Autor Wątek: Religijne pierdololo  (Przeczytany 235206 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1840 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:00:42 »
Blu widzę team Orson. Co dostanę za to i czy mi się opłaca? A przed chwilą egoizm zarzucał innym.
Po pierwsze nie pisałem chyba nigdzie że nie jestem egoistą. A egozim zarzucalem na płaszczyźnie globalnej w konkretnej dziedzinie.

Cytuj
Nie wiem co za to dostaniesz, pewnie tyle ile jest warte. Jeśli wolisz wierzyć w ewidentne bajki, to twoja sprawa, może dla ciebie prawda nie ma wartości.
No właśnie ewentualne. Prawda wartość ma, tylko że Ty nie jesteś w stanie udowodnić, że to nie jest prawda.

Cytuj
I nikt nie musi nic udowadniać.
Aha nie musi.

Cytuj
SPOJLER Udowadniać to sobie możesz twierdzenia matematyczne.
Ale się miotasz.

Cytuj
I to nie my mamy udowadniać, tylko ty.
Czyli jednak ktoś ma udowodnić i to coś co nie jest twierdzeniem matematycznym?

Cytuj
Bo my rozumiemy na czym polega twoje urojenie i skąd się bierze.
My to kto? I jeszcze mi nikt tego tutaj nie wyłożył skąd się bierze i na czym polega :).

Cytuj
Co daje obiektywizm? Może tylko pozwala na podejmowanie decyzji w oparciu o fakty? Może dzięki niemu istnieje cała nauka? Może dzięki niemu czytasz to teraz? A co daje religia? Poza wojnami, pedofilią i nienawiścią do inności? Faktycznie ciężka sprawa do rozpatrzenia. Musimy tu odwołać się do wartości.
Dobrze przykład:
Facet jest chory statystyka czy wierzy czy nie nie ma wpływu na to czy umrze czy się wyleczy i masz taką sytuację. Jego rodzina przychodzi i mówi że się będzie za niego modliła i teraz tak:
1. Faceta to nie obchodzi bo nie wierzy, więc nie przykłada do tego żadnej wartości.
2. Facet w to wierzy i ma lepsze samopoczucie/nadzieje na powodzenie.
3. Facet w to wierzy, ale z uwagi na sytuację kiedy rodzina się modli dostaje większego stresu, że jak się nie uda to będzie sprzeczne z przekonaniami jego i rodziny przez to tak naprawde ma gorsze samopoczucie i odczuwa stres.
Jednocześnie w tej sytuacji rodzina wierząca nie czuje się podczas operacji bezsilna, wie że bezpośrednio nie mogą pomóc, ale dzięki wierze przynajmniej się nie poddają i są psychicznie w lepszej kondycji.

Czy znając taką sytuację wiara obiektywnie nie ma znaczenia i jest zła? Wiara nie jest w oderwaniu od wartości i nie jest w oderwaniu od emocji, od psychicznego nastawienia, jest dużo zła związanego z religią, ale nie zawsze to jest takie oczywiste jakbyś chciał przedstawiać.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2019, 14:02:25 wysłana przez Blue__ »

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1841 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:02:03 »
Nie ma miejsca, bo nie chcecie, żeby miało ;).

Jak chcecie zamiast Boga/wiary postawić nic poparte brakiem dowodu na to, że Bóg jest, to tak naprawdę nie macie nic sensownego do zaoferowania niestety, za to chcecie odebrać coś co wielu ludziom pomaga w życiu na różnych płaszczyznach, czy tego chcecie i czy uważacie, że to ogłupia czy nie.
ja tam nie chce ci/ nikomu niczego odebrac.
Cieszy cie to wszystko? Cool bro.

Prywatnie uwazam, ze choc pewno cos wyzszego od nas istnieje hop hop i hen gdzies tam, ale nie wydaje sie interesować nami ani na jotę

Jedyny problem z religia jaki widze to potrzeba ewangelizacji czyli proba narzucania innym, ale to juz sie kończy.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1842 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:03:14 »
Jedyny problem z religia jaki widze to potrzeba ewangelizacji czyli proba narzucania innym, ale to juz sie kończy.
Mam większe wrażenie potrzeby ateizacji mnie przez innych niż moje ewangelizacji innych ;).

