Autor Wątek: On jest piratem! *nuci*  (Przeczytany 112967 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #360 dnia: Czerwiec 10, 2015, 22:30:34 »
Równie to raczej nie. Chyba że za każde przestępstwo powinna być przewidziana taka sama kara (najwyższa!), niezależnie od kwalifikacji czynu. Kradzież samochodu jest nieporównywalnie cięższym przestępstwem niż nawet kradzież fizycznego nośnika z grą ze sklepu.

Offline arian

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3012
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #361 dnia: Czerwiec 10, 2015, 22:38:01 »
Skąd można ściągnąć "kopię zapasową" samochodu, bo mój złapał buga i stoi u mechanika już drugi dzień? Bez płatnej aktualizacji się chyba nie obejdzie. :)

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #362 dnia: Czerwiec 10, 2015, 22:39:38 »
@DarkStar - Chodziło mi o kwestie moralne.

@arian - w najbliższym salonie, ba nawet od sąsiada ;)

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #363 dnia: Czerwiec 10, 2015, 23:04:39 »
Miałbym mniejszego kaca moralnego po sciagnieciu gry z torrenta, niz po ukradnieciu komus samochodu spod bloku. Chocby dlatego ze dev nawet nie wie ze ktos spiracil jego gre wiec nie bedzie smutny, a wlasciciel samochodu chyba bedzie smutny*

* - o ile nie miał Tico

budda

  • Gość
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #364 dnia: Czerwiec 10, 2015, 23:10:37 »
* - o ile nie miał nie ztuningowanego Tico

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #365 dnia: Czerwiec 10, 2015, 23:22:15 »
Bo o ile łatwiej ściągnąć grę niż ukraść samochód, szczególnie, że panuje przyzwolenie. Jedno i drugie jest efektem czyjejś pracy, źródłem czyjegoś zarobku, utrzymania, więc w uproszczeniu okradasz kogoś z owoców jego pracy. To że wartość intelektualna nie jest namacalna i nikt nie ponosi fizycznie straty to już kwestie prawne, można się spierać o terminologie. Tylko po co? Nie pozbawiasz go niczego poza zyskiem, zapłatą za wykonaną pracę. Dla mnie to podobne do nie zapłacenia taksówkarzowi, fryzjerowi i podobnym - wykonał pracę, na której ty w jakiś sposób skorzystałeś (gra = rozrywka) i nie zapłaciłeś uczciwe za to. Tyle że nie zrobisz tak w życiu codziennym, bo nie jest to tak proste i bezpieczne, jak kliknięcie w torrenta czy pochodną. I jak mawia Geralt Zło jest złem 8)

Offline hazi

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5135
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #366 dnia: Czerwiec 10, 2015, 23:23:24 »
A jeśli miał multiplę to pewnie będzie nawet zadowolony.

Czekam teraz aż Simplex w swoim amoku pisania co najmniej 100 postów dziennie rozpocznie dyskusję nt. różnic pomiędzy bułką a chlebem, albo czymś innym równie pasjonującym.

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #367 dnia: Czerwiec 10, 2015, 23:24:52 »
Bułka jest mniejsza od chleba. I tańsza. Co jeszcze chcesz wiedzieć?

To że wartość intelektualna nie jest namacalna i nikt nie ponosi fizycznie straty to już kwestie prawne, można się spierać o terminologie. Tylko po co? Nie pozbawiasz go niczego poza zyskiem, zapłatą za wykonaną pracę. Dla mnie to podobne do nie zapłacenia taksówkarzowi, fryzjerowi i podobnym - wykonał pracę, na której ty w jakiś sposób skorzystałeś (gra = rozrywka) i nie zapłaciłeś uczciwe za to. Tyle że nie zrobisz tak w życiu codziennym, bo nie jest to tak proste i bezpieczne, jak kliknięcie w torrenta czy pochodną. I jak mawia Geralt Zło jest złem 8)
Mocny atak na kupno używanych gier!
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 10, 2015, 23:27:02 wysłana przez Simplex »

Offline Irreversible

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5396
  • Płeć: Mężczyzna
  • Huc venite pueri ut viri sitis
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #368 dnia: Czerwiec 11, 2015, 01:30:17 »
Bułka jest mniejsza od chleba. I tańsza. Co jeszcze chcesz wiedzieć?
...
Panie Szanowny, cóż za uproszczenia!
A co jeśli chce kupić kilogram! Bułka nadal tańsza?
A czy podobne zestawienie kosztu jednego kilograma, aczkolwiek dotyczące kosztów stałych producenta, będzie faworyzować bułkę czy chleb?
A dla samotnie żyjącej osoby, taniej kupić bułkę każdego ranka czy jeden bochenek na kilka dni?
Tyle pytań...

Piracenie to samo zło i nie ma uzasadnienia dla tego czynu.

Steam, GoG, Origin: Irr3versible; Battlenet: Irr3versible#1100; Uplay: Nutshell
Serdeczna prosba o dopisanie krotkiego komentarza wskazujacego na forum przy zaproszeniu.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #369 dnia: Czerwiec 11, 2015, 09:03:39 »
Po ostatnim ruchu Steama odpadł nawet argument za sprawdzeniem "dema". ;)

Mam nadzieję, że forumowi anty-piraci nie oglądają seriali ściągniętych czy streamowanych z neta.

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #370 dnia: Czerwiec 11, 2015, 09:12:07 »
A to trzeba by świętym żeby zabrać głos w dyskusji?

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #371 dnia: Czerwiec 11, 2015, 09:14:32 »
Trochę wali hipokryzją. Just sayin'. ;D To chyba jest tak, że na grach nam zależy i chcemy wspierać twórców. Też jestem takim trochę hipokrytą, bo gry bym nigdy nie spiracił, ale serial.... :P Dlatego staram się nie atakować zbytnio growych piratów, bo wiem, że sam nie jestem święty.

Aczkolwiek można też podejść do tematu z litery prawa - ściągnięcie gry, która jest programem komputerowym jest zawsze nielegalne. Ściągnięcie serialu mieści się w granicach użytku dozwolonego.

A poza tym, bo ja bym nigdy gry... żadnej...! Patrz jaki zajebisty garnitur zajumałem ostatnio w galerii! ;)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2015, 09:18:21 wysłana przez DarkStar »

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #372 dnia: Czerwiec 11, 2015, 09:28:20 »
To temat nie ma sensu, bo ciężko będzie znaleźć ci partnera do dyskusji. Just sayin' ;) Wolisz żebym cię poklepał po plecach? Pochwali za spryt i umiejętności "hakerskie" pozwalające przechytrzyć system? Nikogo nie atakuję, podaję argumenty przeciw, bo panuje niezdrowe przyzwolenie. Nie ugrzecznijmy procederu, nie szukajmy za, nie afiszujmy się tym, bo to jest złe, niezależnie od tego, co kto robi w domu.

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #373 dnia: Czerwiec 11, 2015, 10:38:47 »
Piracenie to samo zło i nie ma uzasadnienia dla tego czynu.
Piracenie to jedna z ostatnich możliwości pewnego wpływania na politykę wydawców. Czy gdyby nie piractwo to komukolwiek chciałoby się uruchamiać wygodne serwisy z serialami? Obstawiam, że dużo dłużej bujalibyśmy się z opcją "dvd only". Podobnie z przeglądami samochodu - zrobienie go w nieautoryzowanym serwisie jest dość podobne do piractwa (bo są to potencjalne zyski, których brak producent samochodu liczy jak straty), ale koncerny miały straszak w postaci utraty gwarancji, więc konsument był bezradny i musiała zadziałać UE.

Prawo i wynagrodzenie to bardzo ważne rzeczy, ale możliwość jego łamania i obywatelskiego nieposłuszeństwa jest bardzo ważna w ich kształtowaniu. Wiem że chleb i bułki, więc rozmawiamy o uproszczeniach, ale gdzieś ta granica być musi.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #374 dnia: Czerwiec 11, 2015, 10:52:45 »
Podobnie z przeglądami samochodu - zrobienie go w nieautoryzowanym serwisie jest dość podobne do piractwa (bo są to potencjalne zyski, których brak producent samochodu liczy jak straty), ale koncerny miały straszak w postaci utraty gwarancji, więc konsument był bezradny i musiała zadziałać UE.

