Autor Wątek: Gwiezdne Wojny - spoiler zone  (Przeczytany 14598 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8503
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 15, 2017, 15:49:15 »
Panie, ale choc powinny jej galki oczne zamarznac. Uzyla mocy, przezyla, ale choc slepia powinna stracic :)
To jeszcze jedno, bo tak punktować to mógłbym długo.

Starlord ratujący Gamorę w pierwszym Guardians of the Galaxy. Tam nie było problemu, nie? ;D

Offline Gibon

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 268
  • Płeć: Mężczyzna
  • Monkey
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 15, 2017, 15:51:16 »
Rey z jakiegoś zadupia spontanicznie używa mocy na FN-1824 - wszystko jest ok, to przecież Star Wars.
Leia w obliczu śmierci robi to samo - eee, panie, jest jakaś granica!


Odpadam z tej rozmowy.

Była mowa tylko o Lei, Rey dotyczy się to samo. Ale widać teraz tak to już będzie, że wystarczy Moc "czuć/obudzić" a reszta (cokolwiek by to nie było) dzieje się automatycznie.

Online Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18799
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 15, 2017, 16:07:26 »
Mam dobra analogie. Matrix nr 1. Dzieja sie tam cuda i ok. Pamietacie ostatnia scene? Neo leci jak superman nad miasttlem. Przeciez to Matrix, wszystko gra. Ale jednak cos nie, czułem sie (i nie tylko ja) zle z ta scena.



Przecież ta scena była kropką nad i potwierdzającą, że ta postać opanowała, a co za tym idzie potrafi całkowicie złamać zasady panujące w tym świecie. Właśnie o to tam chodziło, ten superman był zajebiście celowy, do tego z Killing in the Name w tle z tak zajebiście wymownym tekstem, że już chyba nie da się bardziej (fuck you i wont do what you tell me).

pozdr
pisałem o tym- zgadza sie, tu paradoksalnie swiat doskonale tłumaczy to latanie.
Tylko ja sie obawiałem co to bedzie w takim razie w drugiej czesci skoro juz lata.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 83870
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 15, 2017, 16:39:27 »
Rany boskie co ja w ogóle widziałem i na czym byłem. Myślałem że pomyliłem sale i byłem na bajce, która leciała obok. Czekałem tylko aż w pewnym momencie będzie jeszcze jakiś numer śpiewany.

Scena z SuperLeią. Tragiczna. Ja wiem, że to SF więc już pomijam odwołania do rzeczywistości. Ale no dajcie spokój. Z racji śmierci Carrie Fisher mogliby tak zakończyć ten wątek i mógłbym to przełknąć. A tak teraz co, w napisach IX części poleci, że jej się pogorszyło czy znowu będą robić hologramy.

Poe to taki rebeliant w rebelii. Za takie samowolki to powinien polecieć pod ichniejszy sąd wojskowy a nie dostać lepa w twarz. Oni sami się prędzej wybiją niż zrobi to Porządek.

Humor wciskany na siłę. No ludzie. I tu zaczyna się chyba ręka Disneya, że musi być zabawnie, żeby rodziny były zadowolone. Scena w kasynie i potem te biegi z kucami.

Postać Wielkiego Wodza Snoke'a to albo zrobione specjalnie żeby ludzie dyskutowali przez te 2 lata, albo największe WTF tej serii. Jeśli to pierwsze to ok, ale jeśli nic więcej z tego nie będzie to już brak słów. Gość się wziął nie wiadomo skąd, niby taki wielki miota ludźmi jak szatan, a kończy w ten sposób.

Cały ten wątek pościgu stateczków też śmiech na sali. A już zakończenie to porażka. Nic tylko teraz tworzyć roboty, które będą kierować statkami i mamy najlepszą broń ever. Po co to wysyłać jakiekolwiek bombowce i myśliwce. 


