Autor Wątek: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.  (Przeczytany 169411 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1880 dnia: Grudzień 04, 2017, 19:56:41 »
Tak, z Emielem tez, ok poszukam jego opinii ;)

Offline Rudy_rydz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5293
  • 50 twarzy Rudego_Rydza
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1881 dnia: Grudzień 04, 2017, 20:00:30 »
https://selectivv.com/badanie-uczestnikow-warsaw-games-week-2017/

Trzeba bez telefonu chodzić.

I średni wiek graczy rośnie a gry ciągle w większości na poziomie intelektualnym Marwela i PG 12.
A mnie to nie badali, chamy. :(

Offline draak

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9129
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1882 dnia: Grudzień 04, 2017, 20:03:35 »
Telefonu nie zabrałeś ze sobą?

Offline Rudy_rydz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5293
  • 50 twarzy Rudego_Rydza
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1883 dnia: Grudzień 04, 2017, 20:05:37 »
A nie, lul, nie wiem czemu ale kompletnie skipnąłem akapit o tym jak oni to przeanalizowali. Czary jakieś. ???

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21486
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1884 dnia: Grudzień 04, 2017, 20:07:14 »
Chwalą się że mają 15 milionów rekordów. To pewnie z 90% aktywnych użytkowników.
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Offline Irreversible

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5191
  • Płeć: Mężczyzna
  • Huc venite pueri ut viri sitis
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1885 dnia: Grudzień 05, 2017, 00:36:33 »
Dla jednych czary, dla innych przerazajace ;)
Jestem po tej slusznej stronie barykady, stary i offline gdy tylko moze! (choc i ja mam kilka grzechow na sumieniu...)

Steam, GoG, Origin: Irr3versible; Battlenet: Irr3versible#1100; Uplay: Nutshell
Serdeczna prosba o dopisanie krotkiego komentarza wskazujacego na forum przy zaproszeniu.

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 85265
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1886 dnia: Grudzień 05, 2017, 07:35:03 »
Nazwa Geotrapping brzmi dobrze.

Offline snow-man

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 866
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1887 dnia: Grudzień 05, 2017, 17:00:04 »
Nazwa ładna, ale jak właściwie działa? Jeśli idziesz po hali wystawowej z telefonem, który ma aktualnie wyłączoną transmisję danych i lokalizację, to nadal system "rozpozna" kto to ty? (wiek, płeć itp.) Domyślam się że może to wszystko po "śladach" jakie zostawiamy w internecie (w tym fb i google), ale jak nie używasz transmisji danych lub brak zainstalowanych aplikacji społecznościowych? Czy oni mają jakąś sztamę z operatorami komórkowymi? A jeśli ktoś wszedł z telefonem "służbowym"?

Wtedy trafia się do puli 15% której nie są w stanie zbadać?

Jestem przerażony.

ps.
Chwalą się że mają bazę która "obejmuje 15 mln osób, czyli prawie wszystkich posiadaczy smartfonów w naszym kraju."
Według wirtualnemedia :
Cytuj
W ?Informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej kraju w 2016 r.? GUS podaje, że na koniec grudnia ub.r. liczba abonentów i użytkowników (usługi z przedpłatą) telefonii mobilnej wyniosła 54,7 mln (w tym ok. 41 proc. stanowili użytkownicy) i była o 2,7 proc. mniejsza niż w końcu grudnia 2015 r.

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 85265
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1888 dnia: Grudzień 05, 2017, 17:22:03 »
Ale oni mowia o smartfonach.

Offline snow-man

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 866
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1889 dnia: Grudzień 05, 2017, 22:04:45 »
Masz rację. Jednak różnica i tak coś duża.

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15521
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1890 dnia: Grudzień 14, 2017, 14:20:50 »
http://www.youtube.com/watch?v=9OPoHP9PJeU#ws

Cytuj
Announcing Private Division, a new label from Take-Two Interactive Software publishing games from top independent development studios. Watch our announcement video and meet some of the talented developers that we?re working with at Panache Digital Games, The Outsiders, Obsidian Entertainment, Squad, and V1 Interactive.

Offline grzyboslav

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 765
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1891 dnia: Grudzień 14, 2017, 14:35:34 »
Cytuj
Announcing Private Division, a new label from Take-Two Interactive Software publishing games from top independent development studios. Watch our announcement video and meet some of the talented developers that we?re working with at Panache Digital Games, The Outsiders, Obsidian Entertainment, Squad, and V1 Interactive.

