Autor Wątek: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?  (Przeczytany 2516325 razy)

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

Offline Rolek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9960
  • Płeć: Mężczyzna
  • uber alles
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39440 dnia: Kwiecień 13, 2019, 19:32:00 »
No ale żeby już tak na wstępie do takiego wątku iść?  ;)

Offline regisek

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3367
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kawę
    • Zobacz profil
    • zgrany
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39441 dnia: Kwiecień 15, 2019, 11:43:49 »
Jak to mówią, z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciu.

Ale się dałem zrobić, totalnie bez mydła, przez najbliższą rodzinę :(

Tło:
Mam mocno schorowaną mamę, odkąd pamiętam była na rencie i wymagała opieki. Tata starał się jak mógł, ale ogólnie bieda u nas była. Pomagała nam siostra mamy (Ciocia (R)(tm) ) i na przykład zabierała mnie na wakacje, ale opłaciła mi kurs angielskiego i pchała do nauki lub kupiła czasem jakieś nowe ubranie. Wtedy nie wiedziałem, jak mimo tej pomocy są poprane stosunki między siostrami i jaką presję dostaje mój ś.p. tata (chłop był bardzo spoko, ale nie zaradny, był strażakiem, zarabiał za mało i ciągle miał wypominane różne rzeczy).
W pewnym momencie zacząłem studia, zamieszkałem z dziadkami i Babcia (R)(tm) zapisała na mnie swoje mieszkanie (z wieczystą użytecznością).
Anyway, anyhow, po nagłej śmierci taty, przeprowadziliśmy się z miasta A gdzie mama by mieszkała sama do miasta B na osiedle zaraz obok babci - ja będąc na studiach i nie mają prawa jazdy ogarnąłem sprzedaż i uprzątnięcie mieszkania po rodzicach i zakup nowego mieszkania. Problem był taki, że trzeba było zrobić remont i tutaj odpuściłem bo studia dzienne i kasy też nie miałem. Tematem zajęła się Ciocia (R)(tm) a ja nie śledziłem (pierwszy duży błąd). Skutek? Mieszkanie kupiłem za ówczesne 52k pln. Ona zrobiła remont za... 50k pln!!! Wtedy dla mnie NIEWYOBRAŻALNE pieniądze. Mama miała jakieś super kafelki, umywalki dizajnerskie, ogólnie teraz jak to analizuję, to przestrzelony remont o jakieś 15k pln. Może nawet więcej. Było to 14 lat temu.
I zostało powiedziane, że do oddania jak zacznę pracować mam cioci 20k pln. ( Nie pytajcie dlaczego ja, dałem się w to wrobić głównie z poczucia wdzięczności - tkwiłem w naprawdę toksycznym układzie o czym dopiero moja żona - osoba z zewnątrz mnie przekonała).

No i skończyłem studia, zacząłem pracę, odłożyłem tę kasę (brawo ja!) I teraz clue całego postu. Chciałem te pieniądze oddać.
I usłyszałem:

Zamiast oddawać za remont, zrób u babci ogrzewanie (w mieszkaniu gdzie mieszkała babcia, zapisanym na mnie).

I dobra, tak zrobiłem, kosztowało mnie to 12k pln i uznałem sprawę za zamkniętą (drugi błąd). Było to 10 lat temu.
 
Teraz życie nam się skomplikowało, babcia się mocno pochorowała (teraz już z łóżka nie wstaje), mama z nią zamieszkała, opiekowały się sobą nawzajem razem z dojeżdżającą pomocą cioci i moją okazjonalną (założyłem własną rodzinę i czasu nie miałem tyle). I ostatnio kwas się zrobił, mama złamała skomplikowanie rękę i nie ruszą nią, przy babci codziennie ktoś musi być - ogólnie jest pani z MOPSu, ciocia, ja w weekendy jeżdżę i siedzę u nich by pomagać - wszystkie ręce na pokład.

ALE rodzi to też nerwy i spięcia - w pewnym momencie ciocia wyrzuciła mi, że nie pomagam, nie udzielam się itd. itp. (pytam co parę dni czy coś trzeba zrobić ale nie będę im w myślach czytać - typowe pasive agressive by wzbudzić we mnie poczucie winy z powodu wdzięczności za pomoc w poprzednich latach) oraz że mam jej oddać 20k za tamten remont. Dla mnie szok. Myślałem, że sprawa jest zamknięta.