Są jakieś wyroki? Można zmusić producenta do udzielenia gwarancji nawet jeżeli nie robi się przeglądów w ASO?

Offline Irreversible

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5396
  • Płeć: Mężczyzna
  • Huc venite pueri ut viri sitis
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #375 dnia: Czerwiec 11, 2015, 10:59:11 »
Po ostatnim ruchu Steama odpadł nawet argument za sprawdzeniem "dema". ;)

Mam nadzieję, że forumowi anty-piraci nie oglądają seriali ściągniętych czy streamowanych z neta.
Pisze we własnym imieniu.
Doroslem, zrozumiałem że nie muszę kupować każdej gry nie muszę oglądać każdego filmu czy serialu. Dodatkowo warto nadmienic, że film czy serial nie starzeje się tak szybko - warunek, uważać na spoilery.
Na prawdę można, trzeba się tylko pogodzić z tym że to nie są wyścigi - kto pierwszy ten lepszy - oraz nie tworzyć sobie presji społecznej ;)

Ekiera, rozumiem Twój punt ale można po prostu głosować gotówką.
W uproszczeniu to media i społeczeństwo wymaga byśmy byli connected, social itp. Sami sobie tworzymy ciśnienie a chęć posiadania (wiedzy c z y produktu) jest coraz wieksza. Pamiętajmy, że mówimy tutaj o dobrach jako ekstrasach, gry, filmy czy muzyka nie jest niezbędna do życia czy pracy.
Natomiast nie do końca laczylbym kanały dystrybucji z piractwem - zresztą to właśnie piractwo i brak ochrony było głównym czynnikiem opóźnień we wdrożeniu wielu rozwiązań. Kilka firm nawet upadło wiele lat temu, bo finalnie nie udało się porozumieć z wydawcami i biblioteka była niedochodowa.

Steam, GoG, Origin: Irr3versible; Battlenet: Irr3versible#1100; Uplay: Nutshell
Serdeczna prosba o dopisanie krotkiego komentarza wskazujacego na forum przy zaproszeniu.

Offline szczqcz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8586
  • Płeć: Mężczyzna
  • [citation needed]
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #376 dnia: Czerwiec 11, 2015, 11:15:23 »
Ekiera, rozumiem Twój punt ale można po prostu głosować gotówką.

Gdyby głosować tylko gotówką, zmiany nie nastąpiłyby tak szybko, jeśli w ogóle. Problem z dobrami kultury jest taki, że dostęp do nich jest ściśle regulowany prawami autorskimi, więc nie do końca działa tu konkurencja. Wydawca zazwyczaj jest jedynym, który ma prawo rozpowszechniania utworów danego twórcy, a zasada, że skoro jeden twórca ci nie odpowiada (bo ma chujowego wydawcę) to pójdziesz do innego raczej nie działa. Np. uwielbiasz Pink Floyd, ale nie ma ich na iTunes, to przestajesz ich słuchać, a zaczynasz słuchać Abby. Piractwo daje bardzo silnego konkurenta każdemu wydawcy. Poza tym, IMO producenci nie domyśliliby się, że dobra kultury można udostępnia wygodnie i szybko, co też jest główną zaletą piractwa oprócz darmowości.
"Men, it has been well said, think in herds; it will be seen that they go mad in herds, while they only recover their senses slowly, and one by one." Charles Mackay
"kłamstwo łatwo sprzedać paroma zdaniami i atrakcyjnym hashtagiem, a prawda bywa nudna i przydługa" znany bloger Bart

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #377 dnia: Czerwiec 11, 2015, 11:19:15 »
Gdyby piractwo muzyki nie istniało, to prawdopdobnie do dzis kupowalibśmy płyty kompaktowe w sklepach. Bez piractwa nie byłoby itunes, pandory, etc.
Podobnie z filmami i serialami dostepnymi jako VoD. Gra o Tron to jeden z najbardziej piraconych seriali w historii świata - HBO GO bardzo długo było dostępne wyłacznie dla abonentów kablówki, mimo presji ze strony klientów ( http://takemymoneyhbo.com/ ) - w koncu się ugieli i na pewno piractwo miało w tym swoją zasługę.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2015, 11:21:31 wysłana przez Simplex »

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10810
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #378 dnia: Czerwiec 11, 2015, 11:24:54 »
Podobnie z przeglądami samochodu - zrobienie go w nieautoryzowanym serwisie jest dość podobne do piractwa (bo są to potencjalne zyski, których brak producent samochodu liczy jak straty), ale koncerny miały straszak w postaci utraty gwarancji, więc konsument był bezradny i musiała zadziałać UE.

Są jakieś wyroki? Można zmusić producenta do udzielenia gwarancji nawet jeżeli nie robi się przeglądów w ASO?
http://motoryzacja.interia.pl/samochody-uzywane/porady/news-auto-na-gwarancji-nie-musisz-robic-przegladu-w-aso,nId,1388557

Irreversible - nikt tak nie tworzy presji "kto pierwszy ten lepszy" jak biblioteki z jednym egzemplarzem rozchwytywanej książki ;) Natomiast poważnie - dostęp do dóbr kultury jest bardzo ważny dla społeczeństwa - i tu wchodzą książki, filmy etc. Oczywiście nie wszystko, a nawet mniejszość jest tak naprawdę warta zobaczenia, więc nie kłócę się przesadnie.

Gry to oddzielna kwestia, ale na przykład jestem przekonany, że gdyby nie dało się piracić fotoszopa to pracowałoby w nim mniej ludzi i z gorszymi efektami, bo ćwiczący nastolatek nie zapłaci przecież za licencję.

Nie umiem się wczuć w sytuację kogoś, kto nie grał od podstawówki na przerobionym PSXie, gdybym nie mógł grać na piratach to w ogóle bym nie grał, więc spędzałbym czas na podwórku z kolegami, z których jakaś połowa miała wyroki za to czy tamto. Moje życie potoczyłoby się zdecydowanie inaczej. I raczej nie widzę przedłożenia zysku producenta nad możliwość życia w nieco innym świecie niż zastany. Ale oczywiście widzę też, że teraz jest taniej w relacji do zarobków i łatwiej jest osiągać te cele legalnie.

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #379 dnia: Czerwiec 11, 2015, 11:55:03 »
"Wygodny dostęp" - u nas to jednak z tym jest nadal spory problem. Ja do teraz nie obejrzałem filmu "Lone Survivor" pomimo niemałych chęci, bo:

- VideoWorld szlag trafił;
- Amazon.co.uk nie sprzedaje cyfrowych produktów poza UK;
- Netflixa ni ma;
- na iTunes ni ma;
- na serwisie VOD jest, ale raz, że wersja z lektorem, a dwa, że to w jakimś pakiecie.

Wychodzi na to, że jak chcę obejrzeć wersję gdzie nic nie zakłóca słowiczego głosu Marky'ego Marka to musiałbym ściągnąć.

Inny przykład: spodobał mi się kawałek Ice-Cube pod tytułem "Sasquatch". Na amerykańskim iTunes jest, ale w Europie nie - i co teraz?

HBO Now widzę też nie jest dostępne w Polsce bez kombinowania.

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #380 dnia: Czerwiec 11, 2015, 11:59:10 »
No głosujesz portfelem, czyli nie oglądasz....

Czyli równie dobrze możesz spiracić, bo nie zrobi to nikomu żadnej róznicy,skoro i tak nie możesz zapłacić za dostęp.

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #381 dnia: Czerwiec 11, 2015, 12:11:50 »
@TG - no trudny przypadek, bo wygodnie, czyli cyfrowo jesteś uziemiony. Ja ci na ręce patrzeć nie będę.