Cytuj
new label?s directive is to identify smaller teams of experienced developers with great ideas, fund their projects, and in a surprise twist, let the studios keep the rights to the intellectual property.
Więc aż dużo siana raczej nie będą sypać tym studiom




O nowej grze Obsidianu trochę można znaleźć:
Cytuj
Studio Parnter:
Obsidian Entertainment
Game: Unannounced RPG

The role-playing veterans at Obsidian are using their Private Division partnership to reunite for a new game set in a new universe.

?It was the opportunity to work with Tim on a new IP that we were creating from scratch again, because we did it on Fallout and Arcanum and those were great experiences and I just missed doing that, says Boyarsky, who most recently worked on Diablo III for Blizzard. ?I missed working on single-player, in-depth RPGs with a lot of choice, consequence, and reactivity. I like making other types of games, but there is something special about the kind of games we started with Fallout that really appeals to us and speaks to us creatively.?

The duo plans to reveal more about the project at a later date, but Cain says ?If people have liked our previous RPGs they're going to like this one in terms of how we make reactive worlds and especially our style of humor.?

Offline Emiel

  • Moderator Globalny
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21781
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wie kto to Emil!
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1892 dnia: Styczeń 08, 2018, 15:04:29 »
Dostałem ostatnio ankietę od Ubisoftu i co mnie rozwaliło to, że stwierdzili, że muszą dać emotikonki do tego pytania:



Ludzkość stoi nad przepaścią, zdecydowanie.
Moje opinie są moje i tylko moje, tzw. własne.
Cytat: Starh
EMIEL jak chesz next gena to sprzedaj konsole.. taka rada. Tak czytam Twe posty i zawsze Ci coś nie pasuje.... Czy ty kiedykolwiek byłeś w pełni z czegoś zadowolony?

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 85265
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1893 dnia: Styczeń 08, 2018, 15:14:37 »

Offline hesus

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5667
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1894 dnia: Styczeń 08, 2018, 19:33:14 »
A gdzie emotka ze stolcem?

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 85265
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1895 dnia: Styczeń 08, 2018, 20:05:20 »

Offline Astarot

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2436
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1896 dnia: Styczeń 08, 2018, 20:51:37 »
Pozytywne zaskoczenie - liczna reprezentacja demówek na Switchu. Propsy.

Offline Astarot

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2436
    • Zobacz profil

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21593
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1898 dnia: Styczeń 16, 2018, 21:35:51 »
http://www.eurogamer.pl/articles/2018-01-16-tworcy-alan-wake-tradycyjne-gry-single-player-sa-zbyt-drogie

Mój komentarz od 45 do 52 sekundy
https://youtu.be/5evHAdfD6J0?t=45s

No i

"- Nasze narzędzia i technologia są w bardzo dobrym stanie. Możemy tworzyć więcej i szybciej niż w przeszłości. Wzrosła produktywność, a nasza technologia dobrze się skaluje. Sporo czasu spędzamy na wspieraniu dwóch różnych projektów - zapewnia Puha."

To w końcu jest drożej, czy z takimi narzędziami jednak taniej? :P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2018, 21:40:18 wysłana przez Blue__ »
Knack is back baby!

Offline szczqcz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8305
  • Płeć: Mężczyzna
  • [citation needed]
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1899 dnia: Styczeń 16, 2018, 22:06:12 »
Produkcja jest droga, a gdyby nie dobre narzędzia, mogłaby być jeszcze droższa.
"Men, it has been well said, think in herds; it will be seen that they go mad in herds, while they only recover their senses slowly, and one by one." Charles Mackay
"kłamstwo łatwo sprzedać paroma zdaniami i atrakcyjnym hashtagiem, a prawda bywa nudna i przydługa" znany bloger Bart

Offline randydisher

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1179
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1900 dnia: Styczeń 16, 2018, 22:20:37 »
http://www.eurogamer.pl/articles/2018-01-16-tworcy-alan-wake-tradycyjne-gry-single-player-sa-zbyt-drogie

Trudno się im dziwić, Quantum Break to porażka sprzedażowa, a Anale też się jakoś porywająco nie sprzedały.

Teraz gdy drogi MS i Remedy się rozeszły, już nie będzie dobrego wujka które sypnie dolarami na mini-serial (ile to musiało kasy pochłonąć!), więc studio szuka innych sposobów finansowania.

