Autor Wątek: World of Warcraft - terapia grupowa.  (Przeczytany 90648 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Mithos

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #80 dnia: Grudzień 10, 2009, 10:36:06 »
Ja naprawdę nie rozumiem, jak można zrezygnować z życia dla WoW. Gram ok 1 miesiąca (może 3 tygodnie) raz na rok. To znacznie mniej niż większość tu obecnych poświęca na granie. Dodatkowo cały czas żyję tak jak wcześniej :)
Dłużej po prostu nie ma sensu grać, bo gra się nudzi i nie ma w niej co robić (podczas ostatniego grania nabiłem nawet sobie różne śmieciowe skille jak fishing, cooking itp). W końcu ile razy można iść na to samo daily HC albo ten sam raid (a do wyboru jest aż Naxx, Ulduar, Voa, Toc i teraz Citadel) ?

Oczywiście spotyka się w WoW osoby, co mają 5 postaci, z których każda jest lepsza niż moja ale to raczej margines. Tak samo spotyka się osoby co nabijają platyny albo "calaki" robiąc różne durnoty :)

Offline afwi

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3655
  • Płeć: Mężczyzna
  • Evul One
    • Zobacz profil
    • Vivid Games
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #81 dnia: Grudzień 10, 2009, 10:41:13 »
za po 2 latach zrezygnowalem z gry w WoWa. wrocilem po wydaniu dodatku. znowu zrezygnowalem. wrocilem. zrezygnowalem i wracam jak wyjdzie Cataclysm. rezygnowalem bo musialem a to prace znalezc, a to magisterka etc. trzeba sobie gry dawkowac. a jak ktos debil - to juz jego problem :)

Online Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21509
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #82 dnia: Grudzień 10, 2009, 11:02:25 »
Ja naprawdę nie rozumiem, jak można zrezygnować z życia dla WoW.

A mozna rezygnowac z zycia dla chlania? A dla narkotykow? Co tu jest do rozumienia?

Ty grasz sam to Ci sie nudzi. Jak ludzie maja zgrana paczke znajomych to graja mnostwo czasu i dzieki towarzystwu ciagle sie dobrze bawia.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Mithos

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #83 dnia: Grudzień 10, 2009, 11:10:48 »
A mozna rezygnowac z zycia dla chlania? A dla narkotykow? Co tu jest do rozumienia?

Dlatego to nie jest wina WoW tylko konkretnych osób. Koniec tematu.

Ty grasz sam to Ci sie nudzi. Jak ludzie maja zgrana paczke znajomych to graja mnostwo czasu i dzieki towarzystwu ciagle sie dobrze bawia.

Nie gram sam. Gram z kilkoma osobami, które znam IRL (oczywiście to jest kilka osób, a nie 50-100).

Online Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21509
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #84 dnia: Grudzień 10, 2009, 11:14:15 »
Dlatego to nie jest wina WoW tylko konkretnych osób. Koniec tematu.

Oczywiscie. Ale co tutaj jest do rozumienia?
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline Jabol

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2422
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #85 dnia: Grudzień 10, 2009, 12:36:21 »
Ja nie wiem co jest w tym WoW'ie takiego wspaniałego. Ściągnąłem sobie tygodniowy trailer owej gry, pograłem może jakieś 3 godzinki i podziękowałem. Nic wielkiego i wyjątkowo ciekawego w tej grze nie zauważyłem i raczej już więcej do niej nie wrócę.

Offline skylight

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 649
  • Płeć: Mężczyzna
  • A felon, a father, sleeping pill addict...
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #86 dnia: Grudzień 10, 2009, 14:01:26 »
Ja w życiu nie widziałem WoWa na oczy i wątpię czy zobaczę. Pomijając fakt, że mój PC jest za stary żeby na nim grać a za młody do muzeum to taka gra w ogóle mnie nie ciągnie. A zresztą i tak nie miałbym czasu. Natomiast mam 2 kumpli ostro ciorających w "Age of Connan" i ich partnerki tez powoli narzekają. Nawet ostatnio zaczęły tworzyć słownik pojęć:
- za minutkę będę = 30 minut
- jeszcze moment = 1 godzina
- zaraz, zaraz = 3 godziny

Offline mark24

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1843
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #87 dnia: Grudzień 10, 2009, 14:10:00 »
Ja nie wiem co jest w tym WoW'ie takiego wspaniałego. Ściągnąłem sobie tygodniowy trailer owej gry, pograłem może jakieś 3 godzinki i podziękowałem. Nic wielkiego i wyjątkowo ciekawego w tej grze nie zauważyłem i raczej już więcej do niej nie wrócę.

