Autor Wątek: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$  (Przeczytany 2786 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Michaelius

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 6319
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« dnia: Listopad 11, 2008, 22:40:41 »
Moim ulubiencom z Epica chyba skonczyl sie zasob klamst i bredni na temat PC gamingu , wiec postanowili teraz powkurzac konsolowcow i pecetowcow razem wzietych :D

http://www.shacknews.com/onearticle.x/55828

W skrocie polegaloby na dostarczeniu z gra jednorazowego kodu odblokowujacego  jakis element fabuly, za ktory nastepni uzytkownicy placiliby x dolarow (w tekscie orginalnym walka z bossem za 20$).

Teoretycznie ma to byc wymierzone w sklepy sprzedajace uzywki, ale zwyklym graczom sprzedajacym na allegro czy pozyczajacym gre tez sie oberwie.

W sumie to pierwsze probne DLC widzimy juz teraz w postaci kodow na bronie/dodatkowe skiny itp.

Offline Xiem

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 302
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 12, 2008, 11:47:07 »
Mam nadzieje, ze do tego nie dojdzie. Przy obecnych cenach gier i zarobkach w Polsce ( nie mowie o swiecie ), to naprawde zabiloby gaming, ktory dopiero co sie rozwija. W Tarnowskich Gorach jest jeden sklep, w ktorym mozna wymienic, sprzedac, kupic gry na konsole [ps2, ps3, x360, psp] i wiem.. ze glownie ow sklep utrzymuje sie wlasnie z wymiany gier. Ba, sam zaraz ide pociorac w Bully, ktorego dostalem za crackdowna, bo jeszcze nie mialem okazji ^^

Offline Tartaq

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
  • recovering WoW addict
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 12, 2008, 12:29:28 »
Argument "nasze zarobki - ich ceny" działa na mnie jak płachta na byka. Ja nie zarabiam dużo, a stać mnie na nowe gry w dniu premiery. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pracować za "ich stawki". Takie czasy; jesteśmy w europie i jeżeli ktoś się godzi na głodową stawkę tzn, że godzi się na to, że go na gry nie stać. Nie wszyscy muszą grać, gry to dobro luksusowe.

Proszę was bardzo, niech będą zdrapki na każdy etap z osobna, mi to nie przeszkadza, ale nie kupię wtedy gry, która nie będzie miała oceny przynajmniej 8,5/10.

Offline qbek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 12, 2008, 12:36:18 »
Jeżeli zmieni się model sprzedaży, że gra na fizycznym nośniku będzie dystrybuowana po kosztach (cena płyty + pudełko) to jak dla mnie to jest dobre podejście. Z racji tego że czasu na granie coraz mniej i nie zawsze jest okazja aby skończyć dany tytuł, to sensowniej jest zapłacić tylko za ten fragment gry, w który się grało (przy założeniu że przejście 70% gry będzie kosztował 70% całości)

Offline Tartaq

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
  • recovering WoW addict
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 12, 2008, 12:39:26 »
To dwie różne sprawy. Ty piszesz o "epizodyczności", a oni o przypisaniu gry do konta/maszyny. Jeżeli przenieść grę na nową maszynę/konto to trzeba ją "odświeżyć" 20 dolarami. Płacisz pełną stawkę bez względu na to, czy ją skończysz czy nie. Dopłaca twój kolega, który ją od ciebie pożyczył albo kupił.

Online Michaelius

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 6319
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 12, 2008, 12:42:43 »
Jeżeli zmieni się model sprzedaży, że gra na fizycznym nośniku będzie dystrybuowana po kosztach (cena płyty + pudełko) to jak dla mnie to jest dobre podejście. Z racji tego że czasu na granie coraz mniej i nie zawsze jest okazja aby skończyć dany tytuł, to sensowniej jest zapłacić tylko za ten fragment gry, w który się grało (przy założeniu że przejście 70% gry będzie kosztował 70% całości)

Ale sie nie zmieni. Przeciez jest napisane , ze pierwszy uzytkownik dostawalby takie kody za darmo , a nastepni musieliby zaplacic.
Czyli na wejsciu placimy tyle samo, tylko , ze przy odsprzedazy wartosc gry nam spada o kilkadziesiat procent.

