Autor Wątek: Vampyr  (Przeczytany 16574 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online MikeL

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 153
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #160 dnia: Czerwiec 08, 2018, 14:32:43 »
Czyli typowa gra tego studia - sporo niedociągnięć technicznych, ale coś w sobie ma i wciąga. Mnie się Remember Me i Life is Strange podobały, więc jest szansa, że i tu zatrybi.

Online knur

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4923
  • 8==>
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #161 dnia: Czerwiec 09, 2018, 15:02:38 »
Jestem po walce z..
(kliknij)

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6114
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #162 dnia: Czerwiec 15, 2018, 12:55:52 »
Ja po przysłowiowych paru h chyba na przysłowiowe tak.
A Wy towarzysze?

Online Marcin Szymański_

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9427
  • Verified by Żabka and Freshmarket
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #163 dnia: Czerwiec 15, 2018, 13:01:00 »
Ano, też tak mam. Pierwsze godziny to lekki paździerz, ale czym dalej w las tym bardziej gra pokazuje ząbki.

Online knur

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4923
  • 8==>
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #164 dnia: Czerwiec 15, 2018, 13:01:06 »
Ja wczoraj skończyłem. Napiszę później kilka zdań w stosownym temacie.

Offline randydisher

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1234
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #165 dnia: Czerwiec 15, 2018, 15:35:44 »
Mnie interesuje jak to jest z tymi wyborami w grze.

Bo wśród recenzentów zdania były podzielone i nie wiem co o tym sądzić...

Online Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15558
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #166 dnia: Lipiec 01, 2018, 14:27:14 »
W sumie to nie wiem co o tej grze myśleć. Pod wieloma względami bardzo mi się podoba. Głównie kwestia związana z NPC, ich historiami, możliwościami. Cała reszta jest jednak już średnia, czasem nawet i mniej. Chyba jeszcze dużo czasu upłynie zanim powstanie kolejna dobra gra o Wampirach.

Jedna z dzielnic już nie istnieję, zabiłem połowę mieszkańców, drugie tyle zostało wykończone w następstwie moich działań. To tyle z mojego planu na zabicie wszystkich samemu, ciekawe czy jest to możliwe?

Naturalnie przez to jestem strasznie OP, za dużo zdobytego doświadczenia robi swoje, a walki są jednak bardzo proste.

Ps. Wampir, a drzwi przejść nie może, bo zamknięte, grrrr ;d

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16108
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #167 dnia: Lipiec 02, 2018, 09:42:09 »
Mi się bardzo podoba. Wczoraj jak siadłem o 8 rano, to skończyłem sesję około 17-18 (z przerwą na śniadanie i drugą przerwą na obiad). Aż mi wstyd. :)

Walka też jest dla mnie spoko, jedyny problem jaki miewam okazjonalnie, to lockowanie na przeciwniku gdy atakuje mnie kilku jednocześnie i znajdują się blisko siebie. Zobaczę czy później mi się nie znudzi czy coś, ale na razie się nie zapowiada na to, bo główny element rozgrywki u mnie stanowią rozmowy z NPC - jest ich tak dużo, że zaczynam odczuwać przesyt i wręcz tęsknię za walką.

GOTY to nie będzie, ale moim zdaniem jest bardzo dobrze. Jeżeli mógłbym sobie czegoś życzyć, to różnych ujęć podczas dialogów (kamera bardzo dziwnie się ustawia)
 i jakichś animacji (a'la Wiedźmin, że rozmówca spaceruje, odwraca się, etc.). Chciałbym też, żeby po ulicach przechadzali się inni NPC, z którymi nie można rozmawiać, ale mają jedną czy dwie kwestie jak na nich klikniemy (wystarczy "spieprzaj, dziadu"). Taki sztuczny tłum, żebym widział, że to miasto żyje. Żeby było bliżej do Deus Ex niż Batmana. Ja wiem, że zaraza i godzina policyjna, ale cztery osoby na ulicy to jednak mało.

Troszkę mi fast travel brakuje (nawet tylko między kryjówkami), ale te odległości są tak naprawdę małe, więc jakoś daję radę.

Jestem wampirem do dupy, bo nikogo nie zabiłem (poza walką) do tej pory. Dwie rzeczy mnie powstrzymują - dobrze napisane postaci (niektórych nie chcę zabijać, zwłaszcza jeżeli są powiązani z innymi) i mechanika zbliżona do Dishonored, czyli chaos. Jedna dzielnica i tak prawie upadła w mojej grze (i zapewne upadnie całkiem), bo przewidziałem efektów mojego wyboru na końcu pewnego zadania. Chociaż możliwe, że mnie tu DONTNOD oszukuje i efekt byłby taki sam przy każdym wyborze, tylko ubrany w inny opis. :)

W każdym razie - do końca gry mam raczej daleko, to co widzę jest bardzo fajne, absolutnie nie żałuję zakupu (wręcz przeciwnie) i świetnie się bawię.

@Acrid: robiłeś może respec postaci? Bo w tej chwili widzę koszt 0PD, zastanawiam się ile to kosztuje przy kolejnych próbach.

Online knur

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4923
  • 8==>
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #168 dnia: Lipiec 02, 2018, 11:40:14 »
Drugi respec to grosze, ja robiłem tylko jeden, bo na początku w jakieś badziewie inwestowałem.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 86901
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #169 dnia: Lipiec 02, 2018, 13:21:43 »
Najważniejsze pytanie - czy Vampyr ssie?


Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16108
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #170 dnia: Lipiec 05, 2018, 14:06:46 »
Za co się dostaje te punkty hipnozy? Czy one wpadają tylko wraz z postępami w wątku głównym?

Online knur

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4923
  • 8==>
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #171 dnia: Lipiec 05, 2018, 14:13:25 »
Wydaje mi się, że właśnie albo fabuła albo nowe levele. Pod koniec gry miałem chyba jeszcze z 5 punktów do użycia ale byłem już taki op, że nie chciałem bardziej ułatwiać sobie gry. ;)

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16108
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #172 dnia: Lipiec 05, 2018, 15:43:53 »
Przy levelach nic mi nie wpada (mam chyba 12). Hipnozę mam dopiero na 2. poziomie i wpadło chyba z fabułą. Dlatego pytam, bo to jest niejasne. Większość ofiar (tych soczystych) jest poza moim zasięgiem.
Od niedzieli nic nie grałem i chyba mi się zmieniło i mam jednak ochotę zacząć zabijać. :)

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6114
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #173 dnia: Lipiec 13, 2018, 16:37:57 »
Jakich broni używaliście? Ja maczugi +4 cały czas. A jak dwururki czy inne koziki?

Online knur

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4923
  • 8==>
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #174 dnia: Lipiec 13, 2018, 17:02:03 »
Ja czegoś 2 ręcznego - może to była pała, rozwinąłem na max, staminy miałem opór i kąsałem przeokrutnie.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16108
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #175 dnia: Lipiec 13, 2018, 17:44:36 »
Jakich broni używaliście? Ja maczugi +4 cały czas. A jak dwururki czy inne koziki?

Jakaś piła chirurgiczna, którą znalazłem w szpitalu - to jest moja podstawowa broń (jednoręczna).W drugiej ręce naprzemiennie pałka lub rewolwer, w zależności od sytuacji.


Dwuręcznej broni używałem na początku trochę, ale potem porzuciłem.

Chyba prawie całą grę przejdę z tą samą bronią, bo jak się zmieni broń, to znowu trzeba ją upgrade'ować. Mój zestaw póki co działa dobrze.

staminy miałem opór i kąsałem przeokrutnie.


Kąsanie to oprócz wspomnianych powyżej broni moja trzecia broń główna. :) Chociaż bardziej do pobierania krwi niż zadawania obrażeń. Jeszcze nie mam rozwiniętego mocno (chyba III poziom).

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 86901
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil

Offline hadxmen

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2175
  • Płeć: Mężczyzna
  • I wish i was dead.
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #177 dnia: Lipiec 27, 2018, 23:08:38 »
Ta gra dla chyba każdego oprócz Knura przechodziła się prawie sama (na normalu, był jeszcze easy), więc nie wiem co tam jeszcze można ułatwić. God mode?

Online knur

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4923
  • 8==>
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #178 dnia: Lipiec 28, 2018, 05:59:34 »
Ja nie miałem większych problemów w tej grze, jak się miało za niski lvl to walki były trudniejsze ale po ukąszeniu kilku osób robił się już god mode. I tam nie ma poziomów trudności z tego co pamiętam.
Chyba gry i osoby Ci się pomyliły.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16108
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #179 dnia: Lipiec 28, 2018, 07:16:22 »
Nie ma. Poziom trudności zależy od tego ilu NPC zabijamy.

