Autor Wątek: World of Warcraft - terapia grupowa.  (Przeczytany 90543 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sathorn

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • http://nienazarty.blogspot.com/
World of Warcraft - terapia grupowa.
« dnia: Luty 09, 2009, 22:50:27 »
Czy jacyś Polygamiści grają w WoWa? Ja kupiłem sobie dwa tygodnie temu i teraz mam 43lvl Rouge'a i nie mogę się oderwać. Dawno już nie zarywałem nocek i nie odczuwałem takiej satysfakcji i zabawy z gry. Może po kilku latach od premiery to nie najlepszy start, ale chyba lepiej późno niż później :P


Offline afwi

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3655
  • Płeć: Mężczyzna
  • Evul One
    • Zobacz profil
    • Vivid Games
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 09, 2009, 23:18:45 »
Oj ciezko bedzie Ci sie oderwac ;) Ja na szczescie taka fascynacje gra mam za soba, i teraz tylko 3 razy w tygodniu loguje sie na 4-godzinny raid z gildia zagranicznych kumpli :) Ale fakt, zabawa jest przednia w grupie :D

Offline ViktoR

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 537
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 09, 2009, 23:40:05 »
WoW u mnie już tylko grzeje miejsce na półce, przeskoczyłem do Warhammera Online i wracać nie mam zamiaru.
In the rain or in the snow
Got the got the funky flow

(kliknij)

Mithos

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 09, 2009, 23:45:23 »
Ja gram ale w zasadzie już kończę bo nuda straszna. Mam 79 lvl DK i brakuje mi do 80 może z 500k expa (4-5h gry). Tym niemniej motywacji i chęci do gry brak. Porobiłem co fajniejsze instancje i raidy (na początku fajnie było iść i ubić sławnego smoka ale ile można?). Jakieś ciekawsze achivmenty również (For the Horde!, Fishing Diplomat :D ), mam flying mounta, szpanerskiego czarnego miśka "black war bear", profesje na grand master, połaziłem po battlach, łowiłem ryby i całkowicie mi się znudziło.

Questy są ciągle takie same, żeby zrobić kolejny lvl trzeba ich zrobić ze 100-150, więc robi się to całkiem automatycznie, w dodatku w każdej lokacji tych questów jest MASA. Dodatkowo wszystko jest bardzo łatwe, bo na tym levelu to można łyknąć "na klatę" wiele mobów (lvl 80 każdy) i zginać można w zasadzie tylko na trzy sposoby :
1. upadek z wysokości :D,
2. wpaść na kilku ally (pod warunkiem, że idziemy sami) lub na jakiegoś nolifa co ma jeden item lepszy niż moje wszystkie razem wzięte,
3. wpaść na jakiegoś elita co ma 600k hp albo na jakiegoś boss'a o lvl "??".

Dodam, że to moja pierwsza postać (DK zaczyna od 55 lvl i jest jakby kontynuacją poprzedniej postaci - w moim przypadku Huntera 55 lvl) i na robienie kolejnych nie mam ochoty, bo ponowne robienie miliarda questów wzbudza we mnie odruch wymiotny.

Subskrypcje mam do marca więc do tego czasu może trochę pogram, a co dalej to czas pokaże.

IMO ta gra ma sens jak się gra ze znajomymi, chodzi wspólnie itp. Oczywiście można być w jakiejś gildii ale tam przeważnie pełno nolajfów i wystarczy zrobić sobie chwilę przerwy aby wypaść z obiegu i na raid nie pójdziesz bo "u have poor gear" albo "lvl 80 only" (nawet na jakieś raidy lvl 60), a lepszy gear można zdobyć tylko... chodząc na raidy/instancje :) Dodatkowo ciągle jest problem z "healerami" więc czasem czekasz na instancje 2h po czym się grupa rozpada bo healera ni ma.

Mnie początkowo WoW wciągnął ponieważ jestem fanem universum Warcrafta i mogłem wiele słynnych miejscówek zobaczyć "na żywo", (Dark Portal - od razu mi się przypomniały czasy młodości i Warcraft 2) poznać fajne postacie, uczestniczyć w pewnych wydarzeniach (Caverns of Time) itp. itd. Tym niemniej już w zasadzie wszystko co chciałem to zwiedziłem i co mi pozostaje ? Zbierać lepszy gear ? Chodzi na battle ? A po co ? :)

Żadnej nocki dla tej gry nie zerwałem, z żadnej imprezy nie zrezygnowałem, żadnego spotkania nie odwołałem innymi słowy nolajf ze mnie żaden. W dodatku po nabiciu max lvl odechciało mi się grać.

