Autor Wątek: South Park: Kijek Prawdy  (Przeczytany 60843 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline abc

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 4000
    • Zobacz profil
Odp: South Park: Kijek Prawdy
« Odpowiedź #440 dnia: Czerwiec 16, 2014, 14:10:09 »
Lepiej jednak miec cos z zycia, nizli u kresu zywota stwierdzic, ze najwiekszym osiagnieciem zyciowym bylo ukonczenie Fallouta 1 na najwyzszym lvl czy super staty w Titanfallu.
O. Ja. Pierdolę. Gdzie jest Godzilla? Potrzebuję jakieś kolosalnego facepalma!

To teraz mam z ciebie bekę. Serio. Ja czuję się spełnionym biznesmenem, co nie przeszkadzało mi pół życia napierdalać w gierki. Ale wiesz, to trzeba mieć priorytety ogarnięte, nie wmawiac sobie w/w głupot oraz nie zakladać sobie sztucznych kajdan. Niemniej, współczuję podejścia. I dzięki za rozbawienie mnie do łez. ;D

(kliknij)

Czujesz sie tak spelniony, ze az musisz to wykrzyczec i pokazac, jak bardzo masz beke ze mnie, co bym nie przeoczyl. Ojoj.

Pikacz

  • Gość
Odp: South Park: Kijek Prawdy
« Odpowiedź #441 dnia: Czerwiec 16, 2014, 14:13:41 »
Mam bekę z twoich sztucznych ograniczeń, które sam sobie nakładasz pod pozorem "Nie, tego nie mogę zrobić, bo nie będę w życiu szczęśliwy i gówno będę z niego miał".

Nope. Gówno prawda. :D Rebusa widzę, że nie skumałeś. :D

Offline canto

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3760
  • R.I.P.
    • Zobacz profil
Odp: South Park: Kijek Prawdy
« Odpowiedź #442 dnia: Czerwiec 16, 2014, 14:15:24 »
Rebusa rozwiąż sam.

Dajcie już spokój z tą odmianą a la Ferdek Kiepski. Rebus, jebany rebus a nie rebusa.

(kliknij)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2014, 14:17:39 wysłana przez canto »

Offline abc

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 4000
    • Zobacz profil
Odp: South Park: Kijek Prawdy
« Odpowiedź #443 dnia: Czerwiec 16, 2014, 14:17:48 »
Mam bekę z twoich sztucznych ograniczeń, które sam sobie nakładasz pod pozorem "Nie, tego nie mogę zrobić, bo nie będę w życiu szczęśliwy i gówno będę z niego miał".

Nope. Gówno prawda. :D Rebusa widzę, że nie skumałeś. :D

Nie chodzi o ograniczanie siebie, a raczej ograniczanie tego, co nie sprawia frajdy. Fallout 1 nie jest fajny i tyle. A reszty nie komentuje, bo zaczales skakac jakos. Nie moja intencja bylo nadepnac na Twoj czuly punkt.

Pikacz

  • Gość
Odp: South Park: Kijek Prawdy
« Odpowiedź #444 dnia: Czerwiec 16, 2014, 14:19:32 »
Na nic nie nadepnąłeś - rozbawiłeś do łez.

Szczególnie, że jest tu masa osób, które pokazują że można pogodzić jedno z drugim i miec masę funu. Takie są fakty i nie trzeba się w niczym ograniczać. :)

Offline canto

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3760
  • R.I.P.
    • Zobacz profil
Odp: South Park: Kijek Prawdy
« Odpowiedź #445 dnia: Czerwiec 16, 2014, 14:27:39 »
A o co tu beka? Ja też lubię pograć sobie na luzie, zamiast w iść w hardcore. Głównie ze względu na czas. Wolę pójść na siłkę, obejrzeć jakiś serial, mecz zamiast spędzenia tego czasu nad samą grą. Tym bardziej, żeby ogarnąć teraz wszystkie interesujące tytuły, chcąc nie chcąc, nie da się spędzać na jedną grą 100h, nie mając kupki wstydu.

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15764
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: South Park: Kijek Prawdy
« Odpowiedź #446 dnia: Czerwiec 16, 2014, 14:29:14 »
I dlatego poczatek nowej generacji jest jak dar z niebios. Nie ma gier! ;D

budda

  • Gość
Odp: South Park: Kijek Prawdy
« Odpowiedź #447 dnia: Czerwiec 16, 2014, 15:00:22 »
Wolę pójść na siłkę
Maan, wy nie pomyliliście forów?!

Offline canto

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3760
  • R.I.P.
    • Zobacz profil
Odp: South Park: Kijek Prawdy
« Odpowiedź #448 dnia: Czerwiec 16, 2014, 15:09:39 »
Wolę pójść na siłkę
Maan, wy nie pomyliliście forów?!

W sensie pobiegać na bieżni. To, że lubię grać, to nie oznacza, że muszę tak wyglądać:


Offline tytacz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6517
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: South Park: Kijek Prawdy
« Odpowiedź #449 dnia: Czerwiec 16, 2014, 16:09:51 »
Chciałem zobaczyć czym się tak jarają ludzie w tym Gran Turismo, ale panieeee, jakie to jest gówno. W Motorstormie czy NFS można się pościgać, a w tym szajsie od razu się ląduje na poboczu. Ja nie mam czasu się uczyć jeździć samochodem, bo symulator to ja mam w garażu.

Kolejny raz kultowa seria okazała się niegrywalnym gównem.

 ;)

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12132
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: South Park: Kijek Prawdy
« Odpowiedź #450 dnia: Listopad 27, 2014, 09:24:25 »
Kupilem wczoraj, wlaczylem na chwile i gralem prawie 4 godziny.

Najpierw uwagi techniczne: jak gra z tak prosta grafika moze tak tragicznie dzialac ja sie pytam?!? Chodzenie jest za wolne, wiec przez wiekszosc czasu biegam, ale jak biegne z jednej planszy do drugiej to przez 2-3 sekundy na nowej planszy jest pokaz slajdow, jakby gra cos doczytywala. No bez przesady! To powinno dzialac bez zadnych loadingow w 60FPS (albo w 24 ;)) i nie miec zadnych spowolnien. Do tego poruszanie sie po menu gry jest fatalne, zle zaprojektowane pod pada, nieintuicyjne. A mapa dziala tragicznie i lepiej by bylo jakby jej w ogole nie bylo niz jak jest w takim stanie jak teraz - wolalbym papierowa mape dodana do pudelka z gra szczerze mowiac.

A skoro zle rzeczy juz omowilem, to czas na te dobre - gra jest swietna, grajac wczoraj mialem syndrom "jeszcze jedna misja" - dawno mi sie to w grze na PS3 nie zdarzylo ;) Podoba mi sie fabula, jest typowo southparkowa, Cartman jest taki, jaki byc powinien, szkoda ze jeszcze nie widzialem Stana i Kyle'a - licze ze beda w szkole. Walka jest fajna jak juz sie przyzwyczailem do tych elementow zrecznosciowych, nawet podnioslem sobie poziom trudnosci w grze, bo szlo mi troche za latwo. Podobaja mi sie elementy... platformowe w grze - trzeba czasami gdzies sie dostac w specyficzny sposob i zazwyczaj jest to logiczne i smieszne jednoczesnie, przeciwienstwo tego co pamietam z przygodowek Lucasarts ;) Glowny bohater niemowa mi nie przeszkadza, przynajmniej nie zastanawiam sie nad dialogami. Napisy angielskie sa za male i maja wkurzajacy mnie format (imie i nazwisko osoby wypowiadajacej dana kwestie za kazdym razem na poczatku napisow), wiec wylaczylem. A przede wszystkim - to wszystko ma sens i sklada sie na fajna gre. Bardzo bym chcial to miec na Vite, bo gierka idealnie by pasowala do przenosnego formatu i pewnie tluklbym wszystkie mozliwe poboczne questy - na razie lece z glownym watkiem tylko. Szczerze mowiac mialem nadzieje, ze mi sie spodoba, ale nie spodziewalem sie ze az tak - szczegolnie po poczatkowym szoku zwiazanym z tym jak gra dziala i jak dziala menu. Ale im dluzej gram, tym mniej mi to przeszkadza.