Inwestorzy się znaleźli, ale wymagają czegoś co w ich opinii da kupę kasy:

Project 7 postawi ponownie na perspektywę TPP, ale ma zapewnić okazje do wielokrotnego powtarzania zabawy oraz ?głębokie mechaniki rozgrywki?.

Czyli będą:
- mikrotransakcje
- online
- skrzyneczki
- różowe fryzury i czerwone gacie


Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21593
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1901 dnia: Styczeń 16, 2018, 22:42:00 »
[ * ] [ * ] [ * ]

Ja to czytam tak, ze nie gry się drogo robiło(dla mnie to PRowa sieczka), tylko że teraz chcą maksymalizować zysk. I ofc rację ma że koleś kupi grę na premierę, a w poniedziałek już jest w gamestopie, a jak wsadzą do środka pustą eksplorację na 40 godzin, to od groma rośnie szansa że : będzie przechodził 2 tygodnie, w połowie, czy 3/4 odłoży grę na półkę, żeby sobie zrobić przerwę na jakiś czas, nie skończy ale zostawi na półce, bo może kiedyś skończy.

Tyle, że biorąc pod uwagę jak rośnie sprzedaż gier w cyfrze, to i tak pewnie nawet nie zwiększając ilości graczy przychód rośnie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2018, 22:47:21 wysłana przez Blue__ »
Knack is back baby!

Offline Naars

  • Padawan
  • **
  • Wiadomości: 90
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1902 dnia: Styczeń 17, 2018, 07:34:47 »
Dla mnie wywód człowieka z Remedy można o kant dupy potłuc, bo opiera go o kłamstwo: twierdzi mianowicie, że przez ostatnie 10 lat baza graczy (nawet jeśli tylko konsolowych) praktycznie nie wzrosła. Przecież to kompletna kpina. Wszystkie statystyki wskazują, że kupuje się coraz więcej gier, coraz więcej konsol i hardware, w co poniektórych latach w ciągu ostatniej dekady rósł nawet rynek PC.

Rosnący koszt produkcji gier jest natomiast sprawą mocno dyskusyjną. Budżety ewidentnie rosną, ale czy aby są to budżety idące stricte na rozwój produkcji? Od wielu już lat co najmniej drugie tyle co na produkcję gry duże firmy wydają przecież na reklamę. Czy musi tak być? Nie sądzę. Nawet w dzisiejszych czasach rozbuchanych budżetów, gier AAA tworzonych przez setki ludzi, sukcesy odnoszą gry tworzone przez jednego człowieka albo grupkę paru, parunastu osób - produkcje tworzone za ułamek budżetu gier AAA, bez reklam w TV, magazynach branżowych, radiu, kinach, często nawet bez reklam w Internecie. Takie gry potrafią sprzedać się w paru milionach kopii, a czysty zysk zaczynają przynosić po przekroczeniu bariery kilkunastu/kilkudziesięciu tysięcy sprzedanych sztuk.

Nie twierdzę oczywiście, że to jedyna słuszna droga, bo przecież wielu z nas, graczy, nie interesuje się takimi grami, niektórzy grają tylko w AAA, because reasons (ja sam gram i w takie i w takie produkcje). Uważam jednak, że sukces wielu indyków powinien być tzw case study dla wielkich studiów i wydawców, bo pokazuje to, że można stworzyć dobrą grę trafiającą do wielu odbiorców przy dużo niższym budżecie (to nadal mogą być miliony w przypadku gier AAA, ale może już nie setki milionów?) i przede wszystkim bez tak drogich kampanii reklamowych. W tej chwili duzi wydawcy skostnieli w swoich modelach biznesowych, jęczą na puchnące budżety, ale nie stać ich na zrewidowanie swojej polityki... a za ich brak zdolności adaptacji mamy płacić my, gracze. Warto wspomnieć również, że wiele japońskich studiów nie wypuszcza dziesiątek DLC do swoich gier, nie wprowadza mikrotransakcji, lootboxów, a wiele z tych produkcji jest singlowymi, liniowymi, nastawionymi na fabułę tytułami - i ci developerzy jakoś nie drą na sobie szat i chyba wciąż zarabiają na swej pracy, skoro wypuszczają kolejne tego typu gry.

PS: Dowodem na patologię w branży jest fakt, że zdarzały się sytuacje, gdy gra sprzedawała się w 3-4-5 mln kopii, a wydawca stwierdzał, że to nie spowodowało nawet zwrotu poniesionych kosztów... serio? Czy to wymaga komentarza?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2018, 07:40:49 wysłana przez Naars »

Offline Acrid

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15521
  • Płeć: Mężczyzna
  • pank rok
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1903 dnia: Styczeń 17, 2018, 08:55:43 »
Niech zaczną robić gry jak Ninja Theory i ich Hellblade: Senua's Sacrifice. Liniowe, krótkie, z profitem.

