Autor Wątek: Globtroter czyli w watek podróżniczy  (Przeczytany 92380 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 91805
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #640 dnia: Lipiec 18, 2018, 16:55:58 »
Ja bym się chętnie wybrał ja jakąś Grecką wyspę, ale najlepiej z biurem podróży. Ktoś może coś zarekomendowac?

(nie jestem guerilla marketerem)

Offline Torin

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowicz Roku 2049
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #641 dnia: Lipiec 18, 2018, 18:13:31 »
My akurat smigamy jutro na Hydre. Moge zdecydowanie polecic aczkolwiek do roboty to tam nic nie ma poza grzaniem dupy na plaze na ktore i tak trzeba jechac wodna taksowka.
Steam/Origin/UPlay: Toriniasty

Offline Rip van Winkle

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 843
  • Płeć: Mężczyzna
  • all work and no play make rip a dull boy
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #642 dnia: Październik 01, 2018, 00:35:18 »
Ech, ziomeczki. Co to się porobiło w tym 2018 to ja nawet nie.

Long story short, w czerwcu siedziałem na wdrożeniu u Szkotów, dzwoni do mnie żona i rzecze "słuchaj, jest rekrutacja wewnętrzna w korpo, stanowisko jakby stworzone dla mnie, super sprawa, ale jest jeden myk - to stanowisko w Stanach, mam aplikować?". Nie zastanawiam się długo, a właściwie wcale, bo akurat dłubię przy jakimś grubszym zgłoszeniu, więc mówię "jasne, dajesz", i dłubię dalej. Potem wracam do hotelu i włącza mi się Wilq "hehe, chuja tam Stany, nic z tego nie będzie". Otóż było, a teraz faktycznie dzieje się, bo żona dostała tę robotę. Mam tego farta, że też pracuję dla Jankesów, więc nawiązałem kontakt z tamtejszą centralą i podjąłem temat przenosin. Mówią "spoko, mamy wakaty, przyjeżdżaj pan do Pensylwanii, pogadamy" (żonine HQ jest w stanie NY, moje w PA, różnica jest taka, że większość mojej pracy mogę wykonywać zdalnie). No to pojechaliśmy, i to od razu na tzw. home-finding trip (bardzo fajna instytucja, wozisz się po obcym kraju, a korpo pokrywa wszystkie koszty poza napiwkami i libacjami alkoholowymi). 

W ten oto sposób znalazłem się w NYC i pierwszy raz w USA w ogóle. To jest totalnie dziwne uczucie. Z jednej strony znasz Nowy Jork z popkultury, jest tłem dla całej masy filmów, gier i teledysków, bo przecież ten cholerny amerykański imperializm kulturowy, rite? Z drugiej - o jprdl, znalazłem się wewnątrz filmu, dammit, tu jest, jak w filmie, tylko nic nie eksploduje i nie widzę żadnych vigilantes, ale jednak to Hell's Kitchen wygląda jak w Daredevilu. Jest jeszcze trzecia strona, tak jak mówił Vincent w Pulp Fiction, tylko au rebours ("It's the little differences. A lotta the same shit we got here, they got there, but there they're a little different"), wszyscy o tym wiemy - zasady zostawiania napiwków, mile, funty, jardy, galony i fahrenheity, amerykański football i baseball na ekranach w każdym barze, bloki i przecznice, konna policja itp. itd. Niby to wiesz i znasz, ale w bezpośrednim zetknięciu czasem głupiejesz i rzucasz "sorry, I'm European".   

Przed wyjazdem grałem w Spider-mana, więc może na początek zapodam garść fotek p.t. "tego w grze nie zobaczycie":
(kliknij)

Oczywiście, home-finding trip to szukanie mieszkania.
Obejrzeliśmy kilkanaście lokali na Manhattanie i w White Plains, i mam teraz dylemat (#firstworldproblems): brać norę w centrum świata czy wygodne stumetrowe mieszkanie z parkingiem na przedmieściach. Ceny wynajmu podobne. Teoretycznie - no brainer, ale jak sie już trochę posiedziało na Manhattanie i przywykło do zgiełku miasta-co-to-nigdy-nie-śpi, decyzja wcale nie jest taka prosta.

I na dobranoc: jak tu nie wierzyć w prorocze znaczenie aczików, jeżeli moim tegorocznym pierwszym był "A New Alliance" z XCOM2.

