Autor Wątek: Shadows of the Damned  (Przeczytany 8191 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline STARSCREAM

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 417
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 25, 2011, 19:27:22 »
Po 3,5 godzinach gry jestem zauroczony i w tym momencie byłbym gotów uznać, że SotD jest lepsze od RE.. Zobaczymy co będzie dalej ale to co już zdążyłem doświadczyć zasługuje na wielkie uznanie.
« Ostatnia zmiana: Październik 25, 2011, 19:59:00 wysłana przez STARSCREAM »

Offline STARSCREAM

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 417
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 27, 2011, 00:59:13 »
Ok gra skończona, odczuwam niedosyt. Bawiłem się bardzo dobrze, momentami wspaniale ale mogło być lepiej. Nie chodzi o czas gry (7godzin 40 minut na Normal) ani o niedoróbki techniczne, których było bardzo dużo. Chodzi raczej o to, że fabuła gry, jej historia nie zostały odpowiednio rozwinięte. Wszystko opierało się na dialogach między dwoma bohaterami, owszem były zabawne ale jednak czegoś mi brakowało. Gra nie posiadała w zasadzie żadnych pobocznych wątków a ten jedyny, w którym spotykało się człowieka szukającego zemsty na jednym z demonów był tak wyrazisty i pełen emocji, że złapałem się za głowę kiedy ujrzałem jak szybko został zakończony przez twórców.  Im było bliżej końca tym dialogów było mniej, mniej było też emocji a więcej typowo residentowego gameplayu. Sporo walk w stylu do RE, kilku bossów (ich design był zazwyczaj niewiarygodny, starcia toczyły się w niezwykłych sceneriach, w tle można było usłyszeć piękną muzykę ale mechanika tych walk była dosyć standardowa, RE4 posiadał ciekawsze walki z bossami), dosyć ciekawe łamigłówki i kilka innych urozmaiceń (np sekwencje 2D, nie były aż takie tragiczne jak niektórzy piszą, poza tym były łatwe i krótkie więc nie ma o czym gadać). Było fajnie, rozczarowanie wynika po prostu z większych oczekiwań. Przez moment wydawało mi się, że ta gra zaoferuje jednak coś więcej.

Generalnie grę mogę z czystym sumieniem polecić miłośnikom Resident Evil, którzy są otwarci na nowe doświadczenia lub po prostu wrażliwym osobom znudzonym mainstreamem. Shadow of the Damned jest prawdziwą perełką wartą sprawdzenia. Jednak raczej w niższej cenie, 200zł to trochę dużo za 8 godzin zabawy (gra nie posiada w zasadzie żadnego replayability, nie ma nawet New Game+.. :( ). O dziwo nie żałuję wydanych pieniędzy, to było ciekawe doświadczenie chociaż Resident Evil 4 wg mnie jest jednak lepszą grą.
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2011, 01:01:24 wysłana przez STARSCREAM »

Offline mark24

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1843
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 13, 2012, 00:23:27 »
Dzisiaj w to sobie pykam od rana. Jestem przy końcóweczce i w pełni zgadzam się ze Starscream. Prawdziwy rodzynek - nie wiem w sumie dlaczego gra przeszła bez echa. Nawet nikt w prasie nie protestował, że jest pełna seksu i wulgaryzmów. Niezły arsenał, który jest dwukrotnie upgradowany w czasie gry. Całkiem niezle rozwiązana walka, chociaż co upierdliwsi wrogowie przyjmują tyle ciosów co bossy. Spore zróżnicowane rozgrywki, niezły pomysł z podziałem wpływu dark/light.
Z minusów - chyba tylko grafika, muzyka jest całkiem niezła.

U mnie 8/10, ale ostatnio jestem przesycony mainstreamem i nawet uncharted nie chce mi się kończyć. Gra ma być przede wszystkim ciekawa - dawać więcej tak nietypowych tytułów.

Offline wojbb

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1059
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 13, 2012, 00:36:34 »
Na dniach skończyłem i generalnie klimat był wyjątkowy. Miejscówki sprawiały wrażenie chorych i zaszczutych. Początek w mieście wydawał mi się przydługawy.
Grafika to na tv pikseloza, bardzo słabo imho. Owczem design fajny ale mi już bokiem wychodzą piksele w tej generacji...

Fabuła słabo rozwinięta, po drodze spotykamy dosłownie jednego gościa, który i tak ginie zaraz.... Mogło być trochę NPCów, jakieś rozmowy, może by się trochę ożywiło.
Strzelanie w miarę przyjemne, czasem kamera wariowała jak przeciwnik prawie na mnie stał, poza tym nie ma celowniczka i w większości na oślep waliłem lub na oko ;D

Zachwycony nie jestem. Takie 6/10. Alicja znacznie lepsza.

PS. Właśnie jest burza w okolicach Bielska-Białej. Mamy środek stycznia, WTF?

Offline mark24

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1843
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 13, 2012, 09:26:49 »
Z końcówką jednak przesadzili - o ile pierwsze etapy (4 akapity) polegały bardziej na eksploracji, czasami z nienacka coś tam wyskoczyło, to ostatni akapit przeradza się w jakąś swoistą rzeznię - do tego zakręconą bo trzeba biegać po całej planszy za odpowiednimi kluczami.
No i najbardziej wkurzające - etapy w których goni nas nasza mental ukochana. Co lepsze dopiero teraz odkryłem, że w grze jest sprint ;)

Offline wojbb

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1059
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 13, 2012, 11:33:36 »
Ja też dopiero pod koniec gry kapnąłem się, że jest sprint...

Offline mark24

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1843
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 13, 2012, 13:03:26 »
skończyłem! co się nawkurzałem przy walce z ostatnim bossie to moje ;) wez tu poceluj w bujającą się kozę przy tym kwadratowym celowaniu...

Offline olas

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2341
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • http://www.woollenteddies.net
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #47 dnia: Luty 20, 2012, 23:46:03 »
Kupilem gre na ebayu i powiem szczerze ze 30 minut mi wystarczy aby sie jej pozbyc. Nie jestem w stanie wykumac japonszczyzny totalnie - jestem w stanie zniesc jakis jeden (czy 2 odpaly - gadajaca czaszka itd), ale zbieranie truskawek by nakarmic tlusty dzieciecy ryj na drzwiach (aka cherubinek czy cokolwiek to jest) to juz dla mnie za duzo...

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #48 dnia: Kwiecień 23, 2012, 11:42:05 »
Shadows of the Damned po 8-9h skonczony (na Easy i nie zaluje, bo gralem bez frustracji - pewnie Normal tez w sumie by mozna bylo).

Mimo, ze nie jest super hit AAAAA!11!!A to byl mila odtrutka po kalafiorach Alice i Black Ops.

Graficznie jest mocno srednia (ale nadrabia designem) - niestety Unreal wymaga pewnego doswiadczenia. Ale nie kluje w oczy i sie sprawdza.

Mechanika bardzo dobra - strzelanina TPP z dobrym sterowaniem, rozsadnie zrobionymi broniami - tylko trzy, ale rozwijane w czasie gry i dzieki temu wykorzystujemy je wszystkie - wzrocowe wykonanie. Czekpointy odpowiednio czeste, zabawa swiatlem i ciemnoscia pomyslowa i dobrze zrobiona, wrogowie klimatyczni, bossowie pomyslowi.

Historia na granicy pastiszu i parodii z wieloma wydziwami japonskimi (truskawka FTW!), ale dostosowanymi do norm "europejskich" :) - czyli czuc, ze robili to psychole, ale tacy cywilizowani. Para bohaterow swietna - Garcia (nazywany G.) "Fucking" Hotspur i jego czaszka-towarzysz Johnson (z angielskim akcentem) gadaja z odpowiednim jajem, ironia i dystansem. Nie jest to proza na Nobla, ale slucha sie ich z przyjemnoscia.

Zdecydowanie warto w to zagrac - jest ZDECYDOWANIE lepsza niz ostatni Resident i udowadnia, ze "strzelanie i chodzenie" o dziwo da sie polaczyc.
Wielka szkoda, ze gra sie slabo sprzedala - bardzo bym chcial kolejna czesc.

Niestety - przyzwyczailismy sie, ze Japonczycy nie umieja robic gier - a im po prostu zajelo az 5 lat dojscie do odpowiedniego poziomu i teraz naprawde nie ma co ich skreslac. Po tej przychodzie chetnie sprawdze zarowno Binary Domain, jak i Lolipop.

Polecam - swietna gra robiona z jajem i szalenstwem. Grac! 8/10
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline Rolek

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9960
  • Płeć: Mężczyzna
  • uber alles
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #49 dnia: Kwiecień 23, 2012, 11:49:34 »
Ponoć sprzedaż była wystarczająca i mają dłubać kolejną część, chyba, że coś mi się pomyliło ;)

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #50 dnia: Kwiecień 23, 2012, 12:22:49 »
O - to by byla bardzo dobra wiadomosc. Niech tylko grafike podkradna z Residenta i moze co-op (jedyne 2 elementy lepsze w Residencie) i bedzie super.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #51 dnia: Kwiecień 23, 2012, 12:58:58 »
Nigga please, 8/10 dajesz temu crapulcowi? Coś Ci gust dziadzieje na stare lata. Mechanika bardzo dobra? Przecież tam sterowanie i feeling ze strzelania jest zupełnie drętwy (podobnie, jak w BD). DSIII dajesz jakieś śmieszne 2/10 or smthg, Wiedźmina 2 chcesz kupić dopiero za 3 dyszki, a jakiś japońskie wtf oceniasz tak wysoko  ::)

Zbyt długie przebywanie w szafie szkodzi ;)

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #52 dnia: Kwiecień 23, 2012, 13:04:23 »
W mojej ocenie ani SoTD, a nie BD to solidne gry, w żadnym razie crapy, ale 8/10 dla SoTD to bym tylko po pijaku był w stanie wystawić (hojny się robię jak wypiję).

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #53 dnia: Kwiecień 23, 2012, 13:06:23 »
Jakiemu krapulcowi? Chyba Ci sie z Black Ops pomylilo 8).

Swietna gra - mila odskocznia od "sirjuz szit" pif-paf.
DSIII w co-op jest niegrywalne (nie skonczylem) i nie bardzo widze zwiazek.

A wiedzmina 2 moze i sie kupi za cale 60 PLN - zobaczymy 8).
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline Netor

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2597
  • Płeć: Mężczyzna
  • PC ni-ko-go!
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #54 dnia: Kwiecień 23, 2012, 13:10:36 »
No ja też dałbym 8/10 SotD. Klimat, Johnson i teksty między nim a Garcią - miodzio :). Bardzo niedoceniona gra moim zdaniem.

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12505
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #55 dnia: Kwiecień 23, 2012, 13:51:56 »
Ja daję 7.5/10. Bardzo dobra i niedoceniania gra (zapewne przez zwolenników rail shooterów o dzielnych wojakach).

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #56 dnia: Kwiecień 23, 2012, 14:09:10 »
Nie, po prostu przez ludzi uczulonych na japońską stylistykę i absurdalność historyjek serwowaną przez twórców z kraju kwitnącej wiśni.

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12505
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #57 dnia: Kwiecień 23, 2012, 14:17:21 »
W dobie gier bitych od sztancy ta absurdalność i japońskość wnosi sporo świeżości. Poza tym SotD wcale nie był taki super japoński. Miał kilka elementów, ale całość była dobrą mieszanką. Big Boner ftw ;).

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: Shadows of the Damned
« Odpowiedź #58 dnia: Kwiecień 23, 2012, 14:25:00 »
Shadows to przede wszystkim krytycy przecenili. Gameplay jest ledwie przyzwoity, a wykręconego klimatu i humoru jest po prostu za mało, a to co jest jest często na żenującym poziomie (ile można się śmieć z fallicznych żartów?). Ogólnie gra jest dobra, bo są klimatyczne miejscówek, gra się nieźle, a i śmiesznych gagów nie brakuje, tyle tylko, że jest za prosto i za mało zarówno gry w grze (jak już w tym wątku wspominano) jak i oryginalnych i zabawnych treści.

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!