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11137
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1904 dnia: Styczeń 17, 2018, 09:00:33 »
Niech wydaja te gry stricte Single Player tylko w cyfrze, problem z odsprzedaza rozwiazany, a rynek zweryfikuje ile taka gra jest warta.

Wielkie dzięki, drogie panie, wielkie dzięki koleżanki, za poparcie, za zachętę bym w wyborcze stawał szranki. Wielkie dzięki, ale przyznam, że gdy tyle pań dookoła, nie wybory mi się marzą, ale inne kwestie zgoła - B. Komorowski

Offline hadxmen

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1985
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fire walk with me.
    • Zobacz profil
    • YOUTUBE
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1905 dnia: Styczeń 17, 2018, 09:29:31 »
Remedy jeszcze może się zdziwić, jak ich gra multiplayer osiągnie sukces na poziomie Evolve czy FPSa od Cliffa (nawet nazwy nie pamiętam) i bańka z wizją o niekończących się dochodach pęknie. Rynek jest mocno nasycony, kolejne survivale klasyczne już #nikogo, moby #nikogo, asymetryczne fpsy #nikogo praktycznie od zawsze, battleroyale zaraz będą wychodzić z lodówki #nikogo, strzelanki z superbohaterami #nikogo (jest Palladins i Overwatch, Gigantic się nie przebił specjalnie).

Później się okaże, że nikt w to nie gra i będzie płacz, że to gracze są do dupy.

Post Acida popieram w 100% - tańsza, krótsza, mniej nadmuchana gra, ale na fantastycznym poziomie jak dla mnie ma szanse na sukces.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21593
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1906 dnia: Styczeń 17, 2018, 09:34:08 »
Niech wydaja te gry stricte Single Player tylko w cyfrze, problem z odsprzedaza rozwiazany, a rynek zweryfikuje ile taka gra jest warta.
Na pewno jak wydadza gre AAA na 15 godzin tylko w cyfrze za 60$ to wyjda na swoje, na pewno!
Knack is back baby!

Offline randydisher

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1179
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1907 dnia: Styczeń 17, 2018, 09:34:30 »
Dla mnie wywód człowieka z Remedy można o kant dupy potłuc, bo opiera go o kłamstwo: twierdzi mianowicie, że przez ostatnie 10 lat baza graczy (nawet jeśli tylko konsolowych) praktycznie nie wzrosła. Przecież to kompletna kpina. Wszystkie statystyki wskazują, że kupuje się coraz więcej gier, coraz więcej konsol i hardware, w co poniektórych latach w ciągu ostatniej dekady rósł nawet rynek PC.

Bo baza graczy single-player nie wzrosła.

Proszę zwróć uwagę na następujące fakty:
- konsolą z rodziny PlayStation z największą ilością sprzedanych sztuk jest nadal PS2 - 155 mln sztuk - mimo świetnej sprzedaży PS4 na pewno nie dogoni swojego wielkiego poprzednika
- rynek PC rośnie - jest to oczywiście prawdą, jednak wzrost tego rynku nie jest generowane przez gry single-player, a gry:
+ MMO/multiplayer
+ F2P
+ Early Access

Cytuj
gry tworzone przez jednego człowieka albo grupkę paru, parunastu osób

W 2017 na Steam wyszło ponad 7 tys gier, ile z nich osiągnęło sukces finansowy i sławę? Większość zniknęła w zalewie szamba.

Cytuj
Warto wspomnieć również, że wiele japońskich studiów

Proszę zwróć uwagę na technikalia tych gier.

Persona 5, Yakuza, Nioh, Nier - nie oszukujmy się, każda z tych gier nie porywa wizualiami, można je nawet nazwać szpetnymi. Uwielbiam Nioh - ale w porównaniu do ACO, HZD czy Battlefront 2 - to jest przepaść.
Zelda i Marian - nie będę się wypowiadał o grach Nintendo - bo jakie one są, każdy widzi - mają cukierkową oprawę, która wygląda przyzwoicie, nawet mimo faktu że technicznie te gry też odstają od współczesnych realiów.

Czy jakby np. Bethesda wypuściła nowego Elder Scrollsa z grafiką taką jak w Niohu to nie spadłaby na nią fala hejtu?

