Autor Wątek: Allegrowicze - Ręce opadają  (Przeczytany 213349 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Mithos

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #80 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:44:25 »
Pierwsze dwa z tych trzech - owszem, koszt prywatnego dojazdu to juz sprawa sprzedawcy i obciazanie nim klienta to po prostu zlodziejstwo. Zreszta sorry, ale ile kosztuje przecietnie bilet na autobus? 2 zlote bez znizki? To i tak nie tlumaczy ceny 9 czy nawet 12 (a takie tez sie kwiaty na Allegro czesto trafiaja) za "koszty transportu".

Tylko dlaczego pierwsze dwie rzeczy to owszem, a trzecia już nie ? Bo tak sobie zdefiniowałeś ? A dlaczego sprzedawca ma tego nie rozumieć inaczej ? Gdyby nie było podanych kosztów przesyłki i nagle po zakończeniu aukcji dostałbyś cenę "z dupy" to wtedy mógłbyś się rzucać.

Przesyłka polecony priorytet 5,50 PLN + koperta ochronna 1,20 PLN + bilet (w obie strony bo jak inaczej?) + 5,60 PLN = ?
Oblicz ile to jest i zastanów się zanim nazwiesz kogoś "ch**em i zlodziejem".

Temu ma to robic, ze zarabia na tym kase? Ze jego zarobek jest w cenie przedmiotu i ma go tak poustawiac, zeby mu sie oplacalo?

:o Kupiłem grę za 150 PLN, pograłem, schowałem do szafki na 4 miesiące, przypomniałem sobie o niej i wystawiłem na Allegro za 60 PLN. Wskaż mój zarobek  ::) O jakim zarobku tu mówisz i o jakim ustawianiu czegokolwiek  ??? Sprzedając okazjonalnie po prostu chcesz się pozbyć rzeczy zbędnych i chodzi tutaj o odzyskanie jakichkolwiek pieniędzy, a nie o zarobek  ::) Tym bardziej nie widzę powodu dlaczego w takiej sytuacji sprzedawca ma sponsorować jakiekolwiek dodatkowe koszty skoro i tak już sporo stracił na samym spadku wartości danego przedmiotu  ::)

Offline Gothix

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
  • GramyNaMaxa
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #81 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:46:31 »
ogolnie wlasnie to jest chyba dla calego miasta bo w Lublinie i na malej poczcie obok mojego domu kosztuje 5,70zl jak i na poczcie glownej w Lublinie kosztuje 5,70zl.

ja nadal bym nie bral biletu w cene przesylki, co jak co, ale to juz przesada

Katanka

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #82 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:47:23 »
Vir, kurcze, nie kapuję :) Kupujesz u gościa gdzie koszt wysyłki stoi jak byk 9zł za polecony. Wiesz, ile kosztuje polecony + koperta i po tym wszystkim liczysz znaczki i wystawiasz odpowiednie gwiazdki? Pytanie - to po co kupujesz? Po co dajesz zarobić kolesiowi, który według ciebie oszukuje? To tak jakby włożyć ręce pod nóż kucharzowi, a potem mieć do niego pretensje, że obciął ci palucha.

Ps. Zasada jest prosta - widac ile sprzedawca chce za produkt, widac ile chce za wysyłkę. godzisz się na to i kupujesz, nie godzisz się na to i nie kupujesz. Nie rozumiem niegodzenia się na to, kupowania, a potem narzekania :) To jest IMO głupie :P I żadne tłumaczenie tego nie zmieni.

Offline amsnake

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 744
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #83 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:50:59 »
Czytajac sobie co niektóre wypowiedzi odnosze wrazenie, ze kupujący na allegro oczekują od sprzedawców, by ci stawali się instytucją charytatywną i poświęcali im nawet przy zakupach za dwucyfrowe kwoty nie wiadomo ile uwagi :)

Za chiny ludowe nie zrozumiem niezadowolenia z kosztów przesyłki po tym, jak zakupiłem towar na aukcji, gdzie te byly jasno podane i dokladnie tyle za to mnie skasowano. Jak dla mnie ważne jest zachowanie formy przesyłki - i jesli takiej nie zagwarantowano - miałbym pretensje.
Z kolei odbiór osobisty to odbiór osobisty - dostosowuje sie do miejsca wskazanego przez sprzedawcę i tyle. I tego samego oczekuje od osób, ktore kupuja to co ja czasem sprzedaje.

PS. Mój "ulubiony" tekst to "za tyle nie sprzedasz", choc niedawno dostałem zapytanie "czemu tak tanio" :) Ale poki co, wystawiając srednio 2/3 aukcje miesięcznie nie miałem żadnych problemów z kupującymi. Kupuje znacznie częściej, i tutaj raczej też zawsze do przodu :)

Offline amsnake

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 744
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #84 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:54:50 »
Vir, kurcze, nie kapuję :) Kupujesz u gościa gdzie koszt wysyłki stoi jak byk 9zł za polecony. Wiesz, ile kosztuje polecony + koperta i po tym wszystkim liczysz znaczki i wystawiasz odpowiednie gwiazdki? Pytanie - to po co kupujesz? Po co dajesz zarobić kolesiowi, który według ciebie oszukuje? To tak jakby włożyć ręce pod nóż kucharzowi, a potem mieć do niego pretensje, że obciął ci palucha.

Trafne porównanie! :)

Ps. Zasada jest prosta - widac ile sprzedawca chce za produkt, widac ile chce za wysyłkę. godzisz się na to i kupujesz, nie godzisz się na to i nie kupujesz. Nie rozumiem niegodzenia się na to, kupowania, a potem narzekania :) To jest IMO głupie :P I żadne tłumaczenie tego nie zmieni.

AMEN! :)

Pikacz

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #85 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:57:55 »
Ale poki co, wystawiając srednio 2/3 aukcje miesięcznie nie miałem żadnych problemów z kupującymi. Kupuje znacznie częściej, i tutaj raczej też zawsze do przodu :)
U mnie jest identycznie, a sprzedaję wszystko praktycznie tego samego dnia, którego wystawiam. I zawsze koszty wysyłki wynoszą u mnie 0pln (poczta) chyba, że ktoś opcjonalnie zażyczy sobie kuriera - wtedy doliczam dokładnie 28,50 bo tyle wynosi DHL ode mnie. Jakoś, kurde, nie zbankrutowałem nie pobierając ani grosza opłaty za wysyłkę.

Offline Alexej

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7345
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nowa generacja nikogo, ja chcę kolejnej!
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #86 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:59:37 »
Ja zawsze jak sprzedaję grę na allegro to liczę za wysyłkę 8 zł.
Wysyłam zawsze listem poleconym priorytetowym z potwierdzeniem odbioru w kopercie bąbelkowej.

Przy cenie 8 zł i tak jestem stratny średnio 50gr-1zł na wysyłce (zależnie od ciężaru gry), ale wole to niż użerać się o te dodatkowe kilka groszy.

Oczywiście nie wliczam w to kosztów własnych, ale czasem jak stoję na poczcie w Krakowie GODZINĘ aby wysłać tą grę, to zaczynam poważnie się nad tym zastanawiać.

Ludzie sprzedający używane gry na allegro w ilościach detalicznych, to nie jakieś firmy, przedsiębiorcy, etc, dla których to jest praca i źródło zarobku, tylko zwykli ludzie mający pracę/szkołę, rodziny i zazwyczaj mało czasu po za tym wszystkim. Oni nie zarabiają na sprzedaży tych gier, to nie jest dla nich specjalne źródło dochodów, tylko ewentualne odzyskanie kilkudziesięciu złotych za grę, w którą i tak już nie będą grali.
Kompletnie nie rozumiem postawy roszczeniowej wobec tych ludzi.