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2583
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #643 dnia: Październik 01, 2018, 08:03:11 »
Dzięki, fajna historia, koniecznie kontynuuj!

I gratulacje dla Was, uzyskanej szansy i podjętych decyzji.
 

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #644 dnia: Październik 01, 2018, 10:12:45 »
Super, powodzenia! Brak zoo w spiderku też mnie rozczarował :'(

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Rip van Winkle

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 843
  • Płeć: Mężczyzna
  • all work and no play make rip a dull boy
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #645 dnia: Październik 01, 2018, 11:19:35 »
W tym zoo to chyba tylko pingwiny teraz trzymają, serio :)

Dzięki za dobre słowo, panowie. Będę aktualizował.

Bonusy:
(kliknij)

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #646 dnia: Październik 01, 2018, 13:17:46 »
No wielki świat, bez wątpienia :)

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #647 dnia: Marzec 28, 2019, 09:41:50 »
Niedługo wybieram się do Japonii. 3 pytania:
1. Co warto w Osace i w okolicach (niekoniecznie najbliższych)?
2. Co warto w Tokyo (bez okolic)?
3. Gdzie warto się zatrzymać na jeden dzień w drodze z Osaki do Tokyo, zależy mi na górach, ale niekoniecznie musi być to Fuji (myślałem raczej o tych "japońskich Alpach")?

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Furio

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5944
  • R=2Gm/c2
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #648 dnia: Marzec 28, 2019, 10:51:55 »
Warto prawie wszystko w Tokyo. Samo miasto jest imo atrakcją. Obowiązkowo Super Potato i cała ta gro-dzielnia.
Salony gier są spoko. Wydaje mi się, że po prostu szewndanie się po Tokyo jest najfajniejsze.

Online meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8359
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #650 dnia: Marzec 28, 2019, 11:58:58 »
Warto prawie wszystko w Tokyo. Samo miasto jest imo atrakcją. Obowiązkowo Super Potato i cała ta gro-dzielnia.
Salony gier są spoko. Wydaje mi się, że po prostu szewndanie się po Tokyo jest najfajniejsze.

Bardzo pomocne, dzięki ;D

https://view.publitas.com/chewing-gum-volley-ltd/visiting-japan-by-chris-broad/page/1

Wersja uszna:
https://play.acast.com/s/abroadinjapan/abroadinjapan-twoweeksinjapan-

Fajny podocasuto btw.

Tu już bez sarkazmu dzięki.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Furio

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5944
  • R=2Gm/c2
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #651 dnia: Marzec 28, 2019, 12:44:02 »
Wiesz, to chyba jednak zależy od tego co Cię interesuje. Mi się fajnie siedziało na plaży w okolicy Tokyo Big Site, buszowało po sklepach z grami, jadło dobre papu i balowało w piątek wieczór z lokalsami w Shibuya.

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #652 dnia: Marzec 28, 2019, 13:17:07 »
No papu i wszelkie geekowe sprawy na pewno. Ale raczej chętniej bym zbadał coś bardziej odkrywczego. W Tokyo mam hotel na Akihabarze, ale czaję że to nie jest już "ta Akihabara", na 100% będę chciał sporo eksplorować.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7267
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #653 dnia: Marzec 29, 2019, 23:47:59 »
No to panie Gonciarza paczaj.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #654 dnia: Marzec 30, 2019, 20:03:26 »
Szkoda mi życia.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #655 dnia: Kwiecień 08, 2019, 09:42:56 »
Garść impresji po pobycie we Florencji.

Jest pięknie a ludzie bardzo sympatyczni. Zabytkowe śródmieście jest malutkie, spokojnie można obejść je pieszo w jeden dzień. Prognozie pogody nie można ufać i wiosną zawsze warto mieć przy sobie okulary przeciwsłoneczne. Jeżeli zapomnicie piżamy, nie ma problema, da się ją kupić nawet około 21:00 :D Do Uffizi czy katedry są ogromne, trzeba przygotować się na kilka godzin stania. Żarcie jest obłędne, fani steków będą w niebie. Grappa jest super, warto sprawdzić bimber w wersji włoskiej.
   

Offline soulsonist

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #656 dnia: Kwiecień 08, 2019, 13:33:03 »
25 kwietnia wybieramy sie z rodzina ro Rzymi i myslelismy nad jednodniowa wycieczka do Florencji, dobrze wiedziec ze stare miasto mozna spokojnie obejsc, bo na tym nam bedzie nam najbardziej zalezalo.