Jabol żeby zrozumieć evenement WoW-a trzeba grać w mmorpg. Nie da się tej gry spróbować w 3 godzinki i ocenić, na całość składa się wiele czynników, sama gra się zmienia wraz z naszym postępem etc.
Ja grałem w WoW-a jeszcze na amerykańskich serverach (z powodu, tego, że wersja EU była opóźniona kilka miesiecy) jakieś pół roku. W świetnej gildii, ze świetnymi ludźmi. Zrezygnowałem gdy grała stała się coraz bardziej hardcorowa - najpierw jeden wieczór w tygodniu zajęty, potem dwa, nagle Blizzard dodał nowy content i okazało się że trzeba ćwiczyć-próbować (nasza gildia była taka trochę semihardcorowa) więc 5 wieczorów w tygodniu miałem zajętych na WoW-a. Uświadomiłem sobie, że trochę za dużo - powiedziałem basta. Świetnego warriora przekazałem gildii i definitywnie skończyłem z grą. Szkoda życia, ale bardzo miło ten czas wspominam no i ludzi których tam spotkałem też :)

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #88 dnia: Grudzień 10, 2009, 21:34:25 »
Oczywiscie. Ale co tutaj jest do rozumienia?

Jak ktoś ma problemy z samokontrolą, to niech się za takie gry nie bierze. Proste.

Cytuj
Dłużej po prostu nie ma sensu grać, bo gra się nudzi i nie ma w niej co robić (podczas ostatniego grania nabiłem nawet sobie różne śmieciowe skille jak fishing, cooking itp). W końcu ile razy można iść na to samo daily HC albo ten sam raid (a do wyboru jest aż Naxx, Ulduar, Voa, Toc i teraz Citadel) ?

Ja w ostatnich tygodniach subskrypcji z nudów wziąłem się za nabijanie reputacji do tytułu Ambassador. :)

Offline Kathor

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 237
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #89 dnia: Grudzień 10, 2009, 21:51:08 »
Niskie levele to nie jest prawdziwy WoW... Kłopoty się zaczynają w hadcorowych guildiach, kiedy pojawiają się wyścigi kto pierwszy na serwerze itp. Plus arena i pvp... Niestety WoW to jest studnia jeżeli chodzi o konsumpcję czasu. Gold potrzebny do raidowania, do respeców itp i potem robi się takie błędne koło, że najpierw się farmuje aby potem grać "właściwie".

Grałem gdzieś 6-8h dziennie w warcrafta przez ponad 2 lata studiów, a zdarzało się nawet 10 i więcej. Mam wiele bardzo miłych wspomnień (arena z ventem o 5 nad ranem, down kaelthasa, illidana itp) ale jak sobie pomyślę ile czasu na to poszło to zgroza. Pierwsza rzecz po włączeniu kompa to była wizyta na mmo-champion... W momencie patcha z ulduarem podjąłem decyzję, że spróbuję przeskoczyć na konsolę i bardziej casualowe podejście do grania. Będąc cholernie przywiązanym do postaci miałem tylko jeden drastyczny sposób = sprzedać konto. Skasowałem prawie 2 tysiące zł i choć tęsknię za ludźmi z gildii i brakuje mi dreszczyku emocji z areny i krzyczenia na vencie to uważam, że to była dobra decyzja.

Fatalne w mmorpg jest to, że nie ma pauzy i często musisz deklarować kilkugodzinne sesje przy komputerze i wkurzasz się jak cokolwiek cię odciąga. To już jest wyższy szczebel ingerencji w życie niż po prostu spędzanie wolnego czasu bo często prowadzi do zaniedbywania obowiązków i bliskich.

Po tym wszystkim co napisałem i tak mnie kusi comeback na cataclysm, choćby na parę miechów...

