Autor Wątek: Globtroter czyli w watek podróżniczy  (Przeczytany 80255 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Furio

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5656
  • Jesteś dla mnie tylko teksturą
    • Zobacz profil
Globtroter czyli w watek podróżniczy
« dnia: Czerwiec 26, 2012, 18:55:31 »
Hej! W tym wątku opisujcie swoje wojaże i przygody, które Was podczas nich spotkały. Mile widziane będą też zdjęcia.

W miniony czwartek dowiedziałem się, że koleżanka ma na sprzedaż 4 bilety na mecz Anglia-Włochy w Kijowie...
W sobotę rano spakowani śmigaliśmy już moją wysłużoną A4 przez równe drogi Polski w kierunku granicy z Ukrainą. Do pokonania było 1050 km w jedną stronę.
Na granicy dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy dotyczących przepisów i zwyczajó. Np. obowiązkowo trzeba posiadać w apteczce samochodowej prezerwatywę. W przeciwnym razie podczas kontroli (te zdarzają się nader często), będziemy musieli dać w łapę gliniarzowi.
Przestrzegano nas też przed podrabianymi patrolami, kozackimi eco-terrorystami oraz stanem tamtejszych dróg...

Na granicy wzięliśmy autostopowicza, który także podążał do stolicy Ukrainy. Pierwsze kilometry nie zapowiadały większych różnic w jakości naszych i ichnich dróg. Zmieniło się to jednak dość szybko. Jedna z 2 głównych dróg do Kijowa zamieniła się w coś, co faktycznie mogło być jakieś 60 lat temu drogą. Teraz była to po prostu jedna wielka dziura połatana gdzieniegdzie smołą.
Jechaliśmy jednak bez większych przeszkód trzymając się trasy wyznaczonej przez nawigację, mając nadzieję, że dotrzemy w końcu do nowo zbudowanej autostrady, unikając w miedzy-czasie konfrontacji z lokalną milicją.
Gdy po drodze tankowaliśmy gaz ludzie podejrzliwie patrzyli na nas widząc, że jemy "horrendalnie drogie", hot-dogi na stacji.
Wschodnia Ukraina z drogi wygląda na Polskę z przed co najmniej 20 lat. W końcu jednak trafiliśmy na oznaczoną na mapie autostradę. Co mnie od razu uderzyło, to ogromna ilość niedokończonych stacji benzynowych, hoteli i zajazdów. Ktoś tu wtopił OLBRZYMIĄ kasę nie wyrabiając się przed Euro. Autostrady jednak kryją także inne zagadki. Nie wiem co na drodze tej jakości, na której auta rozpędzają się do dużych prędkości robią przejścia dla pieszych. Nawaleni lokalsi i ludzie jeżdżący na motorach pod prąd (!). Co jakąś odległość żeby nie było zbyt sielankowo, przy autostradzie nagle pojawiają się  ograniczenia. Na 100 metrach mamy kolejno 90, 70 i 50 na godzinę, po czym przy drodze wrasta się mini posterunek milicji, która ochoczo zatrzymuje większość obcokrajowców. Za przekroczenie prędkości zapłaciliśmy około 70 zł i pognaliśmy dalej, gdyż resztę niezbędnego wyposażenia i dokumentów mieliśmy.
Gdy obaj trzeźwi kierowcy, w tym ja poczuli zmęczenie nie pozwalające na kontynuowanie podróży zjechaliśmy do sporego, ładnie wyglądającego motelu. Na miejscu okazało się jednak, że sam hotel jest nieskończony, a działa tylko restauracja. Nie zastanawiając się długo zamówiliśmy po piwku, podjechaliśmy na koniec pustego parkingu i rozbiliśmy na trawie obok namiot.(podejrzewam, że gdyby był skończony ceny były by dość wysokie) Należało by  w tym miejscy wspomnieć, że choć Ukraina uchodzi za tani dla turystów kraj, to z okazji Euro 2012  jest około 4 razy drożej. Nikt nie mówi tez po angielsku (absolutnie nic).
