Autor Wątek: The Evil Within 2  (Przeczytany 5609 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline randydisher

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 923
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 16, 2017, 10:50:59 »
The Evil Within 2 polecam zdecydowanie - to bardzo dobra i cholernie dobrze przemyślna gra. U mnie 8+/10. Odjąłem pół oczka bo nie ma lootboxów.

Nie ma lootboxów?

Panie, kto to kupi w tych czasach? Ja na pewno nie.

Offline Emiel

  • Moderator Globalny
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21618
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wie kto to Emil!
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 16, 2017, 12:14:27 »
Pytanie z ciekawości - ile jest tych hubów z otwartym światem, bo nie wierzę, że każdy chapter jest taki wielki. Jestem w 3 rozdziale i w sumie to spędziłem tam już koło 3 godzin po prostu się wałęsając i zbierając śmiecie.

Ogólnie gra jest fajna i wciąga, ale niestety gameplayowo to wciąż spore drewno i to niestety najsłabszy element zabawy. Pomysły są bardzo fajne, elementy horrorowe i schiza świetne, ale jak przychodzi co do czego i trzeba się strzelać albo skradać to nadal frustruje słabymi patentami i częstym oszukiwaniem gracza.

Nienawidzę sytuacji, w których odbiera się ode mnie kontrolę, wrzuca w cutscence w gównianą sytuację i potem oddaje sterowanie. Strasznie to słabe, bo jako gracz nigdy nie zrobiłbyś czegoś takiego i eliminował ich/wyciągał pojedynczo.
Moje opinie są moje i tylko moje, tzw. własne.
Cytat: Starh
EMIEL jak chesz next gena to sprzedaj konsole.. taka rada. Tak czytam Twe posty i zawsze Ci coś nie pasuje.... Czy ty kiedykolwiek byłeś w pełni z czegoś zadowolony?

Offline Muzi

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3311
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 16, 2017, 16:27:12 »
A propos poziomu trudności. W 2 obniżono poziomy trudności, czyli powiedzmy taki hard jest łatwiejszy niż ten w 1.

Offline hadxmen

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1663
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fire walk with me.
    • Zobacz profil
    • YOUTUBE
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 16, 2017, 22:45:31 »
Są 3 otwarte części miasteczka chyba. Mi się strzelało super, czuć pierdolnięcie od samego początku.
Emiel jak nie podejdzie ci wymuszona mechanika to zejdź do easy - można grać na luzie jak w RE. Sam nie miałem zamiaru się skradać i dlatego zacząłem od niskiego poziomu (pierwsza część dała po dupie), ale żałowałem, bo jednak emocje już też nie te.

Offline TurboGad

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9763
  • Płeć: Mężczyzna
  • Poplecznik Koticka
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 17, 2017, 08:11:25 »
A propos poziomu trudności. W 2 obniżono poziomy trudności, czyli powiedzmy taki hard jest łatwiejszy niż ten w 1.

Tak, obniżono. Tango twierdzi, że koszmar jest w tej części nieco łatwiejszy niż w jedynce. Jak zacząłem na nim grać to miałem wrażenie, że jest równie trudno jak poprzednio, ale wraz z ulepszeniami robi się łatwiej.

Ciekawy jest tryb klasyczny - w sumie to grosze od Akumu jest, bo jesteśmy wprawdzie nie na jeden strzał tylko 2-3, ale nie da się ulepszyć niczego i jest tylko 7 save'ów na cała grę.

"Everyone with a gamerscore lower than yours has no skills, everyone with a gamerscore higher than yours has no life"

Offline Muzi

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3311
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #45 dnia: Październik 17, 2017, 09:36:41 »
Są 3 otwarte części miasteczka chyba. Mi się strzelało super, czuć pierdolnięcie od samego początku.
Emiel jak nie podejdzie ci wymuszona mechanika to zejdź do easy - można grać na luzie jak w RE. Sam nie miałem zamiaru się skradać i dlatego zacząłem od niskiego poziomu (pierwsza część dała po dupie), ale żałowałem, bo jednak emocje już też nie te.


