Autor Wątek: My gracze za młodu...  (Przeczytany 19981 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kacper Potocki

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 890
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jesus is My King
    • Zobacz profil
    • Mój blog - teksty, muzyka, filmiki ...
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 28, 2013, 12:07:32 »
Na 1MB RAMU chodziły ci wszystkie gry wydawane na Amisię 500. Oryginalnie 512MB odpalała tylko 70% gier.



Musiol

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 28, 2013, 12:46:30 »


A macie i mnie na C64. Bodajże 3 lata miałem.

Offline Don Simon

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 21814
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 28, 2013, 12:53:08 »
Troche wyrosniety jak na 3-latka. Na tym Slasku tak dzieci mutuja? 8)
Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Więc dlatego z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie.

Musiol

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 28, 2013, 12:54:20 »
Radioaktywny węgiel ;) 3 albo 4, nie pamiętam nawet, ale pewno bliżej 4 mi było bo C64 dostałem w '93 roku.

Offline sirtorpeda

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • graczemjestem.pl
    • Zobacz profil
    • Graczem jestem
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #44 dnia: Marzec 01, 2013, 00:57:43 »
Tak się wychowuje nerda :D
http://www.facebook.com/graczemjestem - by gracz mógł się pośmiać. (łojezus 7k like'ów! :) )
http://www.graczemjestem.pl - by gracz mógł poczytać
http://www.youtube.com/graczemjestem - by gracz mógł pooglądać

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7337
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 01, 2013, 13:53:47 »
mój pierwszy joy, zwany (do dzisiaj nie wiem czemu) E.T. :)


pzdr
Połamałem taki przy ATARI 2600 grając w jakieś 2 prostokąty udajace auta wyścigowe na torze.
Radioaktywny węgiel ;) 3 albo 4, nie pamiętam nawet, ale pewno bliżej 4 mi było bo C64 dostałem w '93 roku.
Hy, hy w '93 to już dawno PC sie ujeżdżało (ach te 486DX4/100MHz i 4MB RAM) i "Ace of the Pacific" uruchamiane wprost z DOS, żeby pamięci starczyło.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

Offline Furio

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5952
  • R=2Gm/c2
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 01, 2013, 14:50:03 »
Cytuj
Hy, hy w '93 to już dawno PC sie ujeżdżało (ach te 486DX4/100MHz i 4MB RAM) i "Ace of the Pacific" uruchamiane wprost z DOS, żeby pamięci starczyło

U mnie na pokładzie była juz wtedy Sega Genesis, Super Nintendo i NES :)

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 01, 2013, 15:03:04 »
W '93 miałem C-64 ze stacją dysków (szpan) i grałem głównie w Sid Meier's Pirates!. Wcześniej miałem Atari 2600 (albo jakiś klon), ale swoją pierwszą prawdziwą konsolę kupiłem dopiero w 2007. :)

Offline Pats

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7214
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nbareja
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 01, 2013, 15:22:03 »
Kurde, aż żal że nie mam żadnej fotki z tego okresu. (w sumie to z obecnego też za bardzo nie mam ;P )
A od czego się zaczynało ? Amiga 500 + :) Oj ale biegałem wtedy do sąsiada po nowe gry z 10 dyskietkami w kieszeni.

Później przesiadka na 384DX (o ile dobrze pamiętam), dalej już co roku nowy piecyk.

Edycja: Oczywiście wszelakich pegasusów nie liczę ;)

BluePL

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 01, 2013, 15:26:59 »
Kurde, aż żal że nie mam żadnej fotki z tego okresu. (w sumie to z obecnego też za bardzo nie mam ;P )
A statuetkowa meetingowa? ;)

budda

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #50 dnia: Marzec 01, 2013, 15:36:16 »
Później przesiadka na 384DX (o ile dobrze pamiętam), dalej już co roku nowy piecyk.

