Autor Wątek: Globtroter czyli w watek podróżniczy  (Przeczytany 77838 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 09, 2012, 14:17:20 »
Oglądacie skok?
http://odkrywcy.pl/kat,111396,title,Czy-czlowiek-pokona-predkosc-dzwieku,wid,14992501,wiadomosc.html
Ciekawe czy koleś wyskoczy z sandałów i będzie to jego ostatni action adventure czy też dobre wyjście z progu będzie miał i wyląduje z telerankiem?
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline JakupW

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4188
  • Płeć: Mężczyzna
  • InputLag
    • Zobacz profil
    • InputLag
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 09, 2012, 14:40:35 »
Oglądam, tylko coś nie skacze już dosyć dlugo :(

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 09, 2012, 14:47:44 »
Przesunięcie startu na 16:00, wieje nad Roswell nomen omen ;) Jeśli nie wystartuje do 18:00 to przekładają start.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline Jabol

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2415
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 09, 2012, 14:58:08 »
Był ktoś w Stambule? Jesteście w stanie polecić jakieś fajne i ciekawe miejsce spoza typowej listy "must see"? Może jakieś fajne i sprawdzone lokalne knajpki? :) We czwartek lecę tam na 5 dni.

Offline Buster Dogg

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7146
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dojebał bobra do 12
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 09, 2012, 15:05:54 »
http://careerbreak.pl/2012/09/18/stambul-w-piec-dni/
http://careerbreak.pl/2012/10/03/stambul-cos-dla-ducha/

Byłem tam 2 razy, ale zawsze tranzytem. Piękne miasto. Zajebisty mariaż kultury europejskiej i arbskiej.
(kliknij)

Offline JakupW

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4188
  • Płeć: Mężczyzna
  • InputLag
    • Zobacz profil
    • InputLag
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #45 dnia: Październik 09, 2012, 19:32:43 »

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #46 dnia: Październik 09, 2012, 19:42:49 »
Na jutro przełożyli?

Offline JakupW

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4188
  • Płeć: Mężczyzna
  • InputLag
    • Zobacz profil
    • InputLag
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #47 dnia: Październik 09, 2012, 19:44:22 »
ta

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #48 dnia: Październik 09, 2012, 19:50:30 »

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #49 dnia: Październik 14, 2012, 18:09:08 »
No to leci. Będzie katastrofa czy nie? Ewentualnie zanim się rozciapa to zdąży się udusić, zamarznąć i dopiero wtedy przydzwoni. Trzymam kciuki za wariata! Oby wszystko poszło zgodnie z planem.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline lutoslav

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5227
  • Płeć: Mężczyzna
  • RDR
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 14, 2012, 18:13:12 »
Ja to bym z glodu umarl w trakcie skoku :D

Offline sivy_

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1810
  • Płeć: Mężczyzna
  • Blue is the colour...
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #51 dnia: Październik 14, 2012, 18:22:27 »
Jak długo ma lecieć do powierzchni ziemi?

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #52 dnia: Październik 14, 2012, 19:39:36 »
Ponad 5min jak dobrze pamiętam. Ogrzewanie hełmu szlag trafił. Ogólnie to oglądamy transmisje z 20s. lagiem. Takie zabezpieczenie w razie wtopy.
« Ostatnia zmiana: Październik 14, 2012, 19:52:58 wysłana przez szpynda »
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline Buster Dogg

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7146
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dojebał bobra do 12
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #53 dnia: Październik 14, 2012, 20:17:25 »
3 godziny ogladania balonu i 5 min faktycznego skoku.
Moze dzieki magii internetu bedzie mozna zobaczyc skrocona wersje, bo szczerze mowiac wymieklem.
(kliknij)

Offline Stk

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 377
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #54 dnia: Październik 14, 2012, 20:17:50 »
Bezsensu, przeżył...

