Autor Wątek: Gwiezdne Wojny - spoiler zone  (Przeczytany 9567 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5801
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« dnia: Grudzień 15, 2017, 02:04:47 »
Jest ogólny to i spoilerowy niech będzie na chwilę.
Ludzie, powiedzcie mi jakim ku*wa cudem ktoś wpadł na pomysł stworzenia takich "bombowców" które poleciały na Drednota? Iście z I wojny  światowej gdzie piloci rzucali je własnoręcznie na oddziały wroga. Nie ma jak to otworzyć luk w kosmosie, bo przeca tam pełno powietrza na zewnątrz. I jakim cudem bombki dostały własnej grawitacji na orbicie i posypały się jak porzeczki w dół? To na początek.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline Naars

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 49
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 15, 2017, 08:14:45 »
No wiadomo, że głupotka, kompletnie niepraktyczny system przy tamtejszej technologii... Z drugiej strony to jest SF, fantasy, można wymyślić milion wersji uzasadniających czemu tak, a nie inaczej i jak to rzekomo ma działać. Najprostsze jest takie, że te bombki mają własne silniczki, które napędzają je w próżni  :D

A tak naprawdę to wiadomo, że zrobili je takimi, bo umożliwiło to dodanie dramy i suspensu.

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18087
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 15, 2017, 09:25:11 »
To jest "fizyka Gwiezdnych Wojen", chyba nie ma się co tego czepiać. Tam kosmos to bardziej jak zimna woda ;) To samo jest ze statkami, które tracą moc silnika albo dostają jakieś luty - zawsze się "wywracają" albo opadają, co też raczej nie ma większego sensu. No ale taka bajka, nie ma co się czepiać.

Natomiast co do samego filmu, to mi się nawet podobał, tylko do piachu cały ten bieda wątek z murzinem i czikulinką. Trochę tam Del Toro to ratował, ale ogólnie max lipa. Wątek rebelii i w ogóle całej tej wojny też o kant dupy można potłuc. Wielka galaktyczna, sory, gwiezdna wojna -> 5 stateczków goni 4 stateczki. Bitwa pod Grunwaldem miała większy wymiar niż to. Strasznie smutne, że nie było pomysłu na najfajniejszą postać rebelii, czyli Poe. No fajnie się zaczyna, a później facet kręci się jak gówno w przeręblu.

Film, mimo że trwa sto godzin to ma jakąś dziwną dziurę - co się stało z Chewiem jak odstawił Rey w tej trumience? Skitrał się za rogiem czy co? No i w jaki sposób Rey wróciła na Falcona? Niby odleciała jakimś stateczkiem Snoka, ale jak później się przeteleportowała na Millenium?

Natomiast podobał mi się cały wątek na wyspie. Z całej wielkiej trójki, która wróciła do tej serii Skywalker jest najciekawszą postacią, znacznie fajniejszą niż w oryginalnej trylogii. Fisher jest fatalna, Ford zagrał to samo dla kasy, ale u Hamilla czuć, że on chciał do tej postaci wrócić i ją pogłębić. Szkoda tylko, że skończył jak skończył, z dupy to było max. Zmęczył się tą projekcją czy co? Przecież jakiś turbo stary nie był jak Yoda.

Fajna jest też relacja Rey - Ben. Kylo Ren to w ogóle dla mnie najciekawsza postać całej serii oraz najlepiej zagrana, no ale wiem że to kontrowersyjna opinia. Facet jest cały czas nieprzewidywalny, cały czas w konflikcie i cały czas nie wiem co z niego wyrośnie (niestety pewnie na końcu będzie dobry).

Ale film i tak warto zobaczyć dla samych porgów. Scena z Chewbaką win filmu ;)

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 79985
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 15, 2017, 09:53:40 »
Tych zwierzątek co je wsadzili żeby sprzedawać pluszaki?

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18087
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 15, 2017, 09:55:44 »
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline mierniczek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5378
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 15, 2017, 10:00:07 »
Jak mozna bylo tak spierdolic postac Luka?
I nie chodzi mi o to ze Hamill zagral zle (zagral zajebiscie). Te jego rozterki, walki z samym soba. Sam miod.
Chodzi mi o to ze jak zegnamy sie z dana postacia, a ta postac byla/jest najwiekszym rycerzem Jedi jaki kiedykolwiek istanial, to w filmie powinien byc taki pojedynek na miecze swietlne z ta postacia zeby wszystkim kopary opadly.