Pełna zgoda. Trzeba w to grać jak w RE4. Pierwsza część była tak dobra też z tego względu, między innymi. Natomiast DLC wymuszające skradanie i pozbawione akcji nie dawało takiej frajdy imo.

Offline TurboGad

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9763
  • Płeć: Mężczyzna
  • Poplecznik Koticka
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #46 dnia: Październik 20, 2017, 08:10:55 »
Po ok. 22h skończyłem na poziomie "koszmar" (z czego parę godzin to na strzelnicy spędziłem, bo zawziąłem się, że wszystkie bonusy zgarnę). Na tym poziomie trudności skradanie się jest w zasadzie niezbędne. Porzucenie go szybko prowadzi bezpośrednio lub pośrednio (nadmierne zużycie skromnych zasobów) do nabijania licznika zgonów w statystykach. Nawet jak się zgromadzi jaki-taki arsenał i rozwinie Sebixa to lepiej się skradać, wychodzi na zdrowie. Dodatkowe umiejętności związane z cichym podejściem są tutaj pomocne (acz nie bardzo, nadal najbardziej liczy się obserwacja, właściwy dobór celów i cierpliwość), butelki już niekoniecznie, bo często rzut przynosi nieoczekiwane konsekwencje. Przez większość gry, na koszmarze można odczuwać dyskomfort zaszczucia, ale nie oznacza to, że nie ma się możliwości i narzędzi żeby sobie powalczyć (niczym handlarz z Allegro, gorąco polecam zainwestować w dymne bełty, który zastępują w tej części te o oślepiających właściwościach).
Pod koniec jechałem na oparach, głównie dlatego, że zrezygnowałem ze skradania i zrobiłem się ambitny, a z niektórymi przeciwnikami po prostu nie opłaca się walczyć w sytuacji kiedy jest ich ogólnie więcej, są silniejsi, zasoby ograniczone i wszystko drożej kosztuje.

Fabularnie IMO jest nieźle, ale gorzej od pierwszej części, ale może to uczucie wynika z tego, że nie ujęło mnie skupienie intrygi na protagoniście i wątku rodzinnym, zamiast świata gry, ogólnej intrygi (potraktowanej tutaj nieco po macoszemu) i planach antagonisty. Tatuśki za to pewnie będą w niebo wzięte jak przy okazji "The Last of Us". Plus za cokolwiek rozwinięte postaci drugoplanowe, z którymi można pogadać i widać, że dialogów nie pisał gamoń w stylu Cantamessy. Summa summarum - to niezgorsza opowieść o więzach rodzinnych, winie, odkupieniu i radzeniu sobie z przeszłością.

Wracając do mechaniki i gejpleju - zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że otwartość niekoniecznie wychodzi grze na dobre, ale nie da się też mówić o jakiejś fuszerce. Ot, formuła z pierwszej odsłony jest w moim odczuciu bardziej adekwatna. Gra po prostu najbardziej podobała mi się wtedy kiedy przypominała jedynkę, co nie znaczy, że eksploracja Union nie jest ciekawa.

Pod względem designu lokacji i potworów to jest ewidentnie gorzej. Wizualnie pierwsza część była ciekawsza (nie pod względem jakości grafiki, ale urozmaicenia lokacji i pomysłu na nie), a ponadto makabry w designie przeciwników jest jakby mniej (normę jakoś wyrabiają "dzieła" Stefano, który dla mnie okazał się drugą* najciekawszą postacią w sequelu, pomimo tego, że trąci sztampą nieco).

Boli mnie jak rozwiązano NG+. W jedynce był to wybór rozdziału sprzężony z funkcją NG+. Choć było to kulawe (trzeba było przejść rozdział od początku do końca żeby nie utracić postępu) to lepiej nadawało się do robieni 100%. Tutaj NG+ to jazda od pierwszego rozdziału, więc w sytuacji, w której przegapiłem znajdźkę w np. 3, a potem w 14 rozdziale jest lekko ciulata. Poza tym, stanowczo za dużo dodatkowego żelu wypada z  przeciwników przyp powtórnym przechodzeniu. Podobnie było w jedynce, ale tam i tak trzeba było grę przejść niemal dwa razy żeby wszystko ulepszyć, a tutaj przy ponownym przechodzeniu żel zaczyna lecieć jak woda w czasie ulewy i coś mi się wydaje, że w okolicach 6 rozdziału wpadnie trosiągnięcie za wszystkie skille (a przecież dwa najdroższe z drzewka "walka" to prawie 100k żelu!). Z broniami gorzej, ale i tak części do craftingu znajduje się zbyt dużo względem grania po raz pierwszy. Aha, granie rozwiniętą postacią, mając doświadczenie po "koszmarze" na czymkolwiek niższym to jest banał. Nawet bez kastetu jest to w dużej mierze "kaszke z mleczke", no ale tylko o znajdźki (trosiągnięcia) mnie chodzi, więc nie powinienem narzekać, hehe. 
Plus dla Tango, że nie zrezygnowali patentu z jedynki i NG+ plus jest ograniczone do najwyższej trudności na jakiej się ukończyło grę po raz pierwszy, więc nie ma januszowania z koszmarem  ;D

Ogólnie to grało się dobrze, gra mnie wciągnęła, ale jakbym miał wskazać lepszą grę, to wskazałbym na technicznie niedomagającą jedynkę. Jednak co Mikami to Mikami.

* - pierwszą jest rzecz jasna najbardziej tajemnicza postać w serii - siostra Tatiana. Gra straciłaby w chuj jakby ją wycięli, a mało brakowało (tako rzeczą twórcy w artbooku).

"Everyone with a gamerscore lower than yours has no skills, everyone with a gamerscore higher than yours has no life"

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10820
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #47 dnia: Październik 20, 2017, 10:39:30 »
Zacheciliscie mnie do kupna Evil Within... 1 ;)

Wielkie dzięki, drogie panie, wielkie dzięki koleżanki, za poparcie, za zachętę bym w wyborcze stawał szranki. Wielkie dzięki, ale przyznam, że gdy tyle pań dookoła, nie wybory mi się marzą, ale inne kwestie zgoła - B. Komorowski

Offline TurboGad

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9763
  • Płeć: Mężczyzna
  • Poplecznik Koticka
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #48 dnia: Październik 20, 2017, 12:07:36 »
Aha, jeszcze jedno: zgadzam się z Emilem (#piąteczek), że czasem gra swoiście wyciula gracza wadami w mechanice/sterowaniu (czasem odnosiłem wrażenie, że z systemu osłon to lepiej nie korzystać w większości przypadków i zwyczajnie kucnąć za jakimś obiektem).

"Everyone with a gamerscore lower than yours has no skills, everyone with a gamerscore higher than yours has no life"

Offline Muzi

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3311
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #49 dnia: Październik 20, 2017, 17:54:55 »
System osłon tylko z toggle w tym przypadku.

Offline Krusty

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11381
  • Płeć: Mężczyzna
  • Badass Beard on Win10
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 21, 2017, 22:20:38 »
Skończyłem zajęło mi 25 godzin na koszmarze. I obok PREY, NORTHGARRD chyba moje najlepsze zaskoczenie tego roku, szkoda, że nie było więcej sandboxa ale naprawdę  świetnie się bawiłem i mam nadzieję, że pomysł jeszcze bardziej rozwiną kiedyś... Czemu nie mogli tak zrobić Dead Space 3... I żeby nie było to dobra rzemieślnicza robota, nie ma w tej grze nic wybitnego, po prostu wszystko elementy dobrze się zgrały i dały kupę frajdy.

« Ostatnia zmiana: Październik 21, 2017, 22:24:24 wysłana przez Krusty »

Offline Emiel

  • Moderator Globalny
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21618
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wie kto to Emil!
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #51 dnia: Październik 22, 2017, 10:58:23 »
Skończyłem i ja w jakieś 20 godzin (minus pewnie ze 2 na przerwy itp.) na normalu (survival?). Podobało mi się, chociaż podtrzymuję swoją początkową opinię, że mechanicznie gra nadal nie domaga i chociaż jest lepiej niż w jedynce to wciąż jesteśmy dość często karani za brak umiejętności dewelopera. Uważam też, że drzewko rozwoju jest źle rozwiązane, bo w gołej formie (brak punktów w walkę i skradanie) gra się zdecydowanie źle i gdy chybiam z metra 3 razy z rzędu to coś jest nie tak. Zdarzyło mi się też przestrzelić przez przeciwnika, bo był już za blisko mnie przykładowo. W pewnym momencie wykupiłem tę mega zdolność do podbiegnięcia i zabicia gościa po cichu. Szkoda, że użyłem jej jeden raz, bo nigdy później nie chciała się aktywować.

Pomimo tych ułomności grało się fajnie i chciało mi się skończyć i eksplorować ten świat. Gra nie jest wybitna, ale po prostu bawi, a i historia choć oczywista to nie odrzuca. W końcówce byłem już trochę rozczarowany, bo jest tak staroszkolnie japońsko w każdym elemencie, że szczerze mówiąc ziewałem trochę, ale jakby nie było 20 godzin w Union spędziłem, więc nie ma co wybrzydzać.

Zdecydowanie najlepsze są sekcje zamknięte, gdzie nawet tak dużo się nie strzela, ale po prostu projekty miejscówek, otoczenia robią robotę i zaskakują. Otwarte sekcje również są w porządku, ale jednak tam gracz kontroluje środowisko i gdy się już nauczy "zasad" rozgrywki to z łatwością może eliminować punkt po punkcie każdego przeciwnika i w końcu biegać sobie po otwartej mapie jak jakiś rambo.

Sumarycznie podpisuję się pod powyższymi opiniami i ode mnie dostałoby takie 8 z minusem za niedoróbki w gameplayu. Warto zagrać.
Moje opinie są moje i tylko moje, tzw. własne.
Cytat: Starh
EMIEL jak chesz next gena to sprzedaj konsole.. taka rada. Tak czytam Twe posty i zawsze Ci coś nie pasuje.... Czy ty kiedykolwiek byłeś w pełni z czegoś zadowolony?

Offline olas

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1976
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • http://www.woollenteddies.net
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #52 dnia: Listopad 27, 2017, 11:53:00 »
Fajna gra nawet - udalo sie wyrwac za 24 eur na Black Friday sale: cos a la Alan Wake x Silent Hill (lub resident evil) x (moze troche the last of us z tymi zombiakami). Jestem pozytywnie zaskoczony. Te opcje dialogowe to troche ciagna japonszczyzna ale oprocz tego fajnie zrobiona gra. Sesje po 30-60 min w sa raz mi pasuja

Graficznie fajnie i grajac na najnizszym poziomie jest znosnie i poki co nie stresujaco

Pozdr

Offline olas

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1976
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • http://www.woollenteddies.net
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #53 dnia: Grudzień 12, 2017, 13:12:22 »
Gra skonczona - bardzo mi sie podobala - gralem na casual zeby sie zbytnio nie stresowac a i tak pare bylo momentow ciezszych.

Jako ze jest promocja na pierwsza czesc za 5.99 EUR zapodalem ja teraz i gram w odwrotnej kolejnosci :)

Najlepsze jest to ze po pierwszym epizodzie wydaje mi sie ze pierwsza czesc wyglada lepiej od drugiej

Pozdr

Offline Rudy_rydz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5191
  • 50 twarzy Rudego_Rydza
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #54 dnia: Styczeń 19, 2018, 12:06:00 »

Pierwsza część cyklu została przyjęta przez rynek z dosyć mieszanymi uczuciami. Przy wiernym powrocie do podstaw gatunku survival horroru z fantastycznymi bossami i rewelacyjną mroczną atmosferą szły techniczne niedoróbki oraz rozwiązania rodem z przełomu tysiąclecia. Druga część ponownie wrzuca nas w buty Sebastiana Castellanos, który tym razem musi dowiedzieć się co tak naprawdę stało się z jego córką Lily. Aby to zrobić musi zaufać tajemniczej organizacji Mobius i dzięki niej przenieść się do wytworzonego przez nich alternatywnego świata.


Największą zmianą jest konstrukcja poziomów. Pierwsza część była całkowicie liniową grą, tutaj natomiast twórcy postanowili urozmaicić rozgrywkę wrzucając do gry kilka mniejszych lecz w pełni otwartych lokacji, które można zwiedzać bez większych problemów, wykonywać misje poboczne czy zbierać znajdźki. Na samym początku nie byłem z tego zadowolony gdyż wolałem liniową strukturę w tego typu grach jednak z czasem zaczęło mi się to bardziej podobać i chciałem zwiedzić dosłownie każdy kąt. Jednak w późniejszych etapach gdy nie cierpiałem na deficyt zasobów bieganie po tych samych zakątkach nie sprawiało mi frajdy i kierowałem się tylko do kolejnego celu na mapie. Obawiałem się też iż taka struktura pozbawi grę fantastycznego mrocznego klimatu jednak moje obawy były bezpodstawne gdyż gra dalej jest przerażająca i wielokrotnie się obracałem w panice gdy usłyszałem jakiś dziwny dźwięk.


Rozgrywka jest niemal niezmieniona w stosunku do części pierwszej. Dalej jest to tytuł gdzie otwarta konfrontacja z większą liczbą przeciwników jest niewskazana i może skończyć się szybkim zgonem. Najlepszym więc wyborem jest cicha eliminacja wrogów, a ich typów jest zdecydowanie więcej niż w pierwszej części. W późniejszych rozdziałach na ulicach można spotkać także bossów z poprzednich rozdziałów, w których trzeba wpakować naprawdę sporo amunicji. Po takiej walce zostaje się niemal bezbronnym co sprawia, że najlepszym wyjściem w takiej sytuacji jest unikanie konfrontacji, szczególnie w drugiej połowie gry gdzie walki z bossami są dosłownie co rozdział i każdy nabój jest cenny. Sami bossowie nie są tak przerażający i oryginalni jak w pierwszej części (Anima?) jednak nie można odmówić twórcom kreatywności bo Obscurę zapamiętam na pewno na długo. Szkoda jednak, że nie wykorzystano potencjału niektórych postaci.


Dzięki otwartym lokacjom na mapie zostały umieszczone także kryjówki, w których można zapisać grę, przenieść się do biura Sebastiana aby ulepszyć postać czy użyć specjalnego stołu, który pozwala nam ulepszyć bronie oraz wytworzyć amunicję z zebranych składników co jest nowością w serii. Przedmioty możemy też tworzyć w dowolnym momencie dzięki przenośnej stacji jednak koszt wytworzenia jest co najmniej dwukrotnie większy więc warto o tym pamiętać podczas pobytu w kryjówce.


Grając na normalnym poziomie trudności dało się zauważyć, że balans przedmiotów w świecie gry jest na korzyść tych leczniczych. Wielokrotnie musiałem zostawić apteczkę gdyż miałem ich maksymalną ilość kiedy przy nabojach nie zdarzyło mi się to ani razu (jedynie przy zwykłych bełtach do kuszy). Umiejętności bohatera są zaprojektowane byle jak i tak naprawdę przydatne ulepszenia policzyłbym na palcach jednej ręki. Postać porusza się zbyt ociężale i nawet chodzenie w przysiadzie jest szybsze niż normalny trucht.


Na koniec warto poświęcić kilka słów na stronę techniczną gry. Pierwsza część była pod tym względem tragiczna. Nie dość, że ekran był ucięty przez czarne pasy to jeszcze płynność rozgrywki w wielu momentach pozostawała wiele do życzenia. Przy kontynuacji widać, że twórcy wzięli sobie do serca uwagi graczy i płynność ani przez chwilę nie spada poniżej akceptowalnego poziomu. W dodatku gra jest znacznie ładniejsza i ma więcej szczegółów jednak pop up tekstur jest zbyt dobrze widoczny. Miałem wrażenie, że grze przydałoby się jeszcze z miesiąc lub dwa gdyż posiadanie tak poważnych błędów jak softlocki nie powinny mieć miejsca w finalnym produkcie.

W ogólnym rozrachunku, The Evil Within 2 to udana kontynuacja historii Sebastiana, którą śledzi się z zainteresowaniem. Poprawia masę niedoróbek oryginału jednocześnie wprowadzając powiew świeżości w ładniejszej szacie graficznej.

Plusy:

  • Interesująca historia
  • Zachowany mroczny klimat
  • Crafting
  • Ciekawie zaprojektowani bossowie
  • Strona techniczna gry
  • Powiew świeżości w postaci większych lokacji?

Minusy:

  • ?jednak fani liniowych produkcji mogą kręcić nosem
  • Zły balans przedmiotów w świecie gry
  • Źle zaprojektowane umiejętności bohatera
  • Wymuszona ociężałość bohatera
  • Mocno widoczny pop up tektur oraz dosyć poważne bugi

Ocena końcowa: 8


Offline emte

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 819
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #55 dnia: Styczeń 19, 2018, 13:36:46 »
Co do liniowości lub jej braku to mnie to nie przeszkadzało a sandboxy uważam za raka tej branży.
Wczoraj akurat skończyłem i dałbym 8+ lub 9/10.
]

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15283
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #56 dnia: Luty 10, 2018, 15:14:19 »
Jeżeli część pierwsza to dla mnie 2+ to jest czego szukać w kontynuacji? Przeczytałem post Rudego i mam wrażenie, że jednak nie ;) Trochę jednak kusi, żeby sprawdzić.

Online tolman

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4902
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #57 dnia: Luty 10, 2018, 16:24:04 »
Hmm, właśnie męczę EW2 na ps4 i to trochę taki resident evil dla ubogich. Pierwsza część mi się podobała, ale grałem na najniższym poziomie trudności. W 2 nie ma bzdur z zapałkami, fabuła to pociągnięcie dalej tematu
(kliknij)
, mechanika ciachania nożem i strzelania są słabe jak w pierwszej części. Open world nawet mi się podoba, ale czyszczę wszystko z wrogów po cichu (jak się da), więc długo to trwa i może być żmudne. Za to mam dużo amunicji. Ciężko mi jednak polecić tę grę. Z drugiej strony cena w uk jest bardzo niska, więc może spróbuj?
Poza tym mam sporo zastrzeżeń do warstwy technicznej. Zwłaszcza na otwartych przestrzeniach gra chodzi tragicznie a celowanie jest bardzo utrudnione. Na premierze czytałem, że gra chodzi super, więc nie kumam o co kaman. Jakiś patch ją zepsuł czy może to że wrzuciłem ssd do konsoli powoduje problemy.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17415
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #58 dnia: Luty 10, 2018, 16:26:26 »
Jeżeli część pierwsza to dla mnie 2+ to jest czego szukać w kontynuacji? Przeczytałem post Rudego i mam wrażenie, że jednak nie ;) Trochę jednak kusi, żeby sprawdzić.
zalezy czy 2+ na 6 czy 10 :)

Offline Rudy_rydz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5191
  • 50 twarzy Rudego_Rydza
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #59 dnia: Luty 10, 2018, 16:40:08 »
Acrid, dwójka to generalnie to samo co jedynka tylko poprawiono sporo rzeczy. Jednak jeżeli formuła jedynki Ci nie podpasowała to nie widzę sensu sięgania po dwójkę.

Online knur

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3326
  • 8==>
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #60 dnia: Luty 10, 2018, 21:23:37 »
Jeżeli część pierwsza to dla mnie 2+ to jest czego szukać w kontynuacji? Przeczytałem post Rudego i mam wrażenie, że jednak nie ;) Trochę jednak kusi, żeby sprawdzić.
zalezy czy 2+ na 6 czy 10 :)

Jedna i druga ocena wskazuje na crap. ;)

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15283
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #61 dnia: Luty 11, 2018, 15:34:48 »
Acrid, dwójka to generalnie to samo co jedynka tylko poprawiono sporo rzeczy. Jednak jeżeli formuła jedynki Ci nie podpasowała to nie widzę sensu sięgania po dwójkę.
Tak przypuszczałem. Pseudo survival horror z masą kill roomów to jednak nie jest to, za czym przepadam. Sprawdziłem z ciekawości, wyrobiłem sobie zdanie. 2 pewnie też kiedyś sprawdzę, jak nie będzie w co grać ;)

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 20800
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #62 dnia: Luty 11, 2018, 15:49:57 »
Rudy co to są softlocki? Klinowanie w obiektach?
Knack is back baby!

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 82742
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #63 dnia: Luty 11, 2018, 15:56:50 »
Zwiecha gry, wywalenie do dasha?

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17415
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #64 dnia: Luty 11, 2018, 15:58:10 »
Miękkie zamki, moiwe do otwarcia kopem?

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 20800
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #65 dnia: Luty 11, 2018, 16:15:50 »
Ok, przeczytałem definicje. Miałem soft locka w The New Colossus. Zostało mi kilka hp i za mało naboi zeby przejsc sekwencję, a ten debil spadał z wózka i był unieruchomiony, wiec nie dało sie unikac ostrzału ani szukac amunicji. Save był w miejscu z ktorego sie nie dało wycofać po zaopatrzenie-odcięta droga. Demko na ps4. Tylko ze restart nie pomagał, więc amen ;).
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2018, 16:24:18 wysłana przez Blue__ »
Knack is back baby!

Offline Rudy_rydz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5191
  • 50 twarzy Rudego_Rydza
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #66 dnia: Luty 11, 2018, 17:05:38 »
Rudy co to są softlocki? Klinowanie w obiektach?
Softlock to jest generalnie stan gry, w którym żadne przyciski nie są aktywne i nie możesz opuścić danego ekranu mimo tego, że gra się nie zawiesiła. A takie sytuacje były w TEW2 kiedy siadałem do przeglądania slajdów. Po prostu siadałem i zamiast mieć możliwość przewijania ich to nic nie mogłem zrobić chociaż gra normalnie działała.

Zwiecha gry, wywalenie do dasha?
Zwiecha gry to freeze. Wywalenie do dasha to crash.

Sorry, ale ja już posługuję się terminologią prosto z pracy. :P

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 20800
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #67 dnia: Luty 11, 2018, 17:20:24 »
Urban Dictionary(pierwszy link z google) podaje tak: "A softlock is a savestate in video games where you are placed in an inescapable situation, preventing progress forward in the game, and also preventing backtracking, leaving you stuck in a particular position with no hopes of escaping. This is usually the product of design flaws, overlooked mechanics or levels, or simply glitches embedded in a game."

Wiec mój przykład z Wolfa by sie wpisywał ;).


Sorry, ale ja już posługuję się terminologią prosto z pracy. :P
To w ramach szacunku do rozmówców nie z pracy podawaj o co Ci chodzi ;).
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2018, 17:24:00 wysłana przez Blue__ »
Knack is back baby!

Offline Astarot

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2280
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #68 dnia: Luty 11, 2018, 17:43:13 »
Kolega po prostu cieszy się pracą i uprawia tu lekki snobizm zarzucąc slangiem w oczekiwaniu na Wasze pytania. Taka cecha ludzi, którzy muszą sobie odbudować ego :)

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17415
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #69 dnia: Luty 11, 2018, 17:54:01 »
Emotka nie pomoze, bedzie bijatyka :)

Offline Rudy_rydz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5191
  • 50 twarzy Rudego_Rydza
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #70 dnia: Luty 11, 2018, 17:56:51 »
@Astarot
Nie wiem co bierzesz ale bierz pół bo już Ci coś chyba pada na mózg a to niedobrze.

@Blue
Yup aczkolwiek dla mnie to jest zwyczajny blocker uniemożliwiający dalszy postęp. Różnica polega na tym, że softlocka można się często pozbyć przez restart aplikacji, natomiast blocker to jest błąd kodu gry i bez ingerencji developera nic się nie zdziała.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17415
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #71 dnia: Luty 11, 2018, 18:05:43 »
(Z nadzieją idzie po popcorn)

Offline Astarot

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2280
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #72 dnia: Luty 11, 2018, 18:10:14 »
Rudy, ale po co ta spina? Po prostu trochę przywieśniaczyłeś i tyle. Każdemu może się przytrafić :)

Offline Rudy_rydz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5191
  • 50 twarzy Rudego_Rydza
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #73 dnia: Luty 11, 2018, 18:17:31 »
W takim razie Simplex za każdym razem wieśniaczy bo gdy pisze o technikaliach to nie rzuca definicjami przeróżnych terminów, których nie rozumie połowa forum.

Tak samo wszyscy podcasterzy, którzy wplatają anglicyzmy powinni na bieżąco podawać tłumaczenia no bo nie każdy to przecież rozumie.

Coś Cię zabolało, chciałeś wbić szpileczkę ale jednak tylko się zbłaźniłeś. Może następnym razem się uda. ;)

Offline Astarot

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2280
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #74 dnia: Luty 11, 2018, 18:19:03 »
A to nie ma heheszków z Simplexa? Wręcz go wysyłają do getta :D



Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 82742
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #75 dnia: Luty 11, 2018, 18:32:45 »
Nigdy nie było heheszków. Nazywanie shimmeringu "simplexingiem" to zwykła literówka.

Offline hadxmen

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1663
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fire walk with me.
    • Zobacz profil
    • YOUTUBE
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #76 dnia: Luty 11, 2018, 20:31:46 »
Simplexing to ogólna definicja spierdzielonizny technicznej od strony wizualnej w mowie forumowej  ;).

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 82742
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #77 dnia: Luty 11, 2018, 20:59:00 »
A zresztą to i tak chybiony przykład bo to nie jest żargon zawodowy którego zwykli śmiertelnicy nie zrozumieją bez wyjaśnienia. To są powszechnie stosowane określenia.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 17415
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #78 dnia: Luty 11, 2018, 21:08:17 »
Widac jak powszechny termin powyzej. Tez nie słyszałem.

Offline Rudy_rydz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5191
  • 50 twarzy Rudego_Rydza
    • Zobacz profil
Odp: The Evil Within 2
« Odpowiedź #79 dnia: Luty 11, 2018, 21:10:38 »
Tak, powszechnie stosowane określenia w grupie osób zajmujących się i/lub jarających się technikaliami gier. :)

Serio, ja dalej nie wiem co to jest abberacja chromatyczna czy coś takiego. I za każdym razem jak sprawdzę to i tak zapomnę jak następnym razem mi się to słowo trafi.

I tak, zgadzam się, że powinienem był słowo 'softlock' wyjaśnić ale w sumie wyszedłem z założenia, że jak ktoś chce się dowiedzieć więcej na ten temat to sobie po prostu wyszuka tak jak ja wyszukuje te różne dziwactwa od Simplexa kiedy chcę się dowiedzieć o co tak naprawdę chodzi. ;)

EOT bo się zapędziliśmy.
« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2018, 21:12:14 wysłana przez Rudy_rydz »