Offline lutoslav

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5227
  • Płeć: Mężczyzna
  • RDR
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #55 dnia: Październik 14, 2012, 20:18:33 »
Liczylem, ze bedzie widok na zywo z kamer na skafandrze :P

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #56 dnia: Październik 14, 2012, 20:20:37 »
o pewnie zarezerwowane dla Red Bulla. Gdy stał nad krawędzią to sam o mało w gacie nie narobiłem. Szaleństwo.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline sivy_

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1810
  • Płeć: Mężczyzna
  • Blue is the colour...
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #57 dnia: Październik 14, 2012, 20:20:51 »
Liczylem, ze bedzie widok na zywo z kamer na skafandrze :P

Będzie replay w dokumencie BBC za jakiś miesiąc. Za duże ryzyko było aby pokazywać to live.

Offline tomee

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2318
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #58 dnia: Październik 14, 2012, 20:22:48 »
Ujęcie znad krawędzi genialne :)

Offline JakupW

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4188
  • Płeć: Mężczyzna
  • InputLag
    • Zobacz profil
    • InputLag
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #59 dnia: Październik 14, 2012, 20:38:54 »
:D

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #60 dnia: Październik 20, 2012, 13:01:41 »

Jak mieszkasz w czymś takim to szczerze współczuję..

btw. to jeszcze angielski ? ;)
http://www.youtube.com/watch?v=fYLMqKC3NqY&feature=youtu.be&t=10m51s

Tam nikt obcy nie wejdzie, a to są Nackersi z Southill i to jest angielski :) Z tych młodych to chyba niewielu umie czytać i pisać. Do tej dzielnicy nigdy nie zajrzałem daleko. Jedynie obrzeża i to mi wystarczyło. Natomiast dwa razy byłem na Mojross ale z miejscowym i to na krótko.

http://www.youtube.com/watch?v=vZRBhv60Ccw - mała kompilacja Moyross

Southill i Mojross to dwie dzielnice Limerick które szczerze się nienawidzą. Gdy zabili kogoś z Mojross to 3 dni na Southill płonęły ogniska na trawnikach i samochody. Tak świętowali.
Włodarze miasta wpadli na genialny pomysł i przesiedlają ich do różnych dzielnic. Także jak strzelaniny zaczęły się blisko mojego osiedla (chyba najspokojniejsze w Limerick) to postanowiliśmy zmienić klimat no i do pracy było bliżej (choć wpadliśmy z deszczu pod rynnę zwaną Shannon ale na krótko). Co prawda zabijają się między sobą ale rykoszety czasem trafiają. Dom matki mojego znajomego ostrzelali przez pomyłkę :) Jak widzisz śmigłowce latające nad Limerick to znaczy, że akcja jest w którejś z tych dzielnic. Co prawda znaleźli już tam i wyrzutnie przeciwpancerne ale o przeciwlotniczych jeszcze nie słyszałem więc Garda jeszcze lata.
Sami Irlandczycy mówią, że Limerick najlepiej oglądać we wstecznych lusterkach swojego samochodu. A swego czasu chcieli odgrodzić go wysokim murem od reszty Irlandii. I nie jestem pewien czy to żart.
Aż się łezka w oku kręci. Normalnie tęsknię za tym miastem.
Oczywiście całe Limerick tak nie wygląda, są bardzo ładne zakątki miasta i Irlandia to naprawdę przepiękny kraj.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline lutoslav

