Autor Wątek: Gra, którą porzuciłeś  (Przeczytany 4981 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Arcybibosz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6114
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jasiu, jak ja nie cierpię tych wstrętnych myszy!
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #80 dnia: Sierpień 22, 2018, 12:22:29 »
Nie, pierwszy słyszę.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #81 dnia: Sierpień 22, 2018, 13:55:09 »
Nie trzeba być dziadkiem pamiętającym precla, żeby znać skrót OT ;).

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12132
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #82 dnia: Sierpień 22, 2018, 13:59:31 »
Ale porażka  ??? Olać najlepsze gry  ??? Olać Wiedźmina 3 ::) ::) Lepiej w ogóle już przestać chyba grać. Kto nie skończył Wiedźmina 3 ten przegrał życie.

Przegralem zycie :(
Na swoja obrone powiem, ze zainwestowalem w ta gre ponad 20 godzin, potem kupilem wersje GOTY i okazalo sie, ze nie jest kompatybilna z zapisem z wersji standardowej, ale zaczalem grac na nowo. Wbilem kilkanascie godzin (zrobilem caly watek Czerwonego Barona), po czym bylo promo na PSN i kupilem gre po raz trzeci - wersja GOTY, a jakze. Niestety savegame jest... znow niekompatybilny z wersja GOTY z plyty. Ale planuje kiedys do tego Wiedzmina wrocic. Moze na Pro z dyskiem SSD? Bo jedyne co mnie powstrzymuje od grania to loadingi po 20 minut.

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92031
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #83 dnia: Sierpień 22, 2018, 14:01:07 »
Zagraj w najlepsza wersje na świecie, czyli na Xbox One X ;)

Ale ta niekompatybilnosc wersji płytowej i cyfrowej to srogi fail.

Offline regisek

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3367
  • Płeć: Mężczyzna
  • lubię kawę
    • Zobacz profil
    • zgrany
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #84 dnia: Sierpień 24, 2018, 13:46:45 »
Firewatch - odbiłem się na konsoli. Pograłem trochę, ale wszystko było jakieś takie drewniane i powolne i nie dałem rady dalej :(

Offline Gregys

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10106
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #85 dnia: Sierpień 24, 2018, 17:06:41 »
Rage, na szczęście nieudany zakup za 2.5 EUR nie boli za bardzo.
Gregys out.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #86 dnia: Wrzesień 06, 2018, 13:23:54 »
Kingdome Come

Tak o gre walczyc jak ja walczyłm o Kingdome to sie rzadko zdarza. Dwa questy mi sie zbugowały, udało mi sie jednak wyjsc. Jeden robiłem 6 h, tzn sam jego poczatek.
No ale i tak chuj bo w pewnym momencie gra albo sie wczytała w 5 klatkach na sek, albo po kilku minutach tak zaczynała działac.

Jestem mega wkurzony. Bo to byłby tytuł, ktory wbiłby sie w moje top 10 bez problemu. A tak ogromny niesmak. Wojenna Szkapa spierdoliła cał doseiadczenie. Naprawde powinni przesunac premiere gry.
Nie da sie grac. Ok Pikacz skonczył, udało sie mu, pewno wielu.
Ale chcecie ryzykowac włozenie (ja ja) 90 h i buga krytycznego?


Offline Marcin Szymański_

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10389
  • Wiosło mi ukradli.
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #87 dnia: Wrzesień 06, 2018, 13:34:00 »
Nie da sie grac. Ok Pikacz skonczył, udało sie mu, pewno wielu.
Ale chcecie ryzykowac włozenie (ja ja) 90 h i buga krytycznego?
Ostrzegałem, że jak grać w Kingdom to na PC - mody od day1 załatwiały większość problemów tej gry.

Aż przypomnę słowa (chyba) mmgl: "A po co mi mody na konsoli?"

No właśnie choćby po to żeby pograć w fajną grę, której twórcy nie umieją naprawić.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #88 dnia: Wrzesień 06, 2018, 13:44:20 »
Ciekawe czy beda jeszcze poprawiac.

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12132
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #89 dnia: Wrzesień 06, 2018, 13:49:29 »
Ciezko powiedziec, ze porzucilem, bo ciagle wracam do tej gry, ale wiem ze jej nigdy nie skoncze. GTA5. Lubie odpalic to zeby pozwiedzac miasto i okolice, ale jakos do fabuly nie mam kompletnie serca. Myslalem zeby podejsc do online, ale ponoc tam nie ma co zagladac bez 50 miliardow kredytow na start, ktore mozna kupic za prawdziwa gotowke. Wiec mi sie nie widzi. Zatem latam sobie samolocikami, robie mayhem, jezdze rowerkiem po pagorkach, scigam sie z kozami, plywam pod woda, a fabularnie jestem pewnie gdzies w 50-60% gry. I nigdy tej fabuly nie skoncze, bo mi sie zwyczajnie nie chce.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #90 dnia: Wrzesień 06, 2018, 14:01:08 »
No i jeszcze Crash cz 1.

Coż...jestem za cienki. Ok, dałbym rade zmeczyc, do połowy wg yt doczłapałem. Ale gra nie sprawia mi przyjemności, tzn sprawia ale frustracja jest zdecydowanie wieksza. Gry nie bede krytykował, pochodzi z 96 roku i skoro dzis da sie grac z przyjemnoscia to była ponadczasowa i wielka.

Jednak jest mega trudna dzis. W 97 roku kupiłm ja za 200 zł, a przy moim kieszonkowym miał starczyc mi na 6 mies :) powtarzanie jednego etapu razy 30 było spoko. Tutaj mam na dzien dzisiejszy problem: przynajmniej ja musze sie etapu nauczyc, nie ma szans na płynna gre (aktualnie gram w trojke, przynajmniej do drugiego swiata idzie płynnie). Taki Rayman Origins jest uwazany za trudna, ale tam grasz z prądem, nie ma mowy o wkuwaniu wtapu na blache

Nie czepmiam sie tego jako tako, mam na uwage date powstania gry. Mogli zrobic tez tryb wspolczesny dla chetnych tj wiecej zyc.

Bibosz jestes cyborgiem z mechanicznymi rekami.

Rudy_rydz

  • Gość
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #91 dnia: Wrzesień 06, 2018, 14:32:09 »
Albo mogli po prostu zrobić dobrą grę. ;)

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 23240
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #92 dnia: Wrzesień 06, 2018, 14:38:06 »
Już wtedy wolałem crocka. A potem Ratcheta. A potem Tomb Raidera ;). Nie maja szczescia chłopaki u mnie ;).

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #93 dnia: Wrzesień 06, 2018, 14:39:02 »
No ale ona jest dobra tylko bardzo bardzo trudna.
Skoki musza byc dosyc wymierzone, ale przeciez to nie bug, tak kiedys było.
Jedna rzecz mnie wykończyła. Crash to 2,5 d. Sa momenty ktorych przeskoczyc nie moge, gdy mamy krecace sie platformy wokol bohatera, imitujace 3 D. Zbyt randomowo mi to wychodzi i powoduje frustracje.

Ale trojka jest ok..do drugiego swiata przynajmniej :)

Acha, przypominam sobie, ze za dziecka grindowałem życia w pierwszym Crashu. Uzbrojony w 99 ruszałem dalej. Tu mi sie po prostu tak nie chce...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2018, 14:56:27 wysłana przez Orson. »

Offline Arcybibosz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6114
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jasiu, jak ja nie cierpię tych wstrętnych myszy!
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #94 dnia: Wrzesień 06, 2018, 14:56:19 »
Już wtedy wolałem crocka. A potem Ratcheta. A potem Tomb Raidera ;). Nie maja szczescia chłopaki u mnie ;).

Crock to była straszna padaka i strasznie trudna gra - ale za smarkacza grałem jak potłuczony i bardzo dobrze wspominam.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #95 dnia: Wrzesień 06, 2018, 14:57:19 »
Mi sie podobał. Kurde wredy wszystko było mega hardkorowe jak sobie przypomniec. A do tego sterowanie czesto bardzo sztywne...

Offline Arcybibosz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6114
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jasiu, jak ja nie cierpię tych wstrętnych myszy!
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #96 dnia: Wrzesień 06, 2018, 14:58:27 »
No mi się podobał bardzo, ale starowanie było masakryczne ;).

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #97 dnia: Wrzesień 06, 2018, 14:59:22 »
Za to Gexa nie ogarniałen za gnoja.

Offline Arcybibosz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6114
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jasiu, jak ja nie cierpię tych wstrętnych myszy!
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #98 dnia: Wrzesień 06, 2018, 15:03:13 »
A ja ubóstwiałem. Zwłaszcza trójkę i te pokręcone poziomy stylizowane na programy tv.

Offline LukeSpidey

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 807
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #99 dnia: Wrzesień 08, 2018, 16:38:50 »
Może porzucenie to za mocne słowo, ale długa przerwa jak najbardziej. Raczej zawsze staram się dokańczać gry, które zacząłem, ale czasami przesyt zmusza mnie do zrobienia sobie długiej przerwy i właśnie taki przypadek przytrafił się następującym tytułom: Fallout 4, Mass Effect Andromeda, Remember Me, RiME czy ostatnio Watch_Dogs 2. Do wszystkich planuję wrócić i je skończyć.

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #100 dnia: Wrzesień 08, 2018, 16:40:44 »
Fallout 4 mega mnie zmulił w pewnym momencie, ale udalo sie dobic do finału.

A do Crasha chyba wroce, zyc na farmiłem 8)

Offline hayineoki

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 32
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #101 dnia: Wrzesień 09, 2018, 17:42:11 »
Far Cry 5 - ta sama nuda, schematy co wszystkie poprzednie części ...

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: Gra, którą porzuciłeś
« Odpowiedź #102 dnia: Wrzesień 11, 2018, 20:20:51 »
Incepcja: porzuciłrm, wróciłem by porzucić z hukiem przekleństw.
Mowa o Crash 1.

"Niewidzialny most" aka road to nowhere. Straciłem ponad 30 zyc. Zeslizgiwanie sie z krawrdzi, system kolizji ze stworkami po kołowrotku (liczony czasem mega upierdliwie)- dzis gra niestety daje wiecej wkurwu niz radochy

Oczywiście oddaje jej hołd bo była wielka swego czasu. Pamietam jak etap z dżungli zobaczyłem w Multimedialnym Odlocie. O chłopaki, miałem takiego gonga jakiego gry mi chyba juz nigdy nie sprzedadza. Jak mogłem to porównywac z platformiwkami na Pegazusa?
I tak sie rozpoczeło zbieranie ponad dwa lata na PSXa. Mozliwe,ze gdybym tej konsoli nie kupił to nie grałbym dzis.

A gre kupiłem w platynie, 100 zł. Z pol roku kieszonkowego chyba.