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #657 dnia: Kwiecień 08, 2019, 13:52:23 »
Warto się przemęczyć i wejść na Piazzale Michelangelo. Widok jest świetny.
   

Offline soulsonist

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #658 dnia: Kwiecień 08, 2019, 14:36:43 »
To wszystko zalezy od przytroczonego do mnie jednolatka ;)

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #659 dnia: Kwiecień 08, 2019, 14:46:11 »
Ajć, to może był kłopot bo schody są strome, nie ma podjazdu dla wózków i idzie się kawałek. Jakbyście chcieli jeść to pamiętaj że niektóre restauracje mają przerwę, są zamknięte między 12 a 18.
   

Offline soulsonist

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #660 dnia: Kwiecień 08, 2019, 18:59:21 »
A to wazne info! Dzieki! To akurat pory karmienia :)

Offline Sałata

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 314
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #661 dnia: Kwiecień 10, 2019, 14:25:36 »
Dziś wylądowałem z żoną na Mauritiusie.  Pierwsze wrażenie załamka bo leje jak z wiadra. Drugie też, bo zobaczyłem prognozę na Ynternetach. Na szczęście od paru godzin grzeje na maksa i jest super. Lokalny koloryt fajny, bo miks taki jak w Emiratach, tyle że Kreole nie tacy bogaci jak Araby i siedzą na miejscu zamiast w CH czy innych GB. Widać jak w dupę im dały te setki lat kolinizacji holendersko-francusko-angielskiej. I wszystko dla je$&3#o cukru. Jutro w lokalny transport i jedziemy pozwiedzać stolicę.
Gowniaki zostały z teściami, tak więc od rana mi leci ta znana piosenka Kazika w głowie.
Saludos
Saláta


Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #662 dnia: Kwiecień 29, 2019, 16:49:19 »
Odhaczyłem z listy bezwzględną miejscówkę do zaliczenia, czyli Japonię. Trudno wyrazić mi co myślę na temat tego kraju, ale na pewno jakieś 3 dekady budowania w głowie fantazyjnego (jak się okazało) wyobrażenia na temat tego kraju musiały się zderzyć z twardą rzeczywistością. A ta jest taka, że to nie jest kraj inny, z pewnymi oznakami normalności (oczywiście z perspektywy Europejczyka), tylko zdecydowanie kraj normalny, z pewnymi oznakami inności. No i wciąż miałem wrażenie mocnego retro-future. Jak śledzicie japoński gaming, to ogólnie wszystko tam takie jest. Mocno rozwinięte do pewnego poziomu, a później już jakby zapomnieli o reszcie świata. Przykład pierwszy z brzegu - Japończycy kochają gotówkę. Ja nie cierpię tych wszystkich brudnych papierków i innych blaszek. Oczywiście można kupować kartą, ale w wielu miejscach tego nie zrobimy. Co jednak ważniejsze, nie ma opcji na jakieś marudzenie, że ktoś nie ma wydać reszty, czy "będę dłużna yenika". W sklepach reszta jest zawsze. W ogóle Japończycy nie marudzą, są za to niezwykle uprzejmi, właściwie do przesady, jak dawałem typowi kasę za piwo to miałem wrażenie, że właśnie uratowałem jego rodzinę przed powodzią.

Na pewno duże wrażenie robi czystość. Europa jest milion lat za Japończykami w kwestii higieny. Duże miasta zwykle mają swój "zapach". Niekoniecznie smród, po prostu mix tych wszystkich ludzi, spalin, wydechów, żarcia i śmieci. W Osace bardzo trudno było mi wyczuć cokolwiek. Zwróciłem na to uwagę, kiedy mijał mnie żul. Zwykle w takich sytuacjach każdy przygotowuje się na falę smrodu, która nastąpi po minięciu takiego typka. A tutaj nic. Aż chciałem zawrócić i go powąchać ;D W Tokio już trochę bardziej było czuć miasto, może przez to że jest jednak nieco bardziej multi-kulti i chyba też nieco bardziej przeludnione niż Osaka.

