Ankieta

Podobno ponad połowa Polaków była już w Alpach, a jak to jest na forum?

Tak byłem
14 (45.2%)
Nie
4 (12.9%)
Nie, ale zamierzam
5 (16.1%)
Nie i nie zamierzam
4 (12.9%)
Urlop, co to urlop?
4 (12.9%)

Głosów w sumie: 31

Autor Wątek: Byłeś w Alpach?  (Przeczytany 2166 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 14836
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Byłeś w Alpach?
« dnia: Grudzień 16, 2016, 10:07:53 »

Online knur

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2477
  • 8==>
    • Zobacz profil
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 16, 2016, 10:32:13 »

Online Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18095
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 16, 2016, 10:35:07 »
Chciałbym w przyszłym roku do Tyrolu pojechać, nawet już o tym gadalismy w wątku globtroterowym, nie wiem po co tworzyć nowy?

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15434
    • Zobacz profil
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 16, 2016, 10:39:47 »
Acrid gustowne klapki :)

Online Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18095
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 16, 2016, 11:04:04 »
Własnie klapki nie pasują, bo wygląda to jak tradycyjne japońskie tabi. Kubota albo smierć. Ale reklamówe szanuję. Swoją drogą skarpy+klapy to niestety nie jest polski wynalazek. Na swiecie ten januszowy outfit kojarzony jest przede wszystkim z niemieckim Januszem (Johanem?).

« Ostatnia zmiana: Grudzień 16, 2016, 11:05:53 wysłana przez Screwball »
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Torin

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2432
  • Płeć: Mężczyzna
  • Forumowicz Roku 2049
    • Zobacz profil
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 16, 2016, 13:25:38 »
Steam/Origin/UPlay: Toriniasty

Online Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 14836
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 16, 2016, 13:51:35 »
Albo se jaja robicie, albo ja nie wiem. Zaraz wyjdzie, że kto nie był w Alpach ten przegrał życie ;p

Offline spisu

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 16, 2016, 14:12:13 »
Mimo słusznego wieku wyjdę na zepsutego dzieciaka ale w Alpy jeździłem w latach dziewięćdziesiątych z rodzicami. Oczywiście zimą, na narty. Szybko jednak zrozumiałem, że wolę by jeździli sami z siostrą, podczas gdy ja zostanę pilnować dobytku. Przy okazji stróżowania ogrywałem giereczki, piłem piwo oraz urządzałem imprezy z kolegami i koleżankami :)
(kliknij)

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 79985
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 16, 2016, 14:24:43 »
Alpy w latach 90.? Ja wtedy na Węgry jeździłem albo w Bieszczady!

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15902
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 16, 2016, 14:37:53 »
Węgry w latach '90?! Ja nawet na Słowacji nie byłem. :(

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9113
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 16, 2016, 14:53:22 »
Mimo słusznego wieku wyjdę na zepsutego dzieciaka ale w Alpy jeździłem w latach dziewięćdziesiątych z rodzicami. Oczywiście zimą, na narty. Szybko jednak zrozumiałem, że wolę by jeździli sami z siostrą, podczas gdy ja zostanę pilnować dobytku. Przy okazji stróżowania ogrywałem giereczki, piłem piwo oraz urządzałem imprezy z kolegami i koleżankami :)

Tez możecie mnie mieć za reżimowe dziecie, ale w latach '90 co roku bywaliśmy na nartach w Austrii lub w słonecznej Italii. Po prostu jesteśmy rodzina fanatykow narciarskich, a warunki, szczególnie w tamtych czasach, były nieporównywalnie lepsze poza granicami Polski. Teraz tez co roku, czasem częściej, staram się być minimum w Kaprun (to raptem 6 - 8h jazdy autem), by się najezdzic na caly sezon, dobijając tylko przebiegi wypadami do Wisly/Szczyrku w trakcie weekendu.

Online Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 19713
    • Zobacz profil
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 16, 2016, 15:01:20 »
Węgry w latach '90?! Ja nawet na Słowacji nie byłem. :(
Ja byłem raz na mazurach i 1 albo 2 razy nad morzem, tyle. Diluj!

Online Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 18095
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 16, 2016, 15:14:17 »
Ja byłem w Ameryce.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Online maxplastic

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4294
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Byłeś w Alpach?
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 16, 2016, 15:26:43 »
A ja jeździłem kolejką wąskotorową w Wenecji ;) Natomiast tak poważnie, to pierwszy raz za granicą byłem w 99 w Pradze, w następnym roku Wiedeń i Bratysława. Napisałem, że "połowa Polaków jeździ w Alpy" i jakiś śmieszek piątkowy pyta kto nie był. Ja na ten przykład jestem w tej połowie, która nie miała tej przyjemności :P Kiedyś dużo jeździliśmy na nartach z ojcem, mama z kolei mało i słabo. Taki wyjazd był dość kosztowny, poza tym moja kondycja nie do końca nadaje się na tydzień jazdy od rana do zamknięcia, a tak jeździ mój stary, prawdziwy kat. Przerwa na posiłek i to wszystko. Wynika to z jego pasji do nart, ale też skąpstwa, żeby wykorzystać karnet. To jest w sumie zrozumiałe, najlepsza jest jazda rano, na równych stokach, a nie o 11 po późnym śniadanku. Teraz ojciec ma połamane żebra i jego kariera stanęła pod znakiem zapytania, a ja nie mam jak i z kim.