Już nie wspominając o tym, że R* wypuszcza GTA z grafiką rodem z Mario Odysey - hejt byłoby słychać na księżycu.

Gry zachodnich wydawców muszą wyglądać coraz lepiej, reszta świata ma dyspensę na to.

Niech zaczną robić gry jak Ninja Theory i ich Hellblade: Senua's Sacrifice. Liniowe, krótkie, z profitem.

Dla mnie to jest dobry kierunek. Krótsze i tańsze gry, które są sprzedawane tylko i wyłącznie cyfrowo.

Offline Sialala

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11137
  • Płeć: Mężczyzna
  • tekst osobisty
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1908 dnia: Styczeń 17, 2018, 09:41:11 »
Niech wydaja te gry stricte Single Player tylko w cyfrze, problem z odsprzedaza rozwiazany, a rynek zweryfikuje ile taka gra jest warta.
Na pewno jak wydadza gre AAA na 15 godzin tylko w cyfrze za 60$ to wyjda na swoje, na pewno!

To niech nie wolaja 60USD tylko 40USD. Przy braku mozliwosci odsprzedazy - jesli gra bedzie dobra - to sprzeda sie wystarczajaco dobrze, zeby studio zarobilo.

Wielkie dzięki, drogie panie, wielkie dzięki koleżanki, za poparcie, za zachętę bym w wyborcze stawał szranki. Wielkie dzięki, ale przyznam, że gdy tyle pań dookoła, nie wybory mi się marzą, ale inne kwestie zgoła - B. Komorowski

Offline Arcybibosz

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4238
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jasiu, jak ja nie cierpię tych wstrętnych myszy!
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1909 dnia: Styczeń 17, 2018, 09:44:06 »
Jak najbardziej jestem za tym. Coraz mniej chce mi się ślęczeć nad grą 40h, wolałbym krótsze doświadczenia za mniejszą cenę. Niech wydają to tylko cyfrowo żeby ukrócić rynek wtórny.

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 85265
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1910 dnia: Styczeń 17, 2018, 10:01:53 »
Na PC tak od lat jest. Sprzedaż Hellblade na PC - 300k.

Offline Arcybibosz

  • Prezes
  • *****
  • Wiadomości: 4238
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jasiu, jak ja nie cierpię tych wstrętnych myszy!
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1911 dnia: Styczeń 17, 2018, 10:04:56 »
No i wyszli na swoje.

I wcale nie trzeba było wydłużać gry jakimiś zapychaczami, płakać że bez lootboxów to nie zarobimy i że tworzenie gier jest za drogie.


Offline Naars

  • Padawan
  • **
  • Wiadomości: 90
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1912 dnia: Styczeń 17, 2018, 10:47:38 »
Dla mnie wywód człowieka z Remedy można o kant dupy potłuc, bo opiera go o kłamstwo: twierdzi mianowicie, że przez ostatnie 10 lat baza graczy (nawet jeśli tylko konsolowych) praktycznie nie wzrosła. Przecież to kompletna kpina. Wszystkie statystyki wskazują, że kupuje się coraz więcej gier, coraz więcej konsol i hardware, w co poniektórych latach w ciągu ostatniej dekady rósł nawet rynek PC.

Bo baza graczy single-player nie wzrosła.

Proszę zwróć uwagę na następujące fakty:
- konsolą z rodziny PlayStation z największą ilością sprzedanych sztuk jest nadal PS2 - 155 mln sztuk - mimo świetnej sprzedaży PS4 na pewno nie dogoni swojego wielkiego poprzednika
- rynek PC rośnie - jest to oczywiście prawdą, jednak wzrost tego rynku nie jest generowane przez gry single-player, a gry:
+ MMO/multiplayer
+ F2P
+ Early Access


A skąd bierzesz dane, że baza graczy single-player nie wzrosła? Bo gry multi są popularniejsze? Jedno nie wyklucza drugiego, bo cały rynek rośnie.

PS2 a PS4 - porównanie nie na miejscu, w czasach PS2 było niemal monopolistą na rynku konsol popularnych na zachodzie. Wielu posiadaczy PS2 kupiło w kolejnych generacjach konsole konkurencji, to nie jest dowód na brak rozwoju rynku, musiałbyś dodać sprzedaż pozostałych konsol (zarówno z czasów PS2 jak i PS4).

PC i jego rynek - to jest trochę temat poboczny patrząc z punktu widzenia kolesia z Remedy, ale jedna uwaga - Early Access to co to jest? Pies? Tam też są gry singlowe (i to bardzo wiele).


Cytuj
gry tworzone przez jednego człowieka albo grupkę paru, parunastu osób

W 2017 na Steam wyszło ponad 7 tys gier, ile z nich osiągnęło sukces finansowy i sławę? Większość zniknęła w zalewie szamba.

I większość to szambo, które nigdy nie powinno opuścić umysłów ich developerów... ale te parę wyjątków potwierdza, że jak się stworzy dobrą grę, to zostanie odłowiona i odniesie sukces. Duże studia i wydawcy chcieliby robić w kółko robić tę samą grę i zarabiać na tym krocie. To jest ich problem, że w pewnym momencie umiera w nich kreatywność i zamiast się wysilić na stworzenie czegoś nowego, ciekawego, to pytają księgowych na czym najlepiej można obecnie zarobić. Dobry dev kreuje trendy, a nie za nimi podąża!

Cytuj
Warto wspomnieć również, że wiele japońskich studiów

Proszę zwróć uwagę na technikalia tych gier.

Persona 5, Yakuza, Nioh, Nier - nie oszukujmy się, każda z tych gier nie porywa wizualiami, można je nawet nazwać szpetnymi. Uwielbiam Nioh - ale w porównaniu do ACO, HZD czy Battlefront 2 - to jest przepaść.
Zelda i Marian - nie będę się wypowiadał o grach Nintendo - bo jakie one są, każdy widzi - mają cukierkową oprawę, która wygląda przyzwoicie, nawet mimo faktu że technicznie te gry też odstają od współczesnych realiów.

Czy jakby np. Bethesda wypuściła nowego Elder Scrollsa z grafiką taką jak w Niohu to nie spadłaby na nią fala hejtu?

Już nie wspominając o tym, że R* wypuszcza GTA z grafiką rodem z Mario Odysey - hejt byłoby słychać na księżycu.

Gry zachodnich wydawców muszą wyglądać coraz lepiej, reszta świata ma dyspensę na to.

Kompletnie się nie zgadzam. Te wszystkie japońskie gry, które wymieniłeś, odniosły ogromny sukces również na zachodzie. Nie ma powodu twierdzić, że zachodni gracz musi dostać grafikę na poziomie HZD czy Battlefront 2, żeby w ogóle zainteresować się daną produkcją. Dobra gra jest dobrą grą i zarówno azjaci jak i zachodni gracze swoimi portfelami już wielokrotnie udowodnili, że umieją docenić te mniej spektakularnie wyglądające.

To wszystko co piszesz to po prostu status quo, które ewidentnie nie działa, skoro twórcy ciągle wyciągają coraz agresywniej rękę po nasze pieniądze, poprzez DLC, mikrotransakcje, lootboxy, cierpiąc jednocześnie na niemal całkowity zanik kreatywności. Ciężko mi wymienić wiele zachodnich tytułów wydanych w ostatnich latach, które były oryginalne, ciekawe, wprowadzały innowacyjne mechaniki rozgrywki... ba, jak często ostatnio widzisz nowe zachodnie IP? A teraz popatrz na wschód: tam wciąż powstają innowacyjne gry, wywracające znane nam mechanizmy do góry nogami i twórcy tych gier nie rozpaczają, że ich produkcje sprzedają się słabo i że jak tak dalej pójdzie, to będą musieli zamknąć kramik - ich gry sprzedają się również dobrze na zachodzie.

Czas na zmiany.

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5585
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1913 dnia: Styczeń 17, 2018, 10:53:23 »
Problem polega na tym, że zasoby są ograniczone. Jak przyjdzie autor ze świetnym pomysłem i zyskiem 5 mln to nie ma szans ze "świetnym pomysłem" marketing-bota na zysk 50 mln. Deal with it. Korpos gonna korpo i będą wypluwać gówno z regularnością atomu cezu. Dopiero jak nakupią miljon studiów któreś będzie mieć szansę robić za mniejsze zyski. Ale potem znowu przyjdzie CEO "optymalizować" i pozamyka studia robiące "ledwo" 5 mln.

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10157
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1914 dnia: Styczeń 17, 2018, 11:17:11 »
Ale te 5 mln i 50 mln, to gówno, to "prolżarło" nie bierze się z fanaberii korpo, tylko od ludzi. Dobra analogia sprzed prawie dekady z branży filmowej: w 2010/2011 Universal wyprodukował kilka filmów "innowacyjnych" i "Szybcy i wściekli 5". Na "innowacjach" stracił - kilkudziesięciu milionowe budżety się nie zwróciły, za to F&F5 weszło na ścieżkę prasy drukarskiej z mennicy (z maksymalną grupą natężenia pracy). To jest wina Universalu czy żrącej popcorn za 20 PLN hołoty (#half_troll_face)? Ludzie kupujo FIFę, kolejne wrestlingi i inne Krakowskie Szkoły Wyższe ze zmieniającymi się latami przy nazwie, to je wydawcy produkują, tak samo jak kopalnia węgiel wydobywa. Z drugiej strony mamy zachwyty nad niskobudżetowymi symulatorami łażenia i innym indie-gównem, a w przypadku pełnowymiarowych produkcji to częściej odsądzą od czci i wiary niż pochwalą, więc nie dziwota, że większy budżet to się tylko z pewnymi zwrotami wiąże.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2018, 11:21:57 wysłana przez TurboGad »

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21593
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1915 dnia: Styczeń 17, 2018, 11:19:09 »
No i wyszli na swoje.

I wcale nie trzeba było wydłużać gry jakimiś zapychaczami, płakać że bez lootboxów to nie zarobimy i że tworzenie gier jest za drogie.
Wyszli na swoje, ale dev mały, gra krótka i jednak czuć że to indor/AA+. Inna sprawa że Quantum Break też był takim AA+, czuć było że brakło czasu/budżetu, tyle że to raczej wychodziło w szczegółach.
Knack is back baby!

Offline hadxmen

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1985
  • Płeć: Mężczyzna
  • Fire walk with me.
    • Zobacz profil
    • YOUTUBE
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1916 dnia: Styczeń 17, 2018, 11:37:20 »
Wywalili sporo kasy w aktorów i serial, nie było to do szczęścia potrzebne. Budżet na killera, który sprzeda się w milionach kopii. Wolałbym, aby cała para poszła w grę, która była tylko dobra.

Offline randydisher

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1179
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1917 dnia: Styczeń 17, 2018, 11:38:46 »
PS2 a PS4 - porównanie nie na miejscu

PS2 (2000 - 2006) - 155 mln
Xbox OG (2001 - 2005) - 24 mln

Łącznie: 189 mln w 6 lat

PS3 (2006 - 2013) - 80 mln
X360 (2005 - 2013) - 84 mln

Łącznie: 164 mln - w 8 lat

PS4 (2013 - 2018) - 73 mln
XO (2013 - 2018) - 35 mln (?)

Łącznie: 108 mln - w 4,5 roku

Konsol Nintendo nie brałem pod uwagę - bo to jednak jest inny target i inna baza gier i sprzedaż ich konsol jest bardzo różna.

Liczba konsol nie rośnie. Dlatego też nie miałeś racji pisząc, że liczba graczy konsolowych rośnie, bo tak nie jest.

Cytuj
A skąd bierzesz dane, że baza graczy single-player nie wzrosła? Bo gry multi są popularniejsze?

W czasach PS2 multi na konsoli nie istniało praktycznie -> dominował singiel

Ile teraz wychodzi FPSów, które nie mają multi? Które gry są bardziej popularne? Battlefield i CoD czy Wolfenstein i Prey?

Idealny przykład: GTA V

Seria GTA od zawsze stała mocnym singlem, ale nie da się ukryć, że dla młodszego pokolenia ważniejsze jest śmieszkowanie w multi.
Cytuj
Kompletnie się nie zgadzam. Te wszystkie japońskie gry, które wymieniłeś, odniosły ogromny sukces również na zachodzie.

Lol. Co za bzdury.

Sprzedażowe wyniki:

Yakuza (cała seria - 7 części): 9,3 mln kopii (na grudzień 2016)
Persona (cała seria - 5 części): 7 mln kopii (na grudzień 2016)

Dla porównania:

Titanfall 2: ok. 6 mln kopii

A T2 jest uważany za niewypał finansowy...

Musisz zrewidować swoje poglądy, to że gra jest dobrze oceniana przez krytyków oraz hc graczy w internecie, nie znaczy że jej sprzedaż jest świetna (zazwyczaj jest nawet odwrotnie).

Japończyków zadowala sprzedaż ich gier bo mają mniejsze koszty produkcji (gorsze technikalia) i marketingu.

Zachodni gracz kupuje konsolę Playstation prędzej dla serii Uncharted, Killzone, Gran Turismo* czy God of War. Oczywiście są tacy co kupują dla japońskich tytułów, ale to mniejszość.

*wiem że to japoński tytuł, ale w tej grze chodzi o samochody a nie o lanie się kolorowymi piąchami

« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2018, 11:44:32 wysłana przez randydisher »

Offline Naars

  • Padawan
  • **
  • Wiadomości: 90
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1918 dnia: Styczeń 17, 2018, 11:39:52 »
Ale te 5 mln i 50 mln, to gówno, to "prolżarło" nie bierze się z fanaberii korpo, tylko od ludzi. Dobra analogia sprzed prawie dekady z branży filmowej: w 2010/2011 Universal wyprodukował kilka filmów "innowacyjnych" i "Szybcy i wściekli 5". Na "innowacjach" stracił - kilkudziesięciu milionowe budżety się nie zwróciły, za to F&F5 weszło na ścieżkę prasy drukarskiej z mennicy (z maksymalną grupą natężenia pracy). To jest wina Universalu czy żrącej popcorn za 20 PLN hołoty (#half_troll_face)? Ludzie kupujo FIFę, kolejne wrestlingi i inne Krakowskie Szkoły Wyższe ze zmieniającymi się latami przy nazwie, to je wydawcy produkują, tak samo jak kopalnia węgiel wydobywa. Z drugiej strony mamy zachwyty nad niskobudżetowymi symulatorami łażenia i innym indie-gównem, a w przypadku pełnowymiarowych produkcji to częściej odsądzą od czci i wiary niż pochwalą, więc nie dziwota, że większy budżet to się tylko z pewnymi zwrotami wiąże.

No i ok, ale w branży filmowej oprócz odgrzewanych kotletów takie Hollywood regularnie częstuje nas też nowymi IP i wiele z nich się przyjmuje. Nie można też porównywać obu rynków w skali 1:1.

Widać ewidentnie, że zachodni model tworzenia gier się nie sprawdza, 60$ na premierę i 5 mln sprzedanych kopii to dla 'naszych' za mało, żeby im się impreza opłaciła. Nie wiem jak Wy, ale ja nie mam ochotę płacić za gry więcej niż 60$ (lub ekwiwalent), nie chcę też pompować w zakupiony produkt kolejnych funduszy na DLC, mikro, lootboxy, żeby otrzymać pełny, funkcjonalny produkt. Wielu ludzi niestety to łyka, ale wciąż jest ogromna grupa tych, którzy nie łykają i nie łykną.

Dlatego IMO nie ma co usprawiedliwiać devów, tylko trzeba ich zmotywować do zmiany modelu biznesowego, cięcia kosztów, redukcji etatów i przede wszystkim ograniczenia budżetu na marketing (trzeba też pamiętać, że kłamio, oj kłamio oni wszyscy w tych materiałach promocyjnych nie gorzej niż politykiery). Jeśli obecnie istniejące narzędzia do produkcji gier generują takie koszty, że trzeba sięgać głębiej do kieszeni gracza, to trzeba wcisnąć przycisk 'stop' i poczekać na czasy, kiedy potrzebne narzędzia potanieją. Może niedługo AI pomoże...? Koszty produkcji spadłyby wtedy bardzo poważnie.

Offline Blue__

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21593
    • Zobacz profil
Odp: Dokąd zmierza branża - o zmianach, ocenach, recenzjach itp.
« Odpowiedź #1919 dnia: Styczeń 17, 2018, 11:50:34 »
Wywalili sporo kasy w aktorów i serial, nie było to do szczęścia potrzebne.
Czy ja wiem, sama gra też była spoko, ale ten ficzer mi naprawdę nieźle robił. Ja byłem bardzo zadowolony, drażniły mnie tylko różne niedoróbki, które już w grach AAA nie wystepują (np postać stoi jedną nogą na podwyższeniu, to druga noga lewituje na takiej samej wysokości, magiczne magnetywne przyciąganie postaci do drzwi, takich rzeczy było multum). Tak czy owak wplatanie serialu pewnie jest mega trudne znając to jak powstają gry - część rzeczy się zaora, część się nie sprawdza etc, a do tego jeszcze gdzieś trzeba wplatać serial(a jeszcze się zmieniała obsada - o ile jak się kręci serial tu i teraz przez 2-3 miechy to pewnie nie ma problemu, tu jak nie zaplanowali tego dopiero na koniec dając do placeholderowe makiety, to potem pewnie mogły być niezłe jaja i powtarzanie tej samej roboty).
Knack is back baby!