Offline qbek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 12, 2008, 13:13:00 »
przyznaje się, moja wina, niezbyt dokładnie doczytałem tego newsa...

to dorzucę z innej flanki (co by dyskusja była bardziej emocjonująca). Jestem w stanie zrozumieć takie podejście deweloperów. Cały system z wyminą/odsprzedażą tytułu tak naprawdę udeża twórców po kieszeni, bo zamiast zarobić za sprzedaż np 3 kopi gry, dostają tantiemy tylko za jedną, ponieważ resztę łańcuszka buduje się na zasadzie odsprzedaży/wymiany, z której to twórcy nie mają już zysku (który notabene im się należy, ponieważ nikt chyba nie chce pracować za darmo).

Offline ViktoR

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 533
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 12, 2008, 13:16:20 »
Ale sie nie zmieni. Przeciez jest napisane , ze pierwszy uzytkownik dostawalby takie kody za darmo , a nastepni musieliby zaplacic.
Czyli na wejsciu placimy tyle samo, tylko , ze przy odsprzedazy wartosc gry nam spada o kilkadziesiat procent.

Dokładnie tak. Używana gra, która tydzień po premierze kosztuje 10 euro mniej, będzie kosztować 25 euro mniej bo jej wartość będzie mniejsza. Może to zniechęcić sporo osób do odsprzedawania, ale myślę, że nie wszystkich. Dla mnie większym problemem będzie taka sytuacja: Mija 5 lat, firma która wydała grę upadła, kodów nikt już nie sprzedaje i sobie gry nie skończę. Niezły zonk co?

Oto pomysł na sensowną likwidację rynku wtórnego. Skupiamy się na dystrybucji cyfrowej, ceny gier spadają o połowę (brak nośnika, dystrybutora, marż, transportu, ceł itd.) więc każdego stać i używki są niepotrzebne. Jak ktoś jest kolekcjonerem to przy zamówieniu klika opcję dopłaty i płytka przychodzi pocztą. Jakie to proste.
« Ostatnia zmiana: Listopad 12, 2008, 13:18:08 wysłana przez ViktoR »
In the rain or in the snow
Got the got the funky flow

(kliknij)

Offline Don Simon

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5934
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 12, 2008, 13:51:26 »
Cały system z wyminą/odsprzedażą tytułu tak naprawdę udeża twórców po kieszeni, bo zamiast zarobić za sprzedaż np 3 kopi gry, dostają tantiemy tylko za jedną, ponieważ resztę łańcuszka buduje się na zasadzie odsprzedaży/wymiany, z której to twórcy nie mają już zysku (który notabene im się należy, ponieważ nikt chyba nie chce pracować za darmo).

Raczej spojrz z drugiej strony. Jesli nie bedzie mozliwosci odsprzedania gry z niewielka strata to wiele osob z czesci zakupow w ogole zrezygnuje. I przez to spadnie sprzedaz mniej reklamowanych tytulow. Teraz moge zaryzykowac nawet 160 PLN, jak wiem, ze w ostatecznosci opchne gre za 110 PLN. A jak bede musial cala sume ryzykowac to tylko pewniaki beda mialy zbyt. I dema tutaj nic nie zmienia, bo czesto nie sa zbyt reprezentatywne.

Offline qbek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 12, 2008, 13:58:50 »
Z punktu widzenia twórców/deweloperów spadek sprzedaży na rynku wtórnym (bo o tym właśnie mówisz pisząc że kupujesz by potem odsprzedać i zaoszczędzić troszkę grosiwa) ni to grzeje ni to ziębi. I tak nie mają z tego zysku. Ty może nie kupisz gry, jeżeli trudno będzie ci ją odsprzedać, ale wtedy osoby które kupują używki może się skuszą na nówkę.  A co do pewniaków, no kurde, jak twórcy chcą kasę niech nie robią gniotów i tyle.