Kimnęliśmy się więc w aucie i namiocie. Gdy obudziliśmy się rano okazało się, że mamy przebitą oponę, co raczej na pewno było efektem jazdy po wcześniejszych dziurach, gdyż ślady na ogumieniu wskazywały, że przejechaliśmy jeszcze na niej spory kawał drogi.
Niestety mimo, że posiadaliśmy koło zapasowe, gdzieś wyparowały lewarek i klucz do kół...
Znakami migowymi, dziwnymi odgłosami oraz rysunkami w końcu udało nam się wytłumaczyć obsłudze restauracji o co nam chodzi o dostaliśmy to, o co prosiliśmy. Tyle, że klucz do kół wykonany był z kupy i udało mi się go ukręcić w rękach, a do nader silnych ludzi nie należę. Na szczęście kilka telefonów później zjawił się jakiś starszy pan na skuterze i miał to czego nam trzeba było.
Niezrażeni ruszyliśmy dalej, a że do Kijowa zostało nam 80 km i dwie kontrole policyjne, to udało nam się pokonać tę trasę bardzo szybko. Samo miasto w przeciwieństwie do tego co widzieliśmy wcześniej okazało się metropolią nieustępującą reszcie znanych szerzej europejskich stolic. Pięknie zachowane budynki, szerokie ulice i wschodni przepych. Zaparkowaliśmy samochód, daliśmy w łapę parkingowemu i ruszyliśmy w  miasto przypominające pod względem ukształtowanie terenu San Francisco. Zahaczyliśmy po drodze o Hostel, ale okazało się, że ceny są tam wyższe niż w Amsterdamie. Gdyby nie Euro podejrzewam, że nie kosztował by więcej niż 20 zł za noc.
Po krótkim spacerze i przerwie na obiad dotarliśmy do strefy kibica. Jest zorganizowana z wielkim rozmachem, a samo centrum miasta zostało zamknięte w odległości kilometra w każda stronę od stadionu. Atmosfera robiła się z godziny na godzinę coraz bardziej wesoła. Angielscy kibice śpiewali w zorganizowanej grupie. Włosi w darli mordy niemiłosiernie, ale za to nie byli tak zorganizowani. Wszyscy zgodnie robili sobie fotki z ukraińskimi dziewojami.
Wszystko działo się w otoczeniu przepięknej architektury, obrzydliwie drogich hoteli, i dobrych restauracji.
Teraz UWAGA: APEL SPECJALNY DO WSZYSTKICH KOBIET NA ŚWIECIE; jedźcie na Ukrainę i zobaczcie jak się tam ubierają dziewczyny. To jest absolutny wzór do naśladowania. Poza tym dawno nie widziałem takiego zagęszczenia przepięknych pań. Poważnie nie chcę nawet widzieć jak to wygląda podczas nocnej zabawy w licznych klubach Kijowa.
Około 19 ruszyliśmy tłumnie pod stadion. po drodze można było kupić bilety na mecz, oraz wszystkie pozostałe bez najmniejszych problemów i w normalnych cenach.Łączenie z finałem. Organizacja była świetna. Na swoje miejsca dostaliśmy się w mgnieniu oka, mimo tłumu, który także chciał się tam ulokować. Mecz jaki był, każdy widzia.ł Zabawa była przednia, głównie za sprawą rozśpiewanej angielskiej widowni, a my mieliśmy okazję zobaczyć wspaniałe widowisko i rzuty karne.