Luk powinen miec scene jak sam mieczem swietlnym, moca, pierdnieciem rozwala miliardy wrogow (albo glownego zlego) i robi to w taki sposob ze widownia z wrazenia sra pod siebie.

A dostajemy jakas walke z hologramen co sie nawet mieczami nie pykna :(

Offline Misiakk

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9097
  • Płeć: Mężczyzna
  • Viva Yuri!
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 15, 2017, 10:11:40 »
Ale za to ugina kolana jakby tańczył lambadę

Offline mierniczek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5378
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 15, 2017, 10:34:41 »
Tak naprawde w filmie nie ma zadnego pojedynku na miecze swietlne (nie licze tej walki z tymi czerwonymi guardianami).
Troche zal :(

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18087
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 15, 2017, 10:39:38 »
Luk powinen miec scene jak sam mieczem swietlnym, moca, pierdnieciem rozwala miliardy wrogow (albo glownego zlego) i robi to w taki sposob ze widownia z wrazenia sra pod siebie.

A dostajemy jakas walke z hologramen co sie nawet mieczami nie pykna :(

No to fakt, jego finisz jest biedny i zupełnie nieuzasadniony.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Online Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7303
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 15, 2017, 10:50:54 »
To jest "fizyka Gwiezdnych Wojen", chyba nie ma się co tego czepiać. Tam kosmos to bardziej jak zimna woda ;)
Leia w kosmosie. ;)

Szkoda tylko, że skończył jak skończył, z dupy to było max. Zmęczył się tą projekcją czy co? Przecież jakiś turbo stary nie był jak Yoda.

Ep. VII - Ford
Ep. VIII - Hammil
Ep. IX - Fisher

A odejście mi się podobało. Jak dla mnie ładne zamknięcie tego co było wcześniej na Dagobah.

Fajna jest też relacja Rey - Ben. Kylo Ren to w ogóle dla mnie najciekawsza postać całej serii oraz najlepiej zagrana, no ale wiem że to kontrowersyjna opinia. Facet jest cały czas nieprzewidywalny, cały czas w konflikcie i cały czas nie wiem co z niego wyrośnie (niestety pewnie na końcu będzie dobry).
Trochę odwrócona relacja Luke - Mara Jade. A Driver odwalił kupę świetnej roboty - od samego początku mówiłem, że Kylo Ren to będzie dobra postać.

Tak naprawde w filmie nie ma zadnego pojedynku na miecze swietlne (nie licze tej walki z tymi czerwonymi guardianami).
Oni byli szkoleni podobnie jak Sith. Szturmowcy też uczyli się władać wibroblade - stąd też Fin nie machał lightsabrem jak cepem, a Rey tak. Ogólnie tych broni energetycznych w czasach Jedi było sporo, bo to była jedyna obrona przed mieczem świetlnym.

Offline mierniczek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5378
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 15, 2017, 11:03:50 »
A jak wam sie Yoda podobal - pomijajac fakt ze ta kukielka byla slabo zrobiona?
Fajnie sie prezentowal jako "smieszek" z Imperium kontratakuje. Wole smieszka niz powaznego staruszka.

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18087
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 15, 2017, 11:09:27 »
A jak wam sie Yoda podobal - pomijajac fakt ze ta kukielka byla slabo zrobiona?
Fajnie sie prezentowal jako "smieszek" z Imperium kontratakuje. Wole smieszka niz powaznego staruszka.

Dlaczego słabo? Była taka jak zawsze i bardzo dobrze, że nie poszli w cgi.

pzdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline mierniczek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5378
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 15, 2017, 11:24:38 »
A jak wam sie Yoda podobal - pomijajac fakt ze ta kukielka byla slabo zrobiona?
Fajnie sie prezentowal jako "smieszek" z Imperium kontratakuje. Wole smieszka niz powaznego staruszka.

Dlaczego słabo? Była taka jak zawsze i bardzo dobrze, że nie poszli w cgi.

pzdr

Nie podobal mi sie efekt tego "ducha".  Powinnien byc bardziej niematerialny. A tu poprostu kukielka swiecila i tyle.


Niech mi ktos wytlumaczy jak rebelianci chcieli zniszczyc te minigwiazde smierci co miala wywazyc wrota bazy.
Wylecieli jakimis gruchotami, co nawet latac powyzej metra nad ziemia nie potrafily. Czesci im same odpadaly i ogolnie zlomy do potegi entej. I teraz jaki byl plan? One mialy ustrzelic te maszyny kroczace? A moze mialy strzelac do gwiazdy? Te pojazdy wogole strzelaly?
No chyba ze mialy tylko odwrocic uwage.
Wszyscy zgineli oprocz tych co mieli przezyc i kupa z tej akcji. No chyba ze to wszystko mialo byc na przeczekanie, bo im dluzej sie bronimy tym wiecej czasu beda miec posilki na stawienie sie do pomocy.

