Autor Wątek: The Legend of Zelda: Breath of the Wild  (Przeczytany 85668 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #600 dnia: Luty 02, 2018, 13:27:11 »
Zależy raz schodzi łatwiej raz trudniej. Do tego ten manewr w przyśpieszonym tempie zjeżdzą zapadki trzymające joycony do ekranu, potem mogą samoczynnie się odpinać, więc lepiej uważac.

To jest źle zrobione, bo można było spokojnie wymyślić system w którym nie da się tego po prostu założyć odwrotnie.

Offline Belkinson

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 436
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #601 dnia: Luty 02, 2018, 13:41:06 »
Przeciez zapadki sa w ekranie a nie w joyconach,takie troche szukanie na sile czegos zle zrobionego,dla mnie dziala to idealnie i nie ma problemu jak sie odwrotnie zalozy.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #602 dnia: Luty 02, 2018, 13:43:40 »
Serio jak nie wiesz, to nie pisz bzdur - W Joy-conach masz plastikowe zapadki, które odbezpieczasz tym okrągłym przyciskiem.

http://www.youtube.com/watch?v=UPl5YGCIHds#ws

Pierwsze co zrobiliśmy z konsolką irreversibla to źle założyliśmy te nakładki(słabe światło, robienie na szybko), potem on miał taki sam problem u siebie, ja u siebie też już pare razy źle założyłem, to jest spartolone i to nie jest odosobniona opinia. A, że to jest plastik w zapadce, to się wyciera. Do tego to jest konsolka skierowana w dużej mierze do dzieciaków, powodzenia żeby one sobie z tym na luzie radziły.

Jak dla mnie w Switch V2 to powinni poprawić, do tego inny dock, ładowanie w piesku i ekran z większą jasnością.

Od zwykłego wyciągania jak niedociśniesz tego okrągłego przycisku też się wycierają, ale słabiej.

« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2018, 13:54:21 wysłana przez Blue__ »

Offline Belkinson

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 436
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #603 dnia: Luty 02, 2018, 13:54:00 »
Nie pisze bzdur bo mam swicha i wiem jak to dziala a ty piszesz jak bys codziennie 3 x zakladal odwrotnie i musial non stop sie z tym meczyc,moze sobie jakies naklej znaczki zeby lepiej bylo widac ktory lewy a ktory prawy ;)

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #604 dnia: Luty 02, 2018, 13:55:36 »
To, że Tobie schodzą łatwo te nakładki nie znaczy, że każdemu tak schodzą. Przeszły przez moje ręce 3 konsole, w mojej schodza na lighcie, w irreversibla nie szło tego zdjąć nawet z poradnikiem, wymagało mega siły nawet jak się wiedziało co zrobić(tak odblokowaliśmy w pierwszej kolejnośći ten pstryczek i się siłowaliśmy z tym przez dobre 5 minut).

Może w nowszych wersjach po prostu te plastikowe nakładki są słabiej spasowane, co by pasowało. Ale biorąc pod uwagę że mój dock nie rysuje switcha nawet z szybką dodatkową, a innym rysuje od razu. Do tego jest mega rozjazd balansu bieli między poszczególnymi egzemplarzami, to bym raczej liczył na farta w kwestii tego czy Ci dobrze schodzą czy słabo.
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2018, 13:57:55 wysłana przez Blue__ »

Offline Belkinson

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 436
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #605 dnia: Luty 02, 2018, 13:58:37 »
Moze dlatego ze trzeba wtedy sciagac w druga stronę a nie tak jak sie wlozylo?

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #606 dnia: Luty 02, 2018, 14:02:07 »
Co Ty nie powiesz?! Powiedz może tym co im dock rysuje konsolke co mają robić żeby Twoje kochane nintendo nie spartoliło ich egzemplarza.

Powiedziałeś ewidentną bzdurę o tym że nie ma zapadek w Joy-Conach i teraz jeszcze chcesz w to brnąć, ogarnij sie.

Offline Arcybibosz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jasiu, jak ja nie cierpię tych wstrętnych myszy!
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #607 dnia: Luty 02, 2018, 14:05:10 »
Mam już was dopisać do gali walk :)?

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #608 dnia: Luty 02, 2018, 14:06:06 »
Ja w to nie wchodzę, bo walka wieczoru jest już obstawiona, nie będę fillerem!

Offline Belkinson

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 436
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #609 dnia: Luty 02, 2018, 14:06:31 »
U mnie sie nie rysuje,joy cony wchodza i schodza gladko,wszystko gra jak nalezy i jestem bardzo zadowolony z konsolki.
Normalnie cuda na kiju.

Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #610 dnia: Luty 02, 2018, 14:11:53 »
U mnie tak samo, ale nauczony ze srodowiska PC wiem, ze cos co u jednych dziala nie koniecznie musi u innych.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #611 dnia: Luty 02, 2018, 14:12:50 »
No to trafiłeś w totka, u mnie jak postawiłem 2 konsolki obok siebie to jedna miała niebieski zafarb, druga pomarańczowy.

 Ta nad dole(Pikaczowa) była odczuwalnie jaśniejsza, gdzieś o 1/2-1 EV (wyłączona auto jasność, suwak na maxa), co sprawia że była użyteczna nawet komfortowo w budynku w jaśniejszy dzień, moja mnie wtedy wkurza i tylko w nocy i w pochmurny dzień jest pełen komfort. Mój dock nic nie rysuje nawet jak mam pogrubioną konsole przez szkło, a innym rysuje i bez tego(czyli mając 0,9mm mniej na konsoli). Popatrz sobie jaki był rozstrzał w jakości 3dsów:
https://www.youtube.com/watch?v=4tj7KhKPMg8

Miałem afair 4 DSy, też rozstrzał był rozwalający. Niektórym pękały zawiasy nawet jak używali ich na max 2-3 kliki, żeby je oszczędzać. U mnie w jednym momentalnie sie zwaliła dioda informująca o naładowaniu, w drugim padłą taśma na zawiasie(a też nie otwierałem na maxa). W jednym oryginalnym stylusie była ostra końcówka rysująca dolny ekran! Dotknąłeś palcem to kuło, czuć było, że ostre.

Joycony u Pikacza latały dużo luźniej w konsolce niż moje nowe. Nie wiem jak dużo je wyciągał, ale obstawiam, że niewiele.
« Ostatnia zmiana: Luty 02, 2018, 14:28:41 wysłana przez Blue__ »

Offline Arcybibosz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jasiu, jak ja nie cierpię tych wstrętnych myszy!
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #612 dnia: Luty 02, 2018, 14:58:55 »
A ja używam i nie przejmuję się pierdołami ;).

Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #613 dnia: Luty 02, 2018, 15:05:46 »
Joycony u Pikacza latały dużo luźniej w konsolce niż moje nowe. Nie wiem jak dużo je wyciągał, ale obstawiam, że niewiele.
Joycony podczepiam tylko do ładowania. Ale faktycznie mają jakieś luzy.

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21102
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #614 dnia: Luty 02, 2018, 15:38:54 »
Belkinson - chyba masz jakiegoś cudownego switcha. Widząc po necie to jest bardzo znana przypadłość tego sprzętu. Dobre 3 minuty się siłowałem (siłowałem to może nie najlepsze słowo, próbowałem to zrobić w miarę delikatnie, żeby tego nie rozjebać na dzień dobry), próbowałem oczywiście na wszystkie sposoby, z tymi lockami, guzikami, jak tylko się da. Dopiero tutorial na youtubie powiedział mi, że to trzeba jednak zrobić dosyć agresywnie. Jak na firmę tak dbającą o detale i jakość jak Nintendo to dla mnie jest mała wtopa, te gnojki nie powinny w ogóle wchodzić do góry nogami. A jak już wchodzą, to nie powinny się tam tak mocno zakleszczać.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Belkinson

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 436
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #615 dnia: Luty 02, 2018, 17:56:07 »
Ja rozumiem ze w elektronice moze byc tak ze jeden egzemplarz drugiemu nie rowny,na te kilkanascie milionow iles tam sztuk musi sie trafic felernych.Ale zakladam teraz na joy cony te nakladki odwrotnie i po wyciągnięciu locka wychodza delikatnie jak same joye z konsolki wiec niewiem w czym problem?nasluchalem sie o tym wiele i o rysujacym sie ekranie,ale no poprostu u mnie to nie wystepuje :/
Najlepsze ze psn i sklep u sony tez dziala zawsze od kopa i z pelna moca.Jestem szczesliwym czlowiekiem ;)

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #616 dnia: Luty 02, 2018, 18:21:39 »
No to ciesz się, a nie wmawiaj ludziom, że problemu nie ma i są debilami jak nie potrafią łatwo tego zdjąć. Obejrzyj sobie ten filmik z 3dsami. Nina ma taką jakoś, nie jakość.

Offline Belkinson

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 436
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #617 dnia: Luty 02, 2018, 18:37:48 »
Przepraszam jesli kogos urazilem ale nigdzie nie napisałem ze ktos jest idiota,u mnie wszystko dziala cacy konsolke uzywa 6 letnia córka i sama sobie radzi z obsługą.
Skonczmy ten off top i wracajmy do zeldy ;)
Pozdro

Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #618 dnia: Luty 02, 2018, 18:52:28 »
A co to za przerywanie flejma? Hę?

Ja tu mam już basen przygotowany z kisielem, a chłopaki się rozchodzą. Kultura na forum? No ni chuja na to nie pozwolę.

;D

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #619 dnia: Luty 02, 2018, 19:34:59 »
Piąteczek się kończy ;).

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21102
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #620 dnia: Luty 23, 2018, 11:14:51 »
Chyba 3 dni się pierdoliłem z jakimś lwem na górze, gościu jest megamocny, jeden strzał i zostaje mi ćwierć serducha (mam 4), próbowałem już wszystkiego, nauczyłem się wszystkich ataków, zjadłem chyba pół hipermarketu, eliksiry na to, na siamto, no nic specjalnie nie pomagało. W końcu zrezygnowany postanowiłem luknąć do internetów jak tego gnoja ubić. Patrzę, a tam
Cytuj
na tym etapie jesteś za słaby na tego gościa, zbierz strzały i wracaj na dół

...



pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #621 dnia: Luty 23, 2018, 11:24:55 »
A czy twoim zadaniem było zabicie go, czy zebranie strzał? Czytasz opisy zadań? ;)

A tak poza tym to jesteś lama  8)

http://forum.polygamia.pl/dyskusje/the-legend-of-zelda-breath-of-the-wild/msg1005700/?topicseen#msg1005700

Offline Arcybibosz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6115
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jasiu, jak ja nie cierpię tych wstrętnych myszy!
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #622 dnia: Luty 23, 2018, 11:37:30 »
Mi nawet nie przyszło do głowy żeby z nim walczyć, grzecznie ukradłem strzały i uciekłem w popłochu. Ile emocji w tej misji było!

Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #623 dnia: Luty 23, 2018, 11:40:09 »
Chyba 3 dni się pierdoliłem z jakimś lwem na górze, gościu jest megamocny, jeden strzał i zostaje mi ćwierć serducha (mam 4), próbowałem już wszystkiego, nauczyłem się wszystkich ataków, zjadłem chyba pół hipermarketu, eliksiry na to, na siamto, no nic specjalnie nie pomagało.
Srebrny Lynel - przeciwnik mocniejszy od samego Ganona. Dobry do farmienia składników do ulepszenia zbroi - tylko nie wolno w niego starożytną strzałą, bo dezintegruje go razem ze wszystkim.

Najprostsza taktyka (niezbędna znajomość uników): najlepiej żeby nie być za daleko bo typas zacznie strzelać z łuku, używasz stazy, potem walisz mu ze dwa razy z łuku w łeb, jak zaskoczy stun, to wspinasz mu się na plecy i walisz z broni ile wlezie. Myk polega na tym, że jak go bijesz siedząc na nim, to broń nie traci wytrzymałości. On ma AFAIR trzy ataki wręcz: uderzenie od góry, zamachnięcie z szarżą i coś jeszcze (dawno nie grałem). Jak nie masz stazy żeby go zablokować, to musisz unikać - najlepiej jak uda ci się opanować slomotion w uniku.

Jak ubijesz tego typa, to ubijesz każdego w całej grze. :)

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21102
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #624 dnia: Luty 23, 2018, 11:47:05 »
A czy twoim zadaniem było zabicie go, czy zebranie strzał? Czytasz opisy zadań? ;)

A tak poza tym to jesteś lama  8)

http://forum.polygamia.pl/dyskusje/the-legend-of-zelda-breath-of-the-wild/msg1005700/?topicseen#msg1005700

Ale ja jestem gracz prosty. Widzę typa - biję typa.

Chyba 3 dni się pierdoliłem z jakimś lwem na górze, gościu jest megamocny, jeden strzał i zostaje mi ćwierć serducha (mam 4), próbowałem już wszystkiego, nauczyłem się wszystkich ataków, zjadłem chyba pół hipermarketu, eliksiry na to, na siamto, no nic specjalnie nie pomagało.
Srebrny Lynel - przeciwnik mocniejszy od samego Ganona. Dobry do farmienia składników do ulepszenia zbroi - tylko nie wolno w niego starożytną strzałą, bo dezintegruje go razem ze wszystkim.

Najprostsza taktyka (niezbędna znajomość uników): najlepiej żeby nie być za daleko bo typas zacznie strzelać z łuku, używasz stazy, potem walisz mu ze dwa razy z łuku w łeb, jak zaskoczy stun, to wspinasz mu się na plecy i walisz z broni ile wlezie. Myk polega na tym, że jak go bijesz siedząc na nim, to broń nie traci wytrzymałości. On ma AFAIR trzy ataki wręcz: uderzenie od góry, zamachnięcie z szarżą i coś jeszcze (dawno nie grałem). Jak nie masz stazy żeby go zablokować, to musisz unikać - najlepiej jak uda ci się opanować slomotion w uniku.

Jak ubijesz tego typa, to ubijesz każdego w całej grze. :)

Dzięki, no udało mi się dojść gdzieś tam do 1/3 jego paska. Ale chyba daruje sobie dalsze próby.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12132
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #625 dnia: Luty 23, 2018, 13:07:38 »
To ja tylko dodam ze w tym trybie Challenge na najwyzszym poziomie w misji 25-ej na dzien dobry wyskakuje na Ciebie taki lefek w kolorze bialym (czy tam srebrnym) w towarzystwie kilku wiezyczek i jeszcze do Ciebie nawalaja strzalami jakies potforusy. Wczoraj bylem u kumpla, ktoremu udalo sie w koncu to przejsc, jak patrzylem co tam sie dzieje to nie wierzylem za bardzo ze takie cuda mozna wyprawiac.

Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #626 dnia: Luty 23, 2018, 13:12:26 »
W Trial of the Sword nie ma co się z nim i dronami męczyć. Do tego czasu powinno się mieć uzbierane z 5-7 ancient arrows i wtedy każdy jest na jednego strzała.

Offline okoo

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1475
    • Zobacz profil
    • fajne obrazki robiem
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #627 dnia: Luty 23, 2018, 22:12:05 »
Cytuj
zostaje mi ćwierć serducha (mam 4)

Jezusmaria, po ponad dwóch tygodniach grania zdobyłeś 1 dodatkowe serduszko?
Czy Ty masz jakieś życie poza graniem czy co?


Tak gram w tą Zelde i wogle wszytko spoko fajnie i brejkam wszystkie hyrule ale mam wrażenie że fabułe tej gry tworzono z takim założeniem żeby zrobić koniecznie coś memicznego, ale nie koniecznie sensownego ani dającego się lubić. No bo na przykład ten książe rybolud co robi co chwile ten gest zaciskania pięści, albo ten ptakolud co jest takim bucem że nawet mi było przykro tego windblight ganona zabijać bo przecież kawał dobrej roboty swego czasu odwalił ubijając tego ćwoka. Do tego spotykany od czasu do czasu kass ( https://www.youtube.com/watch?v=eILzF0YDLU0 ), a jak znajduje koroka to razem z nim wołam "yahaha!" ( https://www.youtube.com/watch?v=Dc7Sdcfv5Ck ), sensu to wszystko za wiele nie ma ale w głowe wchodzi idealnie.

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92032
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #628 dnia: Luty 23, 2018, 23:20:41 »
Czepiasz się. Przecież Nintendo nie umie w memy, przypadkiem tak wyszło.

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21102
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #629 dnia: Luty 24, 2018, 18:15:50 »
Cytuj
zostaje mi ćwierć serducha (mam 4)

Jezusmaria, po ponad dwóch tygodniach grania zdobyłeś 1 dodatkowe serduszko?
Czy Ty masz jakieś życie poza graniem czy co?


Tak gram w tą Zelde i wogle wszytko spoko fajnie i brejkam wszystkie hyrule ale mam wrażenie że fabułe tej gry tworzono z takim założeniem żeby zrobić koniecznie coś memicznego, ale nie koniecznie sensownego ani dającego się lubić. No bo na przykład ten książe rybolud co robi co chwile ten gest zaciskania pięści, albo ten ptakolud co jest takim bucem że nawet mi było przykro tego windblight ganona zabijać bo przecież kawał dobrej roboty swego czasu odwalił ubijając tego ćwoka. Do tego spotykany od czasu do czasu kass ( https://www.youtube.com/watch?v=eILzF0YDLU0 ), a jak znajduje koroka to razem z nim wołam "yahaha!" ( https://www.youtube.com/watch?v=Dc7Sdcfv5Ck ), sensu to wszystko za wiele nie ma ale w głowe wchodzi idealnie.

A ty co się nie chwalisz, że słycza masz? DAWAJ GEIRKI! A serio to ja sobie bardzo spokojnie pykam w tę gierkę, dopiero przy ryboludziu jestem.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline okoo

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1475
    • Zobacz profil
    • fajne obrazki robiem
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #630 dnia: Luty 24, 2018, 20:22:18 »
Chwaliłem się w wątku cokupiłosiowym . _.
Zelde mam tylko, i enter de gungeon na dysku, ale i tak w to nie gram na razie ponieważ Zelda.

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16426
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #631 dnia: Marzec 03, 2018, 13:33:26 »
Po ~40h skończyłem wątek główny, coś tam jeszcze porobię, ale wątpię, że długo.

Strasznie nierówne, część na plus, wymagająca, część wprost przeciwnie, idziesz do przodu bez ładu i składu. Bawiłem się jednak wyśmienicie i zapewne trafiłoby do Top3 2017. Jeżeli NieR jest tytułem must have do ogrania, to nie wiem o ile długości wygrywa ten pojedynek Zelda. Odzwyczaiłem się od tak prostych patentów (chcesz ognisko? to se je rozpal ;)), które w innych grach podawane są na tacy.

Dałbym 5+/6, bo jednak jest trochę rzeczy, które mi tam nie leży (jak chociażby ekwipunek bez dna na wszystko oprócz broni. do tego znajdź se i wymień tokeny ;/ słabe side questy (nie zrobiłem ich wiele, ale większość to przynieś, podaj, pozamiataj, jest jakiś ciekawszy?)).

Ps. Fani gołębi z GTA powinni być wniebowzięci.

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21102
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #632 dnia: Marzec 03, 2018, 17:01:47 »
No mnie też ta gra jakoś strasznie nie zachwyca. Tzn jest bardzo fajna, ale nie ma czegoś takiego, że mnie do niej max ciągnie i chce cały czas w to grać (jak w Mario). Chyba trochę za dużo tego łażenia, no i też fabuła raczej słabo porywająca, no ale to Zelda, spodziewałem się tego.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline okoo

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1475
    • Zobacz profil
    • fajne obrazki robiem
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #633 dnia: Marzec 03, 2018, 22:50:52 »
Dla mnie jest to gra o gościu co chce wszystko zwiedzić a po godzinach ratuje świat, co przychodzi mu z wielką łatwością, odbywa się według ustalonego schematu i  bez większych zwrotów akcji.
Jako gra o typie, który próbuje wejść na każdą górkę jest spoko, ale fabularnie jako gra o ratowaniu hyrula jest wybitnie nieangażująca. Nie potrafię traktować tej gry poważnie, ale gra mi się bardzo dobrze, 4 tydzień chyba już leci, gram co dziennie i dawno żadna gra na tak długo nie przykuła mojej uwagi.

Podoba mi się jak gra zachęca do zwiedzania każdego miejsca znajdźkami. W końcu gra z otwartym światem, w którym design lokacji ma jakieś zastosowanie! Pamiętam jak w Horizon mijałem jakieś fantazyjne formacje skalne i były one tylko dekoracją. Tutaj każde przykuwające uwagę miejsce warto obejrzeć z bliska bo a nóż na szczycie tej kolumny na środku jeziorka pod kamieniem siedzi korok
(kliknij)
to takie puszczanie oka do gracza, że wiesz, zauważyłeś? fajnie to wymyśliliśmy?
Tak, zauważyłem, macie spoko pomysły.

Offline Screwball

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21102
  • Specjalizuje się w starych linkach.
    • Zobacz profil
    • www.facebook.com/skrubolski
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #634 dnia: Marzec 04, 2018, 11:16:57 »
No to wszystko się zgadza, po prostu myślałem że nie będę mógł się od tego oderwać, a raczej jest właśnie tak, że sobie trochę popykam, odłożę, porobię coś innego, później znowu wrócę popykać.

pozdr
psn - Skrubolski
www.facebook.com/skrubolski
biurko 70x40x50 cm @ drewno + kartka (kratka) a5 + długopis, obudowa - żółty bic 6'', wkład - noname

Offline tomee

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2653
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #635 dnia: Marzec 17, 2018, 08:56:09 »
Mam podobnie, gram sobie ze dwa razy na tydzień, bez wielkiego ciśnienia, że muszę konsolę włączyć, gra się bardzo fajnie, wiele rzeczy mnie zaskakuje na plus, czasem sobie myślę czemu nikt wcześniej tego nie zrobił, trochę archaizmów śmieszy, ogólna bieda fabularna powoduje, że choć gra się dobrze to wielkiego ciśnienia na kolejną sesję nie ma, na pewno w końcu przejdę, ale to nie jest gra, którą muszę skończyć od razu, w ciągu tygodnia czy miesiąca.

Rudy_rydz

  • Gość
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #636 dnia: Maj 17, 2018, 21:44:04 »
Pograłem około 6-7h i na początku zrobiłem takie 'meh'. Teraz jednak już nie mam tego w ogóle, a co chwila coś mnie zaskakuje i zachwyca aczkolwiek mam kilka zarzutów. Przede wszystkim to eksploracja świata na piechotę potrafi momentami znużyć zwłaszcza jak muszę się dostać w konkretne miejsce, a w okolicy nie ma żadnego punktu szybkiej podróży. Walka też na początku mi nie robiła, ale teraz gdy mam więcej broni, więcej rodzajów strzał i więcej run to już jest pięknie.

W ogóle tyle możliwości ile daje Zelda w dosłownie każdej akcji to jest jakiś kosmos. Jabłka na drzewie? Możesz sobie wejść, możesz sobie je zestrzelić, a możesz jebnąć bombę i wysadzić przez co drzewo się niszczy a jabłka spadają na ziemię. No kuźwa, nigdzie czegoś takiego nie widziałem.

Ryby pływają? Wrzuć bombę i zbierz je wszystkie.  :D

Przeciwników też można rozwalać jak się chce. Można podpalić trawę i rzucić im bombę, która dzięki podmuchowi wiatru przeleci nad nimi i wybuchnie w samym środku. Można zrzucić głaz, można rozwalić ich tradycyjnymi sposobami. No aż jestem ciekaw co jeszcze gra ma do zaoferowania.

W ogóle na początku podniosłem gałąź, podchodzę do ogniska i gałąź się zajęła ogniem.  :o Uwielbiam takie smaczki. Co innego czytać o nich czy oglądać na yt, a co innego ujrzeć to na własne oczy.

Strasznie podoba mi się brak miliarda wskaźników i bardzo minimalistyczny hud. Nie ma żadnych wskaźników na mapie z celem misji, nie ma nigdzie listy na ekranie co trzeba zdobyć. No piękna sprawa. A do tego cały interfejs jest znakomicie zaprojektowany. Wygodny, szybki, intuicyjny.

Wyszedłem ze startowej lokacji i cały otwarty świat stanął mi otworem. No i muszę przyznać, że strasznie przygniotła mnie wielkość mapy bo kurde kompletnie nie wiem gdzie iść, co robić, ale za każdym razem natykam się na coś nowego co mnie zaskakuje. Kupiłem sobie lepszy pancerz i będę powoli sobie odkrywał świat z wież Ubisoftu. ;D

Ogólnie to dawno nie miałem gry, o której myślałbym jak ją wyłączę. Jak jestem w drodze do pracy czy nawet w pracy zdarza mi się myśleć o tym co pierwszego zrobię w świecie Hyrule jak już wrócę do domu. Nintendo? Zawsze szanowałem.

Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #637 dnia: Maj 17, 2018, 22:08:45 »
Wiedziałem, że zassie. ;D

Rób szrajny, a potem reszte.

Offline Emiel

  • Moderator Globalny
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21781
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wie kto to Emil!
    • Zobacz profil
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #638 dnia: Maj 19, 2018, 13:03:35 »
Szanuj Nintendo, bo dowieźli.

Moje opinie są moje i tylko moje, tzw. własne.
Cytat: Starh
EMIEL jak chesz next gena to sprzedaj konsole.. taka rada. Tak czytam Twe posty i zawsze Ci coś nie pasuje.... Czy ty kiedykolwiek byłeś w pełni z czegoś zadowolony?

Rudy_rydz

  • Gość
Odp: The Legend of Zelda: Breath of the Wild
« Odpowiedź #639 dnia: Maj 20, 2018, 23:11:04 »
No i bańka radości chyba pękła bo gra zaczęła mnie zwyczajnie nużyć. :(

Nie powiem, od początku zachwycała mnie przywiązaniem do detali i możliwościami jakie daje graczowi. I podtrzymuję to zdanie, że Zelda daje w tych aspektach pokaz innym grom jak dawać piaskownicę z możliwościami.

Z drugiej jednak strony mam bardzo poważne zarzuty do innych aspektów rozgrywki. Przede wszystkim eksploracja mnie nudzi. Owszem, zdarzają się ciekawsze lokacje, które potrafią mnie zainteresować, że pozwiedzam dłużej, ale większość tego co widziałem to dosłownie kopiuj-wklej. Wioski bardzo podobne do siebie, obozy gdzie po wybiciu przeciwników odblokowuje się skrzynka, jakieś ruiny z rozwalonymi maszynami. No fajnie, że to wszystko jest, ale krajobraz mi się powoli zlewa i wydaje mi się, że ciągle łażę w tym samym miejscu a jednak jestem w totalnie innym regionie.

Kapliczki są za to znakomite bo mimo prostoty oferowanych wyzwań to jest to coś innego i nie nudzi się w ogóle z racji tego iż trafia się na nie niezbyt często czyli tak średnio raz na godzinę. Chciałbym tego więcej i w sumie spojrzałbym sobie na mapę w internecie gdzie ich szukać, ale jest to trochę bez sensu bo wiem, że zamysł twórców był zgoła inny. Ale w sumie jak mam się męczyć z szukaniem ich po nudnym świecie to chyba jednak pójdę na to ustępstwo.

W ogóle jak gra się otwarła to tak w sumie gra nie postawiła mi aktualnego celu, który mogę swobodnie wykonać. Wiadomo, głównym celem jest pokonanie finałowego bossa, ale nie zrobię tego bez masy godzin grindu bo warto byłoby dopakować postać w serduszka, staminę i pancerz. To mi strasznie nie pasuje, bo wolałbym aby questów głównych było więcej, ale podejście do nich stanowiłby swego rodzaju rozwój nie tylko bohatera, ale i wątku fabularnego. Nie mówię, że jakoś znacząco warto go śledzić, ale po coś on w sumie jest. Mam niby możliwość pójścia i ubicia tych 4 Divine Beasts, ale też nie wiem czy dam sobie w ogóle radę bo nie mam żadnych wytycznych co do trudności zadania. Aktualne bronie zadają od 15 do 26 obrażeń więc może i to jest jakiś pomysł aby się tam w końcu wybrać.

Cieszy mnie, że nie ma żadnych wskaźników w zadaniach i jak jest zagadka to bez poświęcenia jej czasu się jej nie rozwiąże bo gra nie wskaże punktem gdzie i co konkretnie trzeba zrobić. Bardzo szanuję takie podejście, ale jednak informację jak trudne jest aktualne zadanie mogliby zaimplementować. Wystarczyłoby jakieś oznaczenie kolorami: zielony, żółty, czerwony i byłoby wszystko jasne. Średnio mi się chce dreptać w jedno miejsce przez kilkanaście minut, żeby się okazało iż jestem zbyt słaby na daną potyczkę.

Walka też mimo wszystko sprowadza się do kolejnych schematów. Tnij mieczykiem, blokuj, odskocz, rzuć bombę, strzel z łuku i tak w sumie przy każdym obozie tych cholernych gnomów. Rodzajów przeciwników jest stosunkowo mało co lekko rozczarowuje jak na tak dużą grę. Spodziewałem się czegoś znacznie lepszego w tym aspekcie. Wieże Ubisoftu to imo straszny meh i wolałbym odsłaniać mapę przez tradycyjną eksplorację a nie przez wspinaczkę po kolejnej, takiej samej wieży do której droga nie zawsze jest przyjemna.

Mam ciężki orzech do zgryzienia bo jednak gra z jednej strony mnie zachwyca pewnymi aspektami, a z drugiej strony mocno nuży do tego stopnia, że po wyłączeniu nie mam ochoty jej więcej odpalać przez kilka dni. To wygląda trochę tak, że na 5h jest 30 minut ciekawego materiału, a pozostały czas to nudna wędrówka, żeby pooglądać kolejne 30 minut dobrej gry. Jeszcze pewnie popróbuję kilka sesji, ale jak nie zaskoczy to w sumie nie mam zamiaru się męczyć. Ważne, że spróbowałem i wyrobiłem sobie własne zdanie. :)

(kliknij)