No i okazało się, że nie. Nie wiem czy teraz kręci czy wtedy kręciła, ale jej wersja jest taka, że mówiąc:
"Zamiast oddawać za remont, zrób u babci ogrzewanie" nie chodziło jej wcale o anulowanie długu czy zniesienie go (tak jak ja to zrozumiałem i moja żona), ale o to, że mając kasę najpierw zrobić u babci ogrzewanie bo to było pilniejsze a dług kiedy indziej spłacić. Przecież w życiu bym tak nie zrobił wiedząc, że tak to wygląda - spłaciłbym ją a ogrzewanie zrobił rok później czy coś.

I nie żyłbym 10 lat w spokoju w przeświadczeniu, że nie mam żadnych długów. Ona przez 10 lat się o tę kasę nie upominała. Ani wtedy gdy jeździłem z żoną po świecie i miałem kasę ani jak mieszkanie kupowałem. Zrobiła to teraz jak tej kasy nie mam a ona właśnie wprowadziła się do kolejnego mieszkania na prestiżowym katowickim osiedlu (cel jej życia - dobre sąsiedztwo) i po prostu czuję, że kasa jej się skończyła bo notorycznie żyje ponad stan.

Nie mam żadnych kwitów na swoją obronę, ogrzewanie robiłem dla mieszkającej babci ale w mieszkaniu zapisanym na mnie (na wszystkich rachunkach tak jest) - jest słowo przeciw słowu. I "oddam" tę kasę bo nie chce być nazywany oszustem, niewdzięcznikiem, złodziejem.

Ale też teraz widzę, jak to wszystko było toksyczne. Bo ani razu o pomoc ich nie prosiłem - nie przychodziłem pożyczyć pieniędzy i inne - to zawsze było z jej inicjatywy, ona wszystko rozpoczynała - ale wszystko było po to by mnie powikłać w jakieś chore zależności, bo okazuje się, że za to wszystko teraz oczekuje zapłaty i "wdzięczności"  - " po tym wszystkim co dla ciebie zrobiłam... "

Masakra.

Także pieniądze zorganizuję, spłacę jak najszybciej, wszystko na piśmie i notarialnie a potem... okażę się niewdzięcznym ch... bo zamierzam ograniczyć wszystkie kontakty do minimum a po śmierci babci wyrwać mamę z tego toksycznego bagna.

Offline cezar

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1100
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39442 dnia: Kwiecień 15, 2019, 12:02:47 »
Także pieniądze zorganizuję, spłacę jak najszybciej, wszystko na piśmie i notarialnie a potem... okażę się niewdzięcznym ch... bo zamierzam ograniczyć wszystkie kontakty do minimum a po śmierci babci wyrwać mamę z tego toksycznego bagna.

Strasznie przykro czytać. Niestety coraz częściej widzę/słyszę, że i z rodziną warto wszystko na papierze spisać.

Offline regisek

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3367
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kawę
    • Zobacz profil
    • zgrany
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39443 dnia: Kwiecień 15, 2019, 12:05:39 »
Także pieniądze zorganizuję, spłacę jak najszybciej, wszystko na piśmie i notarialnie a potem... okażę się niewdzięcznym ch... bo zamierzam ograniczyć wszystkie kontakty do minimum a po śmierci babci wyrwać mamę z tego toksycznego bagna.

Strasznie przykro czytać. Niestety coraz częściej widzę/słyszę, że i z rodziną warto wszystko na papierze spisać.

No niestety. Myślałem, że to przesada i bzdura, ale okazuje się, że jednak nie :(

Przykro mi bo tutaj nawet nie chodzi tak bardzo o kasę (wiadomo, że to jest ważne) ale poczułem się totalnie zmanipulowany i wykorzystany przez kogoś, komu ufałem bezgranicznie.

Offline Arcybibosz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6114
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jasiu, jak ja nie cierpię tych wstrętnych myszy!
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39444 dnia: Kwiecień 15, 2019, 12:07:46 »
Cytuj
Także pieniądze zorganizuję, spłacę jak najszybciej, wszystko na piśmie i notarialnie a potem... okażę się niewdzięcznym ch... bo zamierzam ograniczyć wszystkie kontakty do minimum a po śmierci babci wyrwać mamę z tego toksycznego bagna.