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1843 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:04:27 »
Jedyny problem z religia jaki widze to potrzeba ewangelizacji czyli proba narzucania innym, ale to juz sie kończy.
Mam większe wrażenie potrzeby ateizacji mnie przez innych niż moje ewangelizacji innych ;).
Kurde zgodzic sie ze wstydem musze, tak czesto bywa. Odbywa sie to w sposob agrwsywny i chamski, tu tez sie zdarza czasem

A propos tego różanego olejku. Moja babka wysyła do Lichenia 100 zł miesiecznie. Dostaje za to świetą wodę i ksiazeczke jakaś malutka. Ma ktos prawo jej zabraniac jak ja to jara?
Niestety sa osoby ktore by to zrobiły bo tak i chuj
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2019, 14:06:32 wysłana przez Orson. »

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1844 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:05:12 »
Nie ma miejsca, bo nie chcecie, żeby miało ;).

Jak chcecie zamiast Boga/wiary postawić nic poparte brakiem dowodu na to, że Bóg jest, to tak naprawdę nie macie nic sensownego do zaoferowania niestety, za to chcecie odebrać coś co wielu ludziom pomaga w życiu na różnych płaszczyznach, czy tego chcecie i czy uważacie, że to ogłupia czy nie.
ja tam nie chce ci/ nikomu niczego odebrac.
Cieszy cie to wszystko? Cool bro.

Prywatnie uwazam, ze choc pewno cos wyzszego od nas istnieje hop hop i hen gdzies tam, ale nie wydaje sie interesować nami ani na jotę

Jedyny problem z religia jaki widze to potrzeba ewangelizacji czyli proba narzucania innym, ale to juz sie kończy.
W Islamie też?

Offline Rolek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9960
  • Płeć: Mężczyzna
  • uber alles
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1845 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:06:28 »
@Rolek
Ale jest jeszcze kwestia czy nie wierzysz w tę religie, ale w jakąś inna czy kompletnie w nic?

Ja np. wierzę, że jest życie po życiu, ale nie w takiej formie jak sobie ktokolwiek wyobraża.
W nic kompletnie, chyba, że wiarą w coś można nazwać fakt, iż po tym, jak mnie spalą i gdzieś wysypią to będę częścią jakiegoś pyłu na drodze. ;)

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1846 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:08:03 »
Nie ma miejsca, bo nie chcecie, żeby miało ;).

Jak chcecie zamiast Boga/wiary postawić nic poparte brakiem dowodu na to, że Bóg jest, to tak naprawdę nie macie nic sensownego do zaoferowania niestety, za to chcecie odebrać coś co wielu ludziom pomaga w życiu na różnych płaszczyznach, czy tego chcecie i czy uważacie, że to ogłupia czy nie.
ja tam nie chce ci/ nikomu niczego odebrac.
Cieszy cie to wszystko? Cool bro.

Prywatnie uwazam, ze choc pewno cos wyzszego od nas istnieje hop hop i hen gdzies tam, ale nie wydaje sie interesować nami ani na jotę

Jedyny problem z religia jaki widze to potrzeba ewangelizacji czyli proba narzucania innym, ale to juz sie kończy.
W Islamie też?
No a jak ktos mowi, że trzeba islam z dala od europy trzymać to robi za kołtuna, pieniacza, rasiste i gwałciciela kurczątek.

Offline Rolek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9960
  • Płeć: Mężczyzna
  • uber alles
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1847 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:11:57 »
Islam, a nie ludzi.

Offline Gregys

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10106
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1848 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:13:50 »
Zresztą postawie pytanie jeszcze inaczej. Co mi ma wg Was dac rezygnacja z wiary.
Odpowiem za siebie. Bardzo dawno temu zrezygnowałem z KK, bo sposób jego działania jest kompletnie niezgodny ze słowem, które głosi. Co mi to dało? Wolność. Przede wszystkim od ceremonii i marnowania czasu w niedzielę. Gdy czasami jestem na ślubie lub pogrzebie, to sam się sobie dziwię, że ja to wszystko kupowałem. Ale nie jestem pewien czy nie wierzę w Boga, czy coś większego ponad mną. Po prostu nie potrzebuję o tym myśleć, a już na pewno nie odczuwam potrzeby odprawiania dowolnego rytuału. Istnieje coś więcej czy nie, staram się być w miarę dobrym człowiekiem. Przykładowo od dość dawna nie kłamię. Jak to mi ułatwiło życie, to głowa mała, zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. W tym drugim nawet bardziej.
Oceniam, że rezygnacja z religii była dla mnie dobrym wyborem. Żyję swoim rytmem, szanuję drugiego człowieka i jakoś tak wszystko dobrze się układa. Ktoś mógłby powiedzieć, że czuwa nade mną opatrzność. ;) Nie wiem czy to jest rezygnacja z wiary, według KK pewnie jest, bo na tacę nie spada.
Gregys out.

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1849 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:18:11 »
Co daje obiektywizm? Może tylko pozwala na podejmowanie decyzji w oparciu o fakty? Może dzięki niemu istnieje cała nauka? Może dzięki niemu czytasz to teraz? A co daje religia? Poza wojnami, pedofilią i nienawiścią do inności? Faktycznie ciężka sprawa do rozpatrzenia. Musimy tu odwołać się do wartości.

Nie no już też nie przesadzaj, na początku religia była potrzebna żeby prosty człowiek miał jakieś wartości. Gdyby nie strach przed bogami zapewne ciężko byłoby zaprowadzić moralność wśród pierwszych ludzi.
Correlation is not causation.
Moralność nie wynika z religii, jest głębiej wbudowana. Dzieci "rozumieją" moralność i sprawiedliwość zanim mówić się nauczą.
To że władza często wykorzystywała religię nie oznacza, że bez niej się nie dało.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/History_of_atheism
Pierwsi ludzie dlatego byli ludźmi, że umieli się dogadać i współpracować, a nie dlatego, że bali się ducha w lesie i tego od piorunów.

Offline DzikiKaczor

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6836
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1850 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:25:50 »
No ale czy nie jest tak, że to działa(ło) tylko w małych grupach? Gdy zaczęły się tworzyć większe społeczności, gdzie osoba stawała się anonimem w tłumie, potrzeba było czegoś więcej niż wdrukowana moralność?

Dzieci może i rozumieją, tylko potem jako dorośli się do niej nie stosują.

Offline Rolek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9960
  • Płeć: Mężczyzna
  • uber alles
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1851 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:36:01 »
Przypadkiem nie jest tak, że religia działa, ponieważ jest dopasowana do działania człowieka?

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1852 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:36:51 »
Większe grupy są... większe. Nie tracisz moralności przeprowadzając się do Warszawy.

http://theconversation.com/big-gods-came-after-the-rise-of-civilisations-not-before-finds-study-using-huge-historical-database-113801

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1853 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:43:25 »
Rezygnacja z wiary niewiele ci da. Zyskasz 4x45 min mszy i składki o ile dajesz.
Pod warunkiem, że nie przestrzegasz przykazan tylko dlatego bo kosciol nakazał i piekło.

A niektóre są dziwne czyli jak np zmarszczysz freda to masz grzech. No i zakaz prezerwatyw.

Zresztą pytanie bezsensowne. Nie da sie z wiary zrezygnować czy uwierzyć na własne zyczenie
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2019, 14:46:56 wysłana przez Orson. »

Offline DzikiKaczor

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6836
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1854 dnia: Czerwiec 01, 2019, 14:57:50 »
Większe grupy są... większe. Nie tracisz moralności przeprowadzając się do Warszawy.

http://theconversation.com/big-gods-came-after-the-rise-of-civilisations-not-before-finds-study-using-huge-historical-database-113801

No to tytuł tego artykułu odpowiada twierdząco na moje pytanie :)

Chyba łatwiej być chujem jako anonim w wielkim mieście niż jako członek plemienia gdzie zawsze jesteś na widoku.

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1855 dnia: Czerwiec 01, 2019, 15:04:59 »
Po przeprowadzce do dużego miasta przestaje się ustępować w autobusie, True story

Offline DzikiKaczor

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6836
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1856 dnia: Czerwiec 01, 2019, 15:09:18 »
Dziękuję :)

@meatbag
No i przeczytałem ten artykulik i on potwierdza, że moralni bogowie pojawiali się dopiero gdy społeczeństwa stawały się zaawansowane i liczyły ogólnie ponad 1mln osób. Czyli moralni bogowie stawali się odpowiedzią.

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1857 dnia: Czerwiec 01, 2019, 15:42:48 »
Nope. Skoro pojawili się po fakcie, to chyba nie bardzo, co?
Kiedyś się pojawić musieli, bo ile można czcić kogoś, kto jest chujem. Naturalna ewolucja wierzeń, fajniejsi bogowie wyparli kutasiarzy. Ale skoro pojawili się już po rozwoju cywilizacji, to w jaki sposób się przyczynili do jej wzrostu? Dude, come on.

Again, moralność nie ma związku z religią. Jeśli bym ci udowodnił, że nie ma boga, to pójdziesz gwałcić i kraść? Dlatego ateiści są mordercami i złodziejami, right?

Idee rozprzestrzeniają się momentalnie. Wydaje nam się, że w starożytności wszyscy siedzieli na dupie, ale naprawdę handel leciał w całej Eurazji i wymiana idei i technologii leciała jak dzika. Zwłaszcza w dużych centrach. Więc fajny bóg szybciej zdobywał popularność w nich. Jak zaraza na przykład ;) Mniejsze grupki miały swojego prywatnego i najlepszego oczywiście, więc trudniej się pozbyć swojej, wyższej i najlepszej kultury.


EDIT:
Cała ta dyskusja wisi na błędnym założeniu, że religia przynosi moralność. A to temat już dawno omówiony.

http://theconversation.com/religion-does-not-determine-your-morality-97895
Cytuj
Experimental evidence suggests that people?s opinion of what God thinks is right and wrong tracks what they believe is right and wrong, not the other way around.

MOAR:
https://edition.cnn.com/2014/02/12/us/baby-lab-morals-ac360/index.html
Cytuj
Philosophers and psychologists have long believed that babies are born "blank slates," and that it is the role of parents and society to teach babies the difference between right and wrong; good and bad; mean and nice.
But a growing number of researchers now believe differently. They believe babies are in fact born with an innate sense of morality
Cytuj
these studies show that even before babies can speak or walk, they judge good and bad in the actions of others because they are born with a rudimentary sense of justice
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2019, 16:06:11 wysłana przez meatbag »

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1858 dnia: Czerwiec 01, 2019, 16:26:28 »
Myślę więc sobie, a co jak nie zaczniesz dziecka od wczesnych lat do kościoła wyprowadzać, nic o bogu wspominać, ciężej mu będzie żyć czy może tak samo, ponieważ znajdzie ukojenie w czymś innym?
Nie mam na to odpowiedzi, ja widzę perspektywę ludzi którzy w wierze się albo odnajdują, albo nie, bo takie mam otoczenie. Ale żeby ktoś od początku był kompletnie bez wychowywany, no na razie to jest abstrakcja, bo religia w szkole jest, nawet jak dom olewa to potrzebę przynależności do rówieśników etc. Inna sprawa, że fakt nie każdy to przeżywa, pewnie dla mniejszej ilości ludzi liczy się sam sakrament, a dla większości raczej żeby było w papierach, bo się może przydać. Znajomego księdza pytałem, to stwierdził że przy bierzmowaniu większość twierdziła ze ostatni raz u spowiedzi była na pierwszej komunii.

Cytuj
Prócz wartości historycznej, artystycznej, na nikim wrażenia to nie robi. Po co budować te cmentarne kolosy, których nie można niczym ogrzać? Nie lepiej zrobić coś mniejszego, ciepłego, kolorowego? Wygodnego? Z miękkimi ławkami? Oknami, które oświetlają przestrzeń?
Tu masz +1, generalnie uważam że kościoły powinny być budowane sensownie ekonomicznie, tyle że wtedy to nie kościół a kaplica ;).


Zresztą postawie pytanie jeszcze inaczej. Co mi ma wg Was dac rezygnacja z wiary.
Bardzo dawno temu zrezygnowałem z KK, bo sposób jego działania jest kompletnie niezgodny ze słowem, które głosi.
Chodzi taka historyjka katolicka.
(kliknij)
Ta opowiastka ma jednak jeden zasadniczy problem. Trudno wytłumaczyć nawet komuś kto jest w kościele, ale jednak nie ma w nim prawdziwej wiary o co faktycznie chodzi na końcu. Sam chyba nie jestem na to gotowy, zeby to komuś przekazać, w każdym razie #umniedziała.

Jak miałem największy okres kiedy uważałem, że kościół jest bez sensu powoływałem się na to co piszesz. Na działanie KK, na kiepskich księży, na pedofilie, na hierarchiczność, na przewalanie pieniędzy, na budowanie wielkich pomników, na Licheń, na to że jak jeździłem do Częstochowy to cały czas była Droga Krzyżowa na wałach w naprawie i w moim odczuciu to było tylko dlatego żeby więcej hajsu zbierać, na ludzi w nim etc. Tylko to też pokazuje jak się można nakręcić i widzieć samo zło i zatracić perspektywę na to co jest tam dobrego. Inna sprawa, że sam nie uważam, że do kościoła trzeba chodzić za wszelką cenę, bo jak kiedyś wspominałem jakbym miał chodzić do tego na Sienkiewicza w Krk to bym nie chodził. Jak jest aż tak źle, że aż się wychodzi zgorszonym, to lepiej to olać i odpalić Szustaka na necie o ile nie ma sensowniejszego kościoła w okolicy.
No i dla mnie rezygnacja z kościoła to jeszcze nie rezygnacja z wiary, chociaż często jest mocno blisko, ale równie dobrze można lata chodzić do kościoła bez faktycznej wiary i przekonania do tego co sie robi czego sam byłem przykładem ;).



Cytuj
Co daje obiektywizm? Może tylko pozwala na podejmowanie decyzji w oparciu o fakty? Może dzięki niemu istnieje cała nauka? Może dzięki niemu czytasz to teraz? A co daje religia? Poza wojnami, pedofilią i nienawiścią do inności? Faktycznie ciężka sprawa do rozpatrzenia. Musimy tu odwołać się do wartości.
Jeszcze chciałem dopisać, bo się właśnie obiektywizm powinien dać to że rozpatrujesz wiele sytuacji, a nie tylko wojny, pedofilię i nienawiść do inności, do tego warto by było sprawdzić, czy one się wpisują w to co religia głosi, czy są sprzeczne, a że ułomności/skłonności są silniejsze od religii, to chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, bo obstawiam że nie ma w kościele ludzi czystych stosujących się idealnie do głoszonych tam zasad. Do przykładu który podałem wyżej się nie odniosłeś, możesz ofc go zmarginalizować bo to pierdoła w porównaniu do wojen religijnych, ale nadal nie nie wiesz ile zjawisk w skali całego KK jest pozytywnych ile nie, patrzysz na te negatywne i medialne. Tak to można wszystko spolaryzować patrząc na to na co nam wygodnie i pomijając wszystko inne.

To tak BTW. niedawno wrzucałeś tu ten test na dzieciach z empatią, gdzie religia w dużej mierze wpływała negatywnie na wynik, ciekawi mnie czy u dorosłych byłaby taka sama tendencja, może by była nawet mocniejsza, ale chciałbym to badanie mieć też pokazane. No i to jednak nadal jeden aspekt z wielu.


Cała ta dyskusja wisi na błędnym założeniu, że religia przynosi moralność. A to temat już dawno omówiony.
Nie, to Ty to tak intepretujesz. Moja teza jest taka, że religia polepsza moralność, zwiększa szanse na bycie lepszym moralnie, a nie ją wykształca od tabula rasa i nie sprawi że nagle cała reszta wychowująca się w danym społeczeństwie będzie wyznawała przeciwne wartości. Wykres Gaussa przesunięty w prawo.

A nadinterpretując celowo to co wrzuciłeś - jeżeli dzieciaki już wiedza, to dorosłym nie potrzeba nakierowywania nie? Dobrze, że dorośli od zawsze nie zabijają, nie krzywdzą, nie kradną, nie kłamią, bo wiedzą że to złe od urodzenia. W dorosłości masz wiele rzeczy jak walka o dominacje, hierarchiczność w społeczności itp, które powodują że wtedy faktycznie pojawiają się rozterki moralne na wyższym szczeblu niż to potrzebne wśród dzieciaków, do tego widzą krótkoterminowo przynajmniej  że to popłaca, nie ma supevisora w postaci przedszkolanki i rodziców, którzy ukracają złe zachowania, jest co najwyżej policja i sąd, ale to się nie odnosi do każdego zachowania i zawsze może się udać uniknąć. To nie znaczy znowu, że każdy tak robi, ale może uwidocznić skłonności.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2019, 16:39:19 wysłana przez Blue__ »

Offline Deniryer

  • Padawan
  • **
  • Wiadomości: 86
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1859 dnia: Czerwiec 01, 2019, 16:34:14 »
Dziękuję :)

@meatbag
No i przeczytałem ten artykulik i on potwierdza, że moralni bogowie pojawiali się dopiero gdy społeczeństwa stawały się zaawansowane i liczyły ogólnie ponad 1mln osób. Czyli moralni bogowie stawali się odpowiedzią.
Bo łatwiej było wmówić komuś, że go piorun trzaśnie z nieba, albo niewidzialna ręka sprawiedliwościowi dosięgnie jak nie będzie przestrzegać "boskich" praw - które o dziwo bardzo mocno przypominają uproszczone do granic możliwości, normalne prawo -, niż powiedzieć, że ktoś się z Rzymu/Aten/etc, pofatyguje się i wymierzy sprawiedliwość według prawa jakie wtedy obwiązywało. Dodatkowo to bardziej dramatycznie brzmiało, jak na przykład, "czarownica" została skazana za konszachty z szatanem przeciw bogowi niż jakby ktoś powiedział, że nie podobało mu się to, że parzyła sobie rumianek czytała książkę czy śpiewała pogańskie pieśni lub mąż się znudził i chciał dostać rozwód to nagle "baba zaczęła czarować!".

Nie wiem jakiej moralności uczy  religia - dowolna -, skoro wszyscy nie zależnie od wierzenia oraz miejsca zamieszkania przeklinają, kradną, kłamią, zabijają czy ogólnie działają na szkodę innych - czyli  od stuleci łamią lub wybiórczo podążają za wszystkimi postanowieniami zawartymi w dekalogu czy innych kodeksach regulujących co jest moralne, a co nie.

Teoria Piegeta - większość materiałów online na ten temat jest płatna niestety - oraz moralny rozwój wg. Kohlberga:
http://ericmazur.net/wp-content/uploads/2018/11/Kohlberg-Moral-Development.pdf

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1860 dnia: Czerwiec 01, 2019, 16:42:26 »
Cała ta dyskusja wisi na błędnym założeniu, że religia przynosi moralność. A to temat już dawno omówiony.
Nie, to Ty to tak intepretujesz. Moja teza jest taka, że religia polepsza moralność, zwiększa szanse na bycie lepszym moralnie, a nie ją wykształca od tabula rasa i nie sprawi że nagle cała reszta wychowująca się w danym społeczeństwie będzie wyznawała przeciwne wartości. Wykres Gaussa przesunięty w prawo.

Let me google that for you:
Does religion make people more moral
Zgadnij czy twoja teza została obalona.
Może warto czasem swoje tezy sprawdzić, you know, trochę głupio wierzyć w coś co jest nieprawdą ;)

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1861 dnia: Czerwiec 01, 2019, 16:55:16 »
W sensie masz jakieś badania na wielu aspektach moralności np tak kilkadziesiąt czynników w porównaniu do ateizmu na sensownych grupach reprezentatywnych? To daj linka.

Offline Qu84

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3938
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1862 dnia: Czerwiec 01, 2019, 17:04:23 »
Co znaczy lepsza moralność? "Lepsze" normy, czy ściślejsze ich przestrzeganie? Jeśli to pierwsze...jakie są lepsze?
Ceterum censeo reviewers esse delendam!

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1863 dnia: Czerwiec 01, 2019, 17:05:08 »
Nie mam. Google yourself. Nie mam też tez, które głoszą moją wyższość nad innymi. Mogę ci za to rzucić kilka pokazujących uprzedzenia wierzących w stosunku do niewierzących.

Znowu to samo pierdololo. Rzucam chujową tezę i niech inni obalają. Przecież nie będę sam szukał jej potwierdzenia. Już się wysiliłem, żeby powiedzieć, że jestem lepszy.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2019, 17:07:34 wysłana przez meatbag »

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1864 dnia: Czerwiec 01, 2019, 17:15:58 »
Moge być w bledzie i np sam fakt grzeszenia po dluzszym czasie od ostatniego pobytu w kosciele(w sensie od ostatniego przypomnienia norm moralnych ktore sie wyznaje ;) ) czyli np po ledwo 24h moze powodować większą ekscytacje u katolika niz ateisty, co nawet stymuluje kolejny "grzech". Kto wie.


A ty z moich tez robisz inne tak jakbym ja tak twierdził i je obalasz,  wtedy na linki masz czas, potem dziwne ze zwracam uwagę jak nie o tym mowa.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2019, 17:25:09 wysłana przez Blue__ »

Offline DzikiKaczor

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6836
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1865 dnia: Czerwiec 01, 2019, 17:22:43 »
Nope. Skoro pojawili się po fakcie, to chyba nie bardzo, co?
Kiedyś się pojawić musieli, bo ile można czcić kogoś, kto jest chujem. Naturalna ewolucja wierzeń, fajniejsi bogowie wyparli kutasiarzy. Ale skoro pojawili się już po rozwoju cywilizacji, to w jaki sposób się przyczynili do jej wzrostu? Dude, come on.

Ale gdzie ja powiedziałem, że się przyczynili do wzrostu? Ja mówię, że byli odpowiedzią na wzrost.

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1866 dnia: Czerwiec 01, 2019, 17:29:31 »
Jeśli pojawili się po, to w jaki sposób są związani ze wzrostem? W jaki sposób udało się urosnąć ciwkom i istnieć setki lat bez nich? Gdzie tu widzisz jakiś związek? I nie używaj moralności, bo to już obalilim.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1867 dnia: Czerwiec 01, 2019, 17:34:59 »
Dam cos prostszego, jeden aspekt zamiast wielu czynników. Uznam ze jezeli w krajach cywilizowanych procent mordercow ew. gwałcicieli wsrod praktykujacych chrzescijan jest wyzszy niz wsrod ateistow/niepraktykujacych, to chrześcijaństwo jest złe. Moze wieczorem poszukam jak znajdę czas. Znow tu ewangelizacja w więzieniach może namieszać w statystykach.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2019, 18:03:44 wysłana przez Blue__ »

Offline DzikiKaczor

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6836
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1868 dnia: Czerwiec 01, 2019, 17:36:20 »
Jeśli pojawili się po, to w jaki sposób są związani ze wzrostem? W jaki sposób udało się urosnąć ciwkom i istnieć setki lat bez nich? Gdzie tu widzisz jakiś związek? I nie używaj moralności, bo to już obalilim.

No przecież masz odpowiedź w tym artykule który sam wkleiłeś:

Cytuj
What better than to come up with a supernatural ?eye in the sky? ? a god who can see inside people?s minds and issue punishments and rewards accordingly. Believing in such a god might make people think twice about stealing or reneging on deals, even in relatively anonymous interactions. Maybe it would also increase trust among traders. If you believe that I believe in an omniscient moralising deity, you might be more likely to do business with me, than somebody whose religiosity is unknown to you. Simply wearing insignia such as body markings or jewellery alluding to belief in such a god might have helped ambitious people prosper and garner popularity as society grew larger and more complex.

No i jednak obecne badania raczej mają się nijak do ludzi wtedy żyjących. Wtedy jak wierzyli, to naprawdę wierzyli, że jak zrobią coś złego to ich przykładowy piorun pierdyknie. Siła zabobonu była zdecydowanie silniejsza. Teraz wiara jest bardziej "rozsądna".

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1869 dnia: Czerwiec 01, 2019, 17:48:30 »
Blu nikt tego nie twierdzi. To ty twierdzisz, że wierzący są lepsi i nie umiesz znaleźć jednego słabego badania na poparcie swej tezy.


Kaczor, poddaję się. To co wkleiłeś to przecież stara, właśnie obalona teza. I jeszcze doklejasz ad hoc swoją interpretację różnic wiary. I ciągle pomijasz podstawowy związek przyczynowo-skutkowy. Dlatego wklejona przez ciebie teoria upadła! Bo nie ma wyraźnego związku, a w świetle obecnej wiedzy nie ma sensu. Prędzej zresztą bałbym się mściwego boga chuja, więc nawet logicznie ta teoria była bajdurzeniem jakiegoś obrońcy wiary.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1870 dnia: Czerwiec 01, 2019, 18:10:05 »
To ty twierdzisz, że wierzący są lepsi i nie umiesz znaleźć jednego słabego badania na poparcie swej tezy.
Skad pewnosc ze sensowne badanie zostało przeprowadzone? Ty tez nie umiesz znalezc takiego ktore z calą pewnoscia pokaze ze się mylę, znajdujesz jakies obalające inne tezy albo bazujące na dzieciach.

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1871 dnia: Czerwiec 01, 2019, 21:01:49 »
Wracając do moralizatorskich bogów i wielkich cywilizacji. Weźmy pierwszą z brzegu, do której najbardziej lud fapuje - Rzymian. Bogów mieli dalekich od moralności, a zaraz po przejściu na chrześcijaństwo upadli :D

Offline DzikiKaczor

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6836
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1872 dnia: Czerwiec 02, 2019, 01:37:15 »
Po prostu za późno wprowadzili i już nie zdołali ogarnąć tego burdelu.

EDIT: Żeby nie było. Nie twierdzę, że tak było. Pytam, zastanawiam się i na koniec wyciągam wnioski ;) Ale zawsze można spróbować spojrzeć z drugiej strony.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2019, 01:39:58 wysłana przez DzikiKaczor »

Offline Gregys

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10106
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1873 dnia: Czerwiec 02, 2019, 09:39:16 »
Chodzi taka historyjka katolicka.
Doskonale ją rozumiem, z tym że jestem już gdzie indziej ze swoim pojmowaniem świata. Ja już nie muszę nosić tej szklanki. Można by powiedzieć, że wyeliminowałem niepotrzebnego pośrednika. A potem, gdy już nikt mnie do niczego nie zmuszał, zająłem się życiem tu i teraz.
Gregys out.

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1874 dnia: Czerwiec 02, 2019, 12:01:50 »
Po prostu za późno wprowadzili i już nie zdołali ogarnąć tego burdelu.

EDIT: Żeby nie było. Nie twierdzę, że tak było. Pytam, zastanawiam się i na koniec wyciągam wnioski ;) Ale zawsze można spróbować spojrzeć z drugiej strony.
No przez kilkaset lat tylko ogarniali...

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1875 dnia: Czerwiec 02, 2019, 13:56:40 »
Chodzi taka historyjka katolicka.
Doskonale ją rozumiem, z tym że jestem już gdzie indziej ze swoim pojmowaniem świata. Ja już nie muszę nosić tej szklanki. Można by powiedzieć, że wyeliminowałem niepotrzebnego pośrednika. A potem, gdy już nikt mnie do niczego nie zmuszał, zająłem się życiem tu i teraz.
Szanuję.

Dam cos prostszego, jeden aspekt zamiast wielu czynników. Uznam ze jezeli w krajach cywilizowanych procent mordercow ew. gwałcicieli wsrod praktykujacych chrzescijan jest wyzszy niz wsrod ateistow/niepraktykujacych, to chrześcijaństwo jest złe. Moze wieczorem poszukam jak znajdę czas. Znow tu ewangelizacja w więzieniach może namieszać w statystykach.
Żeby nie było, szukałem wczoraj, niestety to co mi się wyświetliło nie pokazało niczego sensownego. Co ciekawe nawet dowiedziałem się nawet, że jestem ateistą z jednego filmiku ;D. A badanie ankietowe pokazało, że fakt chrześcijanie są uprzedzeni do ateistów jako ogółu(czy słusznie, tego już nie pokazały, bo nikt się nie podał na nic sensownego), jednocześnie, że artykuły na które się nadziałem są skonstruowane często tak, żeby własnie na chrześcijan robić nagonkę i ateistów uprzedzać do chrześcijan. Na kilku stronach były clickbaitowe tytuły i wnioski, że chrześcijanie traktują ateistów na równi z gwałcicielami, bo w  kilku pytaniach byli sklasyfikowani podobnie.

Hmm zapytajmy grupę z jakąś łątką np chrześcijan czy Chińczycy są niżsi niż dorośli Europejczycy? Tak. Czy dzieci są niższe niż dorośli Europejczycy? Tak. Wniosek, chrześcijanie uważają, że Chińczycy są jak dzieci! Meh masakra.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2019, 14:12:23 wysłana przez Blue__ »

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1876 dnia: Czerwiec 02, 2019, 14:06:19 »
To wielki krok dla Chińczyka! Ale dla Niebieskiego normalny.

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8466
  • "Je n'avais pas besoin de cette hypothese-la."
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1877 dnia: Czerwiec 02, 2019, 14:18:13 »
Fun fact, Japończycy i dobrze odżywieni Chińczycy wcale nie są tacy niscy.

https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_average_human_height_worldwide

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1878 dnia: Czerwiec 02, 2019, 14:23:00 »
Szukałem zanim to napisałem zeby sie upewnic i generalnie Chińczykom przybyło sporo na wzroscie.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2019, 14:30:08 wysłana przez Blue__ »

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Religijne pierdololo
« Odpowiedź #1879 dnia: Czerwiec 02, 2019, 14:53:43 »
Jest nadzieja dla pigmeja czyli.