Największym rozczarowaniem były salony arcade. Większość z gier to jakiś onlineowy crap, w który bez sensu w ogóle grać, albo jakieś dziwactwa, do których trzeba mieć swoje karty. Dobrze trzymają się sale z grami muzycznymi, chociaż nie mają one żadnego sensu. Muza napierdala z każdego pudła, totalna kakofonia. Jacyś prosi przychodzą z własnymi słuchawkami, ale przy grach tanecznych i tak się nie podepną. Jak zauważyłem coś bardziej w stylu wrzuć żeton i pograj to była to przeważnie jakaś stara maszyna. W zasadzie najpiej bawiłem się w dedykowanym salonie pinballowym, gdzie stało kilkadziesiąt maszyn, niektóre naprawdę świeże, niesamowicie wykonane.

Dobra, na razie tyle, jak ktoś by chciał pogadać o tym kraju, to ja chętnie. Na focie ja w stylu full blossom (trafiliśmy najlepszy moment kwitnącej wiśni) z żonsem w stylu orientalnym.



pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Misiakk

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9448
  • Płeć: Mężczyzna
  • Viva Yuri!
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #663 dnia: Kwiecień 29, 2019, 18:41:21 »
Jak z kosztami podróży i zakwaterowanie? Bo Japonia też za mną chodzi.

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #664 dnia: Kwiecień 30, 2019, 09:50:32 »
2 osoby przez 2 tygodnie mniej więcej za 20 klocków. W tym już wszystko, łącznie z przelotami i zakwaterowaniem. Tyle, że 5 dni kimaliśmy u przyjaciół, więc tutaj na pewno spora oszczędność. Później hotel w Tokyo na Akihabarze, następnie cofka do Osaki i tam już airbnb w samym centrum przy Amemurze. Ale generalnie Japonia nie jest jakaś super droga. Np. w Tokyo jedliśmy w dosyć fancy restauracji na 60 piętrze z widokiem na panoramę miasta. Dostaliśmy zajebiste sushi, do tego jakieś piwko - 150 zeta na dwie osoby. Chciałbym tyle płacić w takim miejscu w Warszawie. Wykupiliśmy sobie tydzień JR passów - czyli taki jakby karnet na kolejki, jeden chyba kosztował 1000 zeta, ale na pewno warto, bo w tym są shinkanseny oraz kolejki w mieście (ale nie metro, ogólnie tam jest kilku przewoźników, JR największy). Warto bo jazda shinkansenem z Osaki do Tokyo to chyba 500 zł za jeden bilet. A tak mogliśmy jeździć ile chcieliśmy.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10727
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #665 dnia: Kwiecień 30, 2019, 10:46:54 »
Z czysto teoretycznego punktu widzenia podejrzewam, że trafiliście najdroższy okres w roku, kojarzę że ceny na hanami skaczą jak pojebane. Ja Japonia średnio, ale żona zazdraszcza mocno.

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #666 dnia: Kwiecień 30, 2019, 11:02:37 »
Początkowo chcieliśmy lecieć w marcu, ale bilety były znacznie droższe. Niby związane z sakurą, ale to trochę dziwne, bo trafiliśmy najlepszy moment (fakt, że jak już wyjeżdżaliśmy to już drzewka były przekwitnięte).

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline _Music

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2100
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #667 dnia: Kwiecień 30, 2019, 11:48:01 »
W salonach arcade jest dzika kakofonia, to fakt, ale jak się wejdzie do jakiejś przegrodzonej maszyny to nie jest źle. Bardzo mi się spodobała perkusja (gdybym miał coś takiego w Wawie, to rewelka) oraz bębny- można się wyżyć :]

No i fakt- jedzenie na mieście kosztuje tyle co w Polsce tak właściwie, a często i mniej za co fajniejsze rzeczy.

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #668 dnia: Kwiecień 30, 2019, 13:53:51 »
Co do żarcia, to raczej miałem go w pewnym momencie dosyć. Ryż, ryba i gówno na patyku w głębokim oleju. Dużo papkowatego żarcia, mało przypraw. Zero warzyw, zero sera. Ale bardzo lubiłem wszelkiego rodzaju pierożki (gyoza) albo rzeczy pierożko-podobne (chyba to się nazywało mochi-mochi). Chyba za bardzo lubię polską/europejską kuchnię.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline _Music

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2100
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #669 dnia: Kwiecień 30, 2019, 14:03:55 »
No mi najbardziej po 2 tygodniach brakowało sera twarogowego i pleśniowego, ale regionalnym odkryciem było Katsu z curry :]

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #670 dnia: Kwiecień 30, 2019, 14:25:48 »
To japońskie curry to jest jedzenie, któremu nikt nigdy nie powinien robić zdjęć ;) Ale faktycznie to było niezłe. Tylko znowu - ryż, mięcho i jakaś sraja.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Online meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8359
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #671 dnia: Kwiecień 30, 2019, 15:02:45 »