No i prawidłowo. Ja jestem miał rodzinny i stosunki utrzymuje tylko z najbliższą rodziną, ale znam masę przykładów podobnych do twojego. Spłać ją dla własnego spokoju i nie myśl o tym już za dużo.

Offline regisek

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3367
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kawę
    • Zobacz profil
    • zgrany
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39445 dnia: Kwiecień 15, 2019, 12:50:24 »
Dziękuję i postaram się.

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92029
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39446 dnia: Kwiecień 15, 2019, 12:51:41 »
Popatrz na plusy - mogła naliczyć odsetki za te wszystkie lata.

Offline cezar

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1100
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39447 dnia: Kwiecień 15, 2019, 12:54:51 »
Dziękuję i postaram się.

No i dla relaksu możesz się w końcu do mnie wybrać :D

Offline mjazzga

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2024
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39448 dnia: Kwiecień 15, 2019, 13:16:04 »
regisek po co chcesz to płacić? Podstaw nie ma

Offline bartukas

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1955
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39449 dnia: Kwiecień 15, 2019, 13:24:05 »
regisek po co chcesz to płacić? Podstaw nie ma
Przeciwnie, są i to bardzo poważne - wewnętrzne przekonanie Regiseka. Trzymaj się, chłopie!

PS. U mnie ostatnio sytuacja wygląda, jak w tym dowcipie:

(kliknij)

Offline Arcybibosz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6114
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jasiu, jak ja nie cierpię tych wstrętnych myszy!
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39450 dnia: Kwiecień 15, 2019, 13:32:00 »
regisek po co chcesz to płacić? Podstaw nie ma

Najważniejsze to być z samym sobą w porządku. Skoro Regisek ma poczucie ze powinien to spłacić, to nie spłaci.

Offline regisek

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3367
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kawę
    • Zobacz profil
    • zgrany
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39451 dnia: Kwiecień 15, 2019, 13:34:26 »
@Simplex też racja! :)

@mjazzga - no po prostu muszę, skręci mnie jak tego nie zamknę. Ale zamknę tym razem podręcznikowo :)

@bartukas - dokładnie tak. Dzięki wielkie i współczuję sytuacji jak w dowcipie. Oby tylko raz!

@cezar - no to co? Po Majówce? Mam już dysk :)

@Arcybibosz - dokładnie. Dziękuję

Offline knur

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6737
  • 8==>
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39452 dnia: Kwiecień 15, 2019, 14:17:29 »
Ciotka wyczytała na forum, że regisek wygrał hełm i pc, poczuła świeżą krew więc postanowiła zaatakować.

Offline regisek

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3367
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kawę
    • Zobacz profil
    • zgrany
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39453 dnia: Kwiecień 15, 2019, 14:20:48 »
Ciotka wyczytała na forum, że regisek wygrał hełm i pc, poczuła świeżą krew więc postanowiła zaatakować.

Tak było! :D

Offline tolman

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5834
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39454 dnia: Kwiecień 15, 2019, 14:23:23 »
Kogo tutaj typujecie, że jest ciocią regiska?

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92029
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39455 dnia: Kwiecień 15, 2019, 14:50:07 »
psxfan albo abc/usuin konto

Offline knur

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6737
  • 8==>
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39456 dnia: Kwiecień 15, 2019, 15:04:45 »
Sam usuin kato!

