Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne - jeździ mi się dużo lepiej niż On Tour na PS2. Fajna muzyka, oryginalne stoki, cała otoczka na plus. Na razie sterowanie sprawia mi problem, przyzwyczaiłem się do Shauna, więc np. cały czas trzymam Boost, którym w SW się skakało 
On Tour to był
upadek SSXów (po świetnych 1,2,3), zlikwidowali "sprężynę", dodali narty i dali badziewną muzykę nie pasującą do klimatu serii, o Shaunie się nie wypowiadam bo nie grałem to raczej tytuł z półki "za 19zł"

Więc masz okazję spojrzeć na serię z lepszej strony, im dłużej ćwiczę te demo, tym bardziej czuję się "w domu", kiedyś takie gry jak THPS czy SSX (obie gry z części 1,2,3) kręciły się cały dzień w konsoli

później zarówno TH jak i SSX zdechły.