Autor Wątek: Allegrowicze - Ręce opadają  (Przeczytany 226413 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Nesta93

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 15, 2011, 10:11:23 »



Offline Jabol

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2417
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 15, 2011, 21:35:53 »
Dokładnie o czymś takim mówię :). Lepiej żeby dodał 2 zł do kosztów przesyłki niż do ceny sprzedawanego przedmiotu ponieważ praktycznie zawsze nie jest to opłaata "obowiązkowa". Można przecież odebrać osobiście.

Offline Luszeq

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 785
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 19, 2011, 13:52:43 »
Dokładnie o czymś takim mówię :). Lepiej żeby dodał 2 zł do kosztów przesyłki niż do ceny sprzedawanego przedmiotu ponieważ praktycznie zawsze nie jest to opłaata "obowiązkowa". Można przecież odebrać osobiście.
2zł ok, ale ponad 10zł?
http://allegro.pl/fifa-08-stan-idealny-i1411876111.html

Offline lutoslav

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5227
  • Płeć: Mężczyzna
  • RDR
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 19, 2011, 17:56:02 »
To i ja sie poskarze na niezrozumiala dla mnie sytuacje ktorej jestem uczestnikiem. Otoz chcialem zakupic sobie Assassin's Creed: Brotherhood od pewnego jegomoscia z mojego miasta. Przed kliknieciem kup teraz wyslalem maila z zapytaniem czy odpowiada mu odbior osobisty (w opisie aukcji ta opcja jest uwzgledniona) z miejscem spotkania jakie podalem (centrum handlowe, ani blisko ani daleko. Neutralnie bym powiedzial). Jaka odpowiedz? "Nie interesuje mnie taka opcja". I kwitnie mu ta aukcja od 4 dni, bo nikt nie chce wziasc gry. Nawet cene obnizyl, zeby kogos skusic, ale jak chce sie od niego kupic i wymaga odrobiny wysilku polegajacego na do dotoczeniu dupska tramwajem pod wskazane miejsce to juz ciezka sprawa. I jak tu z takim czerseniakiem za przeproszeniem rozmawiac? Mam kupic i zaplacic 9 zl dodatkowo za wysylke w obrebie tego samego miasta? Pfff... no way.

Offline aston

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 19, 2011, 18:30:07 »
Skoro to w twoim mieście to jaki problem masz żeby podjechać do niego i odebrać osobiście? Sorry ale dla mnie czereśniakiem jest raczej ktoś, kto domaga się od sprzedającego specjalnego zaangażowania. Koleś udostępnił opcję odbioru osobistego to z niej skorzystaj lub nie, ale nie domagaj się spotkania "w pól drogi" bo zwyczajnie nie masz do tego podstaw. Piszę to po własnych doświadczeniach, jak ostatnio sprzedawałem na Allegro to zaznaczyłem jako możliwe opcje płatności "płacę z Allegro", zwykły przelew lub płatność przy odbiorze osobistym i co? I oczywiście zaraz znalazło się kilku, którzy upierali się żeby im wysyłać za pobraniem. Czy tak cieżko zrozumieć, że gdybym chciał wysyłać za pobraniem to zaznaczyłbym to w aukcji jako jedną z opcji? To samo dotyczy twojego przykładu, czy w aukcji napisał: "darmowa dostawa do centrum handlowego"? Nie, więc nie nazywaj czereśniakiem kogoś, kto nie ma czasu na pierdoły, kupuj na określonych warunkach albo szukaj na innej aukcji. Wolnym człowiekiem jesteś.

Offline lutoslav

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5227
  • Płeć: Mężczyzna
  • RDR
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 19, 2011, 18:40:37 »
Widac stary zwyczaj mowiacy o tym, ze "Nasz klient nasz Pan" przeszedl do lamusa. Po za tym ZAPROPONOWALEM uczciwy kompromis w kwestii, a nie przydusilem go do sciany rzadajac, zeby dowiozl mi pod drzwi gierke w zebach. Na 57 transakcji sprzedazy i 87 kupna NIGDY nie mialem problemow z dogadaniem sie co do warunkow transakcji. W kazdym z przypadkow kiedy zaproponowalem podobne rozwiazanie jak wyzej ktos kto mi cos sprzedawal ochoczo przystawal na takie warunki. Widocznie uznali, ze to w ich interesie jest to, zeby zadowolic klienta, a nie na odwrot.

Mithos

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 20, 2011, 09:30:17 »
Z tego co napisałeś to sam jesteś "czereśniakiem".

Osobiście nie mam czasu (i chęci) na jakieś spotkania "na mieście". O ile można takie coś zrozumieć jak się kupuje telefon/konsolę/inny sprzęt o większej wartości, to w przypadku jakiejś gry za 50-100 PLN nie ma to sensu. Poza tym weź pod uwagę, że nie każdy porusza się komunikacją miejską, a zaparkowanie auta w centrum po pracy jest średnio fajne, o przeciskaniu się przez korki nie wspominam.
Natomiast jak ktoś chce przyjechać odebrać grę u mnie w mieszkaniu (lub w pracy) to nigdy nie ma z tym problemu.

Ja mam za sobą prawie 700 transakcji na Allegro (plus pewnie kilkadziesiąt przez różne fora) i też jakoś nikt nigdy nie marudził na takie zasady. Albo je przyjmujesz albo spadaj na drzewo i kup gdzie indziej. Osobiście sprzedaję okazjonalnie coś co jest mi zbędne i zwykle broni się to ceną. Do tego przesyłki wysyłam niezwłocznie, a opisy na aukcjach są dokładne i wyczerpujące (+ zdjęcia) i uważam że to całkowicie wystarcza do tego abym nie miał sobie nic do zarzucenia jako sprzedawca. Subiektywne odczucia potencjalnego kupującego mam w głębokim poważaniu. Nie chcesz kupić u mnie to kup gdzie indziej, zawsze znajdzie się ktoś inny kto nie będzie strzelał fochów :)

Offline Niekumaty_

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3079
  • Płeć: Mężczyzna
  • GoW, GoW2, GoW3, GoW4!
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #47 dnia: Styczeń 20, 2011, 09:43:29 »

Offline aston

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #48 dnia: Styczeń 20, 2011, 10:16:03 »
@lutoslav zastanów się trochę nad tym co piszesz. Zainteresowałeś się aukcją i uparłeś się żeby facet przywiózł ci grę gdzieś tam, nieistotne gdzie i czy twoim zdaniem jest to rozsądne. Tak przy okazji kompromis oznacza ustalenie porozumienia, w którym obie strony z czegoś rezygnują. Ja nie widzę żeby ten twój "kompromis" wymagał od ciebie jakiegoś poświęcenia a od sprzedającego to i owszem. Poza tym płaczesz, że 9 zł za przesyłkę nie będziesz płacił bo to w tym samym mieście to rusz cztery litery i podjedź po grę. Albo zapłać te cholerne 9 zł i będziesz miał dostarczoną do domu, zwłaszcza, że jak piszesz sprzedawca obniżył cenę co oznacza prawdopodobnie darmową wysyłkę w stosunku do ceny jaka była gdy się zacząłeś interesować. Cała dyskusja wzięła się z tego, że nazywasz człowieka czereśniakiem podczas gdy w opisanej sytuacji tylko ciebie niestety można tak nazwać bo wyciągasz sobie z kapelusza wymagania.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2011, 10:50:29 wysłana przez aston »

Offline Gothix

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
  • GramyNaMaxa
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #49 dnia: Styczeń 20, 2011, 11:07:02 »
a ty tez chcialbys latac po podejzanych dzielnicach szukając "sprzedawcy" z grą? bo ja nie...

umowienie sie w jakims centralnym miejcu miastach lub obok centrow handlowych jest wedlug mnei zrozumiale. gosc chce cos sprzedac wiec on powinien sie starac a nie na odwrot.
mimo ze mieszkam poza miastem to WIELE RAZY sprzedawalem cos, umawiajac sie na spotkanie pod jakims centrum.

wracajac do tej konkretnej sytuacji. jesli gosc obnizyl cene, to wydaje sie ze mu zalezy. jako ze pewnie pracuje/uczy sie czy cokolwiek robi, to napewno jego miejsce pracy lub uczenai sie jest niedaleko jakiegos konkretnego punktu w miescie, sto razy lepiej wtedy wybrac takie miejsce niz jezdzic komus po domu..

Pikacz

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 20, 2011, 11:12:10 »
wracajac do tej konkretnej sytuacji. jesli gosc obnizyl cene, to wydaje sie ze mu zalezy.
Jakby mu zależało, to by nie robił problemów. Wychodzę z takiego założenia i jak komuś coś nie pasuje, to szukam innego sprzedawcy/sklepu.

Podobnie mam z płaceniem kartą. Mnie pensję przelewają na konto, z klientami rozliczam się za pomocą przelewów, żyjemy w XXI wieku a 90% sklepów boi się plastików. Jak nie chcą zarabiać, to idę gdzieś indziej. Proste.

Offline aston

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 20, 2011, 11:28:35 »
a ty tez chcialbys latac po podejzanych dzielnicach szukając "sprzedawcy" z grą? bo ja nie...

A ty masz jakiś nakaz kupowania na takiej aukcji? Albo może jakaś tajemnicza siła nie pozwala ci zapłacić 9 zł za przesyłkę do domu? Co to w ogóle za bzdurne argumenty? To wystawiający aukcję określa warunki dostawy/odbioru i płatności, pasuje - kupujesz, nie pasuje - kupujesz gdzieś indziej. Ludzie opanujcie się trochę z tymi wymogami, niedługo będziecie wymagać żeby wam taki koleś gry do domu przywoził i jeszcze przy okazji niech odśnieży podwórko bo klient nasz pan...

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16617
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #52 dnia: Styczeń 20, 2011, 11:32:37 »
Sprzedawca mógł zaproponować inne miejsce spotkania, jeśli to centrum mu nie odpowiadało. W końcu umieścił w opisie aukcji możliwość odbioru osobistego. Sam kilka razy tak właśnie sprzedawałem/kupowałem gry (i przy okazji poznałem Lutoslava) i nigdy nie było problemów. A jeśli ten sprzedawca nie dotrzymuje własnych warunków sprzedaży - jego problem i jego czereśniactwo. Zawsze można kupić od kogoś innego.
   

Offline aston

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #53 dnia: Styczeń 20, 2011, 11:38:29 »
A skąd takie wnioski, że sprzedawca nie dotrzymuje warunków? Ja widzę jedynie, że lutosłavowi się nie chce ruszyć odebrać osobiście u sprzedawcy i jednocześnie szkoda mu 9 zł.

Pikacz

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #54 dnia: Styczeń 20, 2011, 11:45:06 »
A skąd takie wnioski, że sprzedawca nie dotrzymuje warunków? Ja widzę jedynie, że lutosłavowi się nie chce ruszyć odebrać osobiście u sprzedawcy i jednocześnie szkoda mu 9 zł.
Cytuj
Przed kliknieciem kup teraz wyslalem maila z zapytaniem czy odpowiada mu odbior osobisty (w opisie aukcji ta opcja jest uwzgledniona) z miejscem spotkania jakie podalem (centrum handlowe, ani blisko ani daleko. Neutralnie bym powiedzial). Jaka odpowiedz? "Nie interesuje mnie taka opcja".

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16617
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #55 dnia: Styczeń 20, 2011, 11:46:02 »
Ja widzę jedynie, że lutosłavowi się nie chce ruszyć odebrać osobiście u sprzedawcy i jednocześnie szkoda mu 9 zł.

Gdzie?

Przed kliknieciem kup teraz wyslalem maila z zapytaniem czy odpowiada mu odbior osobisty (w opisie aukcji ta opcja jest uwzgledniona) z miejscem spotkania jakie podalem (centrum handlowe, ani blisko ani daleko. Neutralnie bym powiedzial). Jaka odpowiedz? "Nie interesuje mnie taka opcja".

Bo ja nie widzę informacji, że trzeba się do sprzedawcy osobiście pofatygować. Widzę tylko że ów sprzedawca, mimo że uwzględnia odbiór osobisty stwierdził że "Nie interesuje go taka opcja". Mógł zaproponować inne miejsce spotkania, ponegocjować, ale nie bo nie i już.

Edit: Pikacz, ROTFL ;D
   

Offline aston

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 20, 2011, 11:52:38 »
Przed kliknieciem kup teraz wyslalem maila z zapytaniem czy odpowiada mu odbior osobisty (w opisie aukcji ta opcja jest uwzgledniona) z miejscem spotkania jakie podalem (centrum handlowe, ani blisko ani daleko. Neutralnie bym powiedzial). Jaka odpowiedz? "Nie interesuje mnie taka opcja"..

Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

Pikacz

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #57 dnia: Styczeń 20, 2011, 11:54:48 »
Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
Daj spokój, wytarty frazes. Jak słyszę: "Nie interesuje mnie taka opcja", to znaczy, że nie interesuje go sprzedaż. Jakby mnie zależało, to bym w pysku przyniósł - ale ja widocznie jakiś głupi jestem. Nie, to nie - idę do innego.

Offline aston

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #58 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:10:33 »
I właśnie o tym od początku piszę, nie pasują ci warunki aukcji albo 9 zł za wysyłkę to za drogo - kupujesz u kogoś innego a nie domagasz się jakichś specjalnych działań.

Rozumiem solidarność z forumowym kolegą ale nie popadajmy w absurdy, sprzedawca ani nie złamał warunków sprzedaży ani nie zachował się w jakikolwiek negatywny sposób. Na propozycję wykraczającą poza warunki aukcji odpisał jasno i rzeczowo, że nie jest zainteresowany. To nie powód by nazywać go czereśniakiem.

Pikacz

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #59 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:13:22 »
No to ja się pytam, po co zamieścił tę opcję w opisie aukcji? Myślał, że kupujący przejdzie się do niego? Bez żartów.

mateuszgreloch

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:16:23 »
No to ja się pytam, po co zamieścił tę opcję w opisie aukcji? Myślał, że kupujący przejdzie się do niego? Bez żartów.

Bo zazwyczaj tak się to odbywa? Im dłużej będziecie o tym pisać, tym bardziej będziecie się pogrążać. Wg mnie szukacie dziury w całym. Jak powiedział aston - nikt tu nikogo do niczego nie zmusza [yeah! potrójne zaprzeczenie], nie podoba się to idziesz dalej i nie tracisz czasu i nerwów na użalanie się nad tym faktem na forum.

Pikacz

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:19:41 »
Bo zazwyczaj tak się to odbywa?
To jest jakiś żart? Przynajmniej już wiem żeby nie korzystać z tej opcji.

Swoje zdanie wyraziłem i jest zbieżne w waszym. Jednakże jeśli sprzedawca myśli, że będę zapieprzał do niego (np. na drugi koniec miasta) to jest w grubym błędzie. Wydawało mi się, że to sprzedawcy powinno zależeć - ale jak już pisałem, ja naiwny jestem. ;)

SimonX

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #62 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:19:53 »
No to ja się pytam, po co zamieścił tę opcję w opisie aukcji? Myślał, że kupujący przejdzie się do niego? Bez żartów.

Oczywiście, że tak myślał.
Kurde, sam sprzedaję na allegro i odbiór osobisty dla mnie to są dwie opcje - u mnie w domu albo u mnie w pracy (ew. okolice).
Nie zdarzyło się, żeby ktoś mając dwa adresy do wyboru, w tym jeden to samo centrum miasta, marudził, żebym mu przywiózł gdzie indziej - no bo to by już było równoznaczne z dowozem do klienta - a to przecież nie o to chodzi, żeby sprzedawca się w kuriera bawił, prawda?

mateuszgreloch

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #63 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:21:33 »
@ UP +1

Niestety niektórzy uważają, że skoro płacą, to reszta musi zapieprzać.

Pikacz

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #64 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:24:19 »
Niestety niektórzy uważają, że skoro płacą, to reszta musi zapieprzać.
Pijesz do mnie? Sorry, ale szczekasz nie na to drzewo. Jak już pisałem, jestem w stanie osobiście donieść przesyłkę do kupującego, w pysku, z laurką i podziękowaniami od rodziny. Myślałem, że wystarczy się dogadać. Niestety, niektórzy uważają, że skoro sprzedają, to kupujący musi zapieprzać. W takiej opcji - jak już pisałem trzy razy - kupuję od kogoś innego.

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #65 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:24:47 »
Hm, 9 PLN za wysylke to oszustwo, a nie wysylka. Przeslanie gry, poleconym priorytetem, z koperta babelkowa itp. kosztuje okolo 5,80. Wszystko powyzej tej ceny to sciema. To tak w kwestii, ze "sprzedawca nie zachowal sie w negatywny sposob" :)

Co do spotykania sie w jakims miejscu "po drodze" - z jednej strony faktycznie kolesiowi moze niechciec sie jechac, zapieprzanie z gra w zebach pod dom "klyenta" to tez spora przesada. Tutaj nawet na forum byl jeden taki pacjent - oferowalem, ze za darmoche oddam Stranglehold'a na PC, ktos tam byl zainteresowany ale w koncu wyszlo prawie na to, ze mam mu ta gre pod dom przywiesc :) Anyway czesto przeciez mozna sie umowic "pod praca/uczelnia", w drodze z tejze na parking/przystanek, albo w jakis inny sposob przynajmniej sprobowac sie dogadac - moze nie wyjsc, ale co szkodzi zapytac?

Z drugiej pamietam jak jakis czas temu odbieralem sobie osobiscie jakas gre w Poznaniu. Najpierw godzine bladzilem po blokowisku, wymijajac malpie gaje z menelami, potem gosciu nie odpowiadal na domofon, a w koncu jak laskawie drzwi sie otworzyly to przywital mnie jakis spocony no-life (wiecie, typ niskiego-grubego-lysego rpg'owca), tajemniczo zapytal "ale o ktora gre chodzi", potem zniknal na 15 minut podczas ktorych stalem jak idiota na klatce i odpowiadalem usmiechem na podejrzliwe spojrzenia staruszek. Ogolnie przygoda pierwsza klasa. Koles nawet sie nie pofatygowal przed klatke, zeby zainkasowac stowke.

Takze z tym odbiorem osobistym to slabo bywa - lepiej olac i po prostu zamowic u kogos kto ma niebandyckie koszty transportu i tyle.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2011, 12:28:26 wysłana przez Vir »

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

Mithos

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #66 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:27:37 »
No to ja się pytam, po co zamieścił tę opcję w opisie aukcji? Myślał, że kupujący przejdzie się do niego? Bez żartów.

Tak właśnie jest rozumiany odbiór osobisty. Przyjeżdżasz do sprzedawcy i odbierasz. Czyli jeśli kupujesz coś w sklepie (przez internet itp.) i chcesz dany przedmiot odebrać osobiście to umawiasz się w ich siedzibie/punkcie odbioru czy też "pod mostem koło centralnego" ?   ::)

Pijesz do mnie? Sorry, ale szczekasz nie na to drzewo. Jak już pisałem, jestem w stanie osobiście donieść przesyłkę do kupującego, w pysku, z laurką i podziękowaniami od rodziny. Myślałem, że wystarczy się dogadać. Niestety, niektórzy uważają, że skoro sprzedają, to kupujący musi zapieprzać. W takiej opcji - jak już pisałem trzy razy - kupuję od kogoś innego.

To jest wyłącznie problem kupującego. Ma napisane wyraźnie formy dostawy/odbioru. Jak nie rozumie albo ich nie akceptuje to niech idzie gdzie indziej, nie będzie problemu z kolejnym matołem  8) Jak ktoś żyje ze sprzedaży to może i się zgadzać na jakieś propozycje kupujących ale ja mam to gdzieś, bo sprzedaję okazjonalnie, po przystępnych cenach więc jak jakiś pieniacz nie kupi to kupi ktoś inny.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2011, 12:34:03 wysłana przez Mithos »

Offline aston

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #67 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:28:24 »
Hm, 9 PLN za wysylke to oszustwo, a nie wysylka. Przeslanie gry, poleconym priorytetem, z koperta babelkowa itp. kosztuje okolo 5,80. Wszystko powyzej tej ceny to sciema. To tak w kwestii, ze "sprzedawca nie zachowal sie w negatywny sposob" :)

Te 9 zł widzisz zanim klikniesz kup teraz.

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #68 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:32:20 »
Hm, 9 PLN za wysylke to oszustwo, a nie wysylka. Przeslanie gry, poleconym priorytetem, z koperta babelkowa itp. kosztuje okolo 5,80. Wszystko powyzej tej ceny to sciema. To tak w kwestii, ze "sprzedawca nie zachowal sie w negatywny sposob" :)

Te 9 zł widzisz zanik klikniesz kup teraz.
Nie wazne, to i tak jest zlodziejstwo. Nie mam w zwyczaju znac aktualnego cennika kazdego przewoznika w kraju, wykazuje pewna doze zaufania i ufam sprzedawcy, ze "koszty transportu" to sa faktycznie koszty transportu, a nie ukryte przed prowizja dodatkowe koszty przedmiotu eufemistycznie i idiotycznie opisywane jako "dodatkowy koszt wykonania uslugi pakowania + gdybym byl zawodowym pakowaczem to bym za godzine pakowania bral 6,50". Jesli ktos zainkasowal za przesylke wiecej niz wynosi wartosc nominalna znaczkow to jest ch**em i zlodziejem, kropka.

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

Offline Gothix

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
  • GramyNaMaxa
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #69 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:39:03 »
No to ja się pytam, po co zamieścił tę opcję w opisie aukcji? Myślał, że kupujący przejdzie się do niego? Bez żartów.

Tak właśnie jest rozumiany odbiór osobisty. Przyjeżdżasz do sprzedawcy i odbierasz. Czyli jeśli kupujesz coś w sklepie (przez internet itp.) i chcesz dany przedmiot odebrać osobiście to umawiasz się w ich siedzibie/punkcie odbioru czy też "pod mostem koło centralnego" ?   ::)

Pijesz do mnie? Sorry, ale szczekasz nie na to drzewo. Jak już pisałem, jestem w stanie osobiście donieść przesyłkę do kupującego, w pysku, z laurką i podziękowaniami od rodziny. Myślałem, że wystarczy się dogadać. Niestety, niektórzy uważają, że skoro sprzedają, to kupujący musi zapieprzać. W takiej opcji - jak już pisałem trzy razy - kupuję od kogoś innego.

ale takze odbiór osobisty nie oznacza odbiór osobisty w domu :P. tu chodzi ze osoby spotykaja sie osobiscie, kwestia gdzie i jak jest do DOGADANIA. odpowiadanie "że nie" chociaż się zaznaczyło w aukcji tą opcje jest po prostu... dziwne?
To jest wyłącznie problem kupującego. Ma napisane wyraźnie formy dostawy/odbioru. Jak nie rozumie albo ich nie akceptuje to niech idzie gdzie indziej, nie będzie problemu z kolejnym matołem  8) Jak ktoś żyje ze sprzedaży to może i się zgadzać na jakieś propozycje kupujących ale ja mam to gdzieś, bo sprzedaję okazjonalnie, po przystępnych cenach więc jak jakiś pieniacz nie kupi to kupi ktoś inny.

Mithos

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:39:56 »
Nie wazne, to i tak jest zlodziejstwo. Nie mam w zwyczaju znac aktualnego cennika kazdego przewoznika w kraju, wykazuje pewna doze zaufania i ufam sprzedawcy, ze "koszty transportu" to sa faktycznie koszty transportu, a nie ukryte przed prowizja dodatkowe koszty przedmiotu eufemistycznie i idiotycznie opisywane jako "dodatkowy koszt wykonania uslugi pakowania + gdybym byl zawodowym pakowaczem to bym za godzine pakowania bral 6,50". Jesli ktos zainkasowal za przesylke wiecej niz wynosi wartosc nominalna znaczkow to jest ch**em i zlodziejem, kropka.

Koszty transportu to : opłata dla poczty/kuriera, koszt opakowanie, koszt dojazdu sprzedawcy na pocztę. Nie każdy jest zawodowym handlarzem i wysyła pierdyliard paczek albo codziennie odwiedza pocztę, nie każdy ma pocztę 50 metrów od miejsca pracy/zamieszkania i nie każdy chce ponosić dodatkowe koszta (bilet z parkometru, bilet autobusowy) no bo niby czemu ma to robić  ???

Masz napisane że koszt dostawy to 9 PLN więc albo się na to zgadzasz albo (za przeproszeniem) spie*dalaj  ::)

Osobiście nie doliczam takich opłat jeśli już coś sprzedaję i o ile sprzedając grę/film (bo sporo tego sprzedałem) mogę oszacować cenę o tyle sprzedając coś większego nie mam pojęcia ile to wyjdzie więc wolę na aukcji napisać więcej niż dokładać z własnej kieszeni. Chociaż faktycznie gdy napisałem za przesyłkę 25 PLN, a kosztowała ona 18 PLN to robiłem przelew zwrotny.

Katanka

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #71 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:41:43 »
Koszty transportu to też koszt czasu poświęconego na zapakowanie, materiału na opakowanie, paliwo aby dojechać na pocztę itd. Każdy ustala takie, jakie uważa za złuszne. A do kupującego należy wybór, czy to akceptuje i kupuje, czy idzie do kogoś innego :) 9zł to normalna cena za polecony. Ja ją rozumiem i bez wahania tyle zapłacę.  

Offline aston

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 375
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:43:21 »
Katanka co ty tam wiesz, przecież jemu się należy za 5,80...

Katanka

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #73 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:45:42 »
To i ja sie poskarze na niezrozumiala dla mnie sytuacje ktorej jestem uczestnikiem. Otoz chcialem zakupic sobie Assassin's Creed: Brotherhood od pewnego jegomoscia z mojego miasta. Przed kliknieciem kup teraz wyslalem maila z zapytaniem czy odpowiada mu odbior osobisty (w opisie aukcji ta opcja jest uwzgledniona) z miejscem spotkania jakie podalem (centrum handlowe, ani blisko ani daleko. Neutralnie bym powiedzial). Jaka odpowiedz? "Nie interesuje mnie taka opcja".

Też bym też tak samo odpisał. Bo odbiór osobisty oznacza "przychodzisz do mnie do domu/do pracy, nie płacisz nic za wysyłkę, ale osobiście się fatygujesz, abym ja jako sprzedawca nie musiał". Musisz zrewidowac swoje pojmowanie hasła "odbiór osobisty" :)

mateuszgreloch

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #74 dnia: Styczeń 20, 2011, 12:55:47 »
Kiedy pracowałem w sklepie komputerowym i sprzedawałem CB radia via allegro, to jeden z kupujących zapytał się o możliwość odbioru osobistego, pomimo, że nie było takiej opcji w aukcji. Zgodziłem się, bo zaproponował, że przyjedzie od razu do sklepu. Kliknął kup teraz a za 30 minut przyjechał na sklep. Cena radyjka u mnie - 620zł, cena radyjka u innych @ allegro - minimum 650zł.

Wszedł i od wejścia, pomimo, że obsługiwałem klienta, zaczął mówić, że on przyjechał po te radyjko i mig mig chce je dostać. Powiedziałem grzecznie, żeby poczekał minutę, bo muszę Panu wydrukować fakturę. Skwitował to prostym "no ja nie mogę, to ja się tu tłukę, a Pan mnie traktuje jak idiotę". Po tym haśle mniej więcej mogłem się spodziewać, że to nie będzie normalna transakcja.

Kiedy przyszło do płacenia, ów klient dał mi kwotę o 10 zł niższą niż kup teraz [cena wysyłki takiego radia to 13 zł, jednak ja wystawiłem cenę 10zł], więc zamiast zapłacić 620zł bez dodatkowej opłaty za wysyłkę, on dał mi 610zł i upierał się, że mu się należy bo odbiera towar osobiście i odpadają mi koszty wysyłki. Za nic nie przyjmował do wiadomości, że koszty wysyłki są doliczane do ceny Kup Teraz. Skończyło się na tym, że po godzinie biadolenia [a narzekał na minutę czekania w kolejce] z łaską rzucił mi brakujące 10 zł i na odchodne na moje do widzenia prychnął tylko spier....

Także jak widać odbiór osobisty to nie zawsze taka przyjemna sprawa ;]

Katanka

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #75 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:07:56 »
Trafiłeś na prawdziwgo buraka i czereśniaka :( Przykro czytać.

Ja mam taką zasadę - dla klientów którzy kupują osobiście, albo kupują na internecie i osobiście odbierają u mnie jestem taki, że im w dupę włażę i wszystko dam w gratisie i rabaty robię. Ale klientów internetowych traktuję bardzo szorstko i konkretnie. Jakoś wolę 100x bardziej obsługiwać tradycyjnie i sam nie wiem dlaczego. Handel przez internet to świetna reklama, ale wszystko po to, aby klient wreszcie trafił do mnie osobiście :)

PS. Na Allegro mam zazwyczaj zawyżone ceny, więc jak przyjedzie i kupi coś 20zł taniej, to wtedy zawsze wróci :)

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #76 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:34:15 »
Cytuj
Koszty transportu to : opłata dla poczty/kuriera, koszt opakowanie, koszt dojazdu sprzedawcy na pocztę.
Pierwsze dwa z tych trzech - owszem, koszt prywatnego dojazdu to juz sprawa sprzedawcy i obciazanie nim klienta to po prostu zlodziejstwo. Zreszta sorry, ale ile kosztuje przecietnie bilet na autobus? 2 zlote bez znizki? To i tak nie tlumaczy ceny 9 czy nawet 12 (a takie tez sie kwiaty na Allegro czesto trafiaja) za "koszty transportu".

Cytuj
Nie każdy jest zawodowym handlarzem i wysyła pierdyliard paczek albo codziennie odwiedza pocztę, nie każdy ma pocztę 50 metrów od miejsca pracy/zamieszkania i nie każdy chce ponosić dodatkowe koszta (bilet z parkometru, bilet autobusowy) no bo niby czemu ma to robić
Temu ma to robic, ze zarabia na tym kase? Ze jego zarobek jest w cenie przedmiotu i ma go tak poustawiac, zeby mu sie oplacalo? Moze jeszcze niedlugo beda doliczane ceny pradu zuzytego na wystwienie aukcji, ogrzewania w pokoju w ktorym stoi komputer i zupki chinskiej potrzebnej do wyrownania wydatku energetycznego poniesionego przez zabojcza prace wystawiania aukcji i potem pakowania przedmiotu? A to wszystko w kategorii "koszty transportu" oczywiscie.

Jak np. wykonuje dla kogos jakies zlecenie i jade na spotkanie z tym klientem, to przeciez na wejsciu nie wyjme lapy i nie powiem "poprosze 120 zlotych zwrotu za bilet na InterCity" prawda? Za cale zlecenie biore iles tam pieniedzy ale jednoczesnie ponosze swoje pewne "koszty uzyskania przychodu".

Tu nie chodzi o _wysokosc_ tych kosztow bo 9 zlotych to nie sa zadne pieniadze. Chodzi o zwykla uczciwosc - skoro za znaczki i koperte zaplacil ktos 5,80 to dlaczego chce za to zwrotu prawie dwukrotnego (albo i wiekszego bowiem wiele tych bazarowych firemek-krzakow ma podpisane umowy z Poczta i sporo taniej te paczki wysylaja niz osoby prywatne)?

Wiadomo, ze jak ciezko jest ustalic koszty przesylki (np. przy pobraniu albo paczce niestandardowej gdzie nie znamy do konca wagi i grupy cennikowej do jakiej to wpadnie), to nikt nie bedzie robil problemow o tego zlocisza w ta czy tamta. Chociaz z drugiej strony, jak sam tak wysylam to juz wole ze swojej kieszeni dorzucic ta zlotowke-dwie jesli pobranie/paczka wyjda ciut drozej, niz zostawac w rece z cudzymi pieniedzmi, ktore mi sie nie naleza. Zwykla uczciwosc.


Ogolnie, jak widzialem po komentarzach na forum Allegro, ktore sie wysypaly po wprowadzeniu tego oceniania transakcji gwiazdkami, to opinie dziela sie jakos tak dziwnie na dwie grupy. Sprzedawcy okradajacy ludzi na kosztach transportu wspinali sie na wyzyny pomyslowosci wyciagajac z kapelusza coraz to dziwniejsze usprawiedliwienia swojego procederu (ze koszt biletu na autobus na poczte, ze wirtualna dniowka wirtualnego pakowacza, ze wacha do samochodu), a cala reszta (klienci + sprzedawcy uczciwi) albo sie cholernie ucieszyla z nowego pomyslu albo podeszla do niego neutralnie. Dziwne nie?

W kazdym razie przy swoim pozostane - jesli widze ze w znaczkach jest sporo mniej niz sobie ktos policzyl za "koszty transportu", to uznaje ze mnie buc okradl i dzieki nowemu mechanizmowi tych gwiazdek odpowiednio to oceniam oraz zaznaczam w komentarzu.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2011, 13:36:56 wysłana przez Vir »

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

SimonX

  • Gość
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #77 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:36:35 »
ale drama o parę zł :)

Offline Gothix

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
  • GramyNaMaxa
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #78 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:38:07 »
ogolnie u mnie np za przesylke priorytetowa poleconym 5,70 + 1,50 za koperte bombelkowa na poczcie, wiec wsumie 8-9 zlotych to nei takie przegiecie

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Allegrowicze - Ręce opadają
« Odpowiedź #79 dnia: Styczeń 20, 2011, 13:40:51 »
ale drama o parę zł :)
To mozna powiedziec w obie strony - sprzedawca robi dramat i broni jak niepodleglosci prawa do doliczania durnych 2 zlotych na bilecik autobusowy, zeby wyslac gre za ktora zarobi tych zlotych 100 albo wiecej.


ogolnie u mnie np za przesylke priorytetowa poleconym 5,70 + 1,50 za koperte bombelkowa na poczcie, wiec wsumie 8-9 zlotych to nei takie przegiecie
No to to jest dziwne, juz wczesniej ktos tez o tym pisal ze co poczta to inna kase za to samo licza. Ja ostatnio kilkukrotnie wysylalem pojedyncze gry na Xboksa i kosztowalo to zawsze 4,90 za polecony priorytet + 0,90 za koperte babelkowa dokladnie pasujaca na gre. Dziwna sprawa, ze co miasto to inna oplata w tej samej firmie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2011, 13:42:52 wysłana przez Vir »

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker