Forum Polygamia.pl

Gry => Dyskusje => Wątek zaczęty przez: Xian w Luty 11, 2014, 09:21:36

Tytuł: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 09:21:36
Temat ogolny ;)

Jakie zale na Soulsy ;D Prawda, gra odsiewa ziarno od plewu i co najlepsze nie jest trudna, ale ma wysoki poziom wejscia i obnaza noob-nawyki. Recenzenci zrobili z niej niewiadomo jak trudny tytul, gawiedz kupila i teraz wymowki.

@LotF Design mi srednio lezy, wole powazny, mroczny Miyazakiego, ale mechanicznie widac ewidentnego klona Soulsow. Zobaczymy co z tego wyjdzie i czy bedzie chociaz namiastka unikalnego multi z Soulsow.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: TurboGad w Luty 11, 2014, 09:31:21
Demon/Dark Souls mnie nigdy nie jarało, ale tak właśnie myślałem, że płacze o wysoki poziom trudności wynikają z n00bstwa recenzentów. To jest o tyle dziwne, że oni dostają takie manto od gry jeszcze ją za to chwalą. Może to jest jakiś sposób na radzenie sobie ze świadomością braku skilla...równie dobrze może to być dowodem braku takiej świadomości  ;D

Zawsze mnie śmieszy jak recenzenci jadą po grach, że są zbyt łatwe, ale grają tylko na easy/normal skrojone właśnie pod nich, a na wyższych poziomach (bezproblemowych dla doświadczonych graczy) zgrzytaliby zębami. Potem mamy felietony, w których deklarowana jest duma z grania w oldschoolową strzelaninę z totalnie przewidywalną fabułą na easy "dla historii"  ;D
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Luty 11, 2014, 09:33:16
Witaj w niebycie, Herr Moderfuhrer. Przywitaj się z niebieskim kutasikiem i ślepymi trollami.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 09:40:04
Wszystko sie zgadza tylko ten niebyt mnie zastanawia?

Zapomnialbym, witaj/cie! ;)
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: hesus w Luty 11, 2014, 09:46:36
dobra, panowie, ale troche groteskowo brzmi, gdy Turbo (calak np w vanquish) czy Xian (co calakuje wszystko...) mówią, że coś jest łatwe :) haha, porownanie na wyrost, ale blumenthal pewnie też twierdzi, że robić mandarynki z wątróbek nie jest trudno.... to że dla was coś nie jest trudne, nie znaczy ze dla większości tak jest :)
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 09:54:33
Wiem co masz na mysli, ale takie, a nie inne opinie o tej serii byly napedzane przez dziennikarzy, ktorzy leca po lebkach niesety. Gra daje w kosc, nie wita cieplym, wygodnym tutorialem, a bieganie z okrzykiem i zamiarem siekania wszystko, jak popadnie, konczy sie gleba. Trzeba nauczyc sie w nia grac. Nauczyc zasad, systemu walki, taktycznego myslenia i brania sily na zamiary, bo semiotwarty swiat daje doswiadczonym wiele mozliwosci, ale karci tez swiezych w temacie. Tworcy to dranie i stosuja nieczyste zagrywki - zasadzki, pulapki, kusza gdzies lootem, aby po chwili okazalo sie, ze to zasadzka itd. Tego typu chytrych zagrywek jest multum i trzeba pokornie swoje wycierpiec. Tutaj smierc motywuje - zjebalem, dalem sie naciac, porobili mnie, sam sobie jestem winien - ale nie demotywuje. To chyba kwestia nawykow i charakteru, kto zniesie ciegi i sobie poradzi, a kto odpusci. Charakteru i oczekiwan wobec gry - szukasz pure funu, sieki, bycia panem sytuacji, bohaterem, czy tez stawiania czola silniejszemu przeciwnikowi, tworcom, ich chorym pomyslom i pokazesz im finalnie faka ogladajac creditsy ;)

[edit] - jesli temat zaskoczy, to wydziele obowiazkowy temat ogolny o poziomach trudnosci w grach ;)
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: TurboGad w Luty 11, 2014, 09:57:28
Ja zaznaczę, że w Demon's Souls/Dark Souls nie grałem, więc nie wiem jak się poziom trudności z tych gier ma do moich umiejętności, ale wydało mi się podejrzane, że te gry są niby tak strasznie trudne, a mimo to grają w nie miliony, grają i kończą/platynują.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 10:01:21
Wysoki % ukonczenia imho wynika z faktu, ze siegaja po nia w wiekszoci osoby, ktore nie boja sie w/w elementow, ich wlasnie szukaja w tej grze. Dwa takie osoby w duzej mierze interesuja sie wszelakimi osiagnieciami, rankingami, wiec zawyzaja %. Sprawdze wieczorem na apce jaki procent maja platyny, bo wtedy w puli sa wszyscy gracze podlaczeni do sieci, a nie tylko zarejestrowani na portalach z dzbankami.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: hesus w Luty 11, 2014, 10:07:37
2,4% dla platyny w demon's souls. a z tymi wszystkimi - to chyba procent wszystkich, ale którzy odpalili tą gre, a nie wszystkich wszystkich? :)
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Luty 11, 2014, 10:12:41
Ja tam nie odczułem DS jako trudnego przez ten kawałek co grałem, ale po prostu był odrażający wizualnie i drewniany.

Z tym poziomem trudności to też jest tak, że ja platformówki ogarniam i nie mam problemu z powtarzaniem etapów, a dla innych takie dość proste LBP, było trudne...

Rayman Origins samemu grając jest trudny(we 2 osoby jest umiarkowanie trudny - maksowaliśmy), ale trzeba mieć właśnie we łbie to coś, co motywuje do kolejnej próby.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 10:26:47
2,4% dla platyny w demon's souls. a z tymi wszystkimi - to chyba procent wszystkich, ale którzy odpalili tą gre, a nie wszystkich wszystkich? :)

Tak, oczywiscie do % zliczani sa wszyscy ci, ktorzy grali w Soulsy i zsynchronizowali trofea. Dla porownania w tej chwili na PSNProfiles wartosc % dla DmS US to 11,04%, a DmS EU 10,24%. Bardzo ladnie pokazuje to rozbieznosc miedzy serwisami, a rzeczywistoscia - 5-krotna roznica! ;D

@Blue - dobre przyklady gier. LBP tez wymaga nauczenia sie bezwladnosci postaci, bo kukielki zachowuja sie specyficznie. 100% w planszach bez zginiecia, to sporo powtazania, a o nieslawnym kole pod koniec gry nie wspomne ;) Raymana liznalem tylko z TZ na jej koncie, ale calakowanie plansz, to tez hardcore, ale i stopien trudnosci dla tej gry jest wyzszy niz dla Soulsow. Ladnie pokazuje to, jak na wyrost ludzie traktuja Soulsy, bo ktos napisal, powiedzial, ze to arcytrudne. Ja na przyklad chyle czola przed maksujacymi bijatyki 2D, czy bullethelle. Soulsy to RPG - dobry build i eq, to polowa sukcesu.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Luty 11, 2014, 10:28:06
Soulsy są wymagające i co za tym idzie - zwyczajnie nudne. Jeden błąd i leżysz, potem zaczynasz od czekpointa cholernie daleko. I po raz fabanasty idziesz przez tę samą lokację, po raz fabanasty wybijasz tych samych przeciwników, wychodzących z tych samych miejsc. To nudzi, nuży i powoduje że tracisz czujność i dlatego po chwili znów popełniasz błąd, leżysz i znów zaczynasz od czekpointa cholernie daleko. I tak ad mortem defecatum. A jeśli w końcu przejdziesz do kolejnego czekpointa, nie czujesz radości, ale ulgę, że już nie musisz jeszcze raz przebijać się przez lokacje w które znasz aż za dobrze. I znów to samo od początku ale w innej lokacji, którą wiesz że chcąc nie chcąc za jakiś czas poznasz lepiej niż byś chciał ;D

Oczywiście IMHO, zdaję sobie sprawę że ktoś może mieć inne zdanie :) .
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: mdag w Luty 11, 2014, 10:29:46
Wysoki % ukonczenia imho wynika z faktu, ze siegaja po nia w wiekszoci osoby, ktore nie boja sie w/w elementow, ich wlasnie szukaja w tej grze. Dwa takie osoby w duzej mierze interesuja sie wszelakimi osiagnieciami, rankingami, wiec zawyzaja %. Sprawdze wieczorem na apce jaki procent maja platyny, bo wtedy w puli sa wszyscy gracze podlaczeni do sieci, a nie tylko zarejestrowani na portalach z dzbankami.

Porównywanie trudności Demon's Souls (2,4%) i Dark Souls (6,2 %) do popularnych gier np. Uncharted 3 - 1,6 %; Batman:AA - 1,7% kompletnie nie ma sensu ze względu na popularność i dużą liczbą graczy, która te gry w ogóle odpaliła, ale np. taką  Castlevanie można już porównać i ze swoim z 2,8% stawia ją jako trochę trudniejszą niż Dark Souls i zbliżoną do Demon's Souls. Czy porównanie trafne, to musiałby jednak wypowiedzieć ktoś kto ograł zarówno DSy i Castlevanie, bo ja ograłem tylko C:LoS
 
a taki np. Deus Ex ma 1,3 %, który przecież sam w sobie trudny nie jest, jednak do platyny trzeba było sporo cierpliwości.

Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Luty 11, 2014, 10:35:48
Se wybraliście wyznacznik. Trudność platyny nie ma nic wspólnego z trudnością gry.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: TurboGad w Luty 11, 2014, 10:37:43
Se wybraliście wyznacznik. Trudność platyny nie ma nic wspólnego z trudnością gry.

A jak platinka wymaga przejścia na najwyższym poziomie trudności, który jest kurewsko trudny? Wówczas siłą rzeczy ten kto ma platynę musiał się uporać z takim wyzwaniem.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 10:41:36
@Vramin

Jak faktycznie giniesz co przeciwnika, to moze nie dla ciebie gra :) Z tym jednym bledem to chyba na NG++, bo na normalu, zaczynajac nie ma mozliwosci, aby brali cie na strzala chyba, ze sie uparles przejsc nie rozwijajac wytrzymalosci. Duzo osob popelnia tez blad ubierania sie, jak czolg i myslenia no teraz to mi nikt nie podskoczy. Nie ma w Soulsach sytuacji, ze nikt nie podskoczy ;)

Porównywanie trudności Demon's Souls (2,4%) i Dark Souls (6,2 %) do popularnych gier np. Uncharted 3 - 1,6 %; Batman:AA - 1,7% kompletnie nie ma sensu ze względu na popularność i dużą liczbą graczy, która te gry w ogóle odpaliła, ale np. taką  Castlevanie można już porównać i ze swoim z 2,8% stawia ją jako trochę trudniejszą niż Dark Souls i zbliżoną do Demon's Souls. Czy porównanie trafne, to musiałby jednak wypowiedzieć ktoś kto ograł zarówno DSy i Castlevanie, bo ja ograłem tylko C:LoS
Ja gralem w obie, swoja droga obie gry genialne i scisla czolowka generacji, i uwazam, ze CLoS jest trudniejsze od ktorychkolwiek Soulsow z racji elementow zrecznosciowych w walce. W Soulsach oczywiscie tez to wstepuje, ale obecnosc magii, broni zasiegowych itp. pozwalaja na zmiane taktyki i dostosowanie walki pod siebie, swoje umiejetnosci. W CLoS nie ma takiej mozliwosci, kombinowania, taktyki (w RPGowym rozumieniu), jest wyzwanie i trzeba stawic czola. Ciekawosta taka w CLoS giermek od paladyna (najwyzszy poziom trudnosci) rozni sie tylko wytrzymaloscia postaci i przeciwnikow, AI sie nie zmienia.

Se wybraliście wyznacznik. Trudność platyny nie ma nic wspólnego z trudnością gry.
Akurat w tytulach o ktorych tutaj mowa ma (Soulsy, CLoS), ale ogolnie masz racje. Zawsze mozna odnosci sie do trofeum/osiagniecia za przejscie gry lub pokonanie ostatniego bossa, to juz pokaze, jak trudno jest ukonczyc gre.

Trofeum - World Uniter's Trophy:
DmS US - 32.34%
DmS EU - 27.24%

W DkS nie mozna scisle okreslic, bo sa stety lub nie dwa zakonczenia :)
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Luty 11, 2014, 10:47:38
Ile jest takich gier, gdzie poziom trudności naprawdę zrywa beret? Ostatnio zmierzyłem się z czymś takim w nowym DmC. Aczkolwiek tam dochodzi też kwestia przechodzenia x razy tej samej gry, a jak wiadomo, mamy osoby, które ich nawet nie kończą. Naturalnie masz rację, ale takich tytułów jest nie ukrywajmy mało.

Popatrz na The Walking Dead, wg. psnprofiles, platynę zdobyło 52.05%, przy 134197 posiadaczach. Im dalszy epizod tym zdobycie osiągnięć schodzi z 95% do właśnie ~50%. A w tej grze przecież one same wpadają ;) Przykład może trochę naciągany, ale jak dla mnie, nie można się sugerować tylko informacją ile osób zdobyło platynę.

Z tego co pamiętam mam calaka w podanym DE:HR i nie uważam tej gry za trudną, po prostu zdobycie 100% wymagało innego podejścia.

Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 10:49:54
Dlatego dopisalem czesc o trofeum scisle zwizanym za ukonczenie jesli chcemy "mierzyc" stopien trudnosci :)

Jak ktos moze, to niech poda wartosci dla w/w trofeum z aplikacji dla calego PSN.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Emiel w Luty 11, 2014, 10:50:25
Platyna nie jest wyznacznikiem trudności. Może być jakimś bardzo szerokim przybliżeniem, ale w za dużej liczbie gier chodzi o przejście tytułu 11 razy albo zbieranie jakiegoś gówna. Sam ukończyłem większość z wymienionych gier, ale nie chciało mi się najczęściej rzeźbić w błocie, żeby dostać jakąś plakietkę na wirtualną półkę. Dam prosty przykład - Call of Duty 4 na weteranie skończyłem razem z Mile High Club, ale nie zebrałem jakiś laptopów czy coś. Nie będę miał w tej grze calaka, ale to nie znaczy, że gra była trudna/łatwa.

Co do Soulsów i CLoS to jak dla mnie Demony były łatwiejsze niż Dark, ale być może to wynika z tego, że w Dark Soulsy grałem przed premierą i wiele rzeczy musiałem się nauczyć sam ;). CLoS to jednak inna gra, nie wiem czy trudniejsza - moim zdaniem to zależy czy się więcej grało w slashery, bo jednak mocno zakorzeniona jest w tym przede wszystkim.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: mdag w Luty 11, 2014, 10:57:02
Jak ktos moze, to niech poda wartosci dla w/w trofeum z aplikacji dla calego PSN.

to są wartości z PSN (z apki).

Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: hesus w Luty 11, 2014, 11:06:40
Ja gralem w obie, swoja droga obie gry genialne i scisla czolowka generacji, i uwazam, ze CLoS jest trudniejsze od ktorychkolwiek Soulsow z racji elementow zrecznosciowych w walce.
chyba pod kątem zdobywania platyny... LoS ukończyłem z przyjemnością i bez większych problemów (pewnie na easy ;D), w Demon's nawet do pierwszego bossa nie dotarłem :) dokładnie to co pisał Vramin. mnie po prostu grind i koniecznosc powtarzania tych samych etapow wielokrotnie odrzucają w grach jak nic innego. a ze w Soulsach tak trzeba, jest to wplecione w mechanike i nie wolno tam poziomow trudnosci wprowadzac to juz mi tlumaczono.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Luty 11, 2014, 11:11:34
Oraz brak pauzowania - dziecko płacze, chce ci się siku? Nieważne, graj!
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Luty 11, 2014, 11:20:50
@Vramin

Jak faktycznie giniesz co przeciwnika, to moze nie dla ciebie gra :) Z tym jednym bledem to chyba na NG++, bo na normalu, zaczynajac nie ma mozliwosci, aby brali cie na strzala chyba, ze sie uparles przejsc nie rozwijajac wytrzymalosci. Duzo osob popelnia tez blad ubierania sie, jak czolg i myslenia no teraz to mi nikt nie podskoczy. Nie ma w Soulsach sytuacji, ze nikt nie podskoczy ;)

Sprawdziłem Demon's Souls i choć byłem bardzo dobrze nastawiony do tej gry także pod wpływem entuzjastycznej opinii Pikacza który mi ją pożyczył to jednak powtarzalność po pierwsze i styl grafiki po drugie zniechęciły mnie do dalszego grania. I nie ginąłem przy każdym przeciwniku, ale zwykle przez nieuwagę, albo jak Milva u Sapkowskiego, czyli "jeszcze raziczek". Zamiast odskoczyć, czy zablokować, chciałem zadać jeszcze jeden cios. I po tym raziczku wchodził cios przeciwnika który kładł mnie na deski. Po którymś razie stwierdziłem że to nie dla mnie gra i dałem sobie spokój z tą serią.

I tu wracamy do LoF - powtórzę się - mam nadzieję że tam tak nie będzie, że gameplay będzie bliższy Darksiders czy Amlarom. Choć Gop mówił że gra inspirowana jest Soulsami właśnie, to jednak mam nadzieję że oprócz "Soulsowego" poziomu trudności, będzie tam także "Amlarowy". Bo mam wrażenie że to może dobrze wpłynąć na wynik sprzedaży. Ogłoszenie w stylu że jeśli chcesz gra będzie jak Soulsy a jeśli chcesz to jak Amlary. Wybór należy do ciebie.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 11:21:40
Jak ktos moze, to niech poda wartosci dla w/w trofeum z aplikacji dla calego PSN.

to są wartości z PSN (z apki).

Nie platyny tylko trofeum za ukonczenie gry - World Uniter's Trophy :)

Ja gralem w obie, swoja droga obie gry genialne i scisla czolowka generacji, i uwazam, ze CLoS jest trudniejsze od ktorychkolwiek Soulsow z racji elementow zrecznosciowych w walce.
chyba pod kątem zdobywania platyny...

LoS ukończyłem z przyjemnością i bez większych problemów (pewnie na easy ;D), w Demon's nawet do pierwszego bossa nie dotarłem :) dokładnie to co pisał Vramin. mnie po prostu grind i koniecznosc powtarzania tych samych etapow wielokrotnie odrzucają w grach jak nic innego. a ze w Soulsach tak trzeba, jest to wplecione w mechanike i nie wolno tam poziomow trudnosci wprowadzac to juz mi tlumaczono.
Ale to ze Tobie, czy Vraminowi nie odpowiada gameplay, nie swiadczy o trudnosci ::) Nie twierdze, ze gra jest latwa, bo odczuwam takie odbieranie moich postow. Nie jest tak trudna jak ja maluja ot co. Zaczeliscie porownywac platyne w CLoS do DmS, to teraz takie bzdury wychodza. Platyny na easy w CLoS nie wbijesz, wiec tak gra jest latwiejsza do przejcia niz ktorekolwiek Soulsy, ale trudniejsza do splatynowania niz Soulsy. Jasne? ;)

Platyna nie jest wyznacznikiem trudności.
Dlatego po raz kolejny napisze, ze wyznacznikiem trudnosci gry w przypadku DmS jest trofeum World Uniter's Trophy, przyznawane za ukonczenie gry, nie splatynowanie.W grach o ktorych rozmawialismy jest, ale tak jak Acridowi juz odpisalem w ogolnym rozumieniu nie jest taki wyznacznikiem - zalezy od gry i zestawu osiagniec.

Co do Soulsów i CLoS to jak dla mnie Demony były łatwiejsze niż Dark, ale być może to wynika z tego, że w Dark Soulsy grałem przed premierą i wiele rzeczy musiałem się nauczyć sam ;). CLoS to jednak inna gra, nie wiem czy trudniejsza - moim zdaniem to zależy czy się więcej grało w slashery, bo jednak mocno zakorzeniona jest w tym przede wszystkim.
Tez uwazam za nieudane porownanie CLoS do Soulsow, ale nie ja to poruszylem.

Trzeba rozdzielic dwie rzeczy. Platynowanie to jedno, a po prostu przejscie gry, to drugie. Obie te rzeczy maja sie roznie do poziomu trudnosci danej gry. Czasem platyna wyznacza, a czasem trzeba zerknac na inny dzbanek.

Poznije temat wydziele.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: mdag w Luty 11, 2014, 11:34:32
DmS - World Uniter's Trophy - 18,6%
Ukończenie C:LoS na poziomie Warrior 19,9% (a wyższe Knight 5,8%, Paladin 3,1%)
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: tytacz w Luty 11, 2014, 13:31:19
Platyna w Soulsach nie jest trudna, tylko czasochłonna i trzeba grać z poradnikiem, żeby sobie nie spieprzyć całego pojedynczego podejścia (zrobiłeś coś nie tak to masz problem, następny raz przy new game++++ ;D).

Jak się ogarnia mechanikę gry, to dla wprawnego gracza platyna to po prostu speed run przez mapki i wykonywanie czynności wymaganych do danego trofeum.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 14:49:44
Blisko 1/5 graczy z PSN, z tych ktorzy grali, ukonczyla Soulsy. Dziekuje ;)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Luty 11, 2014, 14:54:06
 Łechtaj swoje ego ;).
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 14:58:08
Przeciez chcialem udowodnic, ze wlasnie Soulsy nie sa trudne ::)
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: mdag w Luty 11, 2014, 15:04:37
Tez uwazam za nieudane porownanie CLoS do Soulsow, ale nie ja to poruszylem.

To ja porównałem trudność platyny CLoS do Soulsow, trochę jednak w innym kontekście, chodziło mi o sens (a właściwie jego brak) porównywania mniej lub bardziej popularnych gier.

Co do ukończenia, jak pisałem wcześniej:
DmS - World Uniter's Trophy - 18,6%
C:LoS - na poziomie Warrior (czyli drugi poziom od dołu z czterech możliwych) - 19,9%
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Luty 11, 2014, 15:04:55
To tylko dowodzi ze gra ma "renome" bardzo trudnej, wiec graja w nia glownie hardkory, stąd tak wysoki odsetek platyn (powiedzialbym wręcz, że nieprawdopodobnie wysoki).
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Emiel w Luty 11, 2014, 15:05:18
1/5, ale tylko z tych co zaczęli czy źle to rozumiem?

EDIT: To co Simplex napisał, czyli ninja'd
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 15:10:45
Kolega mdag podaje dane z aplikacji Sony na telefon lub z PS4, co oznacza, ze brane pod uwage sa wszystkie osoby, ktore posiadaja konto PSN, a po zagraniu w gre, zsynchronizowaly pucharki. Brakuje jedynie osob, ktore nigdy nie synchronizowaly trofeow, nigdy nie podlaczyly konsoli do PSN. Serwisy typu PSNProfiles, TrueTrophies, PSNTrophyLeaders wszystkie swoje % i rankingi wyznaczaja na podstawie jedynie osob, ktore sie zarejestrowaly, co jest kroplom w morzu graczy PS3/4/V.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Buster Dogg w Luty 11, 2014, 15:14:40
Dziwny wątek jak na forum, na którym o grach się częściej pisze niż w nie gra.  ;)

Dla mnie osobiście poziom wysoki poziom trudności jest motywujący pod warunkiem, że gra nie jest jednocześnie monotonna.
Oprócz tego fajnie mi się gra w gry, w których poziom trudności wynika z ich skomplikowanej mechaniki, a nie tylko z tego, że przeciwnicy nagle dostają gigantycznego buffa, a gracz biega z patykiem.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Luty 11, 2014, 15:40:32
Dziwny wątek jak na forum, na którym o grach się częściej pisze niż w nie gra.  ;)
Oj tam, jest paru ludzi ala Pikacz, którzy nadrabiają za resztę ;).
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 15:42:25
Ale zawsze maja najwiecej do powiedzenia ci drudzy, eksperci ;)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Luty 11, 2014, 15:43:06
Bo nie mamy czasu na granie, a na pisanie tak ;).
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Ja Być z Polska w Luty 11, 2014, 15:50:53
Czemu mi się wydaje, że już był temat o poziomach trudności?
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Tomek Andruszkiewicz w Luty 11, 2014, 22:18:09
Zarówno Soulsy jak i LoS to trudne gry, ale nie bardzo trudne. Problemem są sami gracze, czy raczej ich roszczeniowe podejście "skoro naciskam przyciski, to mam wygrywać". Przerysowany przykład tutaj (https://www.youtube.com/watch?v=kX3AY-ZNsmI). To fakt, że prezentowana walka jest ciężka. To fakt, że bliźniaczy bossowie karcą. To fakt, że pewnie trzeba przy nich ze trzy razy zginąć, zanim wymyślisz co i jak. Ale nagrywający ten filmik nie myśli i się nie uczy. W ogóle. Kilkanaście śmierci zupełnie bez sensu, w dodatku w prostszym, początkowym etapie, przed zabiciem któregoś z parki. Bo skoro on chce, skoro naciska przyciski, to powinien w końcu wygrać, prawda?

Otóż nieprawda. Zwycięstwo/porażka to dla mnie bardzo ważny element gier. Sadzący heady w CoD czy BF to wiedzą - jeśli jesteś lepszy, wygrywasz. Jeśli jesteś gorszy, przegrywasz. Chcesz więcej wygrywać, to graj lepiej. Dlaczego tak trudno zrozumieć, że przy grach singlowych może być podobnie? Dlaczego od dekady singlowe gry głównego nurtu robią się coraz bardziej "press X to win"?

Najbardziej smuci mnie zakończenie tego filmiku. Gość, choć wcześniej się zarzekał, wezwał pomoc i inni załatwili bossów za niego. I przez to do następnego podszedł pewnie z tą samą strategią "brute force", że skoro wybrał ekwipunek i naciska atakowanie to powinien wygrać. I znowu pewnie nie wygrał. To właśnie dzięki takim ludziom DmS czy DkS mają opinię ultra-trudnych. A one po prostu stawiają wyzwania. One są po prostu grami, a nie interaktywnymi opowieściami.
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 11, 2014, 22:41:39
Tomek +1

Popatrz na The Walking Dead, wg. psnprofiles, platynę zdobyło 52.05%, przy 134197 posiadaczach. Im dalszy epizod tym zdobycie osiągnięć schodzi z 95% do właśnie ~50%. A w tej grze przecież one same wpadają ;) Przykład może trochę naciągany, ale jak dla mnie, nie można się sugerować tylko informacją ile osób zdobyło platynę.

Podałeś skrajny przypadek gry epizodycznej, w której nic nie trzeba robić, aby zdobyć platynę, poza graniem rzec jasna. Tutaj pokazuje to ile osób, z tych które kupiły i uruchomiły, ukończyło dany epizod. Wolałbym się skupić jednak na grach wymagających ;)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Luty 12, 2014, 01:06:41
Co do Demon Souls to zależy czy chcesz farmić exp. Jeśli poświęcisz kilka godzin na pakowanie postaci, to jest dosyć łatwo. Ok, kilkanaście.

Ciekawostka: z moich obserwacji wynika, że 80proc graczy idzie do Tower Knighta i na nim rezygnuje, nie sprawdzając innych światów (myślą, że będzie trudniej).
Tytuł: Odp: Poziomy trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Luty 12, 2014, 08:38:05
Podałeś skrajny przypadek gry epizodycznej, w której nic nie trzeba robić, aby zdobyć platynę, poza graniem rzec jasna. Tutaj pokazuje to ile osób, z tych które kupiły i uruchomiły, ukończyło dany epizod. Wolałbym się skupić jednak na grach wymagających ;)
ja rozumiem, że TWD nie jest wymagający, ale idealnie przedstawia to, że poziom trudności nie jest nawet istotny, bo ludzie mają w dupie kończenie gier ;) chyba, że wszyscy mieli dość, tego skopanego porta ;x
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 08:49:37
To raczej wydawanie gry w epizodach wplynelo na takie wyniki. Zreszta teraz malo kto w ogole konczy gry - mysle ogolnie, nie o osobach siedzacych na forach o grach takich jak nasze.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Luty 12, 2014, 08:51:04
Właśnie zdałem sobie sprawę z tego, że w sumie to kończę tylko sandboksy. :( Ale po kilka razy! :) No i zawsze ten wskaźnik ukończenia gry jest w okolicach lub ponad 80%.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Luty 12, 2014, 08:53:17
Teraz potrzebujemy śmiałka, który przewertuje największe tytuły zeszłego roku i sprawdzi ile osób zdobyło osiągnięcie za skończenie gry!
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 08:59:07
Jestem ciekaw wyniku dla GTAV. Gra wybitna, sprzedala sie fenomenalnie, a jak z jej konczeniem?

Trofeum za ukonczenie gry to - To Live or Die in Los Santos.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: mdag w Luty 12, 2014, 09:07:42
Mówicie, macie:

GTAV - żyć lub zginąć w Los Santos - 31,5%
Tomb Raider (PS3) - 48,6%
The Last of Us - 44,5% (na poziomie przynajmniej łatwym)
ACIV - 26,4% - ostatnia sekwencja
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 09:09:05
A Bioshock: Infinite? :'(
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Luty 12, 2014, 09:10:50
Mówicie, macie:

GTAV - żyć lub zginąć w Los Santos - 31,5%
Tomb Raider (PS3) - 48,6%
The Last of Us - 44,5% (na poziomie przynajmniej łatwym)
ACIV - 26,4% - ostatnia sekwencja
Masakra.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Luty 12, 2014, 09:11:21
A Bioshock: Infinite? :'(
Completed the Main Campaign on Easy difficulty or above. -> 60%, normal 50%,  hard 20%.
Tytuł: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: muminek w Luty 12, 2014, 09:12:04
Soulsy nie sa trudne, tam brakuje tylko save przed bossem. :)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: sew360 w Luty 12, 2014, 09:14:00
Ciekawe ile osób tylko pożyczyło na parę godzin. Btw widywałem graczy którzy nie mieli wbitego żadnego osiągnięcia z gry, wtf wyłączył po intro? ;)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: mdag w Luty 12, 2014, 09:17:49
A Bioshock: Infinite? :'(
Completed the Main Campaign on Easy difficulty or above. -> 60%, normal 50%,  hard 20%.

pewnie sprawdzałeś na psn profiles, ja podawaweł wartości z apki PlayStation.

update:
BioShock Infinite - 38,9% - Completed the Main Campaign on Easy difficulty or above.
GTAV - 31,5% - żyć lub zginąć w Los Santos
Tomb Raider (PS3) - 48,6% - ukończenie gry
The Last of Us- 44,5%   (na poziomie przynajmniej łatwym)
ACIV- 26,4% - ostatnia sekwencja
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 09:18:24
@Acrid, mdag - dzieki

Masakra.
Ano dramat. Widac jak Janusze zanizaja srednia ;) Pewnie dla RPG, czy innych zlozonych gier statystyki wygladalyb jeszcze gorzej. Skyrim, FNV, FF, Persona, ze tak na szybko rzuce tytulami.

Ciekawe ile osób tylko pożyczyło na parę godzin. Btw widywałem graczy którzy nie mieli wbitego żadnego osiągnięcia z gry, wtf wyłączył po intro? ;)
Tez mnie zastanawia, bo na PSNProfiles ciezko o gre, ktora by miala 100% w ktorymkolwiek trofeum, co znaczy, ze znajdzie sie zawsze ktos kto nie wbije niczego.

Ha! Nawet The Birth of an Assassin w ACII, ktore wpada po minucie gry ma tylko 97.84% wg PSNProfiles. Z apki pewnie bedzie jeszcze nizej ;D

Jeszcze lepiej It's HAZARD TIME! - trofeum w Eat Lead (crap niesamowity) za wcisniecie startu na ekranie startowym ma 99.15%. Jak oni to robia?
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Luty 12, 2014, 09:25:43
Katanka sprawdzał każdą kupioną grę tylko pod kątem uruchamiania się z tego co pamiętam - konsola zalicza uruchomienie, ale do żadnego pucharka nie dociera. Być może więcej ludzi kupuje używki hurtowo i od sprawdzenia do zagrania mija pewien czas (dążący do nieskończoności ;) ).

A platyna w TWD nie wpada sama - trzeba przejść ze 2 razy przecież, czego ja np. nie lubię robić, bo traktuję to jak przeżycie historii, a nie jako granie w grę.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Luty 12, 2014, 09:27:22
Ciekawe ile osób tylko pożyczyło na parę godzin. Btw widywałem graczy którzy nie mieli wbitego żadnego osiągnięcia z gry, wtf wyłączył po intro? ;)
Tez mnie zastanawia, bo na PSNProfiles ciezko o gre, ktora by miala 100% w ktorymkolwiek trofeum, co znaczy, ze znajdzie sie zawsze ktos kto nie wbije niczego.

Ja tak mam, zero trofeów w Demon's Souls. Chwilę pograłem, znużyłem się, zasnąłem, obudziłem i wyłączyłem :) . Nuda, panie.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Luty 12, 2014, 09:27:57
A platyna w TWD nie wpada sama - trzeba przejść ze 2 razy przecież, czego ja np. nie lubię robić, bo traktuję to jak przeżycie historii, a nie jako granie w grę.
Jak grasz z 400 Days. W podstawce wystarczy jedno przejście.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: hesus w Luty 12, 2014, 09:31:19
Ciekawe ile osób tylko pożyczyło na parę godzin. Btw widywałem graczy którzy nie mieli wbitego żadnego osiągnięcia z gry, wtf wyłączył po intro? ;)
Tez mnie zastanawia, bo na PSNProfiles ciezko o gre, ktora by miala 100% w ktorymkolwiek trofeum, co znaczy, ze znajdzie sie zawsze ktos kto nie wbije niczego.

Ja tak mam, zero trofeów w Demon's Souls. Chwilę pograłem, znużyłem się, zasnąłem, obudziłem i wyłączyłem :) . Nuda, panie.
+1 :) znaczy mam tak samo.

i mam zero pucharkow w Prince of Persia jeszcze :D sprawdzilem tylko czy działa... ale za to sie akurat wezme jeszcze przed przesiadką na ps4/XO :)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 09:36:33
Katanka sprawdzał każdą kupioną grę tylko pod kątem uruchamiania się z tego co pamiętam - konsola zalicza uruchomienie, ale do żadnego pucharka nie dociera. Być może więcej ludzi kupuje używki hurtowo i od sprawdzenia do zagrania mija pewien czas (dążący do nieskończoności ;) ).
Faktycznie, Katanka zbieral puste trofea. Ja nie wyobrazam sobie chocby z ciekawosci odpalic na kilka minut :)

Ciekawe ile osób tylko pożyczyło na parę godzin. Btw widywałem graczy którzy nie mieli wbitego żadnego osiągnięcia z gry, wtf wyłączył po intro? ;)
Tez mnie zastanawia, bo na PSNProfiles ciezko o gre, ktora by miala 100% w ktorymkolwiek trofeum, co znaczy, ze znajdzie sie zawsze ktos kto nie wbije niczego.

Ja tak mam, zero trofeów w Demon's Souls. Chwilę pograłem, znużyłem się, zasnąłem, obudziłem i wyłączyłem :) . Nuda, panie.

Okay nie pokonales ani jednego bossa, a to wymaga juz jakiegos wysilku. Wcisniecie startu, czy guzika, aby rozpoczac ACII, to jednak juz trywialna sprawa. Gusta :)

+1 :) znaczy mam tak samo.

Obaj sie nie znacie ;)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Luty 12, 2014, 09:43:40
Okay nie pokonales ani jednego bossa, a to wymaga juz jakiegos wysilku. Wcisniecie startu, czy guzika, aby rozpoczac ACII, to jednak juz trywialna sprawa. Gusta :)

Oczywiście że gusta :) . Ale nie bardzo rozumiem o co chodzi z ACII w tym kontekście.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Luty 12, 2014, 09:44:00
A platyna w TWD nie wpada sama - trzeba przejść ze 2 razy przecież, czego ja np. nie lubię robić, bo traktuję to jak przeżycie historii, a nie jako granie w grę.
Jak grasz z 400 Days. W podstawce wystarczy jedno przejście.
A wszystko wpada z automatu? Czy trzeba się postarać? Bo jestem na 100% pewien, że po skończeniu pierwszego epizodu nie miałem wszystkiego zdobytego z niego.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Luty 12, 2014, 09:45:47
No to jakim cudem na X360 mam calaka za jedno przejście TWD? :) Wszystko wpada jak przechodzisz, nie wiem jakim cudem udało ci się coś pominąć.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: TurboGad w Luty 12, 2014, 09:46:34
Panowie, co z Wami?! Nic tylko Dark Souls i statystyki z trofeami, a o faktycznych poziomach trudności i byciu hardcore nic!

@Xian - o przepraszam, "Eat Lead" to zabawna gra, nawet grywalna i co istotne, najwyższy poziom trudności to nie jest taki znowu spacerek, trochę wysilić się trzeba. Nie jest to dobra gra, ale żeby zaraz crapem nazywać? Przez takie coś to pojęcie się dezawuuje i potem każdy średnika jest nazywany crapem. Największe kuriozum jest wówczas kiedy szafujący niemierzalnym określeniem "crap" na lewo i prawo toczą pianę względem skali "7-10".

@ekierka - w TWD wszystko wpada z automatu, a przynajmniej nie przypominam sobie co mogłoby nie wpaść. W 400 Days na dobrą sprawę też można wszystko łyknąć za pierwszy razem.

@Pikacz - nie masz 1000, bo jest 500+100 za DLC  :P
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Luty 12, 2014, 09:47:52
@Pikacz - nie masz 1000, bo jest 500+100 za DLC  :P
Wiem, wiem - juz poprawiłem. Na swoją obronę dodam, że trawi mnie zaraza i mam gorączkę. Ale do LEGO zaraz siadam. :)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: mdag w Luty 12, 2014, 09:50:06
Katanka sprawdzał każdą kupioną grę tylko pod kątem uruchamiania się z tego co pamiętam

Faktycznie, Katanka zbieral puste trofea.

491 gier odpalonych, 15 ukończonych na 100%
http://psnprofiles.com/Katanka_PL
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Luty 12, 2014, 09:54:16
No to już wiemy, że ja hardcorem nie jestem ;)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 09:54:59
Okay nie pokonales ani jednego bossa, a to wymaga juz jakiegos wysilku. Wcisniecie startu, czy guzika, aby rozpoczac ACII, to jednak juz trywialna sprawa. Gusta :)

Oczywiście że gusta :) . Ale nie bardzo rozumiem o co chodzi z ACII w tym kontekście.

Przecztaj caly zacytowany przez ciebie wczesniej fragment. Pisalem ogolnie o grach, nie tylko o DmS. Niewazne :)

No to jakim cudem na X360 mam calaka za jedno przejście TWD? :) Wszystko wpada jak przechodzisz, nie wiem jakim cudem udało ci się coś pominąć.

Glitch?

@Xian - o przepraszam, "Eat Lead" to zabawna gra, nawet grywalna i co istotne, najwyższy poziom trudności to nie jest taki znowu spacerek, trochę wysilić się trzeba. Nie jest to dobra gra, ale żeby zaraz crapem nazywać? Przez takie coś to pojęcie się dezawuuje i potem każdy średnika jest nazywany crapem. Największe kuriozum jest wówczas kiedy szafujący niemierzalnym określeniem "crap" na lewo i prawo toczą pianę względem skali "7-10".

Tak byla zabawna wide walka z bossem na modle Final Fantasy, ale dla mnie obok LEGO LotRa na PSV najgorsza sposrod ponad 170 gier, w ktore zagralem w ciagu generacji do tej pory. Wg mnie kwalifikuje sie do miana crapa, oczywiscie mozesz miec inne zdanie. Eat Lead nie pojawil sie w rozmowie w kontekscie trudnosci, a % zdobywania trofeow, takze troche jak Filip z konopii wyskoczyles, nikomu krzywda sie nie dzieje ;) Ta gra obok 7-10 nawet nie stala. 4 max bym jej dal za humor wlasnie. I jestem jednym z tych, ktorych drazni 7-10 skala ocen.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: TurboGad w Luty 12, 2014, 10:01:44
Dobra, przypadek Katanki jest fascynujący, ale UWAGA nakurwiam salto próbuję dyskusję sprowadzić na tory zgodne z tematem:

za dwa tygodnie premiera Thiefa, w którym jest osiągnięcie/trofeum za przejście gry na spersonalizowanym poziomie trudności. Za każde utrudnienie jest ileś tam punktów, mnożonych razy bazowy poziom trudności (łatwy, to chyba mnożnik 0,25, normalny 0,5, dopiero "mistrz" daje multiplikator x1). Osiągnięcie wpada jak gracz ustawi sobie poziom warty co najmniej 700 punktów. Z moich kalkulacji wynika, że żeby tyle punktów osiągnąć trzeba włączyć wszystkie utrudnienia poza ograniczeniami związanymi z save i wykupem dodatkowych narzędzi. Czyli save jest, ale jesteśmy do niego odsyłani jak: strażnicy na wykryją lub kogokolwiek ogłuszymy. Takie samoograniczenia to w sumie standard dla fanów serii, których nie brak wśród forumowiczów, więc chyba większość sobie te 700 punktów (lub więcej) ustawi, c'nie  ;D
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 10:06:23
Wiekszosc fanow serii zapewne tak, reszta zleje i w najlepszym wypadku ukonczy gre.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Acrid w Luty 12, 2014, 10:08:35
Wszystko zależy od samej gry, jeżeli jest przyjemna to wyłączenie tych ułatwiaczy nie będzie tu problemem. Ja mam zamiar przejść w ten sposób, pozostaje tylko kwestia czy za pierwszym razem, czy poznam jednak z czym to się je i spróbuje za drugim.

Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Emiel w Luty 12, 2014, 11:34:40
Ja znając życie zacznę na takim poziomie, a potem pogram przez godzinę i zobaczę, że mechanika jest słaba, gra wkurza dziwnymi patentami i przestanę się tym przejmować i po prostu przejdę zgodnie z moim widzimisię ;). Rzeczywiście gra musi być dobra, żeby miało to sens!
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: hazi w Luty 12, 2014, 12:25:17

Ciekawe ile osób tylko pożyczyło na parę godzin. Btw widywałem graczy którzy nie mieli wbitego żadnego osiągnięcia z gry, wtf wyłączył po intro? ;)
Tez mnie zastanawia, bo na PSNProfiles ciezko o gre, ktora by miala 100% w ktorymkolwiek trofeum, co znaczy, ze znajdzie sie zawsze ktos kto nie wbije niczego.

Ha! Nawet The Birth of an Assassin w ACII, ktore wpada po minucie gry ma tylko 97.84% wg PSNProfiles. Z apki pewnie bedzie jeszcze nizej ;D

Jeszcze lepiej It's HAZARD TIME! - trofeum w Eat Lead (crap niesamowity) za wcisniecie startu na ekranie startowym ma 99.15%. Jak oni to robia?

W pierwszym Sly'u HD jest trofeum co samo wpada "Sucker Punched! - Enter the world of Sly Cooper!", chyba nawet start nie trzeba wciskać. I wg psnprofiles ma 99,89% czyli ktoś odpalił grę i wyłączył akurat w takim momencie, że lista trofeów z gry dodała się do profilu, ale trofeum nie zdążyło wpaść.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Romek w Luty 12, 2014, 12:43:24
Ja ukończyłem TWD i nie dostałem odpowiedniego trosiągnięcia. Tak też bywa.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Orson. w Luty 12, 2014, 15:07:10
U mnie jest tak, że nie potrafię się cieszyć grą, która nie stawia mi wyzwania, dlatego w 90 proc wybieram hard.

Mam tak, że jak jest za łatwo, to pędze przed siebie i na nic nie patrzę. Gdy jest trudno rozkminiam masę detali: od uzbrojenia, po konstrukcje leveli itp
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: abc w Luty 12, 2014, 15:08:16
(https://fbcdn-photos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/1525071_10152004673886704_616866310_n.jpg) picture unrelated
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Gibon w Luty 12, 2014, 15:23:37
Wielka Kradzież Marianów? ;o

Zazwyczaj jak gram to na jak najwyższym dostępnym poziomie trudności. Czuje się wtedy jakieś wyzwanie i większą satysfakcję jak się już wygra. Z drugiej strony często przez to mam ochotę cisnąć klawiaturą/padem o ścianę, kiedy kolejny raz ginę w jakiś głupi sposób. Szczególnie pod tym względem zapamiętałem CoDa 4 i ME3, gdzie w 90% przypadków ginąłem od jakiegoś przypadkowego, przeoczonego granatu, który zdejmował na hita.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Tomek Andruszkiewicz w Luty 12, 2014, 17:14:58
Panowie, co z Wami?! Nic tylko Dark Souls i statystyki z trofeami, a o faktycznych poziomach trudności i byciu hardcore nic!

Ja tam nie wiem co oznacza bycie hardcore. Na większość przyjętych w środowisku definicji się nie łapię, np. taką jaką prezentowała Forumogadka jeszcze pół roku temu: "HC gracz to posiadacz X360 grający w online strzelanki i kupujący na premierze tytuły AAA".

Co do trudności gier, to też ciężko zestawiać jedne z drugimi. Są wyzwania polegające na zainwestowaniu czasu, inne to trudność intelektualna (łamigłówki, maksowanie w obrębie danej mechaniki), a w innych czysto manualna (bijatyki, wyścigi). Są tytuły mieszające w różnych proporcjach te wyzwania, są skupione na jednym rodzaju. Jedynym punktem, w którym takie różne skale się spotykają, jest subiektywna ocena gracza, różna oczywiście dla różnych graczy, bo jednemu bardziej leży wyklikiwanie combosów, a innemu wyklikiwanie w excelu formuły na RPGową Broń Ostateczną (TM). Fajnie robi portal ps3trophies.org, bo na forum do każdej gry zakłada ankietę z poziomem trudności platyny w skali 1-10. Tam widać, że choć zwykle dominuje jakaś wartość, to rozrzut ocen bywa znaczny. Dla przykładu: DkS ma w głosowaniu uśredniony wynik 7,5/10 przy 459 głosujących (dane szczegółowe tutaj (http://www.playstationtrophies.org/forum/dark-souls/128948-platinum-difficulty-rating.html)).

W tym wątku można byłoby rozmawiać o trudności danych gier (w porównaniu z innymi chociażby). Ale konkretnych gier, konkretnych trudnych elementów i konkretnych graczy. Nie bardzo widzę, co się da ustalić na ogólniejszym poziomie, ponad poziomem danego tytułu. Chcemy stworzyć ogólną teorię trudności? Obiektywną klasyfikację? To może jeszcze przy okazji wyjaśnimy zagadkę ciemnej energii i materii w kosmosie, bo to pewnie będzie łatwiejsze.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 17:53:59
Najpierw wynajdziemy lekarstwo na raka ;) Temat jak każdy inny na forum, gadka szmatka o trudności w grach, wyzwaniach, cokolwiek. Wszystko jest względne, ale jakiś pogląd na całość dają chociażby trofea, niekoniecznie platyny. Ja jak napisałem chylę czoła przed osobami masterującymi bijatyki 2D. Dla mnie czarna magia :) RPGi jako gatunek mają raczej do siebie czasochłonność i pieczołowitość niżeli poziom trudności. No może w Finalach sekretni bossowie potrafili napsuć krwi, ale znowu wszystko kwestia przygotowania i taktyki.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: arian w Luty 12, 2014, 18:06:30
Mnie też wydaje się bez sensu takie ocenianie co jest trudne, a co nie. W Demon Souls chwilę grałem na pożyczonej konsoli, nie zabiłem żadnego najgrubszego przeciwnika, ale kilku mniejszych obiłem i zauważyłem, że pokonywanie tych najsłabszych, słabszych i średnich szybko przestaje być problemem, a staje się nudną, powtarzalną czynnością. Wystarczy nauczyć się ich schematów działania. Ale wtedy odechciewało mi się po raz kolejny przebiegać kilka kilometrów do głównego bossa przy którym zginąłem przez brak wiedzy/nieuwagę/konieczność przerwania gry. Jakaś zręczność jest wymagana, ale nie przesadzałbym ze szczególnymi uzdolnieniami potrzebnymi, żeby w to grać. O wiele trudniejsze jest Ninja Gaiden, które nie dość, że wymaga kociego refleksu, to jeszcze utrudnia granie szalejącą kamerą i paskudnym zachowaniem bossów.

Ja nie lubię powtarzalności w grach, dlatego przy wielu tytułach ciągnie mnie fabuła, zmiana lokacji, nowe umiejętności. Z tego samego powodu trochę hejtuję Dishonored (http://forum.polygamia.pl/dyskusje/jaka-gre-ostatnio-ukonczyles/msg566122/#msg566122), które cierpi na przypadłość niemal wszystkich gier skradankowych - schematy poruszania się przeciwników. Nie ma problemu z przejściem tej gry bez zabijania i wykrycia, nie jest potrzebna do tego kocia zręczność, ale zajmuje to więcej czasu i wymaga siedzenia w krzakach i analizowania przeciwników. Grałem w Commandosa, grałem w Desperados i wiem jak to działa, więc nie sprawia mi problemu odkrycie schematów poruszania się wrogów, tym bardziej dysponując takimi ułatwieniami jak widzenie przez ściany, czy zaniżające poziom trudności "mignięcie". Ale zwyczajnie nie chciało mi się utrudniać czegoś, co mogło być łatwe, dlatego nie grając dla osiągnięć ogłuszałem, uciekałem i w skrajnych przypadkach zabijałem, żeby szybciej pokonywać plansze. Jedyna trudność, żeby przejść tę grę w ukryciu to cierpliwość. Taka gra może być trudna, jeśli schematy poruszania się przeciwników są losowe, bo wówczas tylko szybko podejmując dobre decyzje można pchnąć fabułę dalej, a powtarzając po raz kolejny doskonalimy swoje umiejętność, a nie rysujemy lepszą mapę, nabijamy doświadczenie, czy odkrywamy słabe strony wroga.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 18:13:58
Jak nie przepadasz za powtarzalnością, to dziwisz się, że ci Soulsy nie podeszły. Jakby nie patrzeć, to są to jednak jRPGi. Taki urok gatunku, a już na pewno serii. Jedni kochają drudzy, marudzą. Względność, ale wymienione elementy moim zdaniem, nie świadczą o tym, czy gra łatwa lub trudna, a o tym czy ci podeszła lub nie.

Przeczytaj moje posty wyżej. Nie grałem w Ninja Gaiden, ale w ciemno strzelam, że są o wiele trudniejsze od moim zdaniem nie tak trudnych, jak malują Soulsów, co zresztą pokazuje też odsetek graczy, którzy jednak grę ukończyli - blisko 1/5.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Tomek Andruszkiewicz w Luty 12, 2014, 18:16:19
Platyna/calak w pewien sposób sprowadza dany tytuł do podobnych doświadczeń. Bez tego ciężko rozmawiać o trudności. Np. ostatni boss w Uncharted 2 na very easy przewraca się od splunięcia czy przyjacielskiego poklepania po ramieniu, a na nightmare (czy tam crushed albo jeszcze inaczej) jest frustrująco ciężki. Jak więc mówić o trudności przejścia U2, skoro ja przeszedłem tylko na łatwym, a rozmówca męczył się na najwyższej trudności? Bez odniesienia do platyny/calaka innym doświadczeniem jest po prostu skończenie (j)RPGa, a innym ogranie dodatkowej zawartości (nieobowiązkowi bossowie, pokońcowe podziemia, itp.). Podobnie w grach wyścigowych, gdzie zaliczenie trasy<>złoto/platyna na trasie.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 18:21:59
Czytałeś ten wątek? Podobne pytanie już padło i tłumaczyłem. Sprawdź w aplikacji na telefon % osób, które zdobyły trofeum za przejście gry. Nie calaka, platynę, tylko ukończenie.

Dyskusja rozpoczęła się od Soulsów, w których poziomów trudności nie ma, więc teraz wyskakując z Uncharted sam sobie problem stwarzasz.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Tomek Andruszkiewicz w Luty 12, 2014, 18:41:58
Wątek czytałem i dla mnie prezentuje zbyt wybiórcze rozważania. W aplikacji na telefon nic sprawdzał nie będę, bo mam telefon z tarczą do wykręcania numerów i żadnej aplikacji się na nim postawić nie da (nawet wersje w pudełkach spadają z zaokrąglonej słuchawki :) ). Uncharted przywołałem właśnie dlatego, że podejście "nie calaka, nie platynę, tylko ukończenie" działa niestety tylko dla gier bez poziomu trudności - właśnie w U2 ukończenie na łatwym i ukończenie na najtrudniejszym to zupełnie odmienne rzeczy. Problem stwarzam, bo wątek jest o trudności w grach, a nie o trudności w Soulsach.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 19:41:36
Wydzielając temat obrałem nazwę ogólną, aby ktoś taki jak ty mógł poruszyć tutaj również problem w innych grach. Ogólnie to jak większość tematów na forum rozbijać się będzie o własne preferencje, umiejętności i widzimisię. Taki urok forum :)

Odnośnie U2, to sam fakt istnienia easy sprawi, że jest to gra łatwa - łatwo ją ukończyć, przejść. Ktoś szukający wyzwań lub nie znajdujący frajdy w beztroskim wybijaniu przeciwników, podnosi sobie poprzeczkę i próbuje swoich sił na hardzie lub crushing przy kolejnym przejściu. Platyna jest już wg mnie powyżej średniej z racji crushing właśnie. Trzeba, o czym już pisałem, rozdzielić dwie rzeczy. Trudność pucharka, a trudność ukończenia gry. Skoro ni masz możliwości sprawdzenia % w aplikacji, to posiłkuj się serwisami typu PSNProfiles :)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Tomek Andruszkiewicz w Luty 12, 2014, 19:59:01
Nah, odmawiam w ogóle dyskutowania o tych procentach. Niski wskaźnik ukończone/grane może równie dobrze oznaczać, że gra jest zapluskwiona i przy wielu ścieżkach wyboru/rozwoju niemożliwa do skończenia albo po prostu kiepska i niewielu jest ludzi, którzy zmęczyli ją do napisów końcowych. Poza tym wysoki wskaźnik również nie musi oznaczać gry prostej, a tylko specyficzną, za którą bierze się wąska grupa docelowa, świadoma tego co ją czeka, o większej ochocie ogrania. No i w grach nastawionych na multi zdobycie trofeum za skończenie (najczęściej singla) też nijak się ma do trudności.

Ogólnie: procenty (wszystko jedno czy za platynę czy za skończenie) coś tam mówią, ale nie są wskaźnikiem uniwersalnym. Należy rozpatrywać je w kontekście danego tytułu i ostrożnie używać w porównaniach pomiędzy grami. Jasne, że nieźle pompują e-penisa (sam lubię sprawdzać w jakie to unikalne/trudne rzeczy gram), ale w analizie technicznej najwyżej pomagają, a nie ją zastępują.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 20:30:14
Nah, odmawiam w ogóle dyskutowania o tych procentach. Niski wskaźnik ukończone/grane może równie dobrze oznaczać, że gra jest zapluskwiona i przy wielu ścieżkach wyboru/rozwoju niemożliwa do skończenia albo po prostu kiepska i niewielu jest ludzi, którzy zmęczyli ją do napisów końcowych. Poza tym wysoki wskaźnik również nie musi oznaczać gry prostej, a tylko specyficzną, za którą bierze się wąska grupa docelowa, świadoma tego co ją czeka, o większej ochocie ogrania. No i w grach nastawionych na multi zdobycie trofeum za skończenie (najczęściej singla) też nijak się ma do trudności.

Nah, odmawiam uogólniania i powoływania się na skrajności. Nie szukam wzoru na porównywanie. Dalej baw się sam :)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Tomek Andruszkiewicz w Luty 12, 2014, 20:33:14
Nah, odmawiam uogólniania i powoływania się na skrajności. Nie szukam wzoru na porównywanie. Dalej baw się sam :)

Mam do piątku czekać, żeby się normalnie pokłócić? Foch! :)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 20:34:14
To jesteśmy umówieni ;)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Yeb w Luty 12, 2014, 20:40:25
Nah, odmawiam w ogóle dyskutowania o tych procentach. Niski wskaźnik ukończone/grane może równie dobrze oznaczać, że gra jest zapluskwiona i przy wielu ścieżkach wyboru/rozwoju niemożliwa do skończenia albo po prostu kiepska i niewielu jest ludzi, którzy zmęczyli ją do napisów końcowych. Poza tym wysoki wskaźnik również nie musi oznaczać gry prostej, a tylko specyficzną, za którą bierze się wąska grupa docelowa, świadoma tego co ją czeka, o większej ochocie ogrania. No i w grach nastawionych na multi zdobycie trofeum za skończenie (najczęściej singla) też nijak się ma do trudności.

Ogólnie: procenty (wszystko jedno czy za platynę czy za skończenie) coś tam mówią, ale nie są wskaźnikiem uniwersalnym. Należy rozpatrywać je w kontekście danego tytułu i ostrożnie używać w porównaniach pomiędzy grami. Jasne, że nieźle pompują e-penisa (sam lubię sprawdzać w jakie to unikalne/trudne rzeczy gram), ale w analizie technicznej najwyżej pomagają, a nie ją zastępują.

+1. A najlepszym przykładem niech będzie Terminator Salvation, 12 łatwych trofeów, których nie chciało mi się zdobywać grając w tą kiepską grę. Po zdobyciu pierwszego rzuciłem ją z premedytacją. Szkoda mi mojego czasu.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: ekiera w Luty 12, 2014, 22:05:05
Hmm, w sumie nie przypominam sobie żeby jakaś gra mnie zniechęciła poziomem trudności - po prostu w pewnym momencie robią się nudne w większości - i to zniechęca.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: MikeL w Luty 12, 2014, 22:13:49
Najlepiej bawię się, gdy czuję flow, tzn. gra stawia mi wyzwanie, ale zarazem nie jest frustrująca. Muszę się wysilić, ale idzie mi to w miarę płynnie. Np. w samochodówce kręcę dobry czas płynną jazdą, mijając o centymetry barierki i przeciwników, wchodząc w udane kontrolowane poślizgi, wygrywając z przeciwnikiem o włos. Gdy natomiast odstawiam wszystkich przeciwników na pierwszym okrążeniu, to wieje nudą i taka gra mnie nie ciekawi. A gdy powtarzam wyścig trzynaście razy, bo za cholerę nie mogę prześcignąć tych %&@# podkręcanych przez kompa oponentów, to mnie cholera bierze i taka gra przynosi mi więcej stresu niż przyjemności. Podsumowując - musi być umiar, złoty środek, bez przegięć w jedną czy drugą stronę.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Xian w Luty 12, 2014, 22:44:06
Najgorsze jest to, że na ten flow składa się tyle czynników i są one tak różne dla każdego z nas, że ciężko idealnie się wstrzelić twórcom. Przykład pierwszy z brzegu - Assassins Creed 2, gdzie system walki i ogólnie niski wg mnie poziom trudności, działały na jej nie korzyści przy ocenianiu gry. Wystarczyło w opcjach dać możliwość grania w trybie zaawansowanym, czy coś w ten deseń.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: MikeL w Luty 12, 2014, 23:06:06
Wyzwanie w grach powinno rosnąc liniowo wraz z kolejnymi misjami. Często w grach, w których nie dało się wybrać poziomu trudności, np. pierwszej Mafii czy Desperados (polecam tę zapomnianą perełkę - ale tylko pierwszą odsłonę!), bawiłem się świetnie, bo twórcy stopniowo podkręcali trudność. A w sequelu Mafii niżej niż na hardzie nie było sensu grać, bo normal zdecydowanie zbyt dużo wybaczał.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Luty 13, 2014, 13:01:44
A ja gram zawsze na normal - chyba, ze ekipa rzezbimy co-opa to wiadomo, ze najtrudniejszy poziom (sprawdzic, czy nie denne Residenty).

A jakich patentow utrudniajacych najbardziej nie lubicie?

Ja, pomijajac monotonnie, ktora kaze bic jednego bossa po 5 razy, NIENAWIDZE obrony czestochowy.
Aktualnie gram w Metro:LL i juz byly 2 momenty, ktore przeszedlem ledwo-ledwo prawie rzucajac gre w kat. Szkoda mi czasu na wielokrotne powtarzanie fragmentu, a koncept "siedz w kacie i czekaj az przyplynie lodka/zjedzie winda, i bron sie przed milionem wrogow" jest prze-chujowy. Zwlaszcza gdy jest znaczaco inny, niz pozostala czesc gry.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Luty 13, 2014, 13:15:08
A jakich patentow utrudniajacych najbardziej nie lubicie?

Przede wszystkim przeciwników respawnujących się w nieskończoność i/lub w miejscach które przed chwilą były puste. Klasyka to stary Project IGI - z małego baraczku wybiega ich tylu, że nie ma fizycznej możliwości by tam się wszyscy zmieścili. Respienie się za plecami występowało nagminnie w starym Mortyrze na PC i nowym KZ:SF na PS4.

Czasem też mam wrażenie że przeciwnicy mają wallhacka z aimbotem. Nie pamiętam gdzie to było, ale wiem że z posiadanej broni nijak nie mogłem zdjąć przeciwnika na odległość jednym strzałem czy krótką serią, a on z tą samą bronią ściągał mnie bez problemu.

Nie lubię też kilku pasków życia u bossów. Nie jest to duża wada, ot drobiazg. Bijesz go, ściągasz jeden do zera, już chcesz odetchnąć z ulgą gdy okazuje się że przeciwnik zmorfował/zmutował i znów jest w pełni sił. Wiem że jest to próba ożywienia i odnowienia starego motywu bicia bossa i mogę z tym żyć, ale zawsze za pierwszym razem trochę mnie to irytuje.

Sztuczne utrudnianie bicia bossa. Klasyczny przykład to Tiamat w pierwszym Darksiders, dodano element zręcznościówki, który powoduje że był to dla mnie najtrudniejszy boss w całej grze. Podobnie w pierwszym Wiedźminie był jakiś kamienny jegomość na bagnach którego należało pokonać
(kliknij)
Wkurzyłem się na to i złożyłem go konfesjonalnie.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: hesus w Luty 13, 2014, 13:18:21
A jakich patentow utrudniajacych najbardziej nie lubicie?
grind jako wymóg - patrz fajnale XIII.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Luty 13, 2014, 13:20:00
Klasyka to stary Project IGI - z małego baraczku wybiega ich tylu, że nie ma fizycznej możliwości by tam się wszyscy zmieścili.
To jest ta misja, co się na linie zjeżdża z konstrukcji takiej - jakiś elektryczny słup czy coś? Ten resp wkurwił mnie maksymalnie i faktycznie rzucałem kurwami na prawo i lewo.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: MikeL w Luty 13, 2014, 13:22:38
A jakich patentow utrudniajacych najbardziej nie lubicie?

Pewnie narażę się wielu hardkorowcom, ale nie lubię w grach... bossów. To znaczy nie lubię ich wtedy, gdy walka z nimi jest tak z 10-20 razy trudniejsza od najtrudniejszego "regularnego" etapu w grze. No i wkurzają mnie zabiegi, które twórcy gier z umiłowaniem stosują podczas potyczek z szefami - regeneracja ich zdrowia (nic tak nie wkurw.a jak prawie już ubity boss, który zapełnia sobie nagle zdrówko na full!), wysyłanie pomagierów do walki (no chyba że dropią zdrówko), nieubijanie bossa za pierwszym razem (włacza się cutscena i szef sobie ucieka, a my będziemy musieli się z nim zmierzyć ponownie - arghhh!) itp. A że nie chcę pod sam koniec obniżać poziomu trudności, skoro z całą grą sobie poradziłem, to siedzę potem jak idiota i próbuję 20 razy pokonać ostatniego przeciwnika. Szlag mnie wtedy trafia i rzucam bluzgami na lewo i prawo, ale gram. Nienawidzę w takich chwilach gier. :P

Poza tym zmora ostatnich lat - rzadko rozstawione checkpointy.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: maxplastic w Luty 13, 2014, 13:23:26
QTE jako jeden z najgorszych wynalazków w branży.

Poza tym w większości to, co napisał Vramin. Respawn dopóki nie dojdziemy do konkretnego miejsca/nie pokonamy jakiegoś przeciwnika. Albo w sandboxach jak FC2. Zgroza, chociaż to przeszedłem. No i walki z bossami jako takie - ten mechanizm jest dla mnie so 90s.. Trudno sobie wyobrazić pewne tytuły bez takiego zakończenia, zwłaszcza jeśli mowa o jakimś SF czy fantasy gdzie na końcu mamy hiper duper zakapiora.


PS. Widzę, że MikeL ma to samo ;) Ostatnio o tym pisałem w kontekście Crysisa 3. Oczywiście na końcu jest szef, którego trzeba brać na 3 razy i ciagle biegać w kółko, a do tego brak save'a między każdą częścią potyczki.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Luty 13, 2014, 13:26:02
Bajdełejem.

Zauważyłem coś ciekawego. Pamiętam jakąśtam misję z Project IGI, które wyszło lata temu, a jakby mnie ktoś zapytał o coś z kampanii BF3/BF4 czy CoD to pusta kartka...
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: TurboGad w Luty 13, 2014, 13:26:59
Mnie w obecnych odsłonach CoD brakuje nielimitowanego spawnu przeciwników, bo przez to weteran jest zbyt prosty. Spawn w CoDach miał sens - wymuszał zachowanie godne prawdziwych żołnierzy, czyli zdobywanie terenu. Nie mówimy tutaj o patencie Treyarcha polegającym na spadających z nieba granatach jak się chwilę stało w miejscu  ;D

@Pikacz - ja Ci streszczę kampanię z dowolnego CoDa, ba, mimo tego, Że w BF3 nie grałem to mniej więcej pamiętam (z recenzji) o co tam chodziło.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Emiel w Luty 13, 2014, 13:29:38
Nie no ja CoD4 nadal bardzo dobrze pamiętam, za to potem zlewa mi się to już tylko w wybuchy, kosmos i takie tam, ale pierwsze Modern Warfare miało momenty, które będzie trudno przebić w mojej głowie. Pamiętam jak dziś, gdy snajperzy wstają z wysokiej trawy w tych swoich strojach maskujących - to jeszcze oglądałem na konferencji E3 Microsoftu.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Luty 13, 2014, 13:30:50
To jest ta misja, co się na linie zjeżdża z konstrukcji takiej - jakiś elektryczny słup czy coś? Ten resp wkurwił mnie maksymalnie i faktycznie rzucałem kurwami na prawo i lewo.

Dodokładnie ta.

Zauważyłem coś ciekawego. Pamiętam jakąśtam misję z Project IGI, które wyszło lata temu, a jakby mnie ktoś zapytał o coś z kampanii BF3/BF4 czy CoD to pusta kartka...

Może dlatego że wtedy te gry były czymś nowym, branża była młodsza i pewne rozwiązania widzieliśmy po raz pierwszy, potrafiły bardziej utkwić nam w pamięci. Teraz widziało się tych gier (np. FPSów) n, większość podobnych do siebie, mało który jest choćby odrobinę innowacyjny, więc nic dziwnego że się zlewają. Tu świetnie pasuje Titanfall, ma pewne nowości, więc pamiętam to pierwsze video które widziałem.

No i my też byliśmy wtedy trochę inni, tkanka mózgowa była mniej wyerodowana przez wiek, jędzę sklerozę i nie tylko (także wątroba ;) ).
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: hazi w Luty 13, 2014, 13:40:48
A jakich patentow utrudniajacych najbardziej nie lubicie?

- Jak ginę/przegrywam nie ze swojej winy, tylko np. przez durne sterowanie, zepsutą kamerę, gdy nie widać co się dzieje albo gdzie są przeciwnicy, czy inne durne mechanizmy.

- Brak sensownie rozłożonych checkpointów. Nie ma to jak 15 razy przechodzić cały level tylko po to, żeby dojść do jednego trudnego momentu
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Luty 13, 2014, 13:44:52
To jest ta misja, co się na linie zjeżdża z konstrukcji takiej - jakiś elektryczny słup czy coś? Ten resp wkurwił mnie maksymalnie i faktycznie rzucałem kurwami na prawo i lewo.

Dodokładnie ta.

Zauważyłem coś ciekawego. Pamiętam jakąśtam misję z Project IGI, które wyszło lata temu, a jakby mnie ktoś zapytał o coś z kampanii BF3/BF4 czy CoD to pusta kartka...

Może dlatego że wtedy te gry były czymś nowym, branża była młodsza i pewne rozwiązania widzieliśmy po raz pierwszy, potrafiły bardziej utkwić nam w pamięci. Teraz widziało się tych gier (np. FPSów) n, większość podobnych do siebie, mało który jest choćby odrobinę innowacyjny, więc nic dziwnego że się zlewają. Tu świetnie pasuje Titanfall, ma pewne nowości, więc pamiętam to pierwsze video które widziałem.

No i my też byliśmy wtedy trochę inni, tkanka mózgowa była mniej wyerodowana przez wiek, jędzę sklerozę i nie tylko (także wątroba ;) ).
No cóż, +1 do całości. :) Choć faktycznie, jak zauważył Emiel CoD 4 miał takie momenty, że nawet ja sobie przypomnę. :)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: freekEza w Luty 13, 2014, 14:08:51
Bajdełejem. Zauważyłem coś ciekawego. Pamiętam jakąśtam misję z Project IGI, które wyszło lata temu, a jakby mnie ktoś zapytał o coś z kampanii BF3/BF4 czy CoD to pusta kartka...
Dokładnie, ja chyba po wsze czasy zapamiętam misję z IGI, gdzie się zaczynało na klifie skalnym i do opędzlowania był obóz, później się schodziło przy "kuli", do kolejnej bazy i jeszcze lotniska. W sumie to była jedna misja na 2-3 godziny, bez sejwów i checkpointów ;D
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Pikacz w Luty 13, 2014, 14:13:10
Jup, misja z sabotowaniem radaru. Mogę ci dokładnie krok po kroku opisać tę misję. :D
Nawet pamiętam jakie fajki i piwo piłem podczas pierwszego grania. :)
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Blue__ w Luty 13, 2014, 14:26:35
a koncept "siedz w kacie i czekaj az przyplynie lodka/zjedzie winda, i bron sie przed milionem wrogow" jest prze-chujowy.
Wypisz wymaluj Left4dead :).
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Don Simon w Luty 13, 2014, 14:41:20
No tak, ale tam gram z kumplami - to jest wpisane w definicje gry - razem sie wspieramy, walczymy itp.

A tutaj jest to tylko 5% czasu gry i jest to najbardziej wku*wiajace 5% - takie, przez ktore sie gry nie konczy albo mocno obniza jej ocene.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Simplex w Luty 13, 2014, 15:03:44
Z zainteresowaneim czytam wasze posty o gameplayu. Normalnie bym o tym niepisal, ale wole rozwiać wątpliwości :P

A bossów w grach tez nie lubię. Boss to taki bardzo "growy" sztuczny koncept (gamizm się to nazywa?) który nie ułatwia mi osobiście imersji.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: hesus w Luty 13, 2014, 15:05:43
Z zainteresowaneim czytam wasze posty o gameplayu. Normalnie bym o tym niepisal, ale wole rozwiać wątpliwości :P
tyn jak drąży ;D
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Vramin w Luty 13, 2014, 15:06:03
Normalnie bym o tym nie pisal

Fix'd.
Widzimy że o tym nie piszesz a robisz co innego, wykonujesz czynność której nazwy nie rozpoznaję ;D
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Tomek Andruszkiewicz w Luty 13, 2014, 15:08:41
Wyzwanie w grach powinno rosnąc liniowo wraz z kolejnymi misjami.

Zdecydowany sprzeciw. A co, jeśli gra nie prowadzi gracza po sznurku, tylko daje mu (choćby namiastkę) otwartego świata? Wtedy ten postulat zostaje wynaturzony w jakąś formę skalowania. Co jest nie tylko wkurzające i psujące pozory realizmu. Przede wszystkim jest to traktowanie graczy jak dzieci poprzez wciskanie im odgórnego systemu handicapów. Tak jakby pozwalano zwykłemu Kowalskiemu startować na pływalni w 100m stylem dowolnym na Olimpiadzie, ale żeby nie rzucać go od razu na głęboką wodę, to Phelpsowi odetniemy rękę. Odmawiam. Bethesda do piekła, The Elder Scrolls wymazać z historii gier wideo, przesunąć datę dzienną na piątek.

Wyzwania w grach powinny być zrozumiałe (być może trudne do zrealizowania z dowolnego powodu). Gra powinna traktować gracza uczciwie, przedstawiając jasne warunki zwycięstwa i techniki, którymi może dążyć do celu. Niech gracz rozwija postać i/albo własny skill. Niech pokonuje przeciwności. Ale nie sterujmy przepływem gry przy pomocy samego stopniowania przeciwności. W ten sposób można robić tutorial, nie grę.
Tytuł: Odp: Jesteś hardcorem? O poziomach trudności w grach
Wiadomość wysłana przez: Loniek w Luty 21, 2014, 17:05:58
Catherine - Jest moim tytułem i jeśli chodzi o poziomy trudności to jest specyficzną grą, bo na Normalnym poziomie trudności( nie takim łatwym) możemy cofnąć nasz poprzedni ruch i wybrać inną drogę zdobywając złoty puchar za ukończenie koszmaru i dodatkowo dla kogoś dany fragment może okazać się trudny a dla kogoś łatwy. Grając na Hardzie nie możemy cofnąć ostatniego ruchu i jeśli chcemy zdobyć złoto to musimy wykazać się kocim refleksem i przewidywaniem kilkunastu kolejnych ruchów do przodu i wtedy dla wielu "shit hits the fan?, bo z próby ukończenia poziomu bez stresu jest wkurw. >:(