Ale plama. x86 do tej pory się zwie ta architektura. ;)

Ja start od 286. Chyba Pirates! było pierwszą "poważną" grą. Jak ja w to napier... No i SimCity.
Potem 486DX40 i 8 (!) ku.wa mega ramu. Zaszalałem. 100zł za 1 mega... Tylko po to, żeby gazetkę się lepiej składało w szkole... Po pierwszym numerze zabrali nam redaktorstwo, hehe. Ale layout wyje.isty był.

Musiol

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #51 dnia: Marzec 01, 2013, 16:34:44 »
Hy, hy w '93 to już dawno PC sie ujeżdżało (ach te 486DX4/100MHz i 4MB RAM) i "Ace of the Pacific" uruchamiane wprost z DOS, żeby pamięci starczyło.
Na Śląsku bieda była. Cud, że w ogóle C64 dostałem. Grałem na nic aż do momentu zakupu PSX, czyli 1998 rok. Wcześniej musiałem przez dwa lata chodzić do kumpla by grać u niego w Heroes of Might and Magic. No ale jak dostałem już swoją konsolę, to gry nadrabiałem jak dziki grając po 16 godzin dziennie gdy była taka możliwość, lub poświęcając cały wolny czas po szkole. PC-ta to ja dopiero w 1 klasie gimnazjum dostałem ;)

Offline mataman

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8407
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #52 dnia: Marzec 01, 2013, 20:28:39 »
Ataryna 65XE kupiona zdaje się w '91r za pierwsze swoje fundusze, zarobione zbieraniem wiśni :)

 Do tego najpierw badziewny joy na mikrostykach


poźniej wypas (wg pana z lokalnego sklepiku :P) na gumowych przyciskach


Przyciski wytrzymywały dłużej ale awaryjna była wtyczka, klejona i lutowana na tysiąc sposobów :D

W komplecie zanabyłem też stacje dysków California


co było niczym dysk SSD, gry wgrywały sie góra minutę :)


Gry oczywiście z giełdy na ul. Grzybowskiej, lecz też w tym okresie zanabyłem pierwszy w swoim życiu oryginał "Fred" od Avalonu
http://youtu.be/qb8dFqYd6aM

Biedna ataryna chodziła nonstop kilka dni, żebym nie stracił postępów w tej grze :)


Łezka sie w oku kręci jak przypomnę sobie jak z bratem robiliśmy czasówki w Road Race, zapisując uzyskane rekordy na kartce, piękne czasy :)
Później w '97r PSX i dalej juz poleciało, ps2, xbox, xbox360 i ps3. Swojego kompa miałem dopiero w 2002r, lecz nigdy nie pociagało mnie granie na taborecie ;)

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92031
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 01, 2013, 20:42:56 »
Te wiśnie to chyba nie w polsce? Bo wtedy atari kosztowalo jedna miesieczną wypłatę moich rodziców, czy coś takiego.

A ten joystik to nie python czasem? Też go chyba miałem.


TV to chyba elektron.

TAK! Szacun, naprawde :)



pamiętam jak w Amidze 500 dołożyłem 512 kB RAMu, ale była radocha ;)
choć dziś nie pamiętam, co to faktycznie dawało.
Ja też za jakieś chore pieniądze zwiększałem ram w A600 - był jakiś chip-ram i fast-ram, nie pamiętam ktory się zwiększało. Dzieki temu było mniej żonglowania dyskietkami oraz lepsza kompatybilność z grami z Amigi 500 (żeby odpalić niektore gry z A500 trzeba było najpierw wczystać starego "workbencha" (coś w rodzaju OSa) w wersji 1.3 który zajmował pamięć.
« Ostatnia zmiana: Marzec 01, 2013, 20:47:52 wysłana przez Simplex »

Offline mataman

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 8407
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #54 dnia: Marzec 02, 2013, 04:13:48 »
Te wiśnie to chyba nie w polsce? Bo wtedy atari kosztowalo jedna miesieczną wypłatę moich rodziców, czy coś takiego.