Offline Daggett

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5115
  • Płeć: Mężczyzna
  • #nikogo
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 15, 2017, 12:10:52 »
Rany boskie co ja w ogóle widziałem i na czym byłem. Myślałem że pomyliłem sale i byłem na bajce, która leciała obok. Czekałem tylko aż w pewnym momencie będzie jeszcze jakiś numer śpiewany.

Scena z SuperLeią. Tragiczna. Ja wiem, że to SF więc już pomijam odwołania do rzeczywistości. Ale no dajcie spokój. Z racji śmierci Carrie Fisher mogliby tak zakończyć ten wątek i mógłbym to przełknąć. A tak teraz co, w napisach IX części poleci, że jej się pogorszyło czy znowu będą robić hologramy.

Poe to taki rebeliant w rebelii. Za takie samowolki to powinien polecieć pod ichniejszy sąd wojskowy a nie dostać lepa w twarz. Oni sami się prędzej wybiją niż zrobi to Porządek.

Humor wciskany na siłę. No ludzie. I tu zaczyna się chyba ręka Disneya, że musi być zabawnie, żeby rodziny były zadowolone. Scena w kasynie i potem te biegi z kucami.

Postać Wielkiego Wodza Snoke'a to albo zrobione specjalnie żeby ludzie dyskutowali przez te 2 lata, albo największe WTF tej serii. Jeśli to pierwsze to ok, ale jeśli nic więcej z tego nie będzie to już brak słów. Gość się wziął nie wiadomo skąd, niby taki wielki miota ludźmi jak szatan, a kończy w ten sposób.

Cały ten wątek pościgu stateczków też śmiech na sali. A już zakończenie to porażka. Nic tylko teraz tworzyć roboty, które będą kierować statkami i mamy najlepszą broń ever. Po co to wysyłać jakiekolwiek bombowce i myśliwce. 


Aaaa i ten Harry Potter na koniec co miotłę przywołał.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2017, 12:21:29 wysłana przez Daggett »

Offline mierniczek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5378
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 15, 2017, 12:26:41 »
Od razu napisze, ze jestem fanem starej trylogi, wiec duzo moge przelknac jesli chodzi o ten swiat.

Dziwia mnie bardzo dobre recenzje tej czesci.
Czemu to jest tak wysoko oceniane, a np na takiej Lidze Sprawiedliwoscinie zostawili suchej nitki. Na obu filmach bawilem sie podobnie :)

Czemu wspomnialem o Lidze Sprawiedliwosci? Ano ujela mnie (w negatywnym sensie) Leia, ktora niczym superman latala sobie w przestrzeni kosmicznej. Mialem w tym momencie na twarzy wielkie WTF :) Na co ja w tym momencie patrzylem?
Najpierw zamarzla, pozniej odmarzla i zaczela latac :)


Online Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7303
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 15, 2017, 13:02:38 »
Fani Star Wars jego mać...

Przypominam, że Leia podobnie jak Luke, Rey i Ben Solo była Force Userem i na pewno (co AFAIR było w Expanded Universe, więc teraz już jest w kanonie po filmie, bo to zrobiła, użyła mocy) umiała używać mocy. Nie musiała być Jedi.

[about vacuum]
A Force User can put themselves in a hibernation state, requiring very little life support. So assume air is not a problem.

Na moje zrobiła coś takiego, co robią sześcioletni uczniowie Jedi podczas medytacji - w tym świecie dzieci to umieją, o ile są force sensitive.

Edyta: Plo Koon zrobił to w animowanym Star Wars: The clone wars.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2017, 13:05:17 wysłana przez Marcin Szymański_ »

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18087
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 15, 2017, 13:20:05 »
Postać Wielkiego Wodza Snoke'a to albo zrobione specjalnie żeby ludzie dyskutowali przez te 2 lata, albo największe WTF tej serii. Jeśli to pierwsze to ok, ale jeśli nic więcej z tego nie będzie to już brak słów. Gość się wziął nie wiadomo skąd, niby taki wielki miota ludźmi jak szatan, a kończy w ten sposób.

To jedna z lepszych scen tego filmu. Absolutnie nikt się tego nie spodziewał. W ogóle wszelkie przewidywania co do tej części (na jakie trafiłem w sieci) były pudłem. Oczywiście na pierwszym miejscu zły Luke. To jednak duża zaleta, że ten film był mocno nieprzewidywalny w skali serii.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline mierniczek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5378
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:02:51 »
Marcin - nie ogladalem zadnych bajek, nie czytalem ksiazek czy komiksow. Jestem fanem starej trylogi i tylko na tych 3ch filmach opieram swoja wiedze :) No dobra fan - to moze za duze slowo.

Jeden chooj czy jedi, sith czy inny diabel. Ktos wystrzelony w proznie musi zginac. Tym bardziej ze cialo tej osoby od razu "zamarzlo".
Leie wyssalo, zamarzla i nawet jakby byla samym szatanem to powinna gryzc ziemie :)
A tu odmarzla, pewnie pierdnela, bo jak inaczej mogla sie przemieszczac i podleciala do okienka.

No ale czemu ja szukam dziury w calym :)

Online Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7303
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:11:06 »
No to panie NIC nie wiesz o force usersch. To jak ja bym nie wiedzial nic o samochodach i stwierdzil, ze nie da sie zrobic 180, bo tak. A kiedys nawet widzialem auto.
Ale spoko, rozumiem, ze nie kazdy musi byc pojebany jak ja.

Z Daggetem nawet nie dyskutuje, bo nie do konca wiem czy on swiadomie poszedl na film z SW.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2017, 14:12:42 wysłana przez Marcin Szymański_ »

Online Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15428
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:16:05 »


Czemu wspomnialem o Lidze Sprawiedliwosci? Ano ujela mnie (w negatywnym sensie) Leia, ktora niczym superman latala sobie w przestrzeni kosmicznej. Mialem w tym momencie na twarzy wielkie WTF :) Na co ja w tym momencie patrzylem?
Najpierw zamarzla, pozniej odmarzla i zaczela latac :)
"uwielbiam takie rzeczy". Potem kazda taka bzdure wyjasnia sie w sposob jeszcze glupszy. Tak jak postepowanie Gandalfa, ktory przezywa upadek mln metrów w lawe w kopalni, potem uwieziony zejsc z wiezy nie moze. Ale fani maja na to wytlumaczenie pokroju: dziadek Gandalfa po stronie matki byl madziarem, paktował z diabłm i czcił koty, dltego jest to mozliwe

Piatek, co nie? :)

Online Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7303
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:20:11 »
Tyle, ze to co zrbila Leia ma wytlumaczenie i w lore i (juz teraz) w kanonie. U Gandalfa caly czas usilnie pomijasz fakt, ze byl Majarem - ale to tez trzeba znac lore.
Spadam zrec. Niech wolowina bedzie z wami. ;)

Offline Daggett

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5115
  • Płeć: Mężczyzna
  • #nikogo
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:21:00 »
Z Daggetem nawet nie dyskutuje, bo nie do konca wiem czy on swiadomie poszedl na film z SW.

Słucham? Uwielbiam Gwiezdne Wojny od dawien dawna. Zbierałem wszystko co było z tym związane. Niczym Qbar miałem cały pokój w figurkach ze SW. Nie możesz Marcin zrozumieć że komuś się mogło po prostu nie podobać ?
Nie kwestionuję w żadnym wypadku że Leia nie mogłaby użyć mocy, bo wiem że tak samo jak Luke taką może dysponować. To może inaczej. Dla mnie  powinna zginąć zaraz po tym wybuchu co to rozsadził całe pomieszczenie.

Online Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7303
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:26:32 »
No po ostatnich 5 akapitach ciezko mi uwierzyc, ze lubisz SW. Jak urazilem, to bardzo przepraszam.

Offline Naars

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 49
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:34:23 »
Nie chcę się wdawać tutaj w dyskusje, odniosę się tylko punktowo do wątku z Leią w kosmosie - polecam przeczytać krótki artykulik:

https://www.spidersweb.pl/2015/06/ile-przezylby-czlowiek-w-przestrzeni-kosmicznej.html

Chciałbym też wyrazić moje nieustające zdziwienie, gdy widzę ludzi po projekcji filmu fantasy czy SF, którzy próbują dopasować to, co widzieli, do swojego spojrzenia na rzeczywistość miłosiernie nas obowiązującą i nami panującą.
Nie poszliście na film dokumentalny czy nawet film osadzony w naszej rzeczywistości, tylko na bajeczkę osadzoną w wykreowanym uniwersum. Łykacie obecność Jedi i Mocy, laserów, bajerów, Gwiazd Śmierci etc, a nie możecie łyknąć tego, że ktoś posługujący się Mocą jest w stanie wytrzymać chwilę w przestrzeni kosmicznej? Ja rozumiem, że każdy ma swoją granicę bólu, ale polecałbym nie racjonalizować wszystkiego, co zobaczycie na takich filmach, bo nie dość, że sobie sami psujecie zabawę, to po prostu wyglądacie co najmniej niepoważnie wykłócając się na takie tematy.

Offline mierniczek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5378
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:36:04 »
Z Daggetem nawet nie dyskutuje, bo nie do konca wiem czy on swiadomie poszedl na film z SW.
Nie kwestionuję w żadnym wypadku że Leia nie mogłaby użyć mocy, bo wiem że tak samo jak Luke taką może dysponować. To może inaczej. Dla mnie  powinna zginąć zaraz po tym wybuchu co to rozsadził całe pomieszczenie.

Zgadzam sie w 100%. Na pewno miala moc. Wyczula Luka gdy z odcieta dlonia wisial na tych antenach w miescie w chmurach (imperium kontratakuje). Tyle ze byl strzal z laserka, rozpizdzilo pol kokpitu w tym krazowniku, wyssalo wszystkich w proznie i ... sorry winetou - wszyscy umieraja.

Tak przy okazji. Skoro ten maly stateczek w ktorym lecial Kyle zrobil tyle szkod (w zasadzie to chyba jego skrzydlowi rozwalili ten kokpit z Leia) to na cholere sie wracali do swojego statku. Polataliby jeszcze troche i rozpizdzili wszystko w pyl :)

Online Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15428
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:37:53 »
Tyle, ze to co zrbila Leia ma wytlumaczenie i w lore i (juz teraz) w kanonie. U Gandalfa caly czas usilnie pomijasz fakt, ze byl Majarem - ale to tez trzeba znac lore.
Spadam zrec. Niech wolowina bedzie z wami. ;)
o tym mówie: Gandalf był Węgrem i to wszystko tłumaczy (Madziary czy jak to sie czyta to Węgry  :) ).

Z mojej strony to jest prostsze: popełnili ogromną niekonsekwencje a potem cholera jak to załatać. To dolepmy cos o jakichs Madziarach :), teraz sie zgadza.

I moze jest wytłumaczenie ze Leia lata w prózni. Ale sie dziwicie, ze potem ludzie jak ja kompletnie nie ogarniaja fenomenu tej bajki sf.

Naars yyy nie? Jesli zadne logiczne prawa fizyki/ zaleznosci nie obowiazuja/ dzialaja wybiorczo to ma to mały sens. Tak jak Gra o Tron. Fantasy i nie mam problemu, ze sa smoki. Ale ze ozywiaja ludzi to juz tak

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18087
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:42:34 »
Jakby co #teampikacz. Jak ktoś się trochę bardziej wgryzie w lore, to zacznie kumać ten świat i że ten ich kosmos, to nie jest do końca taki kosmos jak u nas ;)

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Naars

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 49
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:44:54 »


Naars yyy nie? Jesli zadne logiczne prawa fizyki/ zaleznosci nie obowiazuja/ dzialaja wybiorczo to ma to mały sens. Tak jak Gra o Tron. Fantasy i nie mam problemu, ze sa smoki. Ale ze ozywiaja ludzi to juz tak

No ale tak właśnie chyba jest w SW? Logiczne prawa fizyki/zależności nie obowiązują, bo w tym uniwersum można za pomocą jakiegoś rodzaju magii poruszać przedmiotami, można skakać na kilkanaście metrów, biegać super szybko, czytać innym myśli, strzelać z palców piorunami etc etc. Dodatkowo masz tam poręczne lasery strzelające seriami, laserowe miecze, statki poruszające się z prędkością wyższą niż światło... Przy tym brewka Ci nie pyka, a przeżycie paru sekund/minut w przestrzeni przez kogoś posługującego się tą Mocą już tak Cię bulwersuje?

PS: Ożywianie w pewnym sensie pojawiło się już w pierwszym nakręconym filmie SW -> duch Obi-Wana. W kolejnych filmach coraz więcej tych duchów, aparycji itd się pojawiało.

Online Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15428
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:48:27 »
Przytocze zdanie pewnego człowieka:

1 spoko gdy szkieletory chodza po ulicach
2 gdy taki szkieletor przyjmuje rakiete z bazooki na siebie i nic to juz nie ok

Mam dobra analogie. Matrix nr 1. Dzieja sie tam cuda i ok. Pamietacie ostatnia scene? Neo leci jak superman nad miasttlem. Przeciez to Matrix, wszystko gra. Ale jednak cos nie, czułem sie (i nie tylko ja) zle z ta scena.

Offline Naars

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 49
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:55:08 »
Przytocze zdanie pewnego człowieka:

1 spoko gdy szkieletory chodza po ulicach
2 gdy taki szkieletor przyjmuje rakiete z bazooki na siebie i nic to juz nie ok

Mam dobra analogie. Matrix nr 1. Dzieja sie tam cuda i ok. Pamietacie ostatnia scene? Neo leci jak superman nad miasttlem. Przeciez to Matrix, wszystko gra. Ale jednak cos nie, czułem sie (i nie tylko ja) zle z ta scena.

EDIT: Jeszcze odniosę się do powyższego - zrób krok do tyłu, 10 spokojnych wdechów i wydechów i zastanów się proszę na swój własny, prywatny użytek: czemu chodzący szkielet, wysuszony, bez ścięgien, mięśni, skóry, organów etc jest w porządku i do zaakceptowania, a 'przyjmowanie przez niego rakiety z bazooki już nic' nie jest do zaakceptowania. Przecież już to pierwsze w rażący sposób łamie prawa fizyki/logiki, czemu postawienie jeszcze jednego kroku dalej jest absolutnie nie do przyjęcia?

Tutaj mogę z kolei w odpowiedzi zacytować Screwballa:

Jakby co #teampikacz. Jak ktoś się trochę bardziej wgryzie w lore, to zacznie kumać ten świat i że ten ich kosmos, to nie jest do końca taki kosmos jak u nas ;)


Na własne życzenie ograniczyłeś się z informacjami o tym uniwersum. Jest po wuja materiałów, historii, opisów do sięgnięcia, po przejrzeniu których takie rzeczy by Cię wcale nie dziwiły. Mogę wrócić tylko do swojej pierwszej wypowiedzi - nie ma sensu próbować wtłoczyć wykreowanych światów w ramy naszej rzeczywistości. Ichni kosmos to nie nasz kosmos, ichni ludzie to nie nasze stuprocentowe kopie, ichnia technologia i jej możliwości/ograniczenia to nie nasze możliwości/ograniczenia. Jeśli ktoś tego nie potrafi ogarnąć to prawdopodobnie nie powinien sięgać po takie treści, bo tylko będzie się frustrował, że tam łamią prawa fizyki/logiki, może lepiej ograniczyć się do historii osadzonych w naszych realiach?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2017, 14:59:08 wysłana przez Naars »

Online Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7303
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 15, 2017, 14:56:09 »
Orson, idz do innego tematu, co? Pieprzysz takie bzdury, ze ciezko w ogole traktowac cie powaznie.

Offline mierniczek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5378
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 15, 2017, 15:06:24 »
No ale tak właśnie chyba jest w SW? Logiczne prawa fizyki/zależności nie obowiązują, bo w tym uniwersum można za pomocą jakiegoś rodzaju magii poruszać przedmiotami, można skakać na kilkanaście metrów, biegać super szybko, czytać innym myśli, strzelać z palców piorunami etc etc. Dodatkowo masz tam poręczne lasery strzelające seriami, laserowe miecze, statki poruszające się z prędkością wyższą niż światło... Przy tym brewka Ci nie pyka, a przeżycie paru sekund/minut w przestrzeni przez kogoś posługującego się tą Mocą już tak Cię bulwersuje?

Hehehe wszystko ma swoje granice :)
Jest wszystko o czym piszesz, ale jest i to ze tam ludzie czy inne pokraki gina w prozni kosmicznej.
Jedi czy nie jedi Leia powinna umrzec. Ewentualnie gdyby tworcy zmienili te scene na cos w stylu, ze pada strzal z laserka, Leie wysysa w proznie, spedza tam kilka minut, ale jakies droidy wciagaja ja spowrotem do statku i ona "magicznie" odzywa (bo ma te moc) to bym to przelknal bez popitki :)

Ok - bardzo przepraszam. Juz sie nie czepiam.

Offline Gibon

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 266
  • Płeć: Mężczyzna
  • Monkey
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 15, 2017, 15:06:40 »
Cytuj
Na własne życzenie ograniczyłeś się z informacjami o tym uniwersum. Jest po wuja materiałów, historii, opisów do sięgnięcia, po przejrzeniu których takie rzeczy by Cię wcale nie dziwiły.

nerd mode on

W książce Więzy Krwi (już nowy kanon) wyraźnie napisane jest, że Leia wybrała karierę polityczną i już długo po urodzeniu Bena (aczkolwiek przed buntem w akademii i zniknięciu Luka) miała problem żeby zgasić światło za pomocą Mocy. Tymczasem tutaj dostaje rakietą na twarz, traci przytomność (a może nie traci?) i nagle odżywa i w tym całym bałaganie przyciąga się do statku. Nie jest to pogwałcenie uniwersum w sensie niemożliwości zdarzenia, jest to po prostu nieprawdopodobne biorąc pod uwagę nagłość sytuacji i jej skilla w Mocy. Może mniej by to raziło, gdyby chociaż raz w filmie wcześniej pokazali, że Leia czegoś się w tym względzie nauczyła, ale nic takiego nie ma.

nerd mode off

Offline Naars

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 49
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 15, 2017, 15:16:51 »
No ale tak właśnie chyba jest w SW? Logiczne prawa fizyki/zależności nie obowiązują, bo w tym uniwersum można za pomocą jakiegoś rodzaju magii poruszać przedmiotami, można skakać na kilkanaście metrów, biegać super szybko, czytać innym myśli, strzelać z palców piorunami etc etc. Dodatkowo masz tam poręczne lasery strzelające seriami, laserowe miecze, statki poruszające się z prędkością wyższą niż światło... Przy tym brewka Ci nie pyka, a przeżycie paru sekund/minut w przestrzeni przez kogoś posługującego się tą Mocą już tak Cię bulwersuje?

Hehehe wszystko ma swoje granice :)
Jest wszystko o czym piszesz, ale jest i to ze tam ludzie czy inne pokraki gina w prozni kosmicznej.
Jedi czy nie jedi Leia powinna umrzec. Ewentualnie gdyby tworcy zmienili te scene na cos w stylu, ze pada strzal z laserka, Leie wysysa w proznie, spedza tam kilka minut, ale jakies droidy wciagaja ja spowrotem do statku i ona "magicznie" odzywa (bo ma te moc) to bym to przelknal bez popitki :)

Ok - bardzo przepraszam. Juz sie nie czepiam.

Widzisz, popełniasz błąd racjonalizowania nierealnego uniwersum. Czemu 'Jedi czy nie jedi Leia powinna umrzec'? Nie takie rzeczy przeżywały postaci władające Mocą w tym świecie, nawet jeśli nie chcesz sięgnąć po szersze źródła, to zobacz choćby co przeżył Anakin na Mustafar - głębokie oparzenia ciała, również wewnętrzne (miał np zjarane w większości płuca, w naszym świecie = śmierć), a później chodził i wymiatał. Polecam i Tobie to, co poleciłem Orsonowi - krok wstecz, uspokoić myśli, głęboko zastanowić się czemu niektóre abstrakcyjne rzeczy przedstawione w filmach są dla Ciebie do przyjęcia, a inne już absolutnie nie.

Cytuj
Na własne życzenie ograniczyłeś się z informacjami o tym uniwersum. Jest po wuja materiałów, historii, opisów do sięgnięcia, po przejrzeniu których takie rzeczy by Cię wcale nie dziwiły.

nerd mode on

W książce Więzy Krwi (już nowy kanon) wyraźnie napisane jest, że Leia wybrała karierę polityczną i już długo po urodzeniu Bena (aczkolwiek przed buntem w akademii i zniknięciu Luka) miała problem żeby zgasić światło za pomocą Mocy. Tymczasem tutaj dostaje rakietą na twarz, traci przytomność (a może nie traci?) i nagle odżywa i w tym całym bałaganie przyciąga się do statku. Nie jest to pogwałcenie uniwersum w sensie niemożliwości zdarzenia, jest to po prostu nieprawdopodobne biorąc pod uwagę nagłość sytuacji i jej skilla w Mocy. Może mniej by to raziło, gdyby chociaż raz w filmie wcześniej pokazali, że Leia czegoś się w tym względzie nauczyła, ale nic takiego nie ma.

nerd mode off

Tu akurat uzasadnić prosto - w chwili zagrożenia życia nawet w naszej rzeczywistości ludzie i zwierzęta za sprawą adrenaliny stają się szybsi, silniejsi, szybciej podejmują decyzje i ogólnie przekraczają swoje granice. Leia świadomie mogła już nawet nie być w stanie przewrócić strony w książce za pomocą Mocy, ale w chwili zagrożenia życia wszystko instynktownie nagle 'klika'. Mi tam stara zaimponowała tym udawaniem Supermana :D
« Ostatnia zmiana: Grudzień 15, 2017, 15:18:41 wysłana przez Naars »

Online Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15428
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 15, 2017, 15:17:15 »
Naars

Kwestia odczuc/ wyczucia gdzie jest granica. Przeciez zawsze mozna postawic o jeden krok wiecej. I np ze szefem Vadera jest różowy miś, jadajacy budyn na kolacje. To sie da wytłumaczyc. Mln lat temu galaktyka takie misie rzadziły i nie bylo w tym nic dziwnego. Ale zjadły zatruty budyn i wygineły. Ten jeden sie ostał.

Pierdziele, brzmi jak scenariusz Star Wars za kilka lat :)

Offline Naars

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 49
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 15, 2017, 15:24:18 »
Naars

Kwestia odczuc/ wyczucia gdzie jest granica. Przeciez zawsze mozna postawic o jeden krok wiecej. I np ze szefem Vadera jest różowy miś, jadajacy budyn na kolacje. To sie da wytłumaczyc. Mln lat temu galaktyka takie misie rzadziły i nie bylo w tym nic dziwnego. Ale zjadły zatruty budyn i wygineły. Ten jeden sie ostał.

Pierdziele, brzmi jak scenariusz Star Wars za kilka lat :)

Zgadzam się, każdy ma swój 'próg bólu'. IMO jednak patrząc obiektywnie w dotychczasowych filmach działy się rzeczy dużo bardziej kontrowersyjne i prędzej o nich można by podyskutować (choć jak już powiedziałem na początku, bez sensu to jest, bo to jest fantastyka i zasady logiki jej nie obowiązują), a nie czepiać się czegoś takiego. Tak jak przytoczyłem w artykule wyżej, nawet w 'naszym' kosmosie organizm człowieka mógłby przetrwać przez około 1,5 minuty. Of kors sami byśmy nie podlecieli w takim stanie w bezpieczne miejsce, ale zgódźmy się chociaż z tym, że Jedi są istotami wyjątkowymi, obdarzonymi innymi możliwościami i wydolnością organizmu, ok? :)

Ja się z dyskusji wyłączam, bo już zacząłem się powtarzać. Jeśli ktoś nie rozumie/nie przyjmuje tego, co mówię, to let's agree to disagree .

Online Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15428
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 15, 2017, 15:27:25 »
My tu mamy taka zasade, ze w piatki mozna trolowac. W poniedzialki tez, mowimy wtedy ze prawie piatek :)

Online Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7303
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 15, 2017, 15:37:36 »
Rey z jakiegoś zadupia spontanicznie używa mocy na FN-1824 - wszystko jest ok, to przecież Star Wars.
Leia w obliczu śmierci robi to samo - eee, panie, jest jakaś granica!


Odpadam z tej rozmowy.

Offline mierniczek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5378
    • Zobacz profil
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 15, 2017, 15:42:07 »
Rey z jakiegoś zadupia spontanicznie używa mocy na FN-1824 - wszystko jest ok, to przecież Star Wars.
Leia w obliczu śmierci robi to samo - eee, panie, jest jakaś granica!


Odpadam z tej rozmowy.

Panie, ale choc powinny jej galki oczne zamarznac. Uzyla mocy, przezyla, ale choc slepia powinna stracic :)

Tak odpadam - do widzenia :)

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18087
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Gwiezdne Wojny - spoiler zone
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 15, 2017, 15:46:14 »
Mam dobra analogie. Matrix nr 1. Dzieja sie tam cuda i ok. Pamietacie ostatnia scene? Neo leci jak superman nad miasttlem. Przeciez to Matrix, wszystko gra. Ale jednak cos nie, czułem sie (i nie tylko ja) zle z ta scena.



Przecież ta scena była kropką nad i potwierdzającą, że ta postać opanowała, a co za tym idzie potrafi całkowicie złamać zasady panujące w tym świecie. Właśnie o to tam chodziło, ten superman był zajebiście celowy, do tego z Killing in the Name w tle z tak zajebiście wymownym tekstem, że już chyba nie da się bardziej (fuck you i wont do what you tell me).

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname