ksztyrix
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 49
|
 |
« Odpowiedz #280 : Październik 27, 2009, 22:53:28 » |
|
W ramach ciekawostki podam że na PC był już concentracion camp tycoon.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Cubituss
|
 |
« Odpowiedz #281 : Październik 27, 2009, 23:15:15 » |
|
Jako masowa gra AAA, sygnowana przez #1/#2 wydawcę świata? Raczysz żartować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Xiem
|
 |
« Odpowiedz #282 : Październik 27, 2009, 23:22:01 » |
|
Oj Panowie, przesadzacie. To gra, nic więcej. Dlaczego takie sceny można pokazywać w filmach, opisywać w książkach, a już w grze jest to tak straszne?
Za dużo telewizji i terrorystycznej propagandy USA :>
Ilu już niewinnych "ludzi" zabiliście w grach? Nie popadajcie w paranoje. Jeżeli aż do tego stopnia jesteście zdegustowani, rozwiązanie jest jedno, nie kupujcie MW2.
ps. oglądałem tylko kawałek, żeby sobie za dużo nie zaspoilować. Nie powiem, mam już ochotę samemu przejść tą misje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Cubituss
|
 |
« Odpowiedz #283 : Październik 27, 2009, 23:23:33 » |
|
Pieprzenie, sorry.
Poproszę o wymienienie tytułu jednego filmu, w którym oczami terrorysty obserwowaliśmy masakrę cywili oraz jednej książki, w której scena eksterminacji opisana była z pozycji eksterminującego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
gurafikku
|
 |
« Odpowiedz #284 : Październik 27, 2009, 23:24:28 » |
|
Co innego obcinanie części ciała nieistniejącym obcym, a co innego przypadkowe zabicie bezbronnego w grze, w której nie jest to specjalnie premiowane, czy też, nie jest wymagane aby zaliczyć misję jak właśnie w GTA4. Poza tym w takich grach mamy szansę wyboru. Przypuszczam, że w tej liniowej grze takiej szansy nie będzie. Oczywiście w COD6 jeszcze nie grałem i swoje zdanie wyrażę po zapoznaniu się z nim. Twierdzę tylko, że takie sceny jak w COD5:WaW są dla wielu osób bliższe, niż dla nas, przez co w wielu polskich graczy może nie wysnuło należytych wniosków. Ja po przejściu kampanii na Pacyfiku mogłem powiedzieć jedno: piekło, chaos i bezsens. Taki też, wydaję mi się, mieli cel pracownicy Treyarch, aby pokazać bezcelowość wojny. Dlatego też nawiązanie do obozów koncentracyjnych, w których zamordowano wielu Polaków, bo to jest nam o wiele bliższe.
A teraz na luźno. Dla mnie rozdzieranie ran po między np. Czeczeńcami a Rosjanami a sądzę, że można tę misję z filmu pod to podciągnąć, jest zbyt ryzykownym posunięciem, podobnie jak egzekucja w COD4. Obecne gry wojenne, których wydawanie w ostatnim czasie bardzo się nasiliło, napędzają młodych ludzi do wstępowania do wojska, dzięki czemu machina wojenna cały czas się kręci, a nienawiść międzynarodowa tylko wzrasta. Są ofiary, jest chęć zemsty. Tylko powtarzam, co innego strzelać do żołnierza, który ma szansę obrony, a co innego do niewinnych ludzi. Wiem jedno, po takie książki młodzi ludzie niechętnie sięgają, a po grę, będą szturmować sklepy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
marvelous
|
 |
« Odpowiedz #285 : Październik 27, 2009, 23:28:44 » |
|
Cubituss, myślę, że podchodzisz do tego zbyt emocjonalnie. Jeszcze raz powtarzam - to tylko gra, na dodatek skierowana do dorosłego odbiorcy - takiego, który potrafi odróżnić fikcję od rzeczywistości.
Grając ostatnio w Kane & Lynch dość często zabijałem przechodniów - dlaczego? Otóż wchodzili mi na linię ognia. Tak, po prostu. Czy czuję się z tego powodu źle? Oczywiście, że nie. Nawet do tej pory się nad tym zbytnio nie zastanawiałem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ksztyrix
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 49
|
 |
« Odpowiedz #286 : Październik 27, 2009, 23:31:10 » |
|
Oczywiście że nie, jakaś budżetówka. BTW. Dobrze że IW przekracza granice. Nie boją się cenzorów ani telewizyjnych krzykaczy. Branży wyjdzie to na dobre. Tak samo kiedyś było z filmami. Myślicie że 50 lat temu nakręciliby Piłę? Wątpię. To naturalna ewolucja gier jako branży. I nie szukajcie usprawiedliwienia że zabicie żołnierza jest mniej złe od zabicia innego człowieka. Bo żołnierz ma szansę obrony? Ten który ginie od kuli snajpera oddalonego o półtora kilometra, czy ten talib który ginie rozerwany na kawałki przez rakietę wystrzeloną z samolotu pilotowanego zdalnie z innego kontynentu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Cubituss
|
 |
« Odpowiedz #287 : Październik 28, 2009, 00:19:42 » |
|
Problem w tym, że - IMO - śmierć śmierci nierówna.
I błagam, bez argumentów "to tylko gra", Mein Kampf to tylko książka, a Żyd Suss to tylko film.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
marvelous
|
 |
« Odpowiedz #289 : Październik 28, 2009, 01:14:08 » |
|
Nadal uważam, że ostro przesadzasz.
I błagam, nie porównuj głupiej gry do propagandowych filmów, czy książek.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Cubituss
|
 |
« Odpowiedz #290 : Październik 28, 2009, 01:18:24 » |
|
W czym gra głupsza od książek, przepraszam?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
marvelous
|
 |
« Odpowiedz #291 : Październik 28, 2009, 01:23:56 » |
|
Zależy jaka gra, i zależy do jakich książek jest porównywana.
Mi jednak nie o to chodziło. Chciałem po prostu pokazać, jak głupio i trywialnie wygląda gra nastawiona na masowego odbiorcę stawiana w jednym rzędzie z hitlerowskim (prawnie zakazanym) medium.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
gurafikku
|
 |
« Odpowiedz #292 : Październik 28, 2009, 01:34:25 » |
|
Problem w tym, że gra ma obecnie taki sam odbiór jak propagandowe książki w swoim czasie. Jak już pisałem, nie na darmo amerykańska armia ma swoją produkcję America's Army, zachęcającą do wstąpienia w swoje szeregi. Podobny efekt może mieć spektakularna gra, wśród ludzi, którzy bezkrytycznie przyjmują wszystko co widzą na ekranie monitora, nie wspominając już o rosnącej znieczulicy.
Jeśli jest to zabieg marketingowy, to na pewno udany, teraz pytanie jak z tego wybrną?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ethnoe
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 12
konsolowiec teoretyk
|
 |
« Odpowiedz #293 : Październik 28, 2009, 02:25:25 » |
|
Jeśli jest to zabieg marketingowy, to na pewno udany, teraz pytanie jak z tego wybrną?
Czytałem wywiad z twórcami Drago Age, gdzie na pytanie "dużo w waszej grze krwi" twórcy stwierdzili "tak, chcieliśmy żeby była dojrzała (mature)". Podejrzewam, że w tym wypadku będzie podobnie. Smutne to w sumie, za jakich debili nas uważają. Filmik właśnie obejrzałem. Uważam to za jeden z najgłupszych pomysłów w dziejach gier, to coś obrzydliwego. Najgorzej jest uzmysłowić sobie, że strzelało nie tylko 4 oskryptowanych terrorystów, ale też 5 kierowany przez rozwalonego na kanapie człowieka. Ależ się wkurzę jeśli twórcy po wydaniu będą chodzić w glorii i chwale prowokatorów i odważnych artystów. Przecież tu chodzi tylko o kasę! edit:: Myślicie że 50 lat temu nakręciliby Piłę?
Gatunek filmów gore ma ze 100 lat - poczytaj na wiki.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2009, 02:34:28 wysłane przez ethnoe »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
afwi
|
 |
« Odpowiedz #294 : Październik 28, 2009, 07:33:56 » |
|
What gurafikku said.
Odcinanie kończyn w czymkolwiek, masakra czegokolwiek występuje w grach w imię WYŻSZEGO, SŁUSZNEGO DOBRA, a nie terrorystycznych pobudek, na litość! Przejechałem przechodnia w GTA, oczywiście, że tak! Zabiłem cywila w State of Emergency! Ale musicie odróżnić cholerną GROTESKĘ względnie PRZYPADEK od PLANOWEJ EKSTERMINACJI! Jasne, jestem terrorystą na lotnisku, masakruję cywili, przestępuję nad martwymi ciałami, oczywiście - 'ale nie musisz ściągać spustu' - kurwa, a jak byłem kapo w obozie, to wcale nie musiałem zabijać więźniów, też prawda!
obejzyj filmik jeszcze raz, i zobacz ze makarov z ekipa robia to za Ciebie. ty nie musisz sie dolaczac. po prostu pomin ta misje i tyle. jeszcze apropo tego wyzszego, slusznego dobra - wedlug kogo jest ono wyzsze i sluszne? nie tobie decydowac o tym kto ma zginac a kto bedzie zyl - nawet jezeli ta osoba jest zla do szpiku kosci.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Michael_999
Gość
|
 |
« Odpowiedz #295 : Październik 28, 2009, 07:49:15 » |
|
A może będzie achievement, polegający na tym, że nie zabije się własną bronią ani jednego cywila w tej misji  <joke> Skandal wisi na włosku i pewnie zostanie w necie rozpętany (i pewnie nie tylko w necie). Trzeba jednak zauważyć, że przecież ta gra jest tylko i wyłącznie dla ludzi dorosłych, którzy odróżniają fikcję od rzeczywistości.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
semerkchet
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 17
|
 |
« Odpowiedz #296 : Październik 28, 2009, 07:58:23 » |
|
Może ludzie w US&A mają już dość patosu i nadmuchiwania do niebotycznych rozmiarów ich klęski i smutku. Takie gry nie powstają w garażu tylko są poparte wielkimi badaniami i pracą analityków. Nie wierzę, że to "strzał w ciemno" na zasadzie może jakoś to będzie.
Z całą pewnością ta gra wywoła, już wywołała, burzę. Tylko czy przypadkiem nie oburzamy się na wyrost? Czy w badaniach nie wyszło, że spora część amerykanów chętnie by sobie postrzelała na lotnisku? Będą bić pianę, oczywiście, tak wypada - ale poczekajmy na wyniki sprzedaży...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aZiss
|
 |
« Odpowiedz #297 : Październik 28, 2009, 08:31:45 » |
|
"... strzelało nie tylko 4 oskryptowanych terrorystów, ale też 5 kierowany przez rozwalonego na kanapie człowieka."
"... Czy w badaniach nie wyszło, że spora część amerykanów chętnie by sobie postrzelała na lotnisku? Będą bić pianę ..." Chyba chodzi jedynie o to, aby pokazać jacy to ONI są źli. ONI, którzy myślą inaczej niż "cywilizowany" świat. Czekam na grę gdzie będziemy "z pierwszej osoby" gwałcić uprowadzoną z Ukrainy kobiętę zmuszając ją do prostytucji a kolega w "coopie" będzie prądem zamęczał jej dziecko dla wzmocnienia szantażu. To przecież też tylko będzie gra i zlepki pikseli. Ciągle przekraczamy granice. W filmie, sztuce, grach. Tylko gdzie Nas to zaprowadzi ?? Zobaczymy za 20 lat. Ja jestem wychowany na froggerze i river raid, i z lekką obawą obserwuję obecną "wymianę pokoleniową". Wielu zapomina, że przy obecnej technologii nie zdziwię się jak usłyszę dywagacje na temat "zaje...ści" MW2 z ust mijanych 12-latków wracających ze szkoły. To pewnie pikuś, bo "Piłę" zapewne też już widzieli. "ale poczekajmy na wyniki sprzedaży ..."
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
semerkchet
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 17
|
 |
« Odpowiedz #298 : Październik 28, 2009, 08:50:31 » |
|
Chyba chodzi jedynie o to, aby pokazać jacy to ONI są źli. ONI, którzy myślą inaczej niż "cywilizowany" świat Też kombinowałem, że chodzi o pokazanie okropieństwa sytuacji i uświadomienie jakimi potworami są Ci ludzie. Ukazanie emocji i uświadomienie, że w takiej sytuacji wcale nie jest łatwo pociągnąć za spust - jeśli jest się normalnym człowiekiem. Tylko że moim zdaniem to zbyt ryzykowne podejście, nawet jak dla gry spod szyldu MW. Nie oszukujmy się, że produkcja gier opiera się na szczytnych ideach - gry maja generować zyski - tyle. Dlatego skłaniam się do tego, że z badań sondażowych wyszło przyzwolenie na coś takiego od nacji, jakby nie było, najbardziej zainteresowanej sytuacją w nowym MW.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
catalyst
|
 |
« Odpowiedz #299 : Październik 28, 2009, 08:54:29 » |
|
A może będzie achievement, polegający na tym, że nie zabije się własną bronią ani jednego cywila w tej misji  <joke> Skandal wisi na włosku i pewnie zostanie w necie rozpętany (i pewnie nie tylko w necie). Trzeba jednak zauważyć, że przecież ta gra jest tylko i wyłącznie dla ludzi dorosłych, którzy odróżniają fikcję od rzeczywistości. A może będziemy mieli wybór - zabijać, czy nie zabijać właśnie? W Thief mogliśmy zabijać Bogu ducha winnych strażników, ojców dzieciom. Mogliśmy ich również nie zabijać. A co powiecie na Syndicate gdzie można było jako Agent masakrować setki cywilów na ulicach (zapewne Cubituss też to robił). Że co? Że fotorealistyczna grafika jest teraz? Bzdura. Jesteśmy dorośli - umiemy ocenić czy coś jest dobre czy złe. Nie jestem przekonany do faktu, że w MW2 będziemy MUSIELI wyrżnąć z własnej woli oktylion dzieci i szczeniaczkami na smyczy. A jeśli i nawet? Jeśli to ma powodować że Twoje sumienie nie da Ci spać, nie kupisz gry! To takie proste. EDIT: Dodam od siebie że w grach NIE potrafię być tym złym, jeśli mam wybór  Nie dałem rady harwestować dziewczynek w Bioshocku (NO ALE TO POTWORY BYLI, nie?  . W mass effect też nie umiałem zabić tego wielkiego draba co się buntował w moim teamie.) Pozdr C
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2009, 08:56:19 wysłane przez catalyst »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Mexx
|
 |
« Odpowiedz #300 : Październik 28, 2009, 09:04:04 » |
|
A może będzie achievement, polegający na tym, że nie zabije się własną bronią ani jednego cywila w tej misji  <joke> Skandal wisi na włosku i pewnie zostanie w necie rozpętany (i pewnie nie tylko w necie). Trzeba jednak zauważyć, że przecież ta gra jest tylko i wyłącznie dla ludzi dorosłych, którzy odróżniają fikcję od rzeczywistości. No nie do końca. MW 2 będzie od lat 16. Czyli większość 14, 15 latków kupi tę grę. (Nie kryję się ja też, choć nie wiem czy zamiast niej nie kupić DJ Hero, hmmm...  . A to z tym terrorystą...Cholera, przecież w książkach i filmach można, prawda ? A zresztą to nie ty zabijasz tych cywilów, więc ktoś "cienki" odwróci się.  EDIT. Obejrzałem filmik. Może nie trzeba będzie nikogo zabić ? Oby... 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2009, 09:12:58 wysłane przez Mexx »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Cubituss
|
 |
« Odpowiedz #301 : Październik 28, 2009, 10:09:18 » |
|
A co powiecie na Syndicate gdzie można było jako Agent masakrować setki cywilów na ulicach (zapewne Cubituss też to robił).
Wybacz, ale gra nie zachęcała do tego i nie taka była jej idea. O tym piszę w artykule na Poly zresztą. Misja w MW2 nie stawia nas w roli biernego obserwatora, tylko wykonawcy, nomen omen egzekutora.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
bartukas
|
 |
« Odpowiedz #302 : Październik 28, 2009, 10:10:48 » |
|
Do dyskusji dołączam po przeczytaniu tekstu na Poly i obejrzeniu filmiku.
Zgadzam się z Cubitussem, że przekroczyli pewną granicę. Nie zgadzam się z nim, że to coś wyjątkowego, mimo różnic między MW2, a wszystkimi Kane&Lynchami czy GTA.
Ta misja to takie gore porno dla gracza. Można próbować z tym walczyć, ale niestety w XXI w. i wojującej demokracji (nomen omen, niestety) to się nie bardzo uda, bo znajdzie się więcej osób, które problemu nie zauważą i będą chciały się dowiedzieć, co nas upoważnia do osądzania, co jest właściwe, a co nie (zresztą nie bezpodstawnie, w końcu mamy demokrację).
Jedyne wyjście dla przeciętnego (powiedzmy) gracza, to traktować tę grę jak porno - uważasz za niewłaściwą, nie oglądać, nie kupować, nie grać, ganić tylko, jeżeli jest się zapytanym o zdanie. MSZ tylko wtedy możemy liczyć na jakikolwiek efekt "pedagogiczny". Cubituss ma trochę większe możliwości, dlatego cieszy mnie jego zapał i oburzenie. Tak trzymać, masz moje poparcie!
BTW, na mnie duże wrażenie pozostawił Bioshock, ale tam przemoc i brutalność miała jakieś uzasadnienie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aZiss
|
 |
« Odpowiedz #303 : Październik 28, 2009, 10:12:56 » |
|
"A co powiecie na Syndicate gdzie można było jako Agent masakrować setki cywilów na ulicach (zapewne Cubituss też to robił). Że co? Że fotorealistyczna grafika jest teraz? Bzdura. Jesteśmy dorośli - umiemy ocenić czy coś jest dobre czy złe." Właśnie trudno mi nazwać dojrzałym (dorosłość to niestety jedynie cyferki w dowodzie) kogoś, dla kogo ta misja jest "NICE i fajnie byłoby to robić na punkty". I tak, dokładnie ... o coraz bardziej zbliżony do rzeczywistości gameplay chodzi, bo ... Co jest bardziej prawdopodobne ?? Spotkanie "w realu" futurystycznego, sfrustrowanego na otoczenie agenta z Syndicate, czy sfrustrowanych na otoczenie osobników z karabinami stojąc na lotnisku po bilet ?? Też wtedy będziecie liczyć punkty ?? "Cholera, przecież w książkach i filmach można, prawda ?" Na razie książki i filmy nie są jeszcze tak dosłowne jak gry. Porównaj przykładowo scenę zestrzelenia i wybuchu atomowego z MW1 i wyobraź sobie, że widzisz to w filmie ... zupełnie inne doznania. "A zresztą to nie ty zabijasz tych cywilów, więc ktoś "cienki" odwróci się." Wychodzi z Twojej wypowiedzi, że jestem "cienki". Trudno, muszę z tym żyć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Mexx
|
 |
« Odpowiedz #304 : Październik 28, 2009, 10:18:12 » |
|
Ja też wyjdę na "cienkiego" bo prostu nie zrobię tego, i nie będę na to patrzył. Ale to prawda, jest pewna granica. Jak ktoś dobrze powiedział "gore porno". Czytaj tak samo jak z pornosami. Dzieciaki będą się podniecały. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kraven
|
 |
« Odpowiedz #305 : Październik 28, 2009, 10:32:35 » |
|
Ja mimo wszystko widzę tu analogię z GTAIV i naprawdę wielkiej ilości wysiłków w moim odczuciu wymagałoby wykazanie, że to co pokazano w tej misji rzeczywiście w znacznym stopniu różni się od pobicia i wrzucenia do rzeki czarnego kaznodziei czy Żyda pod jednym z safehouseów w Liberty City. Dla mnie jest to bardzo ciekawy zabieg narracyjny - przemienny sposób opowiedzenia tej samej historii, z oczu kata na ścigającego go . Choć jeżeli MW2 rzeczywiście jest 16+ to dla mnie jest to kolejny dwowód na to, że system ratingowy wieku się zupełnie nie sprawdza. Mój egzemplarz Mass Effect na X360 ma 18+. Trafnie zauważony w tym wątku, że nie ma obowiązku pociągania za spust. To ma szokować, i rzeczywiscie, będziemy mieć solidny kop dla grającego. I oto chodzi. P.S wypowiedź "chciałbym robić to na punkty!" rzeczywiście wyjątkowo słaba.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
afwi
|
 |
« Odpowiedz #306 : Październik 28, 2009, 10:52:49 » |
|
A co powiecie na Syndicate gdzie można było jako Agent masakrować setki cywilów na ulicach (zapewne Cubituss też to robił).
Wybacz, ale gra nie zachęcała do tego i nie taka była jej idea. O tym piszę w artykule na Poly zresztą. Misja w MW2 nie stawia nas w roli biernego obserwatora, tylko wykonawcy, nomen omen egzekutora. MW2 tez nie zacheca. jezeli obejzales filmik to widziales, ze koles ktory steruje terrorysta nie strzela podczas gdy inni strzelaja. wiec po raz kolejny powtarzam - nikt nie kaze Ci zabijac cywili zeby przejsc dalej (chyba ze przeoczylem napis "shoot the civilians to progress"). w najgorszym wypadku patrzec na to, a to juz bylo w tylu grach, ze co najwyzej powinienes sie wzdrygnac i GRAC dalej. jak chcesz to rob afere - moze dzieki tobie doswiadczymy takiej sytuacji jak w Niemczech czyli zakazu sprzedazy wielu "brutalnych" gier. bo przeciez jak sam piszesz - mozliwosci masz spore.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2009, 11:06:05 wysłane przez afwi »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Don Simon
|
 |
« Odpowiedz #307 : Październik 28, 2009, 10:57:41 » |
|
Dla mnie slabe jest, to ze sie wali spoilery juz w tytule artykulu na poly. Mam przestac wchodzic na strone, zeby tego uniknac?
Filmiku nie widzialem (spoiler!), wiec sie nie wypowiem.
Ale komentarze pod artykulem sa momentami bardzo zenujace.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
emte
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 16
|
 |
« Odpowiedz #308 : Październik 28, 2009, 11:11:06 » |
|
Totalnie nie rozumiem oburzenia i zadymy, powiem więcej LOL! Każdy kto się tak strasznie burzy jest msz hipokrytą, albo w gry gra od wczoraj i ma mentalność dziecka. Gra na pewno będzie opatrzona odpowiednim ograniczeniem wiekowym, każdy grający powinien być więc, w miarę dorosłym i myślącym człowiekiem. To tylko gra, nic więcej. Nie podoba Ci się to nie graj. Ja na pewno zagram i nie wyjdę potem na ulicę i nie będę biegał z siekierą/karabinem i nie zacznę mordować  Tym bardziej nie zacznę planować zamachu terrorystycznego. To co będzie w MW2 nie przekracza żadnej specjalnej granicy, nie raz w grach mordowawaliśmy, kradliśmy itp. Zawsze dziwi mnie oburzenie mediów itp. w przypadku wydawania brutalnej gry. Albo jesteśmy ludźmi myślącymi i potrafimy rozróżnić rozrywkę, w różnych formach, albo jesteśmy bezmózgimi zwierzętami. Uprzedzę tych, którzy powiedzą że gry mają wpływ na dzieci - jeśli gra jest dla dorosłych, a gra w nią dziecko, to niestety wina rodziców, a nie twórców gry.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ethnoe
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 12
konsolowiec teoretyk
|
 |
« Odpowiedz #309 : Październik 28, 2009, 11:17:14 » |
|
Alez grajacy tez strzela i dobija cywilow (nie cytuje wypowiedzi do ktorej to sie odnosi bo pisze z telefonu).
Ciekawie by bylo gdyby IW dalo nam wybor- strzelasz do cywilow albo puszczaja Ci nerwy i przed akcja zabijasz kompanow albo tylko sobie pakujesz kulke w leb. Wtedy to jest wybor i emocje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Terror
Nowy użytkownik
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 31
|
 |
« Odpowiedz #310 : Październik 28, 2009, 11:23:20 » |
|
Totalnie nie rozumiem oburzenia i zadymy, powiem więcej LOL! Każdy kto się tak strasznie burzy jest msz hipokrytą, albo w gry gra od wczoraj i ma mentalność dziecka. Gra na pewno będzie opatrzona odpowiednim ograniczeniem wiekowym, każdy grający powinien być więc, w miarę dorosłym i myślącym człowiekiem. To tylko gra, nic więcej. Nie podoba Ci się to nie graj. Ja na pewno zagram i nie wyjdę potem na ulicę i nie będę biegał z siekierą/karabinem i nie zacznę mordować  Tym bardziej nie zacznę planować zamachu terrorystycznego. To co będzie w MW2 nie przekracza żadnej specjalnej granicy, nie raz w grach mordowawaliśmy, kradliśmy itp. Zawsze dziwi mnie oburzenie mediów itp. w przypadku wydawania brutalnej gry. Albo jesteśmy ludźmi myślącymi i potrafimy rozróżnić rozrywkę, w różnych formach, albo jesteśmy bezmózgimi zwierzętami. Uprzedzę tych, którzy powiedzą że gry mają wpływ na dzieci - jeśli gra jest dla dorosłych, a gra w nią dziecko, to niestety wina rodziców, a nie twórców gry. Ja odnoszę wrażenie, że autor artykułu walczy o oglądalność swojego artykułu, bo tak głupiego czepiania się dawno nie widziałem. Autor powinien usiąść wygodnie w fotelu, poprawić moherowy beret i kupić Little Big Planet, a nie komentować grę przeznaczoną dla dorosłych, bo widać, że emocjonalnie chyba jednak nie dorósł i bierze to zbyt do siebie. To jest gra, nie rzeczywistość. Może otworzyć oczy na pewne sprawy, pokazać jak wojna wyglada z innej perspektywy. Rozumiem, że kolega w multi nie gra wogóle, żeby nie zabijać w grze żywych przecież ludzi?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
No hope. No cure. No problem
|
|
|
|
Cubituss
|
 |
« Odpowiedz #311 : Październik 28, 2009, 11:33:55 » |
|
Dobrze, no więc pytam właśnie w artykule - gdzie jest granica? Dla mnie już jest przekroczona, ciekaw jestem, kiedy będzie przekroczona dla innych ludzi. Przykłady MW3 i WaW2 nie dały do myślenia? Znakomite przykłady z tego wątku gwałcenia i rażenia prądem też nie dały?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
r4v
|
 |
« Odpowiedz #312 : Październik 28, 2009, 11:36:41 » |
|
Znakomite przykłady z tego wątku gwałcenia i rażenia prądem też nie dały?
Zapomnij. Większość ludzi jest już tak skutecznie znieczulona, że jakby zobaczyła taką masakrę na lotnisku to by uznała, że fajne efekty. Tak właśnie uważam. Jedynym skutecznym rozwiązaniem na wyleczenie IW i Koticka byłby ban na Stany Zjednoczone. Jeśli media to odpowiednio nagłośnią może tak się stać do czasu usunięcia tego poziomu. I mam nadzieję, że tak się stanie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
bartukas
|
 |
« Odpowiedz #313 : Październik 28, 2009, 11:41:22 » |
|
Każdy kto się tak strasznie burzy jest msz hipokrytą, albo w gry gra od wczoraj i ma mentalność dziecka.
W takim razie dla Ciebie będę hipokrytą. Gra na pewno będzie opatrzona odpowiednim ograniczeniem wiekowym, każdy grający powinien być więc, w miarę dorosłym i myślącym człowiekiem. To tylko gra, nic więcej.
A gdyby - takie sugestie tu padły - w CoD VII: WaW 2 strzelalibyśmy do polskich oficerów w Katyniu, to też byłaby "tylko gra, nic więcej"? Wtedy zapewne także Ty uznałbyś, że granica została przekroczona. My po prostu w innym miejscu tę granicę wyznaczamy i bijemy na alarm, by pewne zjawiska uprzedzić. Nie podoba Ci się to nie graj.
Zapewne tak właśnie zrobię. Ja na pewno zagram i nie wyjdę potem na ulicę i nie będę biegał z siekierą/karabinem i nie zacznę mordować  Tym bardziej nie zacznę planować zamachu terrorystycznego. Nie chodzi o to, że wyjdziesz, ale że prawdopodobnie będzie w Tobie narastać pewna znieczulica. Zawsze dziwi mnie oburzenie mediów itp. w przypadku wydawania brutalnej gry.
Ale tutaj stykasz się z oburzeniem graczy, a nie mediów. Poly jest jednak serwisem społecznościowym, a nie środkiem przekazu z "głównego nurtu". Albo jesteśmy ludźmi myślącymi i potrafimy rozróżnić rozrywkę, w różnych formach, albo jesteśmy bezmózgimi zwierzętami.
Albo nie wiemy, jaki wpływ wywiera na nas (na tzw. podświadomość) ta rozrywka. To, co najbardziej boli, to nie to, że taka misja w ogóle się pojawia - bo takie gry, a pewnie nawet gorsze już były - ale to, że pojawi się w grze, która jest bardzo popularna i bez względu na możliwe ograczenia sięgną po nią miliony graczy, a nie niszowe środowiska ludzi o oryginalnych zainteresowaniach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Shellac
|
 |
« Odpowiedz #314 : Październik 28, 2009, 11:42:00 » |
|
Zastanawia,mnie jedno jak Ci wszyscy oburzeni zareagowali by gdyby w grze pokazana była sytuacja torturowania tzw"podejrzanych o terroryzm",czy wtedy ta sytuacja będzie "moralnie"prawidłowa?To tak jak z wypadkiem gdzie ginie naraz 30 osób-żałoba narodowa,a gdy ginie w weekend 30 osób w kilkunastu wypadkach mamy,krótką wzmiankę w gazetach.Równi i równiejsi?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lap84
Nowy użytkownik
Offline
Wiadomości: 44
|
 |
« Odpowiedz #315 : Październik 28, 2009, 11:49:02 » |
|
a na assassin's creeda pewnie czekacie z zapartym tchem... na gre gdzie wlasciwie wszystkim napotkanym kolesiom wbija sie noz w plecy/gardlo itd... bardziej bym sie tego bal ze jakiemus gowniarzowi przyjdzie do glowy wyniesc noz z kuchni i pociac kumpla, niz ze wparuje na lotnisko z karabinem...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Diobeu
|
 |
« Odpowiedz #316 : Październik 28, 2009, 11:50:17 » |
|
A ja to widzę tak: zabiliśmy już miliony złych, terrorystów, hitlerowców, itd. Zastanawialiście się kiedyś ilu wśród nich było zwykłych Hansów z rodziną i dziećmi, których wcielili do armii i kazali jechać na front? IMHO IW żadnej granicy nie przekroczył, pokazał nam, jak to jest być tam, po drugiej stronie i bardzo dobrze. Może chodzi właśnie o to, żeby nam się niedobrze zrobiło? Żeby wybić sobie raz na zawsze pomysły zastrzelenia kilku ludzi w supermarkecie? Mnie się osobiście nie zrobiło niedobrze ani po filmiku ani po samej grze, jak sądzę, mi się nie zrobi. MW2 to gra dorosła z dorosłą fabułą, fajnie być wyszkolonym amerykańskim komadosem, który siecze setki przygłupich blekoczących coś w nieznanym narzeczu Afgańczyków? Ale już stanąć po drugiej stronie jest be? W pewnym sensie zgadzam się z wieloma z was: w końcu to tylko gra, ma nam coś uzmysłowić, pokazać syf wojny, bezsens niewinnych śmierci nie po to, żebyśmy zrywali boki jak upada ta przysłowiowa matka z dzieckiem, ale żebyśmy coś złapali? Z drugiej strony gra to też rozrywka, też albo przede wszystkich rozrywka, dlaczego się rozrywamy przy zabijaniu innych? Śmierć elektronicznego Osamy bin Ladena jest tylko elektroniczna, a śmierć matki z dzieckiem to już międzynarodowa afera? Trochę Cubituss przesadzasz, zwłaszcza przesadzasz z tym wbijaniem się samolotem w WTC, IMHO jedno z drugim nie ma nic do rzeczy. BTW: gdyby taka gra powstała, developer mógłby sobie dowolnie pojechać z wieloma wątkami 11.09 o których da się przeczytać w necie a oficjalnie tematy nie istnieją. Przesadziłeś ze swoją interpretacją IMHO, jak ci tak przeszkadza śmierć niewinnych to zastanów się na jakiej podstawie oceniasz winę tych, do których strzelasz od pewnie wielu lat na ekranie. Wystarczy, żeby mówili Allah Akbar, czy może muszą mieć wronę na czapce i rękę uniesioną do góry w pozdrowieniu?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
bartukas
|
 |
« Odpowiedz #317 : Październik 28, 2009, 11:51:24 » |
|
Zastanawia,mnie jedno jak Ci wszyscy oburzeni zareagowali by gdyby w grze pokazana była sytuacja torturowania tzw"podejrzanych o terroryzm",czy wtedy ta sytuacja będzie "moralnie"prawidłowa?
Pudło - pytasz Polaków, a nie Amerykanów. Nam tortury jednoznacznie kojarzą się z gestapo, NKWD itp. Co do Amerykanów - chodzi właśnie o to, żeby nie doprowadzać do sytuacji, w której tortury stają moralnie akceptowalne. Taka "zabawa" w terrorystów może być jednym z czynników, które to ułatwią. To tak jak z wypadkiem gdzie ginie naraz 30 osób-żałoba narodowa,a gdy ginie w weekend 30 osób w kilkunastu wypadkach mamy,krótką wzmiankę w gazetach.Równi i równiejsi?
Moim zdaniem, zupełnie nietrafiona analogia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Terror
Nowy użytkownik
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 31
|
 |
« Odpowiedz #318 : Październik 28, 2009, 12:02:37 » |
|
Znakomite przykłady z tego wątku gwałcenia i rażenia prądem też nie dały?
Zapomnij. Większość ludzi jest już tak skutecznie znieczulona, że jakby zobaczyła taką masakrę na lotnisku to by uznała, że fajne efekty. Tak właśnie uważam. Jedynym skutecznym rozwiązaniem na wyleczenie IW i Koticka byłby ban na Stany Zjednoczone. Jeśli media to odpowiednio nagłośnią może tak się stać do czasu usunięcia tego poziomu. I mam nadzieję, że tak się stanie. Stary, PLS, nie bądź takim Rydzykiem. Tobie przeszkadza, to nie graj, ewentualnie nie pozwalaj grać swoim dzieciom, jeśli posiadasz, ale wara Ci od moich konsol i moich gier. Jeśli Wy macie z tym problem to współćzuję gorąco, że nie odróżniacie gry od rzeczywistości, ale nie rydzykujcie i zostawcie grę ocenie innych graczy, niech każdy postępuje według włąsnego sumienia. Do tego trochę trzeba dystansu, którego Wam ewidentnie brakuje, skoro rozdmuchujecie sprawę kawałka gry do takich rozmiarów
|
|
|
|
|
Zapisane
|
No hope. No cure. No problem
|
|
|
|
bartukas
|
 |
« Odpowiedz #319 : Październik 28, 2009, 12:04:11 » |
|
Zastanawialiście się kiedyś ilu wśród nich było zwykłych Hansów z rodziną i dziećmi, których wcielili do armii i kazali jechać na front?
A w pierwszego FarCry grałeś? Słuchałeś, o czym mówią najemnicy? IMHO IW żadnej granicy nie przekroczył, pokazał nam, jak to jest być tam, po drugiej stronie i bardzo dobrze. Może chodzi właśnie o to, żeby nam się niedobrze zrobiło? Żeby wybić sobie raz na zawsze pomysły zastrzelenia kilku ludzi w supermarkecie?
Jest to możliwe, ale jeżeli tak, to IMVHO baaardzo kiepski pomysł. Przesadziłeś ze swoją interpretacją IMHO, jak ci tak przeszkadza śmierć niewinnych to zastanów się na jakiej podstawie oceniasz winę tych, do których strzelasz od pewnie wielu lat na ekranie. Wystarczy, żeby mówili Allah Akbar, czy może muszą mieć wronę na czapce i rękę uniesioną do góry w pozdrowieniu?
Jeżeli jedyną winą jest mówienie Allah Akbar, to w taką grę zapewne bym nie zagrał. Prawdopodobnie zresztą nikt by jej nie wydał, bo zbyt wielki byłby nacisk muzułmanów, aby to zmienić (zdaje się, że LBP będzie dobrym przykładem). Kolesie z wronami na czapkach są powszechnie potępiani, nawet przez potomków właścicieli czapek, z tego też powodu będąc zawsze doskonałym materiałem na grę - nikt się nie przyczepi, że coś jest nie tak. Czasem pojawiają się spryciarze, którzy tworzą przewrotne gry w rodzaju Killzone 2, ale tej grze "zaszkodził" wysoki poziom graficzny, więc mało kto zastanowił się nad możliwym przesłaniem jej fabuły - a była to podstawa do dyskusji dużo bardziej wyrafinowana, niż prowokacja (mam nadzieję i tego się spodziewam) IW.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|