Jak najbardziej w Polsce. Na początku lat 90-tych to juz super sprzęt nie był :P Miesięczną pensje to kosztowała Amiga, dlatego też nigdy jej nie miałem :)

Offline mdag

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1689
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 02, 2013, 04:29:16 »
moje Atari 65XE kupowane było w Peweksie. Kosztowało około 150$, wtedy to była gruuba kasa.
To musiała być druga połowa / końcówka lat 80-tych.

Ech, ten fantastyczny dźwięk wczytywanej gry, patrzenie w licznik magnetofonu, już blisko... i "SELF- TEST"  ;D

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 92031
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #56 dnia: Marzec 02, 2013, 09:59:46 »
Te wiśnie to chyba nie w polsce? Bo wtedy atari kosztowalo jedna miesieczną wypłatę moich rodziców, czy coś takiego.
Jak najbardziej w Polsce. Na początku lat 90-tych to juz super sprzęt nie był :P Miesięczną pensje to kosztowała Amiga, dlatego też nigdy jej nie miałem :)
Może to było w warszawie albo innej enklawie bogactwa, bo na podkarpaciu w 1990 atari kosztowalo olbrzymia kase. Inna sprawa ze ja mialem wtedy 9 lat wiec widoków na pracę nie było.

Offline wojtakus

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 579
  • Płeć: Mężczyzna
  • I serve one master, and his name is gaming
    • Zobacz profil
    • Moja strona
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #57 dnia: Marzec 02, 2013, 10:14:45 »
najpierw było Atari 130XL
(kliknij)
zielony monitor, a pod nim przykryta srebrną osłonką stacja dysków

no a potem PC, jak już nabrałem wprawy to LANparty, w sęsie podpieliśmy się do portu COM bodajże :)
(kliknij)

Offline mozgu

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3936
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Czasem coś tam skrobnę...
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #58 dnia: Marzec 02, 2013, 10:23:36 »
Jak tak wrzucacie te zdjęcia dżojstików, to mam tak: o, miałem takiego, tego też miałem, i tego, i tego też. Bez kitu, wszystkie chyba miałem :D

Łączę się w bólu z tymi co zdjęć żadnych nie mają. Mi to kurwa go mać zrobili, ale jak trzymam browar w rękawicach i kasku bokserskim...

budda

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 02, 2013, 10:25:17 »
no a potem PC, jak już nabrałem wprawy to LANparty, w sęsie podpieliśmy się do portu COM bodajże :)

RS-232 dokładnie. :) I idziemy Diablo na hellu trzepać (a raczej zginąć i 5h kombinować jak odzyskać rzeczy).

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #60 dnia: Marzec 02, 2013, 10:26:01 »
Kurde, giełda na Grzybie to było coś. Jeździłem tam z ojcem co sobotę. Ojciec lukał na sprzęt, a ja na gry na Amigę (potem PC) w foliowych samarkach z klawiszologią. No i to copy party w szkole obok. Najlepsze chwile mojego życia, jakoś cały ten okres. W wakacje siedzenie przy Amidze i granie w syndicate, body blows, cannon fodder czy oczywiście xcoma, czytanie secret service i top secret po 5x ten sam numer...
A wcześniej to pamiętam jak spieprzaliśmy z religii w podstawówce i szliśmy do kumpla co mieszkał 500m od szkoły grać na C64 :D.
Jak człowiek był dzieciuchem to się maksymalnie we wszystko wkręcał. Teraz tego uczucia już nie ma. Nawet zapowiedź PS4 nie wywołuje takich ciar jak PS3, czy X360, nie mówiąc już o PS2 czy X...
Echhhhhhhhhhhhhh, starość :(.

Offline wojtakus

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 579
  • Płeć: Mężczyzna
  • I serve one master, and his name is gaming
    • Zobacz profil
    • Moja strona
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #61 dnia: Marzec 02, 2013, 11:46:49 »
a ja tak sobie właśnie pomyślałem że teraz mamy "wojnę" PS3 kontra Xbox360, a kiedyś dawno, dawno temu :D (ale to brzmi) było Atari kontra Amiga i C64 kontra ZX Spectrum :) to były piękne czasy.

budda

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #62 dnia: Marzec 02, 2013, 11:57:31 »
A pecet od zawsze w stanie wojny. ;D Najpierw z Amigą, potem z konsolami.
Ale co się kurde stało z wierszykami? Kiedyś było pełno tego.