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5227
  • Płeć: Mężczyzna
  • RDR
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 18, 2012, 19:47:59 »
Byl ktos z forumowiczow w Indiach? Moja znajoma z racji mowiac oglednie pierdolca na punkcie tego kraju sie tam wybiera i namawia mnie zebym tez jechal. Z tym, ze ja jestem wygodnym europejczykiem i przerazaja mnie egzotyka i niebezpieczenstwa tego kraju. A moze powinienem napisac "niebezpieczenstwa"? Podroznik ze mnie zaden, ale cos jest w takiej wyprawie, ze mnie strasznie kusi. To chyba jeden z tych momentow w zyciu typu: "Teraz albo nigdy". To dobry kierunek dla kogos kto nie byl nigdy dalej niz za Odra i pare kilometrow za Tatrami? Czy moze lepiej nie porywac sie na taki wyjazd bez wczesniejszych lzejszych doswiadczen podrozniczych?
« Ostatnia zmiana: Listopad 18, 2012, 19:49:50 wysłana przez lutoslav »

Offline Torin

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2639
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowicz Roku 2049
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #62 dnia: Listopad 18, 2012, 19:51:47 »
Byl ktos z forumowiczow w Indiach? Moja znajoma z racji mowiac oglednie pierdolca na punkcie tego kraju sie tam wybiera i namawia mnie zebym tez jechal. Z tym, ze ja jestem wygodnym europejczykiem i przerazaja mnie egzotyka i niebezpieczenstwa tego kraju. A moze powinienem napisac "niebezpieczenstwa"? Podroznik ze mnie zaden, ale cos jest w takiej wyprawie, ze mnie strasznie kusi. To chyba jeden z tych momentow w zyciu typu: "Teraz albo nigdy". To dobry kierunek dla kogos kto nie byl nigdy dalej niz za Odra i pare kilometrow za Tatrami? Czy moze lepiej nie porywac sie na taki wyjazd bez wczesniejszych lzejszych doswiadczen podrozniczych?
Jak chcesz moge podpytac mojego ziomala ktory stamtad pochodzi ale wiadomo to inna perspektywa.
Steam/Origin/UPlay: Toriniasty

Offline lutoslav

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5227
  • Płeć: Mężczyzna
  • RDR
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 18, 2012, 21:53:01 »
No wlasnie. Inna perspektywa. Mi bardziej zalezy na wrazeniach kanapowego europejczyka ;) Ale w sumie jakbys mogl to podpytaj go o jakies useful szczegoliki o ktorych nie pisza w przewodnikach. I jak to w koncu jest u nich z woda. Czy faktycznie pic tylko butelkowana czy to moze przesada. Jezeli mi sie to info nie przyda to na pewno znajoma skorzysta.

Offline JakupW

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4188
  • Płeć: Mężczyzna
  • InputLag
    • Zobacz profil
    • InputLag
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #64 dnia: Listopad 18, 2012, 22:00:30 »
No wlasnie. Inna perspektywa. Mi bardziej zalezy na wrazeniach kanapowego europejczyka ;) Ale w sumie jakbys mogl to podpytaj go o jakies useful szczegoliki o ktorych nie pisza w przewodnikach. I jak to w koncu jest u nich z woda. Czy faktycznie pic tylko butelkowana czy to moze przesada. Jezeli mi sie to info nie przyda to na pewno znajoma skorzysta.
Masz kase to jedz, nie pierdol  8)

Offline Torin

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2639
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowicz Roku 2049
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #65 dnia: Listopad 18, 2012, 22:28:30 »
No wlasnie. Inna perspektywa. Mi bardziej zalezy na wrazeniach kanapowego europejczyka ;) Ale w sumie jakbys mogl to podpytaj go o jakies useful szczegoliki o ktorych nie pisza w przewodnikach. I jak to w koncu jest u nich z woda. Czy faktycznie pic tylko butelkowana czy to moze przesada. Jezeli mi sie to info nie przyda to na pewno znajoma skorzysta.
Masz kase to jedz, nie pierdol  8)
Tez racja. :)
Spko podpytam.
Steam/Origin/UPlay: Toriniasty

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #66 dnia: Listopad 19, 2012, 00:35:45 »
Moja kumpela hajtnęła się z Hindusem i brała tam ślub. Z tego co pamiętam trzeba zaszczepić się na wszystko , a i tak sraczka przez tydzień cię wykończy. Syf, brud i smród absolutny. Nie na darmo mówi się, że jak wrócisz żywy z Indii to możesz jechać już wszędzie. Matki kąpiące dzieci na środku ronda i tam mieszkające. Setki biegnących za tobą żebrzących malców. Do lekarza nie radziła iść, bo tam medycynę zdają korespondencyjnie. Nie jestem przekonany czy żartowała. Pociąg też odradzał, bo widziała jak z trzech wagonów pół miasta wyszło. O ruchu ulicznym to chyba wiesz nawet z filmów i podchodzą do niego "jak Bóg pozwoli to dojadę". Dziwne robactwo łażące po ścianach i jakieś dziwne zwierzaki mieszkające w dziwnych miejscach jak podróżna torba (znalazła jaszczurkę czy "coś takiego"). Multum wiar i trzeba uważać coby na minę nie wdepnąć. Jej teściowa nigdy nie je mięsa i wierzy, że jakaś tam małpka czy coś to jej babka. Takie tam pierdolnięcia. Śmiać się z tego nie można. Męża wujek kipnął na zawał na ławce i leżał przez 2-3 dni zanim go pozbierali z ulicy. W sumie ciekawy kraj ale nigdy już tam nie pojedzie, bo nie ma takiej potrzeby. Pewnie mąż ściągnie połowę dzielnicy do niej jako rodzinę. A zawsze uważałem ją za mądrą osobę...
Jeśli masz fantazję to jedź ale spodziewaj się niespodziewanego. Ja osobiście bym tam nawet za dużą dopłatą nie pojechał. Za bardzo do cywilizacji jestem przyczepiony, a w zamkniętych hotelach jak rezerwaty przebywać to nie ma sensu najmniejszego.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline Jabol

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2415
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #67 dnia: Listopad 19, 2012, 04:14:06 »
Byl ktos z forumowiczow w Indiach? Moja znajoma z racji mowiac oglednie pierdolca na punkcie tego kraju sie tam wybiera i namawia mnie zebym tez jechal. Z tym, ze ja jestem wygodnym europejczykiem i przerazaja mnie egzotyka i niebezpieczenstwa tego kraju. A moze powinienem napisac "niebezpieczenstwa"? Podroznik ze mnie zaden, ale cos jest w takiej wyprawie, ze mnie strasznie kusi. To chyba jeden z tych momentow w zyciu typu: "Teraz albo nigdy". To dobry kierunek dla kogos kto nie byl nigdy dalej niz za Odra i pare kilometrow za Tatrami? Czy moze lepiej nie porywac sie na taki wyjazd bez wczesniejszych lzejszych doswiadczen podrozniczych?

Byłem 3 tygodnie w Rajastanie i okolicach. Ogólnie? Dramat. Dramat nad dramaty wręcz. A jak jesteś "wygodnym europejczykiem" to podnieś sobie ten dramat jeszcze do kwadratu albo może nawet pomnóż przez 5 dla pewności... Serio. Ja z dziewczyną ogólnie włóczyłem się przez 6 miesięcy po Azji (później tez USA), Indie były naszym pierwszym odwiedzanym krajem, mieliśmy jeszcze wówczas mnóstwo zapału, energii a mimo tego kraj ten rozczarował nas po prostu niewyborażalnie. Tak więc jak dla kogoś kto nigdy nie był dalej niż w Berlinie to moim skromnym zdaniem najgorszy kierunek z możliwych. Gorsza może być chyba tylko jakaś Somalia czy coś w tym klimacie... Ogólnie moja obserwacja jest prosta. Indie podobają się osobom, które mają ogólnie pojętego "pierdolca", tak jak zresztą napisałeś o swojej koleżance. Te osoby widzą tam jakiś mistycyzm, magię itp. gówna. Dlatego jest tam masa wszelakiej maści hipisów (oni nadal istnieją) i innych ludzi poszukujących swojego "sensu życia". Naprawdę sporo ich spotkaliśmy, z bardzo wieloma gawędziliśmy. Reszta osób widzi w Indiach jedynie niewyobrażalny brud, dramatyczną biedę i nędzę i morze osób, które chcą cię naciągnąć na co się tylko da. Ogólnie dla nich biały to chodzący portfel, którego nie darzą żadnym szacunkiem (no chyba że coś od nich kupisz...).

Podobno na południu jest lepiej, milsi ludzie, czyściej itp. itd. ale piszę "podobno" bo my tam nie byliśmy, słyszeliśmy tylko relacje o tym.

Ogólnie podczas naszej podróży naprawde widzieliśmy wiele, byliśmy np. w równie biednej Kambodży czy też na chińskiej prowincji, ale nic się po prostu z Indiami nie może równać... Oczywiście pod tym złym względem. Kambodża za to na przykład jest wspaniała, też bieda niesamowita ale od Indii odróżnia ją jedna zasadnicza kwestia - ludzie. W Kambodży są naprawdę wspaniali, mili, przyjaźni i żyją w tej biedzie jakoś tak godnie. Nie mają praktycznie nic ale chodzą czyści, starają się, pracują ciężko. A typowi hindusi? Mają wszystko w dupie, szczają, srają, harczą gdzie pobadnie i tylko kombinują jak tu od Ciebie hajs wyciągnąć. Tylko że nie zrobią tego w jakiś sensowny sposób, np. sprzątając hotel, którego są właścicielami. Wiadomo, jak hotel ładny, czyściutki, zamieciony to zapłacisz te kilka dolców więcej. Nie. Oni zamiast złapać za miotłę i chwilę pozamiatać, poświęcą godzinę na podchodzenie cię abyś dał się urobić na jakąś "zajebistą atrakcję" czy tez inną wycieczkę, która oczywiście okazuje się grubymi nićmi szytym przekrętem. A w hotelu w każdym pokoju pajęczyny, syf na podłodze, brudna pościel itp.

PS. Z takich mocno obrazowych historii przypomina mi się najmocniej jedna. Jesteśmy sobie w miejscowości Orcha, jest tam taki ładny kompleks pałacowo-świątynny. Bilety jak na indyjskie warunki były niesamowicie drogie, kosztowały chyba po 15 zł za sztukę (kolację dla dwóch osób można zjeść za 2 zł...). W kasie siedziało łącznie 4 kolesi, i dosłownie jak w filmach Barei podawali sobie bilet jeden przez drugiego... A w samym kompleksie po prostu morze śmieci. Jest np. jakaś duża sala z której odchodzą cztery klatki schodowe, jedna jest drożna i tamtędy prowadzi trasa zwiedzania, a trzy pozostałe to po prostu studnie na śmieci. Dosłownie. Śmieci na równo z podłogą...

O Indiach ogólnie mógłbym dłuuuugo gadać/pisać.

Offline Buster Dogg

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7146
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dojebał bobra do 12
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #68 dnia: Listopad 19, 2012, 05:09:58 »
Indie kojarza mi sie z brudnym homoseksualizmem. Ze wzgledu na duze dysproporcje miedzy iloscia kobiet i mezczyzn i tym, ze dalej mescy potomkowie sa preferowani, czesto i gesto spotyka sie tam rozne gorszace sceny na ulicach.
Jak ktos ma z tym problem to moze sie zdziwic.
(kliknij)

Offline lutoslav

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5227
  • Płeć: Mężczyzna
  • RDR
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #69 dnia: Listopad 19, 2012, 08:51:42 »
Ok, nawet bez odwiedzin i zbytniego zainteresowania tematem mialem podobna wizje Indii co przedmowcy wiec FUCK IT. Mam tylko nadzieje, ze znajoma da sobie rade, bo jedzie sama. Oczywiscie nie dociera do niej, ze bedzie atrakcyjna, mloda, zdrowa, europejka w wieku rozrodowym posrod zgrai... a zreszta...