Po meczu do akcji wkroczyli właściciele klubów nocnych liczących na sowity zarobek. Ich marketing bardzo przypadł mi do gustu. Przed klubami tańczyły śliczne, bardzo skąpo ubrane Panie zapraszając turystów do środka. Całe miasto zamieniło się w jedną, wielką ale spokojną pod względem bezpieczeństwa imprezę. Co się działo w nocy to moja słodka tajemnica.Na szczęście mieliśmy niepijącego kierowcę.
Wróciliśmy w to samo miejsce, w którym spaliśmy poprzednio, a następnego dnia po smacznym śniadaniu ruszyliśmy w drogę powrotną. Udało się uniknąć milicji oraz przemycić do Polski po sztandze fajek, które są Ukrainie ponad połowę tańsze niż u nas.

Na pewno wrócę do Kijowa, tym razem już nie na Euro, żeby uniknąć zawyżonych cen, a potem udać się w dół ,do Odessy i nad morze czarne.
Mają tam wszystko czego mi trzeba. Świetną pogodę, pyszne jedzenie, smaczne piwo, piękne kobitki (pozdrawiam Żonę ;)
Załączam kilka fotek robionych skarpetką S II i link do filmiku.

peace

Boutique z autkami:


Nie wiem co to ale fajne całkiem


Kozacka knajpa (dosłownie)


Ulice mają szerokie


W nocy działo się tam piekło, choć nazwa temu przeczy:)


Stadion


Dziewczynki pod klubem - filmik


Gdzie jest klucz - filmik (trza kliknąć w tego facebookowego linka, bo coś mi na photobucketa nie che wleźć. Potem to poprawię
<object width="400" height="224" ><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="movie" value="http://www.facebook.com/v/417926054912349" /><embed src="http://www.facebook.com/v/417926054912349" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="400" height="224"></embed></object>





Offline lutoslav

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5232
  • Płeć: Mężczyzna
  • RDR
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 26, 2012, 19:20:37 »
Petarda. Znajomi jezdza na Ukraine na wakacje i mowia, ze wystarczy im 1500 zl w portfelu i czuja sie tam jak krolowie zycia :) Tez bym sobie chetnie zobaczyl jak wygladala Polska 20 lat temu. Jakos jaraja mnie te post komunistyczne klimaty :P Dlatego strasznie licze, ze jeszcze za mojego zycia otworza najwiekszy komunistyczny skansen na swiecie - Koree Polnocna :)

Offline mjazzga

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1843
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 26, 2012, 19:32:58 »
Tez bym sobie chetnie zobaczyl jak wygladala Polska 20 lat temu.

Jeśli tak jest to, trzeba czym prędzej tam jechać i zakładać firmy:) Jakoś nie miałem tego kierunku na tapecie, ale może się skuszę po euro.

W tym roku jak na razie samochodem zjechałem południe Walii, gdzie dostałem cudowny mandat po walijsku;) który oczywiście zignorowałem, oraz całą Toskanię, której miast nie polecam, ponieważ zostałem wielokrotnie oszukany przez mieszkańców. Przykładowo stacja benzynowa gość mi tankuje wypożyczoną corsę, ja nie zauważyłem co się dzieje, a tu do baku weszło 70 litrów benzyny, na wściekłe pytanie o co chodzi, odpowiedział z uśmiechem "my tu mamy swoje litry".  Jeśli tam jedziecie to tylko na wieś, napić się wina i pogadać z normalnymi uśmiechniętymi ludźmi.

Offline Rolek

  • Moderator Globalny
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8771
  • Płeć: Mężczyzna
  • #nikogo
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 26, 2012, 19:43:08 »
Znajomi jezdza na Ukraine na wakacje i mowia, ze wystarczy im 1500 zl w portfelu i czuja sie tam jak krolowie zycia :)
Ciekawe, byłem rok temu z dziewczyną na Krymie, fakt, że mieszka tam moja babcia, ale nocleg w turystycznej miejscowości [Jałta itp.] to koszt rzędu 200, 300zł za dobę [szukając oferty dobrej], ceny jedzenia identyczne, czasami większe, wszelkiej maści gastronomiczne lokale również, więc nie wiem jakim cudem za 1500zł czują się oni tam "królami życia"  ;D 4 tyś zł ledno starczyło na 2 tygodnie, fakt, że sporo jeździliśmy, ale mieszkaliśmy u babci, więc zakwaterowanie mniej pochłonęło.

Z tą Polską 20 lat temu to również przesada, może okolice, wsie, ale wszelkie turystyczne miasta, sam Kijów zrywa beret, wiem o czym mówię, zwiedziłem całą Ukrainę :)

Offline lutoslav

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5232
  • Płeć: Mężczyzna
  • RDR
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 26, 2012, 20:21:10 »
Jezdza od wiochy do wiochy i unikaja duzych, znanych turystycznych miast i osrodkow .

Offline Misiakk

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9249
  • Płeć: Mężczyzna
  • Viva Yuri!
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 26, 2012, 20:32:10 »
Dlatego strasznie licze, ze jeszcze za mojego zycia otworza najwiekszy komunistyczny skansen na swiecie - Koree Polnocna :)

Ludzie jeżdżą tam na wycieczki przecież. Tylko możesz zobaczyć to co pozwalają ci zobaczyć.

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15521
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 26, 2012, 20:56:26 »
Tak z ciekawości, bo do tematu pasuje. Jaki serwis warto monitorować jeżeli idzie o tanie przeloty? Właśnie mi się 'dalszy' znajomy lansuje, że za 4zł w jedną stronę do Mediolanu leci w sierpniu. To tak na fakcie i nie z bydłem i kurami?;)

Furio, fajnie się czytało, więcej enterów by się jednak przydało i szkoda, że bez fotek tych pań co tak wychwalałeś.

Offline Alexej

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7475
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nowa generacja nikogo, ja chcę kolejnej!
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 26, 2012, 21:00:56 »
Właśnie, gdzie fotki Ukrainek?

PSN ID: AlexejPL Steam: Alexej Origin: Alexejpl Uplay: AlexejPL

Offline mjazzga

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1843
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 26, 2012, 21:36:44 »
Tak z ciekawości, bo do tematu pasuje. Jaki serwis warto monitorować jeżeli idzie o tanie przeloty?

http://www.fly4free.pl/
http://www.loter.pl/
http://www.mysky.pl/

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 19919
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 26, 2012, 21:37:38 »
czyli warto było - super , że sie zdecydowałeś  :)

A mecz ci się trafił - wg mnie bo zdania są podzielone- najlepszy na tych mistrzostwach :) 

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15521
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil

Offline Furio

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5656
  • Jesteś dla mnie tylko teksturą
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 26, 2012, 22:09:28 »
Spoko , next time będę pamiętał o enterach.Panie można zobaczyć na filmiku:) Tym " bezpłatnym" zdjęć nie robiłem :) Wschód Ukrainy to Polska co najmniej 20 lat temu.Okolice dużych miast to zupełnie inna bajka.O firmach tam też od razu pomyślałem.
W małych miejscowościach faktycznie jest ultra tanio, ale tam psy dupami szczekają.

budda

  • Gość
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 26, 2012, 23:00:04 »
zapomnijcie z tymi firmami... "pozwolenie" i "opłata za możliwość działania w tak pięknym miejscu" trochę kosztują
a spróbujcie jakąś kasę na tym trzepać...
handel tak, firma tam - nie ma takiej opcji :)

Offline Furio

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5656
  • Jesteś dla mnie tylko teksturą
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 27, 2012, 00:50:57 »
Spotkałem tam polskich cwaniaczków, luzaków sprzedających auta i fajki ;) Ja dokonałem przemytu stulecia w postaci sztangi papierosków:) Dozwolone jest tylko 40  na osobę...
Nie dziwię się temu procederowi skoro fajki są przedniej jakości . U naszych zachodnich sąsiadów kosztują 30 pln, a w tam 5...
Wszelkie pozwolenia to jednak tylko i wyłącznie kwestia dania w łapę tam gdzie trzeba.Tak samo jak wizyty w urzędach i mandaty.Tak to tam działa niestety (albo stety w zależności od punktu widzenia;')
BTW. Ciekawe co zrobią z tymi niedokończonymi stacjami i hotelami?... Imo muszą dokończyć autostradę, bo teraz trzeba przejechać 200 km po czymś , co nie ma nic wspólnego z drogą, aby dostać się do wypasionej autostradki.


