Moim zdaniem to sie nie sprzeda. Glupie, za proste dla hardkorow, za nijakie dla kalzali...
Szkoda, ale czas tego typu gier chyba minal. Teraz musi byc epicki rozpizdziel, zeby ktos w to chcial grac.
Z calym szacunkiem dla Twojej opinii, ale wydaje mi sie, ze sie mylisz. Sila marki Ninja Gaiden jest znacznie wieksza niz Ci sie wydaje, nawet w naszym kraju. Swiadczy chocby o tym znaczne podwyzszenie ceny edycji kolekcjonerskiej w Ultimie w stosunku do tej, jaka widniala na ich stronie jeszcze miesiac temu.
A tak apropos rozpizdzielu to w odpowiedzi pozwole sobie zacytowac wyimek z recenzji Gulasha z najnowszego Neo Plus:
"To co wyprawia Hayabusa i sposob, w jaki to zostalo wyrezyserowane...to niewatpliwie najpiekniejszy interaktywny balet smierci zadawanej katana, jaki stworzyl czlowiek.Kolejne ciosy wchodza jak w maslo.Co prawda pozbyto sie rozczlonkowywania przeciwnikow, wywalono kule energi zbierane ze zwlok.Nie oznacza to jednak, ze gra nie jest krwawa i brutalna.Nic bardziej mylnego: to bez watpienia jeden z najwiekszych gorefestow na tej generacji konsol".