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39457 dnia: Kwiecień 15, 2019, 15:05:52 »
eeeee..., to ja bede niepopularny, bo nie widze w tym nic nadzwyczajnego. Tak obiektywnie rzecz ujmujac to z tego opisu ciotka nie wylania mi sie jako osoba, ktorej zalezy tylko na kasie i chce cie na cos naciagnac. Wpp nie lozylaby na ciebie jak byles maly, nie zaplacila za remont i pewnie nie zrobila jeszcze sporo innych rzeczy. Z tego opisu to wylania mi sie osoba, ktora mogla i chciala pomagac, a przeciez wcale nie musiala. Jak dla mnie to mozliwy blad w komunikacji i narastajace przez lata jakies zale nie przekazane nigdy wprost. Nie wiem jak wy sie czesto widujecie i jakie macie relacje, ale moge domniemywac, ze ciotka "inwestujac" (sorki za splycenie) w ciebie/mieszkanie/cokolwiek tez spodziewala sie jakiejs gratyfikacji zwrotnej. Stad zapewne te, jak to okresliles, passive aggression, ze sie do ciebie dopierdala teraz (niby) bez powodu. I nie mowie tu stricte o pieniadzach, ale np towarzystwo bliskich czy pomoc w przeprowadzce/malowaniu/opiece, czy pojawienie sie u niej jak cie zaprasza, itd, itp jest rownie mocno porzadane. Nie mowiac juz o tym, ze przez lata mogla w niej narastac frustracja, ze babcia z jakichs powodow pominela ja, a mieszkanie zapisala na ciebie (czyli twoja mama tez jest poniekad doceniona) a ona jest tym "gorszym" dzieckiem, bo nie dostala nic.
IMO to powinienes sobie siasc z nia, zamiast zalic sie na forum do obcych ludzi, i szczerze porozmawiac. Ty wylejesz jej swoje zale, ona ci swoje (bo tobie sie wydaje, ze ona ich nie ma, a IMO ma na pewno) i sie pewnie na 90+% dogadacie.
No chyba, ze opinie randomow z internetu jest dla ciebie wazniejsze niz info "co siedzi w glowie kobiety", ktorej tak naprawde sporo zawdzieczasz :D
Twoje rozwiazanie, czyli "zastaw sie a postaw sie", dam jej juz, niech se zezre te pieniadze ;) to IMO najgorsze co mozesz zrobic, bo jeszcze wpedzasz sie w role ofiary "chciwej" ciotki.
Ogolnie to chcialbym miec takie problemy; dostac mieszkanie wydac na nie 12k, i "splacic" komus 20k. Patrzac na to chocby z tej perspektywy to "jestes zwyciezca" ;)
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline randydisher

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1416
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39458 dnia: Kwiecień 15, 2019, 15:23:36 »
Hej Regis, z twojej opowieści faktycznie obraz twojej ciotki jaki przestawiłeś jest pozytywny.

- wspierała Cię jak byłeś mały (wakacje, dodatkowe lekcje etc)
- zrobiła naprawdę drogi i kapitalny remont mieszkania twojej mamy
- w ramach zwrotu długu (12k z 50k to ok 25%, więc 75% długu wam darowała) powiedziała, żebyś wyremontował mieszkanie babci, które jak sam napisałeś jest prawnie twoje, więc twoja ciocia z tego żadnej korzyści.
- pomaga czynnie twojej babci/mamie (piszesz że sam masz własną rodzinę i nie masz czasu, ale czy twoja ciocia nie może użyć tego samego argumentu?)

Nie znam twojej cioci, nie wiem jaki ma charakter, ale z tego co sam napisałeś wynika że zrobiła bardzo dużo, a przecież nie musiała kiwnąć na remont mieszkania twojej mamy. 50k 14 lat temu to był naprawdę spory pieniądz.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 15, 2019, 15:26:18 wysłana przez randydisher »

Offline Rolek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9960
  • Płeć: Mężczyzna
  • uber alles
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39459 dnia: Kwiecień 15, 2019, 15:28:15 »
+1 ale to również opinia randoma z internetu. Radziłbym to omówić z ciotką. Nic nie tracisz, a możesz tylko zyskać na tym.

Offline srekal34

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1807
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39460 dnia: Kwiecień 15, 2019, 16:13:54 »
Ja tez #teamciotka
Pogadaj z nia, bo moim zdaniem wcale ta relacja nie jest toksyczna. Mniemam ze ciotka sama nie ma dzieci? Zapewne pomagala Ci oczekujac pomocy na starosc, co w tym dziwnego?

Offline regisek

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3367
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kawę
    • Zobacz profil
    • zgrany
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39461 dnia: Kwiecień 15, 2019, 16:18:49 »
Zgadzam się z wami, jesteśmy umówieni na kawę w poniedziałek by to porozplątywać ile się da.

Tutaj się dużo rzeczy nakłada, choćby to, że jestem dorosłym facetem 40 lat a nadal traktowanym jak dziecko przez co poniektórych :)
I zdaję sobie sprawę z tych żali, rozumiem frustrację - problem też taki po mojej stronie też jest, wiele razy zdarzało mi się rezygnować z wyjazdów bo na przykład kimś trzeba było się zająć, no ogólnie sporo też pomagam bez jakiegokolwiek zająknięcia i jak próbuję wrzucić swoje zdanie / 3 grosze to się zaczyna litania.

Anyway - kawa umówiona plus poważnie myślę nad jakąś rodzinną terapią lub mediatorem by to odplątać. Bo każdy ma do każdego jakieś niewypowiedziane żale.

Offline Rolek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9960
  • Płeć: Mężczyzna
  • uber alles
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39462 dnia: Kwiecień 15, 2019, 16:23:00 »
No i skoro już masz zamiar rozmawiać to dajesz na pełnej, aby nie było jakichś niedomówień później. Nic nie tracisz, a jedynie zyskasz przejrzystość relacji.

Offline dziki

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4351
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39463 dnia: Kwiecień 15, 2019, 16:30:18 »
no to trzymamy kciuki :)
gram w gry, a nie polygony! :P

Offline knur

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6737
  • 8==>
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39464 dnia: Kwiecień 15, 2019, 16:43:26 »
Ale ta dzisiejsza młodzież roszczeniowa.

Offline SzczwanyGapa

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 20625
  • Płeć: Mężczyzna
  • HANG ON TO YER HELMET...
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39465 dnia: Kwiecień 15, 2019, 17:26:48 »
myślę nad jakąś rodzinną terapią lub mediatorem

 Niech ciocia konto tutaj założy. Pomożemy ;)
"Co się tak kurwa patrzysz? Nas tu nie ma!"

Offline regisek

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3367
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kawę
    • Zobacz profil
    • zgrany
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39466 dnia: Kwiecień 15, 2019, 17:51:01 »
myślę nad jakąś rodzinną terapią lub mediatorem

 Niech ciocia konto tutaj założy. Pomożemy ;)

Słodki Thorze (mój syn tak woła, pani katechetka go ?kocha?) , lepiej nie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39467 dnia: Kwiecień 15, 2019, 18:06:46 »
Ja bede w komisji!

Offline maxplastic

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4667
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39468 dnia: Kwiecień 15, 2019, 18:43:19 »
Czasy się zmieniają, a Pan zawsze w komisjach.

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2601
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39469 dnia: Kwiecień 16, 2019, 07:45:14 »
Spalona katedra :(


Offline Biskup

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4808
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39470 dnia: Kwiecień 16, 2019, 08:08:36 »
Pewnie sprawka jakiegoś turbana! Mam nadzieję, że dzwonnik zdołał uciec.

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17490
  • Płeć: Mężczyzna
  • Non serviam
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39471 dnia: Kwiecień 16, 2019, 08:14:29 »
Słodki Thorze (mój syn tak woła, pani katechetka go ?kocha?) , lepiej nie

Podoba mi się sposób w jaki młodego wychowujesz, brawo :)
   

Offline Harry Keogh

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2601
  • Płeć: Mężczyzna
  • .
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39472 dnia: Kwiecień 16, 2019, 08:54:27 »
Spalona katedra :(



Zdjęcie pokazuje pożar na sklepieniu dachu.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 16, 2019, 08:58:34 wysłana przez Harry Keogh »

Offline regisek

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3367
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kawę
    • Zobacz profil
    • zgrany
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39473 dnia: Kwiecień 16, 2019, 09:26:06 »
Czasy się zmieniają, a Pan zawsze w komisjach.

+1

Offline Sałata

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 315
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39474 dnia: Kwiecień 16, 2019, 09:28:37 »


Zgadzam się z wami, jesteśmy umówieni na kawę w poniedziałek by to porozplątywać ile się da.

...

Anyway - kawa umówiona plus poważnie myślę nad jakąś rodzinną terapią lub mediatorem by to odplątać. Bo każdy ma do każdego jakieś niewypowiedziane żale.

Uwaga kolejnego randoma. Przede wszystkim musisz spokojnie porozmawiać,  kompletnie bez emocji i nie dawać się wyprowadzić z równowagi. Rozmowę pokieruj w tą stronę aby ona się wyżaliła, ale nie daj się wrzucić do defensywy. Jak jest ci obecnie trudniej z kasą to jej to powiedz i ustalcie plan spłaty.