Offline soulsonist

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 554
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #672 dnia: Kwiecień 30, 2019, 19:53:37 »
Ja akurat mniej egzotycznie bo majowy weekend spedzam w rzymie i juz wiem ze jeszcze tu z rodzina wroce. Miejscowke mamy po stronie watykanu, cicho i spokojnie, z zajebistymi miejscowkami do jedzenia i uliczkami do spacerowania, a do tego jak ktos sie nie unila kilometrow to na dobra sprawe wiekszosc atrakcji mozna spokojnie odwiedzic z tzw. Buta. Piekna sprawa i piekne miasto.

Online Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16394
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #673 dnia: Maj 01, 2019, 09:13:52 »
Rysław jest właśnie w Tokio i wrzuca sporo na insta. Niestety do przeglądania relacji należy mieć konto.

https://www.instagram.com/ryszardchojnowski/


Offline _Music

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2100
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #674 dnia: Maj 01, 2019, 11:19:36 »
Katsu z curry :]
Kot z kury ???

Wygląda podejrzanie, ale w smaku rewelacja- no i cenowo jak fastfood.


Plus, nawet w takim Macu mieli całkiem fajne rzeczy z matchą.
« Ostatnia zmiana: Maj 01, 2019, 11:21:37 wysłana przez _Music »

Offline Rolek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9934
  • Płeć: Mężczyzna
  • uber alles
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #675 dnia: Maj 04, 2019, 10:30:02 »
Zrobiliśmy z żoną małą wycieczkę do Piran (Słowenia) przez Wiedeń (Austria) oraz jezioro Bled (Słowenia). Wiedeń słaby, ładniejsza jest Praga albo Budapeszt. Do jeziora musieliśmy przez spory kawałek Austrii przejechać (dłuższy niż zwykle). Widoki genialne ale najlepsze zaczęło się po zjeździe z autostrady, jeszcze na terytorium Austrii. Przekroczyliśmy "granicę" przez góry tunelem, przy okazji droga była zamknięta z powodu ogromnych osuwisk kamieni (w momencie, kiedy byliśmy już na drodze, nawet obok osuwiska przejechaliśmy). Trasa górska genialna, wąskie przejazdy, zakręty, serpentyny. Widoki niesamowite. Natomiast Słowenia TYLKO drogami z pominięciem autostrady, chyba, że jedziemy z dziećmi, ewentualnie przyczepą inaczej przegrana życia i Słowenii nie zobaczymy. Piran urokliwy. Uliczki wąskie, domy stare, wszędzie pełno kaktusów, rododendronów i winorośli. Nawet mały skorpion nam do pokoju wlazł. :)

Widok z domku.
« Ostatnia zmiana: Maj 04, 2019, 10:44:33 wysłana przez Rolek »

Online srekal34

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1796
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #676 dnia: Maj 04, 2019, 12:28:47 »
Czy sa tu osoby obeznane w karaibach? Zamierzamy tam pierwszy raz jechac w tym roku u zastanawiamy sie nad konkretnym kierunkiem. Niestety w sierpniu, wiec bedzie troche padac, licze sie z tym
Z jednej strony Meksyk(Cancun i okolice) gdzie jest duzo do zwiedzania ale pogoda chyba najgorsza w tym okresie(huragany)
Z drugiej strony Barbados, w mojej pracy wszyscy sa zachwyceni, w zasadzie co druga osoba jezdzi tam.
Mi najblizej chyba do Dominikany, ale sam juz nie wiem. Moze Aruba?
Byl ktos w ktoryms z tych krajow i moze szczerze polecic?
Ceny wszedzie podobne, w granicach 2k GBP na 2 tygodnie od osoby.
Zalezy mi glownie na miejscowkach do nurkowania i ogolnie plywania(na wakacjach potrafie plywac 5-6h dziennie)

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #677 dnia: Maj 04, 2019, 19:02:02 »
Pierwsza część z wypadu do Japonii ;)
https://youtu.be/qN_f0vhBTmw

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23900
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #678 dnia: Maj 04, 2019, 19:11:29 »
Jaki Światowiec. Ej no i mogłeś pałeczki użyć a nie widelcem phi

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21048
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #679 dnia: Maj 04, 2019, 19:20:53 »
Chyba tam akurat nie dali patyka.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname