Ankieta

Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?

Tak
13 (24.5%)
Nie
22 (41.5%)
Jestem Łysy z Brazzers
10 (18.9%)
Tylko prawilne golenie u Golibrody
3 (5.7%)
Strzyże mnie tata w przedpokoju
5 (9.4%)

Głosów w sumie: 53

Autor Wątek: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?  (Przeczytany 22987 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Michaelius

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16218
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 22, 2016, 08:03:57 »
Dobra, to teraz ja zakładam temat, kto dał flaszkę fotografowi, bo z mojego doświadczenia to ponad połowa nie daje! ;)

No nie wiem - taki fryzjer to zazwyczaj biedny wyrobnik u właściciela salonu a fotograf na własnej działalności sporo inkasuje ;)

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 82101
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 22, 2016, 08:08:28 »
Ciekaw jestem ilu forumowiczów po 30. strzygł w dzieciństwie tato w przedpokoju :D mnie tak, ale ja mieszkałem w małej mieścinie w południowo wschodniej Polsce, fryzjer to był luksus!

Online Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15126
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #42 dnia: Kwiecień 22, 2016, 08:23:33 »
No proszę Cię, ta opcja nie wzięła się z powietrza ;D

Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6484
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #43 dnia: Kwiecień 22, 2016, 08:24:41 »
Ciekaw jestem ilu forumowiczów po 30. strzygł w dzieciństwie tato w przedpokoju :D mnie tak, ale ja mieszkałem w małej mieścinie w południowo wschodniej Polsce, fryzjer to był luksus!

Nie w przedpokoju, tylko w łazience, i nie tata, tylko mama.

;D

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16617
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #44 dnia: Kwiecień 22, 2016, 08:25:46 »
Dobra, to teraz ja zakładam temat, kto dał flaszkę fotografowi, bo z mojego doświadczenia to ponad połowa nie daje! ;)

No nie wiem - taki fryzjer to zazwyczaj biedny wyrobnik u właściciela salonu a fotograf na własnej działalności sporo inkasuje ;)

To po pierwsze, a po drugie jeszcze czego? Przecież taki fotograf to hobbysta, podnieca się aparatami, obiektywami i resztą osprzętu jak tutejsi pecetowcy klateczkami i pikselami. Różni się od nich tylko tym że naprawę lubi robić zdjęcia, a nie tylko chwalić się jaki ma sprzęt. A skoro lubi to niech się cieszy że ma okazję oddać się swojemu hobby i jeszcze na tym zarobić a nie narzeka i oczekuje bonusu. Jak kelner który przy rachunku trzy razy nahalnie powtarza że będzie wdzięczny za "coś jeszcze".

Ponadto nie oszukujmy się - kto ogląda filmy i/lub zdjęcia ze ślubu czy innych uroczystości? To tylko konwencja społeczna która w ramach pokazania innym jak majętni są wyprawiający uroczystość, nakazuje pochwalić kilkakrotnie i każdemu się tym że fotograf jest pro (na co zresztą wygląda, bo zwykle sprzętu ma więcej niż żołnierz SAS) i kosztował (tu wstaw dużą kwotę) oraz zrobić dla wszystkich gości płyty ze zdjęciami. To bardziej bezcelowe niż montaż kierunkowskazów w samochodach które będą jeździły z rejestracją zaczynającą się od W, przecież każdy najpierw ogląda taką płytę tylko z zewnątrz, a potem wrzuca na stos, z którego po paru latach płyta wędruje do kubła.

#piatek
   

Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6484
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #45 dnia: Kwiecień 22, 2016, 08:28:41 »
No i fotograf jeszcze zawsze bzyknie świadkową w kiblu! Blu pisał!

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16617
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #46 dnia: Kwiecień 22, 2016, 08:31:21 »
Właśnie, porobi foty które robić lubi, nażre się, napije, bzyknie, zarobi i jeszcze mu mało!
   

Offline MsbS

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6484
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #47 dnia: Kwiecień 22, 2016, 08:41:00 »
No, niech fotograf się cieszy, że wogle ma robote! Przecie wujek Marian ma te kamere z Peweksu, to jak byli w Hurgadzie na all-ekskluziw i ciotke Grażyne filmował to normalnie jak modelka jakaś wyszła! No ale kasety wolnej wujo nie miał, to się wzięło fotografa.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 20589
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #48 dnia: Kwiecień 22, 2016, 08:47:49 »
Może fryzjer zrobił symetrycznie, ale Ty masz krzywy łeb :P
Moja rozmowa z fryzjerką:
-Grzywkę proszę symetrycznie.
-Symetrycznie na prawo, czy na lewo?


No ja pier.....
Knack is back baby!

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16004
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #49 dnia: Kwiecień 22, 2016, 09:38:50 »
Irreversible jaki gbur. ;) Nie pogada, jeszcze opierdoli.

Online Rolek

  • Moderator Globalny
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7864
  • Płeć: Mężczyzna
  • #nikogo
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #50 dnia: Kwiecień 22, 2016, 09:52:39 »
Ja również nie rozmawiam i denerwuje mnie, jak ktoś obok nawija, ale jak chodzę do Dzana Luisa z Dupisa to masaż lubię, zwłaszcza, że babki potrafią masować, a napiwków nie daję, sam bym nie chciał, dla mnie jałmużna jest poniżająca (piątek czas zacząć!), chociaż daje czasami kelnerom, ale pod warunkiem, że obslugiwany jestem z uśmiechem, a nie miną niewolnika rodem z kamieniołomu.

Offline ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9302
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #51 dnia: Kwiecień 22, 2016, 10:06:05 »
Ja jeszcze zawsze mam problem, bo głupio mi zostawiać napiwek czasem. Bo wydaje mi się tak jakoś dziwnie dawać kasę. Ale jak raz w życiu dostałem napiwek jak w hotelu pracowałem to byłem zadowolony, mimo że głupie dwa dolary, więc od tamtej pory odrobinę mniej mi głupio ;) Natomiast nie wiem jak działa orientacyjna zasada 10% w przypadku dużego rachunku. Jak robiłem urodziny to coś koło 800zł płaciłem, a babce, co wokół nas biegała, dałem 50 napiwku. 100 wydawało mi się sporo za dużo, ale 50 jakoś niby ciut mało. Z drugiej strony jeden banknot przy takim rachunku wydaje się rozsądny. No i nie wiem.

Offline Irreversible

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5069
  • Płeć: Mężczyzna
  • Huc venite pueri ut viri sitis
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #52 dnia: Kwiecień 22, 2016, 10:39:23 »
Irreversible jaki gbur. ;) Nie pogada, jeszcze opierdoli.
No bo sorry! ;)

To cale socjalizowanie sie na kazdym miescu jest tak puste jak butelka z limitowanej edycji poradnika do Dakr Souls 3.
W sklepach tez wszedzie zasady z dupy, kazdy by gadal o dupie marynie itp. Problem w tym, ze ja wiem co chce i ide po konkret a nie po to by ponawijac na uszy ekspedientce czy pracownikowi obslugi. Jest to jesten z powodow, dla ktorych tak czesto chodze ze sluchawkami - moge zajac sie swoimi sprawami, nie bedac nachalnie 'obslugiwany'. No ale ja jestem jedna z tych osob, ktore w Starbucks nigdy nie podalem swojego imienia 'na kubek'. Ba! Zwracalem uwage ekspedientce w Empiku, ze nie zycze sobie by zwracano sie do mnie po imieniu wyraznie sugerujac by przekazala przelozonym ze odbieram to za zbyt spoufale w punkcie handlowym (ktos jeszcze pamieta ten nieudany eksperyment? dane o imieniu odczytywano z karty przy platnosci ;D )

Dla mnie socjalizowanie sie musi miec jakis sens: rodzina, znajomi, praca itp.
Wszystko inne to strata czas. Ja ta osobe z kawiarni widze pierwszy i ostatni raz - a nawet jesli przyjde i jutro po kolejny kubek, to i tak jej nie bede pamietal*.

Czy dalbym fotografowi?
Tak, ale takiemu co bylby 'niewidzialny' podczas pracy. Ktory jest tam, gdzie trzeba choc nikt na niego nie zwraca uwagi a same zdjecia sa naturalne. To raczej nie jest standardem. Ja nawet na weselu dalem extra kapeli, bo w kilku sytuacjach zaskoczyli bardzo pozytywnie i nie pobierali oplat za dedykacja (co wstyd przyznac, zapomnialem ustalic przed samym wydarzeniem). Nawet trafila nam sie dziesieciominutowa utrata pradu - awaria w calej okolicy - a kapela sama przejela stery 'wychodzac z muzyka' do gosci i grajac kameralnie przy stolikach na skrzypcach. Zero rozmow ze mna czy zona, po prostu dostosowali sie do warunkow i zagrali kilka utworow tak, ze nikt nie pamietal ze byla awaria - a ze blyskawicznie wlasciciel hacjendy zaczal wydawac zapalone swiece to wyszlo calkiem naturalnie.

Ale w duzym skrocie, dam napiwek (choc wole nazwe 'dodatek') jesli osoba potrafi dostosowac sie do klienta / sytuacji. To chyba wyroznia wyrobnika od fachowca ;)

Może fryzjer zrobił symetrycznie, ale Ty masz krzywy łeb :P

Jak nie ruszysz dupu nastepnym razem A4 na spotkanie do Krakowa, to sam Ci skrzywie leb :p

*Dalem gwiazdke, bo przykladowo w dwoch punktach (Costa w kazimierz, Vistula tez w kazimierz) mam swiety spokoj.
W kawiarni jak wejde to od razu nabijaja 'moja' kawe na wynos, wiedza ze place karta i nie zbieram papierkow. I wszystko z usmiechem (z obu stron) bez zbednego slowa. We wspomnianym ciucholandzie, mowimy sobie dzien dobry i do czasu az sam o nic nie zapytam to nikt mi nie przeszkadza. A jak pytam, to Panie wiedza ze konkternie - bo nie marudze i nie zastanawiam sie trylion razy.
Niestety choc sa to pozytywne przyklady, to nie wynikaja one z swietnego przygotowania pracownikow, ktorzy potrafia dostosowac sie do klienta - to ja ich musialem nauczyc swoich manier ;)

Steam, GoG, Origin: Irr3versible; Battlenet: Irr3versible#1100; Uplay: Nutshell
Serdeczna prosba o dopisanie krotkiego komentarza wskazujacego na forum przy zaproszeniu.

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16617
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #53 dnia: Kwiecień 22, 2016, 10:56:51 »
Dla mnie socjalizowanie sie musi miec jakis sens: rodzina, znajomi, praca itp.
Wszystko inne to strata czas. Ja ta osobe z kawiarni widze pierwszy i ostatni raz - a nawet jesli przyjde i jutro po kolejny kubek, to i tak jej nie bede pamietal.

Plus milion, mam dokładnie tak samo. Ponadto, bez urazy, sam pracowałem w handlu i wiem jak to jest, ale sprzedawca w Starbuniu czy w Nero jest dla mnie interfejsem pomiędzy mną, ekspresem do kawy i kasą. I nie będę się z nim socjalizował, bo nie po to tam przyszedłem. Chcę kupić kawę więc kupuję kawę, zamawiam ją uprzejmie i z uśmiechem a jakieś dziwne gadki ignoruję. To interfejs, nie znajomy.
   

Offline ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9302
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #54 dnia: Kwiecień 22, 2016, 11:01:42 »
McDonald's w UK ma dotykowe panele do samoobsługowego zamawiania żarcia. Gdyby nie to, że moja żona pracuje w BK, co pozwala mi kupować dwa double Whoppery za w sumie 2,80, to Mak byłby moją ulubioną knajpą fastoodową. Nic nie poprawia tak dnia jak brak konieczności rozmowy o kupowanym śniadaniu :)

Offline TurboGad

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9709
  • Płeć: Mężczyzna
  • Poplecznik Koticka
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #55 dnia: Kwiecień 22, 2016, 11:04:06 »
Te panele to wszędzie wprowadzili, nawet w Bolandii-Cebulandii. Nie rozumiem jak można "zdradzić" BK na rzecz franczyzy firmowanej clownem. Przecież "królewskie" żarcie jest znacznie lepsze, no chyba, że macie Big Tasty na stałe w menu.

"Everyone with a gamerscore lower than yours has no skills, everyone with a gamerscore higher than yours has no life"

Offline Irreversible

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5069
  • Płeć: Mężczyzna
  • Huc venite pueri ut viri sitis
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #56 dnia: Kwiecień 22, 2016, 11:08:29 »
Turbo,  a tak z innej beczki to chyba już warto zaklepac bilety na Śląsk?
Cos tam obiecywales ostatnio w Krakowie ;)

Steam, GoG, Origin: Irr3versible; Battlenet: Irr3versible#1100; Uplay: Nutshell
Serdeczna prosba o dopisanie krotkiego komentarza wskazujacego na forum przy zaproszeniu.

Offline TurboGad

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9709
  • Płeć: Mężczyzna
  • Poplecznik Koticka
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #57 dnia: Kwiecień 22, 2016, 11:11:15 »
"Obiecać to nie grzech"  :D

W sumie to u mnie fryzjerzy (ci, do których chodzę) to kryteria "dobrego fryzjerstwa wg Irreversible" to spełniają.  ;D
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2016, 11:13:11 wysłana przez TurboGad »

"Everyone with a gamerscore lower than yours has no skills, everyone with a gamerscore higher than yours has no life"

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16004
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #58 dnia: Kwiecień 22, 2016, 11:14:20 »
Ekspedient też człowiek, a jak się chodzi w to samo miejsce cały czas, to zawsze można zagadać, nawet po to, żeby komuś się przyjemniej pracowało - zapytać o coś, uraczyć dobrym słowem i uśmiechem, przy okazji wrzucić dwa zety do kubka na napiwki. :) U fryzjerki też prawie zawsze rozmawiam (wyjątek - naprawdę mi się nie chce w ten dzień, albo dużo klientów i baby nawijają o tym co tam koleżanki w pracy zrobiły/powiedziały - wtedy się wyłączam i mnie nie ma), bo chodzę w to samo miejsce od lat.

Offline Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7898
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #59 dnia: Kwiecień 22, 2016, 11:23:43 »
Nic nie poprawia tak dnia jak brak konieczności rozmowy o kupowanym śniadaniu :)
W Krakowie w jednej knajpie przy rynku gdzie w jedne wakacje non stop się stołowałem był gościu, który za wszelką cenę chciał nawiązać rozmowę. Człowiek przychodzi skacowany, ma ochotę jedynie wciągnąć coś na szybko i potem wleźć do jakiejś fontanny, a ten uskutecznia bla, bla, bla. :)

Za to taksówkarze to moje źródło różnego rodzaju opowieści - nie dość, że lubię to jeszcze sam inicjuję rozmowę.

Goli i strzyże mnie znajomy w zakładzie, więc siłą rzeczy czasem o czymś tam gadamy.

Napiwki zazwyczaj daję zawsze - czy to fryzjer, czy taxi czy dostawca pizzy, czy restauracja. Wkurwiony wychodzę tylko wtedy, jak mi z góry naliczają napiwek - czegoś takiego nie znoszę.

Offline ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9302
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #60 dnia: Kwiecień 22, 2016, 11:24:23 »
BK ma fatalną ofertę śniadaniową, wszystko z jajkiem jest z gotowego mixu. Natomiast double bacon mcmuffin jest po prostu zajebisty, codziennie po drodze do pracy takiego trzeba zjeść :)

Offline TurboGad

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9709
  • Płeć: Mężczyzna
  • Poplecznik Koticka
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #61 dnia: Kwiecień 22, 2016, 11:29:07 »
OK, mogę się zgodzić, bo śniadania nigdy w BK nie jadłem (ale oferta MD mnie w sumie nie powala w tym zakresie), ale "dania zasadnicze" to BK ma zdecydowanie lepsze. Polityki MD nie rozumiem - zrobili sobie Big Tasty jako kontrę dla Whopperów i to działało, a pozycja nie dość, że nigdy nie zagościła (przynajminej u nas) na stałe w menu, to teraz nawet okresowo się nie pojawia. Te wszystkie kanapki szefa, clubehousy to startu do Big Tasty nie mają, który był i duży i smaczny, wedle nazwy  ;D

"Everyone with a gamerscore lower than yours has no skills, everyone with a gamerscore higher than yours has no life"

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16617
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #62 dnia: Kwiecień 22, 2016, 11:30:54 »
Jestem zwolennikiem automatyzacji zakupów, jak w McDonald's. Natomiast nie kupuję już kawy w Tchibo, choć mają dobrą (Sicilia Intense Roast), to socjalizacja w obsłudze klienta osiąga u nich zbyt wysoki jak dla mnie stopień. Ostatnio jakaś starsza dama opowiedziała sprzedawcy niemalże historię swojego życia ze szczególnym uwzględnieniem swojej aktualnej sytuacji życiowej, bo nie mogła zdecydować się na jakąś tam kartę. Przedostatnio młoda mama, nie zważając że dziecię jej ryczy na cały regulator, przez chyba 10 minut zastanawiała się jaką kawę wybrać i czy bardziej opłaca się jej kupić sypaną, czy ten ekpres na kapsułki. Jak wyciągnęła telefon by dokonać obliczeń i zadzwonić do męża by zadeklarował ile kawy będzie pił i jak to wygląda w aspekcie opłacalności, poddałem się i wyszedłem.

I żeby nie było - ja te osoby rozumiem. Rozumiem że chciały dokonać słusznego wyboru, sprawdzić dostępne opcje i opłacalność. To godne pochwały. Nie hejtuję ich, rozumiem że taki mają sposób na zakupy. Po prostu wiem że mój sposób jest inny, więc to nie jest miejsce dla mnie i już. Wolę zwykłą wymianę towarowo -pieniężną.
   

Offline TurboGad

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9709
  • Płeć: Mężczyzna
  • Poplecznik Koticka
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #63 dnia: Kwiecień 22, 2016, 11:44:14 »

"Everyone with a gamerscore lower than yours has no skills, everyone with a gamerscore higher than yours has no life"

Offline ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9302
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #64 dnia: Kwiecień 22, 2016, 11:46:26 »
BK podrabia też Maka np. za pomocą Big Kinga. Natomaist śniadania w Maku w Pl mi nie smakują, cą zbyt majonezowe. W każdym razie - ja w BK najbardziej cenię to, że jak gryzę hamburgera, zwłaszcza Whoppera, to czuję smak mięsa, czuję smak dodatków i to są różne, przeplatające się smaki. Natomiast znakiem rozpoznawczym Maka dla mnie jest to, że smak jest "gładki"  przez całą kanapkę. Każdy gryz smakuje tak samo, jest to jedna smakowa pulpa. Całkiem smaczna, jak np. Royal, ale nadal - nie jest to złożenie smaków, ale jeden smak mający różne kształty. Tak jakby to było wszystko formowane z jednej masy.

Offline Torin

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2539
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowicz Roku 2049
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #65 dnia: Kwiecień 22, 2016, 13:39:30 »
No i fotograf jeszcze zawsze bzyknie świadkową w kiblu! Blu pisał!

Blu! Zobaczymy na co cie stac w sierpniu :D
Steam/Origin/UPlay: Toriniasty

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 20589
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #66 dnia: Kwiecień 22, 2016, 13:58:45 »
To są nieprawdziwe insynuacje i pomówienia!

A ta flaszka to był żart, ale jak dają to biorę ;).
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2016, 14:04:14 wysłana przez Blue__ »
Knack is back baby!

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10772
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #67 dnia: Kwiecień 22, 2016, 17:06:55 »
Jak jestem zadowolony, to zostawiam napiwek. Jak nie, to wiecej do tego fryzjera nie chodze i napiwku tez nie zostawiam. Proste.

Wielkie dzięki, drogie panie, wielkie dzięki koleżanki, za poparcie, za zachętę bym w wyborcze stawał szranki. Wielkie dzięki, ale przyznam, że gdy tyle pań dookoła, nie wybory mi się marzą, ale inne kwestie zgoła - B. Komorowski

Offline ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9302
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #68 dnia: Kwiecień 22, 2016, 17:08:35 »
Ja znalazłem raz w życiu fryzjera, po wyjściu od którego byłem zadowolony. Przed następnym strzyżeniem miał chyba wylew, bo mi jakąś palmę odjebał na głowie. Także nie eksperymentuję już.

Offline TurboGad

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9709
  • Płeć: Mężczyzna
  • Poplecznik Koticka
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #69 dnia: Kwiecień 22, 2016, 18:06:20 »
Dokładnie takie fryzjerskie rozterki posłużyły za kanwę jednego z odcinków  "Świata wg Bundych":
http://m.imdb.com/title/tt0642358/

"Everyone with a gamerscore lower than yours has no skills, everyone with a gamerscore higher than yours has no life"

Offline ekiera

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9302
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #70 dnia: Kwiecień 22, 2016, 18:46:25 »
Tak że, tak że! Do chuja walca...

Offline cheebkens

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1383
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #71 dnia: Kwiecień 23, 2016, 20:42:12 »
Jak nie ruszysz dupu nastepnym razem A4 na spotkanie do Krakowa, to sam Ci skrzywie leb :p
Jeśli tylko Spisu się będzie wybierał, to wbije się mu do samochodu ;)

Offline Bloodergo

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12740
  • Płeć: Mężczyzna
  • Better on Apple
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #72 dnia: Kwiecień 23, 2016, 20:44:28 »
Co wy za fryzury macie, że chodzicie na masaże i mycia głowy? :O

Offline SzczwanyGapa

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18930
  • Płeć: Mężczyzna
  • HANG ON TO YER HELMET...
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #73 dnia: Kwiecień 23, 2016, 22:52:51 »
Jak się rozczochram, to wyglądam jak postać z chińskiej bajki.

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10772
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #74 dnia: Kwiecień 24, 2016, 01:55:18 »
A ocierala się o kogoś fryzjerka podczas strzyżenia?

tapabla


Wielkie dzięki, drogie panie, wielkie dzięki koleżanki, za poparcie, za zachętę bym w wyborcze stawał szranki. Wielkie dzięki, ale przyznam, że gdy tyle pań dookoła, nie wybory mi się marzą, ale inne kwestie zgoła - B. Komorowski

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 20589
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #75 dnia: Kwiecień 24, 2016, 01:57:13 »
Sialala, a Ciebie strzygą w Cocomo, czy jak?
Knack is back baby!

Offline spisu

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2688
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #76 dnia: Kwiecień 24, 2016, 08:22:51 »
Jak nie ruszysz dupu nastepnym razem A4 na spotkanie do Krakowa, to sam Ci skrzywie leb :p
Jeśli tylko Spisu się będzie wybierał, to wbije się mu do samochodu ;)

Zapraszam :)

A ocierala się o kogoś fryzjerka podczas strzyżenia?

tapabla

W poprzednim miejscu zamieszkania chodziłem do salonu fryzjerskiego, w którym podczas mycia głowy fryzjerka zapewniała dodatkowe atrakcje z wykorzystaniem własnej klatki piersiowej.
Ponieważ miała co dźwigać, zawsze było ciekawie. Do dziś wspominam.
(kliknij)

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16004
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #77 dnia: Kwiecień 24, 2016, 11:53:11 »
Co wy za fryzury macie, że chodzicie na masaże i mycia głowy? :O

Po prostu mają włosy. ;)

Online Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15126
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #78 dnia: Kwiecień 24, 2016, 11:57:02 »

Offline Buster Dogg

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7143
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dojebał bobra do 12
    • Zobacz profil
Odp: Czy zostawiasz napiwek u fryzjera?
« Odpowiedź #79 dnia: Kwiecień 24, 2016, 12:27:17 »
Jak byłem mały to mnie stary zabierał do fryzjera na ulicy Nad Wierzbakiem w Poznaniu. Był taki starszy pan, który był mistrzem fryzjerstwa i miał wszystkie ściany w zakładzie opierdolone dyplomami. Napierdalał nożyczkami jak Edward Nożycoręki i nawet nie bawił się w golarki bo nożyczkami było szybciej (!). W dodatku był hardkorowym wędkarzem i non stop napierdalał o karasiach, przynętach i innych ichtiologicznych tematach. Niestety trochę mu się umarło i miejsce straciło klimat. Szkoda.

W Krakowie byłem raz w Butter Cut, ale zabuliłem ponad 80zł za strzyżenie i golenie, a efekt był taki se. W dodatku strzygą tam kolesie o rozmiarze szafy 3-drzwiowej, ujebani tatuażami jak penitencjariusze zakładu karnego we Wronkach. Jakby mi się nie spodobało to pewnie bym jeszcze dostał w ryj.

Koniec końców strzygę się w Strefie Fryzur w galerii krakowskiej i jest ok.

Napiwków nie daję, bo w sumie za co?

PS. Irreversible co to jest cieniowanie ?  :D

(kliknij)