Z tymi przykładami i porównywaniem to odpłynęliście od gier. Ale nawet gdyby, to pozytywne skutki piractwa, nie czynią go czymś dobrym. Nie piraci się na zasadzie, tak bo chcę żeby producent wyszedł na przeciw moim potrzebom, to efekt uboczny. Pozytywny, nie przeczę, ale raczej sposób zaradzenia problemowi, niż cel sam w sobie.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #382 dnia: Czerwiec 11, 2015, 12:14:05 »
Całe szczęście dystrybucja gier, zarówno cyfrowa jak i fizyczna, jest lata przed filmami i serialami. W ogóle Turbo +1, bo jak piracę coś do oglądania, to też nie dlatego, że tak lubię, tylko nie mam wyboru. Gier nie piracę od dawna.

Offline Irreversible

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5396
  • Płeć: Mężczyzna
  • Huc venite pueri ut viri sitis
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #383 dnia: Czerwiec 11, 2015, 12:25:44 »
Gdyby piractwo muzyki nie istniało, to prawdopdobnie do dzis kupowalibśmy płyty kompaktowe w sklepach. Bez piractwa nie byłoby itunes, pandory, etc.
Podobnie z filmami i serialami dostepnymi jako VoD. Gra o Tron to jeden z najbardziej piraconych seriali w historii świata - HBO GO bardzo długo było dostępne wyłacznie dla abonentów kablówki, mimo presji ze strony klientów ( http://takemymoneyhbo.com/ ) - w koncu się ugieli i na pewno piractwo miało w tym swoją zasługę.
Wciaz kupuje plyty CD i sam przerabiam je na wersje cyfrowe - FLAC.
Itunes czy Google Play ograniczaja moje prawa i/lub wymuszaja korzystanie z jedynie slysznych urzadzen. Dziekuje, nie korzystam i w najblizszej przyszlosci nie planuje.
Natomiats warte uwagi jest to co wspomniales o HBO, poniewaz pokazuje ze spoleczenstwo ma alternatywe inna niz piracenie - 'lobbowanie'. Nie zgadzam sie z argumentem o piractwie - ze mialo ono istotny wplyw na podjecie decyzji - powtarzam, piractow wstrzymywalo podobne rozwiazania zanim w ogole iTunes pojawil sie w fazie wdrazania.

Stawiam gruszki przeciw orzechom, ze w utopii gdzie nie byloby piractwa takie uslugi powstaly by duzo wczesniej - koncentracja na uslugach i dobrach jednostki bylaby wieksza i szybsza. Bez piractwa ryzyko porazki byloby mniejsze oraz potencjalne straty nie bylyby dlugofalowe (nikt by nie rozpowszechnial Twojej bilbioteki, narazajac Cie na potencjalne starty w przyszlosci). Tym samym apetyt na eksperymentowanie bylby wiekszy.

Gdyby głosować tylko gotówką, zmiany nie nastąpiłyby tak szybko, jeśli w ogóle. Problem z dobrami kultury jest taki, że dostęp do nich jest ściśle regulowany prawami autorskimi, więc nie do końca działa tu konkurencja. Wydawca zazwyczaj jest jedynym, który ma prawo rozpowszechniania utworów danego twórcy, a zasada, że skoro jeden twórca ci nie odpowiada (bo ma chujowego wydawcę) to pójdziesz do innego raczej nie działa. Np. uwielbiasz Pink Floyd, ale nie ma ich na iTunes, to przestajesz ich słuchać, a zaczynasz słuchać Abby.


Generalizujac, jesli uwielbiam Pink Floyd, to nie kupuje Abby. Moja potrzeba jest sluchanie muzyki ktora lubie, nie dowolnej muzyki ktora moge kupic. Szczegolnie teraz kiedy zyjemy w czasach, w ktorych niemal kazde dobro mozna replikowac w ilosciach dowolnych by zaspokoic potrzebe rynku. Podaz/Popyt i konkurencja nic wiecej nie trzeba. Wydawca moze byc jeden, ale kanaly dystrybucji rozne - no chyba, ze mowimy o eksie czyli umowie biznesowej dla dobra muzyka, wydawcy oraz dystrybutora. Umowie, ktora raczej nie ma w interesie dobro klienta ;)

Cytuj

Poza tym, IMO producenci nie domyśliliby się, że dobra kultury można udostępnia wygodnie i szybko, co też jest główną zaletą piractwa oprócz darmowości.

Jak przy odpowiedzi wyzszej do Posta Simplexa.
Opisujecie, ze piractwo pomaga zmieniac rzeczywistosc zapominajac ze to samo piractwo ksztaltowalo ta rzeczywistosc. Byc moze moje zalozenia sa bledne, ale na ta chwile tak to widze - szczegolnie patrzac na to od strony biznesu.


Nie umiem się wczuć w sytuację kogoś, kto nie grał od podstawówki na przerobionym PSXie, gdybym nie mógł grać na piratach to w ogóle bym nie grał, więc spędzałbym czas na podwórku z kolegami, z których jakaś połowa miała wyroki za to czy tamto. Moje życie potoczyłoby się zdecydowanie inaczej. I raczej nie widzę przedłożenia zysku producenta nad możliwość życia w nieco innym świecie niż zastany. Ale oczywiście widzę też, że teraz jest taniej w relacji do zarobków i łatwiej jest osiągać te cele legalnie.
Czytalbys wiecej ksiazek ;)
Ja wtedy gralem w pilke mialem treningi, mecze i inne zajecia.
Mialem swietny kontakt z kolegami w szkole, ale poza szkola mialem inne zycie niz picie na lawce itp.

"Wygodny dostęp" - u nas to jednak z tym jest nadal spory problem.
To jest wlasnie rzecz, ktora juz dawo chcialbym aby EU sie zajela. Wnerwia mnie jak nic lokalizaja praw... To szczegolnie boli jak sie zyje w kraju w ktorym rynek na takie dobra jest zbyt maly by wygenerowac wystarczajace zyski dla firm inwestujacych :/

__________________

Dobra, koniec pitu pitu bo dzisiaj musze raport skonczyc :/

Powtarzam, z mojej strony nie ma gloryfikacji dla piracenia czy rowniez (sorki Simplex :p ) zrozumienia dla elementu szkody zerowej - brak legalnej dostepnosci ;)

PS. No i Turbo na +1 ze nadal nie ogladal :)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2015, 12:29:34 wysłana przez Irreversible »

Steam, GoG, Origin: Irr3versible; Battlenet: Irr3versible#1100; Uplay: Nutshell
Serdeczna prosba o dopisanie krotkiego komentarza wskazujacego na forum przy zaproszeniu.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #384 dnia: Czerwiec 11, 2015, 12:54:37 »
Natomiats warte uwagi jest to co wspomniales o HBO, poniewaz pokazuje ze spoleczenstwo ma alternatywe inna niz piracenie - 'lobbowanie'. Nie zgadzam sie z argumentem o piractwie - ze mialo ono istotny wplyw na podjecie decyzji - powtarzam, piractow wstrzymywalo podobne rozwiazania zanim w ogole iTunes pojawil sie w fazie wdrazania.

Stawiam gruszki przeciw orzechom, ze w utopii gdzie nie byloby piractwa takie uslugi powstaly by duzo wczesniej - koncentracja na uslugach i dobrach jednostki bylaby wieksza i szybsza. Bez piractwa ryzyko porazki byloby mniejsze oraz potencjalne straty nie bylyby dlugofalowe (nikt by nie rozpowszechnial Twojej bilbioteki, narazajac Cie na potencjalne starty w przyszlosci). Tym samym apetyt na eksperymentowanie bylby wiekszy.

O które "jednostki" Ci chodzi? Bo chyba nie o odbiorców końcowych. ;) Dobrze ma być biznesmenowi - właścicielowi praw autorskich, a nie odbiorcom końcowym. To nie jest działalność charytatywna. A jak było z kasetami magnetofonowymi i VCR?

In Congressional hearings Motion Picture Association of America head Jack Valenti decried the "savagery and the ravages of this machine" and likened its effect on the film industry and the American public to the Boston strangler:

    I say to you that the VCR is to the American film producer and the American public as the Boston strangler is to the woman home alone.