Offline allucard

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • NovaGame.pl - wszystko dla prawdziwych graczy.
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 13, 2008, 00:05:13 »

to dorzucę z innej flanki (co by dyskusja była bardziej emocjonująca). Jestem w stanie zrozumieć takie podejście deweloperów. Cały system z wyminą/odsprzedażą tytułu tak naprawdę udeża twórców po kieszeni, bo zamiast zarobić za sprzedaż np 3 kopi gry, dostają tantiemy tylko za jedną, ponieważ resztę łańcuszka buduje się na zasadzie odsprzedaży/wymiany, z której to twórcy nie mają już zysku (który notabene im się należy, ponieważ nikt chyba nie chce pracować za darmo).

na Fallout 3 w pierwszym tyg sprzedażny twórcy zarobili 300mln $$$ wiec chyba  jednak zarabiają wystarczająco ?? ale ponarzekać zawsze można tylko coś mi się wydaje że w tym przypadku na narzekaniach się skończy.

-----------------------------
Szukasz produktu? Chcesz negocjować cenę? Pisz na GG 6505022
-----------------------------
PSN ID allucard79

Offline mihn

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1224
  • Płeć: Mężczyzna
  • #e3-pl team
    • Zobacz profil
    • Polygamia
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 13, 2008, 07:48:26 »

to dorzucę z innej flanki (co by dyskusja była bardziej emocjonująca). Jestem w stanie zrozumieć takie podejście deweloperów. Cały system z wyminą/odsprzedażą tytułu tak naprawdę udeża twórców po kieszeni, bo zamiast zarobić za sprzedaż np 3 kopi gry, dostają tantiemy tylko za jedną, ponieważ resztę łańcuszka buduje się na zasadzie odsprzedaży/wymiany, z której to twórcy nie mają już zysku (który notabene im się należy, ponieważ nikt chyba nie chce pracować za darmo).

na Fallout 3 w pierwszym tyg sprzedażny twórcy zarobili 300mln $$$ wiec chyba  jednak zarabiają wystarczająco ?? ale ponarzekać zawsze można tylko coś mi się wydaje że w tym przypadku na narzekaniach się skończy.
dla niektórych 300mln to za mało :)

GŁODZENIE TROLLI WSKAZANE

Offline tap-chan

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 741
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 13, 2008, 09:36:40 »
Zarobili 300 milionów dolców, więc wydaje się Tobie, że to wystarczająco dużo i dalej co? Można już np. ukraść grę, bo przecież już tyle zarobili? A co z tymi, którzy nie zarobili tyle? Ten tok myślenia niestety prowadzi do niespecjalnie uczciwych nadużyć. Czyjaś praca jest tyle warta, ile klienci są w stanie za nią zapłacić. Jeśli jest to łącznie miliard dolarów, to nie ma znaczenia, że 300 milionów to wystarczająca kwota. Zapracował na calutki miliard. A odzieranie go z jego ciężko zarobionej, sporej, gotówki to zadanie nie należące do nikogo z nas - tylko jego żony i dzieci. :]

Offline r4v

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 476
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 13, 2008, 09:48:45 »
Takie czasy; jesteśmy w europie i jeżeli ktoś się godzi na głodową stawkę tzn, że godzi się na to, że go na gry nie stać.

Uwielbiam to podejście: "jak nie jesteś prezesem wielkiego banku to tylko i wyłącznie twoja wina". To jest na poziomie tej samej rzeczywistości, w której żyją politycy.

Offline r4v

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 476
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 13, 2008, 09:56:23 »
[...] z której to twórcy nie mają już zysku (który notabene im się należy, ponieważ nikt chyba nie chce pracować za darmo).

A dlaczego niby im się należy? Jak ktoś coś produkuje i to sprzedaje to potem nie płacze, że jego maszyna jest już u 3ciego właściciela. Kolejny wirtualny biznes. Ja przepraszam bardzo, ale jak się coś sprzedaje to się sprzedaje. Niestety od pewnego czasu jest coraz większe parcie na kase i wymyślanie jak tu wydoić klienta. Chcica zysków jest przerażająca. Nie da się już wprowadzać małych marży bo każdy chce więcej i więcej. Niektórzy przestają rozróżniać usługi od towaru. Mi nie odpowiada model sprzedaży tego samego w kółko przy zerowych kosztach wytworzenia. Bo tak by wyglądało to "sprzedawanie" kodów odblokowujących. Jak dla mnie to zwykły szantaż.