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21445
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #70 dnia: Listopad 19, 2012, 10:16:48 »
Ja to bym na poludnie Indii pojechal, na Goa... A Taj Mahal tez bym chetnie obejrzal, ale tam straszycie, ze czolgiem by trzeba bylo jechac.
Da to sie jakos porownac do Egiptu?
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline Jabol

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2415
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #71 dnia: Listopad 19, 2012, 14:12:56 »
Ja to bym na poludnie Indii pojechal, na Goa... A Taj Mahal tez bym chetnie obejrzal, ale tam straszycie, ze czolgiem by trzeba bylo jechac.
Da to sie jakos porownac do Egiptu?

W Egipcie nie byłem, za to w Tunezji tak. I nie, nie da się żadną miarą. A z tym czołgiem to bez przesady, jakoś specjalnie niebepiecznie to tam nie jest. A Taj Mahal ładny, owszem. Ale to jedynie zasługa UNESCO. To co jest na liście jest w Indiach pięknie utrzymane, zadbane, po prostu piękne. Wystarczy wyjść 5 cm za teren obiektu i po prostu inna czasoprzestrzeń :)

Offline JakupW

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4188
  • Płeć: Mężczyzna
  • InputLag
    • Zobacz profil
    • InputLag
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #72 dnia: Listopad 24, 2012, 23:29:30 »
Droga do Wiednia - jak najtaniej? PolskiBus ma w miarę spoko oferty, ale zawsze warto mieć alternatywę. Jechał ktoś kiedyś PKP za granicę, lub konkretnie do Wiednia? Da się sprawdzić cenę za granicę? Bo nie wyszukuje mi z głównej.

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #73 dnia: Listopad 24, 2012, 23:36:41 »
Lata świetlne temu jechałem PKP do Wiednia. Trzeba było w odpowiednia część składu wsiąść, bo po drodze część wagonów odczepiali i jechała gdzie indziej. Chyba nawet nie w Polsce już ta podmianka była. Jak "szkop" wlezie do przedziału i warknie "Passport byte" to pamięć genetyczna się odzywa. Tak samo na peronie słysząc "Achtung! Achtung!" stanąłem jak wryty :D
No ale to były wieki temu gdzie jeszcze Polacy próbowali całą kontrabandę wcisnąć albo ją wychlać.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline JakupW

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4188
  • Płeć: Mężczyzna
  • InputLag
    • Zobacz profil
    • InputLag
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #74 dnia: Listopad 24, 2012, 23:37:36 »
Lata świetlne temu jechałem PKP do Wiednia. Trzeba było w odpowiednia część składu wsiąść, bo po drodze część wagonów odczepiali i jechała gdzie indziej. Chyba nawet nie w Polsce już ta podmianka była. Jak "szkop" wlezie do przedziału i warknie "Passport byte" to pamięć genetyczna się odzywa. Tak samo na peronie słysząc "Achtung! Achtung!" stanąłem jak wryty :D
No ale to były wieki temu gdzie jeszcze Polacy próbowali całą kontrabandę wcisnąć albo ją wychlać.
Z tym rozdzielaniem składów dalej tak jest, przynajmniej w drodze do Pragi ;)

Offline _Music

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1969
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #75 dnia: Listopad 25, 2012, 00:46:08 »
Lata świetlne temu jechałem PKP do Wiednia. Trzeba było w odpowiednia część składu wsiąść, bo po drodze część wagonów odczepiali i jechała gdzie indziej. Chyba nawet nie w Polsce już ta podmianka była. Jak "szkop" wlezie do przedziału i warknie "Passport byte" to pamięć genetyczna się odzywa. Tak samo na peronie słysząc "Achtung! Achtung!" stanąłem jak wryty :D
No ale to były wieki temu gdzie jeszcze Polacy próbowali całą kontrabandę wcisnąć albo ją wychlać.
Z tym rozdzielaniem składów dalej tak jest, przynajmniej w drodze do Pragi ;)

Nawet w drodze z Wawy do Kraka wciąż tak jest.

Offline JakupW

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4188
  • Płeć: Mężczyzna
  • InputLag
    • Zobacz profil
    • InputLag
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #76 dnia: Listopad 25, 2012, 00:51:12 »
Lata świetlne temu jechałem PKP do Wiednia. Trzeba było w odpowiednia część składu wsiąść, bo po drodze część wagonów odczepiali i jechała gdzie indziej. Chyba nawet nie w Polsce już ta podmianka była. Jak "szkop" wlezie do przedziału i warknie "Passport byte" to pamięć genetyczna się odzywa. Tak samo na peronie słysząc "Achtung! Achtung!" stanąłem jak wryty :D
No ale to były wieki temu gdzie jeszcze Polacy próbowali całą kontrabandę wcisnąć albo ją wychlać.
Z tym rozdzielaniem składów dalej tak jest, przynajmniej w drodze do Pragi ;)

Nawet w drodze z Wawy do Kraka wciąż tak jest.
I w sumie jak jechałem z Gdańska do Kato to też rozdzielali ;x

Offline Jabol

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2415
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #77 dnia: Listopad 25, 2012, 18:41:02 »
Droga do Wiednia - jak najtaniej? PolskiBus ma w miarę spoko oferty, ale zawsze warto mieć alternatywę. Jechał ktoś kiedyś PKP za granicę, lub konkretnie do Wiednia? Da się sprawdzić cenę za granicę? Bo nie wyszukuje mi z głównej.

PKP będzie na pewno dużo, dużo droższą opcją niż Polski Bus. Chyba, że jedziesz dopiero za jakiś czas, to wtedy można kupić bilety taniej. Na każdy pociąg jest jakaś niewielka pula biletów sprzedawana taniej zaraz po tym jak trafiają one do sprzedaży co następuje chyba 2 miesiące przed datą przejazdu. Ja tak kiedyś do Amsterdamu jechał i wyszło to całkiem rozsądnie cenowo. Ale szczegółów musisz sobie poszukać.

gurafikku

  • Gość
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #78 dnia: Listopad 25, 2012, 18:53:40 »
Lata świetlne temu jechałem PKP do Wiednia. Trzeba było w odpowiednia część składu wsiąść, bo po drodze część wagonów odczepiali i jechała gdzie indziej. Chyba nawet nie w Polsce już ta podmianka była. Jak "szkop" wlezie do przedziału i warknie "Passport byte" to pamięć genetyczna się odzywa. Tak samo na peronie słysząc "Achtung! Achtung!" stanąłem jak wryty :D
No ale to były wieki temu gdzie jeszcze Polacy próbowali całą kontrabandę wcisnąć albo ją wychlać.
Z tym rozdzielaniem składów dalej tak jest, przynajmniej w drodze do Pragi ;)

Nawet w drodze z Wawy do Kraka wciąż tak jest.
I w sumie jak jechałem z Gdańska do Kato to też rozdzielali ;x

Nadal rozdzielają. Chcesz poznać aktualną cenę biletu (liczoną po kursie euro) zadzwoń na infolinię (płatna)

Offline danekb

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 119
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #79 dnia: Grudzień 30, 2012, 12:52:47 »
Święta się skończyły, nowy rok coraz bliżej czas zacząć planować wakacje. Potrzebuję informacji na temat podróżowania po Japoni, lecę do Osaki tam spędze kilka dni i będę miał samochód na ten czas. Później jadę do Tokio, jakie i gdzie bilety najlepiej kupić (pociągi, metro, autobusy). Drugie pytanie, możecie polecić jakiś sprawdzony hotel albo hostel w Tokio?