Offline Rolek

  • Moderator Globalny
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8771
  • Płeć: Mężczyzna
  • #nikogo
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 27, 2012, 06:26:07 »
BTW. Ciekawe co zrobią z tymi niedokończonymi stacjami i hotelami?
To, co robi ze swoimi niedokończonymi stacjami i hotelami każdy prywatny inwestor, dokończy je ;)

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 27, 2012, 09:04:58 »
Jak dobitnie obrazuje to przykład boomu inwestycyjnego podczas lat '80 i '90 w Grecji, kiedy kilkukrotnie przeszacowali liczbę potencjalnych turystów. Albo żeby dać przykład bliższy rusofilom- Astana z jej hotelami, w których pokoje hotelowe są w cenach akceptowalnych dla przyzwoicie zarabiającego Europejczyka (ca. 250USD za normalny standard), ale przeciętny obywatel tego kraju zatrudniony w usługach wsparcia największego zagranicznego inwestora musi na dobę hotelową pracować ok. 5 tygodni. W związku z tym hotele straszą pustymi piętrami (bo obcokrajowców mało), a te bardziej oddalone od lotniska od 10 lat są niedokończone.

Offline chick3nowa

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3221
  • Płeć: Kobieta
  • IRC Team
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 27, 2012, 10:10:18 »
Ktos poleci jakies fajne miejscowoki na Slowacji? Co warto sprobowac zjesc, wypic? Wyjazd nastawiony na gory...

Ceny noclegow sa troche zabojcze, 40 euro za noc. Mam nadzieje, ze w jedzeniu takiej przebitki nie bedzie :)

Offline Furio

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5656
  • Jesteś dla mnie tylko teksturą
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 27, 2012, 13:52:50 »
Gdyby mieli skończyć te hotele i stacje, to zrobiloby to przed Euro. Tych skończonych jest absolutnie wystarczająca iość.Dla kogo to by miało być? Jedyną opcją na ich wskrzeszenie byłoby poprowadzenie autostrady przy której są aż do granicy z Polską.

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 27, 2012, 14:56:24 »
Otóż to, jestem niemal pewien, że zostanie to niedokończone. Lokalni oligarchowie liczyli na obłowienie się w trakcie euro (co samo w sobie było dość karkołomnym założeniem mającym finansować budowę czegoś więcej, niż namiotu z piwem i kiełbachą na ciepło) i się przeliczyli. Przykładów takich nietrafionych inwestycji w mniej lub bardziej "dzikich" krajach jest na pęczki.

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 27, 2012, 17:09:28 »
O to ja tez sie spytam o noclegi - szukam czegos taniego, dla dwoch osob, na Majorce (najlepiej w okolicy stolicy, a nie po drugiej stronie wyspy), na wrzesien tak na 10-14 dni. Jak mi booking.com krzyknal 3K za bungalow z dykty to kleknelem :( Luksusow nie musi byc, dach nad glowa, cztery sciany, jakas koja do spania ale kurde za ludzkie pieniazki. Anyone?