Online knur

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4923
  • 8==>
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #180 dnia: Lipiec 28, 2018, 08:22:38 »
Chociaż niektórzy faktycznie mogli mieć problemy, tutaj komentarz z newsa o aktualizacji z ppe.

"Tryb opowiesc przydalby sie od poczatku. Jak nikogo nie zabijalem to w polowie gry zrobilo sie tak, ze kazdy przeciwnik mial minimum 4 levele wiecej niz moja postac, a pod koniec lupnia dostawalem od kazdego bossa i myslalem, ze gram w darksouls, bo uczylem sie atakow przecienikow na pamiec i taktyka jeden cios i ucieczka i bieganie w kolko az sie leczenie odnowi i bron, ktora wysysa krew bo inaczej nie dalbym rady.

Ta gra byla trudna, szkoda, ze dopiero teraz dali ten tryb."

Ja sam bardzo długo nikogo nie zabiłem, później gra już mnie trochę zaczęła nudzić i chciałem przyspieszyć tempo i się zrobiło mega łatwo.

Offline Duplo65

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1153
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #181 dnia: Sierpień 16, 2018, 10:43:54 »
Nadal jestem w trakcie i tak, mogę potwierdzić, że bez wysysania krwi jest dość uciążliwie momentami. Nie w stylu, że absolutnie nie do przejścia i planowanie strategii jest niezbędne, ale na tyle, by czasem się sfrustrować i kompletnie stracić zainteresowanie dalszą grą. Najgorsze jest ten respawn Strażników Priwen, bo chcąc przejść z lokacji do lokacji nie możemy tego zrobić na spokojnie, tylko albo
a) walczyć z każdym (a są miejsca, gdzie nasrane jest ich co 5 metrów i przejście z 200 metrów w grze zajmie ci w rzeczywistości z 15 minut na walkę)
b) przebiec obok na wciśniętym B i uważać na strzały XD

Sam fakt, że druga opcja jest w ogóle możliwa do wykonania dużo mówi o balansie w całej grze. I to jedna z głównych rzeczy, przez które mimo wszystko Vampyr mnie rozczarował, ale to opiszę szerzej jak skończę.

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6114
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #182 dnia: Sierpień 16, 2018, 10:56:51 »
Walki da się omijać. Pić dużo nie trzeba, ja tylko kilka chwastów wyrwałem. Piła zapgrejdowana do pobierania krwi to izi mode.

Offline Duplo65

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1153
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #183 dnia: Sierpień 16, 2018, 11:04:57 »
Da się, ale jest to bardzo nieintuicyjne zaprojektowane. Nie uśmiecha mi się za każdym razem szukania miejsc, gdzie mogę się teleportować i ogłuszać, bo zwyczajnie szkoda na to czasu - nie sprawia żadnej frajdy imo i sztucznie wydłuża czas gry. Mimo, że blisko, to powinien być fast travel między kryjówkami, bo krótszy czas gry > ryzyko wielokrotnej frustracji.

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6114
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #184 dnia: Sierpień 16, 2018, 11:23:30 »
Just run.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 86901
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #185 dnia: Sierpień 16, 2018, 12:17:33 »
For fun.

Offline Duplo65

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1153
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #186 dnia: Sierpień 27, 2018, 01:11:36 »
No okej, skończyłem. 29h na liczniku, więc szanuję, że dotrzymano obietnice sprzed premiery (15 na fabułę, 30 ze wszystkim), bo faktycznie porobiłem większość questów i odkryłem lwią część wskazówek mieszkańców. Inna sprawa, ile w tym czasie napsuto mi krwi, ale do tego przejdziemy zaraz :)

Słowem wstępu: to dobra gra jest. Mogła być bardzo dobra i to chyba boli najbardziej. Momentami to wręcz sinusoida, bo w pewnych momentach zachwycasz się otoczką jak produkcją pokroju 8/10, a czasem frustrujesz jak na niedopracowanym tytule z rzędu 5/10. Dlatego ogólna ocena tak pomiędzy ? 6,5, ale że w środowisku growym 6 to już raczej crap, to podciągnę do tej 7. Trochę się rozczarowałem i kupna na premierę żałuję, ale podsumowując wszystko większość czasu to naprawdę fajna zabawa. Dziwi mnie, że tak długo przekładano premierę i nie dopracowano kilku podstawowych elementów, ale o tym za chwilę. Zakupu nie żałuję, choć day one mogłem odpuścić.