Offline sirtorpeda

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • graczemjestem.pl
    • Zobacz profil
    • Graczem jestem
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #63 dnia: Marzec 02, 2013, 12:34:23 »
a ja tak sobie właśnie pomyślałem że teraz mamy "wojnę" PS3 kontra Xbox360, a kiedyś dawno, dawno temu :D (ale to brzmi) było Atari kontra Amiga i C64 kontra ZX Spectrum :) to były piękne czasy.

Za młody byłem, by być takim komputerowym rasistą. Grałem we wszystko i na wszystkim, co ktokolwiek miał. Comodorek, Amisia, Atari, Pegasus. No cokolwiek po prostu. :]
http://www.facebook.com/graczemjestem - by gracz mógł się pośmiać. (łojezus 7k like'ów! :) )
http://www.graczemjestem.pl - by gracz mógł poczytać
http://www.youtube.com/graczemjestem - by gracz mógł pooglądać

Offline wojtakus

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 579
  • Płeć: Mężczyzna
  • I serve one master, and his name is gaming
    • Zobacz profil
    • Moja strona
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #64 dnia: Marzec 02, 2013, 12:48:55 »
Ja też na ulicy miałem kumpli z z C64, Amigą i ZXSpectrum, do mnie przyłazili grać np. w Brusa Li na Atarynie :) o wojnie dowiedziałem się później i podobnie jak w obecnej, w tamtej też nie brałem udziału. A stwierdzenie "to były czasy" odnosi się do tego że to były naprawdę fajne czasy taki np. rok 87. Człowiek się niczym nie przejmował, a teraz? :)

dobra styka tego filozofowania :D

Offline Arti

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1487
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #65 dnia: Marzec 02, 2013, 14:03:21 »
giełda to był wypas, pamiętam jak nagle staniała pamięć - dokupiłem 4 MB RAM za 100 zł. Jezu, jak to przyspieszyło ładowanie panzer generala (w którego do tej pory gram :)).
Tam kupowałem części na pierwszego samodzielnie składanego PCta, później już odwiedzałem giełdę na Batorego.
A z starych czasów to pierwszym komputerem była atarynka 65 XE z magnetofonem kupione oczywiście w pewexie (89 lub 90 rok), do tego dostałem 14 calowy czarno-biały telewizor. Kurde jaki to był dla mnie wypas.
A ten mój mały gówniarz  ;) już gra od małego, najpierw wii, później na xboxie a teraz w przeglądarkowe gry na PC + pierdy na telefonie/tablecie.
Teraz kończe bo młody po przeliczeniu kasy w "małej" skarbonce (na drobniaki) zaprosił mnie na pizze :). To muszę go tam zawieźć bo 6 latek chyba nie poprowadzi sam samochodu :)
xbox live - Arti 0777

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #66 dnia: Marzec 02, 2013, 14:39:46 »
ja u siebie giełdy komputerowej nie miałem, gry przynosiłem z "ruskiego bazaru".  Te miejsce było pełne stołów na których sprzedawcy wystawiali tony jakichś pierdoł. Co ciekawe, mi jako dziecku wtedy, wszystkie te towary wydawały się cholernie magiczne. ;D 

Były jednak stoiska z cartridgami na Pegasusa i to był najbardziej pożądany zakątek tego przybytku :) jako, że co drugi cartridge miał ściemniona okładkę (nalepkę hehe), facet, który przyniósł tam tv i pozwalał sprawdzić gierki został szybko "królem" :)

gurafikku

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #67 dnia: Marzec 02, 2013, 14:46:51 »
Kurde, giełda na Grzybie to było coś. Jeździłem tam z ojcem co sobotę. Ojciec lukał na sprzęt, a ja na gry na Amigę (potem PC) w foliowych samarkach z klawiszologią. No i to copy party w szkole obok. Najlepsze chwile mojego życia, jakoś cały ten okres. W wakacje siedzenie przy Amidze i granie w syndicate, body blows, cannon fodder czy oczywiście xcoma, czytanie secret service i top secret po 5x ten sam numer...
A wcześniej to pamiętam jak spieprzaliśmy z religii w podstawówce i szliśmy do kumpla co mieszkał 500m od szkoły grać na C64 :D.
Jak człowiek był dzieciuchem to się maksymalnie we wszystko wkręcał. Teraz tego uczucia już nie ma. Nawet zapowiedź PS4 nie wywołuje takich ciar jak PS3, czy X360, nie mówiąc już o PS2 czy X...
Echhhhhhhhhhhhhh, starość :(.


klikalny ;D

Niektórzy w pewnych wątkach na forum nadal potrafią się w coś wkręcić jak za młodu ;)
Obecnie ta na Batorego tez już podumiera.

Offline wojtakus

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 579
  • Płeć: Mężczyzna
  • I serve one master, and his name is gaming
    • Zobacz profil
    • Moja strona
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #68 dnia: Marzec 02, 2013, 14:49:50 »
u mnie też nie było giełdy ale za to był taki "salon gier" gdzie gość miał na moje szczęście chyba z 8 atarynek i jak ktoś chciał to kopiował kasety a puźniej dyskietki za odpowiednią opłatą :D. Swoją drogą kasety to było to, przeważnie w każdym magnetofonie licznik kręcił się inaczej, teraz myślę że to dlatego że byli różni producenci i to że u kogoś gra była na 053 to wcale nie znaczyło że i u mnie tak będzie. No i ten czas gdy gra się wgrywała najlepiej odejść od stołu bo jak się trąci magnetofon to dupa trzeba zaczynać od początku :D

budda

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #69 dnia: Marzec 02, 2013, 14:53:02 »
Ja na Grzybowskiej raz byłem na wyprawie. "Zdrapanego" AMD K5 100 zanabyłem (działał tylko jako 90).

EDIT:
Ach, i wtedy też (ale już ze sklepu normalnego) WCIII przytargałem. 150 zeta, masakra te ceny były.
« Ostatnia zmiana: Marzec 02, 2013, 14:55:28 wysłana przez budda »

Offline Orson.

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 24024
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #70 dnia: Marzec 02, 2013, 15:01:26 »
ceny jak ceny ale ile nasi starzy zarabiali wtedy? Jak dostałem kasę na RE 2 to skończyłem go razy 8 co najmniej,po prostu nie było kasy na nową grę. Odkrycie stoiska gdzie wymieniało się gry na PSxa było zbawieniem :)

Offline Fredosław

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1471
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #71 dnia: Marzec 02, 2013, 15:39:33 »
Kurde, giełda na Grzybie to było coś.
Ha, ja chodziłem do tej szkoły. Byłem oczywiście co tydzień na giełdzie, kupowałem parę nowych gierek na dyskietkach (najcześciej 5,25' ze zdjęciem monitora z grą nalepionym na kopertę). Chyba żadnej z tamtych gier nie przeszedłem, wtedy się grało dopóki szło, zazwyczaj nie dalej niż do 1/4 :) Kurcze, kawał branży komputerowej w polsce tu zaczynał. Tu też ma korzenie CD Projekt, potem mieli sklep firmowy który jest na zdjęciu w bloku po prawej. Kupiłem tam m.in. głośniki za 160 zł, podobne dzisiaj chodza za 50zł :) Pamiętam że pod koniec lat dziewięćdziesiątych piraty na gełdzie (Half Life czy Starcraft) chodziły po 50zł. No ale na stadionie te samy płytki 20zł i można się targować ( Stadion to w ogóle była abberacja. Idziesz po koronie a tam stoliki z tysiącami płyt. Na wierzchu leżą jakieś ostre pornosy z dziećmi itd  :( Ruscy nagabują "młode, oral, anal" "wódka, spiryt", a obok murzyn chce ci wcisnąć adibasa z czterema paskami, "kolega, nowy dres?". Najfajniej było jak się murzyni kłócili  a wspólnym językiem była  łamana polszczyzna )

PS. Pamiętacie stoiska z kserowanymi instrukcjami obsługi?
« Ostatnia zmiana: Marzec 02, 2013, 15:47:24 wysłana przez Fredosław »

gurafikku

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #72 dnia: Marzec 02, 2013, 16:13:21 »
PS. Pamiętacie stoiska z kserowanymi instrukcjami obsługi?




Niestety logo PAPu daje po papie.









A tak obecnie wygląda giełda pod stodołą. Marny koniec, sporo firm i firemek już pouciekało przez właściciela terenu, który ciągle obcina przestrzeń wystawienniczą a podnosi opłaty.

« Ostatnia zmiana: Marzec 02, 2013, 16:16:32 wysłana przez gurafikku »

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #73 dnia: Marzec 02, 2013, 19:20:40 »
Dzięki gurafikku za tę panoramę i fotki. Swoją drogą to teraz tam stoi Westin, nie? Czy to ulicę wcześniej (nie chce mi się googiela odpalać)" no i nie ma Rondo 1 i kupy innych budynków.

Aha, w szkole na Grzybie to chyba na dole po lewej były oryginały, nie? Na górze była sodoma i gomora ;).

Jeszcze pamiętam jak ciut później wymieniałem się tam grami na Megadrive :).

Na Batorego ostatni raz byłem 2 lata temu. Pojechaliśmy tam z ojcem w ramach sentymentu za Grzybem :D, ale to już nie było to sam. Chociaż pamiętam tych cichociemnych "GRY PROGRAMYYYYY?" :). No i na ostatniej fotce widzę, że tam sprzedawcy Apple'a królują :P.

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #74 dnia: Marzec 02, 2013, 19:28:16 »
Aha, jeszcze ciekaw jestem kto zgadnie co było mniej więcej w okolicy strzałki. Jako podpowiedź podam kilka ksywek: Beria, Zooltar, RooS, Panoramix ;)


gurafikku

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #75 dnia: Marzec 02, 2013, 19:34:09 »
Tak to na miejscu Westina obecnie, tam w tle Warszawskie Centrum Finansowe i moje praktyki budowlane sie uskuteczniają ;D
Kojarzę tam kilka sklepów i kafejkę netową gdzie ta strzałka.

W wawie było kilka takich miejsc gdzie można było kupić kopiowane kasety, między innymi na antresoli w SMYKu. Nie zapomnę tego klimatu obklejonej ściany z zestawami kaset. Był też Digital na smolnej, tam za to na antresolce był raj konsolowy, ale można było na wszystkim pograć i podotykać, wiele osob utopiło tam kupe kasy w Jaguarze :D
« Ostatnia zmiana: Marzec 02, 2013, 19:35:47 wysłana przez gurafikku »

Offline m1sza

  • n00b mod
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 12507
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #76 dnia: Marzec 02, 2013, 20:08:59 »
kafejkę netową gdzie ta strzałka.
Kafejkę, pffffffff! To był Granet. Mekka quejkowców i później Kantersrajkowców (tfu! ;) ).

budda

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #77 dnia: Marzec 02, 2013, 20:09:47 »
Q2.
Damn, late.  >:(

gurafikku

  • Gość
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #78 dnia: Marzec 02, 2013, 20:22:37 »
kafejkę netową gdzie ta strzałka.
Kafejkę, pffffffff! To był Granet. Mekka quejkowców i później Kantersrajkowców (tfu! ;) ).

Unikałem takich przybytków pachnących potem :D

Offline Fredosław

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1471
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: My gracze za młodu...
« Odpowiedź #79 dnia: Marzec 02, 2013, 21:32:24 »
Dzięki gurafikku za tę panoramę i fotki. Swoją drogą to teraz tam stoi Westin, nie?
Masz dla porównania, dolne zdjęcie pykłem zeszłego lipca, więc nie do końca aktualne (hotel Mercure po lewej wyburzono pod wieżowiec).