Odbiór osobisty to odbiór u sprzedającego, ewentualnie w miejscu, które pasuje obydwu stronom. Jak ktoś mieszka na zadupiu i pracuje na zadupiu to nie będzie tłukł się w godzinach szczytu w korkach 1-2h w jedną stronę do jakiegoś centrum handlowego, potem nie będzie tam przez 20 minut szukał miejsca parkingowego i potem kolejne 20 minut czekał na kolesia który odbierze paczkę.
Ludzie się na takie rozwiązania nie zgadzają, kiedy im się to po prostu nie opłaca. To chyba dość oczywiste?


« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2011, 14:05:53 wysłana przez Alexej »

PSN ID: AlexejPL Steam: Alexej Origin: Alexejpl Uplay: AlexejPL

Offline amsnake

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 744
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #87 dnia: Styczeń 20, 2011, 14:02:04 »
Ale poki co, wystawiając srednio 2/3 aukcje miesięcznie nie miałem żadnych problemów z kupującymi. Kupuje znacznie częściej, i tutaj raczej też zawsze do przodu :)
U mnie jest identycznie, a sprzedaję wszystko praktycznie tego samego dnia, którego wystawiam. I zawsze koszty wysyłki wynoszą u mnie 0pln (poczta) chyba, że ktoś opcjonalnie zażyczy sobie kuriera - wtedy doliczam dokładnie 28,50 bo tyle wynosi DHL ode mnie. Jakoś, kurde, nie zbankrutowałem nie pobierając ani grosza opłaty za wysyłkę.

Ja nigdy nie daje ceny kup teraz, wiec u mnie sprzedaz zawsze trwa te 7 dni :) Koszty przesylki kiedys podawalem orientacyjne, i wychodzilo na to, ze zawsze dokladalem do kuriera. Ale ktoregos dnia przejrzalem wszystkie cenniki i staram sie podawac rzeczywiste koszty. Niedawno tez - dzieki ktoremuś z grupowiczów - odkryłem serwis www.dwiepaczki.pl - dają rade!

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #88 dnia: Styczeń 20, 2011, 14:04:51 »
Cytuj
Tylko dlaczego pierwsze dwie rzeczy to owszem, a trzecia już nie ? Bo tak sobie zdefiniowałeś ? A dlaczego sprzedawca ma tego nie rozumieć inaczej ? Gdyby nie było podanych kosztów przesyłki i nagle po zakończeniu aukcji dostałbyś cenę "z dupy" to wtedy mógłbyś się rzucać.
Sorki, ale to chyba wynika z jakiejs tam logiki - skoro w "koszty

Cytuj
Oblicz ile to jest i zastanów się zanim nazwiesz kogoś "ch**em i zlodziejem".
Nazywam "ch**em i zlodziejem" i nie przestane :)

Cytuj
:o Kupiłem grę za 150 PLN, pograłem, schowałem do szafki na 4 miesiące, przypomniałem sobie o niej i wystawiłem na Allegro za 60 PLN. Wskaż mój zarobek  ::)
Z checia. Kupiles prawo do zabawy danym oprogramowaniem, wycenione na 150 zlotych. Swoje z tym zrobiles i jeszcze odzyskujesz z tego 60 zlotych. Proste.

Cytuj
Tym bardziej nie widzę powodu dlaczego w takiej sytuacji sprzedawca ma sponsorować jakiekolwiek dodatkowe koszty skoro i tak już sporo stracił na samym spadku wartości danego przedmiotu  ::)
Nie stracil - uzywal gry, uzyskal z niej to za co zaplacil (rozrywke na przyklad). Ja wiem, ze w przypadku gier czy oprogramowania swiadomosc tego za co tak naprawde sie placi jest prawie zadna, ale tak naprawde te "150 zlotych" nie dales w sklepie za usluge podania ci gry z polki tylko za mozliwosc grania w ta gre (bedaca wynikiem pracy sztabu programistow itp. itd. - dlugi temat, juz kiedys walkowany).


Katanka: wiesz jak widze ze palant ma "list ekonimoczny - 15 PLN" to wiadomo, ze omijam szerokim lukiem. Ale jak widze te wlasnie 7-9 zlotych to zakladam, ze facet gra ze mna uczciwie i tyle faktycznie go to kosztuje (bo jak widzisz u Gothix'a w Lublinie ta sama usluga Poczty kosztuje wiecej niz u mnie w Poznaniu). Potem widze, ze w znaczkach zaplacil polowe ceny, ktora mu przekazalem na "koszta transportu" i czuje sie oszukany. Juz nie wspominajac o tych przypadkach, gdzie np. cena na aukcji karty pamieci do telefonu to np. 20 PLN, a do niej wspomniany "list ekonomiczny" 50 - tego to nawet sie pod uwage nie bierze, ale ciagle to istnieje na Allegro i widac po tym skale zjawiska.

Godze sie na koszt przedmiotu + koszt transportu ale licze na uczciwosc, a nie scieme i ukryte koszta. Rozumiesz? To tak jakbym od ciebie kupil worek zarcia dla kotow - zgadzam sie zaplacic ci np. 50 czy 100 zlotych za to zarcie, bo mi obiecujesz ze bedzie kotu smakowac, bedzie po nim zdrowszy i w ogole. I jakby na miejscu sie okazalo, ze przepakowales mi po prostu jakis syf z Biedronki wart 10 zlotych to chyba mialbym prawo miec pretensje prawda? Zgodzilem sie na twoja cene towaru ale pod warunkiem, ze jest tyle wlasnie wart.

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6415
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #89 dnia: Styczeń 20, 2011, 14:11:46 »
Vir, czy w takim razie oczekujesz, że sprzedawca przedstawi Ci także paragon za kopertę bąbelkową? Że kosztowała go na przykład 1,20 PLN? Jak widzę w aukcji 9 PLN, to płacę 9 PLN. I choćby na znaczkach było 1,50, to mam to mam to gdzieś - nie będę oczekiwał zwrotu różnicy. Zgodziłem się na całkowity koszt wysyłki w wysokości 9 PLN.

Oczywiście, jeśli zapłaciłem za polecony - to ma być polecony. Zapłaciłem za priorytet - ma być priorytet. To kompletnie inna sprawa.

Mithos

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #90 dnia: Styczeń 20, 2011, 14:14:51 »
Godze sie na koszt przedmiotu + koszt transportu ale licze na uczciwosc, a nie scieme i ukryte koszta. Rozumiesz? To tak jakbym od ciebie kupil worek zarcia dla kotow - zgadzam sie zaplacic ci np. 50 czy 100 zlotych za to zarcie, bo mi obiecujesz ze bedzie kotu smakowac, bedzie po nim zdrowszy i w ogole. I jakby na miejscu sie okazalo, ze przepakowales mi po prostu jakis syf z Biedronki wart 10 zlotych to chyba mialbym prawo miec pretensje prawda? Zgodzilem sie na twoja cene towaru ale pod warunkiem, ze jest tyle wlasnie wart.

Cały problem polega na tym, że nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że koszt transportu to nie jest tylko koszt przesyłki + koszt opakowania. Podajesz jakieś abstrakcyjne przykłady z ewidentnym oszustwem w tle i porównujesz je od czystej i jasnej sytuacji, w której ktoś z góry i wyraźnie określa koszt dostawy, bo nie rozumiesz że poza znaczkami i kopertą sprzedawca poniósł jeszcze jakieś wydatki, których po prostu (zupełnie słusznie) nie ma zamiaru pokrywać z własnej kieszeni, gdyż dotyczą one bezpośrednio wysyłki danego przedmiotu do kupującego  ::)

Offline aston

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #91 dnia: Styczeń 20, 2011, 14:15:33 »
Jak np. wykonuje dla kogos jakies zlecenie i jade na spotkanie z tym klientem, to przeciez na wejsciu nie wyjme lapy i nie powiem "poprosze 120 zlotych zwrotu za bilet na InterCity" prawda? Za cale zlecenie biore iles tam pieniedzy ale jednoczesnie ponosze swoje pewne "koszty uzyskania przychodu".

Mentalność Kalego. Te ileś tam pieniędzy to kalkulujesz tak żeby ci się zwróciło również za ten bilet, prawda? Ale oczywiście jak sprzedawca sobie skalkuluje wysyłkę za 9 zł to złodziej.
Tu nie chodzi o _wysokosc_ tych kosztow bo 9 zlotych to nie sa zadne pieniadze. Chodzi o zwykla uczciwosc - skoro za znaczki i koperte zaplacil ktos 5,80 to dlaczego chce za to zwrotu prawie dwukrotnego (albo i wiekszego bowiem wiele tych bazarowych firemek-krzakow ma podpisane umowy z Poczta i sporo taniej te paczki wysylaja niz osoby prywatne)?

Chce 9 zł bo tak sobie skalkulował koszt wysyłki plus swojej fatygi i ewentualny koszt pakowania czy dojazdu na pocztę. W dodatku uczciwie cię o tym informuje PRZED dokonaniem transakcji żebyś mógł podjąć decyzję czy za tę cenę (cena pprzedmiotu + wysyłka) chcesz od niego daną rzecz nabyć czy nie. Nie jesteś zaskakiwany zawyżoną ceną wysyłki po dokonaniu zakupu. Ale dla ciebie to buc i złodziej.

W kazdym razie przy swoim pozostane - jesli widze ze w znaczkach jest sporo mniej niz sobie ktos policzyl za "koszty transportu", to uznaje ze mnie buc okradl i dzieki nowemu mechanizmowi tych gwiazdek odpowiednio to oceniam oraz zaznaczam w komentarzu.

Na allegro masz dla ułatwienia kolumnę gdzie od razu sumowana jest cena z kosztem wysyłki. To jest naprawdę bardzo proste. Jeśli ta zsumowana cena jest dla ciebie akceptowalna to kupujesz, jeśli nie to nie kupujesz i szukasz gdzieś indziej. Istnieje wiele powodów, dla których sprzedawcy zaniżają cenę produktu jednocześnie o tę samą kwotę zawyżając koszt wysyłki. Począwszy od mniejszej prowizji dla allegro na lepszej pozycji w wynikach sortowania po cenie skończywszy. Kto cię okradł i kiedy? Rozumiesz w ogóle to słowo? Jest taka stara mądrość ludowa żeby nie używać słów. których znaczenia się nie rozumie. Zbyt wielu z tego co widzę jej nie zna myląc np. odbiór osobisty z dostawą pod wskazany adres albo transakcję na uczciwych warunkach z pełną informacją o kosztach przed jej dokonaniem ze złodziejstwem.

Offline Bloodergo

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12439
  • Płeć: Mężczyzna
  • Better on Apple
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #92 dnia: Styczeń 20, 2011, 14:15:59 »
Ja też za bardzo tego nie rozumiem, nie podoba się - idź do media marktu czy innego sklepu i kup normalnie, ewentualnie na jakiejś innej aukcji.
Bardzo długo walczyliśmy o wolny rynek więc teraz z niego korzystajmy.


Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6415
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #93 dnia: Styczeń 20, 2011, 14:17:27 »

Vir - no i jeszcze jedno. Co jeśli okaże się, że przesyłka była droższa? Np - w opisie aukcji było 5,80, ale ostatecznie paczka była cięższa i sprzedawca zapłacił 8 PLN - dał więcej bąbelków albo grubszy karton. Czy zwrócisz sprzedawcy różnicę? Czy stoisz w pozycji "kupuję więc wymagam i sprzedawcę mam gdzieś"?

Katanka

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #94 dnia: Styczeń 20, 2011, 14:19:34 »
ale to zupełnie inna sprawa z kocim workiem :) Worek to worek. Towar nie podlega żadnym zmiennym. Jest worek wyprodukowany przez fabrykę, karma jest oryginalnie zapakowana, sprzedawca nie może nic z nim zrobić. Ale już koszty wysyłki tego worka? Sprzedawca pisze 19zł za kuriera. Skąd będziesz wiedział ile faktycznie zapłacił, a ile sobie doliczył? Może ma umowe na 9zł, moze ma umowę na 28zł. Przecież wglądu do jego umowy z kurierem nie masz? Jak w takim razie sprawdzisz czy nie zostałeś "oszukany?" skoro kosztów wysyłki na liście przewozowym nigdzie nie ma. Mylisz chyba dwa pojęcia - towar (koci worek), a koszty wysyłki (wysyłki, nie cennik poczty). Pierwszy jest taki jaki został wyprodukowany, drugi zalezy od wielu czynników i sprzedawca może zażyczyc sobie tyle ile uważa, a kupujący może co najwyzej się nie zgodzic i nie kupowac, albo się zgodzić i kupować. Narzekanie później nie ma sensu.

PS. Mnie koszty wysyłki paczki worka wynoszą: 10,9 zł netto kurier, 1 zł netto materiał do pakowania, 2,5 zł netto pracownik. Czyli 14,4 zł netto :) Tez będziesz miał pretensje jak dowiesz się, że faktycznie usługa kurierska kosztuje tylko 10,9 zł netto, a ja policze za koszty pakowania dodatkowo? Nie rozumiem tego.

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #95 dnia: Styczeń 20, 2011, 14:59:49 »
Cytuj
Mentalność Kalego. Te ileś tam pieniędzy to kalkulujesz tak żeby ci się zwróciło również za ten bilet, prawda? Ale oczywiście jak sprzedawca sobie skalkuluje wysyłkę za 9 zł to złodziej.
Absolutnie nie - nigdy przeciez nie wiem czy z klientem spotkam sie dziesiec razy czy dwa. Nawet jakbym wiedzial to tez nie - biore kase za towar lub usluge, ktora wykonuje. Kosztuja ona tyle, a tyle i kropka. To czy do klienta dojade InterCity czy rowerem, czy podczas pracy nad zleceniem bede wpieprzal wedzonego lososia czy gorace kubki, to klienta nie obchodzi i slusznie.

Cytuj
Chce 9 zł bo tak sobie skalkulował koszt wysyłki plus swojej fatygi i ewentualny koszt pakowania czy dojazdu na pocztę. W dodatku uczciwie cię o tym informuje PRZED dokonaniem transakcji żebyś mógł podjąć decyzję czy za tę cenę (cena pprzedmiotu + wysyłka) chcesz od niego daną rzecz nabyć czy nie. Nie jesteś zaskakiwany zawyżoną ceną wysyłki po dokonaniu zakupu. Ale dla ciebie to buc i złodziej.
Bo to jest buc i zlodziej. Po pierwsze za "swoja fatyge" nic sie nie nalezy. Po drugie nie informuje uczciwie - gdyby w tresci aukcji bylo napisane "koszt wysylki wynosi X poniewaz doliczam sobie cene dlugopisu, ktorym wypisuje adres kupujacego na kopercie" to ok - bylaby informacja. Ale jak widze po prostu defaultowa rubryczke na aukcji "koszty transportu - X PLN" to informuje mnie ona o kasie, jak za transport wezmie firma dostarczajaca przesylki, a nie o pierdyliardzie poukrywanych kosztow wlasnych.

Cytuj
Na allegro masz dla ułatwienia kolumnę gdzie od razu sumowana jest cena z kosztem wysyłki. To jest naprawdę bardzo proste. Jeśli ta zsumowana cena jest dla ciebie akceptowalna to kupujesz, jeśli nie to nie kupujesz i szukasz gdzieś indziej.
Nadal nie rozumiesz - cena jest dla mnie akceptowalna. Jesli jednak sie potem okazuje, ze za usluge transportu zaplacilem dwa razy wiecej niz faktycznie ona byla warta, to to jest juz oszustwo. To sie okazuje PO fakcie i nie ma tego w zadnej "bardzo prostej" kolumnie na allegro.

Cytuj
Istnieje wiele powodów, dla których sprzedawcy zaniżają cenę produktu jednocześnie o tę samą kwotę zawyżając koszt wysyłki. Począwszy od mniejszej prowizji dla allegro na lepszej pozycji w wynikach sortowania po cenie skończywszy.
I to sa tez dwa przyklady oszustwa. Lepsza pozycja w wynikach sortowania wprowadza klienta w blad - placi faktycznie wiecej, niz by wynikalo z informacji. Kwestia mniejszej prowizji to tez oszustwo - ale akurat Allegro, wiec to oni niech sie o to martwia (i to robia, wprowadzajac wlasnie te magiczne gwiazdki, co jest po drodze klientom).

Cytuj
Kto cię okradł i kiedy? Rozumiesz w ogóle to słowo? Jest taka stara mądrość ludowa żeby nie używać słów. których znaczenia się nie rozumie.
Oho, dochodzimy do pewnego poziomu frustracji, przy ktorym zaczyna sie wrzucanie rozmowcy? :) Rozumiem doskonale to slowo - ktos podstepem badz niedopowiedzeniem wyludzil ode mnie kase, ktora mu sie nie nalezala. Koszt transportu to koszt transportu, jesli jest wyzszy niz faktyczny koszt tej uslugi, to pewna czesc moich pieniedzy zostaje bezprawnie w kieszeni sprzedajacego. Ja to nazywam zlodziejstwem. Wiadomo, ze to sa jakies tam grosze i jak facet jest taki biedny, ze sie na nie polasi to niech sobie zatrzyma (albo powie, to mu dosle przelewem jakis datek na bulke) ale mimo wszystko fakt pozostaje faktem.


Cytuj
Vir - no i jeszcze jedno. Co jeśli okaże się, że przesyłka była droższa? Np - w opisie aukcji było 5,80, ale ostatecznie paczka była cięższa i sprzedawca zapłacił 8 PLN - dał więcej bąbelków albo grubszy karton. Czy zwrócisz sprzedawcy różnicę? Czy stoisz w pozycji "kupuję więc wymagam i sprzedawcę mam gdzieś"?
Oczywiscie, jesli sprzedawca do mnie napisze i powie "paczka poszla, ale sorry bo wyszlo o 2 zlote drozej" i to sie potwierdzi w nominale znaczkow, to natychmiast zrobie przelew wyrownujacy. Prawde mowiac raz tak mialem - chcialem cos tam za pobraniem (na aukcji nie bylo wymienione, ale sprzedajacy sie zgodzil), gosciu nie wiedzial ile, przelalem mu chyba z 8 zlociszy, a sie okazalo ze kosztowalo 10 czy 11. Dostalem skan potwierdzenia nadania (jest na nim cena) i przelalem brakujace zlocisze.


Katanka: no nie sprawdze ile faktycznie zaplacil. Dlatego w kontaktach miedzyludzkich tak wazna jest uczciwosc. Skoro mi powiesz "zarcie dla kota 50, przesylka 15" to wierze ci na slowo, ze jestes uczciwy i faktycznie tyle to wszystko kosztuje. Zgadzam sie na to bo mi odpowiada. Nie mam jak tego sprawdzic, ufam ci ze mnie w trabe nie zrobisz. Szkoda, jakby sie pozniej okazalo ze tak naprawde laczny koszt tej przesylki wyniosl 5 zlotych, a ty de-facto za karme dla kota zamiast umowionych 50 zainkasowales sobie 60. Co do kosztow "materialow do pakowania" to przeciez nikt nie ma o to pretensji - sam przeciez moge sobie zazyczyc, ze masz to wyslac w drewnianym kufrze i biore na klate oplaty.


Aha, skoro tak sie rozczulamy nad biednym sprzedawca, ktory musi zaplacic 2 zlote za bilet autobusowy, to moze niech to dziala w dwie strony? Kiedys po uzywanego laptopa zapieprzalem z matka samochodem przez cwierc Polski (wiadomo, pierwszy tego typu zakup, Allegro, zadna firma tylko osoba prywatna, lepiej obejrzec bo cena nie byla niska). Powinienem od sprzedajacego odzyskac ta stowke, co poszla na paliwo plus jakies 30 zlociszy ktore poszlo na zarcie w McDonalds po drodze?

No i tak jeszcze do rozwazenia - jesli to "nie problem" to jak wyjasnicie wprowadzenie na Allegro mozliwosci oceny kosztow transportu przez kupujacych i dlaczego kupujacym sie ten pomysl spodobal (wnioskujac po wspomnianych wczesniej komentarzach na forum Allegro)? W tej tutaj dyskusji rozumiem, ze mowimy o marnych 9 zlociszach (bo tak wyniklo z jakiegos tam pierwotnego postu) i tutaj roznica od kosztow faktycznych jest minimalna i mozna ja uznac za "margines bledu". Ale to tylko ilustracja problemu - sprawdzcie sobie ksiazki na Allegro, tam to dopiero potrafia byc koszty przesylki z ksiezyca. I nie ma jak tego zweryfikowac zawczasu. Gosciu pisze "list polecony - 30 PLN", nie wiemy jaka jest ta ksiazka gruba i ile wazy, wiec ufamy ze faktycznie jest to niezle tomisko i poczta odpowiednio za to zainkasuje. A tu nagle przychodzi doslownie broszurka, marne ~100 stronek na najgorszego sortu papierze makulaturowym (popularne w ksiazkach wydawanych za komuny/wczesnych latach '90 czy tych tam kioskowych kieszonkowych wydaniach), miekka oprawa, calosc obklejona znaczkami za 3,50. No sorry, ale takich roznic juz nie da sie wytlumaczyc "biletem na autobus w obie strony" prawda?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2011, 15:04:14 wysłana przez Vir »

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

Katanka

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #96 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:06:49 »
No i tak jeszcze do rozwazenia - jesli to "nie problem" to jak wyjasnicie wprowadzenie na Allegro mozliwosci oceny kosztow transportu przez kupujacych i dlaczego kupujacym sie ten pomysl spodobal (wnioskujac po wspomnianych wczesniej komentarzach na forum Allegro)?

To akurat bardzo łatwo wytłumaczyć :) Allegro to cwaniacy i wiedzą, że z kosztów wysyłki nie mają żadnego procentu. Pozwalając kupującym na ocenianie wysokosci kosztów wysyłki spowodowali to, że niektórzy sprzedajacy, aby mieć wysokie oceny wliczali koszty wysyłki do ceny towaru. Klient się cieszył, że płaci "0 zł", a Allegro się cieszyło, że od tych wliczonych kosztów wysyłki w cenę towaru pobrało dodatkowo 3% dla siebie. Nie martw się, Allegro tyo cwaniaki. Nic co robią, nie wiąże się z dobrem dla kupującego lub dla sprzedawcy. Dla nich liczy się tylko szmal :) Jesli myslisz inaczej, to znaczy, że jestes naiwny :) Handluję na Allegro od lat i wszysko co się zmienia ma na celu jedno - wydoić dodatkowy zysk. Ktoś w Allegro za ten system oceniania zgarnął ładną premię ;P


Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6415
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #97 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:15:30 »
Vir - no to jeszcze odnieś się do przykładu/uwagi Katanki. Jeśli firma dużo sprzedaje, to musi zatrudnić pracownika do pakowania towaru. Załóżmy że wysyłają 1000 paczek miesięcznie, a koszt zatrudnienia to 2500 PLN (czyli jakieś 1500 z groszami na rękę) - to koszt wysyłki dla sprzedawcy może uwzględniać te 2,50 za sztukę. Bo ta wysyłka tyle sprzedawcę kosztuje.

Gdyby sprzedawca po prostu podniósł cenę towaru o te 2,50 (żebyś Ty nie widział kosztów poza Pocztą Polską), to stratny na tym będzie odbierający osobiście. Który te 2,50 zapłaci (mimo że jego paczka nie wymagała pakowania).

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16616
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #98 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:16:56 »
No to ja się pytam, po co zamieścił tę opcję w opisie aukcji? Myślał, że kupujący przejdzie się do niego? Bez żartów.
Oczywiście, że tak myślał.
Kurde, sam sprzedaję na allegro i odbiór osobisty dla mnie to są dwie opcje - u mnie w domu albo u mnie w pracy (ew. okolice).
Nie zdarzyło się, żeby ktoś mając dwa adresy do wyboru, w tym jeden to samo centrum miasta, marudził, żebym mu przywiózł gdzie indziej - no bo to by już było równoznaczne z dowozem do klienta - a to przecież nie o to chodzi, żeby sprzedawca się w kuriera bawił, prawda?

Chodziło mi o to, że sprzedający zamieścił w opisie aukcji opcję odbioru osobistego, to powinien tego się trzymać i wyznaczyć inne miejsce, np. dom, praca, ulubiony pub, cokolwiek. A z tego co pisał Lustoslav, sprzedający stwierdził że nie bo nie i tyle.
   

Mithos

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #99 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:18:14 »
Bo to jest buc i zlodziej. Po pierwsze za "swoja fatyge" nic sie nie nalezy. Po drugie nie informuje uczciwie - gdyby w tresci aukcji bylo napisane "koszt wysylki wynosi X poniewaz doliczam sobie cene dlugopisu, ktorym wypisuje adres kupujacego na kopercie" to ok - bylaby informacja. Ale jak widze po prostu defaultowa rubryczke na aukcji "koszty transportu - X PLN" to informuje mnie ona o kasie, jak za transport wezmie firma dostarczajaca przesylki, a nie o pierdyliardzie poukrywanych kosztow wlasnych.

Ale dlaczego nic się nie na należy ? Bo Vir tak uważa ? :D
Koszt transportu to koszt transportu, pojęcie to należy rozumieć szerzej niż tylko należność dla poczty polskiej czy kuriera. Udajesz czy naprawdę tego nie rozumiesz ?  ::)

Aha, skoro tak sie rozczulamy nad biednym sprzedawca, ktory musi zaplacic 2 zlote za bilet autobusowy, to moze niech to dziala w dwie strony? Kiedys po uzywanego laptopa zapieprzalem z matka samochodem przez cwierc Polski (wiadomo, pierwszy tego typu zakup, Allegro, zadna firma tylko osoba prywatna, lepiej obejrzec bo cena nie byla niska). Powinienem od sprzedajacego odzyskac ta stowke, co poszla na paliwo plus jakies 30 zlociszy ktore poszlo na zarcie w McDonalds po drodze?

Na jakiej podstawie sprzedawca miał cokolwiek zwracać ? Wybrałeś taką formę dostawy jaką chciałeś (odbiór osobisty) i za nią zapłaciłeś. Przecież mogłeś nie kupować albo nie jechać.

Zrozum, że to kupujący ustala cenę i możliwości dostawy/odbioru. Jeśli się z nimi nie zgadasz to nie ma obowiązku kupować. Jan Kowalski osoba fizyczna to nie jest firma X i nie możesz się od niego domagać aby wysłał coś "za pobraniem" czy żeby wystawił fakturę/paragon. A koszt transportu może on sobie skalkulować tak jak mu się to podoba i jeśli chce doliczyć do tego bilet/koszt taksówki to ma takie prawo i nie musi się nawet z tego tłumaczyć. Jeśli nie akceptujesz warunków sprzedawcy to jedyne co możesz zrobić to u niego nie kupować i biorąc pod uwagę wywody jakie tu prezentujesz będzie to dla obu stron bardziej korzystne.

Podsumowanie jednym zdaniem : To sprzedawca dyktuje warunki albo je przyjmujesz albo idziesz do kogoś innego.

SimonX

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #100 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:19:42 »
No i tak jeszcze do rozwazenia - jesli to "nie problem" to jak wyjasnicie wprowadzenie na Allegro mozliwosci oceny kosztow transportu przez kupujacych i dlaczego kupujacym sie ten pomysl spodobal (wnioskujac po wspomnianych wczesniej komentarzach na forum Allegro)? W tej tutaj dyskusji rozumiem, ze mowimy o marnych 9 zlociszach (bo tak wyniklo z jakiegos tam pierwotnego postu) i tutaj roznica od kosztow faktycznych jest minimalna i mozna ja uznac za "margines bledu". Ale to tylko ilustracja problemu - sprawdzcie sobie ksiazki na Allegro, tam to dopiero potrafia byc koszty przesylki z ksiezyca. I nie ma jak tego zweryfikowac zawczasu. Gosciu pisze "list polecony - 30 PLN", nie wiemy jaka jest ta ksiazka gruba i ile wazy, wiec ufamy ze faktycznie jest to niezle tomisko i poczta odpowiednio za to zainkasuje. A tu nagle przychodzi doslownie broszurka, marne ~100 stronek na najgorszego sortu papierze makulaturowym (popularne w ksiazkach wydawanych za komuny/wczesnych latach '90 czy tych tam kioskowych kieszonkowych wydaniach), miekka oprawa, calosc obklejona znaczkami za 3,50. No sorry, ale takich roznic juz nie da sie wytlumaczyc "biletem na autobus w obie strony" prawda?

Sam kiedyś poczułem się oszukany, jak zapłaciłem za grę na PC zdaje się 7zł + 15 wysyłka i byłem pewien że kupuję grę w pudle, a przyszło CD w kopercie - pewnie z bundla z karty graficznej. Wtedy się wkurwiłem, bo co prawda najpierw zaakceptowałem koszt 15zł, ale spodziewałem się że przesyłka będzie większa - i tutaj byłem oszukany, ale poprzez nieprawdziwy opis przedmiotu.
Oczywiście nie pochwalam naciągania na kosztach przesyłki, ale znowu to 9zł za polecony priorytet w bąbelkowej to imho jest do zaakceptowania. Sam staram się nic nie dodawać, jak ktoś zawyża o parę zł, to przymykam oko, a jak wg mnie przegina z ceną wysyłki to po prostu nie kupuję.

Katanka

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #101 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:24:12 »
Moja koszty wysyłki gier poleconym priorytetem + koperta to zazwyczaj 8zł. Tutaj nie doliczam nic, bo ja na tym nie zarabiam, tylko sprzedaję gry typowo hobbystycznie. Ale kiedy liczę koszty transportu dla towaru, którym handluje mój sklep, wtedy nie bawię się i dowalam ostro do ceny samego kuriera, bo praca człowieka i materiały tez kosztują.

Katanka

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #102 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:28:53 »
Podsumowanie jednym zdaniem : To sprzedawca dyktuje warunki albo je przyjmujesz albo idziesz do kogoś innego.

I to jest chyba najlepsze podsumowanie. Mamy wolny rynek. Jedna strona dyktuje, druga się godzi, albo nie :)

Offline mrtoPL

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1393
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #103 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:33:51 »
Regulamin Allegro:
Cytuj
6.13.
    Do ceny ustalonej zgodnie z niniejszym artykułem Sprzedający może doliczyć jedynie koszty związane z dostarczeniem Towaru Kupującemu, w tym koszty związane z przygotowaniem Towaru do wysyłki oraz koszty przesyłki bądź transportu. Poza powyższymi Sprzedający nie może doliczać jakichkolwiek innych kwot podwyższających cenę należną od Kupującego.

Podkreślenia moje.

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #104 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:49:01 »
Cytuj
Oczywiście nie pochwalam naciągania na kosztach przesyłki, ale znowu to 9zł za polecony priorytet w bąbelkowej to imho jest do zaakceptowania. Sam staram się nic nie dodawać, jak ktoś zawyża o parę zł, to przymykam oko, a jak wg mnie przegina z ceną wysyłki to po prostu nie kupuję.
No tak, te 9 zlotych tutaj walowane to jest ilustracja wynikla z pierwszego postu (chyba amsnake tak rzucil). Przykladzik po prostu. Sa jednak przypadki jak opisalem z ta ksiazka - nie wiesz przed zakupem ile to wyjdzie. Szukasz ksiazki autorstwa np. LeGuin, wydawali to dawno temu i nie mozesz isc po prostu do ksiegarnii i zobaczyc ile to ma stron, jaka oprawa (no, teraz mozesz bo wznowili). Na aukcji masz napisane "30 zlotych za przesylke", ufasz wiec gosciowi ze tyle to bedzie no bo przeciez facet ma ksiazke w rece, wie ile wazy no i tak ogolnie "ufasz blizniemu" nie? A tu dupa - ksiazka to broszurka, znaczki opiewaja na 3,50 i z ksiazki za 14 zlotych nagle zrobila sie ksiazka za 40.


Cytuj
Ale dlaczego nic się nie na należy ? Bo Vir tak uważa ?
Bo z jakiej racji ma sie nalezec?

Cytuj
Koszt transportu to koszt transportu, pojęcie to należy rozumieć szerzej niż tylko należność dla poczty polskiej czy kuriera. Udajesz czy naprawdę tego nie rozumiesz ?
Rozumiem, ze taka jest gladka wymowka na wyludzanie kasy i sobie ja arbitralnie wprowadzili nieuczciwi sprzedawcy. Prafrazujac twoje pytanie: "Mamy to rozumiec szerzej niz slownikowo bo Mithos tak uwaza? :D".

Cytuj
Na jakiej podstawie sprzedawca miał cokolwiek zwracać ? Wybrałeś taką formę dostawy jaką chciałeś (odbiór osobisty) i za nią zapłaciłeś. Przecież mogłeś nie kupować albo nie jechać.
Nie "mial" cokolwiek zwracac, tylko sie pytam czy powinienem go o to poprosic? W koncu jak laskawy sprzedawca ma chetke podjechac taryfa na poczte to ja mam za to placic nie?

Cytuj
Zrozum, że to kupujący ustala cenę i możliwości dostawy/odbioru.
Hm, podejrzewam, ze tu chciales napisac "sprzedajacy"? Ok, sprzedajacy ustala cene towaru. Zgadzam sie na nia lub nie tak? Tak. Ustala tez mozliwosci dostawy/odbioru. Jesli mi nie pasuje jechac do Pipidowa Dolnego to albo biore przesylke albo nie kupuje tak? Tak. To jest taka umowa miedzy sprzedawca, a mna - zaplace za towar X zlotych i za jego _TRANSPORT_ (z wynikajaca z tego tytulu potrzeba zapakowania itp. niech juz nawet bedzie ten bilet na autobus) Y. Tak sie uczciwie umawiamy tak? Dlaczego wiec finalnie wychodzi, ze zaplacilem za transport Z<Y, a roznice sprzedawca wzial do kieszeni (co w rezultacie oznacza, ze towar kosztowal mnie wiecej niz wczesniej umowione X)? Ktory element tej naszej umowy go do tego uprawnia? Towar X, transport Y. Jesli transport wychodzi drozej - doplacam, jesli wychodzi taniej - oczekuje zwrotu. Za towar swoje sprzedawca dostal, wedlug uczciwej i zaakceptowanej obustronnie umowy, z jakiej racji sobie jeszcze "chapnal" roznice z kasy z poczty?

Cytuj
biorąc pod uwagę wywody jakie tu prezentujesz będzie to dla obu stron bardziej korzystne.
Oh, taki zly jestem bo pietnuje naciagactwo? Zly ja. Dodaj mnie szybko do czarnej listy, bo jeszcze ci ratio komentarzy spadnie jak na siebie na Allegro wpadniemy :)


Cytuj
Podsumowanie jednym zdaniem : To sprzedawca dyktuje warunki albo je przyjmujesz albo idziesz do kogoś innego.
A kupujacy ma prawo pozniej takiego sprzedawce adekwatnie ocenic za caloksztalt. I jesli zobaczy, ze go orznal na "kosztach transportu" doliczajac tam kwoty z choinki, to odpowiednio to napietnowac dostepnymi kanalami (komentarz, mechanizm gwiazdek itp.). Ja mam prosta zasade - jesli roznica jest zlocisz-dwa to spoko, 5 gwiazdeczek, komentarz cacy. Ale jak widze ewidetnego wala to sie nie bujam - minimalna ilosc gwiazdek i odpowiednie ostrzezenie w komentarzu (zeby inni wiedzieli).



Cytuj
I to jest chyba najlepsze podsumowanie. Mamy wolny rynek. Jedna strona dyktuje, druga się godzi, albo nie
No nie, bo nadal nie zlapales o co mi chodzi. Jasne - jedna strona okresla zasady, druga sie godzi albo nie. Ja nie narzekam, ze zaplacilem za towar np. 50 zlotych, a jak do mnie przyszla gra to stwierdzilem sobie ze crap i wart maksymalnie 10. Zgodzilem sie na to 50 zlotych i git. Poki co wszystko sie zgadza, z twoim "wolnym rynkiem". Problem jest w tej drugiej czesci - przeslalem sprzedajacemu dodatkowe 9/15/30 zlotych za przesylke, bo mi powiedzial ze tyle "koszt transportu" bedzie kosztowal i ja mu zaufalem. Nadal git i "wolny rynek". Problem pojawia sie kiedy faktyczny "koszt transportu" okazuje sie sporo nizszy niz to, o czym zapewnial sprzedajacy. W takim wypadku IMHO mamy doczynienia z naciagactwem, ukrytym kosztem i zwyczajnym zlodziejstwem. Sprzedawca w takiej sytuacji zwyczajnie schowal do kieszeni _moje_ (nie jego, nadal moje) pieniadze, ktore mu w dobrej wierze przekazalem (a nie dalem!) na pokrycie kosztow transportu do mnie (bo tak to niestety dziala, ze nie moge powiedziec listonoszowi ze ma isc i odebrac paczke, a ja potem za to zaplace tylko to sprzedawca musi wyslac). Sprzedawca koszty te pokryl, a to co mu zostalo wzial sobie i tyle - to jest nieuczciwe w mojej opinii i raczej nie widze mozliwosci abym zdanie zmienil.


Mam wrazenie, ze sie rzucacie na mnie bo podwazam jakas niepisana zasade, ze sprzedajacy to jakas swieta krowa przed ktora nalezy bic poklony. Z drugiej strony odmawiacie jakiegokolwiek szacunku czy uczciwosci wzgledem kupujacego. Wszystko powinno sie opierac na wzajemnym szacunku i uczciwosci - normalny klient nie wymaga od sprzedajacego, zeby ten mu w zebach przynosil towar pod dom, a normalny sprzedajacy nie chowa sobie do kieszeni roznicy pomiedzy wlasnorecznie zdeklarowanym kosztem transportu, a kosztem faktycznym. Uczciwosc obu stron i tyle (chociaz jak widze to czasami jest to "az" tyle).

Jesli to kogokolwiek pocieszy, to mam zastrzezenia do wielu takich "swieckich tradycji" na Allegro. Np. ten idiotyczny patent "jako sprzedajacy wystawiam komentarz jako drugi" - to tez nielogiczne i znowu szanownym pan sprzedawca robi za swieta krowe. Ale to zostawmy na inna okazje :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2011, 15:59:41 wysłana przez Vir »

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

Pikacz

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #105 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:54:20 »
Udajesz czy naprawdę tego nie rozumiesz ?  ::)
A ty zawsze tak cwaniakujesz czy tylko na forach? Mimo ignora, wiekszej bzdury nie czytalem i po prostu musze to skomentowac. Koszty transportu, to koszty za transport, a nie za to, ze Ciocia Jadzia byla chora i musialem doliczyc 52 zlote na syrop i taksowke.  Ani za to, ze ktos to pakowal - no bo sorry, ale pensja wchodzi w koszty dzialalnosci i na dobra sprawe pracodawca traci jakies 20% od kwoty brutto. Zatrudnianie pracownikow nie jest obowiazkowe! Tak samo jak kupowanie, bo jak ktos slusznie zauwazyl jest wolny rynek i mozemy wybierac.

Sorry, ale jesli ktos probuje mi wciskac ciemnote, ze droga na poczte, bilet, plus hambag w Maku to sa koszty wysylki, to chyba sie zamienil z innym organem na glowe. I ja nie kupuje.

Katanka

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #106 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:56:56 »
Nikt nie mówi o świeckiej tradycji. W regulaminie Allegro wyraźnie jest zapisane to o czym mówimy - koszt transportu + koszty przygotowania do wysyłki. Czyli w to wchodzi koszt pracownika, bilet, cokolwiek co sobie sprzedawca zażyczy, a co faktycznie jest kosztem tego, że paczkę spakował i nadał. Ma prawo doliczyć sobie nawet swój cenny czas i paliwo, skoro poświęca je na spakowanie paczki. Możemy się tutaj sprzeczać, ale regulamin mówi jasno :)

Ps. Hehe, mądrala jestem, bo go nigdy nie czytałem, ale wychodzi na moje ;P

Katanka

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #107 dnia: Styczeń 20, 2011, 15:58:36 »
Sorry, ale jesli ktos probuje mi wciskac ciemnote, ze droga na poczte, bilet, plus hambag w Maku to sa koszty wysylki, to chyba sie zamienil z innym organem na glowe. I ja nie kupuje.

No i dlatego mamy wolny rynek :) wybierasz sobie sprzedawcę, którego chcesz. Nikt nie zmusza do kupowania :) wszyscy sa happy.

Mithos

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #108 dnia: Styczeń 20, 2011, 16:01:31 »
A ty zawsze tak cwaniakujesz czy tylko na forach? Mimo ignora, wiekszej bzdury nie czytalem i po prostu musze to skomentowac. Koszty transportu, to koszty za transport, a nie za to, ze Ciocia Jadzia byla chora i musialem doliczyc 52 zlote na syrop i taksowke.  Ani za to, ze ktos to pakowal - no bo sorry, ale pensja wchodzi w koszty dzialalnosci i na dobra sprawe pracodawca traci jakies 20% od kwoty brutto. Zatrudnianie pracownikow nie jest obowiazkowe! Tak samo jak kupowanie, bo jak ktos slusznie zauwazyl jest wolny rynek i mozemy wybierac.

Dobrze zrobiłem odsyłając cię w tamtym wątku do podstawówki, bo nie dosyć że nie potrafisz liczyć to i z myśleniem, a dodatkowo z czytaniem ze zrozumieniem też masz problem  :D

Ktoś tu wrzucił fragment regulaminu Allegro - zapoznaj się, poczytaj co napisał Katanka, poczytaj co piszą inni i albo to zrozumiesz albo nadal będziesz reprezentował poziom poniżej podstawówki  8)

W merytoryczną dyskusję się nie wdaję, bo już wszystko zostało napisane, a jakieś bzdury o pracodawcach itp. to aż szkoda komentować  8)

Offline skowron

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1236
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • http://skowrons.digart.pl/
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #109 dnia: Styczeń 20, 2011, 16:05:13 »
Ja się wtrącę, że za polecony priorytet biorę 6-7 zł. Bo tyle w rzeczywistości płacę na poczcie.

Mówcie co chcecie, ale 12 zł za ekonomiczny (sic!) również się zdarzają, co wg mnie jest już przesadą.

btw.
Mithos - jesteś zarejestrowany na NeoGaf?

Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6415
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #110 dnia: Styczeń 20, 2011, 16:05:34 »
A tak w ogóle to pokażcie mi chociaż jeden sklep internetowy, gdzie koszt przesyłki = cennik Poczty Polskiej. Skoro w sklepach takie podejście jest OK, to dlaczego na Allegro miałoby być inaczej? Wiele sklepów sprzedaje towary także przez Allegro.
Promocje "przesyłka za 0 PLN" się nie liczą - bo to tylko promocje.

Co do książki za 30 PLN - jeśli uznajesz, że taki koszt przesyłki przekracza "koszty związane z dostarczeniem Towaru Kupującemu, w tym koszty związane z przygotowaniem Towaru do wysyłki oraz koszty przesyłki bądź transportu", to zgłaszasz do Allegro naruszenie regulaminu. I oni chętnie sie powinni za taką sprawę wziąć - bo sprzedawca rąbie ich na prowizji. No, chyba że pakowaczem jest tam Paris Hilton i bierze dwie dychy od paczki.

Pikacz

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #111 dnia: Styczeń 20, 2011, 16:09:10 »
Mithos, masz wyrazny problem z zaakceptowaniem innego toku myslenia niz twoj. I pewnych oczywistych, nie dla ciebie, mechanizmow funkcjonowania firm bez wzgledu na profil. I zawsze piszesz, ze ktos czegos nie rozumie, za to ty rozumiesz wszystko. A to jest takie slabe... Jak mucha, ktora nie donosila ciazy.


Katanka - Ja rozumiem koszty przygotowania do transportu. Ale nie rozumiem dlaczego ktos mialby mi doliczac koszty dotarcia na poczte? Zaraz pojawi sie ktos, kto doliczy kase za telefon na zamowienie kuriera czy kase za net, bo musial kliknac. No c'mon. Tyle, ze w naszej naturze lezy wydarcie chocby 10 groszy. Niestety. :)

Offline aston

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #112 dnia: Styczeń 20, 2011, 16:20:12 »
Niektórzy naprawdę mają ciężko z myśleniem i nie potrafią zaakceptować prostych faktów. Podam prosty przykład. Mam grę do sprzedania i chcę za nią otrzymać 50 zł, wystawiam aukcję bez odbioru osobistego z ceną 48 + 2 za wysyłkę - Vir i jemu podobni posikają się ze szczęścia jak to mało zapłacą za przezyłkę bo przecież kosztuje 5,80. Jeżeli jednak wystawię aukcję z ceną 41 + 9 za wysyłkę to jestem złodziejem. Nie ma znaczenia, że w obu przypadkach zapłacą tyle samo i że cena towaru jak i wysyłki skalkulowana jest właśnie na to moje optymalne 50 zł, nie przyjmą do wiadomości, że przy sprzedaży wysyłkowej nie liczy się wyłącznie cena produktu tylko cena łączna z wysyłką, gdzie tam będą roztrząsać, że wysyłka za droga.