Taka to innowacja i eksperymentowanie. :) Muszą czuć oddech konkurencji (tutaj ktoś już podciągnął pod to piractwo), wtedy dopiero zauważają, że coś da się zrobić.


Offline Irreversible

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5396
  • Płeć: Mężczyzna
  • Huc venite pueri ut viri sitis
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #385 dnia: Czerwiec 11, 2015, 13:01:45 »
W tym przypadku jedno drugiemu nie zaprzecza - koszty cyfrowej dystrybucji sa tansze.
Oczywiscie tutaj chodzi o kanal dystrybucji, ktory zwieksza dostepnosc towaru - zakladajac, ze nie mamy piractwa jest to naturalne ze biznes bedzie maksymalizowal zyski. Dlatego tez sadze, ze tego typu uslugi powstaly by szybciej.
Pochodna tego jest oczywiscie 'dobro jednostki' - komfort.
Dlatego zastosowalem uproszczenie - masz racje, troche niezrecznie ;)

Steam, GoG, Origin: Irr3versible; Battlenet: Irr3versible#1100; Uplay: Nutshell
Serdeczna prosba o dopisanie krotkiego komentarza wskazujacego na forum przy zaproszeniu.

Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7000
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #386 dnia: Czerwiec 11, 2015, 13:02:12 »
[...] Muszą czuć oddech konkurencji (tutaj ktoś już podciągnął pod to piractwo), wtedy dopiero zauważają, że coś da się zrobić.

'Coś' = silniejszy DRM.

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #387 dnia: Czerwiec 11, 2015, 13:08:00 »
@Irreversible - jak kupisz muzykę na iTunes to wcale musisz jej odtwarzać przez aplikacje i urządzenia Apple, tak było dawniej.

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #388 dnia: Czerwiec 11, 2015, 13:09:08 »
Tak samo na amazonie. Piractwo wymusilo rezygnacje z DRM.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #389 dnia: Czerwiec 11, 2015, 13:21:19 »
Piractwo wymusilo rezygnacje z DRM.

To się kupy nie trzyma. ;)

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #390 dnia: Czerwiec 11, 2015, 13:30:52 »
No dystrybutorzy musza konkurowac z piratami. U pirata nie masz drm, nie dosc, ze nic nie placisz, to jeszcze masz wygode - mozesz sluchac na dowolnym urzadzeniu. Wiec zeby ktos placil za muzyke to nie moze miec gorzej niz ktos kto nie placi (w teorii, bo w praktyce przez lata miał gorzej).

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #391 dnia: Czerwiec 11, 2015, 13:34:27 »
Ale na zdrowy rozsądek, jaka część sięga po piraty, bo oryginał jest mniej wygodny, a jaka bo chce mieć coś po prostu za darmo?

Inna sprawa, że nic nie stoi na przeszkodzie kupić niewygodny oryginał i ściągnąć wygodną kopie bezpieczeństwa.

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #392 dnia: Czerwiec 11, 2015, 13:38:26 »
Ale na zdrowy rozsądek, jaka część sięga po piraty, bo oryginał jest mniej wygodny, a jaka bo chce mieć coś po prostu za darmo?
Nie wiem, ale najwyrazniej na tyle spora, ze dystrybutorom oplacilo sie zrezygnowanie z DRM.

Cytuj
Inna sprawa, że nic nie stoi na przeszkodzie kupić niewygodny oryginał i ściągnąć wygodną kopie bezpieczeństwa.
W teroi niby nic (poza u pierdliwoscia), ale praktyka dowiodla, ze najwyrazniej ludzie tak nie robili, tylko spadala sprzedaż DRMowej muzyki, dlatego juz nie ma DRMu na muzyce w najwiekszych sklepach.

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #393 dnia: Czerwiec 11, 2015, 13:47:25 »
Bo chcąc zwiększyć zyski walczyli z nielegalnym procederem tworząc konkurencyjną ofertę tak, aby argument o wygodzie nie miał miejsca. I co? Oczywiście ludzie nadal sięgają po darmowe (czysta korzyść). Wygoda to mydlenie oczu w przypadku tych, co mogąc kupić a i tak ściągną. Ot kolejna wymówka.

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #394 dnia: Czerwiec 11, 2015, 13:50:42 »
Niektórzy będą zawsze piracić, ale potrafię sobie wyobrazić że ktoś doceni że może legalnie kupić muzykę bez DRM i będzie kupował, a wcześniej nie kupował bo "głosował portfelem" przeciwko DRM. Skoro wydawcy zrezygnowali z DRM (a jak wiadomo branża muzyczna kocha DRM nad życie) to musiało im wyjść z analiz, że się to opłaci, inaczej by tego nie zrobili.

Offline Irreversible

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5396
  • Płeć: Mężczyzna
  • Huc venite pueri ut viri sitis
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #395 dnia: Czerwiec 11, 2015, 13:56:34 »
@Irreversible - jak kupisz muzykę na iTunes to wcale musisz jej odtwarzać przez aplikacje i urządzenia Apple, tak było dawniej.
Hmmm... A moge korzystac offline na urzadzeniu nie jablkowym?
Powoli przymierzam sie do malego mocarnego sprzetu Sony Walkman (z High Resolution Audio) i takie informacje mnie interesuja :)

Steam, GoG, Origin: Irr3versible; Battlenet: Irr3versible#1100; Uplay: Nutshell
Serdeczna prosba o dopisanie krotkiego komentarza wskazujacego na forum przy zaproszeniu.

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #396 dnia: Czerwiec 11, 2015, 14:01:11 »
@Simplex - jasne, napisałem, że to wygodna wymówka. W grach to będzie "demo". Teraz kiedy Steam oferuje zwroty, piractwo powinno zniknąć z forum, bo sklep poszedł graczom na rękę, tym którzy chcieli sprawdzić jak im pójdzie lub czy gra jest warta zakupu, nie?

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #397 dnia: Czerwiec 11, 2015, 14:04:50 »
Nie, bo po co robic developerowi nadzieje ze sie kupilo jego gre, a potem zabierac mu kasę którą on już w myślach wydał? ;)  W dodatku steam straszy, ze jak ktos za czesto bedzie uzywal zwrotu kasy, to mu te mozliwosc odbierze. Wiec bezpieczniej /wygodniej jest testowac "pirata", a potem kupic gre na steamie i juz jej nie zwracac. No ale dobrze ze są tez inne możliwości, takie jak zwroty. Mamy to omówione na wszystkie możliwe sposoby - ja nie widze absolutnie nic zlego w przetestowaniu gry przed zakupem, jeżeli to faktycznie jest testowanie, a nie przechodzenie całej gry zeby potem jej nie kupic. Testowanie to testowanie, a piractwo to piractwo, dwie różne rzeczy.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2015, 14:06:33 wysłana przez Simplex »

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #398 dnia: Czerwiec 11, 2015, 14:10:49 »
Jeśli po zagraniu w "demo" kupisz grę w cenie premierowej/legalnie, bo zakładam, że testujesz w okolicach premiery, to okay, faktycznie nic złego. Ale jak masz zamiar wybielać się na zimowej wyprzedaży za 20% wartości to nie fair moim zdaniem. Oczywiście twórca woli zarobić 20% niż wcale, ale lepiej byłoby go zapytać, czy chce 100% teraz czy 20% po roku?

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: On jest piratem! *nuci*
« Odpowiedź #399 dnia: Czerwiec 11, 2015, 14:20:20 »
Nie wiem czy dobrze rozumiem  - mowisz o hipotetycznej sytuacji kiedy ktoś sciaga pirata na premierze, przechodzi całą grę a jakiś czas później kupuje grę na wyprzedaży? No to jest piractwo-cebulactwo, ja tak nie robię. Jak chcę kupić grę taniej, to czekam na wyprzedaż i wtedy testuję i ew. kupuję jeśli uznam, że gra jest tego warta (a jeśli nie jest, to nie przechodzę jej całej na piracie, tylko usuwam).