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

Offline mjazzga

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1843
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 27, 2012, 17:44:20 »
O to ja tez sie spytam o noclegi - szukam czegos taniego, dla dwoch osob, na Majorce (najlepiej w okolicy stolicy, a nie po drugiej stronie wyspy), na wrzesien tak na 10-14 dni. Jak mi booking.com krzyknal 3K za bungalow z dykty to kleknelem :( Luksusow nie musi byc, dach nad glowa, cztery sciany, jakas koja do spania ale kurde za ludzkie pieniazki. Anyone?

nie byłem więc nie dostaniesz z 1 ręki, ale może coś z tego? http://spain.gabinohome.com/en/rent+room/mallorca/palma+de+mallorca

Offline Kac309

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1185
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 27, 2012, 18:05:20 »
O to ja tez sie spytam o noclegi - szukam czegos taniego, dla dwoch osob, na Majorce (najlepiej w okolicy stolicy, a nie po drugiej stronie wyspy), na wrzesien tak na 10-14 dni. Jak mi booking.com krzyknal 3K za bungalow z dykty to kleknelem :( Luksusow nie musi byc, dach nad glowa, cztery sciany, jakas koja do spania ale kurde za ludzkie pieniazki. Anyone?

Też nie byłem ;D , ale zawsze w planowaniu wycieczek pomagam sobie - http://www.tripadvisor.com/

Offline draker

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3311
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 27, 2012, 18:09:47 »
Ostatnio zastanawiałem się nad podróżą do Rzymu na tydzień (sam). Troszkę się zdziwiłem cenami hotelów, bo za noc w 4-gwiazdkowym hotelu w Rzymie trzeba zapłacić tylko ok. 200zł, a jak wybiera się dalsze terminy, to cena spada do 35EUR. To normalna cena za noc w tym kraju, czy trzeba jeszcze by było dopłacać? Znalazłem to tutaj:
http://www.booking.com/searchresults.pl.html?sid=521d3cf5c43b2884b3f2decc7451b228;dcid=1;checkin_monthday=23;checkin_year_month=2012-7;checkout_monthday=29;checkout_year_month=2012-7;class_interval=1;dest_id=-126693;dest_type=city;pr=0%2C220;pr_cur_code=PLN;radius=1;review_score_group=empty;score_min=0;si=ai%2Cco%2Cci%2Cre%2Cdi;src=index;ss=Rzym%2C%20Włochy;ssb=empty;;nflt=class%3D4%3B;track_ajax_filters=1

Offline Rolek

  • Moderator Globalny
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8771
  • Płeć: Mężczyzna
  • #nikogo
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 28, 2012, 00:01:32 »
Gdyby mieli skończyć te hotele i stacje, to zrobiloby to przed Euro. Tych skończonych jest absolutnie wystarczająca iość.Dla kogo to by miało być? Jedyną opcją na ich wskrzeszenie byłoby poprowadzenie autostrady przy której są aż do granicy z Polską.
Problem w tym, iż tam ciągle jest coś budowane, było tak przed Euro, jest w trakcie i będzie po, raz, że większość żyje z turystyki [w rejonach turystycznych], dwa, buduje sezonowo, trzy, naprawdę sporo rzeczy zostaje tam dokończone, a zwłaszcza wszelkiej maści hotele, domy, kwatery, bary itp. itd. Najprościej wytłumaczyć to na zasadzie, ktoś miał dobry rok, więc zainwestował w "pustak", czyli fundamenty, dach, ściany, resztę dokończy przy kolejnym napływie gotówki, a jeżeli nie, cóż, sprzeda, zostawi, jeść to nie prosi ;) Dostrzegam zmiany, ponieważ jeżdżę tam raz na kilka lat :) Fakt, część budynków stoi niedokończona, część zmienia właściciela, przeznaczenie, ale ogólnie nikt tam nie przeżywa bumu związanego z Euro, a przynajmniej nie w taki sposób, o jakim myśli ktoś, kto wybrał się tam przy okazji tego "święta" :)

Jak dobitnie obrazuje to przykład boomu inwestycyjnego podczas lat '80 i '90 w Grecji, kiedy kilkukrotnie przeszacowali liczbę potencjalnych turystów. Albo żeby dać przykład bliższy rusofilom- Astana z jej hotelami, w których pokoje hotelowe są w cenach akceptowalnych dla przyzwoicie zarabiającego Europejczyka (ca. 250USD za normalny standard), ale przeciętny obywatel tego kraju zatrudniony w usługach wsparcia największego zagranicznego inwestora musi na dobę hotelową pracować ok. 5 tygodni. W związku z tym hotele straszą pustymi piętrami (bo obcokrajowców mało), a te bardziej oddalone od lotniska od 10 lat są niedokończone.
Tu się zgadzam całkowicie, obniżenie cen znacząco poprawiłoby ruch z Europy, ale z drugiej strony, ośrodki wszelakie na np. Krymie odwiedzane są przez Rosjan, a Ci kasą szastają i mało obchodzą ich ceny, więc i ustala się je według "rynku" :)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2012, 00:08:10 wysłana przez Rolek »

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 29, 2012, 15:29:01 »
Kac, mjazzga, dzieki za linki, bedziemy grzebac bo to powoli czas juz sie tam zbierac :)

W ogole smieszna sprawa - taniej wychodzi kupic wycieczke na Majorke, z noclegiem, zarciem i transportem niz miec wlasne bilety na samolot i zalatwiac sobie wszystko samemu.

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21493
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 29, 2012, 19:28:04 »
I co w tym smiesznego? Ekonomia skali :)
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

strajker92

  • Gość
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 31, 2012, 00:22:39 »
Korzystał któryś z szacownych forumowiczów z usług tanich linii lotniczych ?

Offline mjazzga

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1843
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 31, 2012, 06:10:56 »
Korzystał któryś z szacownych forumowiczów z usług tanich linii lotniczych ?

ja najczęściej Ryanair, polując na tanie loty

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16046
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 31, 2012, 07:59:28 »
Ostatnio zastanawiałem się nad podróżą do Rzymu na tydzień (sam). Troszkę się zdziwiłem cenami hotelów, bo za noc w 4-gwiazdkowym hotelu w Rzymie trzeba zapłacić tylko ok. 200zł, a jak wybiera się dalsze terminy, to cena spada do 35EUR. To normalna cena za noc w tym kraju, czy trzeba jeszcze by było dopłacać?

W 2010 wydaliśmy tak circa 2800zł za przelot (W!zzAir), 3 noclegi w hostelu (żadne hotele, panie) i wyżywienie (nie było nas stać na drogie restauracje) + jedna wycieczka do Ostii. HOSTEL kosztował właśnie około 35 EUR za osobę. Przy czym nie było to kupowane z dużym wyprzedzeniem. Tak że mnie osobiście dziwią tak niskie ceny, bo ogólnie Rzym był bardzo drogi jak na polskie warunki. Jak jedziesz sam, to wydasz te 3500zł na hotel, ale do tego dojdzie pewnie z 2000 na żarcie, bilety, etc. Wiesz, kanapka za 15zł i takie tam.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 31, 2012, 08:01:44 wysłana przez DarkStar »

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16617
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 31, 2012, 08:02:09 »
Korzystał któryś z szacownych forumowiczów z usług tanich linii lotniczych ?

Co roku latamy z narzeczoną do Londynu, tanimi liniami właśnie. Ryan i Wizz.
   

Offline Michaelius

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16218
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 31, 2012, 08:27:56 »
Ryan to najwiekszy syf - obciety limit bagazu a w srodku fotele ustawione gesciej niz w innych liniach.

Offline mjazzga

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1843
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 31, 2012, 08:41:05 »
Ryan to najwiekszy syf - obciety limit bagazu a w srodku fotele ustawione gesciej niz w innych liniach.

no i sporo dzieciaków na pokładzie;D za to z szybkością lotu nigdy nie zawodzi, zawsze jestem na czas a nawet przed, nie mówiąc o cenie biletów kupowanych przy udziale karty MC prepaid zwolnionej z opłaty od opłaty;)

Offline Niekumaty_

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3079
  • Płeć: Mężczyzna
  • GoW, GoW2, GoW3, GoW4!
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 31, 2012, 09:54:26 »
Korzystał któryś z szacownych forumowiczów z usług tanich linii lotniczych ?