Wiecie co? Świetny tytuł wątku naprawdę ręce opadają.

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #113 dnia: Styczeń 20, 2011, 16:21:55 »
Kurde, widze ze ten fragment regulaminu to kazdy interpretuje po swojemu, zeby pasowalo do reprezentowanego stanowiska :)

"jedynie koszty związane z dostarczeniem Towaru Kupującemu, w tym koszty związane z przygotowaniem Towaru do wysyłki oraz koszty przesyłki bądź transportu".

Wiec jest to koszt opakowania (koperta/karton + jesli potrzebne to kawalek tasmy klejacej), koszt dowiezienia tego na poczte (wiec ok - jak ktos potrzebuje te dwa zlote na bilet to niech bedzie) i kwota jaka poczta/kurier (jesli kurier to nie ma mowy o koszcie dojazdu na poczte) pobierze za usluge.

Jesli ktos mi moze wyjasnic jak to pasuje do podejscia "sprzedawca moze krzyknac ile mu sie podoba, a ty masz wolny rynek i sie zgadzasz lub nie" albo (bardziej matematycznie jak ktos woli) do sprzecznego rownania 14 + 30 != 14 + 3.5 (gdzie 14 to koszt towaru, 30 to deklarowany koszt przesylki, 3.5 to koszt rzeczywisty, a roznica 30-3.5 mialaby pokryc koszt owiniecia ksiazki w szary papier i dostarczenia jej na poczte) to ja bardzo poprosze.


Aston: bo powinienes uczciwie powiedziec "chce za ta gre 50 zlotych", a reszta (w tym kanal transportu i jego cena) to osobna sprawa. Ja ci daje 50 zlotych, bo uwazam ze tak jest ok i chce ta gre za taka wlasnie kase i gra gitara. Kiedy wystawiasz za 48 to znaczy ze chcesz 48, a jak za 41 to ze chcesz 41. Ty z kolei nie przyjmujesz do wiadomosci, ze kasa dla ciebie (za towar) i kasa dla firmy przewozowej (za transport) to dwie rozlaczne i osobne rzeczy i ze w przelewie za dana aukcje tak naprawde tylko czesc kasy jest dla ciebie, a reszte ci powierzam na zalatwienie spraw z poczta, liczac ze mnie nie orzniesz.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2011, 16:26:53 wysłana przez Vir »

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

Offline aston

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #114 dnia: Styczeń 20, 2011, 16:34:17 »
Vir bez urazy ale pierdzielisz już takie głupoty, że głowa boli. Kwota jaką masz zapłacić jest ci dobrze znana przed podjęciem decyzji o zakupie i nie wyliczaj tu żadnych z nosa wziętych 2 zł za tramwaj. Jak mam ochotę to wpiszę za list polecony 30 zł i jak nie chcesz to nie kupuj. A 30 też bez problemu ci uzasadnię bo czas to pieniądz i ten mój zmarnowany czas na dotarcie do poczty, stanie w kolejce i nadanie listu za 5,80 wyceniam na 24,20. Albo to akceptujesz i płacisz albo idź gdzieś indziej bo ja za darmo nie będę na pocztę dymał. Proste? Przymusu nie ma żebyś akurat ode mnie kupował.

Offline Cube822

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 431
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #115 dnia: Styczeń 20, 2011, 16:37:20 »
Bezsensowny temat  ??? Jest jasno napisane, PRZED LICYTAJCA , koszt wysylki, nie odpowiada, nie kupuje ! Przeciez nikt po wygraniu aukcji nie pisze, ze wysle Ci paczke jak doplacisz jeszcze dyche, jasno i klarownie napisane jest przed zakupem co i jak wiec ocb ??? ??? Idiotyczny problem i zwykle przypieprzanie sie dla idei...

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #116 dnia: Styczeń 20, 2011, 16:46:55 »
Aston: spoko, teraz to skonfrontuj z regulaminem Allegro (juz tu cytowanym, co wiecej majacym niby podpierac podejscie takie jak twoje), ktory zaakceptowales (a nie musiales, w koncu nie ma przymusu sprzedazy przez akurat ten serwis).

Regulamin (skoro juz musimy sie na niego powolywac, bo zwykle logiczne i uczciwe rozumowanie jest "pierdzieleniem glupot") jasno mowi o koszcie zwiazanym z przygotowaniem i dostarczeniem towaru kupujacemu i zabrania wliczania czegokolwiek ponad to. Jesli te 24,20 za twoj cenny czas (chociaz takie argumentowanie to juz szczyt chamstwa, bo to TY chcesz kase zarobic i to nie jest zadna laska, ze sie aby ten zarobek uzyskac kiwniesz palcem) to tak na serio, to moge prosic o paragonik? :D


Naprawde, poziom irracjonalnosci usprawiedliwien dla prostego procederu rosnie wykladniczo (i nie pierwszy raz - dokladnie te same kombinacje byly stosowane na forum Allegro przy takiej samej dyskusji). Zaczelo sie od "no bo place 2 zlote za autobus na poczte" (co jeszcze da sie zrozumiec), a teraz dochodzimy do 24,20 dodatkowej oplaty dla sprzedajacego ze laskawie postoi w kolejce zeby mi wyslac towar za ktory wzial juz swoja kase. Jaja jakies :)


Cube822: przeczytaj posty, to sie dowiesz "ocb" :)

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

Offline aston

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #117 dnia: Styczeń 20, 2011, 16:55:51 »
Te 24,20 nie jest ani trochę bardziej skrajnym przykładem niż twoje 9, które tak bardzo cię zabolało. Ja nie widzę żadnej sprzeczności z regulaminem i paragonu też nie dostaniesz bo nie ma takiego prawa, które by mnie zobowiązywało do jego wystawienia. Mało tego, nawet nie ma takiego, które by mnie do tego upoważniało jako osobę fizyczną.

Offline Cube822

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 431
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #118 dnia: Styczeń 20, 2011, 17:00:31 »
Przeczytalem i caly czas potwierdzam , przypieprzanie sie dla samej idei...
Ale rozumiem Vir, ze Tobie ktos przystawia pistolet do glowy i kaze kupic u tego sprzedawcy ktory za swoja wysylke policzyl sobie 10zl czy 20 zl, bo w innym wypadku caly czas nie rozumiem problemu

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #119 dnia: Styczeń 20, 2011, 17:03:25 »
Ja widze spora sprzecznosc. Te 9 zlotych to bylo przykladowe (o czym wspominalem wielokrotnie). A co do paragonu czy innego dokumentu, to skoro swiadczysz jakas usluge za ktora bierzesz kase to potrzebny jest odpowiedni kwit (mozemy podpisac umowe-zlecenie chyba, ze stanie na poczcie uznasz za dzielo), naliczenie naleznego podatku i tak dalej.

Albo mam prostsza propozycje - broniac swoich "przywilejow" (nadanych samodzielnie) nie popadajmy w paranoje o staniu w kolejce na poczcie wartym 24,20 ok? :) Kazdy przymknie oko na 2 zlote wiecej czy mniej, ale jak nagle robi sie z tego 30 zlotych i do tego za zwrocenie uwagi dostaje sie najpierw po pysku, a potem stos irracjonalnych usprawiedliwien to juz gorzej.


Cube822: nie nie przystawil, sprzedawca po prostu oszukuje w takim wypadku i tyle. Czy "dla samej idei" - moze tak, bo najczesciej to sa groszowe sprawy. Ale kurde, skoro pietnujemy sranie psem po trawnikach czy podpieprzenie batonika ze sklepu to czemu szukamy miliarda usprawiedliwien dla chowania do kieszeni cudzej kasy?


Dobra, ja ide sobie pograc troche :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2011, 17:05:52 wysłana przez Vir »

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker