Autor Wątek: YLOD - pytania  (Przeczytany 4091 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

SimonX

  • Gość
YLOD - pytania
« dnia: Październik 11, 2009, 09:51:15 »
Hej

Spokojnie - moja konsole jeszcze żyje :)
Ale ma pewne objawy, które spowodowały ze z racji tego, że już nie mam zadnej gwarancji na nią - 2 lata minęły - zaczynam miewać różne pomysły i rozważam zamiane na slima.
Konsolka grzeje się częściej niż kiedyś - muszę ją odkurzać reguralnie, czasami trzeba ją wystawiać z półki - wystawiona i odkurzona ma dużo powietrza i nie przegrzewa się.

Niemniej średnio to wygodne - tak ją wyciągać na podłogę do grania.

Z drugiej strony slim podoba mi sie znacznie mniej.
Przy wymianie stracił bym też trochę gier z PSNu - chyba że da się odzyskać slot z obecnej konsoli przez jakąś deaktywację.

Te parę stówek, które musiałbym ew. dołożyć też wolałbym przeznaczyć na coś innego niz przedłużanie gwarancji.

W związku z tym mam pytanie - czy ktoś z Was złapał YLOD i naprawiał w serwisie sony?
Ile to kosztuje? Wiem że na allegro naprawiają za ok. 350zł ale poczytałem, że używają najprawdopodobniej metod, które przedłużą życie sprzętu o jakiś miesiąc i znowu YLOD - coś takiego mnie nie interesuje.

Kupowałem PS3, to mówiono, że to bezawaryjny sprzęt - tymczasem ostatnio jakoś sporo czytałem o kolejnych padnięciach... Emielowa konsolka przestraszyła mnie juz ostatecznie :)

Nie wiem, czy bać się, czy grac spokojnie dalej.
Nie bardzo też chcę sprzedawać komuś konsolę, która zaraz mu padnie - trochę to nie fair.
Co byście zrobili?

Offline Emiel

  • Moderator Globalny
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8518
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wie kto to Emil!
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 11, 2009, 10:04:47 »
YLOD w Sony to trochę ponad 200 Euro lub inaczej 1250zł i uwaga dają jedynie 3 miesiące gwarancji, że nie padnie, więc ogólnie lepiej ich olać. Co do naprawy to dużo zależy od typu usterki YLOD pokazuje się na różnych błędach, ale często jest dość prosto naprawialny nawet samemu.
Moje opinie są moje i tylko moje, tzw. własne.

gurafikku

  • Gość
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 11, 2009, 10:20:01 »
Jestem całkowitym elektronicznym laikiem ale ten post do mnie odpowiednio przemawia:

http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic447387.html

O ile jest to prawdą, to sądzę, że premierowych 60tek trzeba się pozbyć jeszcze szybciej, nawet po mimo braku jakichkolwiek objawów. Nie bez powodu na YT można znaleźć poradniki domowego ogrzewania lutów jakąś zgrzewarką.

Moja choć żadnych objawów zgonu nie wykazuje, bo kiedy skończyła się roczna gwarancja za często jej nie uruchamiałem, to wolę dmuchać na zimne  :-[



Przy wymianie stracił bym też trochę gier z PSNu - chyba że da się odzyskać slot z obecnej konsoli przez jakąś deaktywację.

Jest możliwość wykonania backupu profilu, saveów oraz gier a następnie skopiowania ich na jakąś pamięć. Poza tym gry o ile sam je kupiłeś są przypisane do Twojego profilu i możesz to sprawdzić z poziomu www logując sie na stronie.

Własnie mnie oświecono, że backup działa tylko na tej samej konsoli. Najwyrazniej japonczycy nie rozumieją co znaczy backup.
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2009, 11:37:41 wysłana przez gurafikku »

Offline Sialala

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4274
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 11, 2009, 11:06:17 »
Przy wymianie stracił bym też trochę gier z PSNu - chyba że da się odzyskać slot z obecnej konsoli przez jakąś deaktywację.

jest taka mozliwosc. nie pamietam juz dokladnie gdzie, ale wiem, ze mozna to tez zrobic przez telefon w HotLine Sony - musisz miec tylko numer seryjny konsoli.
Nie mów "pod rząd", bo zrobisz błąd.
Mów "z rzędu" - nie będzie błędu!

Offline Berek

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 868
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chaotyczny Zły
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 11, 2009, 11:21:01 »
Najzwyczajniej deaktywujesz konto w Account Managment i aktywujesz na drugiej konsoli i ściągasz poprzez downloads.

Offline Desert4PL

  • Padawan
  • **
  • Wiadomości: 51
    • Zobacz profil
    • Ps3team.pl
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 11, 2009, 11:29:19 »
A ja mam pytanie. Jak odkręcić ps trójkę by móc ją odkurzyć. Bo moja 2 tygodnie temu straciło dziewictwo gwarancyjne i zaczyna coraz głośniej dmuchać :D

gurafikku

  • Gość
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 11, 2009, 18:52:53 »
no cóż, my już po wymianie na slima, im szybciej zapomne o grach ps2 w 1080 tym lepiej  :-\ niestety gier nie przeniosło z profilu, na szczęście save tak
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2009, 18:55:29 wysłana przez gurafikku »

Offline skylight

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 649
  • Płeć: Mężczyzna
  • A felon, a father, sleeping pill addict...
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 12, 2009, 07:28:22 »
Z drugiej strony slim podoba mi sie znacznie mniej.

Może troszkę głupie pytanie ale przyjrzałeś się SLIMce na żywo ? Bo mi na zdjęciach w ogóle się nie podobała a w sklepie wyglądało to znacznie lepiej. Ba, nawet spodobała się małżonce ;)

Nie wiem, czy bać się, czy grac spokojnie dalej.
Nie bardzo też chcę sprzedawać komuś konsolę, która zaraz mu padnie - trochę to nie fair.
Co byście zrobili?

Jeśli masz troszkę wolnej gotówki to zamieniaj. Ja zamieniłem w sposób właściwie nieplanowany i nie żałuję. Zyskałem większy dysk, dualshocka i nowy sprzęt na gwarancji. Dodatkowo w pakiecie był Singstar i mikrofony, które i tak chciałem kupić. Fakt faktem moja stara konsola nie miała absolutnie żadnych oznak "zdychania" i sprzedałem ją z czystym sumieniem ale z tego co się czyta każda konsola może nagle i niespodziewanie odmówić posłuszeństwa. Jeśli ktoś kupuje sprzęt używany to jest świadom tego, co robi. Jeśli kupca nie okłamiesz co do wieku i stanu sprzętu to nie powinieneś mieć wyrzutów sumienia :). Jeśli Twoja konsola w końcu wyzionie ducha to i tak będziesz musiał ponieść koszty - czy to naprawy czy kupna nowej a uszkodzoną sprzedasz dużo taniej niż sprawną.

gurafikku

  • Gość
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 12, 2009, 09:08:34 »
Ja również nie żałuję. W końcu pograłem na spokojnie przez prawie 7 godzin, bez żadnych obaw, że coś pieprznie. Co do wyglądu, rzeczywiście sprawia sporo lepsze wrażenie na żywo. Obudowa w swojej formie jest spójna, zaś bryła jednolita. Szczerze to cały cza nie moge wyjść z podziwu, że takiego bydlaka jakim było pierwsze PS3 upchali do takiej bardzo zgrabnej obudowy.

I mnie pozostaje potwierdzić to co mówi skylight. Gwarancja, drugi Dualshock i ten błogi spokój przez 2 lata, oraz tylko ~200W.
ps. Fotka na zachętę.


« Ostatnia zmiana: Październik 12, 2009, 09:10:42 wysłana przez gurafikku »

Offline Buster Dogg

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4653
  • Płeć: Mężczyzna
  • Politbiuro
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 12, 2009, 09:17:56 »
Wybaczcie chłopaki, ale jak przeczytałem o pomyśle kupienia Slima bo skończyła się gwara na Fata to mało przepukliny ze śmiechu nie dostałem  ;D
Nie widzicie w tym pewnej nutki... paranoi?

Swoją drogą moja 60GB ma już grubo ponad 2 lata i w zasadzie poza dwoma zwiechami w Falloucie 3 i jednym w GTA4 NIGDY nie miałem z nią żadnych problemów. Faktem jest, że wiatrak w konsoli czasem wchodzi na wyższe obroty, ale dzieje się to głównie latem, gdy za oknem jest prawie 30C a w domu 25. Jedyne czego nauczyłem się już w kwestii elektroniki to zapewnienie wolnej przestrzeni wokół sprzętu tak żeby powietrze mogło swobodnie cyrkulować. No i częste przenoszenie też może zaszkodzić.
(kliknij)

Katanka

  • Gość
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 12, 2009, 09:33:01 »
Problem jest jak strzeli :) Nie sprzedasz, a naprawa kosztować będzie tyle co nowa konsola ;)

Offline Emiel

  • Moderator Globalny
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8518
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wie kto to Emil!
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 12, 2009, 09:52:35 »
Swoją drogą moja 60GB ma już grubo ponad 2 lata i w zasadzie poza dwoma zwiechami w Falloucie 3 i jednym w GTA4 NIGDY nie miałem z nią żadnych problemów. Faktem jest, że wiatrak w konsoli czasem wchodzi na wyższe obroty, ale dzieje się to głównie latem, gdy za oknem jest prawie 30C a w domu 25. Jedyne czego nauczyłem się już w kwestii elektroniki to zapewnienie wolnej przestrzeni wokół sprzętu tak żeby powietrze mogło swobodnie cyrkulować. No i częste przenoszenie też może zaszkodzić.

No, ale co z tego, że nie masz żadnych oznak. Ja też nie miałem, ale po prostu się któregoś razu już nie odpaliła i tyle. To nie jest tak, że pojawia się wielki wykrzyknik i mówi: "uwaga, uwaga!".
Moje opinie są moje i tylko moje, tzw. własne.

Offline Ser

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2375
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 12, 2009, 13:54:44 »
Duzy procent ps3 trafi szlag po tych 2 latach? Oplaca sie brac konsolke uzywana 1,5 letnia tak zeby pograc na niej od czasu do czasu(zero multi, zero multimediow)?

Offline skylight

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 649
  • Płeć: Mężczyzna
  • A felon, a father, sleeping pill addict...
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 12, 2009, 14:03:37 »
Najbardziej podejrzane chyba są wersje 60GB. Ja sprzedałem w sobotę wersję 40GB kupioną w maju 2008 i myślę, że powinna sporo czasu pożyć u nabywcy. Oczywiście wszystko zależy od tego jak trafisz - jak kto używał konsoli i w jakich warunkach. Osobiście nie odkupił bym żadnego sprzętu elektronicznego od nałogowego palacza. Bez urazy dla kogokolwiek ale pracowałem trochę w serwisie komputerowym i widziałem jak kompy palaczy wyglądają.

Offline mgenek

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 12, 2009, 16:44:00 »
Najbardziej podejrzane chyba są wersje 60GB. Ja sprzedałem w sobotę wersję 40GB kupioną w maju 2008 i myślę, że powinna sporo czasu pożyć u nabywcy. Oczywiście wszystko zależy od tego jak trafisz - jak kto używał konsoli i w jakich warunkach. Osobiście nie odkupił bym żadnego sprzętu elektronicznego od nałogowego palacza. Bez urazy dla kogokolwiek ale pracowałem trochę w serwisie komputerowym i widziałem jak kompy palaczy wyglądają.

No ja jestem posiadaczem 40-stki z kwietnia 2008 z padniętym od paru dni laserem - miesiąc starsza od Twojej ;)
Pzdr.
Michał

Offline Max666

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1224
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 12, 2009, 17:41:11 »
Najbardziej podejrzane chyba są wersje 60GB. Ja sprzedałem w sobotę wersję 40GB kupioną w maju 2008 i myślę, że powinna sporo czasu pożyć u nabywcy. Oczywiście wszystko zależy od tego jak trafisz - jak kto używał konsoli i w jakich warunkach. Osobiście nie odkupił bym żadnego sprzętu elektronicznego od nałogowego palacza. Bez urazy dla kogokolwiek ale pracowałem trochę w serwisie komputerowym i widziałem jak kompy palaczy wyglądają.

No ja jestem posiadaczem 40-stki z kwietnia 2008 z padniętym od paru dni laserem - miesiąc starsza od Twojej ;)

Zdupcyla Ci sie? no nie zartuj!
BTW to moze byc tansza alternatywa dla tych z padnietymi konsolami po gwarancji.. http://www.iksboks.eu/index.php?cPath=44 kurde jak moja 60tka sie wydupczy to juz zadnego next gen'a nie kupuje w dniu premiery!

Offline mgenek

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 12, 2009, 17:46:33 »
Najbardziej podejrzane chyba są wersje 60GB. Ja sprzedałem w sobotę wersję 40GB kupioną w maju 2008 i myślę, że powinna sporo czasu pożyć u nabywcy. Oczywiście wszystko zależy od tego jak trafisz - jak kto używał konsoli i w jakich warunkach. Osobiście nie odkupił bym żadnego sprzętu elektronicznego od nałogowego palacza. Bez urazy dla kogokolwiek ale pracowałem trochę w serwisie komputerowym i widziałem jak kompy palaczy wyglądają.

No ja jestem posiadaczem 40-stki z kwietnia 2008 z padniętym od paru dni laserem - miesiąc starsza od Twojej ;)

Zdupcyla Ci sie? no nie zartuj!
BTW to moze byc tansza alternatywa dla tych z padnietymi konsolami po gwarancji.. http://www.iksboks.eu/index.php?cPath=44 kurde jak moja 60tka sie wydupczy to juz zadnego next gen'a nie kupuje w dniu premiery!

Ano zdupcyła, ale mam już chudzielca - już czuję oddech uncharteda a tu mi plejak takie numery wywija ;) to poszedłem i kupiłem od razu nową a z tą będę myślał co zrobić.
Pzdr.
Michał

Offline skylight

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 649
  • Płeć: Mężczyzna
  • A felon, a father, sleeping pill addict...
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 12, 2009, 19:40:24 »
Najbardziej podejrzane chyba są wersje 60GB. Ja sprzedałem w sobotę wersję 40GB kupioną w maju 2008 i myślę, że powinna sporo czasu pożyć u nabywcy. Oczywiście wszystko zależy od tego jak trafisz - jak kto używał konsoli i w jakich warunkach. Osobiście nie odkupił bym żadnego sprzętu elektronicznego od nałogowego palacza. Bez urazy dla kogokolwiek ale pracowałem trochę w serwisie komputerowym i widziałem jak kompy palaczy wyglądają.

No ja jestem posiadaczem 40-stki z kwietnia 2008 z padniętym od paru dni laserem - miesiąc starsza od Twojej ;)

O fuck, no to niewesoło :(. Ja bardzo ją eksploatowałeś ? Same gry czy też filmy ?

Offline Gregys

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5642
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 12, 2009, 19:56:30 »
Kumpel naprawiał laser w jakimś serwisie w Lublinie. koszt z przesyłką coś około 400pln.
Gregys out.

Offline mgenek

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 12, 2009, 20:09:29 »
O fuck, no to niewesoło :(. Ja bardzo ją eksploatowałeś ? Same gry czy też filmy ?

Właściwie to same gry. Film jakiś tam był ale może z raz. Raczej używałem jej do streamowania video/zdjęć/mp3 z dysku sieciowego - to już dość często i dlatego bardziej sie spodziewałem YLODa niż padu lasera.
Pzdr.
Michał

Offline Xian

  • Moderator Globalny
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10060
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 12, 2009, 21:22:46 »
No ja jestem posiadaczem 40-stki z kwietnia 2008 z padniętym od paru dni laserem - miesiąc starsza od Twojej ;)

Geez tak czytam Twoją wypowiedź i aż mi w gardle stanęło, bo my przecież mamy jeszcze Burnouta do zaliczenia!  ;)

Obyś sprawe doprowadził pomyślnie do końca.

SimonX

  • Gość
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 12, 2009, 21:37:16 »
laser to pikuś - to się da naprawić
gorzej jak się zdupczy płyta główna - wtedy możesz wybierać się do sklepu po nową konsolę

ja dalej nie wiem co zrobię ... idę grac :)

Offline Rolek

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4200
  • Płeć: Mężczyzna
  • #nikogo
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 12, 2009, 22:25:48 »
Panikujecie panowie zbytnio. Nie wiem, jaki jest sens zawracania głowy rozmyślaniem o możliwości padnięcia konsoli, toż wszystko kiedyś się zepsuje, grać, a nie filozoficzne dysputy prowadzić :P

Offline skylight

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 649
  • Płeć: Mężczyzna
  • A felon, a father, sleeping pill addict...
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 13, 2009, 06:53:31 »
laser to pikuś - to się da naprawić

Oczywiście ale jeśli policzysz za ile ewentualnie sprzedasz starą konsolę + cena ewentualnej naprawy + cena nowej gry to na bank kupisz w tej cenie chudzielca w bundle paku z tą samą grą :). Tyle, że trzeba zamrozić większa ilość gotówki a i Twoja konsola może się nie zepsuć wcale. Osobiście gdybym brał pod uwagę tylko i wyłącznie widmo zepsucia się konsoli po gwarancji to bym raczej mojej grubaski nie zamieniał na slima. Bardziej przekonały mnie dodatkowe bonusy, o których pisałem wyżej.

SimonX

  • Gość
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 13, 2009, 08:46:49 »
Panikujecie panowie zbytnio. Nie wiem, jaki jest sens zawracania głowy rozmyślaniem o możliwości padnięcia konsoli, toż wszystko kiedyś się zepsuje, grać, a nie filozoficzne dysputy prowadzić :P

wiadomo, że wszystko się może zepsuć
gdyby nie bandycka cena ew. naprawy, krótki okres gwarancji i spora ilość opisanych przypadków w sieci, to może bym tak nie spanikował
wcale nie mam ochoty wydawać bez sensu paru stówek, które mogę wydać na bardziej potrzebne mi rzeczy
i uncharted 2 :)

z drugiej strony slim ma dysk 120gb, łatwiej go zabrać ze sobą na wakacje, czy do brata, jest jeszcze cichszy

nie daje mi to spokoju teraz :)

tak czy inaczej dzięki za rady - jak coś wymyślę to się zgłoszę w innym wiadomym wątku ;)

Katanka

  • Gość
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 13, 2009, 09:01:01 »
Ja bym spokojnie wymieniał fata na slima. Oszczędzasz na prądzie dodatkowo :)

gurafikku

  • Gość
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 13, 2009, 09:24:46 »
Tylko proszę się liczyć ze stratą saveów niektórych gier - np. Killzone2, bo ich nie przenosi backup profilu i nie da się ich skopiować.

Offline sadzikkk

  • Nowy Forumowicz
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 14, 2009, 10:33:21 »
a ja mam takie pytanko. Niedawno moja 40 zjarała sie przy Trine, mam zamiar niebawem zakupic ps3 Slim i czy dysk w tym wypadku 160gb ze swojej 40 mogę włożyc do ślimaka bez utraty bądź niedziałających danych Typu save gamedata gry psn ustawienia profili ?

Offline mgenek

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 14, 2009, 11:01:52 »
Tylko proszę się liczyć ze stratą saveów niektórych gier - np. Killzone2, bo ich nie przenosi backup profilu i nie da się ich skopiować.

No. Chyba też z Guitar Hero jest coś podobnie.
Pzdr.
Michał

SimonX

  • Gość
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 14, 2009, 13:48:16 »
a ja mam takie pytanko. Niedawno moja 40 zjarała sie przy Trine, mam zamiar niebawem zakupic ps3 Slim i czy dysk w tym wypadku 160gb ze swojej 40 mogę włożyc do ślimaka bez utraty bądź niedziałających danych Typu save gamedata gry psn ustawienia profili ?

z tego co wiem, jak wyciągniesz hdd, to nawet jak go włożysz spowrotem do tej samej konsoli, to będzie krzyczała o format dysku i nie zobaczysz już tych danych
niech mnie ktoś poprawi, jeżeli piszę bzdury

Offline abc

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3262
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 14, 2009, 13:50:13 »
Tak nie jest, nie trzeba robić formatu. Gdy włożysz dysk ponownie konsola zauważy, że tam są dane z PS3 i spyta czy je ustawić czy sformatować dysk.

Offline mgenek

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1614
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 14, 2009, 13:52:59 »
Tak nie jest, nie trzeba robić formatu. Gdy włożysz dysk ponownie konsola zauważy, że tam są dane z PS3 i spyta czy je ustawić czy sformatować dysk.

Ale to musiałaby być ta sama konsola. Inny egzemplarz konsoli będzie chciał formatować. Przynajmniej mój chudzielec chciał.
Pzdr.
Michał

Katanka

  • Gość
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 14, 2009, 14:22:46 »
Tak, inna kosnola na 100% sformatuje. Pamiętaj też, aby mieć zgrany na pendrive FW, bo bez tego nie uruchomisz nowej kosnoli z dyskiem z innej po formacie.

Offline Psychol324

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 285
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • hitlerdance
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 14, 2009, 18:31:17 »
Owiń się w koc, wpełznij pod łóżko i módl się do greckiego boga Konsolusa by twój sprzęt był cały i zdrowy, ja tak robię i działa  ;D dowód jest taki, że przeżyłem 11 rrodów które po rrestarcie konsoli zniknęły a w ps3 nie mam jeszcze problemów bo jest za młoda ma dopiero jakiś miesiąc.
« Ostatnia zmiana: Październik 14, 2009, 18:34:35 wysłana przez Psychol324 »

SimonX

  • Gość
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 14, 2009, 20:46:29 »
Owiń się w koc, wpełznij pod łóżko i módl się do greckiego boga Konsolusa by twój sprzęt był cały i zdrowy, ja tak robię i działa  ;D dowód jest taki, że przeżyłem 11 rrodów które po rrestarcie konsoli zniknęły a w ps3 nie mam jeszcze problemów bo jest za młoda ma dopiero jakiś miesiąc.

no ale kurna, nie dam rady wlezc pod lozko - za mala szpara  :'(

Offline Gregys

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5642
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 15, 2009, 14:56:11 »
Kup piętrowe i połóż się na dolnej części ;)
Gregys out.

Offline N3W35

  • Padawan
  • **
  • Wiadomości: 98
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: YLOD - pytania
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 20, 2009, 09:25:06 »
...za mala szpara  :'(

dobre :)

a w temacie - moja konsola (sześćdziesiątka) padła w sobotę, czyli dwa lata i 3 tygodnie po kupnie :( w środku została płyta z grą, której za nic nie mogłem wyjąć :(
Dziwne jest to, że grałem w sobotę w nocy, aż się konsola wyłączyła i zaczęła mrygać dioda na czerwono. W nd rano dziecko poprosiło mnie, bym mu włączył jego grę i udało mi się odpalić konsolę, wymienić gry i zapaliła się na moment żółta dioda po której zaczęła mrugać czerwona. I już nie udało mi się wyjąć płyty :(
W nd kupiłem w MM konsolę z uncharted i dyskiem 250 giga... Osobiście podobała mi się poprzednia wersja, ale ta jest cichutka i mniej miejsca na półce potrzebuje, i... nie przyciąga tak kurzu (albo go aż tak nie widać). Słabe jest to, że nie "backupowałem" sejwów, więc mi wszystkie przepadły (3/4 infamousa na przykład... teraz już go pewnie nie skończę). A druga słaba sprawa, to to, że teraz muszę wszelkie zakupione gry i ogólnie uaktualnienia ściągać (little big planet i pain ściągały się dość długo... a burnouta to aż boję się zacząć).
Kolejna sprawa - pojechałem wczoraj do serwisu na Serocką w Warszawie (tam mnie z sony'owskiej infolinii odesłali), żeby zrobili ekspertyzę, sformatowali dysk i wyjęli płytę z grą. 49 złotych poszło. Naprawa kosztowałaby 160 euro :( Co mnie zdziwiło, to to, że facet w try miga wyjął grę, czyli musi być jakiś serwisowy trick...
Pozdrawiam, Tomek.
« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2009, 09:31:05 wysłana przez N3W35 »