Zacznijmy od tego, co w "Vampyrze" się udało.
+ muzyka. Właśnie leci sobie w tle na Spotify, gdy piszę ten tekst. Kawał dobrej, klimatycznej roboty. Nigdy nie przeszkadza, często świetnie komponuje się z akcją na ekranie. Widać, że bardzo przyłożono się do tego elementu i efekt jest jak najbardziej zadowalający. A udana ścieżka dźwiękowa łączy się też z....
+ klimatem. Londyn nocą tworzy świetną atmosferę, dobrze się po nim biega lub spaceruje. Zabija skale jeszcze lepiej.
+ NPC. Interakcje między nimi, sekrety do odkrycia, powiązania, "mini-historie" niemal każdej postaci... świetna sprawa. Większość bohaterów jest tak charakterystyczna, że po wymianie dwóch zdań już możemy wyszczególnić pewne cechy odróżniające je od innych i czuć, że naprawdę przyłożono się do dialogów (choć przez dość drętwe animacje niektóre rozmowy są bardzo niedynamiczne). Uratowało mi to całą grę, bo zdecydowanie wybija "Vampyra" ponad przeciętność i samo rozmawianie z NPC wciąga jak bagno.
+ Historia, chociaż tutaj z pewnym zastrzeżeniem. Jest ciekawie pomyślana i ogólnie solidna, ale według mnie bardziej sprawdziłaby się w książce lub serialu, niż grze. A to dlatego, że poruszono dużo fajnych kwestii związanych z mitologią wampirów, ale średnio wmieszano je w główną linię fabularną i słabo wybrzmiewają, a szkoda, bo to mega ciekawe rzeczy i zasługują na szersze rozwinięcie. Najlepiej takie, które nie będzie podyktowane presją szybkiej akcji, jak w grach. Kupili prawa do serialu, więc trzymam za niego ogromne kciuki.
+ System 'dzielnic' i leczenia mieszkańców. Dobrze zrobione, faktycznie zależało mi na tym, by utrzymać wszystkie statystki wysoko i nosić im te leki na migrenę z jednego końca mapy, na drugi :) Do tego faktycznie ma się realny wpływ na dzielnice zważywszy na to, jak postąpimy z ich 'guru'. A jest ich tez na tyle mało, żeby nie odczuć przesytu.
+ misje poboczne. Zazwyczaj krótkie i polegają na schemacie: porozmawiaj z tym i przynieś tamto, ale ich rozwiązania są często interesujące i dają nam szerszą perspektywę na ważne postaci. Wiele z tych misji robiło mi się przyjemniej niż te z głównego wątku.
+ ogólnie grafika i design poszczególnych lokacji lub postaci, zwłaszcza wizualne efekty podczas walk z bossami. Jeśli chodzi o twarze to jakiś 2012 rok, ale w prostych teksturach budynków czy ulic jest pewien spory urok.
+ poczucie bycia wampirem. Walka jako całość słabuje, ale nasze umiejętności są pomysłowe i często także i widowiskowe. Pazurki to w ogóle są OP i polecam ładować w nie dużo punktów ? coś jest w tej animacji usiłowania poderżnięcia komuś gardła, że przyjemnie patrzyłem na nią całą grę :D


+/- wybory. Są i to dość duże, a ich konsekwencje bywają zaskakujące - choć gdy podchodzimy do nich z głową, to również i do przewidzenia; mamy naprawdę sporą kontrolę nad tym, co dzieje się wokół nas. Ale co z tego, gdy wydźwięk emocjonalny całości? leży? Mimo dobrego scenariusza, "Vampyr" nie wzbudził we mnie znaczącej sympatii do prawie żadnego z bohaterów i gdy musiałem decydować o ich losie, kierowałem się zasadą nie przemieniana i praktycznie każdego skazałem na śmierć bez bólu. To dość subiektywna kwestia i inni gracze mogą faktycznie bardziej przywiązać się do pojedynczych jednostek, no ale u mnie to nie zadziałało.

- system walki. Jest tak spartaczony, że można o tym osobny esej napisać, naprawdę. Potyczki często nie dają żadnej satysfakcji, a jedynie frustrują. Co może pójść źle, gdy kluczowa część gameplay'u jest lekko niedorobiona i zwyczajnie męczy? Ulubiony moment: walka z grupą przeciwników, osłabiam jednego i doskakuję, by wyssać mu krew. Robię to (a taki proces trwa z dobre 10 sekund), a reszta zwyczajnie stoi w tym czasie i się patrzy. Strażnicy z kuszą zdają się już nie mieć tego problemu, ale niesmak pozostaje. Walka jest schematyczna do bólu, do tego często męcząca przez?

- poziom trudności. Okej, może pro gamerem z kilkunastoletnim doświadczeniem nie jestem, ale jeśli robisz pacifist run, jak ja, to gra naprawdę daje w kość i nie jest to niczym uzasadnione. No fajnie, że jeśli chcesz być dobrym to musisz przecierpieć trochę bardziej, niż ci co idą na łatwiznę - rozumiem, ale popadnięto tutaj w dużą skrajność. Słyszałem wiele opinii, jakoby "Vampyr" był banalnie prosty, jeśli przemieniamy każdego, jak leci i przeciwnicy "sami lecą pod nóż". Ale to nie znaczy, że musi być mocno wymagający, jeśli tego nie zrobimy. Co to za frajda robić unik, unik, atak, unik, unik, atak i tak często przez naprawdę spory czas, do tego po to, by stanąć w złym miejscu i zginąć po serii ciosów? Balans jest tu potrzebny i to szybko (ale widziałem newsy, że dodają poziom trudności w story mode czy coś tam, więc ten minus teoretycznie może być wkrótce nieaktualny). Pacifist runu to w ogóle się nie opłaca robić, bo okej, wszystko wpływa na zakończenie, ale w taki sposób, że w sumie nikogo. Kolejny raz lecę na rambo i przemieniam każdego, kogo mogę; może będzie bardziej emocjonująco.

- chamski respawn przeciwników. Spoko, miasto pod kwarantanną i szerzy się wampiryzm, Strażnicy na ulicach muszą być i nie ma że to tamto, ale nie można było zrobić tego subtelniej? A nie, że lecę na misję, zabijam z 5 typa, dostrzegam kryjówkę, wydaję punkty XP i wracam tą samą drogą, skąd przyszedłem.... a tu tadam! Ci sami koledzy, nietknięci. No który mamy rok? Takie rzeczy zaburzają jakąkolwiek immersję.

- główny bohater. To, jak Jonathan Reid jest bezpłciowy i nudny woła o pomstę do nieba. Backstory ma ciekawe (sam wątek bycia chirurgiem, który dopiero co wrócił z wojny i został przemieniony w wampira ? brzmi dobrze, prawda?), ale nie jest to postać w żaden sposób błyskotliwa. Co więcej, nie możemy go za bardzo wykreować w rozmowach. Są specjalne dialogi, gdzie pojawia się logo i skrajne odpowiedzi mające ?wpływ? na postrzeganie naszej postaci przez inne, ale zaakcentowane jest to słabo, a wyegzekwowane jeszcze gorzej. W dużej mierze tak samo zachowujemy się wobec każdej osoby, a nasze motywacje nadane na początku gry ? czyli znalezienie lekarstwa na epidemię i swojego stwórcy ? pozostają takie same. Jako postać nie rozwijamy się prawie w ogóle (poza wymuszonym wątkiem miłosnym).

- mniejsze niedoróbki (w tym i czasem techniczne) i głupotki, takie jak: mieszkańcy nie protestujący, gdy okradam ich na ich oczach (w ich własnych mieszkaniach zresztą); masa przedmiotów, które znajdujemy i nigdy nie używamy, ogólnie bronie i crafting ? niby jest, ale dużej różnorodności tam nie ma. Sam w połowie gry znalazłem świetny, dwuręczny buzdygan i z nim już zostałem. No ale nie są to rzeczy, które zajęłyby mi myśli na więcej niż może dwie minuty, więc mają swój osobny, mniejszy podpunkt.


Ogólnie ? warto. To świetny pomysł na grę i coś świeżego na rynku pełnym strzelanek i korytarzówek akcji, zwłaszcza przez poruszony temat i klimatyczną fabułę. Dobrze, że Dontnod (choć tym razem w kooperacji) poczyna sobie coraz śmielej i próbuje innego gatunku ? ta firma zdecydowanie zasługuje na większy rozgłos. Ale być może ? tylko być może ? RPG jednak trochę ich przerosło. Pamiętajcie o tym, jeśli zdecydujecie się dać ?Vampyrowi? szansę. Ja wrócę kiedyś na pewno, ale nie zdziwię się, jeśli dużą część graczy wymienione przeze mnie wyżej wady mogą mocno odrzucić.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 86901
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Vampyr
« Odpowiedź #187 dnia: Sierpień 27, 2018, 01:49:15 »
Dzieki, dobrze się czytało, moze zagram na emeryturze ;)