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #90 dnia: Grudzień 10, 2009, 23:33:53 »
No ja na hardcorowe gildie jakoś nigdy chęci nie miałem. Poważniejszy raid 1-2 razy w tygodniu, to max na co mnie stać. W sumie mógłbym poświęcić na WoWa więcej czasu, ale po co? Gram dla przyjemności, a nie po to by odwalać pańszczyznę. Kiedy przychodzi chwila, gdy zmuszam się by siedzieć w Azeroth dłużej, niż 20 minut - robię sobie paromiesięczną przerwę. Po tym czasie zapał i przyjemność z gry znów wraca.

Co do golda - nigdy z tym problemów nie miałem - mounta +280% i dual profkę posiadałem już 2 tygodnie po dingnięciu (pierwsza moja postać na danym realmie), w kieszeni grubo ponad 2k, które w każdej chwili mogę podwoić.

Offline Kathor

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 237
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #91 dnia: Grudzień 11, 2009, 00:47:40 »
No ja na hardcorowe gildie jakoś nigdy chęci nie miałem. Poważniejszy raid 1-2 razy w tygodniu, to max na co mnie stać. W sumie mógłbym poświęcić na WoWa więcej czasu, ale po co? Gram dla przyjemności, a nie po to by odwalać pańszczyznę. Kiedy przychodzi chwila, gdy zmuszam się by siedzieć w Azeroth dłużej, niż 20 minut - robię sobie paromiesięczną przerwę. Po tym czasie zapał i przyjemność z gry znów wraca.

Co do golda - nigdy z tym problemów nie miałem - mounta +280% i dual profkę posiadałem już 2 tygodnie po dingnięciu (pierwsza moja postać na danym realmie), w kieszeni grubo ponad 2k, które w każdej chwili mogę podwoić.

czasem już tak jest, że chcesz fajniejszy tier albo wypaśny sword i tylko niektóre gildie dają radę na danym serwerze farmować bossów na bieżąco... Ja raidowałem od 3 do 6 dni w tygodniu. Raid trwał 4 godziny ale logować trzeba było się wcześniej no i czasem był przedłużany. Poza dwoma flaskami i potami etc gold szedł na fixy a jak ktoś jeszcze był zapaleńcem pvp jak ja to na respeci (100g tam i z powrotem). I potem musisz logować 2 godziny wcześniej żeby uzbierać ten gold... Jak tylko jakaś profesja dawała mi przewagę w pvp to zaraz reroll i parę k z głowy. Jeszcze blizz wymyślił te dailies i farmowanie reputacji ze wszystkiego co się da... Już o jajcach z dkp i lootami nie będę wspominał. Ta gra po prostu uzależnia.

Offline mark24

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1843
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #92 dnia: Grudzień 11, 2009, 02:17:09 »
btw. tak trochę niezwiązane z tematem, ale cały czas o mmorpg. Moja historia z konsolą zaczęła się wtedy jak skończyła się historia mmorpg ;)
Przez ostatnie kilka lat grałem tylko i wyłącznie w mmorpg (ale mnie żadna gra na długo nie uzależniła, zawsze po kilku miesiącach i po dojściu do endgamingu, zrobieniu jakiejś tam postaci na max-a zaczynałem się nudzić i quitowałem). Więc grałem w AO, WoW, EQ2, Eve Online, AoC, FFXI, Warhammer Online po kilka miesięcy. W Eve chyba prawie rok, ale z pół roku tylko przełączałem skille do nauki.
I w sumie po Warhammerze nie za bardzo było na co czekać. Tytuł mnie zmierził bo nastawiony na PvP, a tu twórcy nie potrafią zbalansować rozgrywki zasłaniając się jakimś papier-kamień-nożyce. Z chujowym ratio nie mogli sobie poradzić na serwerach. Więc wkurzony kupiłem konsolę.
PS3 bo akurat była promocja (fuks w sumie, bo szedłem do sklepu z myślą o X360 - promocja skończyła się dzień wcześniej i jednocześnie zaczęła się promocja na PS3).

Ostatnio konsola mnie zaczęła trochę nudzić, jednak na PCcie już mi się ciężko gra (te siedzenie przy biurku..). Z drugiej strony na PC-ta to tylko mmorpg, a nic ciekawego nie ma na horyzoncie. Czekam tylko co tam twórcy zdołają zrobić z mortal online do premiery ale pewnie nic dobrego z tego nie będzie.

Offline afwi

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3655
  • Płeć: Mężczyzna
  • Evul One
    • Zobacz profil
    • Vivid Games
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #93 dnia: Luty 02, 2010, 01:01:31 »
SPOILER ALERT!

Fall of the Lich King - http://www.youtube.com/watch?v=bJ0EJTeQ5gw&feature=player_embedded

aż łezkę uroniłem ;(


Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #94 dnia: Luty 02, 2010, 22:42:54 »
SPOILERY



Smutny koniec jednej z najlepszych postaci gier wideo, do tego chyba najbardziej tragicznej. Osobiście liczyłem, że jakoś uda się ubić samego Ner'zhula, zostawiając Arthasa 'żywego'. No cóż, widać, Kil'Jaeden się postarał i stary ork jest faktycznie niezniszczalny. Ponadto, jak powiedział duch Uthera w HoR - zawsze musi być Król Lisz, który będzie kontrolował Plagę, inaczej oszalałe rzesze nieumarłych zniszczą Azeroth.

Co do nowego Lich Kinga, kolejne faux pas. Przymierze traci następną (po Arthasie) świetną postać. Z drugiej strony, jak nie Bolvar, to kto? Tylko on przeciwstawił się woli Króla Lisza i Plagi, do tego płonie w nim ogień Alexstraszy. Swoją drogą, jego poświęcenie przypomina mi sytuację czarodzieja Tal Rasha z Diablo.

Swoją drogą ciekawe, ile w tych wszystkich wydarzeniach maczał palce Yogg-Saron i reszta Pradawnych...

Offline afwi

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3655
  • Płeć: Mężczyzna
  • Evul One
    • Zobacz profil
    • Vivid Games
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #95 dnia: Luty 03, 2010, 00:30:36 »
Yogg-Saron zapewne niewiele bo przecie padl. Podobnie zreszta C'Thun wiec tylko dwojka ich zostala.

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #96 dnia: Luty 03, 2010, 01:38:12 »
Yogg i C'thhun zostali pokonani, ale żyją - Starych Bogów nie można zabić, bo inaczej zginęłoby całe życie. Podczas wojny z Tytanami Old Gods rzucili tzw. Curse of Flesh, która związała ich ze wszystkimi istotami zamieszkującymi Azeroth.

Tak więc Yogg i C'Thun mogą być osłabieni, ale z całą pewnością nie są martwi. Podobnie było z Deathwingiem - pokonano go już parę razy ale i tak wraca. Z resztą głupio by było, gdyby istoty, których boi się nawet Sargeras (upadły Tytan, przywódca i twórca Płonącego Legionu) zostały pokonane przez 40/25 osób. :D


Aha, wszystkich Old Godsów jest 5, także nieodkrytych zostało jeszcze 3. Może w Uldum dowiemy się czegoś więcej.


Offline afwi

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3655
  • Płeć: Mężczyzna
  • Evul One
    • Zobacz profil
    • Vivid Games
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #97 dnia: Luty 03, 2010, 01:48:11 »
hmm to dziwne. w jednym z dev chat'ow kolo z Blizz'a na pytanie czy Yogg-Saron maczal palce w IC odpowiedzial: rozumiem ze wasza gildia bo jeszcze nie ubila. tym samym daje mi to do myslenia tyle, ze jednak jak sie ich zabije to na amen.

dokladnie o tym tutaj:

http://www.mmo-champion.com/index.php?tpstart=15

Q. With all the mention of saronite, and old gods blood in the various 3.3 quest chains, will Yogg-Saron factor into Icecrown Citadel?
A. You mean your guild didn't kill him?

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #98 dnia: Luty 03, 2010, 02:26:20 »
Wiesz, w Warcrafcie zabicie kogoś/czegoś nie oznacza ostatecznie śmierci (wiem, głupio to brzmi). Pierwszy lepszy przykład - nieśmiertelny (ponoć) demigod, Cenarius. Mimo, że zgładzony przez Groma w W3, biega sobie beztrosko po nieskończonej puszczy Szmaragdowego Snu. Taki Bolvar też przecież był do niedawna martwy (poległ pod Wrath Gate) - a tu myk, pojawia się w ICC.

Myślę, że goście z Blizza mają jakieś większe plany odnośnie Starych Bogów ale póki co nie chcą za bardzo spoilować. Jak już wcześniej pisałem, śmierć Yogga/C'thuna z punktu widzenia lore byłaby po prostu bez sensu. Możliwe, że zniszczyliśmy jakąś ich fizyczną powłokę, zaś ich duch regeneruje się gdzieś w innym wymiarze - tak, jak Deathwing, który liże swe rany w Deepholmie. Z resztą mówi się, że i on może być marionetką Starych Bogów.

Przykład Anub'araka pokazuje, że w WoWie wszystko jest możliwe. :)

Mithos

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #99 dnia: Luty 03, 2010, 11:16:48 »
Ciekawe jakich trzeba mieć hardokorów w raidzie aby ubić Arthasa ? :)

ICC 10 - pierwsze skrzydło nie ma większych problemów, ICC 25 - to samo miejsce problemy są ogromne. O dalszych nawet nie wspominam :) Ekipa taka sama co Toc 25 robi bez żadnego faila.

Każdy ma praktycznie cały gear 245/251 oraz to co się da to 264 (z jakimiś wyjątkami typu jeden trinket 200 lvl, ja np mam buty 219, bo żadne inne nie chcą mi dropnąć, a na zrobienie 264 na razie nie mam kasy - 5 primordial saronite :D ).

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #100 dnia: Luty 03, 2010, 19:52:13 »
haha no ja - patrząc na moje tempo zaliczania contentu - ICC25 heroic zrobię najwcześniej na 85 levelu :D

Poza tym, na razie ważniejsze dla mnie jest zdobycie Glory of the Ulduar Raider (25 man) - +310% Proto-Drake sam się nie wydropi 8)

Mithos

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #101 dnia: Luty 03, 2010, 21:44:15 »

Offline afwi

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3655
  • Płeć: Mężczyzna
  • Evul One
    • Zobacz profil
    • Vivid Games
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #102 dnia: Luty 03, 2010, 22:07:43 »
ja latałem na czerwonym protodrake i twilight drake. czas przeszły, bo obecnie czekam na dodatek żeby zacząć znowu grać :)

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #103 dnia: Luty 03, 2010, 22:27:03 »
Ja tam latam na czymś takim :

http://static.wowhead.com/uploads/screenshots/normal/132063.jpg

 :D

ile wydałeś na te wszystkie mounty? :D

ja poluje na Ashes of Al'ar, ale głupia cipa Kael nie chce oddać swego feniksa


póki co latam na zielonym proto-drake'u i czasem dywanie (;D)



no i powoli dojrzewam do zawalczenia o frost wyrma, choć ostatnie podbicie resi za bardzo mi tego zadania nie ułatwi

Mithos

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #104 dnia: Luty 04, 2010, 01:04:29 »
Trochę wydałem ale nie jest to jakoś bardzo dużo. Mając Ambasadora (Crusadera) można kupować mounty od każdej frakcji + uzupełnić tymi z Argent :) Kupowałem też jakieś Brown Bear, Red Drake czy Ice Mammoth ale to jednostkowe przypadki.

Jakoś tak nie mam oporu aby kupić latającego jaszczura (Red Drake) za 1600 golda ale kupić jakiś gear to już jak najbardziej, w końcu prędzej czy później coś dropnie.

Akurat ten mount jest dosyć rzadki, więc zwraca uwagę i często ktoś zagaduje właśnie w tej sprawie :)

Polujesz na feniksa ? Powodzenia  ;D

Offline afwi

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3655
  • Płeć: Mężczyzna
  • Evul One
    • Zobacz profil
    • Vivid Games
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #105 dnia: Luty 04, 2010, 12:24:25 »
ale wiesz jak ludzie reagują na albinosa? "dude, what a fugly mount!"

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #106 dnia: Luty 04, 2010, 18:22:36 »
Trochę wydałem ale nie jest to jakoś bardzo dużo. Mając Ambasadora (Crusadera) można kupować mounty od każdej frakcji + uzupełnić tymi z Argent :) Kupowałem też jakieś Brown Bear, Red Drake czy Ice Mammoth ale to jednostkowe przypadki.

Jakoś tak nie mam oporu aby kupić latającego jaszczura (Red Drake) za 1600 golda ale kupić jakiś gear to już jak najbardziej, w końcu prędzej czy później coś dropnie.

Akurat ten mount jest dosyć rzadki, więc zwraca uwagę i często ktoś zagaduje właśnie w tej sprawie :)

Polujesz na feniksa ? Powodzenia  ;D

No, na Deathchargera też poluję. :D Tylko w tym wypadku przynajmniej jest o tyle łatwo, że Stratholme soluje w 10-20 minut. :)



Co do achika za 50 mountów - kupiłem już wszystko, co mi się podobało i chyba wezmę się za wbijanie reputy dla Netherwingów - zawsze mi się te smoki podobały. No i w końcu muszę się ogarnąć i wylevelować engineering - roflcopter wzywa! :D

Offline l0s r0b3rt0s

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1097
  • Płeć: Mężczyzna
  • a.k.a. pernaq
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #107 dnia: Luty 04, 2010, 22:14:10 »
Oj... zajrzałem w ten wątek wczoraj i dzisiaj i kusi żeby wrócić do WoWa. Ostatnio grałem chyba 1,5 roku temu jeszcze przed WotLK ale aż zalogowałem się dzisiaj na konto i widzę, że WotLK 10 day trail dostępny. Niedobrze... miałem już w to nie grać %-) Jak spróbuje to znowu będzie kilkugodzinne zwiedzanie, zbieranie sprzętu, jeszcze dłuższe raidy, poranki z WoWem, wieczory z WoWem... nie, nie, nie... muszę być twardy!!

Offline Kathor

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 237
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #108 dnia: Luty 04, 2010, 22:22:14 »
Oj... zajrzałem w ten wątek wczoraj i dzisiaj i kusi żeby wrócić do WoWa. Ostatnio grałem chyba 1,5 roku temu jeszcze przed WotLK ale aż zalogowałem się dzisiaj na konto i widzę, że WotLK 10 day trail dostępny. Niedobrze... miałem już w to nie grać %-) Jak spróbuje to znowu będzie kilkugodzinne zwiedzanie, zbieranie sprzętu, jeszcze dłuższe raidy, poranki z WoWem, wieczory z WoWem... nie, nie, nie... muszę być twardy!!

ja tak samo myślę spróbować znowu na cataclysm ale jak sobie przypomnę ile czasu na wow leciało... brakuje mi najbardziej areny i pvp

co do latających mountów i tak najlepszy bone dragon... jakbym nie quitnął przed końcem sezonu i sprzedał konto to bym pewnie miał, zdajsie trzeba było tylko 2300 rating w 2v2
« Ostatnia zmiana: Luty 04, 2010, 22:24:52 wysłana przez Kathor »

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #109 dnia: Luty 04, 2010, 23:03:41 »
co do latających mountów i tak najlepszy bone dragon... jakbym nie quitnął przed końcem sezonu i sprzedał konto to bym pewnie miał, zdajsie trzeba było tylko 2300 rating w 2v2

ale na której bg? na cyclonie albo misery był chyba potrzebny sporo wyższy rating


w sumie teraz żeby mieć 2300, to wystarczy paladyna zrobić :D

http://www.youtube.com/watch?v=biVRZwZ4Gr8

Offline Kathor

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 237
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #110 dnia: Luty 05, 2010, 21:56:26 »
co do latających mountów i tak najlepszy bone dragon... jakbym nie quitnął przed końcem sezonu i sprzedał konto to bym pewnie miał, zdajsie trzeba było tylko 2300 rating w 2v2

ale na której bg? na cyclonie albo misery był chyba potrzebny sporo wyższy rating


w sumie teraz żeby mieć 2300, to wystarczy paladyna zrobić :D

http://www.youtube.com/watch?v=biVRZwZ4Gr8

ja byłem na misery... hmm może więcej było ale z tego co mi mówil potem partner z 2v2 skończyliśmy na 120 miejscu bodajże a coś 100 było mountów

Crying_Wolf

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #111 dnia: Luty 07, 2010, 12:52:32 »
Cześć, ostatnio naszło mnie żeby wrócić do WoWa. Swoją przygodę skończyłem na TBC i w sumie wszystko było okej na moim złomiastym kompie, ale teraz jest już Wrath of The Lich King, a niedługo Cataclysm. Więc mam pytanie, jakiego kompa złożyć (generalnie do wymiany mam wszystko) żeby wszystkie dodatki mi śmigały bezbłędnie, przynajmniej na ustawieniach High? Jak możecie to podajcie pełne nazwy części, bo ostatnio kompami interesowałem się... przed premierą PS2. :P :)

Offline Kathor

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 237
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #112 dnia: Luty 07, 2010, 14:51:42 »
Cześć, ostatnio naszło mnie żeby wrócić do WoWa. Swoją przygodę skończyłem na TBC i w sumie wszystko było okej na moim złomiastym kompie, ale teraz jest już Wrath of The Lich King, a niedługo Cataclysm. Więc mam pytanie, jakiego kompa złożyć (generalnie do wymiany mam wszystko) żeby wszystkie dodatki mi śmigały bezbłędnie, przynajmniej na ustawieniach High? Jak możecie to podajcie pełne nazwy części, bo ostatnio kompami interesowałem się... przed premierą PS2. :P :)

powiem Ci z tym nie jest prosto... WoW wbrew pozorom jest cholernie obciążający dla kompa po wotlk (zasrane dk i animacje)... jak cały raid naparza to frame rate leci niestety. Do tego stabilne łącze bo pingi w pvp też znaczenie mają. Jak rok temu kupiłem geforca 9600gt żeby troszkę mieć wydajnieszą grafę w rajdach to wyszedł jakiś felerny sterownik czy coś i nagle mi 10 fps leciało na niskich ustawieniach o dalaran nie wspominam bo tam chyba każdy laguje. Najlepiej więc niech ktoś komu chodzi na high dobrze konfiguracja w 25-osobowych raidach napisze jaki ma sprzęt bo pewnie sam niedługo będę się musiał za peceta wziąć.

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #113 dnia: Luty 07, 2010, 16:25:16 »
może się przyda - http://accidentally.in-mist.net/forum/viewtopic.php?t=3205


do tego należy pamiętać, że WoW, to bardzo stara gra, dlatego trzeba przede wszystkim patrzeć na procesor, pamieć i szybki dysk, a dopiero później grafikę

choć i tak, jeżeli nie chcemy wydać fortuny na kompa, to dropy do 20-30 klatek w Dalaran, na raidach 25 man i na WG są nieuniknione

poza tymi wyjątkami, pc za rozsądne pieniądze zapewni nam ok. 90 klatek w Northrendie i Outlandzie i ponad 120 w Azeroth (wszystko na high z wyłączonymi cieniami)

procesor - lepiej wziąć szybszego dwurdzeniowca, niż wolniejszego quada - WoW i tak korzysta tylko z 2 jajek; chyba, że komp ma być bardziej na przyszłość, to w takim wypadku kupić jakiegoś athlona II x4 albo i5 i kręcić do ok 3 ghz

pamięć - 2gb na dzień dzisiejszy spokojnie starcza - rozsądna ilość addonów + grający w tle foobar i problemów nie ma, choć z drugiej strony 4 gb wyda się bezpieczniejszą opcją na przyszłość

dysk - najlepiej jakiś szybki - sam się obecnie nie orientuję, co jest dobre, więc odsyłam do rankingów

grafa - najlepiej brać karty Ati - gry Blizza nie lubią się z Geforce'ami hehe - coś na poziomie hd 4850 powinno starczyć na dość długo

Offline mihn

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1232
  • Płeć: Mężczyzna
  • #e3-pl team
    • Zobacz profil
    • Polygamia
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #114 dnia: Luty 07, 2010, 17:01:58 »
może się przyda - http://accidentally.in-mist.net/forum/viewtopic.php?t=3205


do tego należy pamiętać, że WoW, to bardzo stara gra, dlatego trzeba przede wszystkim patrzeć na procesor, pamieć i szybki dysk, a dopiero później grafikę

choć i tak, jeżeli nie chcemy wydać fortuny na kompa, to dropy do 20-30 klatek w Dalaran, na raidach 25 man i na WG są nieuniknione

poza tymi wyjątkami, pc za rozsądne pieniądze zapewni nam ok. 90 klatek w Northrendie i Outlandzie i ponad 120 w Azeroth (wszystko na high z wyłączonymi cieniami)

procesor - lepiej wziąć szybszego dwurdzeniowca, niż wolniejszego quada - WoW i tak korzysta tylko z 2 jajek; chyba, że komp ma być bardziej na przyszłość, to w takim wypadku kupić jakiegoś athlona II x4 albo i5 i kręcić do ok 3 ghz

pamięć - 2gb na dzień dzisiejszy spokojnie starcza - rozsądna ilość addonów + grający w tle foobar i problemów nie ma, choć z drugiej strony 4 gb wyda się bezpieczniejszą opcją na przyszłość

dysk - najlepiej jakiś szybki - sam się obecnie nie orientuję, co jest dobre, więc odsyłam do rankingów

grafa - najlepiej brać karty Ati - gry Blizza nie lubią się z Geforce'ami hehe - coś na poziomie hd 4850 powinno starczyć na dość długo
to ja dorzuce swoje trzy gorsze:
Najlepiej mieć oddzielna partycje na WoWa, wtedy pliki nie będą mocno defragmentowane.
Pamięć - kupić od raz 2x2GB, wtedy nie będzie problemów, bo nawet z 2GB RAMu i Win7 bywają czkawki.
Grafika - czemu nie lubią się z GF? przez długi czas w opcjach graficznych było logo NV. A co do kart, zerknij 5770, jest w miare tanio i energooszczędnie.

GŁODZENIE TROLLI WSKAZANE

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #115 dnia: Luty 07, 2010, 18:31:06 »
Gdzieś właśnie czytałem na forum Blizza, że WoW ma problemy z kartami Nvidii - spore spadki fps względem ich odpowiedników spod szyldu Ati.



Taki mały bonus na koniec. Nie wiem, czy wszyscy zdają sobie sprawę, ale posiadacze iPhonów mogą z Appstore ściągnąć za darmo program, który działa identycznie, jak Blizzard Authenticator. Fajna sprawa - w łatwy sposób można sobie zapewnić stuprocentową ochronę konta.

Offline mihn

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1232
  • Płeć: Mężczyzna
  • #e3-pl team
    • Zobacz profil
    • Polygamia
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #116 dnia: Luty 09, 2010, 14:23:17 »
mam już argument za 4 rdzeniami: na dwóch wow, a dwa na muzyke i inne programy tła :]

GŁODZENIE TROLLI WSKAZANE

Offline Cybran06

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 774
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #117 dnia: Luty 09, 2010, 20:21:41 »
Hej
Mam znowu problem z kontem. Dzisiaj chciałem się zalogować aby przywrócić sobie subskrypcję, które zawiesiłem mniej więcej w październiku. Problem jest taki, że kiedy wstukuję maila i hasło pisze koło maila " This Service is unavailble ". Usunęli mi konto?  Jeśli jednak nie mogę je jakoś odzyskać? Być może zapomniałem poprostu hasła...jak pobierze mi się patch spróbuje wejśc do gry bo tam mam zapamiętane więc to i tak nie mam strachu o tą część

Offline Lupus

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1268
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #118 dnia: Luty 09, 2010, 20:43:48 »
Gdyby konto ci zbanowali (nie usunęli, bo z tego co wiem nie usuwają) powinieneś dostać maila o tym fakcie z powodem i czasem zbanowania, a przy rejestracji powinien pojawić się odpowiedni komunikat. Może po prostu padł im serwer?

Offline Cybran06

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 774
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #119 dnia: Luty 09, 2010, 21:21:19 »
Rzeczywiście, nie usuwają, mój błąd, ponieważ próbowałem zalogować się na US Account Management :) Ale teraz wstukałem sobie z karty subskrypcję i nadal nic :/ Mam nadzieję, że zaraz odpalą :) Dzięki , przez tydzień się ponerdzę :) Są jakieś imprezy teraz?