Latałem do tej pory tylko Ryanairem i muszę powiedzieć, że zero problemów. Bardzo tanio, a czy faktycznie ciasno? Nie wiem, nie mam porównania :)

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16617
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 31, 2012, 10:59:51 »
Ryan to najwiekszy syf - obciety limit bagazu a w srodku fotele ustawione gesciej niz w innych liniach.

Wizzair też kombinuje z obcięciem bagażu - http://www.wiadomosci24.pl/artykul/wizz_air_wiekszy_bagaz_podreczny_bedzie_platny_237446.html Ogólnie przycinają jak mogą. W zeszłym roku widziałem dziewczynę której walizka w drodze do Londynu Ryanem mieściła się w limicie bagażu, a w drodze powrotnej już nie, musiała dopłacić.
Co do foteli to i w Ryanie i Wizzie jest tak samo ciasno. Drobiazgiem który cieszy w Ryanie jest siatkowa kieszeń na oparciu siedzenia przed, gdzie można schować Kindle'a, czy książkę. Rok temu w Wizzie tego nie mieli.
   

Offline mjazzga

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1843
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 31, 2012, 11:14:26 »
W zeszłym roku widziałem dziewczynę której walizka w drodze do Londynu Ryanem mieściła się w limicie bagażu, a w drodze powrotnej już nie, musiała dopłacić.

z powrotem zwykle próbuje się upchać więcej w walizę;) ale jak trzyma się 10kg i ma się torbę z materiału który można formować to nie ma strachu z opłatami, na lotnisku są kosze i można sobie sprawdzić bagaż objętościowo,  są też wagi, ale w niektórych krajach są one płatne;D

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16617
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 31, 2012, 12:08:02 »
na lotnisku są kosze i można sobie sprawdzić bagaż objętościowo

Właśnie o ten kosz chodzi. Jak dla mnie ta walizka spokojnie się w nim mieściła, ale nie - czepili się jej. Za 4 tygodnie lecimy Ryanem do Londynu, biorę walizkę która już z dziesięć razy sprawdziła się jako bagaż podręczny, przewożony w kabinie. Zobaczymy jak będzie tym razem.
   

Offline Niekumaty_

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3079
  • Płeć: Mężczyzna
  • GoW, GoW2, GoW3, GoW4!
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 31, 2012, 13:33:19 »
na lotnisku są kosze i można sobie sprawdzić bagaż objętościowo

Właśnie o ten kosz chodzi. Jak dla mnie ta walizka spokojnie się w nim mieściła, ale nie - czepili się jej.

Jeśli się mieściła, to nie mieli żadnych podstaw, żeby się przyczepić.

strajker92

  • Gość
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #37 dnia: Lipiec 31, 2012, 19:27:06 »
można założyć kilka sztuk ubrania na siebie, tego co masz na sobie nie sprawdzają, rajt ?

Offline Jabol

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2420
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #38 dnia: Lipiec 31, 2012, 20:57:56 »
Rajt, chyba że jakoś naprawdę przegniesz i będziesz w 5 kurtkach popylał...

Offline Furio

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5656
  • Jesteś dla mnie tylko teksturą
    • Zobacz profil
Odp: Globtroter czyli w watek podróżniczy
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 02, 2012, 12:23:33 »
Takie proste pytanko dla bywalców fajnych plaż w Europie; gdzie klimat będzie najbardziej zbliżony do karaibów? Francja i wbrzeże Atlantyku? Korsyka? Majorka? Szukam lazurowej, ciepłej wody, piaszczystego wybrzeża.Potrugalia, ani Hiszpania mi tego nie zapewniły.Może jakieś Greckie wysepki?
Jak ktoś zna jakieś pewne, klimatyczne, miejscówki to proszę o namiary: )