Aaaa i ten Harry Potter na koniec co miotłę przywołał.
W końcu ktoś to napisał, ja się nie odważyem :D

Offline Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8503
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 15, 2017, 16:46:48 »
Tak kończą się przyjaźnie, Simplex... :'(

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6236
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #45 dnia: Grudzień 15, 2017, 16:49:35 »
Strasznie wybiórczo działa ta fizyka w tym Universum. Nie wiem jak można tam żyć nie wiedząc czy zadziała akurat teraz czy nie ;) Fil mi się podobał jako całość i bez wnikania w nerdozę. Scena gdzie kapitan co swego statku nie pozostawi (po uj ona w ogóle tam została, autopilotów też ni ma?) i wchodzi w nadświetlną w kolizyjnym kursie świetnie zmontowana. Cisza zagrała największą rolę. Tak samo jak chojrak Luke stojący naprzeciw maszyn kroczących.
Ale czemu np. podczas  wspólnej walki Rey i Ren przeciwko czerwonym ten złamas nie użył Mocy ani razu tylko machał miotełką? Fizyka też nie pozwalała? Przeca Brzydki jej tam używał. No i chorowity ten był, pomajtał Kylo i musiał usiąść zmęczony na fotelu jak dziadunio.
Na uj sceny w Kasynie były to nie wiem, wkurwia mnie wciskanie za kasę tych skośnookich do filmu. Mamy potem takie gówna.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8503
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #46 dnia: Grudzień 15, 2017, 17:06:59 »
Kylo Ren to taki Sith na pół gwizdka. Bolało mnie tam to, że ani razu nie poszedł force push czy force grip - on to umi, więc nie wiem czemu nie robił. Postać zagrana świetnie, ale to mnie też trochę bolało - niby walka z elitkami Snoka, a tam nic mocy (prawie) nie poleciało. Może to też o to chodzi, że ich w tej agresywnej walce nie miał kto szkolić - Kylo de facto nie ukończył szkolenia. Kto wie, co by mu Snoke pokazał po tym jak by zabił Rey.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 83870
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #47 dnia: Grudzień 15, 2017, 17:51:57 »
Tak kończą się przyjaźnie, Simplex... :'(
Ale on jest fanem SW, a ja nie. Mi wolno!

Online Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18799
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #48 dnia: Grudzień 15, 2017, 17:55:03 »
Obrazilismy Star Wars. Nikt nam matek nie zwyzywał, przynajmniej oficjalnie. Forum 11/10

Offline Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8503
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #49 dnia: Grudzień 15, 2017, 18:20:51 »
Obrazilismy Star Wars. Nikt nam matek nie zwyzywał, przynajmniej oficjalnie. Forum 11/10
Potrzymaj mi piwo i napisz coś jeszcze o Gandalfie. ;D

Offline mierniczek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5676
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #50 dnia: Grudzień 15, 2017, 18:27:12 »
Kylo Ren to taki Sith na pół gwizdka. Bolało mnie tam to, że ani razu nie poszedł force push czy force grip - on to umi, więc nie wiem czemu nie robił. Postać zagrana świetnie, ale to mnie też trochę bolało - niby walka z elitkami Snoka, a tam nic mocy (prawie) nie poleciało. Może to też o to chodzi, że ich w tej agresywnej walce nie miał kto szkolić - Kylo de facto nie ukończył szkolenia. Kto wie, co by mu Snoke pokazał po tym jak by zabił Rey.

Ano wlasnie, zadnych mocy, zadnych fikolkow ala Ray Park. Co to oni sie uwstecznili?
Wposcili by tam mlodego Kenobiego i tego Shita z czarno-czerwona diabelska morda. Zrobiliby pokazowke i od razu kazdy by wiedzial jak walczyc :)
A tu tylko pozy stroili.

Zeby nie bylo - nie zaluje wyjscia do kina. Zalowalbym jakbym nie poszedl

Offline Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8503
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #51 dnia: Grudzień 15, 2017, 18:38:35 »
Wposcili by tam mlodego Kenobiego i tego Shita z czarno-czerwona diabelska morda.
Darth Maul, fanie SW. ;P

Za to nadal podoba mi się Hux. Ma chujek swój charakter i wie, z której strony wieje wiatr. To jest naprawdę dobre przedstawienie oficera Imperium. On jest "dobrym" sithem - mocno mu kibicuję.

Phasma skończyła frajersko trochę, a to niby miała być "jakaś" postać w Orderze. Głupio, bo aktorka z potencjałem.

Tam mi sporo rzeczy nie stykało, ale podsumowując czułem się jak ten mały ja gdy gdzieś w 1985 poszedłem z Dziadkiem na Return of the Jedi. No i kino było 100% SW geek awesome ultras. ;D

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6236
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #52 dnia: Grudzień 15, 2017, 18:42:53 »
Benio del Toro to teraz będzie taki Boba Fett nowy? Tylko w innej kategorii.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline mierniczek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5676
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #53 dnia: Grudzień 15, 2017, 19:03:39 »
Tak tak Darth Maul. Marcin przeciez kazdemu czasem "nazwisko" moze wyleciec z glowy :)

Fakt Hux to taki choojek psychopata co zrobi wszystko by przypodobac sie Supreme Commander. Fajny aktor.
Phasma miala swoje 5 minut, choc to pewnie nawet 5 minut nie bylo.
Za to najlepszymi stworkami w filmie byly te "ptaszki" co sobie w sokole milenium gniazdko uwily :)
Najwstretniesze te morso-krowy i dojenie mleka :)

Online Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18799
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #54 dnia: Grudzień 15, 2017, 19:27:15 »
Dla mnie najlepszą postacia ze Star Wars jest Darth Maul. A najlepsza scena pojedynek z nim vs 2  Jedi.

 :)

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6236
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #55 dnia: Grudzień 15, 2017, 19:45:26 »
...
Najwstretniesze te morso-krowy i dojenie mleka :)

A krowa to ładna jest? Nie widzę różnicy ;D
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8503
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #56 dnia: Grudzień 15, 2017, 20:03:44 »
Dla mnie najlepszą postacia ze Star Wars jest Darth Maul. A najlepsza scena pojedynek z nim vs 2  Jedi.

 :)
Duel of the Fates, profanie. :)

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6236
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #57 dnia: Grudzień 15, 2017, 20:17:43 »
I pytanie mam jeszcze odnośnie ucieczki Murzina z Chinką (WTF?) oraz BB8 za pomocą miniaturki ATST z rozpadającego sie okrętu (ofc tam też "drzwi" do hangaru nie było, wszystko się wali i pali ale próżnia spokojnie zaczeka). Jak oni kuźwa to zrobili? Przecież nie mieli Mocy ani żadnej innej osłony przed pustką. Polecieli w kosmos kabrioletem. Dosłownie.

EDIT:
Chyba, ze przespałem moment ich przesiadki na prom CUDOWNIE czekający tylko na nich w całkowicie zrujnowanym hangarze.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2017, 20:23:28 wysłana przez szpynda »
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline Krusty

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Badass Beard on Win10
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #58 dnia: Grudzień 16, 2017, 00:39:51 »
Wiedziałem, że po Łotr 1 będzie teraz cześć dla dzieci ale, żeby, aż tak. Biedna część czekam na solową przygodę Obi Wana imho najlepszej postaci:


http://youtu.be/ZpOPiKCBWrU
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2017, 00:42:18 wysłana przez Krusty »

Offline Gregys

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9278
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #59 dnia: Grudzień 16, 2017, 00:47:20 »
Ja bawiłem się świetnie, a zdanie reszty mnie nie obchodzi. Od oryginalnej trylogii to był pierwszy film z tej serii, na który warto było pójść do kina. Bawił mnie humor, podobały mi się walki wręcz i bitwy w kosmosie. Benito był świetny, scena z żelazkiem rozwaliła system.
Do tego Holdo, która wyglądała jak podstarzała aktorka z Kogel Mogel, a jeszcze jedna aktorka/aktor? (nie wiem jak się nazywała w filmie, taka starsza przyboczna Lei) wyglądała jak siostra Palpatine'a. Po prostu śmiałem się od pierwszych scen z nią. Do tego mnóstwo fajnych dialogów w stylu: Chrome Doe (do Phasmy), czy: Han being Han about it.

Strażnicy Galaktyki 1, Kingsman 1 i ta część Gwiezdnych Wojen ubawiły mnie w ten sam sposób. Tego oczekuję od dobrego kina rozrywkowego.
Gregys out.

Offline okoo

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1388
    • Zobacz profil
    • fajne obrazki robiem
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #60 dnia: Grudzień 16, 2017, 17:30:26 »
Taki mam problem po tym filmie że nie dał mi powodów do czekania na kolejną część. Nie ma żadnego cliff hangera, żadnego naruszenia status quo. Niestety boję się że to mogła być decyzja marketingowa i marketingowo to z jednej strony wygodne, bo przed kolejną częścią wystarczą jedno/dwa zdania streszczenia dla osób które filmu nie widziały a z drugiej trudniej będzie budować hajp na kolejną część.
Zazwyczaj nie przeszkadza mi gdy film nie pcha świata do przodu ale tutaj zaszło to tak daleko i było to tak bardzo wbrew oczekiwaniom że finalnie zostawiło mnie z lekkim "meh..." w serduszku. Poza tym oglądało mi się to całkiem przyjemnie, choć nie tak gładko jak epizod 7. Winne temu problemy strukturalne: wątki się mnożą, rozłażą, scena komicznie powolnego pościgu rebelianckiej floty przez nowe imperium przeciąga się na pół filmu, w międzyczasie finn i rose przeżywają najnudniejsze przygody, podczas których dowiadujemy się jak nieciekawymi są postaciami. Jakim cudem tego wątku nikt nie wyciął? Niby rzeczy dzieję się tyle, że czasem trudno nadążyć ale na koniec niewiele z tego wszystkiego wynika.

I po co luke nie stawił sie osobiście na ten pojedynek z kylo skoro i tak zaraz potem umarł?
Nie no, dobra robota luke!
nabrałeś wszystkich że cię kajlo zabił, już się baliśmy że coś ci sie stało a ty sobie siedzisz bezpiecznie na tej swojej skałce i jesteś cały i... oh wait...
No i jeszcze luke zanim go kajlo "niby zabije" mówi, że jak go zabije to on zawsze będzie przy nim, w sensie takim że będzie mu siedział jak diabełek na ramieniu i szeptał do uszka o jasnej stronie mocy. I potem go kajlo zabija! ale jednak nie! ale jednak luke i tak umiera!
CO? jak to teraz rozumieć?

A z pozytywów toto, że postacie w większość są nieźle zbudowane i zagrane, mają jakiś charakter, jakieś rozterki a jak nie to potrafią być komiksowo przerysowani i komiczni jak generał hux. Taki kajlo pół filmu ma te swoje wątpliwości ale szkoda że nic z nich na koniec nie wynika, taki luke niby był już jedną noga po ciemnej stronie, ale nic z tego za bardzo nie wynika. No szkoda bo myślę że były podstawy zbudowane do tego żeby namieszać, postawić wszystko na głowie i zrobić z tego cliffhanger przed kolejną częścią.

Niby nie mam jakiegoś hejtu na ten film ale widzę że nie potrafię mówić o pozytywach bez skręcania od razu w krytykę.

Offline maxplastic

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4435
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #61 dnia: Grudzień 16, 2017, 17:52:43 »
Ja nie jestem żadnym wielkim fanem ani tym bardziej specjalistą, ale oglądało mi się to całkiem przyjemnie i dobrze się bawiłem, choć oczywiście są takie głupotki filmowe - ten humor wciśnięty trochę na siłę w niektórych miejscach - niby space opera, ale jednak wyglądało jakby ktoś stał za nimi podczas pisania scenariusza i mówił, że "tu dołóż, tak mu powiedz". Te stworki, które są niby urocze, wsadzone dziesięć razy, te inne na wyspie, niby opiekunki świątyni, które wyglądały jak zakonnice - można się zaśmiać, ale nie do końca wiem czy o to chodzi, miałem jakiś zgrzyt, wydaje mi się że kiedyś tyle tego nie było. Walka Kylo Rena z Lukiem, który nie był Lukiem i ten robił uniki jak z Matrixa - pewnie moc tak działa, że nie ważne czy masz lat 50 czy 900 (czy ile ma tam Yoda). Swoją drogą to z niego też zrobili takiego śmieszka. No i jest taka sprawa, o której czytałem, choć nie umiem się do tego odnieść - niektórzy twierdzą, że ten film niejako niszczy "dziedzictwo", odcina się od fanów, nie jest zrobiony dla nich - ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że odnosiłem takie wrażenie gdy żartowali sobie np z tych ksiąg Jedi, które są nudne i nikt ich nie czytał itd. Jakby w pewnych chwilach robili sobie parodię Gwiezdnych Wojen.

Natomiast latająca SuperLeia - 30 postów o tym, czy to jest możliwe w tym świecie, konwencji i jakie są zasady fizyki. W porządku, może. Ale czy tak po "filmowemu", nie wydawało Wam się to po prostu głupie i wybijające? Pewnie wszystko może w tym świecie przejść, to że nie ma zachowanych praw fizyki w kosmosie, ale to mnie rozbawiło - chociaż już zdążyłem gdzieś o tej scenie wcześniej przeczytać. Jeśli ktoś nie wiedział, że Carrie Fisher nagrała wszystkie sceny i nie ma zginąć w tym filmie to mógł pomyśleć, że jednak ginie i tak ją żegnają - choć byłoby to może mało uroczyste, ale jednak spektakularne. A tu nagle zamienia się w Wonder Woman, wyciąga rączkę i leciiiiiiiiiiii.....Powiem, że to pobiło poruszanie się na jetpacku w kosmosie w Grawitacji.

Niektóre sceny były bardzo ładnie zaaranżowane i podobały mi się, np walka z tymi czerwonymi w czerwonej sali, walka Finna z Phasmą, ostatnia bitwa na tej solnej planecie, gdzie zostają czerwone ślady. Duże wrażenie zrobiła scena gdy ta admirał skacze w nadprzestrzeń i rozwala ich statek, czemu towarzyszy zupełna cisza. Na moim seansie po chwili odzywa się jakiś dzieciak z tekstem "widziałeś to?" i pół sali w śmiech. Może to nie jest jakieś fajne, nie była to na pewno sala pełna nerdów ;)

Trochę zmieniłem zdanie na temat postaci Rey, która jakoś drażniła mnie w TFA, nie jest to szczególnie dobra aktorka, mało doświadczenia, ale tutaj tak nie bolały mnie zęby. Zaskoczył mnie Kylo Ren. Nie twierdziłem może, że jest emo dzieciakiem z zatwardzeniem, ale nie robił tego wrażenia. Tutaj jakoś rozwinęli tę postać. Generał Hux gra w trochę innym filmie.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 83870
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #62 dnia: Grudzień 16, 2017, 18:48:28 »
Mnie też irytowaly te smieszkowe wstawki. Nie wiem po co byly, sala z nich rżała a ja nie, bo jestem starym smutasem ;)

Online Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18799
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #63 dnia: Grudzień 16, 2017, 18:58:44 »
Ale wkurza cie, ze są w ogóle czy ze ciebie nie smiesza?

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 83870
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #64 dnia: Grudzień 16, 2017, 19:35:58 »
To co napisał maxplastic. Nie pasują mi do reszty, wyglądają jak wciśnięte na siłę.

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6236
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #65 dnia: Grudzień 16, 2017, 19:38:02 »
ja to bym chciał zobaczyć SW z zachowaniem praw fizyki i innych nauk. Oglądałbym jak dziki.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 83870
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #66 dnia: Grudzień 16, 2017, 20:20:48 »
Tylko ze to juz by nie były Gwiezdne Wojny.

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6236
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #67 dnia: Grudzień 16, 2017, 20:21:55 »
Nerdzi niech płaczą. Oni i tak zawsze płaczą.

Oooo tu chłopaki pojadą ze spoilerami i wyjaśnieniami. Zabieram się za słuchanie :)
http://hammerzeit.pl/h/86
« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2017, 20:26:50 wysłana przez szpynda »
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline aZiss

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1997
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #68 dnia: Grudzień 16, 2017, 21:52:54 »
Byłem. Widziałem. Tylko w pewnym momencie zrobił się z tego film drogi. Jak można myśliwcami rozwalać krążowniki i niszczyciele a tutaj gonią się kilka godzin strzelając sobie w d... dla zasady. W tym czasie z d... wątek z podróżą do kasyna jakiegoś. Do tego irytujące, że zawsze giną wszyscy tylko nie Ci "ważni". Rozwala statek na pół, ginie z ponad setka trooperów, tylko chinka i Finn ocaleli. Potem Phasma wychodzi z dymu i mroku kiedy przed momentem stała nad Finem. WTF !? No i BB-8 - strzela monetami, naprawia z bańki bezpieczniki, prowadzi pojazdy. WTF 2 !? Może nie jestem hiper fanem, ale co to z tym hologramem przytulającym siostrę, nadawanym z drugiego końca galaktyki siedząc na kamieniu ?? WTF3 !?

Za to extra było przejście z przebudzenia mocy na początku. Kiedy Luke wziął ten miecz i wywalił za ramię. Padłem.
(kliknij)

Offline Misiakk

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9222
  • Płeć: Mężczyzna
  • Viva Yuri!
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #69 dnia: Grudzień 16, 2017, 22:19:47 »

Online Jay

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9631
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kulturowy Analfabeta
    • Zobacz profil
    • Jay Plays
Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #70 dnia: Grudzień 17, 2017, 14:01:14 »
Male pierdopingwiny wcisniete na sile, ale reszta mega.

Jak czytam te Wasze narzekania to naprawde zalamuje fizycznie rece i odechciewa mi sie dyskusji jakiejkolwiek. Jestem w szoku, ze Pikaczowi sie chcialo wykladac to co kazdy fan SW powinien wiedziec, ale zakladam, ze czesc to tacy niedzielni fani mocno.

Najlepsza czesc od czasow Imperium, a ludzie szukaja tylko o co miec bol dupy - slabe i nie o taki fandom nic nie robilem.


Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 83870
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #71 dnia: Grudzień 17, 2017, 14:41:24 »
Stop hating what I like!

Online Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18799
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #72 dnia: Grudzień 17, 2017, 14:53:33 »
Takie filmy maja jakas dziwna magie. Tworza społecznosci zajebiscie alergicznie reagujace na krytyke produkcji.
O tyle fenomen bo seria nie jest na poważnie a jednak ma "poważnych, hardkorowych fanów". Rozumiem, ze taki Mateix doczekał sie rzeszy zapaleńców analizujacych fabułe, dolepiajacych dziesiatki teorii bo tam wchodzi filozofia itd...no ale tu?



(37 min i nikt sie nie striggerował  :( )
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2017, 15:31:11 wysłana przez Orson. »

Offline dKc

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1567
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #73 dnia: Grudzień 17, 2017, 16:03:57 »
Ten wątek powinien się nazywać hejter zone.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2017, 16:13:35 wysłana przez dKc »

Online Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18799
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #74 dnia: Grudzień 17, 2017, 16:20:45 »
Albo: trzeźwe spojrzenie :)

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6236
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #75 dnia: Grudzień 17, 2017, 18:47:02 »
Panie, w tym czy innym wszechświecie 4wymiarowym musi działać fizyka i matematyka tak samo. Tego nie przeskoczę. Niewazne czy midichloriany są czy grzybnia. Jeden uj. Poza tym jak coś jest głupie to jest głupie niezależnie od wszechświata.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 19343
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #76 dnia: Grudzień 17, 2017, 20:33:03 »
w międzyczasie finn i rose przeżywają najnudniejsze przygody, podczas których dowiadujemy się jak nieciekawymi są postaciami. Jakim cudem tego wątku nikt nie wyciął?

Bo ten wątek miał w założeniu trochę odczarno-bielić ten świat. Głównie chodzi mi o postać Del Toro, i to co on tam opowiada. Niestety efekt jest żenująco naiwny, te teksty o ludziach wzbogacających się na wojnie, te koniczki, te dzieci w stajence. Ja pierdole wyłem na tym.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline niewierze

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 516
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #77 dnia: Grudzień 17, 2017, 22:43:20 »
Nie rozumiem, czego hejterzy oczekują skoro film przebija wszystkie SW a chwalą nędze tak nudne, że zasypiam, zanim zdążę włączyć timer.


|SCPH-9002|SCPH-102|SCPH-30004R|SCPH-39004|SCPH-90004|CECH-3004B|CECH-4304A|CUH-7000|PSP-2004|PCH-1104|VTE-1016| i żeby nie było że jestem fanboyem - |AGB-001|JAN-001|

Offline maxplastic

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4435
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #78 dnia: Grudzień 17, 2017, 23:32:14 »
Odnosząc się do tego, co pisałeś o walkach na miecze świetlne. W scenie gdy Rey i Kylo walczą z gwardią Snoke'a nie ma pojedynku dwóch postaci, które dzierżą miecze - tamci goście mają różne cuda na kiju i lance, które nie wiem jak się nazywają, ale nie są to miecze świetlne. Mam na myśli to, że nie ma takiego kultowego pojedynku, jak w innych częściach, gdzie dwie postacie walczą w ten sposób. Nawet w TFA była ta denna scena z Rey i Kylo, a tutaj niby dostajemy szumny i wielki pojedynek mistrzów Luke'a i Kylo w okazałej scenerii, który jest tylko Matrixem. Nawet Luke ma takie ruchy.

Offline niewierze

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 516
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #79 dnia: Grudzień 18, 2017, 00:07:46 »
...
Tu mnie masz, ale jedyny epicki pojedynek, który jest warty wzmianki to ten z Darth Maulem - Matrix to Yoda vs. Doku. Yoda vs Palpatine, Luke vs Vader, Obi vs Vader, czy wspomniany przez Ciebie Kylo vs Rey będą zawsze przy nim jak mżonką. Imperialna gwardia Snoka ze swoimi cudami na kiju jest o pierdylion razy lepsza niż helikopter Grievus vs Obi ... IMO.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2017, 00:11:00 wysłana przez niewierze »


|SCPH-9002|SCPH-102|SCPH-30004R|SCPH-39004|SCPH-90004|CECH-3004B|CECH-4304A|CUH-7000|PSP-2004|PCH-1104|VTE-1016| i żeby nie było że jestem fanboyem - |AGB-001|JAN-001|