Co do traktowania się jak dziecko w wieku określanym jako starczy 70 lat temu, to musisz wytoczyć  granice i ich bronić za wszelką cenę,  bo odbije się to na tobie w późniejszym życiu.  Pisz na maila to polecę  ci książkę (ang) która uznawana jest jako biblia dla facetów w toksycznych relacjach.  Sam z matką miałem ciężko i wiem jak mocno to się odznacza na psychice.
Terapia rodzinna to najgorsze co można zrobić. Nic nie daje i każdy przychodzi W roli ofiary. Mediacja tylko jako alternatywa do sądu. Ewidentnie brakuje w rodzinie silnego męskiego wzorca, co za łeb weźmie i wszystko pouklada, aby było dobrze. Możesz osobiście zaczerpnąć rady i psychologa pod kątem rozwiązania tego problemu, ale wg mnie wina jest tutaj niezwerbalizowanych oczekiwań u każdej ze stron. Stąd te wszystkie żale.

Sent from my Lenovo P2a42 using Tapatalk

Saludos
Saláta


Offline regisek

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3367
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kawę
    • Zobacz profil
    • zgrany
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39475 dnia: Kwiecień 16, 2019, 09:30:46 »
Słodki Thorze (mój syn tak woła, pani katechetka go ?kocha?) , lepiej nie

Podoba mi się sposób w jaki młodego wychowujesz, brawo :)

Dziękuję! Czytamy np. dużo Asteriksa i historii Rzymu i uczymy go, że są różni bogowie, w których ludzie wierzą. I umie właśnie wzywać Thora, Belisamę, Marsa :) No i Jezusa też, ale chyba średnio lubi.

Offline regisek

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3367
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kawę
    • Zobacz profil
    • zgrany
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39476 dnia: Kwiecień 16, 2019, 09:33:36 »


Co do traktowania się jak dziecko w wieku określanym jako starczy 70 lat temu, to musisz wytoczyć  granice i ich bronić za wszelką cenę,  bo odbije się to na tobie w późniejszym życiu.  Pisz na maila to polecę  ci książkę (ang) która uznawana jest jako biblia dla facetów w toksycznych relacjach.  Sam z matką miałem ciężko i wiem jak mocno to się odznacza na psychice.


Dzięki wielkie! Już piszę! Co do męskiego wzorca to wszystkim facetom poza mną się zmarło u nas nagle w przeciągu 3 lat i się wszystko dość mocno posypało. Mi jako facetowi jest ciężko, bo jestem otoczony przez same "baby" i właśnie bardzo mocno mi brakuje tego męskiego punktu widzenia / odniesienia.

Offline bartukas

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1955
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39477 dnia: Kwiecień 16, 2019, 09:34:35 »
Dziękuję! Czytamy np. dużo Asteriksa i historii Rzymu i uczymy go, że są różni bogowie, w których ludzie wierzą. I umie właśnie wzywać Thora, Belisamę, Marsa :) No i Jezusa też, ale chyba średnio lubi.

Pójdzie do szkoły, to się zmieni. W Warszawie ostatno pojawiły się przypadki nawróceń wśród uczniów i wznoszenia żarliwych modlitw w intencji strajkujących nauczycieli (rzecz jasna, aby strajkowali).

Offline Arcybibosz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6114
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jasiu, jak ja nie cierpię tych wstrętnych myszy!
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39478 dnia: Kwiecień 16, 2019, 09:47:50 »
Zaraz do Allaha będzie się modlił ;d.

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12132
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?
« Odpowiedź #39479 dnia: Kwiecień 16, 2019, 10:09:13 »
Mam slabosc do Notre Damme, dlatego tez wkurwiaja mnie te wszystkie smieszkowania z tego pozaru. Ciekawe czy jakby jednemu z drugim spalil sie dom albo ich ulubiony lokal to tez by sobie tak smieszkowali. Bylismy z zona kilka razy w Paryzu i za kazdym razem najwiecej czasu spedzalismy wlasnie w okolicach Notre Damme, udalo nam sie zwiedzic ja wewnatrz, wspinalismy sie na wieze, bylismy nawet na koncercie organizowanym w katedrze kiedys w srodku nocy. Nie jestem za bardzo religijny, ale jakos to miejsce zawsze mna poruszalo i wprawialo w zachwyt nad kazdym szczegolem. Patrzenie na to, jak caly dach plonie, jak iglica sie wali zwyczajnie bolalo.
A tu oczywiscie internetowi ynteligenci musieli zaczac wymyslac na wyscigi zarciki. Dawno mnie tak internetowe smieszki czyms nie wkurwily. Jestem przy okazji niemal na 100% pewien, ze kazdy z tych tytanow intelektu za szczyt kultury uznaje piwo IPA a o sztuce/architekturze ma pojecie na poziomie muszki owocowki.