzień 22, 2017, 11:00:32
Nawet Snoke zacheca go slowami zeby podniosl/przekrecil miecz. Tyle ze stary dziad mial na mysli ten czerwony miecz w rekach Kylo, a ten szczwany gapa (lis) przekreci ten drugi :)

Owszem, i to było do bólu przewidywalne: zabić mistrza, standardowe zachowanie u Sithów, tym bardziej, że przecież Rey to (prze)widziała i Kylo o tym opowiedziała. To samo z późniejszą propozycją Kylo, by Rey rządziła razem z nim - wyglądało na to, że myśli o jakimś duumwiracie, który ma łamać dotychczasowe schematy, a przecież to znowu powtórzenie dotychczasowych propozycji i układów (Imperator i Vader, Vader i Luke).
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 22, 2017, 11:12:40
Rule of Two to Nowa Republika, kiedyś Lordowie Sith np. przekazywali swoim uczniom miejsce w Dark Council i zazwyczaj nie mordowali się, bo było ich więcej i wydaje mi się, że byli bardziej ogarnięci w tym żeby jednak nie wybić się do nogi.
Tu dokładnie nie pamiętam, ale wydaje mi się, że to właśnie Palpatine zapoczątkował Rule of Two. I totalnie na rękę mu było, że Darth Maul "poległ".

Moje spekulacje:
Wydaje mi się, że Rule of Two skończylo się wraz z symboliczną śmiercią Mistrza i Ucznia. Nie wiem czy ta zasada ma bezpośrednie odniesienie do First Order i Sithów Snoke'a. Choć tu jest ta przepaść, bo o Snoke'u nie wiemy praktycznie nic - kim był, kto go uczył, czy poza sztuczkami znał ideologię Lordów Sith. Tu jest totalna dziura, która mnie drażni.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 22, 2017, 11:19:05
Rule of Two - Darth Bane, ktory chyba sie w kanonie ostał. Jak to było z tym niewypowiadaniem sie jak sie czegos nie wie? ;D ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: randydisher w Grudzień 22, 2017, 11:26:33
Może to faktycznie kwestia stetrycznia. Dla mnie nawet w takim powszechnie hejconym Phantom Menace było więcej tych Gwiezdych Wojen.

Powiedz, że żartujesz proszę.

Choć tu jest ta przepaść, bo o Snoke'u nie wiemy praktycznie nic - kim był, kto go uczył, czy poza sztuczkami znał ideologię Lordów Sith. Tu jest totalna dziura, która mnie drażni.

Też mnie to wkurza.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 22, 2017, 11:32:20
Rule of Two - Darth Bane, ktory chyba sie w kanonie ostał. Jak to było z tym niewypowiadaniem sie jak sie czegos nie wie? ;D ;D
Ja nie używam Google. Tak, teraz ta pomyłka będzie wypominana do końca forum, prawda?
Wydawało mi sie, że on wyleciał z kanonu - jak nie, to dobrze dla niego (na reddicie piszą, że nie, ale jego historia ogranicza się tylko do Rule of Two).
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 22, 2017, 11:34:43
Może to faktycznie kwestia stetrycznia. Dla mnie nawet w takim powszechnie hejconym Phantom Menace było więcej tych Gwiezdych Wojen.
Powiedz, że żartujesz proszę.
nie. Ale rezerwuje sobie prawo do zmiany zdania jak emocje opadną :) teraz po prostu jestem zawiedziony TLJ.

ten drednaught, statek Snoke'a to pojawiły się tylko po to żeby je rozwalić.

Kolejny argument z cyklu: nagle przeszkadzają mi rzeczy, które w Star Wars były zawsze. Bo - to naprawde duże odkrycie - w tej serii jak coś jest wielkie, to tylko po to, żeby to rozjebać.
No nie. Bo jednak mam wrażenie, że poprzednie kolosy mimo iż mniejsze, to wymagały więcej wysiłku do rozpierdzielenia ich i wiecej same byly w stanie napsuć. Ale ponownie - może to tylko młodzieńcze wspomnienia...

Rule of Two - Darth Bane, ktory chyba sie w kanonie ostał. Jak to było z tym niewypowiadaniem sie jak sie czegos nie wie? ;D ;D
Ja nie używam Google. Tak, teraz ta pomyłka będzie wypominana do końca forum, prawda?
Wydawało mi sie, że on wyleciał z kanonu - jak nie, to dobrze dla niego (na reddicie piszą, że nie, ale jego historia ogranicza się tylko do Rule of Two).
Wymagasz od innych hardkorowania, to sam musisz przykładem świecić. Pomyłkę notuje w kajeciku i będzie przypominana  ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 22, 2017, 11:49:17
A proszę bardzo, zawsze jest funkcja ignore. ;P
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Grudzień 22, 2017, 12:01:07
Moje spekulacje:
Wydaje mi się, że Rule of Two skończylo się wraz z symboliczną śmiercią Mistrza i Ucznia. Nie wiem czy ta zasada ma bezpośrednie odniesienie do First Order i Sithów Snoke'a.
A czemu miałaby nie mieć? Ja tam te wszystkie "zasady" widzę tak, jak kodeks piracki w "Piratach z Karaibów", zbiór zaleceń, a nie sztywnych wytycznych... Jak widać, właśnie została zastosowana w praktyce, przecież Snoke z Kylo zrobił właśnie ucznia, a miał do wykształcenia jeszcze paru niedoszłych Jedi z akademii (jak już pisałem, IMO stali się oni czerwoną gwardią). Teraz pytanie, kogo Kylo weźmie na ucznia, bo wygląda na znudzonego dotychczasowymi układami mistrz-uczeń. :)

Cytuj
Choć tu jest ta przepaść, bo o Snoke'u nie wiemy praktycznie nic - kim był, kto go uczył, czy poza sztuczkami znał ideologię Lordów Sith. Tu jest totalna dziura, która mnie drażni.
Ideologię raczej znał, bo za dużo wie o Skywalkerach i historii Vadera. Dziura jest z pewnością celowa i IMO będzie zapełniona kreskówką, która rozpocznie się po zakończeniu "Rebeliantów". Może Snoke to Ezra po przejściach?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: srekal34 w Grudzień 22, 2017, 12:18:59
Ideologię raczej znał, bo za dużo wie o Skywalkerach i historii Vadera. Dziura jest z pewnością celowa i IMO będzie zapełniona kreskówką, która rozpocznie się po zakończeniu "Rebeliantów". Może Snoke to Ezra po przejściach?
Tu cos jest
https://movieweb.com/snoke-origin-star-wars-last-jedi-visual-dictionary/
Internety twierdza ze to nie Ezra
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Grudzień 22, 2017, 12:19:28
Gdyby Rule of Two zaczelo sie od Palpatine'a, to Yoda by nigdy nie wypowiedzial tych slow:

! No longer available (http://www.youtube.com/watch?v=b7SjW0vFCiI#)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 22, 2017, 12:42:18
Yoda nie jest dla mnie jakimkolwiek autorytetem. Podobnie jak reszta tych wariatów z Light Side, którzy na starość dziwaczeją. ;D ;D ;D


(dopiszę, jakby co)

#piąteg
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 22, 2017, 12:47:44
Może to faktycznie kwestia stetrycznia. Dla mnie nawet w takim powszechnie hejconym Phantom Menace było więcej tych Gwiezdych Wojen.

Powiedz, że żartujesz proszę.

Choć tu jest ta przepaść, bo o Snoke'u nie wiemy praktycznie nic - kim był, kto go uczył, czy poza sztuczkami znał ideologię Lordów Sith. Tu jest totalna dziura, która mnie drażni.

Też mnie to wkurza.
mi sie z wszystkich SW najbardziej podoba Mroczne Widmo :) za ostatni pojedynek, ktoryvpamietam do dzis :) bekę mam z krytykowania filmu bo "dziecinny",-przeicez inne z tej serii są poważne.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Grudzień 22, 2017, 12:50:19

raz prawie zemdlałem,

100%, że na którymś filmie Papryka Wege, pytanie tylko na którym? ;)

pozdr

Na 127 godzinach. Widziałem go w kinie i na razie nie chcę ;) Dobry film, nawet bardzo, ale wiadomo o co chodzi.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 22, 2017, 12:57:52
Rewelacyjny. Obejrzałem Deadpoola. Jest tam mega bekowa scena:spojler z 127 godzin :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: randydisher w Grudzień 22, 2017, 13:05:07
mi sie z wszystkich SW najbardziej podoba Mroczne Widmo :) za ostatni pojedynek, ktoryvpamietam do dzis :) bekę mam z krytykowania filmu bo "dziecinny",-przeicez inne z tej serii są poważne.

A ja przecież nie krytykuję tego filmu bo jest "dziecinny", tylko dlatego że był chujowy.

Poza walką z Darh Maulem - cała reszta to shit.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: StrzelbaDeLima w Grudzień 22, 2017, 13:06:31
mi sie z wszystkich SW najbardziej podoba Mroczne Widmo :) za ostatni pojedynek, ktoryvpamietam do dzis :) bekę mam z krytykowania filmu bo "dziecinny",-przeicez inne z tej serii są poważne.

Krytykowany jest za setki innych rzeczy, z których dziecinność jest pewnie gdzieś na samym końcu, o ile w ogóle się pojawia.
Pojedynek kiepski, tona brzydkiego cgi + wywijający fikołki akrobaci starający się nie zrobić sobie krzywdy.
Tak wygląda dobry pojedynek (też Quin Qon Jin):
! No longer available (http://www.youtube.com/watch?v=27M5KWI_q50#)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 22, 2017, 13:07:54
Pojedynek kiepski...najlepsza scena SW :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Grudzień 22, 2017, 13:11:47
Dawno temu oglądałem, ale też mnie znudził. Fikołki mi się nie podobały + również miałem wrażenie, że starają się nie zrobić sobie krzywdy.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 22, 2017, 13:13:25
Pojedynek kiepski...najlepsza scena SW :)
Najlepszą sceną (dla mnie) jest pojedynek Vadera z Lukiem (torpedowym ;)). :) Duel of the fates jest widowiskowy, to fakt, ale do mnie bardziej przemawia klimat w Emperors Throne Room (nawet kupiłem zestaw LEGO z tej sceny). Nie wiem czy nie jest to najmroczniejsza scena w całych Star Wars - i ta niepokojąca muzyka w tle...

Za to walki na miecze, z całym szacunkiem do choreografów to jest niezła beka.

I-III: Akrobaci w kosmosie.
IV-VI: Walę cepem.
VII - VIII: Za mało było żeby ocenić.

Za to podoba mi się to, że nie zapomnieli o tym, iż troopersi przechodzili szkolenie w posługiwaniu sie różną bronią w tym i białą. Ale o tym już pisałem.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Grudzień 22, 2017, 13:20:10
IV-VI: Walę cepem.
So true.

PS. Im dłużej się zastanawiam, tym bardziej nie wiem, czemu mi się te filmy podobają. ;D ;D ;D Chyba po prostu jako przedstawienie pewnych archetypicznych motywów w scenerii "kosmicznej".
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 22, 2017, 15:18:50
Jak wyglada obecnie trarget filmu? Przyciaga to młodziez czy tylko pryki?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 22, 2017, 15:48:20
SW to mainstream mainstreamu. Przyciąga wszystkich.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Grudzień 22, 2017, 15:57:51
Byłem na seansie z dziećmi, więc z dubbingiem i co ciekawe, wcale średnia wiekowa nie była taka niska. Tzn. było sporo ludzi określanych jako młodzież (gimbaza, licealiści, studenciaki), których podejrzewałbym raczej o oglądanie filmów z napisami.  ???
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 22, 2017, 16:04:09
Jakbyś nie wiedział, to kreskówki są w kanonie od Wojen Klonów. Jak coś jest w kreskówce, to jest w lore uniwersum.

Niewazne. W kreskowce moze wygladac to mniej glupio i mnie razic, niz w wersji fabularnej. Plus kreskowki to chyba dla dzieci sa, wiec tym bardziej.

EP1 był zdecydowanie bardziej SW niż EP8. Był też lepszy - bardziej dziecinny, ale mu to pasowało. Ep8 nie jest dziecinny w założeniu, ale zachowania i fabuła to jest poziom Hunger Games.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 22, 2017, 16:22:13
Dobrze mówi.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 22, 2017, 16:29:45
Plus kreskowki to chyba dla dzieci sa, wiec tym bardziej.
Boring conversation anyway.

Po powyzszym nie mam juz nic do dodania.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 22, 2017, 16:50:37
Mam w planach oglądać Rebels z 7latkiem, więc dam znać, czy są takie dorosłe.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 22, 2017, 16:58:43
Pamiętaj tylko, że jak gdzieś nie ma gore, gwałtów czy piątego dna, to absolutnie jest dla dzieci.

Znać nie dawaj, nie ma sensu.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Grudzień 22, 2017, 17:32:06
Ep. 1 miał wielki roziew fabularny. Główna linia fabularna skomplikowana i upolityczniona, a wątki poboczne dla przedszkolaków. Ciężko to było obejrzeć z dziećmi jakieś dwa lata temu, bo nie wiedziały, o co chodzi, a na kolorowy teledysk za długie. :/
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 22, 2017, 17:50:44
(https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/25507956_800108593523571_4008599853867865306_n.png?oh=012d203a11d732f3465b3c2b135249ce&oe=5AFE720C)

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 22, 2017, 17:57:25
Ep. 1 miał wielki roziew fabularny. Główna linia fabularna skomplikowana i upolityczniona, a wątki poboczne dla przedszkolaków. Ciężko to było obejrzeć z dziećmi jakieś dwa lata temu, bo nie wiedziały, o co chodzi, a na kolorowy teledysk za długie. :/
Brakuje mi tego. To było bardzo fajne w I-III.

@Screwball
Dobre. :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 22, 2017, 18:45:32
no tych wątków politycznych też troche brakuje. :( W ogóle też trochę zachodzę w głowę nad jednym - First Order to niby jakiś jeden z wielu odłamów po rozbitym Imperium, Snołk to taki podrabiany imperator, a w temacie zasobow/liczebnosci to sie wydaja w chuj wieksi od Imperium i lepiej sfinansowani. Wieksza Gwiazda Smierci, wieksze statki, wiecej wszystkiego. I to wszystko goni 4 statki rebeliantów.. A co robi reszta galaktyki?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Daggett w Grudzień 22, 2017, 18:51:54
Chleje po kasynach  :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Grudzień 22, 2017, 18:52:14
Jak to co? Popcorn.gif.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Grudzień 22, 2017, 18:56:40
A co robi reszta galaktyki?
To GW, nie warto się zastanawiać. ;) A na serio, to Najwyższy Porządek wydaje się realizować typ państwa, jakim są imperia powstające na ruinach poprzedników, np. Wielkie Księstwo Litewskie, które z łatwością przejęło rozległe ziemie po Imperium Mongołów. Najwyższy Porządek widocznie bardzo szybko urósł w siłę i zjednoczył pozostałości po Imperium, przejął technologię, dowódców, flotę itp., ale kosztem pewnej autonomii poszczególnych prowincji. Pewnie dlatego do rozbicia rebeliantów skupiono potężne, ale stosunkowo mało liczebne siły - jak już pisałem, nikt nie dopuszczał możliwości porażki i pościgu.
Taka sytuacja galaktycznopolityczna mogłaby też tłumaczyć brak odzewu na wezwanie Lei o pomoc - poszczególne planety wolały płacić daninę i mieć spokój (autonomię), bo było im lepiej, niż za czasów Imperium, a wojna wszystkich już wyczerpała.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 22, 2017, 20:14:04
Dobra rozkmina. +1
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 23, 2017, 09:42:43
Palmer Luckey:
Cytuj
The Last Jedi was worse than The Phantom Menace. There were a lot of problems, but the way characters use/abuse/don't use hyperdrive technology is the most egregious example of complete disregard for the way things work in the Star Wars universe.

A somewhat consistent universe is worth more than a cool deus ex machina scene

Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 23, 2017, 10:30:44
no tych wątków politycznych też troche brakuje. :( W ogóle też trochę zachodzę w głowę nad jednym - First Order to niby jakiś jeden z wielu odłamów po rozbitym Imperium, Snołk to taki podrabiany imperator, a w temacie zasobow/liczebnosci to sie wydaja w chuj wieksi od Imperium i lepiej sfinansowani. Wieksza Gwiazda Smierci, wieksze statki, wiecej wszystkiego. I to wszystko goni 4 statki rebeliantów.. A co robi reszta galaktyki?

Większej gwiazdy śmierci nie było. Oni przecież zainstalowali to działo na jakiejś istniejącej planecie, nie budowali jej od zera. Wydaje się wiec, że to było logistycznie prostsze do zrobienia. Nad GŚ, szczególnie pierwsza się ostro srali, co można wyczytać w Catalyst (ale nikomu nie polecam tej książki), nie wiem czy w jakiejś innej książce opisali genezę starkillera. Np. Moje pytanie brzmi jak to lata i czy w ogóle lata. Może miało zjeść to słońce co ja zasilało i game over, budujemy nowe?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 25, 2017, 10:48:14
Z dedykcją dla hejterów Last Jedi ;) https://naekranie.pl/aktualnosci/imperium-kontratakuje-bylo-krytykowane-w-ten-sam-sposob-co-ostatni-jedi-2736351
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 25, 2017, 13:52:44
W sumie to jest też celne:

(https://pbs.twimg.com/media/DRYeNk0WkAAvH9l.jpg)

Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Grudzień 25, 2017, 14:02:40
Z dedykcją dla hejterów Last Jedi ;) https://naekranie.pl/aktualnosci/imperium-kontratakuje-bylo-krytykowane-w-ten-sam-sposob-co-ostatni-jedi-2736351
Napisał ten tekst czołowy fanatyk GW tamtego portalu, czasem mam wrażenie że go na siłę broni w komentarzach. Ja się nie czepiam, ale akurat zaglądam tam regularnie i widzę.

Inna sprawa, że ta trylogia za 10 albo 20 lat może być traktowana zupełnie inaczej, podobnie jak to było z oryginalną.
Tytuł: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 25, 2017, 14:34:42
No skoro I-III już są fajne to nowa trylogia za 15 lat to będzie arcydzieło XD
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 25, 2017, 14:36:00
Wystarczy poczekać na drugą trylogię Riana ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Grudzień 25, 2017, 15:07:05
A I-III "już" są fajne? Myślałem, że cały czas są tak samo słabe ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 25, 2017, 15:31:42
Są, ale w porównaniu do EP8 są zajebiste.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 25, 2017, 15:54:05
No skoro I-III już są fajne to nowa trylogia za 15 lat to będzie arcydzieło XD
Coś jak Blade Runner ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Grudzień 25, 2017, 16:04:36
Nawet w Świeta SW szkalują :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 25, 2017, 16:10:43
A I-III "już" są fajne? Myślałem, że cały czas są tak samo słabe ;)

Oczywiście, że są ale wypowiedzi kolegów z tego wątku sugerują coś odwrotnego
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Rudy_rydz w Grudzień 25, 2017, 17:59:31
Są, ale w porównaniu do EP8 są zajebiste.
Kolega chyba za dużo wypił w te święta.  ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: psxfan w Grudzień 25, 2017, 19:43:29
obejrzałem ostatniego samuraja, i nuda jak cholera dla mnie tam sie nic nie dzieje mozę poza jednym momentem który moim zdaniem świetnie zrobiony(chodzi mi o zabicie pewnej postaci)

Ogólnie dla mnie ten cały konflikt rebelia vs imperium jest tak głupi i bez sensu że juz chyba nie chcę wiecej filmów SW, ogólnie cały czas sie zastanawiałem po co oni do siebie strzelają

Myślałem ze to bedzie cos wypas, bo recenzje były mega dobre, moim zdaniem film nijaki, dobrze zrobiony, niby jest ok ale jak sie to wszystko wyciśnie i podsumuje to wychodzi na to że tam sie nic nie dzieje

 >:(
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 25, 2017, 20:11:31
(https://tctechcrunch2011.files.wordpress.com/2012/11/futurama_fry_looking_squint.jpg)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: draak w Grudzień 25, 2017, 20:22:43
psxfan to jest uebertroll, może to jakaś reinkarnacja abc?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: gurafikku w Grudzień 26, 2017, 00:15:38
Przykre jest to, że TLJ jest tak dobre, jak singiel w Battlefroncie II. Lot Lei, pojawienie się jebniętego kurdupla, czy na maxa powpychane heheszki... Nie o takie Star Wars nic nie robiłę. Czekam na kolejne części w stylu Rogue 1. I.. Jarjar nadal ssie naj..
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Grudzień 26, 2017, 00:29:04
Najbardziej mi sie podoba argument aktora, ktory przez kilka dekad byl w niebycie, ze mu sie film nie podoba, bo zle Luke'a zrobili. No kurde, jakbym czekal 40 lat na okazje zeby znowu pozarabiac to tez bym sie zdenerwowal odjebaniem postaci po jednym filmie :D Ale argumentem za niczym to by raczej nie bylo.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 26, 2017, 09:22:38
Chyba raczej on na brak zajęć i kasy nie narzeka.

Swoją drogą - kogo tam winić za decyzje by pozwolić jednemu gościowi tak spie*dolić? Nie było tam nikogo kto by widział, że to idzie źle? Przecież to na poziomie scenariusza już powinno być widoczne.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 26, 2017, 09:46:27
Najbardziej mi sie podoba argument aktora, ktory przez kilka dekad byl w niebycie, ze mu sie film nie podoba, bo zle Luke'a zrobili. No kurde, jakbym czekal 40 lat na okazje zeby znowu pozarabiac to tez bym sie zdenerwowal odjebaniem postaci po jednym filmie :D Ale argumentem za niczym to by raczej nie bylo.
Ale Marka to ty szanuj.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Astarot w Grudzień 27, 2017, 16:01:46
(https://img-9gag-fun.9cache.com/photo/a5n8YdE_460s.jpg)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Grudzień 27, 2017, 22:14:25
Lot Lei... KURWA MAĆ, CO TO JEST?!

Aż sobie musiałem jebnąć łyski ;). W ogólnym rozrachunku najgorsza z nowych, lepsza od którejkolwiek 1-3. Podobałoby mi się bardzo gdyby niektóre sceny/głupoty wyciąć. Zawiedziony jestem nieco :(
No i ten humor, który w wielu scenach jest wciśnięty mega na siłę
+ zoofilia twórców - Porgi (niech będzie), potem te psokonie i jeszcze na koniec kryształowe liski. Kogo tam pojebało?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 27, 2017, 22:17:08
Nikogo nie pojebało, na maskotkach zarobią miliony.

(http://i0.kym-cdn.com/photos/images/original/001/218/908/247.gif)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Grudzień 27, 2017, 22:17:21
A jak w nocy wyciagaja miecze swietlne to ani jedna cma nie podlatuje...
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 27, 2017, 22:18:08
Bo mają wbudowany repelent.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 27, 2017, 23:29:03
Lot Lei... KURWA MAĆ, CO TO JEST?!

Aż sobie musiałem jebnąć łyski ;). W ogólnym rozrachunku najgorsza z nowych, lepsza od którejkolwiek 1-3. Podobałoby mi się bardzo gdyby niektóre sceny/głupoty wyciąć. Zawiedziony jestem nieco :(
No i ten humor, który w wielu scenach jest wciśnięty mega na siłę
+ zoofilia twórców - Porgi (niech będzie), potem te psokonie i jeszcze na koniec kryształowe liski. Kogo tam pojebało?
Kiedy oglądałeś 1-3?

Ja na świeżo 1-2 i sa dużo lepsze.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Grudzień 28, 2017, 05:43:53
Niecały rok temu. Nadal jedynka ćhujowa i gorsza od 8ki zdecydowanie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Grudzień 28, 2017, 09:11:16

IV-VI: Walę cepem.


Jakie "walę cepem"?
Panie spojrz Pan na to :)

http://www.youtube.com/watch?v=LmOPXhFensg#ws (http://www.youtube.com/watch?v=LmOPXhFensg#ws)
taki żarcik :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Grudzień 29, 2017, 14:16:35
(http://asset-7.soupcdn.com/asset/13947/3790_713e.jpeg)
 ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 30, 2017, 12:43:37
+ zoofilia twórców - Porgi (niech będzie), potem te psokonie i jeszcze na koniec kryształowe liski. Kogo tam pojebało?

Pan to rozumiem nowy w świecie Gwiezdnych Wojen?

https://www.polygon.com/2017/12/29/16830220/netflix-the-toys-that-made-us-review-star-wars-barbie-he-man-g-i-joe (https://www.polygon.com/2017/12/29/16830220/netflix-the-toys-that-made-us-review-star-wars-barbie-he-man-g-i-joe)
https://www.netflix.com/title/80161497 (https://www.netflix.com/title/80161497)

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: regisek w Grudzień 31, 2017, 00:10:47
Kurde, mam ogromnym problem z tym filmem :/

Z jednej strony niektóre sceny i ujęcia - o słodki Jezu, piękne! Ta cisza po zniszczeniu tej latającej fortecy croissanta, mniam!

To zrywanie ze starymi kalkami, niepewność, zaskoczenie. TAK! Nareszcie!

Konflikt Bena Solo! YES!!! Luke Skywalker! YES!!!

Ten pojedynek w hali Snoke'a! Zabójstwo Snoke'a. Scena z lustrem. Rodzice Rey. Tak tak tak! Dzieciak z miotłą!

Podobało mi się to bardzo.

Ben odrzucający stary porządek - no wreszcie!!!

Z drugiej strony - no żesz ku%$# mać! Nie było tam jakiegoś quality check? Kogoś z głową?

Nieudana misja wyłączenia nadajnika - TAK!!!

Co mi się mega bardzo nie podobało:

Ośmieszanie Bena. Robimy postać rozdartą, tragiczną i ku..a mać robimy sobie też z niego jaja (scena topless w rajtuzach). Albo scena przy oblężeniu bazy rebelii (jak Rudy powtarzał rozkazy Bena krzycząc). No ludzie złoci!!! Co będzie dalej? W kolejnej części będą pierdzieć między dialogami? Heheszki tak, onelinery tak, nawet śmieszne zwierzątka (chociaż tych pingwinów było o jeden, jeden raz za dużo). Ale nie takie słabe rzeczy. No jak ja mam tego gościa traktować teraz poważnie?

Słabość First Order - po pierwsze jaki cudem nie doszło tam jeszcze do buntu? Rudy jest idiotą narażającym siły i zasoby. Jestem w stanie przełknąć ten pościg (chociaż bartukas nie zgodzę się trochę z Tobą - taka konwencja walk w kosmosie, zgoda, ale tę konwencję od zawsze GW miały głęboko w rzyci, tam się latało szybko, blisko, bum bum i po sprawie) ale czemu nie wezwali posiłków? Czemu tak się z nimi cackali. Skala tego wszystkiego - no miałem wrażenie, jak w tym dowcipie, że zaraz przyjdzie wkurwiony leśniczy i wyrzuci gówniarzy z lasu, patykami się rzucają od rana do nocy.

Leia w kosmosie. Po prostu nie. Leia ginie, nie z rąk syna bo się zawahał, ale z rąk organizacji której służy. O jaki to byłby miód. Aleeeee nie, stop, rewind i do tyłu. Chcieliby ją zranić, mogliby to zrobić w lepszy sposób. Latanie po kosmosie było słabe i już. Razem nas z żoną i pół kina stracili w tym momencie (słyszałem nawet na sali takie: "Że co?"). No kurde, jak Ci tak dużo ludzi w taki sposób reaguje - no to coś schrzaniłeś.

Kosmos i skala tego filmu. Dzieje się na paru statkach, wyspie, jakimś kasynie z dupy (którego nawet dobrze nie widać) i solniczce (prawie jakbym Hoth przez moment widział). Gdzie tu jakaś ekspozycja, historia, cokolwiek?

Biedachinka (rozwaliła mnie ta nazwa :D ) co wszystko wie i umie. No nie, cały ten wątek z Finnem w kasynie był słaby, nie zrobili chyba nic z własnej woli i za pomocą swojego skilla. No chyba Finn znalazł wyłącznik na tym statku i tyle.

Mam wrażenie, że za bardzo zachowawczy był ten film. Mógłby tak pójść dalej i walnąć, Finn ginie, nadzieja jest na wyczerpaniu, nie udają się stare sztuczki, nikt nie przylatuje z odsieczą bo to już jest nowy porządek świata, stara magia się wyczerpała, czas na nowość, świeżość, łamanie schematów. Narobili smaka, dużo obiecali i cofnęli się. I dlatego tak mnie boli :(

Brak pewnych wyjaśnień. Czemu znowu rebelia? Dlaczego taka mała? Co to za koleś ten Snoke? itd itp.

I to ośmieszanie Bena. No nie!!!

Co do filmu - czuję, że kolejna część będzie z 10 lat do przodu. Chociaż jak tłuką co 2 lata, to chyba im się aktorzy tak nie postarzeją.

Aha, ja już mam dość GW, nie filmów, ale ogólnie wszystkiego. W kinie 30 minut reklam, co 2 rzecz to GW. Ja rozumiem merchandise, ale w takim tempie to oni zarżną tę krowę nim 9tka wyjdzie :(

Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 31, 2017, 00:13:27
Korekta: Brzydkachinka
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: regisek w Grudzień 31, 2017, 00:24:58
Korekta: Brzydkachinka

Racja, sorry.

Jeszcze taka myśl na koniec. Moje wrażenia - film o starych babach wiodących ludzi na zgubę, wrażenia żony - film o rozemocjonowanych niedojrzałych chłopczykach bawiących się w wojnę (to o First Order). No do czego to doszło?

Aaaa - i scena jak rudy chciał uwalić nieprzytomnego Bena - mniam!!! To lubię!
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Grudzień 31, 2017, 08:35:54
+ zoofilia twórców - Porgi (niech będzie), potem te psokonie i jeszcze na koniec kryształowe liski. Kogo tam pojebało?

Pan to rozumiem nowy w świecie Gwiezdnych Wojen?

https://www.polygon.com/2017/12/29/16830220/netflix-the-toys-that-made-us-review-star-wars-barbie-he-man-g-i-joe (https://www.polygon.com/2017/12/29/16830220/netflix-the-toys-that-made-us-review-star-wars-barbie-he-man-g-i-joe)
https://www.netflix.com/title/80161497 (https://www.netflix.com/title/80161497)

pozdr

Nie, nie nowy. Sam mam trochę "zabawek" ;).
Po prostu ilość zwierzątek przekroczyła granice mojej tolerancji. + Są zupełnie zbędne.

@Regisek - to nie pingwiny, tylko maskonury :P.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 31, 2017, 12:43:49
Nie kumam, te filmy zawsze były wypełnione różnego rodzaju stworkami. Czemu nagle teraz zaczęły przeszkadzać? Przynajmniej nie mają jakiejś specjalnie istotnej roli fabularnej (okej, liski doprowadziły do wyjścia, ale to nic przy nieszczęsnych Ewokach).

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Grudzień 31, 2017, 12:46:05
Stężenie słodziakowatości zostało przekroczone. Serio nie widzisz różnicy?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 31, 2017, 12:52:06
Nie widziałem na przykład nigdy w tej serii, żeby jeden z bohaterów zjadał innego "bohatera". Natomiast zwierzaczki i słodziakowatość była zawsze, nic nigdy nie przebiło (i mam nadzieję, że nie przebije) ewoków. Jeżeli tego nie widzisz to zdejmij okulary z napisem "sentymenty" i załóż te z napisem "rzeczywistość".

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 31, 2017, 13:29:38
Ponieważ w E6 były krytykowane Ewoki, które WALCZYŁY i ginęły to nie można krytykować dennych niepotrzebnych stworków z E8. Because reasons.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 31, 2017, 14:11:50
Haha, Porgi też ginęły. I to z rąk Chewbaki :o

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: regisek w Grudzień 31, 2017, 14:31:51
Porgi były spoko, po prostu ten jeden raz (podczas przelotu Sokoła) za dużo. Nawet dobrym żartem rzygasz jak jest go za dużo. Były fajne, słodkie, śmieszne a potem były już mdłe.

Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Grudzień 31, 2017, 14:35:44
+10
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Grudzień 31, 2017, 15:03:45
Powciskali je do tego Sokoła gdzie tylko się dali. Raz stoją w przejściu jak bohaterowie wchodzą, słynne ujęcie ze zwiastunów, gdy ten Porg się wydziera stojąc przed Chewbaccą, raz uderza w szybę. To było takie slapstickowe. Nie mówiąc już o tej scenie przy ognisku. Ewoki pełniły jakąś funkcję fabularną, mam wrażenie. Dla mnie wystarczającym, a czasem nawet już przesadzonym elementem komediowym tych filmów był C3PO i R2-D2, a teraz wsadzili Porgi, jakieś strażniczki świątyni i dojenie krowy (co nawet mnie aż tak nie zażenowało). Oczywiście na zwierzątkach nie mogli skończyć, musieli wymyślić wyrzucenie miecza czy absolutnie tragiczną scenę, gdy Poe trolluje Huxa.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 31, 2017, 15:06:45
I bardzo dobrze. Wcześniej już o tym gadaliśmy, ale ta seria jest tak naiwna i głupiutka, że gdyby ktoś nie wyjął jej kija z dupy to by było absolutnie nieoglądable. Rozumiem, że tych dowcipasów może być trochę za dużo, ale dobrze że poszli w tę stronę, a nie superpoważki, która by była dopiero superżenadką.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 31, 2017, 15:31:30
Ja chciałem tylko przypomnieć, że Ewoki pokonały wyszkolonych żołnierzy Imperium za pomocą kamieni, łuków i belek drewna.

Kurtyna.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 31, 2017, 16:03:02
A zwierzątka w E8 coś robiły?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 31, 2017, 16:06:55
Tak, gwarantowaly sprzedaż pluszaków.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 31, 2017, 18:17:28
A zwierzątka w E8 coś robiły?

No na przykład uratowały całą rebelię?

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Grudzień 31, 2017, 18:18:05
Szkoda ze nieswiadomie ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Grudzień 31, 2017, 19:14:51
No i w ogóle słabo, że nie walczyły mieczami świetlnymi ::)

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: gieeres w Grudzień 31, 2017, 22:47:04
I blasterami ;).
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Grudzień 31, 2017, 23:03:52
Jak mi jakiś geniusz w tych nowych SW wyjdzie z blasterem na przeciwko kolesia z light sabre, to jebnę facepalma jak w Wojnach Klonów.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Grudzień 31, 2017, 23:33:36
A zwierzątka w E8 coś robiły?

No na przykład uratowały całą rebelię?

pozdr
Ić pan fchuj.gif

Takie ratowanie to scenarzysta forsę wziął, a potem zaczął pić.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: szpynda w Styczeń 01, 2018, 00:35:38
Ja juz nie chc Gwiezdnych Wojen. Chcę zajebisty film w Universum Mass EFFECT  Czego sobie i Wam życzę. Zjadłby taki film SW na śniadanie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 01, 2018, 10:41:19
Byle tylko nie robił go Disney.
Swoją drogą jestem ciekaw jak producenci BR2049 teraz - czy jest ciężko, czy jednak wychodzą na swoje.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: m1sza w Styczeń 01, 2018, 14:13:00
https://www.youtube.com/watch?v=bUYJEwI82WQ (https://www.youtube.com/watch?v=bUYJEwI82WQ) :D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: regisek w Styczeń 02, 2018, 10:21:01
Byle tylko nie robił go Disney.
Swoją drogą jestem ciekaw jak producenci BR2049 teraz - czy jest ciężko, czy jednak wychodzą na swoje.

Oby wyszli, trzymam kciuki!
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: regisek w Styczeń 02, 2018, 10:22:45
https://www.youtube.com/watch?v=bUYJEwI82WQ (https://www.youtube.com/watch?v=bUYJEwI82WQ) :D

No właśnie tak się kończą takie głupoty fabularne. Nawet mi ich nie żal, sami się o to prosili.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Styczeń 02, 2018, 10:44:06
Rozumiem, ze dalej kopiemy konia pt. Leia w kosmosie? Szkoda, ze ludziom nawet nie chce sie czytac - a warto, mozna sie zdziwic ile czlowiek jest w stanie wytrzymac w prozni.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Arcybibosz w Styczeń 02, 2018, 10:54:26
Ja byłem w zeszłym tygodniu i bawiłem się tak bardzo że absolutnie nic mi nie przeszkadzało. Nawet w brzydką Chinkę się nie wczuwałem.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 02, 2018, 11:01:25
Rozumiem, ze dalej kopiemy konia pt. Leia w kosmosie? Szkoda, ze ludziom nawet nie chce sie czytac - a warto, mozna sie zdziwic ile czlowiek jest w stanie wytrzymac w prozni.
Zwłaszcza jak wygląda jak biedasuperwoman!
Tytuł: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Styczeń 02, 2018, 11:04:41
Moze faktycznie odpusccie sobie kino rozrywkowe.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Styczeń 02, 2018, 11:12:22
Tak swoją drogą, bo tu ktoś chwalił części I-III.

Jar-Jar prawie, że wybijający oddział robotów bojowych. Sebulba idealnie wrzucający klucz w turbinę pojazdu innego zawodnika.

I moja wisienka na torcie.

Qui-Gon i Obi-Wan przechodzący przez "pole siłowe" w Gungan City.


Żeby ten Spock i radar logiki wam teraz nie zwariował.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 02, 2018, 11:33:17
Leia niezmiennie durniejsza.

Jak można było taką cudowną dziewczynę zmienić w latajke :(

(http://www.mysocalledperfectmarriage.com/wp-content/uploads/2015/04/Leia-and-Han-Solo-leia-and-han-solo-27879247-610-495.jpg)

A ich dialogów nic nawet w części nie zastąpiło.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Styczeń 02, 2018, 11:43:09
Tak swoją drogą, bo tu ktoś chwalił części I-III.

Jar-Jar prawie, że wybijający oddział robotów bojowych. Sebulba idealnie wrzucający klucz w turbinę pojazdu innego zawodnika.

I moja wisienka na torcie.

Qui-Gon i Obi-Wan przechodzący przez "pole siłowe" w Gungan City.


Żeby ten Spock i radar logiki wam teraz nie zwariował.

no ale to chyba cały temat podsumowuje, ze to właśnie do ep1 porównujemy a nie do ep5 :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Styczeń 02, 2018, 11:43:55
Marcin - nie chodzi o to ile czlowiek moze przetrwac w kosmosie. Wiadomo, ze Gwiezdne Wojny to swiat w ktorym moga dziac sie niestworzone rzeczy. W moim przypadku chodzi o (ze sie tak wyraze) wielkie WTF, ktore wyszlo mi z ust gdy zobaczylem latajaca Leie.
Nawet nazwijmy to "zywy hologram" Luka, ktory notabene w tym momencie siedzial sobie w kuckach na innej planecie - lyknalem jak mlody rekin. Przeca to GW, wiec takie rzeczy dla Jedi to pstrykniecie palcem, ale superwomenLeia stanela mi w gardle :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Punkstyler w Styczeń 03, 2018, 06:44:52
Ktoś nie rozumie, że można mieć inne zdanie
Dla mnie ta scena to koszmar, jak w szpitalu śniadanie

// Tapatalk. Sorry za ewentualne błędy.

Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: l0s r0b3rt0s w Styczeń 03, 2018, 17:01:46
Dobra, ostatnio wchodziłem tu jak było parę wpisów a sam nie miałem czasu dodać nic od siebie, ale udało mi się przebrnąć przez tę parę stron hejtu i uwielbienia, więc mogę już dołączyć :)

Mnie film bardzo rozdarł, miał zarówno świetne sceny jak i zupełnie nietrafione. Oglądałem go zaraz po premierze a nadal nie mam do końca wyrobionego zdania... chyba musze zwyczajnie obejrzeć jeszcze raz, na spokojnie w domu.

Zacznę od tego co dobre:
+ sceny bitew - i te w kosmosie i te na Cait - są świetne. Wszystkie wymiany ognia, latające TIE, cisza gdy Holdo używa hipernapędu, czerwone ślady na Cait to majstersztyk i chce się na to patrzeć
+ cała akcja na Anch-To z Lukiem i Rey. Według mnie świetnie poprowadzone, szkoda że było tego tak mało. Podobały mi się teksty Luke'a o mocy i o tym, że Jedi generalnie zjebali, bo za czasów świetności pozwolili jednemu Sithowi wszystko po cichu rozwalić
+ Porgi są spoko, w SW zawsze było pełno różnych, dziwnych stworków. Może trochę niepotrzebnie później w Sokole były ale nie rozumiem nagonki. Kupiłbym takiego pluszaka córce :P
+ Kylo Ren. Po TFA myślałem, że to tylko emobrzydal i nie trawiłem go do końca. Bałem się przejdzie na jasną stronę mocy. A tu psikus. Idzie w ciemną a do tego nie chce żadnych Sithów czy Jedi. Bardzo ciekawie rozwiązane

To co mi się nie podobało:
- najważniejsze - wyciąłbym cały wątek z wyprawą Finna i #brzydkachinka na planetę-kasyno. Nie wiem czy zauważyliście, ale gdyby nie ta ich wyprawa to cały tajny plan ucieczki na Cait by się udał i prawie nikt by nie ucierpiał, bo nikt by go nie zdradził Nowemu Porządkowi. A cały ten wątek pojawił się z innego durnego powodu - bo Leia była w śpiączce i nikt nie chciał/nie mógł powiedzieć o tym planie pozostałym
- z powyższym łączy się cały wątek Finn'a i #brzydkachinka - nie czułem tu żadnej chemii i był baaaaardzo naciągany, znowu na siłę
- cały wątek pościgu w kosmosie - nie kupuję tego, prawie cały główny wątek opiera się na ucieczce małej floty przed większą i efekty są trochę komiczne... nie mogą ich dogonić? Ok nie pomyśleli, poczekają aż skończy się paliwo... Chyba szybciej byłoby użyć hipernapędu, odlecieć i przylecieć znowu. Czułem ogromną ulgę gdy wreszcie akcja przeniosła się na Cait. Najbardziej chyba brakowało mi większego rozciągnięcia w czasie bo jednak cały film to ile czasu w nim minęło? 2 dni? Nie pasuje mi to do space opery
- Snoke - tutaj mogę napisać WTF? taki ultrazły, wszystko widział, powstanie Imperium itp., a tu pyk i go nie ma... ktoś to pisał - był w stanie połączyć umysły dwóch osób a nie ogarnął miecza, którym przed chwilą sam manipulował? Słabe, durne, wątek z dupy, zmarnowany potencjał.

A do tego mam mieszane odczucia:
= Leia latająca w kosmosie - jestem bardziej na nie, rozumiem, że mogła użyć mocy ale po tym jak wybuch wywalił ją w kosmos było to dla mnie totalnie nienaturalne...
= Luke - miałem spore oczekiwania do tej postaci i niestety nie podoba mi się jak to zakończyli. Całość rozterek i to, że przez chwilę zwątpił w Bena jeszcze jestem w stanie przełknąć (chociaż uważam że Luke w epizodach IV-VI został pokazany jako ktoś, kto nie zwątpi), kupuje zwątpienie w samych Jedi po zjebali z Sidiousem, kupuje, że był w stanie zrobić projekcję na innej planecie (bardzo fajną zresztą!) ALE nie kupuję absolutnie że go to uśmierciło albo, że stwierdził że się po prostu połączy teraz z mocą i będzie duszkiem nawiedzającym Bena i Rey (a Yoda dał mu przecież wyraźną wskazówkę, że ma ją dalej uczyć, żeby nie popełniała ich błędów!). Sam Mark zagrał świetnie ale dobrze powiedział, że to nie jego Luke. Trochę smutne.

To chyba tyle z ważniejszych rzeczy. Dodam jeszcze, że trochę brakuje mi tu takiej spójności z części I-VI gdzie wszystko było powiązane w jedną historię, ale kto wie - może EP IX wszystko ładnie wyjaśni i zamknie? Trochę wątpię, bo za dużo już było pourywanych i krótkich wątków.

Jeśli chodzi o humor to tu mogę połączyć dwie przeciwne opinię. Czuć tu dużo Disney'a ale nie nie uważam, że to źle. Problem tkwi gdzie indziej. Ten film wydaje mi się trochę płytki w porównaniu do Ep I-VI gdzie dla równowagi mieliśmy np. wątek zdobycia władzy przez Palpatine (od sporu o opodatkowanie do legalnego przewrotu) czy sama tragedia Anakina (niby mamy Bena, ale niestety poznajemy go już jak jest bardziej zły, a u Anakina mieliśmy pokazane zmiany w ciągu całego życia).

Ale się tego nazbierało... pewnie i tak zapomniałem o połowie. Dajcie znać co myślicie ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Styczeń 03, 2018, 19:47:23
Pisałem już wcześniej niemal to samo, pod większością się podpisuję. Nie zgadzam się tylko z tym co napisałeś o Snoku, jego pograżyła arogancja typowa dla Sithów, była też już o tym mowa w wątku. On dobrze wiedział o mieczyku, ale tak był pewien swojej siły i kontroli, że sie przeliczył. Poza tym to ruch dosyć rewolucyjny w skali serii, dla mnie supcio, no ale rozumiem że nie dla każdego. Poza tym to rodzi pytanie o kolejną część, w której nie będzie już żadnych badassów poza Benem, a on wiadomo że nie jest do końca zły. Pewnie skończy się bieda dramą, że go zabija Mary Sue ze łzami w oczach czy coś w tym stylu. Oby tak nie było. Kreowanie nowego badassa z dupy też byłoby słabe.

Aha - ta planetka to Crait nie Cait. Nauczyłem się w przez Battlefronta ;)

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: szpynda w Styczeń 04, 2018, 04:14:02
A walka mieczami świetlnymi i nie tylko wam nie przeszkadza? Walą jak cepem bez adnej finezji. Drzewo rąbią czy co? Przynajmniej jakiś chińczyków brzydkich by poprzebierali ale nie, lejemy mieczem jak sztachetą w Gnojewie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Styczeń 04, 2018, 09:56:44
A walka mieczami świetlnymi i nie tylko wam nie przeszkadza? Walą jak cepem bez adnej finezji.
Ale jaka walka, kto walczył, gdzie? ;D
Kylo Ren ma taki styl - i dobrze, bo pasuje do tej postaci. A od szturmowców finezji raczej nie ma co wymagać, przecież oni nawet celować nie potrafią. No dobra, ostatnio im się poprawiło...
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: l0s r0b3rt0s w Styczeń 04, 2018, 11:26:29
A walka mieczami świetlnymi i nie tylko wam nie przeszkadza? Walą jak cepem bez adnej finezji.
Ale jaka walka, kto walczył, gdzie? ;D
Kylo Ren ma taki styl - i dobrze, bo pasuje do tej postaci. A od szturmowców finezji raczej nie ma co wymagać, przecież oni nawet celować nie potrafią. No dobra, ostatnio im się poprawiło...

Dokładnie, do Kylo pasuje styl rębajły. Bardzo mi się to podoba :) Ale Rey to mogłaby by już z finezją poskakać :P

Pisałem już wcześniej niemal to samo, pod większością się podpisuję. Nie zgadzam się tylko z tym co napisałeś o Snoku, jego pograżyła arogancja typowa dla Sithów, była też już o tym mowa w wątku. On dobrze wiedział o mieczyku, ale tak był pewien swojej siły i kontroli, że sie przeliczył. Poza tym to ruch dosyć rewolucyjny w skali serii, dla mnie supcio, no ale rozumiem że nie dla każdego. Poza tym to rodzi pytanie o kolejną część, w której nie będzie już żadnych badassów poza Benem, a on wiadomo że nie jest do końca zły. Pewnie skończy się bieda dramą, że go zabija Mary Sue ze łzami w oczach czy coś w tym stylu. Oby tak nie było. Kreowanie nowego badassa z dupy też byłoby słabe.

Aha - ta planetka to Crait nie Cait. Nauczyłem się w przez Battlefronta ;)

pozdr

To, że zginął to może i ok, ale sposób w jaki się to stało był dla mnie zwyczajnie słaby. Jeżeli był w stanie zasiać te wszystkie myśli i ciemną stronę w umyśle młodego Bena i czekać aż Luke w niego zwątpi, a nawet przeczekać całe Imperium to znaczy, że był chyba całkiem cierpliwi i dokładny. Pamiętaj że nie był Sithem więc typowa dla nich arogancja byłaby dla niego nietypowa. W dodatku gdzieś w materiałach kanonicznych czytałem, że o ile jego ciało już nie było w najlepszej kondycji to posiadał wybitne zdolności jeśli chodzi o manipulacje i spostrzegawczość. No nie gra mi sposób w jaki zginął, brakuje mi tu spójności.

A Ben zabijając go chyba przeszedł jednak zupełnie w stronę zła, tak ja to odebrałem. A ostatnia scena, w której patrzą na siebie poprzez połączenie umysłów i Mary Sue zamyka właz w Sokole - jej spojrzenie świadczy, że raczej go potnie bez uronienia łezki. Ale to ponownie IMO 8)

I jeszcze mi się coś przypomniało! Kultowa postać jaką jest ADMIRAŁ ACKBAR, genialny taktyk, którego oglądamy od czasu Wojny Klonów... został uśmiercony w TLJ w sposób banalny, chwilę przed Lotem Lei i można było to nawet pominąć :'( A mogli te postać wykorzystać do skoku, który wleciał we flotę Porządku. Zamiast tego zastosowano niezrozumiały dla mnie zabieg i wprowadzono nową postać czyli Holdo... swoją drogą mój teść skomentował jej pojawienie się tekstem "SKĄD ONI BIORĄ TE WSZYSTKIE STARE RASZPLE?" ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Styczeń 04, 2018, 11:30:32
Holdo... swoją drogą mój teść skomentował jej pojawienie się tekstem "SKĄD ONI BIORĄ TE WSZYSTKIE STARE RASZPLE?" ;D

Hej, to chyba jedyny film, w którym Laura Dern wygląda naprawdę ładnie! ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Arcybibosz w Styczeń 04, 2018, 11:34:05
Cytuj
Poza tym to rodzi pytanie o kolejną część, w której nie będzie już żadnych badassów poza Benem, a on wiadomo że nie jest do końca zły.

No właśnie, Snok był potężny i stanowił realne zagrożenie. Kylo Ren to narwany dzieciak który daje się manipulować jak dziecko, a w dodatku przegrywa z dziewczyną w walce.

Nie wiem co z tym dziewiątym epizodem, może Sayanie przylecą żeby było z kim walczyć.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 04, 2018, 11:40:58
Może Borg?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Styczeń 04, 2018, 11:52:23
Kylo Ren jest narwany, ale wyluzuje, jak zrozumie (poczuje), że Luke już go nie będzie pouczał.
Gorzej, że naczelnym floty jest generał Rudy, który ewidentnie nie może się dogadać z Kylo. Albo skończą w tym samym łóżku, albo po przeciwnych stronach barykady.
IMO największym zagrożeniem będzie Rey, próbująca okiełznać w sobie moc zrozumieć, czego chce od życia i mężczyzn.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Styczeń 04, 2018, 12:04:55
Pamiętaj że nie był Sithem więc typowa dla nich arogancja byłaby dla niego nietypowa. W dodatku gdzieś w materiałach kanonicznych czytałem, że o ile jego ciało już nie było w najlepszej kondycji to posiadał wybitne zdolności jeśli chodzi o manipulacje i spostrzegawczość. No nie gra mi sposób w jaki zginął, brakuje mi tu spójności.
Tego czy był czy nie był Sithem, to nie wiemy. Swoją drogą, jak pisałem wcześniej, Darth Sidious też był "consularem", a dał się załatwić równie frajersko. :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Arcybibosz w Styczeń 04, 2018, 12:27:29
A tych sithów to więcej nie ma? Darth Sidious był Lordem Sithów, ale gdzie ci Sithowie są? Co to znaczy że jest ich lordem? Jakieś państwo mają czy coś?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: l0s r0b3rt0s w Styczeń 04, 2018, 12:46:16
Tego czy był czy nie był Sithem, to nie wiemy.

Z tym się nie zgodzę. Serkis mówił, że Snoke nie jest Sithem i w jednej książce pisali o tym, że nie ma powiązania z Sithami (nie pamiętam teraz w jakiej ale to był na pewno kanon).

Swoją drogą, jak pisałem wcześniej, Darth Sidious też był "consularem", a dał się załatwić równie frajersko. :)

A z tym się w sumie trochę zgodzę. Sidious jak na mega kozaka, którym był to też trochę łatwo zginął ALE używał wtedy intensywnie mocy więc był trochę bardziej zaabsorbowany niż siedzący wygodnie Snoke + Vader chyba do niego podszedł od tyłu a Snokuś się całej scenie przyglądał (tak wiem, Kylo tajniackim ruchem dłoni przy biodrze to zrobił ale czy Snoke nie powinien tego wyczuć?).
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Arcybibosz w Styczeń 04, 2018, 12:48:27
Powinien, nie powinien.

Scenarzyści wymyślili że nie wyczuł, to nie wyczuł, to jest kino rozrywkowe przecież.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: l0s r0b3rt0s w Styczeń 04, 2018, 13:01:46
No i właśnie o to chodzi - scenarzyści wymyślili - dla mnie ta postać została przez nich tak napisana, że powinien sobie z taką próbą poradzić. Kino rozrywkowe, czy nie, brak spójności razi. Było trzeba zrobić z niego hiper manipulanta co potrafi nakłonić do wszystkiego ale nie posiada aż takiej mocy, że skinieniem palcy razi prądem błyskawicą i przyciąga ów miecz to bym może uwierzył 8) Scenarzyści powinni lepiej rozpisać tę postać.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Arcybibosz w Styczeń 04, 2018, 13:05:38
No mi też to nie pasowało, bo gościu mówi jaki to jest wszechwiedzący i czytający w myślach żeby zginać po trzech minutach, ale potem uświadomiłem że przyszedłem dla rozrywki i nie wczuwałem się.

Przy niektórych filmach udaje mi się nie wczuwać się w debilizmy, przy niektórych nie (jak na przykład w drugim sezonie Stranger Things, gdzie siedziałem z ciągłym facepalmem).
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 04, 2018, 13:18:35
No to na E8 powinieneś mieć czoło wgniecione.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Styczeń 04, 2018, 14:02:26
Bez przesady, nie odbiegał od innych epizodów. Kino rozrywkowe, któremu coraz trudniej utrzymać spójność świata, co w sumie dziwi przy możliwościach finansowych i czasowych.
IMO taki G.R.R. Martin lepiej sobie radzi z kreowaniem uniwersum. :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Arcybibosz w Styczeń 04, 2018, 14:06:34
No to na E8 powinieneś mieć czoło wgniecione.

Mi, pomimo kilku wad, bardzo się podobało, ale musisz wziąć pod uwagę że nie jestem fanatykiem SW i nie burzę się przy premierze każdego epizodu że to najgorszy stolec.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 04, 2018, 14:07:25
Rozumiem, ale kaliber nieścisłości w porównaniu do ST bez porównania większy.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Arcybibosz w Styczeń 04, 2018, 14:08:51
Ale w ST nie ma muzyczki z gwieznych wojen :).
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Styczeń 04, 2018, 16:25:56
No i właśnie o to chodzi - scenarzyści wymyślili - dla mnie ta postać została przez nich tak napisana, że powinien sobie z taką próbą poradzić. Kino rozrywkowe, czy nie, brak spójności razi.

Ale jaki brak spójności? Czemu nie potraficie zrozumieć, że typek zginął przez swoją arogancję, czyli konkretnie przez to, że uważał że widzi wszystko i wszystkich. Jak niektórzy na tym forum (np. ja ;)). No ale jednak Snoke nie był tak dobry, jak mu się wydawało i został za to ukarany. Proste jak cep.

Rozumiem, ale kaliber nieścisłości w porównaniu do ST bez porównania większy.

Bullshit. Poszukaj sobie wątku o ST ile tam rzeczy jest z dupy, wyliczanka nie była krótka.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 04, 2018, 16:29:06
Aż wejdę. I będzie Ci wstyd, jak będziesz mnie musiał przeprosić fikolkiem.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Styczeń 04, 2018, 16:29:57
Raczej ty już trenuj.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Styczeń 04, 2018, 19:51:26
No i właśnie o to chodzi - scenarzyści wymyślili - dla mnie ta postać została przez nich tak napisana, że powinien sobie z taką próbą poradzić. Kino rozrywkowe, czy nie, brak spójności razi.

Ale jaki brak spójności? Czemu nie potraficie zrozumieć, że typek zginął przez swoją arogancję, czyli konkretnie przez to, że uważał że widzi wszystko i wszystkich. Jak niektórzy na tym forum (np. ja ;)). No ale jednak Snoke nie był tak dobry, jak mu się wydawało i został za to ukarany. Proste jak cep.


Gdyby nie to ze przedstawiano go jako tak dobrego, to można by tak sadzić. Ale kreacja tej postaci stawiała ja kilka leveli wyżej niż emoren i Rej. To jakby liczyć ze Han rozjebie Vadera w ESB bo tak ;)

Właśnie ten brak skali boli. Wszystko jest takie naj, a później jest rozpierdzielane w naciągany i niesatysfakcjonujący sposób.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: SinfulScholar w Styczeń 09, 2018, 09:44:36
w piątek byłem na seansie i tak na szybko: dobrze oglądało mi się tę część ale z większością głupot które są tu wypisane zgadzam się zdecydowanie z Wami (dojenie cyca, Leia którą powinni ubić w scenie w kosmosie która notabene byłaby świetną laurką dla tej postaci, suche żarty typu - "tak wiem, zmieniłam fryzurę" albo kadr na Snoke'a z przymkniętym okiem i wychylonym jęzorem - z Imperium nie powinno się żartować gdyż przeciwnik który jest taki epicki staje się komiczny) . fabularnie natomiast ta część jest rozczarowująca i sprawia wrażenie takiej, która zamyka wątki nie wyjaśniając niczego. dlatego uważam, że Snoke tak naprawdę nie zginął i będzie można pociągnąć wątek przechodzenia Kylo na dobrą stronę mocy. z tego co pamiętam Snoke wyraźnie mówił, że wyczytuje wszystkie myśli Kylo więc sądzę, że bez celu nie dałby się ubić jak szmata. Zresztą to on był łącznikiem Kylo z Rey - czy przypadkiem już po jego śmierci oni znowu się nie komunikują co jest wskazówką, że Snoke gdzieś tam sobie żyje?

Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Styczeń 09, 2018, 10:50:00
Jakby faktycznie tak zrobili, to:

(https://media.giphy.com/media/Ra1bmpxpsppNC/giphy.gif)

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: SinfulScholar w Styczeń 09, 2018, 11:15:22
a ja wolę taki mindfuck w którym pokażą, że Snoke jest mega potężny i w końcu wyjaśnią - kim tak naprawdę jest.
nie chce pojedynku Kylo z Rey w którym Rey wygra. jest to tak przewidywalne, że wątpię aby Disney poszedł w takim kierunku.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Styczeń 09, 2018, 14:01:56
Hej, ale przecież Rey będzie zła, więc Kylo zabijający ją przejdzie na jasną stronę i odleci Sokołem Millennium w stronę zachodzącego słońca przeciwną do wybuchu supernowej.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Styczeń 10, 2018, 07:44:32
Trzyma się to kupy. https://naekranie.pl/aktualnosci/kylo-ren-sprytniejszy-niz-podejrzewamy-fani-wysnuli-nowa-teorie-2780801
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: SinfulScholar w Styczeń 10, 2018, 09:04:21
ale niestety nic nie wnosi do 9 częsci która dalej wydaje się być mega przywidywalna. gdzieś musi być jakiś twist :)

wczoraj odświeżyłem sobie mroczne widmo. jak się patrzy na te efekty i jarjar'a to płakać się chce. dzisiaj może odkurzę Atak Klonów który w mojej opinii jest najgorszą częścią.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: psxfan w Styczeń 10, 2018, 15:41:08
a jak oglądałem na YT jak Yoda walczył z imperatorem w ep 3 i jest to mega, moim zdaniem film jest mega dobry na tle 9 części
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: SinfulScholar w Styczeń 10, 2018, 15:47:49
:D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: okoo w Styczeń 14, 2018, 12:44:57
epilog:

http://www.youtube.com/watch?v=G6ZQ2eBdKrs#ws (http://www.youtube.com/watch?v=G6ZQ2eBdKrs#ws)

Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: regisek w Styczeń 26, 2018, 09:56:44
Mam nadzieję, że się mylę, ale pomyślałem wczoraj o Marvelu, który trzepie kasę jak dziki na swoich komiksach, ale ma zasadę, że nic nie może się na stałe zmienić w uniwersum. Trochę się boję, że Star Warsy pod wodzą Disneya mogą przyjąć podobny kierunek. Co roku jakieś tam offtopy a główna historia będzie się ciągnąć w nieskończoność i będzie nudna do porzygu.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Styczeń 26, 2018, 09:59:43
Śmierć centralnej postaci tej sagi (i nieco mniej centralnej, ale pewnie równie ważnej w poprzedniej) to jest "nic nie może się na stałe zmienić w uniwersum"? Czy co masz na myśli? Bo ja mam raczej odwrotne wrażenie, tam się zmienia bardzo dużo, szczególnie potwierdza to postać Kylo Rena, który chciałby wszystko zakopać i zresetować w pizdu.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 26, 2018, 10:28:46
Tam już nie ma czego ratować.

Tylko spin-off jakieś sens ma i np Obi Wan lub czasy między 3 i 4 z Vaderem.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: regisek w Styczeń 26, 2018, 15:59:39
No że pozostaną te same ramy. W starej trylogii też Obi Wan Kenobi ginął. Wiesz, starcie dobra ze złem, dobro zwycięża, koniecznie mamy Gwiazdę Śmierci itd. itp. Kylo Ren trochę nadziei daje, że tak samo nie będzie, ale tracę nadzieję. Fajnie by było jak epizod 9 pozamiatał ale właśnie o tym piszę, że boję się, że będzie bezpiecznie na sam koniec, by wózek mógł jechać dalej.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: psxfan w Styczeń 26, 2018, 21:03:09
No ja też czekam najbardziej na historie, obi-wan, yoda, vader

Ja chcę znowu zobaczy vadera w formie, stare filmy tego nie pokazywały bo nie ta technologia ale teraz, do dzisiaj w głowie mam te pół minuty z Łotra
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Styczeń 26, 2018, 22:57:46
Walka w Ep. VI w ogóle nie pokazała mocy Vadera. :) Dude...
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Naars w Styczeń 27, 2018, 08:46:27
Tu się akurat zgodzę z psxfanem, choć nie wiem, czy swoim zwyczajem nie trolluje  :P

W starej trylogii ciągle słyszymy, jaki to Vader nie jest potężny i straszliwy... ale jedyne, gdzie to widać to 2 pojedynki z synalkiem, jedno rozbrojenie Hana Solo i duszenie (również z bardzo daleka) Mocą. Jakiś obraz siły to faktycznie daje, ale IMO brakowało jakiejś konkretniejszej akcji pokazującej jego siłę, czegoś takiego jak scena z końcówki Łotra 1.

Użyję analogii: jeśli ktoś nigdy w życiu nie widział myszy i pokaże się mu jej zdjęcie w przybliżeniu, to może ona sprawiać wrażenie nawet wielkiej jak słoń. Dopiero umieszczenie innego, znajomego obiektu obiektu w kadrze jako punkt odniesienia (np klucze od auta) pozwala określić rozmiar myszy.

Dokładnie taki problem mam z Vaderem w starej trylogii. Teoretycznie wiemy, że on i Luke są potężni, ale ten drugi ma więcej czasu antenowego, coś faktycznie pokazuje... Vadera możemy spróbować porównać do niego tylko podczas dwóch pojedynków właściwie. IMO trochę zbyt mała próba.

Chętnie bym obejrzał spin-offa z Anakinem/Vaderem  ;) Choć pewnie nie jest on priorytetem, w końcu ta postać miała najwięcej czasu antenowego ze wszystkich bohaterów SW.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Styczeń 27, 2018, 11:06:41
Powstrzymanie mocą strzału z DL-44 to pikuś przecież. :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 27, 2018, 11:42:42
Pełna zgoda, że chętnie o Vaderze bym więcej obejrzał.
Z nowych bohaterów żaden nie jest interesujący. Może ten robot z Róż Łan.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Naars w Styczeń 27, 2018, 13:32:05
Powstrzymanie mocą strzału z DL-44 to pikuś przecież. :)

W porównaniu do tego, co zrobił Kylo na początku VII epizodu to trochę pikuś :P

Nawet jak oglądałem pierwszy raz Ep. V te ~20-21 lat temu to ten popis zrobił na mnie najmniejsze wrażenie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: psxfan w Styczeń 27, 2018, 14:19:08
walka obi wana z vaderam w 4ep to tak jak by sie dwa manekiny były:)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Styczeń 27, 2018, 14:45:15
W porównaniu do tego, co zrobił Kylo na początku VII epizodu to trochę pikuś :P
No nie za bardzo, bo Kylo nic nie umi.

walka obi wana z vaderam w 4ep to tak jak by sie dwa manekiny były:)
Panie, weź pan wylyź. Muzyka, walka, miejscówka... Slepym trzeba być, padawanie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: psxfan w Styczeń 27, 2018, 15:00:08
hej chodzi mi o 4 ep nie 3 :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Styczeń 27, 2018, 15:15:15
No że pozostaną te same ramy. W starej trylogii też Obi Wan Kenobi ginął. Wiesz, starcie dobra ze złem, dobro zwycięża, koniecznie mamy Gwiazdę Śmierci itd. itp. Kylo Ren trochę nadziei daje, że tak samo nie będzie, ale tracę nadzieję. Fajnie by było jak epizod 9 pozamiatał ale właśnie o tym piszę, że boję się, że będzie bezpiecznie na sam koniec, by wózek mógł jechać dalej.

I znowu, gdzie jest Gwiazda Śmierci w Last Jedi? Starcie dobra ze złem to są jakieś ramy? Równie dobrze mógłbyś narzekać, że część akcji dzieje się w kosmosie. Cały czas nie wiem o co ci chodzi. Chcesz, żeby Gwiezdne Wojny nie były Gwiezdnymi Wojnami, czy jak?

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 28, 2018, 21:30:22
Żeby nie były chuj*wymi popłuczynami.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Styczeń 29, 2018, 09:08:34
DS idź sobie do innego wątku. Tak, nie lubisz nowych Gwiezdnych Wojen, wszyscy już o tym wiemy, nie musisz tego podkreślać pod każdym postem.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Arcybibosz w Styczeń 29, 2018, 09:25:06
Ja nie wiem po co tacy ludzie w ogóle chodzą do kina na nowe star warsy, przecież wiadomo że WSZYSTKO poza oryginalną trylogią to gówno .
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 29, 2018, 10:30:15
DS idź sobie do innego wątku. Tak, nie lubisz nowych Gwiezdnych Wojen, wszyscy już o tym wiemy, nie musisz tego podkreślać pod każdym postem.

pozdr
No pytasz to odpowiadam.
Nie ma innego wątku o SW.

W kwestii Vadera - on swoją moc pokazywał przez reakcje innych ludzi - widoczny strach i odpowiednie przyjmowanie przeprosin. Choć też bym chciał więcej walk w stylu Róż Łan, to wypada docenić jak znakomicie oddali grozę tej postaci za pomocą kilku scen.

I dzięki temu zapowiedź Imperatora, który ma nie być tak wyrozumiały, bardzo dobrze buduje jego moc z kolei.

Tego właśnie zabrakło w Snuku - gadają o nim, ale bez odpowiedniego podbudowania nie ma to znaczenia i mocy.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Styczeń 29, 2018, 11:17:58
DS idź sobie do innego wątku. Tak, nie lubisz nowych Gwiezdnych Wojen, wszyscy już o tym wiemy, nie musisz tego podkreślać pod każdym postem.

pozdr
No pytasz to odpowiadam.
Nie ma innego wątku o SW.

No ciebie raczej nie ma sensu pytać, skoro wiadomo co odpowiesz, do tego nie na temat.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 29, 2018, 11:21:31
Przy poniedziałku takie rzeczy. Nie uchodzi.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Styczeń 29, 2018, 14:46:28
Sam się o to prosiłeś :(

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Styczeń 29, 2018, 14:51:15
Don Simon ma gorącym nożem (i to na klacie, bo jak inaczej) wyjebany jakiś hejt na SW.
Nie rozumiem i nie szanuję, żeby było jasne. ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Styczeń 29, 2018, 15:25:18
A ja rozumiem, tylko podobnie jak Screwball, nie wiem po co on to w kółko powtarza. Ani od tego SW nie zrobią się gorsze, ani Pacific Rim lepszy.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Styczeń 29, 2018, 15:47:02
Dwójka PR będzie gorsza niż E8!!!
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Styczeń 29, 2018, 16:06:33
Więcej akronimów! :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: mierniczek w Styczeń 30, 2018, 10:30:53
Dwójka PR będzie gorsza niż E8!!!

Panie. Zakop Pan te szklana kule i nie prorokuj.
Juz nie raz sie zdazalo ze trailer byl slaby, a film co najmniej dobry :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Styczeń 30, 2018, 13:14:14
DS wielbiacy Róż Łan nieustannie potwierdza swoj kompletny brak gustu filmowego. Jedyne SW, ktore obejrzalem tylko raz i nie mam ochoty ogladac ponownie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Styczeń 30, 2018, 13:35:19
No najgorsze zaraz po I-III.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Luty 01, 2018, 08:26:15
DS wielbiacy Róż Łan nieustannie potwierdza swoj kompletny brak gustu filmowego. Jedyne SW, ktore obejrzalem tylko raz i nie mam ochoty ogladac ponownie.
Co?
Do prokuratury zgłoszenie poszło!
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Luty 01, 2018, 12:20:40
DS: Znowu się zgubiłeś?
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Luty 01, 2018, 22:00:37
W sensie, że to wyżej to nie o mnie? A to przepraszam.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Gregys w Luty 02, 2018, 13:52:18
W sensie, że znowu zawędrowałeś gdzieś, gdzie nie masz nic sensownego do powiedzenia. A rzeczy bezsensowne, które przekazujesz, zdążyły już znudzić swoją powtarzalnością.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: LukeSpidey w Marzec 19, 2018, 07:28:07
Wreszcie obejrzałem. Ale to było słabe. Ten film był głupiutki nawet jak na standardy SW. Robią z tego jakąś operę mydlaną, a już najbardziej chciało mi się śmiać jak Snoke zginął. Tyle czasu, tyle filmików na YouTube kim jest ten jegomość. Fani prześcigali się w teoriach a on zginął jeszcze śmieszniej niż Imperator. Cała ta tajemnica jak to Rey się z Kylo komunikuję, pokaz jego mocy, gdzie miota ludzikami przez hologramy, a tak się dał podejść jak debiutant.

Szkoda Luke'a. Jak dla mnie nie mieli pomysłu na tę postać. Od momentu, w ktorym pojawił się na końcu, wiedziałem, że coś nie gra. Zresztą cała masa bohaterów zachowywała się jak out of character. Finn w kasynie jak dziecko w sklepie LEGO to już zupełnie przemilczę. Poe jako jedyny wydawał się coś tam działać a plan rebeli, aby uciec do tej starej bazy to ja nie wiem, czemu był trzymany przed nim w tajemnicy.

Cały ten pościg to śmiech na sali. Potężny statek, a nie może dogonić jakiejś fregaty. Wystarczyło dodać trochę gazu zwłaszcza, że ani razu od pseudo Imperium nie słyszeliśmy, że mają problemy z ilością paliwa.

Trzeba chyba skończyć z tym kultem SW, bo epizod VII to był recykling Nowej nadziei a ten chciał być trochę jak Imperium kontratakuje, ale im nie wyszło.

Cieszę się, że nie poszedłem na to do kina i nie pójdę na żadną kolejną część. Disney zacz?ł doić kasę i będzie już tylko gorzej. No chyba, że będzie lepiej.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Ja Być z Polska_ w Marzec 19, 2018, 07:48:42
Ja wczoraj obejrzałem. Słabsze niż ostatnie dwa filmy, ale i tak lepsze niż pierwsze sześć.

Ale najbardziej zajebiste to były te malutkie ptaszki, obejrzałbym jakiś mini spin-off z nimi.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: LukeSpidey w Marzec 19, 2018, 08:23:57
Ja wczoraj obejrzałem. Słabsze niż ostatnie dwa filmy, ale i tak lepsze niż pierwsze sześć.

Ale najbardziej zajebiste to były te malutkie ptaszki, obejrzałbym jakiś mini spin-off z nimi.

(https://pics.me.me/not-sure-if-sarcasm-orgenuinelyserious-com-14270937.png)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Ja Być z Polska_ w Marzec 19, 2018, 08:39:28
Ty jeszcze świeży jesteś, więc pewnie nie wiesz, że ja jestem jestem jedną z kilku osób na świecie, która nie lubi starych Star Warsów. :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Marzec 19, 2018, 08:42:22
Ty jeszcze świeży jesteś, więc pewnie nie wiesz, że ja jestem jestem jedną z kilku osób na świecie, która nie lubi starych Star Warsów. :)
A ja jestem jedną z jeszcze mniejszej ilości osób na świecie która nie lubi żadnych Star Warsów (dla równowagi Star Trekow też nie). :)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Rolek w Marzec 19, 2018, 09:55:17
+1
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Marzec 19, 2018, 10:18:35
A ja jestem jedną z jeszcze mniejszej ilości osób na świecie która nie lubi żadnych Star Warsów (dla równowagi Star Trekow też nie). :)
Liczby, nie ilości. Za karę pół godz. bez forum + drugie pół za nabijanie postów bez sensu. ;D
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Marzec 19, 2018, 10:50:13
To moja pięta achillesowa! Dzięki.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Marzec 19, 2018, 11:24:30
Disney zacz?ł doić kasę i będzie już tylko gorzej. No chyba, że będzie lepiej.

Ciekawe czy kiedyś się skończy to pierdolenie o disneyu (pytanie retoryczne)? Jak ktoś chce się wyżywać na tej marce to niech wali w panią Kennedy, która jest panem (panią) i władcą tego uniwersum, nikt jej wyroków nie może podważyć, bo taki był deal z Disneyem jak się Lucas sprzedawał.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Marzec 19, 2018, 16:10:11
Disney, bo wiadomo o co chodzi.
Śmieszki jak w marwelach, sensu niewiele, kobiety, geje i muziny.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 05, 2018, 13:45:53
Disney, bo wiadomo o co chodzi.
Śmieszki jak w marwelach, sensu niewiele, kobiety, geje i muziny.

No ja nie wiem o co chodzi, poza ignorancją ludzi, którzy w związku ze swoim umysłowym lenistwem szufladkują frustracje w miejscach, które nie do końca na to zasługują. Disney z twoimi zarzutami ma tyle samo wspólnego co każda inna wytwórnia filmowa.
Śmieszki jak w marwelach "wymyślił" marwel a nie Disney, pierwszy Iron Man powstał jeszcze przed przejęciem i znowu - jak się kogoś czepiać to Kevina Feige, któremu Disney raczej je z dłoni. Sensu niewiele? Błagam cię, to samo można powiedzieć o każdych GW. Natomiast kobiety, geje i muziny to po pierwsze: są wszędzie, po drugie: w GW cały czas nie ma gejów (w marwelach też nie), natomiast od zawsze były kobiety i muziny.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Kwiecień 05, 2018, 14:00:06
Ale kiedys kobiety byly rozebrane, a teraz? Albo brzydkie albo ubrane albo to i to!
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Kwiecień 05, 2018, 14:02:18
W GW nie było wcześniej tego co przyniósł Disney/marwel w EP8.

Krytykuj poprzednie epizody ile chcesz, ale dla mnie na ostatniej części widać sztance z oczywistym wzorcem.

Tak jak zepsuto Star Trek tak samo zepsuli SW.

Tylko o ile ST to może się podobać nie-fanom to EP8 to rzadkie gówno z dennymi scenami, dialogami, dziurami w (i tak luźno podchodzącym do logiki świecie) fabule i postaciami które mam nadzieję były robione po marketingowych badaniach (brzydkachinka i ta szefowa), bo inaczej dokumentnie kompromitują twórców.

I moje zaangażowanie w ten temat wynika tylko z tego, że poprzednie epizody są mi bliskie. Taką Anihilacje to można olać, ale tu żal.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 05, 2018, 15:20:43
W GW nie było wcześniej tego co przyniósł Disney/marwel w EP8.

Krytykuj poprzednie epizody ile chcesz, ale dla mnie na ostatniej części widać sztance z oczywistym wzorcem.

Tak jak zepsuto Star Trek tak samo zepsuli SW.

Tylko o ile ST to może się podobać nie-fanom to EP8 to rzadkie gówno z dennymi scenami, dialogami, dziurami w (i tak luźno podchodzącym do logiki świecie) fabule i postaciami które mam nadzieję były robione po marketingowych badaniach (brzydkachinka i ta szefowa), bo inaczej dokumentnie kompromitują twórców.

I moje zaangażowanie w ten temat wynika tylko z tego, że poprzednie epizody są mi bliskie. Taką Anihilacje to można olać, ale tu żal.

Ale ja nie krytykuje poprzednich GW, tylko stwierdzam fakt - jak ktoś chce się czepiać, to znajdzie tam milion powodów do czepiania. W każdej części. Trochę mnie irytuje to wieszanie psów na Disneyu bo to jest zwyczajnie głupie. Skoro tak się czepiasz EP8 to gdzie był Disney przy EP7, uważanego za klona Nowej Nadziei? Gdzie był przy Rołgu, w którym prawie w ogóle nie ma śmieszkowania? W którym miejscu to jest podobne do marweli? Gdzie jest ten wzorzec?

Rozumiem, że nowe GW ci się nie podobają, ja też nie jestem nimi zachwycony, no ale generalizowanie i szukanie winowajcy tam, gdzie go nie ma to jest jednak kretyństwo na poziomie "wina Tuska".

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: SinfulScholar w Kwiecień 09, 2018, 09:33:35
jest nowy trailer. ładny ale jakoś tak mało w nim SW :) do kina pójdę na pewno aczkolwiek boję się, że to źle się skończy. w końcu wzięli się za najlepszą postać w uniwersum a:
1. jeżeli chodzi o dobór aktora to na ten moment nie wydaje się najlepszy
2. film reklamowany jest jako dosyć poważny i pompatyczny - i też nie wpada to za bardzo w kanon Hana Solo.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 09, 2018, 10:10:40
Poważny i pompatyczny? Ja odbieram to całkiem odwrotnie, szczególnie muza robi robotę, bardziej to się kojarzy z jakimś kosmicznym heist movie, wreszcie bez przedmuchanej walki o losy galaktyki. W sumie z tego co widzialem najbardziej mi się podoba artstyle, przynajmniej w trailerach wygląda to dosyć wyróżniająco w porównaniu do innych GW. Natomiast Enhrenreich (najgorsze nazwisko) faktycznie narazie nie budzi mojego zaufania, w tej chwili zupełnie nie widzę w tym Solo zawadiackości, fajnego cwaniactwa i tego, że nawet jak cie gościu wkurwi to po chwili i tak mu wybaczasz. No ale poczekajmy na cały film.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: SinfulScholar w Kwiecień 09, 2018, 10:15:24
póki co widziałem ten trailer na kiblu przed robotą, obejrzę raz jeszcze na spokojnie w domu. stylistyką przypomina bardziej łowcę androidów aniżeli coś ze sw
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Kwiecień 10, 2018, 09:38:02
Tyle ze Han Solo to byl cwaniaczek, ktoremu zalezalo tylko na pieniadzach. Caly myk z ta postacia w OT polega na tym, ze z takiego kolesia, ktory mial w dupie innych zmienia sie w kogos, komu zaczyna zalezec na czyms wiecej niz wlasnym tylku. A tutaj szykuje sie historia sympatycznego kolezki, ktory moze i kradnie, ale w glebi serca jest dobry i fajny kumpel. Nie o takie Star Warsy nic nie robilem.

Juz wolalbym historie Lando, bo ta postac ma bogata historie, o ktorej niemal nic nie wiemy - byl przemytnikiem, przegral w karty Sokola, zostal gubernatorem planety. GUBERNATOREM PLANETY. Oszust i zlodziej. To jest material na film, a nie Solo, ktory wisi Jabbie kase.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Kwiecień 10, 2018, 10:12:27
Ale wiesz, że film o Lando oznaczałby narzekania na politpoprawność, iż zamiast zrobić film o najlepszym (dobra - najlepszy to był Vader, więc może o najszybszym) pilocie galaktyki, robią film o jakimś przemytniku tylko dlatego, że jest jedynym murzynem w OT.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 10, 2018, 10:58:39
Sialala trochę wymyślasz rzeczy, których nie ma. Solo to od początku cwaniaczek o gołębim sercu, niby zależy mu na kasie, ale nigdy tego nie udowadnia, zawsze wybiera nie hajsy tylko przyjaciół, przygodę, miłość, blablabla. Ta postać w żadnym momencie tej historii nie przechodzi przemiany, chyba że z dobrego na jeszcze lepszego.

Natomiast Lando, poza tym co napisał bartukas, jest zbyt niszowy jak na film za 200+ mln. Książki czy jakieś komiksy spoko, ale na film zdecydowanie za wcześnie. Może kiedyś, jak już nie będą mieli o czym robić ;) Chociaż fakt - Czarna Pantera mogłaby przyśpieszyć decyzję o takiej produkcji, no i sprzyja temu atmosfera polityczna.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Kwiecień 10, 2018, 11:49:26
Solo strzela pierwszy.
Solo ma w dupie kogo przewozi, wazne ze bedzie kupa kasy.
Solo ugaduje Jabbe.
Moze i ma mila powierzchownosc cwaniaczka, ale jednak jak dilujesz z Huttami to tak jakbys prowadzil interesy z Camorra - wiedzac dokladnie czym Camorra sie zajmuje i jakie konsekwencje sa z niewywiazania sie z powierzonych zadan.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 10, 2018, 12:13:55
I gdzie on zarabia tę kupę kasy? W którym momencie naprawdę robi cokolwiek dla kasy? No dopowiadasz sobie rzeczy, których nie ma w samym filmie, choć może są w konstrukcji bohatera gdzieś tam poza samym kinem, nie wiem. A z tą Comorrą to dałeś lola dnia. Kinder-comorra najwyżej ;)

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Kwiecień 10, 2018, 12:23:26
Kazde uniwersum ma taka mafie na jaka zasluguje. Plastikowe swiecace mieczyki maja plastikowych gangsterow, ot tyle!
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Arcybibosz w Kwiecień 10, 2018, 12:27:13
Ja się zastanawiam jak Ci Huttowie stali się taką potęgą w świecie przestępnym - ślimaki które ani mięśni nie mają, ani pewnie poruszać się jakoś sprawnie nie mogą.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Kwiecień 10, 2018, 12:40:17
I jeszcze do tego krotkie raczki!
Ale byli odporni na sztuczki Jedi...
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 10, 2018, 14:45:34
A Jedi to policja kryminalna?

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Kwiecień 10, 2018, 16:14:38
Jedi to takie ONZ raczej z atomowkami.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 10, 2018, 16:37:54
No więc właśnie - gdzie jakaś biedamafia, a gdzie ONZ z atomówkami?

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Kwiecień 10, 2018, 22:37:37
Sialala ma rację.
Solo przechodzi przemianę w ciągu trylogii. Subtelną, ale jednak.
Jego młodość to powinno być ryzyko, kradzież, samolubstwo i chronienie siebie. I Chewie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 10, 2018, 22:43:49
Raz jeszcze pytam - gdzie?

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Kwiecień 11, 2018, 16:21:53
Ale co gdzie? Gdzie przechodzi przemiane? Chocby z lekcewazenia starego Kenobiego, zgodzenia sie na pomoc wylacznie za wygorowana sume pieniedzy, niechec do dodatkowego ryzyka zeby ratowac ksiezniczke dopoki Luke mu nie obiecal gory zlota, w kolesia, ktory postanawia zaryzykowac zycie zeby ratowac przyjaciela na lodowej planecie.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 11, 2018, 16:30:14
Gdzie Solo dostaje jakiekolwiek pieniądze za cokolwiek.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Kwiecień 11, 2018, 16:34:19
A kasa za skuter Luke'a ktorego Kenobi musial sprzedac w Mos Eisley? To, ze potem nie dostal kasy tylko medal jest tylko dowodem na jego przemiane! Szach mat!
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 11, 2018, 16:50:53
A kasa za skuter Luke'a ktorego Kenobi musial sprzedac w Mos Eisley

Hahahaha faktycznie super skurwysyn WSZYSTKO TYLKO DLA KASY XD
Facet o którym mówisz, to jest może Benicio del Toro w ep8 - tutaj by się wszystko zgadzało. Ale na pewno nie Solo, który od pierwszej sekundy jest dobry.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Kwiecień 11, 2018, 17:11:20
(http://i0.kym-cdn.com/photos/images/newsfeed/000/639/561/0ff.png)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Kwiecień 11, 2018, 17:14:16
Przecież Lone Starr w parodii Brooksa jest szlachetnym łotrem i to wcale nie jest parodia tej postaci.

Jak Han Solo przeszedł jakąś przemianę w OT to ja jestem Rabinem i muszę poprawić pejsy.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Kwiecień 11, 2018, 17:15:35
(http://i0.kym-cdn.com/photos/images/newsfeed/000/639/561/0ff.png)
Tak kończy się próba dyskusji z Nieomylnym Skrubolem, Zjadaczem Rozumów ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Marcin Szymański_ w Kwiecień 11, 2018, 17:19:42
Walnij mu jakąś fajną ksywkę w eng żeby do Marvela pasowało. ;)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 11, 2018, 19:34:07
(http://i0.kym-cdn.com/photos/images/newsfeed/000/639/561/0ff.png)
Tak kończy się próba dyskusji z Nieomylnym Skrubolem, Zjadaczem Rozumów ;)

(https://media.giphy.com/media/iW8tsoJWcfPc4/giphy.gif)

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Sialala w Kwiecień 11, 2018, 21:32:04
https://out.reddit.com/t3_8b6ctz?url=https%3A%2F%2Fi.imgur.com%2FKP2iTvQ.gif&token=AQAAqHDOWrCxrg7Hfz-x5Wbquco2ejPO1WEW2mqZPIXF5dEVTOCL&app_name=mweb2x


Sent from my SM-N950F using Tapatalk

Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 11, 2018, 22:47:59
Ktoś tu nie umie w gify.

(https://m.popkey.co/20808d/O5wOj.gif)
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: bartukas w Kwiecień 12, 2018, 08:33:30
Gdzie Solo dostaje jakiekolwiek pieniądze za cokolwiek.

Czy Solo nie dostał kasy (sprzętu?) za pomoc Luke'owi i Lei w Nowej Nadziei? AFAIR pakuje na Sokoła jakieś skrzynki przed atakiem rebeliantów na Gwiazdę Śmierci. To, że potem wraca, żeby uratować skórę Luke'a, nie oznacza, że nie zainkasował obiecanego przez Obi Wana (czemu nie Obiego Wana?) wynagrodzenia.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 12, 2018, 11:16:35
Gdzie Solo dostaje jakiekolwiek pieniądze za cokolwiek.

Czy Solo nie dostał kasy (sprzętu?) za pomoc Luke'owi i Lei w Nowej Nadziei? AFAIR pakuje na Sokoła jakieś skrzynki przed atakiem rebeliantów na Gwiazdę Śmierci. To, że potem wraca, żeby uratować skórę Luke'a, nie oznacza, że nie zainkasował obiecanego przez Obi Wana (czemu nie Obiego Wana?) wynagrodzenia.

Ponownie - gadka o czymś, czego nie ma, tylko o czymś co sobie dopowiadacie (równie dobrze mogę założyć, że to skrzynki z Haribo, które zgubił po drodze z Auchana). Solo nigdy nie dostaje za nic kasy wprost, ponieważ to przeczy konstrukcji tego bohatera. To uroczy łotrzyk, który tylko udaje, że coś robi dla kasy. Serio tu nie ma żadnej większej głębi, te postacie zostały bardzo prosto napisane.

To, że dopowiadacie sobie nieistniejące historie oznacza tylko jedno. Ford po prostu zajebiście zagrał Solo, na tyle zajebiście, że wierzycie w tę postać i dopisujecie jej głębszą charakterystykę. I to wszystko prawda, po prostu ten aktor został stworzony do tej roli, tak samo jak został stworzony do Jonesa. I dlatego nikt nie uwierzy w nowego Solo, choćby zagrał swoją rolę jak z nut*.

No chyba, że Ehrenreich to nowy Ledger. Ale raczej wątpie. Poza tym nikt nie chce nowej interpretacji Solo.

pozdr
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: hesus w Kwiecień 12, 2018, 18:58:16
Solo dostał hajs i od Kenobiego i od Rebelii - to chyba było oczywiste dla wszystkich, a że nie pokazali w kadrze bezpośrednio banknotów... Nie wiem kto tu teraz na siłe próbuje zmieniać fakty.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: spisu w Kwiecień 12, 2018, 19:52:28
Pewnie było już trzy razy, bo to stary filmik i wiem, że to tanie aktorstwo ale podobieństwo do Hana Solo w zachowaniu, głosie i mimice udało mu się uchwycić. Oczywiście w pełnometrażowym filmie mogłoby to wyglądać komicznie, bo nie o to chodzi by naśladować 1:1 młodego Forda.

No i zaznaczyć trzeba, że chłopak nie jest amatorem, bo zagrał już tu i tam. Wrzucam tylko dlatego, że mnie zaciekawiło.

https://www.youtube.com/watch?v=bba_wPdLxp4 (https://www.youtube.com/watch?v=bba_wPdLxp4)

A na marginesie muszę niestety stwierdzić, że oficjalny nowy Han Solo, przynajmniej w trailerach, do mnie nie przemawia.
Chyba jest po prostu zbyt mało charyzmatyczny. Może jednak efekt końcowy będzie lepszy, niż się zapowiada.
Tytuł: Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
Wiadomość wysłana przez: Screwball w Kwiecień 13, 2018, 15:01:45
Było sto razy. Zresztą jak się pojawiły pierwsze informacje o filmie z Solo to co 3 komentarz w necie to było "Ingruber". Na szczęście sztuka to nie wybory prezydenckie. Takiego Solo można sobie obejrzeć na filmiku w necie, w pełnometrażówce to by była karykatura. Ale jestem ciekawy czy Ingruber brał udział w castingu do Solo.

pozdr