A gram od grudnia 2008 r., więc całkiem niedawno.

Do 55 lvl poziomy wbija się łatwo i fajnie. Później polecam thottbot.com ;)

Fajne natomiast w tej grze jest to, że można robić co się chce. Kolejność robienia questów jest dowolna, można zaczynać w różnych miejscach i robić różne rzeczy. Świat jest ogromny i bardzo ładny, a co ważniejsze niesamowicie klimatyczny. Jeśli natrafimy na coś zbyt trudnego to albo możemy próbować do skutku, albo poprosić kogoś o pomoc lub też wrócić za jakiś czas. Gra de facto nigdy się nie kończy, ciągle są jakieś urozmaicenia czy też okazjonalne imprezy i questy (świąteczne, teraz karnawałowe, za chwilę jakieś walentynki później wielkanoc), cały czas możemy liczyć na pomoc GameMastera (raz korzystałem z jego pomocy i chwilę po zgłoszeniu już miałem reakcję), dodatkowo poznajemy ludzi z całego świata, którzy chętnie (albo i nie zależy na kogo trafimy) pomogą nam zabić jakiegoś smoka lub pokażą gdzie należy iść i co zrobić.

WoW zmieniło moje podejście do RPG i teraz nie wyobrażam sobie grania w jakieś RPG wyłączenie singleplayer (tzn. wyobrażam sobie ale uważam, że to bezsensu).

Ale tak jak pisałem wcześniej mi się to wszystko dosyć szybko znudziło.

Offline sathorn

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • http://nienazarty.blogspot.com/
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 09, 2009, 23:49:18 »
Zależy jeszcze co się rozumie pod zagadnieniem "szybko" jak dla mnie to gra w którą gra się 2-3 miesiące to ogrom, biorąc pod uwagę ile innych gier można przejśc w tym czasie.


Offline RexNebular

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 762
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 10, 2009, 00:20:24 »
Grałem cztery miesiące po premierze.
Wow to zjawisko, które pewnie nieprędko się powtórzy.
Jedyna gra, która ma przeciwników sypiących tekstami w stylu:
"Wow jest do d. Wiem, bo grałem trzy lata bez przerwy."  :D

Offline Rip van Winkle

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 834
  • Płeć: Mężczyzna
  • all work and no play make rip a dull boy
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 10, 2009, 01:24:22 »
Grałem cztery miesiące po premierze.
Wow to zjawisko, które pewnie nieprędko się powtórzy.
Jedyna gra, która ma przeciwników sypiących tekstami w stylu:
"Wow jest do d. Wiem, bo grałem trzy lata bez przerwy."  :D

Wystarczyło mi 6 m-cy na serwerze Argent Dawn - od razu po premierze - żeby dojść do podobnej konstatacji.
WoW - thanks, but no thanks.

Offline Tartaq

  • Forumogadka Team
  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2282
  • recovering WoW addict
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 10, 2009, 06:47:14 »
Wow jest do d. Wiem, bo grałem trzy lata bez przerwy. :P

Katanka

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 10, 2009, 07:04:10 »
Na MMO szkoda czasu :) Straciłem 2 lata na nie :)

Offline Cubituss

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2749
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 10, 2009, 08:12:21 »
Oj tak, grałem w WoWa... grałem... http://zagraceni.pl/world-of-warcraft-o-uzaleznieniu

Mithos

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 10, 2009, 08:16:43 »

Katanka

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 10, 2009, 08:21:18 »
Ze mną działo się to samo co z Cubim. Żona (na codzień bardzo tolerancyjna jeśli chodzi o gry) wreszcie powiedziała, że ma tego dość.

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21493
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 10, 2009, 10:15:25 »
Oj ciezko bedzie Ci sie oderwac ;) Ja na szczescie taka fascynacje gra mam za soba, i teraz tylko 3 razy w tygodniu loguje sie na 4-godzinny raid z gildia zagranicznych kumpli :) Ale fakt, zabawa jest przednia w grupie :D

TYLKO?
Grasz w WoWa TYLKO 12 godzin tygodniowo?

Dzizas. Mi jak sie uda pograc 3-4 razy w tygodniu po 2 godziny to jest duzy sukces.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline aZiss

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2007
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 10, 2009, 11:24:58 »
Taaak. Śmiałem się ze znajomych co to w kalendarzu w grze mają zaznaczone eventy gildiowe, raidy itp. Dnia pewnego nie miałem w co grać (konsoli jeszcze nie miałem ;)) i wziąłem od znajomego starter na 30 dni na zasadzie "zobaczę o co to chodzi". Zacząłem krasnoludem/hunterem i jak zobaczyłem ten zimowy klimat, padający śnieg i wiaterek powiał w głośniki to wpadłem na jakiś czas. Inne gry nie istniały. Nałóg załatwiłem na zasadzie "klin klinem" - kupiłem konsolę :)
Nie wiem co w tym jest, ale świat graczy moim zdaniem dzieli się na tych co już to przeszli, tych co w tym siedzą i tych co ze strachu trzymają się z daleka.
(kliknij)

Offline Cubituss

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2749
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 10, 2009, 11:47:19 »
Oj tak, grałem w WoWa... grałem... http://zagraceni.pl/world-of-warcraft-o-uzaleznieniu

LOL  ??? ::)

No jak widzisz, nie było mi szczególnie do śmiechu :/

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16617
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 10, 2009, 11:47:50 »
A mnie WoW nie ruszył w ogóle. Żeby nie było - gdy przez ponad pół roku siedziałem w domu pracy szukając, to jak tylko moja lepsza połowa wychodziła do pracy, uruchamiałem Cabala on-line i grałem cały dzień, czasem zaniedbując przez to obowiązki domowe. Wcześniej zainstalowałem wersję trialową WoWa, ale graficznie nie podpasował mi zupełnie, jakiś taki plastikowo-kolorowy świat jak z kreskówki dla najmłodszych. Pograłem ze dwa dni i odpuściłem sobie. Nie przeczę, pewnie coś w tej grze jest, miliony graczy nie mogą się mylić, ale ja do nich nie należę  :).
   

Katanka

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 10, 2009, 11:56:40 »
Osobiscie grałem w Linaeage2, świat nieco bardziej mroczny. Ale MMO to MMO, szatan wcielony ;)

Offline afwi

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3655
  • Płeć: Mężczyzna
  • Evul One
    • Zobacz profil
    • Vivid Games
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 10, 2009, 12:12:59 »
nie strasz katanka. to ze masz slaba psychike i latwo sie uzalezniasz nie znaczy ze kazdy tak ma. a juz na pewno mozna z tym walczyc :) czego jestem zywym dowodem - 2 lata nie moglem sie od gry oderwac a po poltorarocznej przerwie wrocilem i jestem w stanie spokojnie kontrolowac kiedy jak i ile gram :) wiec to nie tak ze MMO to szatan wcielony tylko czlowiek slaby :D

swoja droga polecam zlookanie filmiku kolesia o ksywie Totalbiscuit bedacego jednoczesnie prowadzacym internetowa radiostacje wcradio.com. kiedys robil wyklad nt. uzaleznienia od WoWa. szczegolnie polecam zlookanie tego filmiku Cubituss'owi i Katance. nazywa sie "Addicted to Epix" http://www.youtube.com/watch?v=kNRWvabBRDc
« Ostatnia zmiana: Luty 10, 2009, 12:19:37 wysłana przez afwi »

Offline sinned

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 28
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 12, 2009, 00:41:35 »
Ja gram ze strasznie długimi przerwami. Zwykle wracam po 2-3 miesiącach i latam na PvP bo raidy mnie odrzucają, po 2 miesiącach tracę zainteresowanie i koło się zamyka. Czasem czuję się uzależniony, czasem w ogóle. Cliche na Draenor ;).

Mithos

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 30, 2009, 15:52:11 »
« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2009, 15:55:08 wysłana przez Mithos »

Katanka

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 30, 2009, 16:03:34 »
Cięzko będzie się oderwać. Ja przez 2 lata w Lineage2 nie miałem czasu na niemal nic innego niż granie. Nawet urlop wybierałem tylko po to by grać i grać ... A straciłem kilka tysięcy pln na zakupy w grze :) I co z tego mi zostało? Tylko przyjemnośc z gry (na poczatku), później wielki dół, gdy zobaczyłem, że moje zycie zamienia się powoli w coś nad czym nie mogę zapanować.

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 30, 2009, 16:44:00 »
Mithos, coś w tym jest. Jak grałem w WoWa, to miałem znajomego z Estonii, który pewnego dnia oświadczył, że rzucił swoją dziewczynę, by mieć więcej czasu na grę.  :)

Cięzko będzie się oderwać. Ja przez 2 lata w Lineage2 nie miałem czasu na niemal nic innego niż granie. Nawet urlop wybierałem tylko po to by grać i grać ... A straciłem kilka tysięcy pln na zakupy w grze :) I co z tego mi zostało? Tylko przyjemnośc z gry (na poczatku), później wielki dół, gdy zobaczyłem, że moje zycie zamienia się powoli w coś nad czym nie mogę zapanować.

Bo widzisz Katanka, to wszystko jest dla ludzi, tylko potrzebny jest umiar. Spędziłem sporo czasu z WoWem i L2 i nie miałem żadnych problemów czy to w szkole, czy to w pracy, czy w życiu prywatnym. Nie urósł mi brzuch, ani nie muszę nosić grubych okularów. Zgadzam się jednak z tym, że jak ktoś ma tendencje, do popadania w nałogi, to od takich gier lepiej niech trzyma się z dala. Tylu no life'ów i osób niezdolnych do życia w społeczeństwie chyba nigdy nie spotkałem. Smutne, ale możliwe chyba tylko w państwach z dobrze rozwiniętym systemem opieki społecznej. U nas by coś takiego nie przeszło - nie ma pracy -  nie ma kasy na abonament. :D

Do WoW wracam na jesień (trzeba obadać nowe instancje i przygotować postać do nowego dodatku) i jedyne co ucierpi, to czas jaki będę spędzał z konsolami. ;)

Offline Cybran06

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 774
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 30, 2009, 16:58:00 »
Ja kupiłem Wowa nie dawno i wyglądało to tak:
Pierwsze dwa dni - instalacje itp.
Dzień 3 - ok. 6 Godzin gry, nabicie 10 levla
Dzień 4 - granie ok. 4 godzin przy okazji gadając z kolegą na czacie który grał na trialu oraz kradzież mojego konta.

Powiem tak - wciągneło mnie i jeszcze wciągnie ale uzaleznić się, raczej się nie uzależnie. Grałem tyle bo siedziałem cały dzień w domku i nic nie miałem do roboty. Gram z kolegą więc będzie zabawa - jedyne o co się boje to to konto, mógłby mi ktoś dać jakieś porady odnośnie tego? Jak ktoś by chciał jeszcze  dołączyćsiędo społeczności WoWa to zapraszam do hordy na serwerze ShadowSong :)

Offline mihn

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1232
  • Płeć: Mężczyzna
  • #e3-pl team
    • Zobacz profil
    • Polygamia
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 30, 2009, 17:07:58 »
Ja kupiłem Wowa nie dawno i wyglądało to tak:
Pierwsze dwa dni - instalacje itp.
Dzień 3 - ok. 6 Godzin gry, nabicie 10 levla
Dzień 4 - granie ok. 4 godzin przy okazji gadając z kolegą na czacie który grał na trialu oraz kradzież mojego konta.

Powiem tak - wciągneło mnie i jeszcze wciągnie ale uzaleznić się, raczej się nie uzależnie. Grałem tyle bo siedziałem cały dzień w domku i nic nie miałem do roboty. Gram z kolegą więc będzie zabawa - jedyne o co się boje to to konto, mógłby mi ktoś dać jakieś porady odnośnie tego? Jak ktoś by chciał jeszcze  dołączyćsiędo społeczności WoWa to zapraszam do hordy na serwerze ShadowSong :)
gdzieś na stronach blizzarda jest formularz do odzysku kont. zakładasz i po 1-2 tygodniach ci oddają :)

a co do wowa, ja pogrywałem, nawet w ostatni dodatek grałem 2 miechy a potem znowu sie towarzystwo rozpadło i każdy w swoją stronę poszedł. :> planujemy jedynie wrócić na następny dodatek, pograć zobaczyci też olać.

GŁODZENIE TROLLI WSKAZANE

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 30, 2009, 17:40:38 »
Ja kupiłem Wowa nie dawno i wyglądało to tak:
Pierwsze dwa dni - instalacje itp.
Dzień 3 - ok. 6 Godzin gry, nabicie 10 levla
Dzień 4 - granie ok. 4 godzin przy okazji gadając z kolegą na czacie który grał na trialu oraz kradzież mojego konta.

Powiem tak - wciągneło mnie i jeszcze wciągnie ale uzaleznić się, raczej się nie uzależnie. Grałem tyle bo siedziałem cały dzień w domku i nic nie miałem do roboty. Gram z kolegą więc będzie zabawa - jedyne o co się boje to to konto, mógłby mi ktoś dać jakieś porady odnośnie tego? Jak ktoś by chciał jeszcze  dołączyćsiędo społeczności WoWa to zapraszam do hordy na serwerze ShadowSong :)

No niestety, jak chcesz grać w WoWa, to musisz uzbroić się w cierpliwość. Moja rada, jak masz ostatni dodatek, to instaluj od razu - zaoszczędzisz kilka godzin.

Co do konta, przykra sprawa. Wchodziłeś na jakieś podejrzane linki, albo ściągałeś mody? Obowiązkowo zrób format dysku, bo na pewno masz jakieś keyloggery. Jak masz możliwość, to dzwoń do Blizza, wtedy sprawę załatwiasz w parę godzin. Polecam również zakup tokena (klik). Teraz wydaje się to błahe, ale jak nazbierasz trochę przedmiotów i wartość konta zacznie oscylować w granicach 1000 zł to wspomnisz me słowa. ;) Niestety nie zawsze udaje się wszystko odzyskać po 'przejęciu'.

Offline Cybran06

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 774
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 30, 2009, 17:48:41 »
Właśnie soulcatcher z GOLa polecił mi przez telefon też tokkena ale gdzie można go dostać. Formatu raczej zrobic nie mogę ale ok, zapuszcze jakiegoś antywirusa. Do Blizza wysłałem maila ale to może zabrac "several days" zanim zaczną się tym zajmować. Może rzeczywisce lepiej zadzwonic.
A co masz na myśli ze kupujac WoTLK zaoszczedze czasu?
Jak będę miał jakieś problemy  sprawiek onta to szykuj się ze piszee do ciebie ;)

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 30, 2009, 17:54:29 »
Formatuj, bo możesz znów konto stracić. Jak nie chcesz, to przynajmniej combofixa zapuść. Tokeny dostaniesz na Allegro.

A z tym WoTLK chodziło mi o to, że jeżeli instalujesz od nowa, to lepiej zacząć od dodatku, bo zawiera chyba wszystkie poprzednie patche.

Mithos

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 30, 2009, 18:31:30 »
Ja grałem w sumie 3 miesiące (dobiłem do 80 lvl) i stwierdziłem, że gra nie ma sensu. Nie gram chyba już pół roku. Aczkolwiek jak wyjdzie nowy dodatek to może zagram ponownie. Zresztą ogólnie zastanawiam się czy nie wrócić do WOW, bo aktualnie IMO na konsolach kompletnie nic ciekawego nie wychodzi, a w WOW jednak zawsze coś się dzieje np. można ryby łowić  ;D

Tyle, że mnie najbardziej ciekawi robienie questów i zwiedzanie świata, a w WOW już cały zwiedziłem (title Explorer), a na 80 lvl questów nie ma sensu robić (złoto mi nie potrzebne, a na przedmiotach mi nie zależy). Nolajfowych instancji też mi się robić nie chce, bo to bywa chore :)

Mam co prawda jeszcze postać na 55 lvl i mógłbym nią grać i w sumie to jest jedyna alternatywa jaką widzę.

Offline jarken

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2828
  • Płeć: Mężczyzna
  • You ROCK!
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 30, 2009, 18:36:48 »
A ja jutro prawdopodobnie wbiję swoją pierwszą osiemdziesiątkę (troll mage) na serwerze Xavius. Teraz wbicie levelu zajmuje około 3 godziny na Alterac Valley. 19k expa dostaje się za każdego bossa i zburzoną wieżę. Wygrana bitwa daje 11% levelu.

Mithos

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 30, 2009, 18:58:23 »
Ja mam 80 lvl DK Tauren oraz 55 lvl Hunter Troll. Horda roxors  :D

W sumie to wbijanie lvl nie trwało jakoś długo. Pamiętam, że miałem zapalenie oskrzeli (2 tyg zwolnienia) i wbijałem praktycznie 1 lvl dziennie. Natomiast wiem, że Trollem idzie strasznie powoli, poza tym Hunter jest słaby jeśli nie ma tank'a, a mój pet (Wolf) coś słabo sobie radzi tzn. nie trzyma agro i moby lecą na mnie co źle się kończy. Do czasu, aż grałem ze znajomym (Warrior) to było super ale jak on wyprzedził mnie w lvl to musiałem grać sam. Ledwo dobiłem do 55 lvl i przesiadłem się na DK.

Aczkolwiek gra jest fajna. Porównałbym WOW do ulubionej gry, do której ciągle pojawiają się nowe mission packi (bo tam ciągle jest coś nowego) i można grać bez końca.

Mi się WOTLK zupełnie nie podoba. O ile pierwsze lokacje po desancie są całkiem fajne (bo można zaczynać z dwóch stron) to zupełnie nie łapię klimatu dalszych. Za to Dalaran - piękne i magiczne miejsce tylko za dużo tam ally  :D

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 30, 2009, 19:33:40 »
Natomiast wiem, że Trollem idzie strasznie powoli, poza tym Hunter jest słaby jeśli nie ma tank'a, a mój pet (Wolf) coś słabo sobie radzi tzn. nie trzyma agro i moby lecą na mnie co źle się kończy.

Było złapać goryla w STV, bardzo dobrze trzyma aggro i może tankować kilka mobów. Poza tym teraz Hunter raczej w Survival daje.

Mi się WOTLK zupełnie nie podoba. O ile pierwsze lokacje po desancie są całkiem fajne (bo można zaczynać z dwóch stron) to zupełnie nie łapię klimatu dalszych. Za to Dalaran - piękne i magiczne miejsce tylko za dużo tam ally  :D

Mam tak samo. Najfajniej grało mi się w starych lokacjach. Northrend jeszcze ujdzie, za to Outland kompletnie mi nie przypasował, i po wbiciu na 68 szybciutko stamtąd uciekłem. Dlatego czekam na nowy dodatek - kompletny revamp Kalimdoru i Eastern Kingdoms, zupełnie nowe questy no i latające mounty w całym Azeroth - low lvl'e będą miały ciężką przeprawę. :D

Ja grałem w sumie 3 miesiące (dobiłem do 80 lvl) i stwierdziłem, że gra nie ma sensu. Nie gram chyba już pół roku. Aczkolwiek jak wyjdzie nowy dodatek to może zagram ponownie. Zresztą ogólnie zastanawiam się czy nie wrócić do WOW, bo aktualnie IMO na konsolach kompletnie nic ciekawego nie wychodzi, a w WOW jednak zawsze coś się dzieje np. można ryby łowić  ;D

Tyle, że mnie najbardziej ciekawi robienie questów i zwiedzanie świata, a w WOW już cały zwiedziłem (title Explorer), a na 80 lvl questów nie ma sensu robić (złoto mi nie potrzebne, a na przedmiotach mi nie zależy). Nolajfowych instancji też mi się robić nie chce, bo to bywa chore :)

Mam co prawda jeszcze postać na 55 lvl i mógłbym nią grać i w sumie to jest jedyna alternatywa jaką widzę.

Na 80 to się dopiero gra zaczyna - heroici, raidy, arena, Wintergrasp. ;) A o dobre przedmioty nie jest wcale tak trudno, parę tygodni umiarkowanego grania i można spokojnie rywalizować z innymi na BG. To już nie czasy Vanilla, gdzie porządne itemy tylko no life'y mogły zdobyć. :)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2009, 19:54:29 wysłana przez marvelous »

Offline Cybran06

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 774
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 30, 2009, 19:39:02 »
Dlatego kupiłem wowa teraz ;P Pomysł na WOTLK wogóle mi się nei podoba, nigdy nie lubiłem northrend ale kupię mimo wszystko. Catalsym taki se ale kupię go, choćby dla Worgenów ;P Najlepszy wg. mnie jest BC właśnie bo dodaje dwie nowe rasy czyli od nowa zaprojektowane Drenei ( tamte z WIII był? tragiczne - ci którzy grali wiedzą ) i Blood Elfyk tórymi gram. Outland bardzo lubiłem w Warcracie trzecim i chyba się nie zawiodę :)

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpień 30, 2009, 20:04:58 »
Catalsym taki se

Nie taki se, tylko jak do tej pory zapowiada się na najlepszy dodatek, który całkowicie zmieni całego WoWa. :)

m.in.:

-Zones are destroyed in lava in Kalimdor and Eastern Kingdoms. The Barrens has been split into two, and is full of canyons of lava. Wetlands is destroyed, Ashenvale hit as well. The Maelstrom churns.
-Classic zones forever changed by the Cataclysm. The changes will be made available to all players regardless of expansion purchase.
-Ability to fly anywhere due to the Azeroth revamp.
-Revamped character progression via the Paths of the Titans, Archaeology, the new secondary profession, and Ancient glyphs.
-Rated battlegrounds, an alternative way to earn arena points
-Stats armor penetration, attack power, block value,defense, mp5, and spell power are being removed from the game, with their effects being rolled into the remaining stats.

 Zones affected by the Cataclysm:

Kalimdor

    * Darkshore: Auberdine is destroyed, and the very land torn asunder. The Alliance relocates to a new camp in the Northern end of the zone, while the Horde sets up camp to the South. Shatterspear Village, previously a closed zone, becomes an accesible subzone.
    * Ashenvale: Heavier deforestation around the Warsong Lumber Camp causes the orcs to encroach on Silverwind Refuge. Zoram'gar Outpost is reinforced with black iron, similar to the Horde outposts in Northrend. Astranaar becomes the victim of air assaults launched by the Horde.
    * Azshara: Azshara has been claimed by the goblins (likely as their second zone after the Lost Isles), where they have established a quarry to cut stone for the construction of their towns. The zone is also now directly linked with Orgrimmar.
    * Orgrimmar: The trailer showed evidence of the front gates being reinforced with metal (like Warsong Hold). What metal is used is unknown, but at BlizzCon 2009 Tom Chilton said specifically "if you recognize the black iron... its from somewhere" [3], hinting that the metal has a specific origin or just reinforcing that we saw this type of architecture used by Garrosh in Northrend. Possibilities include dark iron, saronite or just normal iron.
    * The Barrens: The Barrens is split in two by great fissures in the land, spouting fiery rivers of lava. The Northern Barrens is a level 10-20 zone, while the Southern Barrens is intended for higher level players. Portions of the Barrens have grown lush thanks to the work of the druid Naralex. The passage into Mulgore has been reinforced by the tauren, with high walls and a gate. The Alliance will be moving into the southern Barrens, constructing several towers and burning down Camp Taurajo. [4]
    * Stonetalon Mountains: Eruptions decimate the landscape, spreading the flames of the Charred Vale even further. The goblins have cut through the mountains, forming a valley that leads into Ashenvale.
    * Desolace: Once a barren wasteland, the Cataclysm has caused a rift to form, allowing water to flood in from the coast and bring life back to the region. However, the region is now being invaded by demons, including shivarra.

Eastern Kingdoms

    * Undercity: The terrain in and arround the Ruins of Lordaeron has been remodeled to accommodate flying mounts.
    * Hillsbrad Foothills: Southshore is now possibly "lost". [5]
    * Wetlands: Heavily affected by Deathwing's destructive exit from Grim Batol, with the Twilight Highlands now opened to the East.
    * Silverpine Forest: The Greymane Wall has been destroyed by the Cataclysm, opening up the passage to Gilneas.
    * Stormwind City: The castles and terrain surrounding Stormwind City have been remodeled to accomodate flying mounts. The Gilnean worgen have been assigned their own district.


reszta

http://www.wowwiki.com/World_of_Warcraft:_Cataclysm

Cytuj
ale kupię go, choćby dla Worgenów ;P



:D

Mithos

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpień 30, 2009, 20:16:26 »
Na 80 to się dopiero gra zaczyna - heroici, raidy, arena, Wintergrasp. ;) A o dobre przedmioty nie jest wcale tak trudno, parę tygodni umiarkowanego grania i można spokojnie rywalizować z innymi na BG. To już nie czasy Vanilla, gdzie porządne itemy tylko no life'y mogły zdobyć. :)

Problem w tym, że mi się to nie podoba :) Heroiców zrobiłem sporo, po WG połaziłem kilknaście razy i jednak nie tego szukam w takiej grze.

Questy się robi kiepsko bo 80 lvl DK ze słabym gearem ma 23k HP, kupę armora (frost aura) i jeszcze sam się leczy więc nic nie sprawia problemów, poza tym sam wiesz jakie te questy są powyżej 70 lvl - robi się je strasznie masowo, żeby wbijać exp, a nie cieszyć się fabułą.

Klimat The Barrens, Orgrimaru czy też większości lokacji z "podstawki" to jest to co mi się najbardziej podobało. Outland to IMO najgorsza lokacja jako całość, jedynie siedziba Blood Elfów daje radę (blondi blood elfka mniam  ;D ).

Offline Cybran06

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 774
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #34 dnia: Sierpień 30, 2009, 20:40:20 »
The changes will be made available to all players regardless of expansion purchase.
Główną zmianę odczuję także bez kupowania więc wiesz ;) Reszta mnie na moim levelu nie obchodzi ale nie wydaje się za fajna

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #35 dnia: Sierpień 30, 2009, 21:55:04 »
Mithos, ostatnio DK dostaje nerfa za nerfem, więc już tak łatwo nie będzie ci się grało. Mój ulubiony unholy build został wręcz ogołocony z survivability.

Cybran, ale do wyjścia dodatku zdążysz nie jedną postacią wbić na 80. ;) Poziomy naprawdę szybko lecą, tu masz bardzo dobry poradnik, gdzie levelować (Horda). Ja grając wg. tego opisu leciałem, jak błyskawica. ;)

http://www.wow-pro.com/node/754

Mithos

  • Gość
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #36 dnia: Sierpień 30, 2009, 21:57:33 »
Nie chcę już grać DK  :)

A co do poradników, opisów itp... Za dużo się tego narobiło. Gra traci sporo na klimacie, jak strzałka pokazuje gdzie iść za questem i jak wiesz wszystko co i jak się robi, gdzie jakie itemy wypadają itp. itd.

Offline Lupus

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1268
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpień 30, 2009, 22:02:30 »
Ha, jak kto woli. Ja lubię poradniki, bo tak czy inaczej wcześniej do questów wykorzystywałem wowhead.com, a teraz mam już wszystko w grze, więc oszczędzam przez to czas. ;)

Offline marvelous

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4111
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #38 dnia: Sierpień 30, 2009, 22:12:18 »
Mi też DK jakoś nie przypasował, mimo że bardzo łatwo się nim questowało, a po wyjściu z Ebon Hold dostawałeś szybkiego mounta i świetny set, to jednak wolałem grać magiem, albo palkiem. No i biega tego tyle, że przy szukaniu chętnych na raidy ludzie krzyczą 'LFM DPS (not DKs)'. :D

Ale tankiem DK jest świetnym, to trzeba przyznać (frost build).

Co do tych poradników, wiesz ja nie jestem jakimś fanem lore i fabuły Warcrafta, to też nie chce mi się tracić czasu na błądzenie i czytanie opisów questów. Poza tym opis, który wyżej podałem jest bardzo fajnie skonstruowany - praktycznie co chwilę zmieniasz lokacje, także nie ma mowy u znudzeniu się grą, czy siedzeniu godzinami w jednym miejscu.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 30, 2009, 22:13:49 wysłana przez marvelous »

Offline Cybran06

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 774
    • Zobacz profil
Odp: World of Warcraft - terapia grupowa.
« Odpowiedź #39 dnia: Sierpień 30, 2009, 22:35:43 »
Jak odzyskam konto to pewnie...W tygodniu zadzownie do Blizza i jesli bedaj akies problemy kupie sobie tokena i prepaid na 60 dni a do tego zrobie cos zeby upewnci sie przed wirusem. Ja tera po zrobieniu do końca questa na zwierzaczka miałem isc expic do ghost landsów i tam miałem się spotkać z kolegą bo można tam zdobyć wyjebiste pierścienie podobno