Offline qbek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 13, 2008, 10:35:12 »
Pazerność pazernością... nikt nie jest idealny. W idealnym świecie nie ma piractwa, każdy ma swoja oryginalną kopie gry i nie ma potrzeby kombinowania. Niestety, ludzie którzy są uczciwi, podchodzą do tematu na zasadzie bajer gra/płyta/film więc płacę bo twórcom się należy za poświęcony czas, najbardziej obrywają po dupie za tych którzy uczciwi nie są. Takie życie.

Offline arHitekt

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 83
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 13, 2008, 11:00:30 »
A dlaczego niby im się należy? Jak ktoś coś produkuje i to sprzedaje to potem nie płacze, że jego maszyna jest już u 3ciego właściciela. Kolejny wirtualny biznes. Ja przepraszam bardzo, ale jak się coś sprzedaje to się sprzedaje. Niestety od pewnego czasu jest coraz większe parcie na kase i wymyślanie jak tu wydoić klienta. Chcica zysków jest przerażająca. Nie da się już wprowadzać małych marży bo każdy chce więcej i więcej. Niektórzy przestają rozróżniać usługi od towaru. Mi nie odpowiada model sprzedaży tego samego w kółko przy zerowych kosztach wytworzenia. Bo tak by wyglądało to "sprzedawanie" kodów odblokowujących. Jak dla mnie to zwykły szantaż.

Zgadzam się w stu procentach. W przypadku jakiegokolwiek towaru, od domów po skarpety, kupujący ma prawo odsprzedać go innemu i tylko on bierze za to pieniądze, nie twórca/producent/pierwotny właściciel, prawda? Dlaczego więc w przypadku gier miałoby być inaczej? Przecież nie ma w nic nic wyjątkowego... Rozumiem zgryzotę twórców gier, którzy hipotetycznie mogliby zarobić więcej (hipotetycznie, bo tak naprawdę nie wiadomo, jak na coś takiego zareaguje rynek) ale tak już to jest zbudowane, i ja mam nadzieję, że się nie zmieni.

Offline Patryk Zawadzki

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 52
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jestem fanboyem Sony i cholernym linuksiarzem.
    • Zobacz profil
    • Room 303
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 13, 2008, 11:46:33 »
Oto pomysł na sensowną likwidację rynku wtórnego. Skupiamy się na dystrybucji cyfrowej, ceny gier spadają o połowę (brak nośnika, dystrybutora, marż, transportu, ceł itd.) więc każdego stać i używki są niepotrzebne. Jak ktoś jest kolekcjonerem to przy zamówieniu klika opcję dopłaty i płytka przychodzi pocztą. Jakie to proste.

Oto pomysł na likwidację rynku wtórnego: książka z rozdziałami znikającymi po przeczytaniu, dodatkowo do przeczytania wymagane jest przyklejenie grzbietem do regału. Tak właśnie pomysł Epic wygląda ;)

Offline Gregys

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3563
  • pukier cuder
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 13, 2008, 12:08:19 »
Kupię nową grę rok po premierze - jak spadnie cena. Skoro nie mogę jej odsprzedać bo będzie nieatrakcyjna, to ta sama nieatrakcyjność jest na nią nałożona od samego początku. Ergo - deweloper zarobi mniej i później, mimo że sprzeda mi swoją kopię. Czy rzeczywiście taki jest jego cel? ;)
Gregys out.

Offline Tartaq

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1759
  • recovering WoW addict
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 13, 2008, 12:39:27 »
Takie czasy; jesteśmy w europie i jeżeli ktoś się godzi na głodową stawkę tzn, że godzi się na to, że go na gry nie stać.

Uwielbiam to podejście: "jak nie jesteś prezesem wielkiego banku to tylko i wyłącznie twoja wina". To jest na poziomie tej samej rzeczywistości, w której żyją politycy.

A czyja? Maz takich polityków jakich sobie wybrałeś.Politycy to też ludzie, a polityka to gra, która polega na zdobyciu i utrzymaniu władzy. To samo tyczy się pracy, pracę trzeba zdobyć taka jaka chce się wykonywać i ja utrzymać. jeżeli chce się być prezesem banku to brawo bo stać nas wtedy na gry. Ale jeżeli chce się kosić trawniki całe życie to tez brawo, ale trzeba mieć świadomość, że w związku z tym odpada nam większość perków. Nikt, żaden rząd nie będzie pracował za Ciebie.

Offline allucard

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • NovaGame.pl - wszystko dla prawdziwych graczy.
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 13, 2008, 13:09:56 »
Zarobili 300 milionów dolców, więc wydaje się Tobie, że to wystarczająco dużo i dalej co? Można już np. ukraść grę, bo przecież już tyle zarobili? A co z tymi, którzy nie zarobili tyle? Ten tok myślenia niestety prowadzi do niespecjalnie uczciwych nadużyć. Czyjaś praca jest tyle warta, ile klienci są w stanie za nią zapłacić. Jeśli jest to łącznie miliard dolarów, to nie ma znaczenia, że 300 milionów to wystarczająca kwota. Zapracował na calutki miliard. A odzieranie go z jego ciężko zarobionej, sporej, gotówki to zadanie nie należące do nikogo z nas - tylko jego żony i dzieci. :]

ukraść?? jeśli za coś płacisz a za używana grę płacisz to chyba nie można tego nazwać okradaniem kogoś?? kupowanie używanej gry to nie piractwo! wolny rynek rządzi się pewnymi prawami i na szczęście klient ma tutaj ostatnie zdanie bo to od niego zależy czy kupi  daną grę czy nie, nikt tu do niczego nikogo nie zmusza.

-----------------------------
Szukasz produktu? Chcesz negocjować cenę? Pisz na GG 6505022
-----------------------------
PSN ID allucard79

Offline qbek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 13, 2008, 13:16:47 »
ukraść?? jeśli za coś płacisz a za używana grę płacisz to chyba nie można tego nazwać okradaniem kogoś?? kupowanie używanej gry to nie piractwo! wolny rynek rządzi się pewnymi prawami i na szczęście klient ma tutaj ostatnie zdanie bo to od niego zależy czy kupi  daną grę czy nie, nikt tu do niczego nikogo nie zmusza.

A czy firma Epic zabrania ci odsprzedaży używanej gry? Nie zabrania... możesz ja sprzedać, spalić lub cokolwiek innego przyjdzie ci do głowy. Twoje prawa nie zostaną naruszone :)

Offline r4v

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 476
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 13, 2008, 13:52:43 »
Nikt, żaden rząd nie będzie pracował za Ciebie.

No tak, zeszło na politykę. W każdym razie może kiedyś zrozumiesz, że czasami nieważne jak się napinasz i tak nic nie zrobisz. No ale przecież każdy może zostać Gates'em, tylko niektórzy nie mają szczęścia, no nie? W każdym razie życzę samych życzliwych i uśmiechniętych ludzi wokół oraz szczęścia we wszystkim. Klient ma zawsze prawo domagać się niższej ceny i jeśli będzie ich wystarczająco wielu, a zysk nie wyjdzie ujemny to najczęściej tą niższą cenę dostają. Co widać choćby na rynku samochodów nowych. Ciekawe co zaczną robić, jak koszty produkcji gry pójdą w setki milionów zielonych a zwrotu ze sprzedaży nie będzie. Założę się, że nikt nie pomyśli nawet o opuszczeniu ceny. Natomiast pierwsze co przyjdzie do głowy to jak zmusić klienta do płacenia za wszystko. I ten system w końcu polegnie. Jeszcze nie osiągnęli progu kosztów produkcji, ale pewnie w następnej generacji to nastąpi.

W międzyczasie producenci gierek na telefony, flashowych i "nintendowych" będą wyklejać banknotami ściany w domu. Ale to inny temat.
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2008, 13:57:38 wysłana przez r4v »

Offline ViktoR

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 533
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 13, 2008, 15:04:34 »
Oby rynek gier nie poszedł w ślady rynku muzycznego. Wielkie koncerny muzyczne skutecznie promują przestarzałe płyty CD jednocześnie pozywając piratów. Czemu nikt tam u góry nie rozumie, że duża część tych "złodziei" kupiła by oryginalne utwory gdyby im się to umożliwiło w sposób nowoczesny i wygodny. Zawsze wspieram ulubionych muzyków, ostatnio kupiłem "Death Magnetic", musiałem iść do durnego sklepu po jeszcze durniejszą płytę CD, którą zaraz po przyjściu do domu zgrałem na mp3 i wrzuciłem do odtwarzaczy. Płyty CD użyłem RAZ!, więcej jej na oczy nie widziałem. Pytam się po co to wszystko? Wolałbym kliknąć dwa razy w przeglądarce.

Tak samo widzę rynek gier. Dystrybucja płyt przynosi widocznie spore zyski i jednocześnie uzasadnia wysokie ceny, każdemu jest to na rękę tylko nie graczom, których traktuje się jak dojne krowy. Przy rosnącym rynku, coraz większej ilości dobrych gier, gracze ratują się wypożyczalniami i używkami. Przecież gdy producenci zmuszą mnie do kupienia gry, to nie kupię jakieś innej, nie wytrzasnę nagle więcej kasy! Zdrapki, kody i inne tego typu pierdoły są ostatnią deską ratunku istniejącego systemu dystrybucji. Każdy ma prawo walczyć o swoje, ale niech się nikt potem nie zdziwi, że rynek growy upadnie tak jak upadł rynek muzyczny.

Ja chcę postępu!
In the rain or in the snow
Got the got the funky flow

(kliknij)

Offline Sialala

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2434
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 13, 2008, 15:14:32 »
ja tylko napomkne, ze takie cos nie przejdzie z jednego powodu: sieci sklepow typu GameStop czy inne XtraVisiony sie na to nie zgodza. chyba, ze producent bedzie mial z takimi sklepami jakas umowe. z tego co wiem, to te sklepy - obracajac uzywanymi grami - placa jakas marze producentom gier za obrot uzywkami. nie sa to takie pieniadze jak za gry nowe, ale zawsze jakis haracz splacaja. dlatego tez gry uzywane w takich sklepach sa duzo drozsze niz np. na ebayu. obstawiam, ze pomysl Epica ma uderzyc wlasnie w handel ebayowo-allegrowy, bo z takiej sprzedazy producenci zyskow nie maja.
a to oznacza, ze pewnie pomysl nie zostanie nigdy wprowadzony w zycie, albo dla wielkich sieci (nieobecnych w Polsce) beda odstepstwa od tej reguly. a wtedy kto pierwszy ten lepszy - zalozenie filii takiego sklepu w Polsce bedzie oznaczac powazne zyski dla kogos operatywnego ;-)

Offline Muody

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • muody @ deviantArt
Odp: Kolega chce pozyczyc gre, niech zaplaci 20$
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 13, 2008, 19:25:43 »
ostatnio kupiłem "Death Magnetic", musiałem iść do durnego sklepu po jeszcze durniejszą płytę CD, którą zaraz po przyjściu do domu zgrałem na mp3 i wrzuciłem do odtwarzaczy. Płyty CD użyłem RAZ!, więcej jej na oczy nie widziałem.

Ja chcę postępu!

kupiłem ostatnio trzy płyty i wyglądało to identycznie. wspomniane Death Magnetic włożyłem akurat aż dwa razy, co by przekonać się, że jej brzmienie to wina płyty, a nie złego bitrate w foobar'owym Convert :P
ehh no i Fable 2 zamówiłem, dawno. dzisiaj dopiero dostałem kwit, jutro muszę na pocztę biec. listonosz się zmęczył, ja się zmęczę, Microsoft Polska nie zarobi ani złotówki...

kodów za używanie używki nie rozumiem.
system ten byłby w porządku, gdybym mógł pobrać grę skąd chcę, serwerów Epica, torrenta - widać po Linuksie Ubuntu, jak torrent genialnie działa - i kupić cholerny kod. normalne sklepy dalej miałyby zysk ze sprzedawania "zwyczajnych" pudełek, z płytką, odrobiną papieru i plastiku (kod dadzą wam przy kasie). doszłyby nowe możliwości: roczny abonament na gry od developera, płacenie za czas grania, etc. heh, że oderwane od rzeczywistości? kupując GoW2 za dwustukrotność ceny nośnika i tak płacimy za rzecz wirtualną :)
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2008, 19:37:30 wysłana przez Muody »